GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1266

11.10.2004
13:12
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1266

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwiększa się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

11.10.2004
13:14
smile
[2]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ha !

11.10.2004
13:17
smile
[3]

tygrysek [ behemot ]

oto nagroda Piotrasq -->

11.10.2004
13:18
smile
[4]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

doczłapałam się ... =)

11.10.2004
13:23
smile
[5]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tiaaaa, ruch na ulicach, ze sie ciezko przecisnac. Jak wtedy, gdy Borman jechal ulicami Berlina w swoim BMW, szybkosciomierz samochodu pokazywał 60 km/h. Obok szedl Sztyrliz udajac, ze nigdzie sie nie spieszy :-))

A ten kotecek, to na zoladkowa gorzka tak zerka :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-11 13:23:31]

11.10.2004
13:30
smile
[6]

tygrysek [ behemot ]

mogę podać jako nagrodę bardziej utopijny płyn -->

11.10.2004
13:33
smile
[7]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

To ja dorzuce cos wystrzalowego

11.10.2004
13:34
smile
[8]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hahahaha, ale kawal przeczytalem, sluchajcie.
- David?! Co robisz?!
- Beekam!

:-))

11.10.2004
13:42
[9]

tygrysek [ behemot ]

hehe rotonu :)


Przychodzi pies do psa i mówi:
- szczekałem
- a ja moczem



Kanon --> chciałbym mieć takie coś w pokoju :)

11.10.2004
13:53
smile
[10]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tigre ja bym wolał zamontowane na jakimś pickupie albo dzipie, no i chyba bym musial mieszkac gdzies blisko pustyni.... ;D

11.10.2004
13:57
smile
[11]

tygrysek [ behemot ]

jak już mówimy o wulkanach, to wolałbym taki nośnik w prezencie -->

11.10.2004
14:02
smile
[12]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

a ty od razu z grubej rury

11.10.2004
14:03
smile
[13]

Lechiander [ Wardancer ]

Tygrys ---> Po pokoju tym byś nie polatał. :-)

11.10.2004
14:04
[14]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

ale do sklepu po piwo mógł by polecieć ;p

11.10.2004
14:05
smile
[15]

Lechiander [ Wardancer ]

I na balety z zpanienką. :-)))

11.10.2004
14:06
smile
[16]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

i na poczte mogłby skoczyć

11.10.2004
14:08
smile
[17]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Co wy tu znosita? Zelastwo jakowes... W mordeeee, potkłem sie i malo nie rozwalilem lba. Ten przytargal jakies karabiny, tamten helikopter... matko kochana, pozabijac sie o to mozna :-))

11.10.2004
14:09
smile
[18]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

rothon ---> w to akurat nie uwierze, przykumaj te kocie ruchy ;D

11.10.2004
14:10
smile
[19]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

rothon --> Widocznie już samochody na przedłużanie męskości nie wystarczają :P Teraz trzeba, jak to Kanon określił - z grubej rury :D

11.10.2004
14:11
smile
[20]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hahahahaha

11.10.2004
14:12
[21]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Wódeczka jest, to ja jeszcze pecikiem poczęstuję ; )) --->

11.10.2004
14:21
[22]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]

Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

11.10.2004
14:21
smile
[23]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

.......Chłopcy i ich zabawki ....;-)

11.10.2004
14:22
[24]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Witam...

Jeszcze półtorej godziny i kończę na dzisiaj szkolenia...
Czy wspominałem już jak mi się nic nie chce...?

11.10.2004
14:33
smile
[25]

tygrysek [ behemot ]

hehe :)

A10 to piękna i trudna do okiełznania bestia -->

11.10.2004
15:09
[26]

Wiolax [ Senator ]

Mój ulubiony...
... obrazek ;)

11.10.2004
15:18
smile
[27]

Anikas [ Konsul ]

Dzień doberek

Wiolax-->> widzę coś masz robotki malutko....może mi byś pomogła, nie mam czasu tu zaglądać..... ale od jutra chyba nadrobie straty...

takie ciekawe kawały i fotki takie śliczniaste

11.10.2004
15:25
smile
[28]

Wiolax [ Senator ]

Anikas.... siem nudzę, to prawda :) :P
ale nie aż tak żeby Ci pomagać ;P
...plany....fuj...
za mną ....

11.10.2004
16:44
smile
[29]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

hopla!

11.10.2004
16:45
smile
[30]

ZeTkA [ ]

piotrasq wedle zamowienia ;PP ;)))

11.10.2004
16:58
smile
[31]

Anikas [ Konsul ]

hopla hopla

jacy wszyscy tu ładni

Lechiander-->> pisze i pisze do Ciebie , nawet byłam w Krakowie a Ty nic:-D ;-P

rothon-->> ciekawi mnie czy plany juz poszły? my jeszcze się opisujemy:-DD

Wiolaxik-->> apsik... do roboty..... bo ja w proszku

11.10.2004
17:03
[32]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

znając rothon śmiem twierdzić że oddał plany jako pierwszy ;p

11.10.2004
17:05
smile
[33]

Lechiander [ Wardancer ]

Aniakas ---> eeeeee... yyyyyy... *rozdziawił gębę, czyli zrobił inteligentną minę*... yyyyyyyyy...

11.10.2004
17:08
smile
[34]

Lechiander [ Wardancer ]

Anikas ---> Czy ja coś przgapiłem? :-) W sumie to i ja ciągle piszę i piszę do Ciebie, a Ty nic! :-))

11.10.2004
17:11
smile
[35]

Wiolax [ Senator ]

Lechi zamknij buziaka...;P bo ci co wpadnie :))))
a ja rothonu nie znam...osobiście.... ale też tak myslę....
Anikas nie ma sprawy...

