GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1298

15.11.2004
07:40
smile
[1]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1298

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

15.11.2004
07:47
smile
[2]

Anikas [ Konsul ]

jeeeee

15.11.2004
07:49
[3]

Lechiander [ Wardancer ]

Pobzzzzzykałbym z rana, ale Anikas mnie wyprzedziła. ;-) Proszę, jak szybko się uczą. :-P :-)

15.11.2004
07:50
smile
[4]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Jak to nie można nic pisac???

15.11.2004
07:56
smile
[5]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Wszedlem na forum, a tu na premium jest watek, w ktorym pisze dwoch kolegow, ze nie moga pisac nic poza kategoria premium, bo jakis jelop cos zapsul. Ale okazuje sie, ze nic sie nie stalo :-)

15.11.2004
08:05
[6]

Lechiander [ Wardancer ]

Takie buty. :-)) Faktycznie, jakiś hacker dziś w nocy wrzucił 6-bieg i straszył na forum. :-)

15.11.2004
08:14
smile
[7]

Lechiander [ Wardancer ]

He, he, ale faktycznie mam problem z niektórymi wątkami. :-))

15.11.2004
08:20
smile
[8]

Anikas [ Konsul ]

Lechiander-->aa tak tylko zerknęłam patrzę pusto to wchodzę iiii jestem:-))) dzięki za chęci w odgadnięciu ale pudło Lechi.
Wiolax-->> witaj rozumiem że cieszyć się jak jestem a nie jak mnie nie ma:-)))
Mysza-->> może Ty masz wenę.....
rothon-->> może masz jakies przecieki kiedy w tym DG przestaną planowac...znów jakieś tabelki dali tylko w innym układzie..kto tam myśli?

15.11.2004
08:27
smile
[9]

Lechiander [ Wardancer ]

Anikas ---> Pudło? To w sumie rodzaj opakowania. :-))

15.11.2004
08:33
smile
[10]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Anikas--> Ale przeciez cos robic musi cale stado urzedasow. Dostaja pw z koncem pazdziernika, a po 2 tygodniach chce tego samego. W dodatku w ukladzie, ktory robi sie z sufitu. Wartosc poznawcze tego dokumentu jest zblizona do zera, ale co to przeszkadza, nie? Az mi glupio to rozsylac, ale, cholera musze, bo mi potem zarzuci ktos, ze mu wlazlem w kompetencje :-))

15.11.2004
08:34
smile
[11]

Anikas [ Konsul ]

Lechiander-->>hahaha pudło znaczy pudło a nie odpowiedź.czekam:-D

15.11.2004
08:43
smile
[12]

Lechiander [ Wardancer ]

Anikas ---> Kurde, zaraz przypłynie Kargulena i będzie po ptokach. :-) Nie mam zielonego pojęcia. :-P

15.11.2004
09:07
smile
[13]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A tak w ogole, to moze wiecie, moze nie, ale Polska wygrala turniej eliminacjny do igrzysk olimpijskich w Nowym Targu (w dniach 11-14 listopada). W hokeju oczywiscie. Wygralismy z Litwa 6:1, z Chorwacja 7:0 i z Holandia 5:0. W skladzie byli i Czerkawski i Oliwa. Teraz turniej w Rydze. Z Łotwą, Białorusią i Słowenią. Polacy teoretycznie nie powinni wygraz z zadna z tych druzyn ;-)

15.11.2004
09:11
[14]

Lechiander [ Wardancer ]

Ze wszystkimi 6, czy tymi ostatnimi tylko teoretycznie nie mamy szans? :-)
BTW przydałoby się coś w naszym hokeju na miarę Malysza. :-)

15.11.2004
09:15
smile
[15]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Fakt, doprecyzuje, nie maja szans z tymi z Rygi. A co do hokeja i Małyszow hokejowych, to na to trzeba wielu lat. Gdyby dzis opracowac dobry program szoleniowy, znalezc fachowcow, ktorzy go beda potrafili zrealizowac, oraz pieniadze na to wszystko, to wlasnie rodza sie ci, ktorzy mogliby pograc w hokeja z Finlandia, Szwecja, Rosja, Czechami czy Slowacja jak rowny z rownym :-)

15.11.2004
09:29
[16]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> To chyba można przypisać wszystkiemu. ;-) Swoją drogą hokeju to mi zawsze szkoda było. Jedna z najlepszych gier zespołowych IMHO. A już na pewno z tych "zimowych" wszystkich olimpijskich jakichś. Od skoków też, żeby nie było. :-)

15.11.2004
09:43
[17]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon --> a widzialem widziałem : )) ładnie Holandię pojechali ;p ale prawda jest taka że Czerkawski był od wszystkich o klasę lepszy, zarówno Polaków jak i Holendrów, jeździł se z nimi jak z dzieciakami na ślizgawce. Jeszcze tylko 20 takich Czerkawskich i będziemy mieć jako taką drużynę na poziomie europejskim. ;/ do tego czasu trzeba naszych "hokejstów" wysłać na naukę jazdy na łyżwach bo nie radzili sobie za dobrze ;/

15.11.2004
09:47
smile
[18]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Co racja, to racja, z jazda maja klopot wszyscy, nawet ci grajacy w DEL. Zreszta jak ze wszystkimi elementami tachnicznymi: przyjmowanie, prowadzenie krazka, strzal, celnosc podan. Jezeli do tego dolozyc kwestie luznego trzymania sie zalozen taktycznych, to wychodzi jak wychodzi, czyli, ze mocni jestesmy na Katar lub Chorwacje, gdzie jest jedno lodowisko i nie ma ligi :-))
Inna rzecz, ze podobno lodowisko bylo w oplakanym stanie, przypominalo zamarzniete kartoflisko. No, ale to akurat dla wszystkich tak samo :-))

15.11.2004
09:56
[19]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

W zasadzie to trzeba się cieszyć że przy takich nakładach jakie idą na hokej wogóle mamy w Polsce reprezentację ... i do tego DWUCH ludzi w najlepszej lidze świata ! Choć z drugjej strony, nakłady na futball amerykański w Polsce też za wielkie nie są a w NFL też jeden Polak gra, więc może to jednak kwestia fartu. ;p

A na torwarze zimą na ślizgawkę ciężko się wbić tylu jest chętnych, dzieciaków mnóstwo się garnie, tylko brać i grać ; )

A teraz nam jeszcze odnowią stegny, ma być bojsko Hokejowe na środku i zawodowy tor na około, jak tylko Kaczor pozwoli ;p

