GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1293

07.11.2004
14:20
smile
[1]

Gilmar [ Easy Rider ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1293

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

07.11.2004
14:21
smile
[2]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

nasta :P

07.11.2004
14:22
smile
[3]

Wiolax [ Senator ]

o żesz ty!

<d>ruga :P ;))))

07.11.2004
14:23
smile
[4]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

<m>ruga ? :PPP

07.11.2004
14:26
smile
[5]

Szenk [ Master of Blaster ]

Ładna, nowa jeszcze nie... zapaćkana :)

07.11.2004
14:26
smile
[6]

Mysza [ ]

Spakojna, druzia! Koczajcie się! :)

07.11.2004
14:26
smile
[7]

Gilmar [ Easy Rider ]

Uuufffff... Przeszedłem chrzest...


07.11.2004
14:28
smile
[8]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Gilmar --> Gratulacje!!! Kwiatów nie będzie, bo jesień :) [chryzantem chyba nie chcesz?]

Szenk --> Ano tak to jest, że zamiast sprzątać się przenosimy ;P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-07 14:29:18]

07.11.2004
14:31
smile
[9]

Wiolax [ Senator ]

o żesz!
wycierać buty :P;)))

Karguleno nigdy w zyciu ;)
Gilmar koczamy Cię! :))))

07.11.2004
14:32
smile
[10]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza ---------> co do trudności i ciekawych walk to moim zdaniem najlepiej to zostało zrobione w ID2... byłem swego czasu pod wrażeniem...

Meghan ---------> dziekuję... chryzantemy to piękne kwiaty, choć czasami smutne...

07.11.2004
14:33
smile
[11]

Gilmar [ Easy Rider ]

Edit dla ubogich...
Ja tez Was koczam!!!

07.11.2004
14:36
smile
[12]

Mysza [ ]

Meg --> To może juz lepiej wieniec mu od razu.... laurowy? :P :)

Gilmar --> ID2 jakoś do dziś nie ruszyłem... zniechęcił mnie opis przechodzenia gry przez kumpla... 4 magami grał... jak spacerek... :P :)

07.11.2004
14:36
smile
[13]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax--> No wiesz ? :P

07.11.2004
14:40
smile
[14]

Wiolax [ Senator ]

No wiem Karguleno :))))

07.11.2004
14:40
smile
[15]

Anikas [ Konsul ]

i ja i ja koczam Was

bry smoki ...ale pogoda deszcz leje i leje ; ciekawe kiedy zima?

07.11.2004
14:41
smile
[16]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Jak wszyscy to wszyscy: też was wszystkich koczam!!! :)

Mysza --> Tja, i do pary znicz... olimpijski ;P

07.11.2004
14:42
smile
[17]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ech a ja tem kocham jeść :P

07.11.2004
14:44
smile
[18]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Anikas :)
koczamy Cię :))))
ale jaki deszcz? a zima będzie zimą :P ;)

Karguleno, i ja i ja tez :)))

07.11.2004
14:45
smile
[19]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

No właśnie jaki deszcz ? U mnie tylko szaro :)

07.11.2004
14:45
smile
[20]

Anikas [ Konsul ]

Wiolax to ty już nawet deszczu nie widzisz???

07.11.2004
14:45
smile
[21]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza ---------> ID 2 jest zrobiona dla normalnych graczy a nie ekstremistów...
Skład druzyny mniej więcej konwencjonalny z Czarownikiem i Łotrem, oraz Paladyn Wojownik i Kapłan z Druidem a zabawa jest wspaniała.

ID2 to również niedoceniana gra... a przeciwnicy zaskakuja na każdym kroku. Nawet w tej samej lokacji grupka marnych Goblinów okazuje się zupełnie inną grupą niż rozbita przed chwilą.
Koleś, który Ci opowiadał o spacerku... możliwe jeżeli stosował czary obszarowe i zamykał drzwi od zewnątrz a później tylko zbierał fanty... wszystko zależy od podejścia.
Sporo w tej grze jest nowych elementów zarówno w rozwoju postaci nawet wg 3edycji jak i zapożyczen z przygodówek ... Polecam... zagraj...!!!

07.11.2004
14:47
smile
[22]

Wiolax [ Senator ]

No dziewczyny, wyglądam przez okno i u mnie..... słońce!!!

