GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kącik zagubionych uczuć (cz.35)

05.03.2002
02:41
smile
[1]

majka [ Dea di Arcano ]

Kącik zagubionych uczuć (cz.35)

Nie wiem od czego zacząć. Pisać jakieś moralesy czy rzucić przypowiastkę? I tak źle i tak nie jest najlepiej... Niby marzec a wiosnę czuć każdą częścią ciała. Ten nastrój odrodzenia opanował także serca części forumowiczów - a może Oni zawsze tu byli, tylko czekali aż ktoś uczyni ten pierwszy krok? Faktem jednak jest mnogość wątków osób „rozżalonych uczuciowo”. Dlaczego tak się dzieje, że w dobie „cyfrowych fantazji” ciągle istnieją ludzie, którzy odczuwają potrzebę kontaktu z innym człowiekiem?...
Ponieważ uczucia są cechą charakterystyczną każdej żywej istoty. Towarzyszą nam od narodzin do śmierci. W każdym rodzi się w pewnym momencie potrzeba bliskości z kimś innym. Bycia dla tego kogoś kimś ważnym. Nawet jeśliby to miało być chwilowe zauroczenie, istnieje jego potrzeba i podświadome do niego dążenie. Dlaczego mamy się bać tych najstarszych emocji? Dlaczego mamy uważać je za coś wstydliwego?
Nie boję się mówić o uczuciach. Nie potępiam ludzi przeżywających problemy sercowe. NIE WIERZĘ, że istnieje chociaż jedna osoba która nic nie czuję (nie wliczam w to grono chorych na autyzm). Nie bójmy się o tym pisać. Ktoś kto przeżywa spełnienie swoich wewnętrznych westchnień potrzebuje często o tym głośno krzyczeć. Ci, których spotkało niepowodzenie popadają w stan przygnębienia, czasami w stan totalnej porażki życiowej. Nie muszą Oni tłamsić w sobie tego co przeżywają. Mają prawo by podzielić z innymi swą radością lub szukać pocieszenia.
Dlatego tworzę ten wątek z myślą o takich ludziach. Mam nadzieję, że spotka się z aprobacją i zjedna sobie kilku sympatyków (a i pozwoli na redukcje wątków tego typu na samym forum). Wiem, że spotka wielu prześmiewców i złośliwców ale jakoś się nimi nie przejmuję. I tak kiedyś zawitają tu ze skruchą szukając pocieszenia, porady lub słuchaczy którzy ich nie wyśmieją. "

poprzednia czesc...


05.03.2002
02:44
smile
[2]

tygrysek [ behemot ]

a wy jeszcze nie śpicie ??? och wy amatorzy podniebnych łaskotań umysłowych AvE

05.03.2002
02:49
smile
[3]

majka [ Dea di Arcano ]

ach śpimy już a ty nie kłam bo widziałam cię tutaj

05.03.2002
02:59
smile
[4]

majka [ Dea di Arcano ]

alez juz późno chciałam zostawić tylko poranną wielce wymowną kawę dla Saurusa dobranoc

05.03.2002
03:11
[5]

tygrysek [ behemot ]

ziefff ... dobranoc .... AvE

05.03.2002
03:27
[6]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Majka --> Lubię różne rzeczy, a najbardziej, gdy ktoś mi do ust wkłada słowa, których nigdy nie wypowiedziałem... wybacz, że nie zauważyłem Twojego postu z 21.58, szybko pisałem swój gdy wróciłem do domu. Natomiast jeśli chodzi o Twoje spostrzeżenia w nim zawarte, to na niektóre niechcący odpowiedziałem. Chodzi mi o to forum o grach... ja również uważam, że jest ono dla nas wszystkich i powinniśmy się w ramach uczestniczenia w nim lepiej poznawać. Ale uwierz mi, mnie nie chodzi o nic więcej ale o formę waszych kontaktów. Nie jestem pruderyjny, nie jestem dewotem, nie mam nic przeciwko ogólnie pojętym stosunkom emocjonalnym pomiędzy ludźmi. Ale tak jak powiedział Piotrasq, dużo bardziej dosadnie niż ja to robiłem: "Po prostu czasem czuję zażenowanie czytając to co piszecie". Być może jest to mój problem, ale jeżeli choć część osób (Piotrasq też) ma taki problem w komunikacji z wami, to nie możesz już powiedzieć tego co napisałaś wcześniej, mianowicie ze, cytuję: "niby nikt nie chce tu zagladać, nikt nas nie lubi wszysto jest nie tak -- ale wszyscy wiedzą co tu się dzieje i to w szczegółach" Właśnie o ty w tym wszystkim chodzi... wszyscy widzą i milczą, bo nie wiedzą co powiedzieć... ja osobiście moje zdanie wyrobiłem sobie po lekturze pierwszych trzech, potem piętnastego, oraz 33 i kilku zdaniach, które przeczytałem w paru innych częściach. Nie owijając w bawełnę, było w nich to samo, co zwykle. Jeśli zaś chodzi o łatanie mojej osoby pewnymi stwierdzeniami takimi jak: "Jeszcze nikogo tu nie zignorowalismy jak również nie jesteśmy ludźmi z kompleksami lub brakami tak jak sugerujesz", to trochę mnie boli, że zostaję nazwany ignorantem (jak z Twoich słów wynika) nie robiąc przy tym nic, co wykraczało by poza granicę dobrego smaku i normalnej dyskusji. Jak powiedziałem wcześniej, NIC, absolutnie NIC nie zarzucam wam jako ludziom, ale żenuje mnie obraz jako nadaliście temu wątkowi. Zdaje się, że się powtarzam, jednocześnie nie chcę, aby ktokolwiek czuł się obrażony moimi spostrzeżeniami. Jestem człowiekiem i jako taki posiadam swój gust oraz upodobania, a także wytyczam sobie sposób zachowania jaki jaki sam prezentuję i jaki lubię obserwować u innych ludzi. Będąc jednocześnie istotą omylną, być może pewne z mych racji wydają się innym niezrozumiałe, tak jak wasze dziwią mnie. Jednakże na poparcie swojej tezy daję wyżej wymienione argumenty, a co Ty (Wy) z nich wyciągniecie, nie zależy już ode mnie. Etko --> Rad jestem, że chociaż częściowo przyznałaś mi rację. Chodzi bowiem o to, aby nie przyjmować postawy obronnej za każdym razem, gdy inny człowiek dzieli się zdaniem odmiennym od naszego. Ja sam miałem ostatnio sytuację, w której dużo się o sobie nauczyłem, a wiedza ta z pewnością do przyjemnych nie należy, jestem już jednak o tyle mądrzejszy. Pozdrawiam i życzę powodzenia, Ash

05.03.2002
08:50
smile
[7]

emorg [ Senator ]

Wiyam wszystkich ;-)))))) Widzę że tu ten sam temat znów wałkujecie , nie rozumiem tego .

05.03.2002
08:58
smile
[8]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

czesc emorg, i ty juz na nogach? :-) wlasnie sie przebudzilam i w te pedy do komputera :-) bo ciekawska ze mnie istota

05.03.2002
08:58
[9]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Witaj emorg... Witajcie wszyscy... Moze byś tak wypłynął koalicyjnym, co?

