Brisk. [ Chomik ]
Karczma "Pod Głodnym Trollem" czesc 192
Wprowadzenie do naszego świata
Tak... każdy przybywający rozpoznaje niepowtarzalny klimat tego miejsca. Nadzwyczaj przyjazna atmosfera, wspaniałe piwo i zakąski, a co najważniejsze wspaniałe towarzystwo. Tuż przy barze siedział zawsze elf Blood_x - legendy głoszą, że wraz ze swoją partnerką niejednego smoka położyli na łopatki, aczkolwiek jej w Karczmie nigdy nie widziano. Czasami jedynie można wyczuć w powietrzu jego obecność jego ducha.Tuż obok Orrin - najczęściej zamawiający; stały klient - ten mocną ma głowę. Tak go to przywiązało do tego miejsca, że postanowił tu zamieszkać (w tajemnicy powiem pięknym paniom, że mieszka na pierwszym piętrze w pokoju nr 13, ale ja nic nie mówiłem :)). Czasami bywa w Karczmie, mężny człowiek Sir Klesk, który zawsze tutaj szykuje się do kolejnych bitw wraz ze swymi najemnikami. Tam gdzie niegdyś siedział jeden z pierwszych podejmujących Karczmę, trochę nienormalny, Luty Tur pozostało tylko krzesło, pewnego dna zbzikował i po prostu podskoczył, a następnie wyparował. Jedni odchodzą, a inni przybywają tak też przybył właśnie Gris. Ten niziołek odbył w swojej dziedzinie wieloletnią praktykę, co można poznać po jego okrąglutkim kształcie. Łatwo z nim nawiązać rozmowę (pod warunkiem, że nie jesteś kobietą), więc z pewnością chętnie wyjawiłby Ci sekret wspaniałej potrawy. Pędź do kuchni to może go jeszcze zastaniesz zanim przyśnie pod piecem. Masz szczęście - nie zdążył jeszcze zasnąć, gdyż akurat coś pichci. Wróćmy jednak do głównej sali, bo nie mam zamiaru rozczulać się nad szczegółami. Kolejny stolik zajmuje Ehhh, o którym nie mogę dużo powiedzieć ze względu na jego tajemniczość (kiedyś mały i niepozorny, ale ostatnio zaczął dużo jeść i urósł do wzrostu prawie równego wyrosłemu trollowi - tym samym okazało się iż jest jednym z 3 naczelnych pół-demonów, z czego pozostałe 2 już dawno zaginęły). Bardzo ważnym miejscem w Karczmie jest jeszcze kominek, w którym zawsze pali się ogień podniecany przez szefa ochrony Karczmy - wielkiego Trolla Sulika, który jednocześnie jest swoistą maskotką Karczmy. Niektórzy wędrują po świecie, aż w końcu dowędrują do pewnego miejsca w którym zostają na stałe. Właśnie tak trafił tu Danley, który zawsze wędrował po świecie, niejedno widział i niejednego dokonał, jednak w Karczmie postanowił pozostać na stałe. Jest on człowiekiem, jako wojownik jest szlachetnym paladynem, wynajmuje pokój nr 9. Zawsze lubi sobie łyknąć piwka korzennego, które wcześniej lubi nalać sobie sam. Natomiast w najciemniejszym i najdalszym kącie Karczmy, przy jedynym stoliku z napisem "Rezerwacja", zawsze siedzi tajemnicza postać licząca cały czas pieniądze Karczmy i tym samym nie pozwalająca na bankructwo owej, a tą tajemniczą postacią jest nam dobrze znany BriskShoter uwielbiający wylegiwać się w łaźni i popijać tam piwo w spokoju zastanawiając się jaki numer wyciąć po wyjściu z łaźni, jest on też człowiekiem ubóstwiającym poruszać się w samym ręczniku po Karczmie tym bardziej im więcej niewiast jest w pobliżu. Na zapleczu pośród garnków czai się z mieczem wyszykowanym na Smoki i innych nie mniej groźnych przeciwników waleczny, acz czasem majaczący prze sen o wielkich bitwach z przeszłości: wojak a zarazem kucharz drogi M-Hunter, któremu czasem trzeba wylać kubeł zimnej wody na głowę, aby się trochę opamiętał. Wszystkim przynosi jedzenie i napoje kelner centaur o zacnym imieniu QQuel, który jest jednym ze współzałożycieli Karczmy, a ostatnio słuch po nim często ginie i podobno widuje sie go wtedy daleko na wschodzie walczącego z gryfami - tak przynajmniej mówią plotki. Wróćmy jeszcze na chwilę do ochrony Karczmy, w której pracuje wiele osób, które to były już wymienione, ale oprócz nich są też iluzjonista Xelloss. Przejdź więc może na chwilę do jego stolika - tylko ostrożnie, lubi ten człowieczyna czasem znienacka rzucać na prawo i lewo zaklęciami oślepiania - ma on bardzo potężną moc magiczną, ale sam czasem nie wie jak jej użyć. W ochronie pracuje również bard i właściciel Karczmy Dubroles we własnej osobie, jest on elfem światła i znakomitym magiem oraz bardem - jego przemówień słuchają wszyscy z zapartym tchem, a natomiast jego magicznej mocy boją się nawet najpotężniejsze stworzenia i wysłannicy zła. Karczmę czasem też odwiedzają różni goście. Ostatnio w zaczęła przesiadywać tu przeurocza półelfka martusi_a, która w spokoju w kąciku przy stoliku popija sobie nektar i tak sobie popijając obserwuje poczynania gospodarzy - co prawda jest z konkurencji, ale jak sama powiada "Trzeba żyć w przyjaźni z sąsiadami". Ostatnio w Karczmie pojawił się ponownie zacny wojownik z morskiego rodu Sahaugin we własnej osobie 1michał, który to od czasu do czasu w obliczu zagrożenia chętnie pomaga. Do Karczmy wkraczał też czasem podobno bogaty Dwalin posiadacz wielu kopalni i ogromnego majątku, ale plotki głoszą iż co niedziele można go spotkać żebrającego pod pobliską kaplicą. A wszystkiego dopatruje z nikąd i zewsząd będąc wszystkim, a zarazem niczym trój osobowa postać Narratora, który to został stworzony do pilnowania porządku w Karczmie, ale tym samym spowodował wiele zamieszek. Ostatnio przybyli dwaj nowi karczmarze zwani: Word, który jest wszędobylskim wojownikiem i mimo swojego wieku i tego że się często potyka wpadając najczęściej na niczego niespodziewające sie niewiasty, dalej potrafi laską odganiać napastników, oraz Craven, który poszedł w ślady swojego dziadka i wyszedł z lasu "Trzech Elfów” w poszukiwaniu przygód. Wszyscy wiemy, że w Karczmie powinno się dużo dziać i tak też jest. W ostatnich dniach Karczma funkcjonuje jak nigdy dotąd, gdyż ciągle mamy nowych gości, którymi są arthemide, Rogue, Gambit, BiZkiT77 i madrico. Na razie są tylko gośćmi wiec nie znając ich zbyt dobrze, nie wiem co mógłbym o nich napisać, ale w przyszłości na pewno się to zmieni. Czasami przychodzi do nas także Justa, dziewczyna w niepoprawnie krótkiej szacie, która z wiadomego tylko jej powodu upodobała sobie naszą