GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Co słyszałem?

03.11.2004
15:11
smile
[1]

Attyla [ Legend ]

Co słyszałem?

Właściwie pytanie brzmieć powinno "co słyszeliśmy?"
Spieszę wyjaśniać o co chodzi.
Otuż w dniu wczorajszym dałem się wreszcie namówić znajomkowi i wraz z żoną wziąłem udział w wywoływaniu duchów. Wiecie jak człowiek podchodzi to takich imprez. Z jednej strony podchodzi do sprawy co najmniej sceptycznie a z drugiej podjarany na maxa i spodziewa się bogowie wiedzą czego. W każdym razie towarzystwo usiadło w koło (chyba 9 czy 10 osób). Medium nakazało złapać się za ręce i zamknąć oczy. Oczywiście ciemny pokój, okrągły stół i świeca płonąca żółtym płomieniem zrobiły swoje. W try miga byłe spocony czerwony na gębie jak świeżo była dziewica:D.
Przez długi czas nic się nie działo. Atmosfera się nieco rozluźniła a ludzie (w tym ja) pootwierali oczy. I tu się zaczeło. Otuż najpierw odbix'cie świecy na suficie zaczęło falować a potem poczęły pojawiać się cienie czy coś. Zapytałem czy wszystcy widzą to samo. Uzyskawszy potwierduzenie skoncentrowałem się na show na suficie. I w tym momencie kumpela głosem chropowatym i przepitym jak, nie przymieżając, u Himilsbacha zaczęła jęczeć, stękać i w końcu gadać różne rzeczy. Moja żona przestraszyła się nie na żarty.
Długo to nie trwało. Było kilka pytań, parę odpowiedzi i wszystko." Kontakt" cokolwiek miałoby to oznaczać się urwał a kumpela była mocno zdziwiona, że wszyscy na nią patrzą. Okazało się, że nic a nic nie pamiętam. A nie mam powodu jej nie ufać.

I teraz pytanko:
co ja do cholery słyszałem i widziałem? zbiorowe chalucynacje, czy co? Hipnozę wykluczam, bo dawno już stwierdzono, że do tych zabaw niec a nic się nie nadaję. Alkohol i dragsy nie są winne bo ani jednego ani drugiego w życiu nie brałem. Co to zatem było?

03.11.2004
15:13
[2]

Coy2K [ Veteran ]

oj Attyla... otóż, halucynacje :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-03 15:13:37]

03.11.2004
15:13
smile
[3]

volvo95 [ Legend ]

Podjarani patrzyliście jak " medium " puszcza na suficie " zajączki " :)

03.11.2004
15:16
smile
[4]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Atylla - obawiam się, że mógł nawiedzić Cię potępiony duch Dzierżyńskiego.

03.11.2004
15:18
smile
[5]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Świece, mistyczna atmosfera i duchy wyskakują jak na zawołanie. Mogę taki seans zorganizować za drobną opłatą.

03.11.2004
15:22
[6]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Wywoływanie duchów to grzech, będziesz potępiony na wieki!

Ktoś, tak jak mówi volvo, puszczał zajączki :). A nawiedzonego to każdy potrafi udawać :).

03.11.2004
15:22
[7]

Attyla [ Legend ]

Gladius - dzierżyński nie mógł to być. bo zdechłby po raz wtóry:D (mam doświadczenie w odsyłaniu nieumarłych;D) Chyba, że ukrył swoją prawdziwą tożsamość:D.

Ale bez jaj - co to było?

03.11.2004
15:24
smile
[8]

tomirek [ ]

nie pozostaje nic innego jak udac sie do najblizszego kosciola i pogadac z ksiedzem. Najlepiej poprosic go, zeby dal ci namiary do jakiegos swojego kumpla, ktory para sie egzorcyzmami :))))

03.11.2004
15:25
smile
[9]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Attyla - odpowiedź, że to był duch, nasuwa się sama. Ale może poczekajmy na kogoś o materialistycznym podejściu do świata, może wyjaśni to naukowo.

