
Rmoahal [ Pretorianin ]
Dżoj - mam 50 zeta i nie wiem co kupić,HELP
Ostatnio mam troche kasy i chciałbym kupic dżoja tak za 50 zeta,byłem dzisiaj w Media markiecie i...
KUPA!!! maja tak biedną oferte że czapa! w ŻADNYM egzemplarzu które tam były nie uswiadczyłem
fajerów w podstawie(co jest sprawą podstawową;))) drązki plastikowe,manetki biednie zaprojektowane zupełnie bez głowy, jak tak dalej pójdzie to se chyba sam dzoja złoże,no
chyba że mi cos doradzicie, pozdroofka for all!!!
Regis [ ]
50 zeta mowisz... Hmmm... To moze lepiej kup myszke :) A tak na serio, to nie wiem :)
_yazz_aka_maish [ Generaďż˝ ]
Ja dołoże 2 dychy i kupimy Finlandie żurawinkową lepiej wydasz tą kasę człowieku za 5 dych dzoja nie kupisz.....
hugo [ v4 ]
za 50zł możesz kupić przyzwoity wolant z 4 przyciskami, przepustnicą i orczykiem - Genius F-22
Yog-Sothoth [ Konsul ]
Powiedz najpierw w co bedziesz gral tym joyem.
Taunis [ Konsul ]
kup litra i sie zachlej... zapomnisz o bozym swiecie - o joyu tez :)
mateusz2 [ Senator ]
ja bym dorzucił 3 zeta i kupił o,75l malibu...mhmm white rum is the best z mleczkiem oczywiscie:-)

boYek [ Konsul ]
QuickShot, np 123... taki mam, od wiekow (czasy tiefightera) i nadal dziala... ale na podstawce znajdziesz tylko kolka do kalibracji, zero przyciskow- od tego jest klawiatura. Kosztowal jakies 25zl. :)
Ponczek [ Generaďż˝ ]
mateusz2 -------> racja, malibu ejst o niebo lepsze niż jakakolwiek wóda :-))
tymczasowy11824 [ Junior ]
Gorasula i 5 jaboli :)
mateusz2 [ Senator ]
tylko bez siarki:)))
Andrei [ killah beez ]
Dżoj za 50 zl.... nie lepiej wyciągnąc okurzonego z Commodore? :)) Za 50 zl nie kupuj joya, bo długo Ci nie podziała.
boYek [ Konsul ]
Od c64 to nei sa joye do symulacji (analogi), tylko cos w rodzaju joypada, zreszta i tak bez przerobek dzialac nie bedzie. Hm, a co zlego jest w takim za 50zl? (nie mowimy tu ms'ach czy logitechach z forcefeedbackami i przepustnicami, ale o zwyklych joyach- majac taka ilosc gotowki mozna juz kupic wmiare dobry) Czemu ma nie wytrzymac? QS przy descentach i xw vs tf przezywal ciezkie chwile (kto gral ten wie- to nie to co zwykly symulator przy korym szarpanie drazkiem konczy sie rozbiciem samolotu:) i do dzis chodzi idealnie (nie chce mi sie liczyc dokladnie, ale to najstarszy element kompa, z 5latek jest).