GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Andrzejkowa WWWAiS czyli lejemy [się]...

27.11.2004
16:48
smile
[1]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Andrzejkowa WWWAiS czyli lejemy [się]...

W tej części prawie nikogo nie opluwamy, nie warczymy i nie gryziemy (ani nie podgryzamy) - a jeżeli już, to dyskretnie, jesteśmy mili dla siebie (aczkolwiek niekoniecznie), a wszyscy nie stosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata i prasy do jaszczurek ;)
Dysponujemy młodym, dobrze zadbanym łomem i kajdankami obszytymi różowym futerkiem. Ochotnicy proszeni są o zgłoszenie się mailem.
Dysponujemy również tłuściutkim Herr Świnką, którego skonsumujemy w swoim czasie ;>

Apel do kobiet: więcej wyrozumiałości dla męskich potrzeb.
Apel do mężczyzn: więcej wyrozumiałości dla kobiecych potrzeb.
Apel do ludzi z burakowa: WON JAK NAJDALEJ STĄD!!!

A ponieważ ostatnio na wątku zrobiło nam się zoo - na zdjęciu nasze ulubione zwierzątko ;)))

Szanownie uprasza się o spożywanie większej ilości piwa, większą ilość spotkań, w ogóle większą ilość wszystkiego.

Poprzednie brednie:

27.11.2004
16:50
smile
[2]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pierwszy...

27.11.2004
16:50
smile
[3]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Statsiarz... ;>

27.11.2004
16:52
smile
[4]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie "statsiarz", ale "kamper"...

27.11.2004
16:52
smile
[5]

yagienka [ pułapka na Misia ]

musisz przodków wklejać:P

27.11.2004
16:53
smile
[6]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No właśnie... który to Gwiazd... Szczodry, czy Krzywousty...?

27.11.2004
16:54
smile
[7]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

W tym gronie tylko jedna osoba chwaliła się swoim zwierzęcym magnetyzmem i nie byłam to ja, więc już wiadomo czyj to przodek... ;>

27.11.2004
16:56
smile
[8]

yagienka [ pułapka na Misia ]

uprasza się o przyniesienie cebuli do spiekanek

27.11.2004
16:58
[9]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Poszukam, ale obawiam się, że nie dysponuję takową z uwagi na fakt, że jej nie używam... może ktoś, kto jada to świństwo, będzie bardziej pomocny.

27.11.2004
16:59
smile
[10]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd ::::> Nie łądnie się tak przodków wstydzić... pewnie się w grobach przewracają ;>

27.11.2004
17:01
smile
[11]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ten kto nie jada, zawsze może kupić, tak jak ja zrobiłem z bułkami ;>

27.11.2004
17:02
smile
[12]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ależ Paudynku, to Ty się ich wypierasz i próbujesz mi wmówić, że zeszli z mojego drzewa genealogicznego... nie ukrywaj się, powiedz tylko, czy przejąłeś większość zwyczajów bonobo... ;>

27.11.2004
17:03
smile
[13]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> Niestety, ale w przyrodzie nic nie ginie, ja brak zwierzęcych przodków równoważę zwierzęcym magnetyzmem, wy dokładnie odwrotnie, więc niestety Twoja teoria nie przejdzie.... zwłaszcza, że to nie ja mam pociąg do zwierząt (żaba) ;oP

27.11.2004
17:04
[14]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ten kto nie jada, zawsze może kupić, tak jak ja zrobiłem z bułkami ;> - rozumiem, że skoro każdy przynosi to, czego nie jada, to Ty dzisiaj będziesz pożerał sam ser, cebulę i mięso, skoro bojkotujesz pieczywko? :>

btw: nie mam zamiaru brać cebuli i odklep się ode mnie. Wiozę bułki, ser, kiełbasę dla mięsożerców - i na pewno nie będę teraz szła do sklepu po to cholerne warzywo.

27.11.2004
17:05
[15]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To mów, że coś wieziesz, a nie idajesz, że nie wiesz o czym mówię ;>

27.11.2004
17:06
[16]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Pisałam w poprzednim wątku, że kupiłam na wieczór bułki i ser, trzeba było czytać, to byś wiedział... ;>

27.11.2004
17:08
[17]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]


27.11.2004
17:09
[18]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

W przyniesienie cebuli właśnie wrabiam męża. Powinno się udać :)

27.11.2004
17:09
smile
[19]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Fuck... tam miało stać:

W takim razie nie powinnać tego brać do siebie ;>

27.11.2004
17:14
smile
[20]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dobra, dobra, tam było wymowne milczenie, które ja odczytałam po swojemu i włąśnie myślę, czy nie strzelić jakiegoś focha :P

27.11.2004
17:14
smile
[21]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Kobiety...

27.11.2004
17:16
smile
[22]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mężczyżni...

27.11.2004
17:16
smile
[23]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

W jednym spali łożu... eee znaczy się, w jednym stali domu ;oP

27.11.2004
17:19
smile
[24]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

*wznoszenie oczu do nieba*
Ty i te Twoje perwersje!!!! Ja nie chcę słuchać o Twoich fantazjach, a jestem do tego nieustannie zmuszana!!! ;D

27.11.2004
17:24
smile
[25]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zawsze możesz odejść od monitora coś poczytać ;oP

27.11.2004
17:26
smile
[26]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Taaaaaaaaaaa, a na imprezę u Misiów przynieść zatyczki do uszu, żeby nie słyszeć tego, co będziesz gadał... ;P

27.11.2004
17:29
smile
[27]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zamkniesz się z mężem na balkonie... powinno wystarczyć ;oP

27.11.2004
17:31
smile
[28]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Taaaaaaaaaaa, i będziemy Cię obgadywać ;> ;P

<Na balkonie?! W to zimno?! Chyba Cię porypało... >

27.11.2004
17:32
smile
[29]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mnie nie.. ale Was na takiej temperaturze może mocno porypać...

27.11.2004
17:36
smile
[30]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Zapewne, w końcu rozmowy o Tobie mogą nas niechybnie doprowadzić do obłędu... ;))

[btw: Napisz o mnie jeszcze w jakimkolwiek wątku "Gwiazd(unia)", to naprawdę spuszczę Ci łomot...! ;> :P]

27.11.2004
17:38
smile
[31]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Może wreszcie przejdziesz od słów do czynów ;>

27.11.2004
17:39
smile
[32]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Masochista... czyżby Twoim marzeniem nie była mulatka, tylko dominująca blondynka w lateksie? ;>

27.11.2004
17:40
smile
[33]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak się nie ma, co się lubi...

27.11.2004
17:42
smile
[34]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Phi, nie masz nawet szans na mulatkę, to na długonogą blondynkę w lateksie tym bardziej nie... :P

27.11.2004
17:44
smile
[35]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Bez łaski... <wyszło, że blondyna wcale nie jest taka tffarda ;P>

27.11.2004
17:46
smile
[36]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Bo na blondynkę w lateksie to trzeba sobie naprawdę zasłużyć, drogi panie... :> :P

27.11.2004
17:49
smile
[37]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jkao, że nie jestem służalczy... odpada ;oP

27.11.2004
17:51
smile
[38]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Może to i lepiej, i tak nie mam w domu smyczki, która by Cię utrzymała ;PPP

Idę wysuszyć włosy, bo zaraz się zaziębię od tego siedzenia z mokrymi...

27.11.2004
17:57
[39]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Zbieram sie, do zobaczenia za godzinkę :)

27.11.2004
18:23
[40]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]


Ja też się zbieram, powoli jak cholera... ale będę, chyba ze nagle zrobi się koszmarna ulewa ( dziś też jako rowerzysta). Nienawidzę tej pogody.

27.11.2004
19:50
smile
[41]

Siwy4444 [ Senator ]

Bawcie się dobrze! ;)

27.11.2004
21:44
[42]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]


Siwy--->robimy to:)) DZIEKI

27.11.2004
23:36
smile
[43]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No i jestem.... z co ciekawszych wróżb...

Justa - samochód (podobno Paudyna)
Shadow - pulchny konik morski (choć może to Paudyn)
Hayabusa - embrion (wybitnie nie Paudyn :oPP )
yagienka - asteroid (podobno) z misiem (choć może to Paudyn) na pokładzie...
Misio :::> tuptuś, czyli yagienka jak w mordę strzeli... tfu, strzelił znaczy się...
Paudyn - wyspa dziewicza (niekoniecznie z dziewicami na pokładzie ;>)

Więcej grzechów nie pamiętam, pozostali forumowicze spowiadać się będą sami (choć Gwiazd bardzo chciała Paudyna, to jednak jakiś taki krzywy wyszedł ;oPPP )

28.11.2004
01:31
[44]

Misio-Jedi [ Legend ]


Paudyn ---> Tobie wyszła Justa, Juście wyszedłeś ty. Taka jest prawda.
(wszyscy obecni mogą poświadczyć)
Przesłanie wróżby jest oczywiste...

