
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1325
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:
Lechiander [ Wardancer ]
bzzz...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
No i co bzyka, co bzyka? :-))
Doradzcie mi, jaka gre sobie kupic? Granie po sieci w Scred mnie znudzilo, NHL 2005 na najtrudniejszym jest juz za latwe i malo grywam, NFS:U2 chyba odinstaluje, bo mię znudzilo, nadszedl czas na cos nowego! Tylko co? Piraci? Half Life 2? Ostatnie Piotrasqowe Pacyfiki? Cos starszego? Co kupic? A moze wrocic do Ultimy Onlajnowej? :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 09:15:29]
garrett [ realny nie realny ]
rothon --> Piraci :)

Deser [ neurodeser ]
Neverwinter Nights *smieje sie*

garrett [ realny nie realny ]
errata
rothon --> Piratów, dobra zabawa polecam, a jesli grales dawno temu na amidze to dodatkowo wspomnień czar i te rzeczy :)
Solesar [ Konsul ]
rothon --> To zalezy jaki typ gier lubisz .. No i jakie gry juz posiadasz ;) Wyczuwam wokol Ciebie aure doswiadczenia jesli chodzi o gry ;) Odnosze nieodparte wrazenie ze zarwales przez to nie jedna noc .. Wiec czuż ja Ci moge poradzic.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Deser--> To mam od dnia premiery. I jakos... ten... nie za bardzo mi sie chce wracac do tego tytulu :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Solesar--> Gralem i gram w kazdy rodzaj gierek - ceerpegi, szutery, erteesy, massiw multiplayery ceerpegowe, spejs kombaty (ach, gdzie czasy X-Winga, buuuu), nawet przygodowek kilka mam na rozkladzie, czy platformowek. Warunek jeden - to ma byc dobra gra :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 09:22:05]
Lechiander [ Wardancer ]
Nie byłbym sobą, gdybym nie napisał HL2! :-)
garrett [ realny nie realny ]
moze jeszcze nowego Vampira, bardzo dobre rpg ale raczej dla milosników gatunku i posiadaczy mocnego sprzeu

Deser [ neurodeser ]
rothon - wiem, że masz NwN :) żartowałem troszkę bo mi trudno radzić coś innego.
Co do Pirates... nie powiem abym miał okazję grać dużo ale chwilę i owszem. Mnie się zdaje, że pan Sid został takim gierkowym nekromantą co to trupy wskrzesza :) Co kolejny wskrzeszony to coraz gorzej :) Cukiereczek taki mu wyszedł teraz :) (powyższe jest wyłącznie moim zdaniem, które do niczego nie obliguje) ;)))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Deser--> Mow, mow, bardzo dobrze. Pamietam dawnych Piratow, czytalem opinie redaktorow Gola o grach w 2004 i zaskakujaco czesto nowi Piraci pojawiaja sie u nich w grach wybitnych. Stad zaczalem sie zastanawiac, czy nie trzeba tego poprobowac. Stad interesuje mnie kazda opinia.

Solesar [ Konsul ]
Jesli to ma byc doslownie "Dobra Gra" to chyba mam dla Ciebie propozycje .. Sam sie zastanawialem nad jej kupnem.. Mialem zamiar spytac kogos kto juz w to gral jakie ma wrazenia z gry ale .. A zreszta ;) Zajrzyj sobie na oficjalną strone tam jest opis fabuly , screeny w galerii.

Deser [ neurodeser ]
rothon - ano pojawiają się :) Wszyscy grali w angielska wersję, a polska dopiero wyjdzie :)))
Amigowa mi wyrwała kawał życia, który mogłem na kobiety, wino i śpiew przeznaczyć :) a teraz jakoś cóś nie tak... no czepiam się i tyle :)

Solesar [ Konsul ]
O sterowaniu w tej grze mam blade pojecie .. Sama gra jest jednak niedroga. Pozatym na screenach wyglada ladnie , fabula "po japonsku" czyli Jako-Tako .. Pamietam ze kilka lat temu gralem w Gorky 17 .. Ot taka sobie gra ..;) Musze przyznac ze bylem zachwycony.

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Piraci czekają u mnie w kolejce, po Pacyfiku. Grałem 10 minut i spodobało mi się.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Solesar--> Powiem szczerze, ze Gorkiego w ogole nie znam. Byc moze, podkreslam, byc moze gralem dawno temu w demo, ale mnie nie ruszylo. Lazilo takich 3 facetow po jakiejs zrujnowanej fabryce, taka turowka, to to?
Lechiander [ Wardancer ]
Aha, może jeszcze Prince'a?
No i popIERam kandydaturę Wampirka. :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Prince? A jest tak samo wkurwiajacy jak jedynka, kiedy pod koniec jednego z etapow (tak nazwe czesc rozgrywki miedzy sejwem a sejwem) trzeba bylo skoczyc, i jak komus sie nie udawalo (czytaj: mnie) to do poprawki 6 pieter chalupy?! I pol dnia prob! O pol dnia nic z tego! :-))

Solesar [ Konsul ]
rothon --> Tak , taka turowka.. Nie jestem pewny czy w tej czesci zmienily sie zasady..
A czy grales moze w Thiefa 1 lub 2? Bo jesli tak to Thief 3 Deadly Shadows bedzie znakomita kontynuacja..
Chyba ze ona takze nie ma przed toba sekretow;)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Solesar--> Tylko Thief 1, z racji tego, ze symulatora zlodzieja jeszcze nigdy wczesniej nie bylo. I na tym zakonczylem. Gralo sie fajnie, ale nie na tyle chyba, bym postawil kolejne odcinki odpowiednio blisko w kolejce. No i nigdy sie nie doczekaly :-))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Oooo, wiecie co, w jakiegos Space Combata bym polupal. Robi sie jeszcze takie gry? Wing Commander, to byla seria! Albo Privater, hmmmm... ja to do dzis dnia mam w pudeleczku na pulce, albo te wszystkie z serii Star Wars, matko ile nocy czlek stracil na X-Winga, TIE Fightera, potem jedno vs. drugie, Star Wars Alliance... ale teraz to sie juz chyba takich nie produkuje...