Hokej jest traktowany po macoszemu, Polska to kraj piłki nożnej i dlatego mamy taką potężną ligę piłkarską i reprezentację która walczy! ... o duże dostanie się do jakich kolwiek mistrzostw ;p

15.11.2004
10:03
[20]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Z relacja nakladow do reprezentantow w najlepszych ligach masz takze slusznosc. Czerkawski nauczyl sie grac w Szwecji i z tego kraju trafil do NHL, natomiast Oliwie powiedziano w GKS Tychy, zeby moze zajal sie czyms innym, bo w hokeja to on nie rokuje niczego. Wiec Krzysiu rzucil to wszystko, wyjechal do Kanady, po kilku latach gry w przeroznych ligach zostal wydraftowany do NHL i jest jedynym Polakiem, ktory zbobyl Puchar Stanleya (raz, a drugi raz, w tym roku, byl o wlos od drugiego). Tak to sie u nas dzieje. Beton w trenerce, beton i zlodzieje w zarzadach klubow, dzisiatki dziadkow dzialaczy, ktorzy juz dawno powinni siedziec ze swoja stara w fotelu i bawic prawnuki... Hokej jest najlepszym antyprzykladem na to, jak to sie u nas sport organizuje.

15.11.2004
10:06
[21]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> liga curlingowa za to powstaje dosyć dynamicznie o ile wiem ! : ) to może pozwolą hokejarzom pograć wieczorami na boiskach ;p

15.11.2004
10:17
[22]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Może spróbuj dzisiaj wysłać poradnik do DuDusia.

15.11.2004
10:47
smile
[23]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Pan majster na własnoręcznie położonych panelach :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-15 10:46:54]

15.11.2004
10:55
smile
[24]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Oooo, Lechiander, dobrze, ze mi przypominasz. Mialem to zrobic, ale calkiem mi z glowy wylecialo. Poszlo :-))
Piotrasq--> Duzo ci jeszcze zostalo?

15.11.2004
10:56
smile
[25]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jeszcze tylko 6 rzędów po 6 metrów długości każdy.

15.11.2004
10:58
[26]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Tak sobie pomyślałem właśnie. :-)

Piotrasq ---> Grzebiesz się jak baba w ciązy. Jeden, góra dwa dzionki roboty. :-P

15.11.2004
10:59
smile
[27]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> W kuchni tez masz panele? Pytam, bo ja polozylem takie jak w calej chacie (poza lazienka oczywiscie), tyle, ze z inna klasa scieralnosci. No i wszyscy mowili, ze to glupi pomysl, ze powinienem jakies plytki klasc. A ja uwazam, ze super jest.

15.11.2004
11:24
smile
[28]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ----> to przyjedź do mnie i pomóż, jak takiś mądry.

rothon ----> w kuchni mam terakotę.

15.11.2004
11:37
[29]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotarsq ----> Nie kus! :-)

rothon ---> Ja to mam pecha do Twojej poczty chyba. Przyszło uszkodzone i mające aż 100 Kb. :-((
Wyśłij na onet może? @poczta.onet.pl

15.11.2004
11:48
smile
[30]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Poradziełm sobie. Przepraszam. Z tą skrzynka faktycznie coś jest nie tak jeszcze...

15.11.2004
12:43
smile
[31]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Zachęcam do lektury.

15.11.2004
14:49
smile
[32]

tygrysek [ behemot ]

bry Smoki :)

witam serdecznie. kilka dni mnie nie było bo zapijałem fakt stania się bezrobotnym w trybie natychmiastowym. takie życie. ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, człowiek przynajmniej może spróbować sił samemu w biznesie. no i choroba mi się zus'owska pojawiła.

tak w skrócie :)
żyję

PS: jestem ... hmm, kimś kto nie umie pisać ręcznie. dziś się okazało, że oprócz paskudnego charakteru pisma i powolnego przelewania myśli w tekst to mylą mi się literki. straszne, muszę sobie pióro wieczne kupić i nauczyć się pisać na papierze.

15.11.2004
14:54
[33]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> No to powodzonka!
BTW z tym pisaniem, to faktycznie pomyśl. ;-)

15.11.2004
14:56
smile
[34]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Byłem dziś w ZUS-ie
O, Jezusie!
Pół dnia tam byłem.
Cud, że przeżyłem.

- Hm, proszę Pana, w tej deklaracji
W kodzie pocztowym nie mamy spacji.
- Skąd ja mam wiedzieć, gdzie wstawić kreskę?
- Musi wypełnić Pan raz jeszcze.

Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.

- A tutaj, o, w słowie "składkę"
Ogonek wyszedł poza kratkę.
Mamy komputer (mądra maszyna),
Tego ogonka nie przetrzyma.
Był tu przedwczoraj taki klient,
Wstawił ogonek, a za chwilę
Komputer wysiadł
I do dzisiaj
Znaleźć nie można trzech milionów.
I komu to potrzebne, komu?

Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.

- O, tu jest błąd! Fundusz wypadkowy
Mamy od wczoraj całkiem nowy.
Wzrosło o dwa przecinek trzy.
Musi Pan zmienić, przykro mi.

- Lecz kiedy byłem tu poprzednio
Wisiała kartka, tam, przede mną,
że wypadkowy po staremu
a teraz zmiana, no i czemu?

- Kartka na ścianie, że tak powiem,
jest dokumentem nieurzędowym.
A składka wzrosła, to jest fakt.
Musi Pan zmienić, nie, czy tak?

Więc wypisuję jeszcze raz.
Nic się nie stało. Ja mam czas.

Po wypełnieniu sześciokrotnym
postanowiłem być bezrobotnym.

15.11.2004
15:16
smile
[35]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To bardzo ciekawe, tym bardziej, że będę robił właśnie trzecie podejście do sądu wieczystoksięgowego. Zobaczymy, co tym razem im się nie spodoba...

15.11.2004
17:15
[36]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek--> Z tym pisaniem mam identycznie, masakra, zjadam literki, stosuje jakies skróty, piszę literki w złej kolejnosci :) masakra zapomniałam jak sie ręcznie robi notatki, tragedia....

15.11.2004
17:17
smile
[37]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu--> No i przypłynęłam chyba trochę póżno, były zagadki ? :P

15.11.2004
17:19
smile
[38]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Najwyższy czas zacząć pisać pamiętniki.

15.11.2004
17:22
smile
[39]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja, jak widzę swoje pismo odręczne, to słabo mi się robi. To wszystko wina komputerów...

15.11.2004
17:25
[40]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Kanon---> I co ja bym w nich pisała ? "dzisiaj znowu mnie w pracy ktoś wkur... " strasznie schematycznie zyje ostatnio...

