GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1290

04.11.2004
10:48
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1290

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

04.11.2004
10:49
smile
[2]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

wsza :)

04.11.2004
10:50
smile
[3]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

żuczek :-)

04.11.2004
10:52
[4]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wrrrr... najkrócej jak mogłem, to mój dzisiejszy nastrój w pracy....

04.11.2004
10:52
smile
[5]

tygrysek [ behemot ]

Kargulena --> na Marcina się wcina w pyrkowie rogale Marcińskie :). cała stolica podziemnej pomarańczy zjada kilka ton profesjonalnych rogali w ciągu dnia.

lokalne tradycje rulez :)

04.11.2004
10:53
smile
[6]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Pionty !

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-04 10:53:38]

04.11.2004
10:54
smile
[7]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A propos wyscigow, tu uwazam, ze trzeba zamontowac u nas fotokomorke. Tak na wszelki wypadek :-)

04.11.2004
10:57
smile
[8]

Wiolax [ Senator ]

jestem za!
fotokomórką i rogalami :)))

04.11.2004
10:57
[9]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Tygrysek a wiesz, że chyba podsunąłeś mi świetny pomysł na spędzenie wolnego czwartku ;)
Gdzie powinnam się udac w pierwszym rzędzie na starówkę ?

04.11.2004
11:01
[10]

tygrysek [ behemot ]

Kargulena, zależy ile będziesz mieć czasu, ale warto troszkę pospacerować po starym rynku, w szczególności po wszystkich okolicznych uliczkach. zobaczyć farę, potem przejść się deptakiem (półwiejska) i oczywiście spacer św. Marcinem :) aż do placu Adasia Mickiewicza, tam koło opery spocznąć na kilka dłuższych chwil i zamyślić się patrząc na fontannę naprzeciw :)

04.11.2004
11:13
smile
[11]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek---> Pojadę sobie na cały dzień jak dobrze pójdzie to może na dwa, rynek i okolice już zwiedzałam parokrotnie , lubie zreszta takie klimaty...
Ile rogal ma kalorii ? :PPP

04.11.2004
11:13
smile
[12]

tygrysek [ behemot ]

1 rogal marciński to dwa kółka wokół starego rynku w Poznaniu :)

04.11.2004
11:18
[13]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Rogale ?? ech wy ... a kiedy jest świeto podziemnej pomarańczy ? :p

04.11.2004
11:47
[14]

tygrysek [ behemot ]

mikser --> nawet nie słyszałem ale da się to zmodyfikować, bo poznaniacy świętują przy każdej nadarzającej się okacji :)


Kargulena --> zapraszam do lektury:

04.11.2004
11:50
smile
[15]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

uff! tak długo mnie tu nie było, że zapomniałam hasła i nie mogłam sie zalogować...czekaj jak to bylo...%^&*$%%:)))

Cześć!!!! Pozdrawiam serdecznie!

04.11.2004
11:52
smile
[16]

tygrysek [ behemot ]

witam Aniele
co ciekawego przyniosło życie, gdy Ciebie nie było wśród nas ??

04.11.2004
11:53
smile
[17]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

Zmian dosyć sporo i osobiście i zawodowo. Generalnie jest oki, ale zawsze moze być lepiej (ale dyplomatyczna odpowiedz;)

A co u Ciebie?

04.11.2004
11:56
smile
[18]

tygrysek [ behemot ]

raz pod wozem raz na wozie :)
teraz uczepiłem się dyszla tego wozu i zaczynam planować swoją podróż, czyli wszystko się układa nadwyraz pozytywnie :). dużo uśmiechów, mnóstwo wyprostowanych spraw i nadal skrzywiona psychika

jest dobrze Aniele :)

04.11.2004
11:57
smile
[19]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

Podobno, co nas nie zabije, to nas wzmocni:) Święta prawda!

04.11.2004
11:59
smile
[20]

tygrysek [ behemot ]

Aniele, Khalan i mikserowi urodziła się Emilka a AQA i Puynny wykreowali małego Olka :)

w Karczmie mnóstwo dzieci od kilku dni biega :)

04.11.2004
12:01
smile
[21]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

Wspaniale!!!
Serdecznie gratuluje wszystkim szczęśliwym rodzicom!

Czyli wszystko idzie w dobrym kierunku:)

04.11.2004
12:01
smile
[22]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

"Czeee Aniou!" uslyszeli wszyscy glos z konca sali.

