GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Metal ROX cz. 65

21.10.2004
10:46
smile
[1]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Metal ROX cz. 65

W tym wątku rozmawiamy o gatunku muzycznym zwanym Metalem (z naciskiem na słowo METAL ;).

Wortale, ziny, etc.

https://www.metalstorm.ee
https://www.rockmetal.pl
https://www.darklyrics.com
https://www.independent.pl
https://www.powermetal.pl
https://www.metal-archives.com
https://www.doom-metal.com
https://www.doom-metal.gtd.pl
https://www.blackmetalradio.com
https://masterful.art.pl
https://www.metal.pl
https://www.mega-sin.com
https://www.muzyka-am.prv.pl
https://www.metalmike.metal.pl

Sklepy, distra

https://www.koszulki.win.pl
https://www.kropa.win.pl
https://www.koszulki.info
https://www.crudeent.com
https://www.symbolic.pl
https://www.mystic.com.pl
https://www.metalopolis.pl
https://www.fan.pl
https://www.vivid.pl
https://www.badtaste.com
https://www.bunkier.com
https://www.metalshop.com.pl

Podawajcie własne adresy portali muzycznych i ciekawych stron.

Chcesz się dowiedzieć o zbliżających się metalowych koncertach? Wejdź na:

https://www.independent.pl/metal/koncerty/
https://www.koncerty.friko.pl/

część 64 ===>

21.10.2004
13:20
smile
[2]

Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

marny pretekst na stworzenie nowego watku...

21.10.2004
14:31
smile
[3]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Marne marudzenie...

21.10.2004
17:27
[4]

peanut [ kriegsmaschine ]

tak to juz jest z muzyka w wiekszosci generowana na syntezatorach tudziez poprzez odpowiedni mastering organow/skrzypek, ze w starciu z gra na zywo uilatuje gdzies ta maestria, majestatycznosc i melancholia mrocznych pasazy. muzyka staje sie odarta ze swojego najwiekszego atutu, a jako ze do energicznego machania bania sie nie nadaje, trudno cokolwiek przy tym robic;)

ps. z mainposta zniknal szatan, czemuz to ach czemuz? ...

21.10.2004
17:34
[5]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->ja też byłem :) Ale ciebie nie widziałem, szkoda że wczesniej nie wiedziałem... Szkoda, ze ToT nie było, wolę ich od theriona. Do tego doszła dosyć fatalna akustyka, ale w sumie było całkiem przyjemnie. Szczególnie pod sama sceną. Koncert zaczął sie koło 19.45 więc wiele nie straciłeś.

21.10.2004
17:48
[6]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> cholera, że też się nie zgadaliśmy wcześniej :-(

peanut ====> nikt nie brzmi na koncercie w 100% tak jak na płycie (chyba, że leci z playback'a), pytanie jest tylko jak bardzo te dwie rzeczy się rozjeżdżają, jak dla mnie THERION wychodzi dość dobrze. A co do tajemniczego zniknięcia szatana ? Był za leniwy, żeby się pojawić ;-)

21.10.2004
17:57
[7]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->no właśnie :( Za tydzień pewnie będę szedł na Samaela, przez sentyment :D A Therion na żywo prezentuje sie znacznie lepiej niz na płytach :P Szkoda tylk oze dali tego paskudnego babsztyla z przodu a bardzo ładne dwie wokalistki stały z tyłu :P Natomaist Tristania wypadla zbyt blado, cos chyba spieprzyli z nagłosieniem mikrofonw, słychać było dobrze z tyłu sali dopiero...

21.10.2004
17:59
smile
[8]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> a koncert Samaela, gdzie i kiedy dokładnie ?

21.10.2004
18:09
[9]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

29 października 2004 (piątek)
godz.17.00

Samael + Flowing Tears

Bilety w cenie 65 zł w przedsprzedaży i 75 zł w dniu koncertu.

INFO:
Koncert zespołów
Samael + Flowing Tears

21.10.2004
18:11
[10]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Aha, nie napisałem gdzie :D Znowu w Proximie.

21.10.2004
18:22
[11]

peanut [ kriegsmaschine ]

yans, tyle ze black/death na zywo zazwyczaj brzmi lepiej niz na plytach, czuc kopa, energie, zywiol instrumentow w przeciwienstwie do gotycko powerowych brzmien opartych w duzej mierze na elektronice i innych cudach-niewidach, z ktorych nie da sie wykrzesac tego samego na scenie czym "zachwycac" (blah) mozna sie na plytach...
ps. a therion ma tego szatana wrocic na ojczyzny lono, he?;P

21.10.2004
20:27
smile
[12]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Buahaha... jednak Trail of Tears nie było!! Dlaczego mnie to nie dziwi? :D

21.10.2004
20:39
[13]

NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]

A kto będzie w sobote we wrocławiu?? Dzisiaj bilet kupiłem:)
I jak wyglądają koncerty Theriona? Jakieś pogo czy coś jest? Z tego co widziałem na klipach to tak raczej spokojnie pod sceną było.

21.10.2004
20:40
[14]

NecroCannibal [ a.k.a. Kubuś Puchatek ]

Jeszcze jedno, jakie konkretnie piosenki grali?

21.10.2004
20:45
[15]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Necro-->nie za bardzo wiem co grali, bo kawałki znam na słych. Na pewno leciało cos Theli, z Lepaca klifoth, 2-3 z najnowszej, seven secret of the sphinx itd. Pogo było jak najbardziej, walka na łokcie w swietnym stylu. Przydaja się nawyki z hokeja :P

21.10.2004
21:06
[16]

Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

Yans >> no przyznaj sie, ze nie mogles sie oprzec pokusie stworzenia nowego watku... :> ale tego szatana nie musiales kasowac :P

peanut >> no racja, na trasie vadera, chociazby na przykladzie crionics byla duza roznica - ogolnie ich plyty brzmia fajnie, a na koncercie brzmialo zajebiscie jak dla mnie super wykonanie, a klawisze byly duzo bardziej wyraziste...

21.10.2004
21:12
[17]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Będziecie na tym Samaelu? Bo w sumie przypadkiem też się wybiorę.

22.10.2004
09:26
[18]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Shadowmage ====> cholera w piątek, to kiepsko i o 17.00 wjazd, chyba kogoś porąbało, co to jest teleexpress ???!!!

peanut ====> no cóż, w dużej mierze masz rację, a koncerty mają, to do siebie, że właśnie wszystko brzmi potężniej z większym power'em ! Dlatego też do moich ulubionych kapel należy np. IRON MAIDEN ;-) Ps. Rozczulasz się nad biednym szatankiem ;-) ???

Hellraiser ====> jesteś jasnowidzem, to było marzenie moich marzeń ;-) Ps. Rozczulacie się nad tym szatanem jak nad sponiewieraną dziewicą, zaraz się rozpłaczę :p

22.10.2004
10:02
[19]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans-->kto wie, to co ostatnio graja nadaje sie by być zapowiadane przez Hirka Wronę :D

U.V. Impaler--->Prawie na pewno będe, choć okaże sie to na 100% dopiero jak bilet kupię :P

22.10.2004
17:18
[20]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Przeczytałem poprzedni wątek i spróbowałem tego kobiecego Astarte. Przyznam, że już dawno nic mnie tak nie poruszyło muzycznie od czasu przesłuchania Mörk Gryning "Return Fire" i Lord Belial "Enter The Moonlight Gate". Świetna pozycja.

22.10.2004
18:13
[21]

peanut [ kriegsmaschine ]

tak, tak... wszystkie powermetalowe i gotyckie kapele brzmia lepiej niz na plytach bo daja takiego zajebistego kopa po nerach... no i to pogo, hell. a szatan powinien zajmowac nalezne mu miejsce na piedestale watkowego mainposta, skoro taki nacisk wywieracie na slowo metal. no chyba, ze jest inaczej...

ps. gdzie sie gooz' podzial?

22.10.2004
20:36
[22]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

23.10.2004
10:54
[23]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Astarte - supreme hellenic metal :) Ciekawe tylko czemu nazwali sie po bodajze fenickiej bogini :D Niemniej bardzo przyjemna kapela.

23.10.2004
16:53
smile
[24]

Riven [ infamousbutcher ]

Sciagnalem Sirens Astarte, ale nie bardzo mi sie podoba. Wokal jakis taki... no nie wiem, nie trafilo do mnie ;].

MORBID ANGEL! Ehh, Covenant mnie po prostu niszczy. Kto mi znajdzie inna piosenke death metalowa, ktora ma tyle energii i wykopu co Rapture?

23.10.2004
17:48
smile
[25]

EBek [ Konsul ]

Gooz' -> A idziesz z BIGosem (jego pierwszy koncert, nie odmawiaj mu tej przyjemności) na Farben Lehre chyba 8 grudnia do Bravo na 15:00? :)

23.10.2004
17:57
[26]

peanut [ kriegsmaschine ]

supreme hellenic metal

ehhehehe, parodia, parodia... a wokal jest dziwny (delikatnie mowiac) z tego wzgledu, ze jest zenski. to jasne jak ksiezyc w czasie pelni: baby prawdziwego metalu nigdy tworzyc nie beda. nie i juz.

burzum - erblicket die tochter des firm

24.10.2004
00:27
smile
[27]

Riven [ infamousbutcher ]

Nie wiem czy nie beda i nie chce generalizowac, ale akurat tworczosc 2 zespolow z zenskim wokalem, ktore znam, potwierdza slowa peanuta. A mianowicie - Arch Enemy i wlasnie Astarte. Nie sa to zespoly zle, muzyka jest do przelkniecia, ale wokal po prostu mi nie podchodzi. I nie, ze jestem jakims szowinista albo trv grim, po prostu takie jest moje zdanie na temat tychze.

Co innego damskie wokale jako dodatek lub nawet na przodzie, ale w czystej wersji. Oczywiscie rowniez selektywnie, Nightwishe i te inne odpadaja (bleeeeee), ale np. w Ulver, Anathemie czy In The Woods panienki spiewaja cudownie.

Growl w wykonaniu kobiety - niee. Chyba, ze istnieja wokalistki, ktore moga zmienic moje zdanie na ten temat.

Wlasnie wrocilem z koncertu Pidzamy Porno w lodzkiej fanaberii... ale bylo zajeeeeebiscie ;))) Pogo rulez!!!!!!

