
sir balor [ Centurion ]
Budzisz się
Moje życie wydaje mi się puste. budze się idę do pracy wracam do domu tramwajem nr 12 oglądam gram na kompie i PS2 i ide spać. i codziennie tak samo. I co dalej ?
donzoolo [ Senator ]
... umierasz ?

Coy2K [ Veteran ]
załatw sobie kobiete

zawilec [ Pretorianin ]
Nic... bedziesz tak ciagnal to usranej smierci...
zawilec [ Pretorianin ]
to - do
wata_PL [ Konsul ]
jaka paraca????

Mazio [ Mr.Offtopic ]
gorzej - do końca świata i jeden dzień dłużej
wysiu [ ]
Life sucks. Spodziewales sie czegos lepszego? To ktos ci glupot nagadal.
Wyciagnij tyle radochy, ze tego co masz, ile tylko dasz rade.

Mazio [ Mr.Offtopic ]
ja mam gorzej:
z zapałem neofity
nie licząc na profity
spokojnie, małomównie
kroczę sobie w gównie
brnę ciągle w kłopoty
nie mając ochoty
pomyśleć przez chwilę
recydywa - i tyle
bez sensu i składu
nie czerpiąc z przykładu
wybieram złe drogi
gubią mnie nałogi
czas się ustatkować
pazury w głąb schować
na błędach się uczyć
miast gównem się tuczyć
lecz tak to z baranem
dwie drogi mi dane
czas przestać być leniem
i w gównie rzeźbieniem
to nęci, to kusi
i rudość Marusi
i karość u Lidki
zły Mazio - i brzydki! :P
sir balor [ Centurion ]
Pracuje w biuże pisanie papierów itp kobieta najwyżej ślepa

Xaar [ Uzależniony od Marysi ]
video->love Death
wata_PL [ Konsul ]
i tak dobrze ze w biorze a zycie jest hujowe gdyby nie gry to bym zwariowal no i jeszcze kople ratujom sytulacje
donzoolo [ Senator ]
co ty gadasz ze gry ci zycie ratuja? w takim wypadku powinno sie juz leczyc
pasożyt [ amator brzoskwinek ]
jezeli w biuże pracujesz,i piszesz te papiery tak jak to "biuże" to ciesz sie chłopie, ze w tym biuże pracujesz jeszcze

N_U_N [ Kierownik Oredownik ]
moje zycie wyglada bardziej dennie teraz 7 tyg siedze na szkoleniu i moj tydzien wyglada np tak:
niedziela : wstaje jade na Dworzec PKP jade pociagiem do Wawy pozniej autobusem do Gaju
o 15.30 przyjezdza po mnie i kumpla samochod i jedziemy do pracy (bo u mnie w firmie nie powiem jakiej SZKOLENIE=PRACA) wracam okolo 2 do hotelu ide spac
poniedzielek do piatku wyglada tak samo wstaje ide na sniadanie ( jem w kolejnosci od pon do pt jajecznice, parowki, kielbase, talerz wedlin, nalesniki) ide do pokoju biore prysznic pozniej lece na wioske do sklepu kupuje jedzenie i picie wracam do hotelu pije kawe i ogladam tvn pozniej jem kanapki o 15.30 przyjezdza po mnie gosciu i jade do pracy jedynie w piatek wstaje jem nalesniki i jade z jednym z kumpli samochodem do poznania i tak bedzie jeszcze przez 4 tyg chyba umre
sir balor [ Centurion ]
wata_PL======> kumple muj jedyny kumpel to kioskaż i sklepikaż

Fett [ Avatar ]
wstaje, jem sniadanie, ucze sie, ide do szkoly, siedze do 18, wracam, ucze sie, jem kolacje, ucze sie, spie... wsrtaje, jem snidanie, ucze sie, ide do skzoly, siedze do 19, wracam, ucze sie, jem kolacje, ucze sie, spie... pozniej tak wychodze o 17, 18, 19 i raz o 15:30 :P w wekenedy sie opierdzielam

N_U_N [ Kierownik Oredownik ]
sir balon ---> naduzywasz " ż" uŻyj slownika który kupisz w sklepie u sklepikarza lub w kisku u kioskarza

