
Etka [ Imprinterka Dusz ]
Kącik zagubionych uczuć (cz.37)
Nie wiem od czego zacząć. Pisać jakieś moralesy czy rzucić przypowiastkę? I tak źle i tak nie jest najlepiej... Niby marzec a wiosnę czuć każdą częścią ciała. Ten nastrój odrodzenia opanował także serca części forumowiczów - a może Oni zawsze tu byli, tylko czekali aż ktoś uczyni ten pierwszy krok? Faktem jednak jest mnogość wątków osób „rozżalonych uczuciowo”. Dlaczego tak się dzieje, że w dobie „cyfrowych fantazji” ciągle istnieją ludzie, którzy odczuwają potrzebę kontaktu z innym człowiekiem?...
Ponieważ uczucia są cechą charakterystyczną każdej żywej istoty. Towarzyszą nam od narodzin do śmierci. W każdym rodzi się w pewnym momencie potrzeba bliskości z kimś innym. Bycia dla tego kogoś kimś ważnym. Nawet jeśliby to miało być chwilowe zauroczenie, istnieje jego potrzeba i podświadome do niego dążenie. Dlaczego mamy się bać tych najstarszych emocji? Dlaczego mamy uważać je za coś wstydliwego?
Nie boję się mówić o uczuciach. Nie potępiam ludzi przeżywających problemy sercowe. NIE WIERZĘ, że istnieje chociaż jedna osoba która nic nie czuję (nie wliczam w to grono chorych na autyzm). Nie bójmy się o tym pisać. Ktoś kto przeżywa spełnienie swoich wewnętrznych westchnień potrzebuje często o tym głośno krzyczeć. Ci, których spotkało niepowodzenie popadają w stan przygnębienia, czasami w stan totalnej porażki życiowej. Nie muszą Oni tłamsić w sobie tego co przeżywają. Mają prawo by podzielić z innymi swą radością lub szukać pocieszenia.
Dlatego tworzę ten wątek z myślą o takich ludziach. Mam nadzieję, że spotka się z aprobacją i zjedna sobie kilku sympatyków (a i pozwoli na redukcje wątków tego typu na samym forum). Wiem, że spotka wielu prześmiewców i złośliwców ale jakoś się nimi nie przejmuję. I tak kiedyś zawitają tu ze skruchą szukając pocieszenia, porady lub słuchaczy którzy ich nie wyśmieją. "
poprzednia czesc...

Etka [ Imprinterka Dusz ]
no to dalej - dajcie czadu :-))))
KinSlayer [ Demon Hunter T ]
To ja sie odezwe... tez zaluje :-) ale nie ma nic straconego! kiedy to bylo?

Etka [ Imprinterka Dusz ]
Kin---> wczoraj ale nie w nocy ;-) tak na marginesie to ja nie wiedzialam ze z ciebie jest lunatyk :-0

Attyla [ Legend ]
Witam Cie Etkuniu - kacie moj i nagrodo:-)))))
Saurus [ Immort-e-l Rider ]
Etka -->> To dawanie "czadu" muszę chyba zarezerwować do nieco innych celów... Zrobiłem się zdesperowany. Padły pytania i nie mam teraz zamiaru dokonać odwrotu ani ustapić w obliczu milczącego zwodzenia... (tak, majka - twa próba wyciszenia nie powiodła się zupełnie... przyniosła wprost przeciwny efekt niż tego zapewne oczekiwałaś... wywołała jeszcze większą chęć poznania odpowiedzi)

Etka [ Imprinterka Dusz ]
witam Cie Attylo- alez sie ciesze na twoj widok jak zawsze a propos- zalatwiles juz ten brelok, ktory tak poszukiwales?

