GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1288

01.11.2004
14:43
smile
[1]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1288

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

01.11.2004
14:45
smile
[2]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Pierszy! :-D

01.11.2004
14:46
smile
[3]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

ósma ! :p

01.11.2004
14:48
smile
[4]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A tak w ogole, to popatrzcie sobie, jak z Drozdami sobie pogarlem. A to dopiero pierwsza tercja. Noooo, ale wczoraj 3:1 z Colorado wygrywalem po 2 tercjach i przewalilem ostatecznie 5:4 :-))

01.11.2004
14:52
smile
[5]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Czy ktoś był w ogrodzie Necro-cośtam ? Który lvl otwieranie zamków trzeba mieć, żeby dostać się do skarbów ?

01.11.2004
14:56
[6]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Bylem w ogrodzie, znalazlem jakies posagi, ale gdzie sie wlamywac to nie wiem. Mam 4 level, moge sprobowac. Tylko mi powiedz gdzie.

01.11.2004
15:00
smile
[7]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Koncowka II tercji, wciaz 2:0, wznowienie w tercji obronnej Atlanty, zmieniam ustawienie na ofensywne, Draper i Dandenault maja rozegrac to wznowienie. Udzielam wskazowek :-)

01.11.2004
15:12
[8]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Zabij wszystkie żaby w ogrodzie, to otworzy się portal.

01.11.2004
15:20
smile
[9]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To sie musialo tak skonczyc, 10 minut do konca, wciaz 2:0 :-)
OK Piotrasq, tak uczynie :-)

01.11.2004
15:24
smile
[10]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Matkoooo, co sie dziejeeee... :-))
Szkoda, ze nie mozecie tego widziec :-)

01.11.2004
15:46
smile
[11]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dobra, koniec meczu, 2:0, drugi szadałt Legace'go z rzedu. Juz was nie mecze :-))

01.11.2004
15:55
smile
[12]

Deser [ neurodeser ]

rozmowy o życiu :)

01.11.2004
16:11
smile
[13]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Nic z tego, na 4 levelu otwierania tez dupa. Trzeba cos z tymi posagami zamieszac :-)

01.11.2004
16:18
[14]

AQA [ Pani Jeziora ]

Witam :)

Chciałam przedstawić Wam naszego synka Olka :) Urodził się 9 października :)

Mikser ---> gratulacje !!! pozdrów Twoje Dziewczyny :))

01.11.2004
16:32
smile
[15]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry :)))))))))


AQA-- gratulujemy sliczny ten Wasz Olus:)))))))))))))))) Pozdrowionka dla was :)

01.11.2004
20:12
smile
[16]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

AQA ----> GRATULACJE ! :)

rothon ---> nie ma co kombinować. Po pewnym czasie portal znika i nie można go otworzyć z powrotem. A żab ni ma więcej :(

01.11.2004
21:20
smile
[17]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

AQA ----> przyjmij moje gratulacje :D


Zostałem stolarzem 10 poziomu, mogę wystrugać wariata nie używając rąk.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-01 21:20:50]

01.11.2004
21:27
[18]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]

Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

01.11.2004
21:28
[19]

Gambit [ le Diable Blanc ]

AQA --> Gratulacje :)

Kanon --> Też gratulacje :P Na jakim to serwerze?

01.11.2004
21:43
smile
[20]

Deser [ neurodeser ]

AQA - GRATULACJE! (ech... a moje chłopaki kiedyś też takie były :)))

Gambit - po wystroju wnętrz i ubranku Calandira poznaję iż na Orbie :)

01.11.2004
21:54
[21]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Deser --> Witaj...ORB...no cóż...już tam chyba nie wrócę...ale gadałem z Gweną :) Może zajrzę na Emb.

01.11.2004
23:40
smile
[22]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Statsy na jutro ==============>

Dobranoc.

02.11.2004
05:44
[23]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Posłuchaj pan, panie podróżny
Co się zdarzyło na Próżnej
Żyła tam Jagna, dobra i czysta
I chodził do niej Jan kancelista

Akurat to była niedziela
Kręciła się karuzela
Zabrał tam Jagnę kochanek czuły
I całkiem zmącił jej miły umysł.

Oczy tej małej, jak dwa błękity
Myśli tej małej, białe zeszyty
A On był dla niej jak młody Bóg
Żebyż on jeszcze kochać mógł...

A lato jak bywa w Warszawie
Młodym służyło łaskawie
On ją zabierał nieraz na łódki
A ona jego leczyła smutki.

Posłuchaj pan, panie wędrowny
Nastał ten dzień niewymowny
Odszedł bez słowa kochanek podły
Na nic się zdały płacz jej i modły.

Oczy tej małej, jak dwa błękity
Myśli tej małej, białe zeszyty
A On był dla niej jak młody Bóg
Żebyż on jeszcze kochać mógł...

Pociągi odchodzą i statki
Ona nie wróci do matki
Kto by uwierzył w całym Makowie
Że dla niej światem był jeden człowiek

Przez niego więc siebie zabiła
Ta co z miłości tańczyła
Bóg jej wybaczył czyny sercowe
I lody podał jej malinowe.

Oczy tej małej, jak dwa błękity
Myśli tej małej, białe zeszyty
A On był dla niej jak młody Bóg
Żebyż on jeszcze kochać mógł...

Posłuchaj niewierny kochanku
Co nienawidzisz poranków
Wróci do Ciebie jeszcze ta trumna
Gdzie leży Twoja kochanka dumna

Bo taki co kochać nie umie
Przegra choć wszystko rozumie
Bóg Cię pokaże swą nieczułością
Za to żeś gardził ludzką miłością

Oczy tej małej jak dwa błękity
Myśli tej małej białe zeszyty
A Tyś był dla niej więcej niż Bóg
Pokłoń się do jej martwych stóp.

