Mazio [ Mr.Offtopic ]
Krew na szalikach
Krew na szalikach
W Krakowie, grodzie kościołów, wszystko jest uświęcone. Tylko życie nie. Kosztuje 30 złotych. Tyle trzeba wydać na siekierę, nóż i szalik z napisem "święta wojna". W imię biało-czerwonych pasów piłkarzy Cracovii lub Białej Gwiazdy w godle drużyny Wisły zabija się i katuje ludzi.
Mateusz miał siedemnaście lat. Chciał zostać kucharzem, gotował najlepsze zupy pod słońcem. Właściwie niewiele interesowało go poza gotowaniem. No, podobały mu się jeszcze dziewczyny, to dla nich rzucał czasem kuchnię i pojawiał się na dyskotekach. Mecze piłki nożnej oglądał wyłącznie w telewizji, choć, prawdę mówiąc, więcej emocji wzbudzała w nim zwykła pomidorowa z ryżem.
Ta sierpniowa noc była wyjątkowo ciepła. Z dyskoteki Mateusz nie miał daleko do domu. Musiał tylko przejść przez kilka sąsiadujących ze sobą osiedli Nowej Huty. Przez bastiony Wisły Kraków, za którymi na kolejnych osiedlach czaiły się okopy Cracovii.
- Telefon zadzwonił nad ranem. Usłyszałam tylko: szukajcie Mateusza, bo go biją szalikowcy - Aleksandra Szlag, babcia chłopca, który marzył o wielkiej kuchni, nie może powstrzymać łez. - Wybiegłam z domu, zaspana i pełna wiary, że nic strasznego mojemu słodkiemu wnuczkowi nie mogło się przytrafić.Ale przytrafiło się. Leżał w krzakach, bez nowych butów, bezwładny, z sinymi ustami i siną obwódką pod paznokciami. Z roztrzaskanym mózgiem. Z wciąż niebieskimi, zdziwionymi oczami.
- Tuliłam go mocno, całowałam, masowałam to biedne, cichutkie już serduszko - wspomina z płaczem starsza kobieta. - Prosiłam, by się już więcej nie bał. Strasznych ludzi i tej strasznej, samotnej śmierci.Straszna śmierć przyszła od kibiców Cracovii. Mateusz mieszkał na osiedlu kibicującym Wiśle. Musieli o tym wiedzieć. Może się przyznał, może go znali. On sam na pewno znał Filipa, któremu rok wcześniej kibic Cracovii wbił przed blokiem 20-centymetrowy nóż prosto w serce. - Cracovia czy Wisła? - zapytał kibic swoją ofiarę na minutę przed śmiercią. Odpowiedź padła.
- Po niej życie straciło dla mnie sens - mówi dziś Zofia Hil, matka Filipa. Bo była to zdecydowanie niedobra odpowiedź. Filip upadł na trawę, chłopaki w szalikach poszli dalej. Na odchodne zaśpiewali trupowi:"Bo my jesteśmy pseudokibice,Burdy uliczne to nasze życie.Pałki, noże, kije, kastety,To doprowadza nas do podniety".
Zgodnie z tradycją
Tomek, lekko siwiejący, przed czterdziestką, z tytułem magistra sztuki, kibicuje Cracovii zgodnie z rodzinną tradycją. Nie, on sam nie bije się, ale i tak, tę "kurwę Wisłę chętnie by kiedyś zajebał". Pochodzi z dzielnicy, gdzie Pasom kibicowały od zawsze całe kamienice, niezależnie od tego, czy mieszkali w nich kominiarze i sprzątaczki czy urzędnicy i oficerowie wojska polskiego. Tomek o Cracovii wie prawie wszystko. Wie, że Cracovia jest najstarszym klubem w Polsce, powstała w 1906 roku, kilka miesięcy przed zaistnieniem jej największego wroga - Wisły.Tomek mógłby się z historii Cracovii i jej świętych wojen z Wisłą nawet doktoryzować.
- Minęło już ponad sześćdziesiąt lat od chwili, gdy na meczu Cracovia-Wisła krakowianin udusił własną żonę, bo pod koniec rozgrywki okazało się, że nie wie, którzy są nasi - przypomina z dumą w głosie siwiejący kibic. - To była pierwsza, ale nie ostatnia krew przelana w imię honoru i tradycji. Fakt, w Krakowie tradycja ma spore znaczenie. - Trzeba tu mieszkać bardzo długo, żeby zrozumieć istotę świętej wojny - przyznaje kibic Cracovii Leszek Mazan, znany krakowski publicysta, obecnie prowadzący telewizyjnego Pegaza. - Można zaryzykować stwierdzenie, że kolejne pokolenia krakowian mają tę wojnę zapisaną w genach.
W związku z tym miasto podzieliło się samo na dwie kategorie obywateli, niezależnie od ich pozycji społecznej czy majątku. Na kibicujących Cracovii (Pasom) "Żydów" oraz na "Psy", czyli tych, którzy umiłowali Wisłę (Białą Gwiazdę). Skąd te określenia? W pierwszych składach piłkarskich Cracovii znalazło się miejsce dla piłkarzy wyznania mojżeszowego, z kolei przez wiele lat Wisła była klubem gwardyjskim, milicyjnym, czyli "psim". - Tych skurwysynów nigdy nie pałowano, my na każdym meczu dostawaliśmy od policji w dupę- wspomina z goryczą w głosie kolega Tomka, Jarek. - My byliśmy patriotami, Polakami, oni sługusami komuny.
Cracovię kocha papież
Ten podział, choć zmieniły się zupełnie realia, zachował się do dziś. W najnowszym hymnie Cracovii jej zagorzały kibic, piosenkarz Maciek Maleńczuk zapewnia świat, że jego klub nigdy nie zejdzie na psy. - Dlatego, że jest lepszy, że Cracovię kocha papież i kilku innych ważnych ludzi - dodaje Tomek. W klubie "Żydów" zakochał się też bez pamięci słynny skrzypek Nigel Kennedy, który z powodów sercowych osiadł kilka lat temu w Krakowie. Najstarszemu klubowi w Polsce kibicują również zagorzale: pisarz Jerzy Pilch, dziennikarz Robert Makłowicz, a nawet Matka Boska z ołtarza Wita Stwosza w kościele Mariackim, którym rządzi kibic - ksiądz prałat Bronisław Fidelus. A nawet znany biznesmen i profesor Janusz Filipiak, który zainwestował pieniądze w klub i w ciągu zaledwie dwóch lat z poziomu podwórkowego, po wieloletniej banicji, znów wprowadził go do ekstraklasy.
- Jesteśmy dumni z takich przyjaciół - przyznaje wiceprezes Cracovii Paweł Misior. Ale przyjaciół ma także Wisła. Po pierwsze Bogusława Cupiała, właściciela firmy Telefonika, który wykupił drużynę piłkarską i zamienił ją w interes - w Sportową Spółkę Akcyjną. Po drugie ludzi sławnych i powszechnie szanowanych. Na trybunach honorowych obecnego mistrza Polski pojawia się aktor Jan Nowicki, reżyser teatralny Jerzy Fedorowicz i kabareciarz Marcin Daniec. Wisłę kochają też krakowskie dzieci. Przychodzą do jej siedziby wraz z nauczycielami po szalik z białą gwiazdą, proporczyk i autograf ochroniarza sportowej spółki.
- Jazda, jazda, biała gwiazda - zaintonował szalikowiec Wisły, z końcem września w centrum miasta, dziurawiąc nożem kibica przeciwnej drużyny.- Cracovia łowcy psów! - krzyknęli dwa tygodnie wcześniej kibice Cracovii do 19-letniego Kamila Ryniaka, po czym wbili mu siekierę w plecy, a w płuca nóż, zwany rzymskim.
Oglądaj się za siebie
Kamil, student Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, żaden tam kibic, przeżył. Cudem. Lekarze w szpitalu, do którego trafił, nie dawali mu większych szans. Ale on bardzo walczył o życie. Przetoczono mu sześć litrów krwi, wycięto jedną trzecią płuca. Powoli dochodził do siebie. 30 września, w czwartek matka Kamila zabrała go ze szpitala. Po czym, z obawy przed kibicami, wywiozła z Krakowa. Dwa dni przed kolejną odsłoną świętej wojny, przed pierwszym po dwudziestu latach przerwy pierwszoligowym derbowym meczem Cracovia - Wisła. Meczem, przed którym krakowska policja radziła mieszkańcom grodu Kraka, by unikali spacerów. By wynosząc na śmietnik kosze z odpadkami, oglądali się za siebie...
