GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy & SF cz. CVII

16.12.2004
16:53
[1]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy & SF cz. CVII

W tym wątku rozmawiamy o pisarzach fantasy i s-f, choć zdarzają sie również przedstawiciele literatury pięknej. Jeśli czytałeś jakąś ciekawą ksiażkę - napisz o niej. Można też przeczytać coś ciekawego o komiksach.

Aha - prosze sie nie bać tego Martina w tytule ;-PPP

Kanon wątkowy(liczba w nawiasie oznacza liczbę głosów):

Uwaga, wszelkie zmiany w rankingu możliwe dopiero podczas następnego głosowania w kwietniu!

Fantasy

1. Steven Erikson - Opowieści z malazańskiej księgi poległych (16)
2. George R.R. Martin - Pieśń Lodu i Ognia (15)
2. J.R.R. Tolkien - Władca Pierścieni (15)
4. Roger Zelazny - Amber (14)
5. Glen Cook - Czarna Kompania (12)
6. Raymond E. Feist - Wojna światów (9)
6. China Mieville - Dworzec Perdido (9)
8.Robert E. Howard - Conan (8)
8. Ursula K. Le Giun - Ziemiomorze (8)
10. Glen Cook - Detektyw Garrett (7)

SF

1. Frank Herbert - Diuna (16)
2. A. i B. Strugaccy – Piknik na skraju drogi (11)
3. Isaac Asimov – Fundacja (Roboty, Imperium) (9)
4. Philip K. Dick – Ubik (7)
4. Joe Haldeman – Wieczna wojna (7)
6. William Gibson – Neuromancer (6)
7. Orson Scott Card – Gra Endera (5)
7. Harry Harrison – Planeta śmierci (5)
7. Philip K. Dick – Człowiek z Wysokiego Zamku (5)
7. Herbert George Wells – Wojna światów (5)

Polska fantastyka

1. Andrzej Sapkowski – Wiedźmin (15) (w tym 4 same opowiadania)
2. Janusz A. Zajdel – Limes inferior (15)
3. Feliks W. Kres – Księga całości (13)
4. Jacek Piekara – opowiadania o Mordimerze (8)
4. Stanisław Lem – Dzienniki gwiazdowe (8)
6. Andrzej Pilipiuk – opowiadania o Jakubie Wędrowyczu (6)
7. K. Boruń i A. Trepka – Trylogia (5)
7. Maja Lidia Kossakowska – cykl anielski (5)
7. Feliks W. Kres – cykl Piekło i Szpada (5)
7. Stanisław Lem – Solaris (5)
7. Janusz A. Zajdel – Cylinder van Troffa (5)
7. Adam Wiśniewski-Snerg – Robot (5)

Inne

1. Carroll, Jonathan "Kraina Chichów" (7)
2. Eniss, Garth/Dillon, Steve "Kaznodzieja" (5)
2. Gaiman, Neil "Sandman" (5)
4. King, Stephen "Miasteczko Salem" (4)
4. Adams, Douglas "Autostopem przez galaktykę" (4)
6. Lovecraft, H.P. "Opowiadania" (4)
6. King, Stephen "To!" (3)
6. Moore/Gibbons "Strażnicy" (3)
6. Rowiński, Grzegorz/van Hamme, Jean "Thorgal" (3)
6. Topor, Roland "Cztery róże dla Lucienne" (3)
6. Bułhakow, Michaił - "Mistrz i Małgorzata" (3)

Strony, które kazdy fantasta znać powinien:
www.gildia.com - chyba najlepszy polski serwis informacyjny
www.valkiria.net - inny serwis
www.katedra.info - jeszcze inny serwis :)
www.rpg.net.pl Serwis Poltergeist, wszystkie dosyć podobne do gildii.
www.wrak.pl - serwis o komiksach
www.esensja.pl - magazyn literacki
www.avatarae.republika.pl - takze magazyn literacki
www.fahrenheit.eisp.pl - to samo, pod redakcją Dębskiego
www.slowo.prv.pl - magazyn literacki, który powstał po zakończeniu działalności Srebrnego Globu, zawiera sporo opowiadań
www.biblionetka.pl - netowa baza danych o ksiażkach, dopiero sie rozwija.
www.plan9.art.pl - amatorskie filmy, mamy tam "swojego" człowieka czyli Garretta.
www.radiorivendell.com - radio internetowe
www.science-fiction.pl - strona miesięcznika Science Fiction
www.locusmag.com - strona czasopisma Locus.
www.fantastyka.pl - strona Nowej Fantastyki, aktualizacje widzi od święta.
www.georgerrmartin.com - strona autora z tytuly wątku.
www.malazanempire.com - strona o cyklu Stevena Eriksona
www.sapkowski.pl - chyba nie trzeba przedstawiać
free.polbox.pl/i/ignite/szalona.htm - stronka Agnieszki Hałas
www.fantastyka.now.pl - bardzo dobrze zaopatrzona księgarnia specjalizujaca się w fantastyce i tematach pokrewnych (gry RPG i komiksy)
www.innyswiat.pl - stronka zawiera teksty związany z fantastyką
www.serwis-komiksowy.pl - witryna ta oprócz aktualności posiada również archiwum ze zdjęciami okładek i krótkim opisem większości komiksów, jakie ukazały sie w Polsce
www.fantazin.korba.pl - spora liczba opowiadań
hitalia.rotfl.eu.org -historii zapoczątkowanej w Feniksie
I kilka stron z grafikami, niekoniecznie fantastycznymi:
www.imagenetion.com
republika.pl/artarka_top
www.artfan.net
www.fantasya.net
thor.compnet.ru/dreams

Poprzednia część:

16.12.2004
16:55
smile
[2]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

[errata]
było:
pierwsza?

powinno być:
Znowu obrazek tylko dla zmarzniętych facetów... A co z jakimś barbarzyńcą dla płci słabszej?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-12-16 17:03:12]

16.12.2004
16:55
[3]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Jak sie myśli o jedzeniu zamiast zakłądaniu, to sie nie pogrubia apelu... ciekawe czy bedą jakieś pytania w tej części :d

Grafika to jakaś elfka :P Podesłana mi przez Yansa (czyżby byl niezadowolony z doboru w ostatnich częściach?)

16.12.2004
16:56
smile
[4]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Ooo, widzę "moja" tapetka, ha nawet mi przy niej smoków nie żal ;-)

16.12.2004
16:57
smile
[5]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Eeee tam, się zachwycacie, a jakby ją rozbroić, to testu kartki by nie przeszła ;P

16.12.2004
16:58
smile
[6]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Meghan, to nie karczma :P

Już pamiętam o co chodziło z tymi bogami... ale nie powiem by było to w jakis szalony sposób rozbudowane. A takie zącmienia zdarzają mi się często, ostatnio cyztałem zbiór opowiadań i po skońćzeniu tytuł jednego z nich nic mi nie mówił :P

16.12.2004
17:02
[7]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Shadow ---> Nie karczma??? Nie może być - siedzi kilku facetów i gada o dupach, przynajmniej na początku, to jak nie karczma :)
Tam nie było wątku religijnego jako takiego, to był po prostu element wykreowanego świata, jak dla mnie ciekawie pomyślany.

16.12.2004
17:14
[8]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Meghan-->my co najwyżej "czytamy opasłe tomiszcza" :D

BTW ostatnio byłem w Krakowie i rozmawiałem z Magdą - jest przekonana ze wspólne czytania to jedno wielkie chlanie i pewnie dlatego nie chce sie na nich pojawić :P

16.12.2004
22:53
[9]

garrett [ realny nie realny ]

elfka spelnia wysokie wymagania stawiane patronom kolejnch cześci :)

Jacek Piekara "Miecz Aniołów" , trzecia juz część przygód inkwizytora Mordimera. Podobnie jak w poprzednich tomach akcja toczy się wartko, Mordimer pakuje się w kolejne tarapaty, tym razem moze nawet o wiele bardziej powazniejsze. Całość nadal wciąga, lekko napisana, w charakterystycznym dla Piekary stylu i nie podrabiająca Sapka. Czyta się nieźle, nie jest to może literatura najwzyższych lotów ale dostałem to czego oczekiwałem. Z opowiadan najciekawsze jest tytułowe, niezły punkt wyjscia do większej powieści. I plus dla Piekary za powolne odsłanianie kulisów i realiów świata, lepsze to niz wywalenie kawy na ławe. Jedynie irytowało mnie ze w kazdym opowiadaniu Piekara uporczywie przypomina pochodzenie blizny Kostucha, upodobania blizniaków, definicje przemocy czy tortur wg mordimera.