W tle: Morbid Angel - Ancient Ones

24.10.2004
02:40
[28]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Śmieszne to Wasze twierdzenie, że babeczki nie nadają sie do growlowania. Dam sobie palucha uciąć, że gdybyście nie wiedzieli kto śpiewa np. w Arch Enemy, to okazałoby się, że to jest jeden z lepszych głosów na scenie death metalowej. Co do głosu w Astarte, to panienka chyba korzysta z jakiegoś efektu, bo faktycznie całość dziwnie brzmi, ale dzięki temu muzyka zespołu ma jakiś taki nieswój klimacik. Z drugiej strony natomiast, gdzieś wyczytałem na stronie MetalStorm, że ów panienka potrafi bawić się barwą swojego głosu właśnie w taki sposób... Ciort wie, jak jest naprawdę. Niemniej jednak Ja, jak tu stoję, a raczej siedzę i piszę, tak z Wami się nie zgodzę. IMO damksi wokal w tych najbardziej ekstremalnych odmianach metalu wprowadza powiew świeżości. Coś zaczęło się dziać, zmieniać, bo jakby nie patrzeć w sferze wokalu mieliśmy kurewski zastój :)

24.10.2004
09:43
[29]

Riven [ infamousbutcher ]

Devil's Diner --> Napisalem, ze nie podoba mi sie wokal w Arch Enemy, bo mi sie NIE PODOBA. Czy to spiewa kobieta, czy facet, to naprawde nie robi roznicy. Btw - z tego co pamietam, gdy po raz pierwszy slyszalem Arch Enemy, nie wiedzialem, ze kobieta sie tam wydziera. I opinia byla taka sama. Brakuje jej baardzo wiele do "jednego z lepszych glosow na scenie death metalowej". Posluchaj Day of suffering Morbidow to zobaczysz dlaczego :))

NP: Spawn of Possession - Inner Conflict

24.10.2004
09:45
[30]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Mi tam sie wokal w Astarte podoba, nie mam nic do zarzucenia. A pzoa tym co marudzicie, przez wiekszosc czasu i tak nie słychać że to kobieta :)

peanut-->to nie parodia, takie maja hasło :P

24.10.2004
09:56
smile
[31]

CFH [ Pretorianin ]


co do panienek w Metalu...
proponuje posluchac KiTTie (calkowicie kobieca kapela, co nie zmienia faktu ze sa calkiem dobre w te klocki)
no i druga propozycja to OTEP - kapela z kobieta na wokalu. Panna tez niezle daje rady :D

A Arch Enemy wymiata - szczegolnie kawalek We Will Rise :]

24.10.2004
09:57
[32]

peanut [ kriegsmaschine ]

pierdolenie. w arch enemy kobieta zaczela sie udzielac okolo 2k1, bodajze w czasie wages of sin i praktycznie od tej pory, az do ostatniego atnhems of rebelion arch enemy gra coraz bardziej przebojowe pioseneczki. nie ma juz tego, co bylo kiedys - za czasow black earth, stigmata - kiedy to zespol zdrowo namieszal na scenie szwedzkiego death. zespol podaza w slady in flames, ktore to wiadomo jak skonczylo...
a zmiany? po prawdzie to nie wiem na co one potrzebne. chyba tylko temu, zeby dotrzec do wiekszej liczby sluchaczy poprzez zlagodzenie, przypilowanie zabkow temu stylowi muzycznemu - i wyciagnac kase, rzecz jasna. w takim wypadku lepsza stagnacja, nizeli reformowanie metalu pod babe - zeby kreowac supreme hellenic metal.

24.10.2004
11:06
[33]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Panowie! Panienki już na stałe wgryzły się na pozycje wokalistek w zespołach death i black, więc na nic wasze pierdolenie (peanut). Dziwne tylko, że z uporem osła zapieracie się rękoma i nogami, twierdząć, że do tego się nie nadają. Rivena jeszcze rozumiem, wokal po prostu mu nie podchodzi, ale jak już czytam, że kobieta to "zło nieczyste", bo chce śpiewać (peanut), i że przyczyniła się do sprzedania muzyki, to odzywa się we mnie syndrom politowania dla takich osób. Ech :)

peanut
Zrozumiałbym Twoją postawę, gdybyś chociaż miał rację, ale niestety jej nie masz. Twój "metal" przesiąknięty siarką oraz "jedynym słusznym złem" już dawno się sprzedał i to jeszcze w czasie kiedy nie było pomysłu na to, by kobieta mogła uzupełniać skład zespołu. Takie twierdzenie możesz wsadzić pomiędzy bajki na półeczce :)

CFH
Kittie nie jest dobrym przykładem na damski growl. Niestety...

... zmykam do parcy.

24.10.2004
12:31
[34]

peanut [ kriegsmaschine ]

pierdolenie, pierdolenie notoryczne. jezeli wokalistki sa tak bardzo popularne na scenie black (bo jakby nie bylo, miedzy innymi o tej ja prawie) to czemu wiekszosc z nich skupia sie wokol pedalskich gotyckich popierdulek? czemu wszystkie zespoly rzekomo blackmetalowe, nie graja _black_metalu_ tylko jakies hellenic supreme? po co te etykietki, skoro one graja zajebisty, czarny jak smola, smierdzacy siara i gownem, metal? doprawdy, tego nie potrafie zrozumiec - a co gorsze - nie potrafie sobie przypomniec chociazby jednego zespolu, grajacego wedlug tych kanonow, a jednoczesnie majacego w zespole kobiete...
poza tym, rzucanie sloganami w stylu "Twój "metal" przesiąknięty siarką oraz "jedynym słusznym złem" już dawno się sprzedał i to jeszcze w czasie kiedy nie było pomysłu na to, by kobieta mogła uzupełniać skład zespołu", mozesz sobie darowac, jezeli nie potrafisz tego rozwinac - jednoczesnie przytaczajac sensowne argumenty na obrone swojej tezy. jezeli sprzedawanie sie, jest jednoznaczne z komercja - a wnioskuje, ze tak - to kazdy zespol moznaby zaszufladkowac w ten sposob. bo sprzedaja swoja tworczosc, a przeciez powinni nagrywac okrutne piesni po garazach, a potem rozprowadzac je na kasetach. pieniadz zabija idealy, szatana i cale zlo, jakim przesiakniety jest black...

i jeszcze jedna wycieczka osobista. jezeli nie ma juz prawdziwego bm, a zlem wcielonym sa demonice (ehhehe, sic!) z astarte - to czemu mieszasz diabla do swojego nicka? przeciez to jeden wielki sprzedawczyk. choc, gdzie diabel nie moze, tam babe...

24.10.2004
13:00
[35]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dla mnie to sie moze cos nazywać nawet "pogo pogo hip hop metal" byleby mi sie podobało i nie ma znaczenia czy śpiewa tam facet, kobieta czy orangutan. A kobiety w zasadzie w blacku nie śpiewają, bo wtedy i tak ich głos nie rózni sie od męskiego, a gardiołka pewnie i nie te, za bło siarkofrutów wypitych.

A Kittie to ma conajwyzej jeden udany kawalek.

24.10.2004
13:06
[36]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

Devil's Diner --> Ruszyłeś gówno i teraz będzie śmierdzieć. Na twoim miejscu darowałbym sobie dalszą "polemikę" na ten temat...

24.10.2004
13:09
[37]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

nie bede wskazywal palcem ale kilku panow swoja true grim necro postawa j***a klimat w watku :(

np; Dark Angel-The Burning of Sodom

24.10.2004
13:18
[38]

Monther [ Generaďż˝ ]

Wszystko zależy od tego, jaki ktoś ma aktualnie film. Ja na przykład już dawno przestałem (regularnie, nie całkiem :-)) słuchać przesiąkniętych siarą, gównem i szatanem rzeczy, typu Deicide, Cannibal C., Morgoth, pierwszych płyt większości znanych dziś i cenionych... po prostu, przestało mnie to bawić. Zarówno warstwa muzyczna, jak i liryki już mnie nie kręcą jak kiedyś. Ale, przyznaję, parę dobrych lat temu też miałem takie zdanie jak peanut na przyład. I wcale nie żałuję, że przeszedłem sobie przez okres hermetyczności, ortodoksji i biegania nocą po cmentarzach. Ale siarka, sztan i niemiłosierna łupanina w końcu kiedyś przestają być najważniejsze.
Do jazdy samochodem wieczorami i w nocy przywalam sobie sety dnb, na wyciszenie i uspokojenie gotyckie "pedalskie popierdywanie", a nawet Leave's Eyes, na ciężkie momenty Anatheme "Judgement", The Gathering ("HCWMAP", "Souvenirs"), często Depeche Mode... Dla podładowania baterii lecą stare, dobre Sepultura, Slayer, Death, Kreator, by po jakimś czasie przejść sobie w Nancy Sinatre...
Nowe (nowoczene, nowatorskie, świeże, pseudo-nowe... nieważne jak zwał) twory, typu Astarte, czy Kittie przyjmuję z dużym entuzjazmem. Nie uważam, żeby ten(a) czy tamten(ta) mógł(a) lub nie mógł(mogła) czegoś robić, np. śpiewać, growlować, grać na banjo, czy cokolwiek...
Czy czarni mogą grać metal? Wydaje mi się to absurdalne (np. growlujący czarny z białym makijażem :-))) Ale jeśli LL Cool J, czy inny patafian nagra zajebistą, kopiącą płytkę, to ok. Bardzo chętnie posłucham i pochwalę.
No, to sobie popisałem....

24.10.2004
13:26
[39]

paściak [ z domu Do'Urden ]

Ku*wa, jak ja chcialem byc w kraku na tym Therionie... :(
Dajcie przynajmniej jakas PORZADNA relacje jak bylo: od czego zaczeli, co gadali, moze setlista?, jaki utwor najlepiej wyszedl itd.
<ladnie prosi>

24.10.2004
13:31
[40]

Werter [ 1488 ]

"Czy czarni mogą grać metal? Wydaje mi się to absurdalne"

wiesz co to jest np. Blasphemy?

24.10.2004
13:34
[41]

Monther [ Generaďż˝ ]

Werter ---> nie wiem. Czarni grający metal?

