GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

EUROPE IN FLAMES (cz.16)

01.03.2002
07:38
smile
[1]

matchaus [ Legend ]

EUROPE IN FLAMES (cz.16)

Witamy na Polach Bitew,
Strona strategii turowych firm Talonsoft i HPS Simulations, powstała z inicjatywy kilku osób, które aktywnie uczestniczą w walkach.

Są to:

kristof - [email protected]
leo987 vel. dezerter - [email protected]
martins - [email protected]
matchaus - [email protected]
sławekk - [email protected]
wallace - [email protected]
Siegfried - [email protected]
schpack - [email protected]
Fliper74 - [email protected]


Jeżeli chcesz zagrać z nami, daj znać na adres którejkolwiek z wyżej wymienionych osób, lub odwiedź forum gry-online. Znajdziesz nas w wątkach: EAST FRONT II, EUROPE IN FLAMES I POLA BITEW.
Nasza strona prowadzona przez generała Leo987 vel. dezerter
https://strony.wp.pl/wp/leo987/

Poprzedni wątek:

01.03.2002
07:55
smile
[2]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> tura odebrana Sławek --> Nie mam pojęcia co mi załączyłeś :)) Niby nazywa się Soviet7a.bte, ale jak na nim klikam (by zapisać) otwiera mi się dokument tekstowy ???? A jak pragnę "zapisać dokument docelowy jako" to zapisuje się jako "attachment.bte" Może jednak uda się go podczytać ???? Wallace --> Świetny raporcik! No proszę - jest kolejny uzdolniony! Dziś zapodam mój raport z mroźnej Finlandii (Wallace - zaraz wyślę turkę) Wybrałem także dla Łolesa i Dezertera szatański scenariusz! Tak Panowie - szukałem, szukałem i znalazłem! Nazywa się "The Legacy of Kursk" - wielce wymowny tytuł! Rozgrywa się 14 sierpnia 1943 roku. Każdy ma równe szanse (tak uważam - oczywiście best played vs. human opponent) i co ciekawsze - w miarę wyrównane siły i to pancerne i to piechotne. To nie stateczna obrona z jednej strony i atak z drugiej. To wojna manewrowa w najczystszej postaci - to co tygrysy lubią najbardziej! Ech - troche Wam zazdroszczę... W tym scenariuszu dopiero bym rozwinął skrzydłą i to grając każdą ze stron! Zaczynają Niemcy - nie chcę Wam narzucać strony konfliktu; jak powiedziałem - wybór strony nie ma specjalnego znaczenia. Ustalcie to szybko sami. Jeśli byście nie dali rady, to proponuję aby Niemców poprowadził Leo, a rosjan wziął Wallace. Ale to tylko taka moja sugestia... Komentarz do scenariusza: "14 August, 1943 Polevaya, 20km NW of Kharkov: [Best played against Human opponent] Following their failure and withdrawal from Kursk in July of 43, the German armies in the south of Russia again found themselves facing a crisis at Kharkov and along the Donets River. Prevented from reaching Kharkov from the east, the Soviets next tried their luck from the northwest. Except for a narrow corridor the city was now encircled. The famous 5th Guards Tank Army, led by the 12th Tank Brigade, hurled itself toward the hotly contested metropolis of the Donets Basin. Rushing to meet them near Polevaya, were elements of the decorated 3rd Panzer Division." I co - zadowoleni? :)))

01.03.2002
08:03
smile
[3]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Czołgi, czołgi i jeszcze raz żelastwo. Mniodzio.

01.03.2002
08:05
smile
[4]

matchaus [ Legend ]

Wallace --> zgadza się! Nie wchodząc w zawiłości planszy powiem tylko tyle - można naprawdę poszaleć!!!

01.03.2002
08:17
smile
[5]

martins [ Konsul ]

Matchaus->tura poszła Kristof&Slawek- znalazłem dla was scenariu - "The desperato lunge", cholibka tylko zapomniałem zabrać dyskietkę z opisem scenariusza. Powiem tylko tyle, że rzecz dzieje się 80 km od Moskwy , niemiecki pułk Pz. atakuje, Rosjanie się bronią

01.03.2002
08:19
[6]

dezerter [ Konsul ]

matchaus -- Sławek wysłał Ci dobry plik. tak to wygląda, gdy nie spakujesz tury. Ja także otrzymuję tak pliki. Wystarczy wtedy, po wybraniu "zapisz jako..." zmienić nazwę z "atachment.bte" na dowolną (np. nazwa.bte) i wszystko będzie ok. wszyscy - tury odebrałem, komentarze także, trochę juz jest na stronie PB, reszta w będzie poniedziałek :))))

01.03.2002
08:22
[7]

Wallace [ Generaďż˝ ]

dezerter - na stronie umieścileś mój opis jako martinsa. Ze scenariuszem zróbmy tak. Ty zacznij, nie wiem, która to będzie strona. I nie ma pośpiechu najwcześniej odpowiem w niedzielę wieczorem.

01.03.2002
08:24
smile
[8]

dezerter [ Konsul ]

matchaus--> wielkie dzięki za scenariusz :)))) No to będzie rzeźnia w okolicach kursk-charków - pięknie nas urządziłeś :)))) Co do stron konfliktu to nie ma dowolności wyboru, gdyż w następnej kolejce zamieniamy sie miejscami (w 2 kolejce podczas gry z Tobą matchaus - ja wykonam pierwszy ruch). Wallace - myślę, że w poniedziałek zaczniemy potyczkę - teraz trzeba zebrać siły przez piękny weekend (wreszcie słonko) :)))

01.03.2002
08:25
smile
[9]

matchaus [ Legend ]

dezerter --> Właśnie to odkryłem :))) Dziękuje za turkę. martins - pomocna dłoń :)) "The Desperate Lunge" - 16 listopada 1941 roku, zaczyna faszysta :) komentarz: "Maloyaroslavets area, 80km SW of Moscow: [Best played by any method] After the fall of Maloyaroslavets, the 19th Panzer Division renewed its efforts to drive up the Maloyaroslavets-Moscow highway toward the Russian capital. While the bulk of the German division is entangled in mopping up operations in and around Maloyaroslavets, a weary and depleted 19th Recon Battalion, reinforced with tanks and panzergrenadiers, attempts to break out toward Moscow. Their path is blocked by remnants of the Russian 312th Rifle Division, which has retreated from Maloyaroslavets and established a number of hastily constructed defensive positions along the crucial road. As temperatures drop to sub-freezing and a light snow begins to fall, two exhausted enemies embrace in a desperate struggle for a few kilometers of road, the control of which can lead to final victory or defeat."

01.03.2002
08:28
[10]

dezerter [ Konsul ]

Wallace-- bardzo Cię przepraszam za tę pomyłkę - juz poprawiona.

01.03.2002
08:28
smile
[11]

matchaus [ Legend ]

dez --> My, to my - wiem kto zacznie kolejną rundę :)) Mi chodziło o Wasz scenariusz. Jeśli Wallace ustępuję Ci pola, to zakładaj hełm i "im voraus, voraus!" :))

01.03.2002
08:30
smile
[12]

dezerter [ Konsul ]

matchaus--> kolejność stron w scenariuszach jest ściśle określona w programie ligi (patrz PROGRAM GIER LIGOWYCH na PB) - czyli ja zaczynam w scenariuszu z wallacem (tylko nie wiem, czy zaczynają axis czy allies).

