GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

czy kończyć z czymś co niszczy czy dawac szanse- może naiwnie??

04.01.2005
16:15
smile
[1]

lilka [ Legionista ]

czy kończyć z czymś co niszczy czy dawac szanse- może naiwnie??

co robić z człowiekiem, którego kocham za jasne fajne sprawy , pociąga mnie, ale bardzo ulega ciemnocie swojego ego , klnie obraża sie i ma w sobie olbrzymie pokłady nienawiści

04.01.2005
16:18
[2]

DeV@sT@toR [ Senator ]

To już zależy od Ciebie - mało jest osób, które potrafią kogoś takiego wyleczyć, jeśli czujesz, że nie potrafisz, trzymaj się lepiej z daleka.

04.01.2005
16:19
smile
[3]

zarith [ ]

a jeśli masz, jak podejrzewam, 15-16 lat lub niewiele więcej, nie marnuj na niego czasu - młodość ma się tylko jedną:)

04.01.2005
16:30
smile
[4]

nidecker [ Pretorianin ]

ktos piszac wyzej ma racje! milosc jest zbedna jesli nie polega na zaufaniu ! w ogole kompromis to podstawa
ponadto nie powinnas sie z tym dzielci bo nikt nie zna twojej i jego sytuacji! to ty czujesz co zrobisz i podejmiesz wlasciwa decyzje
zobaczysz

04.01.2005
17:46
smile
[5]

lilka [ Legionista ]

ostatnio właśnie nic nie wiem , moja intuicja śpi, ew,magiel emocjonalny, dlatego pytam innych totalne zagubienie i jakby powtórka z rozrywki i myślę ze to jest moja nieodrobiona lekcja. tylko co- znowu przepędzic na cztery wiatry jakieś uczucia może zrobi się miejsce na lepsze coś,czy walczyć kocham Was

04.01.2005
17:52
smile
[6]

nidecker [ Pretorianin ]

jesli za nim tesknisz to znaczy ze cos czujesz ale jak to tylko przyzwyczajenie to daruj sobie!
pamitaj ze pierwsza milosc jest taka jak kazda inna ! moze byc pierwsza i jedyna a moze byc ostatnia i sie skonczyc!
to co czujemy zalezy od nas ale w zyciu to nie ejst najwazniejsze! zazwyczaj to plytkie i puste zauroczenie ktore prowadzi do bólu! zaakceptuj siebie w 100% i nie pchaj sie do kazdych drzwi bo niekotre tylko powierzchniowa staja sie otwarte!

04.01.2005
20:09
[7]

lilka [ Legionista ]

dzięki za zainteresowanie, wiesz właściwie nie chodzi mi o tę właśnie konkretną sytuację , a moje podejście do związków, troszkę tego było i zawsze to ja przerywam ,coś nie gra i już, choć jestem cierpliwa i czekam, czekam i przyjaciele twierdzą że sie dostosowuję. i naraz dłużej nie mogę i bach. Teraz miałam przerwe aby przemyśleć dojrzeć itp. Czytam " Biegnącą z wilkami" super sprawa polecam i autorka wiedzma, psychoanalityk twierdzi że jeśli w związku pojawia się pragnienie ucieczki to właśnie znaczy zostań. I co??Poznanie bliżej to już bez lukru a wszyscy jesteśmy polukrowani a spód??

04.01.2005
20:17
[8]

lilka [ Legionista ]

Panie dew@st@tor pan czuje sprawę prawda??? Wiem że tak jest i nie trzeba pchac się w sprawy , które nas przerastają ale proszę mi wierzyć zawsze spotykam takie osoby fatum, czy przeznaczenie myślalam ,,że mam im pomóć i to jest moja draga ale potem tonę i znowu spotykam połamańca duchowego i znowu robie przerwy a i tak połamańcy całusy.

04.01.2005
23:47
[9]

Obestyjka [ Pretorianin ]

z mojego własnie świeżego doświadczenia to szybko uciekaj jak najdalej!
jeśli już teraz sie rzuca. to jak bedzie miał problemy to rozładuje je na tobie. bedzie sie słownie wyrzywał za jakiekolwiek preteksty. a potem dorga krótka do rękoczynów.

04.01.2005
23:51
[10]

Obestyjka [ Pretorianin ]

pytanie: czy on miał jakoś sytuacje patologiczną w swoim domu? jeśli tak to ma 90% szans, ze to powtórzy.

04.01.2005
23:52
[11]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Ta, 500%, moze 50000%.

Pokochaj go i pomoz mu. Tyle.

