GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1289

03.11.2004
07:30
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1289

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

03.11.2004
07:32
[2]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Powtorze:
Wiolax--> Aaaaa, no to mow, ze juz tyle zrobilas!
Zaraz obok schodow w gore, jest zejscie nizej. Taka dziura. Poszukaj dobrze.

03.11.2004
07:35
[3]

tygrysek [ behemot ]

no to jadę do klienta

03.11.2004
07:39
smile
[4]

Wiolax [ Senator ]

dzięki rothonu :)
Choć prawdę mówiąc tupałam tam bardzo długo i w zadną dziurę nie wpadłam...
Ale wrócę tam i poszukam :)
A jak nie znajdę, to nie wiem....
A teraz moja piekna wojownicza księżniczka Xen...a nie to nie ta....
-------------------------------->>>

tygrysie, tak myslałam, że jak sie pojawisz, to na chwilę...założyć karczmę :)
no to jedź do klienta :) i spraw się dobrze :)

03.11.2004
07:49
smile
[5]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tigre tylko pamiętaj....

03.11.2004
07:53
smile
[6]

Anikas [ Konsul ]

Witam graczy!!!!
dawno mnie nie było ..ale wpadłam tylko na chwilkę ; podzielę się wierszykiem na poprawę...hym?? nie wiem czego ale może się poprawi ....trochę niekulturalny ale....*machnęła ręką*

Przełożonych się nie lękaj

Mało rób, a dużo stękaj

Nie krytykuj, nie podskakuj

Siedź na dupie i przytakuj

Nie przejmuj się swoją rolą

Bo i tak Cię opierdolą

Nie przejmuj się pracą

Bo i tak Ci gówno płacą

A wydajność Twojej pracy

Reguluje Fundusz Pracy

Kiedy jesteś w swojej grupie

Wolno Ci mieć wszystko w dupie

Za pięć piąta bierz kapotę

Pierdol szefa i robotę

Tak dożyjesz starczej renty

Nigdy w dupę nie kopnięty

A gdy przyjdzie pracy kres

Powiedz wszystkim:

SRAŁ WAS PIES !!!

03.11.2004
07:59
[7]

Anikas [ Konsul ]

Wiolax-->>witaj witaj......bo tygrysek... tylko wpada gdy karczma się rozgada, bacznie obserwuje kto z kim rajcuje:-)))

03.11.2004
08:09
smile
[8]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Anikas:)
tajniak mówisz??? ;):P
a poema iście na czasie :)

03.11.2004
08:47
smile
[9]

Wiolax [ Senator ]

rothonu znajdziesz tam w tabeli miejsce dla mojej wojowniczki?

03.11.2004
08:50
smile
[10]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Cześć dziewczyny, widzę że humorki dopisują , pysznie, pysznie.

03.11.2004
08:51
[11]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> Oczywiscie, przy kolejnej wersji na pewno. Chyba, ze pytasz, czy w tej chwili znajde?

03.11.2004
09:13
smile
[12]

tygrysek [ behemot ]

rotonu, gdzie Muczo ??


Wiolu, ja jestem jak najbardziej przewidywalny.


A ogólnie wszyscy grają w DD oprócz mnie ... bo nie mam zupełnie kiedy :(

03.11.2004
09:19
[13]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> Ja od 2 dni tez nie gram. Moze w sobote znajde czas. Mucz mowisz? Zaraz cos spreparuje :-)

03.11.2004
09:22
[14]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dobra, jest Mucz, tylko nie pamietam, czy tego przypadkiem juz nie dawalem.

03.11.2004
09:40
[15]

tygrysek [ behemot ]

tego Muczo nie było :)
hihi

od razu nastrój mi się poprawił

03.11.2004
09:47
smile
[16]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Cześć smoki !

Jak dobrze być w pracy , gdy po domu grasuje przyjezdna rodzina :(

03.11.2004
10:00
smile
[17]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Witam.

Ciągle gadamy o tym DuDusiu, to dzisiaj dla odmiany 2 szybkie pytania o Divine Divinity: Czy ktoś skończył questa z Filozofią Życia ? Te gnoje mają się do mnie dołączyć po skończonej medytacji, i medytują...medytują... i medytują, a tymczasem ja już zdążyłem odkryć całą mapę.
Drugie pytanie: czy komuś się udało otworzyć skrzynie ze skarbami na najniższym poziomie lochów Iony ?