01.03.2002
08:34
smile
[13]

dezerter [ Konsul ]

matchaus--> chodzi o to (zasady gier ligowych) by w jednej kolejce każdy raz atakował, a raz sie bronił (czyli raz rozpoczynał scenariusz, a raz nie) :)))) jak będziemy sobie ustępować, zrobi sie bałagan, i potem ktoś zapyta: "Dlaczego ja cały czas wykonuje ruch jako drugi?" Ordnung must sein, Herr Kapitąnleutnant :)))) - przecztałem własnie rozdział sajera, jak trafił do obozu szkoleniowego przed słuzbą w "Gross Deutchland" :))) najbardziej podobał mi sie opis, że każde słowo oficera brzmiało jak wbijany z ziemię pal :)))))))

01.03.2002
08:37
[14]

Wallace [ Generaďż˝ ]

dezerter - może być w poniedziałek. Mnie łykend upłynie bez kontaktu z komputerem w pokojowym nastroju, kontemplacji i wyciszeniu, więc w poniedziałek będę miał głód walki.

01.03.2002
08:41
smile
[15]

matchaus [ Legend ]

dez --> A!!! Ja poniał! W takim razie to Ty zaczynasz te scenariusz. Jesteś Niemcem :))) W książce jest wiele ciekawych spostrzeżeń... Walę z pamięci: "Jeśli Chrystus widział to wszytsko; mógł patrzeć na ten ogrom ludzkich poskręcanych ciał i cierpień, to znajdźmy takiego mesiasza. Ukrzyżujmy ponownie i spalmy, alby juz nigdy nie zmartwychwstał"... Pamiętam jak całe owłosienie mi się podniosło po przeczytaniu tego fragmentu... Najlepsze jeszcze przed Tobą, lub może... najgorsze...

01.03.2002
08:44
smile
[16]

dezerter [ Konsul ]

Wallace- To super. Ja również odpocznę przed walką :)))

01.03.2002
08:47
smile
[17]

matchaus [ Legend ]

A ja mam 4 turki do rozegrania w weekend i oprócz dzisiejszego konkursu skoków narciarskich to najwspanialsza rzecz jaka mogła mi się przydarzyć! Ech - życie jest piękne! :)))

01.03.2002
08:49
smile
[18]

dezerter [ Konsul ]

matchaus--> tak, ludzie cierpieli strasznie, stąd te pytania w stylu :ja Bóg mógł na to pozwolić?" Oglądając Joannę d'Arc (Besson'a) - swietny film - jest tam scena rozmowy Joanny z Bogiem. Kiedy pyta ona jak Bóg mógł pozwolić na te okropności wojny, ten odpowiada: "Czy to ja jestem winien temu, co ludzie wyprawiają na ziemi?" To na jakie cierpienia ludzkość się skazuje, to wyłącznie jej wina - a ponieważ ludzie lubią usprawiedliwać swe morderstw w imię wyższych racji, stąd napisy na pasach "Got mit Uns" i okrzyki "W imię Boże - do ataku". Tak naprawdę jednak, Bóg nie ma z tym nic wspólnego :))))) ps. zobacz koniecznie ten film "Messenger: Story of Joan d'Arc)

01.03.2002
08:53
smile
[19]

matchaus [ Legend ]

A! Ważna informacja! Wczoraj oglądnąłem dokument na Planet o procesach norymberskich. Nie znam nazwy - oglądałem nie od poczatku. Wywiady z Doenitzem, Speer'em i ichniejszymi generałami. Film bodajże z 1973 roku. Do tego doktor Helga Oberhauser i profesor (o ironio!) Rose... (kanalie!) Byli takze najzwyklejsi Niemcy z ulicy i próby rozliczenia z przeszłością. Wstrząsający film!

01.03.2002
08:59
smile
[20]

matchaus [ Legend ]

Leo --> Widziałem! Tak - moze i mają rację bytu takie teorie, ale jakbyś widział swe dzieci złączone w smiertelnym uscisku i spokojnie patrzył (lub nawet niespokojnie - egal) na ich masowa zagładę, to - wybacz - coś tu jest nie tak... Szatan włada tym łez padołem, ot co... Tam na górze się toczy nieustanna walka! "Nie bedziesz miał bogów innych przede mną!" - wielce wymowne...

01.03.2002
09:00
smile
[21]

martins [ Konsul ]

Matchausie kochany -->dzięki wielkie. Nie dość, że zapomniałem zabrać opis scenariusza to jeszcze ten "czeski błąd" w tytule. Natomiast w scenariuszu który gramy - to szykuję się do natarcia, tymczasem stosując taktykę, którą nazywam "z partyzanta"- tzn. wyjeżdżam czołgiem z lasu strzelam a następnie się chowam (bardzo skuteczna metoda)- nie ma to jak żyroskopy. Chłopaki z SSi (seria Steel P) lepiej to oddali. Tam pojazdowi który się ruszył z miejsca w danej turze spadał współczynnik trafienia. Refleksja- ach gdyby tak połączyły swe siły SSI i Talonsoft to by dopiero bylo.

01.03.2002
09:04
smile
[22]

matchaus [ Legend ]

martins --> Byłem niemal pewien, że stosujesz taką metodę, ale ja też nie siedzę z założonymi rękoma :))) Oj zkurzy się, zakurzy...

01.03.2002
09:15
[23]

dezerter [ Konsul ]

matchaus--> przecież o tym mówię... Człowiek ma wolną wolę. To że w imię rządzy władzy i posiadania wywołuje wojnę i morduje komuś dzieci to tylko jego wina - nikogo innego. Zauważ, że na świecie żyją ludzie, którzy nie wierzą w Boga. Kogo zatem obarczą oni odpowiedzialnością za swe mordy?

01.03.2002
09:28
[24]

Wallace [ Generaďż˝ ]

dezerter - jakbyś jeszcze dla porządku mógł zmienić mój adres na stronie. Jest gazeta. poczta.pl, a powinno byc poczta.gazeta.pl.

01.03.2002
09:31
smile
[25]

dezerter [ Konsul ]

wallace - oki, zaraz poprawię. ...a taczanka, gdzieś w oddali, okopana i ukryta jest jak para zakochanych sieje serią spośród drzew... :))))) pamiętacie, jak Daniec to śpiewał ? :))))

01.03.2002
09:46
smile
[26]

kristof [ Pretorianin ]

Wallace, Dezerter - przeczytałem, że gracie w lidze scenariusz "The Legacy of Kursk". Grałem to niedawno z Martinsem. Powiem wam, że ten kto będzie grał Rosjanami ma p...bane. U nas był wynik: około 30 zniszczonych T-34 przciwko jednej Panterze zniszczonej pociskiem moździerza i jednemu zniszczonemu Tygrysowi.

01.03.2002
10:03
smile
[27]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

matchaus---> Komunikat Radia Moskwa napływające siły niemieckie próbujące przebić się w kierunku południowym natrafiły na silny opór oddziałów Batalionu Gwardyjskiego w rejonie Krasnaja Polana w dniu wczorajszym oddziały czołowe KG Peiper zostały zatrzymane na rubieży obronnej kapitana Szestakowa....zauważone natężenie ruchu po stronie hitlerowskich faszystów zwiastuje przygotowanie do skoncentrowanego ataku.....obrońcy Krasnej Polany nie oddawajcie ani piędźi rosyjskiej ziemi uświęconej pamięcią Lwa Tołstoja....cały naród patrzy na was..godzina zwycięstwa nad faszystowskim najeźdźcą jast bliska....

