GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1297

12.11.2004
07:15
smile
[1]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1297

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

12.11.2004
07:16
smile
[2]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

I jeszcze zeby bylo w kolejnosci to zapytam: tylko ja dzisiaj w robocie? :-)

12.11.2004
07:53
[3]

Lechiander [ Wardancer ]

Zaraz ide na fuche. Nie wiem, jak to zrobię, ale pojadę...

12.11.2004
07:54
smile
[4]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> No ja nie wiem, czy to dobry pomysl siadac za kolko bedac jeszcze na bani :-))

12.11.2004
07:59
[5]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Nie mam wyjścia! Normalnie to mnie będxzie trzymać do niedzieli. Muszę to wypocić gdzieś, bo po południu pier... zjazd mam. :-(

12.11.2004
08:07
smile
[6]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu---> Może jakieś koło bedzie to wypocisz :P

12.11.2004
08:16
smile
[7]

Lechiander [ Wardancer ]

wredota... :-)

12.11.2004
08:18
[8]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Tak już bywa gdy mnie zmuszają do pracy w długi weekend :P

12.11.2004
08:58
smile
[9]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)
Pewnie w domu i do tego w łóżku z piwkiem z lodu byłby lepszy :) Cóż...
będę udawał, że dobrze mi w robocie :D

12.11.2004
09:22
smile
[10]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Smoki :)

nie ma to jak wcześniej położyć się spać :)
... i głowa nie boli!
Ja dziś nie muszę do pracy.... :)
już w kwietniu odpracowaliśmy...to się nazywa organizacja, ha ;)

12.11.2004
09:32
smile
[11]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Eeee, bez sensu takie odpracowywanie. Jeden weekend zmarnowany tylko po to, zeby pozniej opieprzac sie 4 dni po kolei. W dodatku odpracowane w pieknym maju, a odebrane w takim gownianym okresie jak teraz, zimno, mokro, ciemno, do domu daleko. To tak jakby 9 miesiecy dzien w dzien w kieracie chodzic, zeby potem 3 miesiace bykiem lezec. Ja wole tak jak mam :-))

12.11.2004
09:39
smile
[12]

Wiolax [ Senator ]

rothonu przyznaj sie....
wolałbyś być teraz w domu i się opieprzać ;) :))
A znając życie, to i tak nic dziś w robocie nie zdziałasz...ot taki lus blus i obijanie się po korytarzach...

12.11.2004
09:40
smile
[13]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Waśnie, ja dzisiaj mam luż i dlatego nie chciałam wolnego. Proponowano mi dzień urlopu :P A wypad ! Dzisiaj wolne a przed świętami bym tu osiwiała bez dnia wolnego, a tak wezmę sobie wolne na same święta :P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-12 09:41:38]

12.11.2004
09:43
smile
[14]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> Pewnie, ze lepiej byc w domu, niz siedziec w pustaj budzie i szukac sobie zajecia. Ale gdy Ty w maju odrabialas, to ja wtedy dla odmiany siedzialem w domu. A w zasadzie nie siedzialem w domu, bo byla piekna pogoda :-)) No i w sumie moglbym zadac Ci wtedy dokladnie takie samo pytanie, jak Ty mi teraz *smieje sie*
A dzis to siedze, bo sam tak zdecydowalem. Puscilem towarzystwo na urlopy, a sam dyzur pelnie :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-12 09:43:57]

12.11.2004
09:47
smile
[15]

Wiolax [ Senator ]

Karguleno, coś czuję, że to wolne przed samymi świętami, to na pochybel szefom :D ;)
A ja mam jeszcze od metra urlopu, a u nas przykazane jest wybrac do końca roku!
więc się pobyczę setnie, choć nie lubię długich okresów wolnego...

rothonu sprostuje tylko, że to było w kwietniu, zaraz po Wielkanocy, i była brzydka pogoda ;P :)))
a resztę potwierdzam :D:D:D

12.11.2004
09:50
smile
[16]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> No to w kwietniu :-))
Kurcze, ja tez cos musze myslec o urlopie, bo w tym roku moj rekord to 2 (slownie: dwa) dni urlopu pod rzad. Caly czas jakies zepoly, komisje, grupy pod wezwaniem, goscinne wystepy z prezentacjami, ble, ble, ble. No i wyszlo, ze ledwie zdazylem wykorzystac zalegly z ubieglego roku. Pojde w grudniu :-))

12.11.2004
09:56
smile
[17]

Deser [ neurodeser ]

Opieprzam się ile wlezie :) Pójdę pojeździć po mieście do tego i zleci do pierwszego piwa :)
Nie cierpię nic odrabiać bo zawsze mam wrażenie, że mnie potem oszukają :) Ja odpracuję a potem zawalik albo cuś i dupa z wolnego :P

12.11.2004
09:58
smile
[18]

Wiolax [ Senator ]

rothonu, to Ty masz jakies układy...i to nie tylko w rządzie *śmieje się*
że Ci pozwalają przekładać urlop na następny rok?
U nasi nie.... i kropka! Choć wedle kodeksu można...

12.11.2004
10:00
smile
[19]

Wiolax [ Senator ]

Deser u nas nie oszukują ;)
pod tym względem :D:D:D
reszta normalnie....

12.11.2004
10:03
smile
[20]

Deser [ neurodeser ]

Wiolax - to macie fajnie z tym zmuszanniem do urlopów :) Ja chyba rok i póltora temu miałem 60 dni i propozycje co bym może napisał, że ide a nie szedł :) Poszedłem jednak, było fajnie :D
W tym to już kulturka... jakieś 12 - 15 mi zostało :D i bez szans do stycznia.

12.11.2004
10:05
smile
[21]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> To nie uklady, to pragmatyzm. Ja odwalam robote wtedy, gdy wszyscy wakacjuja, albo wtedy, gdy maja noz na gardle, bo to czy tamto trzeba zrobic na wczoraj. Potrzebuja mnie wtedy, gdy normalnie poszedlbym na urlop, wiec gdybym nagle w grudniu uslyszal: wykorzystac mi to do konca roku! to nastepnym razem, gdy sie bedzie palilo i walilo powiem, sorry, beze mnie, ja mam urlop zaplanowany :-))
Swoja droga, czy Ty myslisz, ze ja trzecie wakacje z rzedu siedze w pracy, a urlop wykorzystuje kawaleczkami tylko dlatego, ze tak lubie? :-))

12.11.2004
10:12
smile
[22]

Wiolax [ Senator ]

Deser, ale nas nikt do niczego, powtarzam...do niczego nie zmusza ;)
poza tym musiałabym być chyba umierająca, żeby nazbierać 60 dni urlopu...

