
Gilmar [ Easy Rider ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1293
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
nasta :P

Wiolax [ Senator ]
o żesz ty!
<d>ruga :P ;))))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
<m>ruga ? :PPP

Szenk [ Master of Blaster ]
Ładna, nowa jeszcze nie... zapaćkana :)

Mysza [ ]
Spakojna, druzia! Koczajcie się! :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Uuufffff... Przeszedłem chrzest...

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Gilmar --> Gratulacje!!! Kwiatów nie będzie, bo jesień :) [chryzantem chyba nie chcesz?]
Szenk --> Ano tak to jest, że zamiast sprzątać się przenosimy ;P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-07 14:29:18]

Wiolax [ Senator ]
o żesz!
wycierać buty :P;)))
Karguleno nigdy w zyciu ;)
Gilmar koczamy Cię! :))))

Gilmar [ Easy Rider ]
Mysza ---------> co do trudności i ciekawych walk to moim zdaniem najlepiej to zostało zrobione w ID2... byłem swego czasu pod wrażeniem...
Meghan ---------> dziekuję... chryzantemy to piękne kwiaty, choć czasami smutne...

Gilmar [ Easy Rider ]
Edit dla ubogich...
Ja tez Was koczam!!!

Mysza [ ]
Meg --> To może juz lepiej wieniec mu od razu.... laurowy? :P :)
Gilmar --> ID2 jakoś do dziś nie ruszyłem... zniechęcił mnie opis przechodzenia gry przez kumpla... 4 magami grał... jak spacerek... :P :)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Wiolax--> No wiesz ? :P

Wiolax [ Senator ]
No wiem Karguleno :))))

Anikas [ Konsul ]
i ja i ja koczam Was
bry smoki ...ale pogoda deszcz leje i leje ; ciekawe kiedy zima?

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Jak wszyscy to wszyscy: też was wszystkich koczam!!! :)
Mysza --> Tja, i do pary znicz... olimpijski ;P

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Ech a ja tem kocham jeść :P

Wiolax [ Senator ]
Cześć Anikas :)
koczamy Cię :))))
ale jaki deszcz? a zima będzie zimą :P ;)
Karguleno, i ja i ja tez :)))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
No właśnie jaki deszcz ? U mnie tylko szaro :)

Anikas [ Konsul ]
Wiolax to ty już nawet deszczu nie widzisz???

Gilmar [ Easy Rider ]
Mysza ---------> ID 2 jest zrobiona dla normalnych graczy a nie ekstremistów...
Skład druzyny mniej więcej konwencjonalny z Czarownikiem i Łotrem, oraz Paladyn Wojownik i Kapłan z Druidem a zabawa jest wspaniała.
ID2 to również niedoceniana gra... a przeciwnicy zaskakuja na każdym kroku. Nawet w tej samej lokacji grupka marnych Goblinów okazuje się zupełnie inną grupą niż rozbita przed chwilą.
Koleś, który Ci opowiadał o spacerku... możliwe jeżeli stosował czary obszarowe i zamykał drzwi od zewnątrz a później tylko zbierał fanty... wszystko zależy od podejścia.
Sporo w tej grze jest nowych elementów zarówno w rozwoju postaci nawet wg 3edycji jak i zapożyczen z przygodówek ... Polecam... zagraj...!!!

Wiolax [ Senator ]
No dziewczyny, wyglądam przez okno i u mnie..... słońce!!!
...za chmurami :P ;))))

evinn [ Junior ]
Witam-jaki deszcz?U mnie niedługo śnieg spadnie

Szenk [ Master of Blaster ]
Gilmar ---> Dla mnie ID2 była jednak za bardzo przygodówkowa. Pogubiłem sie kompletnie w jakiejś lodowej, wielopoziomowej lokacji, gdzie bez przerwy trzeba było coś rozwiązywać :)
Nastawiłem się na prostą kontynuację jedynki, a tu takie cuś :)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Ja się przez okno nie wychylę jeśli pozwolisz , mam na głowie nietypowe uczesanie jak na niedzielę :P Ale szaro i jakoś tak mgliście. No chyba, że okno ten tego...umyje się na święta :D