Attyla [ Legend ]
Cala przyjemnosc po mojej stronie Etkuniu. Co prawda nasuwa mi to pewne niepokojace wspomnienia, ale wiesz az nadto dobrze, ze Twoj widok zawsze pobudza me serce do zywszego bicia a umysl wprowadza w stan euforii... Jesli mozna zapytac - to co studiujesz, skoro musisz sie "zrywac"? Co do breloka, to niestety, nie. Jest zbyt wazna pamiatka czy wrecz fetyszem :-)))))) dla wiekszosci balduromaniakow:-))))
KinSlayer [ Demon Hunter T ]
jesli to bylo wczorajszego dnia, to, jak wiesz, na pewno nie bylem to ja :-) a lunatykiem nie jestem, ale dzis w nocy mialem taki koszmar, ze wszystko jest mozliwe ;-)

Etka [ Imprinterka Dusz ]
Attylo mam dla ciebie swietna nowine!!!!! Piotrasq ma dla ciebie ten brelok tylko musisz sie do niego zglosic!!!! Ciesze sie ze jestem poslem tej dobrej nowiny!
Etka [ Imprinterka Dusz ]
Kin---> i ty tez masz koszmary??? co za swiat - kazdego cos dreczy ;-) Attylo odpowiadam na twe pytanko- zrywam sie tak wczesnie gdyz antropologie studiuje, to juz koncowka nad czym ogromnie ubolewam - pozniej juz tak kolorowo nie bedzie-zacznie sie zmudna praca :-)))))

elfik [ mesmerized by the sirens ]
Cem Etka :-)))))) Buuziaaaaaaaki ;->>> Ja dzisiaj wyjatkowo spiomcy jestem.. i leniwy.. ale mimo to, przybylem i gotow jestem znow szukac elfek ';)
Etka [ Imprinterka Dusz ]
elfiatko---> a obszukales juz wszystkie katy? a moze jakas w szafie sie ukryla? ;-))))
elfik [ mesmerized by the sirens ]
Aa patrzylem i w szafie.. ale zadnej nie bylo ;-/ I co ja teraz biedny zrobie ? Bu.
Etka [ Imprinterka Dusz ]
elfik---> masz jeszcze opcje: pod lozkiem, na szafie i za zaslonka :-)

elfik [ mesmerized by the sirens ]
Etka: szukalem tam! szukalem tam! I nic nie znalazlem.. :-(
Etka [ Imprinterka Dusz ]
coz- jestes jakims pechowym elfikiem samotnikiem, trzeba sie toba zaopiekowac coby cie smoczki nie pokasaly :-)

elfik [ mesmerized by the sirens ]
Etka: A przeciez Ty jestes elfka! ;-)

Attyla [ Legend ]
Ha! Nie wiedzialem! Dziekuje! Antropologie? Fajnie. Tez chodzilem na kilka wykladow jako wolny sluchacz;-)))))) Co zamierzasz robic po?
Etka [ Imprinterka Dusz ]
Attyla---> a zebym to ja wiedziala co bede robic, dla mnie to jedne wielkie czary mary :-) chcialabym jako antropolog ale pracy raczej nie ma...zobaczymy... Co do breloka to wyslalam korespondencje, nie wiedzialam iz tu jeszcze sie zjawisz :-) no ale przezorny ubezpieczony :-)))
Etka [ Imprinterka Dusz ]
elfik---> ja juz ci mowilam ze jedynie smiertelnica jestem ;-) no niekiedy budzi sie we mnie diabel ale to juz inna sprawa :-))))
elfik [ mesmerized by the sirens ]
Etka: Diabel ?! No to sie az blady zrobilem... ;-p No ale mna zawsze mozesz sie zaopiekowac, zwlaszcza ze smoki mnie pogryzly ;-)

Attyla [ Legend ]
Napisz etkuniu - czym chcesz sie zajmowac, to moze cos wykombinujemy:-))) Tak sie sklada, ze znam pare osob w Poznaniu:-)))) oczywiscie nie znam zadnego antropologa:-)))))))
Etka [ Imprinterka Dusz ]
elfik---> najpierw trzeba opatrzyc pokasania i rany a pozniej pomyslimy :-) Attyla----> najpierw musze sie zastanowic co tak naprawde chce robic i co moge robic! jak juz do tego dojde na 100% dam znac :-))))) bede uwaznie patrzyc na twoj watek aby piotrasq go nie przegapil :-)))

Attyla [ Legend ]
Widze Etkuniu, ze dzisiaj mamy dzien przykladania do serca i tulenia do piersi? Nie wiesz nawet jak mi tego brakowalo!:-))))) Jestes zrodlem wspanialosci tego swiata:-))))

Etka [ Imprinterka Dusz ]
ojoj- no nie przesadzajmy - jakiez ze mnie zrodlo wspanialosci??? :-))) ja poprostu chcialabym aby wszyscy byli szczesliwi...a ze dzis mam wysmienity dzien- to chce krzyczec: ZYCIE JEST SUPER!!! I dzis uszczesliwiam wszystkich :-)))))

Attyla [ Legend ]
Aaaaa! To i mi troche skapnie!