I puścili Cię na 60 dni??? Jak powiesz, że tak, to nie uwierzę... :O

rothonu, no wiesz są różne zbaczenia...
jeden kocha pracę...inny szefa ;) *żartuje sobie...oczywiście ;)*
Słuchaj a jak generalicja zadzwoni? A Ty sam jestes...nie wiem, czy politycznie dobrze tak wszystkich urlopować na jeden dzień? ;P

12.11.2004
10:15
[23]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax---> A ja niestety mam tylko dwa dni wolnego, zawsze mi mało urlopu...;)
Co do dłuższych okresów wolnego, nie lubię jak są nieplanowane bo męczę się jak nic nie robię w tym czasie (czytj nie wyjeżdżam ) Ale genaralnie gdy jest kasa i chęć to ja mam wiele pomysłów i nie tęsknię za pracą :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-12 10:17:03]

12.11.2004
10:18
smile
[24]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> Generalicja tez odpracowala:-)) A nawet gdyby nie, to co mi zrobia? Nie wolno mi puscic wszystkich na urlop? (tzn. nie wszystkich, jedna kolezanke na przelewy i tresusa zostawilem). Moje prawo. Beda gadac ze mna! Hehehehe, jestem calkiem niezle zorientowany (nie od zawsze jestem derekcja). Bez niewiadomo jakich szczegolow, ale kiedy generalicja o szczegoly pytala? Chyba tylko jak wyjasniam 20 PLN z jakiejs durnej analityki 429 *smieje sie*

12.11.2004
10:19
smile
[25]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To dziwne, że musieliście odpracowywać ten dzień. Mnie firma oddaje go za 26 grudnia. A w czerwcu miałem wolny długi weekend za 25 grudnia. U was nie ma takich przepisów ?

12.11.2004
10:20
smile
[26]

Wiolax [ Senator ]

Otóż to Karguleno!
Kwestia kasy jest tu priorytetowa :)
A jak sie nie ma kasy, to nie ma za co wyjeżdżać...
i dłuższy urlop spędzić na błąkaniu się po Wawie...średnio przyjemna perspektywa :)
Dlatego wolę np. piatki, wtedy łikend taki dłuższy, a do pracy cztery dni tylko :)

12.11.2004
10:22
smile
[27]

Mysza [ ]

Cześć z rana smokom pracującym, niepracującym i skacowanym... :P :D

A ja swojej już byłej pracki odżałować nie mogę... z jednego głównie powodu... wakacje... w szkole... co prawda pracownik administracji to nie nauczyciel, ale... przez dwa miesiące wygląda to mniej więcej tak, że do pracy chodzi się na 5-6 godzin maksymalnie, płacą normalnie, urlop można wziąć kiedy dusza zapragnie... a i pewnie gdybym leniem choćby powodowany, po prostu któregos dnia nie przyszedł, możliwe, że nikt by nawet na to uwagi nie zwrócił... no i poczytać można cały dzień było... łza się w oku kręci... :)

I żegnam smoki... na okres weekendu, bo w wielkopolskę ruszam ostatnia pensję roztrwonić... bądźcie grzeczni... czy tam grzeszni... jak kto woli... :P :D

12.11.2004
10:27
smile
[28]

Wiolax [ Senator ]

rothonu fakt, ze odpracowała....śpią jeszcze...
nie lubisz takiego wyjaśniania, no coś ty?
prędzej znajdziesz winnego kosztotwórczego na 20 zł
niż na miliony jakie...
detektywem trzeba mi było zostać :D ehhh

Piotrasq ładny gips...

Mysza baw sie dobrze :) A pokaż Wielkiej polsce jak się Ci z Mazowsza bawią ;)))

12.11.2004
10:27
smile
[29]

Wiolax [ Senator ]

o qrde...
Wielkiejpolsce miało być
wyjdzie, że profan ze mnie....

12.11.2004
10:29
smile
[30]

Mysza [ ]

Wiolka --> Dzieki! :* Postaram się godnie nasz region w krainie pyrków reprezentować... zresztą doświadczenie już mam, bo to nie pierwszyzna... :)

12.11.2004
10:29
smile
[31]

Deser [ neurodeser ]

Wiolax - sam się puściłem na prawie 60 dni :) Co za problem napisać pisemko odpowiednio podłożyć... a jak się ma podpis to po sprawie :) Cóż, trzy tygodnie z tego i tak spędziłem pracując w domu bo już tak tu jest, że wypoczynek źle na morale zarządu wpływa :P

Piotrasq - przepisy ? przepisy to ja miałem pracując w szkolnictwie tudzież lokalnym oddziale tv. Od kiedy przeniosłem się na sektor prywatny o żadnych przepisach od dawna nie ma mowy :) tak jak o podwyżkach :P Ostatnią dostałem jak rzuciłem wypowiedzenie w sierpniu... musze poczekać z nastepnym rzucaniem kilka miesięcy :D

12.11.2004
10:32
smile
[32]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Mysza ! zazdroszczę ! :P
Ty masz być niegrzeczny ! :) Bo tak jest dużo fajniej :)

12.11.2004
10:33
smile
[33]

Deser [ neurodeser ]

Mysza - to już do wrocka masz niedaleko :P Łatwo w stanie wskazującym pomylić pociągi, co ja praktycznie zrobiłem ponad rok temu wracając :) na szczęście w porę się połapałem.
Dobrej zabawy :)

no... ide sobie pojeździć po mieście.

12.11.2004
10:34
[34]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Przepis ten sam, ale roznie mozna to sobie ustawic w kalendarzu. U nas byl wolny ten dlugi ujkend w maju, w czerwcu i wilie w grudniu mamy wolna. Tak ustawili.

