
Huscarl [ Konsul ]
Forum CM: Zyciowy pech !!!
To co wczoraj mnie spotkalo w walce z Bonkiem w CMAK nazwac mozna jedynie pechem stulecia!!!
Otorz wykrylem wrogiego FIREFLAYa w odleglosci mniej wiecej 700 - 800 m od mojego Hetzera w pozycji hull down, mysle zaryzykuje, pochyly pancerz i te sprawy, moze da rade. Wszytskie moje Hetzy byly regular a wrazy FireFlay veterean. No i wymiana..........Hetz przyjmuje kilka rykoszetow na korpus, mysle zgodnie z oczekiwaniami, i staje sie przebicie przedniego pancerza czy tez wiezy u FireFlaya i koniec filmiku. Usmiecham sie pod nosem i mysle w nastepnej turze go dokoncze jesli jeszcze zipie (z tego co sie dowiedzialem potem juz nie zipal), ogladam sobie filmik z przekasem a tu nagle o ZGOZO!!! modem mi sie zresetowal i przerwalo. Za moment wlancza sie ponownie lapie Bonka on wgrywa autosave iiiiiiiiiii....................... o ZGROZO filmik od nowa!!!! Ta sama sytuacja mysle trudno moze sie powtorzy, patrze a tam o ZGROZO Hetz otrzymuje penetracje i schodzi :(.
~~~~~~~TO DOPIERO POCZATEK~~~~~~~~
Bonk uniosl sie honorem i mowi wystawie ci za to FIREFLAYA, a ja ze spox gramy dlaej, on nalega wiec ja mowie jak chcesz. Wiec chcial i poslal go prosto przed siebie. Mysle dobra wyjezdzam sobie drugim Hetzem na spotkanie, ustawiam sie widze FIREFLAYA mam 70 % na trafienie, mysle spox. Filmik stzrelam i............TRAFIAM w kola i unieruchamiam go. On strzela i ..................O ZGOZO Hetz schodzi :(.........
Wkurzony na maxa podjezdzam 3 Hetzem i rownoczesnie ostzreliwuje dowodce wychylajacego sie szyderczo z wlazu z MG42, dowodca sie chowa Hetz strzela i ................pudlo!!!!!!!!!!! FIREFLAY odwzajemnia atak i ............... O ZGROZO Hetz schodzi...................
TO SIE NAZYWA MIEC PECHA......................................:(
gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]
LOL :) zawsze sądziłem że honor to nic dobrego ;)

Dogon [ Generaďż˝ ]
Uff..ja bym był lekko podenerwowany ;) Ale jest tak iż fortuna kołem sie toczy więc...pewnie sobie odbijesz w innej walce np. ze mną ;)

Huscarl [ Konsul ]
Dogon ---> lekko to malo powiedziane, ja bylem MAXymalnie wqur..............., malo tego BONK proponowal wczesniej MINORA dla mnie, a ja butnie sie nie zgodzilem, w efekcie MINOR dla niego,

Rah V. Gelert [ Generaďż˝ ]
Huscarl - widzisz, nie warto isc na latwizne.
Ostatnio moj TD celowal w tyl Pantery z ok 700m i co? Najpier 3 razy nie trafil, po to aby niemiaszki go zauwazyly i zdarzyly sie obrocic. A jak zaczal w koncu trafiac, to z pociskow z powykrecanym zapalnikiem, by zaloga Pantery mogla sie wstrzelac. I na koniec honorowo zaloga oposcila TD po jednym trafieniu w ich puszke....
Mnie Cm nauczylo tego ze jak mi komp podaje ze mam 100% szanse ze trafie i 100% szanse ze zniszcze, a dotego puszka napla stoi tylem - nalezy sie wycofac bo to podpucha.

Pejotl [ Senator ]
Gelert - bo moim zdaniem komputer wyrównuje szanse - im lepsze manewry wykonujesz tym masz gorszą skutecznośc w walce. Ostatnio gram statycznie jak A.I. i od razu mam efekty. Np. Stałem sobie Tygrysem i widziałem jak dwa alianckie TD się na mnie czają. A ja nic. TD wyjechały i pierwsza salwa dwa trafienia=dwie penetracje. Druga salwa dwa trafienia - jedna penetracja. A Tygrysowi nic!!!
(boje sie niestety że to mogło wyczerpać cały przydzielony mi limit szczęścia na rok 2005)

Rah V. Gelert [ Generaďż˝ ]
Pejotl - a wiesz ze ja doszedlem do podobnych wnoiskow. Najlepsza taktyka puszek w Cm to:
- stac nie ruszac sie - nieprzyjaciel sam podejdzie pod lufe.
I co wiedziej czasami to dziala ;p

strelnikov [ Pretorianin ]
Pejotl i Rah V. Gelert -->
chmmm ... ostatnio mialem wlasnie Tigera na jednej planszy - w zasadzie ruszal sie max 200 m do przodu i do tylu po prostej bez manewrowania ... nic wiecej ... zniszczyl ... 5 x t34 i dzialo nie mowiac o wybitym plutonie ludzi;) Ciekawe ...