Magini [ Legend ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 318
Witamy w naszych skromnych progach :-)
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawac do tej pracy i zostala postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Krysztalowym Duszkiem i zgodzila sie kolaborowac z liczem Szamanem i slużyc mu za krysztalową kule przepowiadajacą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze racje, nie moze inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci sie po sali (aczkolwiek mniej energicznie i coraz bardziej majestatycznym krokiem, jak przystało na jej stan), MarCamper pilnuje porzadku, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakis, obowiazki jego przejął Mac, czym zaskarbil sobie wdziecznosc tak gosci jak i obslugi, ktora martwic zaczynala sie o fakt przedluzajacego sie urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, ktorą kiedyś przyniósł w darze.
AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije soczek pomidorowy, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata, a Gambit przynosi ze soba świeczke i koronkową chusteczkę :-). Zajmuje się kominkiem, odkąd nastały jesienne dni i rozgląda się jeszcze bardziej nerwowo niż mi5aser, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokladnoscią wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery :-). Kroku dotrzymuje Admiralowi Pellaeonowi niejaki Viti, ktory dzielnie dotrzymuje towarzystwa obsłudze i gosciom oraz dyskutuje o Star Wars i jest generalnie grzeczny, chociaż jego subnick sugeruje potwora... ;) Nick Grzecha natomiast sugeruje rozne grzechy, ale osobnik ten wslawil sie szczegolnym upodobaniem do numeracji rzymskiej ;-)
Odwiedzał nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz czekamy, aż powróci do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu znowu przychodzi na zieloną herbatę, bo już wrócił z Japonii !!! (choć na pewno do niej już tęskni). Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr. JackSmitha, który zaczął też parać sie pracą barmana i jest w tym debeściarski :) Wieczorami lub noca przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Rankiem zjawia się też krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i stoczonych walkach. Nemeda też gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi sie od razu.
NicK probuje w przybudowce zorganizowac gorzelnie - zamarzylo mu sie piwo własnej produkcji.
Widziano nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie zimowym zaś podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego
sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebujacym i bardzo zasluzonym nawet za przyslowiowe "Dziekuje" ;-)
Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano wlaśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, są dobrze dogrzewane) .
"Wiec niech umierają slowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mowiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwaja w cichym porozumieniu ludzi uprawiajacych rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabosc ludzkiej natury stoi w półcieniu brzecząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwosci, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część :
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
to ja się wproszę sam : )))

Magini [ Legend ]
mi5aser - nie wiem, czy na rothona podziała słowo "zbóju" ;-)))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
a gdzie reszta gości ??? pobłądzili ??? : )
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Mag ---> myślisz że nie ??? hmmm popracuję nad tym ; ) Ker kiedy kupisz EQ : PPPP

Magini [ Legend ]
Może trudno im znaleźć wyjście ? Próbowałam urozmaićić w poprzedniej części wystrój, może się pogubili ? ;-))

Attyla [ Legend ]
O! Spoznilem sie! No to jeszcze raz! Duszku - To mile. Pilnuj chlopaka. Niech rosnie. Tylko niech sie innymi dziewczynami nie interesuje za bardzo, bo nasze plany co ro zjednoczenia rodzinnego padna!;-))))))) Chociaz ta rycerskosc to bardzo dobra cecha, ktora pielegnowac trzeba:-)))) Szaman - witaj Panie Bracie Wrogu Najwiekszy! Ker - przeczytales ostatniego posta Duszeczka naszego? Jezeli tak, to wiesz juz czego sie bac. Strzalow zza wegla:-)))))))) Huhuhhuhuhuhuhu!!!!
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Attyla --> strzały zza wegla ; ))))) lol

Tofu [ Zrzędołak ]
No, to ja jeszcze zdaze skoczyc do nowego watku i juz naprawde znikam :)))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Taki to ma dobrze pośpi do 9 potem wstanie i pójdzie sobie na Chiński a ja muszę siedzieć w pracy, a dotego _to już poprostu szczyt !! - pracować !!! : (((
Magini [ Legend ]
Kerever - coś dla Ciebie :-))
Magini [ Legend ]
Hmmm, troche panią spłaszczyło, ale tu może będzie korzystniej wyglądać :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Co za pszczolki mi5aser? Ta zbiorowka? Witam!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam o poranku.