11.10.2004
17:12
[36]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Wiolax ---> ja rothona też osobiście nie znam ; )) unikamy się jak ognia ;p

11.10.2004
17:14
smile
[37]

Lechiander [ Wardancer ]

*robi głośne <kłap> i drapie się po ... potylicy intensywnie myślać, czyli jak najbardziej marszcząc swą facjatę, znaczy duże czółko* :-))

11.10.2004
17:22
smile
[38]

Wiolax [ Senator ]

Lechi, kłapnęło jak cholera ;P
ale przynajmniej jesteś bezpieczny, czas jakiś....:)))
mi5aser jakoś nie zauważyłam .... byc może patrzyłam wtedy gdzie indziej :)

11.10.2004
17:24
[39]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Wiolax ---> może nie zby precyzyjnie się wyraziłem, w każdym razie z rothonem plotkujemy tu już parę lat a w życiu jeszcze nam się nie udało spotkać, mimo że było kilka podejść ;p

11.10.2004
17:32
smile
[40]

Wiolax [ Senator ]

mi5aser, no tak jakoś nie pasowało mi to unikanie się ... ale to, to co innego.... :)

btw coś często się tu mówi o rothonie... bez rothona :P

11.10.2004
17:33
[41]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

no, wiesz generalnie jest tak że jak się kogos obgaduje to w sumie jest znacznie fajniej jak tej osoby nie ma w pobliżu ;p takie przynajmniej ja mam spostrzeżenia ;p

11.10.2004
17:41
smile
[42]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Zetka ----> dzięki :))))

Ja też rothona nie znam osobiście. Jak ma przyjechać do Warszawy, to starannie się bunkruje i powiadamia o tym tydzień po fakcie...

12.10.2004
00:20
smile
[43]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

dobranoc

12.10.2004
00:46
smile
[44]

Deser [ neurodeser ]

ano dobranoc

12.10.2004
02:32
smile
[45]

tygrysek [ behemot ]

no to dobranoc

12.10.2004
05:12
smile
[46]

TrzyKawki [ smok trojański ]

No to dzień dobry :-D

12.10.2004
05:54
smile
[47]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Zaraz, inaczej jest nieco. Jak jade do Wawy, to zazwyczaj do roboty i caly moj pobyt to przejazd samochodem przez miasto, wylezienie, siedzenia w chalupie, wylezienie i jazda do domu. Oooo... taka jest prawda, i tej wersji bede sie trzymal :-)

Anikas--> W pelnej wersji wraz z opisem odeszly juz w ubieglym tygodniu. Kto tak obstawial, ten zgadl :-))

12.10.2004
07:06
smile
[48]

Wiolax [ Senator ]

Dzień Dobry Smoki!

okrutnie zimno....

rothonu, zaraz, zaraz, a w którym momencie jesteś w robocie...
między wylezieniem, a siedzeniem w chałupie, czy wylezieniem i jazdą do domu ;)

12.10.2004
07:08
smile
[49]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Mowie "w chalupie" w znaczeniu "w pomieszczeniu". Tam obraduje :-)

12.10.2004
07:15
smile
[50]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Cześć !

Kurcze ja to chyba nie jestem stworzona do pracy o 7 rano, poopieram się o biurko do 8 i może jakoś to będzie...#zieeeeeeeeeew#

12.10.2004
07:15
smile
[51]

Wiolax [ Senator ]

nie, no upewnić się nie zaszkodzi rothonu ;)

Swoją drogą, to niezły terror u Was, skoro plany, na tip top, już w zeszłym tygodniu poszły....
eee .... luźne przemyślenia, to były :))))

12.10.2004
07:54
smile
[52]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Jaki terror, jaki terror? Ja od razu zapowiadam, zeby sie nie opierdalac, bo terminu nie zmienie, zeby sie walilo i palilo. Ludziska nie kombinuja, bo wiedza, ze nic nie wynagocjuja i stad problemu nigdy nie ma :-)

12.10.2004
08:02
smile
[53]

Anikas [ Konsul ]

Witam poranne Smoki? kawkę może dostanę? zapomniałam kupić:-(((
rothon-->> to medal dostaniecie od DG ale w piątek z wami ustalaliśmy kwoty to i tak terminu nie dotrzymaliście ha!
Wiolax-->> wczoraj o 24 skończyłam ułamki proszę o korepetycje
Lechu-->> głośne zamykanie pyszczka było słychać w Warszawie;-D

12.10.2004
08:07
smile
[54]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Anikas--> Niby racja, dzien po :-)

12.10.2004
08:15
[55]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Postanowiłem się dzisiaj nie witać. Bo mi się nie chce.

12.10.2004
08:16
[56]

Anikas [ Konsul ]

rothon-->> to Katowice są lepsze oni po nocach siedzą aby zadowolić DG i oddać przed terminem
...a my wszystko na spoko

12.10.2004
08:18
[57]

Anikas [ Konsul ]

Piotrasq-->> to może ja się przywitam Witaj Smoku! rozleniwiony deczko:-))))

12.10.2004
08:18
smile
[58]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

W Katowicach to zawsze cos wymysla. Kadry centralizuja, procesy pisza... hahaha, stachanowcy :-)

12.10.2004
08:19
smile
[59]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Dobra, to jeszcze opowiem kawal i sie biore za robote. Ramowo mapowac ryzyko musze :-))
Kawal o rycerzu i smoku.
Idzie rycerz przez zadupie i dochodzi do rozstaju drog. Na srodku stoi chatka, w ktorej mieszka czarownica. Wiec rycerz wszedl do chatki, aby zapytac dokad ma isc. A na to czarownica:
- Jak pojdziesz w lewo, to cie pojebie, bedziesz pojebany, a jak w prawo to bedziesz super, bedziesz miał szczęście.
Rycerz wyszedł z chatki i mysli:
- Hmmm... to chyba jakis podstęp. Ide w lewo.
Poszedł w lewo, a tam smok pije wode. Wiec podbiegł do niego i zaczal go walic mieczem, a smok na to:
- Ej stary, pojebalo cie?! Ja tylko wode pije.