04.11.2004
12:03
smile
[23]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

No! Nareszcie sie pojawił;)))

Cześć!:)

04.11.2004
12:07
smile
[24]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nie bylo mnie, bo knułem. Wiesz, alchemia finansow, te sprawy :-) Zaraz zreszta ruszam dalej, niestety.
Dobrze, ze jestes Aniele, bo oto oglaszam wszem i wobec, ze chwil kilka temu wstapilem do grona tzw. "ponaddźwiękowców", czyli tych, ktorzy maja ponad 20 tysiecy, mniej lub bardziej, madrych postow. W zwiazku z powyzszym chcialem podziekowac mojemu managerowi i mojej ekipie technicznej za pomoc w osiagnieciu tego wyniku! Tadaaaam! :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-04 12:07:42]

04.11.2004
12:11
smile
[25]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

hehe 10 razy więcej ode mnie gadasz:)))))

gratuluję:))

04.11.2004
12:13
smile
[26]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gadula ze mnie, geba mi sie nie zamyka :-))

04.11.2004
12:17
smile
[27]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

Ano jak na "pilnowacza" tego przybytku przystało:)

Widzę, że muszę poczytać wstępniak

04.11.2004
12:18
smile
[28]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Aniele--> We wstepniaku zmiany sa, fakt. Dotycza dolaczenia 2 nowych postaci i modyfikacji jednej istniejacej. W koncowce prezentacji osob :-)

04.11.2004
12:23
smile
[29]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]

Poczytam w domku, a jak będę miała jakieś pytania to...zapytam:)

Odmeldowuję się!

04.11.2004
13:25
smile
[30]

Wiolax [ Senator ]

Calutką godzine nikt sie nie odzywa...
???


a ja w pracy mam imprezę...bleee...

04.11.2004
13:54
[31]

tygrysek [ behemot ]

wszyscy zapracowani
a niektórzy w pracy imprezują

a ja odliczam czas do końca, bo mnie spanie wzięło

04.11.2004
14:08
[32]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A ja nie odliczam , ja się modlę by wyjść normalnie dzisiaj. Nigdy do szkoły, przez wymuszone nadgodziny, zdążyć nie mogę.

04.11.2004
14:11
smile
[33]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Czy ktoś się może orientuje, jakie dokumenty są potrzebne do złożenia wniosku o wpis do hipoteki ? I jakie są opłaty ?

04.11.2004
14:40
[34]

Wiolax [ Senator ]

impreza ...bleeee...nie lubię w pracy...

Piotrasq nie wiem, choc powinnam..
tzn domyslam sie, ale Ty tez się pewnie domyślasz, a wolałbys konkrety :)

no co...wino....bleeee...

04.11.2004
14:40
[35]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Hipoteka na rzecz banku w ksiedze? Zalatwialem przez rodzine, nie osobiscie, wiec nie mam pojecia. Pytac o szczegoly, bo przy skladaniu wniosku wszystko powiedza?

04.11.2004
15:20
[36]

AQA [ Pani Jeziora ]

Witam :)

Dziękujemy wszystkim za gratulacje i pozdrowienia:)


Piotrasq---> Wysokość wpisu jest uzależniona od wartości przedmiotu sprawy, a więc od wartości nieruchomości, a zestaw dokumentów potrzebnych zależy od celu, na który chcesz przeznaczyć kredyt/pożyczkę.

04.11.2004
15:42
[37]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ---> skoro wszystko powiedzą, to nie trzeba pytać.

AQA -----> kredyt, to ja już dawno mam, teraz muszę załatwić tylko KW.

04.11.2004
15:50
smile
[38]

Zofia [ Generaďż˝ ]

Dzień dobry
tygrysek-----wszystkiego najlepszego,powodzenia w pracy,i w życiu osobistym

04.11.2004
15:53
smile
[39]

Mysza [ ]

Witam riebiata!

Jeżu... już prawie po... jeszcze tylko ściany doschną i jutro ustawianie i montowanie mebelków... koniec gehenny i obiadów na przedpokoju... w weekend leżę bykiem i tylko DuDusiuję... a ekipa pożądna... serio... nie dość, że nawet resztek farby ze sobą nie zabrali, to jeszcze umyli z grubsza podłogi... w szoku normalnie jestem... :)

Nie mam już nawet siły czytać co się dziś na GOLu działo... :P :)

Wiolu --> I Ty narzekasz? Ja nawet i skrzynkę wina bym wypił... byle z tego pyłu się wyrwać... :)

Piotrasq --> Może moja siorka będzie znała konkrety... postaram się ją dorwać jakoś... :)

04.11.2004
16:01
smile
[40]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Mysza :)
A ja i dwóch w pracy nie chcę...Nie przepadam za sztuczyzną, fałszywe zyczenia, usmieszki, całuski, zakrapiane winem...potem gadanie o byle czym...
... i nie ma o czym gadać :)
...trzeci raz ...bleee...
i ostatni, wiecej nie będę ;)

04.11.2004
16:05
smile
[41]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Nie wierzę żeby po dwóch skrzynkach wina, atmosfera wciąż była sztuczna.



Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-04 16:05:51]

04.11.2004
16:11
smile
[42]

Mysza [ ]

Wiolu --> Wiesz... ja tych sztucznych grzeczności też patologicznie wręcz nie cierpię... do tego stopnia, że często nawet w gronie dalszorodzinnym staram się unikać... w ogóle te wszystkie imprezki, wesela i inne komunie... plastikowe uśmiechy, a w oczach zazdrość "bo znowu ma nowy samochód"... albo przystołowe licytacje ciotek, która więcej bierze i czego... zgroza... :)
I bądź, bądź... :P :)

Kanon --> Ja też... chyba, że wino jak życzenia... sztuczne... :P ;)

04.11.2004
16:13
[43]

Wiolax [ Senator ]

A jednak..
Co prawda nie zosatało to potwierdzone naukowo, ale ja tam wierzę w moja ekipę...

04.11.2004
16:13
smile
[44]

Mysza [ ]

edit dla bidulek:

ekipa porządna...

Ach te żadzę, gdzieś się kołaczące... albo farba... :P :)

04.11.2004
16:14
smile
[45]

Gilmar [ Easy Rider ]


Zofio --------> Witaj!

A cóż to za święto ma dziś tygrysek, bo w nieświadomości żyję...
Zdradź proszę, o ile to nie jest tajemnica...???

04.11.2004
16:14
smile
[46]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Mysza ---> jak wino sztuczne to przepraszam

04.11.2004
16:17
smile
[47]

Mysza [ ]

Wiolu --> Znowu truizm, ale... wiara ponoć czyni... i to nawet cuda... :)

Kanon --> Ależ proszę... :)

04.11.2004
16:18
[48]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ja też nie cierpie impez fimowych. Choćby dlatego, że zawsze się znieczulam za mocno i wtedy jak coś odwinę to tylko na drugi dzień lepiej wziąć zwolnienie niż się w robocie pokazywać :)

04.11.2004
16:18
smile
[49]

Wiolax [ Senator ]

sama sztuczyzna!!!
nie wiem, czy to tak po winie mi został nastrój, czy dlatego, że ucho boli, czy oba powody naraz :)

Mysza, a ja tam lubie licytujące się ciotki :) ;P
Kanon nie przepraszaj nie było sztuczne :) ;)

04.11.2004
16:20
smile
[50]

Wiolax [ Senator ]

refleks mi sie opóźnia ;):P

internet chodzi jak wół wokół kieratu....bleee...
ups miało nie być ...bleee...

04.11.2004
16:22
smile
[51]

Mysza [ ]

Karguleno --> Miałem to szczęście w nieszczęściu, że w szkole pracowałem... to i imprezy "firmowe" raczej za zamkniętymi drzwiami i "kiedy nie ma dzieci"... więc naprędce wymigiwałem sie dżamnikiem i do domu... :P :)

Wiola --> Ale ileż można słuchać o tym, ile prozacu która wciąga na raz? Mnie już obrzydło... serio... :P :D

04.11.2004
16:22
smile
[52]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek---> Kończysz dzisiaj może osiemnastkę ? :PP

04.11.2004
16:24
smile
[53]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Mysza---> ja nei amm jak się wymigać, na początku nie chc mi się iść a później jest już fajnie :D Przynajmniej tak mnie się wydaje do czasu aż się obudzę rano następnego dnia ;)))

04.11.2004
16:24
smile
[54]

Wiolax [ Senator ]

Karguleno, zebym ja mogła tak odwinąć, to by było fajnie :))) a tak człowiek narobi sobie smaku i tylko sie męczy potem ;)

Mysza, ale tak miło na nie popatrzeć... a jak juz zaczną mówić o swoich pociechach, to dopiero frajda :)

04.11.2004
16:27
smile
[55]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax---> Ale za to masz na drugi dzień z rana lepsze samopoczucie w sensie moralnym ;)

04.11.2004
16:29
smile
[56]

Wiolax [ Senator ]

Karguleno, to aż boję się pytać co to za imprezy i co tam odwijasz, że Cię kac moralny męczy? ;):P

04.11.2004
16:35
smile
[57]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Jak nie było sztuczne to...nie było.