...za chmurami :P ;))))

07.11.2004
14:48
smile
[23]

evinn [ Junior ]

Witam-jaki deszcz?U mnie niedługo śnieg spadnie

07.11.2004
14:48
smile
[24]

Szenk [ Master of Blaster ]

Gilmar ---> Dla mnie ID2 była jednak za bardzo przygodówkowa. Pogubiłem sie kompletnie w jakiejś lodowej, wielopoziomowej lokacji, gdzie bez przerwy trzeba było coś rozwiązywać :)
Nastawiłem się na prostą kontynuację jedynki, a tu takie cuś :)

07.11.2004
14:50
smile
[25]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ja się przez okno nie wychylę jeśli pozwolisz , mam na głowie nietypowe uczesanie jak na niedzielę :P Ale szaro i jakoś tak mgliście. No chyba, że okno ten tego...umyje się na święta :D

07.11.2004
14:51
smile
[26]

Mysza [ ]

Meg --> No to już może sobie nowej kwatery szukać... :P :)

Gilmar --> A spróbuję, skoro tak zachęcasz... tym bardziej, że chyba w ekstra klasyce już się pokazało... ale to później... po DuDusiu... :) a kumpel, fakt, głównie broń masowego rażenia stosował... najpierw kilka webów szło, potem fireballe głównie... armageddon normalnie... :)


Koczam Was, koczani moi!!!!! :D

07.11.2004
14:54
smile
[27]

Wiolax [ Senator ]

Witaj evinn :)
to Ty pewnie gdzies z wysokich partii gór klikasz? ;))))

Mysza my też Cię koczamy :)))

07.11.2004
14:55
smile
[28]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ja na nyszy to ostatnio tylko poluję :P

07.11.2004
14:57
smile
[29]

Wiolax [ Senator ]

Karguleno mówisz zagadkami? :)

jaka nietypowa...

07.11.2004
14:57
smile
[30]

Mysza [ ]

Wiolu --> I jak tu Was nie koczać? :D

Karguleno --> To Ty nyszczycielka jakaś jesteś... :P :D

07.11.2004
14:58
smile
[31]

Gilmar [ Easy Rider ]

Chcecie temat pogody...
Zachmurzenie calkowite, opady deszczu prawie ciągłe niezbyt obfite, cisza. Temperatura 4 stopnie, cisnienie 748 mm słupa rtęci - rośnie bardzo powoli...

Szenk ---------> a w tym cholernym lesie bez odpowiednich umiejętności, które jakos olałem to łaziłem i łaziłem, aż nabilem poziom i dałem Paladynowi znaljomość bezdroży i tylko dlatego nie zdechłem z głodu ... w tym lesie...

07.11.2004
15:00
smile
[32]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax---> Wcale a wcale :)

Mysza---> Tam zaraz niszczycielka, może tylko mało gościnna -))

07.11.2004
15:00
smile
[33]

Wiolax [ Senator ]

Mysza, chyba nie chcesz próbować? ;))) :P

Gilmar c h c e m y k a w y!!! :P ;)))

07.11.2004
15:02
smile
[34]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

i kawałeczek ciacha ! :P

07.11.2004
15:04
smile
[35]

Szenk [ Master of Blaster ]

*ciacha na prawo i lewo, kto się nawinie, żeby zadowolić życzenie kobiety*

Gilmar ---> Dużo słyszałem o tułaczkach mojego kumpla w tym lesie. Mnie wytrwałości nie starczyło, żeby tam nawet dotrzeć :)

07.11.2004
15:04
smile
[36]

Wiolax [ Senator ]

dobrze powiedziane! :)

07.11.2004
15:06
smile
[37]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Nie ma jak ciacho u mamusi
....no więc idę :P

07.11.2004
15:07
smile
[38]

Mysza [ ]

Wiola --> A czemu nie? :D

Karguleno --> A nyszy kto nyszczy, hę? :P :)

07.11.2004
15:11
smile
[39]

Gilmar [ Easy Rider ]

A skąd ja wam kawę wezmę...??? Staropolskim obyczajem --------->

Szenk -------> bo las jest groźny jak się nie ma wiedzy o bezdrożach, a jak sie ma wiedzę to sprawa prosta. Członek drużyny melduje gdzie trzeba iść i po sprawie... a to juz nie przygodowka tylko czysty RPG..!!!

07.11.2004
15:13
smile
[40]

Wiolax [ Senator ]

o Ty jedna!
zostawiasz mnie :(
teraz to nie ma szans na ciacho....

....jak wrócisz to powiedz jakie było, dobrze Karguleno?