17.12.2004
08:51
smile
[10]

Szenk [ Master of Blaster ]

Oj, Meghan, Meghan...
My tu przecież zbieramy się, aby dyskutować o sztuce :)
Akurat sztuka ze wstępniaka, aczkolwiek niezbyt skąpo odziana, niewątpliwie przynależy do dziedziny fantasy, a więc jak najbardziej mieści się w granicach naszych zainteresowań i dyskusji :)

PS. Zacząłem trzeciego Wołoszańskiego i nadal się trzymam :)

17.12.2004
11:18
[11]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Hehe, napisałem to wczoraj, ale w sumie chyba nie powinienem juz wklejać, bo jest t praktycznie to samo co Garrett napisał :P

Miecz aniołów Jacka Piekary. Jest to trzeci tom opowiadań o inkwizytorze Mordimerze Madderinie. Dostajemy dokładnie to, co w poprzednich tomach, więc nie ma sensu rozpisywać się fabułą i stylem. Mi się pomysł Piekary podoba, więc byłem usatysfakcjonowany. Choć z drugiej strony zaczyna to być już lekko nużące, przydałby się jakiś orzeźwiający powiew nowego pomysłu. Albo rozwinięcie do formy powieści – ale to jak sam autor przyznaje ma nastąpić dopiero w 5 tomie, tak wiec przed nami jeszcze jeden zbiorek. Nadal trochę denerwuje zawieszenie fabuły w próżni, świat poznajemy jedynie w wąskich wycinkach. Piekara w przedmowie uzasadnia dlaczego tak jest, ale jakoś mnie to nie przekonało. I jeszcze jedna uwaga – niech wreszcie skończy z opisywaniem w każdym opowiadaniu co się dzieje, kiedy Kostuch zdejmuje kaptur itp.

W zapowiedziach rebisu pojawił sie drugi tom Wojny duszków, ale co ważniejsze Dies Irae Zelaznego i Dicka. Poluje na tą pozycję od dawna, ale jakoś nie mogę jej zdobyć.

17.12.2004
11:46
[12]

MP-ror [ Konsul ]


Dobra - wiem, że książki należy kupować, że są prawa autorkie itd itp. ale może ktoś wie skąd można zassać "Opowieści z malazańskiej księgi poległych" w pliku. Może ktoś zna jakiegoś linka emulowego, torrentowego, tudzież zwykłego.

18.12.2004
08:04
[13]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ksiazki należy kupować :P Po polsku prawie na pewno nie znajdziesz, a poangielsku to pewnie sama wyszukiwarka znajdzie.

Przegladalem własnie ofertę promocjna zysku i po obnizonych znacnzie cenach jest Mistyczna róża Lawheada (już potaniała na to czekalem :P), Przewodnik po Kole czasu (za 10 zł, tyle to może wydam) i co dziwniejsze Władca cesarzy Kaya - tym na pewno bee zaiteresowany (btw w empikach on ląduje w literaturze historycznej :P)

18.12.2004
15:50
[14]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

MP-ror--> No coment...

Dzis po cichu i bez nagłasniania ukazał sie IV tom "Bożych Monarchii" Kerneya, i znów cieniutki obiętościowo. Ot takie info:)

20.12.2004
15:38
smile
[15]

Szenk [ Master of Blaster ]

A ja dzisiaj widziałem w księgarni "Strzałę Kusziela" z MAG-a. Nawet spora księga, format większy, niż np. Kresa i ponad 600 stron.
Ale - niestety - święta się zbliżają, a to okres niezbyt sprzyjający nadprogramowym zakupom :)

20.12.2004
17:10
[16]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szenk-->kup komuś w prezencie :P

Madouc Jacka Vance’a. Jest to trzeci i ostatni tom cyklu Lyonesse. Akcja koncentruje się na życiu tytułowej księżniczki, a w zasadzie jej poszukiwaniach prawdziwych rodziców. Opisane jest to z dużą szczegółowością, kosztem niestety konfliktu polityczno-wojskowego rozgrywającego się na Wyspach Elder. W zasadzie jego rozwiązanie zostało ograniczone do kilkudziesięciu ostatnich stron, napisanych jakby z musu, zupełnie innym stylem. Szkoda, bo właśnie to mnie interesowało bardziej niż przygody niepełnoletniej księżniczki. Owszem, jest to sympatyczne, ale nic więcej. Na plus należy zaliczyć dużą dawkę humoru oraz dziwny styl, który doskonale pasujący do opisywanych wydarzeń. Szkoda tylko, że wszystko rozgrywa się jak w telenoweli – okazuje się że wszyscy są jedną wielka rodziną, a pokrewieństwo można znaleźć w najdziwniejszych miejscach.

20.12.2004
19:49
smile
[17]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ---> W moim przypadku to nie przejdzie :/

PS. Widziałem też "Wideo z Jezusem" i tę drugą powieść z Solarisu, tę historię alternatywną :)

20.12.2004
20:36
[18]

SamFisher [ Mistrz Ścinania Riposty ]

Polecam wszystkim serię Davida Drake RCN. Pierwsze dwie części: With the lightnings oraz Lt. Leary, Commanding są za darmo dostępne jako e-booki na www.webscription.net (sekcja free library), część trzecia do kupienia w księgarni webscription, a część czwarta, jak zapewnił mnie p. Drake, już wędruje do Baen.

RCN to militarno-przygodowy cykl o losach dwóch skrajnie odmiennych postaci: porucznika Daniela Leary, niepoprawnego imprezowicza i optymisty, a zarazem doskonałego oficera floty, oraz Adele Mundy, chłodnej, logicznej i niebywale utalentowanej bibliotekarki, której talenty okazują się być dużo bardziej użyteczne w służbie wywiadowczej.

To, co urzekło mnie w tej serii, to barwny język, honorowo-szlachecki ustrój społeczny republiki Cinnabaru i bardzo fajna koncepcja podróży międzygwiezdnych (żagle, wszechświaty równoległe). Dzięki temu czytając, można poczuć smaczek najlepszych przygodowych powieści o "mokrej" flocie i bohaterskich wyczynach. RCN leży tak daleko od powieści Davida Webera, jak to tylko możliwe (choć i je bardzo lubię), ale stanowi klasę samą dla siebie. Każdemu, kto lubi dobre SF po angielsku, mogę z czystym sumieniem polecić ten cykl, zwłaszcza, że dwa pierwsze tomy są już darmowe.

20.12.2004
20:46
smile
[19]

Father Michael [ Padre ]

Musze kupic kuzynowi ksiazke na Gwiazdke, co polecacie, najlepiej z SF, cos w klimatach "Gniazda Światów" (takiego na prawde zajebistego, niekoniecznie dlugiego) :)

21.12.2004
00:23
[20]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Father Michael - to może coś innego Huberatha ?

22.12.2004
14:32
smile
[21]

Szenk [ Master of Blaster ]

Padre ---> Huberath wydał jeszcze dwa zbiory opowiadań (Zysk i S-ka), ale nie wiem, czy można je jeszcze dostać, bez głębszego szperania po tanich książkach, allegrach czy ulicznych straganach.
Może coś Dukaja? Np. "Extensa" lub "Czarne oceany" (jeśli jeszcze są do dostania).