Magini [ Legend ]
Oooooo :-)))
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
rothon --> dokładnie :))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nie mam kiedy, w pracy nie mam czasu w domu nie mam netu :-(((
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
rothon --> to powiedz chociarz jak Ci się mieszka na nowym ?? : )))

Magini [ Legend ]
Dobra, misiaczki, pogoda ładna, trzeba się przewietrzyć. Na razie. Tylko się nie przepracowujcie :-)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Mag --> obiecuję że nie będę ; )))
Szaman [ Legend ]
Tofu: Ano mi sie blaka po glowie, zeby wrocic do jezyka moich przodkow ;PPPP Ale co z tego wyjdzie? Nie wiem... Mam plany, zeby pomyslec o sanskrycie, albo jakims innym (ale ja zawsze tak planuje... :))) Mag: No to powiedz Kerowi, zeby spal w przedpokoju i Cie rano nie budzil!!!! ;))))))) (Mam nadzieje, ze sam zainteresowany tego nie czyta... :))))) Duszku: Koty? Caly czas mi sie marzy np. kota rosyjskiego niebieskiego miec w domu, ale pewna osoba (nie, nie ja!) ma prawdopodobnie alergie na kocia seirsc, wiec jej wizyty bylyby 100% niemozliwe... a nawet kot nie jest wyzej na liscie priorytetow... ;))))))) Mrowki? Hmmm... gdzies mialem przeciwko temu talatajstu jakis zwoj, czy rozdzke nawet... niech ja popatrze... "Anihilacja"? "Dezintegracja"? "Zatrzymanie czasu"? "Zyczenie"? "Uwiezienie"? "Calkowita niewrazliwosc"??? A gdzie jest do ciezkiej i niespodziewanej zwoj z "Pozbyciem sie mrowek"???? Wrrrr... niech ja dorwe swoja pokojowke... eee... zaraz... toz ja sam sobie w krypcie sprzatam... Attylo: Ano witaj! ; PPP Dostales wiadomosc od brata Skaurusa (via PZ AnankE)? Shadow: Dzisiaj ide nabyc Wiz. 8... ;))))
Szaman [ Legend ]
MAg: Ja takze obiecuje!!!! :))))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Szaman-->To to życzę powodzenia. I dużo cierpliwości ;-))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
mi5aser--> Mieszka sie jakos, lustra nawet nie mialem do dzis (znaczy dzis tez golilem sie przy lusteku do make up, ale po powrocie z pracy mam miec juz zalozone), nie mam szafy, wiec ciuchy wisza na drzwiach, komputer ustawiony jest na stole co to na nim robotnicy farby mieszali, w lazience stoi drabina a w sypialni nawalilem toreb z bielizna i ciuchami, na ktore drzwi juz zabraklo. Ale mieszka sie, spoko hahahaha
Szaman [ Legend ]
Shadow: A moze jakies porady na poczatek? ;))) Rothonie: Nie wazne, czy masz meble - wazne, czy masz lacze z netem!!! ; PPPPP
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Szaman-->Domyslam się, że chodzi o drużynę? Było tego już sporo w wielu wątkach. Myslę, że najlepsza 2xwojownik(wszystko jedno jaki) mag, psionik, bard, i kaplan(biskup). JA niestety takiej nie mam, ale nie chce mi się zaczynac od pocżtku.
Szaman [ Legend ]
Shadow: Na innych watkach to ja zadko bywam... ;)))) A sa jakies sugerowane rasy do poszczegolnych profesji? Jezeli tak, to czy jest to wspomniane w instrukcji? Dobra, ja musze leciec - dyzur sie konczy, czas na zajecia...
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Wlasnie Szamanq nie mam :-( Ale wczoraj gadalem z fachowcami, zaloza, tylko musi sie 30 osob znalezc i bedzie lacze na 100 czegos tam. Tyle, ze tam tyle luda jeszcze nie mieszka buuuuuuu Docelowo ma byc 100 chatek, to w sumie co trzecie gospodarstwo musialby miec kompa i checi na zakladanie netu, jakos mi sie nie chce wierzyc w taki wynik :-(
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Szaman-->Jest w instrukcji. Jakie bonusy dostaja do danej klasy itp. Ale w zasadzie to standardowo.
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Dziendoberek wszystkim AnankE, Szaman ----> wielkie odliczanie trwa :-pppp
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
cześć Holgan :)
AnankE [ PZ ]
Witam z samego rana dla mnie! :-))) Szamanq nie poszlam na ta konferencje! Postanowilam dluzej poprzytulac sie do podusi. Szykuj dla mnie jakies czary obronne, bo nie wiem czy mi za to glowy nie urwa. btw odebralo mi mowe, juz Ty wiesz dlaczego. :-)))) Rothon--> zawsze pozostaje SDI albo wredny modem. Aha! Odpowiedzialam na zbiorowke Holgi. I dostalam ja z powrotem, bo nie zapalalo adresu Astrei i erosa. Czy to oznacza, ze nikt jej nie dostal??? Prosze oswieccie mnie!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
ja nie dostałem.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
AnankE, noooo, ale ja nie mam linii telefonicznej buuuuuuuuuu
rothon [ Malleus Maleficarum ]
A ja dostalem AnankE.