12.11.2004
10:37
smile
[35]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

W każdym bądź razie, ja wychodzę po piwo :)

12.11.2004
10:43
smile
[36]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Buuu, a ja piwko dopiero za 6 godzin. Buuuu :''-(
No nic, jakos dotrwam. A wiecie, ze zostaly mi 2 mecze do playoffów? I wciaz mam 1 punkt straty do Lotnikow. Ale jeden mecz wiecej. Tyle, ze mam mniej zwyciestw, wiec jak Lotniki wygraja swoj ostatni, to ja musze wygrac obydwa. Jeden remis nie daje mi wyjscia z 1 miejsca w lidze, a jestem tak blisko. A najgorsze, ze gram z Kurtkami i z Jastrzebiami, czyli w obrebie wlasnej dywizji. Z nimi gra mi sie najtrudniej :-(

12.11.2004
10:45
smile
[37]

Mysza [ ]

Karguleno --> To będę! :D I wiem, że tak jest fajniej.... dużooo fajniej... będzie się z czego spowiadać... :P :)

Deser --> W sumie to ja i z Kutna mam wszędzie niedaleko... albo równie daleko... jak kto woli... :P :) Więc jak się kiedyś "w stanie" pomylę... to pamiętaj, że brodate łążące po Wrocku i drące lapę: "Deseerrrrrrr! Deseerrrr!" to mogę być ja... :P :)

12.11.2004
11:03
smile
[38]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To ja zaspiewam piosenke!

[Klap, klap, klap]
Szliśmy sobie kiedyś z panią na wycieczkę
Pani mówi: weźcie ze sobą śpiworki,
Bo będziemy iść w lesie i zrobi się ciemno,
I w pewnym momencie powiem: nocujemy!
A mój kolega, tak patrzy na tą panią
Mówi: do jasnej ciasnej, nie wezmę śpiworka!
Ja mu mówię: lepiej weź.
A on na to: nie ma mowy!
O kurcze, do ciężkiej choroby,
Normalnie idziemy już sobie na tą wycieczkę,
I nagle pani mówi do nas: stop kochani! nocujemy!
I co? I kolega płakał, bo nie miał śpiworka!
Ja wiedziałem, że tak będzie!
Ja wiedziałem, że tak będzie!
Mhhh, mhhhh, nie miał śpiworka!
Ja wiedziałem!

:-))

12.11.2004
11:19
smile
[39]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No to dalej!

[klap, klap, klap]
Innym razem jedziemy samochodem,
Normalnie, szybko, czyli tam, docisnął kolega na pedał,
Czyli pedał gazu,
I tak jedziemy, jedziemy, nie naśladujemy,
Patrzymy i czerwone światło znajdujemy.
I mówię koledze: stop! nie pędź tak szybko!
A on: co tam światła jakieś tam, jeszcze czerwone!
I normalnie przejechał, a tam stał policjant,
I mówi: hhmmm, chono koledzy!
I tutaj mi tak szybko mandacik zapłacić.
I znów kolega, tak normalnie, tak siedział i płakał.
Ja wiedziałem, że tak będzie!
Ja wiedziałem, że tak będzie!
Przecież mógł zatrzymać, nie?
Ja wiedziałem.

Innym razem siedze sobie, tam w Zielonej Górze,
Normalnie tak siedze, generalnie tak nic nie robię,
Aż tu nagle, słyszę, że telefon,
Normalnie jestem bystry, od razu odebrałem,
I słucham, a tam, normalnie, ktoś tam do mnie mówi,
I mówi: panie kolego niech pan przyjeżdża do Ełku,
Normalnie tu przyjeżdża i super występuje.
Ja tam siedzę, tak myśle, no i myślę - przyjadę!
Przyjeżdżałem i co? I normalnie się wszyscy super bawią!
Ja wiedziałem, że tak będzie!
Ja wiedziałem, że tak będzie!
Normalnie jest super!
Ja wiedziałem.

A normalnie kiedyś, tam, idzie taki potwór,
Idzie, idzie, i wszyscy patrzą, nie? No, że potwór,
A pani z naszej klasy mówi: choć potworze, ja cię uczyć każę! hehe
Normalnie każe mu pisać w zeszycie,
A potwór miał tylko takie trzy pazury, i nie pisał,
Ja tam mówię do pani, że nie pisze,
A ona: no trudno.
Faktycznie.
Ja wiedziałem, że tak będzie!
Ja wiedziałem, że tak będzie, miał trzy pazury!
Ja wiedziałem.

:-)))

12.11.2004
11:23
smile
[40]

Mysza [ ]

aha, aha... aha, aha... :D

12.11.2004
11:38
smile
[41]

Wiolax [ Senator ]

oklasky, oklasky!!!!

12.11.2004
12:09
smile
[42]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hahahaha, czytam sobie Onet, normalnie. Czytam, czytam i... popatrzcie jakiego sponsora ma news o ataku ziomali na milicjantow :-))) -->

12.11.2004
13:20
smile
[43]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

rothon ---------> hahahahahaha!

Ta terapia zaburzeń wzwodu, nie jest do końca bezpieczna skoro prowadzi do 3 lat pozbawienia wolności. Pytanie tylko, czy po odsiadce zaburzenia bezpowrotnie znikają...???

12.11.2004
13:26
smile
[44]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zalezy z kim sie odsiaduje. Czasem mozna trafic na takiego kompanjona, ze po 3 latach schylania sie po mydlo zadne zaburzenia nie sa juz istotne :-))

12.11.2004
13:28
smile
[45]

Gilmar [ Easy Rider ]

Piotrasq ---------> dzieki, powiadasz, że nie można tam wejść. Szkoda, jest tam kilka skrzyń, ciekawe co za skarby sa w nich ukryte...???
A może ktos z Telekinezą, do tych skrzyń się dobierze...??? Sam nie mam tej umiejętności, nie wiem jak to działa i czy w tym przypadku byłoby skuteczne.

12.11.2004
13:30
smile
[46]

Gilmar [ Easy Rider ]

No tak bardzo wiele zależy od kompaniona...

12.11.2004
13:35
[47]

Wiolax [ Senator ]

Słuchajcie, mam pytanie: dlaczego nie chce mi załączyć zrzutu pulpitu, jakie mogą byc przyczyny? plik jest w formacie jpg i ma 123 KB...

12.11.2004
13:36
[48]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A co się dzieje ?

12.11.2004
13:39
[49]

Wiolax [ Senator ]

tak po prostu, to zrobiłam printscreen, wkleiłam do painta, zapisałam jako plik z rozszerzeniem jpg, i chciałam załączyć w poscie ....i już cztery razy dodawałam posta, a screena nie ma...
robie coś źle?