Możesz kierować się naszymi głosami we wstępniaku, tam zawarte są pozycje, które uważamy za najciekawsze, z podziałem na kategorie :)

22.12.2004
15:59
[22]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kupiłem dzis Kearneya, jak mi sie bedzie chciało to napisze jutro czy warto czytać :P ALe pewnie nie, napierw chcę skończyć Ilion - ale ju teraz mówię, że warto. Tylko mimo wszystko nie jestem pewien czy za 50 zł...

Szenk-->są dostępne, w każdym niemal empiku zalegają :P

Solaris ma nową stronę - trochę ładniejszą, ale mogli się bardziej postrać. Choc na pewno jest bardziej funkcjonalna. Dodatkowo pojawiły sie nowe polecanki Wojtka Sedeńki(wyjątkowo mało pozycji Solarisu :P) oraz zapowedzi na styczeń: Henry Lion Oldi - Mag z łaski Prawa: Magent i Robert Silverberg - Długa droga do domu. Szczegolnie ta druga pozycja mnie ciekawi.

22.12.2004
16:06
[23]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Sahdowmage ====> strasznie szaro na tej nowej stronie Solarisu ;-)

Dzisiaj przez chwilę widziałem na żywca "Video z Jezusem" - to jakaś strasznie opasła księga ?! Ech i jest sznasa, że dzisiaj lub jutro skończę "Bożych Wojowników", no chyba, że mnie Fallout pochłonie ;-)

22.12.2004
17:57
smile
[24]

garrett [ realny nie realny ]

a ja niechcący otworzylem i czytam teraz "Kulla" Howarda, nadal niezle :) Niedlugo napisze coś wiecej o I tomie Legend, w skrocie to fantastyczna pozycja

22.12.2004
18:13
smile
[25]

pisz [ nihilista ]

Kupiłem "Adepta magii" i "Mistrza magii"
zabiore się do nich jak skończe z tym zboczonym Martinem i "Grą o tron" która ma bardziej rozbudowaną strukturę rodzinno-towarzyską niż wszystkie telenowele razem wzięte :>

23.12.2004
08:43
smile
[26]

Szenk [ Master of Blaster ]

pisz ---> A wiesz, że "Adept..." i "Mistrz..." to zaledwie pierwszy tom (podzielony na dwie części) o wiele, wiele dłuższego cyklu? :)

23.12.2004
09:15
smile
[27]

garrett [ realny nie realny ]

chwaląc poznański fandom, kto tęskni za felietonami Jęczmyka (Nowe Sredniowiecze), Oramusa (Piąte Piwo) czy Soboty powinien się rozejrzeć za zinem "Inne Planety" poznanskiego klubu fantastyki 2 Era, w najnowszym zimowym numerze są felietony wspomnianych panów :)

23.12.2004
10:02
[28]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Wreszcie wolne, można czytać :) Co prawda mam na nadrobienie zaległości tylko 4 dni, bo potem wyjeżdzam w takim towarzystwie, ze o czytaniu nie bedzie mowy.

pisz-->Feist jest sympatyczny... ale do Martina się nie umywa :D

23.12.2004
10:27
[29]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ilion Dana Simmonsa. Na terraformowanym Marsie rozgrywa się po raz kolejny Wojna Trojańska. Thomas Hockenberry, wskrzeszony przez bogów specjalista od Iliady z naszych czasów, pilnuje zgodności z eposem Homera. Do momentu, gdy zostaje wplątany w rozgrywki bogów. Równocześnie z księżyców Jowisza wyrusza wyprawa morawców, częściowo organicznych robotów, w celu zbadania dużej aktywności kwantowej na Marsie. A na Ziemi tak zwani dawni ludzie, pozbawieni wiedzy i kultury, starają się odkryć prawidła rządzące ich światem.
Początek książki był dosyć ciężki, czytało się wolno i topornie. Jakoś nie mogłem wczuć się w klimat. Całe szczęście w miarę szybko akcja mnie pochłonęła. Nie jest może zbyt dynamiczna, ale interesująca. Wątki są poprowadzone w ten sposób, że praktycznie do końca nie wie się, jakie będzie rozwiązanie, przewidziałem zaledwie kilka kluczowych momentów. Możliwe, że trochę z powieści mi umknęło, bo duże znaczenie odgrywa w niej fizyka kwantowa, a to rzecz z którą wzajemnie się wykluczam... Niemniej jest wyjaśniona w taki sposób, że mniej więcej wiadomo o co chodzi.
Simmons bardzo silnie nawiązuje do wielu dzieł literackich. Oczywiście na pierwszym miejscu do Iliady. Ciekawe jest zestawienie epickich opisów pojedynków bohaterów z ich językiem, nie mającym nic wspólnego ze sztuką, a raczej zwykłymi obozowymi gadkami. Duże znaczenie ma także proza Prousta i sonety Szekspira, a morawce analizujące te dzieła na poziomie akademickim rozbawiły mnie do łez.
Książkę polecam, bo jest to jedna z ciekawszych pozycji science-fiction, jakie ukazały się na naszym rynku w ostatnich latach. Co prawda cena może być silnym czynnikiem odstraszającym niestety. No i jeszcze fakt, że to pierwszy tom dylogii i wiele rzeczy zostało niewyjaśnionych. Pozostaje czekać, a znając Amber może to potrwać długo, tym bardziej że „Olimp” ma się ukazać na zachodzie dopiero za kilka miesięcy.

23.12.2004
10:45
smile
[30]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> co porabiasz dzisiaj wieczorem ? Brakuje nam czwartego do MAGICa !!!

23.12.2004
10:54
[31]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->szczerze? Mam zamiar się solidnie ponudzić, wreszcie :D A ty tu z taką propozycją wyskakujesz... Sam nie wiem czy mi sie chce :P O której i ile by to trwało?

23.12.2004
10:55
smile
[32]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> zaczynamy o 20.00 i pewnie gdzieś do 1.00-2.00 conajmniej, zapraszam !!!
Masz mój telefon ?

23.12.2004
11:04
smile
[33]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->jakiś mam :) zaraz do Ciebie zadzwonię i okaze się czy dobry. Obgadamy sobie szczegóły, może mnie nawet przekonasz :D

23.12.2004
12:10
[34]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Skończyłem "Apokalipsę według Pana Jana" Roberta Szmidta. Fajnie się czytało, zwłaszcza po "Zapachu szkła" Ziemiańskiego. Tym bardziej że "Zapach" kończyło opowiadanie "Autobahn nach Poznań" do którego powieść Szmidta nawiązuje. Chociaż jeśli przyjąć takie założenie to pojawia się kolejna nielogiczność.
Czemu kolejna ?
Bo Apokalipsa, mimo iż czyta się bardzo przyjemnie, pełna jest nielogiczności... póki się czyta, jest dobrze a gdy zacznie się myśleć o tym, co się przeczytało to jest trochę gorzej.
Z takich większych wpadek - po konflikcie jądrowym na skalę opisaną w Apokalipsie, to po dwóch latach promieniowanie nadal byłoby zabójcze. Wystarczy poczytać o Czarnobylu - minęło już dziesięć lat a wciąż teren jest silnie skażony. Kolejna wpadka to liczba pilotów którzy przeżyli konflikt... raczej mało prawdopodobne by tylu ich przeżyło i na dodatek wszyscy znaleźli się we Wrocławiu i Poznaniu kiedy lotnictwo miało operować nad Ukrainą...
A nieścisłość nawiązania do Ziemiańskiego, to głównie brak szenów, użytych w konflikcie opisanym w Autobahnie a mających dla opowiadania znaczenie kluczowe.
Generalnie, jak ktoś ma ochotę na lekturę lekką, łatwą i przyjemną to z czystym sumieniem dziełko pana Szmidta mogę polecić.


A teraz czytam ostatnią część Ukochanych Poddanych Cesarza...