28.11.2004
02:30
smile
[45]

yagienka [ pułapka na Misia ]

impreza jak zwykle była nadzwyczajnie wprost urocza, a co do pojawiającego się we wróżbach natrętnie Paudyna, to moim zdaniem wszystko przez to, że laliśmy wosk uzyskany ze świeczek Justy - i wszystko jasne:))

28.11.2004
02:58
smile
[46]

davis [ ]

Właśnie wróciłem z ostatków i było tak sobie o czym świadczy fakt że nadal mogę pisać bez błędów :)

28.11.2004
07:01
smile
[47]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pobudka!!! <dorwałem kompa z netem, jupi!!!>

PS. Przynaję się, naplulem do tych świeczek, to dlatego ;>>>

28.11.2004
15:10
smile
[48]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Widzę że do kompa dotrałem jako pierwszy z najwytrwalszych andrzejkowiczów :)

Impreza bardzo fajna, tylko nie wiem dlaczego wszystkim Paudyn wychodził. To chyba przeznaczenie :D

A później impreza przeniosłą sie do mnie, a własciwie do mojej babci, gdzie banda zezarła moja pizze oraz pół paczki frytek kumpla :P A potem poszli spać, polezeli pięc miut i postanowili zmyc sie do domu, więc koło 6.30 mogłem sie spokojnie położyc spać i przespałem do 14 :D Trzeba to powtórzyć :D

Paudyn-->jak sprawa z eftepem?

28.11.2004
16:06
smile
[49]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :::> Jaka sprawa?

28.11.2004
16:19
[50]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Znaczy kiedy bedzie by mozna było na nie zdjecia załadować. Ale to i tak nie dzisiaj, bo nie mam czasu na zabawe ze zdjeciami. Jutro te jest dzień.

Misio, Yagienka-->moge liczyć na przesłanie mi Waszej kapitalnej grafiki z pulpitu na @? Albo podanie adresu, skad ją i jej podobne brać?

28.11.2004
16:22
smile
[51]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

A właśnie, ja tez poproszę o to coś z pulpitu :o)

Shadow :::> Zostawię właczony jak będę szedł do roboty.

28.11.2004
16:27
[52]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn->tj o której? Mi by pasowało jutro cos koło 15 lub troche później.

28.11.2004
16:32
smile
[53]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wychodzę o 6, więc od tej będzie czynny FTP, a wracam ok. 19.

28.11.2004
17:07
smile
[54]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Witam :)
Bardzo miłe spotkanie, naprawdę fajnie było zrobić sobie imprezę tematyczną [hehe], w każdym razie zabawy było mnóstwo i wspominam teraz wieczór i noc chichocząc. Podziękowania serdeczne dla gospodarzy - kłaniam się nisko Misiostwu i Shadowowi, który nie tylko trzymał nas w chacie, ale też pozwolił nam zjeść frytki kumpla i pizzę, a nawet poszedł z nami po piwo ;))
Część imprezy u dziadków Shadowa była bardzo udana i możecie żałować, że nie dotraliście. Posiedzieliśmy w pokoju, posiedzieliśmy w kuchni [zresztą śmiesznej, bo z korytarzykiem], odkryliśmy gigantyczne motyle i przepiękny okaz ćmy "trupiej główki" za szkiełkiem, wiszące na ścianie [niestety, Shadow patrzył nam na ręce i nie udało mi się wynieść tej ostatniej z jego chałupki :P], a także poznaliśmy świetnego rekinka, któremu można wsadzić rękę w bebechy.... ;D [są zdjęcia ;)))] Rano faktycznie ułożyliśmy się po pokojach z zamiarem odsypiania.... tylko po to, żeby po jakichś 5 - 10 minutach dojść do wniosku, że my może jednak sobie pójdziemy :D W każdym razie dotarłam do domu o jakiejś niewiarygodnie jak na mnie wczesnej porze i padłam spać - obudziłam się dopiero o 16:00 na obiad :)

Co do wróżb, to wiadomo, że Juście wyszedł Paudyn, a Paudynowi Justa, nie pomogą żadne wykręty :P Swoją drogą ja jestem chyba pierwszą osobą, której już się zdążyła spełnić wróżba andrzejkowa - wyszła mi truskawka i isotnie, dzisiaj na obiad zjadłam makaron z truskawkami.
Dla odmiany Kermitowi wyszedł wieloryb. Paudyna w naszych wróżbach nie zaobserwowano ;))

28.11.2004
17:10
smile
[55]

artaban [ swamp thing ]

(...)wyszła mi truskawka i isotnie, dzisiaj na obiad zjadłam makaron z truskawkami.
Dla odmiany Kermitowi wyszedł wieloryb.


Właśnie jem przysłaną z domu sałatkę z kurczaka i zastanawiam się, dlaczego ten kurczak tak dziwnie smakuje...

28.11.2004
17:12
smile
[56]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

nie pomogą żadne wykręty :P

podwójne soczewki tez nie...

28.11.2004
17:54
smile
[57]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


o! Paudyn dobrze ze jestes :P

28.11.2004
18:00
smile
[58]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Taaa... zauważyłem, że sobie mną gęby wycieracie ;oP

28.11.2004
18:04
smile
[59]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


niee tylko Tobą,ubaw byl jak nie mogli zgadnąć kto jest golową blondynką :P

28.11.2004
18:12
smile
[60]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Hehe, a właśnie czytałam sobie tę karczmę i dosłownie przed chwilą napisałam do Kermita na gg: "Paudyn się załamie, jego nick pada zawsze przy pytaniu o GOL-owych pijaków" ;)))

BTW: co do blondynki z GOLa - zdanie, którego nie kumam: "lubi a tyle zdjec z nia bylo", co ja niby takiego lubię? :>

28.11.2004
18:21
smile
[61]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


tego lubi to yy literowka :P a ja nie wiem gdzie tam Paudyna wszedzie widzicie :)

28.11.2004
18:29
smile
[62]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Taaaaaaa, literówka..... lepiej się przyznaj co chciałeś napisać... ;>

A Paudynów można było policzyć, pojawił się tam kilka razy, hehehe, ma w końcu chłopak tę reputację na GOL-u... ;)))

28.11.2004
18:42
smile
[63]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


aaa to juz Ci moge powiedziec na privie ewentualnie, bo sie nie nadaje na wyspe ;>

28.11.2004
18:52
smile
[64]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dobra, dobra, chciałeś to napisać na wątku "Who is who?", to i na wyspie możesz... ;>

28.11.2004
18:53
smile
[65]

peeyack [ Weekend Warrior ]

Ja nie lałem wosku, ale moj but niestety doszedl pierwszy do drzwi. Dobrze, ze jestem nieprzesądny. Aha - zrujnowałem sie finansowo przy okazji. Jestem pierwszy raz od 1,5 roku pod kreską i to sporo. Ograniczam teraz picie, zeby starcyzlo na palenie

28.11.2004
19:14
smile
[66]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


Gwiazd---->poszedl mail, tylko ciii zeby nikt nie widzial ;)

peeyack--->tzn rozumiem ze kupiłes drugie auto ?

28.11.2004
19:26
smile
[67]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

peeyack --> ale przynajmniej nie wyszedł Ci z wosku Paudyn, co należy uznać za swoisty sukces. U nas prawie każdemu wyszedł Paudyn, a już Juście to ewidentnie. Jedyną osobą, która nie uzyskała Paudyna, był sam Paudyn... no, ale jemu wyszła Justa... :) :P

pasożyt --> a właśnie, ze wszystkim rozgadam... i Juście też powiem! ;>>

28.11.2004
19:27
smile
[68]

Siwy4444 [ Senator ]

Gwiazd: Nie zaprzątaj sobie głowy. Ja jej przekażę. :)

28.11.2004
19:30
smile
[69]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


28.11.2004
19:37
smile
[70]

peeyack [ Weekend Warrior ]

==>pasożyt
Nie, ale to pierwsze zżera mnie finansowo. 2 opony zimowe plus kołpaki (komplet 4 sztuk) 272 PLN. dziekuje bardzo

==>Gwiazd
Wystarczy, ze Paudyn nawiedza mnie codziennie w snach. Wersji woskowej nie potrzebuje :P

28.11.2004
21:16
[71]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Siwy --> ale relacje z różnych źródeł nie zaszkodzą, dzięki temu będziemy pewni, że o wszystkim wie i że nic jej nie ominęło... ;>>

peeyack --> Wystarczy, ze Paudyn nawiedza mnie codziennie w snach - biedaku, a myślałam, że to mnie się śnią koszmary... ;> :PPP ;D

[btw: Opera mi świruje, zaraz mnie ogarnie straszliwy wkurw, już mam pianę na ustach... a IE nie dodaje mi postów znowu... wrrrrrrrrrr.]

28.11.2004
21:26
smile
[72]

Siwy4444 [ Senator ]

Czasami mam wrażenie, że ona wie więcej niż wszystko. :)
Może spróbuj Mozilla albo Firefox.

28.11.2004
21:29
[73]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie mam siły na kolejne przeglądarki, żadna mi się nie podoba, Operę tak zachwalali wszyscy, a ja nie mogę jej polubic, bo mi wciąż fika...