12.11.2004
13:40
[50]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ale czy jest jakiś komunikat przy tym ? Czy po prostu "dodano posta" i nic ?

12.11.2004
13:41
[51]

Wiolax [ Senator ]

dodano posta i nic

12.11.2004
13:42
[52]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Może złą ścieżkę podajesz do tego obrazka ?

12.11.2004
13:43
[53]

Wiolax [ Senator ]

sprubóje coś ot tak załączyć, innego niz pulpit, może w ogóle nie mogę załączać....>
windows by trzeba przeinstalować?...hmm...

12.11.2004
13:44
[54]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Moze ma rozszerzenie JPEG i dlatego go nie czyta?
Zobaczmy....
Jednak JPEG tez dodaje. To nie wiem.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-12 13:45:11]

12.11.2004
13:45
[55]

Wiolax [ Senator ]

nie no sciezka dobra, tam gdzie go zapisałam stamtąd i biorę

12.11.2004
13:46
smile
[56]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No i sie dalo :-))

12.11.2004
13:46
smile
[57]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Się sprawa rozwiązała.

12.11.2004
13:47
smile
[58]

Wiolax [ Senator ]

jeszcze raz zapisałam i się udało...
nie wiem co to za fiksacje

12.11.2004
13:48
smile
[59]

Wiolax [ Senator ]

dzieki za ratunek :)))

12.11.2004
13:49
smile
[60]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To jest magia internetu!
Ja wiedzialem, ze tak bedzie! Nie mial spiworka! :-))

12.11.2004
14:00
smile
[61]

Wiolax [ Senator ]

sprubóje!!!!
O Boże, jak ja gryzmolę!!!
*wlazła pod stół*

12.11.2004
14:19
smile
[62]

Deser [ neurodeser ]

Dzieńdoberek, kontrola pulpicików :P (przypomniało mi się :)))

12.11.2004
14:20
smile
[63]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Gryzmolą i gryzmolą :-D Już 1/3 następnej zagryzmolona ... *chichocze*

Jaki z Myszy Mazowszanin Wiolax? :-O Adoptowałaś go? :D

12.11.2004
14:29
smile
[64]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zaraz, zaraz ... wczoraj coś było o tzw. plebejskim poczuciu humoru ... Grzegorz Halama ... tfu! ... Oklasky cię śmieszy, rothon?

12.11.2004
14:29
smile
[65]

Anikas [ Konsul ]

witam ..... jak dobrze jest późno wstać.... nic nie robić nie mieć zmartwień chłodne piwko w łóżku pić....haha

12.11.2004
14:31
smile
[66]

Wiolax [ Senator ]

3K myślisz, że on chciałby być adoptowany z taką przynależnością :PPPP

Kutno (33,6 km kw. powierzchni, 50 tys. mieszkańców) leży na pograniczu krain geograficznych i historycznych (Mazowsza, Kujaw, Ziemi Łęczyckiej i Wielkopolski ). Przez miasto przepływa uchodząca do rzeki Bzury Ochnia. Jest stolicą powiatu kutnowskiego, który obejmuje 11 gmin.

Deser ja nie wiem co Ty tam sobie przypomniałeś :P
Ale w sumie moglibyście pokazać swoje pulpiciki?!

Cześć Anikaś, spiochu jeden :P

12.11.2004
14:31
smile
[67]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

TrzyKawki--> Smieszy mnie tez Kiepski i spolka. Bo jest tak glupi, ze az smieszny, ooo. A Monty Pajton jest tak glupi, ze az nie smieszny. No taka jest roznica :-)

12.11.2004
14:34
smile
[68]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja mam taki pulpit :-)

12.11.2004
14:37
smile
[69]

Wiolax [ Senator ]

rothonu, ale to chyba nie na tym kompie grasz?

12.11.2004
14:38
smile
[70]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> To pracowy sprzet. Na domowym jest inny pulpit, na tamtym gram.

12.11.2004
14:42
smile
[71]

Anikas [ Konsul ]

Wiola co się dziwisz funkcje pełni to posprzątany pulpicik ... nie tak jak mój czy Twój.... ostatnio na moim koledzy zaistalowali mi zdjęcie z językiem dla kierownika:-))) *śmieję się*

12.11.2004
14:42
smile
[72]

Wiolax [ Senator ]

ufff, a już myslałam, że Ci ikonki od gier poznikały ;P ;)
zapodasz domowy?

No, a reszta proszę państwa? bom sie ciekawa zrobiła ;)

12.11.2004
14:42
smile
[73]

TrzyKawki [ smok trojański ]

rothon - Hm ... mnie jakos nie ... żenuje raczej ... Kiepscy w ostatecznosci mogą być.



Wiolax - Pulpiciki? :] Pokaż nam swoje, a on pokaże ci swój :-))) Hehe ... Mysza - człowiek pogranicza :-D

Powiaty województwa łódzkiego

Powiat: bełchatowski | brzeziński | kutnowski | łaski | łęczycki | łowicki | łódzki wschodni | opoczyński | pabianicki | pajęczański | piotrkowski | poddębicki | radomszczański | rawski | sieradzki | skierniewicki | tomaszowski | wieluński | wieruszowski | zduńsko-wolski | zgierski | Piotrków Trybunalski | Łódź | Skierniewice |

12.11.2004
14:45
smile
[74]

Wiolax [ Senator ]

Anikas no co Ty?
kobito nie widzisz jaki na moim pulpicie porządek i harmonia ;P
jak światło współgra z cieniem :P
A pokaż swój?

12.11.2004
14:47
smile
[75]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> Dam, tylko nie wiem czy nie trzeba bedzie zmienic kategorii karczmy :-))

12.11.2004
14:51
[76]

Anikas [ Konsul ]

to ja w domku mam taki

12.11.2004
14:52
smile
[77]

Wiolax [ Senator ]

3K poczekamy może na Myszę, niech on się wypowie w kwestii...;)))
A mój pulpicik juz pokazany :P:P;)
czas na Twój!!!

Deser Ty też pokaż :)))

rothonu, tak coś czułam :P ;')

12.11.2004
15:02
smile
[78]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie wiem czy gdy się pojawi, to będzie w stanie się wypowiadać :-D

12.11.2004
15:06
smile
[79]

Anikas [ Konsul ]

wczoraj popołudniu dowiedziałam się:
siedzę sobie i gram a córka do mnie z takim słowami....przecież mamusie nie grają tylko obiady gotują ..fajnie mam co?