04.11.2004
16:36
smile
[58]

Wiolax [ Senator ]

Kanon zabrzmiało sztucznie ;)

04.11.2004
16:38
smile
[59]

Mysza [ ]

Wiolu --> Znaczy rozpoczną kolejną licytację? :D No to akurat potrafi być do dziś zabawne... szczególnie, kiedy słyszy się o "kochanym i takim mądrym Maciusiu", który siedzi nabzdryngolony w kącie i patrzy wilkiem na otoczenie... :D

Karguleno --> I ja zaczynam się bać szczegółów... :P :D

04.11.2004
16:39
smile
[60]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax---> Noo firmowe 'integracyjne ' z klientem na przykład , różne zreszta bywają. A ja się tylko bawię ;)))) Alkohol mnie bardzo rozluźnia a kaca moralnego to mam niemal zawsze na drugi dzień po "alkoholizowaniu się" , tak juz chyba mam .

04.11.2004
16:43
smile
[61]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Mysza----> Nic takiego wielkiego nie robię , na przykład wszyscy siedzą i się sila by byc zabawni a mnie cos nachodzi raptem i się zanoszę śmiechem... nie daj bozie jak zacznę prowadzic rozmowy z dajmy na to dyrektore, pytam dlaczego klatki nie zamiata nigdy :D to były sąsiad :DDD I takie tam :D
Ale na zebraniach jestem poważna :P

04.11.2004
16:43
smile
[62]

Wiolax [ Senator ]

Mysza pozdrów Maciusia ;) :D

Karguleno też bym tak chciała :)
tylko nie w pracy,
a jedyne co mam to bóle wątrobowe ;):) i to nawet wcześniej niż rano...

04.11.2004
16:44
[63]

Zofia [ Generaďż˝ ]

Gilmar---tygrysiasty ma dziś imieniny

04.11.2004
16:45
[64]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax --> u ans w pracy jest straszny nastrój, masowezwolnienia i tak juz od paru lat...idąc tu jestem wściekła, normalnie wściekła. Od rana wyzwy odklienta, przekazujesz jedalej. i chociaż zawsze miałam do tego dystans, ostatnio wymiekam. Sadzę, że to przejściowe, juz miałam takie objawy. generalnie po wyjściu z roboty o niej nie myslę. To jedno potrafię doskonale.

04.11.2004
16:46
smile
[65]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

zofia---> to tygrysiasty to Olgierd czy Karol ? :)

04.11.2004
16:47
smile
[66]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To czemu nic nie mowil?!
Dodam, ze dzis jest Emeryka, Boromeusza i Mściwoja!
Hehehe!
Tygrys, co sie tajniaczysz?! Imie Ci sie nie podoba? :-)))

04.11.2004
16:48
smile
[67]

Wiolax [ Senator ]

tygrysie wszystkiego naj :)
Twoje zdrowie!

rothonu jeszcze Karola i Olgierda...zapomniałeś dodać :P

04.11.2004
16:48
smile
[68]

Zofia [ Generaďż˝ ]

rothon---ma bardzo ładne imie

04.11.2004
16:49
smile
[69]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Tak zdrowie tygrysiastego !

04.11.2004
16:49
smile
[70]

Zofia [ Generaďż˝ ]

kargulena-----zgaduj jesteś blisko

04.11.2004
16:50
smile
[71]

Wiolax [ Senator ]

Ups... Kargulena dodała :)

04.11.2004
16:50
smile
[72]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax to zawsze wygada, buuuu

04.11.2004
16:50
smile
[73]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Zofia---> Olgierd ? tak jakos mi bardziej pasuje ;0

04.11.2004
16:51
smile
[74]

Zofia [ Generaďż˝ ]

Kargulena---no cos Ty tylko nie Olgierd

04.11.2004
16:53
smile
[75]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ooooooooooooo!!!

Tygrysiasty - wszystkiego dobrego, zdrowia, szczęścia, pomyślności... itd itd...
Acha - Polewaj...!!!

