GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

OBCY - w oczekiwaniu na kolejne starcie - cz. 36

27.10.2004
09:40
smile
[1]

Yans [ Więzień Wieczności ]

OBCY - w oczekiwaniu na kolejne starcie - cz. 36

Tak jakos wyszlo, ze watek o zapowiedzi Obcego 5 przeciagnal nam sie w dluzsza dyskusje na temat OBCYCH i generalnie kina SF, wiec nie widze przeciwskazan, aby kontynuowac dalej ...

Witamy wszystkich "obcych" maniaków !!!

To czym Marines najczesciej relaxuja sie po akcji:

1 Alien Quadrilogy
2 Terminator - trylogia
3 Władca Pierścieni – trylogia
4 Conan Barbarzyńca
5 Nieśmiertelny 1
6 Gwiezdne Wojny – epizody 4-6
7 Willow
8 Armia Ciemności
9 Evil Dead 1, 2
10 Ukryty wymiar
11 Conan Niszczyciel
12 Ostatni Smok
13 Koszmar z ulicy Wiązów - cykl
14 The Thing (Rzecz)
15 Dark City
16 Indiana Jones - trylogia

Link do poprzedniej czesci:

27.10.2004
09:41
[2]

TzymischePL [ Senator ]

pierwszy

27.10.2004
09:42
[3]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

drugi

27.10.2004
09:48
smile
[4]

Yans [ Więzień Wieczności ]

"Indiana Jones 4". Lucas i Spielberg zatrudnili kolejnego scenarzystę - jak tak dalej pójdzie, to HF nie dożyję rozpoczęcia zdjęć do IJ4 :-/

George Lucas i Steven Spielberg zatrudnili nowego twórcę, który napisać ma scenariusz "Indiany Jonesa 4". Tym razem jest to Jeff Nathanson, autor fabuły "Godzin szczytu", który dla Spielberga napisał już "Złap mnie, jeśli potrafisz" i "Terminal".
Jeśli scenariusz, który napisze Nathanson spodoba się Lucasowi, Spielbergowi i odtwórcy roli Indiany - Harrisonowi Fordowi, prace na planie rozpoczną się tak szybko, jak będzie to możliwe. Jeśli nie, Spielberg po zakończeniu realizacji nowej "Wojny światów" z Tomem Cruise'em, powróci do tematu filmu o zamachu terrorystycznym w czasie igrzysk olimpijskich w Monachium w 1972 roku (część zdjęć miała powstać w Polsce). Autorem wstępnej wersji scenariusza tego obrazu jest Eric Roth, obecnie nad jego fabułą pracuje Tony Kushner, scenarzysta "Angels in America".
Przygotowania do produkcji czwartej części przygód Indiany Jonesa wstrzymane zostały w lutym tego roku kiedy Spielberg, Lucas i Ford nie zaaprobowali scenariusza obrazu napisanego przez Franka Darabonta. Spielberg rozpoczął wówczas przygotowania do realizacji filmu o olimpiadzie w Monachium (które jakiś czas później wstrzymał i rozpoczął preprodukcję "Wojny swiatów"), Lucas poświęcił się pracy nad "Zemstą Sithów", a Ford zaczął przyjmować inne aktorskie propozycje. Jednym z jego najnowszych projektów jest rola w filmie pt. "The Wrong Element".
Polski dystrybutor czwartego "Indiany Jonesa" właśnie zamieścił ten tytuł w swoich planach na 2006 roku.

27.10.2004
10:28
smile
[5]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Jak to jest z cłem na gry i DVD sprowadzane z Anglii: jest, czy go nie ma ?

27.10.2004
10:46
[6]

rostov [ Generaďż˝ ]

Piotrasq--->Wydaje mi sie, że cła nie ma. Musiałbyś natomiast zapłacić VAT (22%) od wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów. Nie jestem jednak całkowicie pewien co do tego.

27.10.2004
12:20
smile
[7]

Yans [ Więzień Wieczności ]

"Obcy kontra Predator" powróci? - kiepski news, niestety powracający jak bumerang :-/
(Moviehole, NN/27 października 2004 10:37)

Wytwórnia Twentieth Century Fox najprawdopodobniej zrealizuje drugą część filmu "Obcy kontra Predator". Jednak bez udziału Paula W.S. Andersona.
Reżyser pierwszej części odmówił nakręcenia sequela. Z chęcią jednak przystał na propozycję napisania scenariusza do piątej części "Obcego".
"Nie jestem zaangażowany w realizację żadnego sequela. Nigdy nie kręcę filmu z myślą o jego kontynuacji. Chciałem jedynie stworzyć film, który łączyłby obydwie postaci" - twierdzi Anderson.
Ponieważ jednak "Obcy kontra Predator" zarobił 80 mln dolarów, wytwórnia Twentieth Century Fox postanowiła wyprodukować sequel. "Powiedziałem im, jeśli chcecie zobaczyć Obcego i Predatora jeszcze raz na ekranie, nakręćmy 'Predatora 3' i 'Obcego 5'" - mówi Anderson.
Na razie jednak brytyjski twórca otrzymał jedynie zadanie napisania scenariusza kolejnego filmu z cyklu "Obcy". Nie wiadomo czy później stanie za kamerą filmu. Nie wiadomo też czy w nowym obrazie powróci Ripley.

28.10.2004
09:41
smile
[8]

garrett [ realny nie realny ]

ściągającym z netu seriale przypomne ze od 2 tygodni leci już nowy serial sf, BattleStar Galactica, po udanym, 2 częsciowym miniserialu ta seria jest jego naturalną kontynuacją, znakomitą trzeba dodać. Klimat końca, zagłady i walki o przetrwanie gatunku ludzkiego. Nieustepliwośc Cylonów. ciekawe postacie, zwłaszcza Gaff z Blade Runnera. Na razie nie widze wad serialu. Bardzo polecam.

28.10.2004
11:39
[9]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Ron Perlman wystąpi w "Desperacji" wg Kinga

Ron Perlman zagra główną rolę w telewizyjnej ekranizacji powieści Stephena Kinga "Desperacja", której produkcję sfinansuje amerykańska stacja telewizyjna ABC.
Autor książki już napisał scenariusz na 3-godzinny film, który ma być podzielony przynajmniej na 2 odcinki. Za kamerą projektu stanie Mick Garris, który już kilkakrotnie reżyserował dla telewizji adaptacje książek Kinga, w tym "Lunatyków" i "Lśnienia". Zdjęcia rozpoczną się na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku.
Akcja powieści rozgrywa się w górniczym miasteczku o nazwie Desperacja, położonym w odludnej części środkowej Nevady. Staje się ono miejscem niezwykłych, przerażających wydarzeń. Niegdyś kipiące życiem, od pewnego czasu sprawia wrażenie porzuconego przez mieszkańców. Zostały tylko kojoty, węże, skorpiony i myszołowy - oraz miejscowy policjant Collie Entragian, mianujący sie jedynym przedstawicielem prawa na zachód od Pecos, który patroluje przebiegającą obok drogę nr 50. Podróżni, którzy trafili tu zrządzeniem losu, a wśród nich rodzina Carverów i jadący na 700 -funtowym harleyu sławny pisarz Johny Marinville, nigdy nie dotrą do celu swojej podróży, a ich przeznaczeniem będzie poznać prawdziwy sens słowa "desperacja

28.10.2004
11:52
smile
[10]

Szenk [ Master of Blaster ]

Yans ---> Oj, książka mi się bardzo podobała. Żeby tylko filmu nie spieprzyli :/

28.10.2004
12:00
[11]

garrett [ realny nie realny ]

Szenk, pewnie spieprzą, wydaje mi się ze ostatnie ekranizacje horrorów Kinga , prócz Shining, Carrie czy Misery (ale to stare tytuły) wypadają słabiutko, a najlepsze imo ekranizacje Kinga jak Zielona mila czy Skazani na... nie mają nic z horrorami wspólnego.