Mysza [ ]
Meg --> No to już może sobie nowej kwatery szukać... :P :)
Gilmar --> A spróbuję, skoro tak zachęcasz... tym bardziej, że chyba w ekstra klasyce już się pokazało... ale to później... po DuDusiu... :) a kumpel, fakt, głównie broń masowego rażenia stosował... najpierw kilka webów szło, potem fireballe głównie... armageddon normalnie... :)
Koczam Was, koczani moi!!!!! :D

Wiolax [ Senator ]
Witaj evinn :)
to Ty pewnie gdzies z wysokich partii gór klikasz? ;))))
Mysza my też Cię koczamy :)))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Ja na nyszy to ostatnio tylko poluję :P

Wiolax [ Senator ]
Karguleno mówisz zagadkami? :)
jaka nietypowa...

Mysza [ ]
Wiolu --> I jak tu Was nie koczać? :D
Karguleno --> To Ty nyszczycielka jakaś jesteś... :P :D

Gilmar [ Easy Rider ]
Chcecie temat pogody...
Zachmurzenie calkowite, opady deszczu prawie ciągłe niezbyt obfite, cisza. Temperatura 4 stopnie, cisnienie 748 mm słupa rtęci - rośnie bardzo powoli...
Szenk ---------> a w tym cholernym lesie bez odpowiednich umiejętności, które jakos olałem to łaziłem i łaziłem, aż nabilem poziom i dałem Paladynowi znaljomość bezdroży i tylko dlatego nie zdechłem z głodu ... w tym lesie...

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Wiolax---> Wcale a wcale :)
Mysza---> Tam zaraz niszczycielka, może tylko mało gościnna -))

Wiolax [ Senator ]
Mysza, chyba nie chcesz próbować? ;))) :P
Gilmar c h c e m y k a w y!!! :P ;)))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
i kawałeczek ciacha ! :P

Szenk [ Master of Blaster ]
*ciacha na prawo i lewo, kto się nawinie, żeby zadowolić życzenie kobiety*
Gilmar ---> Dużo słyszałem o tułaczkach mojego kumpla w tym lesie. Mnie wytrwałości nie starczyło, żeby tam nawet dotrzeć :)

Wiolax [ Senator ]
dobrze powiedziane! :)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Nie ma jak ciacho u mamusi
....no więc idę :P

Mysza [ ]
Wiola --> A czemu nie? :D
Karguleno --> A nyszy kto nyszczy, hę? :P :)

Gilmar [ Easy Rider ]
A skąd ja wam kawę wezmę...??? Staropolskim obyczajem --------->
Szenk -------> bo las jest groźny jak się nie ma wiedzy o bezdrożach, a jak sie ma wiedzę to sprawa prosta. Członek drużyny melduje gdzie trzeba iść i po sprawie... a to juz nie przygodowka tylko czysty RPG..!!!

Wiolax [ Senator ]
o Ty jedna!
zostawiasz mnie :(
teraz to nie ma szans na ciacho....
....jak wrócisz to powiedz jakie było, dobrze Karguleno?
Mysza, bo dopiero wtedy to my Cię pokoczamy, ooo...zobaczysz :PPPPP
Gilmar powiedziane jest: szukajcie, a znajdziecie!!!! ma być kawa na deser ;)
teraz zadowolimy się staropolskim obyczajem ;))))

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Gilmar --> Te butelczyny wyglądem przypominają mi wodę kolońską, której używał mój dziadek :)
A ja dziś będę wino pić :) Kawy już się tyle ożłopałam ostatnio, że chwilowo mnie nie ciągnie do niej :)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Mysza---> A nyszy to nyszczy nyszczycielska machina :PPP
Wiolax---> Mogę już Ci powiedzieć, bo zawsze jest pyszne ;))))
kurde bo nie wyjdę no ! :)

Mysza [ ]
Wiolu --> To pokoczajcie, pokoczajcie... chcę zobaczyć! Ooo! :D
Gilmar --> I o to chodzi... i o to chodzi... hejkum, kejkum... życie za półtoraczka! :D