AnankE [ PZ ]
UPS... Rothon ja zrozumialam, ze to kwestia zalozenia sieci. To w takim ukladzie wspolczuje, bo bez linii telefonicznej jak bez reki. Chociaz... to tez ma swoje dobre strony. Np. nikt nie moze zwracac Ci glowy wtedy kiedy masz ochote na spokoj swiety. :-))) A co do @ to sprobuje jeszcze raz. Podmienilam adresy Astrei i Erosa, no i doklepalam Shadowmaga. :-))) Holgi a tak w ogole to z adresem Astrei to Twoja sprawka. Tylko Ty nazywasz Duszka "Asterea". ;-))))

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Wracając do opowiadania Magini. Wszystko pieknie, tylko jest jeden problem, czarownice umieją pływać. To może lepiej napisać zakończenie ze stosem ;) A'propos, kto ma ochotę na wołowinkę z rusztu ?
AnankE [ PZ ]
Buuuu... nie jestem w stanie wyslac tej zbiorowki. Co troche mi kogos wywala: Grzecha, Gambita, Endera itd. Dlatego tutaj odpowiem. 13/14 kwietna moze byc. Wstepnie sie zapisuje. Wstepnie dlatego, bo wszystko zalezy od odpowiedzi jaka otrzymam od Mag. Viti--> jak do wolowini dorzucisz duuuuuzo jarzynek i mnostwo surowki to ja sie pisze. :-)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
AnankE---> Nic z tego, wszyscy sa zakomorkowani :-( A ogolnie to tam nie mam jeszcze telefonu (pewnie nie wezme w ogole stacjonarnego, po co placic abonament za nie korzystanie), sieci netowej i kablowki :-)))

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Ananke - można dorzucić, czemu nie ;-) Rothon - a Tobie radzę żebys przygotował przemówienie, na otwarcie osiedla. W którym to poruszyłbyś zagadnienie niezbędności internetu w zyciu codziennym i w ogóle. Ty już będziesz wiedzial. Myślę że 3 godzinna mowa w zupełności powinna wystarczyć :-) Powodzenia ;)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Viti, swietna mysl. Szkoda choroba, ze juz sie jakies zebranie odbylo, a ja nie polazlem. Nie pomyslalem, ze moglbym wtedy zaproponowac obowiazkowe okablowanie wszystkich :-)))
Szaman [ Legend ]
Rothon: Buuu... no to witaj w klubie "zsieciowanych inaczej"... Niech Cie jeszcze bron boze w pracy przypilnuja i bedzie total syf... ; ( Shadow: OK, juz mam i widzialem. Jedno pytanie - czy w pudlku dostales instrukcje do Wiz. 7 Gold i instrukcje instalacji??? Bo na pudelku jest to wyraznie wymienione jako "zawartosc", a ja tego nie mam!!! Holgi: No niech juz lepiej zaczna ewakuacje ludnosci cywilnej!!! ;))))) AnankE: Kazden jeden, ktory chocby wzrok na Ciebie podniesie, bedzie mial okazje poznac co to moj gniew... ; EEEE I tak sie zastanawiam, dlaczego mialoby Ci obebrac mowe... HMMMMMM... ;PPPPPP
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Szaman-->Aż specjalnie poszedłem po pudełko żeby zobaczyc. rzeczywiście jak wół pisze instrukcja do Wgold. Ale tez nie dostałem. Moze na cedeku?
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Szaman --- a lubisz grac w karty? np. w 1000?
Szaman [ Legend ]
Shadow: Juz mam pierwsze wrazenia z gry - druzyna jak polecales, dwa woje (oba Drakoni), mag - Duszek, psionik - Mook, kaplan - krasnolud i bard - niziolek. Nastepna sprawa - czy magowie (i inni) powinni sie koncentrowac na pojedynczej szkole magii, czy moze lepiej dawac im czary z kilku? Np. mojemu magowi wcale nie daje szkoly "umyslowej", tylko wale w ognia/ziemi/powietrza i wody. Za to psionik zna umyslu/boska i chyba jedno inne... Na jakich broniach i jak wysoko podbijac wojow i walczacych wrecz? A co do tej instrukcji, to jest w opakowaniu z CD do Wiz. 7... ale swoja droga to broszurka, a nie instrukcja... wthatever. ;))) Holgi: No jasne... mozesz sie zapytac pewnej pani PZ... ;))))
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
dzien dobry, przepraszam ze przerywam rozmowe ale tak tylko na marginesie prosze wasa o trzymanie za mnie kciukow i zyczenie powodzenia :) p.s. nie powiem na razie o co chodzi bo sama nie wiem do konca, wiec jak wszytko sie wyjasni i ktos bedzie sobie zyczyl wyjasnien to wyjasnie :) papa

