
TrzyKawki [ smok trojański ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1295
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan[/b, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:

Wiolax [ Senator ]
pierwsza!!!
bo oto tu chodzi?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nam nie:-P
Kurka, nie wyszło coś. Przepraszam.
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Bana mu !

TrzyKawki [ smok trojański ]
Dopisz sie w "Pytaniach i prośbach do Admina" Piotrasq :-p

Wiolax [ Senator ]
3K, a co jest Was dwóch, czy może trzech???

Lechiander [ Wardancer ]
Sex!
Znaczy six! :-)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Zaraz się dopiszę.
"Sprofanował najświętszy przybytek Karczmy - wstępniak. Wnoszę o dożywotni zakaz zakładania kolejnych części, Wysoki Sądzie. "

Lechiander [ Wardancer ]
3K ---> Piotrasq dobrze o tym wie. :-))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wiolax - osobniki z "x" na końcu zapraszane do kategorii "erotyka" :-P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Jakie "sprofanował"? Wytłuściło się. Znaczy ... uznałem całą treść za niezwykle istotną :-D

Wiolax [ Senator ]
3K, a ja myślałam, że na poczatku ;))))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wyrzucili? :-P

Wiolax [ Senator ]
profanie!!!

TrzyKawki [ smok trojański ]
zadnym "fanem" nie jestem. Tym bardziej twoim :-P

Wiolax [ Senator ]
NIE, ja się po erotikonach nie szwędam ;)

Wiolax [ Senator ]
A już myślałam, że chociaż PRO jesteś... :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Brawa za poczucie realizmu :-P

TrzyKawki [ smok trojański ]
W tym przypadku raczej "kontra" :-D

Wiolax [ Senator ]
na udeptanej ziemi? :P
iiii.........nie krzycz na mnie! ;)

TrzyKawki [ smok trojański ]
<ściszając nieco głos> Poczekam, aż niecierpliwie drepcząc - udepczesz :-P

Wiolax [ Senator ]
chciałbyś, ha!
niedoczekanie ....twoje ;)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ph ... :-P

Mysza [ ]
Ha!!!
Pierwszy!!! :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Do bicia? :-P

Wiolax [ Senator ]
3K dominujesz to forum!!!
daj się wypowiedzieć innym ;))))))

Mysza [ ]
Nie...
Lepszy :D

Mysza [ ]
Wiolka --> Gdzies bidulka musi dominować... wybacz mu... :p ;D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wiolaxxx - dawałem ostatnio - doszedłem do wnosku, że czas przejąć inicjatywę. Gorzej nie będzie :-p
Mysza - Pierwszy z Brzegu ... eee ... tzn .. z Kutna? :-D

Wiolax [ Senator ]
Mysz, a nie wyglądałeś..... :D
poza tym w myśl zasady, ja go koczam, a jak sie kocza to sie wybocza....wybacza :P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Tobie Mysza podobno nigdzie to nie wychodzi :-P

Wiolax [ Senator ]
3K wszystkim?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wiolax - Zapewniam cię - on dalej nie wygląda :-P

Mysza [ ]
Wiolka --> Przez co nie wyglądałem? :D
Kawcior --> Wychodzi, wychodzi... bokiem... :P :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
To jakas wada rozwojowa, Mysza :-D

Mysza [ ]
Kawuś --> Ależ wygląda, wygląda... jak... to juz inna para okularów... :P :D

Wiolax [ Senator ]
Mysza............ bez okno przez czapki ;):P

Mysza [ ]
Wiolka --> Ale czapa, no! :P :D
Kawik --> Raczej zboczenie... :P ;D

Wiolax [ Senator ]
znowu zbaczacie :P

Mysza [ ]
Wybocz... :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wybaczymy ci ten wtręt :-P

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Czy ktos wprowadzi mnie w dwoch slowach o czem dyskusja?
Bym nie chcial popsuc.

Mysza [ ]
rothon --> Pomógłbym... ale nie wiem... :D

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Byście za robotę się wzięli.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Generalnie o tym, że Wiolax, widząc wyglądającego Myszę, zboczyła. I dzięki temu możemy podziwiać elokwencję ich obojga :-D
Anikas [ Konsul ]
Pierwsza
podpowiedż;dotyczy zimy
WiolaX-->> on zawsze kontra :-))

Wiolax [ Senator ]
Piotrasq, kiedy robota sie nas nie ima ;P
rothonu dodam...
przez skromność wrodząną, 3K nie wspomniał o tym, że on tu jest prowodyrem zamieszania :P ;))))
Anikas...druga zmiana :D

Anikas [ Konsul ]
ale wstępniak hehe wszyscy wytłuszczeni same grubasy w tej Karczmie:-)))

Anikas [ Konsul ]
ta je ......druga zmiano witam Cię......czy tego chcesz czy nie...