01.03.2002
10:26
smile
[28]

dezerter [ Konsul ]

kristof--> znając swoje umiejętności ataku przez Mozę nie byłbym pewien, czy zwycięstwo Niemców jest takie oczywiste :))))) (dla osób niezorientowanych w temacie kristof zadał mi tam dotkliwy cios - moje straty są przeogromne :))))

01.03.2002
10:47
smile
[29]

kristof [ Pretorianin ]

Dezerter - ja tam grałem Rosjanami. Dostałem po dupie jak jeszcze nigdy w tej grze. Dopiero po bitwie dotarły informacje wywiadu, że działa Panter i Tygrysów mają znacznie większy zasięg niż działa T-34. Ale było już po zawodach ...

01.03.2002
10:47
smile
[30]

Slawekk [ Senator ]

matchaus---> no to jak z ta moja przesylka, udalo sie cos z tym zrobic czy szukac tego pliku i repeta kris---> tura "arras" poszla, widze ze martins wybral nam scenariusz (danke), jeszcze nie zagladalem do gry, ale z harmonogramu wynika, ze to ja zaczynam i w zwiazku z tym gram niemcami - czemus mi to martinsie uczynil ;). Z opisu wynika ze bedzie ciezko, ciekawe czy pozwolisz mi przejechac te 80 km na spotkanie z tow. Stalinem. Sigi---> sorry, planowalem ze zagram wczoraj wieczorem, ale zmogl mnie sen i zona ;). Sprobuje uporac sie z turka w pracy, bo na wieczor zostawiam sobie romansik z kristofem w lidze schpack---> tura poszla Przepraszam wszystkich wspolgraczy, za nie spakowanie tur-poprawie sie nastepnym razem ;) W zwiazku z zaistniala sytuacja - gram niemcami w grze ligowej, prosze o przyjecie mnie (czasowo mam nadzieje) do klubu "brunatnych misiow". Prosbe swa podpieram rownierz tym argumentem, ze jestem mieszkancem staroniemieckiego miasta Gdanska, pffffuuu Danzig - co co potwierdzaja tlumy niemieckich turystow, masowo odwiedzajacych moje miasto. W zalaczeniu fotografia do legitymacji

01.03.2002
10:56
[31]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Kristof – a toś mnie pocieszył. Skoro działa niemieckie mają większy zasięg, to będzie to walka w zwarciu. Leo przygotuj się na full contact

01.03.2002
11:00
[32]

dezerter [ Konsul ]

oki. jeżeli dobrze zrozumiałem to zaczną się dwie nastepne gry: 1. sławekk vs kristof - "The Desperate Lunge" - sławek zaczyna 1 turę 2. leo987 vs wallace - "The Legacy of Kursk" - leo987 zaczyna 1 turę do kompletu brakuje tylko pojedynku: martins vs sławek - martins zaczyna 1 turę (a scenariusz dla nich wybiera kristof). Kiedy kristof wybierze scenariusz będzie mozna stworzyć stronę w PB. Pozostałe strony dotyczące kolejnych pojedynków pojawią się w poniedziałek.

01.03.2002
11:01
smile
[33]

Slawekk [ Senator ]

kristof----> oj nieladnie, nieladnie zdradzasz taaaakie wazne szczegoly, przed gra ligowa. Czyzby proba manipulacji?????? ;)))))))

01.03.2002
11:15
smile
[34]

kristof [ Pretorianin ]

Slawekk - moje uwagi może dadzą grającemu Rosjanami cień szansy na honorową porażkę, a nie totalną klęskę :-))), wg moich doświadczeń na nic więcej nie powinien liczyć. Martins, Slawekk - mam już dla was scenariusz, ale nie pamiętam jego nazwy. Dlatego podam na forum dziś wieczorem.

01.03.2002
11:17
smile
[35]

dezerter [ Konsul ]

Panowie, my tu gadu gadu, a dziewczyny stygną....oto trzy nadchodzące wielkimi krokami premiery z HPS: 1. Napoleons Russian Campaign (nie trzeba wyjaśniać - wyprawa napoleona do Rosji 1812 r.) 2. Squad Battles: Tour of Duty (pacyfik) 3. Squad battles: The Proud and The Few (vietnam again) zapowiada się smakowicie :))))) screen obok

01.03.2002
11:23
[36]

dezerter [ Konsul ]

Nie no - CZAD,CZAD,CZAD - FORSOWNYM MARSZEM NA STRONY : www.hist-sdc.com/nrc/index.html www.wargamer.com/world_at_wargaming/

01.03.2002
11:29
smile
[37]

kristof [ Pretorianin ]

Trochę z innej beczki ale myślę, że zainteresuje Martinsa i Slawka :-))).

01.03.2002
11:42
smile
[38]

Slawekk [ Senator ]

kristof---> to sie nazywa - dobre streszczenie - :)))), jezykiem infomtykow supermega zip ;)))

01.03.2002
12:08
[39]

dezerter [ Konsul ]

WALLACE - info specjalnie dla Ciebie (odbiegamy troszke od tematu, ale ...) Pod tym linkiem znajduje się super strona o Napoleonie. Co w niej takiego super? Ano to, że mozna tam zagrać w grę przy użyciu wyszukiwarki - bitwa pod Waterloo i mozliwośc zmiany rezultatu. Gra sie kapitalnie :)))) Zainteresowanych odsyłam również na moja stronę o bitwie pod Waterloo: wnlb.gry-online.pl/ zapraszam :)))

01.03.2002
12:19
smile
[40]

matchaus [ Legend ]

Wróciłem a tu towarzycho się rozgadało, że hej! :) Kriss --> No to ja już nic nie rozumiem. Cała istota seri EiF to dopaść przeciwnika i zniszczyć. A Wy co? Pukaliście do siebie z armat czołgowych? Do tego stojąc (jak zrozumiałem) od siebie dość daleko? Ruski mają taką masę wojska, że tylko dopaść Niemców i zerżnąć w sam tyłek :)))))))))) Krzyże żelazne i ruskie gwiazdy Bohaterów Narodowych nie leżą 20 za linią frontu! Tutaj trzeba zajrzeć w oczy wrogowi, wykręcić ręce do tyłu i łubudu! :)))))) Jeśli uwazasz, że Ruski mają TYLKO szansę na honory remis chętnie Ci zmienię ten pogląd. (to nie jest rękawica! :))) Dez --> Świetna informacja! Jak się nam opatrzą pancerze zawsze możemy wskoczyć na koniki i srrrrrru pod Borodino! :))))

01.03.2002
12:38
smile
[41]

Slawekk [ Senator ]

matchaus---> gram ze schpackiem w scenariusz z 1945 r w WF i zapomnij o jakiejs walce w full kontakcie. Czolgi maja taki power w lufach ze z 8-10 hexow rozpiepszaja wszystko co tylko widza, a piechota to typowe miesko armatnie. Najlepsza taktyka to "fire and hide" bo inaczej wiory leca.