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Ja też lubię grać w 1000 tzn. chciałem napisać że lubię wygrywać ;-)))))) yosiaczek - No nie wiem czy trzymać kciuki za niewiadome. A jak planujesz zrobić jakieś głupstwo... ;)
Szaman [ Legend ]
Yosiaczku: A ja sie tam nie boje i bede trzymal kciuki - mam nadzieje, ze nie zamiezasz zbudowac bomby? ;)))))) Viti: HA! Ze mna nie wygrasz, Mazoku jeden... : PPPPPP Jam jest miszczem 1000ca!!!! :)

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
A Szaman jak zwykle wszystko bierze za bardzo ambicjonalnie. : PPP
Szaman [ Legend ]
A Viti jak zwykle mnie wyzywa na pojedynek... ;))))))
AnankE [ PZ ]
Szamanie Ty jeden, na mnie sie nie powoluj, bo ja w zyciu nie widzialam Cie grajacego w tysiaca! A w karty grales z entuzjazmem rownym zimnej galarecie. Gdybym zostawila Cie w spokoju to z takim samym zaangazowaniem moglbys kosic trawnik! ; PPP Kastore--> wiem, zes na szkoleniu dzisiaj walczyl, ale moze zagladniesz wieczorkiem. Twoj @ doatalam w potwornej kombinacji roznych dziwolagow zamiast polskich znakow. Buuu...
Iarwain Ben-Adar [ Generaďż˝ ]
Hoł, hoł Gud morning. Hehee

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Hejka Iarwainie. Hehehehe... I w ten oto sposób prysł mit Wielkiego Licza Szu ;-)
AnankE [ PZ ]
Witaj Iarwainie. Od wczoraj nie moge sie polaczyc z forum Yarrowym. Szaman rowniez. A Ty? I jeszcze raz prosze skrobnij mi na @ dlaczego Yarr wycial nasz herb, napisal mi ze Ty wiesz dlaczego.
kastore [ Troll Slayer ]
AnankE --> witaj Rusałko , nie wiem skąd problemy z moim mailem. możliwe że mój prześwietny serwer zabawił sie z formatem maila. Jak masz z tym duże problemy to jutro z pracy wyśle go w poprawnej formie
kastore [ Troll Slayer ]
AnankE --> Jakby coś wpadne na sieć koło 20, jakbyś mogła załączyć się do GG to pogadamy, jak nie masz możliwości to napisz dokładnie o co chodzi Wiesz nie było mnie dzisiaj w pracy a w domku jestem na garnuszku Tepsy przez modem :) Astrea --> Duszku jak możesz pytać o co chodzi :)
kastore [ Troll Slayer ]
AnankE --> Dobra doczytałem sie wczorjszegom posta , jutro wyśle maila z pracy jeszcze raz :) na razie pa
kastore [ Troll Slayer ]
.....ale o 20 dzisiaj też będę :))