28.11.2004
21:42
smile
[74]

yagienka [ pułapka na Misia ]

witam po przerwie technicznej (chyba nam poszła pamięć i raczej nie wróci:PPP)

Gwiazd: wspaniały człowiek ten twój mąż, mimo niewyspania!!!

28.11.2004
21:49
smile
[75]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Yyyyyyyyyy...? Mój mąż? Wspaniały???? I to CZŁOWIEK??? O czym Ty gadasz, kobieto??? :O Bo raczej nie o moim mężu...? ;)

28.11.2004
22:07
smile
[76]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Gwiazd: a coś Ty taka zdziwiona, czyżbyś o tym nie wiedziała, ach te żony tylko by narzekały i narzekały ???

ps. zadanie bojowe - zastanówcie się gdzie robimy Mikołajki, jeśli nie chcecie w MA, to może u nas - w ramach ostatniej dżamprezy w tym roku:)))

28.11.2004
22:14
smile
[77]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja to jestem w ciężkim szoku, co on Ci zrobił, że go nagle "wspaniałym człowiekiem" nazwałaś???... :O

Mikołajki mogą się jak dla mnie odbyć gdziekolwiek, ale skoro już się tak upieracie przy tym zaproszeniu nas do siebie, to możemy chyba łaskawie przybyć, wyznaczcie tylko na jaką godzinę mamy się przytargać.. ;))

28.11.2004
22:19
smile
[78]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Gwiazd: podzielił się kością - niewielu by się na to zdobyło!!

28.11.2004
22:24
smile
[79]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ach, te anatomiczne zainteresowania męża, jak nie uszko, to kości, no, no, no... ;>

A swoją drogą na pewno czegoś chciał, przecież to niemożliwe, żeby zrobił cokolwiek bezinteresownie... ;>

28.11.2004
23:44
smile
[80]

Misio-Jedi [ Legend ]


Juhuuu !!!
L@wyer postawił na nogi naszego kompa (co nam dziś rano nawalił) i pamięć nam pożyczył (co nam właśnie padła) !!!

28.11.2004
23:50
smile
[81]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To niemożliwe. Ktoś chwali mojego męża i dobre rzeczy o nim mówi. Pora umierać... ;)))
Skoro taki dobry, to może i ja zacznę o niego dbać, gdyby komp padł, to będzie jak znalazł... ;))

Chyba pójdę spać. Nie wyspałam się za bardzo popołudniem, a jeszcze dodatkowo nastrój taki dziwny, od rana się z taką jedną myślawką wożę i nie mogę jej nijak rozplątać... branoc szanownemu towarzystwu...

29.11.2004
00:09
smile
[82]

Jerryzzz [ Senator ]

W karczmie "Who is who" niejaki pasozyt zadal zagadke, ktora brzmiala: "Lubi puszczac w karczmach baki" i twierdzil, ze to o mnie chodzi :P A kiedy ja puszczalem baki w karczmach?

BTW: Moge puscic baka? ;)

29.11.2004
00:12
smile
[83]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


nie!

29.11.2004
00:13
[84]

Jerryzzz [ Senator ]

pasożyt ---> Wiedzialem, ze sie odezwiesz :P A moze ma ktos pozyczyc golarke do wlosow?

29.11.2004
00:15
smile
[85]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


Justa ma, ale watpie czy pozyczy

29.11.2004
00:19
smile
[86]

Jerryzzz [ Senator ]

Zle sie wyrazilem - chodzi mi o golarke do wlosow na glowie :P

29.11.2004
00:21
smile
[87]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


a to jest jakas róznica?

29.11.2004
00:23
smile
[88]

Jerryzzz [ Senator ]

Hmmm... A ile masz lat? Jak mi powiesz, to wytlumacze ci roznice :P

29.11.2004
00:23
smile
[89]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


nie pamietam

29.11.2004
00:25
smile
[90]

Jerryzzz [ Senator ]

W takim razie nie pamietam roznicy ;)

29.11.2004
00:27
[91]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


no dobra, 16 ale wygladam na 18

29.11.2004
00:30
smile
[92]

Jerryzzz [ Senator ]

Jesli wygladasz na 18 no to powiem: te do wlosow (na glowie), one sa delikatniejsze, a te do... wlosow... sa... bardziej dzikie i fajnie sie nimi golic :P Z tego co slyszalem oczywiscie ;)

29.11.2004
00:38
smile
[93]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


to Ty sie golisz tam dla przyjemnosci?
pomyliło mi się, mowilem o depilatorze, a nim tam sie nie da tzn włosów na glowie sie nie da

29.11.2004
00:39
[94]

Jerryzzz [ Senator ]

pasożyt ---> A ja moweilem ciagle o maszynce do wlosow na glowie :P Ale zboki w Waszej karczmie, nie ma co :P

29.11.2004
00:41
smile
[95]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]

zboków to tu jeszce nie widziales, poczekaj na Siwego, dopiero sie zdziwisz

29.11.2004
00:42
[96]

Jerryzzz [ Senator ]

To ja moze sobie pojde :P A co dostaliscie pod choinke?

29.11.2004
00:44
smile
[97]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


no miałes isc

29.11.2004
00:45
[98]

Jerryzzz [ Senator ]

Ale nie pojde bo u Was cieplo :P

29.11.2004
00:49
smile
[99]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


mowil Ci ktos ze jestes za przeproszeniem upierdliwy ?

29.11.2004
00:50
[100]

Jerryzzz [ Senator ]

pasozyt ---> Jestes pierwszy :P A dlaczego mam sobie isc? TO TO JEST TA SLYNNA POLSKA GOSCINNOSC? :[


;)

29.11.2004
00:51
smile
[101]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


to słynna warszawska goscinnosc :P

29.11.2004
00:57
[102]

Jerryzzz [ Senator ]

Dobra, mykam, bo w innej karczmie wolaja :P

29.11.2004
00:58
smile
[103]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

macie tu jakas sparwe??:))

29.11.2004
00:59
smile
[104]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

sprawe:PP

Jeryzzzz--->jakis ty rozrywany:PP nie bedziemy tesknic:PP

29.11.2004
01:01
smile
[105]

Jerryzzz [ Senator ]

IELK ---> Jeszcze mnie wspomnisz i zaplaczesz za mna

29.11.2004
01:12
[106]

Justa__ [ kreska kreska ]

ty masz nie ja, i nie wiem co ty sobie nią podcinasz ale chyba się nadaje :)

29.11.2004
01:15
smile
[107]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


^sama do siebie mowisz?

29.11.2004
01:17
[108]

Justa__ [ kreska kreska ]

tak, lubię pogadać ze sobą bo z toba nie mam o czym :P

29.11.2004
01:19
smile
[109]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


to czemu gadasz juz 20 miesiecy?:P

29.11.2004
01:22
[110]

Justa__ [ kreska kreska ]

bo jesteś tak samo upierdliwy jak Jerryzzz :P

29.11.2004
01:32
[111]

Justa__ [ kreska kreska ]

dobranoc :*

29.11.2004
06:57
smile
[112]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wstawać luje, ileż można się byczyć!!!

29.11.2004
07:15
smile
[113]

yagienka [ pułapka na Misia ]

wstałam, wstałam....do podwafelskiego grodu dzisiaj w końcu jadę....

29.11.2004
08:02
smile
[114]

Siwy4444 [ Senator ]

A ja jeszcze nie położyłem się spać. :P

29.11.2004
08:30
smile
[115]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

łaczymy się w bólu ;oP

yagna ::::> Szerokich torów... i pamiętaj, jak zauważysz jakichś podejrzanych osobników, uciekaj ile sil w nogach...

29.11.2004
10:50
[116]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

hehehe...bylem dzis w dwoch urzedach i wszystko zalatwilem:))))) zajelo mi to jakies 1,5 h Paudyn!! lacznie z dojazdem na stare miasto do hipoteki potem na powstancow slaskich do skarbowego i powrot do domu...zero kolejek:)))

29.11.2004
11:00
smile
[117]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Na Powstancow o tej porze nie ma kolejek... a Starówkę masz pod nosem, więc i tak osiągnąłeś dość kiepski wynik ;oP

29.11.2004
11:46
smile
[118]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A ja konkursowo zaspałam, miałam wstać o 10:00, a jak spojrzalam na komóra, żeby wiedziec ile jeszcze mogę pospać, to się okazało, że jest 11:27. Ergo: to, co mi dzwoniło przez sen, jednak było budzikiem....
Czas na śniadanie. A do pracy i tak się znowu spóźnię, fuck.
Jestem kompletnie niewyspana, to nie była dobra noc.
Chciałabym, żeby już był wieczór i żebym mogła iść spać *westchnienie rozmarzenia*:)

29.11.2004
11:49
smile
[119]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

... i Ty narzekasz...? Ja spalem kilka godzin, do roboty wstałem o godzinie 7, a w robocie myslę za siebie, za klientów i jeszcze uczę się do dzisiejszego kolosa, więc mi tu nie wyjeżdzaj z niewyspaniem i zmęczniem ;oPP

29.11.2004
11:49
[120]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

edit: do roboty poszedłem na godzinę 7, czyli wstałem o godzinie 5...