04.11.2004
16:53
smile
[76]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

hehehe no to karol tylko został :D
A mnie się tam Olgierd podoba :) W pacernych taki był :P ja an starych filmach chowana :D

04.11.2004
16:54
smile
[77]

Wiolax [ Senator ]

Zofio, no nie wiem takie tam ładne...pff ;) :P .........rothon, zwykłe takie rothonowe :)))

żartuję rothonu...zmiłuj sie....
a tygrysiasty tez ma ładne...swoją drogą :)))

04.11.2004
16:56
smile
[78]

Wiolax [ Senator ]

Karolu, więc...
żyj nam sto lat i uśmiech miej na twarzy...
niech życie Ci da, to wszystko o czym marzysz :))) *śpiewa...*

ja to mam życie od imprezy do imprezy, bo to impreza jest, nie? :)

04.11.2004
16:58
smile
[79]

Szenk [ Master of Blaster ]

to co w końcu ma tygrysek? :)

nieważne, ważne aby życzenia się spełniły (ale tylko niektóre)

PS. I jak on ma się odzwyczaić od palenia, jak ma imprezkę? :)

04.11.2004
17:00
smile
[80]

Zofia [ Generaďż˝ ]

można imprezować ,i nie palić

04.11.2004
17:01
smile
[81]

Mysza [ ]

Tajger --> To najlepsze!!! I co się tak maskujesz, maskoto jedna!? :D

Wiolu --> Skoro chcesz... to pozdrowię... ale wiesz... ja już teraz znam jego odpowiedź pytaniem: "A fajna dupa?" Przepraszam, ale cały Maciuś... :P :D

Karguleno --> Tak to ja miałem na codzień... znaczy te wybuchy śmiechu z przyczajki... i dogryzanie kierownictwu... *skrob, skrob* hmmm... ciekawe czemu już tam nie pracuję? :P :D

04.11.2004
17:02
smile
[82]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Zofia---> Pewne, że można :)

04.11.2004
17:02
smile
[83]

Szenk [ Master of Blaster ]

Zofia ---> Można???

04.11.2004
17:04
smile
[84]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Mysza---> Ja wcale nie dogryzam, zwyczajnie mnie dopada takie a nie inne poczucie humoru :)
BTW Wykopali Cię ? :P

04.11.2004
17:07
smile
[85]

Wiolax [ Senator ]

można ... nie można...trzeba!!

Mysza ja nie nalegam ;)
Szenku należy.... się starać :)

Karguleno, co do pracy, to ja chyba oko w oko z klientem bym nie mogła...

04.11.2004
17:09
[86]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax----> Kiedy ja muszę tak dwa razy do roku przynajmniej:) Na szczęście to ciągle jedna i ta sama ekipa, więc nie jest to taką katastrofą, przynajmniej wiemy czego się po sobie spodziewać ...teoretycznie :)

04.11.2004
17:15
smile
[87]

Gilmar [ Easy Rider ]

Tak sobie myslę... ciekawy to zwyczaj - spotkania integracyjne...
Znaczy się w piątek, sobotę to mozemy sie poprzyjaźnić... a od poniedziałku...
DO ROBOTY!!! LENIUCHY, DARMOZJADY itd, itd...
Tak...????

04.11.2004
17:17
smile
[88]

Wiolax [ Senator ]

Czekaj, czekaj Karguleno, bom się zgubiła :)
imprezujesz z klientem dwa razy do roku?

Ale mus, to mus...więc chciej go mieć :) ;)
jak, to mówią :)

04.11.2004
17:18
smile
[89]

Mysza [ ]

Wiolu --> To w takim razie sobie odpuszczę pozdrawianie... oka? :)

Karguleno --> Nie no... nie wykopali... znaczy nie w szkole... tam do dziś mnie opłakują (a to już 2 tydzień:) i dzwonią po 5 razy dziennie z pytaniami co, jak i gdzie... zostałem wykopany odgórnie, z urzędu... miasta zresztą... redukcja etatów w budżetówce i nie ma siły... a w, za przeproszeniem, dupsko nie będę właził jakiemuś tłustemu betonowi, żeby posadkę zachować... się znajdzie nowe... :)

04.11.2004
17:28
smile
[90]

Wiolax [ Senator ]

oka Mysza, oka :))

04.11.2004
17:49
smile
[91]

Mysza [ ]

Wiolu --> Oba dwa? :D

04.11.2004
18:09
smile
[92]

Wiolax [ Senator ]

plus trzecie....które czuwa :)))

04.11.2004
18:20
smile
[93]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Czy te oczy mogą kłamać ?