Tofu [ Zrzędołak ]
Witam Panstwa! Jak obiecalem, tak jestem i to w wyjatkowo dobrym humorze :)))))))
Szaman [ Legend ]
Viti: Nic nie pryslo, tylko AnankE pod takim wrazeniem moich umiejetnosci karcianych byla, ze jej sie wszystko poprzestawialo!!! ;PPPPP AnankE: Slonko, ja sie malo czym emocjonuje - szczegolnie zas przy grze w karty nalezy zachowac spokoj i opanowanym byc!!!! :))) Witaj Iarwainie! Jak tam sprawy stoja? ;))) Tofu: Jestes w wyjatkowo dobrym humorze? O w morde - to moze byc zarazliwe!!!! : PPPPPP
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Witaj Tofu ----- chwal sie co wprawilo Cie w tak doskonaly humor? Kastore -------> moze masz jakis ciekawy pomysl na danie z wolowiny?
Szaman [ Legend ]
Witaj Holgi!!! Ja mam pomysl - calego wolu na ogien i pozniej podac mi!!! ;))))))))
Tofu [ Zrzędołak ]
Holgan --- nic specjalnego - dalem dzis mojej Byc_Moze_Juz_Niedlugo_Pani ta sukienke i moze sie myle, ale cos mi mowi, ze niedlugo bede sie mogl pozbyc tego idiotycznego przedrostka :)))))))))))))))))))))))))))))))
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Tofu -----------> BRAWO :-) szczeze zaluje ze niewidzialam jej miny jak dostala sukienke :-) Szamanku ------> a masz jeszcze jakas propozycje ? ;-PPPPPPPPPPP

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Widać Tofu żeś jakiś zamroczony ; )
Tofu [ Zrzędołak ]
Holgan --- hehe, tez zalowalem, ze nie wzialem aparatu - az sobie biedaczka usiadla z wrazenia i przewrocila szklanke po herbacie (dobrze, ze juz pusta ;)
Tofu [ Zrzędołak ]
Viti --- kto? Ja? Zamroczony? No co ty - zdaje Ci sie :) A tak w ogole to gdzie ja jestem? :))))))) (a juz tak na marginesie to wlasnie slucham sobie remiksa "Evolution" Ayumi o nazwie "Time is pop" - masz? Bo jest wieeeeelki :P)

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Tofu - Nie mam, ale zaraz będę mieć :-) A na razie słucham Psy-s - Tsukiyo no Dorufin :-)

Tofu [ Zrzędołak ]
Viti --- polecam, Ayu daje w nim jeszcze bardziej do pieca niz w oryginalnym "Evolution" - wlasnie tego slucham na okraglo teraz :))))))
Szaman [ Legend ]
Holgi: A jasne, ze mam! DWA WOLY DLA MNIE!!!! WUHAHAHAHAHAHAHA!!!! ;))))))) Viti: Zamroczony, czy nie, ja sie boje ze to zarazliwe byc moze! :))))

Tofu [ Zrzędołak ]
Szaman --- a pewnie ze zarazliwe! Zaraz wypuszcze nosem wielkie rozowe serducho, ktore przylepi CI sie do twarzy i *PUF* - juz bedziesz zarazony :D

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Mówisz że bardziej daje do pieca niż w oryginale ? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić ;) Chociaż mam bujną wyobraźnię ;-)))))))
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Tofu ---- WOW WOW WOW ... tyle tylko moge powiedziec :-) Szaman -------> hymmm.... sam to skomentuj :-ppppppppppppp a cos jeszcze dodasz?
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Kurcze Tofu ---- ales ty sie popularny w tej Japoni zrobil:-) Joasia kazala mi na Ciebie nakrzyczec zebys sobie GG zalozyl:-) chaial by z Toba pogadac wiec..... wiesz jak ja znlaesc? No i pomysle o tym GG :--) fajnie by bylo jakbys mial :-))))))))))))))
Szaman [ Legend ]
Tofu: BLEEEEEEEE...!!! Zadnych rozowych serduszek, bo oglosze rewolte, separacje i bede sie domagal reparacji!!!! ;PPPPP A poza tym nie dam sie zarazic!!! :)))) Holgi: No coz, powiem tylko: A na to wszystko jeszcze pieczonego prosiaka!!! :)))))))))) No, trzeba troche w Wiz8 pograc... ;)))

Tofu [ Zrzędołak ]
Holgan --- hehe, a daj mu tego wolu - ja stawiam :PPPPPPP
Szaman [ Legend ]
A mnie nikt na GG nie szuka... chlip... ; ( (btw., czy GG u Ciebie dziala Holgi? Bo mnie juz od wczoraj nie chce dzialac...)