28.10.2004
12:07
smile
[12]

Yans [ Więzień Wieczności ]

No mnie się jeszcze bardzo podobali SLEEPWALKERS !

28.10.2004
12:13
smile
[13]

Szenk [ Master of Blaster ]

O tak - Sleepwalkers byli fajnie. Podobał mi się też "Smętarz..." i ostatnio, o dziwo... "Bastion", który sobie zakupiłem (a za pierwszym razem, jak oglądałem w tv mi się nie podobał).

28.10.2004
12:52
[14]

rostov [ Generaďż˝ ]

No jak to, a Langoliery i Dreamcatcher wam sie nie podobały?? ;)))

BTW, obejrzałem wczoraj Arahan, o którym informacje ostatnio podał tu Yans. Film ogólnie mi sie podobał ale, niestety, przez nienajlepiej zrealizowaną końcówkę trochę w moich oczach stracił. Film to typowe połączenie, momentami naprawdę świetnej komedii i akcji. Głównego bohatera poznajemy jako wyjatkowego głupka i popychadło. Szybko jednak okazuje sie, że ma on w sobie wyjątkowe pokłady energii chi i grupa Siedmiu Mistrzów (tak naprawdę pięciu) postanawia go wyszkolić na Maruchi, czyli wielkiego mistrza, który ma przywrócić światu strumień dobrej energii (choć bohaterowi zależy jedynie na tym, by nauczył się strzelać mocą). Tymczasem pracownicy jakiejś firmy budowlanej przypadkowo uwalniaja, uwięzionego od lat, najpotężniejszego z siedmiu mistrzów, który pragnie zostać Arahan i przejąć władzę nad światem. Film jest bardzo zabawny, walki są dobre, szczególnie ta w barze i ogląda się to bardzo fajnie. Momentami jednak, szczególnie we wspomnianej końcówce wychodzą braki reżyserskie. Trochę za dużo pojawia się wtedy taniego efekciarstwa, no i reżyser chyba nie wiedział kiedy zrezygnować wreszcie z dowcipu i wprowadzić nieco dramatyzmu. Głupkowate zachowanie bohatera w finałowej walce było już trochę irytujące. Nie zmienia to jednak faktu, że film wart jest obejrzenia. Polecam. Szczególnie fanom filmów z Jackie Chanem, choć dowcip jest tu w nieco innym stylu.

28.10.2004
12:56
smile
[15]

Muppi [ Pretorianin ]

Lepiej by się wzięli za ekranizację Mrocznej wieży, np w częściach, to dopiero byłby film

28.10.2004
13:02
[16]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Muppi ====> popieram ręcami i nogami ;-) !!!

28.10.2004
13:37
smile
[17]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Mnie się podobało tylko "Lśnienie" i "Langoliery".

28.10.2004
13:45
[18]

rostov [ Generaďż˝ ]

Piotrasq-->Naprawdę podobały ci sie Langoliery? Widziałem to co prawda bardzo dawno, ale zapamiętałem to jako najgorszy film na podstawie księżek Kinga jaki oglądałem. No może jeszcze wspomniany wyżej Dreamcatcher mógłby się z nim zmierzyć.
Ale Lśnienie jest świetne. Tą nowszą wersję też oglądało mi się całkiem nieźle.

I co to jest ta Mroczna wieża bo jakoś mnie to ominęło?

28.10.2004
14:02
[19]

garrett [ realny nie realny ]

jest nowsza wersja Lsnienia ? cos mnie omineło :)

28.10.2004
14:41
[20]

rostov [ Generaďż˝ ]

garrett--->Jest wersja z 1997 r. trwająca chyba ze 4 i pół godziny do której scenariusz pisał sam King. Nie tak dobra jak wersja Kubricka ale da sie oglądać.

28.10.2004
14:53
smile
[21]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Co ciekawsze ta nowasza, serialowa, wersja LŚNIENIA leciała u nas w TV jakieś 2 lata temu i faktycznie była całkiem udana, może nie tak dobra jak pierwowzór ale oglądało się "przyjemnie" ;-)

rostov ====> MROCZNA WIEŻA, to cykl (totalny mix western+horror+s-f+sensacja+itp ;-), który KING pisze jeszcze do dzisiaj, aczkolwiek już kończy ostatni tom.

28.10.2004
14:57
[22]

kowalskam [ Nightmare ]

da mi ktoś linka gdzie mozna kupić ksiązkę obcy szukałem ale nie znalazłem :((

28.10.2004
15:03
[23]

rostov [ Generaďż˝ ]

kowalskam---> prosze bardzo. nie było to trudne.

28.10.2004
17:14
smile
[24]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Serwis JoBlo.com zamieścił wczoraj pierwszą, bardzo szczegółową fotkę przedstawiającą nowy kostium Batmana, w którym wystąpi Christian Bale. Kliknijcie na miniaturkę obok i przyznajcie, że wygląda naprawdę imponująco. I nie ma tych kontrowersyjnych sutków Clooneya, hehehe...

29.10.2004
07:38
smile
[25]

garrett [ realny nie realny ]

news na wage złota :)

Odnaleziono zaginiony film Eda Wooda


"Necromania", ostatni film legendarnego Eda Wooda - reżysera, uznanego za najgorszego filmowca w historii - został odnaleziony. Jeszcze w tym tygodniu rozpocznie się internetowa przedsprzedaż filmu.

Zdjęcia do "Necromanii" trwały 3 dni, a budżet produkcji zamknął się w sumie 7 tysięcy dolarów. Film jest pornograficzną opowieścią o młodym małżeństwie, które udaje się do tajemniczej Madame Heles, która ma pomóc im w ożywieniu ich erotycznego pożycia. Madame Heles okazuje się być jednak czarownicą, a nasi bohaterowie nagle znajdują się na zlocie wiedźm...

Odnalezienie filmu trwało 15 lat. Dzięki uporowi, cierpliwości i detektywistycznej pracy Rudolpha Greya - biografa Eda Wooda oraz dystrybutora Alexandra Kogana udało się odszukać jedną z kopii obrazu w magazynie w Los Angeles.