03.11.2004
15:25
[10]

Belm [ Konsul ]

a słyszeliście takie: ssssszzzhhhhhhhhh, sssszzzzhhhhhhh, sssssssssszzzhhh, ssssszzhhhhh?

Jeśli tak to sąsiad z góry oglądał Gwiezne Wojny.

:P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-03 15:27:37]

03.11.2004
15:26
[11]

Belm [ Konsul ]

A do księdza z tym nie idź, kościół ma jasne stanowisko co do wywoływaniu duchów.

Ta koleżanka z sensem mówiła? Na podstawie jej wypowiedzi można coś wywnioskowac?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-03 15:29:39]

03.11.2004
15:32
[12]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

ciekawe, a czasem nizbyt bezpieczne i oczywiscie budzace przerozne emocje 'zabawy'.

przypadek wsrod moich znajomych - podczas wywolywania duchow cos sie dzialo..
potem jedna osoba z grona, ktore sie w to 'bawilo' miala przez bardzo dlugi czas okropnego pecha.
powiecie, ze pech sie zdarza.. ale to bylo cos wiecej.
strach bylo przebywac blisko tej osoby..

A.

03.11.2004
15:33
smile
[13]

Azzie [ Senator ]

co mowila znajoma?

03.11.2004
15:33
[14]

SULIK [ olewam zasady ]

1. mam nadzieje ze mieliscie cos srebrnego na sobie
2. mam nadzieje ze nie robiliscie tego w okolocach godzin 11 i 23

03.11.2004
15:34
smile
[15]

wysiu [ ]

Czasami ludziom sie zdarza na imprezie gadac rozne rzeczy głosem chropowatym i przepitym, jęczeć i stękać, i zwykle potem tego nie pamietaja.

03.11.2004
15:36
smile
[16]

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Attyla -->> jestes boski! rajtuzy mi sie zrolowaly ze smiechu

03.11.2004
15:37
[17]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Na moje to byly duchy potepionych komunistow... ;-)

03.11.2004
15:44
smile
[18]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Komuchy nie mają dusz, więc trudno rozpatrywać ich w tych kategoriach. Komuch, jako twór wyłącznie biologiczny i pozbawiony pierwiastka duchowego ulega po prostu degradacji do nawozu...

03.11.2004
15:45
[19]

yagienka [ pułapka na Misia ]

czy to duchy, to trudno powiedzieć, naukowych dowodów zdaje się nie ma, ale z uwagi na poddatnośc ludzkiej psychiki na manipulację, na wszelki wypadek uznaję takie zabawy za niebezpieczne - niektórzy rzeczywiście dają sobie to czy tamto "wmówić" i potem lądują u psychiatry albo egzorcysty

03.11.2004
15:46
smile
[20]

magic_girl [ Legionista ]


Ale tu fajnie na tym forum!

03.11.2004
15:48
smile
[21]

Attyla [ Legend ]

Azzie - powiedzmy, że omawiała sprawy osobiste. Co więcej, wypowiedzi były prawdziwe, chociaż nie stwierdziłem w nich niczego takiego, co tylko zmarły mógł wiedzieć (albo też nie zdawałem sobie z tego sprawy).

Sulik -
1.?
2.?

Sabathius - trzeba zakładać szelki do rajtur:D Wtedy nigdy ci się nie zrolują. Zwróć na to uwagę zwłaszcza przed wystąpieniami publicznymi:D

sys - na moje za dużo srebra nosisz. Poza tym chwiejność:D we wsczesne popołudnie też jest niebezpieczna dla zdrowia:D

Tomirek - o ile wiem, nikogo nic jeszcze nie opętało.

belm - racja! było ssssszzzhhhhhhhhh, sssszzzzhhhhhhh, sssssssssszzzhhh, ssssszzhhhhh a potem jeszcze sssssrrrrrrrrrrrrruuuuuuuuuuuu!!!! Ale po wszystkim okazało się, że za ścianą jest kibel publiczny z kabiną dla zakochanych:D

03.11.2004
15:51
smile
[22]

Attyla [ Legend ]

gladius - brrrrrraaaaawooooo! Zaliczyłeś home:D

Magic- mi też się tu podoba:)

yagienka - za chorobę nie wiem, czy ktoś sobie z nas jaj nie robił. Ale, a może dlatego, że ta babka - medium to podobno zawodowiec.