01.03.2002
12:41
smile
[42]

dezerter [ Konsul ]

ha,ha,ha....jako Napoleon udało mi się wygrać pod Waterloo !!! :)))) - super sprawa :)))) Książę Wellington pokonany :)))))

01.03.2002
12:54
smile
[43]

matchaus [ Legend ]

Slawekk --> Alez ja się wcale nie dziwię, że czołgi mają power w lufach. Niech mają! Ale, jak sam z resztą wiesz - nie stoję i nie strzelam, tylko rzucam się wszystkim czym mam pod ręką i wtedy dopiero zaczyna się taniec! Jeśli chesz przełamać linię obrony nieprzyjaciela musisz do niego podejść. Skoro Ruski mają przewagę w ilości sprzętu - niech ją wykorzystają! Zapytaj się Leszka jak działałem pod Banya Pass. To powinno wszystko wyjaśnić, a dla Wallace'a będzie to pouczająca lekcja co w takiej sytuacji czynić powinien :)))

01.03.2002
13:00
[44]

dezerter [ Konsul ]

matchaus--> pod Banya Pass mogło być różnie. Miałeś przewagę liczebną i to Cię uratowało. Z drugiej strony powiem tak - kiedy grałem ten scenariusz sam, otrzymałem posiłki Juruchina w drugiej turze (w scenariuszu napisane jest że po 2 turze pojawić się mogą - a nie muszą - posiłki dla Rosjan). ja otrzymałem je dopiero w turze 5 lub szóstej. Gdybym więc dostał te dwa działa w drugiej turze rozwalenie Twych wojsk panzernych było by szybsze i nie zdążyłbyś wyeliminować mi piechoty i czołgów w takim stopniu jak to zrobiłeś (swoją stroną zrobiłem błąd i straciłem dwa plutony piechoty które zostały wzięte do niewoli). Tak więc sukces Twego natarcia matchaus nie był taki oczywisty w tym wypadku :)))))

01.03.2002
13:04
smile
[45]

matchaus [ Legend ]

Ależ Leo --> Ja mówię o taktyce a nie o domniemanym, lub nie sukcesie! Chodzi o sposób odniesienia zwycięstwa! Jak miałem to zrobić? Stać i czekać aż mi jedyne w miarę mocne hosszu rozwalisz??? Przecież te moje małe kartonowe pudełka musiały Cie atakowac z odległości jednego pola, jeśli wogóle atakować... Równie dobrze mogłem pestkami pluć...

01.03.2002
13:08
smile
[46]

dezerter [ Konsul ]

matchaus--> nie umniejszam Twego sucesu :)))) Rozegrałeś scenariusz wzorowo :))) Jednakże nie zawsze atak frontalny ma szansę powodzenia. Na razie jest tak jak mówisz, bo grasz najlepiej z nas wszystkich i nikt Ci skóry nie złoił :)))) Ale jak opanujemy sztukę obrony, będzie Ci trudniej nas gromić :)))) Może... :))))))

01.03.2002
13:20
smile
[47]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

a tam dezerter:-) czekam na atak matchausa jak na wybawienie..:-)

01.03.2002
13:20
smile
[48]

matchaus [ Legend ]

dez --> Nie może a na pewno! Z resztą ja nie tylko atakuję i idzie mi coraz gorzej:))) A i mój atak nie był taki frontalny. Wegrzy kluczyli po lasach jak pijany szwadron leśniczych :))) Właśnie próby wyjścia na skrzydła b. skupionych w obrone Rosjan przyniosły takie sukcesy! A co do Boga, to czyż nie zostaliśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo? poza tym masz maila i już się ze mną nie spieraj :))))))))))

01.03.2002
13:20
smile
[49]

dezerter [ Konsul ]

krótkie porady, jak utrzymać troszkę dłużej nadzieje na sukces (albo opóźnić znacznie porażkę) grając z matchausem :))) 1. Nigdy nie grupuj swych wojsk w punkty obrony - to pewna smierć. matchaus dąży do okrążenia i skutecznie eliminuje nasze siły bez jednego strzału. 2. Rozciągaj linie frontu tak dalece, jak to tylko możliwe - Twoja wojska powinny sąsiadować ze sobą. 3. Nigdy nie zostawiaj artylerii samej. Zawsze na heksie powinien obok dział znajdować się pluton okopanej (saperka) pichoty. 4. Staraj sie zajmować pola w lasach i na wzgórzach, tak by matchaus był zmuszony podchodzić do Ciebie na otwartej przestrzeni i z nizin. 5. Nie dopuszczaj do osamotnienia swych oddziałów - zawsze miej w pobliżu heksu kombinacje wojsk - piechota - artyleria - czołgi. 6. Przy szturmie rzek i mostów pamietaj: niski brzeg to podstawa sukcesu. twoje łodzie nie "wjadą" na wysoki brzeg i zginą. zanim zaatakujesz most, staraj sie przeprawić wojsko z dala od przyczóka bronionego przez wroga, zajmij heks przy wrogim przyczółku i wtedy dopiero szturmuj swymi siłami głównymi most. Jeżeli nie zrobisz tego - twa zguba jest pewna. 7. zawsze wybieraj najtrudniejsza drogę do PKT premiowych. Najkrótsza droga asfaltową szosą to droga po śmierć. 8. eliminuj w pierwszej kolejności broń panzerną i artylerię. Piechota matchausa porusza się wolniej niz jego wojska zmechanizowane. 9. cdn :))))))))))))))))

01.03.2002
13:22
smile
[50]

matchaus [ Legend ]

dez --> zdrajco... :o)

01.03.2002
13:26
smile
[51]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> Pytasz się gdzie są Niemcy? Już ida, już idą...

01.03.2002
13:28
smile
[52]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

matchaus---> mniam, mniam... z pieprzem i cebulką

01.03.2002
13:30
smile
[53]

matchaus [ Legend ]

A tak a'propos zestawienia Dezertera. Punkty od 1 do 4 to podstawa udanej gry ze mną i nie tylko! Dodam jeszcze jedną niezwykle istotną kwestię... Zwracajcie uwagę na liczbę etapów do końca scenariusza! Czasami bardzo dobrze jest się wycofać, przegrupować, potrzymać za rękę panikująch, lub poczekac na posiłki, niż wypalać swoje wojsko w nierównej walce...

01.03.2002
13:31
smile
[54]

dezerter [ Konsul ]

matchaus--> :))))) wszak wiedziałeś że jestem dezerterem :)))) 9. i jeszcze jedno najważniejsze: zastawiaj zasadzki na wojska matchausa tam gdzie sie ich nie spodziewa - w połowie drogi, gdzieś z boku. Wtedy będziesz miał szansę trafic jego osłabione siły, które rozdzielone na początku scenariusza będą starały się Ciebie okrążyć. 10. zawsze kończ ruch zostawiając pkty na strzał - jeden strzał dla każdej jednostki. Kiedy matchaus przypadkiem trafi w twą zasadzkę, przywitasz go salwą swych dział. (pod Banya Pass tak nie zrobiłem i przegrałem) :))))

01.03.2002
13:32
smile
[55]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> Żeby Ci się tylko nie czkneli :)))) Zawsze z nowym zawodnikiem dokładnie planuję zagrywkę. :))

01.03.2002
13:33
smile
[56]

matchaus [ Legend ]

No nie! Punktu 9 i 10 nie lubię szczególnie!

01.03.2002
13:37
smile
[57]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

matchaus--> po krwistej pieczeni rzadko się czka:-) .... btw a ze starym zawodnikiem wchodzisz z marszu?!!!:-)))....nic juz Ciebie nie zaskoczy?