Mysza, bo dopiero wtedy to my Cię pokoczamy, ooo...zobaczysz :PPPPP
Gilmar powiedziane jest: szukajcie, a znajdziecie!!!! ma być kawa na deser ;)
teraz zadowolimy się staropolskim obyczajem ;))))

07.11.2004
15:16
smile
[41]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Gilmar --> Te butelczyny wyglądem przypominają mi wodę kolońską, której używał mój dziadek :)

A ja dziś będę wino pić :) Kawy już się tyle ożłopałam ostatnio, że chwilowo mnie nie ciągnie do niej :)

07.11.2004
15:16
smile
[42]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Mysza---> A nyszy to nyszczy nyszczycielska machina :PPP

Wiolax---> Mogę już Ci powiedzieć, bo zawsze jest pyszne ;))))

kurde bo nie wyjdę no ! :)

07.11.2004
15:16
smile
[43]

Mysza [ ]

Wiolu --> To pokoczajcie, pokoczajcie... chcę zobaczyć! Ooo! :D

Gilmar --> I o to chodzi... i o to chodzi... hejkum, kejkum... życie za półtoraczka! :D

07.11.2004
15:19
smile
[44]

Mysza [ ]

Karguleno --> Cholibka... i zadnych szans na nysz-czcicielstwo? Tylko nyszczenie? Boję się... :P :)


Zmykam z dżamem...

Czy już mówiłem, ze Was koczam? Tak?

To idę... :)

07.11.2004
15:26
[45]

Gilmar [ Easy Rider ]

No, dooobra... cos wygrzebałem... ale na ciacho to musicie poczekać na Desera, on jest mistrz...!!!

07.11.2004
15:27
[46]

evinn [ Junior ]

Witaj Wiolax-może nie z gór choć myślami tam czasami podażam-ale patrzac przez okno mam wrarzenie ,ze zaraz spadnie

07.11.2004
15:35
smile
[47]

Wiolax [ Senator ]

Kargulena powiesz w końcu!? :)

Mysza, oj nie chciałbys, nieee :) ;))))

Gilmaru niech będzie po grzańcu kawa, po kawie grzaniec :))))
z ciacha nici :)))
------------------------------->>>> normalnie <w>zdycham...!

evinn, tam myśli nasze, gdzie i serce :)

07.11.2004
15:36
smile
[48]

Wiolax [ Senator ]

nie to zdjęcie
pomyliło misię

07.11.2004
15:40
smile
[49]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

07.11.2004
15:42
[50]

evinn [ Junior ]

Wiolax-dokładnie tak

07.11.2004
15:45
smile
[51]

Gilmar [ Easy Rider ]


Wiolax -------> podpis pod zdjeciem tego kota, powinien brzmieć..." zalany w trupa"

07.11.2004
15:50
smile
[52]

Wiolax [ Senator ]

Piotrasq...żyjesz....

evinn :)

Gilmar koty sa piekne, nie? ;))))

07.11.2004
16:04
smile
[53]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wiolax ----> niebardzo...

07.11.2004
16:17
[54]

Gilmar [ Easy Rider ]

Piotrasq...??????????
Co jest grane.....??????

07.11.2004
17:02
smile
[55]

Mysza [ ]

Wiolu --> A dlaczego nie? :D

Ładna snimka... Umarł kotek, umarł i leży na desce...
Gdyby...
Podskoczyłby jeszcze? :P :)

Gilmar --> "Kaczor, kaczor coś narobił..." :P :)

07.11.2004
17:33
smile
[56]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gimar ----> jak to co ? 9 czerwonych Warek.
Dopiero teraz mnie puszcza...

07.11.2004
17:54
[57]

Mysza [ ]

A mnie się i tak dupiasty humor zjebał doszczętnie...

Cieszcie się więc i radujcie, bo nie będę Was na razie zamęczał... :P :)

07.11.2004
17:59
smile
[58]

Wiolax [ Senator ]

Mysza why? :)

chłopaki!!!???------------------------->>>>

07.11.2004
18:18
[59]

Mysza [ ]

Wiolu --> Bo jakoś tak nie potrafię nieprzejmować się ludźmi, na których mi zależy... mniejsza o szczegóły...

ale spoczko... smok zawsze jakoś poprawia mi humor... :) tylko dzisiaj... trudno...

07.11.2004
18:22
smile
[60]

Wiolax [ Senator ]

Mysza...mi też poprawia ...zawsze...hmmm
jak to nazwać? :)))

chłopaki nie dawać się :)....

07.11.2004
18:23
smile
[61]

Wiolax [ Senator ]

a i muzyka jeszcze!!!