05.03.2002
09:04
[10]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

oj nie Suarus....nie, nie, nie! tu trzeba pokazac ze dzielnie radzimy sobie z przeciwnosciaki losu i musze was przeprosic bo to wina moja - sprowokowalam to z eravem i zdaje sobie sprawe ze te wojne my spowodowalismy...jest mi zarazem strasznie glupio z tego powodu bo troche przesadzilismy z migdoleniem

05.03.2002
09:05
smile
[11]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

ale zostalam przywrocona do porzadku i obiecuje iz bede bardzo grzeczna! i dokazywac nie bede :-)

05.03.2002
09:08
[12]

Jormungand [ Centurion ]

mam pytanie - o co w ogole chodszi w tym watku????????????????????????????????

05.03.2002
09:11
[13]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Jormungand----> wlasciwie o nic konkretnego, takie sobie pogaduchy, kazdy pisze co chce i mu sie podoba, bo dopiero gdy zjawia sie dusza w potrzbie ( czyt. nieszczesliwa z milosci) staramy sie zmobilizowac i sluzyc dobra rada

05.03.2002
09:18
[14]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

Widze ze konflikt tu coraz bardziej narastający podzielił sie juz na dwa obozy i jakos tak dziwnie sie składa ze chyba na damski i męski bo osobami do których krytyka jest niesiona są Etka i Majka chyba prawda ? Jednak ja jedyne co moge powiedzieć to tyle ze tej waszej krytyki zrozumieć nie moge , zupełnie nie moge zrozumieć co chcecie tą waszą krytyką osiągnąć a właściwie to moze zamiast ciągle tylko pisac to do działania sie zabierzcie i powiedzcie nam co zrobić aby ten wątek był taki jaki być powinien( chociaż moim skromnym zdaniem to w nim poprostu nic nie trzeba zmieniać kazdy kto wejdzie powinien przeczytać sobie opis na samej górze i wiedzieć o co tu chodzi...).

05.03.2002
09:19
[15]

emorg [ Senator ]

Saurus = > Wypłynołem Etka = > Witam cię serdecznie.

05.03.2002
09:24
[16]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Etka -->> Ja czuję się poprostu zmęczony... Nie rozumiem czemu mam cokolwiek i komukolwiek pokazywać. Nawet nie widzę żadnej wojny. Nie jestem typem człowieka, któremu zależy aby go każdy lubił i szanował. Mnie wystarcza, że jestem akceptowalny przez tych na których akceptacji mi zależy, a reszta?? Reszta może mnie nawet śmiertelnie nienawidzić... po prostu mi to powiewa. Zgadzam się, że przesadziliśmy z formą i treścią ale nie mam zamiaru nikomu być za wróżkę i sprawiać darmowe prezenty. Ashura mówił prawdę jak jesteśmy postrzegani, ale mylił się w jednym... mnie na opinii innych nie zależy w najmniejszym stopniu. To jest właśnie przywilej netu. Dla zdecydowanej większości użytkowników jestem tylko tekstem na ekranie. Nic po za tym. Nic o mnie nie wiedzą. Nawet niektórzy mogą się ze mną mijać na ulicy nie wiedząc, że to ja. Z jakiej racji mam się starać im przypodobać? Z jakiej racji mam zabiegać o względy zbioru fontów na ekranie? Wątek zostawiłem otwarty... niech inni budują teraz jego obraz. Będzie mi się podobał w nowych ciuchach to do niego wrócę. Jeśli nie.. moja osoba nie jest nikomu niezbędna do życia (no, może z jakimiś wyjątkami)...

05.03.2002
09:26
smile
[17]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Rogal -->> Gratuluję "nazwiska" ;)))

05.03.2002
09:30
[18]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Saurus---> no w sumie racja po czesci to co napisales, ale mi raczej chodzi o to iz ja czuje sie winna wczorajszej zawieruchy, bo wiem iz wlasniue to sprowokowalam , moze dlatego zastanawiam sie nad zmiana.Ah i jeszcze jedno widzisz Piotrasq kiedys tutaj pisal i przestal i wedlug mnie to jedyna osoba ktorej zdanie jak najbardziej liczyc sie powinno, bo przeciez on tu kiedys byl i bylo mu dobrze. Nie mowie o drastycznej zmianie bo zadne takie zmiany nie sa dobre, raczej chodzi mi o powolny proces by i wiele innych osob moglo dobrze sie tu poczuc miedzy innymi i Piotrasq. Lekka zmiana nie jest zla :-))))) A ty mi sie tu nie denerwuj tylko lyknij sobie tej kawki od majki i od razu sie cieplej zrobi :-)

05.03.2002
09:32
[19]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Saurus---> to co pisze to nie atak!!!!!!!!!! :-))))))

05.03.2002
09:41
[20]

Rogal [ Amor omnia vincit ]

Saurus -- > dzięki ;))

05.03.2002
09:42
[21]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Etka -->> Nie twierdzę, że "olewam" całokształt... Mówię, że nie zależy mi na mym wizerunku. Dlatego prowadzenie tego miejsca zostawiam innym. Aby Kącik uległ transformacji, która zachęci więcej tych patrzących i niewiedzących jak się wtopić w otoczenie. Niech zaczną modelować go do formy jaką powinno to miejsce posiadać. Jeśli ona będzie według mnie OK to tu zawitam ponownie. Natomiast czy będę postrzegany jako smucący i obrzydliwie cukrujący typek zupełnie mnie nie zależy. Nie zamierzam obrazu jak jestem widziany starać się zmieniać. Dla kogo będę kojarzony z umizgiwaczem a dla kogo z kimś innym nie robi mi najmniejszej różnicy...

05.03.2002
09:46
smile
[22]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Etka -->> Wierz mi... nie czuję nawet kropli złości... Kawkę już skosztowałem wcześniej i bez niczyjej interwencji ;)))

05.03.2002
09:46
smile
[23]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Saurus--->dla mnie wcale taki nie jestes, wcale nie jestes umizgiwaczem tylko potrafisz sie dobrze bawic ot co i tyle- i wedlug mnie brak twojej osoby w tym watku to niepowetowana strata- w koncu jestes jej ojcem. Ja to wzielam do siebie, ale czy ty nie mozesz puscic tego mimo uszu??? Nie rozdrazniaj sie tak bardzo i wracaj szybciutko do nas, bo nawet emorg plakac bedzie? Nie rob nam tego :-)

05.03.2002
09:48
[24]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

errata- jego ojcem- watku, bo teraz mi wyszlo jakbys byl ojcem tej straty :-)

05.03.2002
09:51
[25]

emorg [ Senator ]

Etka = >Nawet emorg? Kimże jestem że piszesz „ nawet emorg by płakał , czy masz mnie za niewrażliwego zatwardziałego gbura , jak by nasz Mistrz stąd odszedł zrobił bym to samo

05.03.2002
09:55
smile
[26]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

oj, nie- no nie obrazajcie sie tak- emorg- mi chodzi ze lzy sa z reguly kobiece wiec dlatego napisalam ze nawet emorg by plakal....bo sprawa jest powazna i wzniosla ;-) wiec bez atakow tu prosze bo niegdy za gbura cie nie uwazalam!!!! to tylko podkreslenie tych kobiecych lez :-)

05.03.2002
10:03
[27]

emorg [ Senator ]

Etka = > Żartowałem tak tylko kontrolnie się uniosłem by zobaczyć twoją reakcje. Mam pomysł jak zatrzymać saurusa – Wierszyk proszę napisz Etka wierszyk

05.03.2002
10:05
[28]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

oki napisze tylko dajcie mi troche czasu na zebranie mysli

05.03.2002
10:09
[29]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Etka -->> Ty naprawdę nie chcesz mnie zrozumieć?... Ja naprawdę nie jestem ani zły ani rozdrażniony... Jestem tylko najzwyczajniej w świecie znużony. Nie chce mi się główkować co zmieniać aby przeprowadzić transformację wątka. Nie chce mi się uważać co wypisuję... Więc po co na siłę ma się męczyć z wprowadzaniem zmian? Wolę iść na łatwiznę i poczekać aż inni to zrobią. Ja wtedy przyjrzę się czy mi odpowiada... Jeśli będzie OK. to będę tu zgadał. Zresztą... zaglądać będę cały czas, ale nie czuje teraz potrzeby angażowania się do prac nad jego wyglądem....