Solesar [ Konsul ]
rothon--> A szkoda .. Mnie osobiscie historia zlodzieja imieniem Garrett bardzo intrygowala .. I to jego wydlubane oko ktore potem zastapil takim z jakimis bajerami .mhmm *mniam*. ;))
Ja sam bardzo lubie gry RPG , lubie gry osadzone raczej w klimatach Sredniowiecza ale innymi tez nie wzgardze .. Niewiem jak sytuacja wyglada u Ciebie .. Mialem okazje ostatnio pograc w Star Wars : KotOR. Szczerze mówiac nie spodobal mi sie.. Ostatnimi czasy zdarza mi sie powracac do Morrowinda ale .. Ale to juz nie to samo ;) Przeszedlem tez calego Warcrafta III i dodatek Frozen Throne .. Kupilem sobie Clicka z gra Najdlusza Podroz .. Musze przyznac ze calkiem przyjemna przygodowka .. Kilka tygodni wczesniej gralem w Spellforce ale nie starczylo mi sił aby przejsc do chociazby drugiego rozdzialu .. Moze innym razem ;) Pozatym gralem nieco w Fife 2004 i przeszedlem raz jeszcze Maxa Payne .. Troche tego bylo .. Widzisz chyba sie starzeje i powoli gry zaczynaja mnie nudzic .. Gust mi sie wyrobil jak u starej panny ;) jeno do Baldur's Gate mam jeszcze sentyment i chyba zawsze bede mial. Nie jestem w stanie dluzej posiedziec przy grach niz kilka dni ..
Solesar [ Konsul ]
rothon --> Co to to racja. Gry typu X-Wing gdzie niewiele bylo fabuly ale mnostwo akcji .. Skutecznie potrafily przykuc uwagę :) Ale niewiem czy takie gry mozna dostac w sklepach .. Jak juz to tylko w wysylkowych;|

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Solesar--> To bardzo dobry znak, ze zaczyna sito gestniec. Wraz z wiekiem przybywa, z jednej strony, doswiadczenia, a zatem coraz wiecej widzielismy, coraz mniej jest nas w stanie zaskoczyc, i z drugiej strony, mamy coraz mniej czasu na granie, wiec trzeba go wykorzystac najlepiej jak to tylko mozliwe :-))
Czyli typowe, w Smoku wszyscy maja w mniejszym lub wiekszym stopniu tak jak Ty :-))
Co do X-Winga to niedawno (niedawno, hehehe, chyba pod koniec 2003, sprawdze) wyszla reedycja podrasowanego graficznie X-Winga i TIE Fightera, oraz terningowych misji X-Wing vs. TIE Fighter. Nabylem to i znowu mnie wtedy wciaglo :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 10:18:00]

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ups... ale ten czas zapier... leci! W czerwcu 2001 to wyszlo. Star Wars: X-Wing Collector Series nosilo tytul... fajna sprawa miec te tytuly :-)

evs [ Un loup mechant ]
bondziorno i wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
rothon --> ultima? eee chyba nie ;) ;P. Co do Piratów to gra zrobiona na konsole. W użyciu tylko klawikord numeryczny. "Skończyłem" Piratów (o ile można tak powiedzieć) jeszcze przed świętami. Bardzo cukierkowi. Zero krwi a walki na statkach, w tawernach i ... ukrytych miastach ;) okraszone śmiesznymi scenkami. Ogólnie gra wyluzowuje ale specjalnie ambitna nie jest. Jedynie pod koniec, walki i tańce na balach można określić jako "mordercze palcówki" ze względu na konieczność szybkiego klikania w odpowieniej kolejności po tych 9 klawiszach :). Polecam za to Mroczne Wieki. Strategia superowa. Przyzwoicie trudna (ale bez przegięć) i kosmicznie wciągająca :). Monika pewnie by poleciła Syberię 2 bo się zagrywa ostatnio z wielką radością :)

Solesar [ Konsul ]
rothon--> No właśnie. Kiedyś gdy byłem młodszy mogłem grać w cokolwiek. Nieważne czy to była przygodówka czy Fpp , mordobicia czy wyścigi.. Ważne ze grałem .. A teraz , nie ma gier na które czekałbym z niecierpliwością. To poprostu odeszło .. Wstyd się przyznac ile nocy zarwałem jako szkrab grając na Amidze chociażby w Dizzy ;) Modliłem się nawet żeby dyskietka z jakąś grą sie wczytała. Dzieki temu mam teraz wspomnienia. I bede je jeszcze długo pamietal. Poprostu odniosłem wrazenie że gry produkowane teraz są jakieś takie jałowe .. bez ducha , robione na prędce ..