Karczme. Ostatnimi czasy po wszystkich imprezach sprząta nam Cradif, który zatrudnił się jako nowy sprzątacz, a od rana zwykle pije z Danley'em piwo schłodzone prosto z beczki, która w lodówce cierpliwie na nich czeka i nie ważne skąd się tam wzięła (chodzi mi o beczkę, nie lodówkę :D). Za Karczmą Hellcat prawie codziennie wieczorem parkuje swojego smoka, który nieposłusznie czeka, aż go ktoś zje, jednak nie może się doczekać ostatnio, gdyż prawie nikomu po trunku nie chce się wychodzić z Karczmy. Z Blendon'em wieczorami, a niekiedy nawet w ciągu dnia prowadzi się niezapomniane rozmowy - przy piwie oczywiście:D. Kto pije "od czasu do czasu... od przytomności do nieprzytomności i tak w kółko"?:D No cóż, odpowiedź jest jedna: krogulczas inaczej zwany Aschkerot'em, który oprócz picia lubi także napadać na karawany, oczywiście te nocne:D. Po takim napadzie jest zawsze najbogatszym człowiekiem w Karczmie, przez co ma dodatkowe obowiązki - stawianie piwa:D. Ku uciesze dotychczasowych mieszkańców Karczmy, pokój zaczęła wynajmować FemmeFatale. Ta Przedstawicielka Płci Pięknej wywołała tak duże zamieszanie i zaciekawienie swoim wprowadzeniem się, że Zarząd musiał specjalnie dostosować jej pokój oraz zabezpieczyć przed działaniem magii, aby reszta Bandy nie narzucała się jej. W myśl zasady, że skarby trzeba chronić wszystkimi dostępnymi środkami, pokój ten też jest dodatkowo potajemnie chroniony przez Trolla SULIK'a, BriskShoter'a i oczywiście Word'a, jedynego członka Bandy, który może wchodzić do tego pokoju :D W slady FemmeFatal poszła także Mroofka, która w najlepsze zadomowiła sie w Karczmie i dotrzymuje kroku w piciu reszcie Bandy. Swoją żywiołowością potrafi przekonac do siebie każdego, dzięki czemu także dostaje to co chce:) Na szczęście Mroofka nie zdobedzie tak łatwo wpływu na Zarząd Karczmy, ponieważ jest on tfardki a nie mientki i odporny nawet na uroki PPP :D Do Bandy dołaczyli także TrzyKawki i Hadriel. Ten ostatni to Archanioł (upadły nie upadły tego nie wiadomo, ale na pewno jeden z najwiekszych w Karczmie awanturników i łowców przygód:D, który aż strach pomyśleć dlaczego osiadł akurat w takim miejscu jak nasza Karczma. Jedno jest pewne, póki co jest mu tu dobrze, ponieważ Góra zawsze stawia piwo. W pobliżu Karczmy trzeba uważać na smoka który parkuje w okolicy a należy do Hellcat'a. Godnym zauważenia jest, że Hellcat bardzo lubi pokazywać swoje cudo innym tak więc chętnych zapraszamy do stajni lub za Karczme :D (Karczma nie ponosi odpowiedzialności za straty moralne po tym spotkaniu ;D Coraz częściej w Karczmie widywany jest także Banita, któremu baaardzo przypadło do gustu to miejsce. Niektóre żródła donoszą jednak, że prawdziwym celem wizyt Banity jest pilnowanie SULIK'a i BriskShoter, którzy ostatnio darzą wiekszym zainteresowaniem niejakiego Allana :D Ale bądżmy szczerzy, Pierwsza Dama Bezsenności Justa sie dowiedziała tak wiec z pieknej męskiej przyjażni nici :D (choć nigdy nic nie wiadomo :D A pozostaje miec nadzieje, że Ci wspaniali przedstawiciele płci meskiej wyjda zopresji cało :D Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o kolejnej PPP, która ostatnio umila swoją obecnością oraz uśmiechem nudne życie Karczmiarzy a mianowicie o ZeTcE:D, która w nagrode za sprzątanie (do którego nikt jej nie zmuszał) dostała specjalny strój, jak najbadziej pasujący do jej pięknych oczu :D W Karczmie znalazł swoje miejsce także niejaki Torn. Powiadają, że nie ma ani takiej rzeczy ani takiego miejsca, którego ów wędrowiec w ostrzępionym, zakurzonym, czarnym płaszczu by nie widział. Niedawno pojawił się Krondar, osobnik z zapędami na Członka Zarządu Karczmy (i nie tylko :D Być może by mu sie to udało, gdyby nie jego działania na boku (jak choćby niezgodna z prawem karczmianym przebudowa pokoju). W ostatecznym rozrachunku zostało mu to zapomniane, bo w końcu to dzięki jego inicjatywie w Karczmie została (przynajmniej na razie) na dłużej kolejna PPP, Elfka Czamber, która uwielbia przesiadywać z wyciągniętymi nogami w swoim fotelu przy kominku popijając wino. Oboje zamieszkali w tym nieszczęsnym przebudowanym pokoju, który na szczęście tak jak i inne pokoje jest dżwiękoszczelny :D Do Elity Koneserów Złotego Trunku ostatnio próbuje dołączyć nowy mieszkaniec Solymr, który jednak musi jeszcze dużo ćwiczyć żeby dorównać Orrinowi. Mówi o sobie, że jest Paladynem w co mało kto wierzy z powodu jego wiecznej chęci do walki z osobami mało co mu przeszkadzającymi i wręcz niewinnymi oraz dość częstego zaglądania do kufla, w którym to twierdzi, że ma sok jabłkowy :D Ostatnio Krondar ma nowego pupilka zwanego pieszczotliwie ze wzgledu na jego posture Maziem. I tak nasz Mazio cieszy sie beztroskim życiem, kąpielami w balii pełnej piwa i pląsami po całej Karczmie ku radości Karczmiarzy. W Karczmie od jakiegoś czasu pojawia się Elfka Eilane, która wnosi młodzieńcza świeżość w mury tego przybytku. Po okresie pozornego spokoju nasze progi stanęły ponownie otworem przed kolejnymi gośćmi i to nie byle jakimi. Najpierw zjawiła sie niezwykła łuczniczka Diamand. Jest to bardzo interesująca postać, ponieważ, co prawda nie sprawia kłopotów i jest wyjątkowo posłuszna zwłaszcza woli Członka Zarządu ale coś cały czas knuje :D Na dobre w Karczmie zadomowiła się także miła i zawsze wesoła Serina, bardzo zdolna młoda masażystka :D Wśród gości od czasu do czasu przewija się Wiolax, szpieg z Krainy VL :D Od jakiegoś czasu w Karczmie zaczęła się pojawiać i spędzać tu coraz wiecej czasu [ ku niewątpliwej uciesze Zarządu :> ] piękna i tajemnicza EwUnIa :D
A dla wszystkich przygrywa autor i tylko czasem skoczy do kąta na partyjkę szachów...
==============================================================
[31.12.2003] 13:40 Soulcatcher [ Prefekt ] https://www.encyklopedia.gracza.pl
Można się wygłupiać w kategorii "Karczmy" za zgodą innych stałych czytelników danego wątku. (...)
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1866695&N=1
================================
Brisk. [ Chomik ]
Zarzad życzy miłej zabawy :>

