GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pażdziernikowa WWWAiS, czyli łączymy studia, pracę i imprezki ;>

11.10.2004
18:36
smile
[1]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pażdziernikowa WWWAiS, czyli łączymy studia, pracę i imprezki ;>

W tej części nikogo nie opluwamy,nie warczymy i nie gryziemy (ani nie podgryzamy), jesteśmy mili dla siebie i (nawet bardzo) innych,a wszyscy nie stosujący się do zasad zostaną surowo ukarani z zastosowaniem Zestawu Małego Kata :-P
Dysponujemy młodym, dobrze zadbanym łomem. Ochotnicy proszeni są o zgłoszenie się mailem.

Apel do kobiet: więcej wyrozumiałości dla męskich potrzeb
Apel do mężczyzn: więcej wyrozumiałości dla kobiecych potrzeb
Apel do ludzi z burakowa: WYNOCHA !!!
Nie szczekać w wątku!

PS. Na zdjęciu Shadow i ja w PRZYJACIELSKIM uścisku ;>

PPS. Obecnie powstały dwa projekty warszawskiego loga, które można podziwiać tu...
- https://gry-online.pl/Galeria/Forum/9/147651127.jpg
- https://gry-online.pl/Galeria/Forum/8/147268783.JPG
... oraz jeden bliżej niesprecyzowany twór, który można podziwiać tutaj ;>>
- https://gry-online.pl/Galeria/Forum/8/147273371.JPG

Szanownie uprasza się o spożywanie większej ilości piwa i większą ilość spotkań.

Link do poprzedniej części:

11.10.2004
18:38
smile
[2]

L@WYER [ Valaraukar ]

08/15

Zdjęcie jest w pytę !

11.10.2004
18:40
smile
[3]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

I tak wyglądacie jak dwa geje... :P

11.10.2004
18:40
smile
[4]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> Słynne zdjęcie będzie patronowało kolejnemu wątkowi... najpierw ja ;>

11.10.2004
18:46
[5]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Właśnie chciałam oficjalnie napisać o tym co tam miało być w tym wstępie... ale skoro tak, to luz. Czekam ;>

Moja agresja w stosunku do świata zaczyna przybierać kosmiczne rozmiary. Wynoszę się na wyspę w trybie natychmiastowym. Niech no ja tylko znajdę dużą lodówkę na całe to piwo...

11.10.2004
18:48
smile
[6]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Po raz kolejny dochodzę do wniosku, ze pomimo posiadania nieskończonej liczy zalet, to fotognicznosć do nich zdecydowanie nie nalezy :D:D

Paudyn-->uścisk baaardzo "przyjacielski" :P

11.10.2004
18:52
smile
[7]

yagienka [ pułapka na Misia ]

no nie, mieliscie uprzedzać, że orgietki są w planach, wtedy zostalibyśmy nieco dłużej:P))

11.10.2004
18:52
smile
[8]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :::> No co, minę masz zadowoloną ;oD

Gwiazd ::::> Ciekawe, jaki stopień przybierze Twoja agresja, gdy dowiesz się, że ktoś robi Ci konkurencję ;o)))))

11.10.2004 | 16:37
nic, nic.. tylko Brisk ma jakieś niegrzeczne plany :> tzn miał, dopóki mu ich nie wybilam z głowy :> [ łomem :P ]


A może to jakaś (ż)aluzja...? ;oD

11.10.2004
18:54
smile
[9]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Chodziło rzecz jasna o:

nic, nic.. tylko Brisk ma jakieś niegrzeczne plany :> tzn miał, dopóki mu ich nie wybilam z głowy :> [ łomem :P ]

11.10.2004
18:56
[10]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Te orgie to nigdy nie są planowane, same tak wychodzą, a zresztą przypominam, że to Misio zaczął, strzelając "z sutka" [że zacytuję Shadowa] :P

Paudyn --> ...Ty naprawdę widzisz gdzieś tam konkurencję dla mnie? :P

11.10.2004
19:04
smile
[11]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd ::> Zależy w czym. Bo w chwytności ud może się z Tobą równać jedynie moja "wyaerebikowana" ostatnia była ;>

11.10.2004
19:57
smile
[12]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Paudyn: to aż takich dogłębnych porównań dokonałeś w tym kinie:)

11.10.2004
21:35
[13]

Garbizaur [ CLS ]

Witam w nowej części i żegnam. Idę się uczyć. :(

Te orgie to nigdy nie są planowane, same tak wychodzą, a zresztą przypominam, że to Misio zaczął, strzelając "z sutka" [że zacytuję Shadowa] :P

Dżidżas chyba muszę się wbić na jakieś spotkanie. Ciekawi mnie jak Misio strzela z sutka... :P

11.10.2004
22:03
smile
[14]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Garbizaur: oj jest czego żałować, no i wiesz .... "to se ne wrati"

i zagadka, cóz to za cytacik: "Things that try to look like things often do look more like things than things"

11.10.2004
22:05
smile
[15]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A ja mam ochotę na piwo. Szoda tylko, że dopiero teraz, a nie parę godzin wcześniej, kiedy miałabym szansę na wyciągnięcie kogoś z Was na miasto...

Garbizaur --> a czego się tak zawzięcie uczysz?

11.10.2004
22:06
smile
[16]

Garbizaur [ CLS ]

yagna ---> taaaa. Żałuję. :(

11.10.2004
22:07
[17]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Odświeżyłam.
yagienko --> zagadka mogłaby być trudniejsza, przeca cytacik banalny :)

A w moim poprzednim poście powinno być szkoda, ale się literka wzięła i zjadła.

11.10.2004
22:11
[18]

Garbizaur [ CLS ]

Gwiazd ---> Polski. Piszę namietnie wypracowanie nt. Lalki. :(

11.10.2004
22:33
smile
[19]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

yagienka :::> No ba, przecie nie kupię kota w worku ;>

Swoją drogą mnie dziś NIC nie wyciągnęlo by na miasto do knajpy... nie ma głupich ;oP

11.10.2004
22:41
smile
[20]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A kto Ci powiedział, szanowny Paudynie, że to Ciebie próbowałabym na to piwo wyciągnąć? :P

[swoją drogą jak TY możesz NIE MIEĆ ochoty na piwo? :O Czyżbyś się rozchorował? :O]

11.10.2004
22:42
[21]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> Kto Ci powiedział, że myślałem w tym momencie o Twoim konkretnym przypadku? Chodziło mi jedynie o zaakcentowanie stanu pogody ;>

Ochotę na piwo mogę mieć, mogę nie mieć ochoty iść po nie do sklepu ;>

11.10.2004
22:49
smile
[22]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Najfajniej byłoby się zabrać w jakimś miłym, ciepłym miejscu i wysłać po piwo jakiegoś frajera ;> Ale obawiam się, że to by nie przeszło, bo nikt by nie chciał być takim frajerem :P

11.10.2004
22:49
smile
[23]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Gwaizd: no pewnie, że łatwa, przeca nie bedę z poniedziałku nadwyrężać wam szarych komórek,
a co do piwa, to własnie nalałam sobie kielonek ziolowej naleweczki i odsłuchuję sobie świeżo zaciagnięte Wyrd Sisters

11.10.2004
22:50
smile
[24]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Spoko... takowego zawsze można znaleźć...

11.10.2004
22:52
[25]

Garbizaur [ CLS ]

A ja nadal piszę to denne wypracowanie... :(

11.10.2004
22:54
smile
[26]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Pisz pisz.. swoją drogą "Lalka" to bardzo przyjemna lektura.

W tle Morbid Angel - Domination ;>

11.10.2004
22:56
[27]

Garbizaur [ CLS ]

Lalka jest zajebista, ale ja nienawidzę pisać wypracowań. :(

11.10.2004
22:56
smile
[28]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

yagienko --> zazdroszczę naleweczki, zazdroszczę...

Paudyn --> naprawdę? Poświęciłbyś się i przyniósł nam alkohol? :P

Garbizaur --> nie pękaj, uda się :) "Lalkę" nawet lubiłam, w każdym razie znam o wiele głupsze lektury. A ja jutro będę uczyć rozmaite mamuty, które przychodzą na korki z polskiego :|

11.10.2004
22:57
smile
[29]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> Twoja stara Ci przyniesie...

11.10.2004
22:59
smile
[30]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn --> :P A już myślałam, że będziesz dżentelmenem... <albo tym wspomnianym frajerem :P>

[btw: u mnie w tle Morbid Angel - God of Emptiness, cóż za przypadek :)]

11.10.2004
23:00
[31]

Garbizaur [ CLS ]

nie chciałbym byc w skórze tych mamutów... :)

11.10.2004
23:00
smile
[32]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jestem dżentelmenem na swój sposób... nie na Twój ;oPP

Domination, to chyba ich najlepsze arcydzieło.

11.10.2004
23:06
[33]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Garbizaur --> i słusznie ;> Biję ich łomem ;>

Paudyn --> moja definicja dżentelmeństwa w Twoim wykonaniu zakłada chyba tylko przynoszenie piwa, ale widać to i tak za dużo :P
O MA nie mam zamiaru się kłócić... bo Domination tez lubię :)

11.10.2004
23:09
smile
[34]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jeeeny, to, że mówię, iż Domination jest najlepsze, to nie znaczy, że prowokuję do kłótni, tylko wyrażam własną opinię... nie sądziłem, że ciągnie się już za mną taka zła sława...

11.10.2004
23:10
smile
[35]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Garbizaur
ja od lalki wolalem fraszki...
to co kochanowski czasem pisal.... cenzura forum by dostala zawalu....

11.10.2004
23:13
smile
[36]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Paudyn
Domination to nic...
Jean Mihael Jarre to dopiero jest to!!!

11.10.2004
23:13
smile
[37]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mally :::> Preferuję Vangelisa, ale Jarre tez może być...

11.10.2004
23:14
[38]

Garbizaur [ CLS ]

Gwiazd ---> Dobry sposób na polską młodzież...

MaLLy(R) ---> :)

Jedyne co mnie podnosi na duchu, to to że za parę miesięcy skończy się ten durny polski. Na studiach będę miał spokój. :)

11.10.2004
23:15
smile
[39]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie pękaj... na studiach dostaniesz pewnie kilka innych, znacznie gorszych, niepotrzebnych przedmiotów, które będziesz wkuwał na egzamin...

11.10.2004
23:17
[40]

Garbizaur [ CLS ]

Paudyn ---> dzięki za słowa otuchy. :P

11.10.2004
23:18
smile
[41]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn --> ponieważ swego czasu deklarowałeś chęć zostania Potworem - na wszelki wypadek podchodzę do wszystkiego, co piszesz, z odpowiednią dawką nieufności :PPP
A tak serio, to pisząc, że nie mam zamiaru się o to kłócić nie miałam na mysli żadnej kłotni - ja używam tego zwrotu całkowicie odruchowo, niekoniecznie w takich sytuacjach, w jakich użyliby go inni. Nie bierz sobie tego do bańki ;)

Garbizaur --> wiesz, ja nawet lubię dawać korepetycje, bo czasami uczniowie są naprawdę fajni i szybko zaczynają kumac o co chodzi. Ale jak trzeba się z kompletnymi głąbami użerać... to też byś nie dał rady ;)

11.10.2004
23:18
smile
[42]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Garbizaur
optymista....

-->Paudyn
Vangelis tez ladnie wchodzi...

11.10.2004
23:20
[43]

Garbizaur [ CLS ]

MaLLy(R) ---> w zasadzie staram się być realistą, ale w skrajnych przypadkach załamania takich jak dziś jedyne co mnie ratuje to optymizm. :)

Gwiazd ---> ja nie mam talentu do tłumaczenia. po 5 minutach szlag mnie trafia. :P

11.10.2004
23:21
smile
[44]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gabizaur :::> Lajf is brutal, wszędzie trzeba zapchać studentom czas, żeby się nie nudzili ;oDD

Gwiazd :::> Ja niczego nie deklarowałem, ja jedynie nie chciałem oddać nadanego mi konkretnego tytułu, wszystko to jak już mówiłem, robię rozrywkowo ;> Swoją drogą polonistka używająca dziwnych zwrotów w dziwnych okolicznościach... i jeszcze jej nie wywalili ;>>

Mally :::> A jego soundtracki... aaaaa!!!