03.11.2004
10:13
[18]

tygrysek [ behemot ]

hahaha moje szefostwo odcięło mi GG ... hahaha ...
ominąłem to w ciągu 2 minut :)
i teraz muszę się ukrywać :)

co za porąbańcy ... czas pomyśleć o własnym biznesie i być sobie szefem a nie robić na frajerstwo ...


do tego rzuciłem palenie i jak ktoś mi wejdzie pod nogi to rozniosę w drobny mak

03.11.2004
10:20
[19]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Co za przerabany tydzien, w pracy tez syf.......... chcę urlopu !!!!!!!!

03.11.2004
10:26
smile
[20]

Szenk [ Master of Blaster ]

tygrysek ---> Znowu rzuciłeś? Rzucałeś już jakiś czas temu :)

03.11.2004
10:28
[21]

tygrysek [ behemot ]

Kargulena --> ja mam w sumie 15 dni urlopu jeszcze i tak jak nie było okazji go wybrać to przez ostatnie wydarzenia w mojej firmie chyba sobie zrobię urlop. ale najważniejsze, to nabrać dystansu ... do pracy przynajmniej.

Szenku, teraz już definitywnie chcę się pozbyć tego nałogu ... po 10 latach palenie najwyższy czas podwyższyć formę.

03.11.2004
10:31
smile
[22]

Szenk [ Master of Blaster ]

tygrysek ---> Ja już palę ponad ćwierć wieku - dla mnie jest już za późno :)

03.11.2004
10:32
[23]

tommy_1234 [ Pretorianin ]

AAAAAA co mi tam

03.11.2004
10:33
smile
[24]

tygrysek [ behemot ]

ja zaledwie i aż 10 lat Szenku ... ale ostatnio odczuwam stanowcze pogorszenie stanu zdrowia i najwyższy czas zmienić swoje uzależnienie w przeszłość. czyli, trzeba być twardym a nie miękkim :)

03.11.2004
10:35
smile
[25]

Szenk [ Master of Blaster ]

tygrysek ---> Toż ja jestem twardym - twardo,z premedytacją i niezwykła konsekwencją trzymam się nałogu :)
Ale u mnie to rodzinne :D

03.11.2004
10:52
smile
[26]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tommy_1234--> Ryzykujesz? Dlaczego? :-)

Piotrasq--> Ja tak daleko nie jestem, nie umiem nic powiedziec.

03.11.2004
11:15
smile
[27]

tygrysek [ behemot ]

Szenku, ja już przynajmniej mam doświadczenie w rzucaniu palenia .... to już mój drugi raz przecież. może chcesz jakiś porad ??

03.11.2004
11:22
smile
[28]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Rzucać można w nieskończoność, czyż to nie wspaniałe ?

03.11.2004
11:22
smile
[29]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek---> Codziennie rano mam dystans a po 12 juz nie daję rady :PPP

Szenk--> Tylko się kiedyś nie podpal podczas snu nałogowcu ;)

03.11.2004
11:23
smile
[30]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Kanon--> Wspaniałe ? A nie nudne ? :P

03.11.2004
11:30
[31]

tygrysek [ behemot ]

Kargulena --> ale jest dopiero 11:31 :)

03.11.2004
11:34
smile
[32]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja nigdy nie paliłem i palić nie będę. Za to chlam na potęgę.

03.11.2004
11:35
smile
[33]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek---I to mnie kurde właśnie martwi :P Jest gorzej niż zwykle :D

03.11.2004
11:39
smile
[34]

Szenk [ Master of Blaster ]

tygrysek ---> Jak się nauczysz rzucić z powodzeniem, to może się do Ciebie zgłoszę po poradę :) A poza tym, ja codziennie rzucam palenie - właśnie przed chwilą też to zrobiłem. Teraz mam godzinę abstytencji :)

Kargulena ----> Oj mam ten brzydki zwyczaj, że palę w łóżku - a jak tylko wstanę, to muszę zapalić jednego na przebudzenie :)

03.11.2004
12:53
smile
[35]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Bez DD wątek zamiera ?

03.11.2004
12:54
smile
[36]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Kargulena ----> mnie się jeszcze nie znudziło ;P

03.11.2004
12:59
[37]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nieee, tylko pewnie taki moment w robocie.

03.11.2004
13:13
smile
[38]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Powiedzcie mi, czemu na GOLu sa takie debilne ankiety? Jacys trenerzy pilki kopanej tysiaclecia, teraz cos o superhipciu. Dorosli juz nie przychodza na ten portal? :-)

03.11.2004
13:21
smile
[39]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Nie widziałem tu nigdy żadnych dorosłych.

