GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1294

08.11.2004
12:59
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1294

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

08.11.2004
13:00
smile
[2]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kakaja u Was czystota ... a...

08.11.2004
13:02
smile
[3]

Lechiander [ Wardancer ]

bzzzzynasty :-)

08.11.2004
13:02
smile
[4]

Wiolax [ Senator ]

nuuuu...:)))


jestem

08.11.2004
13:03
smile
[5]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Fak, zatrzasnalem sie w starej. Jeszcze raz :-))

Gilmar--> Zrobilem obydwa zadania Mistrza Gildii Zlodziei, nie zauwazylem, bym dostal za to po reputacji. Wstapienie do Gildii to najprostsza metoda na szybkie dostanie sie do zamku.

Piotrasq--> Na sruby chyba praktyczniejsze, jak sie bedzie zmienialo te listwy (ja np. mam to w zamiarach, bo te mi sie nie podobaja), to latwiej odkrecic niz wyrywac z korzeniami ze sciany :-)

08.11.2004
13:18
[6]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gilmar ----> a ja olałem Gildię Złodziei. Szkoda mi było punktu statystyk w Złodziejstwo. Do zamku przebijałem się kanałami.

rothon ----> eee tam. Ładne listwy :)

08.11.2004
13:27
smile
[7]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Fakt, punkt na to zlodziejstwo trzeba poswiecic.

AAAAAAAA kapustę zdecydowanie przyjmę! :-))

08.11.2004
13:28
smile
[8]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Kiszoną będziesz robił?? ;-))

08.11.2004
13:30
smile
[9]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Nieeee, wyglupiam sie. Sam nie wiem czemu przypomnialo mi sie, ze w rubryce ogloszen drobnych w gazecie, ogloszenia te ustawiane byly (nie wiem czy teraz nadal tak jest) alfabetycznie. I kiedys wlasnie wyczytalem takie ogloszenie w gazecie: "AAAAAAAA kapustę zdecydowanie przyjmę!" hehehehehe :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-08 13:31:13]

08.11.2004
13:32
smile
[10]

Gilmar [ Easy Rider ]

To Kapustę zwolnili z roboty...???

08.11.2004
13:34
smile
[11]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> W dzisiejszych czasach wszystko mozliwe w kazdej chwili. Kapuste mogli zwolnic, tyle afer tera... :-))

08.11.2004
13:35
smile
[12]

grzech [ Generaďż˝ ]

siema z rana :)
Jaka gra na tapecie???

08.11.2004
13:36
smile
[13]

Lechiander [ Wardancer ]

grzech ---> DuDuś. ;-))

08.11.2004
13:38
smile
[14]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> sam napisałes, ze kiedys czytałes... Ktos był widocznie dobrze poinformowany albo baaaardzo przewidujący...

Entliczek, petliczek, gildia..??? olac gildię...???
Wiem, zrobie tak... Jak radził Rabe... heblowac i heblowanym kłaść do spodu...
Wstapię do Gildii a do zamku będe sie przebijać kanałami...

08.11.2004
13:38
[15]

tygrysek [ behemot ]

oni DuDusiują grzech
a ja nie mam z kim o sw:kotor'ze porozmawiać :(

08.11.2004
13:40
smile
[16]

Gilmar [ Easy Rider ]

tygrysek ---------> i to jest namacalny dowód na istnienie demokracji....

08.11.2004
13:42
smile
[17]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kanalami to do Śródmieścia :-))
Do zamku i tak trzeba kanalami, tylko, ze jak sie wstapi do gildii to oznaczy Ci pan mape i nie bedzie pulapek w pierwszym korytarzu zamkowym. Chyba.

08.11.2004
13:48
smile
[18]

Gilmar [ Easy Rider ]

O jeżu kolczasty, to tam jest śródmieście...???
Ja chcę na pola, łąki, do lasu a korkami śródmiejskimi sie brzydzę...

Tygrysek...??? A wygladam na takiego co by z neonówką po lokacjach ganiał...???
Kotor - phi... Ale spróbuj jakos agitować, może cos z tego będzie... po DuDusiu, ma sie rozumieć...

08.11.2004
13:50
smile
[19]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kotor? A co to za glupie slowo? Znam motor, kocur, motur nawet, ale co to ten kotor? :-))

08.11.2004
13:54
smile
[20]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> no własnie, i mamy w to grać...???
Gdzie jest tygrysek i jego agitacja...???

08.11.2004
13:55
[21]

tygrysek [ behemot ]

Gilmar --> sam nie przepadam za światem w którym gania się z neonówkami, ale to jest nie częsty widok, przynajmniej na poczatku gry. narazie rozpocząłem grę i zbytnio jeszcze nie mogę się wypowiadać o scenariuszach, ale podejmując odpowiednie decyzje można kierować swoją postać w kierunku dobrej strony albo złej, co w dalszej części owocuje odpowiednimi questami.

na tą chwilę, czyli po przebyciu kilkunastu lokacji i 3 godzin gry muszę przyznać, że gra jest bardzo rozbudowana.