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Witaj Tofu:) Szynkarka z konkurencyjnej knajpy przyszla skosztowac dzisiejszego specjalu:) co polecasz?
Szaman [ Legend ]
Tofu: A jak mozesz stawiac, skoro mnie sie to z racji stanowiska i zaslug nalezy? ;)))) Ja to w kontrakcie mam zapisane!!! ; PPPPPPP
Szaman [ Legend ]
Magda: Ja polecam goląbki z sosem... miod... albo barszcz liczowy... no miod podwojny... ;)))
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Hmmm...to ja poprosze miod lany:) juz mi sie pivo krasnoludzkie znudzilo;))

Tofu [ Zrzędołak ]
Szaman --- w kontrakcie masz jednego - ja CI tego drugiego chce postawic :))) Magda --- hmm... dzisiaj jestemw wyjatkowo dobrym humorze (jak juz pewnie zauwazyles :))))))), wiec przyrzadze co tylko bedziesz chciala - let jor imadżynejszyn ran łajld :PPP
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Szaman --------> niech Ci bedzie - masz wolu... ale nie wiem czy Ci sie tak poprostu nalezy :-pppppp Czesc Magda
kastore [ Troll Slayer ]
Holgan --> strasznie mi przykro, że nie moge nic teraz zarzucić z wołowinki do Karczemnej kuchni. Niestety lece z modemu i nie chce dawać za dużo zarobić Tepsie. Z własnego doświadczenia kuchennego polecam kotleciki zawijane. Kroisz i ubijasz w formie kotletów wołowine, bierzesz ogórka konserwowego, kawałek cebulki albo papryki, może być też cukinia konserwowa. Zawijasz to w uprzednio ubite mięske. Można to powiązać zwykła nitką aby sie nie rozwaliło, ewentualnie poprzebijać patyczkami do szaszłyków. Grzejesz dowolny tłuszcz na patelni, dajesz tak przygotowane roladki :) na patelnie, smażysz z dwóch stron. Po usmażeniu usuwasz nitke (patyczki) i podajesz z ziemniakami albo ryżem białym. Można też do tego zrobić sos myśliwski Knuura, ewentualnie udusić w owalnym garnku z dodatkiem oliwy. A najprostsza potrawa z wołowiny to gulasz. Kupujesz pokrojone w gulasz mieso wołowe, wrzucasz do garnka na 1.5 do 2 godzin , podlewając czasami wodą. Sosik robi się sam , mięsko robi się miękkie. Podawać z ziemniakami albo ryżem białym Smacznego :)) na razie pa

Tofu [ Zrzędołak ]
Magda ---auc, zauwazylAs mialo byc, zauwazylAs !!! SOOOOORYYYYYYY -_-' Za to cokolwiek co zamowisz bedzie w podwojnej ilosci i z wisienka na czubku - to tak w ramach przeprosin :)))
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Szamanie - Ty to się będziesz domagał repEracji jak Cie jakiś Mazoku popieści Blast Bomb ;-PPPP
kastore [ Troll Slayer ]
Tofu --> może powiesz coś na temat robienia ryżu, chuba że jak byłeś w Japonii też wsuwałeś taki z torebki
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Tofu-->nie ma sprawy;) nie jestem taka glodna, ale skoro nalegasz to poprosze melbe czekoladowo-orzechowo-lembasową z polewą wisniowa:>

Tofu [ Zrzędołak ]
Magda --- prosze bardzo, ale lembasy do lodow? Co to ta dzisiejsza mlodziez wyprawia... Za moich czasow... ;)))) kastore --- nie, jadlem prawdziwy ryz gotowany od podstaw, ale oni tam juz maja do tego specjalna maszynke - myjesz tylko ryz, wrzucasz tam, zalewasz woda i... wszystko robi sie samo :))))))

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Pozwolicie że ja też coś przygotuję do żarcia ; P Na przykład Shadowmage miał już sposobność degustacji superkoreliańskiej, z moich prywatnych zapasów, ale chyba Mu nie smakowała ; >
kastore [ Troll Slayer ]
Karczma na drugiej stronie???? do góry
Holgan [ amazonka bez głowy ]
Oj pusciutko w Karczmie pusciutko ..... nie ma z kim sie napic....