Ed Wood urodził się 10 października 1924 roku w Poughkeepsie w Nowym Jorku. Był żołnierzem piechoty morskiej podczas II Wojny Światowej. Ed przybył do Hollywood w 1948 roku i rozpoczął swoją karierę filmową. Miał wiele zapału i entuzjazmu, ale brakowało mu talentu. Pisał, reżyserował, grał, jednak filmy, które robił nie przyjmowały się. Był transwestytą i nie wstydził się tego. Nakręcił nawet film "Glen czy Glenda" o transwestycie, w którym zagrał główną rolę. Przyjaźnił się z Belą Lugosi, który zagrał w kilku jego filmach m.in. w okrzykniętym Najgorszym Filmem na Świecie "Planie 9 z kosmosu". Z powodu swoich niepowodzeń zapadł w alkoholizm. Zmarł 10 grudnia 1978 roku mając 54 lata. Dwa lata później okrzyknięto go najgorszym reżyserem.

29.10.2004
07:40
[26]

garrett [ realny nie realny ]

oryginalna Mgła jest świetna, ciekawe co z nią zrobi taki "geniusz" jak Layne, którego Jądro Ziemi nie powinno nawet wyjśc z etapu pisania scenariusza :)

Będzie remake "Mgły" Carpentera


Wytwórnia Revolution Studios przymierza się do realizacji remake'u "Mgły" Johna Carpentera. Nad scenariuszem pracuje już Cooper Layne ("Jądro ziemi").

Nakręcony w 1980 roku horror opowiadał o mieszkańcach małego miasteczka w Północnej Kalifornii, którzy zmuszeni byli walczyć z zabójczą mgłą, jaka nadciągnęła od strony morza.

Przedstawiciele studia chcieli, by remake wyreżyserował ponownie Carpenter. Ten jednak odmówił. "Zrobiłem to raz i już więcej nie zamierzam. Myślałem kiedyś o powrocie do tego tematu ale raczej w formie sequela. Teraz jednak mamy modę na robienie remake'ów. Nie mam nic przeciwko temu. Cieszę się, że ktoś chce się tego podjąć".

Carpenter będzie jednym z producentów projektu.
Prace na planie najprawdopodobniej rozpoczną się w lutym.

29.10.2004
07:46
smile
[27]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Plakacik do netoperka...

29.10.2004
07:56
[28]

garrett [ realny nie realny ]

no to teaser poster do Rotsa :)

29.10.2004
08:32
smile
[29]

Muppi [ Pretorianin ]

Czy nie uważacie że te kostiumy dla Batmana są jakieś takie sztywne? Tzn. w serialach animowanych i komiksach Batman poległa raczej na swojej zręczności a nie na pancerzu (lub tej gumie na zdjęciu:-)).

29.10.2004
08:58
smile
[30]

garrett [ realny nie realny ]

kostiumy to raczej tylko kulcik, nie sądze by miały jakieś zdolnosci obronne :)

29.10.2004
09:17
smile
[31]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Mnie się ten kostium podoba i wogóle jak do tej pory cały design związany z tym BATMANem podchodzi mi idealnie ! Ale też nie sądzę, żeby dodali mu jakichś speczdolności, skoro nawet ma pas na kaskę przy sobie ;-)

29.10.2004
10:01
[32]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Moje wrażenia odnośnie:

1)Johnny Mnemonic: syndrom HERO - czyli niezły początek, pobudzający apetyty, a później już tylko z górki ale obejrzeć się da.
2) Władcy Ognia (Riegn of Fire) - hmm, hmm, no fajne smoki, hmm i chyba tyle ;-) Chociaż nie, niezła była kacja polowania na smoki z uzyciem spadochronów !!!

29.10.2004
10:09
smile
[33]

garrett [ realny nie realny ]

w Reign byla jeszcze swietna scena wjazdu łowców do osady, dosc taka warhammerowska :)

29.10.2004
10:49
smile
[34]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Różowa galareta powraca - ja oglądałem remake zrobiony chyba w latach 80-tych i pamietam, że był całkiem hardcore'owy włącznie z wciąganiem gościa do szatkownicy w zlewie ;-)

Scott Rudin, producent nowych wersji "Kandydata" i "Żon ze Stepford", przygotowuje się do rozpoczęcia realizacji remake'u "Bloba", horroru klasy "B" z 1958 roku.
Reżyserem oryginalnego "Bloba" jest Irvin S. Yeaworth Jr., a główne role zagrali w nim Steve McQueen, Aneta Corsaut oraz Earl Rowe. Akcja obrazu dzieje się w małym prowincjonalnym amerykańskim miasteczku. Dwoje nastolatków (w roli jednego z nich 28-letni wówczas McQueen) próbuje przekonać mieszkańców miasteczka, że są w śmiertelnym niebezpieczeństwie, ponieważ z kosmosu przybyła różowa galareta, która zamierza ich wyeliminować.
Poza Rudinem w produkcji nowego "Bloba" uczestniczył będzie także Jack Harris, producent oryginału. Realizację sfinansuje studio Paramount Pictures, w którym trwają obecnie prace nad kilkoma innymi remake'ami. Znajdują się wśród nich także "The Last Holiday" z Queen Latifah w roli głównej, "A New Leaf", który wyreżyseruje Barry Sonnenfeld oraz "The Naked Jungle" z Jonathanem Hensleighem na stanowisku reżyserskim.

31.10.2004
01:10
[35]

garrett [ realny nie realny ]

właśnie wróciłem z kina z maratonu tzw filmów marnych "Resident Evil 2" i "Alien vs Predator" Trochę się rozpisze wiec dla mających mało czasu w skrócie ;) :

Resident Evil 2 - totalna, żenująca słabizna (aka gówno)
AvP - totalnie , żenująca przeciętnizna

Plan był dobry. Zebrać kumpli, kupić piwko, obejrzeć na 18:45 Residenta 2 a potem w ramach myślenia (skoro Resident 2 jest totalnym chłamem AvP będzie przy nim pozycją wręcz oskarową) odczekać parę minut i iść do sali obok na AvP. Plan się powiódł :)

Oba filmy łączy jedno nazwisko. Paul Anderson. Niekiedy nazywany Paul "worthless shit" Anderson. Po tych 2 filmach powinni go zakuć łańcuchami i zamknąć gdzieś głęboko, zrobić pranie mózgu i wmówić ze na co dzień szydełkuje a nie kręci filmy. Kolo jest beznadziejny. W wywiadze twierdził , że nad fabuła AvP myślał 9 lat. 9 lat !!! Facet ma gówno zamiast mózgu chyba bo dawno nie widziałem tak beznadziejnych i alogicznych scenariuszy.

"Resident Evil 2" Scenariusz autorstwa P.Andersona, genialnego reżysera nie pomnę. Niewątpliwie jeden z najgorszych filmów tego roku. Kompletnie pozbawiony fabuły, sensu, napięcia, grozy czy choćby normalnych dialogów. To bezmózga sieczka z fatalnymi aktorami, nie pasującymi scenami, beznadziejnymi efektami, gównianym tłumaczenie (o fuck ! - w morde, you ugly motherfucker - ty brzydalu ) i kompletnym brakiem pomyślunku. To obraza widza i kina. Część pierwsza przy tym wręcz błyszczy. Jedyne 2 pozytywne rzeczy, które mi teraz przychodzą na myśl to nudity, zwłaszcza Jovovich ;) i scena w szkole + tekst smiesznego murzyna "rispekt". Reszta powinna być wymazana z mojego umysłu raz na zawsze.