03.11.2004
15:54
[23]

zelka [ Pretorianin ]

No cóż, można sobie z tego żartować, ale to nie są żarty.
Podczas takich seansów zapraszamy do swoich domów demony, dlatego lepiej się w takie rzeczy nie bawić, bo potem może się okazać, że demon nie będzie chciał się z domu wyprowadzić, albo będzie chciał podporządkować sobie ludzi, którzy go zaprosili.

03.11.2004
15:57
[24]

Anarki [ Demon zła ]

hmm...moze byliscie tak bardzo podjarani tym ze sami sobie to wymysliliscie ? :]

03.11.2004
16:03
smile
[25]

SULIK [ olewam zasady ]

Attyla -
1. najlatwiejsza ochrona przed wszytkim z tamtegos wiata
2. godzina dokladnie 11:15 (chyba) i 23:15 (nie jestem pewny czy na pewno 15 po, ale na pewno kilka minut po jedenastej (tej i tej)) jest najniebezpieczniej

03.11.2004
16:05
[26]

sYs|yavor [ Generaďż˝ ]

Attyla, o jeeezu, srebro, chwiejnosc, publicznosc...

Zmieniam zdanie, ty naprawde cos widziales...

03.11.2004
16:11
smile
[27]

yagienka [ pułapka na Misia ]

a czy mówiła tylko ogólniki, czy rzeczy, o który ONA (nie zmarły) nie powinna nic wiedzieć, pamietam jak kiedyś wróżyłam znajomej mojej znajomej i wyszło, że ma jakiś tzw. podwójny romas, ku memu zaskoczeniu okazało się, że w tym momencie faktycznie kręciła z dwoma panami - intuicja, czy jednak karty mówią?:))

03.11.2004
16:19
[28]

Isgharoth [ Chor��y ]

yagienka, co do kart, to dziwne, ale często mówią prawdę... Może one po prostu, mówia co powinno się stać, a my sami to robimy, bo chcemy, żeby się sprawdziło... Nie wiem.

Duchy - Heheh. Fajnie macie, ona po prostu miała szablony duchów pozawieszane gdzieniegdzie, włączyła wentylator, zaczęły się ruszać i rzucały cienie (Hehehe), a twoją kumpelę przekupiła, wiesz... Sam mówiłeś, że był obok kibel dla zakochanych Hiehie

03.11.2004
16:28
smile
[29]

Attyla [ Legend ]

Sulik - nie mam wielkiego doświadczeenia z "duchami". Srebro, myślałem, że działa tylko na wampiry i wilkołaki:D Ale jak trzeba się chronić, to może se odpouszczę następne seanse. Bo można mówić sobie wszystko, ale fun był niekiepski:D

Sys - nareszcze zaczynasz wierzyć... To trzeba sadzami w kominie zapisać!:D zwłaszcza, że ja nie za bardzo wierzę własnym uszom i oczyom w tym względzie a ty wierzysz mym słowom wydanym przez usta skalane nienawiścią i czerwienią krwi wrogów.:D

yagienka - powiedzmy tylko, że mnie nie zaskoczyło to, co usłyszałem:D

03.11.2004
16:33
[30]

kociamber [ Canada ]


Wywolywaliscie i sie wam udalo, jakis demon wstapil w cialo twojej kumpeli. Jezli w wierzysz w istnienie aniolow to w demony tez powinienes.