29.11.2004
11:54
[121]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nie robi na mnie wrażenie Twoje niewyspanie, bo za dużo mam swojego ;)
Pamiętaj, że Ty poszedłeś do chaty po Andrzejkach, ja siedziałam z resztą ekipy do rana, wróciłam o jakiejś dziwnej porze i przekimałam jedynie parę godzin. Wieczorem polazłam do łóżka o 03:00, ale nie bardzo mogłam spać, chyba dopiero nad ranem naprawdę zasnęłam. Ogólnie jestem mocno zmęczona i marzę o tym, żeby w końcu się powylegiwać.

29.11.2004
11:57
smile
[122]

Siwy4444 [ Senator ]

Nie róbcie scen. Ja ostatnio spałem wczoraj. :)

29.11.2004
12:00
smile
[123]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Blondyna :::> ty chyba nie masz pojęcia, co to znaczy wstawać nad ranem, gdy organizm wykazuje najmniejszą aktywność i jest "wyciszony" n maksa... wtedy liczy się każda godzina, więc Twoje parę godzin nad ranem po imprezie i kolejne parę teraz to pikuś, bo pewnie sumarycznie godzin spałem mniej i zrywać się musiałem... aaa no i myslę za trzech, o tym też nie zapominaj ;oP

29.11.2004
12:07
[124]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Twoje teorie są mi absolutnie obojętne, jeżeli ma to dla Ciebie takie znaczenie, to możemy przyjąć, że ja się wyspałam, a Ty nie. Nie mam nastroju na wykłócanie się z Tobą o pierdoły. Zresztą Siwy pewnie i tak wygra w tej rywalizacji ;)

29.11.2004
12:09
smile
[125]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pierdoly...? Oddałbym śniadanie za dodatkowe dwie/trzy godziny tej pierdoly, jaką jest sen ;>>

29.11.2004
12:14
[126]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Za sen to i ja bym w tym momencie oddała dużo [chociaż może nie śniadanie ;)], pierdołą jest licytacja kto mniej spał. O to mi chodziło, ale pewnie jestem tak zjechana, że bełkoczę w postach.
Ja nie wiem czemu ja myślę nocami zamiast spać ;))) W każdym razie wyraźnie mi to myślenie szkodzi, skoro tak się potem czuję ;)))

29.11.2004
12:16
smile
[127]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

No cóż, życie składa się z takich róznych pierdółek, które potem układają się w większą całosć ;P

29.11.2004
12:16
smile
[128]

Justa__ [ kreska kreska ]

ja wstałam przed chwilą, tzn ze coś wygrałam? :PP

29.11.2004
12:20
smile
[129]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Justa --> owszem, ja i Paudyn możemy Cię zagryźc z zazdrości... ;>

29.11.2004
12:25
smile
[130]

Justa__ [ kreska kreska ]

e tam, co to za nagroda, zero przyjemności :P

a czy już wspominałam jak mam ślicznie żółto w pokoju teraz? nie? wiec mam ślicznie żółto w pokoju i w ogóle super :))

29.11.2004
12:28
smile
[131]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

zero przyjemności :P

Nie peniaj, już my się postaramy, żebyś nie czula się rozczarowana... satisfaction guaranteed...

29.11.2004
12:34
smile
[132]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja też mam żółto w pokoju. No, może zółto-pomarańczowo.

Skoro gryzienie w naszym wykonaniu Ci się nie podoba - proponuję rzucić Justę na pożarcie psu Ilka ;>

29.11.2004
12:38
[133]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Oooo!!!! Trzeba go czymś przecie dotuczyć do wakacji ;oPPP

29.11.2004
12:45
[134]

Justa__ [ kreska kreska ]

obawiam się że pies mógłby mieć pewne problemy ze zjedzeniem mnie, pomijam dylematy moralne :) ale jeszcze by się strul czy coś :P

29.11.2004
12:46
smile
[135]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To może damy Justę Herr Śwince? W "Przekręcie" był taki motyw jak pozbyć się ciała - należy dać je świniom do pożarcia... ;>

29.11.2004
12:47
smile
[136]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Myślę, że to również bardzo dobry pomysł ;>

29.11.2004
12:48
[137]

Justa__ [ kreska kreska ]

za dobrze ma ze mną żeby mnie zjadać :P

29.11.2004
12:49
smile
[138]

Siwy4444 [ Senator ]

Ha! Monolog Bricktop'a na temat zagrożenia jakie dla społeczeństwa stanowią hodowcy trzody chlewnej. Piękne!

29.11.2004
12:51
smile
[139]

artaban [ swamp thing ]

Tylko przed rzuceniem ciała świniom trzeba wszystkie zęby wyrwać, jeśli dobrze pamiętam całą procedurę :)

29.11.2004
12:52
smile
[140]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


Siwy tak tak zgodnie z umową, zadnych buziakow !<cukierek>

29.11.2004
12:52
smile
[141]

Justa__ [ kreska kreska ]

halo, ja to czytam, nikt mnie nie będzie dawał świniom

29.11.2004
12:54
smile
[142]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


Justa jak mowisz na Świnka

29.11.2004
12:55
smile
[143]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Justa ::::> Nie będziemy dawać, my Cię rzucimy...

29.11.2004
12:55
smile
[144]

Justa__ [ kreska kreska ]

mówiłam o innych świniach, świnek mnie nie zje

29.11.2004
12:55
smile
[145]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Miałam ten cytat o rzucaniu ciał świniom na dysku i oczywiście nie mogę go teraz znaleźć jak jest mi potrzebny, wrrrrrrrrrrr. No ale cóż, nie potrzebujemy podpowiedzi, sami sobie damy radę z rzucaniem Justy Herr Świnkowi ;> Mozemy ją zresztą rzucać po kawałku, żeby na dłużej starczyło i żebyśmy doszli do wprawy w tym karmieniu zwierzątek... ;>

29.11.2004
12:56
[146]

Justa__ [ kreska kreska ]

najpierw musicie mnie złapać :P

29.11.2004
12:59
smile
[147]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

najpierw musicie mnie złapać :P

No problem...

29.11.2004
13:00
smile
[148]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Da się zrobić, nic się nie bój, złapanie to nie problem.. ;>

29.11.2004
13:00
[149]

Justa__ [ kreska kreska ]

jestem dość silna no i przypomnijcie sobie jak powaliłam Kermita na podłogę ostatnio u misiów :P

29.11.2004
13:04
smile
[150]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

kermit... powiedz, że to nieprawda... hahahahahahahaha

29.11.2004
13:05
smile
[151]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Przypadek, podstępnie uderzyłaś go w najczulszy punkt <czyli w FAŁDĘ> - myślę, że w ramach zadośćuczynienia powinnaś oddać Kermitowi fałdy Herr Świnka!

29.11.2004
13:07
smile
[152]

Justa__ [ kreska kreska ]

nie wiem w co go walnęłam, wiem że leżał na podłodze i błagał o dobicie widelcem czy jakoś tak :P

29.11.2004
13:38
smile
[153]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Misio :::> Dzięki za załącznik, właśnie sprawdzilem pocztę w robocie i doszło :o)

29.11.2004
13:45
smile
[154]

artaban [ swamp thing ]

Chciałbym prosić o niewycieranie sobie mordek źabą, jak źaba wybywa na lunch :) I to nie Justa mnie powaliła na podłogę, ino zdradziecka podłoga mnie powaliła na podłogę :)

29.11.2004
14:42
[155]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Kermit-->jasne, jasne :D Wszystko przez nierównosci parkietu :P

Misio-->dzieki wielkie za przesyłkę !

29.11.2004
14:43
smile
[156]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow ::::> Użyłeś FTPa...?

29.11.2004
14:48
smile
[157]

L@WYER [ Valaraukar ]

Witam radosną warszawską ekipę. Nie ma to jak się w końcu wyspać, człowiek nie łazi jak pokręcony dekiel czy inny jemioł ...

Misio --> puściłem swój zapasowy system na waszej kości - ale fajnie głupieje - dawno nic mnie tak nie ubawiło przy moim sprzęcie ...

29.11.2004
14:57
smile
[158]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Pausyn-->własnie będę ładował (jesli tylko hasło oszukam :P).

A na razie fragment tego, co wszystkim wyszło. Czyli Paudyn --->

29.11.2004
15:03
[159]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ładuje się, miałem w ustawieniach commandera :) Za kilka minut będzie. A co ze zdjęciami ILKA?

29.11.2004
15:21
[160]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Z drobnymi problemami, ale dodałem.

Paudyn-->wywal plik DSCN3193 bo był błąd przy jego ładowaniu i dałem go jeszcze raz pod inna nazwą.

29.11.2004
15:23
smile
[161]

L@WYER [ Valaraukar ]


Shadowmage --> wielkie dźwieki - moje zdjęcie z rekinkiem rządzi :D ...