Przy Residencie 2 AvP jest filmem zdecydowanie lepszym. Sprawniej nakręcony, dialogi mają nawet sens. Lepsze tez aktorstwo. Reżyserowi udała się sztuka , że pamiętamy twarze które pojawiają się nawet na chwilę. Efekty również na poziomie. Muzyka też. Niestety to nie wystarcza. Film jest totalnie głupi , pozbawiony napięcia, strachu, grozy czy porządnej akcji. Błedy można by wytykać ale bym spoilerował. Postacie predów są wyjątkowo zrąbane, wygladają jak duze, powolne gumiaste lalki. Sceny walki standardowo już na szybkim, chaotycznym montażu. Postacie, mimo że charakterystyczny nie budzą emocji. Kilka scen może i robiło wrażenie ale potem się zanosiliśmy śmiechem przy kolejnej scenie "grozy"

Oba filmy to niestety dobry przykład jak można zrąbać całkiem kultowy i interesujący temat. Wbrew pozorom się nieźle bawiłem, ale to bardziej zasługa towarzystwa i dopalaczy niz filmów. RE 2 omijać z daleka, AvP wbrew pozorom warto zobaczyć, dla kilku scen, dla alienów, dla pomysłu ....ale niekoniecznie w kinie, gdy do ceny biletu dochodzi bena + coś do picia i jedzenia :)

31.10.2004
01:15
smile
[36]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Resident Evil 2 - totalna, żenująca słabizna (aka gówno)
AvP - totalnie , żenująca przeciętnizna


Na którąś z tych dwóch "superprodukcji" wybiera się dzisiaj Yans... ciekawe, czy będzie sobie pluł w brodę, że wydał na bilet ;o))

31.10.2004
01:31
smile
[37]

Ward [ Generaďż˝ ]

garret - AvP żenujący ?? no coś ty - to był film na jakim nie miałem uczucia że zasnę albo puszczę pawia.
Dobry solidny średniak !
jedna sprawa jeszcze - w senacie republiki okrutny hardkrowiec Lim dał taką zagadkę ze głowa mi pęka
jakieś foto monstrum zamieścił i jeszcze piszę ze ma coś z wojnami gwiezdnymi wspólnego i mało tego - pisze że jak nie wiemy co albo kto to jest to jesteśmy wredne lamki itd- tzn. tak nie pisze ale tak myśli chyba
HELP !!!!

31.10.2004
07:37
smile
[38]

Szenk [ Master of Blaster ]

garret --->Toś mnie porządnie zmartwił :/
O AvP czytałem, że fatalny - więc nie robiłem sobie nadziei. Ale na Resident Evil 2 czekałem z nadzieją, że będzie przynajmniej tak fajny, jak jedynka. Ale i tak pewnie obejrzę dla Mili.

31.10.2004
09:47
[39]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

garrett-->jak to badziewne tłumaczenie? Mnie przytoczony kawałek przyprawił o wybuch radosnego śmiechu :) A skoro tak zjechałeś te dwa filmy to muszę na nie iść obowiązkowo!! W takich filmach to ja sie nie spodiziewam ani przestraszyć, ani wczuć w klimat tylko dobrze sie bawic i nieco pośmiać przy w założeniach ambitntych lub starsznych scenach :)

A jesli chodzi o tlumaczenie, to wczoraj byliśmy na Oldboyu, koleś w połowie filmu wyszedł marudząc ze źle tumaczą :D

Paudyn-->Yans to RE2 już chyba był i mu się podobało, a dzić na AvP idzie.

31.10.2004
10:23
smile
[40]

garrett [ realny nie realny ]

Shadowmage --> przednią zabawe gwarantuje :) Mimo ze mam oba fimy za bardzo bardzo nieudane (dlaczego na golu nie wolno uzywac bardzo brzydkich wyrazów kiedy jest uzasadnione zapotrzebowanie :) to bawilismy się przednie :) Radosne salwy śmiechu, walenie głową o siedzenie, rżenie, chichoty, próby samobójstwa popcornem, znowu salwy śmiechu :))))

31.10.2004
10:36
[41]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Garrett-->zachęciłeś mnie, ja ostatnio tylko to robię na wszystrkich amerykańskich superprodukcjach. Całe szczęście to nie jest (pseudo)historyczne, bo dopiero bym miał zabawę :D W kazdym razie już dzownie po znajomych co by na RE2 pójść :D

31.10.2004
15:53
smile
[42]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Na razie w skrócie, bo zaraz wyłażę, na RE2 byłem z moją siostrą i obojgu nam sie podobało, może RE1 trochę bardziej ale oboje uznaliśmy RE2 za udaną kontynuację - to wszystko pod warunkiem, że lubi się klimat RE !

Na AvP idę dzisiaj i może jeszcze wieczorem coś skrobnę więcej o obu filmach.

Szenk ====> spox, garrett bredzi ;-) Mila rządzi, aczkolwiek ma bardzo utalentowaną konkurentkę ;-)

31.10.2004
16:21
[43]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->zaitygowałeś mnie tą urodziwą konkurentką :D Na fotosach ma kubraczek a'la Lara Croft :D

31.10.2004
17:38
smile
[44]

garrett [ realny nie realny ]

kubraczek to ona ma żywcem skopiowany z gry komputerowej :)

nie bredzę, nie bredzę, nie bredzę :))))

tam nie było nawet klimatu :) ! tam w sumie nic nie było :)

31.10.2004
19:17
smile
[45]

Szenk [ Master of Blaster ]

Chyba wierzę bardziej Yansowi, bo wolę wierzyć w to, co on mówi :D

Obejrzałem sobie trochę zaległości, które wszyscy już chyba dawno obejrzeli i zapomnieli :)
Mam tu na myśli np.
Van Helsinga - całkiem przywoite kino rozrywkowe, wg na poziomie obu Mumii
Spaceship Troopers 2 - całkiem przyzwoity kameralny horror z tego wyszedł)
Droga bez powrotu - też całkiem, całkiem thrillerek, a może horrorek? :)
Miasto zaginionych dzieci - ach, co za klimat
X-Men 2 - no nie wiem, niby fajny, a niby... chyba jednak fajny, ale tak bez przekonania to mówię :)

31.10.2004
23:42
smile
[46]

Yans [ Więzień Wieczności ]

No dobra, AvP zaliczony, czas na reflexje ;-) To może zacznę jednak jeszcze raz od RE2:

Resident Evil: Apocalypse - jak już pisałem wcześniej, uważam, że RE2 jest całkiem niezłym filmem, bez głębi i zakrętów psychologiczno-filozoficznych, po prostu szybko do przodu, strzał prosto w czółko i run Forrest run ;-) Największą zaletą w obydwu filmach jest dla mnie brak litości twórcy dla bohaterów (oprócz Milli ale to mu łaskwie wybaczam ;-) - w RE1 przeżyło około 1,5 bohatera - oraz brak opieprzania się z zombiakami i cywilami. W RE2 przeżywa aż 4 i Milla - i zbytnia przeżywalność w RE2 mogłaby być zaliczona jako minus, tak poza tym film ogląda się dobrze, a akcja w kościele jest naprawdę miodna, no i oczywiście RESPECT. Teraz spokojnie czekam na RE3 ;-) Niestety prawdę pisze garrett, że Paul Anderson nie należy do wirtuozów i chyba nigdy się nie zbliży do tego poziomu, bark mu iskry dzięki której jego filmy mogły by elektryzować. Dobrze by było, żeby RE3 spróbowano zrobić bez jego udziału, chociażby dla porównania ;-)