Etka [ Imprinterka Dusz ]
a pewnie ze skapnie...chcesz caluska? a masz :-* ;-)))))

Attyla [ Legend ]
A gdziez on? Czuje, ale nie widze!
elfik [ mesmerized by the sirens ]
Etka: No a masz jakies plastry czy bandaze ? ;-) Bo troszke mocno mnie ugrzyzl ;-)
Etka [ Imprinterka Dusz ]
Attyla-----> o ten ci konkretnie chodzi? ;-)------------------>

Attyla [ Legend ]
Aaaaaaaaaaaa! Znowu wyslalas mnie na orbite marzen!:-))))))))))))
Etka [ Imprinterka Dusz ]
dobra dobra- juz bez tych czulosci bo znow bedzie ze sie zaczynam :-) elfik---> mam bardzo mocne bandaze, zatamuja krwawienie, bez obaw- nie zginiesz :-)
Etka [ Imprinterka Dusz ]
do Ashury----> jak idzie ci robota? ciezko harujesz???? ;-)))))
elfik [ mesmerized by the sirens ]
Etka: a co potem, co potem ? ;-))))

Saurus [ Immort-e-l Rider ]
Z lodową bryłą w dłoni staję na szczycie wielkiej góry. Spoglądam w dal szukając odpowiedzi. Palce drętwieją od chłodu, skapują z nich kropelki wody. Mijają krawędź skały i opadają w dół urwiska. Czy pewność z jaką to czynią ma stanowić odpowiedz? Czy w ich cichym rozbryzgu śmierci mam szukać prawdy? Czarny, ponury ptak z rozpostartymi szeroko skrzydłami, zaczął krążyć nade mną. Jego lotki są targane przez zimne podmuchy powietrza. Obniżył swój lot, skrywając mnie w cieniu. Zaczynam odczuwać chłód gdy pozbawił mnie ciepła promieni słonecznych. Zlodowaciała kula wątpliwości przestała się topić. Zaczyna swymi z kryształu szponami obejmować mą rękę. Czy dotrze do samej duszy? Czy kiedy tam zawita i wprowadzi lodowe rządy, podąży ona krokami wytyczonymi przez kropelki wody?...

Attyla [ Legend ]
Jak to Etkunie bez czulosci? I co zaczynasz?

Etka [ Imprinterka Dusz ]
Attylo- jeszcze niedawno byla tu wojna o slodzenie i rozne inne sprawy, po czeci przyznalam racje wiec musze sie liczyc- juz nie ze zdaniem innych ale przede wszystkim ze swoim :-)))) wiec czulosci dawkowac ci bede stopniowo i niezauwazalnie dla innych :-))) hehehe teraz to mi dopiero powiesz ze jestem okrutna ale tak musze :-) postaram sie abys na tym za bardzo nie ucierpial ;-) Saurus---> ty mnie zadziwiasz, wybacz ale nie odpowiem ci na zadne z pytan gdyz poprostu nie znam odpowiedzi ;-)
Saurus [ Immort-e-l Rider ]
Etka -->> Odpowiedzieć ten tylko może kto poznał ich znaczenie... Dlaczego Cię zadziwiam???

