
Gandalf-biały [ Mithrandir ]
Deportivo 2:0 Juventus
przez cały mecz Dla mnie najwiekszym fanem był Tristan robił niezłe tricki w porównaniu do Del Piero który nic nie pokazał w sumie nic nie mam do niego najbardziej moge mieć do Davidsa za tą czerwoną kartke ale cały Juve dał plamy !!!! Ale ogółem mecz bardzo ciekawy
2stupid dogs [ Konsul ]
viva Espanya!

Gandalf-biały [ Mithrandir ]
VIVA !!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
viva la liberte!!
Kruk [ In Flames ]
blamaż Juventusu.. Deportivo pokazało jak się gra piękny futbol. Szczególnie pięknie zagrali: Tristian, Victor i Fran. Niestety jak już to w Polsacie bywa komentarz był beznadziejny. Murawski ciągle się jąkał, a Borek potrafił wymieniać tylko nazwiska graczy.
Negocjator [ * ]
Ja oglądałem Arsenal - Bayer Leverkusen. Swietny mecz, Arsenal pokazał kawał naprawdę świetnej piłki. Henry był nie do zatrzymania a bramka Bergkampa to majstersztyk. Od zawsze kibicuję Liverpoolowi ale Arsenal po tym meczu w moich oczach urósł do miana jednego z faworytów Champions League.
Klemens [ Generaďż˝ ]
Coz, Juve mialo slaby mecz, ale nie zachwycajcie sie tak Tristanem. Sam go lubie, ale napastnik jak kazdy inny. A co do gry Deportivo - obie bramki padly po dosrodkowaniach. Smiem sadzic, ze gdyby gral Thuram, do zadnego z nich by nie doszlo.
DKAY [ Generaďż˝ ]
ciekawe jest to ze wloska piłka tak straciła w ostatnich latach na renomie. Chodzi mi tu o ligę i zbytnio mnie to nie martwi bo nikt chyba nie może znieść ciągłej defensywy:)
Klemens [ Generaďż˝ ]
--> DKAY Wg mnie duzy wplyw na to mialy reformy pucharow. Porobilo sie tak, ze najlepsze druzyny graja mecze co trzy dni. Wloskie zespoly zas w transferach zawsze sie nastawialy na jakosc, nie na ilosc i przez to obecnie maja krztyne za krotka lawke. Ale wierze, ze sie to wkrotce zmieni( znaczy sie, puchary zostana zmniejszone).

Caldemeyn [ Pretorianin ]
Klemens--> Na jakosc??? Coz wydaje mi sie, ze jednak w Hiszapnii gra wiecej dobrych zawodnikow niz we Wloszech, a wloskie zespoly nie nastawialy sie na ilosc??? A swego czasu Lazio, ktore mialo baaaaardzo dluga i silna lawke??? Pozatym jakos hiszpanskie, angielskie czy niemieckie zespoly potrafia pogodzic rozgrywki ligow, LM i o puchar swojego kraju, tylko Wlosi maja z tym problem.... Smiem twierdzic ze cattenacio (nie wiem czy tak sie pisze wiec przepraszam za ewentualny blad) juz nie ma racji bytu, po pierwsze za bardzo wyczerpuje fizycznie zawodnikow (miales przyklad na ME ostatnich), a po drugie chyba wiekszosc dobrych pilkarzy (tzw. gwiazd) woli grac w ligach gdzie sie ich gre podziwia, sa za nia chwaleni i maja okazje sie wykazac umijetnosciami a nie tylko wykopywac pilke ze swojej polowy i w 11 sie na niej bronic liczac na kontre (a tak moim zdaniem jest w Serie A - przynajmniej takie wnioski wyciagam po obejrzeniu kilkunastu spotkan).
Klemens [ Generaďż˝ ]
--> Caldemeyn Nie zgodze sie ( we wszystkim ;))) 1. Lazio mialo przereklamowanych pilkarzy, wiec wcale nie mialo takiej silnej lawki. Juz Roma ma lepsza druzyne( mniej znanych nazwisk, wiecej dobrych pilkarzy) 2. Wiecej dobrych zawodnikow niz we Wloszech?! Jak do tego doszedles? Chyba dzieki bardziej umilowanych przez polska telewizje pokazujaca kolejne fascynujace zwyciestwo Realu nad jakims outsiderem, a nie wspominajacym slowem np. o derbach Mediolanu. Wlosi IMHO wcale nie maja slabszych napastnikow( tylko preferujacych inny styl gry) a we wszystkich innych formacjach przoduja. We Wloszech gra wielu znakomitych pilkarzy, tylko niezbyt fotogenicznych. Np. obronca Juve - Tudor. Gra znakomicie w defensywie i na dodatek jeszcze strzela bramki. Tylko ciekawy jestem, ilu twoich qmpli zna jego imie. A jak juz sie bawimy w statystyke, to w ostatnich mistrzostwach tak Europy jak i swiata najwiecej bylo pilkarzy grajacych na codzien w Serie A. 3. Catanaccio ma racje bytu. To najtrudniejsza do zrealizowania taktyka. Wszystko musi grac, jak we Szwajcarskim zegarku. Obroncom nie ma prawa przydarzyc sie zaden kiks, napastnicy musza wykorzytac te dwie, trzy sytuacje w meczu( nie ma skuteczniejszych napastnikow od wloskich). Jest nie mniej meczaca od innych. O ile wiec wszyscy graja dobrze to na Wlochow nie ma silnych. Z Holandia grali przez 90 minut w oslabieniu( ktora inna druzyna wybronilaby sie przez tyle czasu), groznie kontratakowali( tylko dzieki Van Der Sarowi Holendrzy dotrwali do karnych) a przy jedenastkach jakos ze zmeczenia nie drgaly im nogi. 4. Co do innych lig. IMHo sa po prostu slabsze, wiec mozna je pogodzic z europejskimi pucharami. Poza tym nawet odpuszczaja sobie niektore ligowe mecze, bo wiedza, ze i tak odrobia strate. I dowod: porownaj liczbe przegranych meczy trzech walczacych obecnie o mistrzostwo druzyn we Wloszech( Roma, Juve, Inter) z np. gora ligi hiszpanskiej czy angielskiej. Dysproporcja jest chyba ogromna? 5. Dla Wlochow najwazniejsze jest scudetto. Pamietam, jak pilkarze Juve wygladali, gdy wygrali Lige Mistrzow, ale przegrali w wyscigu do mistrzostwa z Milanem, a jak wygladali rok pozniej, gdy przegrali w finale LM, a zdobyli upragnione scudetto. Wszystko stalo sie jasne. 6. We Wloszech tak jak w Brazylii futbol jest religia. Tam pilkarze ciesza sie prawdziwym uwielbieniem. Tylko tifosi( wloscy kibice) patrza nie tylko na atak. Czekam na polemike.