Czeeee. Tekst powyzszy popelniony zostal przez Agnieszkę Osiecką, a muzyke napisal Zygmunt Konieczny. Spiewala oczywiscie Anna Szałapak. Wczoraj o 18:00 moglismy ogladac benefis Zygmunta Koniecznego i jak zwykle co dobre, to trwa tylko 50 minut. W kazdym razie nowe interpretacje piosenek dawniej wykonywanych przez Ewe Demarczyk nie detronizuja jej jako jednej z najdoskonalszych polskich wokalistek.
Wszystko dzisiaj bedzie, Mucze, tabelki, wrozby andrzejkowe... :-)))

02.11.2004
07:00
smile
[24]

Wiolax [ Senator ]

Witam Smoki :)

że tak powiem...miło do Was wrócić ;)

Anikas, dzięki bardzo za pomoc :)))....hmmm...z tym, że ja nie chciałam wyjść z podziemi, bo wyjść to było ze cztery, tylko chciałam tam pozostać ;)
i nadal chcę...
gdzie nie pójdę tam wyjście, a tyle jeszcze "nie załatwione" spraw :);)

02.11.2004
07:05
smile
[25]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Czeee.

02.11.2004
07:19
smile
[26]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq-->
"W tygodniu bracie wolno goisz kaca fest.
Bo czy się leży, czy się stoi, jakoś jest.
W tygodniu kleją ci się oczy, boli krzyż,
A wyżej nerek nie podskoczy, sam Pan wisz.

W tygodniu żony barchanowe chrapią w noc,
A Ty otulasz ciężką głowę ciasno w koc.
I rano gapisz się na ludzi okiem złym...
I nagle coś się w Tobie budzi i jak w dym!

A potem znów się przystopuje i znów gaz,
I społeczeństwo nas szanuje, lubią nas.
Uśmiecha do nas się najmilej ten i ów.
Tak rośnie, rośnie nasz przywilej... świętych krów.

Tydzień się zbudzi,
I skacowani
Wstaną tytani.
I znowu: w Polskę, bracia kochani, nikt nas nie zgani!
Nikt złego słowa, Łomża czy Nakło,
Nam nie bałaknie....
Jakby nam kiedyś...
Tego zabrakło...
Nie, nie zabraknie !"

*smieje sie*

02.11.2004
07:39
smile
[27]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dobra, to ja sie biore za tabelke. Na razie tylko moje statsy :-)

02.11.2004
07:50
[28]

Lechiander [ Wardancer ]

Hej! Jak leci?

Nienawidzę wtorków... ;-)

Wczoraj zapędziło mnie że oj, zanim się obejrzałem była 1 w nocy. I przez to zapomniałem wrzucić screena z moim hero...
Nic to, się nadrobi przy okazji. :-)

02.11.2004
07:57
smile
[29]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

OK, jest tabelka!

Lechiander--> Jest Twoj hiroł :-))

Meghan--> Jest opis "Łotrzyca", choc nie zgadzam sie z czescia Twoich interpretacji. Glownie w odniesieniu do tego, iz jakoby Piotrasq magiem gral. Piotrasq gra wojownikiem, ktory umie troche czarowac. W DD sa 3 profesje: wojownik, zlodziej i mag. Roznia sie na poczatku cechami i umiejetnosciami specjalnymi. Gra zezwala jednak na kompilowanie umiejetnosci, a to moze doprowadzic to zatarcia pierwotnych cech szczegolnych. Wojownik bedzie czarowal, mag walil ciupagą, a zlodziej nosil pelna plytowa. Nie zmienia to jednak faktu, ze to nadal bedzie wojownik, mag i zlodziej :-))

02.11.2004
08:12
smile
[30]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Moze te zaby sie zrespawnuja? :-))
Mam pytanie, czy jezeli ktos nie zrobil zadania z uleczeniem 2 facetow (na samym poczatku, ten kłest z lusterkiem), a ja żem to uczynil, nie chwalac sie, to czy jest jakas mozliwosc nauczenia sie leczenia przed 30 levelem?

02.11.2004
08:30
[31]

tygrysek [ behemot ]

bry Smoki

dziwnym jest to, jak szybko człowiek przywyka do jednego dnia więcej wolnego ... ale już zaledwie za 4 dni weekend :)

a ogólnie to nawet dobrze nie zagrałem w DD i nawet nie mam czym się pochwalić :(

02.11.2004
08:31
smile
[32]

tygrysek [ behemot ]

AQA & Puynny
serdeczne pozdrowienia z poznania dla Aleksandra i dla was :)
no i oczywiście GRATULACJE !! :)

02.11.2004
08:34
[33]

Lechiander [ Wardancer ]

Aż puchnę z dumy. :-))

rothon ---> Co pech, to pech. :-( Mój rar tego nie chce otworzyć. Mam ver. 3.4. Zresztą, nie tylko rar.
Możesz to jeszcze raz wysłać? I najlepiej może od razu zipem, co? Sorry za zawracanie głowy.

02.11.2004
08:36
[34]

Lechiander [ Wardancer ]

No tak, jak zwykle zapomniałem. :-/

AQA ---> Wszystkigo dobrego dla malucha! Gratuluję!

Coś się namnożyło rodziców nam...

02.11.2004
08:37
smile
[35]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Nie mam zipa. Podesle rozpakowane, w koncu to jpg, archiwum tego juz nie dokompresuje, spakowalem, zeby mi sie nie zapomnial jakis łobrazek :-)

02.11.2004
08:43
smile
[36]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Zip jest w systemie, jakby co. Prawym, wyślij do i folder skompresowany.
Ale oczywiście może być nie spakowane. :-)

02.11.2004
08:46
smile
[37]

Lechiander [ Wardancer ]

Dobra, już mam. :-)

02.11.2004
08:50
smile
[38]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dobra, moj poranny problem z żabami - nie do rozwiazania :-)
Dobra, moj poranny problem z leczeniem - nie do rozwiazania :-)
Dobra, mam trzeci problem - chce kupic sobie konsole do grania. Co powiedziec w sklepie, co kupic? Jakies Peesdwa, jakies sony.... Nie znam sie kompletnie, a fajne hokeje sa na konsole. Cena nie ma wielkiego znaczenia jezeli nie przekroczy 2 tysiecy.

A tak w ogole, dlaczego nikt nie podziwia dramatyzmu mojego wczorajszego spotkania z z Drozdami? :-D

02.11.2004
08:57
[39]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Na Twoje dwa pierwsze problemy nie mogę Ci pomóc z przyczyn (mam nadzieję) oczywistych. ;-)
Na trzecie także niewieel moge powiedzieć, gdyż konsole i inne przerośnięte kalkulatory mam ... khem. :-) Ale kiedyś chciałem Playstation. :-)
Mnie sport nie interesuej prawie kompletnie. :-P :-)
BTW a czemuż to nie wyleczyłeś owych zołnierzykow?