08.11.2004
13:56
smile
[22]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Byłbym zapomniał:
Jako, że kończę już prawie grę, parę rad - nie warto czekać na lepszą broń i pancerz, bo lepszej nie będzie :)
Każdą kasę warto przeznaczać na runy, bo za dużo, to ich nie ma.
Odporności nie dają za wiele, lepszy jest dobry pancerz. Max pancerza, jaki znalazłem dotychczas, to były pancerne buty o KP= 420. Zbroi większej od 300 KP nie znalazłem. Zbroje mithrilowe nie mają dziur na runy, więc lepiej mieć zwykłą zbroję z 5 miejscami na runy.
Statystyki broni są losowe, więc warto czasami porobić save-load. Jak wrócę do domu, to przedstawię, jakim cudem teraz walczę :)

08.11.2004
14:10
[23]

Lechiander [ Wardancer ]

DuDuś wrócił mi chęć łupania. Ponad m-ąc na żadną gierke nie maiłem ochoty. A teraz znów czuję ten miły dreszczyk i niecierpliwośc, kiedy zasiądę do sprzętu. ;-))

Anikas ---> Właśnie! A Ty czemu jeszcze w to nie łupiesz? :-)

08.11.2004
14:35
smile
[24]

Anikas [ Konsul ]

Lechiander-->> wiem wiem wyłamuję się i tu nie pasuję już:-))) ale ja jestem kobieta pracująca żadnej pracy się nie boję ....cały czas brak mi czasu , trochę trudno mi zrezygnować ze sportu na rzecz siedzenia po pracy przy komputerze.

Piotrasq-->> choć mnie nie widzisz to i tak Ci powiem: śrubki lepsze na klej odpadają

08.11.2004
14:39
smile
[25]

Lechiander [ Wardancer ]

Aniakas ---> Cięzko nie przyznać Ci racji. Szkoda... :-(

08.11.2004
14:40
smile
[26]

Anikas [ Konsul ]

Wiolaxik-->> zdecyduj się :tak - nie - ja Cię widzę czytam i myślę ale .....

Rybko-->> a to ciekawe skojarzenie co do łóżeczka

mamy już:
- psychiatryczny
- przemoc

08.11.2004
14:42
smile
[27]

Anikas [ Konsul ]

Lechiander-->> o Ty wypędzasz mnie moimi słowami:-PPP i tak się dopasuję i będę pasować:-PP

08.11.2004
14:44
smile
[28]

Lechiander [ Wardancer ]

Anikas ---> Jak to wypędzam??

08.11.2004
14:47
smile
[29]

Anikas [ Konsul ]

Lechiander-->> bawię sie słowami *śmieję się*
Cięzko nie przyznać Ci racji- twoje
wyłamuję się i tu nie pasuję już-moje

08.11.2004
14:49
smile
[30]

Lechiander [ Wardancer ]

Aniaks ---> No wiesz! :-))
Dobrze, że się bawisz tylko. :-P

08.11.2004
15:13
smile
[31]

Wiolax [ Senator ]

Anikas.............. tak, nie, nie wiem :P
zrobię Ci niespodziankę? ;))))
przyjdę :D
może...
a może przyjadę :P :D

Lechi ona raz jak sie bawiła...słowami tylko :P:)))
to......... chłopina do dziś się nie może pozbierać.....

08.11.2004
15:15
smile
[32]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Witam :-)

Meghan - W rzeczy samej ... chociaż w moim przypadku "z ograniczoną poczytalnoscią" raczej :-D

Gilmar - Zajęta pewnie bardzo. Sam rozumiesz ... te wyjazdy na tzw. "szkolenia wewnętrzne" ... co się człowiek po nich nacierpi ... :-D Ale już wysyłam ponaglenie inną drogą :-)

Deser - Tawerna cię pamięta. Wczoraj cię pomściliśmy. (Ale, swoja drogą, nad przyrządzaniem herbaty musisz jeszcze popracować) :-)

08.11.2004
15:19
[33]

Lechiander [ Wardancer ]

3K ---> Witamy, witamy. :-)

Wiola --->? To co ona mu zrobiła??? :-O
;-)

08.11.2004
15:23
smile
[34]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Lechiander - Nie przestawała gadać :-D

08.11.2004
15:24
smile
[35]

Lechiander [ Wardancer ]

He, he, he! No tak! Jak zwykle nie pomyslałem o najprostszym rozwiązaniu. :-))) LOL

08.11.2004
15:25
smile
[36]

Wiolax [ Senator ]

Lechi boję sie mówić ;)
...bo jak ze mna się zabawi słowami!!! ;) :P

a szkoda by było 1,5 roka przyjaźni...

08.11.2004
15:27
smile
[37]

Lechiander [ Wardancer ]

Wiola ---> Ty się nie bój. Obronię! :-))

08.11.2004
16:42
smile
[38]

Anikas [ Konsul ]

Lechu -->> obrońco strapionych..... Wiolax mam na miejscu ...... pomocy ona potrzebuje! za to że koleżankę z obcymi facetami obsmarowuje:-)))) haha uśmiechy dwa
a 3K to takie zawsze trzy słowa da i znika -widocznie same praktyczne doświadczenia w temacie ma ....
i gadać nie przestaje

08.11.2004
16:46
smile
[39]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

*wpada podspiewujac piełkną balladę*
W Zabrzu w pięknym mieście,
Pięć lat temu nazad,
Poznał chłopak piękne dziewcze,
Jak róży kwiat...


Hahahaha, [Sołda] Jaka jest twoja naulubiensza karczma i dlaczego Lenin? *Tfu* Smok!
Jak to jaka, jedna jest tylko sluszna karczma w Rzeczpospolitej... :-)))

08.11.2004
17:19
smile
[40]

Wiolax [ Senator ]

A idź ty Lechi z taką obroną.... ;)))
łomot dostałam...dzioba nie zatkałam :P
gada!
i na masaże wypada, o!

