
ronn [ moralizator ]
O koncercie jakiego zespolu mowi ten artykul? :)
Teoretycznie ten koncert nie miał prawa dojść do skutku. Jeszcze na pół godziny przed planowanym rozpoczęciem salę okupowała spora grupa rodziców z dziećmi. Traf chciał, że na czas próby, ZPR-y sprzedały bilety na noworoczną choinkę mimo braku zgody na wynajęcie sali. Zupełnie nie interesowało to rodziców, którzy czuli się słusznie pokrzywdzeni, lecz mnie zaszokowała ich szalona agresja. Opuszczając salę skwitowali zaistniałą sytuację okrzykami: "Muzyki się wam zachciało, wzięlibyście się do roboty darmozjady!". Byli to nauczyciele, ale głównym winowajcą są chyba czasy w których żyjemy. Nie pierwszy to incydent związany z występami [bzzyyt]. Pamiętam, że przed dwoma laty, zamiast odbyć próbę muzycy obejrzeli występy zespołu ludowego Politechniki Warszawskiej.
Powstała sytuacja spowodowała opóźnienie sprzedaży biletów, bałagan przy wejściu. Do tego nikt nie spodziewał się takich tłumów. Leciały szyby, a w pewnym momencie została przerwana "bramka". W sali, która może pomieścić maksymalnie około 600 osób, było tysiąc, a jeszcze trzysta pozostało przed budynkiem. O takim przyjęciu w Warszawie może tylko marzyć wiele kapel, nawet z Topu.
[Bzzzyytt]"Nie oczekiwaliśmy zainteresowania na taką skalę. Dotychczas graliśmy dla pewnego zamkniętego grona, w miarę powtarzającego się. Niewątpliwie, wielki wpływ na frekwencję miała TV. Dobrze, że ludzie, którzy znali nas tylko z "[bzzyyt]" mogli usłyszeć inne numery".
Pierwszy kawałek wypadł dość blado, lecz czego się można było spodziewać od zespołu, który nie miał próby. Na szczęście przy konsolecie znalazł się były ]bzzzyyyt], który był niewątpliwie jedną z gwiazd tego koncertu. Jak mi później wyznał, był to pierwszy występ, jaki nagłaśniał. Od trzeciego numeru [bzzyytt]
Jak myslicie? :)

zarith [ ]
kult
co wygrałem?
iKzIvaeEr [ l33t ]
Kazik.
Artykuł z:
Non Stop, marzec 1986
:]
iKzIvaeEr [ l33t ]
Ech, o czym ja myśle... Kult of corz ;]

ronn [ moralizator ]
To mialo byc trudniejsze :p
Bedzie nagroda niespodzianka. Nie spodziewaj sie, ze ja wygrasz :)

Dagger [ Legend ]
Myślę że to ten, którego wokalista i zarazem symbol powiedział ostatnio w wywiadzie:
Wiesz, popierałem interwencję w Iraku. Okazało się jednak, że powody dla których doszło do inwazji, były nieprawdziwe. Trudno, stało się. My jednak wciąż, irracjonalne trwamy przy Wielkim Bracie. Upieramy się co do słuszności wojny. Giną kolejni żołnierze - w imię czego teraz giną?
Oczywiście, w obecnym świecie sojusz ze Stanami I Zjednoczonymi jest jak najbardziej rozsądny... Ale istnieje; estetyczna różnica między byciem sojusznikiem, a byciem I lokajem.
VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]
Gościa powinna jeszcze zainteresować jak to jest, że obywatele USA stanowiący 5 proc. ludności świata decydują o tym, kto będzie władał całą ludzkością.
LooZ^ [ be free like a bird ]
VinEze : Skoro sa do tego predysponowani, a pozostale 95% nie jest w stanie nic zrobic, zeby im przeszkodzic, to rzadza. Proste i straszliwie logicznie :)
Dagger [ Legend ]
Właśnie VinEze - są rasą panów i nic na to nie poradzisz ;P