29.11.2004
15:37
smile
[162]

Justa__ [ kreska kreska ]

Kermit jasne, oszczędze ci wstydu i już nic nie powiem :P

jak już wpomniałam za każde zdjecie na którym jestem poprosze 5 zł :P aha i Gwiazd zabije cie wiesz za które :P

29.11.2004
15:48
smile
[163]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Justa-->czyżby za to urocze skrzywienie?

A to rekinek, dla tych co jeszcze nie ściągnęli :)

29.11.2004
15:50
smile
[164]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A ten po prawej?

29.11.2004
15:56
smile
[165]

Justa__ [ kreska kreska ]

Shadow tak, to na ktorym wyglądam jakbym miała coś zwrócić :> i za nie chce 10 zł :P
to sa wszystkie zdjęcia?

29.11.2004
15:59
[166]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

3kawki-->Po prawej Liar, po lewej rekin :P

Justa-->ale masz chcicę... obawiam sie że nie zostanie zaspokojona :P Wszsytkie moje, niestety aparat szybko mi padł (dzięki Gwiazd :P). Znacznie wiecej byo robionych aparatem Ilka.

29.11.2004
16:03
[167]

Justa__ [ kreska kreska ]

Shadow pytam bo musze wiedzieć ile mam ich do zniszczenia jak mi nie zaplacicie :P

29.11.2004
16:04
smile
[168]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Shadow - Teraz już wszystko jasne. Prawie. Bo ten w środku też jakiś zębaty :-p ;-)

29.11.2004
16:05
smile
[169]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Justa-->nie ma na to szans, zaraz zostana rezesłane po necie na cąły swiat, nie znajdzuesz wszystkich :D

29.11.2004
16:07
smile
[170]

L@WYER [ Valaraukar ]


TrzyKawki --> w kwestii wyjaśnienia, to w środku to nie kaszalot. To Hayabusa ...

29.11.2004
16:10
smile
[171]

Justa__ [ kreska kreska ]

Shadow pamiętaj że tobie spadnie głowa jak zobacze je w jakiejś gazecie :P

rekinek słodki ale nasza gejowska para jest najlepsza :)

29.11.2004
16:10
smile
[172]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Pewnie, że nie kaszalot. Szczeżuja raczej. Po japońsku "hayabusa" mówisz?

29.11.2004
16:14
smile
[173]

L@WYER [ Valaraukar ]


TrzyKawki --> mówię, mówię, a wiem co mówię :D ... tylko jak jest "kaszalot" po japońsku to nie wiem ...

29.11.2004
16:15
[174]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Justa-->terefere :d Która para? Tych u nas dostatek :P

Trzy Kawki-->hehe, szczeżuja:D

29.11.2004
16:19
smile
[175]

Mysza [ ]

Kawior --> Zamiast tu siedzieć i obgadywać, lepiej od kolegi listopada numery telefonów wyciągaj... :P :D

29.11.2004
16:29
[176]

Justa__ [ kreska kreska ]

Shadow to ostatnie ostrzeżenie :P no ta co się ostatnio ujawnila panowie P i I :)

29.11.2004
16:54
smile
[177]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Justa--->a , ci dwaj. Bo Paudyn to stary zboczeniec, do mnie też próbował sie przystawiac, ale cąłe szczęscie Ilek przyszedł. Choc z drugiej strony... chyba juz wiem dlaczego tak rzadko się pojawia :D

29.11.2004
16:58
smile
[178]

Justa__ [ kreska kreska ]

myślisz że się boi Paudyna? jak się miziali na drążku to nie dawał tego po sobie poznać :P

29.11.2004
17:10
[179]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Robił dobrą minę do złej gry :P

29.11.2004
17:15
smile
[180]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


Siwy a mi nie chciales wierzyc.
btw mam zdjecie po ktorym bedziesz mogl nr zgadywac :)

29.11.2004
17:37
smile
[181]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

zgubilem plyty z Simsami...:)))))))))))))))))))))))))))))))))))

29.11.2004
18:13
smile
[182]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja posiałem rachunek z IDEI...

29.11.2004
18:44
[183]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

ja tez...na 9.62:))

29.11.2004
19:48
smile
[184]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A ja posiałem cienkopis czarny 0.5 - potrzebny mi do zrobienia ćwiczenia na jutro. Jaka szkoda ... :D

29.11.2004
19:53
[185]

Justa__ [ kreska kreska ]

wzruszyłam się :P

29.11.2004
22:15
smile
[186]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Odessać sie od ftpa, bo go zaraz wylaczam...

29.11.2004
22:22
[187]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jestem zmęczona. Skończyłam robotę o 21:00, dotelepałam się z trudem do domu i czuję jak ogarnia mnie coraz większa senność. Jutro do pracy na 12:00, mało tego - ponieważ jest straszny zapierdol z kolejnymi numerami, prawdopodobnie po raz pierwszy od dawna będę zmuszona pojawić się w robocie w czwartek, wrrr. A jeszcze jutro uczę debilne mamuty.
Za to kolacja była naprawdę smaczna. Wiecie, drodzy mięsożercy, ile jest fajnych, wegetariańskich rzeczy? Dziś w menu - świderki z sosem z bakłażana i pomidorów z czosnkiem, oliwkami, ziołami oraz dużą ilością bardzo ostrej papryczki. A na to wszystko dużo żółtego sera, żeby się rozpuścił i ładnie zlepił całość :P

Właśnie ściągnęłam zdjęcia z ftpa, zgaduję, że to fotki Shadowa, kiedy ILUŚ wrzuci swoje?

I niczego - w przeciwieństwie do Was - nie zgubiłam. Chociaż nie mam pieniędzy <ale to normalne :P>, nie wiem gdzie jest moja płytka z jedną fajną muzą, a do tego czasem mam wrażenie, że gdzieś zostawiłam swoją głowę... ale to może też normalne u blondynek.

29.11.2004
22:24
smile
[188]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Dodać do tego makaronu nieco kurczaka duszonego w winie (moja była roxxowała w kuchni) i jest eges pepeges...

29.11.2004
22:27
smile
[189]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Kurczak w winie? Tfu, takie marnotrawstwo fajnego alkoholu!!!

29.11.2004
22:28
smile
[190]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie wiem, czy był fajny, wiem, że się w nim dobrze kurczaczek udusił...

29.11.2004
22:29
smile
[191]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Morderca, dusisz kurczaki w kuchni? :O Ja to bym udusiła osobę, która by mi próbowała władować kurę do bakłażanka.. ;>

29.11.2004
22:32
smile
[192]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Weż sobie tego bakłazana.. ja wezmę kurczaka...

29.11.2004
22:36
smile
[193]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No widzisz, i to się nazywa dobry podział produktów żywnościowych! Łapy precz od mojego bakłażanka :)

<coś ostatnio tematy jedzeniowe są popularne na wyspie... bakłażany, kurczaki.. korniszonki...;>

29.11.2004
22:38
smile
[194]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja mam w sobie sporo pomidora....a właściwie jakichś jego składników

29.11.2004
22:45
smile
[195]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Pomidora? Znaczy: jesteś miękki, czerwony i masz zielony ogonek....? ;>

29.11.2004
22:51
[196]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Bywam miękki... prawdziwe swięto dla tego, dla kogo bywam... ;>

29.11.2004
22:55
smile
[197]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Nic mi o tym nie wiadomo, przy mnie zawsze zgrywasz maczo, ale miło wiedzieć, że tak naprawdę jesteś miękki i wrażliwy... :P

29.11.2004
22:57
smile
[198]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Wiesz... na wrażliwość i czułość trzeba sobie zasłużyć...

29.11.2004
23:04
smile
[199]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To jak z blondynką w lateksie...! ;)))

I ja nie wiem czy bym chciała, żebyś mi okazywał swoją wrażliwość albo - nie daj Bóg! - czułość.... no i co na to Justa, jeszcze by się zazdrosna zrobiła.. :P ;D

29.11.2004
23:05
smile
[200]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie musisz chcieć... i tak bym Ci nie okazał ;oPPPP

Idę spac, bo jakem degenerat i moczymorda, kiepsko napisałem kolosa i jeszcze zachałem na 3 browce...

branoc ;oP

29.11.2004
23:06
smile
[201]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Czekoladowych snów :)

30.11.2004
09:15
[202]

Justa__ [ kreska kreska ]

wstawać! teatr telewizji się zaczął na tvp3 i nie są to obrady sejmu :>

30.11.2004
09:16
smile
[203]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Miłego seansu...

30.11.2004
09:20
smile
[204]

Justa__ [ kreska kreska ]

na razie same nudy

30.11.2004
09:23
smile
[205]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Dlatego wolę sobie pójść zrobić śniadanie...

30.11.2004
09:25
smile
[206]

Justa__ [ kreska kreska ]

dobry pomysł ale nie chce mi się, może coś przyniesiesz? :P

30.11.2004
09:34
[207]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

allle mam dobry humoros:)) tylko troche po niedzieli gardlo boli ale co tam:))

30.11.2004
09:35
smile
[208]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jucha :::> Przyniosłem parówki, chcesz oopatrzeć? ;>

30.11.2004
09:36
smile
[209]

Justa__ [ kreska kreska ]

phi! tym razem mam w lodówce swoje :P tylko nie chce mi się iść zrobić wiec mozesz dać jedną :>

30.11.2004
09:39
smile
[210]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Daj, to chiński sprzedawca jaj, na ulicy Kup-se...

