GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pierwsze spotkanie...

04.01.2005
20:10
smile
[1]

Bishop [ Legionista ]

Pierwsze spotkanie...

Witam.

Właśnie zaprosiłem pewną dziewczynę na spacer. Bardzo mi się podoba i ogólnie chciałbym ją poznać. I tu moje pytanie: czy powinienem na pierwsze spotkanie wręczyć jej kwiatka? Jak tak to jakiego?

Pozdrawiam

PS. Jestem stałym GOLowiczem, ale chcę w tym pytaniu ukryć swoją tożsamość, więc proszę o poważne odpowiedzi.

04.01.2005
20:18
[2]

GROM Giwera [ Sołdat ]

Ile macie lat ? to jest wazne... jezeli jestescie dosc mlodzi dziewczyne moze to speszyc, jezeli nie moze to przyjac jako miły gest...

04.01.2005
20:20
[3]

wata_PL [ Konsul ]

hehe zalezy od dziewczyny ale jak jej dasz kwiatek to dlaczego miala by miec ci to za zle ;)

04.01.2005
20:20
[4]

Bishop [ Legionista ]

Mamy 17 lat...

04.01.2005
20:21
smile
[5]

DeXX. [ mp44 is my destiny ]

daj jej kwiatka, na pewno się ucieszy

04.01.2005
20:22
[6]

Bishop [ Legionista ]

wata_PL - chodzi o to, że rozmawiałem z nią parę razy na gg i widzieliśmy się w szkolę. Po prostu nie wiem jak przyjmie tego kwiatka w takiej sytuacji, a nie chcę nic zepsuć.

04.01.2005
20:23
[7]

_MyszooR_ [ Ass Kicker ]

jedne to pomysli ze urwales sasiadce obok , trzy to jakbys nie mial kasy , kup ok 6 bedzie w sam raz :) nie kupuj roz bo to zbyt banalne , kup jej jakies polne kwiatki :) ja tam nigdy nie kupowalemdziewczyna kwiatow no ale mzoesz sprobwac :)

04.01.2005
20:24
smile
[8]

Jałokim [ mniej głupoty ]

to że jesteś stałym GOLowcem nie zmienia faktu iż jesteś też siusiaczkiem (bez obrazy :P). Wnioskuje to po tym że nie wykazujesz zbyt duzęgo doświadczenia.
Wiadomo o co chodzi tobie skoro ci się podoba i ją zaprosiłeś, a i ona prawdopodobnie o tym samym myśli skoro dałą się zaprosić. Nie owijaj więc w bawełne. Ludzie czasem się zachowują jakby skradali sie skrycie do jabłka na jabłoni, które ani myśli by uciekać i wręcz chce być zjedzone :) Kupują cjej kwiatek wykażesz swoje zdecydowanie co do zamiarów wobec niej. Oczywiście nei musi to byc kwiatek, ani nic materialnego, po prostu cos miłego i stawiającego sprawę jasno co do uczuć. Myśłe że jeśli też do ciebie świruje to ucieszy ją widok kwiatka, więc mozę to być całkiem pozytywny akcent.
Powodzonka

04.01.2005
20:24
[9]

Maff [ Generał ]

bzdura.

zadnych kwiatkow, wyznawaniu uczuc, etc. na pierwszyn spotkaniu!

badz mily, wygadany, z poczuciem humoru i kulturalny. odprowadz ja do domu po spacerze. nie caluj.
nie bierz za reke, nie kombinuj. zapytaj czy mozesz jeszcze zadzownic. tyle.

04.01.2005
20:26
[10]

Jerryzzz [ Senator ]

Ja sie nie wstydzilem, ajk mialem podobne problemy :P

04.01.2005
20:26
[11]

Maff [ Generał ]

Jałokim ---> bez obrazy ale masz nikle pojecie o kobietach i zdobywaniu ich.

04.01.2005
20:28
smile
[12]

Bishop [ Legionista ]

No to teraz zupełnie nic nie wiem... większość głosów jest na tak, więc chyba wręcze. A jaki kwiatek?