24.10.2004
15:09
[42]

peanut [ kriegsmaschine ]

nie ogarniam czegos. skoro jest tytul watku metal rox, pierwsze zdanie z mainposta kladzie nacisk na metal (a niedawno jeszcze kladlo na szatana) to, czemu w jednej chwili wszyscy zaczeli sluchac jakiegos pogo pogo hip hop metal? swiat sie skonczy, kiedy werter przestanie sluchac infernal war/warhead tudziez nm, a zacznie tych wszystkich therionow, lacun, astarte'ow i innych, nightwishow.

poza tym, nie wiem czemu grim and necro ma taki pejoratywny wydzwiek? jest to raczej powod do chwaly, niz wylewania lez i rewidowania wlasnej osoby. jezeli chwalenie siary jest grzechem, to ja chce byc grzesznikiem. i bez ogrodek mowie - gotyk to gowno w calej rozciaglosci. rzeklem. (teraz dopiero jestem trv i trendi, laaa)

np. hate eternal - king of all kings

24.10.2004
15:46
smile
[43]

Werter [ 1488 ]

kusi mnie żeby wywalić wszystkie płytki IW i Warhead i załączyć jakiegoś theriona. tylko ile czasu będę się musiał tym katować by nastąpiła ogólnoświatowa zagłada?

24.10.2004
16:12
[44]

peanut [ kriegsmaschine ]

jezeli uda ci sie jakos zmusic therion do katowania (bo wbrew pozorom nie tak latwo jest sie zaczac katowac theironem, zeby od razu byly efekty) to w niedlugim czasie, powinno ci sie przynajmniej udac otworzyc glowne arterie przy pomocy plytki cd. male, a cieszy... i jeszcze necro, a moze i grim bedzie ;)

24.10.2004
17:11
smile
[45]

Monther [ Generaďż˝ ]

peanut ---> Grim & necro ma negatywny wydźwięk, bo stwarza wrażenie ograniczania się. Ograniczenie jest zaś uważane za cechę ludzi niefajnych, przynajmniej w większości połeczeństw/społeczności. Jeśli wśród grim & necro cecha ta jest powodem do chwały, to bardzo ładnie, ale trzeba wiedzieć, że jest to stanowisko zdecydowanie niepopularne - przewrotne wręcz - a więc skazane na krytykę.
A co do tytułu wątku... tysiące razy przewijała się przez Metal Rox dyskusja na ten temat i nie było żadnych konstruktywnych wniosków. Nie potrafiliśmy (stali bywalcy Metal Rox) sklasyfikować poszczególnych rodzajów metalu w odniesieniu do kapel, żeby się nie pokłócić (spierać, czy jak to nazwać), nie mówiąc już o dyskusji co jest metalem, a co nim nie jest!!! (też były próby, a propos nu)
Gdyby wszyscy zaczęli sobie mówić co ich zdaniem jest gównem w całej rozciągłości, trzebaby rozwiązać ten wątek. Przestałby mieć sens. A byłoby to niewątpliwie szkodliwe.

24.10.2004
17:39
[46]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Werter [ Konsul ] https://www.ihwar.net/

kusi mnie żeby wywalić wszystkie płytki IW i Warhead i załączyć jakiegoś theriona. tylko ile czasu będę się musiał tym katować by nastąpiła ogólnoświatowa zagłada?


Piewszych 3 plytek Theriona czemu nie ?:>

Peanut--nie tylko ty tu jestes i niektorzy czytaja rekomendacje gooz'a i innych ktorzy nie sluchaja tylko mrocznego smierdzacego siarka metalu
a wychwalania ponad wszystko true norwegian pagan war and satanic black metal utwierdza nas tylko w przekonaniu o pejoratywnym znaczeniu true grim & necro :D

PAX miedzy szatany i diably

24.10.2004
17:51
[47]

peanut [ kriegsmaschine ]

totez jestem ograniczony. przez jedyna sluszna, a zarazem idealna muzyke - metal. i dlatego wkurwia mnie, kiedy w watku o metalu ktos zaczyna uzurpowac, ze supreme hellenic to cos innego, jak uzywanie eufemizmow w stosunku do gotyku. a co do negatywnego kreowania sie w spoleczenstwie... skoro ograniczaniem nazwac odrzucanie jakiegos gatunku, to kazdy, kto nie lubi jakiejs galezi metalu, musi byc ograniczony. ktoz wiec, nie jest ograniczony?
dochodze do niepokojacych wnioskow, ze lepiej sluchac pedalskich brzdakan, coby sie na krytyke nie narazic. bo wszystko, co chocby troche odstaje od tego poziomu, jest ponure i trupie... i beeee.

ps. spory. one to towarzysza nam od zarania i to miedzy innymi dzieki nim, mozna dojsc do konstruktwynych wnioskow. lepsza jest nieustanna wojna, niz zycie w pokoju, przeplatane ugrzecnzionym potakiwaniem glowka. black metal ist krieg, war must go on...;)

np. burzum - war

24.10.2004
18:42
[48]

Nyhos [ Droogie ]

Ja zgadzam się z przedmówcą.

Ludzie, a czy myślicie, że metal może być czymś więcej niż "muzyką dla relaksu" ?
To znaczy, dla mnie jest to pewien sposób postrzegania świata, nie poprzez np. ganje i witanie się po mazursku (yo jakby ktoś niewiedział :) ) , co odrzuca mnie od hh, a brak jakiegokolwiek poglądu w techno szmatach.

Metal to jest ogólnie KRIEG, zniszczenie, strach, dominacaja. Czy nie macie momentów, gdy agresja jest spotęgowana i czujecie, że to mroczniejsza, a dla nas lepsza strona naszej osobowości, a teksty ważniejsze od religii ( to może przesada, ale do mnie bardziej trafia metal niż lekcja religii, na którą chodzę mimo to z chęcią. Nasz ksiądz jest na wszystko otwarty :> )
To poprostu nasza miłość.

A co do gotów....


To od kiedy the Cure to metal? ;)

24.10.2004
18:46
[49]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Nyhos-->jedni sluchaja tego inny jeszcze czegos innego
i jak wiadomo o gustach sie nie dyskutuje ;D

24.10.2004
18:53
[50]

Nyhos [ Droogie ]

ZgReDeK---> racja


Metallica- Harwester of Sorrow (live in Moscow) To jest rzeźnia, jak ONI mogli zrobić st. anger mając takie cuda :(

24.10.2004
19:01
[51]

Sharky [ Generaďż˝ ]

paściak --> wedlug mnie bylo super... nie zaluje wycieczki do Krakowa :) Nie dam setlisty bo juz mi wyparowala z glowy... ale grali przekrojowo. Dziwili sie ze ludzie bardzo chcieli stare kawalki, na przyklad z Theli - zagrali To Mega Therion, Cults Of The Shadow i The Siren Of The Woods. Ogolnie wszystko wyszlo rowno (oczywiscie zajebiscie).

24.10.2004
19:26
smile
[52]

paściak [ z domu Do'Urden ]

Sharky --> no to zajebiscie, a ja jak juz bylem pewien ze nie pojade to staralem sie pocieszac gadka ze "aaaaaa bede grac tylko kawalki z nowych plyt, wiec znowu mega genialnie napewno nie bedzie". O ja glupi... :)

w tle - Wasz Ukochany Manowar "Battle Hymn" :D

24.10.2004
20:07
smile
[53]

Riven [ infamousbutcher ]

a u mnie przewija sie wlasnie Demonic Refusal Testamentu.... poezjaaa... te riffy, te wokale, mniam ;].
Zaraz Burning Times, a potem cos Slayera.

thrash till deathhhh!!

24.10.2004
20:12
[54]

peanut [ kriegsmaschine ]

nyhos - uwazaj bo bedziesz true grim and necro;) ja juz nawet nie mowie o indywidualnym wplywie muzyki na sluchacza - to jest rzecz wzgledna i zgola odmienna dla kazdego. ja pragne jedynie, zeby zachowac wzgledna czystosc gatunkowa i nie wrzucac do jednego worka gotyku i innych mutantow, ktore inspirowane sa roznymi stylami/gatunkami, co owocuje ogolnym pedalstwem...

24.10.2004
20:52
[55]

Monther [ Generaďż˝ ]

peanut ---> ja nie mówię, że true itd. to coś chujowego. Chodzi tylko o to, żeby unikać - o ile to możliwe - epitetów w stylu "pedalstwo", "ogólne gówno" etc. Mówię to ze względu na fakt, że w końcu nie jesteśmy stałymi bywalcami tego wątku, bo słuchamy "just five". A mianem pedalstwa można określać dokładnie wszystko, jak się uprzeć. To sformułowanie nic nie znaczy, tak naprawdę. Można też dyskutować o kondycji psychicznej różnych artystów, prowokatorów itd., ale przecież nie o to chodzi, żeby się prześcigać w "męskości", czy kto ma bardziej pojechane w bani, kto (z wykonawców) jest bardziej diaboliczny, siarczysty i brutalny. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Już nie mówię o satanizmie, bo rozpoczęlibyśmy kuriozalną, żałosną dyskusję...
Kiedyś we Wrocławiu był taki czas, że "deathowcy" nienawidzili się (nie wiedzieć czemu) z "blackowcami". Jedni drugich obrzucali inwektywami, wyzywali od pedałów i pojebów. Była to najbardziej idiotyczna "wojna kultur" jaką miałem okazję obserwować w swoim życiu. Była nawet jakaś akcja na koncercie bodaj Vadera w Hali Ludowej (było to dawno, nie pamiętam dokładnie), że przyjechali "synowie posejdona" z pomorza i wszczynali dymy ze "standardowymi metalami". Stąd m.in. moja aktywność w tej dyskusji.

24.10.2004
21:53
[56]

Sharky [ Generaďż˝ ]

paściak --> jak na razie na zadnym koncercie Theriona nie grali tylko nowych kawalkow... Wiec pocieszales sie niezupelnie dobrze ;) I zawsze bylo super, zaluje jedynie ze nie moglem byc w srode w wawie na koncercie.

24.10.2004
21:53
smile
[57]

CFH [ Pretorianin ]

Devil's Diner ->Kittie nie jest dobrym przykładem na damski growl. Niestety... a to noby dlaczego???