Taki glupi kawal, ze az smieszny :-))

12.10.2004
08:22
smile
[60]

Wiolax [ Senator ]

Anikas, to Ty dopiero na poziomie ułamków jesteś???? A plany robisz? ;) ;p :))))

12.10.2004
08:42
smile
[61]

Anikas [ Konsul ]

Wiolax-->> ostro ostro pojechałaś......ale jak masz ochotę to i Tobie poziom ułamkowy mogę zafundować :-D piąta klasa to wyzwanie odświeżanie umysłu.

rothon-->>a co do kawału to fajny

...... wczoraj i ja dostałam jakiś taki... a co tam podzielę się ze Smokami ..trochę inna tematyka:-)))
Maż uszczypnął żonę w pośladek i zażartował:
- Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich wyszczuplających majtek.
Potem uszczypnął ja w piersi i powiedział:
- A gdybyś to ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć wszystkich twoich staników.
Oburzona kobieta łapie męża za penisa i krzyczy:
- A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika,
listonosza, hydraulika i twojego brata !!!

12.10.2004
08:44
[62]

ntomek18 [ Legionista ]

lol

12.10.2004
08:52
smile
[63]

Wiolax [ Senator ]

Anikas, bo ja jestem ostra, ostra dziewczynka ...
*świsło cos w powietrzu...* :D ;p :))))
Poza tym mam ochotę na poziom ułamkowy, pytanie zasadnicze tylko - kiedy???
służę całą swoją wiedzą .... skromną :)

Piotrasq mi też sie wielu rzeczy nie chce, z założenia, a i tak je robię :P

btw fajne te kawały/ki :)))

12.10.2004
08:57
[64]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Dobry Smoki :)

no to i ja sięwezmędo roboty dziś, strzele se podsumowanie kampanii za wrzesień mimo że termin mam dopiero na piątek ;p ja to jestem fajny pracownik co ? :p

12.10.2004
08:59
smile
[65]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> No, jeden porzadny! Nie to co Anikas, wszystko na spoko, mamy czas, nie pali sie, zrobie pojutrze, bede miala dwa dni wolnego... :-D

12.10.2004
09:04
[66]

Lechiander [ Wardancer ]

Witam!

Kargulena ---> Jakbyś bicyklem dojeżdżała do roboty, to nie marudziłabyś, robotna była i zdrowa jak ryba. :-P :-))

Anikas ---> Wredny i brzydki ten Twój kawał. :-D :-)

Za to rothona wysmienity! LOL :-)))

12.10.2004
09:05
smile
[67]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Wiolax ----> i właśnie taka jest między nami róznica - jak mnie się czegoś nie chce, to tego nie robię.

12.10.2004
09:06
[68]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> no jasne, jutro wróci szefowa ze szkolenia to mi dopiepszy tyle roboty że znowu przez miesiąc na gola nie wejdę ; ) Trzeba przewidywać kroki kierownictwa i zrobić zanim wymyślą że trzeba zrobić, wtedy masz nad nimi przewagę jak na ciebie krzycząże się opierdalasz ;p

12.10.2004
09:07
[69]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Lechu ---> Wreszcie mi się udało dorwać Nirvanę Unplugged in New York ! : ) trochę mi to zajeło co ? :P

12.10.2004
09:12
smile
[70]

Lechiander [ Wardancer ]

Mikser ---> Faktycznie! :-P Ale masz i to się liczy! :-)

12.10.2004
09:13
smile
[71]

Wiolax [ Senator ]

mi5aser, a to zależy też od "rodzaju" kierownictwa...
kiedyś też tak miałam...tzn. chciałam byc sprytna i zrobić jak Ty, żeby się mnie nie czepiano :)
Ot, baba zawsze znalazła mi coś do roboty, i nieważne, czy to było potrzebne, czy nie... sztuka się liczyła :)
zmieniłam se ... kierownika :D ;)

Piotrasq zapewniam Cie, że nie tylko taka jest między nami różnica ;) ;p

Anikas...zmasowany atak :) odbierzże te telefony...:)

12.10.2004
09:14
[72]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Wiolax ---> taa, też mi sięzdaje że kierowniczka mi znajdzie szybko coś "extra" do zrobienia ; ) tyle mamy roboty że ona siedzi od 8 do 22 i jeszcze w weekendy wpada, trzeba trochę pomóc dziewczynie ; )

12.10.2004
09:23
[73]

Anikas [ Konsul ]

rothon-->>jaka płaca taka praca....sam wiesz .....a tak na marginesie to nie mam wzorca.
Lechu-->> to Ty masz wrażliwą duszyczkę:-D a kawał to tylko kawał ;-) znajdę jakiś mniej brzydki:-D
Wiolax-->>mogę zaczynać już od dziś prosić o wsparcie??