Jałokim - jestem siusiakiem, po nicku wnioskuje że Ty też :P

Jerryzzz- ja się wstydzę :P

04.01.2005
20:29
smile
[13]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Bishop --> Jak będziesz tak ciągle zastanawiał się czego nie zrobić by jej nie spłoszyć to jej do siebie nie przekonasz. Kwiatek to dobry pomysł, zależy jak zostanie wręczony . Ja zostałam zaskoczona kilka razy kwiatkiem na spotkaniu wcale 'nierandkowym" od osoób, które właściwie średnio znałam. Za kazdym razem było mi miło. Ważne jest by kwiatek nie był specjalnie okazały typu wielka długa pąsowa róża, ponieważ jeśli macie iść na spacer albo w ogóle sie przemieszczać to może to być nieporęczne. No i wręczyć go powinieneś na luzie z usmiechem i ma to nie wyglądać jakoś oficjanie czy zobowiązująco, taki ala bardzo milszy gest :-)

04.01.2005
20:31
[14]

Bishop [ Legionista ]

Kargulena - ooo, dziewczyna... ta rada się przyda. Jak go wręczyć to wiem, ogólnie "nie peszę" się w takich sytuacjach. Chodziło mi o to, czy skora znamy się "pobieżnie" to czy kwiatek będzie dobrym pomysłem. Aczkolwiek wiem, że jej się podobam (nie pytajcie skąd:P)

04.01.2005
20:33
[15]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Bishop--> No to teraz pozostaje kwestia wyboru kwiatka :) Pamiętaj coś słodkiego skromnegi i bez przybrań :)

04.01.2005
20:36
smile
[16]

steward [ Legia Warszawa ]

Maff --> jakbyś miał troszeczkę więcej "pojęcia o kobietach i zdobywaniu ich" to byś wiedział że każda dziewczyna lubi dostawać kwiaty! Nawet na pierwszej randce.. Bishop jeżeli zauważyłeś że ona zwraca na Ciebie uwagę to spokojnie mozesz jej kupić kwiaty.. wziąć do kina.. nawet mówić jak się Tobie podoba.... z tym że nie powinno się nic kupować, całować itp. na pierwszej randce to poprostu czysty stereotyp...

04.01.2005
20:41
[17]

axelek [ Konsul ]

Kargulena , Bishop --> moze tulipan? A jeszcze ladniej by sie komponowaly trzy zolte tulipanki ;)...

04.01.2005
20:44
smile
[18]

kreta [ Chorąży ]

kwiatkaa :D

04.01.2005
20:45
smile
[19]

Coy2K [ Veteran ]

przez gg ją zaprosiłeś ? :)

04.01.2005
20:46
[20]

Bishop [ Legionista ]

Pozostaje kwestia kwiatka... jaki? Może tulipan?

04.01.2005
20:46
smile
[21]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

Z ciekawosci tylko zerknalem kim jestes "na co dzien", ale oczywiscie bede trzymal gebe na klodke ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-04 20:45:38]

04.01.2005
20:47
smile
[22]

Bishop [ Legionista ]

Coy2k - ehh, ty ty zawsze zrzędzisz :P Jak nie na NFS2 to na kwiatka :P

04.01.2005
20:48
smile
[23]

Bishop [ Legionista ]

Stranger - o kurcze, zapomniałem o Tobie... liczę, że zachowasz dyskretność :) !

04.01.2005
20:49
[24]

lo0ol [ Jónior ]

biala roza :d lol

04.01.2005
20:51
[25]

Coy2K [ Veteran ]

hehehe ja juz tez wiem kim jest ow osobnik i nie musze miec zdolnosci administracyjnych :)

04.01.2005
20:57
[26]

Jałokim [ mniej głupoty ]

Maff ---> Spoko, nie obraże sie :P:) nie pisałem jak zdobywać kobietę, tylko odpowiedziałem na pytanie "Z kwiatkiem, czy bez?". Co do mojego doświadczenia to nie sądzę byś na podstawie jednego posta rozgryzł moją psychę i pochłonął całą istotę mojego podejścia do kobiet. Nigdy nie miałem w tej kwestii problemów wiec raczej wszystko jest jak najbardziej na miejscu :)

Bishop ---> a co w moim niku na to wskazuje? :)
Wstyd przejdzie ci z czasem gdy nabierzesz doświadczenia :)

04.01.2005
21:02
[27]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

Coy2K --> no a kto to jest Twoim zdaniem :) ? edit --> juz wiem w jaki sposob mogles na to wpasc ;P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-04 21:05:08]

04.01.2005
21:33
smile
[28]

Verminus [ Prefekt ]

Stranger, Coy2K ---> Spróbujcie się wygadać! ;)
To jak z tym kwiatkiem, mam brać czy nie?