02.11.2004
09:00
[40]

tygrysek [ behemot ]

rotonu, dawno nie interesowałem się konsolami, ale to co pobieżnie obserwuję to rynek polski jest zdominowany głównie przez X-BOX'a i PS2. znam tylko PS2 i muszę przyznać, że bardzo wdzięczna konsola. ale większość osób, które znam i mają porównanie pomiędzy X-BOX'em a PS2, wybierają pierwszą konsolę.

co do hokeja to EA robi gry na wszystkie już konsole, więc to samo co na blaszaku zobaczysz na X'ie i PS2

02.11.2004
09:00
smile
[41]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Bo z niewiadomych przyczyn nie znalazlem zadnego cholernego kamienia uleczen, czy jak to gowno sie nie nazywalo. To takie co bylo jedno, a trzeba bylo dwa. I zanim sie zorientowalem, to juz sie cala wies wyprowadzila i... dupa :-))

02.11.2004
09:03
[42]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Ale teraz już wiesz, co trza było zrobić? :-)

02.11.2004
09:05
smile
[43]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Od poczatku wiedzialem, ale zwlekalem z szukaniem i sie wyprowadzili! Teraz sie zastanawiam, jak moge nauczyc sie leczyc, skoro tego kłesta juz sie nie da zrobic :-)

02.11.2004
09:09
[44]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> A przy awansie się nie da poświęcić na to punków umiejętności? Bo przecież to tam jest, u maga.

02.11.2004
09:10
[45]

tygrysek [ behemot ]

a ja mam w DD dopiero 2'gi poziom :(
a wszyscy gdzieś tam zapierdzielają ze swoimi rozwojami ...

02.11.2004
09:11
smile
[46]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> U mnie nie ma. Albo osleplem. Zreszta, zobacze jeszcze raz jak wroce do domu :-)

02.11.2004
09:15
smile
[47]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> Spójrz na tabelkę. ;-)

rothon ----> Jest. Wydaje mi się, że jest to w górnej prawej ścieżce cyca, znaczy maga.

02.11.2004
09:18
[48]

tygrysek [ behemot ]

no tak Lechu, nie zerkałem bo jak słyszałem o tych piramidkach i kluczach to wolałem się z moim 2'go poziomowym machaniem księgą magiczną nie pokazywać

wieczorem pochwalę się sobą :)

02.11.2004
09:32
[49]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> Cycem grasz? :-)

Mam pytanko.
Czy dwa groby, które się otweirają po otworzeniu innych 4, się otweirają? Bo mi się tylko jeden otworzył.
Dlaczego niektóre owoce zabierają mane?
Czy jabłka, marchew i inne zielsko, ktore da się zjeść, a nic nie dają, do czegos się przydać może?
Kombinujecie coś z żarciem?

02.11.2004
09:35
[50]

tygrysek [ behemot ]

cycowatą :)

ale na Twoje pytania nie znam odpowiedzi

02.11.2004
09:36
smile
[51]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Bylo!

Hehehehehe *rechocze*

A grob otwiera sie jeden. I wystarczy :-)

02.11.2004
09:46
smile
[52]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Odpuściłem sobie czytanie Was, dopóki nie zakupiłem gierki. :-)
Dzięki za linka! Już wyczytałem kilka istotnych informacji. :-)

02.11.2004
09:51
smile
[53]

Mysza [ ]

Cze banda... :)

Remontu dzień pierwszy... ekipa wierci, boruje, skuwa i zajebiście bałagani... dopiero niecałe 2 godziny, a ja już mam dosyć... koszmarrrr...

Pewno sobie dziś pogram...

02.11.2004
09:57
smile
[54]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Mysza--> Fachowcy? Hehehe, tez tacy marudni, ze nie maja tego, tamtego, smego? Zawiez ich, przywiez, daj jesc, pic, a i tak beda gadac:
- Jakbym wiedzal, ze tak bedzie, to bym sie w ogole tej roboty nie podjal! :-))

Pytam "tez", bo ja mam, kuzwa, zawsze pecha do takich fachowcow :-))

02.11.2004
09:57
smile
[55]

Mysza [ ]

rothon --> O! Nowa tabelka... widzę, że wraz z Piotrasq idziemy łeb w łeb... tylko, że teraz mnie pewnie na luziku przegonicie... :/ A tabelka z linku dobra rzecz... tylko czemu zrobili w niej z winogron gruszki? :P :)

Wiola --> A Ty co tak cichutko? Statsy swojego DuDusia wklejaj! :P :D

AQA --> Gratulacje!! :D

02.11.2004
09:59
smile
[56]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Mysza--> Gruszki czy winogrona... skoro w grze jest "pomarańcz" to co tam w tabelce :-)))

02.11.2004
09:59
smile
[57]

Mysza [ ]

rothon --> No patrz... to chyba na jakichś dziwaków trafiłem... bo nie dość, że wszystko swoje mają, to nawet od samego rana ich szef obdarował ekipę zgrzewką mineralki... i termosy tez własne przynieśli... ale może troszkę sytuację rozjaśni fakt, że to ekipa "po znajomości"... znaczy właściciel firmy to jakiś tam ziomek staruszka mojego... :D

02.11.2004
10:09
smile
[58]

Mysza [ ]

rothon --> Też zauważyłem... ten "pomarańcz"... i pewnie jeszcze zielony, bo żółty... :)

02.11.2004
10:11
smile
[59]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Fachowcom stanowcze NIE !

No chyba że mają reputacje na 27 poziomie jak Piotrasq.

02.11.2004
10:11
smile
[60]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Witajcie smoki !!

AQA---> Gratulacje !!!

02.11.2004
10:12
smile
[61]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

A ja tam DuDusia oddałam siostrzenicy ;))

02.11.2004
10:13
smile
[62]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jak to się dzieje, że mam najwyższy poziom, a tak mało siły i zręczności ? Co wy tam nosicie na sobie ??