11.10.2004
23:22
smile
[45]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Gwiazd
a nie wpadlo ci to do tej pieknej glowy ze niektozy z toich "podopiecznych" rzna glupow tylko po to by dluzej cie widywac ???

(moze i na zaczne pobierac do ciebie korepetycje...)

11.10.2004
23:23
[46]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Garbizaur --> no cóż, ja już po tylu latach dawania korków mam wprawę w tłumaczeniu każdemu po kolei tych samych głupot :D

Paudyn --> nadal nosisz zaszczytny tytuł "Potwora" :)

BTW: właśnie zauważyłam, że zostałam senatorem... a potem przypomniałam sobie ile postów ma ten statsiarz Paudyn i zrobiło mi się słabo :D :P

11.10.2004
23:24
smile
[47]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

i zrobiło mi się słabo :D :P

Ja już tak działam osłabiająco na kobiety... wszystkim kolana miękną ;oPPP

11.10.2004
23:25
[48]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Paudyn
mam dzikie wrazenie ze vangelis to zespol a nie pojedynczy artysta....
correct me if im wrong...

11.10.2004
23:27
smile
[49]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

MaLLy --> a Ty byś chciał widywać dłużej dziką furię z łomem w dłoni, która zadaje tony wypracowań i testów do domu, każe czytać książki, używa słów z podręcznika do gramatyki, wymaga myślenia, a do tego każe sobie za to płacić? :DDD
Btw: tak się złożyło, że chwilowo uczę same panienki :)

Paudyn --> taaaa, zwalasz mnie z nóg... swoim statsiarstwem :P

11.10.2004
23:28
smile
[50]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]


Mally :::> No nie bardzo...

11.10.2004
23:29
smile
[51]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> Rózne sa kobiety, więc i techniki rózne ;oP

11.10.2004
23:31
[52]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Gwiazd
z kad znasz moje mazenia seksualne ?? ]:>

-->Paudyn
dzieki za info (niewiedza czyni glupkiem...)

11.10.2004
23:32
smile
[53]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn --> oooo, widzę, że mamy tutaj znawcę kobiet wśród nas.... to zapewne ten zwierzęcy magnetyzm tak na nie działa, co? :D :P

11.10.2004
23:33
[54]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

MaLLy --> jakie tam marzenia, toż to sama rzeczywistość... i myślę, że moi uczniowie jednak zupełnie inaczej na to patrzą ;))

11.10.2004
23:33
[55]

Garbizaur [ CLS ]

Paudyn się rozkręca... :P

11.10.2004
23:33
smile
[56]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> No ba... bo jestem dziki... jestem dziki... ;oD

Mally ::> Nie do końca się zgodzę, gdyż nie możesz przecież wiedzieć wszystkiego. Prędzej, to ignorancja i opór na wiedzę czynią z nas głupców... ;> Choć z drugiej strony ponoć Ci co wiedzą mniej i mniejszej ilości rzeczy są świadomi, łatwiej żyją...

11.10.2004
23:36
smile
[57]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn pokazuje swoją twarz amanta ;> A może maczo? :P

Paudyn --> taaa, dziki... może jeszcze mam do Ciebie nie mówić "misiu"? ;>

BTW: Wiedza wiedzą, ale pamiętajcie, że nieuświadomieni są szczęśliwsi. Ponoć :)

11.10.2004
23:36
[58]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Paudyn
ale ja lubie wiedziec wszystko o wszystkim....

11.10.2004
23:37
[59]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Gwiazd: gdzie nie spojrzeć sami statsiarze, a co ja biedny pikuś mam powiedzieć ze 1550 postami:PP

ps. spadam pod pierzynkę, audio-Pratchettcik boski, ale gdybym miala dosluchać do końca, to by nocy zabrakło, miłego dogryznia

11.10.2004
23:38
smile
[60]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> Żadnych maczo i żadnych amantów, nie jestem ani jednym, ani drugim ;>

Wiedza wiedzą, ale pamiętajcie, że nieuświadomieni są szczęśliwsi. Ponoć :)

Taa... przeczytała końcówkę mojego posta i chcąc zabłysnąc, powtórzyła to innymi słowami.

Mally :::. Więc musisz być strasznie sfrustrowanym i nieszczęsliwym człowiekiem, bo nigdy nie będziesz wiedział wszystkiego o wszystkim ;o))

11.10.2004
23:39
smile
[61]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

yagienka :::> No no no... po prostu aktywni uczestnicy forum ;oPP

Gwiazd :::> W sumie w liceum nawet nauczyciele wołali na mnie "misiaczek", więc czemu nie ;oP

11.10.2004
23:40
smile
[62]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ano statsiarze, statsiarze, dopóki Was nie znałam, to tak malutko pisałam...
*zastatsowała sobie Gwiazd* :DDD

11.10.2004
23:41
[63]

Garbizaur [ CLS ]

Ja też jestem szaraczek. Mało postów, niska średnia... :(

11.10.2004
23:42
smile
[64]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Paudyn
jestem optymista...
i wierze ze kiedys bede wiadzial wszystko o wszystkim...

11.10.2004
23:42
smile
[65]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Przy "misiaczku" prychnęłam śmiechem, wyobraziłam sobie jak wykrzykuję to do Ciebie w garsonierze znad flaszki z piwem, tudzież na ulicy lub w sklepie.... :D ...moze "potworny misiaczku", żeby chociaż tradycja tytularna została zachowana? :D

11.10.2004
23:43
smile
[66]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mally :::> Życzę najlepszego... obyś się nie rozczarował ;o)

Gwiazd :::> Eeee... no nie bałdzo, "potworny misiaczku" zakrawa już na kicz...

11.10.2004
23:46
smile
[67]

yagienka [ pułapka na Misia ]

ciesz się, że nie potworny pysiaczku:))

11.10.2004
23:46
smile
[68]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Paudyn
niekonieczne...
juz teraz to co mam w glowie jest niebespieczne dla zdrowia zwyklego czlowieka...

11.10.2004
23:46
smile
[69]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To może "słodki pimpusiu", jak moja znajoma do swojego męża? ;>

11.10.2004
23:47
smile
[70]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

yagienka :::> Twoja opcja podoba mi się zncznie bardziej ;oP

Mally :::> Na mnie to wciąż za mało ;>>

Gwiazd :::> Spróbuj... wtedy to ja wezmę łom do ręki ;oDD

11.10.2004
23:48
[71]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Mally: wiedzieć wszystko o wszystkim, spoko, myślę, że zawiera sie to w jednym bardzo staaaarym stwierdzeniu - wiem, że nic nie wiem

11.10.2004
23:49
[72]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

MaLLy --> juz teraz to co mam w glowie jest niebespieczne dla zdrowia zwyklego czlowieka... - w tym wątku to wszyscy tak mają... ;) :P ... a poza tym "każdy z Warszawy jest na głowie swej kulawy" , czyż nie? ;>

Paudyn --> ależ dlaczego, pimp... potworze? :O *mrug, mrug*

11.10.2004
23:51
smile
[73]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> Bo taki mam kaprys...

Dobranoc wszystkim.

11.10.2004
23:52
[74]

yagienka [ pułapka na Misia ]


11.10.2004
23:52
[75]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->Paudyn
a kto powiedzial ze zamiezam na tym poprzestac ???

-->Gwiazd
nie machaj tak tym lomem bo i tak ja mam wiakszy....
a pozatym trzymam (nad wyrkiem) w domu kose (kose-kose, nie kose-nuz. z nozy to mam mahete...)

11.10.2004
23:53
smile
[76]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

yagienka :::> I kto tu statsuje...?

11.10.2004
23:54
smile
[77]

yagienka [ pułapka na Misia ]

i to dopiero jest statsiarstwo mistrzowskie, bezwysiłkowe zamieszczanie pustych postów, ale czego się nie robi dla statystyki:))

11.10.2004
23:57
[78]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

dobra. to jak wszyscy znikaja to i ja wale w kime...
dobranoc.

12.10.2004
00:02
[79]

Garbizaur [ CLS ]

MaLLy(R) ---> branoc. :)


A ja jeszcze posiedzę i może wreszcie szkończę pisać te wypracowanie. :)

12.10.2004
00:04
[80]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Garbizaur --> powodzenia z wypracowaniem :) Polonistyczna pozdrówka.

Branoc. Idę poczytać w łóżku, a potem wyśnić sobie... coś :)

12.10.2004
00:07
[81]

Garbizaur [ CLS ]

Gwiazd ---> Dzięks. :) Miłych snów. :)

12.10.2004
00:34
[82]

Garbizaur [ CLS ]

No to i ja spadam do łóżka.

A pobudka o 6... Brrr

12.10.2004
06:44
smile
[83]

Garbizaur [ CLS ]

POBUDKA!!!

Ja wstałem i spadam do szkoły. Brrr ale dzisiaj zimno...

12.10.2004
07:42
smile
[84]

yagienka [ pułapka na Misia ]

pobudka-srobudka:PPP
NIE CHCE MNIE SIĘ, po pierwsze jest za zimno, po drugie jest za zimno, a po trzecie....ZIMNO, brr

12.10.2004
11:08
smile
[85]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Witam w ten okropny poranek, kiedy to jest nie tylko zimno, ale do tego świeci słońce....
Skończyły się czasy lenistwa, koniec z udawaniem chorej, czas ruszyć tyłek i iść do pracy, a potem z językiem na brodzie pędzić stamtąd do domu, żeby uczyć dzieciaki do ciężkiej nocy.
O jak mi się nieeeeeeeeeee chceeeeeeeeeee...
...marzy mi się, żeby ktoś zadzwonił i dał mi wymówkę/pretekst do ucieczki z pracy i pójścia na piwo :P No przekonajcie mnie, że nie powinnam iść do roboty, za to powinnam iść gdziekolwiek indziej... :D
...ech, życie.

A na wątku pusto. Pewnie niektórzy jeszcze śpią, a inni tak ciężko pracują, że nie mają czasu zajrzeć ;)

12.10.2004
11:10
smile
[86]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

hmmm...ja bede malo oryginalny...do pracy nierobie!!!

12.10.2004
11:11
smile
[87]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wiedziałam, że mogę na Was liczyć... :P

12.10.2004
11:14
smile
[88]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

na mnie prawie zawsze...

12.10.2004
11:17
smile
[89]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A tak pięknie miało być, chlip, chlip... a Ty brutalnie zniszczyłeś moje marzenia o leniuchowaniu ;( Przez Ciebie muszę iść do roboty... ;(
:P

12.10.2004
11:23
smile
[90]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

no tak sie wlasnie zastanawialem co jeszcze w domu robisz...nie chlipac tylko sio na zimnice:PPP

12.10.2004
11:26
smile
[91]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No ale spokojnie, ja na 13 idę.... :P :D

12.10.2004
11:58
smile
[92]

legrooch [ Legend ]

A ja właśnie jestem w domu :PPP
Nie ma światła w robocie (wycinają drzewa i poodłączali budynki), więc korzystam z luksusu w domu :>

12.10.2004
12:09
smile
[93]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Aaaaaa, no dalej, podręczcie mnie jeszcze ablo powyganiajcie na mróz... ;)))

12.10.2004
12:20
[94]

legrooch [ Legend ]


O 14 ma być światło! 0_0 Fuck....
Ale to nic. Dwie godzinki i spowrotem :)

12.10.2004
12:21
smile
[95]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Taki prowokacyjny mail dostałem w pracy...

"Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowili z
wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć no i oczywiście z
dzbana wyleciał dżinn. "Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy
życzenia. Po jednym na każdego starczy."
Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzie
czysta, ryb pod dostatkiem a turyści porządni i bogaci."
Dżinn: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."
Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje
miasto
od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie
przyjeżdżali."
Dżinn: "OK. Zrobione."
Ślązak: "Powiedz mi coś więcej o tym murze."
Dżinn: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i
szeroki
na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie."
Ślązak: "Dobra. Nalej wody do pełna." "

12.10.2004
13:00
smile
[96]

Yeenny [ Pretorianin ]

Czy naprawdę na dworzu jest tak straszliwie zimno, bo ja jeszcze nie byłam dzisiaj na zewnątrz?jak patrzę przez okno to całkiem przyjemnie się wydaje.

Pijemy w piątek, tak? Mamy kilka zaproszeń na sobotę i nie wiemy czy rezygnować z nich, bo się widzimy z wami czy możemy się umawiać.

12.10.2004
14:16
smile
[97]

legrooch [ Legend ]

Yeenny ==> Oni piją jutro chyba :)
Może uda nam się wpaść :)

12.10.2004
14:36
smile
[98]

Yeenny [ Pretorianin ]

legrooch-->na jutro jesteśmy już umówieni z kimś innym...nie pamiętasz?dzisiaj dostałam smsa potwierdzającego:))))

12.10.2004
14:52
smile
[99]

legrooch [ Legend ]


What? Z kim?

12.10.2004
14:59
smile
[100]

yagienka [ pułapka na Misia ]

oni piją jutro i w piątek, a co nie można:PP z tym że nas w środę pewno nie będzie, bo mamy przygotowania do cyklinowania podłogi, chyba, że chcecie nam pomóc przenosić graty

12.10.2004
15:15
smile
[101]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> jeżeli zapewnicie murzynom coś do picia i jedzenia, to na mnie możecie liczyć :D .

12.10.2004
15:19
smile
[102]

legrooch [ Legend ]


Uważaj! Murzyn przy robocie robi się strasznie głodny :)

12.10.2004
15:20
smile
[103]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

L@wyer--->mylisz pojecia...ty jestes tylko brudasem:))))))

12.10.2004
15:29
smile
[104]

legrooch [ Legend ]


ILEK ==> A ty piwo wisisz nie zapominaj luju!

12.10.2004
15:39
smile
[105]

yagienka [ pułapka na Misia ]

skonsultuję się z małżonkiem i ewentualnie środową imprezę przeniesiemy do nas:))

12.10.2004
15:54
smile
[106]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Według prawa islamskiego śmiertelnym grzechem jest gdy po odbyciu stosunku seksualnego z owcą zjemy jej mięso.
W Libanie mężczyźni mają prawo do uprawiania stosunków seksualnych ze zwierzętami, jednak zwierzęta te muszą być samicami. Uprawianie seksu ze zwierzętami płci męskiej jest z kolei karane śmiercią.
Muzułmanom zabrania się patrzenia na genitalia zwłok. Dotyczy to także pracowników prosektorium. Organy seksualne zmarłych osób muszą być przykryte cegłą albo deską.
W Indonezji karą za masturbacje jest ścięcie głowy.
W Guamie są mężczyźni których pracą jest rozdziewiczanie młodych kobiet. Jeżdżą po kraju i za odpowiednią opłatą uprawiają z nimi seks. Kobiety są zadowolone gdyż tamtejsze prawo zabrania dziewicom wychodzić za mąż.
W Hong Kongu jest takie prawo że zdradzona kobieta może zgodnie z prawem zabić swojego męża. Uczynić to jednak może tylko gołymi rękoma.
W Liverpool w Anglii sprzedawczynie mogą być rozebrane do pasa, jednak tylko w sklepach z owocami egzotycznymi.
W Cali, w Kolumbii kobieta może uprawiać seks tylko z własnym mężem, a ten pierwszy raz musi być w obecności matki panny młodej, która ma być świadkiem skonsumowania małżeństwa.
W Santa Cruz w Boliwi mężczyźni mogą zgodnie z prawem uprawiać seks z kobietą oraz jej córką w tym samym czasie.

a tak to skomentował kolega: A u nas w Polsce lipa ;)

12.10.2004
17:11
[107]

Garbizaur [ CLS ]

yagna ---> skąd ty to bierzesz... :P

Witam! Kurde ale dzisiaj zimno!!!

12.10.2004
17:20
smile
[108]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> spoko - jakby co, daj znać semesem, i napisz na wątku pogrubionymi literkami :> ...
Żeby do wszystkich dotarło ...

ILEK --> i kto to mówi - u mnie w pokoju przynajmniej powierzchnie mebli ... O tym , jak Ty wyglądasz nawet nie wspomnę. Przez litość . :P

Garbizaur --> zimno ?!? Ty chyba nie widziałeś prawdziwego zimna :D ...

12.10.2004
17:22
[109]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Witam w krótkiej chwili odpoczynku między pracą a kolejną pracą ;)
Szczerze mówiąc sądziłam, że jest zimniej, jak już wyszłam z chaty, to dało się przeżyć. Teraz tylko wytrwać 2 h przygotowywania takiej jednej do matury - i luz, wieczór wolny :)

Na mnie jutro proszę nie liczyć, wątpliwe, żebym się wyrobiła gdziekolwiek, bo jestem zajęta do wieczora, więc od razu zapowiadam, że nie nastawiajcie się na moją obecność. Co do Kermita - nie wiem, też chyba nie przybędzie, ale niech sam decyduje i Wam oznajmia co i jak :)
Za to w piątek jesteśmy pewni - no, przynajmniej ja :P Ale Żabsko też postaram się wyciągnąć, żeby kurzem nie zarósł w domu po pracowitym tygodniu.

A jak Państwu minął dzień?

12.10.2004
17:31
smile
[110]

L@WYER [ Valaraukar ]

Pewna Blondynka --> dzień, to ja niedawno w sumie zacząłem :D

12.10.2004
17:31
smile
[111]

artaban [ swamp thing ]

W pracy laba, wiec walcze ze otrzymanym Macintoshem i jego niechecia do polskich czcionek. Jak widac - przegrywam sromotnie. Do tego rozwalilem sobie zeba i zaraz sie stad zbieram szukac stomatologa... ktory uwolni mnie od bolu i ostatnich pieniedzy...

Ale w piatek sie stawie :)

12.10.2004
17:37
smile
[112]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Właśnie spaliłam sobie naleśniki, pełno dymu w domu.... :|

Potworze --> weź mnie nie irytuj, nie mogłeś rano się pojawić i mnie zachęcić, żebym nie szła do pracy? :P Zostawiliście mnie z ILKIEM i przez niego tam polazłam... :P
A mogłam iść na piwo, potrzebowałam tylko delikatnej zachęty :DDD

Żabsko --> joł, widzę, że masz kompa z netem, chociaż nie masz gg :)
BTW: Mój Mac w pracy też nie lubi polskich czcionek, nie wiem czemu... gupi Mac.

12.10.2004
17:42
smile
[113]

L@WYER [ Valaraukar ]

Pewna Blondi --> RANO !?! Moja dobra kobieto, rano, to dla mnie dzisiaj była godzina 14ta ...
Piwo, to ja będę sobie popijał z wieczorka. A co do naleśników - lepiej palić naleśniki, niż głupa :P

Kermit --> jak dobrze pójdzie na piątek będę miał kaszankę :> .

12.10.2004
17:46
[114]

Garbizaur [ CLS ]

A ja dzisiaj jestem niewyspany, o mało co nie zasnąłem w autobusie jak wracałem do domu. Poza tym pisałem wypracowanie z polaka, pewnie dostanę laskę. :( Ogólnie dzień jak codzień.

12.10.2004
17:47
[115]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Szalony Kapeluszniku [aczkolwiek dla mnie Potworny] --> tak, dobijaj dalej. Ani nie spałam do 14:00, ani piwa nie będę zaraz popijać. Jakbym już i tak nie miała wystarczająco popsutego humoru :|
I jeszcze zaraz będę głupa uczyć. Jak mnie wkurzy, to ją spalę ;> :D

12.10.2004
17:50
smile
[116]

L@WYER [ Valaraukar ]

Pewna Blondi --> jest takie stare przekleństwo - "Obyś cudze dzieci uczyła" :> . Piwo, będę popijał, jak dojadę do domu (żeby Cię pocieszyć, dodam, że na rowerze i z Ursynowa).
A głupa (czy też głupę), to łomem w ciemię .

12.10.2004
17:56
[117]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Potworny --> nie czuję się specjalnie pocieszona, wolałabym piwo i rower/przechadzkę po Ursynowie...
...jutro emigruję na wyspę. Zabierasz się?

Dobra, macham łapą i spadam, uczę od 18:00. Zajrzę do Was jak skończę. I jeśli przeżyję :|

12.10.2004
17:58
[118]

L@WYER [ Valaraukar ]

Pewna Blondi --> głupie pytanie :) (chyba, że było retoryczne, jeśli tak, to przepraszam). No pewnie, że jadę . Mimo wszystko - miłej zabawy z głupą/głupem .

12.10.2004
17:59
[119]

Garbizaur [ CLS ]

Gwiazd ---> biedne mamuty... oby nie wygineły tak jak te prawdzwie :P

12.10.2004
18:00
smile
[120]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Gwiazd: nie dramatyzuj, ja mam nagły stan przedzawałowy, inaczej przedremontowy... i nie wiem jak ja to przeżyję (chyba na trzeźwo się nie da)

12.10.2004
18:00
smile
[121]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Dobra, ustalone, jutro wyspa, zostawiam za sobą ten cholerny kraj z jego mrozami i mamutami.

Odpływam, bo już za chwileczkę, już za momencik.... trzymajcie za mnie kciuki, zeby mnie nerwy nie poniosły ;>

12.10.2004
18:01
[122]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

yagienko --> no widzisz, ja niestety muszę znosić mamuty na trzeźwo, w innym wypadku nie byłoby problemu :D

[spóźnia się.... wrrrr... naprawdę spadam]

12.10.2004
18:02
smile
[123]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> skądś to znam ... małe jasne rzeczywiście może pomóc - w odpowiedniej dawce, rzecz jasna ...

12.10.2004
18:05
smile
[124]

yagienka [ pułapka na Misia ]

L@WYER: dużym ciemnym też nie pogardzę:))

12.10.2004
18:09
smile
[125]

L@WYER [ Valaraukar ]

yangienka -> bynajmniej, bynajmniej ...

12.10.2004
18:44
smile
[126]

artaban [ swamp thing ]

Ach, dom, Windows i polskie czcionki :)

Uwielbiam też prywatną opiekę medyczną - kultura, sympatyczność, pełen luksus i zabójcze ceny. A to, psia mać, okazała się kanałówka :)

Paudyn --> Uśmiejesz się. Moja pierwsza duża kampania, nad którą od wczoraj pracuję, to świąteczna promocja Neo :)

12.10.2004
18:49
smile
[127]

L@WYER [ Valaraukar ]

Kermit --> wymyśl, co można do tej kaszanki w piątek zjeść - ja jakoś w temacie kulinariów dzisiaj nie mam natchnienia .
Mac - Alpage Satanas ...

12.10.2004
18:57
[128]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Ble... mam dosyc nauki, dosyc basenu, dosyc wszystkiego...

Czy jutrzejsze spotkane u L@wyera sie odbędzie? Z racji niewielkiej czy wręcz znikomej liczby chętnych podejzewam że raczej nie. Dajcie znać w maie szybko bo zaraz musze uciekać i nie sprawdze juz chyba forum do jutra...

12.10.2004
18:57
[129]

yagienka [ pułapka na Misia ]

artaban: ciesz się, że to nie zgorzel, ja kiedyś ponad miesiac walczyłam laserem o uratowanie zębiszcza, a i tak skończyło sie końską dawką antybiotyków, o ilości wydanych pieniędzy nie wspomnę, ale ząbek ocalał (to znaczy jego zewnętrze:)))

12.10.2004
18:58
smile
[130]

artaban [ swamp thing ]

L@WYER --> Po przeliczeniu oszczędności i odjęciu ceny kanałówki stałem się zagorzałym fanatykiem chleba. Suchego.

12.10.2004
19:00
smile
[131]

artaban [ swamp thing ]

yagienka --> Przechodziłem przez to 2 lata temu. Cieszę się. <cieszy się> Ale i tak zajmie to 4 wizyty (raz w tygodniu).