zawilec [ Pretorianin ]
N_U_N - bo on duŻo myśli o Życiu i mu tak moŻe zostało :D
K@mil__ [ Konsul ]
Inaczej mowiac popadasz w rutyne, chcesz sie oderwac a nie mozesz, kazdy dzien jest taki sam ?
To jakas choroba spoleczna... Ogladales "Dzien Swira" ?
Znajdz sobie jakiess hobby, poznaj kogos kto ma podobne zainteresowania. Wiecej nie moge Ci poradzic. Poszukiwanie sensu zycia to bardzo ciezka sprawa.
wata_PL [ Konsul ]
o to masz lipke ja mam duuuuuzzzzzo znajomych i mi sie nie nudzi znajdz sobie ziomkow to znajdziesz sen zycia
Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]
No to kup sobie pare oryginałów na PS2, pojedź na jakiś turniej, wbij się na zlot GOLowiczów, opcjonalnie się zmasturbuj- opcji jest wiele:)
sir balor [ Centurion ]
k@mil=====> dokładnie dzień świra oglądałem. Czasem mam ochotę wpier....olić wszystko przez okno i wsiąść w pociąg i jechać bele gdzie tylko nie do domu do pracy
K@mil__ [ Konsul ]
Sir Balor, no to jak mowilem - znajdz sobie jakies niemonotonne zajecie. Tylko Ty mozesz sobie pomoc, bedac samym nic nie zrobisz. Porob cos co lubisz, co zawsze chciales. Wyjdz z domu, polaz po okolicy a moze bedzie lepiej. Zrob cos co lubisz. Masz aparat cyfrowy i lubisz fotografowac ? Porob zdjecia chodzby czegos tak banalnego jak autobusy miejsckie, przystanki autobusowe, samochody, kwiatki.... Pamietaj - tylko Ty sam mozesz sobie pomoc.
Jak sie przyjrze, to stwierdzam ze bardzo wiele ludzi tak ma. To chyba efekt tej pogoni za pieniadzem, materializmu. Tylko - na co to komu jak nie odnajdzie samego siebie .... ?
sir balor [ Centurion ]
Ja za pienię dzmi nie gonie a co dalej przyniesie los
Toolism [ JCreator ]
Balor --> odpowiedz jest prosta.. acz nie znaczy ze jest łatwa.. MIŁOŚĆ.. wierz lub nie.. ale nadaje sens życiu. Twojemu zapewne też by nadała.
sir balor [ Centurion ]
Łatwo powiedzieć Toolism
Toolism [ JCreator ]
Balor --> mojemu nadała.. przez te pare miesiecy.. niestety się skończyła.. ale co doświadczyłem to moje.. zdania nie zmienię, bo nie mam podstaw, MIŁOŚĆ nadaje sens życiu
sir balor [ Centurion ]
Może ale nikt na mnie nie spojży
K@mil__ [ Konsul ]
Dobra, to ja jeszcze dopowiem co i jak.
Kazdego kiedys dopada takei uczucie, wczesniej czy pozniej, w roznej sytuacji. Czesto trafia to takich ludzi jak Ty, bardzo czesto ustabilizowanych ludzi z rodzina. Kazdy reaguje na to inaczej, dlatego jest tak wiele zdrad u mezczyzn po czterdziestce, tak ludziom wtedy odbija. Gonia za emocjami, dobrymi lub zlymi, pragna zmian. Mozna tez sie wiciszyc, zobojetniec, ale to ukrywanie emocji jakich sie nie da zabic, taki czlowiek wczesniej czy predzej wybuchnie - albo sie zalamie, albo zacznie dzialac albo popadnie wscieklosc. By bylo w miare ok, musisz znalezc sobie cos co lubisz, zapisz sie na jakis kurs jesli chcesz, rob wycieczki rowerowe... I nie gadaj ze nikt na Ciebie nie spojrzy, cialo to przykrywka duszy [taa, i kto to mowi...].
Przepraszam za skladnie.

reds23 [ redsov ]
jakas laska z pewnoscia zdeorganizowala by Ci ten twoj scheman spokojnego zycia ;))

Esqualante [ Jyhad Baghadyr ]
sir balor >>>>> Nie wiem, na ile to Tobie pomoże, ale nie jesteś sam w takiej sytuacji, inni też cierpią podobnie. Nie znaczy to, że masz się z tym pogodzić, chcę tylko być wiedział, że da się z tego stanu otrząsnąć [w każdym razie też chcę w to uwierzyć].
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Zafunduj sobie zwierzaka.
leeloo7 [ Centurion ]
Moze dlatego tak narzekasz i smucisz strasznie, bo w sobotni wieczor siedzisz w domu przed kompem zamiast wyjsc z norki i spotkac sie ze znajomymi??otworz oczy i zacznij zyc a nie urzalasz sie nad soba!!
morrina [ Konsul ]
zacznij żyć!! ŻYJ ŻYJ ŻYJ i jeszcze raz!! w życiu nie ma czasu na narzekanie, na płacz na dołowanie sie czymś co nie jest tego warte, Zycie jest za krotkie aby sie poddawać "złym nastrojom" Zmien cos w swoim zyciu, koniecznie!!! skoro uważasz ze jest puste :]
a gdzie są znajomi w Twoim zyciu?? i imprezki towarzyskie? a Twoje pasje? moze zmien prace skoro masz nudna :/ Zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji, trzeba tylko sie zmobilizować i wyznaczyc sobie jakiś cel w życiu.. jak to ktoś kiedys powiedział >>>
"JA JEST NA TYLE SILNE NA ILE JEST AKTYWNE" >>> wszystko zalezy od Ciebie :-)
Głowa do góry, nie daj się :)