07.11.2004
18:31
[62]

Mysza [ ]

Wiolu --> Smokoterapią grupową? :)
A muzyka... zawsze... bez niej... to już w ogóle lipa by była... i to taka jesienna... goła, ponura i bez liści... :)

07.11.2004
18:40
smile
[63]

Wiolax [ Senator ]

no właśnie! :))
jak my sie tu wszyscy świetnie rozumiemy! ehhh...
*wzdychnęła ...sobie oczywiście* :)

np. Nightwish - Wish I Had An Angel :)))
zboczenie? słucham cały dzień ...

07.11.2004
18:45
smile
[64]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Cóż za leniwy dzień ...

07.11.2004
19:24
[65]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ktoś mial już chyba podobny problem w DD... Chodzi o quest - Filozofia życia.
Mam klucz do Ogrodu Nericona, gadałem z wyznawcami na wszystkie możliwe sposoby...
Posąg w ogrodzie świeci ale poza tym nic sie nie dzieje...???
Aaaa, dziwnym trafem nie mam księgi ktorą mi dali wyznawcy, przysiągłbym, że miałem ale zniknęła...???
Czy sa tam jeszcze jakieś dodatkowe warunki, czy może bug...???

TrzyKawki ---------> cześć, masz jakieś wiesci od Holgan...??? Nie odpowiada na @...???

07.11.2004
19:28
[66]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gilmar ---> to musi być bug. Ja nie mogę skończyć tego questa.

07.11.2004
19:31
[67]

Gilmar [ Easy Rider ]

Piotrasq --------> tez masz identyczne objawy...???
Posąg powinien chyba dać jakieś zlecenie, a tu nic się nie dzieje...
Wyznawcy mówią coś o znakach mistrza, przewrociłem do góry nogami wszystkie kamienie w ogrodzie i też nic...???
Czy rothon zrobił ten quest...???

07.11.2004
19:42
smile
[68]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Dobry wieczor Koczani moi.

07.11.2004
20:10
smile
[69]

Mysza [ ]

Wiolu --> Najważniejsze, że działa, prawda? :) i nie znam się na zboczeniach... normalny jestem... :P :D
Ależ rozumiemy, rozumiemy... naprawdę... ;)

Kanon --> Ale z Ciebie koczuś... :P :)

07.11.2004
20:11
[70]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Dobranoc ...
Chciałabym wyjechać
daleko...........

07.11.2004
20:14
smile
[71]

Wiolax [ Senator ]

działa, to fakt....tylko co Mysza?
a ja zboczona :P ;)))

wat's up maleńka Karguleno? ;)
cięzko sie weselić, jak inni sie smucą.... :(

*zajada naleśniki :)*

07.11.2004
20:24
smile
[72]

Mysza [ ]

Wiolu --> Psychoterapia choćby... a nie? :)
A Ty tak? A jak? :)

naleśśśśniiiiiki......... *zazdrość, zazdrość, zazdrość i po trzykroć jeszcze zazdrość* :P

Karguleno --> Ja chyba też...

07.11.2004
21:43
[73]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dzisiejsze statystyki mojego handsome hero ==========================>

08.11.2004
06:31
smile
[74]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dobra, na razie tylko skrin, zaraz bedzie tabelka :-)

08.11.2004
07:06
smile
[75]

Wiolax [ Senator ]

Dzień Dobry Smoki :)

Jakoś tak dziś nie swojo sie czuję...
i nie ma co zazdrościć :P
bo może to właśnie przez nalesniki?

Ładnie panowie, je ze swoją wojowniczką jesteśmy daleko w tyle...
ale cały czas przemy do przodu :)

08.11.2004
07:08
[76]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hej Wiolax !

Ja też niezbyt dobrze. Szkoda, że nie po nalesnikach bo do południa pewnie by przeszło.

08.11.2004
07:21
smile
[77]

Wiolax [ Senator ]

Hej :)
Mam nadzieję, że do południa przejdzie...nam obu

08.11.2004
07:25
[78]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dobra, tabelki edycja 6 :-)

Gilmar--> Nie zaliczylem tego zadania. Mam dokladnie tak jak wszyscy, pomnik niby aktywny, ale sie nic nie daje dogadac. Ksiegi nigdy zadnej nie dostalem, a przynajmniej nie bylem tego swiadom. W kazdym razie w tej chwili nie mam jej na skladzie. Gadki z ta trojka przy drodze do niczego nie prowadza.