12.10.2004
19:01
[132]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Shadow: może poprzerzucamy się meblami u nas, zawszeć to jakieś urozmaicenie:))

12.10.2004
19:02
smile
[133]

L@WYER [ Valaraukar ]

Kermit --> spoko, spoko - może ktoś kupi frytki :> ?

Shadowmage --> jak tak dalej pójdzie, to chętni będą się bawić w "Przenieś szafę do drugiego pokoju" u Yagienki i Misia :D ...

12.10.2004
19:08
smile
[134]

yagienka [ pułapka na Misia ]

szafy to mamy na stałe wbudowane, do wynoszenia jest jedynie stara zdezelowana wersalka, która wkrótce po cyklince zamieni się w nową kanapę i parę innych dupereli, a duperele być upierdliwe, właściwie to powinnam ruszyć 4literki sprzed kompa i zacząc segregować i upychać kolankiem to i owo, ale nie chce mnie się, wicie rozumiecie taki jesienny splinek:PPP

12.10.2004
19:12
smile
[135]

L@WYER [ Valaraukar ]


yagienka --> oj rozumiem, rozumiem - dla przykładu moja mamuśka jak co roku wpadła na cudowny pomysł, abym przejrzał i odchudził swój księgozbiór. I jak co roku myślę o tym z prawdziwym zniechęceniem, więc skończy się na ogólnym smędzeniu i marudzeniu. O porządkach w szafie z moimi strojami (hahahahaha), o jakich słyszę co najmniej raz na dwa - trzy miesiące, nie będę wspominał.

12.10.2004
19:20
[136]

yagienka [ pułapka na Misia ]

jak kiedyś, gdy mieszkałam z rodzicielami, śmiertelnie obraziłam sie na mojego ojca za odchudzenie mojego księgozbioru, nie zdzierzyłam przy Dolinie Muminków i nie odzywałam się do niego przez 3 miesiące...
obecie nie rozmawiamy już parę lat, ale to inna historia...jedyne co w niej ciekawe, że okazuje się, że łatwiej wybaczam obcym, w stosunku do najbliższych poprzeczka jest natomiast umieszczona bardzo wysoko...no ale jak się chce być zaliczanym do elitarnego klubu bliskich, trzeba spełniac standardy:P)))

12.10.2004
19:21
smile
[137]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

kermit :::> Pewnie znów jakichś bzdur naopowiadają ludziom, jakieś nowe usprawnienia wprowadzą i nie będę miał w pracy chwili spokoju ;oP

Ktoś się dobijał o FTPa, więc informuję, że jest włączony

Tymczasem za jakąś godzinkę filmik i browarki z kumplem ;oD

12.10.2004
19:23
smile
[138]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

yagienka :::> U mnie będzie odwrotnie, to ja będę odchudzał maminy księgozbiór ;oD

Swoją drogą obcym faktycznie jakby łatwiej się wybacza. Pewnych członków "rodziny" nie widziałem już od groma i szczerze mówiąc widzieć nie zamierzam ;>

12.10.2004
19:28
smile
[139]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

To w końcu jak? Mam urwanie głowy i próbuję sie robić kilka rzeczy na raz... Jak mamy sie spotkać u Misia i Yagienki i bawić sie w tragarzy (:P) to podajcie czas i miejsce spotkania....

12.10.2004
19:28
[140]

L@WYER [ Valaraukar ]

yagienka --> kiedy moja siostra dłuższy czas temu ośmieliła się zrobić mi porządek na biurku zrobiłem awanturę domową porównywalną do lokalnego trzęsienia ziemi - łącznie z głośnymi bluzgami i groźbami karalnymi pod adresem siostry - i mam spokój. Moich książek nie dotyka się w domu zbyt często, bo wszyscy wiedzą, że co jak co, ale książka (zwłaszcza moja) to świętość.

Co do wybaczania to imho macie rację - kilka osób z mojej rodzinki usłyszało ode mnie kilka :> szczerych opinii na swój temat, gdyż zachowania jakie prezentowali względem mnie nie odpowiadały mi wyjątkowo. Znajomym wybacza się o wiele szybciej i łatwiej. Zresztą z jakimkolwiek wybaczaniem mam często problemy.

12.10.2004
19:40
smile
[141]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Żyję!
Zrobiłam 1,5 h zajęć zamiast 2 h :)
Żyję.... :)

12.10.2004
19:45
smile
[142]

L@WYER [ Valaraukar ]


Pewna Blondynka --> skróciłaś zajęcia ze względu na użycie łomu ?

12.10.2004
19:47
smile
[143]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A skoro żyję, to mogę się ustosunkować do tego, o czym mówicie:
- książek się nie wyrzuca, książki są święte, osobę, która dotknęłaby się do mojego księgozbioru, osobiście bym rozszarpała!
- ze sprzątaniem nie mam nic wspólnego, nie segreguję ubrań, nie przeglądam papierów, nienawidzę sprzątania, a już najbardziej na świecie nienawidzę jak ktoś mi cokolwiek przekłada w szafach i szafkach [rodzinę oduczyłam tego już kilkanaście lat temu za pomocą karczemnych awantur]
- wybaczanie generalnie chyba nie dla mnie, nie umiem, a jeśli już to z trudem, chociaż jeżeli ktoś się cieszy moją szczerą sympatią, to wiele umiem znieść
- moje poglądy na instytucję rodziny i więzi między poszczególnymi członkami tej komórki społecznej są ogolnie znane.

Mam ochotę na piwo, zastanawiam się czy nie wyciągnąć Żaby na miasto, w końcu jutro na 13:00... :D

Potworzasty --> mało brakowało, a bym zabiła, produkowałam się przez godzinę, a mamut patrzył cielęcym wzrokiem.... :|

12.10.2004
19:50
smile
[144]

L@WYER [ Valaraukar ]

"mamut patrzył cielęcym wzrokiem...." --> mocne, nie ma co ...

Ja tam za jakieś pół godzinki, czy coś koło tego pakuję piwko do plecaka a potem wsiadam na Sunray'a i zjeżdżam do domu .

12.10.2004
19:54
smile
[145]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja tamwłaśnie idę do naszego całodobowego kupić towar i spadam do kumpla. FTP zostaje włączony, tylko nie wchodzćie tam na raz, tak jak to miało miejsce przed chwilą, bo słabe transfery będą ;>

12.10.2004
19:56
smile
[146]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mocne to by było gdybyś musiał się w te cielęce, puste oczy wpatrywać.... i widzieć jak wciąga Cię powoli znajdująca się za nimi pustka... taka bezdenna... ;)))

Miłego popijania życzę, my właśnie się zastanawiamy co, gdzie i czy w ogóle.

Zimno mi tak w ogóle *pociągnięcie nosem* - znowu chyba kaloryfery zafikały i nie grzeją...

12.10.2004
20:04
smile
[147]

L@WYER [ Valaraukar ]


Paudyn --> miłej zabawy ...

Pewna Blondynka --> jestem odporny - w miarę ... Piwo w plecaku, ale zapowiada się jeszcze dłuuuuższa chwila spędzona na edycji wordowskich dokumentów .... :> Nie ma jak to pomaganie rodzinie :D .

12.10.2004
20:05
smile
[148]

yagienka [ pułapka na Misia ]

no cóż jesli macie ochotę, pobawić się w tragarzy, marynarzy lub sierotkę co ma rysia, to zapraszamy ok. 20:00, zbiórka pod restauracją Tandor Palace róg Marszałkowskiej i Armii Ludowej

12.10.2004
20:08
[149]

yagienka [ pułapka na Misia ]


maksymalnie możecie liczyć na zapiekanki i pifko, o ile po przestawieniu mebli da się wejść do kuchni:PP

12.10.2004
20:11
[150]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Pewien Potworny [Szalony również] Kapeluszniku --> uwierz mi, na nic cała odporność w takiej sytuacji... a kiedy wpatrujesz się w mamuta, pamiętaj, że mamut również wpatruje się w Ciebie ;)
Piwa w plecaku gratuluję i zazdroszczę, pomagania rodzinie współczuję :) Głosuję za tym, żeby na wyspę, na którą będziemy migrować, zabronić wstępu rodzinom ;>

yagienko --> dziękuję, ja o tej porze mam inne rozrywki fizyczne, bo macham odnóżami :)

12.10.2004
20:14
smile
[151]

yagienka [ pułapka na Misia ]

możesz machać u nas, mam matę do jogi, b. wygodna oraz tonę żelastwa do podrzucania, mjuzik też mozemy włączyć, a nawet step zaaranżować z prowizorycznej ławeczki Misia:))

12.10.2004
20:15
smile
[152]

L@WYER [ Valaraukar ]


Yagienka --> na mnie możecie liczyć (o ile bedzie można gdzieś jeszcze bicykl zmieścić) :> .

Pewna Blondi --> jak mawiają o mnie znajomi - kawał wrednego bydlaka ze mnie, poza tym , jeśli chodzi o odporność na wpływy innych, to jakoś nie mogę narzekać - idzie mi nieźle . a co do wpatrywania się we mnie - nie powiem, żeby mnie to specjalnie peszyło czy co - chociaż z drugiej strony, to kwestia sytuacji.

12.10.2004
20:23
smile
[153]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

yagienko --> dzieki, od 18:30 będę machać jak szalona, więc jakoś nie bardzo będzie mi się chciało to powtarzać potem, a zresztą ponoć chodziło o przenoszenie mebli, nie o ćwiczenia indywisualnie lub w podgrupach? :)

Potworzasty --> więc uwierz mi na słowo: świadomość, że przez dwie dziurki w czaszce patrzy na Ciebie czyjaś głupota, bywa straszna ;)

Wpadam w przedziwnie szampański humor, jak zawsze niczym nieumotywowany... zabawne, bo kilkoro znajomych, zachęconych niezbyt optymistycznym opisem na gg, właśnie zaczyna mnie pocieszać i czuję się z lekka absurdalnie ;)
Aha - jeszcze nic nie piłam.

12.10.2004
20:27
smile
[154]

yagienka [ pułapka na Misia ]

im więcej wystawimy na zewnątrz, tym wiecej miejsca na bicykl się znajdzie - ale senencja:))

12.10.2004
20:28
smile
[155]

L@WYER [ Valaraukar ]

Blondynka --> ja właśnie popijam ... LEMONIADĘ . A co do świadomości tego, że patrzy na ciebie głupota, to mam ją dosyć często - przestałem na to zwracać uwagę - co innego, gdy w czyimś spojrzeniu można dostrzec inteligencję - to bywa często naprawdę poruszające.
Mój humor coraz bardziej oscyluje w okolicy szatańskiego/wisielczego .

yagienka --> LOL

12.10.2004
20:36
smile
[156]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Kapeluszowy Potworze --> szatański humor i szatańskie pomysły to ja mam zwykle, teraz czas na chwilę zwyczajnego dobrego samopoczucia - czasem nawet mnie to łapie. Tak, tak.
Cóż, najpierw trzeba znaleźć kogoś ciekawego, żeby zobaczyć tę inteligencję w oku - na szczęście los obdarował Cię taką cudowną ekipą znajomych z GOLa... :D :P

12.10.2004
20:38
smile
[157]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Wy i te Wasze rozregulowane wątroby:))

12.10.2004
20:47
[158]

Garbizaur [ CLS ]

Ale mi się spać chce...

ZIEEFFFFFFFFFFFFFFFF!!!

12.10.2004
20:52
[159]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mnie też chce się spać, bo zaczynam powoli zapadać w sen zimowy, z którego obudzę się w okolicach kwietnia - maja...

12.10.2004
20:52
smile
[160]

L@WYER [ Valaraukar ]


Blondi --> widzę, że wszyscy są tu jednakowo skromni i samokrytyczni. Niemal jak ja ...

Ja Zjeżdżam (dosłownie) do domku, z niektórymi widzimy się jutro na radosnych porządkach/przenosinach czy jak tam się to zwało :> .
Dobrej nocy.