03.11.2004
17:02
[31]

tsunami [ PS3 ]

Takie zabawy sa niebezpieczne... kumpela kiedys wywolywala duch niby na zarty i dla zajawki... tak sie skonczylo ze do dzisiaj w domu ma tego ducha i od czasu do czasu dziwne rzeczy sie dzieja ... np. radio sie samo wlacza albo swiatla bez powodu zaczynaja mrygac. Czasami slychac dziwne dzwieki. Jestem naocznym swiadkiem tych sytuacji wiec napewno mnie nie oklamuje.... zycze milej zabawy osobom ktorym przychodza takie glupie pomysly do glowy.

03.11.2004
17:04
[32]

SULIK [ olewam zasady ]

Attyla - "fun" to Ci sie moze zaczac... np. za rok jak wyjda efekty :)

03.11.2004
17:12
[33]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Atylla --->

"Alkohol i dragsy nie są winne bo ani jednego ani drugiego w życiu nie brałem."

Coś kręcisz. Na własnym weselu (tudzież weselu / chrzcinach / stypach znajomych) szampana też nigdy nie piłeś?

03.11.2004
17:14
[34]

tsunami [ PS3 ]

Mephistopheles --> Alkochol sie pije, narkotyki sie bierze, wiec nie lap go za jezyk. Mozna wywnioskowac ze nigdy nie bral narkotykow...

03.11.2004
17:17
[35]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

tsunami ---> Ale napisał, że nigdy nie brał zarówno narkotyków, jak i alkoholu. A nie tylko narkotyków.
Po pierwsze: czytanie ze zrozumieniem.
Po drugie: Słownik ortograficzny. Nie pisze się "alkochol".

03.11.2004
17:36
smile
[36]

Misio-Jedi [ Legend ]


Lepiej się w takie rzeczy nie bawić, bo wywoływanie duchów to igraszki z ciemną stroną mocy !

03.11.2004
17:38
[37]

Novus [ Generaďż˝ ]

ale co bylo niezwyklego w tym ze ktos dmuchal na swiece zeby byly zajaczki, i robil jakis smieszny glosik ku uciesze gawiedzi?

03.11.2004
17:41
smile
[38]

OFICER1 [ Legionista ]

JEZU CO TO BYLY ZA PIKSY JA TEZ TAKA CHCE :)

03.11.2004
18:19
smile
[39]

Chupacabra [ Senator ]

heh, ja ostatnio tez widzialem z kumplami falowanie mocy, ale przed tym hmm, wprowadzilismy sie w odmienny stan swiadomosci:)

03.11.2004
18:41
[40]

mar-rol [ Konsul ]

Ja tam w takie rzeczy nie wierze i nie mam zamiaru brac udzial...

04.11.2004
08:51
[41]

Attyla [ Legend ]

Tsunami, Mephistopheles - kurde, napisałem, że do ust nie brałem. Należy to rozumieć w ten sposób, że nigdy z tym świństwem nie miałem żadnych doświadczeń.
Tsunami: na weselu / chrzcinach / stypach znajomych itp też. Szampan to też alkohol

04.11.2004
08:56
smile
[42]

legrooch [ Legend ]


Attyla ==> Prowokator, czy jakiś dziwny? :>

04.11.2004
08:58
[43]

Belm [ Konsul ]

Attyla -> To (czy raczej ta) medium "zawodowo" zajmuje się wywoływaniem duchów, czy to jakiś samozwaniec?

04.11.2004
09:26
[44]

Attyla [ Legend ]

Legrooch - a co tu ma być prowokacją i do czego? Sam temat, czy jakiś szczegół?

Belm - ta co wywoływała, robi to zawodowo. Koleżanka "przejęta" (cokolwiek miałoby to być) była pierwszy raz - tak jak i ja.

04.11.2004
09:31
[45]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Ech..

Cienie na suficie to dym ze swiec rozchodzacy sie po nim. Jak bylem maly, tez sie w to bawilem i glowilem dlaczego akurat tak a nie inaczej. A glos Twojej znajomej.. To po prostu brednie podswiadomosci wywolane bodzcami z zewnatrz (klimat, atmosfera, tematyka). Taki sen na jawie.

