
EXCALIBUR(ak) [ Konsul ]
Maetmatyka, potrzebna [pomoc PILNE!!!
Mam udowodnic, ze punkty A = (1,2,-1), B = (0,1,5). C = (-1,2,1) i D = (2,1,3) leza na jednej plaszczyznie.
Jakos z iloczynu mieszanego wektorow powinno dac sie to policzyc, ale nie mam pojecia jak.
Vader [ Senator ]
Jak to jak ? Z 4 punktow mozna otrzymac 3 wektory ktore beda mialy jeden punkt wspolny.
Jaki byl warunek komplanarnosci dwoch wektorów ? O ile dobrze pamietam, wtedy, gdy iloczyn mieszany jest rowny zero. A iloczyn mieszany to byl wyznacznik ze wspolrzednych wektorowych tak ?
Vader [ Senator ]
errata: "Jaki byl warunek komplanarnosci trzech wektorów ? "
EXCALIBUR(ak) [ Konsul ]
wektory a, b, c sa komplementarne gdy ich iloczyn mieszany (axb)c=0
EXCALIBUR(ak) [ Konsul ]
Czyli wybieram jeden punkt, powiedzmy A i potem "tworze" wektory AB AC AD i sprawdzam, czy sa komplementarne??
Vader [ Senator ]
Dokładnie tak

EXCALIBUR(ak) [ Konsul ]
Super, dziki za pomoc.
Btw. sygnaturki nam sie zgraly :)

Vader [ Senator ]
No problem :))) Zawsze uwielbialem geometrie analityczną :-)

EXCALIBUR(ak) [ Konsul ]
To pewnie sie zglosze przed kolejnymi cwiczxeniami z matmy na mojej kochanej watowskiej mechatronice.