12.10.2004
20:53
smile
[161]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No ba, w końcu czyż "skromność" nie jest jednym z naszych imion? ;>

12.10.2004
22:05
smile
[162]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

matko boska ile wy piszecie...
i jak ja mam być w taemacie....


wiec znów sie głupio zapytam
terminy ustalone ???

12.10.2004
22:14
smile
[163]

yagienka [ pułapka na Misia ]

a propos snu zimowego, moim marzeniem jest spędznie zimy w pozycji horyzontalej na miękkim posłaniu przed kominkiem, a styłu ława z zacnym napitkiem i jadłem, a obok stos lektur no i odpowiednie towarzystwo do spania:)))

Mally: orientuj się, ja się nie lubię powtarzać, w skrócie jutro dokonujemy zbiorowego przemeblowania naszego mieszkania na okoliczność cyklinki:PPP

12.10.2004
22:19
smile
[164]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->yagienka
rozumiem że może ci sie niechciec pwtarzac tego samego kilka razy ale postaw sie w mojej stuacji...

od mojego ostatniego posta (czyli ostaniej wizyty na forum) przybyło ok. 100 postów...
przeczytanie tego zajmie mi kupe czasu...

12.10.2004
22:23
smile
[165]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Mally: nieco wysiłku, skup się tylko na moich postach (ach ta wrodzona skromność) to sie dowiesz co, jak i gdzie:)) druga opcja to piątek w garsonierze L@WYERA, czyli zamknięcie letniego salonu mokotowskiego pt. "WRÓĆ BABCIU WRÓĆ"

12.10.2004
22:33
[166]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->yagienka
byłem twardy przeczytałem wszystko :)
postaram sie wpaść i pomóc...

12.10.2004
22:36
smile
[167]

yagienka [ pułapka na Misia ]

gratuluję!!!
zapraszamy serdecznie:)))

12.10.2004
22:41
smile
[168]

legrooch [ Legend ]

Mally ==> LOL :) Nie czytaj jej, tylko moje posty :>

Reszta ==> Postaramy się być w piątek :) Mam nadzieję że pasuje :)

12.10.2004
23:19
smile
[169]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

MaLLy --> najlepiej to czytaj tylko moje posty :P ...albo w ogóle niczego nie czytaj, bo i tak same głupoty wypisujemy ;)))
Zapraszamy na imprezowanie, a yagienka na pewno bardzo się jutro ucieszy z pomocy przy noszeniu mebli ;)))

legrooch --> no ba, jasne, że pasuje :D I mamy nadzieję, że "postaramy się być" zmieni się w "będziemy na pewno" :)

12.10.2004
23:50
[170]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Gwiazd: a ty byś mogła przyjść przypilnować zakiepanek, a nie tylko balety w głowie:PP))

12.10.2004
23:52
smile
[171]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Uch... fajna ta "Ręka Boga". choć po 10 minutach i tak przewidziałem końcówkę ;>

Jutro mnie nie ma, pracuję na drugą zmianę, więc do zobaczenia w piątek.

13.10.2004
09:15
smile
[172]

yagienka [ pułapka na Misia ]


POBUDKA!!!!! Znów zaspaliście:PPP

13.10.2004
10:45
smile
[173]

legrooch [ Legend ]

Dziś nas nie ma (zgodnie z zapowiedziami). Kinujemy dziś w IMAXie.
W piątek na 95% jesteśmy.

13.10.2004
10:56
smile
[174]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No wstałam, wstałam... Nawet się wyspać nie dadzą... :P
Dzisiaj nie poproszę, żebyście mnie przekonali do zostania w domu, bo i tak wiem, że nic z tego nie wyjdzie ;))
Idę zjeść śniadanie...
Miłego dnia.

13.10.2004
11:04
smile
[175]

yagienka [ pułapka na Misia ]


Moim zdaniem powinnaś zostać w domu, jest taka zimnica, że nawet Potwora bym na balkon nie wystawiła, chociaż jak się dobrze zastanowię, to czemu nie, kwiatki stoją to i on się zahibernuje:PP

13.10.2004
11:12
smile
[176]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A ja właśnie wczoraj przyniosłam kwiatki z balkonu do chałupy, więc z Potworem trzeba by zrobić to samo po ewentualnym wystawieniu...? ;)

A w ogóle to zimnica coraz mniej mnie obchodzi, ponieważ - jak wiadomo - emigruję na wyspę :)

13.10.2004
11:24
smile
[177]

yagienka [ pułapka na Misia ]


tyle, że wiesz kwiatki potrafia okazać wdzięczność, a Potwór? należy to przetestwać, tylko na którym, bo są dwa:))

13.10.2004
11:34
[178]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No nie wiem, nie wiem, zresztą ja się boję jak może to okazywanie wdzięczności wyglądać... ;))
Kwiatki jednak są chyba prostsze w utrzymaniu, sprawiają mniej kłopotów, nie mówiąc już o tym, że ładniejsze.... :P

[inna sprawa, że nie lubię i nie umiem trzymać roślinek w domu, zawsze usychają]

13.10.2004
12:32
smile
[179]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Twój potwór pewnie też nieźle usechł, po tym, jak to się nasłuchał róznych rzeczy na imprezach...

13.10.2004
12:34
smile
[180]

L@WYER [ Valaraukar ]

POOOOBUU ..... O , niektórzy już wstali :> .

Jak udowodniły to badania psyhiatrów/psychologów/psycholi - tzw. normalnych (tu specjalne pozdrowienia dla Justy i Paudyna) ludzi kobiety są o wiele bardziej okrutne od mężczyzn (to a' propos wystawiania mnia na zewnątrz, przy temperaturze poniżej 20 gradusów).

yagienka --> wdzięczność ? No cóż, ja potrafię się odźwięczyć za śniadanie podane do łóżka - Pewna Osoba miała możliwość się o tym przekonać ...

Gwiazd --> rośliny znają się na ludziach ...

13.10.2004
12:39
smile
[181]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To niektórzy muszą dopiero badaniami psychiatrycznymi się podpierać...? Łomatko, niektórzy to tacy nieżyciowi....

13.10.2004
12:49
smile
[182]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A ja właśnie się spóźniam do pracy... ale sami powiedzieli, że mogę dziś przyjść OKOŁO 13, a to dla mnie nie oznacza 12:45, ale raczej 13:45 ;>

Ja tam nikogo i niczego nie mam zamiaru wystawiać na balkon, bo to wymaga wyjścia [chociażby chwilowego] na ów balkon, a ja, jako jednostka ciepłolubna, bojkotuję takie temperatury jakie zwykle panują na moim balkonie o tej porze roku. Nie mówiąc o tym, że wystawianie Potworów na balkon oznacza koniec śniadań do łóżka :PPP

Dobra, mykam z chaty. Przezornie schowałam się w czarnym golfiku, żeby mi wiatr nie odwiał tej pustej głowy ;)
Trzymajcie się ciepło.

13.10.2004
12:50
smile
[183]

yagienka [ pułapka na Misia ]

L@WYER: a dowody tej wdzięczności to gdzie, bo na zdjeciach nie widziałam:PPP

Paudyn: nie jest źle się czymś podeprzeć (podetrzeć?), w każdym bądź razie bezpieczniej (higieniczniej):))

13.10.2004
12:52
smile
[184]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie mówiąc o tym, że wystawianie Potworów na balkon oznacza koniec śniadań do łóżka :PPP Tylko podróbka potwora dostarcza kobiecie śniadania do łóżka... prawdziwy potwór czeka, aż kobieta jemu przyniesie coś na ząb ;oPP

yagienka :::> Że bezpieczniej, to na pewno. Zwłaszcza przy co bardziej skomplikowanych wariacjach ;>

13.10.2004
13:20
smile
[185]

yagienka [ pułapka na Misia ]


no chyba, że to taka wdzięczność z odroczonym terminem płatnosci - 9-miesięcznym???:)))

13.10.2004
13:25
[186]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

L@wyer---->zapomnialem sie pochwalic ale od jakiegos tygodnia mam 1 sezona MASHa...dostarcz 6 plytkow to ci wypale...zaluje ze niemam miejsca na dysku bo juz bym mial ze 3 sezony:((

13.10.2004
13:44
smile
[187]

yagienka [ pułapka na Misia ]

ILEK: jeśli w oryginale to ja też byłabym zainteresowana <intensywne mruganie rzęsą>

13.10.2004
13:47
[188]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Yagienko----> w oryginale??? nie rozumiem...to jest w divxie...kazdy odcinek zajmuje jakies 175 MB...znalazlem bardzo dobrze zrobione napisy:))

13.10.2004
13:48
smile
[189]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Chodzi pewnie o wersję bez lektora.

Swoją drogą, żadnych 9 miesięcznych odroczonych!!!

Spadam do roboty.

13.10.2004
13:53
smile
[190]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

aha...no fakt...jasne ze w oryginale...gdyby byly z lektorem to zapewne VHSRipy wiec od razu bym odpuscil jako ze zalezy mi na dobrej jakosci...ale sprawdzalem te napisy i porownywalem z tlumaczeniem naszej TV (mam 26 kaset VHS z MASHem) i jest OK.

13.10.2004
14:35
smile
[191]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> a sprawdziłeś tego linka co żem Ci go podesłał ? Jak dobrze pójdzie, to w piatek podrzucę Ci te płytki .

Paudyn --> widzisz, potworność ma różne strony mniej i bardziej wyrafinowaną - u Ciebie jest to ta leniwa/bierna strona - ja podałem śniadanie do łóżka i miałem frajdę, że Ktoś (tu: Pewna Blondynka) musiał TO zjeść :> ...
Poza tym, no cóż, jeśli nie jestem normalny podpieram się badaniami - nie mam zielonego pojęcia czym podpierają się ludzie tacy jak Ty - NORMALNI .
:P

yagienka --> jak wypstrykam kliszę, dowody będą :) . A co do podcierania - stara mądrość ludowa z wywiadu GRU (powtarzam to za "Akwarium" Suworowa) brzmi: "Im więcej papieru, tym czystrza dupa" :D .

13.10.2004
15:38
[192]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Paudyn--->padło mi neo... niz tego z ni z owego zaczął przy połączeniu wyskakiwać bład 691 (odrzucona weryfikacja) i mi wypisuje ze mam złego użytkownika, hasło lub zastrzeżoną domenę... Co z tym zrobić? Dzwonić do Twoich "kolegów" z pracy?

13.10.2004
15:59
smile
[193]

legrooch [ Legend ]


Shadow ==> Ja to bym najpierw opieprzył Paudyna za całokształt, później za pracę w TPSA, a później za zwłokę w odpowiedzi na forum :>>>>

A tak poważnie to załóż nowe połączenie dialup i spróbuj wtedy. Stare usuń. Ewentualnie możesz jeszcze przeinstalować soft. Ja tak miałem 2 dni przed piknikiem w Kraku. :)

13.10.2004
16:23
[194]

Garbizaur [ CLS ]

Siema!!!

Odebrałem dzisiaj moj wymarzony dokumencik zwany potocznie prawem jazdy.

Jadę dzisiaj na przejażdżkę, tak więc dzisiaj w godzinach 19-21 nie radziłbym się kręcić w okolicach Aleji Jerozolimsich i CH Blue City. :P

13.10.2004
16:26
[195]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

L@wyer--->no to wlasnie z tego linka

Garbizaur--->dzieki za ostrzezenie...powiem znajomym:))

13.10.2004
16:30
smile
[196]

L@WYER [ Valaraukar ]

ILEK --> to świetnie, będę musiał Cię nawiedzić, żeby spojrzeć jak się ma jeszcze jeden serial który mnie interesuje :> .

13.10.2004
16:33
smile
[197]

Garbizaur [ CLS ]

<--- ILEK

13.10.2004
16:56
[198]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

L@wyer-->będę włąsnie coś takiego kombinował... Co prawda zdarzyło mi się to jednocześnie w obu systemach - 98 i XP więc to raczej oni coś spieprzyli...

13.10.2004
17:07
[199]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Tfu, nie L@wyer tylko legrooch ...