12.10.2004
09:24
smile
[74]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander---> Rowerem ??? Ty wiesz jaki dzisiaj u mnie był przymrozek ? Ruchu w dniu codziennym mi nie brak, więc rowerek mogę sobie odłożyć na cieplejsze dni. Zimą wolę aerobik, pływalnię czy też narty. Na brak zdrowia nie narzekam, tylko na brak snu, jestem okropnym śpiochem ;) I nie marudzę tylko mruczę ! :-P

12.10.2004
09:25
smile
[75]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Anikas ---> Nie wygłupiaj się kobieto, kawał był ekstra ! :P

12.10.2004
09:28
[76]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Lechu ----> cholera nawet nie wiedziałem jak się stęsknilem za tą płytką ; )) dopiero teraz jak slucham dotarło do mnie że pamiętam 99% tego nagrania bezbłędnie, włącznie z tekstami pomiędzy piosenkami ; )

12.10.2004
09:28
smile
[77]

Lechiander [ Wardancer ]

Anikas ---> Tak, tak, duszyczka moja jest cholernie wrażliwa. :-) :-P

Kargulena ---> U mnie był większy! ;-)) Przymrozek, oczywiście. :-D
Mruczysz??? :-] :-P

12.10.2004
09:30
smile
[78]

Wiolax [ Senator ]

mi5aser, dziewczynom się pomaga z zasady :)))
Karguleno, ty to jesteś ruchliwa osóbka. Jak to gdzieś wyczytałam, czy usłyszałam : Boże, żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce... :)))
Anikas ki wsparcie, bo sie pogubiłam... Ułamki, czy odpieranie ataków? Eee, tak, czy tak może się na co zdam jeszcze :)))

12.10.2004
09:33
smile
[79]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander---> Łańcuch w rowerze nie zamarzł ? Skąd wiesz, że u Ciebie był większy ? Pan Wróżek ? ;P
Mruczę, z rańca przeważnie niewyraźnie ;)

12.10.2004
09:41
smile
[80]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Wiolax---> Ja jestem śpiochem i leniwą gospodynią domową ;P Za to zawsze lubiłam sport i chyba tak juz zostanie. Jak nie bedę miała siły się ruszać to zawsze mam jeszcze TV i kanały sportowe ;)))

12.10.2004
09:42
smile
[81]

Wiolax [ Senator ]

Wszystkim, którzy wpadli na pomysł i poszli rano do pracy....
... i każdemu z osobna :))------------------------------------------------------>>>

12.10.2004
09:49
smile
[82]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Bry Smoki :)

Na torze przymrozek i oślepiające słońce - po prostu przepięknie. Tylko dłonie grabieją, trzeba będzie wyciągnąć rękawiczki :)
Chyba czas spróbować tutejszego gorącego kakao, obowiązuje samoobsługa?

Anikas --> Kawał bardzo dobry, nie przejmuj się marudami, których smutna prawda kole ;D

12.10.2004
09:52
smile
[83]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Anikas--> Oczywiscie zartowalem, ale faktem jest, ze jak sie nie ma wzorca, to sie odechciewa wszystkiego. Sam tak mialem, wiec postanowilem awansowac :-)

12.10.2004
09:53
[84]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Meghan (mph) ---> na jakim toże ?? Bojerów ? ;p

12.10.2004
09:58
smile
[85]

Lechiander [ Wardancer ]

Mikser ----> Wcale Ci się nie dziwię. Ta płytka to naprawdę kawał niezłej muzy, a Kurt powala na kolana! :-)

Kargulena ---> Mam dobry rower z dobrym łabcuchem. :-P
Przymrozek - bo u mnie w puszczy tak zawsze bywało. ;-)
To mozna mruczeć wyraźnie? Kiedy? Wieczorkiem? :-] :-)

Anikas, Wiola ----> A wy znowu jakieś podchody robicie, co? Szyfrem gadacie jak nic! :-)

12.10.2004
10:09
smile
[86]

Wiolax [ Senator ]

Lechi, co zrobić knucie mamy we krwi :P :))) taki job :p
a poza tym łyse konie, to przy nas wymoczki...;)))

Anikas, chyba nie przesadziłam, co? :)

Karguleno...hmmm leniwa gospodyni domowa... hmmm.. coś mi to mówi, zgadnij co ? :)))))

12.10.2004
10:18
smile
[87]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander--> W puszczy ? A ja myslałam, że tam tylko żubry wystepują :P
To reklamy kłamią ?! ;)

Wiolax-->... Te dzisiejsze kobiety ... ;-P

12.10.2004
10:45
[88]

Lechiander [ Wardancer ]

Wiola ---> To jakie Wy macie joby??? :-P A może jobami rzucacie? :-D

Kargulena ---> Nie kłamią! :-P :-D
I masz racje. Te kobiety to teraz leniwe są i o jednym tylko myslą. :-)

12.10.2004
10:56
smile
[89]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu--> Te kobiety to teraz mają właśnie sporo na głowie, kiedyś miały tylko dom a teraz ? Praca, dom, dzieci, mąż , męża sekretarka... i niewiadomo co jeszcze :P

12.10.2004
11:03
smile
[90]

Lechiander [ Wardancer ]

Karguelna ---> I pełno głupot chodzących po główce! ;-) :-P

12.10.2004
11:04
[91]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu---> :PPPPPPPPPP (to najdłuższy język jaki u siebie widziałam !!!!!)

nudno by było bez tych naszych głupot ;-)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-12 11:03:43]

12.10.2004
11:08
smile
[92]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Lechiander --> Bo mamy rezerwy przeliczeniowe i trzeba je jakoś wykorzystać ;) Trochę sensownie, trochę na głupoty, na wszystko nam starcza ;P No i czasem trzeba wam - mężczyznom - humor i samoocenę poprawić :>

12.10.2004
11:09
smile
[93]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ---> Może i faktycznie byłoby nyudno, choć tak do końca, to nie jestem przekonany. :-)
Co tym razem strzeliłaś? Głupoty przez "ó"? :-P :-))

12.10.2004
11:13
smile
[94]

Lechiander [ Wardancer ]

Meghan ---> Z tymi proporcjami to kłócilbym się, a co do reszty, to jak najbardziej spoko. :-)

