Obestyjka [ Pretorianin ]
wsciekłosc na męski gatunek i dobry facet w to wpłatany.
tak wygląda mój stan aktualny stan emocjonalny - wynik przejsc. wiem ze mi przejdzie,ale jest aktualnie "mały" problem.
byłam rok w związku z facetem (nazwijmy go A). to taki tym co do którego raczej woleli byscie nie miec go w meskim gronie, gdyż psuje wam reputajce. na początku był inteligenty,rozumiejący itd, sama śmietanka. wpłątałam sie w związek. i po kilkumiesiącach zaczeły sie pierwsze oznaki, ale ja je zlekceważyłam, a potem już było za późno. kochałam, wierzyłam w faceta, w związek, w możliwosc zmiany, ze to tylko chwilowe. facet był nazwijmy to niestabilny emocjonalnie, jak miał stres, problem to sie rzucał, krzyczał. jak zaczął pracować w firmie gdzie (jak to normalne)z niskiego stnowiska nie mozna mówić dyrektorowi co ma robić, to miał stresy. w koncu poszedł nawet do preseza naskarżyc na dyrektorów. bo oni nie chcie go mąrzejszego słuchac i robic tak jak on uwaza, ze należy. dostawał wycisk i na mnie sie odreagowywał.
znisiłam to, wierzyłam. jedna zdrada, druga, skonczyło sie w kocnu, ile można, wierzyc i znosic awantury o pietruszke, o to, ze sie nie chce sexu jak on chce, wyładowania sie faceta. czyli mówienia wszystkiego co mu ślina na język przyniesie, prawda czy fałsz - ważne ze zaboli i sie odreaguje.
zostawiałam go dwa razy, a on i tak mi tłumaczył potem ze toon zostawił, ze tak rozegrał, zeby to ja zrobiła.
pojawił sie inny facet (nazwijmy go B). dobry. kurowal mnie przez 2 miesiące. zakochał sie.
czuje ze wyszłam z tego chama (A), powiedziałam temu dobremu (B), ze zgadzam sie na związek.
ale pomyliłam sie. nie do konca wyszłam. tylko minąl pewnien etap. teraz czuje wściekłośc na facetów.
czuje sie jak bomba, która musi ekspolodowąć albo przynajmniej spokojnie od wszytskich spóścić złe emocje.
nie podoba mi sie ale: czuje, ze teraz chce wyrywać kolesi, zakrecać nimi i czuć satysfacje gdy ich zdobędę. potrzebe odreagowania na męskim gatunku. a szególnie jak zobacze, wyczuje, ze koleś podrywa, bo chce sie poprostu zabawic.
kwestia: nie chce skrzywdzic tego dobrego (B) faceta, ale czuje duużo negatywnych emocji i ze przez dłuższy czas będzie jeszcze mną miotać.
jakaś sugestia?

techman [ Konsul ]
Zastrzel wszystkich:)

zarith [ ]
wyżyj się na mnie:)

EwUnIa_kR [ Legend ]
na początku był inteligenty
Marksman [ Promyk ]
Powiedz mu to co tu napisałaś...
Obestyjka [ Pretorianin ]
sugestia: jak ktoś nie czytał postu. to niech napisze: " komentuje po tylko po tytule".

BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Ewunia, a optem zgłupiał? :)
mnie też to rozbawiło :)
nie komentuje, bo nie mam kompetencji, ale śmieszne sformułowania to lubię :)
EwUnIa_kR [ Legend ]
bigos---> dokładnie:)

techman [ Konsul ]
Czytałem tekst:P Ale to jakieś głupie;] Sama jestes sobie winna;] Przydałby się link do stronki z emotami spiewającymi "You are an idiot. hahahahaha" ;]
Obestyjka [ Pretorianin ]
bigos----> spełniłes moje oczekiwania względem ciebie. wiedział, ze dokłądnie TEGO mozna sie po tobie spodziwać.
zarith [ ]
obestyjka --> sugestia nienajlepsza, jak ktoś przeczytał tylko tytuł to stawiam orzechy przeciw dolarom że twoje zastrzeżenie do niego równiez nie dotrze:)

BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Obestyjka, zawsze do usług :)
chyba lepiej zebym mówił tylko o rzeczach na których sie znam, nie? :)
EwUnIa_kR [ Legend ]
nie no spox...ja nic nie mówię...tylko jakoś to nie ma rak i nóg...
tak wygląda mój stan aktualny stan emocjonalny - wynik przejsc. wiem ze mi przejdzie,ale jest aktualnie "mały" problem
Obestyjka [ Pretorianin ]
zarith---> chyba po prostu musiałam to z siebie wyrzucic. anm to forum i wiem, ze czesc odpowiedzi bedzie wyglądała, jak zwykle.
EwUnIa_kR [ Legend ]
bigos---> a może za długo jużpatrze w monitor?..jak myslisz?

techman [ Konsul ]
jest 2:25 a wy się czepiacie:P

BIGos [ bigos?! ale głupie ]
hm, trochę jak "wiadomości" brzmi :)
myślę, ze to tai specjalny zabieg autorki.
" to taki tym co do którego raczej woleli byscie nie miec go w meskim gronie, gdyż psuje wam reputajce."
to mnie zastanawia :)
różne są męskie grona :)
jakby go w żadnych nie chcieli to musiałby miec wyzerowane statystki chyba :)
techman - też prawda :) ale nie czepiam się złośliwie :)
złośliwie się zaczynam czepiać, jak ktoś nie ma do swojej pisaniny dystansu :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Ha, a ja teraz jestem wkurzony na płeć piękną (chyba tylko z wyglądu:P - bo charakterki to kobiety macie, że hoho). PS. Też jestem niestabilny emocjonalnie :P
EwUnIa_kR [ Legend ]
ale moment....jeśli kiedyś był inteligentny to chyba chcieli go w jakims męskim gronie.....no chyba że się mylę...

zarith [ ]
jakby miał wyzerowane statystyki to by się odnalazł w sld:)

BIGos [ bigos?! ale głupie ]
no, sam widzisz :)
EwUnIa_kR [ Legend ]
sprawdziłam jeszcze tak z czystej ciekawości WPŁATANY...hmm....ja bym nie chciała żeby ktosmnie wpłatał:)
Obestyjka [ Pretorianin ]
nie ma to jak zdania wyrwane z kontesktu. a raczej częsci zdań.
"na początku był inteligenty,rozumiejący itd, sama śmietanka." był!
inteligencja i jeszcze kilkamu zostało. tylko ze źle ulkowane.
a to ze go z wielu męskich i nie tylko grano wykluczno - to widziałam.
Obestyjka [ Pretorianin ]
ewunia--->miało być WPLĄTANY. ale niekiedy ALT nie naciskam.

BIGos [ bigos?! ale głupie ]
Ewunia, no tutaj się nieprecyzyjnie alt wcisnął nie ma co się śmiąc :D
EwUnIa_kR [ Legend ]
ok..teraz poważnie...ślepa jesteś?...masz to co masz dokładnie na własne życzenie..

Angelord [ sic me servavit Apollo ]
Obestyjka ---> Wy - Kobiety - zawsze kochacie drani, wolicie "dostawać", niż "dawać", i nigdy nie jest wasza wina. Biedne, skrzywdzone, pełne szczerych uczuć, świadome prawdy, i zyciowej słuszności. Ambicjonalnie nadrozwinięte, albo genetycznie obciążone ciapowatością. Ale większość z Was jest nasycona egoizmem, jak żmijowy kieł. Do ostatnich dni nie wiecie czego chcecie, ale ZAWSZE Wam się wydaje. Dlatego tak mało jest Kobiet-Filozofów, bo te, co są - potwierdzają regułę - że Wy nie kochacie mądrości. A na starość słuchacie w groteskowym rytmie "radia maryja", i klepiecie - staruszki - zdrowaśki - jakby to Was zbawić mogło, przed piekłem braku sensu, który Wam w hormonach grał, a skonał w menopauzie.