04.11.2004
09:39
smile
[46]

Attyla [ Legend ]

Maevius - wybacz, ale nie mogę się powstrzymać:D Bżmi mi to jak niektóre teksty z MIB: "światło odbite przez księżyc padło na wodór, króry pod wpływem dwutlenku węgla zmienił kolor na zielony, co spowodowało reakcję łańcuchową w odbycie sąciada:D Miał pan szczęście:D huhuhuhuhuhuhuhu

04.11.2004
09:43
smile
[47]

Prezes_Krzychu [ PREZES ]

moze to nie były zwykle swiece :> ... nawachaliscie sie toksycznego dymu i mieliscie "wizje"

04.11.2004
09:56
[48]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Attyla to sobie zapal w ciemnosci identyczna ilosc swiec, postaw na stole i obserwuj sufit po dluzszej chwili. Jeezu. Jesli do tego bylo np otwarte okno to wszystko jasne.

04.11.2004
10:06
[49]

Attyla [ Legend ]

A zrobię eksperyment i dam znać. A okna były pozamykane.

04.11.2004
10:15
smile
[50]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Attyla, mysmy ze znajomym, namaszczeni olejkiem abramelina wlasnej roboty (ile bylo za nim gadania), wsparci teoria z tego co masz obok, recytujac goecje i ryjac sobie nozykiem sigile na przedramieniach, ujrzylismy dokladnie taki sam dym. Rzeklbym, ze na drugi dzien, tylko po zapaleniu swiec - dym byl identyczny. Kapiszi ? ;)

04.11.2004
10:15
[51]

tygrysek [ behemot ]

Attyla --> złapaliście kontakt z kimś na tyle silnym, który potrafił wskoczyć w ciało śmiertelnika w celu komunikacji. dla tych, którzy zajmują się spirytystyką to nic niezwykłego.

ale dla laików i ignorantów to brednie i bzdury.

04.11.2004
10:40
[52]

Attyla [ Legend ]

Tgrysek. Być może. Ale to było moje pierwsze doświadczenie. Co więcej, wcale nie jestem przekonany o prawdziwości tego doświadczenia. Kurde, człowiek wszędzie podejżewa ściemy. Ale to co mówiła ta kobita prowadząca wywoływanie, było spójne i dosyć przekonujące. Oczywiście dla kogoś, kto nie żąda materialnych dowodów istnienia świata niematerialnego:D

Maevius - nie mówiłem o dymie ale o cieniu/cieniach. Kurde pokój, gdzie się bawiliżmy mial ze 3,5 m wysokości. Dym ze świecy nie mógł tam za bardzo figlować. Zresztą to wszystko nie wyglądało jak zwykłe reflekszy ze świecy. To było jakoś... choroba, tak "bardziej zorganizowane".

04.11.2004
10:42
[53]

tygrysek [ behemot ]

Attyla --> jeszcze raz zrób doświadczenie ale dowodów szukaj w informacjach jakie możesz uzyskać od gościa. tylko się poważnie zastanów czy chcesz to wiedzieć, bo większość osób których znam i którym takie coś udowadniałem dziś woli stan niewiedzy i zwątpienia.

04.11.2004
11:01
smile
[54]

C@MEL [ Konsul ]

we wszystkim jez zarenk prawdy........a co do wywolywania duchow to uwazajcie kogo przywolujecie bo skutki moga byc nie przewidywalne.........

04.11.2004
20:59
smile
[55]

redruM< [ Konsul ]

ten wątek wystraszył mnie nie na żarty :|

05.11.2004
09:25
smile
[56]

Attyla [ Legend ]

zrobiłem ten eksperyment. Były nieco inne warunki (u mnie sufit jest na mniej więcej 3m). Efakty były zupełnie inne. Tak jak mówiłem, wtedy miało to jakąś formę. Niekonkretną, trudną do zidentyfikowania, ale jednak.