Attyla [ Legend ]
Wojna? I ja nie bralem w niej udzialu? Toz to skandal! Zreszta Etkuniu - postanowienia pokojowe wystepujace przeciw zdrowemu rozsadkowi mozna, a nawet nalezy lamac. Niech to bedzie nasza remilitaryzacja Nadrenii:-)))))) Ja chce slodyczy! lasuch jezdem straszliwy, nie jem, wiec musze jaks nadrobic braki w slodkosciach!:-)))))
Etka [ Imprinterka Dusz ]
Saurus---> zadziwiasz mnie swoim talentem, mozesz zaliczyc mnie do wielbicielek twego pióra :-))))))))

Etka [ Imprinterka Dusz ]
Attylo---> zbyt duzo slodyczy moze sprowadzic stany chorobowe jak cukrzyca badz otylosc. Ani jednej ani drugiej Tobie nie polecam :-) chyba nie chcesz bym pozniej zamartwiala sie o twe zdrowko? i nastepny bylby do pielegnacji i biegania z lekarstwami ;-)))) bo pierwszy to pokasany przez smoki elfik- tylko tu musze z bandazami biegac :-)))))

Saurus [ Immort-e-l Rider ]
Etka -->> Cukrujesz... Ale za to jak mile... ;)))
Etka [ Imprinterka Dusz ]
Saurus---> mowie jak najbardziej powaznie, pare twoich hmm...opowiadan straszliwie mi sie podobalo i zachwytu wtedy nie ukrywalam masz poprostu talent i nie musze ci nic cukrzyc :-) mozesz byc z siebie dumny- to jest moje osobiste zdanie

Saurus [ Immort-e-l Rider ]
Etka ->> Uważaj bo popadne w samozachwyt... i co wtedy bedzie?? ;))) Trzymajcie się wszyscy, muszę już znikać. Całuski i wszystkie tym podobne rzeczy do kompletu pożegnalnego są oczywiście dostarczone ;))) Do jutra...
elfik [ mesmerized by the sirens ]
Hymk, a moze wkleilbym cos swojego, tylko nie wiem.. Jest jakis limit na forum co do dlugosci posta ?
majka [ Dea di Arcano ]
Ech nie zdążyłam zostawić tu uśmiechu - smutno mi dzisiaj.

Etka [ Imprinterka Dusz ]
elfik---> sama nie wiem czy jest limit czy nie? jesli to nie jest dlugie jak jakis poemat to prosze bardzo :-) tylko z umiarem ;-) zeby nie byla to lektura na kilka stron A4 ;-))) a chetnie poczytamy!

erav [ Senator ]
==>elfik sprawdz moj post [16.02] 19:33 z podanego watku...a ograniczen na tekst nie ma :-)
erav [ Senator ]
Witam wszystkich...a zwlaszcza Rybunie :-)
elfik [ mesmerized by the sirens ]
To nie jest dlugie.. ale na wszelki wypadek podzielem to na czesci. Co o tym myslicie ? ;]

Etka [ Imprinterka Dusz ]
witaj eravie!!!!!!!!- nie powiem dales czadu w tamtym watku...zaraz sobie przeczytam co ty tam naskrobales :-)))
erav [ Senator ]
==>elfik nie dziel...nie ma ograniczen na dlugosc tekstu ==>Rybuniu polacze sie z Toba okolo 20 :-)

Etka [ Imprinterka Dusz ]
elfik---> dawaj te tworczosc :-) erav---> to do 20 ;-)