No dobra teraz ALIEN vs PREDATOR - idąc do kina szedłem z wielkimi obawami, wiedziałem, że nie ma co liczyć na jakość zbliżoną do A1 czy A2 ale miałem nadzieję, że nie będzie, to całkowita kaszanka, no i ... rozczarowałem się pozytywnie. Pod warunkiem, że nie upieramy się by przerabiać AvP na A5 (chociaż nawiązania do oprzednich A są) film ogląda się całkiem dobrze, historia jest niezła (chociaż jak to u pana Andersona bywa dziury w całości są), postacie dosyć "wyraźne", efekty OK i jak dla mnie klimat jest niezły, aczkolwiek cały film pozostawia niedosyt, że można to było zrobić lepiej ! Ach i niestety muszę się zgodzić z garrettem, że najbardziej rozczarował mnie ogólny wizerunek Predatorów, to chyba nie Ci z którymi walczył Arni czy Glover, przede wszystkim za wolni i dosyć bezradni w starciu z alienami, a to pachnie świętokradztwem ;-) Hasło "ktokolwiek wygra ... my przegramy" powinno zostać zmienione na "ktokowliek wygra ... Predatorzy przegrają" Powiedzmy, że to jakieś słabe plemię, które do tej pory pastwiło się tylko nad ludźmi ;-) Mimo, że film mi się podobał, to szczególnie w przypadku ALIENÓW i PREDATORÓW wolałbym, aby temat w kolejnych odsłonach znalazł się w rękach kogoś z iskrą i natchnieniem, a nie tylko średnio uzdolnionego wyrobnika.
Tak czy siak dla fanów tematu film do zobaczenia w kinie.

01.11.2004
11:58
[47]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Byłem wczoraj w multikinie na RE2. Zaczęlo sie zabawnie - ciemność, z głosników reklamówka Teksańskiej masakry, a obsługa morduje się latarkami :) Porem też było smiesznie. Napisy Korporacja "Parasol" i Rewident Evil przyprawiły mnie o wybuch smiechu. Podobnie jak film, który jest znacznie słabszy od częsci pierwszej. Przede wszystkim nawet nie ma odrobiny logiki i pomyślunku w fabule. Walki, tłumy zombiaków i wielki zły w tle. No i jeszcze Nemezis, wcale nie starszny, a w dodatku z ludzkimi uczuciami. Zenujace :P Sytuacje jak zwykle ratuje Mila, choć bardziej podobała mi się w pierwszje częsci. Ma też partnerke w stroju Tomb Raidera, która talze wyklada nieźle, ale występowac to nawet w jasełkach nie powinna. To jak sie skrada i trzyma broń jest żenujące, mogli przecież jej tego w miarę szybko nauczyć. Reszta aktorów albo szybko jest zjadana albo nie odgrywa znaczącej roli wiec sie o nich nie będe wypowiadał.
Yans juz pisął, że pzrezywalność jest znacznie większa. Nie wiem po co, chyba tylko by nakręcic ostatnią scene, będącą jednocześnie zapowiedzią częsci 3 (btw czy kumple Mili pracuja dla Umbrelli czy tez podrobili dokumenty?).
Film na pewno oglądało by sie lepiej, gdyby montaż był lepszy. Walki są robione metodą zaprezentowana w Wiedźminie - cyzli nakręcic z kilku kamer, pociąć i przypadkowo skleić. Nic nie da sie z tego zobaczyć, co najwyzej masowo padajace trupy... No i nie wiem po co te spowolnienia taśmy, kompletnie bez sensu.
Podsumowujac to spodziewłem sie kiszki i ja dostałem :D Pozytywne, że za bilet nie płaciłem :P Można obejrzeć, ale nie wróce do tego filmu, nawet dla aktorek :P

02.11.2004
08:09
smile
[48]

garrett [ realny nie realny ]

Odtrułem się po premierach Residenta 2 i AvP filmem "Kroniki Riddicka" :) Polecam ! Świetne kino rozrywkowe. Bez pretensji do bycia "kult" filmem, bez większych ambicji, po prostu solidne rzemiosło :) Postać Riddicka rządzi. Niesamowita charyzma. Każdy jego tekst to prawie one-liner. Gdyby nie riddick film byłby dosc przeciętny. Można pomarudzić , że scenariusz za mało się skupił na Necromongerach, na ich religi i celach. Można było skrócić przygody na więziennej planecie. Dziur w w logice fabuły też sie sporo znajdzie. Z drugiej strony imponuje dbałość o szczególy, fajne komuikatory obcych, zbroje i broń kojarzące się z mrocznym warhammerem 40K, conanowska wręcz końcówka, niezle pasująca do scen muza, ciekawe postacie drugoplanowe...no i Riddick ! Polecam, to fajne, rozrywkowe, odmozdzające kino :)

02.11.2004
08:32
smile
[49]

Szenk [ Master of Blaster ]

A właśnie, a propos Riddicka. Widziałem w sprzedaży na DVD jakąś kreskówkę z Riddikiem. Na okładce było napisane, że jest to jakby swoisty łącznik pomiędzy "Pitch Black" a "Kronikami". Zniechęciła mnie cena (coś chyba ponad 50 zł) i brak podania czasu, ile to-to trwa.

Ktoś to oglądał? Fajne?

02.11.2004
08:38
[50]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

O to chodzi...?

02.11.2004
08:38
[51]

garrett [ realny nie realny ]

niezłe ale nie warte tych pieniędzy, nawet godziny nie ma...imo wyciąganie kasy. I oglądając Kroniki można się spokojnie bez tego obyć

02.11.2004
09:51
smile
[52]

Szenk [ Master of Blaster ]

Paudyn ---> Tak, o to :)
Błeeee - 30 minut za taką cenę???

garrett ---> W takim razie się obejdę :)

--------------------------

Przeglądając "półki sklepowe" Ocean DVD zauważyłem nowe wydanie "Gatunku" i... czy to jakaś nowa maniera wydawania filmów z lektorem bez polskich napisów? Bardzo mi się to nie podoba :/

edit: Zauważyłem, że "The Believers" tez tak został "odnowiony" :/

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-02 09:56:35]

02.11.2004
09:56
smile
[53]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Szenk ====> mało komu, to się podoba, a później dystrybutor będzie się zastanawiał czemu tytuł tak nędznie się sprzedaje, rany co za kretyni :-/

02.11.2004
10:04
smile
[54]

Szenk [ Master of Blaster ]

Yans ---> Trudno się z tym nie zgodzić, chociaż ja chyba i tak kupię - przynajmniej "The Thing" i "Gatunek". Zawsze co płyta DVD to nie kaseta VHS.

