GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1269

14.10.2004
20:41
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1269

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

14.10.2004
20:42
smile
[2]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

14.10.2004
20:43
[3]

Nazaya [ Konsul ]

O co biega ?

14.10.2004
20:43
smile
[4]

tygrysek [ behemot ]

Wiolax, wyście raczej bym traktował jako próbę zaczerpnięcia świeżego powietrza, bo lodówka jest -->
i można się częstować elmentem baśniowym


proszę :)

14.10.2004
20:44
smile
[5]

Nazaya [ Konsul ]

Uuuu spoko czyja to lodówka ? d;

14.10.2004
20:46
smile
[6]

tygrysek [ behemot ]

samotna chwilowo

14.10.2004
20:48
smile
[7]

Gilmar [ Easy Rider ]

tygrysek przytrzasnął mnie w starej...

W sprawie moderatorów to mogę się wypowiedzieć, bo to w końcu moja dziedzina...
To moze być problem...
Dobre moderatory to: ciężka woda, grafit, beryl, zwykła woda,.... Stranger nie jest wymieniony, więc albo fachowcy sie mylą, co zapewne jest nieprawdą, albo to nie jest materiał na dobry moderator, co być może jest nieprawdą...

14.10.2004
20:49
smile
[8]

Lechiander [ Wardancer ]

Czyżby nowa babka zawitała w nasze progi? :-P ;-) :-))

Nazaya ---> Ktoś Ty? :-P :-))

Meghan ---> To powiedz po cichu. :-)

14.10.2004
20:49
smile
[9]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Gilmar ----> nie znam tych ksywek. Kiedy pisali na forum ?

14.10.2004
20:50
[10]

Lechiander [ Wardancer ]

Gilmar ---> Twoja dziedzina? A co moderujesz? :-)
BTW a co Ty robiłeś w PT? :-P
BTW Taki ze mnie cham, że zapomniałem podziękować Ci za troskę. :-))

14.10.2004
20:51
smile
[11]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Piotrasq --> to idealni moderatorzy - pracują po cichu nie licząc na poklask :D

Lechu, ok, słuchaj: szszsz... szszszszsz...szszsz :)

14.10.2004
20:52
[12]

tygrysek [ behemot ]

hehe
Gilmar, stawiam na Twoich fachowców ... prawdopodobnie jest to zbędny dodatek. możliwe, że tworzy jedynie zmiany kosmetyczne

14.10.2004
20:56
smile
[13]

tygrysek [ behemot ]

Lechu --> nie uważasz, że "O co biega?" brzmi troszkę bezpośrednio ?? nie kobieco

14.10.2004
20:57
smile
[14]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Witam wieczorkiem ;)

Zachowujecie się grzecznie ? Bo u mnie nuuuda ;))

14.10.2004
20:57
smile
[15]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> Po ostatnich wizytach pewnych dziewuch, nie będę tu pokazywał paluchami :-P ) tak nie uważam. :-))

14.10.2004
20:58
smile
[16]

Nazaya [ Konsul ]

tygrysek --> To lodówke wam daje a zawartosc wezme d;
Lechiander --> Yyy jak Ci sie mam inaczej przedstawic niz Nazaya ?

14.10.2004
20:59
smile
[17]

Lechiander [ Wardancer ]

Nazaya ---> Ty to on, czy ona! :-)))

14.10.2004
21:00
smile
[18]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> Bardzo grzecznie! jak niemowlaki.
Np: przez ponad godzinę rżnąłem, zamiast siedzieć i się wałkonić ;-))

14.10.2004
21:02
smile
[19]

Nazaya [ Konsul ]

hehe pracujesz w tartaku ^^?

14.10.2004
21:02
smile
[20]

tygrysek [ behemot ]

Kargulena --> bardzo grzeczni :)

Nazaya --> częstuj się, proszę
samiczka czy samiec ??

Lechu --> przeżyję to ^^ ?? ;)

14.10.2004
21:03
smile
[21]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander---> taaaa zauważyłam , że Twój wskażnik ciekawskości na wieczór się uaktywnia. Dotychczas wiele traciłam nie zaglądająć tu wieczorami. Zawsze tak masz czy ty;lko po godzinnym rżnięciu ? ;PPP

14.10.2004
21:03
smile
[22]

Nazaya [ Konsul ]

tygrysek --> Ale mam nadzieje ze to nie jakies siuski d; ? (:

14.10.2004
21:05
[23]

tygrysek [ behemot ]

nas podejrzewasz o nieciekawy towar ??
sprawdź


SOŁ FRESZ

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-14 21:03:47]

14.10.2004
21:05
smile
[24]

Lechiander [ Wardancer ]

Nazya ---> Napierw się odpowiada, a potem ewentualnie zapytowuje, jak się uzyska zgodę! ;-) :-P

Kargulena ---> Chyba tak już mam. :-)
BTW coś mało ostatnio poprawiasz. :-P

14.10.2004
21:05
smile
[25]

Gilmar [ Easy Rider ]

Lechiander -----------> pomyliłem userów z neutronami, chociaż chaos ruchu jednych i drugich jest podobny...
Jestem cichym wielbicielem Tormenta i stale obserwuję wątek o tej fascynującej grze...
Nie musisz dziękować, uczyniłem to z premedytacją chcąc sie na jakieś darmowe piwo u Was w PT załapać... z tym, że wolałbym żeby to nie była stypa po niejakim Lechianderze...