- Dostawałam dziwne telefony, grożono mi, że walka jeszcze się nie zakończyła - wyjaśnia Monika Ryniak, z zawodu nauczycielka. Grożono jej, bo Kamil przeżył, ale także dlatego, że jego matka sama postanowiła wytoczyć wojnę kibicom. - Nie udało się to politykom, biznesmenom, dziennikarzom. Może uda się to zdesperowanej kobiecie? - pyta retorycznie nauczycielka.
Rozgrywki z kibicami nie udały się dotąd nawet... zakonnicom, które kilka lat temu zażądały od Cracovii zwrotu wydzierżawionych terenów, zajętych pod stadion klubu. Rozjuszeni śmiałością mniszek kibice wyszli na ulice Krakowa, wybili 40 witryn sklepowych, okradli jubilera, roztrzaskali szybę w Wierzynku, najsłynniejszej krakowskiej restauracji, pobili ciężko sześciu policjantów, wreszcie zdemolowali samochód kilku radnym, w tym jednemu, który nie lubił Cracovii.
- To straszne, że za kibicami - mordercami kryją się w Krakowie twarze wielu znanych osób, którzy, być może mimowolnie, zupełnie niechcący, ale jednak, swoim autorytetem, poczuciem przynależności do tej samej kasty nakręcają spiralę agresji - zauważa Aleksander Łysek, ojciec nieżyjącego od siedmiu lat Michała.
- To byłoby za proste, by było prawdziwe. Ja kocham mecze i nie mam zamiaru przestać na nie chodzić, choć marzę o tym, by zrównać z ziemią całe szalikowe chamstwo - irytuje się kibic Wisły Jan Nowicki. - Ale przecież nie jestem od tego, by moralizować, bo morały w dzisiejszych czasach przydają się psu na budę. Przeciw faszyzmowi też grzmieli niemieccy intelektualiści, a skutki tego, jak wiemy, były żałosne.
Praktyka chaosu
Michał miał 24 lata, był dumą Krakowa. Studiował matematykę w Oxfordzie, zajmował się teorią chaosu, jego praca magisterska zapowiadała się na naukowe wydarzenie. Michał lubił fotografować świat, podróżować, poznawać ludzi. Tamtego dnia wracał do domu na rowerze. Oni mieli po kilkanaście lat, wyszli w miasto z kijami bejsbolowymi, by zabić, by zobaczyć, jak chaos wygląda w praktyce. Michał doszedł jeszcze o własnym siłach do domu, stracił przytomność na rękach ojca. Jego zabójcy, kibice Wisły, są już na wolności.
- Po Michale została we mnie tylko pustka - mówi ściszonym głosem Aleksander Łysek. - Nie ma chęci zemsty, nie ma nienawiści. Jest tylko smutek, że taka tragedia jaka spotkała nas, wciąż przydarza się innym rodzicom...13-letni Oskar z Nowej Huty jest dumny, że mieszka w Krakowie.
- Nie jest wcale tajemnicą, że nasi kibice to najsłynniejsi mordercy wśród polskich chuliganów - mówi z dumą w głosie 13-letni Oskar, fan Wisły. Oskar na razie zajmuje się jedynie oprawą meczów, wywiesza na stadionach flagi i transparenty, wypuszcza w niebo petardy i serpentyny. Ale marzy, by wkrótce zostać hoolsem, bojówkarzem. Jak Sharksi - armia żołnierzy Wisły. A nawet jak Jude Gang - znienawidzona, ale dzielna bojówka Cracovii.
- Są wspaniali, rozpierdalają wszystko, co stanie na ich drodze - wyjaśnia Oskar. W ubiegłym roku Oskar brał udział w "promocji" - wraz z kolegami po meczu wdarł się do sklepów w Nowej Hucie, na oczach przerażonych ekspedientek kradł co popadnie, głównie wódkę i papierosy. Potem bił, po mordzie i po nerkach, kibiców, przechodniów, policjantów. A wszystko to w imię wielkiego honoru.
- O tak, oni lubią używać wielkich haseł. To sankcjonuje agresję, dodaje jej skrzydeł. Agresję, która stała się dziś wartością samą w sobie - twierdzi profesor Zbigniew Nęcki, znany krakowski psycholog społeczny. - W rzeczywistości jednak gardzą wszystkim, co staje im na drodze. Przestańmy wreszcie się nad nimi użalać, nad ich złym dzieciństwem, złym towarzystwem, złym domem i szkołą. To nie są ludzie, to współcześni neandertalczycy.
I profesor, który od lat zajmuje się tajnikami ludzkiego umysłu, ma na szalikowców, nie tylko z Krakowa, jedną receptę. - Tylko silna policja, tylko demonstracja większej siły jest w stanie dziś poskromić szalikowców- zapewnia naukowiec. - I świadomość, że nie ma winy bez kary.
Nie dla tasaków
A jednak jest wina, ale nie ma kary. Bo choć przed sądem stanął właśnie kibic Wisły, który rok temu we Wrocławiu zabił nożem innego kibica, by "na chwilę wyeliminować go z gry", to kilkuset jego kolegów, którzy brali udział w krwawej bitwie zwolniono z aresztu. Sąd nie znalazł podstaw, by postawić szalikowcom jakiekolwiek zarzuty.- Dlatego zwykli ludzie nie mogą już stać bezczynnie - mówi Monika Ryniak, matka Kamila, która wraz z rodzicami innych ofiar szalikowych wojen zbiera dziś podpisy pod obywatelskim projektem zmian w polskim prawie. Ten projekt przewiduje zakaz noszenia na ulicach kominiarek, noży, tasaków i siekier. Takich jak kilka tygodni temu wbito w plecy Kamilowi.
Na zmianę przepisów trzeba będzie jeszcze długo poczekać. Na wszelki wypadek 3 października, a nawet noc wcześniej, przed wielkim meczem, przed kolejną odsłoną wielkiej świętej wojny Cracovii i Wisły, zwykli krakowianie zabarykadowali się w domach. A pseudokibice zwarli szyki. Zaopatrzyli się w noże, tasaki i maczety, oraz gadżety. Za 19 złotych, zupełnie legalnie kupili sobie w piłkarskich sklepikach szaliki z napisem "święta wojna". Bo to przecież taka tradycja...
Lecz choć miasta pilnowało ponad 1600 policjantów, choć aresztowano 25 osób, to nie wszystkim udało się przeżyć derby w spokoju. Na jednym z osiedli kibice gonili mieszkańców z tasakami i mieczami samurajskimi. Tuż przed meczem mężczyznę z raną kłutą odwieziono do szpitala. Jego napastnik miał 16 lat. Po meczu kilku policjantów dostało po głowach kamieniami.
Będzie spokojniej?
- Generalnie jednak, jak na 168. w historii Krakowa derby było nadzwyczaj spokojnie - przyznaje Katarzyna Padło z biura prasowego małopolskiej policji. - Wszystko idzie ku dobremu. Powoli wprowadzamy pełną identyfikację naszych kibiców. Będzie jeszcze spokojniej, na stadion bez naszej wiedzy nie prześlizgnie się wkrótce nawet mysz - zapewnia Jarosław Krzoska, rzecznik prasowy Wisły Kraków. - Potrzeba nam tylko trochę czasu.
Ale Monice Ryniak, Zofii Hil, Aleksandrze Szlag i Aleksandrowi Łyskowi spieszy się. Bo nie chcą już przeżywać cierpienia i śmierci swoich i cudzych dzieci. Bo nie chcą już pod swoimi blokami, ani pod blokami w żadnym polskim mieście słyszeć wrzasków i okrzyków bojowych chłopców w szalikach i kominiarkach. I stale tych samych, rymowanych pieśni:"Kibic, zwierzę, fani, chuligani,Krew na butach,morduj razem z nami..."
Data: 08.10.2004
Kulisy
Mazio [ Mr.Offtopic ]
to dla wszystkich kibiców...
zdaję sobie sprawę, że najbardziej zainteresowani tego nie przeczytają bo za długie...
ale kto to wie?
pisz [ nihilista ]
a gdzie maziowy komentarz do artykułu?