rothon [ Malleus Maleficarum ]
evs--> Wszelki duch. Witam Pana! Mialem sie odezwac w watku "kupie, sprzedam, żołądkowa gorzka", ale uznalem, ze nie bede sie wcinal. Zaraz popatrze co to o tym pisza, co tu podajesz :-))
UO mowisz nie? A to czemu? :-))
Solesar--> To nie jest tak, ze na predce itd. Po prostu sporo juz czlowiek widzial i nie ma tego zaskoczenia, efektu nowosci, nieznanego scenariusza. Teraz srednio doswiadczony gracz przewidzi polowe dalszych zdarzen w grze ze 100% trafnoscia, a druga polowe z 70%. To dlatego wypiekow na twarzy dostaje sie juz z rzadka :-))
garrett [ realny nie realny ]
rothon --> ze starszych space combatów to bardzo dobry wciąz jest jeszcze Tachyon the Fridge i Freelancer, z online wciąz fajna jest eve tyle ze to nie shooter

evs [ Un loup mechant ]
rothon --> UO nie bo to czasochłon jadowity jest... ja śmigam teraz na jakieś 2,5 etatu 7 dni w tygodniu i może to dziwnie zabrzmi ale jadę co tydzień na giełdę z prawdziwą przyjemnością i w ramach odpoczynku :D Często siedzę w domu i coś tam dziubię na kompie... czasami jest tak, że jestem już tak odmóżdżony, że mówię dość, wyciągam butelkę z barku i gram przez cały dzień :D W Mroczne Wieki gram mniej więcej co drugi dzień po jakieś 15 - 30 minut :) ale jest na prawdę świetna.
Trzeba się było tam odzywać bo tematem i tak był sens głosowania a dyskusja o dupie Maryny ;D Bez urazy Solesar :)
Gambit [ le Diable Blanc ]
[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]
Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

Solesar [ Konsul ]
rothon --> Do ultimy wyszedl zdaje sie nowy dodatek.. Nazywa się Samurai Empire ;) Mozesz sprobowac.
Solesar [ Konsul ]
Gambit --> Milo z twojej strony;)

Gambit [ le Diable Blanc ]
Pierwszy kominek w tym roku :)
rothon --> Kryzys gracza? Ze space Simów spróbuj X2 albo Starlancera. Tego drugiego sam próbowałem i zacnie się w niego gra, natomiast X i X2 męczył Tiamath i bardzo chwalił.
Co do UO i podobnych. Ostatnio zaglądam do Lineage 2. Całkiem miłe i odprężające, tylko lagi okrutne i czasem szlag trafia. Co do UO, to zamiaruję tam zerknąć...popatrzeć, czy na DM dalej tak fajnie.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Solesar--> Ciekawe tylko jakbym odgrywal ladnie role szkolacego sie w tajemnicy nindżi? Za koksowanie w lesie non stop dostalbym na klimatycznym shardzie kare wieży na 100 lat, a jak nie bede trenowal zabijania to co ze mnie za nindżia? :-))
Gambit--> Nie. Nowy rok, nowe pragnienia! :-))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 10:48:35]

Solesar [ Konsul ]
rothon --> :))
Gambit [ le Diable Blanc ]
rothon --> Albo wskocz w EQ2, WoW lub EVE. Jeżeli ciągnie Cię do starych space simów, to polecam ten trzeci tytuł.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 10:52:50]

evs [ Un loup mechant ]
rothon --> hehehe no jak pięknie i trafnie.
Gambit --> a Lineage to pomykałeś na oficjalnych czy klimatycznych ;) ? Bo ja słyszałem o dwóch klimatrycznych bezlagowych ale zbieram się do tego jak do UO :D
... a NWN? GOLowy serwer działa czy już nie?

Solesar [ Konsul ]
evs--> jesli chodzi o serwery na Golu to o ile dobrze kojarze Łapacz Dusz napisał informacje ze zaprzestaja hostowania jakiegokolwiek serwera .. Wmieszane byly w to koszty , i takie tam .. Jak zwykle wykrecil sie kielbasa;)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
evs--> NWN? Brrrrr... mam traumatyczne wspomnienia po giercowaniu na serwerze Multimedii. Najpierw poklocilem sie z niedojrzala "adminka", potem wywalili mnie za to z forum, a w grze zaczely zagadywac mnie wysokolevelowe postaci, mowiace:
- Niedoslyszalem twojego imienia chlopaczku. Jeszcze sie spotkamy!
Dalem basty :-))

evs [ Un loup mechant ]
a fakt, coś sobie przypominam :) to jakaś głębsza intryga była ;D
No to NWN jest z głowy :) Można jednej rzeczy mniej żałować. Idę sprawdzić co to jest to EVE.

evs [ Un loup mechant ]
aha... no wyglada superowo tylko:
1. "The minimum screen resolution for EVE is 1024x768" - no pieknie ale wyglada na full 3D i do tego mmo to jakie sprzety to pociagna a?
2. Payment - stawki przeciętne ale nie ma możliwości zamrożenia konta więc przy moich możliwościach czasowych wykładam się na nie :(
Ech... jakoś wolno mi dzisiaj czas w robocie leci... a już bym pograł w MW (nakręciłem się własnym zachwalaniem :D )

Gambit [ le Diable Blanc ]
evs --> W Lineage pomykam na NoobWars. Serwer prywatny, stoi na Chronicle 1. Co do GOL'owego serwera NWN, to chyba jakiś działa.
Co do EVE, to jest to Massive Multiplayer Online w klimatach Frontiera, Elite, Privateera i czego chcesz jeszcze (tylko wybieraj te lepsze tytuły). Chodzi dobrze już na Duronie 800 i 256 RAM, GF 4 MX 440. Na takim sprzęcie to testowałem.
rothon --> Jak owa adminka tak Ci za skórę zalazła, to nie graj w UO na DM.
Jakbym długo nie odpowiadał na ewentualne pytania, to znak, że dogorywam. Ząb mnie rypie...od sylwestra :(
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 11:16:38]