Shadowmage -> A Kittie to ma conajwyzej jeden udany kawalek. a mozna wiedziec jaki??
wydaje mi sie ze kapela ktora gra na OzzFest ma cos do pokazania... i to nie jest bynajmniej jeden kawalek... bo Ozzfest to nie jakas pierdolo** disko szmira tylko kawal dobrej muzy na zywo... moze sie myle??

zaluje tylko ze miszkamy na takim zadupiu gdzie nie ma dobrych (czyt. DOBRYCH) imprez metalowych...
a najwieksza jaka miala sie odbyc zostala zjeban* przez atak na WTC (TaTToo The Palnet z PanterĄ, Slayerem i Static X...)
nic tylko sie pociac i wierzyc ze w nastepnym zyciu bedzie sie mieszkalo w Teksasie hehehe House Of Shock rule - ktokolwiek wie o co mi biega:)))




24.10.2004
22:09
[58]

peanut [ kriegsmaschine ]

monther - ja mam gleboko w dupie cala scene gotycka, supreme hellenic czy extreme vampire power. nic mnie ona nie obchodzi. ale jak ktos zaczyna wypisywac, ze to jest taki zajebisty black i w ogole spiewaja tam trzy demonice (nie wiem jak to odmienic;), to potem niektorym zaczyna sie wydawac ze dopiero sa true grim and necro. a dimmu borgir jest fajniejszy od darkthrone bo ten drugi ma gowniane okladki;) tylko to mnie naprawde wkurwia i boli. nie wzbraniam nikomu sluchac, nawet tehno - jego wybor. tylko niech nie dorabia do owego tehno wyzszych ideologii, obleczonych w dumne miano metalu...

satanizm. satanisci raczej nie dyskutuja na takich forach bo planuja jak zjarac kosciol (black circle;) w okolicy, wiec oczywistym jest ze tego typu gadek tutaj nie uswiadczysz. zreszta, sam satanizm niekoniecznie musi byc rownoznaczny z podworkowym antychrzescijanstwem, objawiajacym sie rzucaniem kamieniami w babcie wychodzace z kosciola, tudziez podkladanie bomb w czasie procesji. satanizm to pewna filozofia ksztaltuajca ducha, niekoniecznie kult sily i agresji.

24.10.2004
22:28
smile
[59]

Monther [ Generaďż˝ ]

peanut --->
zreszta, sam satanizm niekoniecznie musi byc rownoznaczny z podworkowym antychrzescijanstwem, objawiajacym sie rzucaniem kamieniami w babcie wychodzace z kosciola, tudziez podkladanie bomb w czasie procesji.

No i właśnie dlatego napisałem, że dyskusja taka mogłaby się przerodzić w groteskę, tudzież tragifarsę ;-)

satanizm to pewna filozofia ksztaltuajca ducha, niekoniecznie kult sily i agresji.

Ależ ja o tym naprawdę doskonale wiem :-)

Nieświadomi tego co mówią, piszą i pokazują są głównie skretyniali dziennikarze oraz bandy nafukanych chłoptasiów demolujących groby i zarzynających koty.

A co do pierwszej części Twojego postu - jestem w ogóle przeciwnikiem dorabiania jakiś ideologii do muzyki. Jakiejkolwiek. Zazwyczaj kończy się to jednak śmiesznością, lub/i pozami godnymi politowania.

24.10.2004
22:34
smile
[60]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

CFH
Ano dlatego, że to jeden wielki rzyg. Oczywiście mam na myśli growl. Jeśli jesteś w stanie bez tekstu zrozumieć, co panienka śpiewa np. w What I Always Wanted, to jesteś dobry. Czysty wokal jest już faktycznie rewelacyjny, a na ostatniej płytce IMO maksymalnie dopieszczony :)

peanut
<--

24.10.2004
22:49
[61]

peanut [ kriegsmaschine ]

monther, dobrze powiedziane. komentarz zbedny;)
nie zmienia to jednak mojego stosunku co rozwodzenia sie nad zespolami gotyckimi, w watku o metalu...

devil's diner - shit, sex and satan, jako nagroda specjalna za konstruktwyna krytyke 00==D(_!_) (ehhehe, zawsze chcialem to zrobic na tym forum;)

25.10.2004
09:56
smile
[62]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Początek Trasy Megadeth -ciekawe czy przyjadą do nas ?!

W sobotę rozpoczęło się tournee "Blackmail The Universe"
Pierwszy koncert trasy promującej nowy album Megadeth "The System Has Failed" odbył się w Reno Hotel w Reno (stan Nevada). Gwiazda wieczoru zagrała 18 kompozycji:
01. Skin O' My Teeth
02. Wake Up Dead
03. In My Darkest Hour
04. Something I'm Not
05. Reckoning Day
06. Killing Road
07. Train of Consequences
08. Die Dead Enough
09. Angry Again
10. Kick the Chair
11. A Tout Le Monde
12. Hangar 18
13. Tornado of Souls
14. Trust
15. Symphony of Destruction
----------------------
16. Sweating Bullets
17. Peace Sells…But Who's Buying?!
----------------------
18. Holy Wars
Supportem Megadeth była grupa Earshot. Od dzisiejszego koncertu w Anaheim, do zestawu wykonawców dołączy inna legenda thrash metalu Exodus.

25.10.2004
12:54
smile
[63]

Werter [ 1488 ]

"ja mam gleboko w dupie cala scene gotycka, supreme hellenic czy extreme vampire power"

to w ogóle taka scena istnieje? fakt, że się tym nie interesuję, ale nigdy do mnie nie dotarł żaden flyers ani nawet nie słyszałem o zinach poświęconych gotyckiemu metalowi, fakt że to może nie mieć znaczenia, ale jeżeli się myle, to proszę sprostować. chętnie bym przejrzał takiego ziniacza. może mają jakieś rozkładówki z mrocznym wampirellami i inne atrakcje, kto wie?;-)

25.10.2004
13:46
smile
[64]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Werter
Nie wiem czy są jakieś ziny o tematyce Goth, ale podobno na CastleParty coś rozdają darmowego, więc kto wie. Co zaś się tyczy rozkładówek, to wolałbym oglądać roznegliżowane Vampirelle w trupich makijażach niż idiotów pomalowanych na biało, umazanych ketchupem a'la bluźniercza i smierdząca siarką krew (a może to jest kisiel?), ze złymi wyrazami twarzy, które są namalowane, bo tak naprawdę są to jakieś męskie cipy z kompleksami, ubranych w ciuszki z materiału skóropodobnego, odwróconymi krzyżami i pentagramami na szyjach, afiszujących się ze średniowiecznym orężem (bo to jest tr00 and evil), które krzyczy się jak cholera z pasami nabitymi współczesnymi nabojami (rotfl), a do tego w tenisówkach. LOL... Pan na zdjęciu akurat ma sensowne buty, musiał mieć niezłych ludzi odpowiednich za diabelski image.

25.10.2004
13:48
[65]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

... ach... zapomniałem o pieszczoszkach z gwoździ.

25.10.2004
14:21
[66]

Werter [ 1488 ]

Devil's Diner --->
mam wrażenie, że twoje dzieciństwo musiało być bogate w traumatyczne przeżycia. ale doceniam, w ramach terapii możesz jeszcze coś napisać.

swoją drogą, co ma Castle Party do metalu? pomijając fakt, że kiedyś wystąpili tam kanciarze z Christ Agony. co zresztą nie wywołało entuzjazmu większej części publiki.

25.10.2004
14:24
smile
[67]

Werter [ 1488 ]

ożesz...:-)

25.10.2004
14:39
smile
[68]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Werter
Śmieszny jesteś... naprawdę. Krytykujesz wszystko inne, co niezwiązane jest z black metalem, ale gdy spotykasz się z krytyką, to od razu twierdzisz, że " twoje dzieciństwo musiało być bogate w traumatyczne przeżycia". Co ma piernik do wiatraka. Jeśli nie potrafisz pogodzić się z tym, że sranie siarką nie jest jedynym słusznym sposobem na egzystencję, to przemilcz chwilę, a nie pisz kawałów.

"swoją drogą, co ma Castle Party do metalu? pomijając fakt, że kiedyś wystąpili tam kanciarze z Christ Agony. co zresztą nie wywołało entuzjazmu większej części publiki." - pytałeś o ziny w tematyce Goth, więc odpowiedziałem. A czy ma to coś wpsólnego z metalem czy nie, nie mnie to oceniać.

Co do linka, to na którym zdjęciu jesteś, numer 5?

25.10.2004
14:54
[69]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

CFH-->dawno temu to słychałem więc pewnien nie jestem, ale chyba Pain to sie nazywało. Poszukam gdzieś mp3 i jeszcze sprawdzę.

25.10.2004
15:04
[70]

Werter [ 1488 ]

ja nie widzę żadnej krytyki, jedynie wariacki bełkot, z którego się śmieję. nie rozumiem o co chodzi z tą egzystencją, ale ważne, że chciałeś dobrze.
co do foty, to nie trafiłeś, strzelaj dalej, bo widzę, że ci to służy:-)

PS ja nie napisałem nic o scenie gotyckiej, do której mam spory szacunek, i sam od czasu do czasu czegoś z tych rejonów słucham.

25.10.2004
17:54
[71]

peanut [ kriegsmaschine ]

devil's diner - do twarzy ci w tej pelerynce, nawet batman wymieka. moge byc twoim fanem? moge, moge, mogeeeee? taki apetyczny i podniecajacy jestes w tych obcislych spodenkach, nic tylko gwalcic... laaaaa

25.10.2004
18:18
smile
[72]

Nyhos [ Droogie ]

Dla wszystkich zaintersowanych koncertem Megadeth w Polsce, to zawiadamiam:

NIE BĘDZIE.


Na początku tego roku, serwis guitarworld.com zorganizował czat z Davem i jako jedyny Polak w gronie spytałem się mistrza thrash metalu o to osobiście, niestety, był to cios.

Jednak, było to przed marzeniami o reaktywacji Megadeth i może Dave zmieni zdanie.