zarith [ ]
ech, czepiacie się:)
ja obestyjkę rozumiem, jako ostatni prawdziwy feminista mogę potwierdzić, że faceci to zasadniczo świnie. i rozumiem, że projekcję tego jednego złego faceta przeniosła sobie - swoją drogą niesłusznie - na cały gatunek męski. a wygadanie się na forum, anonimowa wśród anonimowych - może pomóc aby tę złość z siebie wylać:) bo prawda jest taka, że każde generalizowanie jest złe, ponieważ zaciera szczegóły. a tutaj chodzi o szczegóły właśnie... szczegóły pomiędzy panem a. a panem b.
rad żadnych dawał nie będę, może oprócz tej powyżej - nie generalizować:) pan a. to nie pan b. mimo, ze obaj mają siusiaki:)
Obestyjka [ Pretorianin ]
ewunia---> a ty co widzisz ludzi i znasz ich na wylot. jak facet gra innego, coś dobrze ukrywa to tak sie dzieje. ciebinikt nigdy w życiu moe zylił, nieczego nie ukrył?!
EwUnIa_kR [ Legend ]
ja akurat nie..ale cały czas się uczę...pamiętaj że to co nas nie zabije ,umocni nas...
Angelord---> nie generalizuj..ja np jestem straszną egoistka..i ni edaję nikomu nic nie biorąc w zamian:>
pozatym obestyjka-->jedna zdrada wystarczyła by mi w zupełności...i nie musiałabym go znac na wylot....no sorry...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-05 02:40:11]
DeV@sT@toR [ Senator ]
Dobrze mówi, samica Twój wróg :P A tak serio - sporo masz racji Angelord, ale trochę przesadzasz, zdarzają się normalne kobiety :)
Obestyjka [ Pretorianin ]
w obydwie strony trafiają sie dobre i złe osoby. i nikt tu ameryki nie odkrył. tyle, ze ja wiem, ze akurat przez tego złego faceta mam złe podejscie, co mi przejdzie . a Angelord'owi to albo nie wie albo tak pozostanie.
DeV@sT@toR [ Senator ]
O w mordę, jeszcze z nas aktorów robicie? Phi, gracie z miejsca na oskara, a tutaj raptem biedne, przez faceta oszukane, dziwnym trafem, każdy wrażliwszy, spokojniejszy facet to w oczach kobiety niedojda, same się pchacie w łapy psycholi. Popieram tu Angelorda, choć twierdzę, że to jest uogólnienie, takie małe rozciągnięcie faktu z 90% na 100.
EwUnIa_kR [ Legend ]
dobra idę bo mi się żygac chce od tego bełkotu..
dobranoc państwu
Angelord [ sic me servavit Apollo ]
EwUnIa_kR ---> nie generalizuję - stwierdzam fakt.
DeV@sT@toR ---> raczej bym to ujął tak - że każdej Kobiecie zdarzają się normalne momenty.
Obestyjka [ Pretorianin ]
Angelord ---> ty to powinieneś stworzyc wątek "jestem wsiekły na wszystkie kobiety, poza bardzo nielicznymi momentami kiedy są normalne".
DeV@sT@toR [ Senator ]
EwUnIa_kR --------------> Bełkotać to tutaj może jedynie Twoja urażona, kobieca duma.
Obestyjka [ Pretorianin ]
DeV@sT@toR --- ciebie sie to tez tyczy.
jakoś widzice, ze jestem zła na facetów. tak jak wy na kobiety. ale nie zauważacie. ze był ten dobry. w waszych wypowiedziach w drugą strone tego nie ma.
EwUnIa_kR [ Legend ]
nie znasz mnie...więc tak nie pisz...
pozatym nawet wszyscy razem nie jesteście w stanie urazić mojej dumy...więc nie pochlebiaj sobie tak devastator:)