23.12.2004
14:47
[35]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->mnie też troche raziły te nieścisłosci, pamietam, że przez cąły czas czekałem, aż zostaną odpalone szeny :)

Taka ciekawostka ze strony Solarisu. Ja jestem za młody by cokolwiek o tym wiedzieć :P

Sensacja roku - reaktywacja "Kroków w nieznane"
W przyszłym roku nakładem Solaris ukaże się, po 30 latach przerwy, kolejny tom "Kroków w nieznane". Sześć tomów tej legendarnej, kultowej już antologii, zredagował w pierwszej połowie lat 70. Lech Jęczmyk dla wydawnictwa Iskry. Seria została zamknięta z powodów politycznych – gdyż w planowanym siódmym tomie nie znalazły się opowiadania radzieckie.
Nowe "Kroki w nieznane" zostaną zredagowane przez Lecha Jęczmyka, Wojtka Sedeńkę i Konrada Walewskiego, a znajdą się w nich współczesne opowiadania brytyjskie, amerykańskie, rosyjskie, polskie oraz eseistyka.

23.12.2004
15:17
smile
[36]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> rewelacyjny news, z tymi krokami w nieznane !!! Tylko czy poziom będzie porównywalny ???!!!

Właśnie zakupiłem nowy grudniowy numer SF, poza klimatyczną świąteczną okładką ;-) są opowiadania Pacyńskiego i Hałas - jak dla mnie git !!!

23.12.2004
16:29
[37]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Rzuciłem okiem na ta antologie i faktycznie jestem pod wrażeniem. Ciekawe tylko czy faktycznie poziom bedize porównwalny. Jeśli chcę zamieszczać w mairę nowe opowiadania, to moze być z tym drobny problem, bo część z wymienionych pisarzy juz nie zyje. A nastepców moim zdaniem nie ma. No ale nie ma co się przejmować, poczekamy i zobaczymy co to będzie. Ale skoro wydaje to Solaris, to pewnie znajdzie sie grupa pisarzy ze wschodu.

24.12.2004
10:37
smile
[38]

garrett [ realny nie realny ]

"Legendy" antologia pod redakcją Roberta Silveberga, jedna z najlepszych pozycji jakie przeczytałem w mijającym powoli roku. Zbiór 11 mini-powieści z najlepszych i najbogatszych światów fantasy. Nazwiska same mówią za siebie : Stephen King, George RR Martin, Robert Jordan, Terry Pratchett, Robert Silveberg, Card, Anne McCaffrey , Ursula Le Guin i inni. Moim zdaniem w zbiorze nie ma słabych historii, tylko bardzo dobre lub dobre. Sama ksiązka jest wspaniale wydana w twardej oprawie, w środku ilustrowana, każde opowiadanie opatrzone przedmową Silveberga, w ktorej przybliża świat i autora . Chciałem napisac parę zdań o każdym z opowiadań ale z czasem ostatnio bardzo kiepsko stoję. Uwierzcie mi więc na słowo, że są dobre :) Imo najlepiej wypadł King, Martin, Silveberg i opowieść o Alvinie Carda. Bardzo polecam, zwłaszcza ze w Wysyłkowej juz tylko za 55 zł !
A na świeta zostawiłem sobie Legeny II :)

Przeczytałem jeszcze "Kulla" Howarda. Miłe zaskoczenie bo nie wiedziałem nawet ze u nas to wydali. Znalazłem w antykwariacie za 1,50 zl :) Przygody Kulla, potomka Atlantydów to jak u Howarda typowa heroic fantasy. Przyjdzie mu sie zmierzyć z ciemnymi siłami, kapłanami węży i etc....choć całosc trąci myszką czyta się fajnie, akurat do poranych wycieczek mpk :)

24.12.2004
12:00
[39]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->Ja jeszcze bardzo pozytywnie wspominam opowiadanie McCafrrey - był to mój pierwszy kontakt z autorka i byłem zauroczony. Ale jak słusznie zauważyłeś wszystkie opowiadania trzymaja poziom. Natomiast 2 część mam nadzieje wygrać w konkursie esensji, choc to raczej płonna nadzieja, bo głosowałem dosyc póxno i w dwóch przypadkach strzelałem. Niemniej na razie 70 zł to troche za duzo jak na moje możliwosci.

24.12.2004
15:05
smile
[40]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Kurcze, przegladałem Legendy I i II w EMPiKu ale cena mnie odstrasza... a zawartość kusi...

A wszystkim życzę zdrowych, pogodnych Świąt, mnóstwa książek pod choinką, czasu na ich czytanie i wigilijnej wieczerzy w rodzinnej atmosferze :-)

24.12.2004
15:27
smile
[41]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dołączam się do życzeń! Smacznej choinki, zielonego karpia i co tam jeszcze chcecie. No i oczywiscie masy książek, masy kasy na książki i masy czasu by je przeczytać :D

A w ramach prezentu - pszczółka :P

24.12.2004
15:40
smile
[42]

Yans [ Więzień Wieczności ]

A moje życzenia przezentowe będą krótkie: ogłoszenia przez GRRMa, że "A FEAST FOR CROWS" będzie na 100% w 2005, zarówno po angielsku, jak i polsku !!!

25.12.2004
11:31
[43]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Martin w ramach świątecznego prezentu chyba zamieścił na swojej stronie nowy kawałek. Jeszcze go nie czytałem, ale szczerze mówiąc wolałbym przeczytać, że Uczta kruków jest skończona...

25.12.2004
12:45
[44]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> tak, to kawałek z AFFC ale nie czytam, bo nie chcę sobie psuć przyjemności podczas czytania całości ;-) No i proszę GRRM korzysta z grafika Amoka.

25.12.2004
14:55
[45]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->ja przeczytałem tylko jego końcówką, w zasadzie niczego nie zdradza, choć moze na poczatku są jakieś spoilery. W każdym razie rzecz sie dzieje na Zelaznych Wyspach. A grafiki z amoka to juz nie pierwszy raz zamieszcza.

Na strone Fabryki pojawiłą sie taka oto grafika, czyli wariacja na temat nowej powiesci Pacyńskiego. Poza tym odkryłem w zapowiedzach Toy Ziemiańskeigo - czyli pewnie zbiorek opowiadań, które sie juz ukaząłu (choc wydaj mi sie, że były dwa, więc moze też cos dopisał) oraz książkę Kresa przeznaczona dla próbujących cos napisać - czyli pewnie wariacja na temat porad m.in. z SF.

Drugie Imperium Paula Kearney’a. Jest to czwarty tom Bożych Monarchii. Akcja w dalszym ciągu koncentruje się na konflikcie z Merdukami. Na kartach książki opisane są ostatnie etapy wojny pomiędzy nimi i Torunną. Corfe nie tylko musi walczyć z wrogiem, ale także z arystokracją próbującą obalić królową i przejąć władzę w państwie. Jest to chyba najbardziej tragiczna postać w książce, skazana na ciągłą walkę i brak szczęścia w życiu prywatnym. Na drugim krańcu kontynentu, w Hebrionie, niedobitki wyprawy Hawkwooda wreszcie docierają do ojczyzny. Ozdrowiały król Abeleyn odzyskuje władzę w królestwie, a tajemniczy Aruan snuje swe plany. I to w zasadzie tyle co mam do napisania. Sposób narracji i styl są takie same jak w poprzednich tomach. Nadal największy nacisk jest położony na akcję. Mam wrażenie, że autor bardzo się spieszył z zakończeniem powieści, bo wiele wątków prosi się o rozwiniecie, a sporo scen zostało pominiętych. W związku z tym znowu otrzymaliśmy straszliwie cienką pozycję, niecałe trzysta stron. To bardzo mało niestety.

25.12.2004
14:59
smile
[46]

Yos_sarian [ Irving Washington ]

moje zyczenia - niech was koty podepcza, kupilem sobie tego calego martina, gra o tron poleciala w kilka dni i teraz czekaja przy lozku 3 kolejne ceglowki, a kiedy spac?

25.12.2004
14:59
[47]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

grrrr... bitmapa....