Mysza [ ]
Karguleno --> Cholibka... i zadnych szans na nysz-czcicielstwo? Tylko nyszczenie? Boję się... :P :)
Zmykam z dżamem...
Czy już mówiłem, ze Was koczam? Tak?
To idę... :)
Gilmar [ Easy Rider ]
No, dooobra... cos wygrzebałem... ale na ciacho to musicie poczekać na Desera, on jest mistrz...!!!
evinn [ Junior ]
Witaj Wiolax-może nie z gór choć myślami tam czasami podażam-ale patrzac przez okno mam wrarzenie ,ze zaraz spadnie

Wiolax [ Senator ]
Kargulena powiesz w końcu!? :)
Mysza, oj nie chciałbys, nieee :) ;))))
Gilmaru niech będzie po grzańcu kawa, po kawie grzaniec :))))
z ciacha nici :)))
------------------------------->>>> normalnie <w>zdycham...!
evinn, tam myśli nasze, gdzie i serce :)

Wiolax [ Senator ]
nie to zdjęcie
pomyliło misię

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
evinn [ Junior ]
Wiolax-dokładnie tak

Gilmar [ Easy Rider ]
Wiolax -------> podpis pod zdjeciem tego kota, powinien brzmieć..." zalany w trupa"

Wiolax [ Senator ]
Piotrasq...żyjesz....
evinn :)
Gilmar koty sa piekne, nie? ;))))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Wiolax ----> niebardzo...
Gilmar [ Easy Rider ]
Piotrasq...??????????
Co jest grane.....??????

Mysza [ ]
Wiolu --> A dlaczego nie? :D
Ładna snimka... Umarł kotek, umarł i leży na desce...
Gdyby...
Podskoczyłby jeszcze? :P :)
Gilmar --> "Kaczor, kaczor coś narobił..." :P :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Gimar ----> jak to co ? 9 czerwonych Warek.
Dopiero teraz mnie puszcza...
Mysza [ ]
A mnie się i tak dupiasty humor zjebał doszczętnie...
Cieszcie się więc i radujcie, bo nie będę Was na razie zamęczał... :P :)

Wiolax [ Senator ]
Mysza why? :)
chłopaki!!!???------------------------->>>>
Mysza [ ]
Wiolu --> Bo jakoś tak nie potrafię nieprzejmować się ludźmi, na których mi zależy... mniejsza o szczegóły...
ale spoczko... smok zawsze jakoś poprawia mi humor... :) tylko dzisiaj... trudno...

Wiolax [ Senator ]
Mysza...mi też poprawia ...zawsze...hmmm
jak to nazwać? :)))
chłopaki nie dawać się :)....

Wiolax [ Senator ]
a i muzyka jeszcze!!!
Mysza [ ]
Wiolu --> Smokoterapią grupową? :)
A muzyka... zawsze... bez niej... to już w ogóle lipa by była... i to taka jesienna... goła, ponura i bez liści... :)

Wiolax [ Senator ]
no właśnie! :))
jak my sie tu wszyscy świetnie rozumiemy! ehhh...
*wzdychnęła ...sobie oczywiście* :)
np. Nightwish - Wish I Had An Angel :)))
zboczenie? słucham cały dzień ...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Cóż za leniwy dzień ...
Gilmar [ Easy Rider ]
Ktoś mial już chyba podobny problem w DD... Chodzi o quest - Filozofia życia.
Mam klucz do Ogrodu Nericona, gadałem z wyznawcami na wszystkie możliwe sposoby...
Posąg w ogrodzie świeci ale poza tym nic sie nie dzieje...???
Aaaa, dziwnym trafem nie mam księgi ktorą mi dali wyznawcy, przysiągłbym, że miałem ale zniknęła...???
Czy sa tam jeszcze jakieś dodatkowe warunki, czy może bug...???
TrzyKawki ---------> cześć, masz jakieś wiesci od Holgan...??? Nie odpowiada na @...???
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Gilmar ---> to musi być bug. Ja nie mogę skończyć tego questa.
Gilmar [ Easy Rider ]
Piotrasq --------> tez masz identyczne objawy...???
Posąg powinien chyba dać jakieś zlecenie, a tu nic się nie dzieje...
Wyznawcy mówią coś o znakach mistrza, przewrociłem do góry nogami wszystkie kamienie w ogrodzie i też nic...???
Czy rothon zrobił ten quest...???

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Dobry wieczor Koczani moi.