olivier [ unterfeldwebel ]
W ramach offsetu za F16 ja bym żądał od amerykanów miejsc w celach śmierci dla tych padalców.
Khelben [ PointGuard ]
olivier --> po co wysyłać skurwieli do usa ? Nie lepiej nabić ich na pal, tudzież powiesić na latarniach jako ostrzeżenie ?

olivier [ unterfeldwebel ]
Khelben. Wysyłać ich dlatego że w Polsce obrońcy świnek morskich, zieloni, różowi i inni podobni humaniści na których epitetów brakuje, powiedzą ci że w kraju nad Wisłą w majestacie prawa nie można zabijać!!! Za to skrycie siekierą w plecy dostać można....

Conroy [ Dwie Szopy ]
" Przestańmy wreszcie się nad nimi użalać, nad ich złym dzieciństwem, złym towarzystwem, złym domem i szkołą."
"Tylko silna policja, tylko demonstracja większej siły jest w stanie dziś poskromić szalikowców (...) I świadomość, że nie ma winy bez kary."
To jest mój komentarz.

p_e_p_s_i [ Polonia Bydgoszcz 4ever ]
i to polskie prawo... co z tego, że policja złapie takiego sku****la, skoro sąd go wypuści? kara śmierci (i to nie trucizna, ale długa i bolesna śmierć), albo dożywotnia praca w kamieniołomach o kromce chleba i szklance wody na dzień
Maevius [ Czarownik Budyniowy ]
Proponuje przyjrzec sie sygnaturka niektorych "kibicow" tu na forum :)
Kretynizm... Zabijac za klub .. Totalne bezmozgowie
Khelben [ PointGuard ]
olivier --> Zupełnie zapomniałem o tej bandzie palantów. Rzeczywiście, nie ma innej możliwości niż wysłać ich do usa

gofer [ ]
Zezwierzęcenie, upodlenie i degeneracja. Po prostu kurwa wstyd, że takie bydło nazywa się ludźmi. A najbardziej wstyd za tego 13 letniego gówniarza. Jeśli taka jest przyszłość tego kraju, to ja stąd uciekam, ostatni gasi światło...
MP-ror [ Konsul ]
W pale się nie mieści jak można zabić z powodu piłki nożnej.

Tomashh [ Pretorianin ]
Zgadzam się z olivierem.....
Poprostu brak mi słów dla tych debili co zabijają - jak mówia, "w imie honoru" :/ Przeciez to paranoja, i cholernie przykro, że to dzieje sie w Naszym kraju.....

Coy2K [ Veteran ]
pozabijać skurwieli...bez wyjątku, czy ma 13 czy 20... nie ma litości

mortan_battlehammer [ Legend ]
viesiu a wczoraj tak broniłes tych panow :)
Paszczak [ Oaza Spokoju ]
Bez jaj panowie.
Zaraz się pojawiają dziesiątki szczytnych inicjatyw "pozabijać skurwieli".
To uzbrój się pan w kastet, gumową pałkę i koktajl Mołotowa i idź na stadion. Usiądź razem z huliganami i obserwuj. Gdy któryś wyda Ci się podejrzany pozbaw go nadziei na karierę modelki.
Rzucajcie jakimiś sensownymi pomysłami, jak można uleczyć to chore środowisko, a nie wyrażacie pobożne życzenia.
Abstrahując od tego - oni nie zabijają z zimną krwią, nawet jeśli im czy nam się tak wydaje. To jest głęboko zakorzeniona patologia. Jasne, że kamikadze można nazwać samobójcami, a kibiców mordercami. Ale ja wolę nazwać ich wszystkich szaleńcami.
neXus [ Fallen Angel ]
Dla tych neandertalczykow (bo ludzmi ich nazywac nie mozna) przynaleznosc do kibicow to jedynie wymowka, by "usprawiedliwic" ich bandytyzm. Pare razy ogladalem dokument o wlasne pseudokibucach, gdzie jeden taki neanertalczyk opowiadal jak to stracil oko od gumowej kuli jak to "spokojnie probowal oposcic stadion", po czym bez komentarza pokazano nagrania z policyjnej kamery z tym samym klientem szturmujacym w pierwszym szeregu kordon policji z kamieniami w lapach - film wlasnie z tego zajscia.
Dla takich ludzi nie powinno byc poblazania, niewzne czy to pan magister czy jakis wyrostek w dresie - pobicia i morderstwa sa karane bez wzgledu na to czy to zrobil kibic czy kto inny.
Czekam tylko az miarka sie przebierze i w koncu zacznie sie takich ludzi traktowac tak jak w Anglii.
Jogurt Truskawkowy [ bez owoców ]
Taaaa zamknąć ligę, nauczą się chlopaki posluszeństwa, odpokutują i rzaczynamy ligę od nowa...
Mastyl [ Legend ]
Po przeczytaniu artykułu mozna nabrac wrazenia, ze te swiete wojny to dziwna specyfika Krakowa. Krakow tu wyjatkiem jednak nie jest, starczyoloby nazwy wystepujace w tym artykule zamienic na Lodz, Widzew, ŁKS, Gdańsk, Gdynia, Lechia, Arka itd. Jak tak na to patrze, to w Warszawie jest troche inaczej, ale chyba tylko dlatego ze kibicow Polonii jest 10 na krzyz. Dlatego bandyci nie zywkli pytac u nas "za kim jestes" bo nie tzreba slugo myslec zeby wiedziec ze wlasiciwa odpowiedz to "za legią" ...
Ale bez pieprzenia ktore mozna zawrzec w hasle "tylko w tym kraju". To nie tylko w Polsce tak jest, we Wloszech to tak samo sie nienawidzili kibice Interu i AC, a derby Rzymu co kilka miesiecy to tez stan pelnej gotowosci dla Policii. Nie wiem czy to jakiekolwiek pocieszenie, ale bandyci w szalikach rodza sie nie tylko u nas :/ A sa wsrdo nich czesto zamozneijsi ludzie - przypomne ostanie wydarzenai w Lidze mistrzow, kiedy to w meczu Dynamo Kijow : AS Roma siedzacy na trybunie dla Vipow wloscy VIP-owie obrzucili sedziego Andersa Friska zapalniczkami i dorbaniakami. I moze sie wyadawac ze to drobna sprawa, ale patrzac na zakrwawiona gebe sedziego nigdy bym nie uwierzyl ze dostał "monetami" ...

Coy2K [ Veteran ]
Paszczak >>> uleczyć środowisko ? lol jesteś bardziej śmieszny i nierealny w tym momencie niż moj komentarz
Loiosh [ Generaďż˝ ]
A pamietam jak ktos przy okazji watku o meczach Lech - Legia i Wisla - Cracovia,napisal,ze w Krakowie to jest kultura i takie rzeczy sie nie dzieja:/
Nawet nie wiem co powiedziec,bo na to juz slow nie ma...
neXus [ Fallen Angel ]
Dla tych neandertalczykow (bo ludzmi ich nazywac nie mozna) przynaleznosc do kibicow to jedynie wymowka, by "usprawiedliwic" ich bandytyzm. Pare razy ogladalem dokument o wlasne pseudokibucach, gdzie jeden taki neanertalczyk opowiadal jak to stracil oko od gumowej kuli jak to "spokojnie probowal oposcic stadion", po czym bez komentarza pokazano nagrania z policyjnej kamery z tym samym klientem szturmujacym w pierwszym szeregu kordon policji z kamieniami w lapach - film wlasnie z tego zajscia.
Dla takich ludzi nie powinno byc poblazania, niewzne czy to pan magister czy jakis wyrostek w dresie - pobicia i morderstwa sa karane bez wzgledu na to czy to zrobil kibic czy kto inny.
Czekam tylko az miarka sie przebierze i w koncu zacznie sie takich ludzi traktowac tak jak w Anglii.
Paszczak [ Oaza Spokoju ]
Coy---->
Udowodnij, że nie można znaleść perspektyw dla tych chłopaków, że nie można ich choć trochę przekonać, że "HWDP" może nie mieć racji etc. (nie utożsamiam bynajmniej "hwdp" ze stadionowym chuligaństwem, ale to chyba te same klimaty)
Z której strony nie spojrzeć szanse na to są większe (bo są w ogóle), niż na wyrżnięcie wszystkich kiboli, o co tak gorączkowo postulujecie.
viesiek [ hoo-doo ]
mortan ---> coś ci się chyba pokręciło... -_-'