Ale to się sport po południu podobno nazywa!!! ;))))
No więc odejdźcie od komputerów...i sportujcie się!!!
...apeluję w dobrej wierze ;) :P

08.11.2004
17:28
smile
[41]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Patrzcie i płaczcie, czym Master walczy !

08.11.2004
17:55
[42]

Lechiander [ Wardancer ]

Oto mój zbawca bogaczy, pogromca uciśnionych i pocieszyciel młódek wszelakich, no może nie wszelakich i nie tylko młódek. ;-))

Piotarsq ---> Phi! Oburęczny?! :-P

Wiola ----> Trza było szybciej krzyczeć. A w ogóle to i tak nie pwoeidziałaś, co Anikas zrobiła tamtemu, więc za co mam Cię bronić. :-))
BTW ja się właśmnie sportuję. Świat ratuję. :-)

Anikas ---> Okrutnica! ;-)

08.11.2004
17:59
smile
[43]

Mysza [ ]

A ja nie mam czasu grać... :(

08.11.2004
21:37
smile
[44]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ----> nie podoba się ?? To patrz teraz. Tylko nie zemdlej...

08.11.2004
22:01
smile
[45]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Okazuje się, że nawet chello nie wytrzymało tego widoku i odmówiło zamieszczenia tego obrazka. Ale chłopaki wzięli się w garść i po 20 minutach znowu udostępnili mi net.

Więc jeszcze raz: mdlejcie...

08.11.2004
22:50
smile
[46]

Wiolax [ Senator ]

A mi się nie chce grać :(

*zemdlała...*

08.11.2004
23:41
smile
[47]

Mysza [ ]

Ano właśnie... mam to samo... jak teraz mam już czas... to mi się nie chce... :/

Kurna... chimeryczny się na starość chyba robię... :P :)

*Ziewnął znudzony* Phi... mam lepsze... tylko ich jeszcze nie znalazłem... :P :D

08.11.2004
23:43
smile
[48]

Wiolax [ Senator ]

Mysza w czasie, czy przestrzeni? :P

08.11.2004
23:45
smile
[49]

Mysza [ ]

To zależy co, Wiolu? :)

08.11.2004
23:51
smile
[50]

Wiolax [ Senator ]

te lepsze, których nie znalazłeś jeszcze...

09.11.2004
00:04
smile
[51]

Mysza [ ]

Wiolu --> I znów odpowiem pytaniem: jakież te? Bo ja jeszcze wielu nie odnalazłem... :P ;)

09.11.2004
00:23
smile
[52]

Wiolax [ Senator ]

Jakoś tak nieobyczajnie zostawiać pytanie bez odpowiedzi...
ale odpowiadać byle jak, to lepiej wcale ;) :P
co też czynię...

09.11.2004
00:34
smile
[53]

Mysza [ ]

Wiolu --> Więc odpowiedz nie-bylejak... :)

09.11.2004
00:47
smile
[54]

Wiolax [ Senator ]

nie byle jak, to to nie było pytanie...
i czuje się zwolniona z odp....

dobrejnocy Smoki...

ametria - hiszpański hicior
bedzie mi przygrywał do snu...:)

09.11.2004
01:46
smile
[55]

Mysza [ ]

To nie jest zwalnianie się... tylko wymigiwanie... też zresztą "się"... :)

Dobrej... Tobie... wszystkim... i nik... sobie znaczy... :D

09.11.2004
07:15
smile
[56]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dzien dobry! na poczatek Mucz!

Piotrasq--> Bardzo grzeczne ostrza! Ale mnie bardziej podoba sie ta zielona smocza tarcza!
Kamienny miecz wyciagnales z glaza? Zabiles ducha i co? Nie odradza sie, gdy sie miecza nie wlozy z powrotem do kamienia?

09.11.2004
08:07
smile
[57]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Aaaa, i jeszcze cos -->
Daje poki jestem, bo zaraz zaczynam naradke, ktora pewnie potrwa pare godzin :-))

09.11.2004
08:16
smile
[58]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry :))))))))))

rothon-- tak z ranan naradka ?? oj wspólczuje bo zregóły wiekszosc ludzi jeszcze spi :PPPPPP
Co do kotka no to chyba nasz karczmiany ma troszke przerabane bo On musi wstawac do pracy :PPPPPPPP

09.11.2004
08:27
smile
[59]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hejka Smoczyska !


Mysza--> Każdy mężczyzna z wiekiem robi sie himeryczny ( po ludowemu marudny ) ;P

Wiolu --> Zdominowałaś forum :)

09.11.2004
08:32
smile
[60]

Deser [ neurodeser ]

Dobry Smoki :)

Zimno... pada... spać się chce... spóźniłem się do pracy... nie mogę znaleźć amunicji :)

09.11.2004
08:38
[61]

tygrysek [ behemot ]

bry Smoki

a ja tak samo jak Deser
zmarzłem ... spać się chce ... zaspałem do pracy ...

ale już półmetek tygodnia i jutro idę do dentysty :/


koty mają fajnie ... nie muszą do roboty wstawać

09.11.2004
09:01
[62]

Rogue [ Mysterious Love ]

Wiecie z tym wstawanie to najlepiej ma Gambit bo własnie przewaca sie na drugi bok i smacznie spi :)))))))))))))))


tygyrsku-- łacze sie z Toba w bólu jesli chodzi o dentyste tez niedługo tam znowu musze isc i wcale mi sie to nie podoba :)

09.11.2004
09:14
[63]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ---> odradza się, ale ja zwiałem z tej mapy już.