Mysza [ ]
Wiolu --> Najważniejsze, że działa, prawda? :) i nie znam się na zboczeniach... normalny jestem... :P :D
Ależ rozumiemy, rozumiemy... naprawdę... ;)
Kanon --> Ale z Ciebie koczuś... :P :)
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Dobranoc ...
Chciałabym wyjechać
daleko...........

Wiolax [ Senator ]
działa, to fakt....tylko co Mysza?
a ja zboczona :P ;)))
wat's up maleńka Karguleno? ;)
cięzko sie weselić, jak inni sie smucą.... :(
*zajada naleśniki :)*

Mysza [ ]
Wiolu --> Psychoterapia choćby... a nie? :)
A Ty tak? A jak? :)
naleśśśśniiiiiki......... *zazdrość, zazdrość, zazdrość i po trzykroć jeszcze zazdrość* :P
Karguleno --> Ja chyba też...
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Dzisiejsze statystyki mojego handsome hero ==========================>

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Dobra, na razie tylko skrin, zaraz bedzie tabelka :-)

Wiolax [ Senator ]
Dzień Dobry Smoki :)
Jakoś tak dziś nie swojo sie czuję...
i nie ma co zazdrościć :P
bo może to właśnie przez nalesniki?
Ładnie panowie, je ze swoją wojowniczką jesteśmy daleko w tyle...
ale cały czas przemy do przodu :)
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Hej Wiolax !
Ja też niezbyt dobrze. Szkoda, że nie po nalesnikach bo do południa pewnie by przeszło.

Wiolax [ Senator ]
Hej :)
Mam nadzieję, że do południa przejdzie...nam obu
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Dobra, tabelki edycja 6 :-)
Gilmar--> Nie zaliczylem tego zadania. Mam dokladnie tak jak wszyscy, pomnik niby aktywny, ale sie nic nie daje dogadac. Ksiegi nigdy zadnej nie dostalem, a przynajmniej nie bylem tego swiadom. W kazdym razie w tej chwili nie mam jej na skladzie. Gadki z ta trojka przy drodze do niczego nie prowadza.

tygrysek [ behemot ]
bry Smoki
nareszcie poniedziałek ... można zacząć myśleć o zbiżającym się weekendzie :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
tygrys--> Dzisiaj to juz w zasadzie sroda, bo czwartek wolny jak sobota :-))
Aaaaa, bym zapomnial, Muuuucz :-)) -->
Lechiander [ Wardancer ]
Witam!
Ciągle zapominam na koniec łupania swgo mięsniaka zapodać.
Mucz jak zwykle boski! :-)))
rothon ----> Kiedy dajesz nastepną tabelkę?
tygrysek [ behemot ]
jak się nazywa kumpel Mucza ??
*bo mają problem* :)
a w DD to ja za szybko chyba nie pogram, bo dorwałem się wreszcie do porządnego cRPG'a: Star Wars: Knights of The Old Republic. rewelacyjna gra z naprawdę świetnym scenariuszem. a żeby nie było to nie jestem fanatykiem biegaczy z jarzeniówkami i temu podobnych.. ogólnie sw:kotor mnie pochłonął przez pół weekendu.
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
A ja tam lubię misie :P-------------------->

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Jak masz screena, to dawaj, zapodam chocby zaraz. A jak nie masz, to dam jutro, czy kiedy tam sie uzbiera łobrazkow :-)
tygrys--> Ma na imie Earl.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-08 08:52:00]

Anikas [ Konsul ]
bry bry
a ja polewam szampańskoje--->>>

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Anikas--> Czy to sa srebrne koty brytyjskie? Moja kolezanka ma kocice tej rasy, ma pol roku, a juz jest wielkosci mojego Kaczuszka. Wielkie bestyje to sa :-))
tygrysek [ behemot ]
mi koleżanka opowiadała, że te koty są zza wschodniej granicy ... kałkazkie czy ukraińskie ... jakoś tak

rothon [ Malleus Maleficarum ]
A mozliwe. Rosyjski kot niebieski. Faktycznie.
tygrysek [ behemot ]
to chyba te kociaki:
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> No właśnie nie mam, bo przeca wrzuciłbym. Zapodam od razu jak dzisiaj odpalę. :-)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Coś kręcisz Lechu :P
Anikas [ Konsul ]
tygrysek, rothon-->> można powiedzieć z za wschodniej i mowią po angielsku