12.10.2004
11:19
[95]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechu--> Ale nie można do wszystkiego podchodzić tak serio, te pierdoły pozwalają nam odreagować. Ja i tak zbyt wiele spraw do siebie biorę, głupoty to niezbedniki w takiej sytuacji.
Nie , nie zrobiłam byka, zamieniłam jedno słowo innym , Pan zawsze taki drobiazgowy? ;P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-12 11:23:38]

12.10.2004
11:28
smile
[96]

Lechiander [ Wardancer ]

Kargulena ----> Oj, żartuję sobie tylko, tak troche. :-) Głupoty (ale nie wszystkie :-P ) są wręcz wskazane i niezbędne. :-))

12.10.2004
11:30
smile
[97]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

Lechiander---> ufff ;)))

12.10.2004
11:31
smile
[98]

Deser [ neurodeser ]

Cze Smoki
Do bani ten wtorek. Ledwie przylazłem bladym świtem to mi mówią, że nie jedna strona, tylko dwie strony reklamy na wczoraj. Niech się ugryzą... od piątku nikt nic nie wie :/
Idę się upić :)))

12.10.2004
11:39
smile
[99]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hmmm, tak sie zastanawiam, gdzie tym ludziom sie tak spieszy? Caly swiat wszystko chce na wczoraj, a przeciez mozna przez chwile sie zastanowic i odrobine zwolnic tempo. Czy wiecie ilu glupot nie byloby na swiecie, gdyby jeden z drugim usiadl, pomyslal i przestal sie spieszyc? :-)

12.10.2004
11:39
[100]

tygrysek [ behemot ]

witajcie Smoki

łep mam wielki jak sklep, z nosa ciurkiem wodospady śluzu a z gardła kaszel o prędkości 100 km/h ... czuję się podle, jak szmata

12.10.2004
11:44
smile
[101]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> Naukowo potwierdzono, ze 70% spirytus zabija wszelkie zarazki. Na smierc! Sliwowincje proponuje. Czarnogorska przypalanke! :-)

12.10.2004
11:51
[102]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Skórczybyk klient nie daje mi pracować nad zestawieniem ... szlag mnie trafi ... jak nie chce to nie dostanie ! Ciągle ma jakieś problemy ! a to za mało kasy wydaje na reklame, a to za dużo go coś kosztuje, a to jakaś emisja nie tak poszła i tak cały dzień ;/


rothon ---> zgadzam się! ten pośpiech jest rzecza całkowicie irracjonalną, szczególnie że to czy ktoś tam dostanie raport po skończonej kampanii dzień wcześniej czy puźniej nijak nie wpłynie na jakoś tej kampanii ale nieee ja chce raport teraz! każdemu się wydaje że jego sprawa jest najważniejsza na świecie ; /

tygrys ---> tak jest, tylko jedna rada, porządnie dać w palnik ; )

12.10.2004
11:51
smile
[103]

Deser [ neurodeser ]

o tak :) śliwowice bym wypił :D a potem zawinę się w kurtkę i mogę nawet pod biurkiem sobie spać :))) podoba mi się pomysł!

12.10.2004
11:53
[104]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

a ja bym chętnie spoczoł ;/ ---->

12.10.2004
11:54
smile
[105]

tygrysek [ behemot ]

mam siwuchę, która już chyba z 5 lat stoi na półce ... hmmm
taki rozpuszczalnik ma moc wypalania ?? co się stanie jak ją wypiję ?? :)

12.10.2004
11:57
smile
[106]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Siwucha 5-letnia, to pewnie ma z 20% i smakuje jak bloto. Ale sprobowac mozna, zaszkodzic, nie zaszkodzi :-)

12.10.2004
11:59
[107]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

A słyszeliście o tych gościach co podczas jakiejś budowy czy cuś znaleźli w starych fundamentach jakąś butelczynę więc nie wiele myśląc odkorkowali i wypili, potem się okazało że to była właśnie jakaś śliwowica kilkuset letnia ; ))

12.10.2004
12:03
smile
[108]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

mi5aser--> No widzisz, cham to zawsze tak. Na sprzedazy takiego okazu zarobilby cham na picie przez pol roku, ale nieeeee, musi wyzlopac od razu *smieje sie*
Jak chamy raz koparka odkopali kosci tracenoteptusa, to miast eksplorowac wykopalisko w celach komercyjnych rozryli wszystko, zeby rury do wieczora wrzucic, bo im sie na wino spieszylo :-))

12.10.2004
12:05
[109]

tygrysek [ behemot ]

to może jeszcze z tą siwuchą poczekam :)
za kilka lat kupię za nią sobie następne 3 :)


a z tymi kościami, dobrze że jakiegoś obiadu nie próbowali nagotować

12.10.2004
12:05
smile
[110]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ten drugi przyklad to oczywiscie jaja, bo problem jest zlozony i ja mam tego swiadomosc.

A teraz proponuje zmiane klimatow. Oto urywek dialogu, ktory znalazlem na JM. Podajac go ide z pomoca walczacym feministkom (wiem, wieeeem, one nie potrzebuja pomocy, ale ja i tak ide :-)))

Ex "chlopak" do panienki: "Ty jesteś nudna (miałam wtedy 17 lat a on 25), wiecznie mówisz o tych twoich koleżankach, nie masz własnego zdania, słuchasz idiotycznej muzyki, wiecznie chodzisz w płaskich butach zamiast na obcasie, spódniczki nie założysz, przytyłaś chyba z 2 kilo przez 3 miesiące, no i ta twoja socjologia na którą chcesz iść... Co to za studia? Bezsensowne naprawdę... Ale ja cię kocham i chcę z tobą być tylko musisz zmienić te rzeczy. Ja ci pomogę..."