Flyby [ Outsider ]
Dziekujemy Zarzadowi...
niech nam zyje i obrasta
...znaczy niech nam rowno tyje
rowno pije no (jak mowila Wiolax) i basta...

Brisk. [ Chomik ]
Pić pije. obrastac tez obrasta ale tyc nie tyje :D

Mysza [ ]
Ano taka!
Dam drapaka
bo nie dla mnie tej kiełbasy
oraz żurku te zapasy
ja tam wolę...
schrupać Wiolę! :P :D

Flyby [ Outsider ]
...ouu.. odwazny to apetyt
widze w akcji lapki Wioli....
moze tez nie bede stratny
i dostane do kolekcji
jakis ogon, wielce zgrabny...

Wiolax [ Senator ]
koniec! basta! mówię przecie...
figę z makiem dostaniecie :)
ot, i taka smutna prawda...
jestem ponoć ciężkostrawna :P
...mogę stanać ością w oku ;)
ukłuć jako igła w boku,
sparzyć język ostrą cieczą...
nie przybedzie nikt z odsieczą :P ;)

Flyby [ Outsider ]
...jasne, jasne
w zaden sposob
tak zginelo wieleee osob...
i nikt by sie nie odwazyl,
zjesc cie przeciez
tylko chciala
taka grzeczna Mysza mala...:-)

Mysza [ ]
Ja tam wcale się boję,
cięższe się toczyło boje,
ość, czy igła mi nie straszna,
bo to Mysza, choć rubaszna,
jedną prawdę zna od dawna -
sama bywa ciężkostrawna :P :D

Wiolax [ Senator ]
"Dzieki Bogu" powiem skrycie...
wszak tu szło o czyjeś zycie :P

Mysza [ ]
Lecz o czyje? w to też wnikam,
choć chwilowo - z dżamem znikam :P :)

Flyby [ Outsider ]
Taak...przemile, prawia
tu se komedyje
a tymczasem
zurek dawno juz za lasem
poganiany przez kielbase...

gris [ Generaďż˝ ]
Witam dziś was mile...
Lecz nie wymyśle dzis az rymów tyle...

Wiolax [ Senator ]
*to był cięzki dzień!...
ale powoli się kończył i to obiecująco miło!
na zewnątrz szumiały śpiewnie drzewa, padała mżawka...cicho, spokojnie....ehhh....
tylko przed karczmą mała lampa tańczyła jak oszalała na wietrze :)
to był zabawny widok, bo co i raz zdawało jej się, że ktoś idzie....
o zgrozo :P............. z wierszem na ustach ;)))*
pal licho żurek,
pal licho kiełbasę!
zajmijmy się innym frykasem...
kawy sie czas napić, mocnej obrzydliwie i gorzkiej trująco!!!
*poczłąpała parzyć kawę...*

Flyby [ Outsider ]
gris...nie mecz sie bo Wiolax juz sie wierszem odbija...ja sobie troche polatam (Slychac brzek)...Brisk to twoja lampa?...kupie ci nowa...

Wiolax [ Senator ]
Flyby, jak ty zaczynasz latać niecnoto, to strach się bać narolmalnie...
i w co ja teraz będe wpatrywać oczy?
telewizora nie ma, radia nie ma, a i lampy nie ma,
to i cieni nie będzie...
*miesza kawę w lewą stronę...*

Wiolax [ Senator ]
w kwestii rymów!
to mnie opusciła ta wredna wena...
odbija mi się zaś żurkiem, z biała kiełbasą oczywiście...
berbeluchą, potocznie mówiąc, kapustą, ciachami, sałatką i takie tam same zdrowe potrawy i ciężkostrawne ;) :P

gris [ Generaďż˝ ]
flyby... nie lataj, rozmawiaj! Usiadz tutaj! Masz na cos ochote? :-) Na drinka?

Flyby [ Outsider ]
...masz mineralna gris?...(siada) Popatrz na biedna Wiolax...naduzywanie...z delikatnosci nie powiem czego...zreaszta mogla byc mieszanka...:-)

Wiolax [ Senator ]
*miesza kawę w prawą stronę...
łypiąc okiem na Flyby'ego i grisa, w kącie szepczących*

gris [ Generaďż˝ ]
*smieje sie* No tak... mineralna? Co to jest? Chyba zrodlana...

Flyby [ Outsider ]
...koniecznie z babelkami gris...jak ci wtedy cudnie zaspiewam...a Brisk zagra nam na cyji...

gris [ Generaďż˝ ]
Cholera, jam nie barman... ja kucharz nie znam sie na babelkach :D

Flyby [ Outsider ]
...nie szkodzi...ale ty jestes fajny kucharz...nie spotkales jak tu szedles zurku?
A piosenki jakies znasz...chocby kolysanki ...Wiolax nas ozloci ja k jej zaspiewamy kolysanke...

Szenk [ Master of Blaster ]
mam ochotę pogadać prozą :)

gris [ Generaďż˝ ]
flyby, czym nas ozloci ? Nie znam kolysanek :/ Moze ty zaspiewasz :D

Flyby [ Outsider ]
to jest czysta proza Szenku tylko gris caly czas sie boi ze ja znowu zaczne wierszem...a ja jestem, grzeczny , cichy, dobry , malomowny, do rany przyloz i woooogole...
...gris...czym nas ozloci? N.p. zrobi z nas zlotych balwanow...Jak krol Midas...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-11 19:58:53]

Wiolax [ Senator ]
*pochlapała sie kawą...*

Wiolax [ Senator ]
*to i poszła się wykąpać....*

Szenk [ Master of Blaster ]
kąpać w kawie, czy w oślim mleku?

Flyby [ Outsider ]
Szenku...stawiam na osle mleko...Wiolax jest taka tajemnicza jak Kleopatra...Cezar jak zobaczyl Kleopatre po tym oslim mleku to odrazu zamienil sie w osla...(tu Flyby spojrzal wymownie na kucharza)

Szenk [ Master of Blaster ]
*podąża za wzrokiem Flyby'ego*
Jakiego kucharza? Tam nikogo nie ma?

Mysza [ ]
*jękło, stękło, zagruchotało... zza drzwi słyszec się dało:*
Znaczy salami wraca do jadłospisu? Good, good - jak mawiał pewien ent drzewiasty, głosem Franka Pieczki... :P :)
*tako i Mysza się znów objawił kapiąc i parskając... wykąpany już znaczy... i nie w mleku... w wannie... :P :)*

Flyby [ Outsider ]
(zaglada pod stol)Taak...salami...Ave Cesaer...morituri te salutant...

Szenk [ Master of Blaster ]
Jak się kucharz nie pośpieszy, to przyprowadzę trzystu spod Termopil i inaczej wtedy pogadamy

Mysza [ ]
Dobrze będzie.... non omnis moriar... :P :D

Szenk [ Master of Blaster ]
Dobra, sami tego chcieliście. W porządnej karczmie rzucać łaciną... Pomyślałem sobie coś brzydkiego, ale cogations poenam nemo patitur, a poza tym cognoscere ingoscere.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-11 20:41:46]

Wiolax [ Senator ]
dżdżystm deszczem wykąpana,
gdzieś u zródeł na swym szlaku
wraca cała roześmiana :D
do przyjaciół, do chłopaków...
mokrą stopą znaczy ślady
z włosów krople wody strząsa
czy to może brak ogłady?
w takt muzyki sobie pląsać :P ;)))

Flyby [ Outsider ]
...Szklaneczke oslego mleeeka , prosze...najpierw dla Szenka...ee.a moze Mysza...moga losowac w koncu...
iiihhhaaa...ja poczekam
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-11 20:43:59]

Wiolax [ Senator ]
ja dziekuję za ośle...