Piotrasq ------------> hahahahahhahha, nie pisali... dobre!!!!

14.10.2004
21:05
[26]

Boreasz [ Moderator ]

Piotrasqu: Nie macie przejebane, tylko szczescie, ze ja juz nie jestem moderatorem... mr. Seledynowy ;-)
A tego Strangera ktos zna? Tygrysie?

14.10.2004
21:07
[27]

tygrysek [ behemot ]

nie znam Szamanie, ale zbyt rezolutny to nie jest zauwazyłem

14.10.2004
21:07
smile
[28]

Nazaya [ Konsul ]

tygrysek --> Nie no niepodejrzewam ale jestem ciekaw co pisze na tych puszkach czy nie przypadkiem TIP - tanie i pewne d;
Lechiander --> Masz jakis regulamin do poczytania ? (:

14.10.2004
21:07
smile
[29]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Nazaya ---> Lechiander mieszka w puszczy , czasem mu ścieżki zarastają i musi wyrżnąć trochę by się do cywilizacji przedostać ;PPPP
BWT Ale satkę tam gdzieś skitrał bo nie ma filmu, którego skubaniec by nie ogladał ;)


tygrysek--> A piwkiem poczęstujesz ? Czy wszystko oddałeś nowej koleżance ? :)

14.10.2004
21:08
[30]

Morr [ Moderator ]

1 ... 2 ... 3 ...
test klawiatury numerycznej

14.10.2004
21:09
smile
[31]

tygrysek [ behemot ]

Lechu --> "jestem ciekaw" wszystko wyjaśnia :)
nic do rżnięcia :)

14.10.2004
21:10
smile
[32]

Nazaya [ Konsul ]

Co do wczesniejszego pytania no to M (: tak więc nie stawiam oporu dziewczynom (: d;

14.10.2004
21:10
smile
[33]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Ojoj, ale się tłoczno zrobiło :) Dobrze, że ja nietypowe trunki pijam - dla mnie na pewno wystarczy :D

Nazaya --> Dobrze, że uściśliłeś, bo patrząc na twoje buźki - nie płeć a orientacja powinna być treścią pytania :>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-14 21:09:41]

14.10.2004
21:10
smile
[34]

Lechiander [ Wardancer ]

Cholera, cofnęło nas w czasie?! :-)))

14.10.2004
21:11
[35]

tygrysek [ behemot ]

Kargulena --> ależ proszę bardzo -->
lodówka dostępna dla wszystkich karczmiarzy

14.10.2004
21:12
smile
[36]

tygrysek [ behemot ]

Meghan, mleczko ??

14.10.2004
21:13
smile
[37]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

tygrysek ---> hehehehe to niech teraz piwo oddawa :P

Lechiander---> Mniej zmieniam bo siedzę spokojnie w domku i mam czas przeczytać to co piszę ;)

14.10.2004
21:14
smile
[38]

tygrysek [ behemot ]

haha

14.10.2004
21:15
smile
[39]

Nazaya [ Konsul ]

Meghan (mph) --> Czy po lustrzanych buskach sugerujesz ze za klawierką siedzi napalona laska ? d;
tygrysek --> To juz druga lodówka nic nie wspominałes ze masz ich więcej d;

14.10.2004
21:16
[40]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

tygysek --> wolę loda :>

14.10.2004
21:16
smile
[41]

tygrysek [ behemot ]

idę się przelecieć

14.10.2004
21:17
smile
[42]

Lechiander [ Wardancer ]

Gilmar ---> Zapraszam serdecznie. Jak pewnie zauważyłeś, tam się nie wygania nikogoi gada o wszystkim, uparcieomijając temat główny. Będziesz cennym nabytkiem. ;-)

Nazaya ---> Już nie mam. :-)

Kargulena ---> Prześlicznie to ujęłaś. :-) Z tym, ze moja wrodzona skromnośc i nieśmiałość karze mi zaprzeczyć temu zdaniu o filmach. :-))
Mniej zmieniasz? To dobrze, bo zacząłem niepokojące objawy na swojej mordzie zauważać. :-)

Tygrys ---> Ano nic. :-( Muszę się zadowolić tym co na jutro sobie zostawiłem. :-)

Meghan ---> Możesz jeszcze raz. Za bardzo hałasują, łobuzy. :-)

14.10.2004
21:17
smile
[43]

Nazaya [ Konsul ]

tygrysek --> Czy to jest aby napewno mleko na jej ustach d; ?

14.10.2004
21:19
smile
[44]

Nazaya [ Konsul ]

Lechiander --> Przyznaj sie ze w pierwszych minutach miałes na mnie chrapke ddd;

14.10.2004
21:22
smile
[45]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Nazaya - na pewno. Laska na laskę lub lasek na lasek, nieważne.