Buczo. [ Bradypus variegatus ]
Tym którzy chcą zamknąc ligę powybijać kibiców itp radzę ostro puknąc się w głowę. Czy nie zauważyliście że nie miało żadnego znaczenia za kim byli Ci mordercy ani ten chłopak. Jakby powiedział że za Cracovią to by się go spytali co się tak chuju głupio patrzysz i już by było po nim. Oni chcieli zabić i tyle. Dorobili sobie ideologię bo to dla nich nobilitujące, ale jak nie kluby piłkarskie to coś innego napewno by sobie wymyslili.
wysiu [ ]
viesiek --> Cos krotka pamiec masz..
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=2855228&N=1
Paszczak --> Wiesz jak sobie poradzili z hooliganami w Anglii, i dlaczego nie ma ich praktycznie np we Francji? Bo tam Policja leje palami rowno, i nie zastanawia sie, czy z danego mlodzienca wyrosnie cos dobrego, czy nie. Co kogo obchodza jakies perspektywy tych idiotow?
Mastyl [ Legend ]
Paszczak, wszystko niby mozna, ale niektorym juz chyba brak czasu, checi i pieniedzy. Szalikowca zresocjalizowac ciezko i drogo.
mortan_battlehammer [ Legend ]
Paszczak ---> wiesz co odróznia człowieka przyzwoitego od szmaty ? To ze z pewnymi ( uwaga dziedzi, bedą teraz bluzgi:) skurwielami sie nie rozmawia tylko od razu strzela....
Czlowiek to nie jest z załozenia dobre stworzenie, człowiek jest zły, kłamliwy,podły etc. i pewnym osobom nie wytłumaczysz ze zle robią i daruj sobie te bajeczki o przekonywaniu, idz do nich i im to powiedz to w najlepszym wypadku Cie wysmieją, jak bedziesz miał miej szczescia to dostaniesz po ryju. Jakby pozabijac dla przykladu tych co sie awanturują to bedzie spokojniej i na stadionach i na ulicach. Czlowiek musi miec nad soba bat i bac sie czegos, inacej jest anarchia i chaos
viesiek [ hoo-doo ]
wysiu ---> poczytaj sobie!

Tomashh [ Pretorianin ]
Buczo. ---> Co nie zmienia faktu ze sa to pseudokibice! i zabili, nikomu i niczemu winnego chłopaka! i do tych DEBILI powinno się strzelać :/ Policja powinna miec wieksze prawa w walce z chołotą.... a nie jak teraz, że Policjant boi się uderzyć zeby nie stracic pracy czasem :/ Paranoja!!!!
Paszczak [ Oaza Spokoju ]
wysiu, mortan --->
Nie rozumiemy się.
Ja jak najbardziej uważam, że podczas burd z udziałem policji gówniarze powinni dostać pałką po głowie. Ale wiąże się z tym choćby niebezpieczeństwo,że gumowa kula trafi nie tego co trzeba, że któryś z nich zostanie inwalidą, a potem będziemy, jako podatnicy łożyć na jego rentę. To po pierwsze.
Po drugie - Meritum mojego odczucia po przeczytaniu wszystkich postów, to nie tyle chęć obrony huliganów, co zdziwienie. Jestem zwyczajnie ciekaw, kto miałby tą stadionową trzodę chlewną uciszyć. Przecież nie policja, która jak przychodzi, co do czego musi udowadniać, że działała w samoobronie, a nie w afekcie...
Więc mówię - checie, to weźcie jakieś ciężkie narzędzia i się z nimi sami rozprawcie, bo tylko taka opcja jest realna. Reszta to bujda na resorach.
Mastyl----> Owszem, powiedziałem o tej resocjalizacji tylko dlatego, by udowodnić, że większe szanse są na to niż na pozamykanie ich w komorach gazowych.
A przyszłość pokaże, że nic się nie zmieniło. Nikt nie będzie próbował im pomóc, ale nikt nie rozwiąże ich problemu (to mi się z kolei nieprzyjemnie kojarzy z rozwiązaniem problemu żydowskiego)ostatecznie, czyli pozostanie - obojętność i kordony policji na meczach podwyższonego ryzyka.
wysiu [ ]
Paszczak --> Nie tego, co trzeba??? Znaczy jakiego? Jakies biedne niewinatko, ktore w drodze do sklepu po bulki znalazlo sie przypadkiem w srodku bandy idiotow, szarzujacych na Policje z ceglami?

Buczo. [ Bradypus variegatus ]
Tomashh --> Trzeba umieć odróżnić pretekst od powodu.

hola' [ koniczynka ]
zarowno kibice wisly, cracovi czy lecha czy nawet legii to ludzie ktorzy maja w glowie tylko nienawisc i zraze do innego czlowieka bo darzy sympatia inny klub...
3eba miec pierdolca i to na niezlym poziomie! to moje zdanie. niech sie zabijaja skurwysyny ale niech nie dotyczy to niewinnych ludzi....

Paszczak [ Oaza Spokoju ]
wysiu--->
Udowodnij takiemu Frankowi (pseudonimy : stadionowy - zabijaka, na przyblokowej ławce wołają na niego łysy), że przyszedł na stadion robić zadymy.
On był grzeczny, tylko policjant nie trafił i stracił oko. To nie jest takie proste, a to tylko jeden przypadek. Poza tym np. w moim mieście patroli jest dużo (jak na polskie warunki), a zapewne i tu jest mnóstwo dresów z pytanem "za kim jesteś?". Jeśli ktoś mi mówi, że powinno się to bydło doprowadzić do porządku ? Ok, tylko jak ?
A generalnie nie bywam taki łagodny, jak może się wydawać - postulatowałem o wybicie taksiarzy (tych od kas fiskalnych) i kolarzy (tych od mas krytycznych) blokujących ulice czy górników nawiedzających jakiś czas temu Warszawę. Tak samo uważam, że powinno się to zrobić ze stadionową ciemną masą, ale ja tych postulatów nie piszę na publicznym forum, gdyż wiem, że to bujanie w obłokach (poza tym ktoś gotów uznać mnie za dziwaka)
wysiu [ ]
Paszczak --> No ja wlasnie rozwiazanie widze w tym, zeby nie trzeba bylo temu Frankowi nic udowadniac. I nikogo nie powinno obchodzic w jakim celu on przyszedl na stadion - wazne co tam robil, i co bedzie na tasmach ochrony. A jak zalozy kominiarke, zeby go na tasmach nie bylo widac, to tym gorzej dla niego jesli gumowa kula w oko dostanie..
Paszczak [ Oaza Spokoju ]
wysiu--->
Już widzę te "prasowe" (w cudzysłowie, bo Fakt czy Super Express ciężko nazwać tak poważnym słowem) nagłówki.
"Oko za oko ? nie ! To oko za niewinną petardę wypuszczoną na boisko"
Mówi babcia siedemnastoletniego Franka :
Był taki wesoły i dobrze sie uczył - rok temu dostał się do szkoły drzewnej
Kochał Wisłę, nawet latem ubierał ich szalik na te ich spotkania klubowe w lesie.
A teraz jest kaleką, bo oni strzelają do ludzi jak do kaczek <w tym momencie babcia wybucha płaczem>
Więcej dowiecie się w programie "Pod prądem" i "Superjudaszu" Tylko w TVN !
Niestety, mentalność ludzka nie pozwoli na rozsądne rozwiązanie...
brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]
Paszczak ---> nie wiem jak wygladala sprawa z taksiarzami, kolarze i ich masy krytyczne to inna sprawa,bo nikomu krzywdy nie robia, a od gornikow to sie odpieprz,bo jesli porownujesz gornikow z pseudokibicami to chyba cos nie tak jest.
jedni walcza przed w warszawie o przyszlosc swoja i swoich rodzian, a drudzy - o nic, bo te wszystkie ich kluby sa g**** warte.
Na pseudokibicow jest jedna rada - zmienic prawo, by policjant nie bal sie spalowac gnoja. mecze powinny byc swietnie chronione, a na jakies grupy zorganizowane gnoji armatki wodne i gumowe kule, nie patrzec, czy winny juz, czy jeszcze nie. bo jak nie,to gdy tylko policja wzrok odwroci, winny bedzie. Spalowac, niech gnoje trafia do szpitali, to juz nie pojda na mecze. a jak pojda,znowu dostana. w koncu sie wylecza,i odsetek bedzie coraz mniejszy. Policja jest za bardzo zastraszona, nie ma faktycznej wladzy na meczach. moze,juz po fakcie,jak kogos pobija, obrzucaja ceglami czy rozpieprza pare samochodow i wystaw, dostac, pojsc na 48 godzin za kratki, a i tak wyjda, bo wiezienia sa przepelnione i jest to "niska szkodliwosc czynu" lub jakikolwiek inny, usprawiedliwiajacy ich wyrok. Ciezkie bice kiboli i wysokie grzywny to jedyna rada na tych swirow.
"Nie ma litosci dla skurwysynow"