08.11.2004
08:33
smile
[79]

tygrysek [ behemot ]

bry Smoki
nareszcie poniedziałek ... można zacząć myśleć o zbiżającym się weekendzie :)

08.11.2004
08:36
smile
[80]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> Dzisiaj to juz w zasadzie sroda, bo czwartek wolny jak sobota :-))

Aaaaa, bym zapomnial, Muuuucz :-)) -->

08.11.2004
08:48
[81]

Lechiander [ Wardancer ]

Witam!

Ciągle zapominam na koniec łupania swgo mięsniaka zapodać.

Mucz jak zwykle boski! :-)))

rothon ----> Kiedy dajesz nastepną tabelkę?

08.11.2004
08:49
[82]

tygrysek [ behemot ]

jak się nazywa kumpel Mucza ??
*bo mają problem* :)


a w DD to ja za szybko chyba nie pogram, bo dorwałem się wreszcie do porządnego cRPG'a: Star Wars: Knights of The Old Republic. rewelacyjna gra z naprawdę świetnym scenariuszem. a żeby nie było to nie jestem fanatykiem biegaczy z jarzeniówkami i temu podobnych.. ogólnie sw:kotor mnie pochłonął przez pół weekendu.

08.11.2004
08:49
[83]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A ja tam lubię misie :P-------------------->

08.11.2004
08:50
smile
[84]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Jak masz screena, to dawaj, zapodam chocby zaraz. A jak nie masz, to dam jutro, czy kiedy tam sie uzbiera łobrazkow :-)

tygrys--> Ma na imie Earl.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-08 08:52:00]

08.11.2004
08:53
smile
[85]

Anikas [ Konsul ]

bry bry
a ja polewam szampańskoje--->>>

08.11.2004
08:56
smile
[86]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Anikas--> Czy to sa srebrne koty brytyjskie? Moja kolezanka ma kocice tej rasy, ma pol roku, a juz jest wielkosci mojego Kaczuszka. Wielkie bestyje to sa :-))

08.11.2004
08:57
[87]

tygrysek [ behemot ]

mi koleżanka opowiadała, że te koty są zza wschodniej granicy ... kałkazkie czy ukraińskie ... jakoś tak

08.11.2004
09:01
smile
[88]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A mozliwe. Rosyjski kot niebieski. Faktycznie.

08.11.2004
09:02
[89]

tygrysek [ behemot ]

to chyba te kociaki:

08.11.2004
09:07
[90]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> No właśnie nie mam, bo przeca wrzuciłbym. Zapodam od razu jak dzisiaj odpalę. :-)

08.11.2004
09:10
smile
[91]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Coś kręcisz Lechu :P

08.11.2004
09:10
[92]

Anikas [ Konsul ]

tygrysek, rothon-->> można powiedzieć z za wschodniej i mowią po angielsku

08.11.2004
09:12
smile
[93]

Anikas [ Konsul ]

ja to mam refleks *śmieję się*

08.11.2004
09:20
smile
[94]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> A niby co? :-)

08.11.2004
09:23
smile
[95]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu--> Ty już wiesz co ;0)

08.11.2004
09:28
smile
[96]

Lechiander [ Wardancer ]

Rybka ---> Ja tam nic nie wiem. Poza tym, że zyję i nic nie wiem. :-)

08.11.2004
09:32
smile
[97]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander---> heh standard
;-PPPP

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-08 09:37:57]

08.11.2004
09:42
smile
[98]

Lechiander [ Wardancer ]

Ja i tak widziałem. :-))

08.11.2004
09:48
smile
[99]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander---> Wredota ! ;)))

08.11.2004
10:00
smile
[100]

Lechiander [ Wardancer ]

Rybka ---> Miło mi. Lechu jestem. ;-))

08.11.2004
10:01
smile
[101]

tygrysek [ behemot ]

co tak maślicie ??

08.11.2004
10:02
smile
[102]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu---> A pójdziesz Ty do lasu !! ;>)))

08.11.2004
10:02
[103]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek--> A tak sobie przy poniedziałku ;)

08.11.2004
10:03
smile
[104]

Lechiander [ Wardancer ]

Rybka ---> Z chęcią, ogromną i niezaspokojoną. :-))

Tygrys ---> Nie możemy?