30.11.2004
09:40
smile
[211]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

co poradzic...wpuscic chamstwo na salony:))))

30.11.2004
09:42
smile
[212]

Justa__ [ kreska kreska ]

"prosze" nic by tutaj nie zmienilo i tak byś się nie podzielił :P

30.11.2004
09:43
[213]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ale przynajmniej odmówiłbym bardziej uprzejmie ;>>

30.11.2004
09:45
smile
[214]

Justa__ [ kreska kreska ]

ok, to jeszcze raz

Paudynie czy mógłbyś mi odstąpić jedną parówke, bardzo prosze :D

30.11.2004
09:49
smile
[215]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Niestety nie mam takiej możliwości, jako, że właśnie je zjadłem... będziesz musiała zrobić sobie sama... ;oD

30.11.2004
09:50
[216]

Justa__ [ kreska kreska ]

wszystkiego najlepszego robalku :*

30.11.2004
09:51
smile
[217]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Moje urodziny są dopiero w lutym...

30.11.2004
09:52
smile
[218]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Paudyn---->niezle masz robalku...

30.11.2004
09:52
smile
[219]

Justa__ [ kreska kreska ]

to co się wtrącasz parówkożerco :P

30.11.2004
09:52
smile
[220]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Witam z rana i polecam lekturę-ciekawostkę, której fragment zamieszczam poniżej ...

Kim jest rodowity warszawiak?

Są dwa rozumienia socjologiczne. Pierwsze: warszawiakiem jest ktoś, kto się urodził w Warszawie. Drugie (z którego korzystano w badaniach Instytutu Studiów Społecznych): liczy się miejsce wychowywania do 14. roku życia. Jest też spojrzenie samych warszawiaków: jest nim tylko ten, kto ma w stolicy groby swoich bliskich.

Według „Społecznej mapy Warszawy”, statystyczny warszawiak spędził w stolicy 34 lata życia. Wśród osób zamieszkujących stolicę 19 procent wychowało się na wsi, 24 procent w małych miastach, a 9,5 procent w dużych. Każde następne pokolenie ma też coraz mniejsze szanse na osiedlenie się w Warszawie. Wśród osób powyżej 60 lat jest 60 procent przybyszów, a wśród 24-latków zaledwie 37 procent.

30.11.2004
09:53
[221]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Paudynisty--->zgadnij kto dzis kupuje nowy dysk i nagrywarkie:))??

30.11.2004
09:54
smile
[222]

pasożyt [ amator brzoskwinek ]


dziekuje Justynko :*

30.11.2004
10:01
smile
[223]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

ILEK :::> Widzisz? Wystarczy być nieco bardziej miłym, by od razu złożono życzenia i wklejono mi ładny obrazek ;oD

PS. Zapewnie nie jeden mieszkaniec tego pięknego kraju ;oPPPP

Yans :::> Nie chce mi się rozwodzić na ten temat, dla mnie warszawiakiem jest ten, kto się tu urodził i wychował (najlepiej jak ma urodzonych tu przodków, która wychowała go tym "klimacie"), natomiast na przyjeżdzających tu na Dworzec Centralny ze swoich miejsc zamieszkania i po 5 minutach czujących się 100% warszawiakiami spuszczam zasłonę mileczenia. Nie dziwne, że wraca taki ktoś w odwiedziny do rodziny, cwaniakuje, bo on teraz z "warszafki" to i potem o nas taka opinia chodzi. Rozwalają mnie zwłaszcza niektórzy golowicze, którzy notorycznie mają coś do tego miasta i jego mieszkańców, ale w profilu gygy wpisują sobie wielkimi literami "WARSZAWA" ;oDDDDD

30.11.2004
10:01
[224]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

edit: która wychowała go = którzy wychowali go

30.11.2004
10:03
[225]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Paudyn--->na razie tylko to ale drugi dysk, procek, plyta i pamiec nadejda w styczniu:)))) i odczep sie od Warszawiakow:)) moja Mama urodzila sie w Otwocku a Tata w Wolominie:PPP

30.11.2004
10:04
smile
[226]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

k... chyba wykupię sobie abonament ;>

tam ma być: ale przyjeżdzając na studia do Wawy i pomieszkując tu 3/4 dni w tygodniu, w profilu gygy wpisują sobie wielkimi literami "WARSZAWA" ;oDDDDD

ILUŚ :::> To prawie Warszawa... ;oDDDD

30.11.2004
10:07
[227]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ja tam mam zdanie podobne do Paudyna :) Warszawiak to jest Warszawiak, a nie jakis przyjezdny :P

30.11.2004
10:10
smile
[228]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow ::::> Pisz, jak należy, czyli ten drugi warszawiak małą litera, bo nas o megalomanię posądzą ;oDDD

30.11.2004
10:14
smile
[229]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

hehe...wczoraj rano w radiu slyszlem dobry tekst - bylo to w porannym serwisie dla kierowcow, standardowo wymienili kilka ulic gdzie zawsze sa korki i tak w ciagu wymieniania:"...Armi Krajowej w strone Ochoty i Rosola w strone Warszawy...":)))))))))))))))))

30.11.2004
10:15
[230]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->ja mam megalomanię, a błąd zauważyłem jak juz opublikowałem :) Edit dla wszystkich!!

30.11.2004
10:15
smile
[231]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

:o))))))))))))))))))))))))

PS. Mnie zawsze rozwala tekst: Zima zaskoczyła drogowców...

30.11.2004
10:16
smile
[232]

Justa__ [ kreska kreska ]

moja mama też jest z Otwocka, ale tata z Wawy więc jestem prawdziwą Warszawianką :P

nic nowego w tym artykule nie ma, ludzie z burakowa są źli :))

30.11.2004
10:17
[233]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

ILUS :::> NIe dziw się, moi znajomi z Ursusa, który przecież nie zawsze był częścią Wawy, do dziś mówią "jadę na/do Warszawę/y mając na myśli centrum of kors ;o)))

30.11.2004
10:20
[234]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

ale moi Dziadkowie w 50 albo 75% tez urodzili sie w Warszawie...

Justa ---->jestes Warszawianka ale w Warszawie nie mieszkasz:PPP

P.S.:widzilem wczorja jakie ladne poszerzanko ci szykuja pod oknem:)) tylko wspolczuc:))

30.11.2004
10:21
[235]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Cóż, ja z zasiedziałych warszawiakó od conajmniej 2-3 pokoleń jestem. I w zwiazku z tym mieszkam na przedmieściach (ale górnolotne słowo na moje zadupie :P).

30.11.2004
10:25
smile
[236]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :::> Ja tam mieszkam na krańcach Wawy i bardzo się z tego cieszę :o))

PS.P.S.:widzilem wczorja jakie ladne poszerzanko ci szykuja pod oknem:)) tylko wspolczuc:)) Wreszcie rozkorkuje się trochę przy skrzyżowaniu z Powstańców...

30.11.2004
10:27
smile
[237]

Justa__ [ kreska kreska ]

Justa jest zaspana i nie widzi co czyta :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-30 10:35:42]

30.11.2004
10:29
[238]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->jak ty na krańcach, to ja chyba w innym województwie :D Ciekawe czy te roboty skońćzą szybciej niż u mnie - juz prawie dwa lata robia :D

Zmykam na zajęcia.

30.11.2004
10:30
smile
[239]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :::> Przystanek dalej na zachód praktycznie kończy się Wawa, więc o czym my mówimy...? ;oPP

30.11.2004
10:30
[240]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Paudyn---->nie jest tam tak zle...ostatnio sie zorientowalem ze nawet nie oplaca sie cheatowac przez miasteczko studenckie:))

30.11.2004
10:31
smile
[241]

Yans [ Więzień Wieczności ]

U mnie mój ojciec jest Warszawiakiem z dziada pradziada, a moja mama pochodzi z Radzymina pod Wawą. Ja sam urodziłem się w szpitalu nad Wisłą (nie pamiętam jego nazwy ;-) niedaleko placu Zamkowego ;-) i czuję się zepsutym do szpiku kości Warszawiakiem :-D Do przyjezdnych nic nie mam ale tylko do momentu kiedy zaczynają piep**yć jakieś cuda-pierdoły-niewidy o Wawie i Warszawiakach, wtedy to mogę zabić jak mnie trochę poniesie :-D

30.11.2004
10:31
smile
[242]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

to ja sie nie bede odzywal gdzie mieszkam:)))))<zadziera nosa>:)))))))

30.11.2004
10:31
smile
[243]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

ILUŚ :::> A jechałeś tamtędy kiedykolwiek w łykend, gdy wszyscy wracają z zakupów w Wola Park...?

30.11.2004
10:31
[244]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Yans---->szpital na Solcu???

30.11.2004
10:32
[245]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Paudyn---->nie wchodzmy na temat Marketow bo ja tego nie pojmuje w ogole...

