
tygrysek [ behemot ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1290
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
wsza :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
żuczek :-)
Gilmar [ Easy Rider ]
Wrrrr... najkrócej jak mogłem, to mój dzisiejszy nastrój w pracy....

tygrysek [ behemot ]
Kargulena --> na Marcina się wcina w pyrkowie rogale Marcińskie :). cała stolica podziemnej pomarańczy zjada kilka ton profesjonalnych rogali w ciągu dnia.
lokalne tradycje rulez :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Pionty !
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-04 10:53:38]

rothon [ Malleus Maleficarum ]
A propos wyscigow, tu uwazam, ze trzeba zamontowac u nas fotokomorke. Tak na wszelki wypadek :-)

Wiolax [ Senator ]
jestem za!
fotokomórką i rogalami :)))
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Tygrysek a wiesz, że chyba podsunąłeś mi świetny pomysł na spędzenie wolnego czwartku ;)
Gdzie powinnam się udac w pierwszym rzędzie na starówkę ?
tygrysek [ behemot ]
Kargulena, zależy ile będziesz mieć czasu, ale warto troszkę pospacerować po starym rynku, w szczególności po wszystkich okolicznych uliczkach. zobaczyć farę, potem przejść się deptakiem (półwiejska) i oczywiście spacer św. Marcinem :) aż do placu Adasia Mickiewicza, tam koło opery spocznąć na kilka dłuższych chwil i zamyślić się patrząc na fontannę naprzeciw :)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
tygrysek---> Pojadę sobie na cały dzień jak dobrze pójdzie to może na dwa, rynek i okolice już zwiedzałam parokrotnie , lubie zreszta takie klimaty...
Ile rogal ma kalorii ? :PPP

tygrysek [ behemot ]
1 rogal marciński to dwa kółka wokół starego rynku w Poznaniu :)
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Rogale ?? ech wy ... a kiedy jest świeto podziemnej pomarańczy ? :p
tygrysek [ behemot ]
mikser --> nawet nie słyszałem ale da się to zmodyfikować, bo poznaniacy świętują przy każdej nadarzającej się okacji :)
Kargulena --> zapraszam do lektury:

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
uff! tak długo mnie tu nie było, że zapomniałam hasła i nie mogłam sie zalogować...czekaj jak to bylo...%^&*$%%:)))
Cześć!!!! Pozdrawiam serdecznie!

tygrysek [ behemot ]
witam Aniele
co ciekawego przyniosło życie, gdy Ciebie nie było wśród nas ??

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
Zmian dosyć sporo i osobiście i zawodowo. Generalnie jest oki, ale zawsze moze być lepiej (ale dyplomatyczna odpowiedz;)
A co u Ciebie?

tygrysek [ behemot ]
raz pod wozem raz na wozie :)
teraz uczepiłem się dyszla tego wozu i zaczynam planować swoją podróż, czyli wszystko się układa nadwyraz pozytywnie :). dużo uśmiechów, mnóstwo wyprostowanych spraw i nadal skrzywiona psychika
jest dobrze Aniele :)

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
Podobno, co nas nie zabije, to nas wzmocni:) Święta prawda!

tygrysek [ behemot ]
Aniele, Khalan i mikserowi urodziła się Emilka a AQA i Puynny wykreowali małego Olka :)
w Karczmie mnóstwo dzieci od kilku dni biega :)

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
Wspaniale!!!
Serdecznie gratuluje wszystkim szczęśliwym rodzicom!
Czyli wszystko idzie w dobrym kierunku:)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
"Czeee Aniou!" uslyszeli wszyscy glos z konca sali.

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
No! Nareszcie sie pojawił;)))
Cześć!:)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nie bylo mnie, bo knułem. Wiesz, alchemia finansow, te sprawy :-) Zaraz zreszta ruszam dalej, niestety.
Dobrze, ze jestes Aniele, bo oto oglaszam wszem i wobec, ze chwil kilka temu wstapilem do grona tzw. "ponaddźwiękowców", czyli tych, ktorzy maja ponad 20 tysiecy, mniej lub bardziej, madrych postow. W zwiazku z powyzszym chcialem podziekowac mojemu managerowi i mojej ekipie technicznej za pomoc w osiagnieciu tego wyniku! Tadaaaam! :-))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-04 12:07:42]

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
hehe 10 razy więcej ode mnie gadasz:)))))
gratuluję:))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Gadula ze mnie, geba mi sie nie zamyka :-))

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
Ano jak na "pilnowacza" tego przybytku przystało:)
Widzę, że muszę poczytać wstępniak

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Aniele--> We wstepniaku zmiany sa, fakt. Dotycza dolaczenia 2 nowych postaci i modyfikacji jednej istniejacej. W koncowce prezentacji osob :-)

Anioł z naderwanym skrzydłem [ realna nie realna ]
Poczytam w domku, a jak będę miała jakieś pytania to...zapytam:)
Odmeldowuję się!