03.11.2004
13:22
smile
[40]

Mysza [ ]

Cze smoczyce i smoczyska!

rothon --> To nie słyszałeś, że dinozaury są na wymarciu? A niedobitki pod skrzydłami smoka się chowają? Znaczy cała ta golowa masoneria... tak gadają... od lat... :P :)

Tigrzasty --> To trzymam kciuki... ja mam właśnie za sobą n-tą próbę rzucania... jak zawsze udaną... przez pierwsze 2 tygodnie... :P :)

I meldunek z pierwszej linii frontu... ekipa kończy kładzenie gładzi... jutro malowanie... i powrót do normalności... idę sobie kawę zrobić... na przedpokoju... :P

03.11.2004
13:25
smile
[41]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kanon--> To musisz mi uwierzyc na slowo :-)

03.11.2004
13:31
smile
[42]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ----> sęk w tym , że wcale nie muszę :o)

03.11.2004
13:35
smile
[43]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Kanon--> To byla elipsa, swiadome pominiecie w wypowiedzi tej czesci, ktorej sie domyslamy. Poprawiam sie: wiec jezeli chcialbys sie w tym momencie przekonac o istnieniu doroslych na forum, musisz mi zaufac i uwierzyc mi na slowo. Z naciskiem na slowo "jezeli", takze w znaczeniu "jezeli nie chcesz, to nie musisz". Uffff... :o) [nie wiem co ten znaczek oznacza, ale wstawiam, a co? :-) ]

03.11.2004
13:38
smile
[44]

Mysza [ ]

Ten znaczek oznacza pewnie, że Kanon wczoraj ostro popił i ma teraz wielki, opuchnięty nochal... :P :)

03.11.2004
13:39
smile
[45]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piles Kanon? Znowu? :-D

03.11.2004
13:50
smile
[46]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Ponoć Ja jestem dorosła...ale tylko ponoć ;-P

03.11.2004
13:53
[47]

tygrysek [ behemot ]

Mysza --> ta próba jest moją drugą poważną próbą i chcę aby była ostatnia. muszę pokonać swoją słabość ... poprostu muszę

03.11.2004
13:56
smile
[48]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A u mnie w robocie wczoraj definitywnie zlikwidowali palarnie i teraz nie ma nawet pol miejsca, zeby palic. Chyba, ze w kiblu, jak uczniak, ale to wykluczam :-D Pozostaje wiec na dol, na dwor, na mroz, trzy pietra w kazda strone. Pierdziele. I w taki oto sposob, pale tyl co popoludniami, dwa na krzyz dziennie :-)

03.11.2004
13:57
[49]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

a jak sie ma żonę, dziecko i kota to się jest dorosłym czy nie ? ;)

03.11.2004
13:57
smile
[50]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Tygrysek---> Mój ojciec pali 2 paczki dziennie przez 30 lat. Raz wipierniczył się na rowerze tak mocno , że przy zaciąganiu się strasznie go rwało, od tamtej pory nie pali..
BTW Masz rower ? ;-P

03.11.2004
13:58
smile
[51]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

mi5aser--> Myślę, że ten kot przeważył sprawę :)

03.11.2004
13:59
smile
[52]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> Jak sie ma kota, to sie jest! :-)

03.11.2004
13:59
smile
[53]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ----> ah, to była elipsa, to wszystko wyjaśnia, no tak, jak mogłem wątpić że są tutaj dorośli, przecież to była elipsa <śmieje się>

Nic nie piłem, a nos mam taki na jaki sobie zasłużyłem :D

03.11.2004
14:02
smile
[54]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A ja bym palaczy na Madagaskar !

03.11.2004
14:03
smile
[55]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Zamilcz ochleju !

03.11.2004
14:04
smile
[56]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Nooo, to byla elipsa. Ale sie poprawilem.

03.11.2004
14:07
[57]

tygrysek [ behemot ]

Kargulena --> na szczęście nie, bo każdy wyjazd rowerem kończył się obrażeniami a co drugi kończył się krwistymi obrażeniami :)

i nadal palę ... znaczy już nie palę od 2 dni. ale nadal mam wrażenie jakbym był pod władaniem

03.11.2004
14:48
smile
[58]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Smoki popołudniem...:)

ledwo zipię, ale zawsze...
Ja bym też palaczy...
Nie znoszę dymu papierosowego, choć cały dzień w nim siedzę...:)
smutne, ale prawdziwe :)

rothonu, a jak tam uważasz...z tabelką :)

03.11.2004
14:48
smile
[59]

tygrysek [ behemot ]

nie polegnę !!