01.03.2002
13:48
smile
[58]

dezerter [ Konsul ]

Taka jeszcze jedna uwaga. Po rozegraniu kilku scenariuszy z matchausem i z kristofem doszedłem do wniosku, że moje porażki spowodowane były tym, że grałem tak jak komputer, czyli starałem się przygotwać na atak gromadząc swe siły w polach premiowych, lub w ich pobliżu. Atakując zaś, szedłem najłatiwjszą drogą do celu (najłatwiejszą czytaj najszybszą). Tylko raz udało mi sie zaskoczyć kristofa atakiem od południa i wedrzeć w środek jego wojsk. Mając na uwadze powyższe, dochodzę do wniosku, że zwycięstwo w grze zapewnic może jedynie niestandardowe podejście do walki. Co mam na myśli? Przed wykonaniem swego pierwszego ruchu powinieneś spędzić co najmniej godzinę na DOKŁADNEJ ANALIZIE TERENU. koniecznie włacz siatke heksów, zobaczysz więcej - np. w którym miejscu rzeka ma niski brzeg, gdzie teren jest wyżynny, gdzie są skupiska leśne, jakie drogi prowadzą do VP (asfaltowe, polne) itd. Następnie dokonaj przeglądu swych wojsk - jakimi siłami dysponujesz, jak je rozdzielisz i skąd nadejdą posiłki (oraz po której turze). zadbaj również o ciągłość dostaw i sprawdzaj pole zasięgu zaopatrzenia. Kiedy już przygotujesz plan ataku - nie wykonuj żadnego ruchu. Zastanów się, podkreślam ZASTANÓW SIĘ, jak rozmieściłbyś swe woska, gdybyś grał wojskami swego przeciwnika. Słowem spróbuj odczytać jakie pozycje zająłbyś, gdybyś walczył po przeciwnej stronie (skład wojsk znasz, bo możesz sobie wczytać scenariusz i zobaczyć jakimi rodzajami i jak licznymi siłami dysponuje Twój przeciwnik. TO PODSTAWA SUKCESU - W TEJ GRZE WYGRYWA TEN, KTO WYKONA TRZY PIERWSZE RUCHY PRECYZYJNIE. Jeżeli popełnisz błąd w tej fazie gry, reszta nie ma juz znaczenia. Twe szanse na sukces (mówię o remisie), będą prawie żadne.

01.03.2002
13:52
smile
[59]

matchaus [ Legend ]

Oficjalny raport dowództwa fińskiego: Rosjanie uderzyli! Dziś rano silne natarcie skierowane przeciwko linii obrony pomiędzy dwoma jeziorami natrafiło na zdecydowany opór naszych dzielnych wojsk. Wróg uderzył z impetem, wielu Finów poległo ku chwale jedynej Ojczyzny! Wśród dotkliwych ofiar pierwszych godzin walki znalazł się Jukka Pekkinen, który pozostał do końca na swej pierwszoliniowej pozycji! Cześć jego pamięci! Dołączył do nobliwego grona bohaterów „Kalewali”. Dał przykład nieustępliwego oporu aż do zwycięstwa. Silny ogień ze naszych stanowisk wojsk inżynieryjnych i p-panzernych dał rezultaty! Pierwsze uderzenie Rosjan zostało odparte ponosząc straty. Tymczasem nasze wojska zamykające pierścień okrążenia odniosły pierwszy sukces! Odbiły wschodnia wioskę i prą w zachodnim kierunku, mając na celu spotkanie z obrońcami „znad jezior” Rosyjskie dowództwo nie doceniło naszych dzielnych narciarzy i pozostawiło na tyłach słabą straż. W najbliższym czasie spodziewamy się niezwykle silnego uderzenia drugiego rzutu najeźdźców. Jednak z Bożą pomocą damy radę bolszewickiej hydrze! Zwycięstwo będzie nasze!

01.03.2002
13:57
smile
[60]

matchaus [ Legend ]

Dezy (to ci dopiero ksywa ;))) --> Nauka nie poszła w las! To co mówi Leszek to dla mnie biblia! Potrafię trzy papieroski spalić nim z bezładnie naszkicowanych kartek poskładam cały plan natarcia, badź obrony... Do tego mój odwieczny dylemat: "kto powinien zacząć?" Zawsze stram się zaczynać tam, gdzie potencjanie odniosę największy sukces. Zauważyłem, ża jak na początku idzie słabo, to pod koniec ataków - jeszcze gorzej...

01.03.2002
14:00
smile
[61]

matchaus [ Legend ]

Sigi --> Jeśli coś mnie może zaskoczyć to Twoje wojska na moich tyłach (co nie dezerterze? ;))) Żartuję. Tak naprawdę to ja po prostu się świetnie przygotowuję do danego stracia. Sprawdzam dokładnie parametry jednostek, teren dookoła, możliwości zaskoczenia. To wszytsko już powiedział Leszek...

01.03.2002
14:12
smile
[62]

dezerter [ Konsul ]

matchaus--> Nauka nie poszła w las - masz absolutna rację. Wstyd sie przyznac, ale kiedy zaczynaliśmy pierwszą naszą grę (Wielka Klonia) wykonywałem ruchy w 10 minut na tzw "pałę". Dopiero w "Banya Pass" spędzałem godzinę nad ruchem trzema czołgami :)))))) Jeszcze jedna uwaga: przed ostzrałem wrogich wojsk sprawdzajcie ich status: czy sa rozproszone czy nie. Stzrelajcie wtedy tylko do tych nierozproszonych. Kiedy na całym heksie wszystkie jednostki wroga będą rozproszone, wtedy wykonujcie szturm - assault. Pisząc to kręcę na siebie bicz w pojedynku ze Sławkiem w jungli :)))) Do tej pory Sławek w ostatnim swym ruchu na początku tury miał 5 plutonów piechoty graniczącej z mymi dwoma plutonami piechoty będącymi w rozproszeniu. Nie sprawdził jednak mego statusu i wyczerpał wszystkie strzały eliminując mi 1-2 pkt SP. Gdyby zaatakował tylko jednym swym oddziałem jako szturm - assault, zdobył by wioskę i zmusił me plutony do jej opuszczenia. A tak ciągla tam jestem :))))

01.03.2002
14:17
[63]

Wallace [ Generaďż˝ ]

matchaus – a więc zdobyłeś tą wioskę, trudno trzeba będzie odbić. Natarcie powstrzymałeś? Tak Ci się tylko wydaje. Ja chciałbym dodać o jeszcze jednej sprawie, która stała się moją bolączką właśnie w tym scenariuszu, a wcześniej nie przywiązywałem do niej większej uwagi. Jest to przemieszczanie wojsk ciężarówkami w ciężkim terenie, lub przy złych warunkach atmosferycznych. Ciężarówki często się psują i traci się je, a wraz z nimi piechotę na nich umieszczoną. Jeśli przegram teraz z matchausem, to właśnie na mróz zwalę całą winę za przegraną :))))))

01.03.2002
14:18
smile
[64]

matchaus [ Legend ]

Sławek --> Jesli jest taka sytuacja, to jeden pluton marszem forsownym wchodzi na tyły takiej wioseczki, a kolejny (bądź dwa, w zależności od sił przeciwnika) assaultują wioskę. Wróg nie dość, że się wycofa, to jeszcze... podda! :))))

01.03.2002
14:23
smile
[65]

matchaus [ Legend ]

Wallace --> Ciężarówkami w takim terenie?! Nie dość, że wolniej, to jeszcze super niebezpiecznie! (cholera - masz więcej tych wojsk w ciężarówach? :)))) A co do wioski, to sam zobaczysz - to było nie do uniknięcia... A Twoje natarcie? Cóż - spodziewam się Twoich sukcesów... Ale myślę, że nie będzie tak źle :)))

01.03.2002
14:25
smile
[66]

Slawekk [ Senator ]