04.11.2004
18:21
smile
[94]

Mysza [ ]

Wyczułem... :)

04.11.2004
18:26
smile
[95]

Wiolax [ Senator ]

Kanon oczywiście, że......
tak :)
Mysza czujna bestia jesteś :))

04.11.2004
18:36
smile
[96]

Mysza [ ]

Wiolu --> Bo też mam Oko... nie wiem, czy trzecie, ale właśnie zagrzmiało złowieszczo: I SEE YOU!! :D

04.11.2004
18:38
smile
[97]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Wieje na wieczór wiatr
Śmieje się skrycie
Na rozwidleniu dróg czekają na nas
Strzygi i topielice
Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak
Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak
Dygoty dygo dygoty
Dygoty dygo dygoty
Dygoty dygo dygoty
Dygoty dygo dygoty

Mam srebrny pierścień i nóż
Cień pada na twoją szyję
Już migotają mi ślepia
Dziś twoją krew wypije

Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę
Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę
Co do sekundy o księżyca wschodzie
Ja będę gotów ja będę godzien
A wtedy cuda staną się w mig
A wtedy cuda staną się w mig

Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak...
Dygoty dygo dygoty...

Kalinowy sad
Dziad i czarodziej
Ranem rosa z drzew kropla po kropli
Kapie mu po brodzie

Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak...
Dygoty dygo dygoty...

Usta mam czerwone jak krew
Rozbiegam się po polach
Maki spod sukienki
Masa cała napalona

Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę
Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę
Chodzę po wodzie zawracam łodzie
Ja jestem Cygan ja jestem złodziej
Usta pól są pełne krwi
Usta pól są pełne krwi

Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak... Dygoty dygo dygoty...


Grabaż & Strachy na Lachy

04.11.2004
18:46
smile
[98]

Wiolax [ Senator ]

*biega i szuka oka...*
.... ju ar on kandid kemra :P

04.11.2004
18:48
smile
[99]

AQA [ Pani Jeziora ]

tygrysek ---> wszystkiego dobrego w dniu imienin !!:)))

04.11.2004
18:50
smile
[100]

Wiolax [ Senator ]

Się zorientować chciałam ...
czy pozostali bywalcy tego przybytku to może zajeci są grą w DD???

04.11.2004
18:58
smile
[101]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Nie

04.11.2004
18:59
smile
[102]

Mysza [ ]

Wiolu --> Jeaaa! Smajl plizzzz... czizzzzzzzzzz........!! :D

Tia... pewno zaDuDnieni, że hej! I tłuką levele... ale ja na granie nie mam dziś siły... półleżę, słucham i poszczę sobie... :)

04.11.2004
19:17
smile
[103]

Wiolax [ Senator ]

Kanon tyle zauwazyłam... :P :)
Mysza też tak myślę... :))

a ze mnie żadna wojowniczka...pfff.. :)

04.11.2004
19:20
smile
[104]

Wiolax [ Senator ]

Branoc Smoki :)

A trzecie czuwa, tylko go nie znalazłam....

04.11.2004
19:23
smile
[105]

Szenk [ Master of Blaster ]

Wiolax ---> Tak :DDD

W związku z tym mam pytanko - kiedy będzie uaktualnienie tabelki, bo nie wiem, czy mam już dawać nowe skriny postaci, czy jeszcze poczekać? :)

04.11.2004
19:31
smile
[106]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Wiola, nie ściemniaj i tak nikt tu nie wierzy, że ty w ogóle sypiasz.

04.11.2004
19:46
smile
[107]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Karooolu, czy ci nie żaaal !?
Karooolu wracaj do haaal !

Wszystkiego najlepszego !

04.11.2004
20:08
smile
[108]

Deser [ neurodeser ]

Tygrysku - a niech Ci się świat zieleni :)

04.11.2004
20:39
[109]

Lechiander [ Wardancer ]

Witam!

Dzisiaj o mało co, a zostałbym bez przeciwstawnego palucha dłoni lewej. :-)

Gilmar ---> Niestety, sposób nie działa. :-// Wczoraj było OK, za to dzisiaj zaraz po próbie założenia nastąpiła lipa! :-[

Tygrys pewnie zalany po uszy. ;-) Wszystiego dobrego sierściuchu syberyjski. :-))

04.11.2004
21:29
smile
[110]

Rogue [ Mysterious Love ]

Bry wieczór:)))))))))


Aniołku -- ulala dawno Cie tu nie było witaj sedecznie :))))))))))

Zofio-- postaram sie podesłac meila do Ciebie i napisac co tam ciekawo u nas jakos do konac tygodnia :))))))


Tygrysku--- sierściuchu duzo zdrówka pomyslnosci w zyciu osobistym spełnienia marzen i wszystkiego co tylko sobie wymarzysz od Gdanska :))))))))))))))

04.11.2004
22:10
smile
[111]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witaam

[wpada do karczmy, zdyszany]

Ojej, ojej, czy zdążyłem?