08.11.2004
10:04
smile
[105]

tygrysek [ behemot ]

lepiej byście słodzili ... wtedy cukru zaoszczędzę

08.11.2004
10:09
[106]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek---> Słodzimy tylko w piątki ;)

08.11.2004
10:22
[107]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

All around me are familiar faces
Worn out places, worn out faces
Bright and early for their daily races
Going nowhere, going nowhere
And their tears are filling up their glasses
No expression, no expression
Hide my head I want to drown my sorrow
No tommorow, no tommorow

Children waiting for the day they feel good
Happy Birthday, Happy Birthday
Made to feel the way that every child should
Sit and listen, sit and listen
Went to school and I was very nervous
No one knew me, no one knew me
Hello teacher tell me what's my lesson
Look right through me, look right through me


And I find it kind of funny
I find it kind of sad
The dreams in which I'm dying
Are the best I've ever had
I find it hard to tell you
'Cos I find it hard to take
When people run in circles
It's a very, very
Mad World


Tears For Fears

08.11.2004
10:42
[108]

Lechiander [ Wardancer ]

Aha! Koleś nie daje mi spokoju z DuDusiem (sam mu kupiłem tę gierkę) i molestuje mnie ciągle o jedną rzecz:
Przy studni życzeń wybrał potężną broń i nie wie, o co chodzi. Znaczy, niby jest jakaś księga w Opactwei o tym, ale nic nie można znaleźć.

08.11.2004
10:53
smile
[109]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nic nie podpowiem :-)
Wytrwam :-)

08.11.2004
10:55
[110]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> A dlaczegóż to masz wytrwać? :-)

Czy chodzi o owe kulki o róznych kolorach?

I właśnie. Jak je "dodawać" do przedmiotow?

08.11.2004
10:58
smile
[111]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Musze wytrwac, bo ja jestem zawsze bardzo skory do pomagania, a tu musze zmilczec, bo jeszcze zaspojleruje :-))

08.11.2004
11:00
smile
[112]

Lechiander [ Wardancer ]

Oj, przestań. Przeciez napisałem, że żartowałem. :-)
Poza tym mamm jeszcze jedno. Gdzie te cholerne łóżka są. Widziałem screena dla Gilmara, ale nie mogę znaleźć.

08.11.2004
11:10
smile
[113]

Lechiander [ Wardancer ]

Dobra, łózka już sobie znalazłem gdzie są. Myślłem, że to w dalszej Karczmie było. :-) Poza tym, jeszcze tam nie zalazłem, a myślałem, że hest to gdieś indziej i jakiś myk z tym jest związany. :-)

08.11.2004
11:12
smile
[114]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander-->
Pierwsze - zyczenia masz tutaj, zaleznie ile kasiory sie wrzuci, mozna uzyskac rozne -->
Drugie - Majac umiejetnosc "Zaczarowanie broni" (droga wojownika) klikasz raz lewym klawiszem na przedmiocie, otwiera sie okienko ze slotami i zwyczajnie przenosisz do slotu kamien z plecaka.
Trzecie - Łozko jest w chacie miedzy opactwem a kosciolem.

08.11.2004
11:12
smile
[115]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Oj, nie dalem łobrazka :-)

08.11.2004
11:16
smile
[116]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Dzięki! Już myślalem, żeś się naprawdę zaciął. :-)
1. Nie, nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, że jak wybieresz potężną broń i zapłacisz maxa, to studnia gada, że w Opactwie jest jakaś książka dotycząca owej broni. Koleś nie wie o co chodzi, ja to na razie zlewam i sądzę, że jest to książka o owych kulkach. Pytanie, co to za książka i gdzie ewentualnie leży?
2. Cholera, a tak właśnie myśłalem i przegapiłem najzwyczajniej w świecie ową umiejętnośc. :-/

08.11.2004
11:17
[117]

Lechiander [ Wardancer ]

A dlaczego nie warto tego brać? Quest niewykonalny, czy broń do bani???

08.11.2004
11:19
smile
[118]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Bo bez tej podpowiedzi i tak mozna zrobic questa, wiec po kiego marnowac zyczenie? :-) Tak biore na logike, bo poki co nie robilem nic z tymi artefaktami.

A co do ksiazki to nie wiem, ale jak znam zycie, to lezy w piwnicy opactwa. Tam byl jakis sklad ksiazek.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-08 11:21:45]

08.11.2004
11:21
[119]

Lechiander [ Wardancer ]

O żesz w mordę!!! Sam go też wziąłem. :-//

rothon ---> A co z ta książką w Opactwie?

08.11.2004
11:22
[120]

Anikas [ Konsul ]

Lechiander-->> a ja Ci takie łóżko znalazłam haha....ale się nie przyłączę do tematu ;PPP ciągle nie gram.