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-12 12:11:49]

12.10.2004
12:18
smile
[111]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Oooo, a przy tym to sie splakalem:
- Wybraliśmy się kiedyś plażą na spacer do Sopotu. Było lato więc żeby wejść na molo trzeba było zapłacić. Zaproponował mi żebyśmy weszli przez płot, bo szkoda mu było 10 złotych wydać. Ja na to, że absolutnie nie - kupiłam sama bilet i weszłam, podczas kiedy on wspinał się po płocie. Spacerujemy sobie po molo i nagle on podchodzi do faceta który sprzedaje balony napełnione helem. Najmniejszy kosztował 15 zł. kupił taki balon, wciągnął hel i zaczął mówić dziwnym głosem. Nie pamiętam ale była to chyba ostatnia nasza randka.

12.10.2004
12:20
[112]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

OMFG ! niezłe to jakeiś wpisy z pamiętnika zdruzgotanej małolaty ? : )))

12.10.2004
12:20
smile
[113]

Lechiander [ Wardancer ]

rothon ---> Co Ty czytasz? Jakieś Bravo? ;-))

12.10.2004
12:23
smile
[114]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Na Joe Monsterze, na glownej, jest od czasu do czasu zbiorowka pt. "Miedzy nami a kobietami", w ktorej publikowane sa tzw. najglupsze teksty, albo zagrania jakie faceci powiedzieli lub dokonali w stosunku do swoich kolezanek. Jak sie domyslacie materialu dostarczaja glownie kobity :-)

12.10.2004
13:44
smile
[115]

Wiolax [ Senator ]

Grzebali w serwerze .... informatyki jedne :P

miało być wcześniej, ale będzie teraz... :)
tj.
opowiem Wam "dowcip" sytuacyjny...
wprowadzenie...
znam dziewczynę czas jakiś, dłuższy można nawet powiedzieć :)) znaczy się koleżanka :)
treść właściwa...
dzwoni telefon, odbiera, koleżanka oczywiście, i zaczynają gadać .... po turecku, chyba :o
puenta...
przytkało mnie na chwil kilka :) :o :o
a buźka do dziś mi się do końca nie domkła..:)))

12.10.2004
13:48
smile
[116]

Wiolax [ Senator ]

Lechi, ja się wcale nie wypieram, że od czasu, do czasu oczywiście, rzucam jobami :P
a poza tym tajne łamane przez poufne :P :D

and kobiety nie są leniwe!!!
po prostu od czasu do czasu nam się nie chce...
chyba można? :) :P

12.10.2004
13:49
[117]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Wiolax ---> no to faktycznie ; )) też kiedyś mi się zdawało że mój kumpel gada po turecku ale on tylko pijany był ;p

12.10.2004
13:51
smile
[118]

Wiolax [ Senator ]

mi5aser, no coś Ty!
... chuchała mi zaraz po odłożeniu słuchawki :))) :P

12.10.2004
13:52
[119]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

no to może jakieś inne środku użyła ? źrenice sprawdziłaś ? ;p no bo żaby zdrowy człowiek, bez żadnych używek nagle zaczoł po turecku gadać to nie jest normalne ; )

12.10.2004
13:54
smile
[120]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Tam po turecku. Teraz sa takie czasy, ze ludziska znaja jezykow jak psoof. Ja na przyklad wladam huculskim i jidysz, a przeciez specjalnie o takie umiejetnosci nie zabiegam, bo specjalizuje sie w metalurgii :-D

12.10.2004
13:54
[121]

Wiolax [ Senator ]

Ha! Kiedy ona wcale nie nagle,
... tylko tak od kilku lat potrafi się komunikować w tym języku :)
i... zjadło mnie...po prostu :)))

12.10.2004
13:57
smile
[122]

Wiolax [ Senator ]

rothonu, taki madry jesteś, to zagadaj do mnie inteligentnie po huncwolsku, czy huncwulsku, czy jak tam sie to odmienia :P

12.10.2004
13:59
[123]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> ale co jakiś wypadek miałeś i Ci się tak zaczeło Panie ? może chory byłes i to od gorączki Ci sie porobiło, słyszałek że to przez... te... no... promieniowanie od komórków może też sie zrobić Panie ; ))

Wiolax ---> a może trzeba się z nią udać do specjalisty ? może są na to jakieś proszki ; )

12.10.2004
14:00
[124]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Huculskie to są koniki to i ja umiem troche po konikowemu ; )) Patataj patataj patataj , Yhaaaa ;p

12.10.2004
14:01
[125]

tygrysek [ behemot ]

byłem w aptece i kupiłem sobie lekarstwo !!
aspirin C :)

niedobre te ustrojstwo ... wolę wódę pić !!

12.10.2004
14:03
smile
[126]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

tygrys ---> ale po Turecku jeszcze nei gadasz ?