Anikas [ Konsul ]
ja to mam refleks *śmieję się*

Lechiander [ Wardancer ]
Kargulena ---> A niby co? :-)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechu--> Ty już wiesz co ;0)

Lechiander [ Wardancer ]
Rybka ---> Ja tam nic nie wiem. Poza tym, że zyję i nic nie wiem. :-)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechiander---> heh standard
;-PPPP
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-08 09:37:57]

Lechiander [ Wardancer ]
Ja i tak widziałem. :-))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechiander---> Wredota ! ;)))

Lechiander [ Wardancer ]
Rybka ---> Miło mi. Lechu jestem. ;-))

tygrysek [ behemot ]
co tak maślicie ??

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechu---> A pójdziesz Ty do lasu !! ;>)))
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
tygrysek--> A tak sobie przy poniedziałku ;)

Lechiander [ Wardancer ]
Rybka ---> Z chęcią, ogromną i niezaspokojoną. :-))
Tygrys ---> Nie możemy?

tygrysek [ behemot ]
lepiej byście słodzili ... wtedy cukru zaoszczędzę
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
tygrysek---> Słodzimy tylko w piątki ;)
Kanon [ Mag Dyżurny ]
All around me are familiar faces
Worn out places, worn out faces
Bright and early for their daily races
Going nowhere, going nowhere
And their tears are filling up their glasses
No expression, no expression
Hide my head I want to drown my sorrow
No tommorow, no tommorow
Children waiting for the day they feel good
Happy Birthday, Happy Birthday
Made to feel the way that every child should
Sit and listen, sit and listen
Went to school and I was very nervous
No one knew me, no one knew me
Hello teacher tell me what's my lesson
Look right through me, look right through me
And I find it kind of funny
I find it kind of sad
The dreams in which I'm dying
Are the best I've ever had
I find it hard to tell you
'Cos I find it hard to take
When people run in circles
It's a very, very
Mad World
Tears For Fears
Lechiander [ Wardancer ]
Aha! Koleś nie daje mi spokoju z DuDusiem (sam mu kupiłem tę gierkę) i molestuje mnie ciągle o jedną rzecz:
Przy studni życzeń wybrał potężną broń i nie wie, o co chodzi. Znaczy, niby jest jakaś księga w Opactwei o tym, ale nic nie można znaleźć.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nic nie podpowiem :-)
Wytrwam :-)
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> A dlaczegóż to masz wytrwać? :-)
Czy chodzi o owe kulki o róznych kolorach?
I właśnie. Jak je "dodawać" do przedmiotow?

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Musze wytrwac, bo ja jestem zawsze bardzo skory do pomagania, a tu musze zmilczec, bo jeszcze zaspojleruje :-))

Lechiander [ Wardancer ]
Oj, przestań. Przeciez napisałem, że żartowałem. :-)
Poza tym mamm jeszcze jedno. Gdzie te cholerne łóżka są. Widziałem screena dla Gilmara, ale nie mogę znaleźć.

Lechiander [ Wardancer ]
Dobra, łózka już sobie znalazłem gdzie są. Myślłem, że to w dalszej Karczmie było. :-) Poza tym, jeszcze tam nie zalazłem, a myślałem, że hest to gdieś indziej i jakiś myk z tym jest związany. :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander-->
Pierwsze - zyczenia masz tutaj, zaleznie ile kasiory sie wrzuci, mozna uzyskac rozne -->
Drugie - Majac umiejetnosc "Zaczarowanie broni" (droga wojownika) klikasz raz lewym klawiszem na przedmiocie, otwiera sie okienko ze slotami i zwyczajnie przenosisz do slotu kamien z plecaka.
Trzecie - Łozko jest w chacie miedzy opactwem a kosciolem.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Oj, nie dalem łobrazka :-)

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> Dzięki! Już myślalem, żeś się naprawdę zaciął. :-)
1. Nie, nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, że jak wybieresz potężną broń i zapłacisz maxa, to studnia gada, że w Opactwie jest jakaś książka dotycząca owej broni. Koleś nie wie o co chodzi, ja to na razie zlewam i sądzę, że jest to książka o owych kulkach. Pytanie, co to za książka i gdzie ewentualnie leży?
2. Cholera, a tak właśnie myśłalem i przegapiłem najzwyczajniej w świecie ową umiejętnośc. :-/
Lechiander [ Wardancer ]
A dlaczego nie warto tego brać? Quest niewykonalny, czy broń do bani???