elfik [ mesmerized by the sirens ]
plum: Opowieść istoty w czerń przyodzianej. Księżyc oświetlił urwisko, a zamglone gwiazdy rozbudziły się na niebie, mrugając ochoczo jedna do drugiej. Lecz on siedział, wpatrując się smutnym wzrokiem w poczerniały błękit nieba. Młody, zielonooki elf, o zatroskanej buzi przychodził tu co noc zwierzać się gwiazdom i płakać wraz z księżycem. Unosił go szum morza, a uderzające o skały fale często budziły, gdy zasypiał. Nadałam mu imie Veiun, co znaczy "Płaczący do Gwiazd". Już nie raz chciałam go wziąść do siebie, bowiem różnił się od wielu, którym musiałam ukazać swe oblicze. Nie moge już znieść tej tęczy smutku, jaka otula go całego. Często przemawiam, sprawiając iż jakaś gwiazdka beztrosko mrugnie lub szum fal wyszepta miłe słowa. Lubił to miejsce.. Az nadto. Przychodził tu, by płakać. Dzisiaj, gdy noc jest żywogwieździsta, wyglądał tak, jakby świat zamknął go w szklanej kuli, barwionej na szaro. Skłoniłam się gwiazdkom, wybrałam trzy najpiękniejsze i przemówiłam do niego: Młodziutki elfiku Veiunem nazwany Uśmiechnij się radośnie Gdy księżyc w srebrze skąpany Uśmiecha się do Ciebie I błądzi po bezkresnym niebie Mruga rozkosznie, zawile By twemu życiu ukraść smutek A dać nikłe piękno - Chwilę Elf podniósł głowę, zaczął jeszcze głębiej spoglądać w niebo, szukając przyjaciela. Usiadł wygodnie, uśmiechnął się leciutko i patrzył uroczo.. Jak targane przeze mnie gwiazdki mówią ku jemu: Mój kochany Veiunie Który śnisz na księżyca lunie Wciąż biegasz wzrokiem zatroskany Zakutym w smutku kajdany Otwórz swe różowe serduszko A księżyc szepnie Ci wnet na uszko: Przyjdź do mnie, kochanie A usłyszę poświaty chrapanie Wyłapię ją z czerni, słabości I dam Ci już w Edenie Kwiat należytej miłości.. Uśmiechnął się.. Srebrne łezki spadły z jego policzków. Tak chciałabym wziąść do siebie... Bo wreszcie, on jedyny może. Wyjął srebrny sztylecik, ułamał nieśmiale gałąze i począł rzeźbić coś niebywałego. Wyrzeźbił gwiazdke. Nadał jej imie Księżyc. Bowiem to ja dla niego połączyłam sekrety nieba, by choć po części zapragnął przyjść do mnie. Ale nie, jeszcze nie teraz. Późnym, jest zawsze za wcześnie. Nie ma przyszłości.. Mijały dni spokojne, lecz ja nadal przychodziłam co wieczór, opierałam sie na niebie i wyczekując patrzyłam oczkami błękitu na urwisko. Jednak nie mogłam dostrzec Veiuna, który codziennie płakał i krzyczał od bólu, jaki zadaje mu ma siostra - Samotność. Nakazałam czym prędzej wiatrom, aby ponieśli i nauczyli fruwać zielone listki drzew. One odnajda Veiuna i opowiedzą mi wszystko skrzętnie. Elfik znalazł wreszcie kogoś, kogo potrafił bezgranicznie pokochać. Skradłam noc, wstąpiłam w drzewa.. Obserwowałam szczęście elfiego młodzieńca. Wybrankę jego nazwałam Iannash, co znaczy "kochająca tak, jak kocha pierwszy sen o miłości". Będe do niej mówić Iann, jakoś tak cieplej od razu. Iann była śliczna, o kasztanowych włosach i srebrnych oczkach, o delikatnych dłoniach i przemiłej duszyczce, o której zaproszeniu nie mogłam zamarzyć. I gdy Veiun przyszedł nad urwisko, nakazałam ósmej gwieździe, co lśni najmocniej, przemówić do niego: Veiunie ukochany W różowych płatkach kąpany Już zyjesz szczęśliwie I radość mi przynosisz Choć jeszcze poprosisz O me zaproszenie.. O oceanu spiętrzenie Lecz teraz idź juz, kochaj W kąciku nie szlochaj ! Księżyć uśmiechnął się do Ciebie Juz wkrótce opowie Ci O twym nowym Edenie O twym nowym niebie... Nie zrozumiał tego, zakochany po długaśne uszy spojrzał gdzieś radośnie i posłał leciutki uśmiech w strone życia, jakie rozkwita wokoło. Pobiegł do swej ukochanej Iann. Spędzał z nią wszystkie chwile, warcząc zabawnie na czas gdy ten próbował zabrać mu choć dzień. Wyrzeźbił na pniu swoje wiersze, jakie długimi nocami zmyślnie układał dla tej wybranej. Przyszedł z nią nawet na urwisko, by pokazać jak posłuszne mnie gwiazdy wesoło mrugają, jak spiętrzone fale unoszą powiew świeżości, jak księżyc uśmiecha się błogo do niego. Wtedy ja, szybciutko rozkazałam: Księżycu, zapłacz! A wnet ten zwołał do siebie gwiazdki i chmury, które zaczęły płakać wraz z nim. Całe niebo płakało. Tak ślicznie, płakało.. A oni tańczyli na deszczowych łzach ciesząc się ze swojego szczęscia.. ? W umyśle Veiuna zadrżało: Veiunku ukochany Zielonymi listkami całowany Wiem, że kochasz szczerze Lecz ona, jest ciągle w niewierze Przyjdź do mnie, Veiunie Pośpiewaj i zagraj na strunie Poskradaj gwiazdkom odblaski Poszukaj w Edenie łaski.. Lecz i tego nie zrozumiał, chowając złe myśli głęboko wgłąb siebie. Pewnego dnia, gdy polanka złocistą jesieni barwą obrodziła, stanął przy elfce, bojąc się jak dziecko słów drzemiących w jej oczach. Wiedział, że dzień juz od początku nie zwiastował dobroci. Wtem ona mu rzekła: Nie kocham Cie, Veiunie, nigdy Cie nie kochałam. Sama już nie wiem... Odejdź i postaraj się nie zapomnieć. O najpiękniejszym... Veiun, on wtedy.. Patrzył w jej oczy. Umarłym wzrokiem. Wzrokiem pełnym beztroskiego niezrozumienia, bowiem nawet ja nie wiem - dlaczego ? Wyjął malutki, srebrny sztylecik którym raczył rzeźbić cuda dla gwiazd. Przyłożył go do twarzy, po czym naciął delikatnie skóre pod oczkiem, tak, że rubinowa łezka spłyneła mu po buzi. Ciągle patrzył w jej oczy, a czerwona łezka iskrzyła się na jego policzku. Spuścił głowę. Odszedł.. Tej nocy przyszedł nad urwisko. Spoglądał pustym wzrokiem w niebo. Wykrzyczał potok słów, z którego ja wyłowiłam najważniejsze - "proszę..". A wtedy ja, wyszeptałam duszą drzew: Przyjdź do mnie, Veiunie.. Przyjdź. Elfik otarł łzy, jednak jego smutna twarz cała zalana była krystaliczną wodą. Spojrzał po raz ostatni w niebo.. I rzucił się w morze. Fale zaskrzypiały. Umarł. A ja wtedy.. Po raz pierwszy.. Zapłakałam. Zabrałam go do siebie. Do innego, lepszego świata. Hih.. takie amatorskie, brzydkie i w ogole be ;-)
Etka [ Imprinterka Dusz ]
jestem zdumiona ta lektura i zaskoczona, nie spodziewalam sie czegos takiego- ale to jest piekne i takie bardzo smutne, pelne jakiegos bolu i rozdarcia i zagubienia ale brawa dla autora!