03.11.2004
14:50
smile
[60]

Wiolax [ Senator ]

tygrysie ja myślę!
zjedz sobie cukieraska :)

03.11.2004
14:52
smile
[61]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Tygrysek --> Ponoć tygryski się nie łamią :)

03.11.2004
14:53
smile
[62]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Z tymi cukieraskami, lizaczkami, nikotynowymi kosteczkami i innym szitem to cale gie! :-)
Trzeba nie jarac i szluz. I nic tu nie pomoze. Nie ma, ze boli.
Tez kiedys rzuce, a co? :-))

03.11.2004
14:54
smile
[63]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tigre ----> i tak zajarasz, nie dyziaj , zapal sobie od razu poczujesz sie lepiej, cały ten stres rzucania nie jest wart zachodu , jutra może nie być a palić się chce....

03.11.2004
14:55
smile
[64]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> Podczas rzucania palenia wiele razy bedziesz slyszal diabla :-D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-03 14:56:12]

03.11.2004
14:58
[65]

tygrysek [ behemot ]

cukiereczków mam już dość
3'cia paczka skitlesów i nadal mi się chce jarać

ale mam już to w dupie, bo tak jak mówi rotonu, po prostu trzeba przestać palić. o.


Kanon, bo w dupsko ugryzę !!

03.11.2004
15:01
smile
[66]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

<otoczony kłębami dymu>

W dupsko ugryziesz, a potem zajarasz, jak po dobrym seksie i widzisz ja to rozumiem...

Zapal sobie, teraz jak rzucasz już możesz, w końcu i tak jak będziesz chciał to przestaniesz palić.

03.11.2004
15:02
smile
[67]

tygrysek [ behemot ]

o boże ... a co ze seksem ?? a raczej z papierosem po ??

Kanon, zaraz po uszach dostaniesz !!

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-03 15:04:22]

03.11.2004
15:07
smile
[68]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tigre, nie strasz, nie strasz bo się zesrasz.

Zapal sobie człowieku NIKOTYNA KURWA CIĘ WYZWOLI !!!!!

03.11.2004
15:10
smile
[69]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek--> To znaczy, że dwa dni nie kochałeś się ? :P NIedobrze :)

Kanon--> Jesteś okropny ! ;-D Jeszcze niepalących skusisz :)

03.11.2004
15:12
smile
[70]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Kargulena, chodź ze mną na fajeczkę, nawet nie musisz palić mogę ci dmuchać ;D

03.11.2004
15:13
smile
[71]

tygrysek [ behemot ]

nie zapalę !!

Kargulena --> całe 48 godzin nie ... tragedia :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-03 15:14:43]

03.11.2004
15:14
smile
[72]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Zapalisz, Kanon Ci to mówi .

03.11.2004
15:15
smile
[73]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Kanon---> Mam nadzieje, ze przy Ci nie zabrakło ę ? ;)
Eeee mnie możesz pokusić czekoladą, fajeczki mnie nie pociągają :)

03.11.2004
15:16
smile
[74]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek--> Musisz zatem ustalić od czego się odzwyczajasz i dlaczego to idzie w parze z tak drastycznymi skutkami ubocznymi :)

03.11.2004
15:21
smile
[75]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Kargulena --> byłem przekonany, że poruszysz sprawę owego "ę" pysznie, pysznie. Teraz muszę wyjść na kursa prawa YAZDY , ale jak wrócę to mogę się pokusić o pokuszenie cię. Co powiesz na koniaczek ?


Tigre ---> tak poważnie to trzymam kciuki ;) Tyle że i tak zajarasz....

03.11.2004
15:27
[76]

tygrysek [ behemot ]

Kargulena --> seks bez szluga ... to przecież normalne :)


szlugi ...
i dam radę ... jeśli się poddam, to jestem frajerem i zmieniam sobie przydomek na [ frajer ]

03.11.2004
15:55
smile
[77]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Kanon---> A skąd wiedziałeś ? Taka ze mnie czytelna osóbka ? :P
A koniaczek proszę bardzo a do przygryzania cytrynka ... mniam....:)

Tygrysek---> Seks bez szluga to wiadomo ale dlaczego zaraz rzucać jedno i drugie ? :D

03.11.2004
15:57
smile
[78]

tygrysek [ behemot ]

seksu nie rzucam !! :)
jedynie szlugaski śmierdzące !!


idę do domu
nareszcie



pa

03.11.2004
15:58
smile
[79]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

tygrysek ----> nie daj się temu leszczowi ! Wyrwij się ze szponów pełzającej śmierci !