25.12.2004
22:01
[48]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yossarian - witaj w klubie ;-)

Skończyłem "Elfy i ludzie" Piątka czyli trzecią i (na szczęście) ostatnią część Ukochanych Poddanych Cesarz. A na szczęście, bo o ile pierwsze dwie cześci były ciekawe i intrygujące choc z lekka chore to... trzecia część juz jest tylko chora, przegadana i przetorturowana. Niby wszystko wyjasnia, niby jakos kończy ale pozostaje wrażenię że autor zagubił sens, zamotał i nie bardzo wiedział co z tym fantem zrobić...

Raczej nie polecam...

26.12.2004
20:07
[49]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Naszła mnie ostatnio taka refleksja - że gusta czytelnicze sie bardzo zmieniają. I to szybko. Przegladam swoje opisy sprzed 2- 3 lat i z połową z nich sie nie zgadzam. Zwykle na niekorzyść ksiazki.
I dalszy ciąg - własnie czytam zbiorek Zelaznego "Ostatni obrońca Camelotu". Jest w nim zamiesczone obszerne opowiadanie Psychouczestnik. Na jego podstawie (bardzo obszernej z resztą) powstała powieść Pan Snów. Do tej pory uważałem ja za najsłabszą w dorobku autora, ledwie ja zmeczyłem. A to opowiadnaie mi się podobało i terazpytanie, co jest winne? Zmiana gustu? "Tłumaczenie" niejakiego Reszke - który spieprzył m.in. niemiłosienie Pana Światła? Czy to jak sam autor przyznaje, ze Psychouczestnik jest lepszy, bardziej skondensowany?

A teraz chce życzyć udanego sylwka i szczesliwego nowego roku, bo jutro z rana wyjeżdżam w Pieniny (mam nadzieje, ze troche bedzie sniegu) i wracam 2 stycznia wieczorem.

26.12.2004
20:32
smile
[50]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Pamiętam że Achaja Ziemiańskiego została w wątku strasznie zjechana... jestem w 1/3 pierwszego tomu i uwazam że to całkiem przyjemna lektura (jak dotąd...) :-)

26.12.2004
20:34
[51]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Pierwszy tom jest keszcze znosny - jesli nie chce sie za bardzo mysleć nad lekturą to nawet w sam raz. Ale im dalej tym gorzej.

28.12.2004
11:29
smile
[52]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

A ja dziś przychodze z takim małym newswem... Choć pewno nieprzydatnym dla starych wątkowych wyjaczy.

Dziś w kolekcji "Wyborczej" jest "Solaris" Lema.

Kto nie ma to... do kiosku marsz.
(Swoją drogą kto by pomyślał... w kiosku maja ksiązki a nie mieso jak kiedyś;))

28.12.2004
11:45
smile
[53]

Szenk [ Master of Blaster ]

Dibbler ---> Nie tylko książki, ale również filmy na DVD, pornografię i gry komputerowe. Co to się - panie dziejku - porobiło :D

---------------
Wykańczam przedostatniego Wołoszańskiego. Do końca roku powinienem go definitywnie wykończyć - już się stęskniłem za fantastyką :)

Wyszedł zbiór opowiadań Dawida Brykalskiego - "Autostrada wyobraźni" się chyba nazywa, czy jakoś tak. Podoba mi się szata graficzna książki, choć o jej zawartości nie mogę wiele powiedzieć oprócz tego, że parę opowiadanek było kiedyś w Fantastyce (ale to mały procent zawartości książki, w której przeważają krótkie opowiadanka i szorty, więc tytułów jak na jedną pozycję jest multum) :)

28.12.2004
11:58
smile
[54]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Przeczytałem w końcu "Bożych wojowników" . Hmm, co by tutaj napisać ?! Po pierwsze, jak dla mnie książka jest bardzo nierówna, początek się wlecze (opisy setek imion, nazwisk i miast, które niczemu później za bardzo nie służą) potem przyśpiesza, potem przestoje (bzykanie się Reynevana przez pół roku w klasztorze), przyśpieszenie i tak do końca. Cały czas mam wrażenie, że Sapek nie do końca wie, co chce uzyskać tą trylogią albo może wie ale stracił tą "magię tworzenia", z której ostały się jeno przebłyski. Także prowadznie bohaterów towarzyszących Reynevanowi (Samson i Szarlej) jest jakieś takie dziwne - w pwnym momencie zostają pozostawieni sobie i gdzieś się tam ich losy toczą obok albo i nie ?! Hmm, no i to upodobanie do zadźgiwania (?) widłami itp. różnych super herosów (wcześniej Wiedźmin, teraz Jeźdzcy "pod wezawaniem" Adsumus). Ktoś może powiedzieć, że wybrzydzam, pewnie tak ale czy nie mam prawa wymagać od Sapka czytadła na najwyższym poziomie ?! A niestety uważam, że BW są dużo słabsi od Narrenturm i na Lux Perpetua raczej nie będę czekał z niecierpliwością, chociaż łudzę się, że to co najlepsze AS zostawił na koniec. Generalnie przeczytać warto ale nie należy oczekiwać wypieków na policzkach, nawet podczas opisów chędożenia ;-p

29.12.2004
11:24
smile
[55]

Szenk [ Master of Blaster ]

Polecam lekturę nowych polecanek Sedeńki :)

29.12.2004
11:49
smile
[56]

Regis [ ]

Yans --> Hmm... Tak z ciekawosci - czy Twoje zarzuty dotyczace "magii tworzenia" dotycza tylko Bozych Wojownikow, czy takze Narrenturm ? Bo widze, ze napisales ze BW jest gorsza od N, ale nie wywnioskowalem z Twojej "recenzji" czy wlasnie o "magie tworzenia" tez chodzi. Pytam, bo Narrenturm bardzo mi sie podobalo i czekam jak kumpel mi pozyczy BW i zastanawiam sie czego sie spodziewac :P Osobiscie do Sapka bylem zupelnie nieprzekonany (zrazil mnie do niego przereklamowany "Wiedzmin" - sorry, fani Sapka, ale dla mnie ta seria jest jedna z najnudniejszych jakie czytalem - przemeczylem sie przez 2 tomy i poczatek 3 i nie dalem wiecej rady) ale Narrenturm bardzo pozytywnie mnie zaskoczylo (procz pierwszych 3 rozdzialow, kiedy bylo troche dretwo... No, moze procz samego poczatku ;) ) i zaqstanawia mnie, czy to ja mam jakis "wywiniety" gust (nie lubie "wspanialego" Wiedzmina, a podoba mi sie "denne" Narrenturm), czy moze Narrenturm jest takie dobre. Jak ty, Yans, oceniasz Narrenturm?

29.12.2004
12:14
smile
[57]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Regis ====> NARRENTURM podobało mi się dużo, dużo bardziej od BW. [Ja jestem fanem (ale nie fanatycznym ;) Wiedźmina, chociaż zniesmaczyło mnie strasznie denne zakończenie tej sagi.] Wracając do N i BW, to po pierwsze podobnie jak u Ciebie początek Narrenturm osłabił mnie i podupadłem w ASowej wierze ale na szczęście im dalej, tym lepiej było i suma sumarum (czy jakoś tak ;) musiałem przyznać, że N jest bardzo dobrym czytadłem w ASowym sosie. Po drugie, oprócz słabszego początku N przentuje (jak dla mnie oczywiście) wyrównany - dosyć wysoki poziom miodności, natomiast w BW jest taka sinusoida i ogólnie mam wrażenie jakby cała powieść się rozjechała. Są (byli) tacy jak Martin (Tolkien), którzy pozwalali swoim historiom żyć własnym życiem i wychodziło im to na dobre ale trzeba wiedzieć kiedy to wszystko chwycić za mordę, przestawić na odpowiedni tor i wrzucić węgla do lokomotywy. A w BW mam wrażenie, jakby część wagonów pojechała różnymi torami, lokomotywa ledwo zipała, a maszynista myślał, że leci samolotem. No cóż, może to tylko zmyłka przed finałowym tomem ale napewno nie przysłużyło się Bożym Wojownikom.
PS. Mam nadzieję, że nie zniechęciłem Cię do przeczytania BW, koniecznie podziel się Twoimi wrażeniami.