Mysza [ ]
Więc jakie Wiolu... może... mysie? *Mysz zadrżał wyraźnie* :P :)

Wiolax [ Senator ]
mleko!...bleee...ani śni mi się *wyraźnie zadrżała...*
Mysza [ ]
ja o mięsku myślałem... :P ;)

Flyby [ Outsider ]
(odstawia mechaniczna dojarke)

Wiolax [ Senator ]
*przygląda się ciekawie Flyby'emu... :D*
Mysza, ani kęska...nawet mieska ;P

Flyby [ Outsider ]
...(zaglada pod slonecznik)...tu go nie ma...i tu go nie ma...ciekawe ..co to moze sprawic cogations poenam nemo...zwlaszcza te nemo...po co Szenk to mowil?

Wiolax [ Senator ]
surdut... surtout :D

Mysza [ ]
Nawet mięska? No to klęska... :P :D

Flyby [ Outsider ]
(wyraznie zaklopotany...wertuje slownik)...raczej surpass a moze surprising?...
zaraz zaczne jesc trawe...pomocy...nie znam francuskiego...

Wiolax [ Senator ]
Flyby ja też nie :|

Flyby [ Outsider ]
...no to wszystko w porzadku Wiolax...
...czy moge sobie polatac? :-)))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-11 21:58:29]

Wiolax [ Senator ]
edytorze :P :D
lataj, byle nie za wysoko i nie ponad wszystko...
Mysza,
zaraz klęska?!
bądźże męska ;) :P

Flyby [ Outsider ]
...przepraszam za edit, Wiolax...przeciez nic nie zmienilem tylko dodalem...(lata wokol slonecznika)...Czy lubisz krasnoludki Wiolax? Pelno ich w trawie...troche dziwne

Mysza [ ]
Jestem przecie,
mnie tak łatwo się nie zgniecie... :P :)

Wiolax [ Senator ]
Flyby, ja kocham edyty...:P :)
równie mocno i krasnoludki :)
o!!! pobiegł jeden malutki!
czyja to sprawka, czy wiecie?
pełno ich na tej planecie :D
Nic nie jest łatwo na świecie :)
ale i Ciebie się zgniecie :P;)

Mysza [ ]
Jeśli zechcesz spróbować -
nie będę oponować... :P :)

Wiolax [ Senator ]
pisali tak noc całą
i ciagle było mało!
... rejteruję ;):P

Flyby [ Outsider ]
...jedne maja dziwne dzwonki
inne brody i ogonki...
deptaja Wioli kwiatki
dywany i rabatki
Zaraz cos wymyslimy
pulweryzator sprowadzimy
bedzie czysto, bedzie ladnie
Wiolax mnie pochwali zgrabnie...
(zabiera sie do ciezkiej pracy)

Wiolax [ Senator ]
A może i nie
kto to wie...;)
pochwali, to sie zobaczy
czekamy efektów pracy...;))))

Wiolax [ Senator ]
dobranoc, słodkich snów
do zobaczenia znów :)

Flyby [ Outsider ]
...tak...Wiolax
(Flyby odlatuje w ciemnosc)
ou...zapomnialem...(wypija cala "mocna" herbate jaka znajduje w karczmie)...milych snow Wiolax...moze to mnie jutro bedzie bolec glowa a nie Ciebie?
(odlatuje zygzakiem)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-11 23:58:21]

Brisk. [ Chomik ]
* powkładał brudne naczynia do zmywarki, posprzatał tam coś jeszcze, zrobił sobie przekąske do łóżka, pozamykał wszystko, pogasił światła i udał sie do siebie. Wchodząc do siebie powiedział jeszcze: * DobraNoc Banda :] Dziś dbacie sami o siebie :> Bede o ile bede dopiero póżnym wieczorkiem :] Ot praca, Kraków i takie tam :>

Wiolax [ Senator ]
*A juz myślała, że to podpucha z tym <<zmywaniem garów>>!!!
A tu proszę wszędzie błysk :) zniknęły puste butelki, porozstawiane w każdym kątku kubaski i talerzyczki, że o brudnych garach już nie wspominałaby...gdyby były.... a nie ma!
Wszystko pachniało aż miło, zdaje się, że nawet wietrzone było! ;)
przysiadła na progu...z wrażenia :P
ciekawe?
cóż tak ludzi odmienia? ;)*

Szenk [ Master of Blaster ]
Jak jest tak czysto, to zaczynam się czuć nieswojo :)

Wiolax [ Senator ]
zrób sobie kawy,
weź sobie jaką sałatkę na dwóch talerzykach i oszamaj
posilając się nakrusz i porozlewaj :):P
jak to szef mówi, dziś dbamy o siebie

Szenk [ Master of Blaster ]
Dobra - się robi :)

Flyby [ Outsider ]
(przylatuje cichutko...srodze zasapany ustawia pod slonecznikiem bialy glaz na ktorym ktos wyryl slowa "Przechodniu...bylem Toba"...odstepuje krok i oddaje sie kontemplacji)

Wiolax [ Senator ]
*równie cichutko wchodzi...
tak jak i wyszła...
spogląda na słonecznik, pod słonecznik i ponad słonecznik...zadziwiona wielce....hmmm.....*

Flyby [ Outsider ]
...ladny...prawda Wiolax? Mozliwe ze to ja...
ale...jezeli przeczytalas :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-12 19:25:12]

Wiolax [ Senator ]
Flyby, czy Ci aby przypadkiem to świętowanie nie zaszkodziło? ;)))
pytam, czy piłeś...z ciekawości....:P
ależ przeczytałaś...jeżeli .....i czy ładny, jesli to Ty? Kto wie co mam na mysli? ;P

Flyby [ Outsider ]
(przytula sie do kamienia) :-)

Wiolax [ Senator ]
*siada na ławie, tej pod oknem , i przygląda się jak Flyby tuli sie do kamienia...*

Szenk [ Master of Blaster ]
a ja co mam robić?

Wiolax [ Senator ]
*posuwa sie trochę w bok...*
Choć siadaj .... popatrzymy na Flyby'ego :)

Flyby [ Outsider ]
...rymowac Szenku

Szenk [ Master of Blaster ]
*siada koło Wioli*
To jest Flyby - o tam?
Co on robi z tym kamieniem? I czy to aby na pewno jest kamień?
Flyby ---> Kiedy mnie się nie chce :D
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-12 20:39:24]

Szenk [ Master of Blaster ]
Aha - byłbym zapomniał. Zrobiłem sobie dzisiaj na kolacyjkę przysmaczek i delikatesik nie lada...
Chińską zupkę z torebki - tadam!!!
Ktoś reflektuje? Właśnie studzi mi się :)

Flyby [ Outsider ]
(tak sie zajal zerkaniem na Szenka i Wiolax az kamien go przywalil)
...ja kocham kamienie...
jak widac one mnie nie...