08.11.2004
11:22
[121]

Lechiander [ Wardancer ]

Edycje zarzuciłes. :-)

Ale o czym ona jest chociaż, bo dwa razy oblazłem i IMHo żadnej takiej nie ma, dotyczącej owej broni,.

08.11.2004
11:28
smile
[122]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Dobra, juz wiem, w piwnicy Opactwa jest notatka, ktora mowi, ze nalezy zgromadzic trzy artefakty, aby stworzyc z nich bron. Te artefakty to: sztylet, amulet i miecz. Pisac gdzie sa i jak stworzyc bron, czy sam chcesz to rozpracowac?

08.11.2004
11:30
smile
[123]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Nie pisz. Sam rozpracuję. Tylko ja nie mogę tej cholernej notatki znaleźć właśnie. Mogłbyś zarzucić, gdzie ona jest? Ta notatka?

08.11.2004
11:33
smile
[124]

Lechiander [ Wardancer ]

Anikas ---> Trochę nieporęczne to łoże. :-) A wygodne choć? Tak bez materaca? ;-))

08.11.2004
11:33
smile
[125]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Nie wiem gdzie dokladnie, czy na stole, czy pod parapetem. Wiem, ze w piwnicy lezy, przeczytaj wszystko, to na pewno znajdziesz. A w ogole to po co Ci ona, skoro juz Ci powiedzialem, co jest tam napisane? :-))

08.11.2004
11:35
smile
[126]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Dla zasady. :-)
Przeczytałem już wszystko dwa razy. :-/ Ale OK, spróbuję jeszcze raz. :-P
Dzięki! :-)

08.11.2004
11:39
smile
[127]

Anikas [ Konsul ]

Lechiander-->> wygodne i konstruktywne.......ale zobacz jakie problemy ma rothon nie wie gdzie ma spać Nie wiem gdzie dokladnie, czy na stole, czy pod parapetem *śmieję się* mam nadzieję że się nie pogniewacie że się w dysputy wasze wcinam.

08.11.2004
11:43
smile
[128]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Upiorne to lozko. Jak na nie patrze to mam wrazenie, ze pochodzi z zamknietego szpitala psychiatrycznego. Nie wiem skad to skojarzenie, ale tak sobie pomyslalem :-)

08.11.2004
11:44
[129]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja ze studni wziąłem awans o poziom. Branie broni jest bez sensu, bo i tak można ją znaleźć.

08.11.2004
11:47
[130]

Anikas [ Konsul ]

rothon-->>z jakiego szpitala....to królewskie łoże ....księżniczkowe....jakie Ty masz skojarzenia po weekendzie ..fe:-D

08.11.2004
11:49
[131]

Anikas [ Konsul ]

patrzeć tylko jak się skrada tygrysek i zaraz nową karczmę zapoda------->>

08.11.2004
11:55
smile
[132]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Anikas--> Tego zobacz drania :-)) -->

08.11.2004
11:57
smile
[133]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A mnie się to łoże zupełnie inaczej kojarzy ;)
Ale nie powiem jak :P
Wygodne zapewne nie będzie :)

08.11.2004
11:59
smile
[134]

Anikas [ Konsul ]

rothon-->>fajny ten Twój kotek....inteligentnie wygląda.... a swoją drogą ciekawa jestem czy czarny kot właścicielowi szczęście przynosi???

08.11.2004
12:02
smile
[135]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Anikas--> I tak i nie. Czarny kot jest trzymany w jednym celu - zeby wszystkie zle duchy siedzialy w nim. Bo koty czarne te maja ceche, ze wlaza w nie wszystkie zle duchy, ktore sie w innym przypadku rozpelzna po calym domu. Dzieki takiemu koteckowi wszystkie sa w jednym miejscu i wystarczy kontrolowac jednego kotecka, zeby miec wszystkie zle duchy pod kontrola. Wystarczy kontrolowac kotecka... taaaaa... :-)))

08.11.2004
12:05
[136]

Anikas [ Konsul ]

zapomniałam dodać ....i pasuje do tego fragmentu mieszkania.....ten sam styl

08.11.2004
12:06
smile
[137]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ---> będziemy mieli identyczne panele :) Jak montowałeś listwy podłogowe ?

08.11.2004
12:09
smile
[138]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Hahaha, jakby to powiedziec... fachowcy robili, ja nie mam o tym pojecia i nie dotykalem sie. Nie wiem jak to montowali :-)

08.11.2004
12:17
smile
[139]

Wiolax [ Senator ]

Anikas czego się wcinasz między wódkę, a zakąskę...... babo ty jedna ;))))) :P
Przy okazji chcę Cię poinformować, że będę u Ciebie po pracy,
czy Ci sie to bodoba czy nieee ;)))

nie przeszlo mi...a już południe....