15.11.2004
20:10
[41]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]

Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

15.11.2004
20:13
[42]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Ostatnio było tu sporo screenów z Dudusia...a ja dam z czegoś innego...

Oto moje wcielenie w Sacred :)

16.11.2004
00:11
smile
[43]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Może z czasem przyjdzie pora na Sacred...???
Tymczasem mam pytanie z DuDusia...???
Czy w lokacji Pszczoły kontra Osy otworzyliście wszystkie dzbany???
Jednego klucza nie udalo mi sie odnaleźć... Nie ma to znaczenia strategicznego, bo bonusowy dzban otworzyłem, ale z samej ciekawości pytam...

Wędruję sobie dalej w kierunku Sal Krasnoludów... Na pohybel Żukom!!!

16.11.2004
00:33
[44]

Lechiander [ Wardancer ]

No jak ulał mój chłopak pasuje do tej serafinki!! :-))

Gilmar ---> Też mi się nie udało. To jakaś lipa jest, bo kluczy powinno wystarczyć.
W ogóle to kluczy noszę chyba z 10...

A w ogole to idę spać, może już zasne...
Dobranoc.

16.11.2004
01:31
smile
[45]

Gilmar [ Easy Rider ]


Swojego herosa też zamieszczę -------->

Późno sie zrobilo... dobranoc...

16.11.2004
07:52
[46]

Lechiander [ Wardancer ]

Bry dzionek!

Jak ja nie lubie być niewyspany. Żeby to chociaż było konsekwencją czegoś fajnego i pożytecznego...

16.11.2004
08:29
smile
[47]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Na dzien dobry, dobry wieczor! Mis pluszoooowy spieeewa wam! hiehiehie
Mala reflaksja: na poczatku mojej kariery na golu sadzilem, ze jest to najlepsze forum dyskusyjne w kraju. Rozgarnieci ludzie, rozumni maderatorzy, zdroworozsadkowe zasady postowania. Kiedy mozna sie szarpac to mozna, kiedy uzywac brzydkich slow, to uzywac, kiedy ma byc kulturka to jest. Wszyscy jakos to kumali i bylo super. Na dzien dzisiejszy nie tylko nie uwazam tego forum za najlepsze, ale uznaje je za najgorsze w kraju! Debilizm i prostactwo wiekszosci piszacych wrecz przytlacza. I dotyczy to nie tylko malolatow, ale w rownym stopniu, wydawaloby sie doroslych i doswiadczonych userow. Wystarczy takiemu dac abonament, a sloma wylezie mu z butow. Zeby nie Smok, to juz dawno porzucilbym to miejsce. Jak to sie stalo, ze w ciagu 2 lat z pierwszego miejsca polecialo sie na ostatnie? Odpowiadam - liberalizm i chec bycia ksiedzem i obronca dla calej czerni internetu (zeby, bron Boze nie przestraszyc kogos) zawsze sie czkawka odbija. Swinie sie zleza, a lwy zyc beda w rezerwatach.
Witam! :-))

16.11.2004
08:32
[48]

Gambit [ le Diable Blanc ]

rothon --> No ładnie ktoś Ci musiał zaleźć za skórę...czy też może to się jakoś nawarstwiało?

16.11.2004
08:32
[49]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> I tak z zsamego rana Cię wzięło?
Kogóz to masz na myśli?

16.11.2004
08:36
smile
[50]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry :)

rothon-- cholerka co sie stało tak na dzien dobry tu walisz ??? kurcze chyba powinno sie dzisaj pytac czy tu bija :PPPPPPPPP

16.11.2004
08:37
[51]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Witam wszystkich !

Zaraz rozpoczynam kolejny dzień pracy, ble...

16.11.2004
08:40
smile
[52]

Rogue [ Mysterious Love ]

O i tym optymistycznym akcentem kargulena zacheca nas do pracy :PPPPPPP

16.11.2004
08:40
smile
[53]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gambit, Lechiander--> Nie, nie, nie. Nic podobnego. Zaden jednorazowy wypadek lub zdarzenie. Zorientowalem sie tylko, ze kolejny dzien z rzedu przewinalem kilka stron forum (do wczoraj po poludniu) i... nie bylo czego czytac, ze o dopisaniu sie nie wspomne. Badziewne watki w stylu "jaki jest najlepszy klub NBA, bo moj Detroit Pistons", albo "gry online - np. takie co sie gra na stonie a nie sie instaluje...", albo "na pohybel skurwysynom" (pisze szczesliwy posiadacz abonamentu, ktoremu sie w dupci przewrocilo - swoja szosa, w momencie, jak niektorzy zaczeli pisac na Premium okazalo sie, ze nie reprezentuja soba naprawde nic, choc wczesniej wydawalo sie, ze to wartosciowi ludzie), albo w kolo macieju jakies smieci z netu w stylu jakiegos kicacza, czy cos, albo ciagle tylko "dziala wam GG?", jakby troglodyta nie mogl wreszcie nauczyc sie korzystac z szukaja lub nauczyc sie sprawdzania serwerow GG, albo wciaz "watek oficjalny i watek oficjalny"... Nie noooo, plakac i wymiotowac sie chce. Jednoczesnie :-D
Jak sie nic w karczmie nie dzieje, to nie warto tego forum nawet ogladac. Tak sobie z rana uswiadomilem, po tym, jak ktorys dzien z rzedu nie znalazlem nic godnego wklikniecia sie do srodka :-)

16.11.2004
08:43
smile
[54]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Aaaa, czy ja nie moge wyglosic opinii nie majacej charakteru pochwalnego, bez jednoczesnego okrzyku, ze bija? Jak to jest Rogue?
Szczegolnie, ze dotyczy ona calego forum z wyjatkiem tego miejsca?

16.11.2004
08:51
[55]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ----> Co fak, to fakt. Nawet ja już nie mam gdzie swych pierdół wypisywać.

Rybka ---> Jak każdy. No, może oprócz Tygrysa.

16.11.2004
08:52
[56]

Lechiander [ Wardancer ]

Aha!

Gilmar ---> Miałeś rację z Corriną. Trzeba poczekać... Ja spaliłem bezpowrotnie... :-( A taka fajna ta Corrinka była... ;-(

16.11.2004
09:07
smile
[57]

Rogue [ Mysterious Love ]

rothon-- spoko mozesz ja zartowałm ztym biciem no co ty ......I zgadzam sie z Twoja opinia co do tego co sie dzieje na forum nie mamy Premium wiec co do tego to sie nie wypowiadam .Wiesz czasmi tylko poprostu czyma alebo przegladam co jest bo jak mówisz nie warto co niektórych watkow wogóle otwierac :)

16.11.2004
09:37
smile
[58]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Urlop wzięty, miejsce zwolnione, dysk zdefragmentowany, komputer wypucowany na wysoki połysk, napoje i pożywienie przygotowane, cewnik z rurką gotowy... jadę po Half-Life 2.
Dzisiaj się okaże, czy jesteśmy cywilizowanym krajem i premiera odbyła się równo ze światową...