09.11.2004
09:21
[64]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Podobno jak sie zwieje, to ten duch zabija wszystko co zyje w calej krainie. NPC, krowy, kroliczki. Moze sie wiec okazac, ze zlecajacych questy zabraknie i nie skonczysz gry. Chyba, ze masz juz wszystkie questy stamtad?

09.11.2004
09:23
smile
[65]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

...dzieńdoberek...

witam po dłuższej nieobecności spowodowanej natłokiem obowiązków służbowych i nie najlepszym zdrowiem

Gilmar - > Pierzasty mnie pogonił. Nakrzyczał na mnie!! Ale myślę, że skutki Cię zadowolą ;-P

09.11.2004
09:25
smile
[66]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hej Holgan !!

Tak się trochę martwiłam czy jest wszystko ok u Ciebie, z ta szyjką i w ogóle. Ale widzę, że nie jest żle skoro tu jesteś :)
Cieszę się bardzo :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-09 09:27:05]

09.11.2004
09:28
smile
[67]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ----> wszystkie questy porobiłem, więc może sobie zabijać. Tylko szkoda mojej elfiej narzeczonej... :)

09.11.2004
09:32
smile
[68]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wchodziliście dzisiaj na Onet ? Zobaczcie, czy macie to samo, co ja. Niezłe jaja.

09.11.2004
09:38
[69]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Onet do gory nogami? Oj, juz sie nie da czytac tego portalu. Reklama na reklamie, teraz to... bleeeee...

09.11.2004
09:43
smile
[70]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Hej Karulena - nie jest najgorzej - ale mogłoby być lepiej. W chwili obecnej poprostu nie mam czasu chorować. Po 20. powinno być lepiej z czasem ;-p

09.11.2004
09:52
[71]

Rogue [ Mysterious Love ]

Piotrasq-- spokojnie nic sie nie dzieje złego:PPPP


A poczytajcie sobie wiesci z poniszego linku .Poporstu zgroza.....

09.11.2004
09:57
smile
[72]

Lechiander [ Wardancer ]

Wita...

*zemdlał*

09.11.2004
10:01
smile
[73]

Rogue [ Mysterious Love ]

Lechu-- a ty co walsz sie pod stołami ??? chory zle sie czuje czy jakies braki w organizmie ??/:P

09.11.2004
10:03
smile
[74]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Smoki:)

Karguleno jeszcze nie, ale zmierzam do tego :P
z resztą to Was nie ma, jak ja jestem...
Lechi, a było sie tyle sportować! ;)
Piotrasq ja nie widzę nic szczególnego...ale praktycznie nie korzystam z onetu, to może i czegoś nie widzę :)

09.11.2004
10:05
[75]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Lechu --> kto Cię zwalił z nóg?? ?? ;-)

09.11.2004
10:07
smile
[76]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Holga--> fajka , a cóżby innego ? :P
Wiolax---> Dziaąj kobieto , działaj :)

09.11.2004
10:08
smile
[77]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

witajcie -=---------------------------------------->

wybacz lakoniczność
pozwól się przytulić
bez słowa dziś wieczór
w kłębek, w nogach skulić

i choć tylko w myślach
za to szczerze obok
najciężej gdy żyjesz
z obcą ci osobą

bez intencji piszę
słowa dziś wieczorem
kontempluję ciszę
cieszę się humorem

jeśli tylko mógłbym
jakoś Cię pocieszyć
zrobiłbym to zaraz
i nie myślę grzeszyć :)

09.11.2004
10:09
smile
[78]

Rogue [ Mysterious Love ]

mazio -- obrazeczek sliczny taki fajny kotecek :)))))))))))))

09.11.2004
10:12
smile
[79]

Wiolax [ Senator ]

wiersze z rana, wiersz z wieczora...
na wiersze jest zawsze dobra pora :)

Cześć Maziu:)

Karguleno a Ty się nie ociągaj, bo sama to niewiele zdziałam ;):PPP
Roge, a jak tuli ten kotecek ;)

09.11.2004
10:13
smile
[80]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax--->Ja się nie ociagam tylko czasu najczęściej nie mam, sportuje się , uczę , zakupuję...
tjaaaaaaaaaa :P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-09 10:14:20]

09.11.2004
10:14
smile
[81]

Rogue [ Mysterious Love ]

Wiolax-- oj tuli tuli :)))))

09.11.2004
10:15
smile
[82]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

oooooo Maziooooooo.....

09.11.2004
10:17
smile
[83]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

sześć dziewczyny :*

idę jeszcze złapać godzinę snu przed pracą...

z "jasnych" stron rzyci:

w ubiegłym tygodniu odpracowałem ten piątek, żeby mieć długi weekend pracując w nocy z piątku na sobotę...
wczoraj przyszedł mail - dyrektor zarządził, że ponieważ firma ma zobowiązania w zamówieniach, a była awaria prądu - zarządza się, że w czwartek i piątek mamy przyjść normalnie do pracy za normalną pensję (nie "setki" - nadgodziny)... amen...

ja go ^cenzura^ zabiję

09.11.2004
10:25
[84]

Rogue [ Mysterious Love ]

Mazio -- e nie wrto zabijac tyko kłopoty bedziesz miała :)

09.11.2004
10:27
smile
[85]

Wiolax [ Senator ]

Karguleno sportowanie się bywa niebezpieczne ;P Lechi się jeszcze nie ocknął, sama widzisz :)))

Rogue i tylko to się liczy :) ;)

Maziu śpij dobrze, zatem... :)
zajebiste te jasne strony....