Angelord [ sic me servavit Apollo ]
Obestyjka ---> I pisz mi tak dalej - "co ja powinienem" - jaaaaaaaasne.. .!!!
DeV@sT@toR [ Senator ]
PS. Powiedz mi czego dowodem są ostatnie zdania Obestyjki:
teraz czuje wściekłośc na facetów.
czuje sie jak bomba, która musi ekspolodowąć albo przynajmniej spokojnie od wszytskich spóścić złe emocje.
nie podoba mi sie ale: czuje, ze teraz chce wyrywać kolesi, zakrecać nimi i czuć satysfacje gdy ich zdobędę. potrzebe odreagowania na męskim gatunku. a szególnie jak zobacze, wyczuje, ze koleś podrywa, bo chce sie poprostu zabawic.
Już nie chciałem pisać, iż kobiety są z natury mściwe i przenoszą swoją złość na niewinnych ludzi, lubią się kimś pobawić, mają skłonność do wypominania zdarzeń sprzed paru lat itd. i tak sobie myślę, pisać to czy nie, bo przecież nie wszystkie są takie, choć to zauważalna tendencja (i u wszystkich niemal czasem się przejawia, niektóre są takie zawsze), a tu trach i mnie olśniło, to już zostało napisane w tym wątku (to akurat wygląda na chwilową kontreakcję na szczęście)
Kush [ miejsce na twoja reklame ]
nie ma normalnych kobiet
sa tylko opoznione w rozwoju, ktore po pwenym czasie dojrzeja

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
No i to jest właśnie piękne! :)
Facet i kobieta różnią się od siebie pod każdym względem! Tak było jest i będzie! Zawsze będziemy się jeden na drugą i na odwrót gryźć, wrzucać, wymyślać i narzekać, bo gdyby tego nie było to świat byłby zbyt nudny i monotonny :)
Ja tam, nie chce tego zmieniać, dla mnie to jest najbardziej chyba naturalna sprawa Obestyjko.
Te negatywne emocje będą ci towarzyszyć póki będziesz kobietą, czyli zapewne do końca życia. My mamy to samo z wami! nie myśl sobie ze jesteś sama! :) Ja sam nie wiem czy was bardziej kocham czy nienawidze...
z wami źle bez was też źle i tak samo jest z nami!
Nieprawdaż ?
:)
Obestyjka [ Pretorianin ]
no jasne, bo jak facet chce sie po prostu zabawie i tyle, wykorzystac kobiete to jest wszytsko w porządku?!
Angelord [ sic me servavit Apollo ]
Obestyjka ---> Mądra Kobieta nie da się wykorzystać.
Obestyjka [ Pretorianin ]
ps. DeV@sT@toR---> a niby to faceci nie są mściwi?! jak m ifacet opowiadał. rozkochał w sobie panienkę, zeby specjalnie jej potem powiedzic"to ze ty mnie kochasz to nie mnie obchodzi". ja nie kocham inigdy nie pokocham"?!

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
Obestyjko ---> a czy jest w porządku jak kobieta uwiedzie faceta tylko dlatego, żeby się napawać swoją atrakcyjnością? Żeby pokazać koleżankom jaka jest zajebista?
Myślisz ze to jest FAIR?!
coś za coś
oko za oko jak to mówią....
już sie raz na taką nadziałem i teraz baaardzo uważam :)
aczkolwiek różni są ludzie....
Obestyjka [ Pretorianin ]
edycja. "ja cie nigdy nie pokocham".

DeV@sT@toR [ Senator ]
KaM1kAzE® ---------> Wierz mi są kobiety, które takich negatywnych reakcji nie przejawiają na zewnątrz, i za to je cenię. Bo tak, to właściwie, czym się różni złość faceta A, która wyładowywał na niewinnej Obestyjce, od złości samej Obestyjki, która ma ochotę przenieść ją na innych? Ocywiście nie można wszystkiego tłumić w sobie, ale trzeba też nzaleźć jakieś ujście dla negatywnych emocji, nie wiem - wyjść z przyjaciółmi, utopić się w swoich pasjach, poszukać innej miłości - ale szkodzić innym? bez związanej z nimi przyczyny? Widzisz, akurat Obestyjka wie, że coś jest nie tak i nie chce tego, ale spora część kobiet zatraca się w swej nienawiści i to nie jest piękne, to jest złe i za to nienawidzę większości kobiet (ale wiadomo jak to jest - kocham, nienawidzę, kocham itd.) :)
Obestyjka [ Pretorianin ]
----> KaM1kAzE®
az sie powtórze:
w obydwie strony trafiają sie dobre i złe osoby.