Lechu, co mogę jeszcze raz? Bo ja ostatnio o lodach, w lodówce, przekornie ku rozgrzaniu... :)

14.10.2004
21:23
smile
[46]

Lechiander [ Wardancer ]

Nazaya ---> What???!!! LOL :-))) Pomału, nie tak szybko. Nigdy nie kupuję kota w worku. Dośiwdczenie mnie tego nauczyło. :-))

14.10.2004
21:25
smile
[47]

Lechiander [ Wardancer ]

Meghan ---> Poszeptać o lodach. :-)))

14.10.2004
21:27
smile
[48]

Nazaya [ Konsul ]

Lechiander --> Nie zrozum mnie zle nie lece na Ciebie ale miałem wrazenie ze w pierwszych 10 min cos do mnie czułes dddddddddddddddddddddd;

14.10.2004
21:27
smile
[49]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Po lodach to ja raczej nie szepczę :) Prędzej śpiewam samojedna na trzy głosy, że 'tylko jeża przelecieć się nie da' ;P

14.10.2004
21:28
[50]

Lechiander [ Wardancer ]

Nazaya ---> Tak, ciekawośc, jeśli wieszo czym mówię. :-)

Meghan ---> No i o tym co szptałaś wcześniej. :-)

14.10.2004
21:29
smile
[51]

Nazaya [ Konsul ]

A jakiej marki lody was kręcą skoro o lodach mowa ? oral Zielona budka Algida Family Frost ?

14.10.2004
21:29
smile
[52]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Miałem przez chwilę uczucie deja vu. Stare, dobre czasy srogich moderatorów... te awantury, oskarżenia, polemiki, bluzgi, obrażanie... ech, te czasy już nie wrócą.

14.10.2004
21:30
smile
[53]

Nazaya [ Konsul ]

Sry miało byc Koral d;
Lechiander --> Tak jakos sie domyslam d;

14.10.2004
21:31
smile
[54]

Deser [ neurodeser ]

o mamo... duchy przeszłosci ;) Będą banować *chowa sie pod stół*

14.10.2004
21:32
smile
[55]

Lechiander [ Wardancer ]

Ja tam się nie boję. Mnie tylko Astrea zbanowala. A jej tu ni widać. :-P :-)))

14.10.2004
21:33
smile
[56]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Deser ----> przydałoby się trochę dreszczyku emocji.

14.10.2004
21:34
smile
[57]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ---> mój jedyny ban też był od Astrejki. A takie miłe dziewczę z niej !

14.10.2004
21:34
[58]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Lechiander, nadstaw uszko: szszszszsz... szszszusszuszsszszsz... szszsz :D

Deser --> Wyłaź natychmiast spod TEGO stołu!! ;)

14.10.2004
21:35
smile
[59]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Czy na tym forum banować mogą tylko moderatorzy ? Czy również forumowicze starsi rangą?
Bo może warto mniej pyskować ? :)

14.10.2004
21:35
smile
[60]

Gilmar [ Easy Rider ]

Ooooooooo, tu faktycznie robi się goraco... szepczą o lodach... moderatorzy niby przypadkiem przyszli... jakimś sądem kapturowym mi pachnie....
tygrysek sklada ofiarę za ofiarą, juz drugą lodówke szlag trafił a sytuacja nadal niewyraźna...
Żeby chociaż Cainoor nas odwiedził... potrzeba nam dużo szczęścia...

14.10.2004
21:37
smile
[61]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ---> Taak, pozory mylą. :-)))

Meghan ---> Troszkę bliżej, proszę. :-P
Czemu wyganaisz biednego Deserka, co? :-))) Rozumiem, gdyby tam wlazł ktoś inny, np: rotjon albo Tygrys albo Piotrasq... :-))

14.10.2004
21:38
smile
[62]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> Oj, warto. Ty jesteś pierwsza na liście. ;-)))

14.10.2004
21:39
smile
[63]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu--> Czyjej ? ;) Nareszcie pierwsza ..uffff...;)))

14.10.2004
21:42
smile
[64]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> Pamiętasz jak Ci rano napisałem, że ostatni będą pierwszymi? Teraz to sobie odwróc. :-P

14.10.2004
21:44
smile
[65]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ---> trzeba ją zgłosić nowemu prefektowi.

14.10.2004
21:44
smile
[66]

Deser [ neurodeser ]

Nie wyjdę. Tu będe siedział :) *trzyma się kurczowo nogi od stołu* :D

14.10.2004
21:47
smile
[67]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Chiałbym osobiście koledze Deserowi podziękować, za niesamowity klimat jaki udało mu się stworzyć podczas wielu sesji na serwerze ORB'a. Jego bogata wyobraźnia oraz niezwykłe wyczucie atmosfery, sprawiają że banalna z pozoru rozrywka staje się swoistum teatrum w niczym nie ustępujcym teatrowi narodowemu w Warszawie. Dziękuję również za niewyczerpane pokłady miłosierdzia, którym niczym Caritas używaną odzieżą, obdarowuje niepokornych graczy. Twoje imię tkwić powinno złotymi ćwiekami w marmurze z pięknej Italii. Nie przestawaj, nawet o tym nie myśl.




Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-14 21:46:02]

14.10.2004
21:48
smile
[68]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq ---> Koniecznie. :-))) Zostawiam to Tobie jako fachowcowi, OK? :-P :-)

Deser ---> Nogi się trzymnasz??? Ja rozumiem, jakiejś innej, ale od stołu??? :-P :-)

14.10.2004
21:48
smile
[69]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Osobiście podziękuję Ci jutro.

14.10.2004
21:50
smile
[70]

Gilmar [ Easy Rider ]

Oklaski...!!!
Deser -----------> wyjdź, uklon się...
Skoro byłes pod stołem to powiedz chociaż czy... czy Meghan ma bryczesy...???

14.10.2004
21:51
smile
[71]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Lechiander, Deser, przepraszam - już się odsuwam i pozwalam Deserowi złapać odpowiednią nogę ;P

14.10.2004
21:51
smile
[72]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander--> Pamiętam pamiętam ale nadal nie wiem czy Ty masz taką moc by mnie zbanować (?) :)

Piotrasq---<> Zajmujesz się handlem żywym towarem ? Fajna robota :)

14.10.2004
21:54
smile
[73]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Kargulena ---> z czegoś trzeba żyć.

Kanon ---> wstydziłbyś się. To nie Pierwszy Sekretarz. Tyle wazeliny ? :D

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-14 21:52:47]

14.10.2004
21:57
smile
[74]

Deser [ neurodeser ]

O mamo to czyjej nogi ja ise trzymam ? *śmieje sie*

Kanon - ja tez to chcę :))))

14.10.2004
22:03
smile
[75]

Lechiander [ Wardancer ]

Gilmar ---> Bryczesy??? LOL :-)))

Deser ---> No i zaprzepaściłeś szansę. :-P
BTW Jak widzę, jesteś prawdziwym Mistrzem Gry. Bravo! :-)

Kargulena ---> Chcesz sie przekonać? ;-))) Ale nie znielubisz mnie, prawda? :-P

14.10.2004
22:05
[76]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotrasq

14.10.2004
22:07
smile
[77]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander--> Już się poniekąd przekonałam.
"A skąd Ci przyszo do głowy, że Cie lubię ? ;-P"
Nie , nie znielubię, znielubianie nie jest moją mocną stroną :)

14.10.2004
22:08
smile
[78]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Deser - już nie mojej :) Albo Lecha, albo stołowej, chyba że ktoś się inny podstawił :D

Lechu - coś masz do moich bryczesów? :>

14.10.2004
22:08
smile
[79]

Gilmar [ Easy Rider ]

Własnie, własnie, Wy sie tu śmiejecie a tam ... odezwa do narodu...

14.10.2004
22:10
smile
[80]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deser ---> chcieć to mÓc

Jak pomysle, że jutro sesja unplaged z dwoma, co ja gada z trzema elfkami to mam ciary.

14.10.2004
22:12
smile
[81]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> Jednak Świetna z Ciebie babka. :-P ;-) :-)

Meghan ---> Niiiiiiic! :-)
Gwarantuję Ci, że Deser moją nogę zostawi w spokoju. :-P :-)

Kanon, Deser ---> Trzy elfki???!!! Weźcie mnie z sobą!!! :-)))

14.10.2004
22:12
smile
[82]

Deser [ neurodeser ]

Meghan - to ja się trzymałem Twojej nogi ? :))) Byłem tak spanikowany, że musisz mi wybaczyć... i tak dobrze, ze zębów nie wbijałem ze strachu ;)

Gilmar - za mało kiełbasy wyborczej na odezwę ;) Ja bym to orędziem nazwał :)))

14.10.2004
22:13
smile
[83]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Lechu ---> zapomniałem, że Kargulena ma abonament. W zasadzie Stranger może jej skoczyć...

14.10.2004
22:14
smile
[84]

Lechiander [ Wardancer ]

Piotarsq ---> Ciiiiicho! ;-))

14.10.2004
22:23
smile
[85]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Hmmm ??? No i o co Wam chodzi ? Co ? :)
Niech nikt na mnie nie skacze, ja podatna na siniaki jestem ;)
Zresztą nie mam zamiaru z nikim zadzierać ani do nikogo się uprzedzać , skoczyć to ze mną można jedynie na piwo :)




hehehe edit specjalnie dla Lechiandera :P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-14 22:25:37]

14.10.2004
22:24
[86]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A kiedy ?

14.10.2004
22:25
smile
[87]

Lechiander [ Wardancer ]

A jaka łagodna! :-)

14.10.2004
22:25
smile
[88]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Oni wszyscy nam mogą skoczyć ;)

14.10.2004
22:26
smile
[89]

Gilmar [ Easy Rider ]

Deser ---------> a gdzie Ty tam kiełbase dojrzałeś... ja nawet marchewki nie widze... tylko bat...