02.11.2004
10:13
smile
[63]

Wiolax [ Senator ]

Hej Smoki :)

Humor mam pod psem...
Nie mam co wklejać Mysza, bo nie zrobiłam zrzutu...jutro wkleję :)
Mam nawet 5 poziom ...hmmm...*dumna* ;)

a... i zapytam nieśmiało...nie mówcie mi, że gracie na stopniu trudnym???
bo ja na normalnym uważam, że jest trudno...

02.11.2004
10:14
smile
[64]

Lechiander [ Wardancer ]

Pomarańcz, czy halabardierzy, to jeden grzyb. Nie zwracam na to uwagi. Przynajmniej się staram. :-)

Muszę niestety donisć, że jedna osóbka zakupiła DuDusia i zaraz go oddała. Judaszka, jednym slowem. ;-))

A swoją drogą gierka bije Diablo i Sacred na bańkę! :-))

02.11.2004
10:16
smile
[65]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Mysza--> Moi tez niby jacys "znajomi". Tylko, ze w lubelskiem jest najwieksze bezrobocie i najwieksza bida w calej UE, wiec towarzystwo kaprysi, to naturalne :-))

02.11.2004
10:20
smile
[66]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu---> Kapsiu ! :P Sama na siebie już doniosłam chwile przed Tobą :)))

Nie bawiła mnie, tak czułam, zresztą czasu na to nie mam...
A dzieciakom tak sie oczy świeciły, to najlepsza rzecz jak mogłam z nią zrobić :)

02.11.2004
10:22
smile
[67]

Lechiander [ Wardancer ]

Faktycznie! Cholera, donos nie wyszedł. ;-))

02.11.2004
10:23
smile
[68]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Ja mam elementy pancerza >200, ksztalce umiejetnosci poprawionej obrony i ataku, a poza tym podpompiłem jeden naszyjnik na sile i zrecznosc :-))

02.11.2004
10:25
smile
[69]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Aaaa, jeszcze cos. Skoro jestesmy tuz po swiecie obchodzonym w strefie hamerykanskiej pod nazwa Halloween, to ja spreparowalem specjalny helołinowy odcinek Mucza. "Mucz i Earl" podczas Halloweenowego balu przebierancow :-))) --->

02.11.2004
10:27
smile
[70]

Mysza [ ]

Kanon --> Nie wiem jak u nich z reputacją, ale wiesz... *szeptem* to chyba ludzie Gildii... :P :D

Wiola --> Koniecznie! Ja gram na normalu... i fakt... czasem jest ciężko... ale tylko w przypadku bossów niektórych... resztę zazwyczaj szatkuje się jak kapustę... nie licząc tych upierdliwców Doboszów na pierwszym etapie gry... :) I głowa do góry... mój pies właśnie powiedział, że ma dziś dobry humor, więc... :D

rothon --> A w Kutnie to myślisz inaczej? Bezrobocie leciutko 30%. A ja właśnie dowiedziałem się od ojca, że to ziomal... z wojska... zaczynam sie bać... :D

Lechu --> A żebyś wiedział, ze bije...

Zaraz Piotrasq będzie protestował... :P

02.11.2004
10:28
smile
[71]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> Nieeee, gramy na normalnym, wiec spoko. Ma byc troche trudno na poczatku.

02.11.2004
10:32
smile
[72]

Lechiander [ Wardancer ]

Stop shalivating i Who asked... rulez!!! ROTFL :-)))

02.11.2004
10:37
smile
[73]

tygrysek [ behemot ]

hahaha !! Muczo is the best !!

02.11.2004
11:15
smile
[74]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Zapomniałem wam napisać, jaki patent wynalazłem: zamiast kombinować z sianem do spania, to noszę ze sobą całe łóżko w ekwipunku :D Jak potrzeba, to stawiam w trawie i lulu !

02.11.2004
11:17
[75]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ----> He, he! Dobre!! :-)
A nie jest to za ciężkie?

Ja jak zwykle mam odwieczny problem ze sprzętem. Ciągle obciązony jestem jak wół. :-)

02.11.2004
11:18
smile
[76]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Hahaha, slyszalem o tym lozku, nawet sie zastanawialem, czy sie nie przespacerowac i go sobie nie wziac. Ostatecznie, zapomnialem o nim. Ale faktycznie, patent fajny :-)

02.11.2004
11:49
smile
[77]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

AQA --------> GRATULACJE!!!

Temat Dudusia ciągle zywy... to dobrze bo mam ogólniejszy problem...
Czy istnieje gdzies zestawienie broni, zbroi i innych gadżetów....???
Interesujacy byłby chociazby podzial na klasy pod wzgledem KP i wielkości obrazeń, macie jakieś chociazby szczątkowe informacje na ten temat...???

02.11.2004
12:01
[78]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> Pewnie zauwazyles, ze parametry broni pojawiaja sie w momencie najechania pierwszy raz na niezidentyfikowany przedmiot. Oczywiscie, jezeli masz odpowiedni poziom "Identyfikacji". Jezeli nie masz, to podczas identyfikacji u kupca sie to odbywa. Sa to parametry losowo ustalane, oczywiscie w jakims okreslonym przedziale. W zwiazku z tym nie mozna precyzyjnie okreslic listy dostepnych broni, bo moze ich byc wiele kombinacji. Ale sa oczywiscie i przedmioty o cechach stalych. Wiem o takim komplecie smoczego pancerza, ostrzu chaosu (czy jakos tak) i kilku innych gratach. Nie jest ich jednak zbyt wiele.

02.11.2004
12:12
[79]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> w moim pytaniu jest głeboki sens...
Chodzi mi o max KP i max obrazenia czysta bronią... Zdobyłem i niestety utraciłem Złota Królewska zbroję o KP = 240, czy to jest najmocniejszy pancerz, czy być może sa w dalszej częsci gry pancerze o wiele lepsze, podobnie jest z bronia, najlepsze w tej chwili maja obrazenia ok 120, a czy sa dużo lepsze. W aspekcie ewentualnego umagiczniania takich gadżetow - runami ma to kolosalne znaczenie.