Szenk [ Master of Blaster ]
one za Tobą przepadają
dlatego Ciebie przywaliły
uciec w ten sposób Ci nie dają
- to miłość jest aż po mogiły :D

Wiolax [ Senator ]
W strugach deszczu rozpływam się, usta drżą i czuję lęk, po mej twarzy wolno tak toczy się kolejna łza, w strugach deszczu moknie też fotografia ta w dłoni mej, wszystko to co zostało mi z tamtych chwil, te wspomnienia wciąż kręcą się tu, jak jadowity wąż kusić chcą znów.
Ref.:
Nie, nie próbuj otwierać ust o nie..nie dam zranić się już, powiedz kogo okłamac chcesz, że przestałeś już chcieć, nie oszukuj siebie i mnie, nie oszukuj siebie, nie oszukuj mnie..
W strugach deszczu potykam się o swój własny próżny cień,otworzyć usta chcę i krzyczeć tak, by usłyszał mnie świat, te wspomnienia wciąż kręcą się tu, jak jadowity wąż kąsić chcą znów..może tu w ulewie, we mgle zgubię o Tobie sen, może gdzieś, gdzies tam daleko zostawię goooooo, zostawię go...
* słychać ze słuchawek dyndających na jej szyi......spogląda na Flyby'ego powalonego przez kamień...na Szenka dmuchajacego w miskę z chińską zalewajką...się uśmiecha....radosnie sie usmiecha*

Flyby [ Outsider ]
(spod kamienia)...tutaj zatem moja
(spoglada na Wiolax usmiechajaca sie radosnie)...mmm
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-12 20:55:25]

Szenk [ Master of Blaster ]
hrrr... coś za gardło mnie złapało
ale to przez tę zupkę chyba
po prostu wody nalałem za mało
i teraz...
nieeeee, nie mogę... ludzieeeee... dajcie coś do popiciaaaaa !!!

Flyby [ Outsider ]
(chcac niechcac wylazi spod kamienia i udziela Szenkowi pierwszej pomocy uzywajac wiadra i lejka)

Wiolax [ Senator ]
Nastrój mam.... taki...
kochane.... chłopaki...
nie mogę rymować, nie mogę brzechać
mogę się tylko do Was usmiechać :D
i chociaż to smutna piosenka...
to smutek mnie żaden nie nęka :)

Flyby [ Outsider ]
(reanimuje Szenka)...nie bylbym taki pewny

Wiolax [ Senator ]
Flyby nie jestes pewny czego?
reanimuj, reanimuj...nie rozglądaj się ;P
bo się chłopak dusi...

Flyby [ Outsider ]
(intubuje Szenka i robi mu trateochomie)
...niczego nie mozna byc pewnym...takie czasy
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-12 21:38:02]

Wiolax [ Senator ]
nie to nie tak :);)
...posuń się teraz jaaaa!!! :P

Flyby [ Outsider ]
Alez prosze Wiolax...tylko nie poslizgnij sie...to chyba jezyk Szenka...caly zielony...a to co skacze to migdalki...moze fartuszek?

Wiolax [ Senator ]
Flyby, ale jeszcze nie zrobiliśmy mu krzywdy, co?!
*lekko sie przeraża i klepie Szenka po policzkach* ;)))))

Flyby [ Outsider ]
I pomyslec, zeby jeszcze byl zakochany a on byl tylko glodny...z jednej strony jest troche siny ale z drugiej strony ...tam gdzie go walisz zupelnie w porzadku...o cos mu odlecialo.. Eee, to tylko guzik...

gris [ Generaďż˝ ]
Witam :)
Co sie dzieje ? ... Ktos umiera?
Szybko pomoc!
Kto teraz będzie nam rymy dobierał!?

Wiolax [ Senator ]
dobra...nie walę wiecej, bo jak sie ocknie, to będzie wyglądał jakby go stado jakie roztratowało ;P
A tu tylko my, niosacy pomoc...*nachyla się nad Szenkiem...*
oddycha!!!
ha, nic mu nic to ;)
gris nie panikuj, tak wygląda profesjonalna akcja ratunkowa :P;)))
panowie na ławę go!

Flyby [ Outsider ]
...na lawe...gris ...ostroznie ..pozbieraj te...no... untensylia...Ale waga...no nie ...uuuup :-)))

gris [ Generaďż˝ ]
Na lawie, a co dalej? Mowilem iz ja nie znam sie na medycynie... moze trzeba mu zrobic... usta-usta?
*krzywi sie*

Flyby [ Outsider ]
...taaak...pamietam...marzyl o tym...(patrzy na Wiolax)

gris [ Generaďż˝ ]
*spogloda na Wiolax*
ohoooo!! No to kto zrobi... jemu... ... ?!

Wiolax [ Senator ]
no co? :P
czego tak patrzysz....

Wiolax [ Senator ]
jeden z drugim :P

gris [ Generaďż˝ ]
Wiolax, moze zacznij :) a ja Ci pomoge :)

Flyby [ Outsider ]
...widzisz gris...jakby ci to powiedziec "usta w usta" to strasznie skomplikowana sprawa...trzeba skonczyc takie kursa nadmuchujac i wydmuchujac , dostac dyplom...bo tak bezprawnie to moze nie wyjsc ...nie..Szenk potem moglby sie skarzyc ze go glowa boli...

gris [ Generaďż˝ ]
Flylby... cos sugerujesz? :) Mam rozumiec ze Ty masz taki dyplom? Co ? :)

Flyby [ Outsider ]
(caly zmieszany)...gris...oj...na egzaminie jak zaczalem te usta w usta...to nawet taki dziadek z broda przez okno chcial skakac, nie mowiac o modelu i panienkach towarzyszacych...a mialem checi. To pewnie przez te dwa przednie zeby co mi zawadzaja...I nie dali dyplomu...tak

Wiolax [ Senator ]
grisie ma, ha!.... pff....
tylko z latania...
ty z gotowania...
ja z patrzenia...
a to i tak nic nie zmienia :)
zejdźmy z Szenka, bo już był prawie zdrów, a teraz to go jeszcze pewnie usiska pieką ;P

gris [ Generaďż˝ ]
Oj... robcie z nim co chcecie :) Ale lepiej zostawcie do rana, moze sie polepszy... Bo jeszcze cos zepsujecie i potem bedzie krzyczal na was jak umrze... :)
Ja juz zmykam, bywajcie!

Wiolax [ Senator ]
branoc...

Flyby [ Outsider ]
Dobranoc Wiolax...dobranoc gris...dobranoc...
hmm...czy on bedzie mial dobra noc? (zastanawia sie)
(podklada Szenkowi poduszke pod glowe)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-12 23:49:42]

Wiolax [ Senator ]
Flyby :)
od przyszłego miesiąca wykupuje abonament!
nie ma co :D
ja też tak chcę ;)
edytować, edytować, edytować, edytować i jeszcze raz edytować.... :D:D:D

Flyby [ Outsider ]
To naprawde bardzo dobry pomysl Wiolax - to jest to !!!
Zanim wykupilem abonament wielokrotnie odwiedzalem forum ale nie rejestrowalem sie wiec nie moglem pisac - chcialem miec pelne prawa...
..."i slysze glos ktory mowi
ze zostac tutaj nie moge
i reke widze co wzywa
w daleka, daleka, droge"... (odlatuje)
wystarczy patrzyc na daty na dole ...ten trzeci raz...
a teraz czwarty...(wroce jutro wieczorem) :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 00:12:29]

Wiolax [ Senator ]
Ale przeciez mogłeś sie zarejestrować bez abonamentu...
ale nie edytorze!, ty chciałeś mieć pełne prawa ;):P :D
a przyznaj się ile razy edytowałes ten post, 4?, 5? :))))

Szenk [ Master of Blaster ]
policzek spuchnięty,
i głowa mi pęka
czuję się padnięty
opuchła mi szczęka
guzik mam urwany
i łapią mnie dreszcze
przytulę się do ściany
i pośpię se jeszcze

Wiolax [ Senator ]
Szenku, ale żyjesz!?
A mogliśmy Cię pozbawić tej przyjemności...;)
*otwiera okna....zaduch okropny...a na zewnątrz tak rześko ;)*

Wiolax [ Senator ]
Ale przeciąg zrobiłam!!!
wszystkich wywiało :))))
no dobra zamykam okna, bo ziiimmmnnnoooo!!!!

gris [ Generaďż˝ ]
Caly sie telepie z zimna
- POTRZEBA MI DOBREGO WINA!