Scenariusz "Desperado Lunge", slawekvkristof, godzina 0 Wstawał zimny jesienny poranek 16 listopada 1941r. Pulkownik Wilhelm Strasse przymknal oczy "Dziś konczysz 53 rok swego zycia" - pomyslał i jego dłoń zacisneła sie na małej paczuszce, którą dzis o świcie wreczyl mu jego adjutant Otto. Był to prezent od jego żony Helgi, który pułkownik postanowił otworzyc wieczorem przy kolacji. Pułkownik postanowił jednocześnie napisać dziś list do domu, "Helga ostatnio żle się czuła, ciekawe jak ona spędzi ten dzień" - pomyślł i wyjżał przez okienko swojego łazika na otaczający krajobraz. Jednak widok za oknem nie poprawił nastroju starego zołnierza. Mijali własnie ostatnie domy zniszczonej przedwczorajszym nalotem i ostrzałem artyleryjskim wsi Maloyaroslvets gdy nagle pułkownik ujrzał za jednym ze spalonych drewnianych domów długi rzad poskręcanych, osmalonych ogniem ciał. To wzięci wczoraj do niewoli rosyjscy żołnierze. Kilku z nich chciało mówić, ale to co powiedzieli nie było niczym nowym. " Ani kroku w tył, obrona za wszelką cenę i za nami już tylko Moskwa" powtarzali wygłodniali rosjanie - słowa które enkawudziścii wbijali im co chwile do głowy. "Gdyby się wycofali i tak dostaliby kule w łeb" - usprawiedliwił swoich żołnierzy Strasse i ruchem ręki nakazał zatrzymać samochód. "Panie pułkowniku, jadące z przodu kolumny wozy PSW 222 napotkały na swojej drodze okopane rosyjskie oddziały we wszi Kornowo" zameldował łącznik od jadąvcego przodem Majora Hansa Storcka. Pułkownik Strasse spojrzał na mape " To następna wioska jakieś 3 km stad" powiedział cicho do siebie. "Otto, przekaż majorowi Strorckowi, zeby motocykliści dodali gazu i dołączyli do wozów pancernych idących przodem" - pułkownik spokojnym głosem wydawał rozkazy swojemu adjutantowi. "Chyba urodzinową kolacje przełożymy na bardziej odpowiedni moment" - dorzucił lekko się uśmiechając. Otto wyprężył się jak struna "Wszystkiego najlepszego panie pułkowniku. Impreze urządzimy już w Moskwie na Kremlu- to tylko 80 km stąd - będziemy tam za kilka dni" - rzucił z uśmiechem Otto i pobiegł w kierunku wozu łączności. "Obyś miał racje chłopcze" - pułkownik pochylił sie jeszcze raz nad mapą. Powiał mroźny wiatr i zaczął padać drobny śnieg. Dookoło zaaczęło robić się biało. Zaczynała się zima. Pierwsza zima od rozpoczęcia operacjji Barbarossa. Nagle pułkownika Strasse przebiegł zimny dreszcz, Do tej pory wszystko szlo nadspodziewanie dobrze - parli do przodu z oszałamiającą prędkością, ale szła zima i mróz stawał się coraz bardziej dokuczliwy. "Napoleon wszedł do Moskwy i co stało się potem" ta myśl wywołała zimny dreszcz na ciele pułkownika, ale zaraz przeminęła Strasse nakazał kierowcy dalszą jazde. Ruszyli szosą w kierunku Moskwy. Za nimi szły czołgi i czarna, długa kolumna ciężarówek wyładowanych piechotą ...... cdn

01.03.2002
14:33
smile
[67]

dezerter [ Konsul ]

wallace ma rację. Kristof tak powstrzymał mój atak w Norwegii. Straciłem jedyny pluton inżynierów jadących własnie ciążarówką. W kolejnych etapach miało to opłakane skutki. Pola minowe skutecznie utrudniały mi natarcie (eliminując żołnierzy). Gdyby wojska inżynieryjne rozminowały teren byłoby łatwiej. A tak nie miał kto tego zrobić i kicha była zupełna. Trzeba strasznie uważać na ciężarówy z wojskiem. jak unikać takich niespodzianek jakie zdarzyły sie wallacowi? 1. wybrać pole na którym chcemy skończyć ruch ciężarówką (jej cel przeznaczenia) 2. kliknąć na ikonę lornetki (POLE WIDZENIA) 3. klikać na wszystkich heksach oddalonych od naszego wybranego heksu, by przekonać się skąd go widać - TO BARDZO WAŻNE ! 4. Kiedy nasze cel drogi widać przynajmniej z trzech pól, gdzie może pojawić sie wróg, trzenba wybrac inny heks - połozony dalej poza zasięgiem wzroku przeciwnika. Oczywiście nie zawsze się to udaje, sytuacja nieraz wymaga ruchu w widoczne pole. jednakże absolutnie nie mogą być to transportowane wojska. Obserwujcie także ruchy wojsk nieprzyjaciela - ile i jakie wojska kierują się w jaką stronę - czasami nie wiedzą o tym, że poruszaja się one w polu widzenia przeciwnika. ja zauważyłem w "banya Pass" ruch czołgów hosszu od kierunku PŁD-ZACH w kierunku PN WSCH. Poniewaz wiedziałem, że okrążenie nie wchodzi w grę (na PN WSCHODZIE było skalne urwisko, przygotowałem zasadzkę w lesie, wiedząc że nadejdą od południa. I tak się stało. Niestety moje czołgi wyczerpały zapas AP i nie mogły oddać strzału w turze matchausa. Ale przynęta - widoczny samotny czołg w odkrytym terenie poskutkowała :))))

01.03.2002
14:49
smile
[68]

Slawekk [ Senator ]

Ja tu oddaje sie wenie tworczej, a tu taka ciekawa wymiana zdan. Dezerter---> hmmm jesli tak bylo jak piszesz to jestem dupa. Zawsze probuje sprawdzic co porabia wróg i musialem chyba spac ze nie przeprowadzilem assaultu. Moja strata :) Mam jedno pytanie do bardziej doswiadczonych, jak okreslacie zasięg ruchu jednostek. Czy do tego słuzy taka ikonka na dole z niebieskimi czerwonym zarysem heksow ? Swoją drogą w walce z matchausem zawsze zastanawiala mnie mobilnosc jego jednostek, moze to zludzenie ale wydawalo mi sie ze niemcy maja w tym samym terenie zadziwiajaca latwosc (mniejsze zuzycie AP) poruszania. Matchaus podjezdzal, wystrzelil i jeszcze zdazyl assaultowac - ki diabel ;) Jedna ciekawa rzecz ktora odkrylem niedawno - dla nowych dowodcow - wcisnijcie "L" - "Locations"i od tej pory wciskając Shift mozna poznac nazwy wiosek i miejscowosci umieszczonych na mapie. Brakowalo mi tego :)

01.03.2002
14:58
[69]

dezerter [ Konsul ]

Sławek--> matchaus porusza się forsownym marszem po terenie , który zna na pamięć (tzn. wejście na dany heks o róznej zabudowie - lasy, wioski, szosa, droga, łąka itp - kosztuje odpowiednią liczbę AP. Staraj się maksymalnie spożytkować AP na ruch. By poruszać się szybciej wciśnij dla odziału z dolnej listwy ikonkę biegnącego żołnierza. taki ruch powoduje jednak zmęczenie i podatnośc na atak przeciwnika. Ale zasięg ruchu jest większy mozna szybciej dotrzec na pozycję. Te kontury (czerwony i niebieski - to zasieg oddziaływania twego ognia dla celów soft i hard. Ciebie interesuje jedno - ikonka z malutkim heksami w trzech kolorach (czarny, szary i biały) z prawej strony dolnej listwy. tam dowiesz sie na ją odległośc możesz sie ruszyć.

01.03.2002
15:17
smile
[70]

Slawekk [ Senator ]

dezerter----> no nie jestem, az takim laikiem, zeby nie wiedziec co to marsz forsowny. Swinski trucht to takze moje drugie imie ;))) Chodzilo mi o to ze moze niemieckie jednostki zuzywaja mniej AP na ruch, ale to chyba zludzenie.