Wiolax [ Senator ]
Calutką godzine nikt sie nie odzywa...
???
a ja w pracy mam imprezę...bleee...
tygrysek [ behemot ]
wszyscy zapracowani
a niektórzy w pracy imprezują
a ja odliczam czas do końca, bo mnie spanie wzięło
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
A ja nie odliczam , ja się modlę by wyjść normalnie dzisiaj. Nigdy do szkoły, przez wymuszone nadgodziny, zdążyć nie mogę.

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Czy ktoś się może orientuje, jakie dokumenty są potrzebne do złożenia wniosku o wpis do hipoteki ? I jakie są opłaty ?
Wiolax [ Senator ]
impreza ...bleeee...nie lubię w pracy...
Piotrasq nie wiem, choc powinnam..
tzn domyslam sie, ale Ty tez się pewnie domyślasz, a wolałbys konkrety :)
no co...wino....bleeee...
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> Hipoteka na rzecz banku w ksiedze? Zalatwialem przez rodzine, nie osobiscie, wiec nie mam pojecia. Pytac o szczegoly, bo przy skladaniu wniosku wszystko powiedza?
AQA [ Pani Jeziora ]
Witam :)
Dziękujemy wszystkim za gratulacje i pozdrowienia:)
Piotrasq---> Wysokość wpisu jest uzależniona od wartości przedmiotu sprawy, a więc od wartości nieruchomości, a zestaw dokumentów potrzebnych zależy od celu, na który chcesz przeznaczyć kredyt/pożyczkę.
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
rothon ---> skoro wszystko powiedzą, to nie trzeba pytać.
AQA -----> kredyt, to ja już dawno mam, teraz muszę załatwić tylko KW.

Zofia [ Generaďż˝ ]
Dzień dobry
tygrysek-----wszystkiego najlepszego,powodzenia w pracy,i w życiu osobistym

Mysza [ ]
Witam riebiata!
Jeżu... już prawie po... jeszcze tylko ściany doschną i jutro ustawianie i montowanie mebelków... koniec gehenny i obiadów na przedpokoju... w weekend leżę bykiem i tylko DuDusiuję... a ekipa pożądna... serio... nie dość, że nawet resztek farby ze sobą nie zabrali, to jeszcze umyli z grubsza podłogi... w szoku normalnie jestem... :)
Nie mam już nawet siły czytać co się dziś na GOLu działo... :P :)
Wiolu --> I Ty narzekasz? Ja nawet i skrzynkę wina bym wypił... byle z tego pyłu się wyrwać... :)
Piotrasq --> Może moja siorka będzie znała konkrety... postaram się ją dorwać jakoś... :)

Wiolax [ Senator ]
Cześć Mysza :)
A ja i dwóch w pracy nie chcę...Nie przepadam za sztuczyzną, fałszywe zyczenia, usmieszki, całuski, zakrapiane winem...potem gadanie o byle czym...
... i nie ma o czym gadać :)
...trzeci raz ...bleee...
i ostatni, wiecej nie będę ;)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Nie wierzę żeby po dwóch skrzynkach wina, atmosfera wciąż była sztuczna.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-04 16:05:51]

Mysza [ ]
Wiolu --> Wiesz... ja tych sztucznych grzeczności też patologicznie wręcz nie cierpię... do tego stopnia, że często nawet w gronie dalszorodzinnym staram się unikać... w ogóle te wszystkie imprezki, wesela i inne komunie... plastikowe uśmiechy, a w oczach zazdrość "bo znowu ma nowy samochód"... albo przystołowe licytacje ciotek, która więcej bierze i czego... zgroza... :)
I bądź, bądź... :P :)
Kanon --> Ja też... chyba, że wino jak życzenia... sztuczne... :P ;)
Wiolax [ Senator ]
A jednak..
Co prawda nie zosatało to potwierdzone naukowo, ale ja tam wierzę w moja ekipę...