[nerwowo na zegarek spogląda]

Wygląda na to że tak, jeszcze niecałe dwie godziny do Nowego Ro... eee... do końca czwartego listopada, znaczy się :-)

A jako że dziś imieniny najwspanielszego i jakże królewskiego męskiego imienia (z którym swoją drogą sam mam "pewne doświadczenia" od urodzenia ;-) ) to z życzeniami wpadłem.

Wszystkiego Najlepszego Tygrysiasty!
Zdrowia, szczęścia, kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków... ;-)))

04.11.2004
23:44
smile
[112]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Cześć PELL ----> wszystkiego najlepszego :)

Znalazłem chwilę czasu na grę. Oto wyniki ====================>

05.11.2004
01:00
smile
[113]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Noc zapadła nad miastem.

05.11.2004
01:01
smile
[114]

Mysza [ ]

Ściemniasz... :)

05.11.2004
01:35
smile
[115]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ja tez trochę pograłem...

DOBRANOC!

05.11.2004
07:04
smile
[116]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Smoki :)

Ja też nie grałam...
w DD :)

Szenku, a gdzie dowody?
Widzę Panowie ładnie tu obrazki pozamieszczali! :) Coś ściemniasz ;))

Kanon czasami sypiam...
mam wtedy oczy szeroko zamknięte :P :) A ściemnianie, to moje drugie... ja :)))

05.11.2004
07:40
smile
[117]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dzien dobry! Jest uaktualniona tabelka :-)
Mala zmiana - Szenk, w zwiazku z faktem, ze kazdy element wyposazenia postaci wplywa na zmiane parametrow, oraz z uwagi, ze mi sie miejsce konczy w tabelce uprasza sie o podjecie decyzji i prezentowanie tylko jednej postaci z DD do tabelki. Zdecyduj, ktore ciuszki i ciupage zakladasz na okolicznosc prezentacji :-) Moze byc? :-)

05.11.2004
07:45
[118]

Lechiander [ Wardancer ]

Hej!

O drugiej ciężko się zamieszcza jednak obrazki. Znów zapomniałem.

U mnie wywalanko do windy następuje przy zakładaniu pierścionkow i naszyjników, więc na razie zakładam je "ręcznie", przesuwając myszką. :-)

Jak mam wykryć krwowokrada? Zaczaiłem się na jakimś pastwisku, czatowałem całą noc i ubiłem jeno parę kurczaków i jedno krówsko z nudów. Jak najmniej spoilerów proszę.

05.11.2004
07:51
smile
[119]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> W tej chalupie, ktora tu zaznaczylem jest piwnica. Sprawdz moze tam? :-)
Nie bylo spojlera? :-)

05.11.2004
07:58
smile
[120]

Lechiander [ Wardancer ]

No i tak to jest z tymi cholernymi questami! W piwniczce już byłem i niby jak, do jasnwej, jasnej, jasneeeeeeeeeeej, cholery, miałem się domyśleć, żeby tam wrócić???
I chyba zacznę stosować swoje flagi. Czas najwyższy. :-)

rothon ---> Dzięki! :-)
A co powiesz na to: w jednym z budynków w pobliżu/w dzielnicy biedoty/po drugiej stronie drogi jest piwnica... ;-))

05.11.2004
08:00
smile
[121]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dobra Lechiander, obiecuje, ze ostatni raz odpowiedzialem na Twoje zapytanie :-)

05.11.2004
08:02
smile
[122]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Oj, ja tylko przecież żartowalem! :-)
Naprawdę dziękuję za podpowiedż. :-)

05.11.2004
08:06
smile
[123]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nie ma bata, sam sprawdzaj, to wszystko da sie przejsc :-)

OK, to teraz Mucz, a w zasadzie nowy bohater Sid. Sid to rybka, ktora najbardziej lubi rybie papu, obsesyjnie pragnie wolnosci, a jej najlepszym przyjacielem jest... w zasadzie sa jej rozmyslania :-))

05.11.2004
08:13
[124]

Lechiander [ Wardancer ]

He, he, he! Czyżby Kargulena? ;-))

rothon ---> Ty tak poważnie???
No weeeeź... :-((

05.11.2004
08:41
smile
[125]

Szenk [ Master of Blaster ]

Wiolax ---> Dowody schowane bezpiecznie tkwią na mym dysku twardym. Nie wiedziałem tylko, kiedy będzie nowa edycja tabelki bohaterów wszechmaści, więc jej nie zamieściłem wczoraj. Ale zrobię to dzisiaj, coby na następną edycję się załapać :)

rothon ---> dobra - dostosuję się. Od tej pory będę dawał tylko z potworkiem... z toporkiem znaczy :) A może z łukiem? Nie, chyba jednak z toporkiem... hmmm... raczej chyba na pewno z toporkiem :)

05.11.2004
08:51
smile
[126]

tygrysek [ behemot ]

bry Smoki

dziękuję wszystkim za życzenia :)
ale dziś czuję się okropnie ... stupot białych mew ... :(

05.11.2004
09:09
[127]

Lechiander [ Wardancer ]

Czyli miałem rację, Tygrys byz wczoraj zala(ta)ny. :-))

rothon ---> Widziałeś?