zarith [ ]
a komu obestyjka szkodzi? przecież jeszcze się nie zdecydowała na krucjatę przeciwko gatunkowi męskiemu :>
idąc spać, podsumuję te dyskusję krótko i banalnie aż do bólu - mężczyźni sa z marsa, a kobiety z wenus:)
Obestyjka [ Pretorianin ]
DeV@sT@toR ----> mała poprawka. nie mam edycja. wiec ot tak zrobie. ten cytat. ostatni. to gbył nie od mnie tylko jako opiwesc.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Obestyjka -------> Pierwsze słyszę o takiej sytuacji, choć jak najbardziej jest możliwa, natomiast o tego typu sytuacjach w których kobieta gra ciemny charakter słyszę co najmniej raz na miesiąć, to u kobiet dość "normalne" zachowanie, pogrywają sobie ludźmi, lubią to (ilu ja już koleżankom musiałem w tym względzie zwracać uwagę, że nie wypada, że to złe itp.).
Kush [ miejsce na twoja reklame ]
nie chce mi sie wracac do gory
ale ktos tu napisal ze kobiety same sie pchaja w rece psycholi - true jak cholera
a ze macie ten swoj cholerny instynkt to powinniscie wiedziec ktory jest "nietaki"
Obestyjka [ Pretorianin ]
DeV@sT@toR ----> a masz iwcej koleżanke czy kolegów. bo od tego zalezy pogląd sytacji. serio sie pytam.

Angelord [ sic me servavit Apollo ]
Losem Kobiety,
jest być wielbioną,
czekać gdzieś w wieży
i zbierać laury
Chęcią Kobiety,
jest być syconą
nikt nie uwierzy,
jak szatki darły
Ale do szczęścia
droga jest wiotka
Mądrości trzeba
Nie starczy "szczotka" ;-P
DeV@sT@toR [ Senator ]
Obestyjka -------> Raczej koleżanek, ale w liceum było na odwrót. Ogólnie jestem trochę mizantropem, ale z tym z kim uważam, że warto, utrzymuję stosunki.

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
DeV@sT@toR ---> psycholog nie jestem, ale po prostu:
tacy są ludzie, takie jest życie...
Trzeba przez nie jakoś przebrnąć...
kto powiedział, że zawsze ma byś różowo?
Odreagowanie złości na kimś/czymś innym to rzecz najbardziej nartualna...
najlepszy przykład?!
JA!
Starzy wracają z roboty (miałem wtedy 16 lat) Kiepski dzień. Ojciec w paskudnym humorze, normalnie bomba zegarowa. No i zaczelo sie.... coś tam nie tak i obaj na mnie wrzucają i mnie wkur***ją...
No więc osaczony, odreagowywałem na bogu ducha winnym piesku, wrzeszcząc na niego jak pojebany, jak nie chciał wykonać polecenia, i napawając się tym że mam nad nim władzę....
dzisiaj tego żałuję, ale mówie: taka jest natura ludzka. Negatywne emocje muszą znaleźć gdzieś ujście, inaczej sie bedą kumulować i jak sie miarka przepełni to człowiek wybucha i zmienia się nie do poznania.... Myślę ze tak było właśnie z Obestyjką... (chociaż nie wiem czy słowo "zmienia się" jest odpowiednie)
DeV@sT@toR [ Senator ]
KaM1kAzE® -----------> Myślisz, że nie wiem - tu nie trzeba psychologii, choć mechanizm odreagowania jest jak najbardziej psychologii znany, ale z tym trzeba walczyć, nie można dawać się ponosić złości, wiesz ile ja już moralniaków miałem przez takie odreagowywania? To bez sensu. Ktoś kiedyś powiedział, iż najmocniej krzywdzimy osoby nam najbliższe, prócz takiej odpowiedzi, że wynika to z ich czułości na nasze postę powanie jest jeszcze dopełnienie - owe osoby są tymi, na których najłatwiej wyładować nam swą złość, ale ja tego nie chcę, człowiek kulturalny tak nie robi, prędzej odpali Q3 i sobie boty w pył rozniesie, wyjdzię na piwo etc.
Obestyjka [ Pretorianin ]
skoro zaponował w miare spokój to moze ktoś mi cos poradzi. wysunie jakies sugestie?