Mysza [ ]
edit dla bidulek:
ekipa porządna...
Ach te żadzę, gdzieś się kołaczące... albo farba... :P :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Zofio --------> Witaj!
A cóż to za święto ma dziś tygrysek, bo w nieświadomości żyję...
Zdradź proszę, o ile to nie jest tajemnica...???

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Mysza ---> jak wino sztuczne to przepraszam

Mysza [ ]
Wiolu --> Znowu truizm, ale... wiara ponoć czyni... i to nawet cuda... :)
Kanon --> Ależ proszę... :)
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Ja też nie cierpie impez fimowych. Choćby dlatego, że zawsze się znieczulam za mocno i wtedy jak coś odwinę to tylko na drugi dzień lepiej wziąć zwolnienie niż się w robocie pokazywać :)

Wiolax [ Senator ]
sama sztuczyzna!!!
nie wiem, czy to tak po winie mi został nastrój, czy dlatego, że ucho boli, czy oba powody naraz :)
Mysza, a ja tam lubie licytujące się ciotki :) ;P
Kanon nie przepraszaj nie było sztuczne :) ;)

Wiolax [ Senator ]
refleks mi sie opóźnia ;):P
internet chodzi jak wół wokół kieratu....bleee...
ups miało nie być ...bleee...

Mysza [ ]
Karguleno --> Miałem to szczęście w nieszczęściu, że w szkole pracowałem... to i imprezy "firmowe" raczej za zamkniętymi drzwiami i "kiedy nie ma dzieci"... więc naprędce wymigiwałem sie dżamnikiem i do domu... :P :)
Wiola --> Ale ileż można słuchać o tym, ile prozacu która wciąga na raz? Mnie już obrzydło... serio... :P :D

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
tygrysek---> Kończysz dzisiaj może osiemnastkę ? :PP

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Mysza---> ja nei amm jak się wymigać, na początku nie chc mi się iść a później jest już fajnie :D Przynajmniej tak mnie się wydaje do czasu aż się obudzę rano następnego dnia ;)))

Wiolax [ Senator ]
Karguleno, zebym ja mogła tak odwinąć, to by było fajnie :))) a tak człowiek narobi sobie smaku i tylko sie męczy potem ;)
Mysza, ale tak miło na nie popatrzeć... a jak juz zaczną mówić o swoich pociechach, to dopiero frajda :)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Wiolax---> Ale za to masz na drugi dzień z rana lepsze samopoczucie w sensie moralnym ;)

Wiolax [ Senator ]
Karguleno, to aż boję się pytać co to za imprezy i co tam odwijasz, że Cię kac moralny męczy? ;):P

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Jak nie było sztuczne to...nie było.

Wiolax [ Senator ]
Kanon zabrzmiało sztucznie ;)

Mysza [ ]
Wiolu --> Znaczy rozpoczną kolejną licytację? :D No to akurat potrafi być do dziś zabawne... szczególnie, kiedy słyszy się o "kochanym i takim mądrym Maciusiu", który siedzi nabzdryngolony w kącie i patrzy wilkiem na otoczenie... :D
Karguleno --> I ja zaczynam się bać szczegółów... :P :D

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Wiolax---> Noo firmowe 'integracyjne ' z klientem na przykład , różne zreszta bywają. A ja się tylko bawię ;)))) Alkohol mnie bardzo rozluźnia a kaca moralnego to mam niemal zawsze na drugi dzień po "alkoholizowaniu się" , tak juz chyba mam .

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Mysza----> Nic takiego wielkiego nie robię , na przykład wszyscy siedzą i się sila by byc zabawni a mnie cos nachodzi raptem i się zanoszę śmiechem... nie daj bozie jak zacznę prowadzic rozmowy z dajmy na to dyrektore, pytam dlaczego klatki nie zamiata nigdy :D to były sąsiad :DDD I takie tam :D
Ale na zebraniach jestem poważna :P

Wiolax [ Senator ]
Mysza pozdrów Maciusia ;) :D
Karguleno też bym tak chciała :)
tylko nie w pracy,
a jedyne co mam to bóle wątrobowe ;):) i to nawet wcześniej niż rano...
Zofia [ Generaďż˝ ]
Gilmar---tygrysiasty ma dziś imieniny
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Wiolax --> u ans w pracy jest straszny nastrój, masowezwolnienia i tak juz od paru lat...idąc tu jestem wściekła, normalnie wściekła. Od rana wyzwy odklienta, przekazujesz jedalej. i chociaż zawsze miałam do tego dystans, ostatnio wymiekam. Sadzę, że to przejściowe, juz miałam takie objawy. generalnie po wyjściu z roboty o niej nie myslę. To jedno potrafię doskonale.