OBY

26.10.2004
00:47
smile
[73]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

peanut
Spodziewałem sie takiej konstruktywnej wypowiedzi. Bo jak już nie ma o czym pisać, to trzeba walić głupa, co nie? Dobrze Ci to wychodzi nawet...

w tle: Mortiis "I am the world"

26.10.2004
01:13
[74]

blood [ Killing Is My Business ]

Nyhos ---> lepiej nie zobaczyc MISTRZA w Polsce niz odwalenie takiej kiszki przez metallice - st. anger

Mustaine moj mistrz.

26.10.2004
14:05
smile
[75]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

Panowie! A może czas już zakończyć tę pyskówkę?

A ja już tradycyjnie napiszę o swoim nowym odkryciu. Mianowicie jest to włoska kapelka o dźwięcznej nazwie A.D.U.S.F. co znaczy nic innego jak Ari Di Una Societa Fallita. Ale to przecież oczywiste, nie? :P Z oficjalnej www można pobrać demo. Polecam miłośnikom death i grind i w ogóle maniakom extremalnych brzmień :) Ja tymbardziej się cieszę, bo w twórczości kapelki słychać naleciałości Mangled Torsos. Miodzio. Trzeba sobie przypilnować ten czarci pomiot ;)

26.10.2004
14:29
[76]

peanut [ kriegsmaschine ]

nie schlebiaj sobie, devils diner - sporadyczne zrownywanie poziomu wypowiedzi do oponenta, nie zdarza mi sie zbyt czesto. zwlaszcza, ze jest to poziom cokolwiek niezbyt wysoki. grzecznie, konstruktywnie - i co wazne - powaznie, odpowiedzial ci imc werter. najwyrazniej jednak, czytanie ze zrozumieniem jest sztuka, ktora opanowales w stopniu niewystarczajacym totez z pozytkiem dla wszystkich bedzie, jezeli sobie darujesz dalsze wypowiadanie sie...

26.10.2004
18:04
smile
[77]

Riven [ infamousbutcher ]

Gooz --> Nieee, po co, zamiast rozmawiac o muzyce, lepiej bawic sie w piaskownice ;))) Ehhh, ludzie...

peanut --> Skoro jestest taki pewny swych racji, czemu po prostu nie odpuscisz? To sie robi tak nudne...Zamiast ciekawych dyskusji o metalu, ciagle widze tu jakies przepychanki slowne... To jest NUDNE.

aaa, szatan... ziewa z nudow...

NP - Morbid Angel - Fall From Grace

26.10.2004
18:10
[78]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Riven [ \m/ ^_^ \m/ ] https://s-s-s.mm.com.pl

Gooz --> Nieee, po co, zamiast rozmawiac o muzyce, lepiej bawic sie w piaskownice ;))) Ehhh, ludzie...

peanut --> Skoro jestest taki pewny swych racji, czemu po prostu nie odpuscisz? To sie robi tak nudne...Zamiast ciekawych dyskusji o metalu, ciagle widze tu jakies przepychanki slowne... To jest NUDNE.

aaa, szatan... ziewa z nudow...

NP - Morbid Angel - Fall From Grace


aaa, szatan ziewa z nudow ciagle ten morbid angel ....

poslucha\j vio-lence poczuj roznice ;D
Opressing the Masses wlasnie sluchaj ;D ale jazda

26.10.2004
18:18
smile
[79]

Riven [ infamousbutcher ]

Zgredek --> No od paru dni mam faze na Morbidow, niedawno mialem faze na Synaesthesia (tak to sie pisze? :P) - klimatyczny ambient ;))) i Portishead ;)))

A co to to vio-lence?

26.10.2004
18:27
[80]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

thrashowy wyziew ;D moc i technika !!! ostra jazda jednym slowem

San Francisco's Vio-Lence were one of the late arrivals to the '80s thrash metal party, and while they bore all the regular sonic traits of the genre, they never really had the chance to develop in the short time allotted to them.

Formed by guitarist Robb Flynn after his departure from fellow Bay Area thrashers Forbidden, Vio-Lence also featured vocalist Sean Killian, guitarist Phil Demmel, bassist Dean Dell, and drummer Perry Strickland. Heavily influenced by thrash pioneers Exodus, the band often chose raw aggression over the more technical style of peers like Death Angel and Forbidden. Despite Killian's vocal shortcomings (the singer seemed incapable of keeping up with the rest of the group's frenetic pace), the band's 1988 debut Eternal Nightmare had more than its share of bright moments. This couldn't be said for their mostly lackluster 1990 follow-up, Oppressing the Masses, nor 1991's Torture Tactics EP, however, and the band fell apart after the recording of 1993's Nothing to Gain.

Robb Flynn would quickly resurrect his career with a new band — the well-received Machine Head, while Demmel and Dell would go on to form Torque.

26.10.2004
18:28
smile
[81]

Riven [ infamousbutcher ]

Zgredek --> Thrashowy wyziew powiadasz? juz szukam :DD

A ja zachwycam sie najnowsza plyta Dezertera - Nielegalny zabojca czasu. Rewelacja ;). Ale to taka mala dygresja naturalnie, bo zaraz mnie trv metalowcy zlinczuja za wspominanie o nie-trv muzyce ;PP

NP - Dezerter - Atak Aniolow

26.10.2004
18:44
[82]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Gooz --> Odkrycia z empeczy rządzą. Hell Yeah!

Do Mystik Farta też ładowałeś odkrycia z empeczy?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-26 18:42:08]

26.10.2004
19:29
smile
[83]

Monther [ Generaďż˝ ]

U.V. Impaler ---> a teraz to o co Ci chodzi? Przecież napisal: Z oficjalnej www można pobrać demo . A poza tym co, MP3 też nie można słuchać/szukać/ściągać, bo to pedalskie, czy o co chodzi? Sposób kodowania bitów jest za mało szatańsko-obrzygany?

26.10.2004
19:33
[84]

Monther [ Generaďż˝ ]

Hell Yeah! Zejdźmy do piwnic, jak to drzewiej bywało, wymieniać się kserowanymi - względnie produkowanymi na powielaczach - zinami oraz kopiowanymi 100 razy nagraniami mega podziemnych projektów zarejestrowanymi na kasetach Stilon Gorzów C-60.
I to dopiero usatysfakcjonuje upaprane siarą rogate bydle. Obłęd kurwa, obłęd.

26.10.2004
19:46
[85]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Ja nie mam rogów. Nawet nie jestem bydlę.

26.10.2004
20:07
smile
[86]

Monther [ Generaďż˝ ]

U.V. Impaler ---> Nie o Tobie mówiłem.

26.10.2004
20:12
[87]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

peaunt
No tak. Bo Ty to jesteś z serii "One and Only", co nie? Dobra sensej, skoroś taki byk, to ja zrobię myk. Masz rację, nie dla psa kiebłasa. Jesteś git koleś, wiesz. Normalnie żałuję, że nie jesteś moim bratem. A co się tyczy moich wypowiedzi niskich lotów, starałem się pisac tak byś pojął, o co mi chodzi, bo zbyt skomplikowany język mógłby zagasić szatańskie płomienie nad Twoją głową :D

Gooz
Obiecuję Ci, że od tej chwili leję sikiem prostym na posty peanuta i U.V. Impeta. Wertera jeszcze jakoś zdierżę, bo mało pisze i w ogóle jakąś taką przyjazną mordkę ma :P

Monther
Szkoda klawiaturki. Najlepiej będzie jak My sobie, a Oni sobie.

26.10.2004
21:45
[88]

peanut [ kriegsmaschine ]

riven, od pewnego momentu polemika stala sie prywata. myslalem, ze po wyklarowaniu sytuacji przez wertera, imc dd uprzejmie przestanie zionac siara i bluzgac kalem. ze sie nie stalo, tak jak stac sie powinno - nie moja jest wina. no a jak tutaj nie odpowiadac, kiedy dyskutant ma sklonnosci do sadomasochizmu?;) eot - co chcialem to powiedzialem, wiec nikt mi nie powie, ze uciekam od dyskusji;)
ps. i znowu ten morbid angel, daj zyc ;P

dd, wiesz, nawet najlepszy blazen, kiedy do znudzenia powtarza ten sam gag, chocby robil to wkladajac cale serce, po pewnym czasie zaczyna doprowadzac do pasji. jezeli chcesz, bisuj - nie oczekuj jednakze, ze bede dalej wdawal sie w te pyskowki. za wysokie progi...
ps. kim byles (a moze jeszcze jestes), do bana?

26.10.2004
22:09
[89]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

DD=Bigos??

np: Ulver - Lyckantroppen Themes kurde az ciary przechodza !!!!

26.10.2004
22:13
smile
[90]

Werter [ 1488 ]

hahaha, cóż za Potwarz!

26.10.2004
22:28
[91]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

nie zebym byl rasista ;>

np: Pestilence - Consuming Impulse

26.10.2004
22:46
smile
[92]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

ZgReDeK
Jaki bigos? Nie łapię...

26.10.2004
23:01
smile
[93]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Takie tam...

W tle Opeth - My arms, your hearse.

27.10.2004
14:52
smile
[94]

Thc~Jazz [ Pretorianin ]

Nooo witam, zaglądnołem tu żeby nie skłamać chyba ze 3 miechy temu, choć siedze
w ostrej muzie już dłuższy czas nie było sposobności was odwiedzić - ale teraz jest.
A więc tak, ja jako stary wyjadacz death metalowy całkiem niedawno ''zaprzyjażniłem się'' z gatunkiem metalu zwanym tu i tam jako Heavy/Speed/Power. I co będe ściemniał nie znam za dużo takich kapel więc swoje pytanie kieruje do was. Czy rzyciciemi mi garścią kapelek żebym wiedział co gdzie szukać i posłuchać ? Z góry wielkie dzięki :)

27.10.2004
15:30
smile
[95]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Thc~Jazz

- Metalium
- Iced Earth
- Dream Evil
- Savatage
- Iron Maiden
- Helloween
- Zandelle
- Stratovarius
- Angel Dust
- Nevermore
- Evergrey
- Bruce Dickinson
- Cage
- Kamelot
- Kotipelto
- Tarot
- Warrior
- Rhapsody
- Edenbridge
- Nightwish
- Firewind
- Dragonforce
- Queensryche
- Metal Church
- Lost Horizon
- Demons & Wizards
- Aska
- Pegazus
- Manticora

Powinno Ci wystarczyć na najbliższe 10 lat :D A następnym razem nie wyskakuj tutaj z takimi pytaniami, bo nie wiem czy zaobserwowałeś, ale w tym wątku wszystko inne niż black i death, nie ma prawa bytu :D Mamu tu kilku tr00 maniaków, którzy oburzają się gdy temat zbacza z tematu obsmarowanego siarką!