03.11.2004
16:04
smile
[80]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek---.Wiem wiem , drażnię się tylko :)

03.11.2004
17:00
smile
[81]

Mysza [ ]

Tigre --> Walcz, walcz!! Mnie "udało" się rzucić na kilka miesięcy tylko raz... ale miałem ważny powód... a właściwie powódkę, która mnie do tego prawie zmusiła... ale potem przyszła smutna chwila rozstania, smutki w kłębach dymu i... poznałem palącą... palącej tez już nie ma obok... ale fajki leżą i szczerzą się do mnie bezczelnie... :P :)

03.11.2004
17:53
smile
[82]

Deser [ neurodeser ]

Rzucałem się :) Dwa lata wytrzymałem nawet... taki byłem, a teraz sobie zapalę, napiję sie i będę zadowolony. Trzeba coś ..... robić dla siebie :P

03.11.2004
20:31
smile
[83]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> Który to już raz? :-)) :-P

Znam sposób, aby DuDusia nie wywalało i się nie wieszał i costam. :-)) Po trzech razach wczoraj miałem dość! :-)
I może dzisiaj nie zpaomnę dać screena. ;-)

03.11.2004
20:51
smile
[84]

Belert [ Generaďż˝ ]

Tygrys --> uda sie tylko nie mysl o tym , sam rzuciłem dwa miesiące temu , no juz prawie trzy , choć niestety przytyłem , ech te landrynki :(

03.11.2004
21:20
[85]

Lechiander [ Wardancer ]

No dobra!
Oto mój woj! A raczej dres! :-))

Uwagi i propozycje mile widziane. :-)

03.11.2004
22:38
smile
[86]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Czeeeeeee.

03.11.2004
22:44
smile
[87]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Byyyyeeee.

03.11.2004
22:49
smile
[88]

Mysza [ ]

Piotrasq --> Zaraz napiszesz, że znowu ktoś się wpisał 9 minut po tym, jak odszedłeś od kompa... i wiesz co? Będziesz miał, cholera, rację.. :P :D

03.11.2004
22:51
smile
[89]

Mysza [ ]

Kuźwa! Mój zegar nie jest kompatybilny z golowym... :P :D

04.11.2004
00:07
[90]

Lechiander [ Wardancer ]

A ktoś ma? :-)

Sklepali mi michę, aż miło. Idę spać. O! :-)

04.11.2004
00:11
smile
[91]

Lechiander [ Wardancer ]

Miało być, a ktoś ma taki zegar.
:-/

Naprawdę czas uderzyć w kimono...

04.11.2004
01:21
smile
[92]

Deser [ neurodeser ]

Przyjmowanie porodu trojaczków nawet na serwerze to masakra :) ide spac nim popadnę w stupor :)

04.11.2004
07:08
smile
[93]

Wiolax [ Senator ]

Dzień Dobry :)

Co ślepemu po oczach?
Odnalazłam zejście na II poziom, wielkie jak ...:)
tam mi przetrzepali skóre, chyba z pięć razy i chwilowo sie poddałam...
Takie dwa kostury są nie do zabicia...

toast mała czarną...
... za wszystkich walczących z nałogami!!! :)

04.11.2004
07:16
smile
[94]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dziń dobry! Przedstawiam tabelke najnowsza, uwzgledniajaca Lechiandera, ktory chyba nie spal, zeby tyle leveli naklepac *smiech* oraz Wiolax, ktora nie korzysta umiejetnie z czarow ofensywnych zgaduje :-))

04.11.2004
07:20
smile
[95]

Wiolax [ Senator ]

rothonu nie korzysta, to fakt... :)
i mam taką małą prośbę... jak będziesz modyfikował tabelę, to zmień na wojowniczka :)
tak mi jakoś bardziej pasuje :)))

04.11.2004
07:26
smile
[96]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Wiele słów padlo o szponach zgubnego nałogu palenia tytoniu... jakie szpony...???
Szpony dawno schowane, teraz juz tylko mięciutkie poduszki łapek milusiego koteczka.
Przez te wszystkie lata polubiliśmy sie bardzo i o żadnej walce nie może być mowy...

04.11.2004
07:27
smile
[97]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Co za wybredny narod... wojowniczka, łotrzyczka, matkoooo... :-D

Wiolax--> Ustalajac parametry postaci tak jak masz, nie pobijesz ciupaga nikogo silniejszego od szczura. Popatrz, magii masz na 5 levelu dwa razy wiecej niz Lechiander na 15. Rozumiem, ze ustawilas tak celowo, zeby tluc fajerbolami i innymi. No to teraz nie pakuj sie z ciupaga w takim razie, bo rzeczywiscie wyniosa Cie z tych lochow :-)))

04.11.2004
07:35
smile
[98]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon - cześć, zadziwiajaca sprawa, ale DD zaczął sie mocno przycinać, zwalnia, trafiaja sie długie stop - klatki...???
Lechu pisał cos o patencie na klopoty...