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Bo bez tej podpowiedzi i tak mozna zrobic questa, wiec po kiego marnowac zyczenie? :-) Tak biore na logike, bo poki co nie robilem nic z tymi artefaktami.
A co do ksiazki to nie wiem, ale jak znam zycie, to lezy w piwnicy opactwa. Tam byl jakis sklad ksiazek.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-08 11:21:45]
Lechiander [ Wardancer ]
O żesz w mordę!!! Sam go też wziąłem. :-//
rothon ---> A co z ta książką w Opactwie?
Anikas [ Konsul ]
Lechiander-->> a ja Ci takie łóżko znalazłam haha....ale się nie przyłączę do tematu ;PPP ciągle nie gram.
Lechiander [ Wardancer ]
Edycje zarzuciłes. :-)
Ale o czym ona jest chociaż, bo dwa razy oblazłem i IMHo żadnej takiej nie ma, dotyczącej owej broni,.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Dobra, juz wiem, w piwnicy Opactwa jest notatka, ktora mowi, ze nalezy zgromadzic trzy artefakty, aby stworzyc z nich bron. Te artefakty to: sztylet, amulet i miecz. Pisac gdzie sa i jak stworzyc bron, czy sam chcesz to rozpracowac?

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> Nie pisz. Sam rozpracuję. Tylko ja nie mogę tej cholernej notatki znaleźć właśnie. Mogłbyś zarzucić, gdzie ona jest? Ta notatka?

Lechiander [ Wardancer ]
Anikas ---> Trochę nieporęczne to łoże. :-) A wygodne choć? Tak bez materaca? ;-))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> Nie wiem gdzie dokladnie, czy na stole, czy pod parapetem. Wiem, ze w piwnicy lezy, przeczytaj wszystko, to na pewno znajdziesz. A w ogole to po co Ci ona, skoro juz Ci powiedzialem, co jest tam napisane? :-))

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> Dla zasady. :-)
Przeczytałem już wszystko dwa razy. :-/ Ale OK, spróbuję jeszcze raz. :-P
Dzięki! :-)

Anikas [ Konsul ]
Lechiander-->> wygodne i konstruktywne.......ale zobacz jakie problemy ma rothon nie wie gdzie ma spać Nie wiem gdzie dokladnie, czy na stole, czy pod parapetem *śmieję się* mam nadzieję że się nie pogniewacie że się w dysputy wasze wcinam.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Upiorne to lozko. Jak na nie patrze to mam wrazenie, ze pochodzi z zamknietego szpitala psychiatrycznego. Nie wiem skad to skojarzenie, ale tak sobie pomyslalem :-)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Ja ze studni wziąłem awans o poziom. Branie broni jest bez sensu, bo i tak można ją znaleźć.
Anikas [ Konsul ]
rothon-->>z jakiego szpitala....to królewskie łoże ....księżniczkowe....jakie Ty masz skojarzenia po weekendzie ..fe:-D
Anikas [ Konsul ]
patrzeć tylko jak się skrada tygrysek i zaraz nową karczmę zapoda------->>

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Anikas--> Tego zobacz drania :-)) -->

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
A mnie się to łoże zupełnie inaczej kojarzy ;)
Ale nie powiem jak :P
Wygodne zapewne nie będzie :)

Anikas [ Konsul ]
rothon-->>fajny ten Twój kotek....inteligentnie wygląda.... a swoją drogą ciekawa jestem czy czarny kot właścicielowi szczęście przynosi???

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Anikas--> I tak i nie. Czarny kot jest trzymany w jednym celu - zeby wszystkie zle duchy siedzialy w nim. Bo koty czarne te maja ceche, ze wlaza w nie wszystkie zle duchy, ktore sie w innym przypadku rozpelzna po calym domu. Dzieki takiemu koteckowi wszystkie sa w jednym miejscu i wystarczy kontrolowac jednego kotecka, zeby miec wszystkie zle duchy pod kontrola. Wystarczy kontrolowac kotecka... taaaaa... :-)))
Anikas [ Konsul ]
zapomniałam dodać ....i pasuje do tego fragmentu mieszkania.....ten sam styl

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
rothon ---> będziemy mieli identyczne panele :) Jak montowałeś listwy podłogowe ?