16.11.2004
09:39
smile
[59]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Watpie, choc zycze powoedzenia. Soul juz czesze :-)) Zreszta, ja zaraz tez wyjde do Empiku, bo chce kupic NfS:U2. Ciekawe czy jestesmy cywilizowanym krajem i premiera w Empiku odbyła sie wtedy, gdy zapowiedziano premiere gry :-)

16.11.2004
09:42
[60]

Lechiander [ Wardancer ]

Oczywiście, że HL 2 jest w sklepach. :-)

16.11.2004
11:19
smile
[61]

tygrysek [ behemot ]

witam smoki

jeszcze w DuDusia gracie ?? :)
chcecie prawdziwego cRPG'a to polecam SW:KOTOR'a !!

16.11.2004
11:29
[62]

Lechiander [ Wardancer ]

/Sam go sobie polecam, ale nie mam.

16.11.2004
11:34
[63]

tygrysek [ behemot ]

Lechu, jak znajdę jakieś wolne pieniądze to nagram Tobie i wyślę, bo mam po polsku. gra jest naprawdę świetna jeśli biorąc pod uwagę scenariusz i wielowątkowość gry.

16.11.2004
11:37
smile
[64]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> Nie w tym celu pisałem, naprawdę. Nie musisz, poczekam.
Dzięki za chęci! :-)

16.11.2004
11:44
smile
[65]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A gowno! Zmienili lachudry date premiery NfS:U2 na 19.11, buuuuuu

16.11.2004
11:45
[66]

Lechiander [ Wardancer ]

Z HL 2 tez lipa w większości chyba sklepów.

16.11.2004
11:49
[67]

tygrysek [ behemot ]

NFS:U2 to odgrzewana jedynka muszę powiedzieć. mnóstwo więcej opcji niż w 1 ale engine ten sam z drobnymi dodatkami. gra się przyjemnie i wolność wyboru wyścigów oraz różnorodność samochodów na szczęście przeciągają w pozytywną stronę grę. no i nie ma już oszukującego komputera przez co gram na HARD i tylko 1 wyścig dopiero przegrałem.

no i dodam że są takie samochody jak HUMMER do ujechania :)

16.11.2004
11:49
smile
[68]

Gilmar [ Easy Rider ]


Witajcie Smoki!

Tak gram w DuDusia i nadal mi sie podoba!!!

Tygrysek --------> a ten Kotor, jakie to ma wymagania sprzetowe ( co napisali na pudeku) i jak ten program chodzi ??? Sprzęt mi sie zestarzał i mam coraz większe obawy, że czegos tam nie uciągnie...???

16.11.2004
11:54
smile
[69]

Lechiander [ Wardancer ]

Mi też Duduś się podoba nadal. Trochę kanały mnie zniesmaczyły, ale już jest OK. :-)

16.11.2004
11:55
[70]

tygrysek [ behemot ]

Gilmar --> Rozsądne wymagania sprzętowe: Procesor 1.6 GHz, karta grafiki 128MB (minimum ATI Radeon 9200 lub NVidia GeForce4), 512 MB RAM, 3.3 GB HDD

16.11.2004
12:02
smile
[71]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

wszystko dzisiaj mnie wpienia !!!!!!!!!!!!!!!

16.11.2004
12:03
smile
[72]

Gilmar [ Easy Rider ]

tygrysek --------> to raczej nie pogram... Straszą te dane... pare razy juz tak było, że gry mi chodziły mimo to, że wymagania podawali wyższe, ale w tym wypadku chyba różnica jest zbyt duża.

16.11.2004
12:07
smile
[73]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

16.11.2004
12:08
smile
[74]

Gilmar [ Easy Rider ]

Piotrasq kupił HL-2....

16.11.2004
12:09
smile
[75]

Lechiander [ Wardancer ]

*zazdrość*

16.11.2004
12:11
smile
[76]

Gilmar [ Easy Rider ]

A ja nie... a ja sobie kupię Dungeon Siege a... albo Diablo 2... aaaa... i tez bede sie cieszył!!!

16.11.2004
12:19
smile
[77]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A ja nie mam grafy pod HL2 i dlatego wcale mnie to na razie nie jara :-))

16.11.2004
12:20
[78]

Lechiander [ Wardancer ]

Gilmar --> To już lepiej DS.

16.11.2004
12:23
smile
[79]

Gilmar [ Easy Rider ]

Lechu ---------> musze w końcu zagrać w jedno i drugie. Nie chcę się wywyzszac, ale jestem jednym z niewielu co nie grali w Diablo...hahahahahhaha.

16.11.2004
12:24
smile
[80]

Lechiander [ Wardancer ]

Gilmar ---> Szczęsciarz. ;-))
BTW a w jedynkę też nic?

16.11.2004
12:27
[81]

Lechiander [ Wardancer ]

Gilmar ---> Tzn. szczęsciarz, że jeszcze nie zmarnowałeś nic czasu swego przy tym. :-)

Wiecie co. Mierzi mnie jeden wątek straszliwie. Tylko przez pewne posty tam umieszczane. błłłłeee :-/// :-[

16.11.2004
12:30
smile
[82]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ---> pierdol forum, przysparza ci tylko frustracji, lepiej zrobisz jak sobie trochę odpoczniesz, taki roczny urlop od forum dobrze by ci zrobił

16.11.2004
12:31
smile
[83]

Gilmar [ Easy Rider ]

Lechu ---------> kiedyś... tłukłem w BG1 czy może w Tormenta, któryś raz z rzedu i zjawil sie kumpel z tekstem: " Eeee, grałem w Diablo, tydzień czasu i skończyłem"
Wyraziłem zdziwienie, bo słyszałem, że ludzie graja latami, a ten w tydzień...
Od tamtej rozmowy jakoś omijałem Diablo szerokim łukiem, nie mam pojecia dlaczego.
Dziwny jest ten gust graczy...??? Najwieksze moje rozczarowanie to " Morrowind", niektorzy sie zachwycaja a ja ledwie zacząłem i ... odinstalowałem... ja tego nie czuję...
Moze trzeba dorosnąć...???

16.11.2004
12:38
smile
[84]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gilmar ---> ja w Diablo grałem latami, a Morrowinda wywaliłem po 5 minutach...

