GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

-= GOLARKI =-

15.11.2004
14:09
smile
[1]

VisusAugustus [ Tancerz Wojny ]

-= GOLARKI =-

hmm... az mi troche glupio, stary pierdziel z mnie.. a bede sie pytal o takie przyziemne rzeczy...
ja w sprawie golarek ;)
meska spolecznosci golowska... mowcie kto uzywa i ktore sa dobre, niestety naleze do typow ktorzy nie cierpia golenia, ale zycie wymaga czasami poswiecen ( ta druga plec mi gledzi nad glowa ), a ze tez len jestem... doszedlem do wniosku ze moze maszynka ulatwi mi troche poranne czynnosci...
no i moze sa takie co mozna czasami zostawic sobie te swoje 3 milimetry na mordzie??

15.11.2004
14:11
smile
[2]

ronn [ moralizator ]

Ja polecam zwykle maszynki na zyletki.

15.11.2004
14:12
[3]

VisusAugustus [ Tancerz Wojny ]

ronn....nie badz sadysta :)

15.11.2004
14:13
[4]

Szczery [ Konsul ]

Polecam Philishave. Jakiś model np. z serii 4000.

Jednak ogólnie mówiąc dużo zależy od Twojej skury. Niektóra rodzaje źle reagują na podrażnienia taką golarką, a inne bardzo dobrze. Kup, sprawdź i się przekonaj :)

15.11.2004
14:14
smile
[5]

Belm [ Konsul ]

Ja mam golarkę Philipsa, znacznie szybciej się uwijam z goleniem w porówaniu z tradycyjnymi na żyletkę.

15.11.2004
14:14
[6]

ronn [ moralizator ]

Ale ja powaznie pisze. Krem / pianka, raz-dwa ciachasz i z glowy. Wyprobowalem rozne maszynki i klasyczne z wymiennymi zyletkami sa (wedlug mnie) najlepsze.

15.11.2004
14:17
[7]

VisusAugustus [ Tancerz Wojny ]

ronn ... ja sie domyslam ze powaznie piszesz... tylko ja jakos nie mam rach ciach przy pomocy zyletki... po prostu meczy mnie takie golenie, co objawia sie nagminnym zarostem na mordzie co wzbudza u kobiety dasy, wstrzasy i zalamane spojzenia...

15.11.2004
14:18
[8]

Immothep [ Errare humanum est. ]

Pianka do golenia i tzw maszynki jednorazowe Gilette *chyba tak to sie pisze:P * (starczaja na jakies 3 do 5 razy)

15.11.2004
14:20
[9]

VisusAugustus [ Tancerz Wojny ]

Immothep .... nie chce byc zlosliwy :) ale ja sie tak niestety gole od kilkunastu lat....mam dosyc

15.11.2004
14:24
smile
[10]

Immothep [ Errare humanum est. ]

VisusAugustus ---> spoko :) moja kariera w goleniu wynosi ok 7lat, zobaczymy jak bedzie za kolejne 7 :P

15.11.2004
14:30
smile
[11]

iceland [ Pretorianin ]

A ja właśnie zapuszczam brodę !!!!Jest Ok i czasu jakby więcej

15.11.2004
14:39
[12]

Szalony_Pelikan [ Konsul ]


VisusAugustus

Tak jak napisał Szczery dużo zależy od skóry. Dużo zależy też od rodzaju zarostu. Zdaję sobie sprawę, że masz długą golarską karierę, ale możesz mieć także miękki zarost i wtedy dupa. Podobnie jak masz gęsty zarost. Ciężko się jest dogolić nawet dobrą maszynką za 500-600 zł - wiem coś o tym :))) A nawet jeśli się da, to zajmie ci to więcej czasu niż tradycyjną. Wiem, że nie brzmi to zachęcająco, ale jeśli masz gęsty zarost to inwestycja w dobrą maszynkę elektryczną ma tylko sens ekonomiczny - jak musisz np. z racji pracy być ogolonym codziennie. Inna sprawa, że wtedy na pewno nie będziesz tak dobrze ogolony jak tradycyjną. Polecam np. jak masz możliwość pożyczyć od kogoś i sprawdzić, bo wtopić całkiem dużą kasę, aby potem być niezadowolonym to trochę bez sensu.

15.11.2004
14:44
[13]

VisusAugustus [ Tancerz Wojny ]

tia...
no...
cholera ;)

i tak zle i tak niedobrze...

15.11.2004
14:55
smile
[14]

Garbizaur [ CLS ]

To zależy od mężczyzny. Ja na przykład używam Brauna i jestem z niego bardzo zadowolony, za to na przykład mój ojciec nie uznaje nic innego poza Philipsem.

P.S. IMO te dwie firmy są the best. :)

15.11.2004
15:08
[15]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Od lat gole sie maszynka elektryczna. Powod prosty: zwykla higiena i estetyka, gdyz golenie maszynka elektryczna odbywa sie bez podrazniania skory i koniecznosci stosowania wyrafinowanych (i czesto takze drazniacych) plynow i pianek. Jesli golisz sie systematycznie, wbrew mitom nie tracisz wiecej czasu, wrecz golisz sie szybciej - maszynke czysci sie rzadziej (i zwykle krocej), nie ma zabawy z pianka, nacierania itp. Ilosc kosmetykow zredukowalem przy tym do minimum: po goleniu po prostu przecieram twarz czysta woda - i mam od lat swiety spokoj. Jedyna wada: niewielki halas przy goleniu.

Jesli natomiast golisz sie raz na kilka dni... No coz, wowczas spedzisz z maszynka naprawde duzo czasu. Do golenia kilkudniowego zarostu tradycyjna "zyletkownica" jest po prostu lepsza.