Mysza [ ]
Wiolu --> Nie prowodyrem, tylko (uwaga! słowo na golu zakazane!:) prowokatorem... :P :D
Piotrasq --> Ja jestem bezrobotny od 2 tygodni.... ja mogę... :P :D

Wiolax [ Senator ]
Anikas chce....
Mysza, ale jaki elokwentny z niego pro...wocośtam ;)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wywalili cie ze szkoły Mysza? Mówiłem coby tych sekretarek nie obłapiać ... w miejscu pracy :/

Mysza [ ]
Wiolu --> Eeee tam... wyszczekany po prostu... :P :D
Kawciak --> To one mnie! Jestem niewinną ofiarą molestowania i mobingu... i tej wersji będę się trzymał Wysoki Sądzie... :P :D

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Byście się wzięli za robotę, na tych drugich zmianach i bezrobociu.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie chcemy Piotrasq, coby efekty były takie jak w TP S.A. :-p

Mysza [ ]
Piotrasq --> Ale jutro, dobra? :D

Anikas [ Konsul ]
a ile można pracować....chyba że komuś chodzi o pracę relaksującą

Wiolax [ Senator ]
Mysza, to on musiał mieć bliskie kontakty ze sforą jaką...
i że cało uszedł? ;) :P
Piotrasq byśmy!
... woleli, żeby ona się za nas wzięła....

Mysza [ ]
Wiola --> Odgryzł się i uciekł... :P :D
Lechiander [ Wardancer ]
To ja powtrancam z lekka. :-)
Jest gdzieś jakaś tabelka odnośnie napojów? Bo wkurza mnie, jak coś chleję i nie wiem, jai jest tego ofekt póxniej. :-)
Kombinowaliście coą z mieszaniem żarła oraz napojów?
Lechiander [ Wardancer ]
mróz
Lechiander [ Wardancer ]
albo
lód

Mysza [ ]
a ja powiedziałbym, że lód :)

Anikas [ Konsul ]
Lechiander-->> brawo brawo nagroda twoja:-)))

Wiolax [ Senator ]
Mysza znowu zbaczasz :P ;)
Lechi, kombinowaliśmy....na chybił trafił :P

Wiolax [ Senator ]
Anikas jakbym wiedziała, że będą nagrody, to też bym zgadywała :)))
Anikas [ Konsul ]
ale ale czy nie było spisku z Kargulenką???

Mysza [ ]
Wiolu --> Że niby taki zboczuch jestem, tak? :P :D
Anikas --> Ja też chcę... lubię nagrody... :D
Lechiander [ Wardancer ]
Aniaks ---> A co jest nagrodą? :-]
Spisek z rybką??? pffffffffffff... Aw ogóle skąd ten pomysł??? :-)
To mróz, czy lód? :-P

Wiolax [ Senator ]
Mysza, no na Ciebie wypadło .... i bęc
a co do nagród...
to Anikas coś tu przekombinowała z tymi zgadywankami....*kręci głową*

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Nikt ze mną nie spiskował, dementuję :)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
pół nagrody mogę zgarnąć :P jakby coś :P

Anikas [ Konsul ]
Lechiander-->> pomysł ?? rybka wszystkie zagadki odgadła odwrotnie w 3 sekundy.tj.mróz
a nagroda ...będzie przy okazji

Lechiander [ Wardancer ]
Rybka ----> A za cóz to chcesz pół nagrody, hę??? :-)
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Anikas--> Ale ja sie spóźniłam na podpowiedź :(
Lechu--> A tak z sympatii nie dasz ? :)

Anikas [ Konsul ]
Kargulena-->>a co Ty z 3K się zgadałaś........to on opatentował słowo dementuje* śmieję się*
jasne jasne połowa Twoja

Mysza [ ]
Wiolu --> No i tak zostałem zboczkiem... :P :D
To ja sie może wykmnę boczkiem? :P :)

Mysza [ ]
edit: się wymknę... nadal boczkiem... :P :)
Anikas [ Konsul ]
jak się z Lechem dogadacie
Lechiander [ Wardancer ]
Anikas ---> Przy okazji, czyli nigdy..., ok, kumam. :-(
A Rybka to ile zgadła? Jedną? :-P
Rybka ---> Zależy, jaka to nagroda! ;-))

Anikas [ Konsul ]
Mysza-->> bądź ! nie wykminaj się boczkiem

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechu---> Ale za to jaką !! :P

Anikas [ Konsul ]
Rybka zgadła dwie......