Solesar [ Konsul ]
Gambit --> Nie jestem pewien czy dobrze zrozumialem ale z wypowiedzi rothona wynikaloby ze ta adminka zalazla mu za skore nie na UO tylko NwN .. ;) Ale sam juz nie wiem .. zamotalem sie;)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
evs--> To ta gra? -->
Jezeli tak, to obawiam sie jednej rzeczy. Ze dlugo nie pogram. Strategie szybko porzucam, bo jestem z wiekiem coraz mnie cierpliwy. Lapie sie na tym, ze jak sie da kupa zadeptac przeciwnika to gram, jak trzeba bardziej wyrafinowanych metod, to juz mi sie spieszy i przegrywam :-))
Gambit--> Zartujesz? Wywalili ja z gieemowania w NWN na Multimedii to ja wzieli do Ultimy na DM? Matko jedyna...
Aaaa, jeszcze cos, Jezeli to jakas Twoja dobra kolezanka, albo krewna, to przepraszam. Do niej osobiscie nie mialem nigdy zastrzezen, bo jej nie znam. Mialem jedynie uwagi do sposobu gieemowania. Cokolwiek sluszne, skoro ja wywalili :-))

evs [ Un loup mechant ]
Solesar --> bo widzisz, żaby w bajorach rechoczą, że to ta sama adminka :D
Swoją drogą to o tyle ciekawe, że nie bardzo wiem jak mogła zaleźć za skórę :) Jak dla mnie to bardzo miła osoba.
... to mówiłem ja, evs... do wszystkich oczu i uszu szlachetnie urodzonych krewnych :D

rothon [ Malleus Maleficarum ]
evs--> Po lekturze jej postow na forum NWN (z ktorego mnie pozniej wywalili) mysle, ze jedna z cech owej "adminki" jest to, ze fukncyjnym (szczegolnie o wiekszym stazu i doswiadczeniu) to w pupe wejdzie, gracze natomiast, bez wzgledu na wiek, staz i wiedze, to swołocz, czern i banda debili, ktora nalezy eksterminowac :-))
Ewentualny dylemat z UO mamy rozwiazany :-))

Solesar [ Konsul ]
evs --> Miła , Niemiła .. Rothon uznał ze niedojrzała ;))

tygrysek [ behemot ]
bry Smoki :)
chciałbym kiedyś mieć okazję zagrać w UO gdzie adminami są "rotoni" :). prawdziwe hardkor dark fantasy :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Dokladnie. Tak wlasnie wtedy mowilem, ze za mloda zeby graczami dowodzic. Ekscytujaca sie mozliwosciami i kompetencjami jej osobie nadanymi, poslugujaca sie nimi w sposob nierozwazny i szkodliwy. Wiecie, cos jak malpa i brzytew :-)
tygrys--> By sie dzialo, dobrze zgadujesz! Ale powiem Ci, ze jestem z serii tych, ktorzy uznaja mordercow kobiet i dzieci. Tacy tez sie rodza, takze w Sosarii. A nie same kroliczki o golebich sercach. A nie same zlotouste zabijacze w imie wyzszej wartosci. Morderca to kmiot, to psychopata, to postac nie gadajaca komunalow, odgrywanie tej roli to milczaca zaglada wymierzona przez szczerbatego prostaka, a nie lyk trucizny podanej przez gadajacego pazia :-)))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 11:37:23]

Solesar [ Konsul ]
tygrysek --> Z tym hardkorem to ja chyba o czyms niewiem ;))

evs [ Un loup mechant ]
rothon --> tak to ta. Nie da się przeciwnika zadeptać. Może chociaż popróbuj. To na prawdę wspaniała gra i co bardzo ważne nie RTS :)
Gambit --> co do wymagań w EVE to widzę, że bym sobie poradził... bardziej zniechęca mnie płacenie co miesiąc za wykorzyustanie od 5 do 10 zagrań :) Chociaż ten Privateer *melancholia* taka piękna gra była...
A i jeszcze coś Wam powiem. Morrowind... gra, która na początku wydawała mi się przeciętna skłoniła mnie już do 3 powrotów. Rothon grałeś w Morka?

Gambit [ le Diable Blanc ]
rothon --> Nie wywalili. Sama zrezygnowała z NWN na rzecz prowadzenia serwera DM :) Ja tam do niej nic nie mam. Może dlatego, że nigdy nie prowadziłem polemik, tylko zwinąłem majdan i podreptałem najzwyczajniej w świecie na inny serwer.
W każdym razie ja chyba będę próbował przypomnieć sobie UO właśnie na DM'ie.
evs [ Un loup mechant ]
rety muszę chyba szybciej posty pisać bo tracą sens ;)
mam więc rozwiązanie pośrednie rothon :) Lineage na serwerze o dźwięcznej nazwie "ultima" :D

Solesar [ Konsul ]
Mnie Morrek rowniez sie podobal .. Bardziej nawet niz NwN .. przeszedlem razem z dodatkami .. Tribunalem i Bloodmoonem , a z sentymentu ostatnio kupilem go w eXtra Klasyce za 19,99;) a co mi tam .. musze powiedziec ze lubie bardzo te gry z extra klasyki za prawie 20 zł :)))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
evs--> Gralem. 2 dni. I bedzie. Nie przekonam sie do tego, zeby nie wiem co.
Solesar--> Tygrys ma racje. Ja sie teraz tylko tak milo zachowuje. Generalnie to ze mnie kawal sukinsyna. Tak na forum mowia :-))

evs [ Un loup mechant ]
a poza tym to rządzi kobietami, które kradną dzieciom prezenty :D :D :D

Solesar [ Konsul ]
rothon --> Ludzie bzdury godojo :))A ja swoje wiem..