05.01.2005
08:41
[12]

lilka [ Legionista ]

miał doświadczenie porzucenia w związku, w domu jako tako z tego co mi powiedział matka nauczycielka dyrektor szkoły, oddana pracy może bardziej pracy niż dziecku , on ma obsesje jedynaka troszkę rozkapryszonego może , ale to moje obserwacje. taka walka o zauważenie i potwierdzanie własnej ważności może to była walka z ojcem o matkę to tez patologia prawda ??

05.01.2005
08:45
[13]

VENOM® [ Legionista ]

Daj mu czas moze się uda Tłumacz mu co cię boli

05.01.2005
10:14
[14]

StifflersMum [ Chor��y ]

dziewczynko jak będziesz miała wiecej niż 14 lat to wtedy pogadamy o zyciu

05.01.2005
10:45
[15]

Valturman [ Konsul ]

myśl o sobie

05.01.2005
11:23
[16]

Coy2K [ Veteran ]

omg wypowiedzi lilki mnie dobijają....co to za pieprzenie w bambus za przeproszeniem...dawno takiego biadolenia nie czytalem na forum, choc wątkow podobnej tresci bylo multum i jeszcze wiecej

05.01.2005
11:26
smile
[17]

Jerryzzz [ Senator ]

To juz nawet pierwsza czesc "Jak pocieszyc dziewczyne" wymieka przy tym biadoleniu, nie Coy? :D

05.01.2005
11:43
[18]

sirQwintus [ Generaďż˝ ]

lilka
co robić z człowiekiem, którego kocham za jasne fajne sprawy , pociąga mnie, ale bardzo ulega ciemnocie swojego ego , klnie obraża sie i ma w sobie olbrzymie pokłady nienawiści

z tego co napisałaś można wywnoniskować że otoczenie... oddziaływuje..
nie dostrzegam tu żadnej choroby widze za to niukształtowaną osobowość - poprostu dzieciak nie facet..

jeśli jest podatny i nie może się"postawić" - olej delikwenta
poszukaj takiego który juz zaczyna widzieć czego chce od życia

05.01.2005
13:58
[19]

lilka [ Legionista ]

to nie kwestia biadolenia, a dokonania wyboru, chciałabym dokonać wyboru własciwego stąd moje pytanie, a kwestia--jak oceniać innych , czy nie trzeba popatrzeć troszkę w głąb i starać się zrozumieć pewne postawy, ( my je też posiadamy i kaprysy i humory i jego braki )i gdzie jest granica wyrozumiałości, zrozumienia- nie łatwo pozbyć mi się człowieka do którego wyciągnełam rękę kiedy jej potrzebował ( jest bezdomny) i teraz basta bo ma obycie nie zgodne z moim wyobrażeniem normy, a czy jest wzorzec obycia, a przejścia a gdzie postawa człowieka wobec człowieka mam 26 lat pozdro.

05.01.2005
14:35
smile
[20]

kreta [ Chor��y ]

hmmm nom nieciekawa sprawa...

05.01.2005
14:38
[21]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

Jeśli 'w głąb' jest zło i ciemność, które manifestuje się tak radykalnie, to obawiam się, że prędzej czy później wylezie.

A fakt, że wyciągnęłaś do kogoś rękę nie powinien Ciebie do niczego zobowiązywać, wręcz przeciwnie, tym większe masz moralne prawo skończenia tego. Nie daj się w ten sposób zniszczyć, bo to może boleć dłuugo, nawet do końca życia.

05.01.2005
15:30
[22]

lilka [ Legionista ]

wyrzucić na bruk na powrót, wiem, że wszystko zależy i tak na prawde od nas i wszystko jest kwestią wyborów jakich dokonujemy. Tak czy nie ?? Czy los nami żądzi?? Czy my sami soba??Może uwieżyc w jasne strony pozwoli im sie rozwinąć i rozjasnić w miare te ciemniejsze?? Czy olać i uznać sie za kogoś lepszego. Cz są lepsi i gorsi ??

05.01.2005
15:32
[23]

zarith [ ]

oczywiście że są. zejdź na ziemie dziewczyno.

06.01.2005
08:46
[24]

lilka [ Legionista ]

wytłumacz kto jest lepszy, czym to się mierzy??

06.01.2005
09:01
[25]

Fatalis [ Konsul ]

Beee,następny wątek z serii niekonczących sie telenoweli brazylijskich.

Fatalis mówie -> bral tolerancji dla takich przypadków.

06.01.2005
09:08
smile
[26]

Fatalis [ Konsul ]

lilka -> Żartowałem oczywiscie,nie martw sie,wszystko będzie dobrze.


06.01.2005
09:10
[27]

zarith [ ]

lilka --> mierzy się to zdrowym rozsądkiem.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.