01.03.2002
15:22
smile
[71]

dezerter [ Konsul ]

Słąwekk--> powiem Ci, że ja również mam takie złudzenie - moi to jakby z kamyczorami w kieszeniach chodzili w porównaniu z wojskiem matchausa. Może ma jakiś sprytny sposób, ale nie wydaje mi się. Jednakże jedno co zauważyłem u swoich ruskich czołgów w walce z matchausem, to to, że jak mi dobrze szło, dostawałem jakby premię - dodatkowy strzał. Może się mylę, ale coś w tym było. Albo moje jednostki miały takie zdolności albo sam nie wiem - zdawało mi się. Nie wiem jeszcze co oznacza to, gdy np. PUNKTY OBRONY (defence) zmieniają mi sie na kolor czerwony. To samo jeżeli chodzi o morale (żółty, czerwony itp). To na pewno cos znaczy, ale co - nie mam pojęcia. I nie jest to pewnie info o tym, że żółte to juz niebezpieczne, a czerwone to przerąbane :)))))))

01.03.2002
15:47
smile
[72]

Slawekk [ Senator ]

dezerter----> mam te same spostrzezenia i wydaje mi sie ze czerwone sa wtedy gdy dany wskaznik osiaga gorny zakres, zoltych nie kojarze, ale czegos tu do konca nie wiemy - to pewne Jeszcze jedna spawa: Retreat. Jak ja nie lubie kiedy przywalam przeciwnikowi ze wszystkich luf, a rezultatem jest tylko retreat-ucieczka - dla mnie to jakas pomylka. Nie dosc ze wrog odskakuje, czesto poza zasieg mojego strzalu to jeszcze nie traci sil i w swojej turze atakuje jak gdyby nigdy nic. Cos tu nie gra i oglaszam retreat jako nr 1 na liscie najmniej lubianych efektow strzalu, ze o no effekt nie wspomne ;)

01.03.2002
16:19
smile
[73]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Slawekk - a numer 1 na liście najbardziej lubianych komunikatów "ELIMINATED" :))))))))

01.03.2002
16:37
smile
[74]

Slawekk [ Senator ]

wallace---> podoba mi sie wasz sposob rozumowania generale wallace ;))))))))) Sigi----> za 3 min masz ture na skrzynce

01.03.2002
16:57
smile
[75]

Slawekk [ Senator ]

Sigi--->tura poszla schpack---> tura odebrana, odpowiedz wieczorem

02.03.2002
00:02
smile
[76]

Slawekk [ Senator ]

scpack,leo,kristof ---> tury wyslane matchaus---> czy udalo Ci sie odpalic moja ture???

02.03.2002
09:52
smile
[77]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

Slawekk--> turka wysłana... widzisz to:-)------------------------------->

02.03.2002
10:40
[78]

Slawekk [ Senator ]

Sigi---> Silni, zwarci, gotowi ------------------------->>>>>>>>> tura odebrana, wpisales kod ;((((, jak ja to wszystko spamietam Mozesz spokojnie za kazdym razem wciskac enter-niestety teraz juz za puzno :)))))

02.03.2002
10:51
smile
[79]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

Slawekk--> spox....pass jest taki sam jak nazwa pliku:-)... ja też nie nie lubię tarapatu

02.03.2002
12:11
smile
[80]

Slawekk [ Senator ]

Sigi---> 102 to nazwa naszego znamienitowo tanka "Ryszawy" ;)))

02.03.2002
12:31
smile
[81]

Slawekk [ Senator ]

Sigi---> jestes tam, hop, hop

02.03.2002
12:44
smile
[82]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

Slawekk--> czekam na Twój ruch.....jak widać( przed chwilą wróciło od fotografa)------>

02.03.2002
12:49
[83]

Slawekk [ Senator ]

Sigi---> fajnie ze jestes. Co ja karwa robie dzisiaj w pracy, taka ladna pogoda, a ja w sklepie. Spadam za pol godz :) Skad masz takie fajne zdjecia, podrzuc linke, dla zachety podaje llinke do mojej ulubinej strony ze zdjeciami, na dole strony masz wejscie do innych stron -miedzy innymi b. fajna strona o III rzeszy A ture wykonam wieczorem w domu

02.03.2002
12:56
smile
[84]

Slawekk [ Senator ]

Sigi---> a to moje ulubione miejsce ze strony o III Rzeszy, buuuchacha

02.03.2002
12:57
smile
[85]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

Slawekk--> zdjęcia są z różnych stron które kiedyś oglądałem (nie mam linek), ale wystarczy ze w googlu wklepiesz hasła tj: ww2 photos czy podobne i wyrzuci stronki... śmigam na obiadek na wolnym powietrzu wszak ładna pogoda.....na razie :-)

03.03.2002
11:47
smile
[86]

Slawekk [ Senator ]

schpack,sigi ---> tury poszly kris---> liga+arras wyslane martins-->czekam na twoj ruch slowaku ;) dezerter ----> do annalow - kristof wybral do pojedynku ligowego pomiedzy martinsvslawek scenariusz "Ambush!" (Zasadzka!) 5.12.1941, zaczyna martins gra slowakami

03.03.2002
17:36
smile
[87]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

Slawekk--> turka zwrotna, pierwsza potyczka z Twoim narwańcem:-)---->

03.03.2002
21:57
[88]

Wallace [ Generaďż˝ ]

matchaus - tura wysłana.

04.03.2002
01:12
smile
[89]

Slawekk [ Senator ]

Sigi---> tura poszla Kristof---> liga 3 tura poszla

04.03.2002
07:48
[90]

dezerter [ Konsul ]

wallace, sławek, kristof --> tury poszły.

04.03.2002
08:12
smile
[91]

matchaus [ Legend ]

cześć for all :) dezerter --> czerwony defence to wskazanie, że oddział jest pancerny :))) żólte określenie morale, bąź siły to wskazówka, że oddział (w danym rodzaju cechy) jest osłabiony... I nie mogłeś mieć jakiejkolwiek premii w postaci strzału - tego w grze po prostu nie ma! Zaraz wysyłam pocztę z Banya Pass (moja przedostatnia runda). Piotrek (ten o którym do mnie pisałeś) jest miłośnikiem epoki napoleońskiej! Prosił mnie także o możliwaość wzbogacenia "naszej" strony swoimi tekstami! Zapowiada się dobry zawodnik. Chetnie go przetestuję! :))) Sławek --> Turka poszła. Panowie - jak Boga kocham - tu nie ma żadnych czarów! Niemcy tak szybko biegają, że Wam się wydaje, iż jest ich 2x więcej! :))) I nic ponadto - tu nie ma żadnych "chwytów na klawiaturę" :) Sigi --> Peiper odkrył karty. Sovieci - drżyjcie! martins --> Turka wysłana wraz z komentarzem, który zacytuję na forum - może któryś z dowódców zna odpowiedź... "Sądziłem, że te Twoje duże czołgi, które podjechały na pole w mojej wizurze zostawiły sobie punkty na ostrzał... No więc ja podsyłam im pod wizurę pluton tygrysów królewskich i... nic! Żaden nie odpalił! Ha! Pomyślałem sobie - rozpocznę ostrzał, to odpowiedzą ogniem. Strzelałem sobie do nich radośnie i... znów nic! W tej sytuacji zrozumiałem, że jednak nie mają punktów na strzał. Wyjeżdżam transporterkiem pod ich lufy, a tu jeden strzał i z mojego transporterka została kupa popiołku... Jak to jest z tym strzelaniem w turze przeciwnika?! Zauważyłem, ze rządzi się to jakimiś niezrozumiałymi prawami..."