KinSlayer [ Demon Hunter T ]
erav --> z ciekawosci poszedlem za watkiem... ales wtedy dal czadu... :-) elfik --> troche tego jest... zaraz przeczytam :)

Attyla [ Legend ]
Nie przejmuj sie mna Etkuniu! W czasie ostatnich badan okresowych dowiedzialem sie, ze jestem zdrow jak pietnastolatek!:-))))))

Etka [ Imprinterka Dusz ]
Kin---> dzis cos kazdy chce nam czytania dostarczac...ale to milo :-) kiedy nastepnym razem bedziesz lunatykowal? ;-)

Etka [ Imprinterka Dusz ]
Attyla---> nie moge sie nie przejmowac, bo troskliwa ze mnie osobka :-))) i chucham i dmucham na zimne :-)))

Attyla [ Legend ]
Ale ja zimny nie jestem! Wrecz przeciwnie!:-))))))))

KinSlayer [ Demon Hunter T ]
Atylla --> w zwiazku z Twoja odpowiedzia - co ile tysiecy zmieniasz olej? ;-)
elfik [ mesmerized by the sirens ]
Etka: Jej, dzieki ;-))) Imho to jest brzydkie i koniec :-p
Etka [ Imprinterka Dusz ]
Attyla---> ale przeciez to : kobiety sa gorace! ;-)))))