12.11.2004
15:10
smile
[80]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Czy to juz nie czas na obiad? :]

12.11.2004
15:11
[81]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Anikas---> Lubię takie madrosci płynace z ust dzieci ;-)))
sama słodycz :)

12.11.2004
15:19
smile
[82]

Gilmar [ Easy Rider ]


Kiepscy, sa bardzo kiepscy...
Pulpit - ascetyczny, bez tapetki, jednolite tło...
W Karczmie, bez wzgledu na stan mozna sie wypowiadać...
Jeszcze nie jestem głodny...???
Dziewczynki mają waginy a chlopcy penisy...

12.11.2004
15:22
smile
[83]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ze wzgledu na szczególna wagę owych newsów, prosiłbym Gilmara o upewnienie się co do do ich zgodności ze stanem faktycznym. We wszystkich wypadkach. :-)))

12.11.2004
15:28
smile
[84]

Wiolax [ Senator ]

Anikas, daj jej ode mnie buziaka :* :D:D

E tam...pfff...nawet sie bawić nie umiecie ;P:)

12.11.2004
15:29
smile
[85]

Gilmar [ Easy Rider ]

TrzyKawki -----> Zasiałes wątpliwość. Niepokoi mnie trzeci punkt. Biorąc pod uwage mój stan ducha, mozliwe... że nie jest to prawdą.

12.11.2004
15:31
smile
[86]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Trzeci to pikuś. Czwarty i piąty, ot co ! :-)

12.11.2004
15:33
[87]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

12.11.2004
15:35
smile
[88]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nimfa?

12.11.2004
15:35
smile
[89]

Gilmar [ Easy Rider ]

Co do czwartego, to za chwilę bedę miał pewność... zupa na stole!!!
Piąty...??? Czyzbym coś poplątał, przeciez to sama słodycz... Gliniarz w przedszkolu nie był zdziwiony...

12.11.2004
15:38
smile
[90]

Gilmar [ Easy Rider ]

Oooooooo, te cienie w wodzie po lewej, to przypadkiem nie karpie...????

12.11.2004
16:35
smile
[91]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq ma taki fajny, stonowany pulpit, a u mnie... zgroza...

12.11.2004
16:40
smile
[92]

Wiolax [ Senator ]

rothonu fajna kanapa ;)
poza tym nie widze nic (z)groźnego na Twoim pulpicie ;P:PP

12.11.2004
18:00
smile
[93]

Deser [ neurodeser ]

W domu mam taki :) (w pracy dodam, że ten sam :P )

12.11.2004
18:12
smile
[94]

Wiolax [ Senator ]

To ja dam jeszcze jeden pulpit...
to dwa moje ulubione natenczas :)
A panowie widzę trzymają sie wkonwencji...kazdy ma panią na pulpicie :)))

12.11.2004
19:35
smile
[95]

Deser [ neurodeser ]

Wiolax - jaką panią ? Ja mam smoka :)

12.11.2004
19:39
[96]

Lechiander [ Wardancer ]

Witam!

A ja od lat mam ten sam.. :-)

12.11.2004
20:06
[97]

Deser [ neurodeser ]

ciemność, widzę ciemność :)))

Jak przyjemnie obudzić się po sjeście i stwierdzić, że nadal jest co pić :)

Akcja promocyjna.

Gramy w kiepskim filmie
W którym wszyscy giną
Piszą o nas w książkach
W których nikt nie żyje
Nasze słowa nie składają się
W płomienne przemówienia
Wygłaszane w tajnych salach
Dla członków podziemia
Przekonamy samych siebie
Na spotkaniach w podłych barach
Że powstanie jest możliwe
I że zacznie się zaraz
Czyjaś matka niech uszyje
Czarny sztandar z gwiazdą krwistą
Żeby było pod czym ginąć
Idiotycznie bohatersko

Pożyczone uczucia
W wynajętych mieszkaniach
Podpatrzone uśmiechy
Wyuczone zachowania
Oto akcja promocyjna
Potwornego zakłamania
Nie wierz w żadne nasze słowo
Słuchaj nas na kolanach

Piszcie listy do znajomych
Nie widzianych od stu lat
Niech zasilą naszą armię
W naszą akcję włożą wkład
Wielkie bomby w małych paczkach
Posyłajcie swoim szefom
Mówcie "nie" swoim rodzicom
Plujcie w twarz nauczycielom

Zburzcie każdy gmach publiczny
Bibliotekę, dom kultury
Na ich gruzach nowe państwo
Stworzą wściekłe psy i szczury
Zaczynamy, czas na sygnał
Każdy z was jest chyba gotów
Głośnym strzałem w swoją głowę
Rozpoczynam rzeź idiotów
---------------------------------------
CKOD

12.11.2004
20:12
smile
[98]

Wiolax [ Senator ]

Deser, zauważyłam :)
...w tle :P

Lechi, bardzo ładna...ale żadnej pani...coś mało smokowa :P;)

12.11.2004
21:21
smile
[99]

Anikas [ Konsul ]

Kargulena-->> mądrości dzieci są fantastyczne ...ale dziś walczymy z temperaturą ma cały czas 39,6 i takie cuda gada, że hej:-)))

Lechiander-->> Twój pulpit najbardziej mi się podoba.....to Ty taki poukładany jesteś

Wiolax-->> widzę że mocno za mną tęsknisz, może byś wpadła do mnie ...jak masz kwilkę..a bym zapomniała piękna żabcia.
rothon-->> a Twój perfekcyjnie precyzyjny; pełen smaku i kurtuazji:-)

12.11.2004
23:37
smile
[100]

Deser [ neurodeser ]

Wiolax - w jakim tle ? On jest istotą tego całego obrazka :) No... niech mnie piorun trafi jak tak nie jest :)

12.11.2004
23:50
smile
[101]

Lechiander [ Wardancer ]

A dziękuję. :-)

Anikas ---> Poukładany???W życiu nie miałem takiego bałaganu na sprzęcie, jaki mam teraz. :-P :-)

13.11.2004
00:03
smile
[102]

Wiolax [ Senator ]

Anikas mam nadzieję, że z małą lepiej i że gorączka spadła,
trzymam kciuki...i całuski :* :* :*

Deser, no nie będę się upierać...;)
i smok się rzuca w oczy i elfka :) *zagrzmiało...*

13.11.2004
00:07
smile
[103]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Nie ważne to co na pulpicie tylko to co pod reką :PPP

13.11.2004
00:09
smile
[104]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Anikas---> Ja to bym nawet nie wiedziała co zrobić z takim gorączkującym dzieckiem :(
kiedyś pewnie się nauczę....