Lechiander [ Wardancer ]
Rybka ---> Zagadka, to zagadka! Co za róznica. :-)

Anikas [ Konsul ]
Wiolax-->> no co ty Piotrasqa się posłuchałaś i z robotę się wziełaś, czy z myszowatym wyszłaś?

Lechiander [ Wardancer ]
Anikas ---> Jak dwie? Odbicie lustrzane i co jeszcze? :-)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechu--> Dosyć istotna bo ja bez podpowiedzi :P

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Jaki dociekliwy skurczybyk !! :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-09 17:27:43]

Anikas [ Konsul ]
*co rodzi się w niebie i umiera na ziemi*

Anikas [ Konsul ]
Kargulena -->> ciekawe czy wie? chyba że poszuka

Lechiander [ Wardancer ]
Anikas ---> I to mają być te dwie??? Normalnie normalna solidarność jajników!!! ;-))
pffffffffffffff... :-P
Rybka ---> Nie dociekliwy, tylko sprawdzam poczucie sprawiedliwości i takie tam. :-)
Lechiander [ Wardancer ]
Anikas ---> Prezcież już napisałem. :-))
Idę se drzemkę strzelić. Dobranoc.

Anikas [ Konsul ]
kolejna zagadka* w czerwonej stajni dwa rzędy koni, tupie i zgrzyta, czsem ze strachu dzwoni*

Mysza [ ]
Anikas --> Musiałem... obiadek by wystygł... :)

Mysza [ ]
silnik starego ferrari z luzem na zaworach... :P :D
Anikas [ Konsul ]
Lechiander-->> tylko ty odpowiedziałeś przy drugiej zakładając jak kobiety myślą lub o co może ewentualnie chodzić..

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechu---> Ahaaa sprawiedliwości :)

Mysza [ ]
tramwaj?

Mysza [ ]
zęby, usta?

Anikas [ Konsul ]
Mysza-->> fajna dedukcja ale to nie to:-(((
Wiolax-->> ty dziś chyba obiad gotujesz.... cały czas znikasz?

Mysza [ ]
A Wiolka pewnie przed zboczuchem uciekła... bo wrócił... :P :)

Anikas [ Konsul ]
nie odświeżyła -- zęby ...brawo
*rodzi się w ziemi a umiera w wodzie* ostatnia

Mysza [ ]
to może być wszystko... choćby sól... dowolne warzywko... cokolwiek... :)

Anikas [ Konsul ]
sól brawo brawo....muszę przypomnieć sobie trudniejsze..... te są za łatwe:-))))

Mysza [ ]
Przypominaj sobie, przypominaj... fajne to to takie... :)
i o nagrodzie nie zapomnij... :P :)

Anikas [ Konsul ]
kolejna*białe pole czarne ziarno*

Mysza [ ]
hmmm... makowiec?

Mysza [ ]
książka, gazeta?

Anikas [ Konsul ]
poddaję się za dobry jesteś .... na nagrody nie wyrobię *książka*

Mysza [ ]
No coś Ty? Już się poddajesz? :)
a nagrodę zawsze można jakoś negocjować... :P :)

Anikas [ Konsul ]
To dam kawałek jakiś dla odmiany
Idzie sobie kromka chleba (?!) po Bukareszcie
,Rozgląda się wokoło i coraz mniej zaczyna jej się podobać naokoło Pełno Rumunów!
Wytrzeszczają oczy, ślinią się na jej widok.
A, ze to była rozgarnięta kromka chleba, skojarzyła . szybko fakty i dawaj w długą!
Rumuni za nią!
To ona w boczna uliczkę
Oni za nią!
Wpadła miedzy podwórka, przemknęła wśród sznurów od bielizny, przeskoczyła przez ogrodzenie, leci po jakimś dachu, zeskakuje, kluczy, wrzeszczcie wpada na jakieś podwóreczko.
Patrzy, a na leżaku leży schabowy (?!) i spokojnie się opala.
Kromka: - Stary, sp...my stad, gonią mnie Rumuni, zaraz tu będzie jatka jak ch...., zjedzą nas na bank, mowie ci, spadamy!
A schaboszczak rozparł się wygodnie:
- Spokojnie, to ciebie zjedzą, mnie tu k.... nikt nie zna!