16.11.2004
12:42
[85]

Lechiander [ Wardancer ]

Z jednej strony Kanon dobrze gada, ale z drugiej... ja nie potafiłem na dłużej odpoczać.

Gilmar ---> Sa gusta i guściki. Mi np: Morrowind się spodobał, ale też odinstalowalem. A w Dibalo2 troszkę połupałem, mimo że mnie mierziła.

16.11.2004
12:44
smile
[86]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kanon--> Dziekuje za rady, ale obejdzie sie. Mam raczej wrazenie, i to od dluzszego czasu, ze tobie przydalby sie jakis lek.

16.11.2004
12:48
smile
[87]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ---> sam widzisz...za dużo wrażeń

16.11.2004
12:48
smile
[88]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Co niby dobrze gada? Przeciez ja od forum odpoczywam od najmniej roku. Siedze tylko tu. Raz na jakis czas zerkam na zewnatrz i okazuje sie, ze coraz gorzej. Ale nie wplywa to na mnie w zaden sposob, szczegolnie frustrujaco. Przeciwnie zreszta do kolegi Kanona, ktory wyraznie cierpi na jakis zespol 'wujek dobra rada'. Od czasu do czasu walnie cos ni z gruchy, ni z pietruchy i pewnie ma wrazenie, ze jest zabawny, wzglednie jakos szczegolnie odkrywczy, albo ja wiem?

16.11.2004
12:50
smile
[89]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Puknij sie Kanon w glowe. Dyskusja z toba jest jak gadanie do pustego pnia, ktory bez wzgledu na to co uslyszy powie co sobie wczesniej zapisal. Nie odzywaj sie do mnie. Najlepiej zrobisz.

16.11.2004
12:59
smile
[90]

Anikas [ Konsul ]

czytam i czytam....bo oczywiście muszę pracować....ale moge słowo wtrącić;-))))

*brak seksu*

ps. co to jest forum....? ja zaglądam od razu do Karczmy Poetyckich Smoków jak nikogo nie ma to idę do reala.

16.11.2004
12:59
smile
[91]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Spokojnie. Bez urazy, naprawdę, ale mam wrażenie, że źle zrozumiałeś. Nie chodzi o to, ze sugerujemy Ci przymusowy urlop, bo mamy Cię dość itp. i wszystkie tego implikacje. Ja napisałem to w dobrej wierze. Nie miałem nic złego na mysli. Sam kiedyś pomyślałem, żeby może wyrwać się z tego forum na jakiś czas i nawet tu nie zaglądać. To jest jak...odpoczynek od pracy? od czegoś co może być za dużo? nie wiem, ale coś takiego. Nabrać dystansu może.
Chyba, że to ja się mylę i Ty dobrze Kanona zinterpretowałeś.
Mi chodziło o to co powyższe. :-)

16.11.2004
13:01
smile
[92]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Weżcie poprawkę, że rothon jest wkurwiony, bo nie ma NFS.

16.11.2004
13:02
smile
[93]

Anikas [ Konsul ]

a ja myślę, że to kolejny eksperyment rothona- czy towarzystwo śpi czy czuwa?*smieje się*

16.11.2004
13:03
[94]

Lechiander [ Wardancer ]

Anikas ---> Skoro tak, to do kogo się odnosi Twoje stweirdzonko? :-)

16.11.2004
13:04
[95]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander, na litosc Boga, czy jezeli ktos pisze opinie wlasna na temat czyjejs mizerii to oznacza, ze sam ma problem? Gorzej chyba jest, jakbym pod niebiosa wychwalal ten lichy poziom i nude, nie? To tak jak z deszczem, czy jezeli ktos ubolewa, ze pada, a on musi isc do roboty, to znaczy, ze powinien odciac sie od swiata i w domu siedziec? I nosa za drzwi nie wystawiac, bo pewnie frustrat z niego?
Matko i corko, ja sie uwsteczniam i pisac po polsku juz w ogole nie potrafie, skoro nie da sie tego co namaluje zrozumiec.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-16 13:06:32]

16.11.2004
13:06
smile
[96]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> No tak, trzeba brac poprawke *smieje sie*
No i teraz powiedzcie, jak tu nie piracic? Stu ludzi mi proponowalo te gre setki razy, a ja nie! Se kupie jak bedzie! A tu gowno! Na jutro zamowilem kopie! :-))

16.11.2004
13:07
[97]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Ależ ja Ci nic nie sugerowałem. Tym bardziej po poście kanoan. To była moja luxna uwaga, refleksja. Bardziej mnie dotycząca, niż Ciebie. Nic więcej. Naprawde. Po prostu skojarzyło mi się z dawną sytuacja, która wystapiła u mnie.
Do Twoich postów nie nie mam, a wrećz przeciwnie.

16.11.2004
13:07
smile
[98]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A mnie kurwica bierze, bo rejestruję już HL2 ze 20 minut.

16.11.2004
13:11
smile
[99]

Rogue [ Mysterious Love ]

Piotrasq-- daj nam potem recenzje jestem bardzo ciekawa .... bo musze Gambitiwi cos na rocznice slubu kupic a wim ze jesli jest dobra gra to bedzie zadowolony jak ja dostanie ...:)

16.11.2004
13:12
smile
[100]

Mysza [ ]

Heloł smoki!

I powiedzcie mi - jak tu człowiek ma żyć spokojnie i bezstresowo? Wraca sobie z piekeielnie udanego i fajnego weekendu do domu, zagląda do karczmy, wpisuje się na szybko, idzie odespać, budzi się i... qwa! Przez prawie cały dzień bez netu... bo wczoraj, jakiś debil z ekipy instalującej sąsiadowi neozdradę, "przypadkiem" (?) uszkodził w całym pionie druciki mojej kablówki... ja tylko pytam: czy neo podłącza się za pomocą sparwarki, przecinarki boscha i młota pneumatycznego? Całe szczęście ekipa stanęła tym razem na wysokości zadania i mimo konieczności pracy do późnej nocy, chłopaki net reaktywowali... chwała im za to... :)

Gilmar --> To Ty mnie namawiałeś na ID2? Jeśli tak, to Twoja wina! Wszystko Twoja wina... kupiłem, instalnąłem wczoraj na próbę, netu nie było więc "tylko stworzę drużynę i ze dwa questy"... tia... a DuDuś leży odłogiem teraz... chyba mam wrodzoną słabość do AD&D i Infinity... :P :)

rothon --> Nie ma się co oszukiwać... czasy zawziętych Dyskusji (przez duże D i na poziomie) na tym forum chyba już bezpowrotnie minęły... czasem jeszcze przemknie gdzieś jakaś jaskółka, ale wiosny to żadna z nich już raczej nie czyni... trzymają mnie tu już w zasadzie tylko forumowe znajomości i "znajomości", przyzwyczajenie i ta, no... tradycja... :P :) Teraz ze względu na dużą ilość wolnego czasu pojawiam się częściej, ale miałem już okresy nawet i kilkumiesięcznego prawie-niepisania...