Gambit [ le Diable Blanc ]
evs --> Co prawda mało gram w L2, ale Ultimę odradzam...Admin ponoć trochę nie teges jest, serwer może długo już nie pociągnie i wogóle dziwnie tam się słyszałem plecie. Poza tym rate ponoć wysoki, a to zabija przyjemność z gry płynącą. Za łatwo jest.
Co do EVE, to jedno mi się tam podoba (między innymi) System nauki skilli. Zaznaczasz czego chcesz się uczyć i zaczynasz się uczyć. Trwa to ileś tam godzin, w zależności od stopnia zaawansowania. Z tum, że nie jest ważne, czy jesteś zalogowany, czy nie. Czas i tak leci.

tygrysek [ behemot ]
przecież drugie imię rotonu to "hardkor-dzierżca"

Solesar [ Konsul ]
tygrysek--> Ale ma kota. A ludzie z kotami sa wporzo.. Ja mam i jestem normalny ;))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
evs--> Jest takze jeden facet. Jacek "Kradziej Prezentow" :-)))
Ale sie obsmialem :-))
evs [ Un loup mechant ]
hmmm...
Gambit --> no jest to faktycznie argument za... tylko czy aby nie zrobi się z tego Progress Quest? (czy jakoś tak). Co do L2 na ultimie to wlasnie wyczytalem, że rejestracja zamknięta więc to na tyle :)
rothon --> ta awersja to do L2 czy Morka?

evs [ Un loup mechant ]
no ja też :) zwłaszcza jak sobie przypomniałem cały ten kawał co opowiadałeś :D :D :D ... w kompilacji z Twoim adresem :D :D :D

rothon [ Malleus Maleficarum ]
evs--> Do Morrowinda. Nie wiem czemu. Moze dlatego, ze jak gadanina w grze przekracza pewna bariere, niska, przyznaje, to zeby nie wiem co, to tego nie lykne :-)

Solesar [ Konsul ]
rothon --> O! Mi sie przypomniało .. A co byś poweidział na Deer Hunter 2005 naprzykład;] Ja pogrywam od czasu do czasu , jest calkiem przyjemnie mialem kiedys spytac sie na forum czy ktos w to gra bo chcialbym postawic serwer i bysmy sobie urzadzili taki mini turniej;)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Solesar--> Zawsze zastanawialo mnie, co moga w sobie miec gry z serii "polowanie" albo "lowienie ryb", ze ludzie w to chca grac. No i dopadlem jakies demo takiego huntera. Instaluje, gram... Ide, ide, ide, pol godziny, godzine, po lesie, po polu... Pucha jak nie wiem co. Nic. Nawet zaby nie bylo na drodze. Wywalilem! :-))
Szczerze powiem, ze nie widzialem tego w zadnym sklepie. Inna rzecz, ze nie wiem, czy oplaca sie wydac poltorej setki, na pol godziny grania i na polke :-)

evs [ Un loup mechant ]
Solesar --> a to nie ta gra gdzie się łazi i strzela do bezbronnych zwierzątek imitująca tą prymitywną zabawę jaką jest polowanie?

Solesar [ Konsul ]
evs --> W zasadzie .. tak.:-)
rothon --> No faktycznie gra moze nie jest to taka ktora by mozna walkowac przez kilka miesiecy ale przyjemnie sie nawet gra w internecie;-)
xanat0s [ Wind of Change ]
[wchodzi do karczmy i zaczyna rozgladac sie w okolo... Mowi wszystkim speszonym glosikiem "Witam!" i siada w najciemniejszym rogu karczmy...]
Solesar --> Po multi to fajny bylby tryb, ze jeden z graczy jest mysliwym, a reszta zwierzyna lowna... To byloby cos!
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 12:10:01]

rothon [ Malleus Maleficarum ]
W takiej grze, zeby bylo ciekawiej, musialoby byc wiecej zwierzat. Jakby bylo wiecej zwierzat, to sztucer nie wystarcza, trzeba km. A strzelanie z kmu do stada zwierzat to perwersja w stylu "Kurka wodna" hehehe
Kiedys gralem w lowienie ryb. Dwie i pol godziny gapilem sie w ekran, w ten splawik, zezarlo mi wszystkie robaki, wytracilem zanete, wypilem flaszke co sobie ja wzialem na ryby, zezarlem kanapki, zmarzlem, przemoklem i na koniec musialem skorzystac z mydelka i reczniczka, bo gowno zlapalem. Nawet najmniejszej kargulenki nie bylo :-))
Glupia gra. Chyba, ze ustawilem zbyt trudny poziom "branie raz na dzien" :-))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Dziwna rzecz, wszyscy wedrowcy siadaja zawsze w ten ciasny i ciemny kąt. Ja go chyba zagrodze! :-)) Witaj xanat0s! :-))

xanat0s [ Wind of Change ]
rothon --> ja tez kiedys gralem w cos takiego jak jeszcze bylem bardzo mlody, wiec angielskiego nie rozumialem i nie wiedzialem co w tej grze sie konkretnie robi. Ale jakos mi sie udalo zarzucic wedke, lowie, lowie, lowie i nagle mi pisze, ze zlapalem cos ok. 80 kg... Ja w szoku, co ja zlapalem... I wiecie co to bylo? Wyciagnalem czlowieka, bo ta gra to byla parodia lowienia ryb... To ryby lowily ludzi :) Potem fajnie wygladaly trofea lowieckie :P
Usiadlem w ciemny kat bo jestem wstydliwy :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 12:16:11]

Solesar [ Konsul ]
xanat0s --> Nie ma co sie patyczkowac ;) Z piłą mechaniczną lepiej chodzić;)
rothon--> Faktycznie postaw tam krzesło z napisem " Swieżo Malowane" ;)

evs [ Un loup mechant ]
hahaha możesz z płyt gipsowo-kartonowych porobić zaokrąglenia :D :D :D
witam :)
chyba kupię Monice The Longest Journey... konczy Syberię i już marudzi, że chce więcej :)

Solesar [ Konsul ]
evs-> To moze Syberia 2?:-)

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Coś chyba przereklamowany ten Nowy Rok, moze tylko tak mi sie wydaje, ale jest tak jak na polskim filmie.
rothon --------> zagraj moze w Jacka Orlando ???

xanat0s [ Wind of Change ]
Solesar --> zawsze pozostaja pozostale 3 katy :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 12:20:52]

evs [ Un loup mechant ]
Solesar --> no dwójkę kończy własnie, jedynkę kończyła już dawno temu :)
Lechiander [ Wardancer ]
A ja sobie sprawdzę lotka...