04.11.2004
07:38
smile
[99]

Wiolax [ Senator ]

co zrobić rothonu :)))
... poza tym to ja nic celowo nie robię :) trzeba by sie nad tym zastanowić i przemyśleć Twoje rady :)

04.11.2004
07:39
smile
[100]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Gilmaru :)

Mi też się przycina, a to dopiero początek gry...

04.11.2004
07:44
smile
[101]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wiolu - cześć, rothonu zwrócił Ci uwage na fakt, że skoro masz duzo many to powinnaś wykorzystywać to w walce. Dobre czary na poczatek to zamrożenie, ktore unieruchamia przeciwnika na chwile i słynne juz uderzenie meteorytu. Chyba, ze Twój poziom many jest spowodowany jakimś gadżetem a umiejetności o ktorych wspomniałem wyżej nie posiadasz...???

04.11.2004
08:07
smile
[102]

Gilmar [ Easy Rider ]

Lechiander -----------> podałes wczoraj info, że masz jakis sposób na problemy techniczne w DD.
Prosze podaj ten patent, bo u mnie zaczynaja sie jakies sęki.

04.11.2004
08:13
smile
[103]

Wiolax [ Senator ]

Gilmaru skąd ja mam tyle many, to nawet nie wiem :) Ale pewnie dlatego, że dodaje umiejętności raczej po równo o punkt... to sie zmieni w najbliższej bliży...Czarami nie dysponuje, bo mam nie dodane jeszcze, ale pokombinuję :) dzięki

04.11.2004
08:23
smile
[104]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A mnie sie nic nie przycina. Zero zwiechow, zero spowolnien... hmmm... mzoe macie sejwow nie wiadomo ile? Ja mam jeden tylko.

04.11.2004
08:23
smile
[105]

tygrysek [ behemot ]

bry Smoki :)

uznajmy fakt, że rzuciłem palenie i nie palę poprostu, bo wczoraj mnie uświadomiono, że rozmawiania o tym jest zupełnie bezcelowe i tylko zmuszające do myślenia o uzależnieniu.

no więc nie palę :)



proszę o kawę !! taki luksus dziś sobie zafunduję

04.11.2004
08:33
smile
[106]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ale po kawie, to sie palic chce buehehehe *smieje sie*

04.11.2004
08:34
smile
[107]

tygrysek [ behemot ]

nie chce się palić rotonu, jedynie chce się machać rączką z dymiącym kijem :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-04 08:34:44]

04.11.2004
08:38
smile
[108]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Aaaa, no to spoko!
W takim razie... Mucz! dzis tylko jeden kadr z serii "Muczowe horrorowe obrazki" :-)) -->

04.11.2004
08:40
[109]

tygrysek [ behemot ]

*śmieje się*
Mucz to jest gość :)

kto to rysuje ??

04.11.2004
08:43
smile
[110]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Chcialbym sie jednoczesnie wytlumaczyc, ze w locie zamieniono jednostki miary na tym kadrze. W zwiazku z faktem, ze wielu osobom ciezko wyobrazic sobie wielkosc podana w stopach, stad wzrost kota podano w metrach. I druga rzecz - wiem, ze 50 stop to 15,24 metrow, ale juz nie badzmy takimi aptekarzami, tytul bylby glupawy - "Atak pietnasto metrowego i 24 centymetrowego kota?" hahahaha :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-04 08:45:25]

04.11.2004
08:44
smile
[111]

Rogue [ Mysterious Love ]

Bry............

Witam wszyskich ja juz po kawi i prawie nie przespanej nocy :( Boli mnie głowa oczy i spac mi sie chce......

04.11.2004
08:45
smile
[112]

Rogue [ Mysterious Love ]

Tygrysie -- a Ty ZNOWU rzucasz palenie ????????

04.11.2004
08:46
smile
[113]

tygrysek [ behemot ]

rzuciłem a nie rzucam ...
to stanowcza różnica Rogue

i to taki dziwne ??

04.11.2004
08:50
[114]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> Chyba Patrick McDonnell, ale nic blizej o nim nie wiem.