12.10.2004
14:04
smile
[127]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax--> BoBK HK MilfiiqHa icTOTa y KaJIeHl\apHHx BipYBaHHHx YKpalHl\iB KapnaT :-)

mi5aser--> Hehehehe, niedawno w telewizorze natrafilem na fragment filmu, w ktorym jeden koles zapuscil sobie modem na sluchawki i wysluchawszy godziny piskow mial w malym palcu program fizyki z ostatniej klasy koledżu. To moze u mnie tez z tego tytulu? :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-12 14:04:55]

12.10.2004
14:08
[128]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> a widzisz może tak być ... ty przy okazji słyszałeś jak on sięuczyl i Ci się Turecki wgrał ; )

12.10.2004
14:08
[129]

tygrysek [ behemot ]

jedynie śpiewać po czesku potrafię mikser :)

"satanek pribiwaj !!"




wiecie co własnie usłyszałem ?? że Stalone będzie kręcił 4'tą cześć Rambo ... a byłem przekonany, że już 6 części tego czegoś było

12.10.2004
14:08
[130]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

czy tam huculski ; p

12.10.2004
14:09
smile
[131]

Wiolax [ Senator ]

mi5aser, kiedy Ty całkiem, całkiem po huculsku gadasz :)))
ba nawet mi sie spodobało :) ;P

A mojej koleżance proszków nie trzeba na to :P
A specjalistką, to też ona jest ... dobrą :)) Więc możesz zacząć mieć się na baczności :)

rothonu ślicznie gadasz, jak małokto :)

12.10.2004
14:12
[132]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

tygrys --> 6 część to była Rokiego ;p

teraz anegdota apropos czeskiego ;p

Będąc na Słowacji ;p wracam wieczorem z knajpy lekko "mówiąc po turecku" aż tu nagle (środek zimy) słyszymy z za żywopłotu jakieś śmiechy i czujemy zapach "wypalania trawy" ; )) jeden z naszych kolegów nie wiele myśląc wlazł za ten zywopłot żeby zobaczyć co się dzieje ; ) za parę chwil widzimy jak wyłazi z tamtąd obśmiany jak norka... otóz słowacka ekipa kiedy go zobaczyłą wykrzyknęła zgodnym churem UBIWAJ PREDATORU !! ; ) niech mi nikt nie wmawja że słwoacki nie jest śmieszny ; )

12.10.2004
14:12
smile
[133]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrys--> Taki stary Rambo bedzie? To juz chyba jaja, ale czemu nie? "Rambo IV. Rambo w domu starcow." :-))

Ja tez umiem po czesku spiewac:
Sedem czerny jeźdzcu,
Sedem kri uzażi,
Na ich plaszczach sedem kriży,
Każdyj kriż obra'canyj, (akcent na 'a')
Tak to musit byt!
Arghhhhh!

Hahahaha

12.10.2004
14:14
smile
[134]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ubiwaj Predatoru! Padneeee *smieje sie*

12.10.2004
14:15
[135]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon --> piosenka o Saddamie ? :P

12.10.2004
14:18
smile
[136]

tygrysek [ behemot ]

mikser --> szczyt przyjemności to zapalić ziele z czechami ... w sumie to z nimi chyba nie trzeba palić, żeby zrywać boki.

mi najprzyjemniej paliło się z jamajczykami, kolesie ni w ząb znali angielski ale po kilku głębszych wdechach poznałem ich całe rodziny oraz drzewa genelaogiczne tych rodzin :)


rotonu, co jak co, ale pierwsza część "pierwsza krew" była wyśmienitym filmem. jeszcze bez amerykańskiego scenariusz "zabili go i uciekł" i z przesłaniem. pewno 4'ta cześć będzie w WTC się odbywać i rambo będzie biegał pomiędzy piętrami z turystyczną grupą starców z południowych landów niemieckich.

hehe

12.10.2004
14:21
smile
[137]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dziś, za aktywność w Karczmie, figurki złotych smoków otrzymują (w kolejności zasług) :

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Wiolax [ Generał ]

Ponieważ srebrnych smoków nie dowieziono, Anikas, Meghan i Kargulena otrzymują jednynie gratulacje.

12.10.2004
14:21
smile
[138]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

tygrysie--> Jedynka miala sens, tu racje przyznaje. Potem to juz gupoty :-)

TrzyKawki--> Oooo, dziekuje, dziekuje w imieniu sluzby. Choc raz ktos docenia ile sie trzeba nameczyc nad klimatem :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-12 14:20:30]

12.10.2004
14:27
[139]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

erm.... a dla mnie smok ?? ja tyż kce smoka ; ))

tygrys ---> historia ma oczywiście ciąg dalszy - jak każda dobra historia ; )) nastepnego dnia po akcji z predatorem, jeździmy sobie spokojnie na nartach/deskach, a że wyciąg w tym miejscu to są takie gondolki 6 osobowe (siedzi się w rzędzie jak na ławce) i z takzwaną "kapsułą" zamykaną szybą z pleksi. zdażyło sie tak że dwaj nasi koledzy ( w tym ten jeden co wlazł za żywopłotek) wysiedli na wyciąg z czwórką innych ludzi. Jadą tak sobie jadą - a wieżdżało się z pietnaście minut a tu ktoś szturcha łokciem tego co siedział od strony "obcych" i podaje mu nabitą fajkę ; )) okazało się że to ta sama banda od Predatora zza żywopłotu ; )) dość skończyć że jak otworzyli "kapsułę" przed końcem wyciągu to z pod pleksi wyleciały takie chmury dymu że myśleliśmy ze siętam pali ; PP

12.10.2004
14:29
smile
[140]

Lechiander [ Wardancer ]

A ja chcę smoczycę, taką młodą z lśniącą łuską! ;-) :-P

12.10.2004
14:30
smile
[141]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Rodzina oraz nauczyciele na wszelakich szczeblach mojej długiej, a bezskutecznej edukacji, wpoili mi dokładnie tajniki polityki kija i marchewki. Stąd odciski na tyłku i starte siekacze :-D

mi5aser - Wysoka (względnie) Samozwańcza Komisja brała również pod uwagę aktywność kandydata w przeciagu ostatnich kilku miesięcy. Z przyczyn obiektywnych - otrzymujesz złoty guzik :-D ;-)

12.10.2004
14:31
smile
[142]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

A ja chcę słonika !

12.10.2004
14:33
[143]

tygrysek [ behemot ]

a ma ktoś może "Pierwszą Krew" w wersji papierkowej ??