02.11.2004
12:18
smile
[80]

Mysza [ ]

Gilmar --> Dla mnie właśnie urok pogrywania w ceerpegi polega na tym, że nie wiem co jeszcze znajdę... wtedy jak dziecko potrafię cieszyć się z głupich rekawic z KP wyższym o 20 od poprzednich... a jeśli chodzi o kamienie umagiczniające... to póki co te najlepsze trzymam "na potem"... :)

02.11.2004
12:20
[81]

tygrysek [ behemot ]

potrzebna mi porada Smokowcy

otóż jest osoba, która posiada pieniążki na inwestycje, posiada też lokal i jest chętna na stworzenie firmy która będzie komisem sprzętku komputerowego oraz firmą usługową dotyczącą problemów infotmatycznych oraz sieciowych.

jestem kandydatem na rozkręcenie tej firmy i staniem się współwłaścicielem, czyli dostaję pieniądze, dostaję też lokal a ja wkładam swój czas oraz swoją wiedzę.
i teraz zastanawaiam się co byłoby najlepsze. czy założyć firmę, czy może założyć firmę razem z tą osobą czy może cokolwiek innego ?? czy mogę liczyć na jakieś zwolnienia podatkowe przy zakładaniu firmy ??

poradzcie mi coś ... cokolwiek

02.11.2004
12:23
[82]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ----> wydaje mi się, że nic nie waży, ale musiałbym sprawdzić.

rothon ---> eee - to myślałem, że to ja pierwszy wymyśliłem :)

Gilmar ----> ja aktualnie noszę mithrilową zbroję o KP = 300.
A co do umagiczniania przedmiotów, to w tej chwili całkowicie to olałem. Nie dałem żadnego punktu w tą umiejętność, za to wymaksowałem miecze, zwiększenie obrażeń i będę maksował obrażenia od trucizn, ognia, prądu i ducha.
Pieprzony orkowy dobosz pada aktualnie po dwóch ciosach, a elitarni orkowie po czterech. Da się żyć :)

tygrysek ----> nie mam pojęcia.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-02 12:27:50]

02.11.2004
12:29
smile
[83]

Mysza [ ]

Tigris --> Na tym to akurat zupełnie się nie znam...

Piotrasq --> A gdzie takie zbroje dają? Czy tam wypadają? Też chcę! :D

02.11.2004
12:31
smile
[84]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mysza ---> dostałem od jakiegoś Elitarnego Orka.

02.11.2004
12:31
smile
[85]

Gilmar [ Easy Rider ]

tygrysek ---------> powiem tylko ogólnie... mówiły jaskółki...
Czas i wiedza...??? To jest troche malo wymierne w interesach...
Nie zapeszam... Zyczę powodzenia!!!

Mysza ------------> radość ze znalezisk - tak!!! Ale trzeba mieć jakiś poziom odniesienia...
Grając w BG1 i zdobywając płytówkę albo zbroję z Ankhega wiedziałeś, że masz już coś...
O taki poziom odniesienia mi chodzi...

02.11.2004
12:41
smile
[86]

Mysza [ ]

Piotrasq --> Fuksiarz! A mnie skubańce tylko z potionów ogołocili... :P :D

Gilmar --> Więc jeden już masz... zbroję Piotrasq... :)

02.11.2004
12:42
smile
[87]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza -------> mam nadzieje, że nie ma zbroi po 600 KP, bo ze swoja 140 musiałbym sie rozpłakać...

02.11.2004
12:44
smile
[88]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A ja bym chciał wreszcie jakiś porządny jednoręczny miecz. Mam piękną tarczę i nie mogę jej używać...

02.11.2004
12:45
smile
[89]

Mysza [ ]

Gilmar --> Ja mam 240, a i tak Piotrasq troszkę zazdroszczę... troszkę dlatego, że latam teraz z cwajhanderem i o tarczy mogę zapomnieć... :)

02.11.2004
12:47
smile
[90]

Gilmar [ Easy Rider ]

Piotrasq --------> mam taki - 51- 104 obrażenia, +6 do siły i cos jeszcze sieszę się z niego...
Kupiłem za marne pieniądze na targowisku...
Znow kłaniaja sie poziomy odniesienia... ech...

02.11.2004
12:48
smile
[91]

Mysza [ ]

Piotrasq --> Wielkich i wypasionych tarcz to też mam już całą kolekcję... na różne okazje... więc łącze się w bólu... :)

02.11.2004
12:49
smile
[92]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gilmar ----> gdyby to był Battlenet, to może byśmy pohandlowali sobie :)

02.11.2004
12:51
smile
[93]

Gilmar [ Easy Rider ]

Piotrasq --------> baaaa., ale ja też kocham jednoreczne i tarcze... oooo, jak kocham...

02.11.2004
12:53
smile
[94]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dorzuciłbym jeszcze figurkę kota, żaby, pająka i 150000 złota.

02.11.2004
12:58
smile
[95]

Gilmar [ Easy Rider ]

Piotrasq --------> zaznaczenie mojej miłości do mieczów jednorecznych nie miało na celu podbicia ceny... hahahahahahah.
U kowala na Targowisku kupisz za 5% tej ceny jakiegos Bastarda z zaimpletowana magią albo innymi bonusami chociaz nie zawsze ma na składzie interesujące egzemplarze....

02.11.2004
12:59
[96]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Bastard chyba jest dwuręczny ?

02.11.2004
13:03
smile
[97]

Gilmar [ Easy Rider ]

Piotrasq ---------> Bastardy w tej grze są jednoręczne... A jak złapiesz takiego Bastarda w mocarne łapy to obrazenia ta bronią sa imponujące. Dobosz Orków to nie po dwóch a po jednym ciosie pada i... rozsypuje sie w proch...

02.11.2004
13:10
[98]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wydawało mi się, że miałem Bastarda i był dwuręczny, ale może to był inny...
Zastanawia mnie jeszcze inna rzecz: do jakiej sumy opłaca się zbierać złoto. Ja w tej chwili dochodzę do 200 tys. i nie wiem, czy zdołam to w ogóle wydać. A bieganie do sklepu z pola bitwy jest cholernie czasochłonne i męczące. Może już dać sobie spokój ? Tylko nie wiadomo, ile full-wypas miecze i zbroje mogą kosztować w dalszej części gry...