piokos [ ]
kibic w szaliku dla mnie zawsze będzie się kojarzył z potencjalnym bandytą, mordercą i czym tam jeszcze, ale napewno nie z normalnym człowiekiem

steward [ Legia Warszawa ]
piokos -> chyba nigdy nie byłeś na meczu, kibice co z tego ze noszą szaliki, śpiewają, dopingują i w tym nie ma chyba nic złego, pomyliliście trochę pseudokibiców a prawdziwych kibiców

Gilmar [ Easy Rider ]
Najpierw ...........
A teraz pare słów... offtopic...???
Nie rozumiem, skąd to sie wzięło.
Ja, kibic Legii Warszawa, po meczach, nie raz i nie dwa, piłem w knajpach wódke z kibicami Gornika Zabrze... mialo to miejsce w Warszawie i na Śląsku... zachowania agresywne, jesli były, to sporadyczne i calkowicie niegroźne.
Ale, ale, chyba sie zagalopowałem, kto by tam chcial słuchać ględzenia prochniaka...
Zarowno ja, jak i mój przyjaciel Bertoldzik (kibic Górnika Zabrze) nie chadzamy na mecze od dobrych 30 lat...
Ostatni raz się widzieliśmy jakieś 5 - 6 lat temu... wspominaliśmy dawne czasy...
Wtedy... Bertold spalił swoje szaliki, proporczyki, gadżety z tamtych lat... Ja swoje spaliłem, po powrocie do domu, w koszu przy Łazienkowskiej...
Słowa Bertolda, do dzis mi jeszcze brzmią w uszach - "Chopie, ja sie dzis brzydza to nosić..."
ganek [ Konsul ]
piokos ---> co ty pieprzysz czlowieku ?? W Poznaniu na mecze chodza cale rodziny w szalikach i koszulkach, czy oni wszyscy sa mordercami ?? Wkurza mnie ze dla niektorych kibic=bandyta, morderca. Na stadionach jest coraz mniej zadym i sami kibice o to dbaja wiec takie porownania sa zupelnie nie na miejscu.
Kibice chodza na stadion po to aby dopingowac zespol, a na zadymy chodza debile. Zreszta ja nic nie mam do tych co umawiaja sie na ustawki w odludnych miejscach, chca niech sie leja, byle nikomu postronnemu nic sie nie stalo.
cronotrigger [ Rape Me ]
.......... pseudokibicem to ja nie jestem.. i nie bede..... ...
ale taka jest rzeczywistosc.. i w polsce i na swiecie...
WYBRZEŻE GDAŃSK 4ever!!!!!
koniec tego bzdurnego komentarza
settogo [ Vote 4 TUSK ]
I figa z makiem bo ja jestem za Hutnikiem Kraków, warto bylo zostac wierny Nowohuckiej druzynie! Naprawde zajebisty artykuł! A matkom tych biednych chłopców można tylko współczuć. A 3 dni temu w Krakowie zginął kolejny kibic. Miał 17 lat. Tylko że on nie miał chyba ambicji, nie chciał być kucharzem, on rok wcześniej "ożenił kosę" kibicowi Cracovii. "Kto mieczem wojuje od miecza ginie".
brutu--> a wiesz skad taka nienawisc do policji? Bo "policjant nie boi się spałować gnoja". Na meczach policyjne szmaty nie licza sie z ludzmi. Ich to wali czy ktos jest ultrasem czy hoolsem. Oni maja to w dupie, kibic-zwierze, nie wolno sie z nim liczyc. Gaz rozpyla sie z odleglosci min. 80 cm. To tez maja gdzies, rozpylaja go po oczach, bo to przynosi szybko skutek, ba robia to nawet w autokarze, po czym podczas przeszukania kradna kibicom pieniadze i klubowe barwy. Co z tego ze fanatycy jednej z krakowskich jedynastek jechali na mecz z zaprzyjaznionym zespolem kibic to scierwo- nie ma praw. A w ogole ich to nie obchodzi ze 16 latek zlapany po meczu za wracanie do domu dostal 500 zl kary i ogromna nagane w nowej szkole za nic, za to ze chodzi na mecze, za to ze nie siedzi w domu. Bo dla nastepcow zomo ludzie powinni byc zamykani w klatkach w domach, czlowiek nie moze byc na zewnatrz, bo podczas kazdego spisywania i rewizji za stanie na polu, za granie w pingponga w ogrodku na osiedlu zwykly obywatel ubrany w bluze z kapturem i szersze spodnie jest obrazany, ma nakaz powrotu do domu i niezadko jest bity. Bity za to ze ma swoje zdanie, za to ze ma krotkie wlosy i za to ze ma wiecej w glowie niz te polglowki w odblaskowych pagonach!

volvo95 [ Legend ]
Po meczu derbowym był spokój - większość tych najwazniejszych z bojówki Wisły siedziała w więzieniu za pobicie, więc nawet było spokojnie ... Dopiero by sie działo :/
Jazdy pomiędzy Wisłą i Cracovią są cały czas ... Raz kumpel dostał siekiera w ucho , inny dostał kosa w noge , tak że o mały włos nie była amputowana ... Jeden dostał w płuco ... Najgorsze że to nie byli kibole , tylko przypadkowi ludzie na chodniku ... Wpada 15 kolesi z kosami i biegają za ludźmi po osiedlu ...
Beaverus [ Bounty Hunter ]
heh takich to wpuscic na stadion i tylko takich niech sie pozabijaja nawzajem
mysz sie nie wslizgnie na stadion
u mnie w miescie ma niby tak samo byc na zuzlu a w tym sezonie na 10 meczy znajomy byl na wszystkich i zaplacil za 2 mecze , na reszcie przeszedl przez siatke
LooZ^ [ be free like a bird ]
Moja rada panowie, z czystego serca : nie macie o czyms pojecia to sie nie wypowiadajcie. Zacznijmy od wypowiedzi ludzi ktorzy chca, aby policja miala wieksze uprawnienia. Wieksze? W gre wchodzi tylko bron palna w takim razie bo policja moze :
- zawrocic wg. wlasnego widzimisie dowolnie wybrana osobe z pociagu, autostrady, ulicy, stadionu. Nie musi byc przy nim ostrych narzedzi. Wystarczy, ze jest KIBICEM. Jest to jawne lamanie konstytucji i zapisu o swobodnym poruszaniu sie po kraju.
- moze palowac, ostrzelac z gumowych kul, spryskac gazem i woda (przy minusowych temperaturach) 1000 osobowa grupe ludzi ktorzy przyjechali za swoja druzyna tylko dlatego, ze na murawe wpadlo 20 szczyli.
- moze zatrzymac na 48 godzin kazdego kto ma na sobie szalik, tam zrobic mu solidna sciezke zdrowia i wypuscic bez obaw ze napisze o tym jakakolwiek gazeta, wiadomo, ze kibicow nie nalezy bronic. Przeciez wszyscy bez wyjatku to mordercy.
- ma prawo zabronic przyjazdu zorganizowanych grup kibicow, moze zabronic wjechania do miasta zorganizowanym grupom kibicow ktorzy maja bilet i ktorzy juz zaplacili zwykle kupe kasy za bilet(y). Nikt im tych pieniedzy nie zwroci.
Najwiekszym problemem jest oczywiscie tzw. "sprzet", jest jednak szana, ze po ostatnich wydarzeniach w Krakowie (3 osoby nie zyja) osoby ktore maja cos do powiedzenia na obu stadionach siada do rozmow na temat uzywania ostrych narzedzi podczas walk. I wierzcie, ze wielu tzw "kiboli" chcialoby tego z calego serca. Dostac po twarzy to jedno, dostac siekiera przez plery to co innego.
Kolejna sprawa jest taka, ze wg. wielu "niewinny" nigdy nie dostanie od policji, ew. nie ma pojecia "niewinny kibic". Chodze na mecze Odry od ok. 9 lat, wlos z glowy mi nie spadl. Najbardziej zagrozony bylem kiedy policja urzadzila sobie strzelnice na sektorze zajowanym zwykle przez emerytow, rodziny z dziecmi i tzw. "piknikow". Cale szczescie ktos w odleglosci pol metra ode mnie dostal w plecy (przypominam, ze policja moze celowac tylko do pasa)
No i na koniec : stadion to nie siedlisko bandytow. To tylko margines, jesli nie wierzycie to ruszcie dupy i pojdzcie na mecz. Moze sie wam spodoba, moze wkoncu zrozumiecie ze nie wszystko co mowia w Uwadze to prawda. Mecze dla mnie to fajna zabawa, zajmuje sie oprawami na meczach i przynajmniej polowa moich kumpli w tej grupie to ludzie po studiach, pracujacy, jeden nawet organizuje u nas pokazy kina niezaleznego. To nie margines, to nie mordercy, to nie bandyci, nie chodza w dresach, nie chodza w szerokich bluzach z kapturami. Pamietajcie, ze nic nie ma tylko jednej strony.
piokos : Cholera, na mecze chodze w szaliku. Ba, powiem wiecej, chodze na nie w koszulce Odry Opole, dzieki ze uswiadomiles mi moje przyszle miejsce zamieszkania : wiezienie.
LooZ^ [ be free like a bird ]
Aha. Jeszcze jedno. Sa kibice mordercy. Sa listonosze mordercy. Sa policjanci mordercy. Proste? Najwyrazniej nie dla wszystkich.
volvo95 [ Legend ]
LooZ^ --> Wątpie żeby zrezygnowali z osprzętu ... Za dużo tego mają - nie mieliby co z tym zrobić ...