30.12.2004
09:54
smile
[58]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Zacząłem czytać "Widmo 'Alchemika'. Konsolidacja" i w końcu oświeciło mnie skąd Hamilton zakosił myśl przewodnią do cyklu !!! Oczywiście od Farmera i jego "Gdzie wasze ciała porzucone ?" !!!

03.01.2005
18:20
[59]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Wróciłem z nart, czytać nic nie czytałem, a od czwartku mam kolosa albo zalcizenie co dwa dni (i tak praktycznie do kończa miesiąca) wiec czasu na czytanie też za bardzo nie będzie. A w dodatku jeszcze mój złom z serwisu nie wrócił....

Yans-->nie zebym sie czepiał, ale tytuł ksiażki to Boży bojownicy :D I dla mnie są lepsi od durnowatego Narrenturm :P

03.01.2005
19:02
[60]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Shadowmage - znam ten ból. :) Na razie jedyne lektury na jakie mogę sobie pozwolić, to pozycje obowiązkowe do egzaminu. Na początek coś przyjemnego - Michael Howard "Wojna w dziejach Europy". :)

03.01.2005
21:14
smile
[61]

Marvell [ Pretorianin ]

Generalnie podzielam zdanie Yansa (jak zwykle) co do Bożych Wojowników. Jeżeli Narrenturm przeczytałem z chęcią drugi raz pomimo że nie jest to książka najwyższych - moim zdaniem - lotów - porównując np do Wiedźmina, to nie mam najmniejszej chęci czytać jeszcze raz BW. Nie jestem ekspertem od historii i nie wiem na ile to co opisuje Sapek w tych książkach jest zgodne z faktami, więc ciężko mi ocenić ich wartość z tej strony - nie wiem jak innych ale nudzi mnie czytanie o czeskich bohaterach (najwaleczniejszych w średniowiecznej Europie? - według Sapka chyba tak), pada tam masę nazwisk które mnie kompletnie nie interesują, nie identyfikuję się z ich losami itd. Co do miodności charakterystycznej chyba dla twórczości Sapka to moim zdaniem nie ma jej prawie wcale w BW. Książka jest moim zdaniem smętna i momentami nudna, straciła swój polot i tempo z Narrenturmu, nie mówiąc już o humorze i lekkości. Na pewno nie jest to pozycja od której się nie można oderwać, a nawet co misię wcześniej u Sapka nie zdażało pomijałem niektóre fragmenty.
Generalnie chaos, nuda i siermiężność. To tyle.

03.01.2005
21:20
smile
[62]

Marvell [ Pretorianin ]

tzn. Bożych Bojowników - co jest z tymi wojownikami

04.01.2005
09:02
[63]

Szenk [ Master of Blaster ]

Widzę i czytam skrajne opinie na temat najnowszego dzieła Sapkowskiego :)
Osobiście przekonam się o tym, jak jest naprawdę - czyli czy mnie się te książki spodobają, czy nie - tradycyjnie jak wyjdzie ostatni tom i sam wezmę się za lekturę :)

Wyposzczony długą przerwą spowodowaną przez czytanie 7 ksiażek Wołoszańskiego (co poniektórzy nawet powątpiewali, czy wytrwam) - wróciłem na nasze fantastyczne poletko. Ale, niestety, nie trafiłem najlepiej - wziąłem się bowiem za czytanie zbiorku opowiadań Stephena Kinga - Wszystko jest względne.
Przyznam się bez bicia - lubię Kinga. Lubię prawie wszystkie jego powieści (oprócz nielicznych wyjątków); a najbardziej lubię te najbardziej opasłe (np. Bastion, To, Bezsenność), które innych nużą i nudzą. Ale jakoś nie przepadam za jego krótszymi formami, a wzmiankowany zbiorek tylko utwierdza mnie w tym nielubieniu.
Zawarte w nim opowiadania wydają mi się pisane na siłę, aby tylko coś napisać, albo aby ćwiczyć pióro w przerwach między pisaniem kolejnych powieści. Nie są ani zbyt oryginalne, ani ciekawe, ani naprawdę straszne; nie zawierają zbyt oryginalnych pomysłów, nie "obdarzone" są zadziwiającą puentą. Choć początek zwiastował coś zupełnie innego, zbiór ten bowiem otwiera opowiadanko "Prosektorium numer cztery", które mi się nawet spodobało. Tym większe jednak czekało mnie rozczarowanie w miarę, jak czytałem kolejne opowiadania (wyjątkiem mogą być tylko "Siostrzyczki z Elurii", dziejące się w universum Mrocznej Wieży).
Może jestem zbyt krytyczny, w sumie te nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Po Kingu jednak spodziewam się czegoś więcej.

04.01.2005
09:07
[64]

garrett [ realny nie realny ]

"Siostrzyczki z Elurii" są także w "Legendach" Silverberga, jedno z chyba najlepszych opowiadań

04.01.2005
09:57
smile
[65]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> racja BB, a nie BW, sam nie wiem skąd mi się to wzięło ;-) Zajrzyj do wątku o OBCYM i oddaj swoje głosy !!!

Marvell ====> widzę, że co do BB zgadzamy się chyba w 100 %

Szenk, garrett ====> "Siostrzyczki z Elurii" to dla mnie GENIALNE opowiadanie, które skierowało mnie na ścieżkę ku Mrocznej Wieży !!!

04.01.2005
10:06
[66]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

E tam, nie znacie się :P BB jest lepsze od N :P Tylko, że nalezy to rozpatrywać zupełnie pod innym kontem nie porównywać do innych dzieł Sapkowskiewgo, ale raczej do powieści hstorycznych. I mi sie nagromadzenie nazwisk i faktów podoba, gorzej jest jak śledzi sie kolejne gafy i przypadki Reynevana. Wtedy naprawdę mam ochotę odłożyć ksiązkę.

Yans-->oki, ale to wieczorem albo jutero, nadal nie mam swego kompa i muszę sie streszczać.

Siostrzyczki z Elurii to pierwsza rzecz Kinga jaka przecyztałem i chyba najlepsza. Jak pewnie wiecie, nie ejstem jego wielkim fanem, ale klimat i pomysł tego opowiadania mnie oczarował.

Sparrhawk-->a ja zacząłem wczoraj od najnudniejszej lektury - "Geografia gleb" ;/

04.01.2005
14:32
smile
[67]

Szenk [ Master of Blaster ]

Wiedziałem, że "Siostrzyczki..." są w "Legendach". Teraz, jak je przeczytałem, jeszcze bardziej mnie korci kupono obydwu "Legend" :)

PS. Okazało się, że moja wycieczka na pole fantastyki, była chwilowa. Obecnie wziąłem się za Carella - a więc znowu wracam na pola bitew drugiej wojny światowej :D

05.01.2005
21:48
smile
[68]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - nie grasz może w Combat Mission ?

Skończyłem I tom Achai Ziemiańskiego i... zabieram się za kolejny :-)
Mimo bliżej niesprecyzowanych zarzutów zniechęcajacych do czytania, powieść okazała się bardzo przyjemna, historie trojga bohaterów są ciekawe a jedyne do czego mógłbym się przyczepić to może czasem zbyt wulgarne słownictwo... choć w porównaniu z tym co słyszę pod szkołą mojego dziecka to i tak istny Wersal ;-)

05.01.2005
23:53
smile
[69]

Zyga [ Urpianin ]

E, tam. Trzepie chyba cały czas w EU II wojna światowa ;)

06.01.2005
00:17
smile
[70]

techman [ Konsul ]

Hmmm ostatnio z SF czytałem hmm "Do Androids Dream of an electric Sheep"(jakby ktoś nie kojarzył-podstawka Blade Runnera:)) Do tego dochodzi Zbiór opowiadań "Bohaterowie do Wynajęcia" A. Drzewińskiego, J. Inglota:)

Zastanawia mnie czy pięcioksiąg(nie, nie Mojżesza;]) "Nekroskku" Kwalifikuje się pod S-F:) To bardziej horror:) W każdym bądź razie polecam;] A w ferie czytamy pratchetta:)

06.01.2005
00:53
smile
[71]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Zyga - CM wciąga jak narkotyk... :-)

06.01.2005
08:41
smile
[72]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Próbowałem kiedyś, ale skończyło się na przejściu tutoriala i jakiejś jednej misji. Zbytnio mnie nie wciągnęło. To już wolałem stareńki Eastern i Western Front albo Steel Panthers. Chociaż - nie wiedzieć czemu, może ze względu na niską cenę - kupiłem w grudniu CM2: Barbarossa to Berlin (ale jeszcze nie instalowałem nawet).
Wbrew temu, co napisał Zyga, EU II wojna światowa też mnie nie zachwyciła. Cały czas łupię w EU2, posiłkując się ostatnio Rome: Total War :)

Przy okazji pytanko: czy wyszło coś jeszcze u nas Carella, oprócz dwóch tytułów o froncie wschodnim i jednego o walkach w Afryce?