12.10.2004
14:33
smile
[144]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ty juz podobno masz, Piotrasq :-D Sprawiedliwość społeczna zawołałaby o pomstę do nieba, gdybys miał więcej. A co dopiero Lechiander :-P

12.10.2004
14:33
[145]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

ee to ja pierniczę sam sobie dam smoka ;p

12.10.2004
14:35
smile
[146]

Lechiander [ Wardancer ]

3K ---> Co "dopiero Lechiander"??? :-/
;-)

12.10.2004
14:36
smile
[147]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Złoty smok z czerwoną gardą :-D

12.10.2004
14:39
smile
[148]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Znow nieco zmienie klimat i zapytam was o taka sprawe: jeden z bardzo dobrych pracownikow GOLa non stop kolor maluje donosy w watku do Admina. A to pirat, a to pedal, a to niegrzeczny, a to literowka, a to klimat nie taki... Co drugi post w tym watku jest autorstwa bardzo dobrego pracownika. Tylko mnie sie chce wymiotowac od tego, czy moze znacie kogos, kto ma podobny odruch? :-))

UWAGA: istnieje prawdopodobienstwo, ze udzial w tej dyskusji ze mna bedzie grozic smiercia lub trwalym uszczerbkiem na zdrowiu (jak nas Soul na tym zlapie:-D). Wiec prosze dobrze przemyslec ewentualne podejmowanie tematu :-))

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-12 14:39:55]

12.10.2004
14:40
smile
[149]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja już dawno na niego zwymiotowałem. Szkoda moich palców na pisanie o tym.

12.10.2004
14:41
[150]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

rothon ---> mam taki zwyczaj że donosów nie czytam, a już napewno nie na mnie ; P

12.10.2004
14:43
smile
[151]

tygrysek [ behemot ]

dawno nie czytałem donosów

kto jest ostatnio na TOP'ie ??

12.10.2004
14:43
smile
[152]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

A wiesz Piotrasq, ze bardzo dobry pracownik nie daje sie sprowokowac? Cholera, chcialem se pogadac, a on nic. Moze dlatego, ze nie czyta postow? Sama czynnosc donoszenia go tak pochlania :-)))

12.10.2004
14:45
[153]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja też go kiedyś pytałem: płacą ci za to, czy po prostu to lubisz ?
Nie doczekałem się odpowiedzi.

12.10.2004
14:46
smile
[154]

tygrysek [ behemot ]

to chyba fanatyzm

12.10.2004
14:46
smile
[155]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Hihihihi, to i ja cos w ten desen :-))

tygrysie--> Strach glosno nazwiskami rzucac :-))

12.10.2004
14:46
smile
[156]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Taaa ... już ze dwa tygodnie temu byłem ciekaw ile mu płacą od jednego postu ... nie wspominając o reklamie w subnicku :-D

12.10.2004
14:52
smile
[157]

tygrysek [ behemot ]

tu chyba chodzi o gratisy coś mi się tak nieśmiało wydaje

12.10.2004
14:53
[158]

Wiolax [ Senator ]

Uhu hu, ostre chłopaki jesteście ;)
.................................................
TrzyKawki, czymże sobie zasłużyłam na tę figurkę...
*duma ją rozpiera :)* ;P

12.10.2004
14:56
smile
[159]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Uffff, a juz sie balem, ze ze mna cos nie tak i chcialem draznic zbawce forum :-))

12.10.2004
14:56
smile
[160]

TrzyKawki [ smok trojański ]

W sumie mogę gratisowo donieść na któregoś z panów ... ktoś reflektuje? :-D

"Uprzejmie donoszę, że w wątku zwanym KPPS szkaluje się pewnego dobrego wsółpracownika. Zalecam banay albo cos gorszego. A wątek do kasacji" :-D

Ups ... to nie tutaj :/

12.10.2004
14:58
smile
[161]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

I wszyscy dostaniemy -1 w rankingu.

12.10.2004
14:59
smile
[162]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

TrzyKawki---> Czy gratulacje mógłbyś ewentualnie zamienić na batonik czekoladowy z orzeszkami ? Tak mi coś energii brak :PPP

12.10.2004
15:00
smile
[163]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Piotrasq--> -1 za kazdego posta. To sie ze 30 moze nazbierac jak kto byl aktywny :-)))

12.10.2004
15:00
smile
[164]

Lechiander [ Wardancer ]

Obowiązkowo status zmienią na wiadomo jaki. :-)
Wam, oczywiście. Bo ja to grzeczny jak niemowlę jestem. :-)

12.10.2004
15:00
smile
[165]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wiolax - Dokładne uzasadnienie było powyżej :-P

Kargulena - A nie widać :-D

12.10.2004
15:04
[166]

Wiolax [ Senator ]

TrzyKawki, wiem, wiem...
przez grzeczność się zarumieniłam troszeczkę :P ;))))

12.10.2004
15:04
smile
[167]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

TrzyKawki----> No dobra ! Jestem zwykłym łasuchem obżartuchem !!:PPP Czy teraz dostanę ? :P

12.10.2004
15:06
smile
[168]

Kargulena [ ostatnio bez ości ]

PODLIZUCH ! Ty już dobrze wiesz do kogo to jest adresowane ;-P

12.10.2004
15:13
[169]

tygrysek [ behemot ]

tak się rozpędzilismy, że czas założyć nową Karczmę

12.10.2004
15:14
smile
[170]

tygrysek [ behemot ]

nowa i GRZECZNA Karczma :)

12.10.2004
15:19
smile
[171]

Deser [ neurodeser ]

Moge się w ramach protestu przykuć do kaloryfera :)))
Nie będzie żadnych minusów :) Szykować worki z piaskiem....
No pasaran ;)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.