Solesar [ Konsul ]
Ale juz nie najciemniejsze;]

Gilmar [ Easy Rider ]
Lechu --------> w razie wygranej... pamiętaj, że byłem Ci zyczliwy...

Solesar [ Konsul ]
evs --> A ile ma lat jesli wolno spytac?;)
tygrysek [ behemot ]
kup evs TLJ
naprawdę świetnie spolszczona gra
jeżeli nie chcesz nówki, to może się zamienimy ?? bo mam oryginalny TLJ PL.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Gilmar--> A ten Jacek Orlando ta pewnie jakas adwenczer? Przegadana? Przegadanych nieeee :-))
Lechiander--> I jak? Domek na Karaibach, czy znowu jedynka?! :-))
xanat0s [ Wind of Change ]
rothon --> adwenczer jak najbardziej, ale gadania tam wcale duzo nie ma :) Tyle co w normalnej przygodowce...
W kazdym razie Torment to to nie jest :]
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 12:30:19]

Lechiander [ Wardancer ]
Jedynka! A ściślej, dwie jedynki... :-/

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Hehehehe, Lechiander znowu zaplacil podatek za nieznajomosc rachunku prawdopodobienstwa! :-))
Albo lagodniej, podatek od marzen :-)

Gilmar [ Easy Rider ]
rothon ---------> to świetna przygodówka z klimatem lat 30 USA. Grasz prywatnym detektywem, juz na samym początku dostajesz w łeb a potem Cie zamykaja w kicciu. Twoje policyjne koneksje sprawiają, że dostajesz łaskawie 48 godzin na oczyszczenie sie z zarzutu morderstwa...
A muzyczka - miodzio!!!
Jedyna wada...??? Chodzi chyba tylko pod DOS-em.

xanat0s [ Wind of Change ]
Gilmar --> z czego wiem wydano wydanie w ktorym JO chodzi i pod XP

Gilmar [ Easy Rider ]
Lechu --------> to przykre....
rothon ----------> to jest podatek od marzeń.
tygrysek [ behemot ]
JO działa bez problemu pod emulatorem DOS'a - DosBOX

evs [ Un loup mechant ]
Solesa --> hmmm jakby to powiedzieć :D ... 29 ale nie mów, że mówiłem :)
tygrysie --> a na co chcesz się zamienić? Z Moniki gier obecnie to ma tylko Syberię 1. Dwójkę jak skończy obiecała bratu (chyba, że będzie Ci się chciało czekać) a Broken Sword był z ... drugiego obiegu :/. Ma też Liath'a ale szczerze powiedziawszy to nie polecam. Duże problemy z odpaleniem pod XP (pozniej czesto wywala). Chociaż sama gra przyjemna ale poziom na pewno nie Syberyjski :). Poza tym jak przeszedłeś i nie chcesz trzymać to mogę odkupić bo co jak co ale to w końcu nie bielizna ;)
ja mam taką opcję, że wszystko chomikuję :) Perełka to Powermonger na 3 dyskietkach. Mój pierwszy oryginał kupiony jeszcze w 2 klasie liceum gdy oryginał był tylko fanaberią :)

Gilmar [ Easy Rider ]
xanat0s, tygrysek -----------> znowu jestem wczorajszy, ja nie nadążam za tymi "nowinkami"...

xanat0s [ Wind of Change ]
Gilmar --> swego czasu pisywalem newsy do roznych stron o grach, wiec trzeba bylo byc na biezaco w branzy :)

Solesar [ Konsul ]
evs --> łeee to spokojnie mozesz dac "Najdlusza..." .. Bardzo fajna przygodowka;)

evs [ Un loup mechant ]
ale to był czad :) z tego co pamiętam to sprawdzanie oryginalności polegało na podaniu jakiegoś słowa z instrukcji ze strony xxx, wiersz xxx, słowo nr xxx :)
tygrysek [ behemot ]
w sumie evs to nie wiem co chcę :)
wyślij mi adres na tygrysek MAŁPECZKA data.pl to wyślę Tobie grę
Lechiander [ Wardancer ]
Ano, podatek od marzeń. Bule go non stop na rózne sposoby... :-)

xanat0s [ Wind of Change ]
evs --> taki sam mechanizm byl w platformowce Disneya Alladin - pamietam jak moj wujek musial kopiowac mi cala instrukcje od siebie, bo inaczej grac nie moglem :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Tez wszystko zbieram, ale tak starych oryginalow to nie mam. Na poczatku lat 90'tych to nawet nie wiem, czy ja gdzies widzialem oryginalna gre do kupienia. Chyba, ze tego polskiego Robo costam :-))
Taki sam system byl w Isharze I i w Beholderze I :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 12:48:16]

Deser [ neurodeser ]
Lechu - z dwóch jedynek mozna literke M złożyc jak jedna popatrzy się w lustro :) Nie wiem czy to coś szczególnego ale zawsze miło mieć literkę którą można odwrócić i mieć W, a to już dwie literki :) Tym sposobem masz dwie jedynki i dwie literki, a to razem cztery :)
Jako, że i tak gram tylko NwN multi... to mi się cięzko wypowiadać ale z tego co ostatnio się bawiłem: Age of Wonders 2 Magia Cienia - turówka fantasy jak dla mnie zaraz po Disciples :)
Gorky 02 ostatnio pobiegałem... Splinter to nie jest ale jak ktoś lubi skradać się i zabijać po cichaczu to całkiem, całkiem... mnie trafił szlag że się musze czaić :) No i zima tam jest a nie breja jak za oknem. No Spellforce fajne :)
Ja dziękuję... kiedyś bym jakąś liste na pół strony walnął a dziś trzy tytuły na rok :))) Ot chyba można nazwać mnie maniakiem jednej gry :)

evs [ Un loup mechant ]
tygrysie --> ok, zaraz wysyłam :) wielkie dzięki :) grałeś w Syberię 1? Jak nie to bardzo polecam przyślę z dziką rozkoszą :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Deser--> Tez tak kiedys mialem. Od wrzesnia 2001 do maja 2002. Tylko Ultima i Ultima... :-)

