GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

MoHAA-most

27.02.2002
14:06
[1]

Draco [ Chor��y ]

MoHAA-most

hejka

Skonczylem wlasnie przejazdzke luksusowa limuzyna marki King Tiger i usilnie staram sie utrzymac most.
Udalo mi sie zdjac paru szkopow starajacych sie wysadzic przeprawe, a moja limuzynka zajela miejsce posrodku mostu i teraz mam maly problem:
- siedze w budynku powyzej mostu i staram sie namierzac czolgi atakujace mojego tygrysa z tym, ze w tym samym czasie po schodach pcha sie gromada niemiaszkow probujaca koniecznie skopac mi tylek - jak z tego wybrnac?

27.02.2002
14:28
smile
[2]

Gatar [ Konsul ]

Ha, mam to już za sobą. Musisz wykazać się dużą "podzielnością uwagi i czynności". O ile dobrze pamiętam to na most z drugiej strony (niemieckiej) jada chyba 3 czołgi. Musisz patrząc przez lornetkę na konkretny czołg shwabski nacisnąćprzwy przycis myszy (lub lewy, nie pamietam). W ten sposób wezwiesz lotnictwo, które uciszy ów czołg. I tak po kolei. Jednocześnie po wezwaniu lotnictwo szybko bierz w dłoń jakiegos kałach i czekaj na shwabów.... itd. pozdrawiam

27.02.2002
15:54
[3]

smuggler [ Patrycjusz ]

Wczesniej jednak radze oczyscic z Niemcow nie tylko ten dom, w ktory siedzidz ale i ten po drugiej strony ulicy (bo kapowac na most mozna z obu). Dzieku temu radykalnie zmniejszysz ilosc gosci...

27.02.2002
18:35
[4]

Draco [ Chor��y ]

na zajecie domu naprzeciwko jest juz za pozno :( a jakos nie chce mi sei cofac juz usiszenie gostkow biegnacych do detonatora bylo ciezkim zadaniem:)) A swoja droga dosc czesto szwankuje inteligencja kompa - tak sie zlozylo ze za ktoryms razem zabilem 2 pierwszych z ekipy lecacej wysadzic most a trzeciego ranilem - wtedy pozostali zamiast dopasc detonator staneli sobie w rzadku i czekali az tamten ranny sie pozbiera, a takich wpadek jest niestety wiecej:( Szczegolnie wkurzajace sa kacje kiedy stoi sie za rogiem i eliminuje 10-12 szwabow po kolei a i tak leza dalej jak lemingi nie patrzac na stos trupow przed soba.

27.02.2002
18:45
[5]

roman11 [ Pretorianin ]

W wielu miejscach program generuje niemców "do bólu" - wtedy trzeba walić do przodu - fakt, troche to głupie...

27.02.2002
22:10
[6]

Draco [ Chor��y ]

niezupelnie to mialem na mysli - to dzieje sie anwet w miejscach gdzie jest "ograniczona ilosc wrogow" wychylasz sie z za rogu pomachasz chusteczka i czekasz az frajerzy jeden po drugim wpadna wprost pod lufe. Pol biedy gdy dzieje sie to wtedy gdy przeladowujesz - to rozumiem chlopaki korzystaja z okazji ale normalnie to paranoja a biorac pod uwage poniom trudnsci niektorych misji mogli sie bardziej postarac.

28.02.2002
08:21
smile
[7]

roman11 [ Pretorianin ]

coz - w kazdym watku o konkretnej grze pada w koncu stwierdzenie: nie ma jeszcze gry idealnej. Ale MOHAA na razie i tak wymiata.

28.02.2002
08:31
smile
[8]

Gatar [ Konsul ]

Tak, tak Romanie11. MOHAA wymiata, choć oczywiście do ideału jej daleko. Po MOHAA spróbuję sił w czymś ponoć realniejszym (pomijając fabułę) np. Operation Flashpoint. Co Wy na to? Nadmieniem, że do MOHAA byłem zdecydowanym zwolennikiem i użytkownikiem rts, zwłaszcza linii Dune i C&C. pozdrawiam

28.02.2002
08:44
[9]

roman11 [ Pretorianin ]

Gatar - to sprobuj jeszcze Ghost Recon. No i powodzenia I to tyle - reszta ponizej:

04.03.2002
18:14
[10]

Llordus [ Generaďż˝ ]

mam problem z ta misja z mostem - dochodze do wysokiego budynku, rozwalam niemcow przy detonatorze, lotnictwo rozwala tygrysy a ja niemcow ktorzy probuja rozwalic mnie, jednym slowem wszystko cacy :) problem jest taki, ze na koncu niemcy maja king tigera, ktorego ja mam zniszczyc, ale jak??? (lotnictwa juz nie mam, panzerfausta ani nic podobnego rowniez, przeciez nie bede strzelac ze snajperki? :))

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.