Sprobuj maszynek np. Browna. Maja delikatna siatke tytanowa, ktora swietnie przycina krotkie wlosy i nie podraznia skóry (gdyz wibruja plytki znajdujace sie za ta siateczka, a wiec ruchome czesci maja kontakt tylko z tym, co przechodzi przez otwory siatki: z wlosami, a nie skora). Dodatkowo czesc modeli jest wyposazona w elektryczne nozyki eliminujace dluzszych "uciekinierow".

15.11.2004
15:10
[16]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Jezu, nie Browna (bo to ruchy...) tylko Brauna.

16.11.2004
09:59
[17]

Szalony_Pelikan [ Konsul ]

VisusAugustus

Właściwie to istnieje jeszcze jeden sposób, przy czym nie jest do końca pozbawiony ryzyka. Trzeba znaleźć renomowany sklep wysyłkowy z golarkami (o ile takie istnieją) i zamówić przez net. Z tego co mi wiadomo w przypadku sprzedaży wysyłkowej możesz oddać w ciągu 7 dni bez podania przyczyny.

16.11.2004
10:12
smile
[18]

Davidian [ Konsul ]

Witam !

Ja uzywam Panasonica z trymerem do golenia na mokro i na sucho.Fajna jest bo mozna golic sie pod prysznicem (wododporna).
Mam ja juz 6 lat jestem bardzo zadowolony ale przymiezam sie do zmiany na inna.Ciekawe czy moja skora bedzie protestowac.

Czy mozecie powiedziec jakie wrazenia sa z golenia ta z okraglymi ostrzami??

Teraz jest taka w MM Philipsa za 399 zeta.Ma ja ktos?

Davidian

16.11.2004
10:30
[19]

Marksman [ Promyk ]

Polecam golarki hymm... z wymiennymi ostrzmia - skory nie podrażniają (pasek z wit. E)

Dostępne u dystrybutorów Amway'a...

A jak coś nie pasuje - można w 3 miesiące oddać bez podania przyczyny i z pełnym zwrotem kosztów...

16.11.2004
10:32
[20]

Belm [ Konsul ]

Davidian -> Daj linkę do obrazka, ja mam Philishave za podobną cenę ale nie wiem czy o takiego Ci chodzi.

16.11.2004
10:50
[21]

Davidian [ Konsul ]

Witam !

Ten model dokladnie widze ze na allegro jest tansza:)

Ale jak masz kolowe ostrza jak sie spisuja??

Ja mam zarast rowniez na szyi :) wiec wazne jest dla mnie zeby tam dobrze golilo

Pozdrawiam

16.11.2004
10:56
smile
[22]

VisusAugustus [ Tancerz Wojny ]

a juz myslalem ze nic sie nie dowiem ;)
no wlasnie jaka to roznica miedzy tymi golarkami ktore maja takie kolowe cos :) a normalnymi ze sie tak wyraze
i jak to jest z goleniem sie na 2 lub trzy milimetry? za to odpowiada trymer? czy tez ja cos chrzanie??

16.11.2004
11:17
[23]

Szalony_Pelikan [ Konsul ]

VisusAugustus

Dobrze też jest sprawdzić jakość ostrzy.To, że są ładne i piękne niczego nie oznacza. Czasami róznica w cenie golarek jest bardzo mała, a ostrza o klasę lepsze. Warto sprawdzić.

16.11.2004
11:38
smile
[24]

Belm [ Konsul ]

Davidian -> Mam bardzo podobną, ostrza takie same, no i ruchome niezależne trzy segmenty.
Nie mogę narzekać, bardzo dobrze się sprawuje.

16.11.2004
11:39
smile
[25]

Gilmar [ Easy Rider ]

Visusie --------> kopę lat... *śmieje się*

Golarki wirnikowe są moim zdaniem lepsze, lepiej golą, są cichsze, nie boją sie zabrudzeń i nie wymagaja częstego czyszczenia i sa dużo mniej awaryjne.
Trymer służy do równania podgalania, brody, baków itp kosmetycznych upiekszeń ale niestety tzw modnego zarostu tym urządzeniem nie zrobisz, co najwyżej bedziesz łaciaty... hehehehe.

Ogólnie wszystko zalezy od zarostu, jego gęstości i twardości. Żyletka, brzytwa i tym podobne nożyki golą dokładniej- krócej. Oznacza to, że po porannym goleniu, na wieczór nie jesteś juz gładki. Tak jest przynajmniej w moim przypadku.

Modele i marki...??? Jest dużo. Ja od paru lat uzywam Philishave 4806 sieciowo akumulatorkowy. Dwa w jednym, bardzo dobra golarka, wygodna a akumulatorki starczaja na co najmniej tygodniowy wypad pod namiot.
Przyjemnego golenia... zyczę!!!

16.11.2004
12:27
[26]

VisusAugustus [ Tancerz Wojny ]

Gilmar ---> :D :D :D

niezle mam problemy co? sam boki z smiechu zrywam :)
no tak co do trymera... to juz sam sie doczytalem do czego to ustrojstwo sluzy, brody z wasami sie pozbylem juz jakis czas temu.... niestety poddalem sie eee... pantoflarstwu? ;)
jeszcze sie trzymam silnie na pozycjach ze moge miec czasami tak zwany trzydniowy zarost, ale on potem juz i mnie przeszkadza... wiec myslalem ze jakas maszynka zaoferuje mi ze i na gladko i na 3 milimetry... ale jakos sie zanosi ze bede mial morde jak pupa niemowlaka.... no nic... codzienne golenie....aaaaaaaaaaa.......

16.11.2004
12:32
[27]

VisusAugustus [ Tancerz Wojny ]

16.11.2004
13:11
[28]

Bzyk [ Offensive ]

Zielone, jednorazowe Gilette (nie niebieskie)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.