Wiolax --< Nocny marku :P straszysz dzisiaj ? :P

13.11.2004
00:13
smile
[105]

Wiolax [ Senator ]

Karguleno, to pokaż co masz pod ręką???? :)

postraszymy razem? D:D:D

13.11.2004
00:47
smile
[106]

Deser [ neurodeser ]

pod ręka to ja mam piwo :) a elfka... takie nie istnieją :))) Za to smok realny :)

13.11.2004
06:16
smile
[107]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze.
Bestia, którą widziałem, podobna była do pantery, łapy jej - jakby niedźwiedzia, paszcza jej - jakby paszcza lwa. A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę.
I ujrzałem jedną z jej głów jakby śmiertelnie zranioną, a rana jej śmiertelna została uleczona. A cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią i pokłon oddali Smokowi, bo władzę dał Bestii. I Bestii pokłon oddali, mówiąc: Któż jest podobny do Bestii i któż potrafi rozpocząć z nią walkę? A dano jej usta mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa, i dano jej możność przetrwania czterdziestu dwu miesięcy.

Zwracam Panstwu szanownemu uwage, ze oto jest juz miesiac czterdziesty! Dzien dobry! :-)

13.11.2004
07:05
smile
[108]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Witaj pierwsza zmiano!
A rothon jak zawsze na posterunku... i straszyć jeszcze począł... smokami, bestiami i siedmioma glowami...
A tu, po cichutku skrada sie kolejny okrągły jubileusz karczmiany...

13.11.2004
07:24
smile
[109]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> Ale to taki nieokragly jubileusz przy tej ilosci. Ja mysle, ze przy poltora tysiaca to dopiero bedzie :-) Jezeli bedzie :-))

Po I tercji wygrywam 2:0 z Columbus w 1 meczu I fazy playoff. Obie bramki Hull! W PP :-)

13.11.2004
09:26
smile
[110]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jadę układać panele podłogowe. Trzymajcie za mnie kciuki :)

13.11.2004
09:41
smile
[111]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Trzymam :-))

13.11.2004
09:53
smile
[112]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ja tez trzymam...
Jak zwykle, jeden pracuje a kibiców... juz dwóch... czekamy na nastepnych!

13.11.2004
09:57
smile
[113]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zobaczysz Gilmar, ze to zle polozy. Bedzie kurwial, zlorzeczyl, pomstowal... A ja przestrzegalem *smieje sie*

13.11.2004
10:08
smile
[114]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> poradzi sobie, nie święci garnki lepią. Chyba jest przygotowany, chociażby teoretycznie.

13.11.2004
10:11
smile
[115]

Wiolax [ Senator ]

Piotrasq trzymam kciuki :)

Cześć Smoki o poranku :)
widziałam jak układa sie panele, prosto i szybko, ale ja bym się nie porwała...

trzeba by sie kawy napić...

13.11.2004
10:14
smile
[116]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wiolax --------> jak sie patrzy na fachowca przy robocie, to wszystko jest proste...
Zrobić samodzielnie...??? Zaczynają się schody.

13.11.2004
10:17
smile
[117]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> Dlatego mowie, 40 metrow bedzie do wywalenia :-)
Albo podloga bedzie taka, ze bedzie mozna urzadzac zawody deskorolkowcow w halfpajpie. A jeszcze jak popije przy robocie! *smieje sie*

Oczywiscie zartuje, zycze jak najlepiej, to zrozumiale :-)

13.11.2004
10:39
smile
[118]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> w razie najgorszego... to ja mam kumpla stolarza, nie jest najtańszy, ale bardzo sumienny i dokładny. W branży ma ksywke milimetr i trzeba przyznać, że bardzo trafną...

13.11.2004
10:47
smile
[119]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dobra, to ja zmienie troche temat - mam kilkaset plyt CD z przeroznymi rzeczami. Normalne, kazdy tak ma. Tyle, ze od godziny przewracam wszystkie kolejny raz i szukam pierdzielonej plytki z programami narzedziowymi a'la niezbednik. W mordeeee! Czy ktos ma pomysl, co robic, zeby sie w tym balaganie nie gubic? Regal kupic specjalny, czy jak? Kartke do zadej dolaczyc? :-))

13.11.2004
11:27
smile
[120]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> może podział wg tematyki i znaczenie upakowek płyt różnymi kolorami.
Najgorzej jak na jednej płytce są rózne rzeczy, a pewnie tak jest i stad problem...

Ja bazuje na pamieci i jak moja lepsza połówka mawia, mam do takich spraw pamięć choleryczną.

13.11.2004
17:36
smile
[121]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> No nie wierzę. Ty masz bałagan w płytkach? Nie podobne. :-P :-)
Poradzić sobie z tym jest bardzo łatwo. Każdą płytkę mam opisaną i swego czasu na półce stały oddzielnie użytki i gierki i inne kategorie. :-)

13.11.2004
17:37
smile
[122]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jestem. Nie myślałem, że to będzie taka masakra. Układa sie prosto i przyjemnie, ale mierzenie i przycinanie przy ścianach, to szok. I wszystko w pozycji na kolanach. Mój kręgosłup tego nie wytrzymuje.
Ale 30% zrobione i wygląda pięknie :))

13.11.2004
19:20
smile
[123]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dobry :-)

We Wrocławiu trwają przygotowania przedimprezowe. Bedzie sie działo :-) (Kaaanon! Jesteś
? :-D)

13.11.2004
19:27
smile
[124]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Smoki popołudniem :)

3K co sie będzie działo?
W Wawie tez nie bedzie najgorzej ;P
przy całym komputerze arsenał rozstawiony :D ;P

13.11.2004
19:53
smile
[125]

Anikas [ Konsul ]

Dobry dobry wieczór.....!
witam poukładane smoki
i te pracujące przy podłodze
i szukające w stercie płyt programu
i smoczyce z arsenałem przed kompem
i tych co u nich ma się coś ciekawego dziać
i tych któtych nie ma...