Attyla [ Legend ]
Czy mam przez to rozumiec, ze i Ty Etkuniu jestes goraca? Jezeli tak, to drzycie wszyscy, bo kiedy sie zetniemy moze dojsc do erupcji spiacego w nas wulkanu!;-)))))))))
Etka [ Imprinterka Dusz ]
goraca jak lawa Attylo -jak lawa :-)
KinSlayer [ Demon Hunter T ]
lawa to cos szczegolnego, ogien i woda w jednym...
Etka [ Imprinterka Dusz ]
zastanawiajace, szczegolnie gdy dorzucimy kobieta zmienna jest ;-) a propos- czy te 2 zywioly ogien i woda nie zabijaja sie wzajemnie?
KinSlayer [ Demon Hunter T ]
a czujesz by sie w Tobie zabijaly? jesli nie, to znaczy ze sie uzupelniaja... a to czyni Cie jeszcze bardziej niezwykla...

Etka [ Imprinterka Dusz ]
szczerze? z tym jest naprawde roznie, z reguly wystepuje tylko jeden z tych zywiolow ( ktory nie powiem ;-) choc nie powiem wraz ze zmiana nastroju ( czyt. melancholia badz romantyzm kazdego raka) zaczyna we mnie krolowac ten drugi, ale nie jest to na zasadzie uzupelnienia ale tymczasowego wyparcia ;-))))))))))))))))

KinSlayer [ Demon Hunter T ]
Etka --> zwykle tylko jeden? a ktory by to mogl byc? :) moze zgadne...

KinSlayer [ Demon Hunter T ]
...great balls of fire!!!
Etka [ Imprinterka Dusz ]
BINGO! w naszym quizie wygrales glowna nagrode :-) tylko blagam nie pytaj jaka ;-)
majka [ Dea di Arcano ]
Wszystko kwitnie i pachnie wiosną, a ja dostałam dziś cios poniżej pasa i to od kogoś po kim najmniej bym się spodziewała. Czy jest na sali jakiś lekarz ?
KinSlayer [ Demon Hunter T ]
mam nadzieje, ze dowiem sie, jak ja otrzymam :)
Etka [ Imprinterka Dusz ]
a moze byc pielegniarka??? ja potrafie swietnie pielegnowac pacjentow :-)

Etka [ Imprinterka Dusz ]
Kin----> coz nadzieje zawsze powinnismy posiadac :-) a jeszcze do tego jak dojda marzenia ;-)
KinSlayer [ Demon Hunter T ]
Etko --> ja lubie marzyc, ale wole miec ;-) No coz na razie ide offline... A dla dam caluski, kwiatuszki, ciasteczka...*) *) - niepotrzebne skreslic :-)
majka [ Dea di Arcano ]
Etka>>może być pielęgniarka byle z wysokimi kwalifikacjami
elfik [ mesmerized by the sirens ]
Hejqm majka cmok :-)))

Etka [ Imprinterka Dusz ]
maja---> moje kwalifikacje sa naprawde wysokie, coz - alez ja skromna ;-) elfiatko----> i jak szukanie? trzeba sie sprezyc ;-)
elfik [ mesmerized by the sirens ]
Etka a mialas siem mna zaopiekowac.... ;-) A potem mielismy pomyslec co bedzie potem ;-> Pamietam pamietam :-p
Etka [ Imprinterka Dusz ]
elfiku----> ja ci pomoge znalezc ;-) bo co ci przyjdzie po takiej smiertelnicy jak ja? toz to jak kula u nogi, ale znajdziemy ci dziewcze wysmienite :-) obiecuje :-)
majka [ Dea di Arcano ]
elfik>> cmok ode mnie również - czy w elfim swiecie spokój nastał czy faza poszukiwań trwa? Etka>> no to zestaw kompesów na bolaca głowę i tabletki na zobojętnienie uczuć poproszę oraz osobę płci przeciwnej do naszej, który mi wytłumaczy dlaczego są mistrzami w ranieniu kobiet
Ashura [ Generaďż˝ ]
Szurum Burum... eeek... emmm... zastałem Jolkę?
Etka [ Imprinterka Dusz ]
widzisz majka tak to juz bywa ze niekiedy my nie potrafimy zrozumiec ich a oni nas. I niekiedy ranimy zeby nas przestalo mniej bolec badz ze tez ktos kto nas zranil tez poczul czastke tego co czujemy. Niestety a moze i stety zycie nie jest takie proste i nawet jesli cos nie jest trudne i tak nie mozemy tego pojac. Nalezy przyjac ze tak jest, bo i cierpienie tak jak i szczescie ksztaltuje nasz charakter i osobowosc

