GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Anathema - muzyka o duszy..

24.10.2004
21:03
smile
[1]

Toolism [ JCreator ]

Anathema - muzyka o duszy..

Witajcie. Jestem ciekaw czy ktoś na GOL'u słucha Anathemy? Ostatnio bardzo często sięgam do utworów braci Cavanagh.. grają piękną muzykę , która wydaje mi się, jest o mnie.. chociaż można powiedzieć że jest o każdym z nas , bo zakładam że każdy kiedyś był w nie najlepszej sytuacji życiowej.. zraniony, samotny, smutny lub w jakiejkolwiek innej sytuacji nie napawającej optymizmem. Czy ktoś słucha? Czy ktoś utożsamia się z ich twórczością? Ciekawi mnie to. Zatem.. Are you there?

24.10.2004
21:57
[2]

XaRaF [ Pretorianin ]

owszem, znam ich twórczość już od jakiegoś czasu, choć nie mogę powiedzieć bym identyfikował się z nimi, po prostu przypadły mi do gustu ich kawałki a w szczególności album A Fine Day To Exit - ogólnie za klimat, całokształt, nie mam konkretnego ulubionego kawałka, przyjemnie posłuchać od czasu do czasu

pozdrawiam

24.10.2004
22:03
smile
[3]

Kaeddar [ Pretorianin ]

Mam pare plytek Anathemy ale szczerze mowiac wole ich starsze doom metalowe dokonania. Słyszałeś je? Płytka Serenades chociażby.

24.10.2004
22:15
[4]

Monther [ Generał ]

Anathema to jeden z moich naprawdę ulubionych zespołów.
Serenades i Crestfallen można sobie odpuścić. Poza genialnymi "J'ai Fait Une Promesse" i "Everwake". Wszystko, co ciekawe z pierwszego, rzeźnickiego etapu ich twórczości znajdziesz na kompilacjach Resonance (1 i 2). Oprócz starych kawałków są tam też ciekawostki, jak np. genialny cover Bad Religion "Better Off Dead" - gorąco polecam!
Lubię wszystkie ich płyty, chociaż apogeum poetyckości, smutku, cierpienia i piękna to oczywiście "Judgement". Teksty mogą być interpretowane jako pełne żałości i smutku monologii z samym sobą i ukochaną osobą. W rzeczywistości płyta ta poświęcona jest pamięci zmarłej matce braci C. i do niej kierowane liryki.
Jednym słowem, Anthema jest prawdziwie nietuzinkowym zjawiskiem w muzyce klimatyczno-metalowej. Faceci są genialni. Słychać, że tworzą z prawdziwą pasją, wkładając z swoją muzykę pełną gamę emocji.

24.10.2004
22:23
smile
[5]

Piotrek [ Generał ]

Pierwszy raz z Anathemą zetknąłem się jakieś dwa lata temu. Były to pojedyncze piosenki, ale bardzo mi się spodobały (One Last Goodbye, Lost Control, Alternative 4, Fragile Dreams oraz kilka piosenek z pierwszych dwóch płyt). Później udało mi się dorwać całe płyty, kilka słów na ich temat (od razu mówię, że to tylko i wyłącznie moje zdanie):

Silent Enigma - całkiem fajna, ale lubię ją najmniej z tych przeze mnie posiadanych, najlepszy wg mnie utwór to A Dying Wish
Eternity - przez długi czas bardzo lubiłem tą płytę, powiedziałbym nawet, że była to moja ulubiona płyta Anathemy, ale teraz podoba mi się o wiele mniej, Angelica, Eternity part I oraz part III to wg mnie najlepsze utwory, wyjątkowo nie podobają mi się Hope oraz Far Away (chyba nie przekręciłem tytułu)
Alternative 4 - tutaj podobają mi się wszystkie piosenki, nie umiałbym wybrać najlepszej, najbardziej polecam jednak Fragile Dreams, Lost Control oraz Regret
Judgement -prawie wszystko jest ok, najlepsze są chyba Deep, Forgotten Hopes oraz One Last Goodbye
A Fine Day To Exit - trzy ostatnie utwory ok, z resztą jest już gorzej :/
Natural Disaster - Tak się zastanawiam, czy to nie najlepsza płyta Anathemy, na początku byłem nią strasznie rozczarowany, podobały mi się jedynie Are You There oraz Violence, może trochę Pulled... Od kilku miesięcy tej płyty lubię słuchac najbardziej. Mam nadzieję, że Anathema pójdzie właśnie w tym kierunku na następnych (oby jednak było jak najmnie utworów jak pierwsze dwa, za bardzo kojarzą mi się one z A Fine Day To Exit :/)

Jeśli miałbym polecić 3 płyty Anathemy, to wybrałbym Judgement, Alternative 4 oraz Natural Disaster. Każda z tych 3 płyt jest jednak inna.
Metalowcom poleciłbym Silent Enigma oraz Eternity (zresztą te dwie płyty polecono mi kilka miesięcy temu w wątku o metalu :P link niżej)

24.10.2004
22:38
[6]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Monther
Odpuścić sobie Crestfallen? Niby dlaczego? IMO rewelacyjna płyta, od której właściwie należy zacząć słuchania dokonań zespołu by w pełni zrozumieć jego metamorfozę.

24.10.2004
22:42
[7]

garm4 [ Centurion ]

dla mnie najlepsza jest i bedzie piekna cicha zagadka
polecam takze in the woods...

24.10.2004
22:44
[8]

Monther [ Generał ]

Devil's Diner ---> ludzie nie słuchający metalu mogą , acz nie muszą, sobie odpuścić. Lepiej wydać kasę na "Eternity", "Alternative 4", czy wspomniany wyżej "Judgement". Do mnie Serendades i Crestfallen nie przemawiają. Nie mówię, że są to płyty złe. Po prostu, późniejsze wydawnictwa są wg mnie zdecydowanie ciekawsze. Jak już miałbym polecić "ciężką" Anathemę, to "Silent Enigmę", nie wcześniejszą.

24.10.2004
22:49
[9]

Judith [ Gladiator ]

Uwielbiam Anathemę o czasu mojego pierwszego przesłuchania "Alternative 4" wcześniejsze Albumy nie przypadły mi do gustu z racji wokalu który mnie raczej rozbawiał niż smucił, :) Baardzo podoba mi się że zespół idzie własną drogą, każdy album jak na razie sprawia mi mnóstwo "radości"...

24.10.2004
22:53
[10]

Toolism [ JCreator ]

Cieszę się że słuchacie tego:) bo to naprawdę kawał dobrej muzyki. :) Co myślicie o ostatniej płycie? A natural disaster moim zdaniem jest piękny! nie mówię oczywiście że to NAJLEPSZY album.. bo z Anathemą jest tak że kazdy album jest jedyny w swoim rodzaju.. ale ARE YOU THERE.. ELECTRICITY i A NATURAL DISASTER.. powodują że zaczynam czuć się bardzo nieswojo.. i coś się wtedy ze mną dzieje.. Niestety mogę utożsamiać się z tymi 3 piosenkami.. bo niedawno odeszła ode mnie moja jedyna.;(

24.10.2004
22:57
[11]

Fett [ Avatar ]

mi sie bardzo podoba anathema, ale pierwsze płyty za czasów Darrena, poźniej sie juz jakos nie mogłem przekonać

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.