Angelord [ sic me servavit Apollo ]
Obestyjka ---> A czego chcesz?
Obestyjka [ Pretorianin ]
jak wybrnąć z tej sytuacji.
jaknie skrzywdzic tego dobrego.

Jałokim [ mniej głupoty ]
DeV@sT@toR ---> albo wyskoczy na wściekłe POGO lub rozładuje się pocinajac na rowerq! :>
To jest to co ja preferuje :) Nie ma nic lepsiejszego niż POOOGGOO na wszelkie boleśći i rozładowanie emocji. A pogo na rowerku to juzcalkiem by było total rozładowanie <lol> <hahaha>

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
DeV@sT@toR ---> Q3 powiadasz :> ------------------------------------------>
Zgadzam się z tobą, jednak nie zawsze takie zachowanie pomoże (oczywiście są wyjątki) jednak człowiek MUSI na kimś/czymś się wyżyć, niemalże fizycznie pozbyć się swojej agresji, tego poczucia bycia skrzywdzonym przez innego. Nie wiem, może masz racje, ale ja mam taką osobowość, że jak wiem, że nie mogę się postawić komuś kto mnie doprowadza do szału (a.k.a mój szef :>) to niestety, ide powrzeszczeć na kumpli, powrzucać na GG zbić kilka butelek piwa (pustych oczywiście :>) i przed komisariatem powrzeszczeć H.W.D.P etc :) Większość ludzi nieświadomie w ten sposób odreagowuje to poczucie niesprawiedliwości...
chociaż też zdarezają się wyjątki :>

zarith [ ]
po prostu - nie krzywdzić. zapisz się na boks czy coś. a jak się okaże, że ten dobry jednak jest zły, treningi - jak znalazł:)

Angelord [ sic me servavit Apollo ]
Obestyjka ---> litujesz się nad "dobrym gościem", ale już dawno go skrzywdziłaś - bo "pomyliłaś się". Zatem, przyznaj się do błędu, do własnej głupoty... On to zrozumie... skoro "dobry". I więcej się nie myl. Żyj, jak saper !!!
Obestyjka [ Pretorianin ]
w tym momencie nie jestem w stanie określic, czy on czy nie on. mam za dużo negatywnej energii. nie wiem czy dla niego było by lepsze poczekać czy niech od razu sie dowie ze nie i zeby poszukał sobie pozytywanej kobiety.

Angelord [ sic me servavit Apollo ]
Obestyjka ---> "w tym momencie nie jestem w stanie określic, czy on czy nie on". Zatem, wszystko sie sprawdza - SAMA NIE WIESZ- CZEGO CHCESZ.
Idź spać słodkie Dziewczę i... miej od jutra pretensje tylko do siebie....:-)
Obestyjka [ Pretorianin ]
moze jakbym poprostu stała sie dla niego panienką którą by sie znudził to było by mu najłatwiej.
obawiam sie rowiązania, zeby czekał.
Jałokim [ mniej głupoty ]
Obestyjka ---> prawda często boli, ale na pewno mniej niż kłamstwo, a zwłaszca takie długoterminowe. Sama pisałaś żę jesteś pewna że ci to przejdzie. Kiedy już będzie po wszystkim i z satysfakcją wyzycia się nieco ochłoniesz, to będziesz miała moralniaka. Chyba zę jesteś nieczula na czyjąś krzywdę.