02.11.2004
10:41
smile
[55]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Za Stopklatką:

W plebiscycie "Cinemy" i serwisu internetowego Stopklatka.pl na najlepszy filmowy horror oddano 1583 ważne głosy. Zgotowaliście piękny jubileuszowy prezent Freddy'emu Krugerowi. 9 listopada upływa 20 lat od daty premiery pierwszego "Koszmaru z ulicy Wiązów".
Co ciekawe, film Wesa Cravena (do dziesiątki trafił też wyreżyserowany przez niego "Krzyk) nie ukazał się jeszcze oficjalnie w Polsce na DVD. Może dzięki zwycięstwu w tym plebiscycie coś się zmieni? Dystrybutorzy, do dzieła!
Freddy wyprzedził zaledwie o szpon ponad 10 lat starszego "Egzorcystę" Williama Friedkina. Powtórzyła się sytuacja z poprzedniego głosowania. W pierwszej dziesiątce królują pozycje klasyczne. Do czołówki załapały się tylko dwa filmy nakręcone po 1999 roku - "The Ring" i to w dodatku remake (3. miejsce, japoński pierwowzór trafił na 18. lokatę) oraz "Inni". Nie zapomnieliście o tak znaczących horrorach jak: "Lśnienie", "Piątek trzynastego", "Noc żywych trupów", "Hellraiser", "Omen", "Halloween". Czy oznacza to współczesny kryzys gatunku? A może wiele z powstających obecnie (poza głównym nurtem) filmów spod znaku "horroru" po prostu do naszych kin nie trafia?
Drugi raz z rzędu w naszym plebiscycie - tym razem na pozycji 9. - znalazł się "Obcy, ósmy pasażer Nostromo" Ridleya Scotta (przypomnijmy - w głosowaniu na najlepszy film SF zajął 3. miejsce). Hat tricku raczej nie będzie - teraz wybieramy najlepsze komedie...
Do dwudziestki trafiła, dość nieoczekiwanie, kanadyjska "Zemsta po latach" (niedawno pojawiła się na DVD). Zabrakło za to m.in. "Martwego zła" Sama Raimiego. Absencja rodzimej "Wilczycy" i "Widziadła" specjalnie nas nie zdziwiła...

Oto pierwsza 20 najlepszych filmowych horrorów.

1. Koszmar z ulicy Wiązów - 9,81% 2. Egzorcysta - 8,23%
3. The Ring - 7,59%
4. Lśnienie - 6,71%
5. Piątek trzynastego - 5,70%
6. Krzyk - 4,37%
7. Blair Witch Project - 3,73%
8. Noc żywych trupów - 3,35%
9. Obcy, ósmy pasażer Nostromo - 2,53%
10. Hellraiser - 2,28%
11. Ptaki - 2,09%
12. Coś - 1,90%
13. Inni - 1,90%
14. Omen - 1,90%
15. Dziecko Rosemary - 1,52%
16. Zemsta po latach - 1,52%
17. 28 dni później - 1,39%
18. The Ring - Krąg (Ringu) - 1,39%
19. Halloween - 1,27%
20. Dracula - 1,20%

Poza pierwszą 20 znalazły się także m.in.: "Martwica mózgu", "Psychoza", "Szósty zmysł", "Milczenie owiec", "Smakosz", "Duch", "Szczęki", "Carrie", "Dark Water", "Dom 1000 trupów", "Jeździec bez głowy". W sumie oddaliście głosy na ponad 150 filmów. Nie zabrakło na liście innych (poza "Ringu") horrorów azjatyckich, nie są one jednak zbyt dobrze znane oficjalnie i stąd może tak marginalny ich udział w plebiscycie.

02.11.2004
11:04
smile
[56]

Yans [ Więzień Wieczności ]

R1: "Alien vs. Predator" na DVD - dla zainteresowanych czyli np. dla mnie ;-)

Fox Home Entertainment ogłosił wydanie w R1 DVD z filmem Alien vs. Predator. Wydawca zaplanował wydanie tego obrazu na 25 stycznia 2005, cena produkcji to 29.98$.

DVD Info:
Płyty: 1
Czas: 101 minut
Obraz: 2.35:1 panoramiczny / anamorficzny
Dźwięk: angielski; francuski DD5.1 Surround / hiszpański DD2.0 Surround
Napisy: angielskie / francuskie / hiszpańskie

Dodatki:
- Komentarze Paula W.S. Andersona, Lance Henriksena i Sanaa Lathan
- Komentarze Aleca Gillisa, Toma Woodruffa Jr. i Johna Bruno
- Alternatywne rozpoczęcie
- Making off...
- 3 skasowane sceny
- Dodatek pokazujący tworzenie animacji menu płyty
- Galeria okładek komiksów ze stajni Darkhorse (65 okładek)
- Dodatek DVD-Rom, a w nim: Pierwszy komiks Darkhorsa z serii Alien vs. Predator (AvP) / Szesnaście pierwszych stron z najnowszej (nie wydanej jeszcze) noweli z serii AvP, oczywiście jest to podarunek od wydawnictwa Darkhorse...

02.11.2004
11:05
smile
[57]

garrett [ realny nie realny ]

zlosliwie i czepialsko tylko dodam ze te 3 skasowane sceny na AvP DVD mają aż 90 sekund razem ;)))

02.11.2004
11:42
smile
[58]

Yans [ Więzień Wieczności ]

garrett ====> bo zaraz przywrócę poranną sygnaturkę na GG :-p

Podobno w Stanach była równocześnie wyświetlana wersja Uncut AvP, zawierająca zdecydowanie bardziej hardcore'owe sceny niż zwykła kinówka.

02.11.2004
11:52
[59]

garrett [ realny nie realny ]

Yans --> raczej to niemożliwe, film ma PG-13 i inaczej w usa go nie mogą puszczac. Wersja uncut moze wyjdzie na DVD pozniej, w kolejnej edycji czy jakims mega SE wydaniu bo nawet ta zapowiadana ma miec tylko te żałośnie krótkie :) wycięte sceny

02.11.2004
12:11
smile
[60]

Yans [ Więzień Wieczności ]

garrett ====> podobno Uncut był wyświetlany na pokazach wieczornych czy czymś takim, chciałbym żeby to była prawda ! I uważaj, bo zaraz wróci sygnaturka :-D

02.11.2004
12:26
smile
[61]

garrett [ realny nie realny ]

Yans --> bardzo uważam :) ..... ale daje jakies 1 % ze to prawda :))))

02.11.2004
12:30
smile
[62]

Szenk [ Master of Blaster ]

Czytałem sobie właśnie info o wydaniu na DVD "Świtu żywych trupów" - tego remake'u. Ma być to wersja reżyserska, a autor artykułu pisze: Oznacza to więcej krwi, mocnych scen i tego wszystkiego, bez czego fani gore nie mogą żyć. Ważną uwagą jest to, żeby film obejrzeć do samego końca. Po napisach końcowych czeka na widza oryginalne zakończenie.