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
zofia---> to tygrysiasty to Olgierd czy Karol ? :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
To czemu nic nie mowil?!
Dodam, ze dzis jest Emeryka, Boromeusza i Mściwoja!
Hehehe!
Tygrys, co sie tajniaczysz?! Imie Ci sie nie podoba? :-)))

Wiolax [ Senator ]
tygrysie wszystkiego naj :)
Twoje zdrowie!
rothonu jeszcze Karola i Olgierda...zapomniałeś dodać :P

Zofia [ Generaďż˝ ]
rothon---ma bardzo ładne imie

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Tak zdrowie tygrysiastego !

Zofia [ Generaďż˝ ]
kargulena-----zgaduj jesteś blisko

Wiolax [ Senator ]
Ups... Kargulena dodała :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Wiolax to zawsze wygada, buuuu

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Zofia---> Olgierd ? tak jakos mi bardziej pasuje ;0

Zofia [ Generaďż˝ ]
Kargulena---no cos Ty tylko nie Olgierd

Gilmar [ Easy Rider ]
Ooooooooooooo!!!
Tygrysiasty - wszystkiego dobrego, zdrowia, szczęścia, pomyślności... itd itd...
Acha - Polewaj...!!!

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
hehehe no to karol tylko został :D
A mnie się tam Olgierd podoba :) W pacernych taki był :P ja an starych filmach chowana :D

Wiolax [ Senator ]
Zofio, no nie wiem takie tam ładne...pff ;) :P .........rothon, zwykłe takie rothonowe :)))
żartuję rothonu...zmiłuj sie....
a tygrysiasty tez ma ładne...swoją drogą :)))

Wiolax [ Senator ]
Karolu, więc...
żyj nam sto lat i uśmiech miej na twarzy...
niech życie Ci da, to wszystko o czym marzysz :))) *śpiewa...*
ja to mam życie od imprezy do imprezy, bo to impreza jest, nie? :)

Szenk [ Master of Blaster ]
to co w końcu ma tygrysek? :)
nieważne, ważne aby życzenia się spełniły (ale tylko niektóre)
PS. I jak on ma się odzwyczaić od palenia, jak ma imprezkę? :)

Zofia [ Generaďż˝ ]
można imprezować ,i nie palić

Mysza [ ]
Tajger --> To najlepsze!!! I co się tak maskujesz, maskoto jedna!? :D
Wiolu --> Skoro chcesz... to pozdrowię... ale wiesz... ja już teraz znam jego odpowiedź pytaniem: "A fajna dupa?" Przepraszam, ale cały Maciuś... :P :D
Karguleno --> Tak to ja miałem na codzień... znaczy te wybuchy śmiechu z przyczajki... i dogryzanie kierownictwu... *skrob, skrob* hmmm... ciekawe czemu już tam nie pracuję? :P :D

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Zofia---> Pewne, że można :)

Szenk [ Master of Blaster ]
Zofia ---> Można???

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Mysza---> Ja wcale nie dogryzam, zwyczajnie mnie dopada takie a nie inne poczucie humoru :)
BTW Wykopali Cię ? :P

Wiolax [ Senator ]
można ... nie można...trzeba!!
Mysza ja nie nalegam ;)
Szenku należy.... się starać :)
Karguleno, co do pracy, to ja chyba oko w oko z klientem bym nie mogła...
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Wiolax----> Kiedy ja muszę tak dwa razy do roku przynajmniej:) Na szczęście to ciągle jedna i ta sama ekipa, więc nie jest to taką katastrofą, przynajmniej wiemy czego się po sobie spodziewać ...teoretycznie :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Tak sobie myslę... ciekawy to zwyczaj - spotkania integracyjne...
Znaczy się w piątek, sobotę to mozemy sie poprzyjaźnić... a od poniedziałku...
DO ROBOTY!!! LENIUCHY, DARMOZJADY itd, itd...
Tak...????