Wiolax [ Senator ]
Anikas nic nie gotuję...dziś :)
ale jutro, to dopiero będzie masakra...:P
btw ....zboczuchy mi nie straszne :D ;P

Mysza [ ]
Wiolu --> Nic, a nic? Nawet tak jak ja strasznie nie-straszne? :P :)
Anikas --> Zagadki dawaj, a nie jakieś wycinki ze starych gazet z kolumny "ze świata"... :P :)

Wiolax [ Senator ]
Właśnie...przysnęłaś Anikas? :P :)
Mysza, zboczuch zboczuchowi zboczuchem jest :D :P

Anikas [ Konsul ]
Wiolax-->> fajnie, że jesteś bo tylko ja i mysz na tej drugiej zmianie pracuje... nie obrażając nikogo...ale pustawo tu ...rano lepiej chociaż kawy można się napić...
pewnie wszyscy graja- bo rothon jutro rano na tablicy będzie wywieszał najlepsiejszych:-)))
Mysza-->> daj odsapnąć... hehe

Mysza [ ]
Wiolu --> Zboczymy... fuj... "zobaczymy" miało być... :P :)
Anikas --> Oka... ja i tak teraz znikam z psiakiem... odsapuj więc, odsapuj... :)

Wiolax [ Senator ]
ooo........ to ja nie zawisnę :P
Anikas, a po czym Ty niby chcesz odsapywać?
znowu sportujesz...się? :P
Mysza.... zobaczajmy :P

Mysza [ ]
Wiolka --> No ja już patrzę... :)
A Ty? :)

Wiolax [ Senator ]
i co widzisz? :)
ja ciemność nad ciemnościami i wszystko ciemność....

Mysza [ ]
Na razie Ciebie... :)
I było tyle borygo pić? :P :)

Wiolax [ Senator ]
fakt...nikogo więcej nie ma...:)))))
musisz kawę na ławę....

Mysza [ ]
Są, są... tylko czają się w ciemności... :P :)
Gorzką, czy posłodzić? :)
bo akurat do kuchni mykam kolacyjnie... :)

Wiolax [ Senator ]
gorzką, poproszę :)
A wiesz, że to możliwe, że się czają :)

Mysza [ ]
Ale czy na pewno żołądkową? Bo wiesz, przez żołądek i inne takie... :P :)
No ba... jak to zboczuchy... :P :)

Wiolax [ Senator ]
można dojść do wątroby... powiadasz ;)
to sypnij tam ze dwa ziarenka, muszę dbać o swoje narządy....może się przydadzą...jeszcze kiedy :P
A to zboczuchy jedne...widziałeś!!!

Mysza [ ]
Też... i sypnę, sypnę... nie rozsypuj się jeszcze! :P :)
I wiedziałem... :P :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Chciałbym oznajmić, że właśnie skończyłem Divine Divinity.
Miło było, ale się skończyło :) Oto moje ostateczne statystyki ==============>

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
A oto, w czym dokonałem ostatecznego rozrachunku z siłami zła:
Hełm =======>

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Zbroja ===========>

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Tarcza ============>
Miecze widzieliście, a reszcie nie chciało mi sie robic screenów.
Teraz mogę w spokoju oczekiwać na Half-Life 2. Mam tydzień, żeby palce odpoczęły po DD... :)

Wiolax [ Senator ]
*zemdlała... ockęła sie i znów zemdlała
i tak cztery razy...*
gratz.

Mysza [ ]
Nie chcę tu burczeć, ale mi burczy... idę wysmażyć coś innego niż posta... :P :)
Piotrasq --> Nigdy nie miałem kompleksów... teraz już mam... :D
Niech mnie ktoś ocuci..... :P :)

Wiolax [ Senator ]
Mysza, liczysz że te inne wysmażone postawia Cię na nogi?
o tej porze.... :) :P

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Noc zapada nad miastem....
Lechiander [ Wardancer ]
A ja sobie piję! :-)
I jestem z tego zawodolony :-) i hej!!! Nie idę jutro do roboty de facto. :P
Za niedługo będę \Was pewnie koczać i tążyć! :-P
W zasadzie to już za Wami tążę. :-(

Wiolax [ Senator ]
Kanon, nic nowego... :P ;)
Lechi, co ty będziesz tążyć
bo jakoś nie mogę nadążyć? :)))

Mysza [ ]
Wiolu --> Byłaś ostatnio w solarium? :P :D
Kanon --> Skoro musi... :P :)
Lechu --> Ja tam już Cię koczam! Na zdrowie Leśny Lesiu! I oczywiście, że masz prawo to tążenia... podziękuj Newtonowi... :P :)

Deser [ neurodeser ]
pa Smoki :)
Lechiander [ Wardancer ]
Tąże za Wami... jednak...