02.11.2004
13:14
[99]

tygrysek [ behemot ]

a ja dziś cały dzień śpiewam Niemena


Dziwny jest ten świat

Dziwny jest ten świat,
gdzie jeszcze wciąż
mieści się wiele zła.
I dziwne jest to,
że od tylu lat
człowiekiem gardzi człowiek.

Dziwny ten świat,
świat ludzkich spraw,
czasem aż wstyd przyznać się.
A jednak często jest,
że ktoś słowem złym
zabija tak, jak nożem.

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
i mocno wierzę w to,
że ten świat
nie zginie nigdy dzięki nim.
Nie! Nie! Nie!
Przyszedł już czas,
najwyższy czas,
nienawiść zniszczyć w sobie.

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
i mocno wierzę w to,
że ten świat
nie zginie nigdy dzięki nim.
Nie! Nie! Nie!
Przyszedł już czas,
najwyższy czas,
nienawiść zniszczyć w sobie.

02.11.2004
13:17
[100]

Mysza [ ]

Piotrasq --> No z kasą mam podobny problem... ale ciułam ją na... kryształy... :) Bo te lepsze kosztują naparwdę konkretne pieniążki... i fakt... przy rozwalaniu obozowiska orków więcej czasu straciłem na bieganie z łupami, niż samą walkę... :P :)

A z bastardami jest tak, że te "standardowe" są jednoręczne... czasem jednak jakiś dwuręczniak potrafi mieć również w nazwie "miecz bastardowy"... kolejny bug?

02.11.2004
13:23
smile
[101]

Gilmar [ Easy Rider ]

tygrysek -----------> na Cześku... sie wychowałem... szkoda chłopa... łezka sie w oku kręci...

Złoto, złoto, złoto... Chyba co lepsze przedmioty to trzeba zdobyć... Oferta sklepów w sumie rozczarowuje, przynajmniej na razie...

02.11.2004
13:27
smile
[102]

Mysza [ ]

Przy okazji sprzedam Wam małego hinta... jeśli ktoś tak nie robi oczywiście... otóż podczas rozmowy z każdym enpecem, nawet typowym Ubogim Mieszczaninem warto aktywować panel handlu... czasem zwykłe wieśki, czy strażnicy mają naparwdę ciekawe gadżety przy sobie... :)

02.11.2004
13:31
[103]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gilmar ----> no, nie wiem. Ja te wszystkie poziomy natłukłem mieczem kupionym w sklepie, bo lepszego jeszcze nie znalazłem.

Mysza ----> zawsze tak robię :)

02.11.2004
13:32
smile
[104]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mysza -------> wiem, pewien żebrak miał gadżet na ktory nie bylo mnie stać... ale miał tylko raz, pare razy do niego podchodziłem... pewnie sprzedal skubany...

02.11.2004
13:37
smile
[105]

Mysza [ ]

No tak... i komu ja to mówię... starym wygom erpegowym, którzy nawet z kurczakami próbują rozmawiać... próbowaliście? Bo ja tak... :P :D I z krowami też... ale to mi chyba po Falloucie zostało... :P :)

02.11.2004
13:38
smile
[106]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Z krowami, kotami i królikami gadałem. Z kurczakiem jeszcze nie.

02.11.2004
13:41
[107]

tygrysek [ behemot ]

Gilmar --> jedynie na nagrobku został ślad "Smutny jest ten świat"

ja się nie wychowałem na Cześku, bo byłem za młody. byłem ignorantem treści jego przekazu i dopiero teraz dorastam do słów, które śpiewał do ludzi. ale trzeba się rozwijać.

02.11.2004
13:45
smile
[108]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To i ja wam dam hinta. W kontekscie trzymania krysztalow na pozniej. W grze jest 5 rodzajow krysztalow, te najlepsze maja kolor zloty. Ja jeszcze nie znalazlem zadnego takiego. Wiec w miare pojawiania sie coraz to lepszych przedmiotow beda rowniez pojawialy sie zlote kamienie i to takie wlasnie bede umieszczal w pozniejszych etapach gry. Nie mam wiec teraz skrupulow i pakuje srebro w graty :-)

02.11.2004
13:46
[109]

Lechiander [ Wardancer ]

Ja tam gadam ze wszystkim. :-)

Tygrys ---> Popieram Gilmara, co do jaskółek. IMHO jak już, to spróbuj samemu.

02.11.2004
13:48
smile
[110]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja raz gadalem z kotletem mielonym i ze szparagami, ale zeby cos szczegolnego mowili... cos o skarbach za gorami :-))

02.11.2004
13:51
[111]

tygrysek [ behemot ]

Lechu --> nie mam poprostu takiej możliwości ... a spróbować przecież warto.

02.11.2004
13:57
[112]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> Może i warto...
Pytałeś się czy założyć firmę, czy też z nim. IMHO założyż, ale samemu i wtedy się z nim spyknąć, jako np: podwykonawca.

02.11.2004
14:23
smile
[113]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja już chyba znalazłem złoty kamień. Nie pamiętam co prawda koloru, ale ma przedrostek "bardzo duży bonus". No i w sklepie dawali za niego ponad 40 tys. w skupie. Chyba, że są jeszcze lepsze.

02.11.2004
14:25
smile
[114]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> To te. Ja osobiscie jeszcze nie znalazlem. I co, przedales?

02.11.2004
14:27
smile
[115]

Lechiander [ Wardancer ]

A ma ktoś w ogóle tyle kasy??? Bo te kupce to mnie jak na razie złamują. Z tym co targam na plecach, to ze dwie wsie z zawrtością kupiłbym i jeszcze w każdej Karczme postawił. :-))

02.11.2004
14:31
smile
[116]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Spoko, sa tacy. Moja najwieksza transakcja mniej wiecej taki miala obrot, ok. 40 tysiecy :-)

02.11.2004
14:34
[117]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ----> sprzedałem, bo dawał bonus do many.

Lechu ----> najwięcej kasy ma kowal na targowisku. Największy handel miałem ok. 60 tys.