06.01.2005
17:01
[73]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

techamn-->chodzi Ci o Nekroskop? To zdecydowanie podpada pod horror :)

Fabryka zapowiedziałą na przełom lutego i marca zbiorek opowiadań Pilipiuka nie związanych z Wędrowyczem pod tytułem "2586 kroków". Z tgo co widze to chyba wszystkie były gdzieś drukowane (co nie znaczy że je czytałem :P). Oto pełna lista:

1. Atomowa ruletka
2. Samolot z dalekiego kraju
3. 2586 kroków
4. Teoria pola
5. Parszywe czasy
6. Szansa
7. Mars 1899
8. W moim bloku straszy
9. Wieczorne dzwony
10. Wiedźma Monika
11. Griszka
12. Bardzo obcy kapitał
13. Vlana
14. Szambo
15. Strefa

06.01.2005
17:38
[74]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Shadow - nie wiem, jak tam u Ciebie z glebami, ale ja swoją pierwszą lekturę przedegzaminacyjną mam za... :) Z fajnych został tylko Terlecki "Najkrótsza historia II wojny światowej", a potem same nudne cegły. :( Kiedy ja wrócę do jakiejś fajnej fantastyki... :((

06.01.2005
18:56
[75]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Sparrhawk-->na razie dałem sobie z nimi spokój - dziś zaliczyłem ćwiczenia, a to egzaminu jeszcze dwa tygodnie. Natomiast mam masę innych rzeczy, tylko nawet nie wiem od czego zacząć... jakbym sie nie starał to nie zdarzę przeczytać wszystkiego na przyszły tydzień...

06.01.2005
18:59
smile
[76]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - jakbym siebie widział... ;-) Kupiłem BO przeszedłem jedną misje i wylądowała na półce. Potem Zgredek namówił mnie na grę przez net i... kurcze, to jest to ! Wciąga niesamowicie, człowiek potrafi zaskoczyć Cię jakimś manewrem, taktyką etc... można w to grać tcp/ip jak masz czas a jak nie to przez e-mail.
Jeśli chodzi o Carella, odpowiedź brzmi - nie :-(
Ale jak chcesz coś w tych klimatach, to polecam "Wielką ucieczkę" Jurgena Thorwalda.

07.01.2005
10:56
[77]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Żywioł ognia Marthy Wells. Jeśli ktoś czytał „Śmierć nekromanty” i kontynuację, to mniej więcej wie, czego należy się spodziewać. To jest ten sam świat, tylko kilkaset lat wcześniej, przed rewolucją przemysłową. Rzecz się dzieje na królewskim dworze Ile-Rien. Główny bohater to kapitan Thomas Boniface, służący królowej wdowie. Jest czynnym uczestnikiem intryg i rozgrywek o władzę, wiernie służąc swojej pani, często przeciwko królowi. I oczywiście, kiedy dochodzi do kryzysu, czyli ataku potężnych demonów sprowadzonych przez złowieszczego maga. A do tego na scenie pojawia się wygnana siostra króla, czarodziejka. Książka mnie nieszczególnie zachwyciła. Fabuła prosta i przewidywalna, bohaterowie sztampowi i sztuczni. Czyta to się może i przyjemnie, ale wciągnąć mnie nie potrafiło. Pewnie dużą rolę odgrywał styl autorki. Niektórym się podoba, ale ja do jej fanów nie należę. Tym bardziej, że pisarsko było słabsze od jej późniejszych powieści. Szczególny problem ma om zdaniem ze scenami dynamicznymi i opisami na większa skalę – zamiast zainteresować bardziej odrzucają chaosem i nieskładnością.

Dziś podobno ma sie ukazać Eragon - a 13 w Trafficu ma sie odbyć na jego temat dyskusja... Nie byłoby w tym nic ciekawego, ale jednyym z gości będzie Kres. Moze wreszcie sie zmobilizuję i pójdę podpisac książki :D Jakoś nie mam do niego szczęścia...

07.01.2005
11:04
[78]

garrett [ realny nie realny ]

Shadowmage --> mi się jej styl akurat podoba, to jest coś nowego czy starszego ?

a Eragon wszędize lezy ale sobie odpuszczam , głupio mi czytać książkę napisaną przez dzieciaka ;)))))

07.01.2005
11:08
[79]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->nie wiem czy wszedzie leży, ja od 2 tygodni nie byłem w księgarni i pewnie przez najbliższe dwa także nie będę :/
To jest starsza pozycja, wydana u nas przez Rebis w 1999 roku.

07.01.2005
11:58
smile
[80]

Szenk [ Master of Blaster ]

Shadowmage ---> Co do tych opowiadań Pilipiuka - zrobiłem mały rekonesans i oto wyniki:
ad 1 - nie znalazłem
ad 2 - było w Science Fiction w numerze styczniowym z 2004 r.
ad 3 - było w Feniksie 6/2000 i w SF z lipca 2004 r.
ad 4 - nie znalazłem
ad 5 - nie znalazłem
ad 6 - było w Nowej FAntastyce 10/1999
ad 7 - było w Nowej Fantastyce 1/2003
ad 8 - nie znalazłem
ad 9 - to jakby dalszy ciąg opowiadania nr 3 - było w SF z lipca 2004 r.
ad 10 - było w Feniksie 6/1996
ad 11 - było w NF 9/2004
ad 12 - nie znalazłem
ad 13 - nie znalazłem
ad 14 - było w NF 7/1997
ad 15 - nie znalazłem

Podsumowując: na 15 opowiadań - 8 na pewno było drukowanych w jakiejś gazetce. Co do pozostałych 7 - nie mam pojęcia :)

----------------------

el f ---> Jakoś nie mogę przekonać się do rozgrywek przez internet. Albo nie natrafiałem na odpowiednich ludzi, albo gra była nie taka (wolałem np. tryb dla jednego gracza). Poza tym niezbyt dużo czasu, jaki mógłbym przeznaczyć na tego typu rozgrywki - skutecznie mnie jakoś "chronią" przed graniem w sieci :)

07.01.2005
12:43
[81]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - otóż zaletą gierz cyklu CM jest możliwość grania przez net PBEMów czyli przez e-mail. Jeśli nie masz czasu to poprostu wcześniej umawiasz się z przeciwnikiem że przesyłacie pliki raz dziennie czy co dwa dni...
Jak masz ochotę zagrać PBEMa to chętnie służę :-)
Można grać scenariusze czy kampanie (w sieci jest cała masa), można grać quick battle gdzie strony ustalają przed walką parametry gry. Najbardziej czasochłonny jest początek - dobór jednostek i ich rozstawienie na mapie. Potem idzie szybko. W większości scenariuszy jednostki masz już rozstawione więc wogóle idzie szybko tyle że raczej nie gra się scenariuszy ligowo. Ale jako sparringi to czemu nie...
Gra z kompem w CMy nie ma sensu - jest po prostu nudna a komp gra strasznie głupio.