02.11.2004
12:45
[63]

garrett [ realny nie realny ]

patrząc na taką polityke coraz mniej się zacznie opłacać chodzić do kina

- u mnie wyjscie do Kinepolis, najwiekszy ekran w europie, to 22 zł bilet + 10 zł bena + 5 zł parking + cos na ząb ok 10 zł .. razem 47 zł , na dwie osoby to już odpowiednio więcej

i otrzymuje produkt teoretycznie gorszy od tego na DVD bo wychodzi ze dopiero na DVD obejrzę produkt finalny, tak brutalny, tak zmontowany jak zamierzał reżyser. I przykładów nie trzeba szukać daleko np Lotr : Powrót Króla, Król Artur, Riddik, Donnie Darko, Dawn of Dead i kupa innych. Dokładając kilkadziesiąt złotych więcej mam już kompletne wydanie DVD + dodatki. Jasne , że za kinem, zwłaszcza sf nadal bardzo przemawia duzy ekran i dźwięk ale cholera bierze gdy czytam o kolejnych reżyserskich wersjach. Z jednej strony chetnie je zobacze/oglądam ale z drugiej ma się wrażenie ze wyciągają od nas kase czasami nawet potrójnie za ten sam film. W sumie to banały co pisze, to już trwa od jakiegoś czasu ale musiałem jakoś odreagowac :) I jeszcze sytuacja ze filmy sf, kino azjatyckie czy horrory powiedzmy "ambitniejsze" czyli często o niewielkim budzecie mam szanse obejrzec tylko gdy sciągne z netu bo nasi dystrybutorzy mają na nie zwis. Już nie wspominając o obsuwach premier, i tak cud ze wyczekałem tak długo na premiere AvP :)

02.11.2004
12:47
smile
[64]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

garrett ----> exactly !

02.11.2004
12:54
smile
[65]

Yans [ Więzień Wieczności ]

garrett ====> powiedziałbym nawet, że jest gorzej, bo jescze do niedawna wersje reżyserskie pojawiały się, bo zostały jakieś sceny albo w miarę niezamierzenie powstały 2 wersje filmu, a obecnie, to już jest na 100% strategia: 1 wersja kinowa, 2 wersja z drugą płytą z pierdołami, 3 director's cut, 4 wersja - trójpak z poprzednimi częściami, 5 wersja z drugą płytą z zapowiedzią kolejnej części i tak do usranej śmierci, ggrrrr, wwrrrrrr, dzień świra jak nic i my "musimy" za to bulić, żeby mieć nasze ulubione cacko w optymalnej wersji :-/

02.11.2004
13:00
[66]

garrett [ realny nie realny ]

Yans --> dokladnie, teraz np tylko czekać jakis cyrk będzie wokół swietnego Kill Billa. Najpierw na DVD biedne wersje pojedyncze, w Japonii już wydanie specjalne, nieocenzurowane i kilkoma ujęciami więcej, zapowiadane juz wydanie specjane łaczące oba filmy w całość, potem wersja specjalna z wypas dodatkami, nowymi scenami i moze alternatywnym zakończeniem, potem może wersja anniversary, pozniej wersja the best of Tarantino z kolejnymi wyciętymi scenami...i etc :)

02.11.2004
13:20
smile
[67]

Szenk [ Master of Blaster ]

Oj tam - trochę marudzicie :)
Idziecie do kina - oglądacie film; podoba się Wam, albo się nie podoba. Jak się podoba, kupujecie na DVD wersję reżyserską czy rozszerzoną (jak go zwał tak zwał) i wracacie do ulubionego tytułu w wersji rozszerzonej.
Jak się film w kinie nie podobał, to go nie kupujecie na DVD i wtedy różne wersje reżyserskie obchodzą Was tyle, co zeszłoroczny śnieg :)

03.11.2004
22:49
[68]

garrett [ realny nie realny ]

moze to nie najnowszy news, w empiku juz lezy wydanie specjalne DVD Total Recall (seria QDVD 59 zl) , obejrzalem wlasnie płytke z dodatkami, tak szczerze nic ciekawego. Bardziej interesujące materiały o marsie mozna obejrzec na Discovery. I na cholere jest materiał : making of StarGate, nie mogli tego wrzucic na zapowiadaną 2 płytową edycje StarGate ?

Dodatkowo na poleczce lezal pakiet : Mumia , Mumia 2 i Król Skorpion za 99 zł, poczekam na wypłate i pewnie wezme :)

I duza wyprzedaz filmów za 29 lub 19 zł, np Blues Brothers, Thing, Hero, Blade..2 ostatnie juz zdobią moją półkę ;))))

04.11.2004
00:33
smile
[69]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To wszystko w empiku? Chyba przejdę się tam po wypłacie ;>

PS.Ja do kina chodzę już tylko i wyłącznie na starannie wyselekcjonowane produkcje :o)

PPS. The Ring na drugim miejscu na liście horrorów? Ktoś się chyba nieźle wstawił ;oP Noc żywych trupów to też żaden horror, raczej "horror"... no ale jeśli ktoś lubi filmy gore...

Zacząłem oglądać Kroniki Riddicka, ale usnąłem. Niedługo drugie podejście :o))))

04.11.2004
07:28
[70]

garrett [ realny nie realny ]

"fantastyczne wieści" ;)

"Dungeons & Dragons" - powstaje część trzecia


Mimo miażdżących recenzji jakimi 'cieszył' się pierwszy film "Lochy i smoki" wyprodukowany na podstawie licencji popularnej gry RPG "Dungeons and Dragons", producenci podjęli właśnie decyzję o realizacji trzeciego obrazu w tym samym cyklu. Projekt powstanie w studio Zinc Entertainment.

Tymczasem finalizowane są prace nad filmem "Dungeons & Dragons 2: The Elemental Might", który na ekrany amerykańskich kin w przyszłym roku wprowadzi studio Warner Bros. Głowne role w obrazie zagrali znani z "Lochów i smoków" Bruce Payne i Mark Dymond. Całość wyreżyserował Gerry Lively.

04.11.2004
08:16
[71]

TzymischePL [ Senator ]

Niieeeee tylko nie kolejna czesc Lochuf i smokuf.... bleee.

A co do filmow kino - dvd :D coz juz od dawna mowie ze sie nie oplaca chodzic do kina :D... (prawda Garrett?) i fakt byc moze w kinie mam wiekszy ekran, ale w domu na projektorze na scianie wyskoiej na 3.5m a szerokiej na prawie 3m tez wychodzi niezle... I taniej i w lepszej wersji i w milszym towarzystwie i z "pause" jak ide do kibla :D

04.11.2004
08:28
smile
[72]

garrett [ realny nie realny ]

Tzymische --> pamiętam naszą dysksuje o kinie :) Nadal lubie chodzić, nadal najwięcej frajdy mam gdy oglądam film z przyjaciółmi w jednym rzędzie, potem mozna isc do knajpy , na gorąco porozmawiac, jesli to totalny chłam mamy niezła zabawe na sali (w granicach kultury). I mysle ze jeszcze długo zaden projektor nie zastąpi ekranu Kinepolis :) Narzekam na kino w kontekscie podejscia producentów do widza a nie jakości oglądania :) I mam to szczescie ze jestem zwykle na najpozniejszych pokazach albo na północnych premierach gdy sala jest ledwo zapełniona (na AvP bylo moze z 50 osob na wielkiej sali) więc nie grozą mi komentarze czy chrupanie popcornu panów w dresikach.