Wiolax [ Senator ]
Czekaj, czekaj Karguleno, bom się zgubiła :)
imprezujesz z klientem dwa razy do roku?
Ale mus, to mus...więc chciej go mieć :) ;)
jak, to mówią :)

Mysza [ ]
Wiolu --> To w takim razie sobie odpuszczę pozdrawianie... oka? :)
Karguleno --> Nie no... nie wykopali... znaczy nie w szkole... tam do dziś mnie opłakują (a to już 2 tydzień:) i dzwonią po 5 razy dziennie z pytaniami co, jak i gdzie... zostałem wykopany odgórnie, z urzędu... miasta zresztą... redukcja etatów w budżetówce i nie ma siły... a w, za przeproszeniem, dupsko nie będę właził jakiemuś tłustemu betonowi, żeby posadkę zachować... się znajdzie nowe... :)

Wiolax [ Senator ]
oka Mysza, oka :))

Mysza [ ]
Wiolu --> Oba dwa? :D

Wiolax [ Senator ]
plus trzecie....które czuwa :)))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Czy te oczy mogą kłamać ?

Mysza [ ]
Wyczułem... :)

Wiolax [ Senator ]
Kanon oczywiście, że......
tak :)
Mysza czujna bestia jesteś :))

Mysza [ ]
Wiolu --> Bo też mam Oko... nie wiem, czy trzecie, ale właśnie zagrzmiało złowieszczo: I SEE YOU!! :D

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Wieje na wieczór wiatr
Śmieje się skrycie
Na rozwidleniu dróg czekają na nas
Strzygi i topielice
Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak
Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak
Dygoty dygo dygoty
Dygoty dygo dygoty
Dygoty dygo dygoty
Dygoty dygo dygoty
Mam srebrny pierścień i nóż
Cień pada na twoją szyję
Już migotają mi ślepia
Dziś twoją krew wypije
Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę
Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę
Co do sekundy o księżyca wschodzie
Ja będę gotów ja będę godzien
A wtedy cuda staną się w mig
A wtedy cuda staną się w mig
Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak...
Dygoty dygo dygoty...
Kalinowy sad
Dziad i czarodziej
Ranem rosa z drzew kropla po kropli
Kapie mu po brodzie
Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak...
Dygoty dygo dygoty...
Usta mam czerwone jak krew
Rozbiegam się po polach
Maki spod sukienki
Masa cała napalona
Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę
Jak mnie zapalisz wtedy zapłonę
Chodzę po wodzie zawracam łodzie
Ja jestem Cygan ja jestem złodziej
Usta pól są pełne krwi
Usta pól są pełne krwi
Mam głowy zawroty daj mi jakiś znak... Dygoty dygo dygoty...
Grabaż & Strachy na Lachy

Wiolax [ Senator ]
*biega i szuka oka...*
.... ju ar on kandid kemra :P

AQA [ Pani Jeziora ]
tygrysek ---> wszystkiego dobrego w dniu imienin !!:)))

Wiolax [ Senator ]
Się zorientować chciałam ...
czy pozostali bywalcy tego przybytku to może zajeci są grą w DD???

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Nie

Mysza [ ]
Wiolu --> Jeaaa! Smajl plizzzz... czizzzzzzzzzz........!! :D
Tia... pewno zaDuDnieni, że hej! I tłuką levele... ale ja na granie nie mam dziś siły... półleżę, słucham i poszczę sobie... :)

Wiolax [ Senator ]
Kanon tyle zauwazyłam... :P :)
Mysza też tak myślę... :))
a ze mnie żadna wojowniczka...pfff.. :)

Wiolax [ Senator ]
Branoc Smoki :)
A trzecie czuwa, tylko go nie znalazłam....

Szenk [ Master of Blaster ]
Wiolax ---> Tak :DDD
W związku z tym mam pytanko - kiedy będzie uaktualnienie tabelki, bo nie wiem, czy mam już dawać nowe skriny postaci, czy jeszcze poczekać? :)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Wiola, nie ściemniaj i tak nikt tu nie wierzy, że ty w ogóle sypiasz.

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Karooolu, czy ci nie żaaal !?
Karooolu wracaj do haaal !
Wszystkiego najlepszego !