14.10.2004
22:27
smile
[90]

Lechiander [ Wardancer ]

KArgulena ---> A wiesz, że zdążyłemprzeczytać przed edutem. :-)
Właśnie! Piotarsq jednak myśli! :-) Też się pytam: kiedy? :-)

14.10.2004
22:28
smile
[91]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Kanon ---> obunóż i z rozpędu !

14.10.2004
22:30
smile
[92]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Deser, nawet nie wiesz jak się cieszę, że powstrzymałeś odruch przygryzania :) Mocne zęby masz?

Lechu, ja wywnioskowałam, że tygrysek nie, Piotrasqu nie, rothon nie, ale Deser może a nawet powinien trzymać Cię za nogę :) Chyba że co innego ma pod tym stołem robić...

Kargulena --> Ja sądzę, że oni wszyscy naraz i każdy z osobna najchętniej by do Ciebie przyskoczyli i przylgnęli :)

14.10.2004
22:32
smile
[93]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Meghan ---> a dlaczego ja nie ? A jakbym bardzo tego pragnął ?

14.10.2004
22:32
smile
[94]

tygrysek [ behemot ]

żeby nie było wątpliwości co przelatuję -->

w tle Hong-Kong nocą

14.10.2004
22:33
smile
[95]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Przylegam idelanie :)

14.10.2004
22:34
smile
[96]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Piotrasq, cytuję Lecha: Czemu wyganaisz biednego Deserka, co? :-))) Rozumiem, gdyby tam wlazł ktoś inny, np: rotjon albo Tygrys albo Piotrasq...
Co ja poradzę, że Ciebie on nie chce? :>

14.10.2004
22:35
smile
[97]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Zdrajca.

14.10.2004
22:35
smile
[98]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander--> To z wrażenia, pierwszy raz robiłam coś specjalnie dla Ciebie w tym wątku ;PPP

Odpowiedź-> Przy okazji ;) To była odpowiedź na temat skoków jakie można wykonywać w moim towarzystwie :).

Meghan (mph)---> eeeee nieee, ja się nie nadaję, daleko mi do ładowarki ;P

14.10.2004
22:37
smile
[99]

Gilmar [ Easy Rider ]

o cholera.... ktory to stopień zasilania...???
od razu widać, że oddali Hong Kong....

14.10.2004
22:37
smile
[100]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Dobranoc ! Idę przylgnąć do poduszki ;)

14.10.2004
22:37
smile
[101]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Kargulena --> I dobrze :) Ja nie wiem, czy któryś by chciał, żebyś mu przyładowała (zwłaszcza z łopaty...), kiedy chce przylgnąć ;P

Piotrasq, chcesz o tym porozmawiać?

14.10.2004
22:38
smile
[102]

tygrysek [ behemot ]

teraz tak sobie pomyślałem, moderator był "akcją charytatywną" ale prefekt jest przecież osobą wciągniętą na listę płac ... czyli przepłacony moderator ?? ;)

14.10.2004
22:39
smile
[103]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Tylko z Lechem.

14.10.2004
22:40
[104]

tygrysek [ behemot ]

Gilmar --> właśnie nie wiem :)
ale widać ... szczególnie te malutkie reklamy SANJOOOO :)


z takim sprzętem trafiam nawet do najmniejszej dziury w jakimkolwiek zakątku świata -->


[edit ort]

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-14 22:39:02]

14.10.2004
22:41
smile
[105]

Gilmar [ Easy Rider ]

tygrysek -----------> przepłacony to frajer... niedoplacony to jest dopiero problem... będzie chcial premią nadrabiać...

14.10.2004
22:41
smile
[106]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Przyładowała z łopaty ? :) To coś jak numer na pączka ?

14.10.2004
22:42
[107]

Lechiander [ Wardancer ]

Meghan ---> Nie mnie,tylko Ciebie. :-) Zwłaszcza jeśłi chodzi o to "co innego". :-P :-))
I dlaczego myślisz, że tylko do Ciebie? :-P :-)))

14.10.2004
22:44
smile
[108]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

tygrysek, a może oni mu będą płacili, żeby już wcale nie pisał? Historia zna takie przypadki ;P

Kanon --> *podejrzliwie* Numer na pączka?

Lechiander --> Co tylko do mnie? Bo ja nie nadążam, albo wręcz przeciwnie - już gdzieś pognałam ;)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-14 22:46:31]

14.10.2004
22:45
[109]

Lechiander [ Wardancer ]

Cholera, nie nadązam za Wami. :-)

Piotrasq ---> Dałeś się podszeptom babskim? :-)

Kargulena ---> Do poduszki??? Niedobrze... :-P

14.10.2004
22:46
smile
[110]

Lechiander [ Wardancer ]

Meghan ---> Nie "z poczkiem", tylko "na pączka". LOL :-)))

14.10.2004
22:48
smile
[111]

Lechiander [ Wardancer ]

Miało być oczywiście " z pączkiem". :-/

14.10.2004
22:49
smile
[112]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Idzie starszy pan ulicą i na chodniku widzi małą, obsmarkaną dziewczynkę w podartej sukience. Zrobiło mu się jej żal, więc zaproponował:
- Chcesz, dziewczynko, na pączka?
- A jak to się robi "na pączka"?