05.03.2002
10:10
[30]

emorg [ Senator ]

Saurus = > Pasuje mi ten tekst

05.03.2002
10:26
[31]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Saurus - z dedykacją dla ciebie: Saurus przetarł dziś oczęta i zobaczylsswe dziewczęta zatroskane miały minki wyglądały az na chinki bo się atak odbył nagle a co nagle to po diable Saurusowi nerwy chodzą rzeczy mu juz nie wychodza Bo znużenie go dopadło i pomysły mu już zjadło Lecz dziewczęta za nim placzą i odejścia nie wybaczą Pocieszenia nadszedl czas wracaj Saurus raz, raz, raz ;-))))))))))))))))))))))))

05.03.2002
10:30
smile
[32]

emorg [ Senator ]

Etka = > Naprawdę zadziwiasz mnie ;-)))))))

05.03.2002
10:30
smile
[33]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Etka ---> nawet się nie spostrzegłem, że podczas naszej nocnej dyskusji stuknął mi post nr. 1000. Kiedyś się zastanawiałem co i z kim będę pisał przy tym poscie i proszę - padło na ciebie... :)))))))

05.03.2002
10:32
[34]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Piotrasq---> a mi podczas rozmowy z Toba padl 1500, widzisz same okragle liczby :-) ja sie ciesze ze to padlo na mnie szczegolnie ze fajnie mi sie rozmawialo

05.03.2002
10:37
smile
[35]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Etka -->> Brak mi słów... poprostu rozłożyłaś mnie tym na łopatki już w pierwszej rundzie... ;)))

05.03.2002
10:40
smile
[36]

erav [ Senator ]

OK.To teraz moja kolej...pomijam spora czesc tego , co chcialem napisac , odsylajac do postow Majki...poza tym obiecalem Rybuni , ze nie bede sie zanadto rozpisywal :-) ==>Piotrasq odebralem wrazenie , iz nie podobaja Ci sie dwie rzeczy - temat "rozmow" i sposob , w jaki sie do siebie zwracamy... no coz - jesli chodzi o pierwsz kwestie , to absolutnie KAZDY moze ksztaltowac ten watek...jak napisales potrafisz/lubisz rozmawiac o wszystkim i o niczym...to dlaczego nie pokazales tego w watku nr 30...Majka pozostawila Wam wolno reke , mogles wprowadzic dowolne zmiany , a przynajmniej wskazac wlasciwy wg Ciebie kierunek , w jakim winien podazac Kacik...i co ?...i NIC...zero reakcji , zero dzialan - watek w ciagu krotkiego okresu zlecial tak nisko , ze nawet ja mialem problem z jego odnalezieniem , a co dopiero osoba , do ktorej jest skierowany...przypomne , iz Kacik zostal zalozony w dwoch celach - aby ograniczyc liczbe tego typu watkow na forum i aby pomoc tym , ktorzy tego potrzebuja...pierwszy cel zostal w pelni zrealizowany, drugi - jakby nie bylo od poczatku pojawilo sie tu ok. 5 "zagubionych" , wiec chyba nie jest az tak zle jak piszesz...chcesz rozmawiac w inny sposob - to zacznij !!!...ktos musi...jesli nie potrafisz - odejdz , nikt nie bedzie Cei tu sciagal na sile...krytykujac rob to konstruktywnie - nie mamy 5 lat i zachowanie typu "jestescie bee , zabieram swoje zabawki i ide do innej piakownicy" jest po prostu nie na miejscu...chcesz zeby bylo inaczej/lepiej - to zrob cos w tym kierunku , a nie ograniczasz sie do postawy "robcie co chcecie , mnie to nie obchodzi, wroce na gotowe"...pomysl o tym...wiem iz tak jest najlatwiej , ale najlatwiej nie oznacza najlepiej... drugi Twoj zarzut , to sposob , w jaki sie do siebie zwracamy...heh...troche to dziwnie brzmi w ustach osoby , ktora nadala sobie nick Piotrasq (czyt.Piotrasku ) :-)...tak , czy inaczej ten "problem" wydaje sie byc najlatwiejszy do rozwiazania...wystarczy tylko powiedziec... ==>Saurus ojciec zalozyciel watku , ktory przy pierwszym problemie postanowil ukratkiem sie wymknac , uznajac ze tak bedzie najlatwiej/najlepiej...kapitan statku...ehhh, mysle ze zrozumiesz o co mi chodzi...inicjatywa numer 2 byla dla mnie co najmniej niezrozumiala...chcilaes otwartego Kacika , a jednak poszedles dokladnie w odwrotnym kierunku , czyniac powazny krok wstecz...Klub - miejsce jak mniemam ekskluzywne , otwarte tylku dla wybranych...i Twoj apel pod koniec czesci 3....czyzby Saurus wstydzil sie wlasnego dziecka ? :-O o efekcie nie bede wspominal...Majka napisala juz wszystko... ==>Ashura (patrz Piotrasq) w zasadzie Majka , Rybunia powiedzialy juz wszystko , tak wiec odniose sie tylko do jednej kwestii...twierdzisz , ze watek wzbudza "takie emocje"...heh...nie wiem skad te wnioski...moze nie wiesz , ale jakis czas temu pojawila sie parodia (https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=274460) tego watku , ktora spotkala sie z zerowym odzewem reszty forumowiczow... a niezadowoleni beda zawsze , nie jestesmy w stanie zaspokoic potrzeb/oczekiwan wszystkich...i co wiecej nie jest do dla nas celem czy wykladnikiem naszych obecnych/przyszlych dzialan...cel znasz i ten sie nie zmieni...to , w jaki sposob bedziemy go realizowac , zalezy od kazdej piszacej tu osoby...forma nie ma wiekszego znaczenia i nie jest dla nas dobrem absolutnym...jestesmy gotowi na wszelkie zmiany , ale skads musza one wyplywac... moje zdanie na temat klimatu juz kiedys przedstawilem... P.S.wbrew swojej nazwie , to nie jest forum o grach , bo te sa tylko pretekstem (nie musze chyba mowic do czego)...