Garbizaur [ CLS ]
Wina Wina Wina Wina dajcie!!! :P
*nie ma to jak pijacki śpiew...*

Wiolax [ Senator ]
OKi chłopaki, co tam komu?
wino... bo ja zaczynam od jedzenia, a co!
najpierw się sposiłkuję, żeby mi się w zołądku nie bulbotało ;)))
po podróży jestem ;)
A tak w zasadzie, to witam :)
Garbizaur [ CLS ]
Witajże dobra kobieto. :P
Winko, najlepiej Chateaux de Jeaboll rocznik bieżący dla mnie. :)

Flyby [ Outsider ]
(wlatuje z halasem...caly obladowany)
Tuu ,uf...mam pol wolu dla Briska i grisa...zapomnialem tylko ktora to lepsza polowa...mowia ze tylnia czesc lepsza bo bycza...ta przednia za krowiasta...(ciagnie pol wolu do kuchni)
...teraz cos pod slonecznik...orginalna syrenka ktora kupilem od tego opoja Odysa za pol basa...pieeekna...Wlosy zlote do pepka...ogon jak nalezy eee..troche lepki...z przodu dla Szenka... mmm, a z tylu ma korbe i jak sie zakreci to robi: Wuuuuuuuuu
...nie ...to nie ta warszawska,warszawska widzialem ostatnio u tego Smoka ze Smoczej Jamy...stary zbereznik trzyma ja w balii gdzie moczy nogi...
Wiolaax... jestes?

Anikas [ Konsul ]
witanko.... Wiolaxik najpierw pitko potem jedzonko taka kolejność:-)))

Flyby [ Outsider ]
Pozwol Garbizaurze ze cie uroczyscie powitam...przeczytalem karczmiana kronike(ale ten Brisk bazgrze)...jestes w niej? Bo rzecz jasna nie chcialbym uchybic...Wyglada na to ze de Jeabollo wyszlo wczoraj razem z grisem...dlugo siedzial w piwnicy...
Ouuu Anikas....coz za radosc dla moich oczu...no nie pamietam...pamietam...chyba sie przewroce...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 20:02:22]

Wiolax [ Senator ]
Garbi bieżący wyszedł był już jakiś czas temu...niestety...
nie ja tu odpowiadam za taki stan rzeczy, ja tu tylko zaglądam
....do kielicha ;P
Ale gris może co wie na ten temat? On ostatnio był nawet błogosławion przez zarząd, jak założył nowa karczmę... co prawda krótko, ale zawsze :) ;)
Może on ma kluczyk do piewniczki? :))))
Flyby, ano jestem mój drogi
co się stało, to się i nie odstanie
kto przekroczył raz tej karczmy progi
na wiek wieków w niej zostanie :D ;P
chyba, że go oficjalnie wezmą i nie wpuszczą ;P :)
Anikas moja kochana...i co ty wiesz o pitku ;P
buziaki :*...od paki :*

Anikas [ Konsul ]
Wiolax-->>to taki tekścik i co ty wiesz o pitku jak co ty wiesz o zabijaniu....
jakeś smutki mnie dopadły
a na smutki kielich wódki
aaa Fleby... podarunki tyllko dla wybranych?:-))) może jakaś ćwirteczka zt tego wołu jakiś kęsek na zagrychę?

Flyby [ Outsider ]
...nawet calego wolu z kopytami...Anikas (a przewroce sie pozniej)
Witaj Wiolax...:-)))
...mala przerwa na reklame naturalna w sprawie napitkow:
Stoi na stacji
Krooowa...uuu
cala rozowa...muuu
stoi i sapie
sapie i dmucha
fuuuuu
do cycow jej sie poprzyczepiali
ciagna i ciagna az sie...
poprzewracali...uuuu
Pijcie mleko - krowa szczeko
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 20:22:50]

Wiolax [ Senator ]
Anikas,
tekścik, jak tekścik..mierny taki
cóż miałam gadać o niebie? :P
martwią mnie teraz wszelkie oznaki
smutku co męczy Ciebie ;))))
Flyby jak masz sie przewracać, to lepiej teraz...póki jesteśmy :P ;)
bo Garbizaur i gris, zdaje się poszli ...po wino :)

Flyby [ Outsider ]
Patefon... muzyka...zapomnialem (leci do syreny i zaczyna krecic korba)
...Co jest? panie pija czy placza?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 20:36:13]

Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]
Czołem Banda czy jak to tam szło. :)

Wiolax [ Senator ]
Flyby, no nie wiesz jak to bywa? ;P
Panie... i piją... i płaczą... i plączą ...i pląsają...
No, no, no...kogóż to moje piękne oczy widzą :)
Witaj Xaz :) miło Cie zobaczyć
*dygła na przewitanie...*

Flyby [ Outsider ]
Chwalmy zorze i poranki...

Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]
Dobry dzień! *Zamiótł włosami podłogę w ukłonie.* :D

Wiolax [ Senator ]
Flyby ciekawi mnie, powiem Ci szczerze jak i ile razy zedytujesz powyższy post ;)

Flyby [ Outsider ]
Rozczaruje cie :-)
ten zedytuje... (widzac wspanialy uklon Xazaxusa ...sprobowal sie odklonic i cos mu tam trzaslo)...chyba sie nie wyprostuje...ale stad mam lepszy widok (zerka ku paniom)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 20:53:15]

Wiolax [ Senator ]
dlaczego mi to robisz :(....buuuuu
*zaczyna płakać...*
Xazaxusie, to może likierem kokosowym,
na przewitanie...a potem sie zobaczy :)
a... i zamiatane ostatnio u nas było we piatek, chyba... ;)
Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]
A chętnie, ale oczywiście bezalkoholowy. :o) Przepraszam, że moje wygibasy spowodowały uszkodzenie Was...Flyby. :D

Flyby [ Outsider ]
Wiolax zaraz wyleczy...ma wprawe
...zdaje sie zeszuka lekow...moze bys pokrecil korba tej syreny...panie to lubia...tylko uwazaj zeby ten, biust nie odpadl bo Szenk bylby niepocieszony
btw.bylo gorzej...wogole wylecialem, nie bylo edytu...usterki ;-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 21:12:12]

Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]
Racja.