09.11.2004
10:31
smile
[86]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Mazio--> Słodkiego ziuziania :)

Wiolax---> A czym on się tak sportwał ? sportem ? Były kiedyę takie fajnki :P

09.11.2004
10:32
smile
[87]

Rogue [ Mysterious Love ]

Wiolax-- tia mozna by tak powiedziec :)))))))))

09.11.2004
10:33
smile
[88]

Lechiander [ Wardancer ]

*wstaje* uffff... *rozgląda się, zajarzył co się stało*

Piotarsq ---> Ty mi tylko powiedz, czy to oryginał, czy fake. :-)

Holgan ---> Mieczysko Piotrasq. :-P :-))

A w ogóle, to nikt nawet palcem nie kiwnął, coby mi pomóc! Dziękuję ślicznie! Facetom się nie dziwię, ale jakaś kobitka mogła podać pomocne usta-usta!!! ;-) :-P

09.11.2004
10:34
smile
[89]

Wiolax [ Senator ]

Nie wiem Karguleno....
według mojej interpretacji, to za długo machał mieczem wyzwalając świat od potworów....
....no i miecz nim machnął ;P ;))))
ale może jeszcze w międzyczasie zaciągał się sportem? Kto wie?

09.11.2004
10:34
smile
[90]

Lechiander [ Wardancer ]

A ten facet z tigerem, to chyba ma kazmielkę pazuroodporną. :-))

09.11.2004
10:35
smile
[91]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu---> Może jakbyś upadł na stół ? A tak co miałam się schylać z samego rana ?? :P
Bez przesady......wystarczy, że wstałam do pracy :P

09.11.2004
10:36
smile
[92]

Wiolax [ Senator ]

O! ocknął się :)
jak to nie Lechi cały czas się zastanawiamy co Ci mogło zaszkodzić...
a poprawna diagnoza, to połowa sukcesu :D

09.11.2004
10:37
smile
[93]

Rogue [ Mysterious Love ]

Lechu-- mozliwe ze ma ale jesli to by była kobieta to kamizelka nie jest potrzebna bo wiesz kotek chowa wtedy pazurki:))))))))))))

09.11.2004
10:37
smile
[94]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax---> Tego świata nić już nie uratuje, co on tego nie wie ? ;)

09.11.2004
10:38
smile
[95]

Rogue [ Mysterious Love ]

Lechu -- a co do podawania pomocnych pocałunków to pamietaj panuje grya :PPPPPPPPPPPP

09.11.2004
10:40
smile
[96]

Lechiander [ Wardancer ]

Nawet nikt nie odciągnąl mnie z progu. A klienci po mnie łazili jak po wycieraczce. :-/ :-)

Kargulena ---> A jak to chciałaś zrobić bez ewentualnego pochylania? :-P Aha, na stole, nie o stół. OK! :-))

Wiola ---> A co tu diagnozować! Usta-usta, potem pifko - zawsze pomaga. Wykorzystać trza było moment! :-)

09.11.2004
10:42
smile
[97]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Lechu --> pomocnie to ja Cie mogę ochrzanić za to że nie patrzysz gdzie łazisz ;-p

mazio --> acha... i dlatego nie ma z Tobą kontaktu od kilku tygodni?? ?? ;-p

09.11.2004
10:43
[98]

Lechiander [ Wardancer ]

Rouge ---> Na pewno to kobieta! Ta w ubraniu lub ta w prążki. :-) Pazury są wyciągnięte, więc któreś musi być samicą. :-))
Mnie choróbsko żadne nie straszne, jeśłi chodzi o to. :-P

09.11.2004
10:43
smile
[99]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu--> Szczerze mówiąc , nie wiem jak chciałam.. ? Pewnie w ogóle nie chciałam, w każdym razie jakby dzisiaj trzeba było jeszcze kogoś reanimować to ja mogę pod warunkiem , że podacie mi te drugie usta :)))
.. ot i cała prawda :P

09.11.2004
10:44
smile
[100]

Lechiander [ Wardancer ]

Holgan ----> Wiedziałem, że na Cibie zawsze mogę liczyć. :-))

09.11.2004
10:44
smile
[101]

Rogue [ Mysterious Love ]

lechu-- mozlwe wiesz nie ogladałm asz tak dokładnie :PPPPPTy moze odpory ale ja nie :PPPP

09.11.2004
10:50
[102]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> Podać mowisz? Nic trudnego! :-P :-))

Rogue ---> a tzreba dokładnie? Przecież pazury widać bez przypatrywania się. :-))

09.11.2004
10:51
smile
[103]

Wiolax [ Senator ]

No dobra Smoki...
trzeba strój nocny zamienić na luźny domowy i wziąć się do roboty!
wizytacja będzie ;) :)))
A nie mówiłam? łikend mi się zaczął :)

09.11.2004
10:53
smile
[104]

Lechiander [ Wardancer ]

