Dydas [ Konsul ]
Polska służba zdrowia
Witam,
Wiem, że ten temat już oklepany i co poniektórzy mają go dość, ale muszę go poruszyć.
Mój brat dostał ataku kamicy nerkowej (nie poraz pierwszy). Wyje, kwiczy, zwija się z bólu. Co mogę zrobić? Dzwonie na pogotwie. Tam otrzymuje informację, iż pomoc nie zostanie udzielona, ponieważ karetki mogą przyjechać tylko w razie zagrożenia życia. Dostaje numer telefony, pod którym rzekomo "może zostanie mi udzielona pomoc" (oddział nagłych zachorowań). Wybieram podany numer, cisza. Raz, drugi, trzeci. Cisza. Dzwonie raz jeszcze na 999, ta sama kobieta, tłumacze, że pod podanym numerem nikt nie odbiera i co dostaje? "Niemożliwe, proszę próbować". I co ja teraz mam zrobić? Brat płaci te wszystkie ŚMIESZNE składki, ubezpieczenia, fundusze. I co z tego ma w momencie gdy potrzebuje pomocy? G***O
Father Michael [ Padre ]
W samochod i na pogotowie z nim (choc pewnie w swieta to na ostry dyzur).
Dydas [ Konsul ]
Pogotowie jest od tego, żeby PRZYJECHAĆ... Nie każdy ma samochód :/
a.i.n... [ Kenya believe it? ]
Każ się babie przedstawić.
wi3dzmin [ Konsul ]
Dyds - pogotowie nie może przyjeżdżać do każdego bo po prostu nie ma kasy... rzeczywiscie mogą wyjeżdżać tylko w przypadku zagrożenia życia... jak nie ma samochodu to dzwoń po taksówkę....
Masz rację to jest chore... ale to nie wina pogotowia...
Father Michael [ Padre ]
A czy dzwoniac na 112 z komorki polaczy go z ta sama baba? Moze warto sprobowac?
A jesli tak to postrasz france policja.
wysiu [ ]
Mylisz sie, Dydas - cala polska publiczna sluzba zdrowia, jest po to, zeby BYĆ i zapewniac miejsca pracy niedouczonym lekarzom, pielegniarkom, paniom odbierajacym telefony i niewysylajacym karetek itd, a nie zeby pomagac chorym.
Dydas [ Konsul ]
Straszenie nic nie da, bo to nie jej wymysł.
Podzielili moje miasto na jakiejś strefy, dzwoniac na 999 łączy z główną i ona tam podaje numer do mojej strefy. Tylko moja "STREFA" nie odbiera telefonu :|

matisf [ X ]
Dydas -> potraktój panią z góry, wytumasz w miare "grzecznie" że to ich zasrany obowiazek a potem popros o imie i nazisko i każ sie polaczyc z przełozonym !
paranoja
ultiva2 [ Konsul ]
W Polsce wszyscy zostali nauczeni ,że wszystko się należy za darmo.
Kumpel był na Hawajach , wlazł w oceanie na jeżowca po czym udał się do ichniego doktora bo miał pełno kolców w nodze/o karetce nie było mowy- wyśmieli go przez telefon, do takich przypadków nie jeżdżą, chyba żę zapłaci/. Ichni doktor skasował 700 $ z czego 200 było za kule a 500 za poradę. A co poradził - nic bo nic się z tym nie robi. Tam doktory się szanują i wbrew pozorom są też szanowani.
Wniosek z tego taki, że zamiast biadolić i czekać na karetkę/ bo jak sam zauważasz płacisz śmieszne składki/ prędzej byś dojechał czy taksą czy samochodem kumpla i uzyskał pomoc. I gwarantuję , żę kolka nerkowa nie jest stanem zagrożenia życia aczkolwiek jest cholernie bolesna/ w apteczce powinna być zawsze No-Spa i pyralgina/.
I przestańce w końcu biadolić bo to nie jest służba tylko ochrona zdrowia i do tego cholernie niedofinansowana i dość słuchania polityków , którzy twierdzą, że wszystko się wszystkim należy- bo oni mają to głęboko w d... bo leczą się gdzie indziej.

Gary Cooper [ Legionista ]
dlatego trzeba to sprywatyzowac to nie bedzie takich przypadkow
ultiva2 [ Konsul ]
Gary Cooper ---> i tu masz rację. Czy nie zastanawia was to , że od 1991 r wszystko zostało sprywatyzowane poza ochroną zdrowia? A w tejże ochronie właściwie też wszystko/ apteki , laboratoria analityczne , gabinety podst opieki/ za wyjątkiem szpitalnictwa.
Ciekawe dlaczego?

mortan_battlehammer [ Legend ]
Bo dobra kasa z tego jest :)))
Dydas [ Konsul ]
Kolka nerkowa a kamica nerkowa, mała różnica. Dla osoby, która dwukrotnie 'rodziła' kamienie, No-Spa nie jest odpowiednim lekiem. Brat już w szpitalu, zatrzymuja go. Wiec to nie sa sprawy przy których podaje sie tableteczke, kładzie do łóżeczka, napije ciepłej herbatki i wszystko przejdzie. Ile jest chorób/wypadków, które choć nie są zagrożeniem dla życia, mogą spowodować przewlekłe powikłania
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-01 11:06:54]

Tlaocetl [ Dowódca Aliantów-Gazala ]
szpitale w Polsce to miejsca gdzie ordynatorzy, dyrektorzy i spółka nabijają sobie ogromną kasę, żaden z nich nie jest zainteresowany uzdrowieniem czyli prywatyzacją tego bałaganu, bo im sie to po prostu nie opłaca