05.03.2002
10:40
smile
[37]

erav [ Senator ]

Witam wszystkich

05.03.2002
10:46
smile
[38]

tygrysek [ behemot ]

ziefff ... dzień dobry :-) AvE

05.03.2002
10:47
[39]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

tygrysku---> nie przeciagaj sie tak bo z tego hamaka spadniesz ;-)

05.03.2002
10:49
smile
[40]

tygrysek [ behemot ]

Etka --> rozdajesz tak wierszyki, to może się podzielisz jednym ze mną ??? AvE

05.03.2002
11:00
[41]

majka [ Dea di Arcano ]

Witam wszystkich - gratulacje dla wielopostnych jubilatów emorg>> witaj i miłego dnia Saurus>> ucałowania i mam nadzieje że ta kawa nie miała w sobie goryczy - bardzo bym chciała aby było inaczej Etka,erav>> witajcie i gratulacje celnych argumentów tygrysek>> widziałam juz gdzieś tego gościa w hamaku Jakoś opadły ze mnie emocje, ale odpowiem jeszcze na post Ashury niestety dopiero wieczorem

05.03.2002
11:00
smile
[42]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

tygrysek ----> jeden dla ciebie :-) Za górami, za lasami żył tygrysek ze zwierzami a że bardzo był ciekawy rozpytywał o te sprawy Miał futerko szaro-bure i zaglądał w kazdą dziure Bo ten nasz ancymonek szukał kotek filemonek ciągle na okrągło brykał przed konkurencją szybko zmykał bo podstawa dla Tygrysa to ''owocow'' pelna misa ;-)))))))))))))

05.03.2002
11:02
[43]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

erav ---> nie mam niestety czasu na pełną ripostę bo wychodzę właśnie do pracy, ale w skrócie powiem że źle adresujesz swoje słowa. Widać nie uważnie czytałeś co pisałem w nocy... Jeżeli obserwujesz ten wątek to wiesz, że już dawno odeszłem - sprowokował mnie dopiero tekst Ashury... Zmian żadnych wprowadzać nie będę - czytaj wypowiedź nocną... "Piotrasq" nie jest żadnym zdrobnieniem..."Piotras" było zajętę i wybrałem pierwszą lepszą literę aby to uzupełnić...

05.03.2002
11:02
[44]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

majka---> a ja tam sie nie przejmuje, wiem co zle zrobilam, blad nap[rawie ale ciac sie nie bede! i Ty tez glowa do gory erav---> mialo byc krotko, a to cala rozprawa prawie :-)

05.03.2002
11:02
smile
[45]

tygrysek [ behemot ]

hehehhehe dziękuję za uśmiech na cały dzień AvE

05.03.2002
11:05
[46]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

tygrysek---> alez prosze bardzo! i polecam sie na przyszlosc! ;-)

05.03.2002
11:05
[47]

emorg [ Senator ]

Majka = > Witam cię i ja i miło mi że zostałem przez ciebie powitany

05.03.2002
11:07
smile
[48]

erav [ Senator ]

==>Piotraq w nocy spalem :-) odeszles ? , a jednak ciagle powracasz :-O co do nicka --> nie zapomnij o ":-)" na kocu zdania

05.03.2002
11:19
[49]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Witaj erav. Muszę jednak złożyć małe sprostowanie. Sami na mnie to wymuszacie. Chodzi o "sławetne już" moje zwątpienie w treść wątku. Nie było to zupełnie tak jak zaczęliście mi to przypisywać. Nigdy mi jego forma nie przeszkadzała. Mówiąc krótko i szczerze wyładowałem na Was swoja złość. Zbieg okoliczności chciał, że w tym momencie padły pierwsze ataki na to co zawiera, więc siłą woli ma złość też tą formę przybrała. Tak erav, masz rację wstydziłem się... lecz nie wątku. Co innego mnie gryzło... i chciało to odreagować. Że wyszło w ten sposób? Tak czasami się zdarza... Nigdy mi nie przeszkadzała treść i forma naszych wypowiedzi. Nadal mi nie przeszkadza. Jednak może w tym coś jest, że co chwila ktoś ma pretensje do Nas o to co z tym miejscem robimy. Może są chętni aby tu zadomowić się na dłużej tylko Nasz styl ich przytłacza. Nie daje możliwości wskoczyć do tak pędzącego „pociągu”? Powstanie Klubu było błędem... Tak, była to próba zamachu na otwartość tego forum. Przestałem go ciągnąć bo straciło dla mnie sens jego istnienie. W zasadzie tego sensu nigdy nie posiadał. Najlepiej o tym świadczy, że nikt nie chce tego kontynuować. Aby uprzedzić następne zarzuty... To co dzisiaj pisałem o mej pasywności nie jest zwątpieniem ani złością. Chcę dać szanse aby inni wykreowali nowy obraz tego miejsca. Może mają rację i nabierze ono nowej świeżości. Zobaczymy. To, że pracować nad tym nie mam zamiaru wynika ze znużenia wysłuchiwania ciągłych ataków. Mówię o tym głośno: MNIE NIE PRZESZKADZAŁO TO CO TU SIĘ DZIAŁO. Więc nie będę zmieniał czegoś co lubiłem... Czy polubię nowe? Zobaczymy...

05.03.2002
11:21
[50]

majka [ Dea di Arcano ]

Saurus>> no i nie doczekałam sie wymiany spojrzenia i uśmiechu -- może już tutaj nie można sie uśmiechać a może to kara jakaś -- już ją odczuwam

05.03.2002
11:23
smile
[51]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

majka -->> Witam Cię nocny ptaszku ;))) Humor wbrew pozorom mam całkiem niezły... Z chęcią wrzuciłbym na ząb jakąś słodką istotkę... ;)))))

05.03.2002
11:25
[52]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

majka -->> Czekaj na pocztę, niedługo będzie.... Tylko, że z różnorakich powodów trochę sie jej ukończenie przedłuża ;))

05.03.2002
11:34
smile
[53]

majka [ Dea di Arcano ]

Zobaczyła ten uśmiech i opadła zemdlona z wrażenia i zmęczenia -- jakiż miły to widok

05.03.2002
11:44
smile
[54]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

majka---> trzeba cucic??? ;-)))

05.03.2002
11:44
smile
[55]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

majka---> trzeba cucic??? ;-)))

05.03.2002
11:58
smile
[56]

majka [ Dea di Arcano ]

Etka>> oj zdecydowanie tak - sole trzeźwiące bardzo potrzebne będą, bo ten stan trwa i trwa i niech trwa wiecznie Uśmiech zostawiam tu szczery - zniknąć muszę na 2 godziny - wrócę aby zemdleć ponownie

05.03.2002
12:16
smile
[57]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

majka -->> Oj tak... bedziesz potrzebowała tych soli ;))) Właśnie posłałem Ci list (sam nawet byłem zaskoczony... jak jest obszerny).