04.11.2004
08:52
smile
[115]

tygrysek [ behemot ]

tak rotonu, nie myliłeś się

04.11.2004
08:54
smile
[116]

tygrysek [ behemot ]

*śmieje się*

04.11.2004
08:56
smile
[117]

Rogue [ Mysterious Love ]

Tygrysie -- rzuciłes... a ile nie palisz dwa dni ?? bo jesli tak to jeszcze nie rzuciłes:) Wiesz nie dziwie sie tylko juz kiedys słyszałm jakie meki przechodzisz bo rzuasz palenie .A zeby to iało efekt to powinienes nic nam nie mówic tylko sie pochwalic efektami ......

04.11.2004
08:56
smile
[118]

tygrysek [ behemot ]

przepraszam, nie mogłem się powstrzymać -->

04.11.2004
08:57
smile
[119]

tygrysek [ behemot ]

Rogue --> no dobra, to nie rzuciłem palenia i nie rzucam ... zapomnij co mówiłem, za rok Ciebie zaskoczę
*śmieje się*

04.11.2004
08:58
smile
[120]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Czeeee.

Człowiek im starszy, tym głupszy. Jak byłem młodszy, nikt nie mógł mnie namówić na picie w środku tygodnia, bo następnego dnia do pracy. A teraz sam namawiam...

rothon ----> ja też mam jednego save i mnie cały czas wywala.

04.11.2004
08:59
smile
[121]

Rogue [ Mysterious Love ]

Tygryskiu-- no i oto chodziło bedzie mi bardzo miło jak mnie zaskoczysz zycze powodzonka ......

A tak wogóle to słyszałm ze chcesz mnie bic czy mordowac?????:P




04.11.2004
09:00
[122]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Dobry Smoki : )

omg łapy mi opadają, nie chce mi się pracować ;/

04.11.2004
09:01
smile
[123]

tygrysek [ behemot ]

cze Piotrasq i mikser


Rogue --> ??

04.11.2004
09:02
[124]

Rogue [ Mysterious Love ]

Mixer-- hej czyzby nocne noszenie małej na raczkach ????

04.11.2004
09:02
smile
[125]

Szenk [ Master of Blaster ]

A ja trzymam się dzielnie i wbrew różnych przeciwnościom losu i innym - nadal palę z pełną determinacją i niekłamaną przyjemnością :D
Ale trygryskowi życzę powodzenia i wytrwałości - a co tam, będzie więcej dla mnie :)

Co do DD - na szczęście ani razu mi się jeszcze nie wywaliło, ani razu nie muliło - jedyny problem był z tą kolczugą, której nie mogłem podnieść. Ale dałem sobie spokój, bo była to zwykła kolczuga, poza tym i tak nie mogłem jej użyć, bo miałem za mało siły :)

A teraz pytanko: czy miłośniczy i zagorzani fani DD grali też w kontynujację - Beyond Divinity? A jeśli grali, to jakie mają o niej zdanie?

04.11.2004
09:03
smile
[126]

Rogue [ Mysterious Love ]

tygrysku---skype tyle Ci powiem :)

04.11.2004
09:04
[127]

tygrysek [ behemot ]

Rogue --> odpowiedź znasz, więc nie wiem o co chodzi


Szenk --> ale pachniesz ... fuj :)

04.11.2004
09:05
[128]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Rogue ---> nic z tych rzeczy mała jest códowna : ) ale w robocie mam od zajebania : (

04.11.2004
09:06
smile
[129]

Rogue [ Mysterious Love ]

tygrysku -- nie no znam tylko nie wim zac chiałes mnie bic czy tam mordowac przeciesz ja tak bezbronna kobietka a Ty tu domnie tak ??:PPPPP

04.11.2004
09:08
smile
[130]

Rogue [ Mysterious Love ]

Mixer -- to swietnie :) wiesz pytm bo nasz Oliwka od urodznie miała kłopoty z jelitami i miała kolke wiec całe noce nieraz ja nosilismy i okłady na brzuszek robilismy zeby mogła chociasz na chwilke zasnac:) pozdrów Swoje kobietki :)

04.11.2004
09:09
smile
[131]

tygrysek [ behemot ]

nadal nie wiem o co chodzi Rogue

04.11.2004
09:14
smile
[132]

Rogue [ Mysterious Love ]

tygrysku-- eh skleroza w tak mlodym wieku:)))) Poczytaj swoje GG i rozmowe z Gambitem :)wczorajsza:)

04.11.2004
09:18
[133]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Szenk ----> ja nawet nie wiedziałem, że jest kontynuacja. Ale jak dołączą do jakiejś gazety, to kto wie...