28.10.2004
16:53
smile
[96]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

enjoy

28.10.2004
17:02
smile
[97]

Riven [ infamousbutcher ]

Zgredek ---> ROOOOOOOOOOTFL :DD

28.10.2004
17:11
[98]

peanut [ kriegsmaschine ]

immortal nigdy nie zachwycalo makijazami, chociaz muzyke tworzyli naprawde zajebista. zwlaszcza pure holocaust...
mimo wszystko niezle, niezle, nienajgorsze... choc nie pierwszej wody;P

28.10.2004
17:14
smile
[99]

Riven [ infamousbutcher ]

To jest rewelacyjne :D

28.10.2004
17:23
[100]

Werter [ 1488 ]

y, żadne, tak jak i Immortal;-)

28.10.2004
22:09
smile
[101]

Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

zgredzie >>> rozciagasz forum, prawie jak te zlotx'y...

gooz' >>> znasz cos jeszcze w stylu trail of tears?

28.10.2004
23:01
smile
[102]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

Hellraiser --> Podam Ci kilka kapelek, ale zapewne już je znasz, a nic nowego na razie nie trafiło w moje rączki.

- After forever
- The Sins Of Thy Beloved
- Theatre of Tragedy (ten wcześniejszy)
- Tristania
- Sirenia
- Epica
- Dismal Euphony (do albumu All Little Devils włącznie, potem to już kaszanka)
- Leaves' Eyes (ale z tym uważaj, bo możesz załapać deprechę, podaję to tylko z sentymentu do głosu Liv Kristine :))
- Myriads
- Rain Fell Within
- Sengir
- Wings Of Fury
- Xandria (jakoś mi tu nie pasują, ale masz mieć :P)

28.10.2004
23:05
smile
[103]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

... zapomniałem napisać, że niektóre kapelki mogą troszeczkę odbiegać stylistycznie od twórczości Trail of Tears, ale starałem się wybrać te najlepsze moim zdaniem :)

28.10.2004
23:52
smile
[104]

Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

ok, dzieki...

28.10.2004
23:54
[105]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

Nie za ma co.

29.10.2004
04:43
[106]

SULIK [ olewam zasady ]


lol - lista najciezszych zespolow wg. onetu :]

29.10.2004
06:49
smile
[107]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

A gdzie Queen? lol
Że też tym ludziom nie jest wstyd robić taki ranking. W pracy zastanawiamy się co było wytyczną do jego stworzenia. Kilkanaście zespołów faktycznie zapisało się na stałe w historii cięższego grania, ale nie najcięższego...

29.10.2004
09:58
[108]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Coś niewiele death metalu na tej liście. Ale kto by się tam kłócił.

NP. Gluecifer - Automatic Thrill

29.10.2004
10:05
[109]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Zabawna lista.... zapewne było badanie przeprowadzone wśród ogólu populacji i głosowano na to, co kto słyszał. A Black Sabbath ma tak mroczną nazwę :D

29.10.2004
11:18
[110]

elemeledudek [ Generaďż˝ ]

A gdzie są ulubieńcy polskich katechetów, Gorgoroth? ( czy jak ich się tam pisze)
A Led Zeppelin to ciężkie chyba zatwardzenia miewali ;) (żeby nie było obrzucania mnie błotem, bardzo szanuje ten zespól ale na tej liście to chyba przez pomyłkę sie znalazł)

29.10.2004
11:24
smile
[111]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Fakt lista jest zabawna tylko ma się średnio na jeża do tematu, chociaż dla fanów jakiegoś boysbandu taki Black Sabbath (bez obrazy of course) to poprostu kataklizm i jeszcze ten BLACK w nazwie ;-)

29.10.2004
11:42
[112]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Vikernes przemówił:

https://burzum.org/eng/library/interview26.shtml

W sumie fajny wywiad, chociaż bez podniet. Miło usłyszeć co ten patafian ma po tylu latach do powiedzenia.

Nawet adres podał. Można mu wysłać Wąglika albo Gooza.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-29 11:51:32]

29.10.2004
16:10
smile
[113]

Riven [ infamousbutcher ]

I kto mi powie, ze nie jestem trv??

No dobra, wlosy mam pozerskie, ale makijaz calkiem calkiem, nie? :((

29.10.2004
16:13
[114]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Riven, to faktycznie Ty? Masakra...

29.10.2004
16:17
smile
[115]

Riven [ infamousbutcher ]

Black Sabbath to oczywiscie kult, ale... nie no, nawet nie ma czego komentowac - Soundgarden albo Led Zeppelin ciezsze od Death :DD
Wypasiona lista ;) Chyba, ze biora pod uwage ciezar ...doslowny. No, np. taka metallica przez ostatnie 15 lat cholernie schudla ;)))

29.10.2004
16:18
smile
[116]

Riven [ infamousbutcher ]

uv, nie mysl, ze ja tak po prostu sie pomalowalem - mielsimy w szkole halloween. no co mialem zrobic jak nie pomalowac sie na trv pagan ? :)

29.10.2004
16:19
[117]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Bez obrazy, ale wyglądasz raczej jak idiota a nie jak jakiś ktoś tam pagan.

29.10.2004
16:20
smile
[118]

Riven [ infamousbutcher ]

bo wyobraz sobie, taki byl mniej wiecej cel tej szopki. zeby sie z siebie posmiac, a nie wrzucac. ale widze , ze jestem takze bardzo grim jesli chodzi o poczucie humoru ;]

29.10.2004
16:22
[119]

Riven [ infamousbutcher ]

errata - '(..) jesteś bardzo grim'

np - Imperator - Necronomicon

29.10.2004
16:25
[120]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Zdaje Ci się. Śmieję się jak cholera :)

29.10.2004
16:28
smile
[121]

Riven [ infamousbutcher ]

:) to tak jak ja z tych wszystkich iwil artystow, ktorzy sie maluja ;) Pewnie wygladaja lepiej ode mnie :D, ale...

Fotomontaze z goscmi z Immortal zapodane tutaj niedawno wiele mowia :) Makijaze black metalowe sa wg. mnie rownie durne, co lateksowe ubranka goth'ow (czy jak sie tam zwa) albo power metalowcow ;)

29.10.2004
16:31
[122]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Nie, makijaże mnie nie śmieszą. Złe makijaże mnie śmieszą.

29.10.2004
16:34
smile
[123]

Riven [ infamousbutcher ]

No to osiagnalem cel dzisiaj :DD Nie bede wklejal zdjec kolegow bez ich pozwolenia, ale wszyscy bylismy rownie nekro :)))
A jakie makijaze sa dobre?

29.10.2004
16:34
[124]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

slaby makijarz Riven ;D
jak dostane zdjecia to pokarze moje i kumpla ;D
u nas cala ekipa necrosow byla

29.10.2004
16:37
smile
[125]

Riven [ infamousbutcher ]

Zgredek --> Ale ja mialem tylko jedno opakowanie farb dla dzieci "FUN for party" za 7,50 :((((

Jakie farby najlepiej sie do tego nadaja?

29.10.2004
16:41
[126]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

My tez mielismy jakies gowno biale i czarne do skory razem za 15 dwa kolory no i kolezanki mialy czarna kredke do oczow ;D hehe

29.10.2004
16:42
smile
[127]

Siwy4444 [ Senator ]

Pasta do butów oraz pasta do zębów.

29.10.2004
17:53
[128]

peanut [ kriegsmaschine ]

ponure zestawienia, strasznych zespolow sa tak przerazajaca tempe, az zal dupe sciska. widzialem ich dziesiatki i wszystkie koncentruja sie wokol tych samych zespolow. tak jakby czas stal w miejscu... albo ksieza je tworzacy;)

za to wszystkim, polecam przeczytanie wywiadu z grischnackiem - moze, nie dlatego, ze opowiada o tym jaki jest tr00, grim and necro, ale wrecz przeciwnie - przedstawia ludzki wymiar swojego jestestwa. nieco rozwlekle, lecz ciekawie - zwlaszcza jesli biegle wlada sie angielskim (choc na dobra sprawe, uzywa stosunkowo prostej skladni;)...

ps. riven - a ta pacyfka na bialej szmacie, z liczba szatana wokolo, co tam robi? przypalowe, nawet jak na parodie;)

29.10.2004
18:00
smile
[129]

Riven [ infamousbutcher ]

peanut --> Z tym co jest w tle nie mam nic wspolnego, poniewaz nie bralem udzialu w wystroju klasy ;].
A wywiad w istocie ciekawy.

NP- Morbid Angel - Heaving Earth

29.10.2004
18:14
[130]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Szczerze powiedziawszy dziwny ten wywiad. Niby nie ma Burzum, ale z całego wywiadu bije ton, że może jednak.

29.10.2004
18:25
[131]

peanut [ kriegsmaschine ]

wypadaloby sie cieszyc? chociaz, grischnack wydaje sie stac na rozstaju drog - z jednej strony czyta i pisze ksiazki, a samo zainteresowanie mitologia grecka mogloby wskazywac na probe stworzenia projektu nawiazujacego do daudi baldrs i swoistych opowiadan. z drugiej jednak, wydaje sie byc zmeczony wszystkim, jakgdyby poszukiwal innej sciezki w zyciu. dziwne...
gdyby jednak idea przetrwala i za 2 lata burzum powrocilo (przebakuje cos o niekompletnym materiale), bylbym zajebiscie szczesliwy;)

29.10.2004
18:30
[132]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Ciekawe czy chwyciłby się jeszcze żydowskich instrumentów. Z jednej strony black metal w jego wykonaniu mógłby być bardzo ciekawy, z drugiej, takie kawałki jak tłukł to raczej dzisiaj nie miałyby racji bytu.