Lechi --> Ciebie nie stać na Halfa... a mnie na kartę pod niego... bo na swoim GF3 to se pewnie mogę... trailery pooglądać... zresztą i tak zcekam na coś innego... bardziej... na Stalkera... pograłem troszkę w takie "wycieknięte" technologiczne demko i... czekam jeszcze bardziej... a juz info, że giera ma mieć engine optymalizowany osobno pod dx8 i 9 rozwaliła mnie doszczętnie... rusek jak widać chce i potrafi... i nie umniejszając Doomom iHalfom - mam wrażenie, ze jeśli spełni się choć połowa obietnic to Stalk je pożre... serio, serio... :)

16.11.2004
13:12
smile
[101]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Rogue--> Pamietaj, o wymaganiach giery. Bo jak sie okaze, ze sie nie odpali na kompie, to sie Gambit tylko wkurzy! hahahahaha

16.11.2004
13:14
[102]

Lechiander [ Wardancer ]

Mysza ---> Całekim możliwe, że Stalker zarządzi. Ruscy naprawdę potrafia.
BTW Stalker Ci nie pójdzie przecież.

16.11.2004
13:18
smile
[103]

Mysza [ ]

Lechi --> Nieprawda... poszedł... znaczy ten wycinek gry, który krążył po p2p... co prawda trawkę i inne szczegóły wyświetlał mi tak na odległość metra od postaci, ale... działał... :D

16.11.2004
13:19
smile
[104]

Rogue [ Mysterious Love ]

rothon-- no wiesz za to nie moze byc zły bo Ja za to nie odpowiadam ... wazne ze prezent dostanie :PPPPPP

16.11.2004
13:21
smile
[105]

Mysza [ ]

A właśnie... przypomniało mi się jeszcze, że okupując w weekend łazienkę i czytając saurusowego CD-Ekszyna, doczytałem się, ze ma być jeszcze trzecia wersja gry... tym razem optymalizowana z myślą o Athlonach 64... oni chyba naparwdę się do tej gierki przyłożyli... :)

16.11.2004
13:26
[106]

Gambit [ le Diable Blanc ]

rothon --> Celeron D 2.66 GHz, Radek 9600 Pro, 512 RAM. Jak nie pójdzie, to się zdziwię :P

16.11.2004
13:26
[107]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Rogue --> Hej Kochanie :*

16.11.2004
13:27
smile
[108]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ---> Z całym szacunkiem ale nie wiem o ci chodzi, zgaduję że masz kiepski dzień i moja uwaga naruszyła cieńką strunkę, uruchamiając mechanizm spustowy. Smieszny jesteś w tym swoim uniesieniu, jeżeli to wszystko nie był żarcik jakiś to faktycznie powinieneś odpocząć.

16.11.2004
13:29
smile
[109]

Rogue [ Mysterious Love ]

Gambit-- hej *) a tak wogóle to miało Cie tu nie byc ???? i co nici z niespodzinki?? eh z tymi facetami:P

16.11.2004
13:31
smile
[110]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Rogue --> Użyłem alternatywnego adresu Forum. Na szczęście o nim pamiętałem. A co do niespodzianki, to lepsze chyba takie nici, niż gdybym sam sobie kupił...wtedy były by nici...

16.11.2004
13:33
smile
[111]

Rogue [ Mysterious Love ]

Gambit--- wtedy bym Cie zamordował i kazał isc oddac :PPPPPPPP

16.11.2004
13:33
smile
[112]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

W końcu ! Ponad pół godziny czekania...

16.11.2004
13:42
smile
[113]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Gratulacje! Ja najpierw zmienie grafe :-)

Ps.
Kiedy ty, bidaku te panele teraz polozysz? :-)))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-16 13:46:02]

16.11.2004
13:47
smile
[114]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ---> Grafę znam. Opisz później wrażenia. :-)

16.11.2004
13:48
smile
[115]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza -----------> Cieszę się, że z mojej winy gra Ci przypadła do gustu. Mówiłem, że to produkt bardzo, ale to bardzo niedoceniany. To nie jest AD&D tylko D&D 3 edycji a Infinity i rzut izomeryczny robia swoje.
Powodzenia w lodowych krainach!!!

Eeee, tam... Kiepski dzień, frustracje, aluzyjki, niezrozumienia, wyzszość formy nad treścią i inne pierdoły to wymyslili amerykańscy psychoterapeuci dla kasy...

Koczajcie się!!!!

16.11.2004
13:59
smile
[116]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Z jeżem się koczać nie będę, wybacz Gilmar ;D

16.11.2004
14:02
smile
[117]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Pamietacie, kiedys dawalem kawalki takie rozniaste, w ktorych panienki opisywaly rozne dziwne zachowania swoich facetow? Dzis dali taki:
"Przyjechałam specjalnie do mojego chłopaka (z którym jestem już 3 lata ), a on mieszka jakieś 50 km ode mnie, wiec to nie lada wyzwanie... Otwiera mi drzwi (to była niespodzianka), cieszy się w ogóle, fajnie, że przyjechałaś itp. itd., kochaliśmy się od razu, a 3 min. po stosunku zapytał się mnie, czy mogłabym już jechać do domu, bo on chce sobie jeszcze w Diablo pograć."

:-)

16.11.2004
14:04
smile
[118]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Łehehehe...

Niech się cieszy, że nie grał w trakcie :P

16.11.2004
14:22
smile
[119]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

buhahahahaha

:o)

16.11.2004
14:22
smile
[120]

Gilmar [ Easy Rider ]


Przekonaliście mnie. Musze w to zagrać, skoro jest dobre przed, w trakcie i po ...!!!
Chlopaki a zamiast...????

16.11.2004
14:24
[121]

Lechiander [ Wardancer ]

Mysza ---> Nie znałeś ID ??? Straszne! :-))

16.11.2004
14:24
smile
[122]

Anikas [ Konsul ]

Kanon-->> jeż też dobry zwierz....tak fajnie tupie jak biega po drewnianej chałupie koczaj go też:-))))

16.11.2004
14:27
smile
[123]

Lechiander [ Wardancer ]

Gilmar ---> Zamiast co? :-)

Musiała być baaaardzo brzydka!!! ;-)))

16.11.2004
14:28
smile
[124]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Anikas ---> nic na siłę , a niech sobie tupie

16.11.2004
14:32
smile
[125]

Gilmar [ Easy Rider ]

Lechu ---------> oj chcialbys tak wszystko zaraz kawę na ławę... Zostawiłem takie niedomówienie... Młodzież czyta, co rothon wczesniej byl łaskaw zauważyć... Wiecej kultury, ona sie uczy, ta młodzież ma sie rozumieć... * lekko zawstydzony*.