Własnie mi rodzinka zapadła na półpasiec... musze sie nimi opiekować, a porewnie sam też niedługo na to chory bedę. Wprost Cudownie...

13.10.2004
17:25
[200]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Powróciłam i za paręnaście minut wybywam machać odnóżami, na co czekam z utęsknieniem, bo już dawno nie miałam okazji poćwiczyć :)

Te odroczenia dziewięciomiesięczne to sami sobie załatwiajcie, ja nie reflektuję ;>

Shadow --> póki pamiętam: czy jesteś zainteresowany "Bożymi bojownikami"? Bo chwilowo mam na warsztacie tyle innych książek, że i tak się za nich nie mogę porządnie zabrać, a Ty chyba chciałeś ich przeczytać. Jeżeli chęć jest nadal aktualna i będziesz w piątek [a będziesz?] - to bym Ci wtedy podrzuciła książeczkę.

13.10.2004
17:32
[201]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

D... nic nie pomaga, spieprzyła mi telekomuna tak ładnie zapowiadajacy sie dzień.

Gwiazd-->Zaintersowany jestem, ale nie w tk szybkim terminie. z reszta ktoś jeszcze chciał przedtem to przeczyać (Paudyn?).

13.10.2004
17:35
smile
[202]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Shadow --> nic mi nie wiadomo o tym, żeby ktoś inny chciał pożyczać wcześniej "Bożych..., wydawało mi się, że jesteś pierwszy w kolejce. Ale jeżeli nie chcesz teraz, to upomnij się za jakiś czas jeśli będziesz nadal zainteresowany :)

13.10.2004
17:56
[203]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Gwiazd-->Kermit mi mówił, że po Tobie ktos che to czytać. Na razie i tak chce skońćzyć całego Eriksona oraz przeczytać jedna ksiazkę niejako z mousu - znaczy dostałem za darmo w zamian za reckę, więc wypada to szybko zrobić :)

Udało m isie odpalic neo na swoim chłamie, ale jedynie pod 98 i to wchodząc w strefę neo+ czego do tej pory nigdy nie robiłem, bo pojawia się dziadowska nakłądka na dial-upa i zmienia ustawienia outlooka i przegladarki. Mało tego, cos mi z wfirewallem zakombinowało i uaktywnil mi się blaster. K...wicy można dostać.

13.10.2004
19:39
smile
[204]

Garbizaur [ CLS ]

Ale zawierucha na rondzie Dmowskiego. Hehe. Nie ma to jak alarm bombowy...

13.10.2004
21:10
smile
[205]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wróciłam z machania odnóżami - od razu mi lepiej po solidnej dawce wysiłku fizycznego, ciekawe czy tak samo myślą ci, którzy zasuwają u Misiostwa i czy w podzięce za ten trud i wysiłek yagienka wystawi Potwora na balkon ;>

13.10.2004
22:48
smile
[206]

Yeenny [ Pretorianin ]

Co tu tak smutno?

Nie mówcie, że do tej pory zasuwacie u misiostwa...to zakrawa o pracocholizm:DD

A tak wogóle to dobranoc wszystkim...zobaczymy sie w piątek najprawdopodobniej

13.10.2004
22:56
smile
[207]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

O przepraszam, ja nigdzie nie zasuwam :)
Ale nastrój mam jesienny i smętny, a do tego zadzwoniło dziecko i jutro uczę o 12 - a miało być tak pięknie, do pracy na 14 i w ogóle... ;(

13.10.2004
23:52
smile
[208]

L@WYER [ Valaraukar ]

Powiem szczerze, nieobecni mają czego żałować - siedzenie na balkonie, noszenie wersalek, konsumpcja spiekanek (albo jak kto woli zapiekanek) i innych pulpecików (szwedzkich w dodatku, cokolwiek by to nie znaczyło) - naprawdę, jak babcię kocham - tylko siedziec i płakać - gdybym powiedział, że zabawa była szampańska, to byłoby to mało powiedziane. Pozostaje miec nadzieję ( matkę ..), że pożegnanie sezonu, w piatek, będzie choć w połowie tak huczne i wystrzałowe jak dzisiejsza zabawa.
BTW - czy ktoś wie, ile przegrała nasza (Boże zlituj się) reprezentacja z walecznymi Walijczykami ?
Bo nas, szczerze mówiąc/ pisząc to nic nie obchodzi ...

14.10.2004
00:02
[209]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No patrzcie, znalazł się jeden... W jakim w ogóle składzie osobowym odbywa się impreza? :)
Ale przynajmniej już wiem czemu mnie tam nie ma - po prostu noszenie wersalek nigdy mnie specjalnie nie pociagało ;) Zresztą jestem raczej chwilowo w takim nastroju, że to mnie należałoby nosić.

W kwestii hucznych pożegnań sezonu - możemy zaopatrzyć się w petardy, konfetti i baloniki. Zawsze to jakaś większa zabawa potem przy sprzątaniu ;>

14.10.2004
00:03
smile
[210]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

LAWYER :::> Ten "nienormalny" podpierający się badaniami, to tzw "dupny teoretyk" ;> Swoją drogą blondynce chyba się podobało śniadanie, więc co to niby za objaw potworności... chyba demencji starczej, po tej wątrobie Twoja potworność też niedomaga ;oDDD

PS. Wygraliśmy 3-2.

PPS. Czy Twoje niedomaganie przybrało po tym mocniejszy odcień? ;oDDD

14.10.2004
00:10
smile
[211]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn --> Swoją drogą blondynce chyba się podobało śniadanie, więc co to niby za objaw potworności... - e tam, śniadanie mi się podobało, nie Potwór, więc wszystko jest w normie - Ty nie lubisz dostawać jedzenia do łóżka o poranku? :P Mniejsza o kelnera, byleby tylko żarło było!

14.10.2004
00:10
smile
[212]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :::> Padł Radius, czyli główny ogólnopolski serwer autoryzacji, stąd od ok. 14.30 w całej praktycznie Polsce (poza 20% odsetkiem szczęślowców :>) ludziom nie działał Neoszit. Jutro rano powinno być już wszystko w porządku (może wcześniej ;oP )

14.10.2004
00:11
smile
[213]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> No właśnie... w normie buhahahaa ;oDDDDDD Tym oto stwierdzeniem pogrązyłaś ostatecznie siebie i Kapelusznika ;oDDDDD

PS. Sniadanie dostawać do łózka lubię, jeszcze bardziej z obiadem ;>

14.10.2004
00:18
smile
[214]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Na litość boską, rozróżniaj "normę" i "normalność", czy ja napisałam "wszystko w normalności"? :D

A kolację do łóżka też lubisz? Bo coś widzę, że Twój idealny dzień zakłada leżenie pod kołdrą i patrzenie, jak kobieta biega dookoła Ciebie z jedzeniem :P [i piwem]
BTW: upierałeś się kiedyś przy tym, że chcesz gotować, nawet ja miałam być ofiarą, która będzie to jadła - co z tymi chęciami? ;> Wzięły i zdechły? ;>

14.10.2004
00:22
smile
[215]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Gwiazd :::> Na studiach ekonomicznych miałem aż nadto norm... sorry, lajf is brutal, może nastepnym razem ustrzeżesz się wpadki ;oP

PS. Chęci zdechły... wraz z pogodą ;oP

14.10.2004
00:23
smile
[216]

L@WYER [ Valaraukar ]

Pewna Blondynka --> skład jest wprost ELITARNY - po prostu sama śmietanka (towarzyska i intelektualna) - ku żalowi wszystkich obecnych, nie trafił się nikt NORMALNY (nawet stół był pierdolnięty). Vide zdjęcie :D
A' propos biegania - jak to stwierdziła Yagienka, kobieta może biegac z jedzeniem i piwem, ale nikt nie powiedział niczego :>, więc w/w rzeczy mogą należec do niej (do kobiety) i dzielic się z leżącym (np. Paudynem) ona nie musi.

Paudyn --> a kto Ci takich głupot naopowiadał, że Jej się to śniadanie podobało ?!? Herezje jakieś opowiadasz ... Pizza, którą na śniadanie otrzymała Pewna Blondynka była z pieczarkami, za którymi jak wiadomo Ona nie przepada (delikatnie rzecz ujmując) .
Co do badań - cóż, jak wiadomo, uwielbiają je wszyscy NORMALNI, a że Ty za NORMALNEGO się uważasz, to uznałem, że Ci to podpasuje i łatwiej to do Ciebie dotrze. Chyba się myliłem (każdemu się w sumie może zdażyć, dogmat nieomylności mnie nie obowiązuje ... NA ZRAZIE).

14.10.2004
00:29
smile
[217]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja tam nikogo i niczego nie mam zamiaru wystawiać na balkon, bo to wymaga wyjścia [chociażby chwilowego] na ów balkon, a ja, jako jednostka ciepłolubna, bojkotuję takie temperatury jakie zwykle panują na moim balkonie o tej porze roku. Nie mówiąc o tym, że wystawianie Potworów na balkon oznacza koniec śniadań do łóżka

I wszystko jasne.... ;oDDDD

Co do badań - cóż, jak wiadomo, uwielbiają je wszyscy NORMALNI

Zadziwiające, więc, że taką ufnośc pokłada w nich ten, który za normalnego się nie uznaje ;oDDD

Tymczasem idę coś zjeść i poczekam, aż sami się pogrązycie, bo idzie Wam aż za dobrze... pomagać nawet nie trzeba ;oDD

14.10.2004
00:31
[218]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn --> pffff, to słabe chęci były, więc i śniadanie pewnie byłoby słabe.

Potworze --> sam fakt śniadania do łóżka zawsze mi się podoba z uwagi na moje katastrofalne lenistwo. Pieczarki to zupełnie inna bajka, nie da się ukryć, że uważam je za wyjątkowe świństwo.

Idę po jakiś alkohol. Skoro wszyscy imprezują - ja się uwalę samotnie przed kompem.

14.10.2004
00:33
smile
[219]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

mam tylko jeden okocim mocny... chyba zostawię na jutrzejsze picie pod esgiehiem... zimno będzie ;oP

14.10.2004
00:40
smile
[220]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jakie jutrzejsze picie pod esgiehem, może chcesz, żebyśmy się przyłączyli? ;>

14.10.2004
00:42
[221]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Przed robotą idę obalić z kumplem ze dwa browce pod esgiehem, ona ma wtedy okienko ;> W piątek zaś idę się rozgrzewać z Wami ;>>

14.10.2004
00:58
[222]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

...pić przed pracą? Wstydziłbyś się... ;>

Hik.
Wasze zdrowie.

14.10.2004
00:59
smile
[223]

Hellcat [ Legend ]

Checkpoint :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-14 00:57:34]

14.10.2004
01:00
smile
[224]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie ma się czasu wypić po robocie, to pije się przed... zresztą co to za różnica, bedę bardziej stanowczy wobec klientów ;>

Branoc.

14.10.2004
01:06
[225]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Też można.
A klienci i tak wejdą Ci na głowę, zobaczysz...

Kolejny smętny toast.

14.10.2004
01:07
smile
[226]

Hellcat [ Legend ]

Gwiazdo, zdrowie Kotów :) [i mojego psa, bo to też kot :D]

14.10.2004
01:12
[227]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jakikolwiek pretekst jest dobry, żeby sobie pić w samotności... może być za zwierzątka, czemu nie [czy Potwory to zwierzątka? Hmmm. Problem do przemyslenia].

Więc: chlup!

14.10.2004
01:15
smile
[228]

Hellcat [ Legend ]

Ee no w samotności, ja mam rower, moge przyjechać ;)

No ok, kiedy indziej... :)
Dobranoc :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-14 01:16:39]

14.10.2004
01:20
[229]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ano w samotności, bo.... ech. Co ja się będę publicznie pograżąć.

Branoc, branoc.
Ja sobie dalej popiję.
Hik.