Wiolax [ Senator ]
*że likierek przezornie nosiła w butelkach, toteż z wdziękiem, dla rzucjącego i łapiacego, podrzuciła jedną mała, bezalkoholową Xazaxusowi...
... po czym udała się na ratunek Flyby'emu...*
zaraz to Cię wyklepie....normalnie ;PPPP
btw gg mi padło, internet chodzi jak wól...
też tak macie?
Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]
U mnie jeszcze nic nie padło, ale może mam efekt z poślizgiem. ;-)
Dziękować bardzo. :o) Zzzdrowie Trolli!

Garbizaur [ CLS ]
Ufff. Wróciłem. Daleko stąd do najbliższego monopolowego... BTW zrobiłem zapasy. :P
*Z czoła kapie mu pot. Wraca zdyszany, ale zwycięski. W ręku trzyma skrzynkę z winem.*
Czas na imprę!!! Ktoś sobie życzy smakowitego winka???

Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]
Powitać Garbizaur, czy też Barbizaur jak to się ktoś kiedyś ładnie pomylił. ;D

Flyby [ Outsider ]
(z rozkosza poddaje sie klepaniu - normalnemu :-)))
...mmm...mmm...mmm...mmm...? ..emm
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 21:21:49]

Garbizaur [ CLS ]
<---- Xazaxus ---> Witaj!!!
Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]
:o) No to może... nie pozwolimy się temu winku zmarnować? :> Ja oczywiście tylko bezalkoholowe! Tylko skończę likierek od Wiolax. ;)

Wiolax [ Senator ]
Garbi poproszę z jedną butelkę, nie lepiej dwie.... na zapas bedzie...jakby sie impra bardziej rozkręciła...
bo ja chcąca nie mogąca...wolniej mi idzie, a nie chcę zeby kto moja część wyżłopał :) ;P
* to mówiąc klepie Flyby'ego...normalnie :P:P*
lepiej???...
niech wstanie... ;P

Flyby [ Outsider ]
...przeszlo...przeszlo...Wiolax jestes wspaniala!
Moge sobie polatac?
Garbizaur [ CLS ]
Spoko majonez. Starczy dla każdego i jeszcze trochę. :)
A jakby co, to skoczę jeszcze raz do monopolowego... W sumie lubie biegać. :)
*Przystępuje do wspaniałej czynności jaką jest rozlewanie wina...*
Belert [ Generaďż˝ ]
A lataj sobie Flybee :))

Garbizaur [ CLS ]
Sorry, że dopiero teraz, ale tak to jest jak człowieka suszy. Najpierw trzeba skoknąć do monopola...
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Flyby [ Outsider ]
Pozwol Garbizaurze ze cie uroczyscie powitam...przeczytalem karczmiana kronike(ale ten Brisk bazgrze)...jestes w niej? Bo rzecz jasna nie chcialbym uchybic...Wyglada na to ze de Jeabollo wyszlo wczoraj razem z grisem...dlugo siedzial w piwnicy...
My się chyba nie znamy. Jam jest Garbizaur i lubię pić wino i piwo. Co do kroniki, to chyba mnie tam nie ma...

Flyby [ Outsider ]
...Zatem niezmiernie milo mi poznac rycerza kielicha Garbizaur...Same nowe twarze...Tak sie wzruszylem ze chyba sie jednak przelece (odlatuje)

Garbizaur [ CLS ]
To ja skoknę po Red Bulla i zaraz się przyłączę do latania!!!
*Wybiega z karczmy*
I'll be back!
Garbizaur [ CLS ]
*wraca z powrotem, otwiera magiczną puszkę, i .......*
To działa, ja latam!!!!!!!! :P

Xazaxus [ ka Neophyte ! Love God ]
Ja lecę, bo trzeba opić na BN butelkami leczenia i many zwycięstwo życiowe Arcy Hp. :] Au revoir, monsieurs et madames! :o)
Garbizaur [ CLS ]
3maj sie!!!
*lata*
Garbizaur [ CLS ]
Spadam (a w sumie odlatuję)!
Dobrej nocy życzę.
*wylatuje z prędkością... gołębia. :P*

Wiolax [ Senator ]
jestem wśród żywych...:(
pie... nie skon...firefox...albo co tam...
No cóż, do zobaczenia wkrótce latający :) ;P :)
mam nadzieję, że dolecicie tam gdzie chcecie :)

Flyby [ Outsider ]
niedlugo beda za mna latac cale stada wrobli...:-)
taak...masz mozille?
jaki net?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 22:58:23]

Wiolax [ Senator ]
Tak Flyby mozille...
wireless ;)
jeśli skumałam pytanie...ze złości sie odpręzam...tatra+serowo-cebulowe
...tylko patrzeć jak reanimacja mnie będzie potrzebna ;p
...rapacholinem ;D

Flyby [ Outsider ]
Pol skumalem...chodzi mi o rodzaj przesylu...kabel? Radiowka? neo?
nie krusz...:-) Wypijam morze "Earl Grey" - wtedy watroba funkcjonuje :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 23:10:36]

Wiolax [ Senator ]
nie kruszę :P
* podnosi torebkę chipsów, z której wypadają okruchy, żeby udowodnić, że tego nie robi...*
które pół? :))))

Flyby [ Outsider ]
Ktos dba o system czy sama musisz sie meczyc?
khhhh...khhhhh...nie dus...ja tez mam radiowke...przysiegamm
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 23:15:43]

Wiolax [ Senator ]
Flyby, byłes kiedyś duszony!?
radiówka...
po chipsach, to nawet rapacholin nie pomaga :P

Flyby [ Outsider ]
Wiem, bo lubie chipsy - rapacholin, pewnie sie przyzwyczailas do niego :-)
...zostaje cholegran w granulkach :-))
Ja tez mam problemy z radiowka...jak sie zezloszcze przejde na Neo
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 23:21:26]

Wiolax [ Senator ]
coś nie wierzę! :p ;)
A jednak Cię podduszę...hmmm....
dba, a jakże :)
miałam gorąca linię i się poprawiło, to i owo :)
albo piwo w płynie... :D

Flyby [ Outsider ]
eehh...poddus byle nie za mocno...chociaz co do tego duszenia..badania wykazaly...hmmm
nie pora na wywod...;-)
Jeeju..nie krztus sie ...popij...o tak...brrr to nie herbata
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 23:29:44]

Wiolax [ Senator ]
miałam porównanie z neo...i radiówka jest o niebo lepsza
przynajmniej jak do tej pory :)
cenowo, przesyłowo i odbiorowo ;P
mankament...trzeba stać na dachu by złapać zasięg :P :)
*dusi Flyby...w międzyczasie...
nie za mocno...*

Flyby [ Outsider ]
szybkosc sciagania plikow/?(orientacyjnie)
nno..mowili ze wolne duszenie sprawia przyjemnosc...niedotlenienie mozgu ale...eee

Wiolax [ Senator ]
W tej chwili...20 MB plik ciągnie od 20, w porywach do 27 KB/s jakoś to sie przelicza, ale nie pamietam :)
*gwałtownie przestała podduszać Flyby'ego...
mrówki zaczynały chodzić po ramionach, a to oznaczało zanik czucia...w palcach ;P*

Flyby [ Outsider ]
Taak..no u mnie troche lepiej ale nie zawsze...i tego nie lubie...raz radio gra a raz nie gra (z Ameryki ale modemowe bez wymagan)
...a z forum jest roznie...nieraz mnie wylogowuje
...(dochodzi do siebie:-)) ...to bylo niezle Wiolax
jezeli sie nie przeslyszalem to sie urlopujesz? Dlugo?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 23:48:01]

Wiolax [ Senator ]
teoretycznie mam 256 KB, ale coś tam można cośtam...jak ktoś cos...jeszcze nie wnikałam, bo na razie brykam sobie po stronach :) i mam miesiąc na podjęcie decyzji, czy mi się tak podoba, czy nie :)
A tym razem, to chyba moja sprawka była, choć fakt róznie bywa z GOLem :)

Wiolax [ Senator ]
Dużo słyszysz :) :P
A co tam nad morzem?