Wiolax-->> evinka bez zmian buziaki przekazane:-))

Kargulena-->> jak się rodzi dzidziusia to od razu się nabywa nawyki jak postępować w danej sytuacji ...to jest proste trzeba tylko mocno kochać.:-D

13.11.2004
20:13
smile
[126]

Anikas [ Konsul ]

A napisali ,Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00

zimno w Warszawie czy grzańca maruda dostanie?

13.11.2004
20:26
smile
[127]

Wiolax [ Senator ]

Anikas, wiesz co...normalni ludzie to pija teraz na imprezach, zorganizowanych bądź mniej zorganizowanych ;P
wyląda na to, że nam przyjdzie pić niezorganizowane trunki we własnym towarzystwie ;))))
Co Ty na to?

13.11.2004
20:47
[128]

Lechiander [ Wardancer ]

Ja nie piję, więc normalny nie jestem... albo kaloś na odwrót. :-)

DD wiesza mi się po walce z Gołotą oraz jak heroicznie pokonuję komary! :-/
Do czego służą Eliksiry???
I gdzie jest Kijanka, czy tam Kargulenka? ;-P Osoba której Apollin poszukuje. Ma niby być kole cmentarza...

14.11.2004
00:25
smile
[129]

Wiolax [ Senator ]

śpicie może?
....
bo ja straszę ;P

14.11.2004
04:21
[130]

Lechiander [ Wardancer ]

Wiola ---> A w którym zamku? :-)

14.11.2004
08:47
smile
[131]

Lechiander [ Wardancer ]

Wstawać leniuchy!!! :-)) (bo przecież nie pijaki) :-P

14.11.2004
08:53
smile
[132]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja juz dawno wstalem, bom Andrju Golote ogladal i paru jeszcze innych :-))
Rozstrzygniecia walki nie podam, bo o 12:00 powtarzaja, moze ktos chce obejrzec, powiem natomiast cos, czego sie chyba wszyscy spodziewali - wynik tej walki byl w sumie istotniejszy niz sam pojedynek.

14.11.2004
09:29
[133]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> A Ty dalej zawzięty na mnie jesteś z DD? :-)

14.11.2004
09:30
smile
[134]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> A co Ty tak ni z gruchy, ni z pietruchy o tym zawzieciu w DD?

14.11.2004
09:34
smile
[135]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

I popatrz sobie Lechiander na łobrazecek!
Przestan tyle pic! :-DDD

14.11.2004
10:31
[136]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Powtórka z 13.11.2004 | 20:47
Do czego służą Eliksiry???
I gdzie jest Kijanka, czy tam Kargulenka? ;-P Osoba której Apollin poszukuje. Ma niby być kole cmentarza...
:-)

Za chwilę dalsze pytanka, jeśli mogę. Teraz muszę hienę znaleźć... :-///

BTW posta zwykłego dodać kuźwa nie mogę :-///

14.11.2004
10:34
smile
[137]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Nie wiem, wiec nie odpowiadalem. Nie wiem do czego sa eliksiry, nie znalalem Kargulenki, choc bardzo chcialem :-)

14.11.2004
10:44
[138]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> To może teraz. :-)
Czy opłaca się kończyć quest z otweiraniem w Gildii Złodziejskiej? Nie mogę otworzyć ostatnich drzwi i się zastanawiam, czy nie lepiej przyznać się do porażki, wtedy dostajemy +1 poziom do otwierania.
Da się uratować czarodziejkę przyzwań z Verdistis? Jakoś na C ma imie. Myślę, że nie, ale nurtuje mnie jedno, czy poza questem z przyzwaniem daje ona możej jeszcze jakieś zadanko.

No to Eliksirki pójdą do żyda...

14.11.2004
10:57
smile
[139]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nie wiem Lechiander, nie wiem. Znaczy... czego, jak czego, ale duzo pisac mi sie dzis wybitnie nie chce. Moze wysle Ci poradnik na @, co? :-))

Ps. A do czarodziejki jeszcze nie "doszlem". Ostatnio gram tylko w NHL, bo mam playoffy :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-14 11:01:21]

14.11.2004
11:01
smile
[140]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Dawaj! :-)
I tak dzięki. :-)

14.11.2004
11:06
smile
[141]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Przepraszam Cie Lechiander, ze ja taki malo pomocny jestem w DD, ale, tak jak mowie, zagadnienie questu u zlodziei to problem w zasadzie malo istotny. Ja zrobilem, stracilem 2 reputacji, zyskalem otwieranie +1, Piotrasq nie zrobil, zatrzymal jeden punkt do rozdysponowania na umiejetnosci. Kwestia preferencji. Do czarodziejki nie "doszlem", a co do pisania... taki dzis jestem rozleniwionyyyy... post dluzszy niz 5 slow to dla mnie torturaaaa :-))

Poszlo :-)
Gowno, nie poszlo. Odrzuca mi Twoj adres gmail.com. Ale sprobuje zmienic konto :-)
Nic z tego, musisz miec porzadniejszy adres :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-14 11:16:41]

14.11.2004
11:29
smile
[142]

Szenk [ Master of Blaster ]

Witam Smoki :)
Duduś powoli, to powoli, ale posuwa się jakoś do przodu.
Udało mi się dzisiaj rozwiązać "tajemnicę ogrodu", z którym ktoś, chyba Lechiander, miał ździebko kłopotu - u mnie wszystko działało jak trzeba: i posąg i żabki i teleport :)
Teraz chyba czeka mnie wycieczka do Ver...coś tam, bo w najbliższej okolicy chyba na razie wszystko zrobiłem (oprócz wejścia do zamku Stormfist, jakoś nie mogę się na razie rozstać z piramidkami).
Na skrinie moja wojka w urządzonym wg przepisu rothona obozie: łóżeczko, skrzyneczka, piramidka i teleport w pobliżu :)

14.11.2004
11:34
smile
[143]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Szenk--> Haaaa, ja postanowilem byc cwaniak i do zamku piramidek nie zabralem. Zostawilem je sobie w skrzyneczce, piechota poszedlem do zameczku i... ale nie bede zdradzal zakonczenia tej pasjonujacej przygody :-))

14.11.2004
11:36
smile
[144]

Szenk [ Master of Blaster ]

rothon ---> Hmmm, zaciekawiłeś mnie. Będę musial też tak zrobić i zobaczyć, co z tego wyniknie. Ale to chyba jeszcze odległa przyszłość. Podejrzewam, że w tym Ver...coś tam czeka mnie "trochę" questowania :)

14.11.2004
12:25
smile
[145]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hej smoki !