Deser [ neurodeser ]
Tygrysku - a niech Ci się świat zieleni :)
Lechiander [ Wardancer ]
Witam!
Dzisiaj o mało co, a zostałbym bez przeciwstawnego palucha dłoni lewej. :-)
Gilmar ---> Niestety, sposób nie działa. :-// Wczoraj było OK, za to dzisiaj zaraz po próbie założenia nastąpiła lipa! :-[
Tygrys pewnie zalany po uszy. ;-) Wszystiego dobrego sierściuchu syberyjski. :-))

Rogue [ Mysterious Love ]
Bry wieczór:)))))))))
Aniołku -- ulala dawno Cie tu nie było witaj sedecznie :))))))))))
Zofio-- postaram sie podesłac meila do Ciebie i napisac co tam ciekawo u nas jakos do konac tygodnia :))))))
Tygrysku--- sierściuchu duzo zdrówka pomyslnosci w zyciu osobistym spełnienia marzen i wszystkiego co tylko sobie wymarzysz od Gdanska :))))))))))))))

PELLAEON [ Wielki Admirał ]
Witaam
[wpada do karczmy, zdyszany]
Ojej, ojej, czy zdążyłem?
[nerwowo na zegarek spogląda]
Wygląda na to że tak, jeszcze niecałe dwie godziny do Nowego Ro... eee... do końca czwartego listopada, znaczy się :-)
A jako że dziś imieniny najwspanielszego i jakże królewskiego męskiego imienia (z którym swoją drogą sam mam "pewne doświadczenia" od urodzenia ;-) ) to z życzeniami wpadłem.
Wszystkiego Najlepszego Tygrysiasty!
Zdrowia, szczęścia, kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków... ;-)))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Cześć PELL ----> wszystkiego najlepszego :)
Znalazłem chwilę czasu na grę. Oto wyniki ====================>

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Noc zapadła nad miastem.

Mysza [ ]
Ściemniasz... :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Ja tez trochę pograłem...
DOBRANOC!

Wiolax [ Senator ]
Cześć Smoki :)
Ja też nie grałam...
w DD :)
Szenku, a gdzie dowody?
Widzę Panowie ładnie tu obrazki pozamieszczali! :) Coś ściemniasz ;))
Kanon czasami sypiam...
mam wtedy oczy szeroko zamknięte :P :) A ściemnianie, to moje drugie... ja :)))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Dzien dobry! Jest uaktualniona tabelka :-)
Mala zmiana - Szenk, w zwiazku z faktem, ze kazdy element wyposazenia postaci wplywa na zmiane parametrow, oraz z uwagi, ze mi sie miejsce konczy w tabelce uprasza sie o podjecie decyzji i prezentowanie tylko jednej postaci z DD do tabelki. Zdecyduj, ktore ciuszki i ciupage zakladasz na okolicznosc prezentacji :-) Moze byc? :-)
Lechiander [ Wardancer ]
Hej!
O drugiej ciężko się zamieszcza jednak obrazki. Znów zapomniałem.
U mnie wywalanko do windy następuje przy zakładaniu pierścionkow i naszyjników, więc na razie zakładam je "ręcznie", przesuwając myszką. :-)
Jak mam wykryć krwowokrada? Zaczaiłem się na jakimś pastwisku, czatowałem całą noc i ubiłem jeno parę kurczaków i jedno krówsko z nudów. Jak najmniej spoilerów proszę.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiander--> W tej chalupie, ktora tu zaznaczylem jest piwnica. Sprawdz moze tam? :-)
Nie bylo spojlera? :-)

Lechiander [ Wardancer ]
No i tak to jest z tymi cholernymi questami! W piwniczce już byłem i niby jak, do jasnwej, jasnej, jasneeeeeeeeeeej, cholery, miałem się domyśleć, żeby tam wrócić???
I chyba zacznę stosować swoje flagi. Czas najwyższy. :-)
rothon ---> Dzięki! :-)
A co powiesz na to: w jednym z budynków w pobliżu/w dzielnicy biedoty/po drugiej stronie drogi jest piwnica... ;-))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Dobra Lechiander, obiecuje, ze ostatni raz odpowiedzialem na Twoje zapytanie :-)

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ---> Oj, ja tylko przecież żartowalem! :-)
Naprawdę dziękuję za podpowiedż. :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Nie ma bata, sam sprawdzaj, to wszystko da sie przejsc :-)
OK, to teraz Mucz, a w zasadzie nowy bohater Sid. Sid to rybka, ktora najbardziej lubi rybie papu, obsesyjnie pragnie wolnosci, a jej najlepszym przyjacielem jest... w zasadzie sa jej rozmyslania :-))
Lechiander [ Wardancer ]
He, he, he! Czyżby Kargulena? ;-))
rothon ---> Ty tak poważnie???
No weeeeź... :-((