04.11.2004
09:24
smile
[134]

Gilmar [ Easy Rider ]

Szenk ---------> słyszałem tylko opinie na forum, że BD jest równie dobre jak nie lepsze.
Stanowi oddzielną całość i ja z całą pewnościa w to zagram...

04.11.2004
09:31
smile
[135]

Szenk [ Master of Blaster ]

tygrysek ---> Pewnie że pachnę - zdrowym, mocnym aromatem tytoniu :DD

A pytam się o BD, bo akurat na GOL-u pokazał się poradnik i tak mi się przypomniało, że ta gierka wyszła niedawno :)

04.11.2004
09:40
smile
[136]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Szenk--> Ja nie gralem w BD, ale wiem, ze jak skoncze DD, potem skoncze HL2, potem skoncze NFS:U2 to na pewno sobie to nabełdę :-) Chyba, ze do tego czasu dadz w jakiejs gazecie.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-04 09:45:36]

04.11.2004
09:58
smile
[137]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dobra, to jeszcze jeden Mucz i na dzis pozegnamy kotecka :-))

04.11.2004
10:02
smile
[138]

Szenk [ Master of Blaster ]

rothon ---> A ja się chyba wstrzymam z BD, przynajmniej do następnego pacza.
Czytałem sobie teraz wątki o BD na forum CDP - polska wersja jest okropnie niestabilna, często wychodzi do windowsów albo resetuje kompa np. przy próbie wejścia do ekranu statystyk po awansowaniu postaci :/

04.11.2004
10:04
smile
[139]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Szenk--> Zanim ja to wszystko co napisalem pokoncze, wyjdzie juz z 10 paczy :-)

04.11.2004
10:08
smile
[140]

Szenk [ Master of Blaster ]

rothon ---> Optymista :DD

04.11.2004
10:31
smile
[141]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Witam smoki !

Nie wiem co się ze mną dzieje ale jak przychodze do pracy to tracę dobry nastrój :]
Ale rozruszam się do 13 :P I jakoś zleci...


tygrysek---> poczestiuj mnie kawką please !!!!

04.11.2004
10:33
smile
[142]

tygrysek [ behemot ]

proszę Ciebie bardzo Karguleno -->

04.11.2004
10:37
smile
[143]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A kto mnie poczestuje glebogryzarką? Please!

04.11.2004
10:38
smile
[144]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Dziękuje ślicznie !!!!! Wygląda bardzo apetycznie ;)
A nie masz tam czasem jakiegoś chrupiącego rogalika do kawuni ? :P

04.11.2004
10:38
smile
[145]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mnie suszy. Please.

04.11.2004
10:39
smile
[146]

tygrysek [ behemot ]

proszę rotonu, specjalnie dla Ciebie -->


Kargulena --> ale rogalika już tylko prywatnie mogę podać :)

04.11.2004
10:41
smile
[147]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A nie macie cukiereńciuńcia do woduni mineralniutkiej w szklaeczuszce z rureczkom? :-D

Piotrasq--> Badz dzielny! Za pare godzin pierdziachniesz garnucha :-))

04.11.2004
10:43
smile
[148]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> Jesssss! Super! Glebogryzarka to krolowa wsrod maszyn! Zaraz po kosiarce do trawy :-))

04.11.2004
10:43
smile
[149]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wy to dopiero macie wymagania ! :P

tygrysek--> Ale ja miałam na myśli prawdziwego wypiekanego rogalika, na serio ! :D

04.11.2004
10:43
smile
[150]

tygrysek [ behemot ]

rotonu, mam figę z makiem :)

moze być ??

04.11.2004
10:44
smile
[151]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Mnie od zawsze pasjonował kombajn do zbierania ogórków :PPP

04.11.2004
10:44
[152]

tygrysek [ behemot ]

Kargulena --> prawdziwe rogale będą 11'stego w poznaniu ... będzie ich mnóstwo i wszędzie :)

04.11.2004
10:45
smile
[153]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> Fige z makiem to zatrzymaj dla koneserow i smakoszy :-))

04.11.2004
10:47
[154]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Macie dzień rogala ? :)
Kiedyś trzeba się wybrać, moja najblizsza przyjaciółka zamieszkała w Twoim grodzie a ja nie mam ciągle czasu by ją odwiedzić :-/

04.11.2004
10:47
[155]

tygrysek [ behemot ]

jako, że niektórych suszy to zostawiam wodę




bo czas założyć nową Karczmę !!

04.11.2004
10:49
smile
[156]

tygrysek [ behemot ]

nowy lokal

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.