piokos [ ]
potencjalnym
z tej ''morderczej'' trójki
kibic morderca - 99%
listonosz morderca - 0.1%
policjant morderca - 0.9%
może z listonoszem przesadziłem, powinien mieć więcej 0 przed 1
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-12 22:38:45]
LooZ^ [ be free like a bird ]
piokos : Jak rozumiem, na polskich stadionach co runde bywa ok. 50tys potencjalnych mordercow? Liczysz z kobietami i dziecmi czy bez?
Paszczak [ Oaza Spokoju ]
piokos--->
Potencjalnym przestępcą, to może być członek Samoobrony, kibiców (na szczęście), jest więcej "tych dobrych", a nie bandziorów.
Aha. Sam chodzę w szaliczku, nie zawsze duży czerwony szal z frędzelkami i napisem "Manchester United Pride of the Nord" pasuje mi do ubioru, ale nic tak nie ogrzewa jak klubowy szalik :) I nie czuję się członkiem marginesu społecznego.
Chodzę też na mecze żużlowe. 15 tysięcy kibiców i co najwyżej kilka połamanych nosów na sezon to max. Już chyba na poczcie mają gorsze statystyki...
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
LooZ - jesteś mordercą, nacjonałem i narkomanem.
nie chcemy tu takich jak ty.
LooZ^ [ be free like a bird ]
BIGos : Cholera, tak mnie podsumowales, ze az mi glupio :>
piokos [ ]
Looz ==> bez, 15-16 i mniej letnich szczyli też nie liczę
Paszczak ==> członek Samoobrony jest przestępcą, wcale nie potencjalnym :)

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Smutna prawda. Co można zrobić?
1. Udoskonalić stadiony:
- nadzór kamer na KAŻDE numerowane miejsce na stadionie (miejsca z nazwiska i imienia)
- kazdy wybryk pietnowac duzymi, wysokimi grzywnymi
- wprowadzic obowiązkową ochorne w odpowiedniej liczbie.
Kluby, które nie mają na to pieniędzy nie powinny być dopuszczone do rozgrywek.
2. Wzmocnić ochronę przed, w czasie, po meczach w miastach.
- powoływać zwiększoną liczbę policjantów, z kamerami coby nagrywac roznego rodzaju zajscia.
- zwiekszyc karalnosc takich szalikowych kiboli
- starac sie zapobiegac takim zdarzeniom kontrolując najbardziej niebezpieczne rejony i konfiskując sprzet
3. Nie mieszac sie w ustawki.

Paszczak [ Oaza Spokoju ]
piokos---->
Jeśli głupota jest karalna - masz rację.'
Cainoor---->
O czymś takim cały czas mówiłem.
Bez żadnego wybijania kiboli, bez gadania jacy to oni nie są.
Konkretne sposoby i co ważne do zrealizowania.
Choć wg tego co mówisz - w polskiej lidze grałaby Wisła, Legia, może Groclin czy Wisła Płock. I chyba nikt inny nie zostałby dopuszczony do rozgrywek :o)
brutu [ Uwielbiam Cię Aguś ]
Nie sadzisz,ze policja, widzac 20 szczyli wychodzacych na murawe, sama sobie z nimi poradzi?ale jak robi sie wieksza zadyma, gdzie postronni ludzie juz sie z zamieszek wycafali i sa tylko 2 grupy, powinni walic z armatek, strzelac gumowymi kulami, a w blizszych starciach zza wielkich tarcz walic palami, do skutku. gowno mnie obchodzi, ze jakis 16latek dostanie wpieprz, skoro nie uciekl,a szedl w pierwszym szeregu,zasluzyl.
Cainoor dobrze mowi.
Brisk. [ Chomik ]
12.10.2004 | 18:03 Mazio [ Mr.Offtopic ]
to dla wszystkich kibiców...
Jakoś tak yy złośliwie napisane? :>
12.10.2004 | 19:03 Mastyl
Tak samo pomyslalem, a dodac by można, że masakra to już jest w Ameryce Południowej kibic kibica kulką czestuje a i zawodnikom przeciwnych drużyn ołowiu nie szczędzą.

Vader [ Senator ]
Dorzuce swoje 3 grosze:
Kibic-morderca nie staje sie nim ot tak, z dnia na dzien. To wynik długotrwałego i niszczącego oddziaływania czynników środowiskowych/społecznych na jednostkę ludzką. Uleczyc tych ludzi się raczej nie da. Nie wierzę w powodzenie resocjalizacji. To tak jakby chciec reanimować nieboszczyka. Jedyne co można uleczyć - to środowisko. Trzeba zwalczyć grzyba u samej grzybni; wycięcie kapelusza nic nie da.
Wiecie czego najbardziej boi się zło ? ('zło' w ogólnym rozumieniu, nie wdając sie w aksjologiczne dywagacje) - najbardziej boi się bólu, kalectwa, smierci. Smieje się z zasad, smieje się z naszej etyki, moralności, naszej wizji porządku - ale panicznie boi sie bólu. Agresywny dres z połamanymi żebrami skomle żałośnie błagając o litość - jak każda inna istota.
Siłę można powstrzymać tylko drugą siłą - równa co do wartości, o tym samym kierunku, ale o przeciwnym zwrocie.
Brisk. [ Chomik ]
Vader-->
najbardziej boi się bólu, kalectwa, smierci.
Ostatnio do PL kin wszedł film Football Factory, który miał być "Paradokumentalne studium brytyjskiej fascynacji stadionową przemocą." No cóż był jaki był jak dotąd każdy kto wie jak jest i interesuje sie piłka powiedział, że daleko mu od tego o czym miał to byc film ale ostatnie myśli głównego bohatera po tym jak ledwo wrócił ze szpitala są takie:
Was it worth it? Kicked half to death, florists, cabbies, nightmares and visions. Bright gone for a seven, and bollocks so ruptured that the only thing I'll be pulling for months is a chain. After all that you really do have to ask yourself if it was a worth it. Course it fuckin' was.
Takie pamiątki "zdobyte" na tej Świetej Wojnie takiemu "żołnierzowi" przynosza yy chwałe? rozgłos? Może tak może nie. Siła większą siłą? Oby tylko coś takiego nie przerodziło sie w coś wiekszego, wyzwanie? To było u nas, było w Anglii, było wszedzie i nadal jest u nas, w Anglii i wszedzie, jedyna róznica, że zrezygnowano z pola walki jakim był stadion a tak to jest jak było.
tak sem napisał :>
Chupacabra [ Senator ]
dlatego zwykli ludzie tez powinni chodzic uzrbojeni. Moze kibole nie atakowali by tak ochocze, ze swiadomoscia ze ktos moze miec bron i jej uzyc. A tak wogole to powinni zaorac nowa hute ;)