Magini [ Legend ]
Dobry wieczór :-)) Ze mna, Holgan. niestety nie mozna sie napic, ale moge dotrzymac towarzystwa :-)
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
no i jestem :) dziekuje tym ktorzy trzymali za mnie kciuki, niestety sie nie udalo, ale sie nie przejmuje :)
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Jestem:) biegam od Karczmy do Karczmy;)

Magini [ Legend ]
Viti - bo tamta czarownica to była zwykła baba, a nie czarownica, dlatego mozna ja bylo utopić. Tofu - cieszę, się, że masz taki powód do radośći. Aż miło popatrzeć na Ciebie :-)) A zaraz zapodam bajkę dla mi5aserka :-))
Szaman [ Legend ]
Uuuu... jednak coby nie mowic, to jednak milo jest zagrac w cos nowego... ;))) Holgi: No jak to mi sie nie nalezy? To mam prawo wstepniak zmienic, mam prawo gosci anihilowac, a do wolu nie mam prawa? Ja, ojciec niemalze tego przybytku? ;))))))) O tempora...!!!! :) btw. - masz niespodzianke w skrzynce (tylko sie nie wystrasz!!! :P) Magda: Mam tylko miod spadziowy chyba, ale tez jest... miodzio... ;))))) Od tego biegania sie zmeczyc mozna, wiec moze jako pitny? Poltorak np.? :) Viti: To w ramach "zapobiegawczego uderzenia odwetowego" ja kogos czyms innym popieszcze... ;PPPPPPP Mag: Ty nie musisz pic - towarzystwo Twoje jest jak najbardziej wystarczajace i mile widziane!!!! :)))) Yosiaczku: No to moze chociaz powiedz, za co nie utrzymalem kciukow? :)
Magini [ Legend ]
BAJKA Bogata lipa Gazda jeden miał trzech synów, a najmłodszy był głupi. Umierając, nakazał gazda, ażeby synowie po jego śmierci po równo się majątkiem i dobytkiem jego podzielili. A trzeba wiedzieć, że zbudowali sobie trzy stajnie: najstarszy z drzewa, średni z bodiaku, takiego zielska, a najmłodszy z liścia. Ale dwaj starsi chcieli lepszą część dobytku dla siebie zabrać i gdy przyszło dzielić się bydłem, mówią do najmłodszego: - Do czyjej stajni i w jakiej ilości sztuk bydło wejdzie wieczorem idąc z pastwiska, to tyle będzie każdy z nas miał tego bydła. Wieczorem wszystko to bydło wlazło do stajenki z liścia. A ci dwaj starsi synowie, zobaczywszy to, gdy najmłodszy już spał, wyprowadzili je stamtąd, podzielili się nim i do swoich stajenek przygnali. Najmłodszemu zaś pozostawili w jego liściowej stajence tylko jednego starego byka, który z niej wyleźć już nie chciał. Nazajutrz, gdy się najmłodszy brat przebudził, powiadają mu starsi, że tylko jeden byk jest w jego stajni. Ha! Co robić! - dobre i to! Wziął ten najmłodszy chłopiec byka i we czwartek prowadzi go przez las na targ do miasteczka. W lesie przy drodze stała wielka lipa, a gałęzie jej, że był wiatr, poruszały się i uderzały o siebie, wydając odgłos: "ryp! ryp!" Chłopiec, myśląc, że lipa z niego i byka żartuje i naśmiewa się, odzywa się z gniewem: - A cóż to ty będziesz sobie kpiła ze mnie i "skrzep" na mojego byka wołała. Otóż zostawię ci go tu, musisz go kupić, a w niedzielę przyjdę tu do ciebie po pieniądze. I już na jarmark nie idzie, ale byka przywiązał do lipy, a sam wrócił do domu i powiada braciom, co się z tym bykiem zrobiło. Bracia go słuchają i bardziej jeszcze niż owa lipa z niego się śmieją, bo już naprawdę. Przychodzi niedziela. Idzie on do lasu, do lipy po tę zapłatę. Patrzy, a tu koło niej jeno kosteczki i rogi porozrzucane, bo wilcy tymczasem byka zjedli. Rozgniewał się na lipę, wyrzeka na nią i kijem stare drzewo zaczyna okładać. Za każdym jednak kija uderzeniem sypią się ze spróchniałego pnia dukaty. Więc on tym mocniej uderza, aby tym więcej dostać pieniędzy. I nazbierał tych pieniędzy ogromną kupę, odgarnął je dalej w las, w gąszcz i liściami poprzykrywał. A potem, wziąwszy kilkadziesiąt dukatów do kieszeni, wrócił do domu i braciom o swoim szczęściu oznajmił, jak mu to hojnie stara lipa za tego byka zapłaciła. I powiada do nich: - Narządźcie no swoje fury i każcie zaprząc, bo pojedziemy do lasu po te pieniądze. Kiedy przyjechali do lasu, on ich prowadzi do tego miejsca, gdzie złożył te pieniądze. Odgarnia liście, a oni widzą wielką kupę złota. Nabrali, każdy pełną furę, i z wierzchu je dla niepoznaki poprzykrywali. Jadą do domu: naprzód najstarszy, średni za nim, a na ostatku najmłodszy. I spotykają podróżnego dziadka idącego drogą, a to był Pan Bóg. Mówi on do starszego: - Pomagaj Bóg! Człowieku, a co to wieziecie? - Trzaski, mój dziadku - starszy odpowiada, bo nie chciał się przyznać, że ma pieniądze. Potem pyta dziadek średniego: - A co to wieziecie? - Węgle - odpowiada średni brat, równie ostrożny. Nareszcie jedzie najmłodszy i na zapytanie dziadka, wyznaje, że wiezie pieniądze. Dziadek sobie poszedł w las, a oni przyjechali do domu. Gdy zsiedli z wozów, odkrywają je, aż tu, o dziwo! Widzi starszy na swoim wozie zamiast złota same trzaski, średni widzi na swoim wozie węgle, a tylko najmłodszy ma złoto. I przekonali się, że to był Pan Bóg, który nie dopuścił, aby go okłamywali. Zafrasowali się mocno i chcieli przeprosić Pana Boga, ale już go nie mogli dogonić. I mówi ten najmłodszy, bo się nad nimi zlitował: - Niech ta moja fura służy mnie i wam, wszystkim trzem, podzielmy się. I podzielili się, a obaj starsi błogosławili odtąd i szanowali najmłodszego swego brata.