05.03.2002
12:39
[58]

Ashura [ Generaďż˝ ]

No cóż... bardzo trudno jest rozmawiać z wami wszystkimi na raz... nie mam zamiaru już niczego sugerować, ale nie mogłem sobie odmówić napisania tu jeszcze chociaż raz... jeśli mógłbym podzielić się z wami moimi refleksjami dotyczącymi paru kewstii, to z chęcią to zrobię. Nikogo to pewnie nie obchodzi, ale cóż, nie potnę się z tego powodu. Erav --> zdaję sobie sprawę z tego, jaki masz wyraz twarzy gdy czytasz moje posty. Wiem, że irytuje Cię to, iż co jakiś czas przychodzą tu ludzie z krytyką nie dając nic w zamian. Sugerujesz odniesienia do wątku 30, w którym to była inicjatywa i nikt tematu nie podjął. Wątku numer 30 nie czytałem i być może dlatego nic nie zrobiłęm ani nie napisałem, a być może dlatego, że przez długi czas nie mogłem przebić się przez barierę, jaką dookoła siebie stworzyliście. Zaraz znowu sypniesz gromem, że to forum publiczne i mile widziani są wszyscy. Dlaczego ja (i pewnie inni) miałem takie opory, wyjaśniłem we wcześniejszych postach i wracać do tego nie zamierzam. Ja jednak nie podejmę walki, gdyż od samego początku nie o to mi chodziło. Nigdy nie chciałem, aby wasz wątek przestał istnieć, tydzież aby jego "wystrój" diametralnie się zmienił. Nie atakowałem, byłem grzeczny i uprzejmy, dzieliłem się z Wami sugestiami odnośnie tego, co wartoby naprawić. I nie powiem, nie zostałem przyjęty "na buty". Reakcja Etki bardzo mnie bowiem mile zaskoczyła i właśnie to chciałem osiągnąć pierwszym dłuższym postem. Spontaniczną reakcję, chwilę zastanowienia nad sobą. Ona to dostrzegła, mimo iż już jakiś czas później nikt o tym nie pamiętał (nie wiem czy ona też). Następnie chcesz, aby moja krytyka była konstruktywna, to znaczy abym sam coś zasugerował lub spędzał tu czas naprawiając to, co w 30 wątku zgodziliście się zmienić. Widzisz, gdybym nawet miał czas na to, aby to (próbować) zrobić, to nie wiem czy podjąłbym się tego zadania. Po pierwsze dlatego, iż nie znam Was, nie wiem na ile gotowibyliście zmienić ten wątek i wreszcie, zmiana czegokolwiek w waszym wątku wymagałaby zmiany wszystkiego od podstaw. Nie tylko waszego zachowania, ani formy w jakiej się kontaktujecie, ale także ogólnego założenia wątku, treści na początku każdej z jego nowych części itp itd ect. A właśnie teraz zdałem sobie sprawę, że to jest rzecz, której nigdy nie zmienicie, nie będę więc nawet starał się Was do tego przekonać. W sumie to nawet ja nie chcę tego zmieniać, gdyż po naprawdę dokładnym (czyt. kilkukrotnym) przeczytaniu wstępu do Waszego wątku uznałem, że tak naprawdę, to ciężko byłoby go realizować na przestrzeni tak długiego czasu z udziałem wielu osób. Po prostu Wy macie do tego serce i chcecie, aby ten wątek tak wyglądał. Ja wiem, że będzie on kontynuowany i że nadal będziecie w nim pisali w wielkiej przewadze Wy. I aby być z Tobą czszerym Eravie, no naprawdę nie obchodzi mnie co się z tym wątkiem dalej stanie. Nie jestem ani dobrym samarytaninem, ani konserwatorem czudzych pomysłów, które moim zdaniem zboczyły z drogi. Maju --> Nie sądzę, żeby kiedykolwiek zakwitła między naszymi poglądami nić porozumienia z jednego prostego powodu. Ty, jak sama wcześniej nadmieniłaś, zrozumieć mnie nie potrafisz i nigdy nie miałaś nic do zarzucenia temu wątkowi oraz jego zawartości. No cóż, w takim razie ja na wiatraki rzucał się również nie będę. Etka --> Miło mi się z Tobą rozmawiało, naprawdę. Wierzę, iż jesteś osobą otwartą na różnych ludzi i ich zdania. Cieszy mnie to i nie pozostaje mi nic innego jak życzyć powodzenia w dalszej kontynuacji wątku i pożegnać się z wami. Możecie być pewni, że jeżeli napiszecie cokolwiek pod kątem mojej osoby, to nie będę się z Wami sprzeczał. Jak to mawiają, w grupie siła, więc jeśli siła, to pewnie racja też. Podkulam zatem ogon i uciekam gdzie pieprz rośnie, nie mam bowiem siły przekonywać Was do czegoś, co Wy uważacie za niesłuszne. Chociaż przysłowie mówi, że tylko krowa nie zmienia zdania.....

05.03.2002
12:51
smile
[59]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Ashura---> nie zamierzam pisac nic pod katem Twojej osoby bo naprawde nie mam ci nic do zarzucenia. Zrozumialam przeslanke juz na wstepie i naprawde o niej nie zapomnialam. Mi takze bardzo milo sie z Toba rozmawialo i mam nadzieje iz kiedys jeszcze gdzies na siebie ''wpadniemy'' :-) Czemu od razu podkulanie ogona? Ja naprawde atakowac cie nie zamierzam, zrozumialam pare rzeczy i sie nawet z tego ciesze. Wreszcie byla jakas polemika ;-) Ja juz sie do tego tematu ustosunkowalam i nie zamierzam po raz kolejny wyglaszac opini, ty juz wiesz co na ten temat mysle. Zreszta zawsze powinnismy byc otwarci na zdanie innych- takie jest przynajmniej moje stanowisko, i w zaden sposob nie zamierzam ''wylewac ci kubla zimnej wody'' ;-) Ja ci juz po czesci troszke racji przyznalam i wiem gdzie tkwil moj blad :-) Pozdrawiam cie serdecznie Etka

05.03.2002
13:04
smile
[60]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Ashura -->> Witaj... Ja trochę z innej butelki chcę polać... Mógłbyś mi powiedzieć co naprawdę było powodem, że próbowałeś otworzyć Nam oczy na formę tego wątku? Nie... nie chcę Ciebie atakować ani szukać pretekstu do zaczepki. Jestem po prostu ciekaw jakie były prawdziwe pobudki twej interwencji. Bo jak sam przyznałeś nie udzielałeś się tu wcześniej ani regularnie go nie śledziłeś.... Co w takim razie spowodowało, że chciałeś Nam przekazać swe posłanie??

05.03.2002
13:06
[61]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Saurus---. ja ci odpowiem bo bylam naocznym swiadkiem, cvzare przelalo moje gruchanie z eravem....wiem, wiem, juz tak nie bede troszenke przesadzilismy i tyle, poprawa nastapi! :-))

05.03.2002
13:07
smile
[62]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

czyli wychodzi na to ze kobieta znow jest wszystkiemu winna :-)))))) ale z nas cholery :-))))))))))))))))))

05.03.2002
13:14
smile
[63]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Etka --> Nie pozostaje mi nic innego jak od czasu do czasu się przywitać :) Chociaż rzadko odwiedzam ostatnimi czasy forum... byłem na nim od lipca i miało w sobie wtedy dużo więcej uroku i magii. Czułem się na nim naprawdę wyśmienicie, być może dlatego, że byłem na nim nowy i w krótkim czasie przydażyło mi się tutaj wiele niesłychanie miłych rzeczy. Poza tym wtedy miałem powód, aby czuć się szczęśliwym, ale to już zupełnie inna sprawa. Po euforii związanej z forum przyszedł czas otrzeźwienia. Zacząłem wchodzić częściej na chat GO i tam poznałem ludzi, z którymi nie zamierzam tracić kontaktu, gdyż są w tej chwili dla mnie jak sieciowa rodzina. A kiedy przychodzi czas spotkania na żywo to dopiero wtedy serce się cieszy. Teraz forum nie jest już takie jak kiedyś, opusciliśmy chat i przenieśliśmy się na GG. Ale nadal dobrze się ze sobą czujemy. W sumie to gdy tak teraz czytam to, co napisałem, to zastanawiam się po co :PPP. Może też czasem lubię się podzielić z kimś swoimi odczuciami :) No cóż, niech każdy robi z nimi co chce. Może ktoś wydrukuje to sobie i powiesi na ścianie? Heheh :)))