30.11.2004
10:36
smile
[246]

Yans [ Więzień Wieczności ]

ILEK ====> być może, kurdę, nie pamiętam, będę musiał spytać mojej mother ;-)

30.11.2004
10:39
smile
[247]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

ILEK ::::> to, jaki masz do tego stosunek, nie ma zadnego znaczenia... i tak stoisz w korku (znacyz ja stoję ;oP)...

30.11.2004
10:41
smile
[248]

Justa__ [ kreska kreska ]

kiedy ty stoisz w korku, ja sobie ide przez tory do wola parku :)

30.11.2004
10:43
smile
[249]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

"kiedy ty stoisz w korku, ja sobie ide przez tory do wola parku"

buahahahahaha...pieknie to brzmi:))))

30.11.2004
10:44
smile
[250]

artaban [ swamp thing ]

Ja tam jestem chłopak ze wschodu, ale na wszelki wypadek sprawdzę swój profil gg jak wrócę do domu :)))

30.11.2004
10:45
smile
[251]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Doprawdy...? Zobaczymy, czy następnym razem, jak będę stał tam, wracając z centrum, będziesz akurat szła...

30.11.2004
10:46
smile
[252]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

kermit :::> Masz tam, jak byk, Warszawę, ale jako, żeś nie hipokryta, masz do tego prawo...

30.11.2004
10:52
smile
[253]

Yans [ Więzień Wieczności ]

artaban vel kermit ====> na razie mi nie podpadłeś, więc luzik :-D

30.11.2004
10:54
smile
[254]

Justa__ [ kreska kreska ]

Paudyn tylko dobrze się rozglądaj :)

kiedyś jak tamtędy szłam z kolezanką wieczorem oślepiło nas jakieś światło i jak przeszłysmy zobaczyłyśmy ze byl to radiowóz, udało nam się wytłumaczyć panom że nie chciałyśmy iść wiaduktem bo tam chlapią samochody :) kto by pomyślal ze policja ma czas stać w krzakach na zadupiu i to w takich miejscach :>

30.11.2004
10:54
smile
[255]

artaban [ swamp thing ]

Khm, khm. Parafrazując Robina Williamsa z "The Fisher King" - "Aaaaaaaaj love palmę na rondzie de Gaulle'aaaaaaaa in de spriiiiing.... haaaał baaaaaałt juuuuuuuu?"

Puszczę straszną ę (ciekawe czy to słowo jest wciąż na golu zakazane) i powiem, że mi się autentycznie podoba to miasto :) Nie jest Londkiem Zdrojem i ma skandalicznie mało knajp otwartych do wczesnych godzin porannych, ale przynajmniej ma jakiś charakter. Straszliwie chaotyczny, ale rozpoznawalny. Możliwe jednak, że obiektywne spojrzenie przasłaniają mi lata spędzone na campusie uniwersyteckim, który jest miejscem absolutnie magicznym.

30.11.2004
11:00
smile
[256]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Było wstawić kropki pomiędzy litery zakazanego wyrazu...

30.11.2004
11:03
smile
[257]

artaban [ swamp thing ]

Było, było, ale nigdy mi nic z posta nie wycięło, więc przy okazji przeprowadziłem eksperyment.

30.11.2004
11:26
smile
[258]

L@WYER [ Valaraukar ]


Witam wszystkich.

Paudyn --> ciężko się z Tobą nie zgodzić jeśli idzie o kmiotków, pracujących przez "tydzień roboczy" w naszym pięknym mieście :> , mieszkających tu i jadących nałikend do swojej zabitej dechami dziury, żeby narzekać, jaka ta Warszawa zła, brzydka etc, Warszawiacy to takie bydło i buractwo a jednocześnie zadzierających przed swoją wiochą nosa, że oto oni wspaniali i cudowni pracują i mieszkają w Warszawie ... I później wszyscy uważają takie "cuś" za Warszawiaka i prawdziwi Warszawiacy nie są gdziekolwiek specjalnie lubiani - takich tylko rozstrzeliwać - nie ma to jak kompleks prowincjusza ... wrrrrrrrrrrr

Kermit --> ale Ty się zasymilowałeś "in plus" - więc nie ma o czym mówić :) ...

30.11.2004
11:32
[259]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

L@WYER :::> Skoro tak im się tutaj nie podoba, kto broni jechać pracować/studiować do Kraka, czy Wrocławia...?

30.11.2004
11:38
smile
[260]

L@WYER [ Valaraukar ]


Paudyn --> każda byle gazecina trzesie się od czasu do czasu nad tym, ile się da w warszawie zarobić - z reguły są to dane "z sufitu", bo gdyby można byłoby tu średnio tyle zarobić ile oni wypisują, to nie można by było specjalnie narzekać . Inna sprawa, że volens nolens :> jesteśmy stolicą - a był genialny pomysł, żeby ją przenieśc do Łodzi - baaaaardzo mi się podobał <wyjątkowo złośliwy uśmieszek> - cała ta banda rzuciłaby się jak muchy do ....

30.11.2004
11:41
[261]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A Was oczywiście na poważne rozmowy z rańca wzięło... ;)))

Ja dziś zastosowałam się do jakże przeze mnie lubianej zasady "Im wcześniej zadzwoni budzik, tym dłużej będzie można zaspać" [by Garf] w związku z czym budzik zapipczał o 10:00, a ja wylazlam z łóżka o 11:00 :) Co prawda powinnam się udać na 12:00 do pracy, ale przecież i tak nie zauważą jak się spóźnię... ;)))
Ostatnio fatalnie śpię, dziś znowu się nie wyspałam, poszłam spać o 03:00, ale nie moglam usnąć, coś mi nie służą ostatnio noce.

Co do Warszawy, to jestem Warszawianką od pokoleń i kocham to miasto szczerze, dziko i od lat, pomimo tego, że zdaję sobie sprawę z jego wad. Może tylko moje zdanie o "kmiotach przyjeżdzających do stolycy" różni się trochę od Waszego, bo patrzę na to przez pryzmat wielu moich znajomych ze studiów, którzy w większości są fantastycznymi ludzmi i chociaż przyjechali z innych miast, to świetnie wpasowali się w klimat i nie prezentują całej gamy podanych przez Was zachowań. Jasne, ze trafiają się też buraki, ale jeżeli ktoś jest ćwokiem, to będzie nim niezależnie od miasta, w którym mieszka/uczy się/pracuje i Warszawa nie ma tu nic do rzeczy. Jednym słowem - raczej zależy to od człowieka i to wcale nie nasze miasto wyzwala w wielu osobach tę głupotę.

Paudyn - a poza tym to ja świetnie wiem kogo masz na mysli pisząc część tych rzeczy :PPP

30.11.2004
11:45
smile
[262]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

L@WYER :::> Jestem za wydaniem gazety, w której to właśnie dane w innych miastach byłyby wzięte z sufitu ;>

Gwiazd :::> Ja patrzę przez pryzmat akademików, w których spędziłem 3/4 życia studenckiego... co innego znajomi, siłą rzeczy dobieram sobie tych, którzy zachowują się jak trzeba.

PS. Wiem, że wiesz... :oPPP

30.11.2004
11:46
smile
[263]

L@WYER [ Valaraukar ]


Małżowinka --> ale ani Paudyn, ani ja nie piszemy o wszystkich przyjezdnych, ale o dużej części - też mam trochę znajomych wśród ludności napływowej - i są to ludzie na poziomie.

Paudyn --> myśl jest wprost genialna w swej prostocie ... :D

30.11.2004
11:54
smile
[264]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No i luz, wystarczy znaleźć fajnych ludzi, wszystko jest kwestią doboru znajomych - kmiotów omijam z daleka niezależnie od ich pochodzenia.
I amen :)

Podyskutowałabym z przyjemnością na ten temat, ale niestety, wzywają mnie obowiązki i powinnam się powoli zbierać... <a jak mi się nieeeeeeeeeeeeeeee chceeeeeeeeeeee>

30.11.2004
11:58
[265]

Justa__ [ kreska kreska ]

ogladam komisje i zastanawiam się kiedy oni się zamkną i wreszcie przesłuchają kulczyka

panie przewodniczący prosze przerwać tą zbiorową obstrukcję" :)

30.11.2004
12:03
smile
[266]

L@WYER [ Valaraukar ]


BTW - w kwestii Misiołajek :D - pomysł na pożegnanie tegorocznego sezonu baletów lokalowych u Misiostwa jest imho całkiem całkiem .

30.11.2004
12:09
[267]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A ja bym chciała się uprzejmie pożegnać, bo czas wyruszać zaraz do pracy - zostawiam machanie łapą do wyspowiczów, trzymajcie kciuki, żebym nie zabiła wieczorem mamuta....

30.11.2004
12:11
[268]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

a mnie nadal gardlo boli...

30.11.2004
12:13
smile
[269]

L@WYER [ Valaraukar ]


ILEK --> trzeba było zimnego piwa na dworze nie pić ... Jesteś z wieczora na kwadracie ?