olivier [ unterfeldwebel ]
I jeszcze kilka słów bo widze niezrozumienie realiów. To nie tak że kibic zamienia się w Bandytę. To Bandyta przywdziewa szalik klubowy...
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
najbardziej boi się bólu, kalectwa, smierci. Smieje się z zasad, smieje się z naszej etyki, moralności, naszej wizji porządku - ale panicznie boi sie bólu. Agresywny dres z połamanymi żebrami skomle żałośnie błagając o litość - jak każda inna istota.
zgadzam się w stu procentach. a oto dowód:
jest jednak szana, ze po ostatnich wydarzeniach w Krakowie (3 osoby nie zyja) osoby ktore maja cos do powiedzenia na obu stadionach siada do rozmow na temat uzywania ostrych narzedzi podczas walk. I wierzcie, ze wielu tzw "kiboli" chcialoby tego z calego serca. Dostac po twarzy to jedno, dostac siekiera przez plery to co innego.
zdecydowanie co innego. bardziej boli. a można nawet i ducha wyzionąć. ale z pięści w gębe to jasne, kiedy tylko chcecie, najwyżej mozna zęby stracić.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
BIGos ---> Zabić też pięścią nie trudno.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
ale pięscią dla sportu to co innego niż siekierą w plecy, nie?
każdy zdrowy kibic od razu powie!
pięścią lepiej niż siekierą!
nie boli tak! i szkody mniejsze!
Cainoor [ Mów mi wuju ]
To prawda. Też wolę, żeby żaden z kiboli siekiery nie używał. Pytanie tylko, czy te bandziory dadzą się przekonać.

BIGos [ bigos?! ale głupie ]
bulshit Cainoor, nic nie zrozumiałeś.
siekiera czy pięść - what's the fucking difference ?
to tylko narzędzie, schemat zachowania tkwi w ludziach i się nie zmienia.
LooZowi, potencjalnemu mordercy to nie przeszkadza. On się cieszy bo nie będą się zabijać siekierami. Wg. niego to rozwiąże problem.
Ale nie rozwiąże, bo tu nie o narzędzia idzie, tylko o ich wykorzystanie. Obojętnie czy to będą pięści, czy nóż, czy siekiera, czy łańcuch.
To co LooZ napisał jest tylko dowodem na to, że Vader miał rację. Żaden kibol nie chce dostać siekierą w plecy bo to boli. Takie rozrywki rezerwują dla nie-kiboli. To i tak sie stanie, tylko, ze bez szalika i nikt bedzie wtedy opluwał tej 'białej gwiazdy', czy innego śmiecia.
Pięścią nie odrąbiesz ręki ("... kalectwa...") !
Aby pięścią wydłubać oko, musisz ją rozcieśnić.
A rozluźnij na chwilę mięśnie to agresja minie, a na to pozwolić sobie kibic nie może.

Przewodnik Syriusza [ Magazyn Grafik ]
Jak tak na to patrze, to w Warszawie jest troche inaczej, ale chyba tylko dlatego ze kibicow Polonii jest 10 na krzyz.
Śmiem wątpić. Jest ich więcej. Zdecydowanie. Tylko się nie wyróżniają. Nie są elementami rodem ze skraju społeczeństwa, znad psychologicznej przepaści szaleństwa. Wyglądają normalnie, zachowują się normalnie. Dlatego myślisz, że ich nie ma.
A propos sytuacji kibicowskiej w Warszawie - od blisko 2 miesięcy trwa w stolicy wręcz wojna pomiędzy hoolsami Polonii i Legii. To Legioniści najechali na budynek klubowy Polonii (!!!) i pobili kibiców, którzy znaleźli się w środku tygodnia (nie w trakcie meczu!) w budynku na Konwiktorskiej. Niedługo później grupa Legionistów probowała napaść na kibiców przed spotkaniem ligowym z lubińskim Zagłębiem. Wpadli pod trybunę "Główną", zrobili demolkę i polecieli Konwiktorską w dół, do kas trybuny Kamiennej (trybuna najbardziej zagorzałych kibiców KSP). Niszczyli po drodze wszystko, jak tornado - kosze na śmieci, słupy. Na spotkanie z nimi wyszli policjanci, którzy dość skutecznie spacyfikowali pseudokibiców. Resztka odważnych idiotów ruszyła na kasy Kamiennej, jednak Poloniści dość szybko wybili im z głów pomysł niedługiego pojawiania się w pobliżach Konwiktorskiej.
Kilka dni wcześniej, kibice "Czarnych Koszul" pogonili grupę Legionistów z Starego Miasta, którzy nosili barwy Legii i śpiewali "Polonia k...." oraz "K K KSP Ch.... Polonia Ole!".
W odpowiedzi, bojówka Legii napadła na Jadłodalnię Filozoficzną w trakcie koncertu którejś z bodajże irlandzkich grup muzycznych. Powód? Kiedyś byli tam Poloniści.
Sytuacja jest jak najbardziej chora, ale nie da się ukryć, że to raczej kibice Legii rozpoczęli wojnę pomiędzy kibicami drużyny, która spędziła "te 40 lat" w dyskryminacji przez władze a ich odpowiednikami z Łazienkowskiej, drużyny wspieranej przez wojsko i głównie dzięki temu przez długi czas Legia była jednym z istotniejszych klubów na polskiej scenie piłkarskiej.
Mogę Was zapewnić, że Poloniści w zdecydowanej większości to ludzie kulturalni, a bojówki walczą jedynie w obronach honoru - swojego i swojego klubu.
Tak jak powiedział olivier - to nie jest tak, że kibic z dnia na dzień staje się hoolsem, agresywnym bandytą. To bandyci pod pretekstem walki kibicowskiej zaczynają bitwy, tłumacząc swoje poczyniania swoim szalikiem. A że Polonia musi się bronić w stolicy to inna bajka. Dlatego grupy Polonii nie nazwę bandytami - nie tylko ze wzlgędu na moją sympatię względem tego klubu.
Mastyl - Kibiców Polonii jest 10? Bandytów z szalikami Polonii może tak. Ale nie kibiców, zapewniam. Pochodź po stolicy i popytaj ludzi, którzy kibice (Polonii czy Legii) są dla nich lepsi. Jestem pewien co do rozkładu głosów - 90% Polonia, 10% Legia. Może inaczej byłoby, gdyby pytanie było o drużyny, nie wiem. Jednak skojarzeniami słów - "kibic" i "Legia" dla większości jest bandytyzm, rozróba. Nie bez powodu na przyjazd fanów z Łazienkowskiej do Wiednia, gazety apelowały o nie wychodzenie z domu.
Zresztą sporo kibiców się kryje. Nie, że wstydzą sie swoich barw klubowych. Boją się. Nie raz można było przeczytać w gazetach o tym, że jakiś młody chłopak został pobity za kibicowanie nie temu zespołowi co trzeba - Polonii. Sam kilka razy uslyszałem groźby pod moim adresem za fakt kibicowania "Czarnym Koszulom".
Faktycznie, sytuacja jest chora, jednak nic nie zapowiada na to, żeby miało być lepiej. A szkoda.
LooZ^ [ be free like a bird ]
BIGos : Misiaczku, prosze cie. Jestes zalosny.
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
LooZ - kłębku bzdurnych idei proszę cię wyjdź.
Mr.Paul [ I love Driv3r & Gta Sa ]
Wyszstkich kiboli, pseudokibiców czy jak ich tam bym kurrrrrrrrrrrrrr powybijał !!!! kretyni biją się pod pretekstem wierności do klubu deklu jeden z drugim czy ty wiesz co to jest ???? polska piłka jest dla mnie poza reprezentacją ( jestem patryjotą i jak polska grana MŚ nie ważne czy będzie ostatnia czy tez nie to i tak łezka się w oku kręci, że to POLSKA !! i tyle ) obojetna mogłoby jej nie być w dupie mam wszystkie kluby łącznie z jagą czyli z moim klubem jestem z białegoo takie jest moje zdanie
Mazio [ Mr.Offtopic ]
pójdę dalej - powybijałbym wszystkich co dziesiątych ludzi na ulicach... statystyki wskazują, że byłoby spokojniej...
i tylko pytam się co możemy z tym wszystkim zrobić?
czy nie da się kibicować swojemu klubowi bez wstydu i strachu?
czemu nie mogę wypić piwa z kibicem Wisły będąc w szaliku Legii?
czemu szalik klubowy jest wyznacznikiem głupoty lub agresji - ma przecież znamionować tylko sympatię...
Może faktycznie mamy zbyt liberalne prawo? Czas na mechanizmy z Anglii - kary finansowe najbardziej dotknęły by pseudokibiców - plus technika - monitoring. Wyszedłeś na murawę - 1000 funtów, pobiłeś się na trybunach - kolejne 5 tysięcy złotych i dwa miesiące pudła w przyśpieszonym trybie orzekania, bez zawiasów. Nie masz kasy na zapłacenie - przelicznik 20 złotych za dzień i paka... Dożywotnie zakazy wejścia na stadion. Za udział w ustawce - wyrok. Za morderstwa na tle "sportowym" - dożywocie z prawem ułaskawienia po 20 latach. Do tego sieć informatorów płatnych w każdym klubie - znajdą się donosiciele... Jeszcze tylko 10 lat konsekwencji i będzie można zdemontować płoty wokół płyty stadionu, a na mecz iść z żoną i z dzieckiem...
aha. za piosenki z urwami i innymi - kasetka vhs, sąd grodzki i cały chórek - po 500 złotych... po paru razach by się odechciało...
LooZ^ [ be free like a bird ]
Mazio : Juz mozesz isc na mecz z zona i dzieckiem. Wierz mi.
BIGos : Ojej. Spac, rano do szkoly. W dupie byles, gowno widziales wiec SUFU. Nie jestes dla mnie autorytetem w zadnej dziedzinie, wiec laskawie milcz.
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Mazio ---> O to, czemy kibic Wisły nie chce wypić z kibicem Legii zapytaj się Ewuni_Kr ;)
Brisk. [ Chomik ]
Może dlatego, że kibic Legii wchodzi do knajpy teoretycznie Cracovsko / Wiślackiej z okrzykiem na ustach "Legia!!" ?