08.11.2004
12:17
smile
[140]

Anikas [ Konsul ]

Piotrasq-->> proste jak klocki lego wszystko do siebie pasuje .....tylko szkoda się brudzić i trudzić jak są ludzie co też chcą zarobić.

rothon-->> nawet dobry sposób na te moce błąkające się po mieszkaniu....żółwia mam.....to czas zastanowić się nad kotecccckiem, te niebieskie są fajowskie ale czarny to klasa:-))

08.11.2004
12:19
smile
[141]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Anikas--> Dokladnie! Czarny kot, to czarny kot. Klasa sama w sobie :-)

08.11.2004
12:27
smile
[142]

Lechiander [ Wardancer ]

Rybko ---> No napisz z czym Ci się kojarzy to łoże. :-))

08.11.2004
12:30
smile
[143]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Spóźniłem sie ze swoim screenem i w ten sposób dodaje rothonu roboty z tabelką...
Za co bardzo przepraszam ...

W studni życzeń poprosiłem o bonus do siły...

08.11.2004
12:30
[144]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Zgaduję, że to Twój "kiciuś", tak? :-)

08.11.2004
12:32
smile
[145]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> No tak, przeciez go juz znasz :-)

Gilmar--> Jutro zmienie tabelke, bo pewnie jeszcze dzis troche łobrazkow bedzie :-)

08.11.2004
12:36
smile
[146]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu---> Nie napiszę bo to się wiąże z przemocą :)

08.11.2004
12:37
smile
[147]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Znam, ale muszę się ciągle upewniać, że on należy do kotowatych domowych. :-)
BTW dobrze, że nie znamy się z nim osobiście. ;-))

08.11.2004
12:41
[148]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ---> ale widzisz, czy masz przy tej listwie gwoździki, śrubki, czy nic ?

08.11.2004
12:44
[149]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ---> A Ty co masz?

Rybko ---> Przemoc mówisz, taaa? :-P :-))

08.11.2004
12:45
smile
[150]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tylko tajka ociupinka :P

08.11.2004
12:46
smile
[151]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Aaaaa, o to pytasz. Na sruby, co metr sruba.

Lechiander--> To bardzo sympatyczny i mily zwierzak. Wszyscy, ktorzy sie go nie boja tak twierdza. Wszyscy dwoje (poza domownikami) hehehehehe

08.11.2004
12:48
smile
[152]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

No właśnie o to mnie chodziło. Bo zastanawiałem się, czy u mnie robić na klej, czy na śrubki.

08.11.2004
12:49
smile
[153]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> czy Ty brałes i realizowałeś jakieś zlecenia od Mistrza Gildii Złodziei...???
Mam powazne dylematy etyczno - moralne.
Mam nadzieję, że gracz ma wolny wybór i nie jest karany stratami punktowymi za odstąpienie od wykonania zlecenia Gildii... jaki masz pogląd na tę sprawę...???

Kot jaki jest, kazdy widzi. Najwazniejszy by nie był on farbowany...

08.11.2004
12:50
smile
[154]

tygrysek [ behemot ]

wiecie co ??

08.11.2004
12:55
[155]

Lechiander [ Wardancer ]

A ja sonbie strzeliłem bez śrubek i kleju. I szło szybko i gładko. :-)

Tygrys ---> Co?

08.11.2004
12:56
[156]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

No co ?

08.11.2004
12:57
smile
[157]

Gilmar [ Easy Rider ]


Pewnie Nowa...???

08.11.2004
12:58
[158]

Wiolax [ Senator ]

wiemy tygrysie:)

Anikas rozmyśliłam się :P

08.11.2004
12:58
smile
[159]

tygrysek [ behemot ]

brawo Gilmar

zakładam nową :)

08.11.2004
13:00
[160]

tygrysek [ behemot ]

proszę:

08.11.2004
13:03
smile
[161]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> Zrobilem obydwa zadania Mistrza Gildii Zlodziei, nie zauwazylem, bym dostal za to po reputacji. Wstapienie do Gildii to najprostsza metoda na szybkie dostanie sie do zamku.

Piotrasq--> Na sruby chyba praktyczniejsze, jak sie bedzie zmienialo te listwy (ja np. mam to w zamiarach, bo te mi sie nie podobaja), to latwiej odkrecic niz wyrywac z korzeniami ze sciany :-)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.