14.10.2004
22:50
smile
[113]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Lechu, jak widzisz, pokarało Cię ;P

14.10.2004
22:51
smile
[114]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Może miało być "z boczkiem" ?

14.10.2004
22:53
smile
[115]

Lechiander [ Wardancer ]

ha... ha... ha... :-/
;-)

Od razu mi się przypomina "GERMAŃSKI, KURWA, OPRAWCA!!!" :-))) ROTFL :-)

14.10.2004
22:55
smile
[116]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Stranger rozpoczął wycinankę. Kasuje posty Dziwaka [Gry-NaLinii] :))

14.10.2004
22:57
smile
[117]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Myślicie, że teraz każdy nowicjusz dostanie ankietkę do wypełnienia? :>

14.10.2004
22:59
smile
[118]

Gilmar [ Easy Rider ]

Oooooooooo, w tak waznym momencie uciął i puentę... pozbawił mnie lektury, moze to gdzieś zgłosić...???

14.10.2004
23:02
smile
[119]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Oprawca to coś naprawdę wielkiego.


Gilmar ----> do ułopu to może być islamski ektremista ;)

14.10.2004
23:05
[120]

Lechiander [ Wardancer ]

Czas na siusiu, paciorek i lulu. :-(
Czyli wanna, książka i spanko.
Dobranoc Karczemnicy!

14.10.2004
23:07
smile
[121]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Lechu, siusiasz do wanny??!! Faktycznie w dzikiej puszczy żyjesz ;P

Ja bez paciorków i innych ozdobników też idę spać. I ciepło śnić, bo zima za progiem :)

14.10.2004
23:08
smile
[122]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

ROTFL

14.10.2004
23:10
smile
[123]

Lechiander [ Wardancer ]

Ja to jednak mam szczęscie do wrednych bab. :-)))

Branoc!!! :-)

14.10.2004
23:14
smile
[124]

Mysza [ ]

Lechu --> W dziwny sposób pojmujesz chyba słowo "szczęście"... :P :)

15.10.2004
00:27
smile
[125]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie pędźcie tak!!!

Mysza - A ty nie? :-D ;-)

15.10.2004
00:47
smile
[126]

Deser [ neurodeser ]

połozyłem "maleństwo" spać to mogę gryźć po nogach :) Ostał sie ktoś jeszcze ? *szczerzy zęby pod stołem*

15.10.2004
00:52
smile
[127]

Mysza [ ]

Kawior --> Pewnie, że nie! Ja jestem tylko emocjonalnym samobójcą... :P :)

Deser --> A zęby chociaż umyłeś? :P :)

15.10.2004
00:53
smile
[128]

TrzyKawki [ smok trojański ]

erotoman zgryźliwy

15.10.2004
00:56
smile
[129]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Deser , rzecz jasna :-)

15.10.2004
01:10
smile
[130]

Mysza [ ]

No! Bo już myślałem, że to do mnie i miałem zgryźliwie zripostować... :P :)

15.10.2004
06:06
smile
[131]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Szaman--> Cieszymy sie, ze nie moderujesz, badz pewien. Szczegolnie ja sie ciesze, bo dzieki temu zrzadzeniu losu moge nadal pisac posty. Znam wasz (celowo uzywam liczby mnogiej, bo wiesz kogo jeszcze do gromadki dorzucic) stosunek do mojej osoby, choc nie znam jego zrodel. Niektorzy nigdy wprost mi tego nie powiedza, wola kombinowac jako cenzorzy. Pod obcymi imionami.

15.10.2004
06:57
smile
[132]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Smoki! :)

tygrysie, dzięki :)
ale okazało się, że i bez elementu baśniowego sen zmorzył moją steraną osobę w iście rekordowym czasie ...
a dziś od nowa log in...
oby log out był troszkę wcześniej...:)

15.10.2004
07:04
smile
[133]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

sześć ranny ptaszku :)

15.10.2004
07:07
smile
[134]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

*khm* *khm*

15.10.2004
07:10
smile
[135]

Wiolax [ Senator ]

Cześć Maziu :)

no nie taki znowu ranny, ... lekko kontuzjowany raczej :P
z bandażem na małym paluchu, ale w klawiaturę dam rady stukać :))))

15.10.2004
07:11
smile
[136]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Cześć !

Miałam strasznie stresujące sny i jeszcze mnie trzyma...
Udanego piątku życzę wszystkim smokom.

15.10.2004
07:11
smile
[137]

Gilmar [ Easy Rider ]

Witajcie Smoki!

Kto rano wstaje, ten leje jak z cebra...
A te khm, khm, to mialo coś znaczyć, czy zwyczajnie od papierochów...???