16.11.2004
14:35
smile
[126]

Lechiander [ Wardancer ]

A gdzie ta młodzież?? :-)

Ja tam nie kumam i tyle. :-P

16.11.2004
14:36
smile
[127]

Anikas [ Konsul ]

Lechiander-->> a jakie to ma znaczenie czy brzydka czy ładna;-)) gra to gra i czeka
a stwierdzenie to do ogółu....było;-PPP ..aaaa do zagadki wracając to ser.

16.11.2004
14:42
smile
[128]

Gilmar [ Easy Rider ]

Lechu ------> Przecież... Na Forum do cholery...!!!
Powiem Ci w zaufaniu... Bardzo...??? Nie, nie bardzo, ale technicznie nienaganna była...
EOT

16.11.2004
14:43
smile
[129]

Anikas [ Konsul ]

a ja sobie tak myślę ....skoro wszyscy mądrzy, inteligentni , bystrzy, wyszczekani, gawędziarze i nudziarze, krytycy, recenzenci i wszyscy święci ..spotkali się w jednej karczmie, to co się dziwić, że poziom forum jest jaki jest!

16.11.2004
14:45
smile
[130]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Anikas--> Tak mowia? :-))
Recenzenci nie! To same malolaty, ktorzy winni zostac newsmanami, tak jak wtedy, gdy sie na golu pojawili :-))

16.11.2004
14:50
smile
[131]

Lechiander [ Wardancer ]

Anikas ---> Ja to chyba ten nudziarz. :-))

Gilmar ---> khe??? :-) Ale jak EOT, to EOT. :-P

16.11.2004
14:51
smile
[132]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A ja ten wszystki święty! :-))

16.11.2004
14:57
smile
[133]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

...........A ja "wyczekiwani" ? :PPP

16.11.2004
15:01
smile
[134]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

heheheh tam jest wyszczekani ! :PPP
No to te by sie zgadzało ;-))))))))))

16.11.2004
15:02
smile
[135]

Lechiander [ Wardancer ]

Rybka ---> Wyczekiwani? Przez kogo? :-))

16.11.2004
15:02
smile
[136]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Misia jogo :P

16.11.2004
15:03
smile
[137]

Lechiander [ Wardancer ]

A doczeka się? :-)

16.11.2004
15:05
smile
[138]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hehehehe ja myślę ;-)))

16.11.2004
15:08
smile
[139]

Lechiander [ Wardancer ]

Szczęsciarz. :-))

16.11.2004
15:11
smile
[140]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gra jest codowna. Grafika świetna, postacie świetne, fizyka świetna, wszystko mozna podnieść, ruszyć, huśtawki się huśtają, butelki rozbijają... ech.

16.11.2004
15:13
smile
[141]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ---> A kiedy jakieś konkrety będą? ;-))

16.11.2004
15:26
smile
[142]

Lechiander [ Wardancer ]

I z roboty do roboty...

16.11.2004
15:37
smile
[143]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ----> konkrety będą, jak kupisz grę.
Obiadek zjedzony, więc łom w dłoń i do roboty !

16.11.2004
15:38
[144]

Mysza [ ]

Gilmar --> Dla mnie do dziś infinity jest ideałem, jeśli chodzi o klasyczne crpgi... :) I małe pytanko... na jaką wartość ustawić "inteligencję" AI, żeby mi się drużyna klasycznie między budynkami nie gubiła... no chociaż nie aż tak... magini obłażąca mapę dookoła, kiedy nagle z zasadzki wyskakują orki to frustująca sprawa... :)

Lechu --> Ależ znam, znam... tyle, że w "dwójkę" nie grałem... jedynkę całą, łącznie z dodatkami przeszedłem... po prostu kasy mi było na ID2 szkoda... ale teraz, za 19,90... :P :D

Co za tydzień.. najpierw mi net odcinają, a teraz dżam mi się pochorował... i jak tu, (brzydkie słowo na "k"), nie narzekać? :P

16.11.2004
16:11
[145]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza ---------> nie przypominam sobie abym cos specjalnie majstrował przy AI druzyny. Nie bylo źle z tym błądzeniem o ile sobie dobrze przypominam.

A co sie piesu probiło?

16.11.2004
16:23
[146]

Mysza [ ]

Gilmar --> Fakt... na krótkich dystansach to nawet szyk potrafią trzymać... ale, kiedy trzeba pzrez cała lokacje szybko przetuptać, już zaczynają się schody...

A dżam ma coroczną, przedzimową przypadłość... kręgosłup ma chory... i kiedy pierwsze poważniejsze zimna przychodzą, daje on o sobie niestety znać... teraz czeka go więc solidna porcja wzmacniających zastrzyków... gdzieś za około miesiąc kolejna... i tak do wiosny... biedna psinka, bo zastrzyki do tych bezbolesnych niestety nie należą... ale lepsze dla niego przecież to, niż trwanie w półparaliżu...

16.11.2004
16:44
smile
[147]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza -----------> Podrap go ode mnie za uchem...

Nie wiem czy masz w swojej wersji gry pełna instrukcję czy tylko namiastkę.
Zacytuję Ci fragment dotyczący AI

"Efektywniejsze wyszukiwanie ścieżki SI: jezeli nie jestes zadowolony z efektywności z jaka gra wyszukuje ścieżki, to uruchom program konfiguracyjny gry z Meny Start, w którym znajdziesz okienko "Wyszukiwanie drogi". Żeby zwiększyć lub zmniejszyć SI, zmień liczbe sekwencji (powyżej 32000). Zakres może sie wahać od 4000 do 40000. Zwiekszenie liczby powyżej 32000 zwiekszy liczbę sekwencji w wyszukiwaniu ścieżek kosztem reagowania na polecenia wywołane ruchem (tzn. Twoi bohaterowie bedą reagować trochę wolniej, ponieważ troche dłużej będą się " zastanawiac", jak dostać sie w miejsce, ktore im wyznaczyłeś."

Tyle mówi instrukcja... spróbuj poeksperymentować...