14.10.2004
08:37
smile
[230]

yagienka [ pułapka na Misia ]

POBUDKA LENIWCE!!!!!!!!!!!!!!!
Co do powczorajszych refleksji dochodzę do wniosku, że nie ma to jak wykonać kawał dobrej roboty, rzecz jasna cudzymi rękami, no ale na takie poświęcenie to ja jestem gotowa:)))

ps. mam nadzieję, że zimowa garsoniera się sprawdzi, a będzie jeszcze śliczniej jak przyjedzie nowa kanapa, tylko trzeba ją wybrac i zakupić, oj będzie ciężko

14.10.2004
08:55
[231]

legrooch [ Legend ]


Wstawać jelenie :PPP

Paudyn ==> Czyżbym był szczęśliwcem, bo nie musiałem się autoryzować w tym czasie? :>>>

Byliśmy wczoraj na Nascarze w IMAXie. Fajny dokument. Warto obejrzeć. Dwa razy nawet Challengera pokazują :)

14.10.2004
10:14
[232]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

No i czego się tak drą od rana, no czego? ;)
Spałam dzisiaj jakieś 3 godziny, więc nawet mnie nie obudziliście swoimi rannymi pobudkami.
Nic mi się nie chce...

14.10.2004
10:16
smile
[233]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

L@WYER---->kiedy zaczniesz szczekac????

14.10.2004
10:18
smile
[234]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

legrooch :::> Byłeś szczęśliwcem, bo działał Ci neoszit, czy nie korzystaleś po prostu z neo? ;> Generalnie praktycznie wszystkim wyskakiwał bład autoryzacji i wszyscy zmieniali coś w konfigu... niepotrzebnie zresztą ;oP

yagienka :::> Osobiście wypróbuję nową kanapę!!! L@WYER może zaświadczyć, że jestem dobrym testerem, nawet w ekstremalnych warunkach ;oP

14.10.2004
10:28
smile
[235]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn --> no wiesz, nie bądz samolubem, pozwól, żeby inni też mogli wypróbować kanapę, w końcu możemy się na niej wylegiwać na zmianę lub w grupach ;))

14.10.2004
10:46
smile
[236]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ja mówię o profesjonalnym teście, po piwku (a najlepiej kilku), gdy człowiek pada z nóg i natychmiast zasypia ;>> Nie jakieś tam wylegiwanie się.... ;oP

Spadam na browce i do roboty

cya

14.10.2004
10:59
[237]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Pffffff, jak już będziesz padał z nóg po piwku, to będzie Ci obojętne czy położymy Cię na kanapie, czy zawiniemy w dywan.
Kanapy, jak wiadomo, służą do intelektualnych rozmów o poranku.

Miłego picia. Ja chyba zaraz zadzwonię do dziecka i odwołam dzisiejsza korki, bo nie mam nastroju na uczenie.......

14.10.2004
11:38
smile
[238]

legrooch [ Legend ]

Paudyn ==> Byłem cały czas online :P

14.10.2004
11:52
[239]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

A ja jednak przełożyłam zajecia... i usycham w domu.

14.10.2004
11:54
smile
[240]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

a ja dzis wyjatkowo spokojny w pracy...to pewnie zasluga tego ze rano sobie wstalem i majac troche czasu machnalem sobie Anyie na koszu:)))))))))))

14.10.2004
12:20
smile
[241]

L@WYER [ Valaraukar ]

Hmmmm, cytujac klasykę polskiej piosenki :P "Jak dobrze wstac skoro świt ..."
Aż muszę się zastanowić co zrobić z tak pięknie rozpoczętym dniem - do 19tej jeszcze tyyyyle czasu, że aż nie wiem czy nie wsiąść na rowerek i się gdzieś nie przejechać .

ILEK --> szczekać ?!? a co, mowy artykułowanej już nie rozumiesz ?!? :P

yagienka --> tiaaaa - najgorsze warunki mu nie straszne... Tylko ile musi wypić - a ma bestia spust jak wszyscy diabli ...

A tak na marginesie, to chciałem podźwiękowac uczestnikom wczorajszej imprezy meblowo-transportowej za zabawę. Tylko tak dalej .

14.10.2004
12:33
[242]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Mój dzień się nie zaczął miło i na pewno się tak nie skończy.
Jedyny pozytywny akceny: nie idę do pracy.
Kermit pracuje do 18, nawet nie ma z kim na piwo iść, na spacer z psem za zimno.
Jesień, psia jej mać.

14.10.2004
12:44
smile
[243]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

Wrocilem z galerii...fajnie bylo tylko zmino:))

L@WYER---->koncze temat bo nawet gdy sobie uswiadomisz co mialgbys odszczekac to bedziesz mantykowal i bredzil...oszczedzmy tego sobie i innym:))

14.10.2004
12:55
smile
[244]

L@WYER [ Valaraukar ]

Gwiazd --> czemu tak negatywnie myślisz - jeśli ja jestem w stanie jeździć na rowerze, toaż tak zimno to nie jest - chociaż z drugiej strony, piwo, to niezły pomysł - może są jacyś chętni na wczesnego (tzn do ustalenia, byle przed 19tą) browarka w MA ?

ILEK --> o tym możemy w piątek podyskutować - o ile raczysz zaszczycić nas swoją obecnością .

14.10.2004
13:01
[245]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Ja.
Ale na 18:15 jestem umówiona z Kermitem przy Powązkach, więc musiałoby być zdecydowanie wczesny, a to już pewnie nikomu nie będzie pasować.
Brak powodów do myślenia pozytywnego.

14.10.2004
13:18
smile
[246]

L@WYER [ Valaraukar ]

Gwiazd --> ja niedawno wstałem, więc nawet obecna godzina jest dla mnie wczesna - daj znać jaka godzina ci pasuje i idziemy pić - w trakcie może ktoś się dołączy . Ja akurat (jak na razie) na brak humoru nie mogę narzekać - co mnie nieco dziwi .

14.10.2004
13:20
[247]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Jak dla mnie to możemy iść na to piwo nawet w tej chwili. Odliczając oczywiście czas na dojazd i takie tam, powinno być całkiem wcześnie.
Będę Ci kradła dobry humor skoro cierpisz aż na taki nadmiar.

14.10.2004
14:56
smile
[248]

Yeenny [ Pretorianin ]

Też bym się chętnie wybrała dzisiaj na jakiegoś browarka, ale to nie tylko odemnie zależy:((((

Może przekonacie legroocha, żeby ruszył tyłek na piwko. Wybrałby się ktoś w razie czego z nami?

14.10.2004
16:56
smile
[249]

Garbizaur [ CLS ]

Własnie wróciłem z mojej pierwszej przejażdżki samochodem za kierownicą jak młody kierowca... Ruch na Jerozolimskich jak zwykle wielki, korki, ale ogólnie było spox. W nic nie przywaliłem i byłem miły na drodze (jedno auto przepuściłem!), więc jestem z siebie zadowolony. :(

P.S. Pozdroofki dla wszystkich. :)


A wy tylko o browarkach... Piwosze... :P

14.10.2004
19:17
[250]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Wreszcie zaczyna mi sie weekend :) Pora na małe piwko i wieczorek spędzony miło przy komputerze :)

Jutro o której sie spotykamy? o 19? W kwestii wcześniejszego piwka - nie mam obiekcji tylko ze nigdy w MA nie byłem :P

14.10.2004
22:27
smile
[251]

legrooch [ Legend ]

Propozycja!

O 17:30 w MA, a póżniej na 20 do L@WYERA. Ewentualnie można misiostwu pomóc jak będą tego potrzebować. Pasi?

15.10.2004
00:00
smile
[252]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak już coś ustalicie, to dajcie znać... idę sobie zrobić obiad :oPP

15.10.2004
01:15
smile
[253]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Dobranoc....

15.10.2004
08:42
[254]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Pobudka:) Dziś dzień wolny więc spałem do ósmej :D

To ja czekam na dalsze ustalenia odnośnie spotkania :)

15.10.2004
08:57
smile
[255]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Doberek Wszystkim!!!!

Spieszę donieść, że wczorajsza na prędce zmontowana dżamprezka jak zwykle należała do udanych, ale tak to już jest jak się śmietanka zbiera. Cytaty obrazujące nażą wyższość intelektualną:PP zgromadził w kajecie L@wyer i sukcesywnie będzie nas za ich pomocą pogrążał:o).

ps. z uwagi na dobro świeżo wycyklinowanej podłogi postanowiliśmy chwilowo dać spokój stołowi :))

15.10.2004
09:00
smile
[256]

yagienka [ pułapka na Misia ]

edit dla ubogich

człowiek całe życie się uczy - naprędce pisze się razem, kurczaczki:P)

15.10.2004
09:07
smile
[257]

legrooch [ Legend ]


!!!!!O 17:30 w MA, a póżniej na 20 do L@WYERA. Ewentualnie można misiostwu pomóc jak będą tego potrzebować. Pasi?!!!!!

15.10.2004
09:11
[258]

yagienka [ pułapka na Misia ]

legrooch: chwilowo nie trzeba nam pomagać d.z.i.ę.k.u.j.e.m.y.!!!! i nie krzycz tak

15.10.2004
09:19
[259]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

legrooch-->a mógłbyś adres lub inszy sposób lokalizacji podac? Ja pewnie dopiero koło 18 bym dołączył.

Czy ktoś coś chce (czytaj książkę) ode mnie?

15.10.2004
09:35
smile
[260]

legrooch [ Legend ]

Trzeba będzie adres dorzucić do wstępniaka wraz z linkiem do mapki :)

Shadow ==> Ul. Wolska 50A. Lokal znajduje się w drugim(tylnym) zestawie sklepów na piętrze (na parterze też jest knajpa o tej nazwie, ale to nie to).

15.10.2004
10:08
[261]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

legrooch-->to powiedz mi jeszcze czy to jest na wschód czy na zachód od al. prymasa tysiąclecia?

15.10.2004
10:24
smile
[262]

yagienka [ pułapka na Misia ]

mam Wiedźmikołaja, mam Wiedźmikołaja tra la la tra la la

bonusik---->

15.10.2004
10:36
smile
[263]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Co to za zakuty łeb?

15.10.2004
10:42
smile
[264]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Paudyn: no cóż nie znam osobiście, podobnie jak tych tutaj ----->

15.10.2004
10:46
smile
[265]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak oni mogli mu dać tyle czkać...? Może chociaż flaszka się ostała :op)))

15.10.2004
10:51
smile
[266]

yagienka [ pułapka na Misia ]


Paudyn: sądzę, że ten mniodek, który wczoraj pozostawiliśmy, to się jednak nie ostał, znając możliwości pewnych osób:)))

15.10.2004
10:55
smile
[267]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nic nie stoi na przeszkodzie, by dziś postawić kolejny...

15.10.2004
11:16
smile
[268]

legrooch [ Legend ]


Shadow ==> To jest między Płocką a Marynarską (Wolska od Tysiąclecia w stronę centrum)
Dokładnie to prawie na rogu Działdowskiej i Wolskiej.

15.10.2004
11:25
smile
[269]

yagienka [ pułapka na Misia ]


Paudyn: oczywiście, że nic nieszkodzi, rozumiem, że przytaszczasz...

15.10.2004
11:26
smile
[270]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

yagienka :::> Niestety nie jestem specem od miodków, zatem ten zaszczyt pozostawię Tobie...

15.10.2004
11:28
[271]

legrooch [ Legend ]

MA - 17:30 - 18

Kto jeszcze?

1. legrooch
2. Yeenny
3. ????

15.10.2004
11:28
smile
[272]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Paudy: spoko my też nie jesteśmy, więc wystarczy jak zanabędziesz Trójniak

15.10.2004
11:30
smile
[273]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

yagienka :::> Nie wiem, czy będę miał po drodze cuś takiego, ale jeśli się znajdzie, to nabędę. Ile cuś takigo w ogóle kosztuje?