Magini [ Legend ]
O, znowu się ze Szamanem spotykamy. Jak miło :-))

Arab [ Senator ]
Dobrywieczor. Karczmarzu lembasa poprosze! Ups, chyba pomylilem Karczme :)))

Magini [ Legend ]
Szaman - jesteś jeszcze? Może założysz nową część?
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]
Arab!!:) Nasza Karczma jest dalej!:)
yosiaczek [ Generaďż˝ ]
a no więc Szamanku drogi poszłam sobie do takiej agencji zajmującej się wyłapywaniem dziewczyn na np. modelki czy hostessy. miałam nadzieje, że moze jakimś cudem wezmą mnie na otwarcie supermarketu ale niestety pewnie jestem za gruba, brzydka i straszna :) ale fakt faktem, że moje zdjęcie i namiary na mnie tam zostały więc może kiedyś... :)
Szaman [ Legend ]
Mag: Wedle rozkazu - juz zakladam!

Magini [ Legend ]
Szamanq - toż to była propozycja , a nie rozkaz ;-))
PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Witam No, nareszcie przebiłem się przez te papiery i książki do klawiatury :-) Muszę nadrabiać statsowanie, bo ostatnio żadziej się pojawiam. Ale dziś jestem z dostawą Koreliańskiej na cały miesiąc :-))) Generale -> A w co to grasz, bo w temacie nie jestem. Magini -> To ci dopiero. Ciekawa bajka. Była taka podobna: o trzech siostrach, które poszły do kogoś pracować i jako zapłatę otrzymały kuferki. Te dwie, które były leniwe i nieuczciwe znalazły w swoich skrzyneczkach robactwo, a ta trzecia kosztowności. Ale szczegółów już nie pamiętam. Yosiaczku -> Daj tu tylko namiary tego marketu, a jutro będzie fruwał po galaktyce w postaci atomów!!! :-)

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Holgan - A do lustra nie mozna ? ;) Magini - To wszystko wyjaśnia. Tofu - Wysłuchałem tego remixa. Rzeczywiście szybciutka piosenka, ciekaw jestem jakie ma tempo. PS. Ugotowałem wreszcie, ale chyba nie będziecie chcieli tego próbować ;>
Szaman [ Legend ]
Juz jest!
AnankE [ PZ ]
Szamanq--> oj placzesz az glowa puchnie. Obojetnie czy przybierzesz mine pokerzysty i spokoj zachowasz zamierzony nie mozesz zaprzeczyc, ze nie widzialam jak grasz w tysiaca. :-) I powiadasz, ze sie malo czym emocjonujesz?! To trzeba zapamietac, moze sie taka informacja przyda w przyszlosci?! ;-))) Kastore--> w takim razie czekam cierpliwie na powtorke z rozrywki. :-) Tofu--> a ja sie tez zalapie na jakies pychotki? Cos z murczaczkiem i jarzynkami. Jarzynki przede wszystkim, bo cosik dzisiaj za duzo wolowiny w Karczmie. :-)))