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Brisk ---> Na pikniku GOLa?
Brisk. [ Chomik ]
Cainoor po pikniku :>

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Brisk ---> Po pikniku też kulturalnie w tej Waszej knajpie Wiślackiej było :) Bez żadnych okrzyków hehe
Brisk. [ Chomik ]
Cainoor -> Waszej knajpie Wiślackiej :]
a jeszcze odnośnie tego:
czemu nie mogę wypić piwa z kibicem Wisły będąc w szaliku Legii?
Możesz możesz i a mówie tak bo tak było nie raz. Idąc dalej ostatnie derby KrK oglądalismy w jednym pubie z kibicami Craxy i sie dało. Jeden z moich najlepszych kolegów, sasiad zza płotu kibicuje Craxie, inny Widzewowi, dzieciaki sąsiada Legii i jakoś żyjemy w pokoju choć nie raz ostre pyskówki były :>

PanSmok [ Konsul ]
Czytajac artykuly takie jak ten zaczynajacy watek jestem za reaktywacja ZOMO. To byla naprawde skuteczna formacja. Owszem - dzialala w nieciekawych czasach, ale rozpatrujac to co i jak robili - byli skuteczni. Jak ZOMO wchodzilo - zarty sie konczyly. Ci gnoje, ktorzy ubieraja szaliki i ida na "mecz" szukac wrazen powinni poczuc ze sa lepsi, skuteczniejsi i ostrzejsi zawodnicy od nich. Co to za swiat gdzie policja ostrzega ludzi przed wychodzeniem z domow bo akurat sa jakies "derby". Nie przepadam za przemoca - ale w stosunku do zwierzat ( glownie agresywnych ) najszybciej przemawia kij. Jakby gowniarz ktorys poszedl na "zadyme", dostal gumowa pala i przez 2 tygodnie lal krwia - na drugi raz by sie zastanowil czy warto.
LooZ^ [ be free like a bird ]
PanSmok : Przeczytales chociaz ten watek? Jesli tak i dalej piszesz to co piszesz to moze ustosunkujesz sie do mojego posta z 22:29 ?
PanSmok [ Konsul ]
Mazio --> Twoj patent a'la Anglia mialby prawo dzialac - jezeli tylko zaczeto by go wdrazac z odpowiednia stanowczoscia.
PanSmok [ Konsul ]
Looz^ --> alez ja nie mam nic do kibicow. Chodzi mi o sytuacje rozgrywajace sie zazwyczaj po meczach. Tam raczej kibicow nie ma. Jak na miasto rusza ekipa z palami, ceglami i innym wyposazeniem to w imie czego ich oszczedzac? Chca atrakcji - mozna im ich dostarczyc. Jezeli na stadionie podczas meczu jest spokoj i wszyscy dobrze sie bawia - chwala im. O to m. innymi w tym sporcie chodzi.
LooZ^ [ be free like a bird ]
PanSmok : Ok, przez bigosa jestem nadpobudliwy ;)
BIGos [ bigos?! ale głupie ]
LooZ - ty też dla mnie nie jesteś autorytetem co ci wcale nie przeszkadza pierdolić bez sensu.
powiedz mi Flapie, w jaki sposób zamiana siekier na pięści pomoże w rozwiązaniu problemów kiboli ?
To będą dalej te same śmiecie, tylko uzywające innych broni. Czy to w znacznym stopniu zmienia sytuacje ? Dla mnie wcale.
Biadolisz nad ograniczeniami wolności kibiców, a zapominasz że sami to sobie we krwi i pocie wypracowali.
Czekam na pierwsze "HWDP" z twojej strony.
Indoctrine [ Konsul ]
A nie sądzicie, że tu jeszcze jest w jednym problem, mianowicie w podejściu do bandytów, władz klubów? Im najzyczajniej w świecie opłacają się takie zadymy po meczach. Więcej się o nich pisze, wiecie, reklama darmowa itp.. Czy się mylę?
Ale sposób angielski jest dobry, radykalny i bez niepotrzebnego bawienia się z bandyterią. Tylko to potrwa zanim wdrożą coś podobnego :(
Mazio [ Mr.Offtopic ]
Brisku - o tym właśnie mówię - nie jestem kibicem Legii... nie jestem kibicem żadnej drużyny ligowej, a tamten okrzyk to był żart, za który przeprosiłem... teraz z perspektywy i przez pryzmat tego artykułu zadrżałem... Czemu to wyciągasz?
nie chcę, żeby ktoś odebrał ten artykuł jako napad lub ujmę krakowskim kibicom... nie ja jestem jego autorem, nie ja wybrałem przykłady i nie ja brałem udział w opisywanych zdarzeniach... myślę, że gdyby się dobrze przyjrzeć to wiele miast mogłoby być opisanych w podobnych artykułach... nie lepiej jest w Warszawie, Trójmieście i wielu innych miejscach... Nie odbierajcie więc tego wątku jako atak lub nawet przyganę Wiśle czy Cracovii. Chylę głowę przed Frankowskim i Żurawskim po wczorajszym meczu z Walią - uratowali honor naszego kraju. Gdyby jednak mogli się tu wypowiedzieć - z pewnością potępiliby wszystkich tych, którzy pod płaszczykiem miłości do klubu, sportu są w stanie zrobić innemu krzywdę - jestem tego pewien...
TzymischePL [ Senator ]
Nie bede sie wtracal do dyskusji bo wszystko juz powiedziane. A najswietsze slowa, padly z ust PanaSmoka.
Mazio ===> Ciesz sie ze Ci kosy pod zebra nie "sprzedali"....