15.10.2004
12:16
smile
[274]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Wczoraj potwierdziła się znana prawda, że naprędce montowane imprezy są najlepsze ;) Nie mieliśmy dostępu do sieci, więc nie mogliśmy na bieżąco informować wszystkich gdzie aktualnie siedzimy.
A zaczęło się niewinnie, bo napisałam po prostu rano o piwie, czym Potworny Kapelusznik przejął się do tego stopnia, że zmontowaliśmy natychmiast spotkanie :) Impreza rozwijała się swoim leniwym rytmem, rozpoczęliśmy ją około 14:45, a co do jej końca, to ja właśnie niedawno dotarłam do chaty i zbieram się do pracy... a dzisiaj powtórka z rozrywki, tym razem w wielkim, dużo większym gronie - kto właściwie planuje przybyć tak btw?
I w ogóle, z uwagi na fakt, że to impreza na pożegnanie sezonu, to przypominam, że mile widziane wszelkiego rodzaju atrakcje, np. ja planuję zapodać baloniki [nie będę za to pojawiać się na stole, jak ostatnio twierdziłam :P]

Pozdrówka serdeczna, mykam, do zobaczenia wieczorem. Przypilnujcie Ilka, żeby się objawił ;>

15.10.2004
12:18
smile
[275]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie mieliśmy dostępu do sieci, więc nie mogliśmy na bieżąco informować wszystkich gdzie aktualnie siedzimy.

Telefony też oczywiście wszystkim padły...?

15.10.2004
12:18
[276]

yagienka [ pułapka na Misia ]


Paudyn: niecałe 17

15.10.2004
12:19
smile
[277]

Yeenny [ Pretorianin ]

No co?
Nikt się nie pisze na wcześniejsze picie?
No nie poznaję was, chyba się starzejecie...

15.10.2004
12:21
smile
[278]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

yagna :::> Fak, jestem przed wypłatą, więc ja przyniosę jedynie niestety dwa browarki... ale za jakiś czas wybiorę się do sklepu i skombinujemy jakiś nielichy trójniaczek :o)

15.10.2004
12:24
[279]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yenny-->ja pewnie sie pojawię, ale nie wiem o której. Wszystko zalezy kiedy ojciec wórci z Radomia, bo mam z nim jeszcze do pogadania dzisiaj. Planuje między 16 a 17, ale jesli sie spóźni to mogę dotrzeć dopiero do L@wyera.

Yagienka, Paudyn-->Miodek, mniam :D

15.10.2004
12:26
[280]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Paudyn --> miałam na mysli relację na bieżąco z imprezy, nie przekazywanie sobie ustaleń gdzie i kiedy się spotykamy - to robiliśmy normalnie :)

15.10.2004
12:26
smile
[281]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

heh...ale sobie dzis pospalem. powinienem wiedziec ze jak wrzuce o 7 rano komorke pod poduszke to mnie pol godziny pozniej nie obudzi...a z reszta piperzyc komorki...sam sie obudzilem 2 i pol godziny pozniej:))))

15.10.2004
12:27
smile
[282]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Shadow :::> Może Ty chcesz przynieść...? ;oP

Ja się w MA nie zjawię, i tak mam kurację gardła (taka praca) i nie chce mi się dymać w kilka stron na tym przenikliwym zimnie. Wystarczy L@WYER i robota... tam mam bezpośredni transport.

15.10.2004
12:40
smile
[283]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

To ja tylko od razu uprzedzę, że ani ja, ani Kermit nie wyrobimy się z roboty do MA, widzimy się już bezpośrednio na miejscu.

ILUŚ --> będziesz wieczorem? ;>

Co z Justą, planuje się pojawić? I czy MaLLy wie o spotkaniu? MOże niech im ktoś przypomni?

Weźcie aparaty! ;>

15.10.2004
12:43
smile
[284]

legrooch [ Legend ]


ILEK ==> A spróbuj nie być! Już raz dałeś solidnie dupy z Krakiem. Dziś nie ma bata żebyś powtórzył ten wyczyn!

15.10.2004
13:02
smile
[285]

yagienka [ pułapka na Misia ]

nasw MA też raczej nie będzie, a co do miodku, to zobaczę czy nie mamy jakiś większych resztek w barku, miejcie nadzieję

15.10.2004
13:06
[286]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

a o ktorej startujecie?? bo ja dzis na 20.15 ide w kino...

15.10.2004
13:35
smile
[287]

legrooch [ Legend ]

ILEK ==> Pójdziesz w dupę na raki

15.10.2004
14:55
smile
[288]

Yeenny [ Pretorianin ]

Więc nikt się nie pisze na MA?

No co wy?
Weekend w koncu mamy...

15.10.2004
15:02
smile
[289]

legrooch [ Legend ]


ILUŚ ==> Bez wymówek - u L@WYERA!

15.10.2004
15:03
smile
[290]

legrooch [ Legend ]


Shadow, a ty jak stoisz?

15.10.2004
15:04
smile
[291]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

nie marudźcie, bo jak sie cała reszta na imprezki pisywała, to Was nie było, spotykami się u Liara ;>

ILEk :::> Tiaaaa. jasne, jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności nigdy nie informujesz nas o tym na samym początku, tylko póżniej coś Ci wyskakuje ;oPP

15.10.2004
15:06
[292]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

jakims dziwnym zbiegiem okolicznosci dostalem dzis bilety w pracy:PP

15.10.2004
15:08
smile
[293]

Yeenny [ Pretorianin ]

Paudyn-->dobrze wiesz dlaczego nie mogliśmy bywać swego czasu, więc się nie czepiaj:D

15.10.2004
15:12
smile
[294]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

ILEK :::> Bajerujemy to my, a nie nas :o))

Yeeny :::> Zobaczymy jak to będzie teraz w czasie przyszłym, a póki co zamiast marudzić, powinniście pracować nad odzyskaniem naszego zaufania, więc cicho ;oP

15.10.2004
15:17
[295]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

legrooch-->na razie nie mam nowych wiadomości... Ale skroo i tak opórcz nas nikogo by nie było, to nie wiem czy jest w ogóle sens. Tym bardziej że moze sie okazac, ze przyjadę do MA na chwile i byśmy musieli juz do L@wyera jechać...

15.10.2004
15:17
smile
[296]

legrooch [ Legend ]

A może oddasz komuś te bilety, ewentualnie kiedy indziej je wykorzystasz???!!!!

15.10.2004
15:18
smile
[297]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

legrooch :::> Nie ma żadnych biletów, zostaną nabyte o 20 w kinie...

15.10.2004
15:19
smile
[298]

legrooch [ Legend ]


Tyle to i ja się domyślam :)

15.10.2004
15:19
[299]

ILEK [ Plugawy Karzełek ]

dlatego pytam: w jakich godzinach dzis urzedujecie?? najbardziej unteresuje mnie: do ktorej??

15.10.2004
15:21
smile
[300]

Yeenny [ Pretorianin ]

Paudyn-->no właśnie dzisiaj chcieliśmy zacząć odbudowywać wasze zaufanie już od 17.30, a wy się na nas wypięliście i stwierdziliście, że nie chcecie...buuuuuuuuuuu:((((

15.10.2004
15:23
smile
[301]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Yeenny :::> Problem w tym, że termin odbudowywania ma pasować nam, a nie tylko Wam, w związkuz czym zaczniecie czynić powinność od 20 u Liara.

15.10.2004
15:25
smile
[302]

legrooch [ Legend ]


Nie bądź taki cwany, bo Ci telefon odetnę i koledzy z infolinii Neostrady Ci nie pomogą :>

15.10.2004
15:27
smile
[303]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Możesz mi naskoczyć...

15.10.2004
15:29
smile
[304]

legrooch [ Legend ]


Uważaj, bo będziesz mieć problem z autoryzacją :>

15.10.2004
15:42
smile
[305]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Aster nie ma takich problemów...

Co do autoryzacji własnej... to tylko spróbuj :oP

15.10.2004
16:09
smile
[306]

yagienka [ pułapka na Misia ]

Paudyn&legrooch: uwielbiam tą wyspiarską atmosferę akceptacji i wazjemnego porozumienia - zupełnie jak u cioci na imieninach

ps. Ilek: kino-srino:PPPP

15.10.2004
16:10
[307]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

-->L@WYER
jak tam do ciebie trafic ???
(skoro stołu dziś jednak nie przenosimy....)

15.10.2004
16:11
smile
[308]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

yagienka :::> Bo my jesteśmy jedną wielką rodziną...

15.10.2004
16:36
smile
[309]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yagienka-->cóż za rym! Nie myślałaś by zajac sie na poważnie poezją? :D

Ojca jeszcze nie ma, więc moja wizyta w MA nie dojdzie do skutku...

15.10.2004
17:59
smile
[310]

L@WYER [ Valaraukar ]

Jak dobrzeeee wstaaać skorooo świt...

MaLLy(R) --> 19.45 przed silverscreenem - jak było ustalane we wczesną środę :>

ILEK --> Twoje zachowanie ocenić można najlepiej pięknym cytatem: "Ty w rzyć jebany katamito" . Portkosraju jeeee......den :P .

yagienka --> czyż nie są oni wzruszający ?

Paudyn --> "bo wszyscy Polacy, to jedna rodzina ..."

Śmiech śmiechem, dowcip dowcipem, wykorzystam okazję i podziękuję wszystkim wariatkom i wariatom za obecność na wczorajszo-dzisiejszej imprezie - niewiele rzeczy ma tak radosny smak i klimat jak udana, niezapowiedziana i totalnie improwizowana impreza .
Pozdrowienia dla wszystkich normalnych .

15.10.2004
18:05
[311]

MaLLy(R) [ Ghoul's Shadow ]

ok bede...

15.10.2004
18:18
smile
[312]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Ktoś tu się zagrywa w Divine Divinity. Chyba mam szczęście i nie muszę już przegrywać...

15.10.2004
18:24
smile
[313]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Widzę, że jestem najtwardszym uczestnikiem wczorajszo-dzisiejszych spotkań, bo jako jedyna osoba nie miałam czasu odespać naszej spontanicznej imprezy... W środową noc spałam wyjątkowo słabo, wczoraj przekimałam się ze dwie godziny w przerwach nocno-porannych rozmów, a dzisiaj znowu ruszam dzielnie na spotkanie z Wami i zastanawiam się tylko, czy usnę na stojąco, czy też jednak padnę najpierw na ryj... :))) ...chociaż planuję być twarda i nie zasnąć zbyt wcześnie - o ile wcale...
W każdym razie nie zdziwcie się, jeżeli będę lekko zmulona, ale zdaje się, że przez ostatnie 3 dni spałam zdecydowanie za mało jak dla mnie.

Właśnie wróciłam do domu - muszę zjeść, umyć łeb i załatwić kilka rzeczy, więc pewnie dotrę blizej 21:00. Na razie szukam baloników, które chciałam przynieść, ale jakoś żadnych nie widzę..

15.10.2004
18:25
smile
[314]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

W każdym razie nie zdziwcie się, jeżeli będę lekko zmulona

To akurat u Ciebie normalka, więc nikt się na pewno nie zdziwi ;>>>

15.10.2004
18:29
smile
[315]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

"normalka"? Nie używaj takich przekleństw w odniesieniu do mojej skromnej osoby! :P ;>

15.10.2004
18:32
smile
[316]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Nie żebym się czepiał...

e tam, śniadanie mi się podobało, nie Potwór, więc wszystko jest w normie

... więc nie udawaj takiej oburzonej...

15.10.2004
18:36
smile
[317]

Gwiazd [ buszująca w wątkach ]

Już Ci mówiłam, że to "norma", nie "normalność", a Ty to się w ogóle nie wykręcaj, tylko zakładaj nowy wątek, bo bardzo jestem ciekawa, czy będzie z takim zdjęciem, jak myślę, że będzie... :P [trochę to skomplikowanie brzmi, ale myślę, że wiesz o co chodzi... a w ogóle to jakoś tak dobrze Ci te wątki wychodzą, więc może spróbuj coś spłodzić? ;>]

15.10.2004
18:37
smile
[318]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Już Ci mówiłem, żebyś nie uczyła studenta ekonomii takich terminów ;oP

Wątek zaraz założę... chwila moment...

15.10.2004
18:45
smile
[319]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Zapraszam...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.