15.10.2004
07:14
smile
[138]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> Bo tak gadaja nade mna, witaja, szesciuja... cicho dalem znac, ze zyje. Gdyby ktos pomyslal, ze stracilem przytomnosc i zwalilem sie pod lawe :-)

15.10.2004
07:21
smile
[139]

Wiolax [ Senator ]

rothonu trochę za wcześnie na zwalanie się pod ławę... do roboty... najsampierw...
..... myślałam, że poranne ablucje czynisz :) ;)

Karguleno dzięki, udany to on nawet musi być.... dla dobra ogółu oczywiście :) :) rozchmurz się :))

Hi Gilmar :)
Odebrałeś mi element baśniowy...
myślałam, że powiesz kto rano wstaje ten jest piękny i rześki...a tu zwykła fizjologia ;) :)

hmmm....stanowczo za dużo myslę, szczególnie rankiem ;)

15.10.2004
07:28
smile
[140]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> to mowisz, że cieszysz się... nie wiedziałem że Szaman pałał do Ciebie tak mocnym uczuciem...

Wszystkim kontuzjowanym na ciele bądź umyśle składam serdeczne życzenia powrotu do zdrowia...

15.10.2004
07:34
smile
[141]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> A jednak. Poza tym uzywasz czasu przeszlego, a powinienes terazniejszego, bo nie sadze, zeby sie cokolwiek zmienilo :-)

15.10.2004
07:55
[142]

Lechiander [ Wardancer ]

Zły dzień!

Od rana tłok...

Mrozu juz nie ma... Pewnie niedługo niebo będzie pełne dżdżu zimnego... Znów nie będzie weekendu... Ani czasu na bzdurne posty...

A wiecie, że od paru tygodni w nic nie załupałem... A jak u Was?

15.10.2004
07:55
smile
[143]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon -----------> ja tam, jak nawet pałam... to już po chwili mija mi i po sprawie. Tak to chyba choleryki mają, do ktorych zapewne sie zaliczam.

Wiolax ---------> to nie jest zwykła fizjologia, to trafiło do literatury... żeby nie być gołosłownym przytoczę tylko jeden tytuł - Konopielka.

15.10.2004
07:58
smile
[144]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ja grywam, a jakze. Aktualnie na tapecie mam dwie giery, w zaleznosci od mojego humoru - NHL 2005 lub Divine Divinity, czasem dochodzi Sacred singiel. Jutro troche pogram, bo dzis wieczorem ide na party pracowe, wiec jutro bede, jak to mowia, zmeczony :-))

15.10.2004
08:00
[145]

Lechiander [ Wardancer ]

Widziałeś rothon ten link co go Piotrasq napisałem? Zerknij, choć jak nie chcesz od rana mieć skopanego humoru lub coś w tym stylu, to wal śmiało. Jest też szansa, że Cię rozbawi, chyba...

Gilamr --> Witaj w klubie... nerwósów i choleryków...


Czy to znaczy, że mi przeszło? Starość, cy cóś? A może to tylko chwilowe? Chodzi o granie, oczywiście...

15.10.2004
08:02
smile
[146]

Lechiander [ Wardancer ]

&^$%^$&^%^ :-/

ERRATA!!! :-/

Zerknij, choć jak nie chcesz od rana mieć skopanego humoru lub coś w tym stylu, to lepiej później przeczytaj.

Coś w tym stylu jw. miało być! :-///

15.10.2004
08:05
smile
[147]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> Link prowadzi juz niestety tylko do usunietego, pustego watku. Nie poczytam :-(
A co do grania, to bywaja i u mnie takie momenty, ze nie chce mi sie w nic czesac. Miesiac, poltora, a potem nagle wraca ochota i klepie w jakis tytul calymi dniami. Spoko bedzie :-)

15.10.2004
08:06
smile
[148]

Gilmar [ Easy Rider ]

Lechiander ---------> ja wygrzebuję starocie jak M&M 6 , Wizards & Warriors i ponawiam, ale angielski mnie męczy... Mam w planie Divine Divinity... to tez żadna nowość...

15.10.2004
08:10
smile
[149]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> Divine Divinity to nie nowosc, ale grywalnoscia leje na glowe nowe tytuly. W sacred gra mi sie calkiem dobrze, ale w DD rewelacyjnie. I pomyslec, ze jak ta gra wyszla, to nikt mnie nie namowil do jej zakupu. Dopiero teraz za 10 PLN kupilem w Media i az pomstowalem, ze wczesniej w to nie gralem!
A W&W to najnudniejsza gra jaka widzialem. Dalem za to kupe szmalcu, pogralem dwa dni i mialem dosc. Strasznie tego nie lubie!

15.10.2004
08:11
[150]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Witaj w klubie... nerwusów i choleryków...

To mnie też tam dopiszcie.........