04.01.2005
21:38
smile
[29]

Riven [ infamousbutcher ]

:)))

04.01.2005
21:40
[30]

Danielsson [ Centurion ]

Jakby byla wiosna to zebralbys pare kwiatkow z laki i tak by bylo najlepiej :)

04.01.2005
21:41
[31]

iKzIvaeEr [ l33t ]

hyh, wpadka ;>

04.01.2005
21:43
[32]

Jałokim [ mniej głupoty ]

weź kup cos drobnego, skromnego, coś co było by symbolem miłego gestu. Na pewno się jej spodoba, bo to po prostu miłe :] Ale zębyś nie wyskoczył z jakimś bukietem, bo to troche zbyt natarczywe by było jak na pierwsze spotkanie :)

04.01.2005
21:45
smile
[33]

brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]

Verminus ---> To zes teraz, chlopie, dal ciala ;)

A co do kwiatka - kup jakiegos. nie za duzego, najlepiej jakis neutralny. Umow sie z nia do kina czy na ciastko, przyjdz po nia - nawet jak umowicie sie gdzies indziej - powiedz,ze tak bedzie milej ;) i daj jej kwiatka - pewnie zaprosi Cie na herbatke zanim sie przygotuje ;) i kwiatka zostawi w domu - i wyjdziesz na dzentelmena - przyjdziesz po kobiete, dasz jej kwiatka, ktorego ona zostawi w domu wiec nie bedzie z nim problemu przy transporcie ;).A pozniej tylko do kina, z tym juz mowisz nie masz problemow ;)

Pozdrawiam rowiesnika!

04.01.2005
21:47
[34]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Verminus - On mowi o szkole, a Ty pare w komentarzach - o sesji. Chyba jedno wyklucza drugie, co..

.. Poza tym chyba tez kiedys byles niedoswiadczonym szczylem. Prawda ?

04.01.2005
21:47
smile
[35]

Verminus [ Prefekt ]

Chyba nie uwierzyliście w mój niewinny dowcip :)

edit: wredny otograf *wali się kubkiem po łbie*

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-04 21:58:18]

04.01.2005
21:47
smile
[36]

Bishop [ Legionista ]

All - dzięki za rady, trzymajcie kciuki :P

BTW - Verminus to nie ja :P ... Stranger może to potwierdzić :)

04.01.2005
21:48
[37]

Coy2K [ Veteran ]

heheh Verminus to Ci sie udało :) ale to nie Twoj wątek, wiec sie nie podszywaj :PPP

04.01.2005
21:54
smile
[38]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

nie, Bishop to nie Verminus, Bishop to... a nie, jeszcze nie powiem ;)

04.01.2005
21:55
smile
[39]

brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]

Verminus --> ja sie dalem ;P
cholera ;)
ale pisze sie "uwieRZyliscie" :P

04.01.2005
21:57
[40]

Coy2K [ Veteran ]

Stranger jesli uzytkownik nie lamie regulaminu to nie wiem czy byłoby w dobrym takcie zdradzac jego prawdziwą tożsamość tym bardziej, ze on sobie tego nie zyczy

04.01.2005
21:58
smile
[41]

Bishop [ Legionista ]

Stranger - ... będziesz wredny jak powiesz. Na prawdę.

04.01.2005
21:59
[42]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

Nie powiem. Zartowalem.

04.01.2005
22:00
[43]

Coy2K [ Veteran ]

tak swoją drogą to nie wiem czym tu się krępować...co innego jakbys chłopaka zaprosił na spacer ;)

04.01.2005
22:01
smile
[44]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

albo jakies zwierzatko domowe ;P

04.01.2005
22:02
smile
[45]

D:-->[email protected]<--:D [ Konsul ]

Po co te całe dążenie do stałego związku w takim pięknym wieku :). Też mam tyle lat i nie bawie sie w żadne związki ( zostawiam na studia ;), po prostu korzystam z sytuacji:), które nadarzają sie ciągle.
Na swojej "randce" bądź sobą i mów co ślina na język przyniesie( oczywiście, jeżeli nie jesteś jakimś erotomanem albo innym niewyżytym osobnikiem:)