05.03.2002
13:18
[64]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Saurus --> no cóż... Etka Ci wyjaśniła... mnie po prostu wydawało się, że tego jest w Waszym wątku najwięcej... zastanawiałem się, czemu tylko tego :) Ale dajmy już temu spokój... Etka --> Czemu od razu cholery? :) To że wokół was świat się kręci to nie znaczy, że jesteście winne całego zamieszania, jakie sobą wywołujecie... :)

05.03.2002
13:22
smile
[65]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Ashura---> jesli kiedys bede planowac tapetowanie scian z watkami z GOL-a to obiecuje ze i twoja wypowiedz trafi na sciane :-) Widzisz- mnie teraz to forum cieszy tak jak kiedys ciebie, uwielbiam je poprostu. I na mnie przyjdzie pora otrzezwienia ( czyt. zdenerwowani przyjaciele nie mogacy oderwac mnie od komputera ;-) ale to pewnie za jakis czas (mam taka nadzieje bo bardzo lubie ludzi tu przebywajacych) Wiem ze nic nie zastapi tych kontaktow na zywo- sa one niezastapione i prawdziwie ludzkie :-) My tez moze opuscimy pewne rzeczy na korzysc innych a pozniej jeszcze innych...jak to w zyciu - roznie bywa :-) Ciesze sie iz przywitasz sie od czasu do czasu :-)))))

05.03.2002
13:24
[66]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Ashura---> nie widzialam Twojej nastepnej wypowiedzi wiec kolejny post :-) dlaczego cholery? bo ja poprostu taka jestem i szczerze sie do tego przyznaje :-) a co bede owijac w bawelne ;-)))))))

05.03.2002
13:32
[67]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Ashura -->> W takim razie przemawiała przez Ciebię chęć apelacji własnego istnienia ;))))... Bez urazy, to nie atak a jedynie stwierdzenie... Też jestem długo na tym forum... Już nawet dokladnie nie wiem ile ale upłyneła kupa czasu. Już nie raz były tu wojny o tym, że forum się zmienia i idzie ku gorszemu. Kiedyś nawet wątek o tym założyłem. Ale już okres tęsknoty do starych dobrych czasów mi przeszedł. Zaakceptowałem obecny stan jego istnienia i zupełnie mi on nie przeszkadza... Prawdopodobnie każdy to będzie przeżywał bo to co go tu przyciągneło kiedyś musi przeminąć i być zastąpione przez nowe. Czy się zmiany zaakceptuje czy nie to jednak każdego z osobna indywidualna decyzja...

05.03.2002
13:33
smile
[68]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Idę dosiąść moje dwieście bojowych rumaków (mechanicznych w autobusie) i ruszam z kopyta do pracki... miło było... do następnego razu... giddyap horsie :)

05.03.2002
13:58
smile
[69]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

W takim razie Ashura owocnej pracy Ci zycze :-))))

05.03.2002
13:58
smile
[70]

elfik [ mesmerized by the sirens ]

cead ;-) Witam znof. Czy u was tez jest dzis taka piekna pogoda ? Wiosna uderzyla, mlekiem promieni swoich ;) Moze pojde sie opalac.. ;)

05.03.2002
14:18
[71]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

elfik---> u mnie za oknem jest wreszcie przepieknie i pewnikiem zaraz na spacerek mykne ;-)

05.03.2002
14:24
[72]

elfik [ mesmerized by the sirens ]

Etka: a moge isc z toba ? ;)

05.03.2002
14:31
[73]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

elfik---> prosze bardzo, tylko tego smoka co tak gryzie ze soba nie zabieraj :-)

05.03.2002
14:34
[74]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Co nie oznacza, że w pracy nie mam netu :P

05.03.2002
14:36
smile
[75]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Ashura---> ale ty jestes przewrotny!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-)))))))))))) ale zobaczysz pewnie i tak dostaniesz wycisk- nawal pracy itd ;-) a ja sie lenie i zaraz pojde na spacerek ;-) niektorzy to maja dobrze :-P

05.03.2002
14:42
smile
[76]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Istnieje takie staropolskie bardzo mądre przysłowie: Bez pracy nie ma.......... garba :))) Szczególnie kiedy siedzi się bite 8 godzin przed kompem :( Ale jak wytrwałem już 8 miesięcy to wytrwam kolejne 8 i kolejne, i kolejne :) Oby tylko praca była, bo bez niej ciężko się żyje :) Paradoks, prawda? :)

05.03.2002
14:50
smile
[77]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

coz - ale zycie sklada sie z samych paradoksow i niestety nie wszystkie jestem w stanie pojac, zreszta nie mozna rozumiec wszystkiego uwazaj na tego garba, bo jak bedziesz garbaty wygladal?? :-))) co do pracy to mysle iz za 5 miesiecy dobije w twoje szeregi i bede ciezko pracujaca mroweczka szkoda ze bloga laba na studiach sie konczy :-(

05.03.2002
14:53
[78]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Etko... żeby Cię nie przestraszyć... studiuję dziennie i pracuję na raz... to się nazywa być totalnym świrem, ale będąc na informatyce przynajmniej praktyki mam z głowy :)))

05.03.2002
14:57
[79]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Ashura---> to trzeba podziwiac poprostu,i ze tak powiem rzuciles sie z motyka na slonce i ci sie udalo! Ja niestety nie mam w sobie takiego zapalu i zamiast zaczac robic cos konkretnego ze swoim zyciem , co pozwoli mi jakos funkcjonowac w dalszych jego etapach, to przepuszczam je miedzy palcami na nierobstwie. Nie powiem jest to slodkie :-) ale nie zaowocuje na przyszlosc :-(

05.03.2002
15:03
smile
[80]

majka [ Dea di Arcano ]

no dobrze teraz zemdlona już bedę na zawsze -- po lekturach wszelakich -- i sole juz nic nie pomogą. Saurus>> list w częściach czytać muszę bo soli podawać nie nadążają - a i pora nie ta -- Ashura>> a może jednak się mylisz i jednak ta nić porozumienia zaistnieć może -- ja Twoje wypowiedzi szanuję ale zgadzać sie z nimi nie muszę -- natomiast chyba nie jest to przeszkodą do prowadzenia rozmów. Etka >> ty leniuchu

05.03.2002
15:05
[81]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

majka----> moje lenistwo nie zna granic :-) wypoczynek czynny- tylko gdy to lubie...albo inaczej to co lubie :-) a teraz na chwile uciekam bo obiadek mi sie przypala :-)

05.03.2002
15:09
smile
[82]

Attyla [ Legend ]

No to ja sie pojawiam!