16.11.2004
16:58
smile
[148]

Mysza [ ]

Gilmar --> Dżam podrapany... merdnął nawet... podziękował znaczy... :)

Właśnie sprawdziłem konfig (bo instrukcja fakt... szczątkowa... najbardziej listy czarów z nazwami dyscyplin mi brakuje - już wiem, że walnąłem babola przy tworzeniu magini...) No i okazało się, że AI mam ustawione na 40000, więcej się nie da po prostu... więc trzeba chyba starą metodą z Baldura... każdemu z osobna drogę "kliknąć"... wtedy jakoś mniej się plączą... :)

16.11.2004
17:09
[149]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza ---------> uuuuu, to tragiczne, czarów jest w ID2 mnóstwo, zajmuja w instrukcji ok 60 stron.
Masz Czarownika, czy Czarodzieja, bo to kolosalna różnica...???

16.11.2004
17:18
smile
[150]

Mysza [ ]

Gilmar --> Wiem, wiem... a jedne najlepszych na początku należą do domeny "Sprowadzanie"... np. kwasówka Melfa, czy Web... a moja Czarodziejka (chyba... to drugie w każdym bądź razie na liście profesji) ma specjalizację, która... wyklucza właśnie uczenie się tych czarów... myslałem, że "sprowadzanie" to jakieś creature summoningi i inne duperele... więc dałem się skusić dodoatkowym slotom na czary... :P :) ale co tam... ja sobie nie poradzę, ja!? :D

16.11.2004
17:34
smile
[151]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza -------> dawno temu grałem, ale najskuteczniejsze czary, to szybkie czary- krotki czas inkantacji. Inteligencja przeciwników dobrze zrealizowana, atakuja najpierw magów i czary długo rzucane sa zazwyczaj przerywane. Zwróć szczególna uwage na kulę ognia, przyśpieszenie i grupowe przyspieszenie i wg mnie najefektywniejszy czar - Wyładowanie łańcuchowe, choc wcale nie najmocniejszy.
Szybkość postaci i szybkość czarowania to najlepsza taktyka w tej grze.
Zasady rozwoju postaci i wiekszośc czarów sa identyczne w NWN, więc jezeli masz instrukcje do akurat tej gry, moze być bardzo pomocna. Sa niestety pewne różnice i odstępstwa ale ogólnie to te same zasady D&D 3 edycji.

16.11.2004
17:46
smile
[152]

Mysza [ ]

Gilmar --> No właśnie byłem mile/niemile zaskoczony taktyką przeciwnika... bo o ile piechota atakowała raczej moją paladyńsko-barbarzyńsko-kapłańską czołówkę, to strzelcy od razu zabierali się za wyłuskiwanie magiczki, łotrzycy i łowczyni... która nota bene już teraz stanowi solidną podporę drużyny z tym swoim szybkim strzałem... na początku gry, te 2 strzały w turze wymiatają... a dzięki paladynowi i kapłanowi moralnie jesteśmy niezłamywalni... więc póki co idzie całkiem, całkiem... a na hordy cieniasów Uśpienie równie skuteczne co Sieć... zaś Grupowe Przyspieszenie to moim zdaniem jeden z najlepszych czarów grze... zresztą jak sam widzisz, mag u mnie to raczej wspomaganie, niż efektywna walka... zresztą zawsze wolę grać barwnymi drużynami z klimatem, niż efektywnym, lecz nudnym zestawem typu 3xwojownik + magowie, albo cuś podobnego... :)
I właśnie wpadłem na to, ze mam listę czarów z AD&D zarówno z wersji 3 jak i 3.5 w... podręcznikach papierowych do systemu... :P :D

16.11.2004
17:57
smile
[153]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza ---------> mam jeszcze jedna sugestię jeżeli chodzi o rozwój postaci Łotrzyka. Oczarował mnie taki sposób realizacji tej profesji. Dawałem mu tylko rozbrajanie pułapek, otwieranie zamków i tu mała innowacja - Używanie Magicznych Urządzeń. Łotrzyk mógł swobodnie czytać wszystkie zwoje, nawet te najwyzszego poziomu i skutecznie wspierał maga i kapłana w walce, leczeniu a nawet wskrzeszaniu bohaterów. Zadne ograniczenia co do szkoły magii, czy inne klasowe nie mają w tym wypadku zastosowania. Taki fałszywy Łotrzyk/ Mag bardzo mi przypadł do gustu.

16.11.2004
18:09
smile
[154]

Mysza [ ]

Gilmar... hihihi... siakiś przekaz telepatyczny dostałem, czy jak? Bo właśnie umiejętność, jako dodatkową mojemu diabelstwu rozwijam... :) Inna bajka, że przy inteligencji 20 ma taką ilość punktów na początku i później na level-upach, że spokojnie mogłem sobie na to pozwolić... i jeszcze coś... z tym skradaniem i butlami różnych oliw i innych płonących mazi rewelacyjny z niej grenadier... sieje spustoszenie po prostu... taki zwiad ogniem... :D

16.11.2004
18:14
smile
[155]

Wiolax [ Senator ]

przepraszam, chciałabym się dowiedzieć tylko o jakie grze tak namiętnie rozprawiacie :)

16.11.2004
18:16
smile
[156]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

O ID2 :-)

16.11.2004
18:17
smile
[157]

Wiolax [ Senator ]

rothonu, tyle to i ja się doczytałam :D:D

16.11.2004
18:17
smile
[158]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wiolax ---------> dobrało sie akurat przypadkiem dwóch rozsmakowanych w "Icewind Dale 2".

16.11.2004
18:18
smile
[159]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> To czemu pytalas? :-)

16.11.2004
18:19
smile
[160]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> obserwator, beholder jakiś czy co...???

16.11.2004
18:21
smile
[161]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--? Dokladnie! Obserwuje stale i wciaz. W przerwie meczu sobie zagladam, o poranku... I konotuje sobie :-))

16.11.2004
18:25
smile
[162]

Wiolax [ Senator ]

rothonu, żeby Cię sprawdzić ;)))

Icewind, nie dla mnie chyba...jakoś tak nie bardzo mnie przyciąga taka grafika...kanciasta...

16.11.2004
18:26
smile
[163]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Założę nową, bo chcę Lechowi konkrety napisać.

16.11.2004
18:28
smile
[164]

Mysza [ ]

Cholibka... i za jakieś kilkanaście lat, kiedy będziemy już u władzy, na scenę wkroczy rothon z czarną walizką i czarnym kotem i zakrzyknie "Tu Was mam!!" :P :D

Wiolka --> Już się chwilowo oDuDusiłem... dla odmiany zIDiociawszy... i to poDwójnie... :P :D

16.11.2004
18:29
smile
[165]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

NOWA:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.