PZDR

04.01.2005
22:22
smile
[46]

kocura [ kocurzasta ]

brutu-> tutaj bym sie nie zgodzila.....
skoro to pierwsze spotkanie,nie znaja sie jeszcze zbyt dobrze to czemu od razu ma wpadac do domu? przypominam ze niektorzy rozdice sa tacy ze jak robacza kogos to po powrocie corki/syna zaraz sie wypytuja "co?gdzie?jak?kto to?uuuu i jaki? fajny?" bleh...
pierwsze spotkanie niech bedzie malo "krepujace" i niezobowiazujace...
a co do kwiatka:) mozna owszem :)
na pewno nie wielki bukiet,najlepiej jakis maly skromny np. tulipanek :)
(to tak jak niektorzy juz mowili,wiec nie bede powtarzac)
powodzenia]:->

04.01.2005
22:31
[47]

fanfa [ Konsul ]

wypowiem sie jako kobieta : ja chcialabym dostac tego kwiatka

04.01.2005
22:32
smile
[48]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Obstawiamy, kim jest Bishop? IMO to Kruk.

04.01.2005
22:37
smile
[49]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


jak nic gofer

04.01.2005
22:38
smile
[50]

Bishop [ Legionista ]

gladius, Stranger i inni - moglibyście skończyć to zgadywanie. Zapewniam, że nie jest to przyjemny.


Prosze admina o skasowanie topicu...

04.01.2005
22:42
smile
[51]

ronn [ moralizator ]

W takim razie mysle, ze ktos z waszej 2 zgadl dobrze :)

To tylko domysly..

04.01.2005
22:44
[52]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

właśnie - Bishop = biszkopt = gofer.

Albo bigos, kindersatanista...

04.01.2005
22:50
[53]

Stranger [Gry-OnLine] [ Dead Man Walking ]

Bishop --> ja przeciez nie zgadywalem :) nie zamierzam tez nikomu mowic, tak jak obiecalem

04.01.2005
22:50
smile
[54]

Majszell [ Centurion ]


Ja też chciałabym dostać kwiatka ;(
Dostałam tylko 1 różę od mojego chłopaka i to na urodziny (jesteśmy ze sobą ponad 1,5roku), to troche smutne bo każda kobieta lubi kwiaty, także naprawdę nie krępuj się i dawaj jej nawet bez okazji bo tak jest romantycznie i tak właśnie będzie wiedziała, że Ci na niej zależy.
Pozdrwaiam

04.01.2005
22:54
[55]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Na pierwszym spacerze to raczej nie dawaj. Na drugim, jeśli do niego dojdzie, to tak. I działaj tak, żeby to ona zaprosiła cię na następny spacer. (chociaż, jeśli jesteś bigosem, to raczej nic z tego...)

04.01.2005
23:06
smile
[56]

Mortan [ ]

Bishop to po angielsku biskup wiec moze to Father Michael :]

04.01.2005
23:17
smile
[57]

Mobii [ Tuningowiec ]

ja powiem tak... skoro nie masz odwagi przyznac sie na forum kim jestes to najpierw dorosnij troche. spotkaj sie z nia jako jakis jan kowalski w masce, daj kwiata, jak sie jej spodoba to udawaj dalej, jak nie, bedziesz mial czyste konto jak zdejmiesz maske....

jestes zalosny z tym wstydem :) wspolczucia dla tej dziewczyny...

dawaj kwiata

04.01.2005
23:18
smile
[58]

Pani w Płaszczu Cienistym [ Legionista ]

Lol chłopie
Lol
Myślisz że masz cokolwiek do zaoferowania tej dziewczynie skoro wstydzisz sie wyznania swojego braku doswiadczenia przed ludzmi ktorzy nawet nie wiedza jak wygladasz?
Żenada :/

04.01.2005
23:21
[59]

paściak [ z domu Do'Urden ]

Bishop to Soulcatcher, tylko z tym "17 lat" sciemnial.

04.01.2005
23:28
smile
[60]

pizmak [ Pretorianin ]

Co wam da ta nagonka ? Mozliwosc wysmiania danej osoby ? bezsensu ; )
Ciekawe ilu z was uzywalo nowych ksywek aby zadac podobne pytanie... ; )

04.01.2005
23:36
smile
[61]

Mobii [ Tuningowiec ]

pizmak -> nie jestem takim dzieckiem zeby zakladac maske dla pytania. po 2. nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi. jak koles dorosnie to zrozumie, zmadrzeje. narazie jest wielkim dzieckiem i lepiej zeby sobie dziewczyny darowal :)

ps.
to nie jest zadna nagonka, wyrazam tylko swoje zdanie

04.01.2005
23:39
smile
[62]

nidecker [ Pretorianin ]

po prostu sie wyluzuj pogon sie z nia po parku i na koncu zaproponuj kolejne spotkanie!

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.