04.11.2004
08:33
smile
[73]

TzymischePL [ Senator ]

Garrett ===> Rownie dobrze mozna na wygodnych fotelach z przyjaciolmi siedziec w domu i tez w jednym rzedzie :] ... A z domu tez mozna wyjsc do knajpy i na goraco komentowac :D. A jak w koncu kupie sobie porzadny zestawik do naglosnienia.... to juz kino nie bedzie mi oferowac absolutnie nic wiecej niz cieple mieszkanko :P No i odrazu wersja rezyserska :D

04.11.2004
08:39
smile
[74]

garrett [ realny nie realny ]

Tzymische --> nie upchał bym 12 osób w pokoju :))))))

04.11.2004
08:48
[75]

TzymischePL [ Senator ]

garrett ===> Zapomnialem ze w poznaniu w ramach oszczednosci buduje sie ciagle mieszkania jak dla mrowek :)

04.11.2004
08:56
[76]

garrett [ realny nie realny ]

Tzymische --> zapomniałem ze na śląsku wciąz nie dzielą mieszkań na pokoje :)

04.11.2004
08:59
[77]

TzymischePL [ Senator ]

garrett ===> Przeciez ty w zyciu na slasku nie byles :-) Ja po prostu duzy pokoj mam wiekszy niz ty mieszkanie :D

04.11.2004
09:03
[78]

garrett [ realny nie realny ]

Tzymische --> no to chyba standard w zabytkach klasy 0 :))) ?

04.11.2004
09:07
smile
[79]

TzymischePL [ Senator ]

garrett ===> Niestety to nie zabytek klasy 0. W zabytkach klasy 0 sa wieksze niz sumaryczna powierzchnia calego twojego bloku :D

04.11.2004
09:09
smile
[80]

garrett [ realny nie realny ]

oki, dla dobra wątku proponuje pass, jak wiesz możemy tak długo :)))))

04.11.2004
09:14
[81]

TzymischePL [ Senator ]

Nooo dobra. ALe i tak sie tutaj nic nie dzieje :D

04.11.2004
10:17
[82]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ojoj, nowe D&D... Czy mam sie juz bać? Chocciaz gorszego filmu od pierwszej częsci chyba nie da sie zrobić...

04.11.2004
10:26
smile
[83]

Belm [ Konsul ]

Nowe D&D?
Co prawda nowy rezyser, ale nie słyszałem o nim. Pewnie dotychczas reżyserował Xenę i Herkulesa :) . Ale gorszy od tej poprzedniej serialowej baby być nie może.

Ale aktorzy ci sami, cukerkowy białas i dupowaty czarnuch :/. Czarny będzie wpadał w tarapaty, a białas ratując go z nich pozna jakąś lalę, mimochodem pokona złego czarnoksiężnika, lub zrobi coś równie heroicznego.

04.11.2004
10:31
[84]

garrett [ realny nie realny ]

Belm --> a afroamerykanin :) nie zginął w 1 ?

04.11.2004
10:35
[85]

Belm [ Konsul ]

garret -> Nieee, o ile pamiętam został cudownie wskrzeszony.
Reżyser zostałby posądzony o rasizm gdyby czarnu... tfu, afroamerykanin zginął.

04.11.2004
10:39
[86]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Akurat czarny to był jedyny który wykazywał choć szczątkowe umiejętności aktorskie. NIe pasował co prawda do konwencji heroic ani trochę, ale nie był kompletnym drewnem.

04.11.2004
10:40
[87]

TzymischePL [ Senator ]

Nie przypominam sobie wskrzeszenia. Ale scena smierci tego debila byla najlepsza scena w calym filmie! :)

04.11.2004
10:41
[88]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja też nie pamiętam wskrzeszenia.

04.11.2004
10:41
[89]

TzymischePL [ Senator ]

Shadowmage ===> Nieeee no nie przesadzaj! To byla jakas zgroz gosc po prostu byl przerazajacy. I z pewnoscia nie byl aktorem. Jego "gra" to byl tragiz zywcem wyniesiony ze szkolnego przedstawienia w gettcie.

04.11.2004
10:43
[90]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Taki badziewny film, ale wszyscy go widzieli ;-)))

Co do wskrzeszenia to pamietam na końcu jakąś latajacą iskierkę z grobu czarnego, ale juz mi nie utkwiło co oznaczała. Jakby wam bardzo zależało to mogę poszukać płytki z tym filmem i sprawdzić. Ale domyslam sie ,ze nie zalezy :P

04.11.2004
10:43
smile
[91]

garrett [ realny nie realny ]

nie zalezy :))))

04.11.2004
10:44
smile
[92]

Belm [ Konsul ]

No dobra, nie pamiętam dokładnie ale sprawdzę dzisiaj to jeszcze.
Wydaje mi się że na samym końcu czarny wrócił.

Shadowmage -> Jeśli masz możliwość to sprawdź, będzie mnie to meczyło przez cały dzień :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-11-04 10:45:49]

04.11.2004
10:44
[93]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Tzymische-->przeciez mówie, ze szczątkowy :) Ale i tak lepiej od całem reszty, łacznie z Jeremy Ironsem czy kto tak grał tego starszliwego czarownika.

04.11.2004
10:48
smile
[94]

Belm [ Konsul ]

Czarny to jeszcze nic, kunszt aktorski jaki pokazała panienka grająca królową (cesarzową?) naprawdę mnie poraził :D

04.11.2004
10:49
smile
[95]

garrett [ realny nie realny ]

w sumie nie wazne...elfka z kuszą była niezla i miala sexy zbroje :)))

04.11.2004
10:52
[96]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

NIe pamietam zadnej elfki... tylko krasnoluda z żarciem w brodzie. Chyba muszę sie nad sobą zastanowić :P

04.11.2004
10:53
smile
[97]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Clive Barker przygotowuje "Plague"

Midnight Picture Show, studio filmowe kierowane przez mistrza makabry Clive'a Barkera, twórcę "Hellraisera", będzie uczestniczyło w produkcji horroru pt. "Plague".
Akcja "Plague" będzie się działa w przyszłości, kiedy w wyniku tajemniczej plagi wszystkie dzieci na Ziemi zapadają w śpiączkę. Koszmar rozpoczyna się kiedy grupa dzieci budzi się i występuje przeciwko swoim rodzicom.
Prace na planie "Plague" rozpoczną się w lutym przyszłego roku. Scenariusz filmu napisali wspólnie Hal Masonberg i Teal Minton. Masonberg zajmie się reżyserią.
Barker zajmuje się obecnie produkcją "Dread", którego scenariusz powstał na podstawie jednego z jego opowiadań (film powstaje dla studia 20th Century Fox). Planuje także realizację "Tortured Souls

04.11.2004
10:53
smile
[98]

Belm [ Konsul ]

Shadowmage -> Podświadomości nie oszukasz :P

04.11.2004
11:01
[99]

TzymischePL [ Senator ]

Shadowmage ===> Oczywiscie ze widzieli. Jak tylko uslyszalem ze film oparty na D&D to odrazu wiedzialem ze MUSZE go zobaczyc. A potem bylo juz coraz gorzej

04.11.2004
11:26
[100]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Założę nową część !

04.11.2004
11:29
smile
[101]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Jest już nówka z sexowną intro-tapetą ! :-)

04.11.2004
11:29
[102]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Eeeee, jeszcze link...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.