02.11.2004
14:49
smile
[118]

Wiolax [ Senator ]

A jakbym tak zaczęła teraz marudzić.... hmmm...
ciekawe? zauwazył by kto?
A wieczorkiem też sobie popykam, a teraz nie mogę, a co Wy robicie, że nic nie robicie, a tylko gracie? ;P :)

02.11.2004
14:50
smile
[119]

Lechiander [ Wardancer ]

Wiola ---> Właśnie... gramy! :-))

02.11.2004
14:52
smile
[120]

tygrysek [ behemot ]

Wiola --> ja pracuję i też mnie cholera bierze jak widzę obijaczy/graczy :)

02.11.2004
14:53
smile
[121]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja gram glownie w weekendy. W zasadzie tylko wtedy robie w grach cos zauwazalnego. Teraz byl dluzszy, to nadgonilem :-)

02.11.2004
14:57
smile
[122]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

No przecie teraz nie gramy, tylko gadamy.

02.11.2004
14:59
[123]

Wiolax [ Senator ]

to nie jest sprawiedliwe...buuuu... :P ;)

Lechi, a ja sobie zacznę od nowa...jak wrócę.... a co! :)
tygrysie...mnie to już ona wzięła rano, teraz mnie puszcza.....powoli....:)
ja w zasadzie też tylko w weckendy pogrywam, ale w ten to nawet nie dali mi podejść do komputera....

02.11.2004
15:00
smile
[124]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hahaha, przypomnialo mi sie, jak Piotrasq pisal, ze jak pierdzielic o kawie to cale kompanije ludzi, a jak on ma dola, to zywej duszy... Hihihihi, to o kawie, to jakbym siebie slyszal :-)))

Bo trzeba miec, Wiolax, kilka zelaz w domie. Ja mam dwa i zawsze sie na ktorys wcisne :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-02 15:01:49]

02.11.2004
15:00
smile
[125]

Lechiander [ Wardancer ]

Wiola ---> Jak to nie dali!? Trza było pazurami, zębami, wałkiem, krzesłem, patelnią... A co ja Cię będę uczył. Sama pewno wiesz lepiej. :-)

02.11.2004
15:02
smile
[126]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Teraz kawa zamieniła się na DuDusia.

02.11.2004
15:03
smile
[127]

Mysza [ ]

Taaa... gramy... w "zróbcie to też jeszcze, Panowie" z ekipa remontową... sam miód, cholera jasna... :P :)

02.11.2004
15:04
smile
[128]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> Ale to jest zmiana bardzo rozwojowa. W DuDusiu jest sens, a w kawie? Coz mozna tworczego o kawie powiedziec w 1288 odcinku? :-D

02.11.2004
15:05
smile
[129]

Mysza [ ]

rothon --> Ale przy kawie Kanon mógł sobie przynajmniej pobzykać... :P :)

02.11.2004
15:10
[130]

Wiolax [ Senator ]

rothonu mi jedno zelazo wystarczy...oprócz mnie nikt nie ma prawa ;)....e co tam ...ani chęci...na granie :) tylko, że rozjazdy, przejazdy itp.

Lechi, no co Ty! ja nie bywam agresywna ;)

Mysza nie marudź :P moja piatkowa ekipa była całkiem, całkiem....zalotna
dopóki mnie nie wkurzyła...:)))

02.11.2004
15:15
smile
[131]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dobrze, że przypomnieliście o ekipie. Muszę dzwonić, żeby pomału do robienia garderoby się przymierzali...

02.11.2004
15:15
smile
[132]

Mysza [ ]

Wiolu --> Ano właśnie... ino problem w tym, że to typowo męska ekipa... a to, wiesz... jakoś mnie nie rusza... :P :)

Idę przespacerować dżama... :)

02.11.2004
15:16
[133]

Wiolax [ Senator ]

Piotrasq, a ja bym chciała, żeby wszystkie ekipy poszły w ....
bo mam już serdecznie dość poprawek... różnego rodzaju...dodam

02.11.2004
15:23
[134]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wiolax ---> ja w sumie jestem zadowolony. Zrobili mi łazienkę, kuchnię i przedpokój. Pokoje robię sam.

02.11.2004
15:32
smile
[135]

Mysza [ ]

Wiola --> No wiesz... jakby trzeba było coś na szybko zaszpachlować, machnąć pędzlem tu i ówdzie, czy cosik podobnego, to ja zawsze mogę pomóc... :P :D

02.11.2004
16:03
smile
[136]

Wiolax [ Senator ]

męska...niemęska, ale choć skrzyczeć można!!!
zatem dzieki Ci bardzo Mysza, ale przecie na znajomków nie bede krzyczała...jak sp... :P ;)

Piotrasq w sumie ja też ... w każdym bądź razie z efektu końcowego. Najgorzej jest w trakcie...

02.11.2004
16:22
smile
[137]

Mysza [ ]

Wiola --> Myszy nie pi... no może czasem... :P :D

02.11.2004
16:27
smile
[138]

Wiolax [ Senator ]

A widzisz!

02.11.2004
16:39
smile
[139]

Mysza [ ]

Ale za to jak! :P :D

02.11.2004
17:00
smile
[140]

Wiolax [ Senator ]

z przytupem :P

Oj bedzie sie działo jak odpalę DD...
papa Smoki :)

02.11.2004
17:01
smile
[141]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To ja też wracam do obozu, tłuc elitarnych... trochę ich tam jeszcze zostało :)

02.11.2004
17:05
smile
[142]

Mysza [ ]

Wiola --> Też... :P :D

Ale macie fajnie... a ja kilka ton pyłu muszę teraz jakoś się z chaty pozbyć... :/

02.11.2004
17:20
smile
[143]

Szenk [ Master of Blaster ]

Mysza ---> Ciekawe, czy Ci będzie komputer chodził?
Ja po takim czymś miałem tony pyłu, ale w środku kompa, pomimo tego, że był dokładnie przykryty :)

Kurde, jakoś nie chce mi się grać w DD, sam nie wiem, czemu :/
Może jakaś krótka przerwa dobrze mi zrobi?

