
Fett [ Avatar ]
wątek podsumowujący rok 2004
W sumie wątkow o nowym roku było krocie, ale chyba nie było zadnego w takiej forimie :)
Jak podsumowujecie ogólnie rok 2004. Co wg. was w nim było dobre a co nie ? Wg. mnie sprawa wygląda nie za ciekawie.
Straciliśmy wielu zacnych ludzi: Kulig, Miłosz itd. Dwa zaewody sercowe, problemy z dostaniem sie do szkoły, kilak spieprzonych momentów w wakacje, problemy w szkole we wrześniu, wreszcie nie udane święta, których świetami by mi wogóle nie nazwał :/ Mam lichą nadzieje że 2005 będzie lepszy :/
shabso [ Generaďż˝ ]
Serce mnie boli :(

Tortured_Soul [ Pretorianin ]
mnie głowa

Gul'dan [ Konsul ]
Nic nie osiagnalem:/
Mago8 [ Pretorianin ]
poprzedni rok mi sie nawet podobał
Jeśli w 2005 mnie nie wywalą ze studiów to bedze udany
Kush [ miejsce na twoja reklame ]
rzucilem studia
wyjechalem w cholere
zaczalem pracowac
rzucilem dziewczyne
rodzina mnie prawie wyklela (patrz punkt 1)
spedzilem swieta i sylestra sam (wbrew pozorom oczyszczajace przezycie)
wiec jak?
2004 na plus?
chyba tak bo wzialem zycie w swoje lapy i wyciskam teraz :)
Novus [ Generaďż˝ ]
*gra na skrzypcach smutną melodię*

karollus [ parek v rohliku ]
Wystarczy przeczytać mój subnick ....

nidecker [ Pretorianin ]
- styczen, pierwszy stosunek w tym roku
luty - oboz zimowy i jazda na stokach austriackich
marzec- urodziny, ogolnie fajnie
kwiecien - przygotowywania do matury
maj - matura, zdana
czerwiec - sierpien - praca
wrzsien - wakacje
pazdiernik - studia
listopad - glownie czas z dziewczyna spedzalem
grudzien - praca i swieta sylwester
ogolnie zycie przebiegalo bardzo ciekawie, liczne prosby, udane cele, porazki, uczucia czyli nie bylo zle, wazne ze sie budze kazdego kolejnego dnia