29.10.2004
18:47
[133]

peanut [ kriegsmaschine ]

ehhehehe, nie wiem, nie wiem... wywiad jest dosc politycznie poprawny, z niewielka wzmianka o nsbm (a przeciez niegdys grischnack byl jednym z aktywniejszych czlonkow black circle, wespol z fenrizem, nokturno c. i paru innymi).
gdyby zdecydowal sie na stworzenie kolejnej plyty, nagralby wlasnie cos, czego dzisiaj poniekad brakuje - surowego bm, zachwycajacego mistycyzmem swojej prymitywnosci. utwory burzum mialy dusze, bily szczera nienawiscia... przenosily zmysly w inny, odlegly wymiar gdzie legenda zyla. trudno ubrac to w slowa... kto nie zna, ten ten zrozumie ( i bedzie widzial jedynie infantylnosc takich stwierdzen;).
o sprawy finansowe raczej bym sie nie martwil. za czasow wspolrpacy z mayhem zarabial niewiele, euronymus zalozyl sobie w ten sposob petle na szyje, za ktora w pewnym momencie pociagnal wkurwiony grischnack (odbil mu dziewczyne, podobno). potem plyty nagrane w wiezieniu - rowniez zysk symboliczny. poza tym, dla wielu burzum to kult i za plyty sygnowane jego logo, dadza sie pokroic;)
ps. dziwny ten system wieziennictwa w norwegii. dostal bodajze 21 lat, euronymus zginal w '93, a on w planuje w niedlugim czasie rozpoczac zycie na lonie natury;)

29.10.2004
18:51
smile
[134]

Riven [ infamousbutcher ]

ano, a widzieliscie w jakiej celi mieszka Varg? niezly standard maja w tych wiezieniach ;).

29.10.2004
18:54
smile
[135]

Adamss [ -betting addiction- ]

Hej wam panowie i panie :).

Czy są tu jacyś fani Megadeth bądź Rammstein?

29.10.2004
19:30
[136]

peanut [ kriegsmaschine ]

norwegia krajem ludzi ubogich nie jest, a i sam varg psychopatycznym morderca nigdy nie byl. zabil euro, fakt. tyle, ze obaj prawdpodobnie brali pod uwage mozliwosc przedwczesnego zejscia, spowodowanego przez niekorzystny uklad sil na scenie. black circle nie bylo kolkiem rozancowym, tak samo jak poletko, na ktorym scieraly sie osoby liderow mayhem, burzum, darkthrone i kilku innych. grischnack - zadeklarowany nazista, euro - komunista. ich stosunki nie nalezaly do najlepszych, a powodow takiej sytuacji bylo kilka. agresja varga byla wiec skierowana bezpsorednio w jedna, konkretna osobe... ot, takie samooczyszczenie sie szeregu;)

adamss, pewnie sie ktos znajdzie. uvi chyba pala sympatia do rumsztyka;P

29.10.2004
22:16
[137]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

:>

29.10.2004
22:18
smile
[138]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

:>

29.10.2004
23:03
smile
[139]

Riven [ infamousbutcher ]

lol co nekrosy :D

ale nie macie gitary :D

29.10.2004
23:32
[140]

paściak [ z domu Do'Urden ]

Ale banda ;p

29.10.2004
23:34
[141]

peanut [ kriegsmaschine ]

tia... i koszulkach zespolu dalna, ehhehee ;) mimo wszystko wykonanie o niebo lepsze niz ta packa na twarzy rivena, choc nadal widac niedoskonalosci. sieg hell ;)

30.10.2004
00:06
smile
[142]

Adamss [ -betting addiction- ]

Zgredek --> Daj jeszcze tytuł: "Sami Swoi".

30.10.2004
00:59
smile
[143]

Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

no zespol dalna widac, ze nie jest z mrocznej hordy tylko z gatunku truposzy, a jak sie przyjrzycie to zauwazycie na drugim zdjeciu dwie dziewice upolowane na czarna msze...

30.10.2004
06:17
[144]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Dziewice? Nie wierzę...

30.10.2004
16:38
smile
[145]

Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

łuuups, mialo byc "dziewice"...

30.10.2004
21:25
smile
[146]

Riven [ infamousbutcher ]

Sciagnalem sobie pare mp3 ze strony domowej Graveland. Coz, o ideologii NS mam zdanie bardzo sprecyzowane (idioci), a te teksty o dumie aryjskiej rasy mnie po prostu smiesza ;), ale muzyka pozytywnie mnie zaskoczyla. Przyjemnie sie tego slucha ;).

Tam nie ma wokali?

30.10.2004
21:29
[147]

peanut [ kriegsmaschine ]

humanity is a disease. we are the cure.

sauron, bo o nim to bedzie mowa, uraczyl wielbicieli bezprecedensjonalnego grania plytka, obok ktorej nie moga przejsc obojetni. "for a dead race" - to kawal prawdziwie soczystego, krwistego miecha dla fanow ostrej jazdy serwowanej przez rozszalalych holendrow. brak na niej kompromisow, babskich wokali i mrocznych przepowiedni upadku rasy ludzkiej. agresja, brutalnosc, szybkosc i - co rownie wazne, choc przez niektorych nie brane pod uwage - dojrzalosc, sa wizytowka tej plytki. black metal w piekielnie dobrym wykonaniu, inspirowany tworczoscia marduk, emperor... oraz poniekad darkthrone. choc zespol nie wyroznia sie zbytnio z ogolnie przyjetego kanonu, zachwyca jakoscia, pietyzmem wykonania, zwlaszcza ze nie jest to typowe granie na jedno kopyto. muzyka tworzona przez holendrow tchnie swoista swiezoscia, roznorodnoscia i energia rozpierdalajaca mozg...
zaprawde powiadam - warto poddac swoja dusze torturom saurona... szatan macha bania w rytm podcinania zyl kolejnej ofiary ;) ... and remember, you are the filth that breeds...

ps. na oficjalniej stronie zespolu znajduja sie utwory czekajace do pobrania. warto rowniez zainteresowac sie demonami z saurona i jakoscia ich necromakeup'ow;). perkusista tez niczego sobie...

30.10.2004
21:32
smile
[148]

Riven [ infamousbutcher ]

Make-up'y faktycznie niczego sobie ;)

Zaraz sciagne mp3

30.10.2004
21:33
[149]

peanut [ kriegsmaschine ]

riven, gdyby nie bylo wokali to po co pisaliby teksty? do szuflady?;P

30.10.2004
21:36
[150]

Werter [ 1488 ]

co to jest "bezprecedensjonalne granie"??

30.10.2004
21:38
smile
[151]

Riven [ infamousbutcher ]

peanut --> Nie wiem czy sa teksty,bo sciagnalem tylko pare mp3 i nie studiowalem dokladnie strony. A w tych piosenkach ani cienia wokalu :)

30.10.2004
21:41
[152]

peanut [ kriegsmaschine ]

werter, ekstremalnie przyspieszone disco z piskliwymi wokalami;)

np. sauron - prey to destruction

30.10.2004
21:43
[153]

Riven [ infamousbutcher ]

Rzeczywiscie, maja dosc pokazny zbior tekstow piosenek, widocznie te utwory sa instrumentalne. Albo to jakies prototypy, bo na stronie napisane jest Graveland - fragments of songs for a new LP 2005 ;)

np: Darkthrone - as flittermice as satans spys

Wie ktos co znaczy ten tytul?:)

30.10.2004
21:53
[154]

peanut [ kriegsmaschine ]

darkthrone - nietoperze niczym szpiedzy pana naszego rogatego
//transylvanian hunger, tekst sygnowany imieniem grischnacka wiele wyjasnia;)

... flittermice of eld unveiled - eld to bodajze ogien piekielny, tak samo jak nazwa pewnego zespolu tudziez ksywka pismaka z cda;)

30.10.2004
21:56
[155]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

peanut ---> Eld to ogień po norwesku albo po szwedzku, w każdym bądź razie zwykły ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-30 21:55:12]

31.10.2004
19:39
[156]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Dla zainteresowanych.
Holenderski Gorefest powraca do łask!! Panowie po sześciu latach ciszy studyjnej dali o sobie znać :) Szczerze przyznam, że boję się co spłodzą, bo ostatnie dzieło Chapter 13 było lekko nie teges.

01.11.2004
01:40
smile
[157]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

Nie ma co liczyć na death metal, ale możliwe, że uda im się nagrać coś zdecydowanie lepszego od CH13. Jedna z moich ulubionych kapelek ożyła... yeah!

01.11.2004
19:02
smile
[158]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Gooz' ====> słucham właśnie "Revolution" Crematory i trochę wymiękłem ;-)

Devil's Diner ====> jak Ci się podoba ostatnia płyta Lake of Tears "BlackBrickRoad" ? Właśnie wczoraj ją dorwałem i przetrawiam ;-)

A tak wogóle to renesans przeżywa u mnie Queens of The Stone Age i "Songs for the Deaf"

01.11.2004
20:09
smile
[159]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

Yans --> Czyli mam rozumieć, że płytka spodobała się?

01.11.2004
21:19
smile
[160]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Yans
Dla mnie zdecydowanie najlepsza i najbardziej dojrzała płytka w dorobku zespołu. Lake of Tears nigdy nie nagrało płytki przełomowej, ale każda miała w sobie to "coś", co sprawiło, że po prostu pokochałem ten zespół.

01.11.2004
21:57
smile
[161]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Gooz' ====> tak podoba się ale przy pierwszym przesłuchaniu przy paru kawałkach szczena mi opadała do samej zemi z niedowierzania ;-)

Devil's Diner ====> dokładnie mam to samo, już Grater Art miało swój klimat, jeszcze surowy ale miało. Trochę mam wrażenie jakby na tej nowej płycie wyjeli po jednym kawałku z każdej poprzedniej i zrobili taki mix ;-)

A teraz leci coś mocniejszego CATHEDRAL " The Carnival Bizzare"

02.11.2004
17:31
smile
[162]

Behemoth Bill [ Legionista ]

Apropo zostania metalowcem, znalazłem dzisiaj to:

Subkultura metali

spis treści:
1. kim są metale.
2. kto i dlaczego słucha metalu.
3. typy metali.
3.1. gnoje.
3.2. znawcy tematu.
3.3. goci.
3.4. odcinający się.
4. metalówki.