02.11.2004
17:34
smile
[144]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

No i miałem rację: bastardowy jest dwuręczny ================>

02.11.2004
17:36
smile
[145]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Przy okazji zbroja =============>

Szenk ----> po prostu gra ci nie podpasowała :)

02.11.2004
17:36
smile
[146]

Lechiander [ Wardancer ]

DuDusiu! W drogę!!! :-)))

BTW Pamiętacie??? :-P

02.11.2004
18:14
smile
[147]

Mysza [ ]

Szenk --> Na razie jakoś chodzi... ale tez dziś chyba nie pogram... przez ten remont nic mi się juz nie chce... tylko leżeć i muzy słuchać... i robić sobie kawę na... przedpokoju... :P :)

Lechu --> Pamiętamy... kult! :D

02.11.2004
19:13
smile
[148]

Lechiander [ Wardancer ]

Czy Was też wywala do windy!? :-/ Bo mnie orzed chwilą pierwszy raz.

02.11.2004
19:14
[149]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Mnie sie raz w zyciu zdarzylo. Przy jakims pierscionku, ktory trzeba bylo zakladac tylko przez przeciagniecie. A i nie wywalilo mnie do windy, tylko powiesila mi sie gra. Poza tym jednym przypadkiem nigdy nic.

02.11.2004
19:22
[150]

Mysza [ ]

Mnie kilka razy... może tak ze 4... może 5... i zawsze podczas sprintu przez teren... i za każdym razem wcześniej zaczynało haczyć... więc czuję, że to wina moich 256 ramu... pod xp to zajebiście mało... ale nauczyłem się dzięki temu częściej sejwować... :P :)

02.11.2004
19:48
smile
[151]

Szenk [ Master of Blaster ]

Piotrasq ----> Coś w tym może być na rzeczy :)
Choć się przemogłem, zgładziłem parszywca wampira, nabiłem kolejny poziom i następnego pół :)

Ale coś czuję, że ze mnie cienki Bolek nadal jest. Zawędrowałem na południe, tam gdzie ta elfia gildia łucznicza i miałem uratować jakąś rodzinkę. Za cholerę w zwarciu nie mogłem sobie poradzić z hersztem porywaczy. Musiałem wykorzystac pewną sztuczkę (nie pierwszy już raz zresztą).

Kto chce, niech nie słucha - podaję sztuczkę (którą pewnie i tak większość zna):
Zauważyłem, że niektórzy bossowie przypisani są jakby do ściśle określonego obszaru. To znaczy, że jak wyjąd poza dany obszar, nie są już "wrogami", świecą się na zielono na minimapce. Wystarczy nadkruszyć ich z daleka np. łukiem, jak dobiegają do ciebie, uciec poza granice obszaru, wtedy cię nie ruszają. Poczekać, aż się trochę oddalą - wejść w obszar i znowu ich nadkruszyć z daleka łuczkiem. I tak aż do skutku.

Wiem, że to niezbyt uczciwe, ale za 10 razem jak zginąłem, lekko w siebie zwątpiłem :/

Mysza ---> Mnie przez jakiś czas kom też chodził po wymianie okien, drzwi i podłóg. Potem dostał jakiejś rzeczączki i zaczął charczeć - jak go rozkręciłem to aż się przestraszyłem. Przeczyciściłem go, ale już było za późno :/

02.11.2004
20:06
smile
[152]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mnie w tej chwili wywala co parenaście minut. Może im wyższy poziom, tym częsciej ? :D
Ramu mam 512, więc to nie to. Kurwicy już dostaję...

02.11.2004
20:09
smile
[153]

Szenk [ Master of Blaster ]

Mnie - odpukać - jeszcze ani razu nie wywaliło :)

02.11.2004
20:20
smile
[154]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

A ja zagram sobie jak wszyscy skończycie.

02.11.2004
20:22
smile
[155]

Mysza [ ]

Szenk --> Nie strasz... :P

Piotrasq --> Ty też... :P

02.11.2004
22:57
[156]

Lechiander [ Wardancer ]

Drugi raz! :-/// I ro zawszeprzy zakładaniu jakiegoś badziewia. :-/

03.11.2004
00:20
smile
[157]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Dobranoc

03.11.2004
00:47
smile
[158]

Mysza [ ]

Miejmy nadzieję, że dobra... :)

03.11.2004
00:55
smile
[159]

Deser [ neurodeser ]

pozostaje pytanie :) Czy czas już właściwy ?

03.11.2004
00:56
smile
[160]

Mysza [ ]

Zdecydowanie nie... :P :D

03.11.2004
01:04
smile
[161]

Deser [ neurodeser ]

No to poczekam :)

03.11.2004
01:06
smile
[162]

Mysza [ ]

Ja też... :)

03.11.2004
02:45
smile
[163]

Mysza [ ]

Już nie... :)

03.11.2004
07:03
smile
[164]

Wiolax [ Senator ]

Dzień Dobry Smoki :)
Zionę ogniem...
....co zrobić, taka nasza natura ;)

Otóż, postanowiłam zacząć jeszcze raz i jako rzekłam, tak sie stało. Mam nową wojowniczkę uzbrojoną, a jakże...:)) Tylko du....pa ona jest, bo nie może się dostać na drugi poziom lochów pod Aleroth!!!
Ludzie, jak tam wejść??? Obleciałam wszystko...i nic....

03.11.2004
07:26
[165]

Wiolax [ Senator ]

dodam jeszcze, że kładąc na pentagramach trzy kule otwiera mi sie portal, przechodzę do lochu obok i tam jest przejście na górę na cmentarz...czy to gdzieś tam ma być zejście w dół...bo ja go nie widzę.....

03.11.2004
07:29
[166]

tygrysek [ behemot ]

dzień dobry Smoki


jako, że zaraz jadę do klienta i do pracy później to założę nową Karczmę. bo każda okazja dobra.

03.11.2004
07:30
[167]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> Na I poziomie znajdziesz 3 krysztaly. W miejscu, ktore zaznaczylem sa 3 pentagramy na podlodze. Na kazdym z nich poloz jeden krysztal, a otworzy sie portal, ktory przeniesie Cie tuz obok, do ogrodzonego plotem kawalka lochu ze schodami w dol.

03.11.2004
07:31
smile
[168]

tygrysek [ behemot ]

rotonu, jest nowa Karczma:

03.11.2004
07:31
[169]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Aaaaa, no to mow, ze juz tyle zrobilas!
Zaraz obok schodow w gore, jest zejscie nizej. Taka dziura. Poszukaj dobrze.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.