Gilmar [ Easy Rider ]
Zabazgrolili dwie Karczmy... fiu, fiu, fiu....
Bylismu wszyscy w błędzie. Quest - "Filozofia życia" jest OK!!!
Do Ogrodu Nericona trzeba wejść mając w plecaku księgę, ktorą daje nam jeden z trójki wyznawców...
Po kliknieciu, głos z posągu zaczyna prowadzić z nami dialog i zadaje nam 3 pytania.
3 dobre odpowiedzi przynoszą ok 9000 pkt doswiadczenia i bonus w postaci podniesienia o 1 umiejetności ( czaru) Odnowa sił.
Wyznawcy otaczaja herosa i skandują Mistrzu - prowadź... koniec...
Uciekłem... nie lubię fanatyków...
Dla rothona, zeby miał co wywieszać na tablicy ogłoszeń -------->

Gilmar [ Easy Rider ]
A teraz... z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, udam sie na zasłużony odpoczynek...
Dobranoc Państwu...!!!
Mysza [ ]
Noc tam ten tego itd...
Dobrej...
Lechiander [ Wardancer ]
Noc jak noc...
Ciągle ta sama... od ... dawna...
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Hej panie bufetowy, dwie setuchny i schabowy!
Albo nie, "Mocne Krasnoludzkie"!
Fakt, zabazgrolona ta karczma, jak, nie przymierzajac, publiczny szalet na Litewskim!
Lechiander [ Wardancer ]
To ja ją zabazgrolę bardziej jeszcze trochę. :-))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechu ---> A co oznacza inteligencja 22 ? Niezbyt wiele, przeciętny Polak ma około 100 :PPP

Lechiander [ Wardancer ]
Rybka ---> Na babeczki wystarczy w zupełności! ;-))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechiander---> Chyba te w nosie :P To faktycznie w sam raz ! P

Lechiander [ Wardancer ]
Rybka ---> Na te w nosie to paluch wystarczy, nothing more! ;-))
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
No i do palucha centrum sterowania na poziomie inteligencja 22 ;P To Forest miał ze 3 razy więcej :P

Lechiander [ Wardancer ]
Rybka ----> Powtarzam,wystarczy w zupełności. Po co mu więcej? :-))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Pffff myślałam, że "ocaliciel swiatów" :P powinien mieć ze 150 :D
Anikas [ Konsul ]
Witam .... stwierdzam bezwarunkowo rano jest wesoło .....popołudniu spać się chce...a tu Kargulena rozlicza ludzi z inteligencji..
Kargulena-->> ale wymysliłaś... i teraz kogo rothon powiesi.. hehe

Lechiander [ Wardancer ]
I ma. ;-))
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Hej Anikas ! :P
Rothon ? Tak przed długim weekendem wieszać ? To straszne a tyle mogło się wydarzyć :D

Anikas [ Konsul ]
Kargulena-->>Teraz nie wystawią tabliczek dopóki nie podniosą swojej inteligencji do odpowiedniego poziomu...

Anikas [ Konsul ]
Lechiander-->> Glimar jest lepsiejszy ma az 32...
ciekawe ile inni mają?

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Oooooo 32 :P Ciekawe co taki potrafi ? ;-)))
Anikas [ Konsul ]
tygrysku-->> wstawaj i nową karczmę zapodawaj..... bo 3K przyleci i znów piękny wstępniak skleci:-)))
Anikas [ Konsul ]
ale wygoda:-)))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nowa czesc zaloze ja.
Anikas [ Konsul ]
kotek dla rothona..... niech tygrysy śpią

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nowa czesc! I nie gryzmolic!

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...dzieńdoberek...
Anikas --> nie do końca. Właściwie to jeszcze nie miałam czasu na prawdziwą rehabilitację. Będę miała po 20. (prawdopodobnie) Teraz zaś staram się trzymać i nie poddawać choć nie zawsze jest to łatwe.
Mysza --> wpłać na konto i zgub jego numer =p To może być metoda, żeby do grunia je utrzymać =p
Wiolax, Myszas, Pierzasty --> nie lubię Was... robicie sobie zawody w czepialstwie, zawsze jak mnie nie ma =(((((( buuuu.....