1. kim są metale.
metali łatwo poznać na ulicy po długich, często przetłuszczonych włosach z łupieżem, czarnych koszulkach z nadrukami nazw ulubionych zespołów lub różnych infantylnych dupereli, które z założenia mają wyglądać groźnie, jak np. czaszki, pentagramy, odwrócone krzyże itp. nawet podczas upałów noszą ciężkie, czarne buty zwane glanami i czarne ciuszki, a w rezultacie czuć od nich przykry zapach. Metale często pozują na złych, natomiast w rzeczywistości uciekają przed dresiarzami z kupą w majtach mimo, że chodzą grupami, wśród których znajduje się zawsze guru. mamy więc do czynienia z organizacją podobną do wspólnoty pierwotnej. guru często strofuje innych członków grupy, ponieważ tylko jemu wolno oceniać, który zespół metalowy się nie nadaje, gdyż jest pozerski lub po prostu mistrzu za nim nie przepada. inni muszą taki wyrok zaaprobować, bo inaczej grozi im konflikt z guru, który jest oczywiście największym bydlakiem w grupie, więc lepiej nie fikać. Guru jest najmocniejszy w grupie, co nie znaczy, że nie wali w majty w perspektywie bójki z dresiarzami.
na koncercie metale mogą przy swojej muzyce pomachać brudnymi włosami. daje im to wiele radości. impreza wygląda tak, że jeden, spocony, zapluty koleś chrząka i bulgocze do mikrofonu, a reszta zespołu robi jak najwięcej hałasu. po koncercie wokalista czasami odlewa się na widownię.

2. kto i dlaczego słucha metalu.
powody, dla których ludzie zaczynają słuchać metalu są różne w zależności od płci. przyczyny słuchania metalu przez kobiety (w nawiasie procent całości):
-nieatrakcyjny wygląd zewnętrzny (ok. 95%),
-problemy ze zdrowiem (ok. 10%),
-faktyczne zamiłowanie do muzyki metalowej (ok. 5%).
przyczyny słuchania metalu przez mężczyzn (w nawiasie procent całości):
-faktyczne zamiłowanie do muzyki metalowej (ok. 60%),
-nieatrakcytjny wygląd zewnętrzny (ok. 50%),
-problemy ze zdrowiem (ok. 10%),
procenty nie sumują się do 100, gdyż podane cechy mogą występować równocześnie.
widać wyraźnie, że żeńska część metali tej muzyki by w ogóle nie słuchała, ale hałas i darcie japy, które w niej spotykają, pozwala im odreagować kompleksy związane zwłaszcza z nieciekawą aparycją.

3. typy metali.
3.1. gnoje.
zwykle w wieku do 16 lat. zaczynają dopiero słuchać takiej muzyki, czym są niezwykle podnieceni. mają potrzebę informowania o tym wszystkich dookoła. gdy nikt nie patrzy, zasłuchują się w gwiazdach popu.
3.2. znawcy tematu.
zazwyczaj w wieku od 17 do 19 lat, choć trafiają się nawet pustaki mocno powyżej tej granicy. główną ich rozrywką jest udowadnianie, że znają muzyke, której słuchają, lepiej niż ktokolwiek inny. często w tym celu dręczą młodszych kolegów, wypytując o nazwy zespołów lub albumów przez nie wydanych. u metali panuje chyba przekonanie, że lepiej zna muzykę ten, który potrafi wymienić więcej nazw. zapewne po nocach wkuwają nazwy frajerskich zespolików, o których nikt w promieniu 500 km nie słyszał, tylko po to, żeby móc kozaczyć ich znajomością w towarzystwie.
3.3. goci.
gotyk to muzyka oparta na smutnej linii melodycznej i zawodzeniu, czyli połączenie w sam raz dla nieudaczników, którzy lubią sobie przy muzyce popłakać.
co do kobiet - gotkami "zostawały" co ładniejsze metalówy, choć ostatnio nie jest to już zasada, bo widząc taką tendencję, również i bazyle zaczęły przechodzić na gotyk, uważając się za atrakcyjne.
goci to natomiast zwykłe ciotki i tranzystory, bo nie wiem jak nazwać inaczej kolesia w lateksowej spódnicy i różowym szaliku.
3.4. odcinający się.
zwykle w wieku od 20 lat. kategoria ta dotyczy zwłaszcza panienek, które myślą, że jeśli przestaną nosić czarne szmaty i ubiorą się w markowe ciuchy, to od razu będą seksbombami. samo zaprzestanie słuchania metalu nie sprawia im większego problemu, bo jak mówiłem, metalówy tej muzyki nie słuchają prawie nigdy z zamiłowania. często dochodzi do sytuacji groteskowych, gdy każdego zaczynają uświadamiać, że nie mają (a nawet nie miały!) nic wspólnego z metalem.
skoro niektóre osobniki przestają słuchać metalu, to na jaką muzykę przechodzą? ostatnio największą popularnością cieszy się ebm. jest to muzyka w znaczniej mierze elektroniczna, z grupy trance'u. faktycznie ma ona jednak wiele wspólnego z metalem - często występuje wydzieranie pyska zamiast śpiewu i potworny hałas, a najlepsze, że metale słuchający tego zaczynają na wyrost nazywać się "technomanami". po prostu chcieliby być utożsamiani z ludźmi słuchającymi techno, a nie metalowym brudem. niestety, do tych pierwszych im znacznie dalej, niż do metali.

4. metalówki.
generalnie co do wyglądu, istnieje prosta zasada - czym cięższej muzyki metalówa słucha, tym ma brzydszy ryj i jest bardziej nieforemna. najpaskudniejsze są niewątpliwie fanki tzw. black i death metalu. do niedawna za względnie ładne mogły uchodzić gotki, ale obecnie sprawa wygląda nieco inaczej, o czym była już mowa w punkcie
3.3.
metalówki często deklarują się jako ateistki lub satanistki. oczywiście tak naprawdę są zbuntowanymi katoliczkami, których rozumowanie opiera się na schemacie: "mam skopaną facjatę, to zrobie na złość bogu i będę czcić szatana". po paru latach bunt im przechodzi i elegancko biegają do kościółka po pare razy w tygodniu.
metalówy tkwią w pewnym dziwnym przeświadczniu, że skoro mają takie niewyjściowe buźki, to od razu oznacza, że są bardziej inteligentne od atrakcyjnych panienek. to jest oczywiście bzdurą.

podpisuje sie pod tym 4 lapami i czlonkiem :D

02.11.2004
17:45
[163]

peanut [ kriegsmaschine ]

komentarz raczej zbedny bo i tekst dosc rubaszny... a przynajmniej na taki zakrawa;) inna sprawa, ze jesli jest pisany w przeswaidczeniu o jego slusznosci to najwyrazniej autor, oblal egzamin ustny u metalowego guru tudziez inne od_pyty_wania...

ps.

02.11.2004
18:20
[164]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

bylo sam dawalem linka ;p

np. arcturus - disguised masters

03.11.2004
23:37
smile
[165]

Riven [ infamousbutcher ]

wlasnie wrocilem z kina z "Oldboy"...yhh, rewelacja. Polecam kazdemu! Wgniata...

co do metalu ;) - w tle: Celtic Frost - Morbid Tales
A zaraz Procreation of the wicked i Circle of the Tyrants... <kult>

04.11.2004
12:38
smile
[166]

Devil's Diner [ Pretorianin ]

Ktoś juz zasmakował nowego Amon Amarth "Fate of Norns"? Jak dla mnie utrzymali świetny klimacik z "Versus the World". Duże brawa... Konkretne vikingowskie granie...

np. Amon Amarth "Pursuit of Vikings"

04.11.2004
19:16
smile
[167]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

Yeah! Dzisiaj także zasmakowałem nowe Amon Amarth. Superbombastyczna muza! W moim TOP kapelka pnie się do góry... Aż strach pomyśleć co będzie za rok lub za dwa. Dla mnie moglliby zatrzymać się już i kontynuować ten styl muzyczny, który osiągnęli. Na mój muzyczny "ruszt" wleciało jeszcze Old Man's Child i aż dziw bierze, że wcześniej nie zainteresowałem się tym zespołem, bo wymiatają konkretnie! No i Serpenthia (demo), która jest czymś a'la Cradle of Filth z okresu Cruelty and the Beats i Dusk and Her Embrace z tą różnicą, że tak jak CoF wpadło w stagnację artystyczną, tak Serpenthia aż kipi niebanalnymi roziwązaniami. Próbowałem też przekonać się do nowego Anaal Nathrakh, jednak doszedłem do wniosku, że z tego rodzaju muzyki już wyrosłem na dobre. Co prawda jest jeszcze kilka zespołów grających black metal, z którymi raczej się nie rozstanę, ale na dzień dzisiejszy zamykam ten rozdział. Ściana dźwięku, a momentami kakofonia, już mnie nie rajcuje tak, jak kiedyś.

04.11.2004
19:32
[168]

Sebaa [ Konsul ]

niedawno udało mi sie dostać płytke Bloodbath "Nightmares Made Flesh" w całości dopiero dzisaj przesłuchałem , jednym słowem wymiata wszystko :)

04.11.2004
19:45
smile
[169]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Co prawda jest jeszcze kilka zespołów grających black metal, z którymi raczej się nie rozstanę, ale na dzień dzisiejszy zamykam ten rozdział

a jakie to zespoly

a wlasnie tez musze zaznajomic sie z nowym materialem anaal nathrakh ;d

04.11.2004
20:14
[170]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

ZgReDeK -->

- Mörk Gryning
- Gorgoroth
- Lord Belial
- Immortal
- Abazagorath
- Dark Funeral
- Setherial
- Schwarzwald
- War

05.11.2004
01:54
smile
[171]

Siwy4444 [ Senator ]

Właśnie przesłuchałem płytę węgierskiego Tormentor o nazwie "Recipe Ferrum". Łoł. Normalnie czuję się zmęczony. Muzyka dziwna na maxa. Jak ktoś lubi różne nietypowe rozwiązania szczególnie w sferze wokalnej to powinien tego spróbować. Całość to coś w rodzaju black/death/rock. Jest to zespół niejakiego Attyli Csihar znanego na scenie od dawna głównie z różnych black metalowych projektów. Między innymi darł mordę na pierwszej płycie Mayhem, a teraz udziela się we włoskim Aborym.

Werter: Wiem i widzę że obrazek mały, ale nie mam większego. ;)

05.11.2004
13:32
smile
[172]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Nowa część:

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.