Solesar [ Konsul ]
Deser --> Dopiero co zesmy ze smokami rozmawiali na podobny temat;)

evs [ Un loup mechant ]
No to posłałem maila do tygrysa :)
rothon --> w Empiku kupowałem :) a właściwie to wtedy to jeszcze był KMPiK :)

evs [ Un loup mechant ]
cholera, nie mogę sobie tylko przypomnieć kiedy była denominacja i czy kosztował 18 złotych czy 180000 :D z tamtych czasów mam też wszystkie 3 Shadows over Riva :) również w oryginale :) *puszy sie*
tygrysek [ behemot ]
evs --> nie grałem, ale jestem świadomy, że nie będę miał czasu za bardzo przysiąść przy Syberii :(

evs [ Un loup mechant ]
tygrysek --> o kochany :) nie zarzekaj się, nie zarzekaj :D Odpal i zobaczysz :) zawsze o tą godzinę można spać krócej :) Dawaj adres na maila :D

rothon [ Malleus Maleficarum ]
evs--> To oni grami handlowali? U mnie nie.
Hahaha, przypomnialem sobie, jak sie wtedy giery kupowalo. Wlazilo sie do sklepu komputerowego, a tam cale pudlo piratow. W folijkach, z naklejeczkami, na flopach 5'25. Ale jaja... :-)) Mozna bylo tez z wlasnymi dyskietkami przyjsc, to sprzedawiec nagrywal i włala!
No i gielda, 5 pecetow, 5 kolesi, 3 pudla po telewizorze dyskietek z gierami i vga copy! :-))

Lechiander [ Wardancer ]
Deser :-))
tygrysek [ behemot ]
a VBS ktoś pamięta ??
z amigą jak stałem na giełdzie komputerowej to wszystkie gry miałem na kasetach video :)

garrett [ realny nie realny ]
tygrysku gdzie stales :) ? Ja koło eureki w rogu hali :)))

tygrysek [ behemot ]
evs --> wyślij mi na maila listę tego co możesz wydać za TLJ :)
pomyslimy czy chcę Syberię :)

tygrysek [ behemot ]
garrett --> ja się wkręciłem koło vexersów :) przy samym wejściu :). miałem taki ładny kolorowy telewizor ART B :)

garrett [ realny nie realny ]
tygrysku --> nad nami wisialo stare prześcieradlo z czerwonym logiem :)), po wejsciu trzeba bylo odbic w lewo

evs [ Un loup mechant ]
hahaha faktycznie vga copy :) ale jaja mi też się przypomina jak na grzybowskiej W SZKOLE w soboty i niedziele kolesie na korytarzach na porozkładanych ławkach szkolnych mieli pudła z grami. Pamiętam też, że można było przyjść z własnym twardym i nie trzeba było płacić za dyskietki :D
a amigowcy pewnie pamiętają wspaniałą grę, w której głównym bohaterem (i jedynym za razem) był... Waldo P. Barmstormer :D :D :D o kurna ale mi utkwił w pamięci :D a gra nazywała się Wings i była właściwie zróżnicowaną strzelanianą połączoną z rozwijaniem kariery pilota dwupłatowca w pierwszej wojnie światowej :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Pamiętam Wings. Brakuje mi takiej gry teraz. Ostatnio próbowałem Pacific Fighters, ale to nie to...

garrett [ realny nie realny ]
evs --> wings, sensible soccer, celtic legends, polnoc-poludnie czy shadow of the beast i pieknie było :)
Lechiander [ Wardancer ]
... Hired Guns, Perihellion, Moonstone, Lotusy, Maegalomania, Diuna, Ishary, Beholdery, Superfrog, Sensible Soccer, Mortal Kombaty...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Alley Cat, Cadaver, Heimdall...

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
I Lemmingsy.

garrett [ realny nie realny ]
i silent service
czyli podsumowując teraz to już nie te czasy :)))) ?

Lechiander [ Wardancer ]
Jak moglem zapomnieć!
...Prince of Persia...

evs [ Un loup mechant ]
oł jeee! No tak pólnoc-południe! Ile ciastek i kompotów przy tym poszło. Zostawanie na noc u kumpla i granie do białego rana :) Zresztą tak samo jak przy Eco Quest, Monkey Island i oczywiście Piratach. Po prostu to były piekne czasy :) Zero problemów, ogromne wypieki na twarzy (teraz też mam ale chyba już nie z emocji ;) ) i gry, które wydawały się piękne :)

Lechiander [ Wardancer ]
...Flashback, Another World...
ta skleroza mnie wykończy...
Solesar [ Konsul ]
Tiaaa .. z tytulow na amige to ja pamietam Polnoc-Poludnie , Lotusy , Mortal Kombaty , Superfroga , sensible soccer ;) Ojj troche tego było .

evs [ Un loup mechant ]
Ha! nie bójmy się siegnąc głębiej :D Atari 800 XL i co? I Ultima ze słynnym kawałkiem Metallici :) Tu dy du du. Tu dy du du. To chyba "One" było :)

garrett [ realny nie realny ]
evs --> pamiętam to demo :))) ! master of puppets było :) Byla jeszcze jednak gierka z syntezatorem mowy w menu to był czad :) No i niesmiertelne MULE, Tigers in the Snow czy Piramide Joe, Draconus

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Nigdy nie miałem Atari. Na Amigę przesiadłem się ze Spectruma. To była maszyna ! Commando, Knight Lore... ech.