Wiola ----> W stroju ncnym paradujesz jeszcze? ładnie to tak? :-P

09.11.2004
10:55
smile
[105]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu---> Zwracam uwage na istotne słowo jakie padło w mojej wypowiedzi --> usta ;)

09.11.2004
11:11
smile
[106]

Lechiander [ Wardancer ]

Rybko ---> No usta, usta! A o czym myśłałaś? :-)

09.11.2004
11:13
smile
[107]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu-> Ja ? Tylko o ustach :)

09.11.2004
11:15
smile
[108]

Anikas [ Konsul ]

Witam Smoki w srojach, nocnych, dziennych i wyjściowych....i tych śpiących, grających, gadających, obradujących.

smutno mi- dziś pismo obiegiem dostaliśmy o wyeliminowaniu zbędnych stanowisk posiadających internet...

09.11.2004
11:17
[109]

Lechiander [ Wardancer ]

Aniakas ---> Smutno, a się uśmiechasz. :-)
Zabiorą Ci neta?

09.11.2004
11:22
smile
[110]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Ani :)
może się co załatwi w tej sprawie? :)
btw jak masaże :P

Lechi juz nie :) ;)

09.11.2004
11:27
smile
[111]

Anikas [ Konsul ]

Lechiander-->> to Ty jasnowidz jesteś .....uśmiechy moje widzisz? Mam nadzieję, że mi nie zabiorą ...ale w tej firmie to nic nie wiadomo, trudno przewidzieć jaka padnie ocena, znając życie to zostawią tym co relaksują się w pracy....a ci co pracują to mogą przeciez jeszcze poganiać z dyskietkami...haha - ale nadzieja to matka głupich.

Wiolx-->> przebrana! szczotka i szmata zastosowana!

zagam jeszcze zagadkę - od wczoraj dostaję zagadkowe sms-y

*to coś kopiuje człowieka i z czasem zmienia się razem z nim* ciekawe czy ktoś zgadnie?

09.11.2004
11:30
smile
[112]

Anikas [ Konsul ]

Wiolax-->> a dla ciebie zagadka następująca? *rodzi się w niebie a umiera na ziemi* możesz to uznać jako odpowiedż do pytania o masaż.

09.11.2004
11:31
[113]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Anikas---> odbicie lustrzane

09.11.2004
11:35
smile
[114]

Anikas [ Konsul ]

Kargulena-->> brawo brawo....muszę przyznać, że ja potrzebowałam podpowiedzi.:-))

09.11.2004
11:40
[115]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Anikas--> W dniu dzisiejszym nie mogłabym ne zgadnąć ...serio :) Mam akurat na tapecie temat trzydziestki i ich wątpliwa atrakcyjność ;-(

09.11.2004
11:41
smile
[116]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Wstałem... Nic mnie nie boli... Czy to znaczy, że nie żyję...???

Holgan --------> dzięki, wiadomość odebrałem... jestem uspokojony... co się odwlwcze, to nie uciecze...

Anikas ------------> to zabrzmiało grożnie, będą eliminować stanowiska czy net na stanowiskach a co do cholery z ludźmi...??? Co jest tak na prawdę zbędne...???

Lechu, Karguleno, --------> jak by się tak ludzie bali grypy i nie podawali pomocnych pomocnych ust i ramion, to nas by na świecie nie było...

Rogue --------> nie budź Gambita... wszak zdrowy sen oznaką zdrowia...

Na zakończenie tego nudnawego postu...
Skandal, powiadam Wam skandal... okradli mnie. zachcialo mi sie zadawać z Gildią Złodziei i... zginął mi jeden mieszek ze złotem. Jacys kieszonkowcy..??? Było i nie ma, starszego save nie mam... ktoś się nie bał i za... Obszukałem całą Gildię, nikt nic nie wie, większość rżnie głupa...
Zostałem bez środków do życia i takie miecze jak Piotrasqa to mogę sobie pooglądać na wystawie w sklepie... Chciałem zaciągnąć kredyt, ale 30% odsetek miesięcznie...??? Gdzie ten bankier się szkolił w PKO BP....?????

09.11.2004
11:44
smile
[117]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Gilmar---> Ja nie boję się grypy, jestem dzisiaj tylko ociupinke leniwa :) W weekend zdziałam coś dla przedłuzenia gatunku ale nie dzisiaj ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-09 11:46:24]

09.11.2004
11:50
smile
[118]

Gilmar [ Easy Rider ]

Karguleno --------> to ja się zapytowywuję ... a gdzie spontaniczność...??? Plany, planami a chwileczka zapomnienia...???

Oooo, żesz ty... muszę chyba mniej czytać i pisać, bo naprawdę coraz gorzej ze mną...

09.11.2004
11:54
smile
[119]

Anikas [ Konsul ]

Witaj Glimar.... zdrowy sen do zdecydowanie fakt, że żyjemy....chociaż ktoś kiedyś mówił mi coś innego
A co do likwidacji ;-)to podobne myśli mi do głowy przychodzą ...czy to tylko o net chodzi, mam nadzieję, że ja zostanę i mój net:-((( a jak nie to mam ich daleko ..znajdę lepszą pracę Ha!