04.03.2002
08:26
smile
[92]

schpack [ Konsul ]

Witam! Zabrałem się za spolszczanie swojego interfejsu w grze. Niestety zabrakło mi fantazji przy przekładaniu niektórych poleceń na polski ;-) Efekt jak na załączonym obrazku ------>

04.03.2002
09:54
smile
[93]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

Pytanie: czy zgrupowanie na jednym hexie np. 3 plutonów czołgów + HQ powoduje że najpierw muszę "odstrzelić" czołgi aby wyeliminować HQ...za każdym razem kiedy probówałem rozstrzelać HQ ogień był kierowany na czołgi..w cziom dzieła?

04.03.2002
10:09
smile
[94]

kristof [ Pretorianin ]

Siegfried - HQ można wybrać jako cel mimo, że są inne jednostki na hexie. Trzeba go tylko kliknąć żeby podświetlił się czerwoną obwódką. Inaczej jest z dowódcami, żeby celować w dowódcę trzeba najpierw zniszczyć lub przepędzić inne jednostki na hexie

04.03.2002
10:15
smile
[95]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

kristof--> masz rację teraz, skojarzyłem ze byli to dowódzcy a nie HQ, dziękuję za info

04.03.2002
10:16
smile
[96]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

ale pociagnę pytanie dalej....jakie są konsekwencje eliminacji dowódzców w tej grze...spada morale?

04.03.2002
10:23
smile
[97]

dezerter [ Konsul ]

martins --> Turka wysłana wraz z komentarzem, który zacytuję na forum - może któryś z dowódców zna odpowiedź... "Sądziłem, że te Twoje duże czołgi, które podjechały na pole w mojej wizurze zostawiły sobie punkty na ostrzał... No więc ja podsyłam im pod wizurę pluton tygrysów królewskich i... nic! Żaden nie odpalił! Ha! Pomyślałem sobie - rozpocznę ostrzał, to odpowiedzą ogniem. Strzelałem sobie do nich radośnie i... znów nic! W tej sytuacji zrozumiałem, że jednak nie mają punktów na strzał. Wyjeżdżam transporterkiem pod ich lufy, a tu jeden strzał i z mojego transporterka została kupa popiołku... Jak to jest z tym strzelaniem w turze przeciwnika?! Zauważyłem, ze rządzi się to jakimiś niezrozumiałymi prawami..." ODPOWIEDŹ W INSTRUKCJI O OPPORTUNITY FIRE martins--> przeczytaj ten rozdział o Opportunity Fire - ten numer to nic innego jak to. Te duże czołgi miały ustawiony OppFire na wojska soft a nie hard (czyli klasyczny numer, jaki zastosował kristof w wlakach ze mną w Norwegii. Ustawił w lesie na wzgórzu KM i kazał mu strzelać tylko do wojsk piechoty. Ja przejeżdżam przez most wozem panzernym - badam czy nie ma zasadzki - nikt nie strzela, więc myślę "spoko, jest czysto". Mój wóz panzerny pojechał dalej. A za nim jadę sobie spokojnie ciężarówką napchaną wosjkiem, wjeżdżam na most, a tu....trrrach, ostrzał ze wzgórza, i cały pluton inzynierów na pace do piachu. KM kristofa miał wydane rozkazy atakować tylko cele lekkie. Ustawia się to wszystko w takim menu - ale poczytaj w instrukcji. 3m się

04.03.2002
10:40
smile
[98]

kristof [ Pretorianin ]

Siegfried - dokładnie tak. Obecność dowódcy poprawia morale, trudniej ulegają rozbiciu, zwiększa się skuteczność strzału i skuteczność szturmu jeśli dowódca bierze w nim udział. Stosowaną przeze mnie metodą jest wysyłanie dowódcy do jednostek które są rozbite (disrupted), wychodzą wtedy z tego stanu szybciej.

04.03.2002
10:50
[99]

Wallace [ Generaďż˝ ]

White Death Wallace vs. Matchaus tura 3a Wojska fińskie na głównej linii obrony znów odparły atak kompanii majora Yegorchenkova. Walnie przyczyniły się do tego fińskie moździerze. W ataku zniszczone zostały dwa kolejne czołgi T-26. Jednakże niezmordowany major po krótkim przygotowaniu artyleryjskim znów poprowadził atak. Pokrzepieni przykładem dowódcy dzielni mołojcy poszli jak w dym. Z powodu wysokiego śniegu zdołali tylko dojść do linii fińskich. Wymiana ognia przybrała na sile. Niewątpliwym sukcesem tej fazy walki było zniszczenie stanowiska dział ppanc 37 mm, oraz wyeliminowanie z walki drugiego dowódcy fińskiego. Być może wkrótce uda się rozwinąć atak i uderzyć na bagnety. Tymczasem do pułkownika Stetskiva dochodziły raporty o coraz większych siłach fińskich na tyłach radzieckich. Po potwierdzeniu zdobycia przez Finów wioski na tyłach i zniszczeniu plutonu ckm wszystko stało się jasne. „........” – pomyślał pułkownik i zawrócił idące z tyłu elementy drugiej kompanii i nakazał zorganizowanie linii obrony. CDN. Co do eliminacji dowódcy, to wydaje mi się, że przy ostrzale hexu jest obliczane prawdopodobieństwo zabicia dowódcy. Na pewno tak jest przy ostrzale artyleryjskim. Dowód: dwóch dowódców fińskich zabitych od ognia artylerii, chociaż stali na jednym hexie z innymi oddziałami.

04.03.2002
11:10
smile
[100]

Slawekk [ Senator ]

Spostrzezenia pana Henia: Dowodcy to takie dobre duchy tej gry, przedewszystkim uzywam ich do "scalania" rozproszonych jednostek i do podnoszenia morale. Na pewno maja tez pozytywny wklad przy ataku. Mozna to zauwazyc gdy na jednym hexie stoi dowodca i inne jednostki. Gdy jakas jednostka strzela, dowodca stojacy na tym samym hexie tez traci punkty AP, czyli uczestniczy w ataku, podnoszac jego skutecznosc.W tym celu nie trzeba zaznaczac dowodcy wraz z atakujaca jednostka, komende przejmuje on samodzielnie, do czasu wykorzystania AP.

04.03.2002
11:23
smile
[101]

Slawekk [ Senator ]

schpack---> pomysl ze spolszczeniem ciekawy, ale ja przyzwyczilem sie do angolskiego menu i trudno by mi bylo sie przestawic Moje propozycje translacyjne: Artilery dialog-Dostepne(a) dziala (artyleria) Assign ... - Ogien z zaskoczenia ;) Brzmi to dziwnie ...

04.03.2002
11:56
smile
[102]

martins [ Konsul ]

Dezi-> problem zgłosił Matchaus i nie chce mi się wierzyć, że nie wziął tych ustawień pod uwagę.

04.03.2002
12:09
smile
[103]

matchaus [ Legend ]

No właśnie... To co mówi Leszk jest dla mnie oczywiste. Ale na polu wraz z Tygrysem królewskim stało działo, które nie zostało ostrzelane (soft target!) Możliwe, że martins kazał strzelać do soft targetów z bliższej odległości (transporter był bliżej niż działo) - w takim razie wszystko było by O.K. Ale coś mi sie wierzyć nie chce, że tak jest w istocie - ja bym dał rozkaz otwierania ognia do wszytskich celów jak najdalej (w tej sytuacji...)

04.03.2002
12:35
smile
[104]

matchaus [ Legend ]

Nowa część! (17)

04.03.2002
12:36
smile
[105]

Slawekk [ Senator ]

schpack---> tura wyszla, wojna partyzancka przy uzyciu ciezkich czolgow - powinienem za to dostac w pysk ......np od matchausa ;), ktorego doktryna wojenna nie przewiduje gier wstepnych ;)))) kristof---> arras zapakowany i wyslany

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.