05.03.2002
15:09
smile
[83]

Attyla [ Legend ]

I znikam

05.03.2002
15:14
smile
[84]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

o Attyla nasz dzielny rycerz znow przebiegl przez watek jakby go stado godzilli gonilo :-) blyskawiczny jak zawsze mam nadzieje iz juz nie drecza cie koszmary :-)))

05.03.2002
15:16
[85]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Każdy z nas robi coś ze swoim życiem... jedni zaczynają robić coś wcześnie i są z tego zadowoleni, od razu znajdują swój cel w życiu, inni szukają jeszcze długo, a im dłużej to robią, tym większe mają uczucie zagubienia i niespełnienia... ja na razie jeszcze ciągle się błąkam, chociaż mam plan, ale wykonanie to już inna sprawa. Na razie powiem tylko, że jestem na pewno równie leniwy co Ty... wiesz, studia na prywatnej uczelni nie zobowiązują do takiej pracy jak na państwowych uczelniach, a uczysz się czegoś tylko wtedy, kiedy sama tego chcesz, a nie kiedy jesteś do tego zmuszona pięcioma gigaegzaminami w jednym tygodniu... co nie znaczy, że nie mam nawarstwienia egzaminów i nauki podczas sesji, ale żebym tak z tej uczelni korzystał, to nie powiem z czystym sumieniem... Ogólnie rzecz biorąc też lubię żyć i się bawić, chociaż nie zawsze mam na to czas. Ale kiedy mogę, to staram się swój czas wykorzystywać na to, co lubię a nie na to, co muszę. I niech dowodem na to będzie fakt, iż piszę to z pracy :)))

05.03.2002
15:17
smile
[86]

Attyla [ Legend ]

Niestety, Etkuniu - zawsze jestes nieomylna, ale tym razem mylisz sie...Dreczy mnie nadal ten sam koszmar... Moj psychoanalityk twierdzi, ze dla zatrzymania dalszego rozwoju problemu konieczne jest nadanie owej kobiecie twarzy. Wiem jednak, ze kobieta ta moze miec tylko jedna twaz...:-))))))

05.03.2002
15:20
smile
[87]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Attyla---> toz to dramat z tego bedzie jesli sie te sny nie skoncza!!!! a moze czas zmienic psychoanalityka? ;-) nastepna ewentualnosc polubic te dziwna zamazana zjawe :-)))

05.03.2002
15:21
[88]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Maju --> Chodziło mi oczywiście o nić porozumienia w tej jednej konkretnej sprawie... dlatego postanowiłem już tego tematu nie poruszać :)

05.03.2002
15:29
smile
[89]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Ashura---> jak nie przestaniesz tu zagladac to dostaniesz bure od szefostwa! ;-))))) Do roboty!!! Nie wolno zaniedbywac swoich zadan ;-)))))) ps. ciesze sie iz nie tylko ja korzystac z zycia potrafie ;-)

05.03.2002
15:29
smile
[90]

Attyla [ Legend ]

Psychoanalityk zalamal juz rece. Zdaje sie wysylac mnie do psychiatry:-)))))). Jak tak dalej pojdzie, to bedziesz Misiaczku winna mentalnej smierci jednego z barbarzyncow:-)))))

05.03.2002
15:29
smile
[91]

majka [ Dea di Arcano ]

Ashura>> no to dzięki niebiosom - bo przecież wydawało mi sie ze rozmawiać ze soba potrafimy. Attyla>> a ty ciągle widzę w tych koszmarach sie obracasz Saurus>> ty to masz sposoby na kobiety !!!!! dojść do siebie nie mogę.

05.03.2002
15:30
smile
[92]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Ashura -->> Dziwny sposób poznawania ludzi preferujesz. Najpierw walisz młotkiem po głowie a później przyjacielskie rozmówki zaczynasz ;)))))))) Spoko... nie mam ochoty na wdawanie się w pojedynki słowne ani na jakieś wojaczki osobiste... ;))) Etka -->> Nie dobijaj Attyli... on już i tak bliski śmiać się do muchy...;)))

05.03.2002
15:33
smile
[93]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

majka -->> Doczytałaś do końca?... W takim razie twarda z Ciebie sztuka... ;)))) Mam nadzieje, że znajdziesz odpowiedzi na me pytania ;))))

05.03.2002
15:35
[94]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Attyla---> chcialabym ci pomoc ale obawiam sie poprostu ze nie potrafie> Jesli masz jakis pomysl to wystarczy dac znac! ;-) Saurus----> śmianie do muchy? pierwsze slysze ;-)

05.03.2002
15:38
smile
[95]

majka [ Dea di Arcano ]

Saurus>> niektóre na inną porę dnia przeznaczyłam -- może dlatego przeżyłam --

05.03.2002
15:39
smile
[96]

Attyla [ Legend ]

A jak Maju myslisz? Moje serce zostalo wydarte i przpuszczone przez maszynke do miesa:-)))))

05.03.2002
15:41
smile
[97]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Attyla -->> Widzę, że piechcisz dziś mielone na obiad :))))

05.03.2002
15:44
[98]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

patrzcie nawet nie wiedzialam ze z Attyli kucharz tak wyborny! no prosze...a na degustacje nie prosi ;-)

05.03.2002
15:45
smile
[99]

Attyla [ Legend ]

Hem... Nie ja bede jadl tylko bede jedzony...

05.03.2002
15:48
[100]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

ja nie jestem zadna kanibalka, wypraszam to sobie!!!!:-))))) nie bede kansumowac takiego miesa w zadnej postaci!!! :-) bo troche szkoda by bylo Attyli....

05.03.2002
15:49
smile
[101]

majka [ Dea di Arcano ]

Attyla>> ja o twoje serce zdecydowanie spokojna jestem -- rycerskość wobec kobiet zawsze pozwoli ci nawet rozdarte serce uleczyć. Saurus>> "piechcisz" - o czym ty myślisz? bo ja pierwsze słyszę takie określenie -

05.03.2002
15:57
[102]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Saurus --> Widzę, że gnębi Cię ciągle sam fakt tego, że będąc przysłowiowym młotkiem bijącym po głowie (z czym się zgodzić nie mogę, gdyż ja nie biłem, starałem się coś od siebie przekazać), potrafię jeszcze rozmawiać jak człowiek. Nie, nie jestem gburem, który na każdy przejaw sympatii odpowiada warknięciem... zrobiło się tutaj całkiem miło i nie powiem, że to moja zasługa. Być może moja obecność Was nieco krepuje, nie zamierzam na Was wpływać w ten sposó... po prostu teraz piszę, bo miejsce to nie różni się od innych jemu podobnych (jak karczma czy chat), czyli rozładowujących psychicznie miejsc, gdzie można w miły sposób porozmawiać... a na co się tak jeżyłem już powiedziałem i Ty doskonale wiesz o co mi chodziło. chciałbym jednak, aby moja obecność tutaj nie była dla nikogo kulą u nogi... Co do wdawania się w pojedynki... ehhh... człowiek tłumaczy i tłumaczy... z nikim się nie kłóciłem... polemika to naprawdę piękna dziedzina, którą warto w sobie pielęgnować, a że temat naszej wczorajszej rozmowy przyszedł w takich a nie innych okolicznościach, to nie znaczy, że teraz mam odwracać się plecami w geście tryumfu bądź porażki... każdy z nas czegoś się o sobie dowiedział... ja wiem coś o Waszych pogladach, Wy znacie moje, jezeli jeszcze szanujemy je nawzajem, to już ogromny sukces... powtarzam, nie chcę nic zmieniać, jest jak jest. Jeżeli coś się po moich nudnych wykładach zmieni to pięknie, bo nie ukrywam, że mile połechocze moją dumę i wiarę w słuszność swoich poglądów. Jeżeli nie, to uznam, że po prostu jesteśmy zbyt różni, aby spotykać się w wątku o tak konkretnej tematyce i pozostanie nam spotykać się w innych... as simple as that. Wiem jednocześnie, że niektórzy mogą mieć ochotę na powiedzenie pewnych rzeczy w tym watku, ale moja obecność tutaj ich krępuje. Dlatego postaram się ograniczyć mój udział w tym wątku do niezbędnego minimum. Może to w czymś pomoże.