09.11.2004
12:01
[120]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Gilmar--> Spontaniczość fajna sprawa , w pracy niestety mam w zaniku ;)

09.11.2004
12:10
smile
[121]

Gilmar [ Easy Rider ]

W pracy...??? Ostatnio szef mi powiedział, ze dawniej to miałem gębę niewyparzoną, a teraz to jestem tylko spontaniczny. Nie wiem czy powinienem się obrazić, czy może oskarżyć o molestowanie a... zaraz zaraz jest jeszcze mobing czy jak to sie zwie... ostatnio tyle nowych rzeczy nawymyślali...

09.11.2004
12:13
smile
[122]

Mysza [ ]

Witajcie banda!

Czasem fajnie być myszą... do pracy nie trzeba rano w paskudne dni wstawać... :)

09.11.2004
12:24
smile
[123]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Lechu -- > służę swoimi nieskromnymi umiejętnościami .... ochrzaniania =))))

Gilmar --> no ten... przepraszam, że tak długo czekałeś ;-)

ooo A Mazioooo znowu mi nie odpowiedział... =(((((((

09.11.2004
12:37
smile
[124]

Gilmar [ Easy Rider ]

Holgan ---------> nic się nie stało, po prostu niepokoiłem się, mam paru znajomych po urazach kręgosłupa i nie za ciekawie to wygląda... Być może stąd moja szczególna wrazliwość na tym tle.

09.11.2004
12:52
smile
[125]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> Kurcze, moze i mnie okradly, ale sie nie zorientowalem? Mam kilka kup zlota, nawet ich nie licze... sprawdze, chorera, bo moze 50 tysiecy poooszlooooo :-)

09.11.2004
12:55
smile
[126]

Mysza [ ]

Holgi --> Nie wybierasz się przypadkiem w tego łykenda najbliższego w ziomalskie okolice? Bo ja właśnie takiego plana sobie wymyśliłem... :)

09.11.2004
13:01
smile
[127]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> wstąpienie do Gildii zlodziei funkcjonuje równiez spadkiem reputacji o 2 pkt. To również może ujść uwadze i w pierwszej chwili tego nie zauważyłem, tym nie mniej korzyści są, w moim przypadku +2 do otwierania zamków okazalo sie bardzo przydatne.
Realizowałes quest z Coriną i przyzywaniem...???
Ciekawe czy realizacja qustu, czy rezygnacja daje większe korzyści. Na razie zawiesiłem tę sprawę, musze zdobyć kase bo Corina ma sporo runów na sprzedaż.

09.11.2004
13:25
[128]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> mógłbyś wstrzymać się z tabelką do popołudnia? Zapodam nowszą wersję. :-) Jakby co, oczywiście.

09.11.2004
13:26
[129]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> mógłbyś wstrzymać się z tabelką do popołudnia? Zapodam nowszą wersję. :-) Jakby co, oczywiście.

09.11.2004
13:29
smile
[130]

Anikas [ Konsul ]

rothon-->> musisz poczekać na Lechiandra.... jak przeczytałam jego post odniosłam wrażenie że to priorytetowa sprawa ...post na pewno pisał na wydechu i grał;-))

Lechiander-->>;-D

09.11.2004
13:32
smile
[131]

Lechiander [ Wardancer ]

Aniaks ---> pfffffffff ;-))

09.11.2004
13:38
[132]

Anikas [ Konsul ]

Lechiander-->>no co mważna sprawa czy nie? ;-PPP





kotek------->>>

09.11.2004
13:39
smile
[133]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon pisał, że jakoś tak teraz zapoda nową tabelkę, to chcioałem mu swego pupilka podrzucić. I tyle. :-)

09.11.2004
13:43
[134]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Gilmar --> rozumiem i doceniam

Mysza --> byłam w ten weekend ze względu na szkółkę. Następna wyprawa w okolicach 3-5.12 ;-)

09.11.2004
13:46
smile
[135]

Wiolax [ Senator ]

Anikas coś nie bardzo się stosują do moich rozkazów :P
szczotka stoi smętnie w kącie, a szmata leży....i tak wymownie na mnie spoziera ;))))
udaję, że jej nie widzę :P

09.11.2004
13:48
smile
[136]

Anikas [ Konsul ]

Holgan-->> witam cieplutko ....czy wiesz, że nikt tu kawy nie serwował:-))
a mogę się tak delikatnie podpytać- rozumiem, że przechodziłaś jakąś rehabilitację względem kręgosłupa- jak efekty?

09.11.2004
13:50
smile
[137]

Anikas [ Konsul ]

Wiolax-->> szczota nie ruszana ....i Ciebie brak tutaj ,to coś Ty robiła? kobieto! a zagadka?

09.11.2004
13:53
smile
[138]

Wiolax [ Senator ]

Anikas, wyszedłam se na swierze powietrze :P ;)
a zagadka?
jaka zagadka? ;P
dedukuję, że miło! i po zagadce...

09.11.2004
13:54
smile
[139]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tabelke dam w takim razie jutro rano. Macie cala noc na koksowanie :-))

09.11.2004
13:55
smile
[140]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax--> Miłóść ? taka była odpowiedż ? :) Bo nie chciałam za Ciebie zgadywać :)

09.11.2004
13:56
smile
[141]

Anikas [ Konsul ]

Wiolax-->> to w gwiazdeczkach to zagadka i nie chodzi o miło:-)))

09.11.2004
13:57
smile
[142]

Anikas [ Konsul ]

Kargulena-->> boska rybka spełniająca życzenia to TY?