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-15 08:29:00]

15.10.2004
08:13
[151]

Lechiander [ Wardancer ]

Trochę się uspokoiłem. :-) No bo jak to miałoby byc? Nie grać już w nic? I co? Ogródek, rybki, kolejki, czy jakieś inne bzdety???? brrr...

rothon ----> Usunęli! LOL :-))) To tez o czymś świadczy. :-)

Gilmar ---> Ja też w starocie. Nadrabiam, ale nie nadążam. Za szybko nowe przybywają.

Zaniepokoiliście mnie tym DD. Aż zaraz pogrzebię co to. To ma chyba jeszcze jakis dodatek, nie?

Przyznam się, że w Doom'a łupałem ostatnio, ale nie mogę grać w to sam! Normalnie nie moge. :-)

15.10.2004
08:16
smile
[152]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Lechiander--> A co tam bylo w tym watku? Powiedz, zrobie awanture :-)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-15 08:14:15]

15.10.2004
08:18
smile
[153]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

miałem tak z Alienem - parę minut gry - parę minut uspokajania się...

15.10.2004
08:19
smile
[154]

Gilmar [ Easy Rider ]

rothon ---------> na D&D ostrzyłem sobie zęby juz od momentu premiery, ale Cenega załamała mnie angielska wersją i teraz dopiero w to pogram. Mój murzyński skutecznie zabija radość płynącą z gry w wersji oryginalnej.

W nocy radosna destrukcja nowego moderatora osiągnęła apogeum, co odświeżenie to mniej postow i wątków. Tylko watek do adminow stracił okolo 200 postów. Nie nadążałem czytać.

15.10.2004
08:23
[155]

Lechiander [ Wardancer ]

W mordę łysego jeża!
Miało być: nerwusów!!! :-///

rothon ---> Ktoś uspokajał, że nic na forum się nie zmieni, że mamy dalej sobie spokojnie kulturalnie i zgodnie z zasadami pisać, bla, bla, bla (nie chce mi się tego gówna powtarzać). Że miła niespodzianka, zakoczenie, bla bla bla ... A wszystko to, bo ten ktoś został Prefektem.

Mazio ---> Dokładnie. :-) Tylko, że do aliena podchodziłem 4 razy, ale skonczyłem wkońcu tym marinem, a teraz... :-(((

Przysięgam, że mam omamy (nie ma błędu tym razem ;-) ). Wydawało mi się, że zamiast posta Karguleny, był post Kanona... jeju...

15.10.2004
08:25
[156]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Gilmar--> Znowu dali malpie nozyce. Napisalem dzis rano w watku na Premium takie oto slowa:
"Nie chce mi sie czytac watku, wiec tylko glosno sobie pomysle - przypominaja mi sie czasy gdy na jednego usera przypadal jeden moderator. Cieli co popadlo, gdzie popadlo i komu popadlo. Bez sensu, bez powodu, czesto nie trzymajac sie lub nie znajac w ogole regulaminu. Zadna dyskusja na forum nie powstawala, bo mlodociani cenzorzy poobrazani byli na kazdego i na sile udowadniali swoja "wyzszosc". Czasy debilnego moderowania zblizaja sie wielkimi krokami. Ale i te przemina. Bo istnieja na tym forum ludzie, ktorzy sa jak wiatr, ktory przegania szarancze."

Zobaczycie, moje slowa sprawdza sie predzej niz sam myslalem. Ale tak to jest, ja mam 33 lata i troche doswiadczenia, a moderuje mnie 16 latek, ktory dobrze nie rozumie co czyta. To forum na psy schodzi.

15.10.2004
08:29
[157]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander--> Jeszcze dwa byki i normalnie humor mi się ustabilizuje ;)
Nie przejmuj się choleryku ;)

rothon--> Szkoda bo zaczynało mi się tu podobać

15.10.2004
08:36
[158]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> Dla Ciebie frzyztko! ;-) :-))
BTW widzę, że sam już tez poprawiłaś. :-P

rothon ---> Nie wiem, czy schodzi, czy tez nie. W zasadzie powiem Ci, że jęsli cały czas są tu ludzie tacy jak tu i w PT i jeszcze kilku wolnych strzelców (nie wszystkich znam przecież), to jest i będzie OK. a jka nas zaczną ciąć małolaty, to po porstu tzra bęzie się wynieść i tyle. Taka jest kolej rzeczy. :-) Jednak myślę, że zostawia jakąś tam enklawę dla staruchów, coby mogli sobie pomemłać bezzębnymi ustami. Rozumiesz, taka ciekawostka dla nowej fali naszej kochanej młodziezy. :-)

15.10.2004
08:38
smile
[159]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu__> Poprawiłam poprawiłam ale Twojego babola ;)

15.10.2004
08:43
smile
[160]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> To akurat mnie cieszy, że to mój włsny babol, bo jakbym miał wkleić czyjś, to chyba pociąlbym się z miejsca chyba. :-P

15.10.2004
09:00
[161]

tygrysek [ behemot ]

dzień dobry o poranku

czas założyć nową Kaczmę

15.10.2004
09:02
[162]

tygrysek [ behemot ]

nowy lokal:

15.10.2004
09:02
[163]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

...zatem idę się ciąć...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.