05.03.2002
15:58
[103]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

majka -->> Ale zrobiłaś się czepliwa... wyrzuć "e" i powstanie bardziej znane Ci słówko. Chyba, że w Twoich stronach nie znacie tego słowa... Już parę razy zdarzyło mi się spotkać z wyrazem, który był ogólnie znany tylko w pewnych regionach a w innych nikt o nim nie słyszał...

05.03.2002
16:07
smile
[104]

Attyla [ Legend ]

Alez Etkuniu! Nikt tu przecie nie mowi o roznie z nadzianym kawalem okrwawionego miesnia sercowego! Tu idzie o projekcje nieziszczonych nadziei i zerwanych wiezi! Moje serce zostalo wyrwane poniewaz uczucia zostaly zen usuniete jak pez z ogrodka... Maju - a kto podejmie sie uleczenia?:-))))

05.03.2002
16:09
[105]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

ej Ashura, nie bierz wszystkiego do siebie! mnie cieszy Twoja obecnosc tutaj a nie przeszkadza! milo mi sie z Toba rozmawia i chetnie bede to z toba kontynuowac. Nie sadze abys byl sola w oku u kogokolwiek. Ja bardzo chetnie zapraszam do dyskusji o kazdej porze dnia i nocy o ile tylko bede on-line.

05.03.2002
16:09
smile
[106]

majka [ Dea di Arcano ]

Saurus>> ejże -- a może jednak gdybyś zmienił "ch" na inną to jednak zdecydowanie znane słówko wyjdzie --

05.03.2002
16:10
smile
[107]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Etka ---> a ty kiedykolwiek nie jestes on-line?

05.03.2002
16:10
smile
[108]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Attylo---> juz nic nie rozumiem...czyzby ktos wyrzadzil ci krzywde?

05.03.2002
16:11
[109]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Ashura -->> Nic do Ciebie nie mam... W niczym mnie nie krępujesz. Dlaczego od razu wypatrujesz zachęty do wdawania się w długie dyskusje? Wiem, że jesteś po długim pojedynku słownym i zapewne jesteś jeszcze wyczulony na wypowiedzi odnośnie twej osoby. Ale ja zupełnie nie jestem zainteresowany jakimiś uczonymi wymianami zdań i opinii... Nie zawsze trzeba brać do serca tego co ktoś powiedział i tłumaczyć sobie jako atak na własna godność. Bo mam wrażenie, że tak odbierasz mą wcześniejszą wypowiedz. Twa obecność w niczym mi nie przeszkadza a zapewne można z tobą interesująco pogadać.... tylko po co takie bojowe nastawienie u Ciebie?

05.03.2002
16:12
smile
[110]

majka [ Dea di Arcano ]

Ashura>> nikomu nie przeszkadzasz i udzielaj sie na maksimum - chętnie z Tobą rozmawiać będę ale u mnie w tej chwili to że aż tyle mogę napisać -- to luksus -- i mnie nie krępuje niczyja obecność.

05.03.2002
16:13
[111]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

Piotrasq----> wyobraz sobie ze jestem niekiedy poza siecia, to jest ostatni okres obijania, kiedy moge porobic sobie co mi sie zywnie podoba. Od środy dni cale zajete i niestety i tutaj bede troszke rzadziej Wiec wierz mi ze korzystam ile dusza zapragnie!

05.03.2002
16:14
smile
[112]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

majka -->> Od dziś przestaję cokolwiek pisać... Tam ma być "ch" a nie "ś" bo to było skierowane do Attyli a nie do Ciebie... ;))))

05.03.2002
16:26
smile
[113]

Ashura [ Generaďż˝ ]

Zaraz się tu rozpadnę... Saurusie błagam... przecież piszę to już po raz n-ty... ja naprawdę nie mam nic a nic ochoty na jakiekolwiek utarczki słwone. Ba! Mam ich dość na długi czas. Nie wiem czemu tak to odbierasz. Przyjmij to jako deklarację, 'nie mam zamiaru z nikim się tutaj wadzić ani prawić więcej moralesów, jestem tutaj jak każdy inny, a jeżeli nawet polemizuję z kimkolwiek, to na mamusię i tatusia, nie oznacza, że się z nim kłócę albo jestem bojowo nastawiony. Taki już jest świat, że ludzie nie zawsze się ze soba zgadzają i wtedy najlepszą formą komunikacji jest próba zrozumienia drugiego człowieka. To tyle... nie myśl tylko, że piszę to po to, by mieć ostatnie słowo w tej rozmowie... szanuję Ciebie i wszystkich tutaj zgromadzonych, gdyby tak nie było, to być może wczorajszą rozmowę zaczął bym zupełnie inaczej, czego jednak nie mam w zwyczaju. Bardzo chciałbym już ten temat zamknąć... PAX. Nie ma już żadnego problemu, jest OK :))) Naprawdę ! Teraz możemy normalnie rozmawiać :) Ale chyba jednak wrócę do pracy :P

05.03.2002
16:36
smile
[114]

majka [ Dea di Arcano ]

Saurus>> gdzieś ty mi sie zgubił

05.03.2002
16:36
[115]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

Ashura -->> Widzę, że nigdy się tak nie dogadamy... Szanuję twoje wypowiedzi i nic do nich nie mam. Jesteś mile widziany przeze mnie w tym wątku (za innych nie mam prawa się wypowiadać). Więc zakończmy kwestie jednej mojej krótkiej wypowiedzi oraz jej interpretacji i przejdźmy do normalnego życia. Przepraszam jak Cię uraziłem jakąkolwiek i kiedykolwiek wypowiedzią... uważam temat za zamknięty i jakąkolwiek próbę jego kontynuacji będę ignorował...

05.03.2002
16:38
smile
[116]

Saurus [ Immort-e-l Rider ]

majka -->> Boję się cokolwiek do ciebie napisać bo znów zaczniesz słówka przekręcać ;)

05.03.2002
16:41
smile
[117]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Attyla ---> jesli to bedziesz czytal i nadal jestes zainteresowany, to prawdopodobnie bede mial do zalatwienia ten brelok...

05.03.2002
16:49
smile
[118]

Ashura [ Generaďż˝ ]

fiu fiu... nie czuję się urażony... to o czym pogadamy? :PPP Od razu przypomina mi się Pippin z Władcy Pierścieni... Elrond mówi: -A więc niech bedzie i tak, dziewieciu członków wyprawy... od tej pory będziecie nazywani 'drużyną pierścienia' A Pippin: -Great !!! .......... Where are we goin' ? Taka mała dygresja :P Mnie śmieszy, innych niekoniecznie :P Hłe hłe... :)

05.03.2002
16:51
smile
[119]

majka [ Dea di Arcano ]

Saurus>> bez obaw ja i tak będę to odczytywać tak jak bym chciała, a nie tak jak jest napisane

05.03.2002
16:57
[120]

Etka [ Imprinterka Dusz ]

nowa czesc:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.