07.01.2005
12:48
smile
[82]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Hmmm, nie kuś :)
Chciałbym najpierw pokończyć bieżące "rozgrywki", potem zainstalować tę Barbarossę i nauczyć się przynajmniej podstaw obsługi i co się z czym je :)

Kiedy (jeśli) będę gotowy i zdecydowany, na pewno się do Ciebie zgłoszę :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-01-07 12:47:22]

07.01.2005
13:11
smile
[83]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - im mniej będziesz grał z kompem, tym większa szansa że nie nabierzesz złych nawyków ;-)

"potem zainstalować tę Barbarossę i nauczyć się przynajmniej podstaw obsługi i co się z czym je :) " - zerknij w link :-)

07.01.2005
14:31
smile
[84]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Oki, dzięki. Wydrukuję sobie dzisiaj (akurat siedzę w robocie) i poczytam może w ten weekend. Na pierwszy rzut oka wygląda, że strasznie dużo rzeczy trzeba spamiętać :D

Przeglądałem na razie instrukcję - przeszło 200 stron; też jest co czytać. Zauważyłem, instrukcja nie ogranicza się tylko do opisu interfejsu, ale zawiera również wiele innych, ciekawych informacji :)
Na GOL-u jest również poradnik Pejotla, w pdf-ie, może go też sobie wydrukuję :)

07.01.2005
20:36
smile
[85]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - "Na GOL-u jest również poradnik Pejotla, w pdf-ie, może go też sobie wydrukuję :)" - polecam, Pejotl to jakby nie było jedna z żywych legend CM i generalnie światka militarnych gier :-)

08.01.2005
12:32
[86]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szenk-->mi sie wydaje, zeconajmniej dwa jeszcze znam, albo przynajmiej tytuły mi sie o uszy obiły. Chyba, że pokrywają sie z tytułami innych autorów :P Mowa o "Parszywych czasach" i "Vlana". Ale mogę sie oczywiście mylić :P

08.01.2005
17:27
[87]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dzisiaj walcząć z kompem (na razie 1:0 dla mnie) przestudiowałem zawartość najnowszej NF. Mam wrażenie, że coraz bardziej schodzi na psy. Co prawda opowiadań nie czytałem, ale publicystyka nie powala. Mam wrażenie, że idzie coraz bardziej w kierunku Clicka... Dużo obrazków, chwytliwy temat, ale tak w zasadzie zero treści... Najlepszy chyba jest artykuł Silverberga o ... trylobitach. Ale to takie moje biologiczne spaczenie pewnie. Swoja drogą wyglada na to, że jego artykuły są pisane specjalnie dla NF.
Do tego straslziwie mało recenzji, a w dodatku ksiazek mnie nie intersujacych. I oczywiście subiektywna ocena Dukaja. M.in. opisuje powieść Mary Genle "Ash" - książkę polecał mi Azorski, ale nieskutecznie starałem sie o nia na zachodzie. Tym bardziej sie ciesze, że ma wyjść u nas (w stopce pisze, że Zysk wydał to w 2004, ale nawet nie ma w zapowiedziach wydawnictwa ;/) mimo że chyba podzielili cąłosć na trzy części...

09.01.2005
00:10
[88]

el f [ RONIN-SARMATA ]

A ja sobie kupiłem kolejnego Hassela - "Towarzysze broni" , tak że już mam dwa nie przeczytane bo "Monte Cassino" czeka już na swój czas :-)
Póki co, połknąłem 2/3 drugiego tomu "Achaii" i... nadal uważam że jest świetna, wciąga jak diabli i nawet póki co, Combat Mission poszło w odstawkę (tzn nie do końca ale częstotliwość odpowiadania na pliki wyraźnie mi spadła) :-)

Wie ktoś czy trzeci tom to ostatni czy też będzie jeszcze kontynuacja ?

09.01.2005
10:26
[89]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->"niechcący" przeczytałem zakończenie 3 tomu (bo sama powieść jeszcze długo poczeka...) i wskazuje ono na to, że historia sie skończyła, ale zostawia sobie furtkę dla kontynuacji :D

09.01.2005
11:24
[90]

garrett [ realny nie realny ]

Shadowmage --> jesli dobrze pamiętam "Ash" bedzie wydana dopiero w lutym

09.01.2005
11:42
smile
[91]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

To ja już w końcu nie wiem.. Elfowi się podoba, inni narzekają - warto czytać tą "Achaję" czy nie?

09.01.2005
20:42
smile
[92]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Sparrhawk - moim zdaniem warto... teraz drugi tom wyrywamy sobie z moją Panią, też Jej się bardzo podoba :-)
Jest to moim zdaniem świetna przygodowa fantasy z (chyba wystąpią...) elementami sf , fajna batalistyka, ciekawe opisy walk szermierczych, wciągająca akcja... czegóż chcieć więcej :-)

10.01.2005
08:39
smile
[93]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Ja, podobnie jak Shadowmage, zerknąłem w księgarni na koniec trzeciego tomu, żeby zobaczyć, czy nie ma jakiejś notki w rodzaju: "Dalszy ciąg przygód głównych bohaterów w tomie 4", czy coś w tym typie. Niestety, przeczytałem przy okazji ostatnie zdanie, które jest strasznie spojlerowate. Tu przestroga dla innych: nie zaglądajcie na koniec trzeciego tomu :)
Natomiast za "Achaję" nie mam pojęcia, kiedy się wezmę, ale przynajmniej sprawiłeś, że mniej żałuję teraz zakupu wszystkich tomów :)

Druga sprawa - "Monte Cassino" to Hassela też jest? Ja mam chyba cztery jego książki, ale takiej nie mam :)
Choruję natomiast na dalszy ciąg "Lat wojen" Englunda - dwutomowy "Niezwyciężony". Co prawda książki obejmują okres wojny trzydziestoletniej i szwedzkiego potopu, tyle że od strony szwedzkiej :)

10.01.2005
09:00
[94]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - nie żałuj żeś kupił Achaję :-)
A czytałeś już Englunda ? Warto zainwestować ?

"Monte Cassino" Hassela wyszło jakieś dwa, trzy miesiące temu.

10.01.2005
09:09
smile
[95]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Na razie nie czytałem, tylko "mocno" przeglądałem, tzn. czytałem przy zakupie wybrane na chybił trafił fragmenty, żeby zorientować się, czy będzie mi się podobało.
Englund pisze bardzo barwnie i żywo; czasami ma się wrażenie, że czyta się powieść, a nie książkę historyczną. Książka zaczyna się np. od opisu marszu jednostki szwedzkiej, na którą wypada z zasadzki jazda polska - fragmenty trochę jakby "fabularyzowane", szczegółowe, przeplatają się z szerszym spojrzeniem na zdarzenia i postaci.

To, co przeczytałem, spodobało mi się na tyle, że sobie "Lata wojen" zakupiłem. Co prawda, nie ręczę, jak się przedstawia całość, ani jaka jest rzetelność Englunda - gdyż, jak już mówiłem, całości jeszcze nie czytałem :)

10.01.2005
09:58
smile
[96]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Szenk - hmmm... myślałem że "Lata wojen" to właśnie powieść historyczna...

10.01.2005
10:09
smile
[97]

Szenk [ Master of Blaster ]

el f ---> Nie, to książka jak najbardziej historyczna :)

10.01.2005
16:03
smile
[98]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Powstaje polska strona do karcianki A GAME O THRONES (link poniżej) ! Czy ktoś to już widział w jakieś księgarni/EMPIKu ???!!!

10.01.2005
16:37
[99]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

No nie powiem by strona była jak na razie obficie zaopatrzona. Karcianki nie widziałem, ale jak tylko znajdę to chyba prezepuszczę nieco kasy :P

Jak znajdę chwilkę czasu to założę nową, ale to musi jeszcze poczekać...

10.01.2005
16:41
smile
[100]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> ja też się rozejrzę za tą karcianką i jeśli ją dorwę, to niestety ;-) trzeba będzie się spotkać i zagrać przy jakimś browku ;-)

10.01.2005
18:00
[101]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

NOWY WĄTEK:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.