Szenk [ Master of Blaster ]
Wiolax ---> Dowody schowane bezpiecznie tkwią na mym dysku twardym. Nie wiedziałem tylko, kiedy będzie nowa edycja tabelki bohaterów wszechmaści, więc jej nie zamieściłem wczoraj. Ale zrobię to dzisiaj, coby na następną edycję się załapać :)
rothon ---> dobra - dostosuję się. Od tej pory będę dawał tylko z potworkiem... z toporkiem znaczy :) A może z łukiem? Nie, chyba jednak z toporkiem... hmmm... raczej chyba na pewno z toporkiem :)

tygrysek [ behemot ]
bry Smoki
dziękuję wszystkim za życzenia :)
ale dziś czuję się okropnie ... stupot białych mew ... :(
Lechiander [ Wardancer ]
Czyli miałem rację, Tygrys byz wczoraj zala(ta)ny. :-))
rothon ---> Widziałeś?

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Urodzinki?! Gowniany znak zodiaku, hehehehe

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Proszę, jakie na kacu tygrysek neologizmy tworzy: stukot, czy tupot ? :D
A Stasiu niech się wali...
tygrysek [ behemot ]
wczoraj balowałem a dziś mam głowę pełną tupoczących :) neologizmów :)
ale już mi lepiej ... kawka wypita i wracam do życia
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Hej smoki !
Ja tam tygrysek stawia ciacho czy nie ? :)
Lechu---> A widziałeś takie duże akwarium ? :P

Lechiander [ Wardancer ]
Kargulena ---> A widziałem. :-))

tygrysek [ behemot ]
Kargulena --> takie braki w słodkościach masz ??

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
tygryzek ---> Niestety jestem sasuchem ;)
Lechu--> To sie sam do takiego zapakuj !! :P

Lechiander [ Wardancer ]
Kargulena ---> Ja? A po co? :-)
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
lechu---> żeby zobaczyć jak tam jest i od innych wolnych stworzeń może się odwalisz :P
Rogue [ Mysterious Love ]
........bry ziew ziew.......
PELL -- zapomniałam o Tobie :) równiez wszyskiego naj.
A tak wogóle to cholera znowu chora juz cały pazdziernik chorowałam i teraz powtórka z rozrywki niedosc ze ciagle Oliwka nam choruje to jeszcze ja :((((((((
A co u was ciekawgo ??

rothon [ Malleus Maleficarum ]
U mnie ciekawe perspektywy. Pare godzin i oddam sie nalogom. Bede pil, palil, gral w gierki... :-))

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
A ja będę pił, malował i grał w gierki. I pił :)

tygrysek [ behemot ]
najpierw planuję wytrzeźwieć
potem się poprzytulam, zagram w gierkę i oddam się nałogom

Rogue [ Mysterious Love ]
Cholerak a ja nawet pic nie moge bo i bez tego mi sie kreci w głowie i jest mi niedobrze :)

Wiolax [ Senator ]
ciekawe :P :)))
A ja nie wiem jeszcze co będę robić... ;)

Wiolax [ Senator ]
Szenku nie ma to jak zdecydowany facet...;)
Rogue, a może jakie krople uodporniajace powinnaś zażywać? :))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Najlepsze krople uodparniajace to gorzalka! zabija wszystkie zarazki na smierc! Pare psow, sliwowincja, potem w bety z notebookiem, zeby sobie pograc i nastepnego dnia jak nowonarodzony(a) :-))

Rogue [ Mysterious Love ]
Wiolax-- nie nie zapomnij wiesz tyle sie tego dziadostwa juz obrałam ze teraz nie mam mowy zerszta to nie pomaga we wszyskich chorobach .Wiesz ze mnia jest tak ze jak mała zaczyna chorowac to ja wiesz na pełnych obrotach i na makxa sobie radze ale potem poporstu sie kłade bo po emocjach choroba mnie dopada:(

rothon [ Malleus Maleficarum ]
tygrys--> We no zaloz odcinek, dasz rade? Nie wywalisz sie, nie zakreci Ci sie w glowie? :-))
tygrysek [ behemot ]
dam radę :)
tygrysek [ behemot ]
no to zakładam
tygrysek [ behemot ]
start
tygrysek [ behemot ]
linke zapomniałem dać