05.11.2004
09:12
smile
[128]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Urodzinki?! Gowniany znak zodiaku, hehehehe

05.11.2004
09:12
smile
[129]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Proszę, jakie na kacu tygrysek neologizmy tworzy: stukot, czy tupot ? :D

A Stasiu niech się wali...

05.11.2004
09:21
[130]

tygrysek [ behemot ]

wczoraj balowałem a dziś mam głowę pełną tupoczących :) neologizmów :)
ale już mi lepiej ... kawka wypita i wracam do życia

05.11.2004
09:23
[131]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hej smoki !

Ja tam tygrysek stawia ciacho czy nie ? :)

Lechu---> A widziałeś takie duże akwarium ? :P

05.11.2004
09:24
smile
[132]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> A widziałem. :-))

05.11.2004
09:25
smile
[133]

tygrysek [ behemot ]

Kargulena --> takie braki w słodkościach masz ??

05.11.2004
09:26
smile
[134]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygryzek ---> Niestety jestem sasuchem ;)

Lechu--> To sie sam do takiego zapakuj !! :P

05.11.2004
09:28
smile
[135]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> Ja? A po co? :-)

05.11.2004
09:32
[136]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

lechu---> żeby zobaczyć jak tam jest i od innych wolnych stworzeń może się odwalisz :P

05.11.2004
09:37
[137]

Rogue [ Mysterious Love ]

........bry ziew ziew.......


PELL -- zapomniałam o Tobie :) równiez wszyskiego naj.


A tak wogóle to cholera znowu chora juz cały pazdziernik chorowałam i teraz powtórka z rozrywki niedosc ze ciagle Oliwka nam choruje to jeszcze ja :((((((((


A co u was ciekawgo ??

05.11.2004
09:48
smile
[138]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

U mnie ciekawe perspektywy. Pare godzin i oddam sie nalogom. Bede pil, palil, gral w gierki... :-))

05.11.2004
09:51
smile
[139]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A ja będę pił, malował i grał w gierki. I pił :)

05.11.2004
09:53
smile
[140]

tygrysek [ behemot ]

najpierw planuję wytrzeźwieć
potem się poprzytulam, zagram w gierkę i oddam się nałogom

05.11.2004
09:53
smile
[141]

Rogue [ Mysterious Love ]

Cholerak a ja nawet pic nie moge bo i bez tego mi sie kreci w głowie i jest mi niedobrze :)

05.11.2004
09:53
smile
[142]

Wiolax [ Senator ]

ciekawe :P :)))

A ja nie wiem jeszcze co będę robić... ;)

05.11.2004
09:55
smile
[143]

Wiolax [ Senator ]

Szenku nie ma to jak zdecydowany facet...;)
Rogue, a może jakie krople uodporniajace powinnaś zażywać? :))

05.11.2004
09:58
smile
[144]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Najlepsze krople uodparniajace to gorzalka! zabija wszystkie zarazki na smierc! Pare psow, sliwowincja, potem w bety z notebookiem, zeby sobie pograc i nastepnego dnia jak nowonarodzony(a) :-))

05.11.2004
09:58
smile
[145]

Rogue [ Mysterious Love ]

Wiolax-- nie nie zapomnij wiesz tyle sie tego dziadostwa juz obrałam ze teraz nie mam mowy zerszta to nie pomaga we wszyskich chorobach .Wiesz ze mnia jest tak ze jak mała zaczyna chorowac to ja wiesz na pełnych obrotach i na makxa sobie radze ale potem poporstu sie kłade bo po emocjach choroba mnie dopada:(

05.11.2004
10:04
smile
[146]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> We no zaloz odcinek, dasz rade? Nie wywalisz sie, nie zakreci Ci sie w glowie? :-))

05.11.2004
10:05
[147]

tygrysek [ behemot ]

dam radę :)

05.11.2004
10:06
[148]

tygrysek [ behemot ]

no to zakładam

05.11.2004
10:07
[149]

tygrysek [ behemot ]

start

05.11.2004
10:07
[150]

tygrysek [ behemot ]

linke zapomniałem dać

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.