Flyby [ Outsider ]
...nocny marek jestes...do ktorej wytrzymujesz?
Wiatry nad morzem Wiolax...sztorm sie zaczyna ...spienione fale wyrzucaja wieloryby na brzeg...a moze to statki...slabo widac
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-13 23:55:56]

Wiolax [ Senator ]
z markiem nie mam nic wspólnego....
zależy...na razie jak widać się trzymam ;)

Flyby [ Outsider ]
...no moze to lepiej :-)))
Skonczylas DD? Tego nie slyszalem :-))
I jeszcze jedno ...tego tez nie wiem, jestes z Warszawy?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-14 00:08:52]

Wiolax [ Senator ]
Flyby...jesteś...słodki ;) :D:D:D
DD pewnie nie skończę, co zrobić...słomiany zapał...mówią na to
a moze skończę....:P

Flyby [ Outsider ]
Nic sie nie martw....ja tez nie skonczylem :-)
Najwiecej przyjemnosci jest na poczatku...Wiolax ;-)
Wogole ten dzien...? noc! ...musze gdzies zapisac kreda...komin...komin...lups...utknalem w oknie
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-14 00:21:13]

Wiolax [ Senator ]
Czyli zaczynałes nawet :)
A na którym poziomie utknąłeś...ja mam 8...pod Aleroth
*ładna nazwa - zaczynam do niej przywykać...*
Fl;yby... świete słowa ;) :P
co Ty tam znowu wyprawiasz? :D

Flyby [ Outsider ]
uuf...zapisalem.. jak gre porzucilem bylem na trzeciej mapie na duzej pustyni...mialem przejsc przez bagna i tam chyba byla koncowka...glupio zrobilem bo wywalilem sejwy...skonczyl bym teraz
I zainstalowalem znowu gre owczym pedem wiedziony...nie wiem czy jednak bede gral...postac stworzylem...
jutro bedzie snieg...tak...ale piekna noc mimo tego ;-)))
Lubisz koty?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-14 00:39:08]

Wiolax [ Senator ]
fakt :) pewnie byś skończył...teraz
niech zgadnę.... mag? łotrzyk? czy wojownik?
nie będzie śniegu...:P
jeszcze nie.. :)
A ty?

Flyby [ Outsider ]
...gralem wojowniczka :-)))
Byla najzgrabniejsza ;-)
U mnie w Krakowie ma byc podobno...i kto wie...robi sie coraz zimniej n, na Podgorzu juz pada :-)
lubie koty...jak nielubisz to nie szkodzi ...na pewno cos lubisz ...powiedz co :-)
godz. 1.o1 ...tu latajace radio...dla Wiolax ...piosenke jaka sobie zazyczy...;-) (nie smutna)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-14 01:04:13]

Wiolax [ Senator ]
Flyby, zarzad powinien nam przyznac medale jak powróci z wojaży...
tak dzielnie sie trzymamy :) co niektórzy przynajmniej :P
poza tym nie uważasz, ze kryterium wyboru postaci pod tym wzgledem, jest co najmniej zbęden w tej grze? ;)))
lubie koty...w umiarkowanych ilosciach...

Wiolax [ Senator ]
tu 1.06
nie zdecyduje się tak szybko, jesli ograniczc mnie do jednej piosenki ;P

Flyby [ Outsider ]
...pewnie mam ukryte poczucie estetyki...dziwne...zawsze szukam po prostu ladnej postaci ;-)
Pewnie...te pol wolu mu zjedli ale karczma egzystuje pieknie...
Piosenka...
W sprawie tych postaci zalozylem watek...niestety padl i niewiele sie dowiedzialem
dobra...dwie piosenki...:-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-14 01:23:25]

Wiolax [ Senator ]
poproszę ...
Ana Johnsson- We are :)
taka z mocnym uderzeniem, jak ja to nazywam, takie lubię ;)
w sprawie ładnych postaci? nie widziałam...
ale ja tez wybieram ładne, blond z reguły :)

Wiolax [ Senator ]
dzięki :]
Lady Pank - stacja wawa...

Flyby [ Outsider ]
...juz podwieszamy megafony i lecimy ...uwaga...leeecimy....
Zauwazylas ze na forum jest ruch? Nawet na Premium...
Ana...sam bede musial tego posluchac... nie znam
Wpisalas sie chyba...Kobieta jako wojownik :-)
Chcialem zobaczyc czy tylko ja gram kobiecymi postaciami...moze to jakies zboczenie :-))
No podeslalbym Ci ta szarlotke ktora wlasnie jem...lepsza od chipsow...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-14 01:38:25]

Wiolax [ Senator ]
Widzisz Flyby...faktycznie pamietam ten wątek...*puka sie w czółko...otwartą dłonią :)*
ale ja inaczej to w takim razie zrozumiałam...nie sądziłam, że chodziło Ci o granie :P
Ana z batmana bodajże...:]
ja tam grywam facetami...czasami... :)
jest ruch?
też nie zauwazyłam...tatra mnie chyba wzmocniła...;P
szarlotka...mmmniammm.... :D
Limp Bizkit....Almost Over :)
teraz grają mi do ucha...

Flyby [ Outsider ]
A moje radio znowu przerwalo...
no nie dziwie sie ze zle zrozumialas bo ja watek "rozbudowalem", zawsze kombinuje i zle robie bo ma byc prosto...Jak stworzylem watek o jezdzie rowerem po chodniku...to ze trzy dni byl w ruchu...duzo wpisow
Limp Bizikit? znowu podpadlem...hmmm...no nic uzupelnie wiedze muzyczna ;-)
Co masz za oknem?
Co widzisz za oknem?
Spokojnie...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-14 01:55:19]

Wiolax [ Senator ]
Flyby, za oknem mam inne okna :))))
czego Ty w takim razie słuchasz?
fajnie sie czyta te Twoje edyty :D
K-Maro femme like you...

Wiolax [ Senator ]
LMC & U2 Take me to the clouds above :)
odlatuje Flyby...na z góry upatrzone legowisko :)
dobranoc :)
Vanilla Ninija - Don't You Realize

Flyby [ Outsider ]
Inne okna?...bez przestrzeni? To zupelnie tak jak ja..:-) We wszystkich ciemno...
Czego ja slucham...tu znowu Ty mialabyc problem ;-)
Po czesci...Moze...n.p.Nina Simone ;-)
Nno... Vanilla.... znam
Tak ...czas ..najwyzszy...milych snow :-))
eeeh...odleciala... (odlatuje w druga strone)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-14 02:08:34]

Brisk. [ Chomik ]
**********************************
KONIEC CZĘŚCI 192 ZAPRASZAMY DO 193..............
**********************************************