05.11.2004
10:31
[57]

Ramz [ Konsul ]

A teraz czekamy az Attyla pokaza w "NIE DO WIARY" :)
W odcinku z cyklu : "Nawiedzony przez indjankigo szamana. Wywolywal duchy na indjanaskim cmentarzu i mu teraz w domu przedmioty lewituja" :D :D :D

05.11.2004
10:47
[58]

Chejron [ Rammstein and Tool ]

Eee tam, to co ja wczoraj widziałem i słyszałem :)

Poszlismy ze znajomymi na stary cmentarz żydowski, który w sumie wygląda jak wielki las. Staliśmy przed lasem (przed lasem jest też droga). Nagle przejechał samochód i oświetlił trochę las. I wtedy zobaczyliśmy koło drzewa coś co wygląda jak mały człowieczek z oczkami :) Dokładnie tego nie widzieliśmy. Przejechał jeszcze drugi i trzeci samochód i to dalej dam było. Przejechał trzeci i...już nie było tam nic. Potem ni stąd ni z owąd usłyszeliśmy coś jak tupot konia, to dopiegało z ulicy. I co najdziwniejsze na ulicy nic nie było a tupot słyszeliśmy dalej. Był równy jak marsz, identyko jak by to był koń. Ze strachu spiepszyliśmy :) Dzisiaj chyba też idziemy na cmentarz :)

Aha, jeszcze przed tym mój pijany kolega z pijaną koleżanką weszli na cmentarz :) Czekaliśmy na nich i właśnie widzielismy takie rzeczy. Potem wpadliśmy na cmentarz ich szukać a Ci sobie spokojnie siedzieli na starym grobie. Wokół pełno bluszczu, wszystko zarośnięte, pare rozwalonych grobów i grobowców, klimat nieziemski :) Odziwo na cmentarzu czułem się bardziej swojo niż patrząc na cmentarz z zewnątrz :)

Kolega z koleżanką opowiadali że słyszeli jakieś szuranie a przez chwile za nimi stał jakiś cień i przeszedł jakiś człowiek :)

05.11.2004
11:25
[59]

Ramz [ Konsul ]

Pewnie :D :D
A ja w domu mialem bliskie spotkania 3-go stopnia i monitorkiem i latareczka im blyskalem :D :D
Bylo zaje**** nawet Elvisa widzialem i o malo co to ze szczesia sie nie zesra*** :) :)

05.11.2004
11:43
[60]

D.Ambler [ Chor��y ]

Bardzo isnteresuje mnie następująca rzecz... czy można przywoływać ducha w celu otrzymania czegoś od niego, powiedzmy jakiejś "mocy"? I czy samemu da się przywołać ducha konkretnej osoby? Wiem, że to może być niebezpieczne, ale mógłbym to sprawdzić.

05.11.2004
11:46
[61]

SER-JONES [ Generaďż˝ ]

Jakoś mnie to wszystko nie przekonuje. Gdzieś kiedyś czytałem, że najważniejszą rzeczą jest aby odwołać przywołanego ducha bo inaczej to nawet egzorcysta nie pomoże.
1 raz, może 2 też się bawiłem w wywoływanie, było to dawno, byłem najmłodszym uczestnikiem. Ciężko to przeżyłem i to mi starczy, nie wracam już do tego, ale pamiętam to do dziś.

05.11.2004
11:47
smile
[62]

presi0 [ Pretorianin ]

Pewnie przed tym seansem sie zjaraliscie ot co;)

05.11.2004
15:18
smile
[63]

Chejron [ Rammstein and Tool ]

A co do mojego postu z 10:47...ktoś mi wierzy? :)

3 osoby widziały i słyszały to co ja, wiec to nie był wytwór mojej wyobraźni :)

Dichy i inne zjawiska istnieją, to normalna rzecz na Ziemi tyle ze nie da jej sie wytłumaczyc :P Ot to :P

05.11.2004
15:28
smile
[64]

piokos [ ]

Atylla => jedliście coś wcześniej?? Może kumpela kaszlu złapała bo jej w gardle coś stanęło? :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.