Solesar [ Konsul ]
Wtedy sie nawiazywala magiczna wiez pomiedzy graczem a jego sprzetem ;) Ile to sie czlowiek naprosil zeby sie dyskietka wgrala;]

evs [ Un loup mechant ]
Tir na Nog... czy jakoś tak i ghosts n goblins :D O kurde ale bym zapomniał ... Ultima Underworld I i II oraz Lands of Lore :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Oooooo, rany nie sięgajcie tak daleko, bo mi sie znów magnetofony zaczna śnić...

garrett [ realny nie realny ]
Piotrasq --> Spectrum przegrywało jednak z commodore + turbo :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Jaka dyskietka ? Taśma magnetofonowa. I 15 minut czekania na wgranie.
Solesar [ Konsul ]
Na spectrumie Tasma magnetofonowa ;] Jakeis grzebanie krecenie pokretlem..
Z ta dyskietka to mialem na mysli swoja amige ;]
tygrysek [ behemot ]
to musieliśmy się znać wcześniej garrett :)
bo ja byłem za mały na reklamy i korzystałem ze zwiększonego ruchu vexersów
a pamiętacie Rick Dangerous ?? przy tej grze przesiedzialem kilka miesięcy :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Pamietam, po walkach z magnetofonami powiedziałem, ze prędzej mi kaktus wyrośnie niz sie do komputera dotknę. Kaktus nie wyrósł, ale ... kupiłem 386... hahahahhahah...

evs [ Un loup mechant ]
a ja miałem Amstrada 6128 :) z dyskietkami 3" :) Amigę miał mój serdeczny przyjaciel, który po 10 latach okazał się kawałem kutasa :) Atari, Spectrum i Maca mieli koledzy, mój sąsiad pracował w Computexie wieć na bierząco miałem dostęp do najnowocześniejszych pecetów a na nich grałem w Lode Runnera i inne czadowe gry tego typu :D Pozniej wsiadłem na 386 i tak już pokolei do teraz :)

evs [ Un loup mechant ]
tygrysie odpisz na maila :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Mój pierwszy pecet, to był 486 DX i Wolfenstein przez całe noce.

garrett [ realny nie realny ]
tygrysku --> do dzis nie zapomne jak na gieldzie pojawil sie ktos po raz pierwszy z PC i chwalil nowosciami typu "Crime Street" , Golf, czy to o magazynierze co upychal skrzynie w magazynie :))) i został nieco wyśmiany. I kto mogl przewidziec ze kolo ma racje ze to przyszlosc :)))

evs [ Un loup mechant ]
garrett --> Sokoban :) To był Sokoban :) Zawsze jak pakujemy samochód po giełdzie to własnie koleś co stoi w środku to Sokoban :D :D :D
Piotrasq --> maksymalnie 180 złotych...
Lechiander [ Wardancer ]
Wolfiego to chyba każdy zaliczył. :-))
Potrm przyszedł czas na Doom'a! OJ!!! I Duke'a oraz jego klony! OJ również :-)
I inne nie mniej pasjonująca. :-P

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
To dobra cena.

evs [ Un loup mechant ]
Piotrasq --> poważnie? No to jak chcesz to przyjedź w sobotę lub niedziele na giełdę to wezmę od Ciebie :) bo na wymianę to teraz chyba nie ma

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Do dzis zastanawia mnie, skad wzialem w sobie tyle zapalu, zeby szukac wszystkich sikretow w "Spear of Destiny"? Kilometrowy korytarz, pyskiem do sciany i "bzzz, bzzzz, bzzzz" spacją :-))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 13:50:29]

evs [ Un loup mechant ]
Lechiander --> tak jak każdy zna kombinację MIL :D :D :D ale ważne zeby raz i na początku bo inaczej traci się punkty :D :D :D no i ile scian ospacjowalem to moje :D

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Najpierw chyba zarazykuję i dokupię nową 512. A nuż będzie współpracowała z tą starą ? A jak nie, to do nowej dokupię drugie 512 i sprzedam starą.

Lechiander [ Wardancer ]
O taaaak! Bzzzzzzykanie po ścianach rządziło! :-))

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...podsumowanie roku z przymruzonym okiem...

Lechiander [ Wardancer ]
gekon wabiący się Helmut :-)))

Solesar [ Konsul ]
Calkiem przyjemne imie;)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Dzień dobry w styczniowy poranek :-)
Założe se następną, co? :-]]]

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Zaloz, zaloz. A to juz czsza? Ile tam mamy? :-)
O kurcze, faktycznie czsza. A dopiero co zakladalem :-))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-03 14:26:20]

tygrysek [ behemot ]
garrett, wtedy chyba każdy śmiał się z PeCeta. miękkie dyskietki na początku i 360 kB pamięci to był śmieszny wyczyn dla takiej amigowej 680 kB :). chyba dobrze pamiętam cyfry

Solesar [ Konsul ]
Jeno 158;)

Rogue [ Mysterious Love ]
No ładnie ledwo człowiek oczka otworzy i czym sie zajmnie w wy juz nowa karczme koczycie :PPPPPPPPPPPPPPPP

rothon [ Malleus Maleficarum ]
No co jest TrzyKawki? Miales zakladac, a tu cisza...

Rogue [ Mysterious Love ]
Tia dobrze ze chociasz do drugiej nowej w dniu dzisejszym uda mi sie dostac:)))))))
Jesli ktos załozy ...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Juz już :-)

TrzyKawki [ smok trojański ]