30.11.2004
12:14
[270]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

nie pilem...no moze wczoraj ale gardlo bolalo mnie juz wczesniej...chyba po meczu:PPP teoretycznie jestem ale praktycznie nieobecny:>

30.11.2004
12:18
[271]

L@WYER [ Valaraukar ]


ILEK --> chciałem Ci zdjęcia zabrać ...

30.11.2004
13:13
[272]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

L@WYER--->nie dzis

30.11.2004
13:17
smile
[273]

L@WYER [ Valaraukar ]


ILEK ---> nie ma problemu - co się odwlecze ...

30.11.2004
16:10
[274]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

wpadlem powiedziec ze nadal zyje...
choc nadal jestem chory... :(
postaram sie wpasc na mikolaki, chocby dlatego ze mam dla kogos prezent :)

apropos mikolajek: jaki jest dokladny termin i lokalizacja (ni kazcie mi samemu szukac, bo niemoge sie gapic na monitor....)

-->dla ciekawskich
moja chroba dodala nowe objawy do kompletu:
-zaklocenia osrodkow motorycznych
-zaklocenia rownowagi
(mysle ze oba spowodowane ogolnym wycinczeniem organizmu)

30.11.2004
16:20
[275]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Witam Wszystkich Wyspowiczów Albo i Stałolądowców :)

A propos mikołajek - być będę by wręczyć, fajnie by było tylko wiedzieć gdzie i kiedy i w jakim stroju :) Nastrój wymagany mogę sama przewidzieć :)
Czy jest jakiś jedyny słuszny sposób pakowania prezentów? Np. w gazety, w woreczki foliowe, w szary papier lub folię aluminiową?

30.11.2004
16:38
smile
[276]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Bry.

Mysza - Niestety, zanim zdążyłem zajrzeć, jakiś nadgorliwiec skasował ten wątek. Może spróbujesz go streścić?

A do do ... "kmiotów przyjeżdżajacych do stolycy", to - jako rodowity wrocławianin - chciałbym rzucić na tę sprawę nieco inne światło. Z moich doswiadczeń wynika, że - bez urazy - nie brakuje również kmiotów podążających (czasowo i na stałe) w odwrotnym kierunku :-D ;-) Piszę to (aby nie było nieporozumień) bez aluzji w stosunku do bywalców tego wątku. :-))))

30.11.2004
16:47
smile
[277]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

3K --> To jak z wyżem i niżem pogodowym, nigdy się na dłużej w jednym miejscu nie zatrzymują :) Ruch musi być w obydwie strony. A co do przygód Wrocławiaka w Warszawie - patrz link niżej :)

30.11.2004
17:00
smile
[278]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Zlamas...

30.11.2004
17:01
smile
[279]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Taaaak. To wiele wyjaśnia. Najwyraźniej od czasu mojego ostatniego dłuższego pobytu w Warszawie miasto objęto (być może z powodu rzeczonego wzmożonego wpływu i wypływu kmiotów) kwarantanną i nie dociera do niego zaopatrzenie. I biedaczyska radzą sobie jak mogą - recyclingiem. Przychodzi mi jednak do głowy inna przyczyna tego karkołomnego sposobu jazdy: może oni nie pędzą w celach aprowizacyjnych (bo z wymienionych przyczyn nie ma to sensu), tylko szukają jakiejs wolnej toalety? Albo choćby krzaczka? Proszę o szczerą odpowiedź tambylców :-))))

30.11.2004
17:02
smile
[280]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Bardziej rozwinietą niż Ilka, jeśli mozna prosić :-D

30.11.2004
17:05
smile
[281]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

ILEK --> Ty tak do kogo??? Bo akurat styl jazdy przeciętnego warszawiaka oddany bezbłędnie :D Choć przypuszczam, że nie z powodu jedzenia, ja na jedzenie nie narzekam :) Generalnie tekścik MZ genialny, wnioskowanie choć błędne, to jednak ciekawe.

3K --> Ja nie wiem, gdzie i co wrocławianie kupują do jedzenia. Jedzonko smaczne można jak najbardziej nabyć i spożyć, świat sklepów nie kończy się na Geant'cie i Leclercu.

30.11.2004
17:07
smile
[282]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Meghan - O ile dobrze zrozumiałem, to on zrobił zakupy w sklepie osiedlowym :-D

30.11.2004
17:18
[283]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

TrzyKawki --> W sklepie PRZY OSIEDLU. Niestety w Warszawie mógł na ten przykład trafić do Leader Price, gdzie nic spożywczego nawet za darmo bym nie wzięła...
Jedzenie knajpiane - jak wszędzie - bywa lepsze i gorsze, ale jest kilka miejsc, w których chętnie się stołuję i przyjezdni też sobie chwalą :)

30.11.2004
17:27
smile
[284]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja też mam ulubiony bar mleczny. Jego historia liczy sobie więcej lat niż moja. Nawet polecam co sympatyczniejszym przyjezdnym. Te pierożki ... .

30.11.2004
18:48
[285]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn-->o tym, ze ja mieszkam 9 przystanków za Warszawa :D

30.11.2004
19:42
smile
[286]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Wróciłam. Byłoby bosko, gdyby nie pewne małe incydenta w wykonaniu dyrektora, ale i tak gruzińska knajpka zaliczona, stragany narynku takoż, nie wspomnę o naleweczce, bo do soboty i tak ją wypijemy (co to jest 0,2 literka). Niewątpliwym dorobkiem szkolenio-konferencji jest kolejny zabójczy termin - OŻYWCZA EGZEKUCJA - autortwo oczywiście moje, a wszystko to znudów wysoki sądzie....

A teraz ad rem do tematu, czyli Mikołajki. Oczywiście sobota, u nas, godzina 17.00 - może uda nam się mimo wszystko wyspać:PPP

30.11.2004
19:44
[287]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yagienka-->obawiam sie, że to nie zadziała. Nawet jak zaporśicie nasza bande degeneratów na śniadanie, to i tak sie zasiedzimy do późna :P

30.11.2004
19:48
smile
[288]

yagienka [ pułapka na Misia ]


Shadow: trzeba to będzie kiedyś wypróbować:))

30.11.2004
20:46
smile
[289]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Praca zaliczona, mamut nauczony, teraz konsumpcja kolacji i można paść na ryj :)

Co do linki rzuconej przez Meghan - to ja się serdecznie uśmiałam :)
Co do barów mlecznych - to najcudowniejszym z nich jest Karaluch przy UW.
Co do Mikołajek - trochę wcześnie. Na mnie o 17:00 proszę raczej nie liczyć, najwcześniej 19:00, bo uczę ponoć popołudniem. Bo chyba, że dziecko jeszcze odwoła, bo na razie nie potwierdzało, ale bądzcie może tak mili i przesuńcie trochę godzinę spotkania? <wiem, wiem, chcecie się nas pozbyć jak najszybciej, ale może chociaż 18?>
A co do śniadania - to przecież znowu skonczymy u Shadowa, prawda? ;P ;D

30.11.2004
21:05
smile
[290]

yagienka [ pułapka na Misia ]


Gwiazd: godzinę początku możemy jeszcze negocjować:))

30.11.2004
22:11
smile
[291]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A jest jakaś szansa, żebym wynegocjowała godzinę 18:00? :)
Obiecuję, że jeśli dziecko odwoła korki, to wrócimy do pomysłu z 17:00, ale mam cichą nadzieję, że reszcie też by pasował wieczór. Postaram się nawet zrzucić dziecko na wcześniejszą godzinę, ale w razie gdyby mi się nie udało, to ominie mnie w takim przypadku niewielki kawałek imprezy :)
No ale to Wy jesteście gospodarzami, więc dostosuję się do Was tak czy inaczej :)
Ewentualnie zacznijcie o tej 17:00, ale ja się pojawię spóźniona <wątpię, żeby ktokolwiek się tym przejął :P>

30.11.2004
22:15
smile
[292]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Ok, załóżcie nową częśc please :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-30 22:15:31]

30.11.2004
22:17
[293]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Gwiazd
ja w sobote pracuje... i co z tego ???
ciekawy jestem miny szefa jak postanowi wpasc a tu "zakład" zamknięty na cztery spusty... :P

30.11.2004
22:17
smile
[294]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ale jeszcze 8 postów do 300 :P ;)))

No dobra, dobra, postaram się zaraz coś wysmażyć... :)

30.11.2004
22:19
[295]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

MaLLy --> to znaczy, że nie będzie Cię w sobotę - czy że pojawisz się, ale dopiero po jakiejś konkretnej godzinie? Byłoby fajnie, gdybyśmy spotkali się w komplecie, więc liczymy na Twoją obecność :)

30.11.2004
22:20
[296]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

np.: jajecznice :)
(mniam)

30.11.2004
22:22
[297]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

ja bede tylko poprostu odstawie samowolke i zamkne zakład wczesniej :P

to gadanie o jerzenie wywołuje u mnie głód. zaraz chyba nawidze lodówie gdzie ceka na mnie tatar... (MNIAM)

30.11.2004
22:26
smile
[298]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Poszli w cholerę o tutaj -->

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.