Właśnie jestem po sniadanku, trochę mnie się przysnęło bo ogladałam walkę Gołoty...
Za każdym razem obiecuję sobie, że nie bedę więcej boksu oglądać bo to jedno wieli oszustwo :(


Lechu---> Śmiesz mnie do kijanki porównywać łobuzie ?

14.11.2004
12:30
smile
[146]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kijanka jest spoko! :-)

14.11.2004
12:33
smile
[147]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Lechu ---------> Z Coriną...??? dobrze przemyśl ten quest, jest więcej niż jedna opcja. Ja zawiesiłem i czekam na lepsze czasy...

Flakony z eliksirami to:
Pomniejszy eliksir --------> +10 do wszystkich odporności
Eliksir ---------> +15 do wszystkich odporności
Cudowny eliksir ---------> +20 do wszystkich odporności
Oczywiści to wszystko czasowo...

Quest z otwieraniem??? Pozwoliłem sie nauczyć otwierania a później poszedłem trenować i otworzyłem te drzwi. W nagrodę jest troche gratów, heheheh, nauczyciel sam zachęca do treningu..... więc...

14.11.2004
12:37
[148]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Niemożliwe raczej. Dzisiaj odebrałem @. Spróbuj później może albo to samo na poczta.onet.pl.
I spoko, nie chce Ci się, nie pisz. Kto jak kto, ale ja to rozumiem w pełni. ;-)

Szenk ----> To chyba właśnie rothon miał problem z żabkami. :-) Mi poszło bez problemów. :-)

A ja łożek nie noszę. W ogóle nie odpoczywam. ZA to ciąglę żrę i chleje, co się tylko da. :-))

BTW skąw Wy macie te przedmioty? Ja mam taką biedę, że oj. :-(

14.11.2004
12:45
[149]

Lechiander [ Wardancer ]

Mata jeszcze mego cieniasa. :-)

Gilmar ---> Za późno!!! Corrina poszła do piachu, quest ma status niedokończony. :-((( Napisz, co tam można było narobić... :-/
A tak coś czułem!!! :-((

14.11.2004
12:46
smile
[150]

Gilmar [ Easy Rider ]

Lechu ---------> nie martw sie, przedmioty rzecz nabyta, przydzielane losowo...
Mało tego mam Tarczę Smoka i... jest inna niż prezentował Piotrasq, różni się paroma elementami.
W tej grze nie będzie chyba identycznych postaci i wyposażenia!!!

14.11.2004
12:58
smile
[151]

Gilmar [ Easy Rider ]

Lechu ------> Nie wiem dokładnie o co tam z Corina chodzi, ale wycofałem zapis z jej śmiercią i odstawiłem quest na później. Po pierwsze, ma dużo runów do sprzedania, nie zabija sie dojnej krowy, Po drugie - uwielbia mnie i ma niskie ceny. Po trzecie mam 4 poziom przywołań i chcę to tanim kosztem dobić na maxa. Zbyt łatwo to poszło, chodzi mi o te gadżety do rytuału i... śmierć Coriny, nie zaliczenie qusta, jest tu jakiś hak...???

Nie narzekaj na wyposażenie, cos bardzo podobne do mojego... Jeżeli to podobna ścieżka, to teraz gadżety sie sypną.

14.11.2004
13:02
smile
[152]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Smoki :)

A ja chyba na zawsze zostanę pod Aleroth ;) :P
Co zrobić popularna tam jestem...

Lechi, w tym obok Twojego, niedaleko...:P

14.11.2004
13:22
[153]

Lechiander [ Wardancer ]

Gilmar ---> Czyli też coś na razie podejrzewasz tylko? Z Corriną?
Chyba już się zaczęły pomalutku sypać, a ja nie wiem, co z nimi zrobić. Bo mają jakieś takie nawzy z imionami np: jakiś miecz Tutoma i cholera wie, czy to do jakiegoś wuestu nie jest mi potzrbne. :-))

Wiola ----> To może postraszymy kiedyś razem, co? ;-)) Poza tym ściemniasz dodatkowo, bo tak bslisko być nie możesz. :-P :-))

14.11.2004
13:28
smile
[154]

Wiolax [ Senator ]

Lechi ściemniam tylko w nocy, w dzień świecę jasno...
jako to słoneczko, co je mam za oknem :P :)

14.11.2004
13:36
smile
[155]

Lechiander [ Wardancer ]

Wiola ---> Czyli wszystko się zgadza. :-))

14.11.2004
13:50
smile
[156]

Wiolax [ Senator ]

A czemu by się miało nie zgadzać Lechi ;)
porządek musi być...

14.11.2004
19:39
smile
[157]

Anikas [ Konsul ]

witam .... w ostatni wolny dzień tego okrutnego weekendu.... a tak na marginesie to jaki mamy dziś dzień? straciłam rachubę, straszne jest nic nie robic to jest okropna deorganizacja czasu.

14.11.2004
19:44
smile
[158]

Anikas [ Konsul ]

może ktoś ma chęć odgadnąć? * gdy na świat przychodzi w koszuli się rodzi*?

14.11.2004
22:13
smile
[159]

Lechiander [ Wardancer ]

Anikas ---> Ostatni dzień weekendu mówi sam za siebie. :-P
Ja mam ochotę, ale jakoś nic nie moge wymyśleć. :-))

14.11.2004
22:24
smile
[160]

Lechiander [ Wardancer ]

Jakieś opakowanie? :-))

15.11.2004
03:23
smile
[161]

Mysza [ ]

Wróciłem... żyję... niestety... macie prze... fiu fiu fiu... :P :D



To byłem ja... myszak z pogranicza... :D

15.11.2004
07:12
smile
[162]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Smoki :)

Oto skończył się bezproduktywny weekend :)
Zatem zróbmy coś z tym :)
Martwi mnie nieobecność co niektórych, a obecność innych cieszy...

Mysza cieszym się, że fiu, fiu ;)

15.11.2004
07:37
smile
[163]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Podobno nie mozna nic pisac na forum poza kartegoria 'Premium'. A tu okazuje sie, ze mozna. Czeeee! To moze ja zaloze nowy odcinek, co? :-)

15.11.2004
07:40
smile
[164]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Juz:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.