
S1KoR© [ alkoholik ]
fdisk czy partition magic pro ??
mam pytanie, czy lepiej podzielic dysk na partycje fdiskiem z dosa (majac oczywiscie czysty dysk) czy w windzie partition magic ?? czy jest wogole roznica? bo nie chodzi tu o dane, bo chce je i tak wypalic na plytke ale chodzi o to czy jest potrzeba usuwania calego dysku zeby fdiskiem podzialac , czy lepszym rozwiazaniem jest tym drugim programem ? prosze o rade. (oczywiscie partition magic czy inny program to niewazne, chodzi tylko o to czy w dosie na nowo czy w windzie z plikami juz istniejacymi na dysku (jakies dane etc.). czyli jakie rozwiazanie jest lepsze ?
WSWH Dibhala [ Generaďż˝ ]
Partion Magic...ale z botowalnej dyskietki.
Isam [ Generaďż˝ ]
skorzystaj z tego ze masz winde i uzyj partition magic jesli cie na niego stac .
Jest zupelnie obojetne czym to zrobic , ale PM jest pewniejsze i latwiejsze w obsludze
S1KoR© [ alkoholik ]
tak przegladalem sobie wczesniejsze watki na temat PM i pisali ludzie ze klopoty sa, ze "wcina" partycje i wlasnie chodzi mi o to co jest bezpieczniejsze i za razem praktyczniejsze...
Rendar [ Senator ]
Jak ktos nie patrzy w co klika to mu może wyciana partycje, ale IMO PQMagic jest bardzo przyzwoitym programem. Jeśli dzielisz czysty dysk to nie ma znaczenia czym to dzielisz.
Pamiętaj tylko, że Fdiskiem nie zrobisz partycji NTFS (w razie potrzeby), no i trzeba się sporo na klikać, a PQ zrobisz wszystko w chwilkę.

Iceman_87th [ Generaďż˝ ]
Rendar---> no co ty, sporo naklikac? :) 10 wcisniec klawiszy i dziele dysk na tyle partycji ile chce. Moze PM jest latwiejszy ale ma jeden podstawowy minus - kosztuje sporo. A sformatowac pod NTFS dysk mozna zawsze czy to w programie instalacyjnym dowolnego win NT, czy za pomoca polecenia convert
Narmo [ Youkai ]
Ja osobiście kożystam z Ranisha. Program dość dobry. Pozwala między innymi na tworzenie na jednym dysku kilku partycji primary i zarządzaniu nimi. Dzięki temu mam zainstalowane 3 windowsy, każdy na innej parycji i każdy przy bootowaniu zmienia swoją partycję na C: a reszta jest albo ukryta (kożystam też z boot managera xosl aby robiło się to automatycznie) albo widoczna w systemie jako kolejne dyski logiczne. Trzei poczytać najlepiej na ten temat (jeżeli chcesz pracować na partycjach, które zawierają już dane) ale jest to program dość bezpieczny. Polecam.
Aby zainstalować go na dyskietkę bootowalną wystarczy stworzyć taką w windowsie i wgrać plik part.exe (lub np part243 zaleznie od wersji) i w po bootowaniu z tej dyskietki wpisac tylko part

Iceman_87th [ Generaďż˝ ]
Narmo---> ja osobiscie ranisha uwazam za lepsza altgernatywe PM-a2, a "korzystam" pisze sie zdecydowanie przez RZ :)
Narmo [ Youkai ]
Iceman --> Maturę już mam za sobą więc o ortografię się nie martwię :)
A Ranisz na początku jest trochę toporny w obsłudze ale jak już się z nim zapozna to można robić fajne rzeczy (np z tymi windami)

S1KoR© [ alkoholik ]
dzieki wielkie za rady, postaram sie cos zrobic. zawsze zostaje metoda prob i bledow, czyli jak nie ten to inny prograc, ale niewazne...jeszcze raz thx
ps. podoba mi sie opcja każdy na innej parycji i każdy przy bootowaniu zmienia swoją partycję na C: a reszta jest albo ukryta , dosc ciekawe rozwiazanie :]

Narmo [ Youkai ]
Jeszcze jedno jeżeli chodzi o Ranisha.
Ma ona wbudowanego boot managera, ale aby go uruchamiać z dysku trzeba utworzyć niewielką (kilkanaście kB) partycję, która nie będzie widoczna w żadnym systemie. Może być na końcu, w środku lub na początku. Są też inne boot managery (BM), ale one wymagają więcej miejsca (nawet pare mega) jednak są bardziej funkcjonalne.
BM w Ranishu ma 2 tryby pracy. Textowy i pseudograficzny. W tym pierwszym nie widzimy jakie są dostępne opcje bootowania i system zacznie ten proces z wyznaczonej wcześniej partycji. W trybie pseudograficznym zapamiętuje ostatni wybór. Aby wejść do Ranisha z ustawionego trybu tekstowego trzeba ustawić jako jedną partycję do bootowania właśnie tą na której się znajduje BM. W trybie graficznym nie ma takiej konieczności. chodzimy do programu wciskając bodajże 0 (zero). Jest to napisane w reedme do programu.
I jeszcze jedno. Dostępna jest wyłącznie wersja shareware programu. Po upływie terminu (tylko 10 lat) powinieneś wykupić licencję. Robisz to w następujący sposób: trzeba autorowi programu wysłać pocztówkę z Twojej miejscowości i już jesteś legalnym użytkownikiem :) Wiem, że to drogo ale naprawdę warto :)