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
Obestyjko ----> hmmm... powiedzieć ci co mi czasem pomaga?
Zaszycie się gdzieś samemu w dziczy, z dala od ludzi, wędka w ręku, rybki, łowienie, cisza, spokój ew. najlepszy przyjaciel obok żeby z nim to obgadać. Wieczorem ognisko, patroszenie rybek, smażenie, robienie ich w occie etc (nie chodzi tu konkretnie o czynnośći, ale o klimat w jakim to wszystko się odbywa (cisza, spokój, ciśza, cisza....sza...sza....)
tak przez kilka dni. Masz czas na przemyślenie, poskładanie sie do kupy, ochłonięcie z negatywnych emocji.
Wracasz jak nowonarodzona :)
Zanim podejmiesz jakieś kroki, naprawdę polecam się zastanowić, poczekać, ochłonąć z dala od źródła problemu...
...poprostu z dala od ludzi...
Jałokim [ mniej głupoty ]
ja nie moge... ale tutaj szowinistami zawiało :D Obestyjka ty nie daj sobie wmówić że to twoja wina, bo ta zawsze znajduje sie po obydwu stronach
Obestyjka [ Pretorianin ]
Angelord ----> za dużą rolę grają negatywne emocje, aby mogła deycydować o byciu czy nie byciu z kimś. wiem, ze niepotrzebnie został w to wplątany. chciałabym to wyprowadzić jak najmniejszym jego kosztem, ponieważ jest tego wart.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Nie przesadzajcie, każdemu zdarza się pomyłka. Ja jednak nie rozumiem pytania - nic nie możesz zrobić: o złym musisz zapomnieć i w żadnym wypadku nie wracać do związku z nim, dobremu musisz jak najszybciej powiedzieć co czujesz, brnięcię dalej w ten związek to najgorsze wyjście, im wcześniej wyjaśnisz sprawę tym lepiej (im dłużej tym bardziej boli, tym bardziej człowiek się czuje oszukany, tym większy szmat życia emocjonalnego zmarnował - nienawiść do kobiety która oszukiwała CIę świadomie jest naturalną reakcją, więc nie oszukuj go, powiedz od razu co czujesz). Co innego mam powiedzieć- o siebie chyba potrafisz zadbać - nie myśleć, zająć się czymś, odnowić zakurzone przyjaźnie, wypaść na imprezę, zaangażować się zawodowo (znaleźć jakkąś pracę), realizować się poprzez swoje pasje, robić wszystko co pozwala nie myśleć (i świadomie starać się nie myśleć np. myślisz o tym i się na tym myśleniu łapiesz - mówisz sobie: przestań o tym myśleć *tu wstaw dowolny wulgaryzm* [choć poniżanie siebie to zła rzecz - można to samo zrobić łagodnie, celowo używam tak jaskrawej formy by pokazać o co biega] i już lecisz myślą gdzie indziej, np. zastanawiasz się czy ten fiołek w doniczce zakwitnie w tym roku), ból minie.
DeV@sT@toR [ Senator ]
Obestyjka ---------> W żadnym wypadku nie przedłużaj okresu niepewności, powiem tak - jakbym wiedział, że dziewczyna mnie oszukuje/oszukiwała przez pewien czas, zabiłbym ekhmm, może za mocne słowa, nigdy bym jej nie wybaczył.

martino_1 [ Pretorianin ]
Mialem podobna sytuacje.
Wqr mnie to spakowalem walize i pojechalem na 2wa tygodnie na Ibize
nie bede pisal co tam sie dzialo sami sie domyslcie hihi.

Angelord [ sic me servavit Apollo ]
DeV@sT@toR ---> szkoda Twoich żarliwych słów.. Dziewczę się miota, bo za Chiny Ludowe nie qmqm, w czym życie najtwarlsze swe uroki ma... Ona chce i nie chce, nie wie, ale Jej się zdaje. Leciała na fali, teraz się wycofuje i facia Jej żal, bo w sumie, tylko dlatego, że jakoś nie wie, jak wyjść z tego z twarzą... I w tym problem... Ale nie mój. Idę spać ;-) [Pardon:-]
DeV@sT@toR [ Senator ]
KaM1kAzE® ----------> Taaaa, człowieku popukaj się w głowę ;) [EOT]
Zaszycie się gdzieś samemu w dziczy, z dala od ludzi, wędka w ręku, rybki, łowienie, cisza, spokój ew. najlepszy przyjaciel obok żeby z nim to obgadać. Wieczorem ognisko, patroszenie rybek, smażenie, robienie ich w occie etc (nie chodzi tu konkretnie o czynnośći, ale o klimat w jakim to wszystko się odbywa (cisza, spokój, ciśza, cisza....sza...sza....)
tak przez kilka dni. Masz czas na przemyślenie, poskładanie sie do kupy, ochłonięcie z negatywnych emocji.
Chciałeś powiedzieć:
Zaszycie się gdzieś samemu w dziczy, z dala od ludzi, wędka w ręku, lód, rąbiesz siekierą, rybki, łowienie, mróz, spokój ew. najlepszy przyjaciel obok żeby z nim to obgadać. Wieczorem czujesz, że odmarzły CI kończyny, ognisko (zapomniałeś, że to szkodzi na odmrożenia), patroszenie rybek, smażenie (nie chodzi tu konkretnie o czynnośći, ale o klimat w jakim to wszystko się odbywa (cisza, spokój, ciśza, cisza....sza...sza....powooooli zamarzasz, czujesz się senny cisza...sza...sza). Masz dziwne wizje, spowiedź, kilka słów jeszcze.
Rodzisz się na nowo, jest Ci dobrze, w niebie nie ma żadnych problemów.