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> Hahaha, jakby to powiedziec... fachowcy robili, ja nie mam o tym pojecia i nie dotykalem sie. Nie wiem jak to montowali :-)

Wiolax [ Senator ]
Anikas czego się wcinasz między wódkę, a zakąskę...... babo ty jedna ;))))) :P
Przy okazji chcę Cię poinformować, że będę u Ciebie po pracy,
czy Ci sie to bodoba czy nieee ;)))
nie przeszlo mi...a już południe....

Anikas [ Konsul ]
Piotrasq-->> proste jak klocki lego wszystko do siebie pasuje .....tylko szkoda się brudzić i trudzić jak są ludzie co też chcą zarobić.
rothon-->> nawet dobry sposób na te moce błąkające się po mieszkaniu....żółwia mam.....to czas zastanowić się nad kotecccckiem, te niebieskie są fajowskie ale czarny to klasa:-))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Anikas--> Dokladnie! Czarny kot, to czarny kot. Klasa sama w sobie :-)

Lechiander [ Wardancer ]
Rybko ---> No napisz z czym Ci się kojarzy to łoże. :-))

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Spóźniłem sie ze swoim screenem i w ten sposób dodaje rothonu roboty z tabelką...
Za co bardzo przepraszam ...
W studni życzeń poprosiłem o bonus do siły...
Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> Zgaduję, że to Twój "kiciuś", tak? :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> No tak, przeciez go juz znasz :-)
Gilmar--> Jutro zmienie tabelke, bo pewnie jeszcze dzis troche łobrazkow bedzie :-)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechu---> Nie napiszę bo to się wiąże z przemocą :)

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> Znam, ale muszę się ciągle upewniać, że on należy do kotowatych domowych. :-)
BTW dobrze, że nie znamy się z nim osobiście. ;-))
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
rothon ---> ale widzisz, czy masz przy tej listwie gwoździki, śrubki, czy nic ?
Lechiander [ Wardancer ]
Piotrasq ---> A Ty co masz?
Rybko ---> Przemoc mówisz, taaa? :-P :-))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
tylko tajka ociupinka :P

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> Aaaaa, o to pytasz. Na sruby, co metr sruba.
Lechiander--> To bardzo sympatyczny i mily zwierzak. Wszyscy, ktorzy sie go nie boja tak twierdza. Wszyscy dwoje (poza domownikami) hehehehehe

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
No właśnie o to mnie chodziło. Bo zastanawiałem się, czy u mnie robić na klej, czy na śrubki.

Gilmar [ Easy Rider ]
rothon ---------> czy Ty brałes i realizowałeś jakieś zlecenia od Mistrza Gildii Złodziei...???
Mam powazne dylematy etyczno - moralne.
Mam nadzieję, że gracz ma wolny wybór i nie jest karany stratami punktowymi za odstąpienie od wykonania zlecenia Gildii... jaki masz pogląd na tę sprawę...???
Kot jaki jest, kazdy widzi. Najwazniejszy by nie był on farbowany...

tygrysek [ behemot ]
wiecie co ??
Lechiander [ Wardancer ]
A ja sonbie strzeliłem bez śrubek i kleju. I szło szybko i gładko. :-)
Tygrys ---> Co?
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
No co ?

Gilmar [ Easy Rider ]
Pewnie Nowa...???
Wiolax [ Senator ]
wiemy tygrysie:)
Anikas rozmyśliłam się :P

tygrysek [ behemot ]
brawo Gilmar
zakładam nową :)
tygrysek [ behemot ]
proszę:

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Gilmar--> Zrobilem obydwa zadania Mistrza Gildii Zlodziei, nie zauwazylem, bym dostal za to po reputacji. Wstapienie do Gildii to najprostsza metoda na szybkie dostanie sie do zamku.
Piotrasq--> Na sruby chyba praktyczniejsze, jak sie bedzie zmienialo te listwy (ja np. mam to w zamiarach, bo te mi sie nie podobaja), to latwiej odkrecic niz wyrywac z korzeniami ze sciany :-)