Onar_1 [ Legionista ]
Cracowina zwycieska
Po 52 latach Cracovia i Polonia Warszawa walczyły znów o pierwszoligowe punkty. Z tej okazji było uroczyście i podniośle przed meczem.
Na trybunach pojawił się Kazimierz Górski. Obydwa kluby są zaprzyjaźnione. Na murawie ułożono obok siebie duże koszulki klubowe obydwu zespołów, a prezesi wymienili na środku boiska upominki. I na tym skończyły się uprzejmości.
Piłkarze obydwu drużyn walczyli o punkty ostro i zacięcie. Wygrała Cracovia, która była zespołem nieco lepszym.
W pierwszej połowie gospodarze zdobyli wyraźną przewagę w polu, przeprowadzając wiele pomysłowych i szybkich akcji ofensywnych kończonych strzałami. Polonia początkowo próbowała nawiązać wyrównaną walkę z rywalem, jednakże z trudem przedostawała się w okolice pola karnego gospodarzy. Ataki gości były przeprowadzane w zbyt wolnym tempie.
Uradowany Stawowy
Już w pierwszej minucie Paweł Drumlak przeegzaminował bramkarza Polonii Jacka Banaszyńskiego, który tym razem wyszedł z opresji obronną ręką. Odpowiedź gości była szybka i groźna. W 3 min Konrad Gołoś silnie strzelił z 20 metrów pod poprzeczkę, a Marcin Cabaj z najwyższym trudem obronił.
Cracovia zdobyła prowadzenie w 17 min. Piotr Giza po solowej akcji minął kilku piłkarzy Polonii, wbiegł na pole karne i znalazł się sam na sam z Banaszyńskim. Pomocnik Cracovii silnie strzelił pod poprzeczkę z 12 m i piłka wpadła do siatki. Była to bardzo ładna akcja i bardzo ładny gol.
Motyka: Jeden błąd więcej
Przewaga Cracovii była wyraźna. Gospodarze z łatwością ogrywali obrońców gości i stwarzali groźne sytuacje podbramkowe. W 27 i 33 min Piotr Bania dwukrotnie silnie strzelał na bramkę Polonii, ale Banaszyński wyłapał piłkę.
W 38 min Arkadiusz Baran sprytnie zagrał do Piotra Bani, który znalazł się sam na sam z bramkarzem gości i posłał piłkę do siatki z 10 metrów. Cracovia prowadziła 2:0 i wynik ten odzwierciedlał w pełni przewagę beniaminka.
Giza: Trzeba próbować
Tuż po przerwie, w 46 min, goście zdobyli gola. Po rozegraniu rzutu wolnego, piłkę przejął Jacek Kosmalski i silnie strzelił z linii pola karnego. Piłka odbiła się od jednego z obrońców Cracovii, zmyliła Cabaja i wpadła do bramki. Gol zdobyty przez Polonię dodał piłkarzom gości wiary w uzyskanie korzystnego wyniku w Krakowie. "Czarne koszule" ruszyły do bardziej zdecydowanych ataków i zepchnęły Cracovię do obrony. Poloniści stworzyli kilka groźnych sytuacji podbramkowych, ale grali nieskutecznie. Obrona Cracovii spisywała się bez zarzutu, rozbijając skutecznie ataki rywala.
Samokrytyczny Gołoś
Najbliższy wyrównania był Konrad Gołoś, który w 68 min ograł obrońców Cracovii i z 8 m posłał piłkę tuż obok słupka.
Cracovia nie ograniczyła się tylko do obrony własnej bramki. Gospodarze groźnie kontratakowali, jednak ich akcje ofensywne nie były już tak dynamiczne i precyzyjne jak przed przerwą. Zejście z boiska kontuzjowanego Arkadiusza Barana, który jest reżyserem gry w tym zespole, osłabiło siłę uderzeniową zespołu beniaminka ekstraklasy. Mimo to Cracovia stworzyła kilka groźnych sytuacji podbramkowych, a najlepszą zmarnował w 89 min Piotr Bania, który z 10 m strzelił zbyt słabo i Banaszyński złapał piłkę.
Cracovia - Polonia Warszawa 2:1 (2:0)
Bramki: Piotr Giza (17), Piotr Bania (38), dla Polonii - Jacek Kosmalski (46). Żółte kartki: Kazimierz Węgrzyn (Cracovia), Piotr Kluzek, Jacek Kosmalski, Dariusz Dźwigała, Igor Gołaszewski (Polonia).
Sędziował Andrzej Jaremko (Poznań). Widzów 8000.
Cracovia: Cabaj - Radwański, Skrzyński, Węgrzyn, Świstak - Bojarski, Giza, Baran (51-Przytuła), Nowak - Bania, Drumlak (46- Dudziński, 61-Szczoczarz)
Polonia: Banaszyński - Gołaszewski, Udarevic, Łukasiewicz, Stokowiec - Cichoń, Dźwigała (80-Mazurkiewicz), Bąk, Gołoś, Kosmalski - Surdykowski (46-Kluzek, 58-Imeh) A co wy na to

soze [ sick off it all ]
a co wy na to....
ładnie copy paste masz opanowane:D

aplałs [ Centurion ]
a co to jest Cracowina?

volvo95 [ Legend ]
O ile jeszcze wiem że na Pasy mówi sie Craxa , to Cracowina pierwsze słysze ... Przecież to brzmi beznadziejnie ...

brzydki potworek [ wampir z duszą anioła ]
WISŁA KRAKOW MISTRZ POLSKI 2004/2005