09.11.2004
13:59
smile
[143]

Mysza [ ]

Wiolu --> Za-gadka? Ja chcę za-gadkę! :D Chociaż nie wiem o co chodzi.... ale lubię... :D

Holgi --> Za późno ten grudzień... zdążę diengi roztrwonić do tego czasu... no szkoda...

Kurna... trza się za DuDzia złapać, bo mnie niedługo Wiolka przegoni... Lechowi już się chyba udało... :P :)

09.11.2004
14:03
smile
[144]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Anikas ---> Boska to może i ..ale jakie znowu zyczenia ? :)

09.11.2004
14:05
smile
[145]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Witajcie Koczani !

09.11.2004
14:06
smile
[146]

Wiolax [ Senator ]

Anikas w jakich gwiazdeczkach :)))) ;PPPP
przyznaj się piłaś?!
w pracyyy!!!

Karguleno śmiało było zgadywać wcześniej!
ja jej zagadek mam full na codzień :D

Mysza każdy lubi!!!
i żeby Ci bylo raźniej - ja też nie wiem ;)
A o DuDusia się nie martw :P nie zaglądałam do Aleroth już dwa dni...
pewnie będzie tak jak mówiłam...nie skończę....

09.11.2004
14:09
smile
[147]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kanon, a co to za pipsztak? :-))

09.11.2004
14:10
smile
[148]

Anikas [ Konsul ]

Kargulena-->> tak na zapas ....rybki przecież spełniają życzenia:-))

zagadka* nie ma rąk, nie ma nóg a buduje mosty?*

09.11.2004
14:11
smile
[149]

Wiolax [ Senator ]

Kanon
tak ;)

09.11.2004
14:12
smile
[150]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Anikas--> Dźwig, zwany czasem żurawiem? :-)

09.11.2004
14:16
[151]

Lechiander [ Wardancer ]

tęcza

albo


dźwig

09.11.2004
14:17
smile
[152]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ---> a pipsztak taki :)))

Wiola ---> i to jest prawidłowa odpowiedź ;)

09.11.2004
14:18
[153]

Lechiander [ Wardancer ]

A znając mentalnośc kobiet, może też to być jakieś uczucie, miłość...

09.11.2004
14:19
smile
[154]

Anikas [ Konsul ]

wszystko pudło...dalej proszę

09.11.2004
14:23
[155]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tolerancja ? :P

09.11.2004
14:24
smile
[156]

Anikas [ Konsul ]

Wiecie, chyba będę musiała przejść na drugą zmianę - popołudniową...odetną mnie z netu:-((((

09.11.2004
14:24
[157]

Lechiander [ Wardancer ]

Inzynier kaleka.

09.11.2004
14:27
smile
[158]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Buahahaha, dobre z inzynierem :-))

Moze samolot? Jako przyklad podam most powietrzny do Berlina Zachodniego :-))

09.11.2004
14:27
[159]

Anikas [ Konsul ]

czekam jeszcze chwilkę i dam podpowiedź.

09.11.2004
14:30
[160]

Lechiander [ Wardancer ]

Aniaks ---> Szkoda, bo ja już uciekam. :-(
A może poczekasz i później dasz? ;-)
BTW ale w domciu masz neta, prawda?

09.11.2004
14:30
[161]

Wiolax [ Senator ]

Anikas też się wkurzyłam z tym netem...
ładnie Was załatwili ....pfff zasr...cy....

09.11.2004
14:31
smile
[162]

Anikas [ Konsul ]

a dla ..rohona... bardziej skomplikowana - czy ten audyt to na dłuższą metę się szykuje czy tylko na chwilkę ....zbierze trochę pracowników a potem dziękuje pod pretekstem redukcji komórki?

09.11.2004
14:34
[163]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

nie wiecie co buduje mosty ?? Pabjeda ! :p

09.11.2004
14:35
smile
[164]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ----> oczywiście, że oryginał. Leżał sobie w szafie, w jakimś domku. Tylko dlaczego go znalazłem na końcu gry ? :(

Gilmar ----> to nie kupne miecze, więc na wystawie ich nie pooglądasz :)

09.11.2004
14:35
[165]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Anikas--> [ciach] Nic nie mowilem :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-09 14:58:59]

09.11.2004
14:35
smile
[166]

Anikas [ Konsul ]

ok! wieczorem dam odpowiedź

Wiolax-->> ale to ma i dobre strony.....wyobraź sobie ....pada Lotus a to jest w zwyczaju i roboty zero ....niech się martwi ....wiesz kto.

09.11.2004
14:44
smile
[167]

Anikas [ Konsul ]

rothon-->> wiesz jakby nie robili od dupy strony, to byłoby nienormalne... a tak ... jest czarna magia ;-))
myślałam o przejściu ...ale jak widzę jak spady lądują u nas to się zastanawiam.

09.11.2004
14:47
smile
[168]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Byłbym zapomniał: cofam to, co pisałem poprzednio o runach. Przed finałową bitwą leci ich mnóstwo i pełno ich w sklepach, więc warto zbierać złoto. Mnie nie wystarczyło na zakupy 500000 złota !

09.11.2004
15:32
smile
[169]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Czas na nową, drodzy państwo!

09.11.2004
15:43
[170]

Lechiander [ Wardancer ]

3K ---> To może założysz? :-)

09.11.2004
15:45
smile
[171]

Wiolax [ Senator ]

może dziś jeszcze :P

09.11.2004
15:48
smile
[172]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Tam jest:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.