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
Devastator ---> ale ja nie mówie o zimie :>
Oprócz agresji i wrzeszczenia czasem to mi też pomaga :P
DeV@sT@toR [ Senator ]
KaM1kAzE® -----------> Domyśliłem się, ale wyobra sobie, że mamy zimę i w zimie Obestyjka ma problem, chyba nie będzie czekać do wiosny by zastosować Twoje rewolucyjne techiniki medytacji :D EOT, jakoś nabrałem humoru, czepiam się :)
Jałokim [ mniej głupoty ]
faktycznie ognicho nocą potrafi wyciszyć i to na naprawde porządnie. A wcześniejszy wysiłek przy łamaniu, czy też rąbaniu drewna potrafi wymęczyć złość, a potem dodatkowo wpływa na spokój ducha. Ogień ma chipnotyczne właściwości i wpatrywanie siew niego w ciszy, wśród szumu drzew wprowadza w magiczny stan, przy którym człowieka wpędza w refleksje i nieco świerzej, bo spokojniej, patrzy na to wszystk co sie w nim skumulowało. A zimą przy ognichy jeszce nigdy nie udało mi się zmarznac. BA! Wręcz przeciwnie... Orzełki gołymi pleckami robiłem nie raz na śniegu :]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]
Devastator ---> zauważyłem :)
EOT.
ide spać :P
Obestyjka ---> przemyśl to jeszcze raz. Albo wyżyj się na kimś we śnie :)
DeV@sT@toR [ Senator ]
Angelord --------------> Nie bądź taki surowy :), każdy może się pomylić, wahać. Sam jestem cięty na kobiety (tzn. irytują mnie często), ale bez przesady, Obestyjka nie wygląda na jedną z tych upiornych, z wielkimi oczami, i kłami ociekającymi krwią niewinnych mężczyzn, stara się być w porządku, stało się - trudno, następnym razem nie popełni tego błędu.
Dobranoc wszystkim.

sirQwintus [ Generaďż˝ ]
Obestyjka
facet był nazwijmy to niestabilny emocjonalnie, jak miał stres, problem to sie rzucał, krzyczał. jak zaczął pracować w firmie gdzie (jak to normalne)z niskiego stnowiska nie mozna mówić dyrektorowi co ma robić, to miał stresy. w koncu poszedł nawet do preseza naskarżyc na dyrektorów. bo oni nie chcie go mąrzejszego słuchac i robic tak jak on uwaza, ze należy.
wybacz ale to jszcze dziecko ,a nie "niestabilny" facet
czuje, ze teraz chce wyrywać kolesi, zakrecać nimi i czuć satysfacje gdy ich zdobędę. potrzebe odreagowania na męskim gatunku. a szególnie jak zobacze, wyczuje, ze koleś podrywa, bo chce sie poprostu zabawic.
złości i chęć zemsty niczego nie zmieni - musisz poprostu odreagować (taniec ,imprezy itd)bo trzymając w sobie całe pokłady złości w końcu znajdą drogę na zew. i nie będzie to miłe ani dla ciebie.. ani dla innych
to nie w facecie <B> jest kłopot może być i c i d ,i e...
kłopot jest w twojej złośći
... złości na sama siebie...
co doradzić...
"żyj chwilą" pobaw się... daj sobie chwile na zapomnienie,na przemyślenie...
i faceta <b> już raczej zostaw..on będzie ci sie kojażył..