Etka [ Imprinterka Dusz ]
Ashura---> jolka juz tu nie mieszka :-))))

KinSlayer [ Demon Hunter T ]
"Wilmaaaaaa! I'm hooooome!!!" :-) majka --> nie wiem, na razie to ja zbieram ciegi :-(
Ashura [ Generaďż˝ ]
Eeeee... hmmm... eeeee... co? Aha... no tak... szkoda, bo wydałem wszystkie kapsle na kredki, a tu się okazuje, że nie mam kogo skreślić z mojego życia... smutne...
Etka [ Imprinterka Dusz ]
oj, marudzicie! zawsze po jakiejs chwilce szczescia dzieje sie cos co nas przytlacza do ziemi, to jest taka kolej wszystkiegonie moze byc za dobrze bo bedzie za nudno :-)))) a wiec glowy do gory!!!!! Kin---> gdzie ty Wilme widzisz? ;-)))
KinSlayer [ Demon Hunter T ]
O wlasnie - ja tez poprosze o osobe plci przeciwnej, ktora wytlumaczy mi to samo co Majce...
Etka [ Imprinterka Dusz ]
Wiecie co zauwazylam z moim dobrym kumplem jedna przypadlosc! Jest multum mlodych ludzi majacych klopoty sercowe, przytloczonych rozterkami uczuciowymi oraz nie mogacych ulozyc sobie zycia. Nie wiem dlaczego tak jest- moze to jakas choroba naszego pokolenia? nie wiem nie potrafie sobie odpowiedziec na to pytanie wiem tylko ze niekiedy zamiast cieszyc sie tym co mam urajam sobie dodatkowe problemy i na nowo komplikuje sobie zycie Smutne ale prawdziwe
Ashura [ Generaďż˝ ]
Najgorsze jest mieć i stracić... fiu fiu... wiem coś o tym...
Etka [ Imprinterka Dusz ]
i dlatego jest ten kacik- zeby nam smutno nie bylo!!!!!!!!!!!!!! :-)
Ashura [ Generaďż˝ ]
Tia... jak chcesz... co mi po tym... można co najwyżej zamówić herbatke malinową, potem ma się po niej wirtualną zgagę... to jak? Gdzie idziemy? Proponuję na południe, bo tam jest ciepło i rosnie zielona trawa (czemu nie czerwona?)...
majka [ Dea di Arcano ]
Ech zycie - składasz sie ze smutku, cierpienia, szczypty szczęścia i ziarnka miłosci Ashura>> no to jak to jest miec i stracić nich chociaz wiem co mnie czeka - przygotuję zestaw zapobiegawczy Etka>> coś w tym jest co napisałaś
Etka [ Imprinterka Dusz ]
dobra to idziemy na spacer- kto jest z Poznania? ;-)
KinSlayer [ Demon Hunter T ]
Etko --> ja potrafie sobie ulozyc zycie, nie mam rozterek uczuciowych, ale kogos mi w tym zyciu po prostu czasami brakuje. Dlatego sie rozgladam - na razie bez pozytywnych wynikow.
Ashura [ Generaďż˝ ]
Mamusiu jak tu łaaadnie... mamusiu jak tu piiięęęknie... teraz już widzę, że chyba jednak jestem normalny... przecież świr nie chodzi w tak piękne miejsca, bo po co? Rozkładamy kocyk... kto ma koszyk z amciu-amciu... zgłodniałem :)

erav [ Senator ]
==>Rybuniu juz jestem :-)
erav [ Senator ]
i kolejna czesc