GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

FRONTLINE [327]

11.10.2004
08:08
[1]

rav76 [ Konsul ]

FRONTLINE [327]

Jest to wątek dla pasjonatów czerpiących największą satysfakcję z gier umiejscowionych w realiach II Wojny Światowej (choć nie tylko).
Gatunek owych gier ulega przeobrażeniom w zależności od naszych upodobań ;-)

BEZWZGLĘDNIE WYMAGAMY KULTURY OSOBISTEJ I KULTURY WYPOWIEDZI!
Cenimy biegłość w posługiwaniu się językiem polskim ;-)


Obecnie na tapecie mamy:

- KNIGHT ONLINE
- STAR WARS: BATTLEFRONT
- CALL OF DUTY: UNITED OFFENSIVE


Czekamy niecierpliwie na:

- SILENT HUNTER III
- WARTIME COMMAND: BATTLE FOR EUROPE 1939-1945
- BROTHERS IN ARMS
- CLOSE COMBAT: FIRST TO FIGHT
- CLOSE COMBAT: RED PHOENIX
- PACIFIC FIGHTERS
- ROME: TOTAL WAR
- COMBAT LEADER: CROSS OF IRON



Bawimy się czasem także w:
- IL2 Sturmovik (specjalista - Martins, Otto)
- IL2 Forgotten Battles (specjalista - Martins, Otto)
- Silent Hunter II (w to się już nie bawimy, chyba że mocno popijemy :D)
- Close Combat (i wszelki stuff związany z tą serią :) (specjalista - wszyscy! :)
- Medal of Honor: Allied Assault
- Medal of Honor: Allied Assault "Spearhead"
- Medal of Honor: Allied Assault "Breakthrough"
- UFO: Aftermath (specjalista - Sławek, matchaus and more :)
- Gothic II (specjalista - Otto, Wallace, Sławek, matchaus)
- Silent Storm (specjalista - RaV, Sławek, Koval, matchaus, Yaca)
- Silent Storm: Sentinels (specjalista - matchaus)
- Civilisation III (specjalista - Martins, Yaca)
- Combat Mission (gra Slawekk, Koks)
- Heroes of Might and Magic IV (specjalista - (Woytek, Chrees, Yaca i Martins)
- Hattrick (specjalista - Wallace, Mackay, Sławek)
- World of Pirates (specjalista - większość)
(całej masy innych tytułów nie ma sensu wymieniać...)

Śmiało można więc szukać u nas towarzyszy do wieczornej bitewki w którąś z w/w gier.

Wątek powstał z inicjatywy grupy osób, które uczestniczą w naszych rozmowach :-)

Nasza strona w internecie:
https://www.frontline.prv.pl (Sturmgrenadierzy)
https://www.luftflotte.prv.pl (Lotnicy)

Nasza ferajna w Clan Base:
https://www.clanbase.com/claninfo.php?cid=214147

Oto link do wcześniejszej części -->

11.10.2004
09:24
smile
[2]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Dżyń dybrrry!!!

-Name?
-Abu Dalah Sarafi.
-Sex?
-Four times a week.
-No, no, no..... male or female?
-Male, female...... sometimes camel.......

- Poszedłem wczoraj z żoną do ZOO.
- I jak?
- Nie wzięli...

---------OooO---------

Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika.
Kazał mu przyjść do swego pokoju.
- Jak się nazywasz?
- Jurek - odparł nowy.
Szef się skrzywił:
- Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet. Zwracam się do pracowników tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski. Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko?
- Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
- Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.

---------OooO---------

Prawdziwy seks - to taki, po którym nawet sąsiedzi wychodzą zapalić...


---------OooO---------

Przed bitwą pod Grunwaldem spotykają się obie armie.
Zadowoleni z tego, że się wzajemnie odnaleźli urządzają imprezkę.
W krzyżackim obozie wszyscy nawaleni, klina klinem popychają,
sytuacja trwa kilka dni.
Pewnego poranka budzi się Wielki Mistrz Ulryk von Jungingen
I odbierając podawaną mu flaszkę, pyta sługi:
- Co to my dzisiaj mamy?
- Dzisiaj ma być bitwa, Wielki Mistrzu...
- O k...a... - powiedział skacowany Mistrz przecierając twarz.
Gdy już po paru głębszych Mistrz zaczął kontaktować, doszedł
do wniosku, że zamiast wymordowywać się wzajemnie można by
wystawić do walki po jednym rycerzu z obu stron i wygra ta strona,
której rycerz zwycięży.
Nie będzie musiało tylu ginąć. Jak pomyślał - tak zrobił.
Wysłali więc kolesia z dwoma mieczami (czy dwóch gości z
jednym mieczem?) z poselstwem do Polaków. A tam... balanga na
całego! Trzeba znaleźć Jagiełłę! Po pewnym czasie odnaleźli go w
końcu nawalonego w stogu siana. Przystał na wszystko, co mu
powiedzieli...
Teraz trzeba wybrać odważnego do walki. Krzyżacy nie mieli z
tym większego problemu - wybrali oczywiście Zygfryda de Loewe -
najmężniejszego z mężnych. Był to rycerz z drewna nie strugany.
3,80 wzrostu, 2,40 w barach. Teraz trzeba znaleźć dla niego
konia. Niestety, jakiego by nie przyprowadzili, to albo się
załamywał albo Zygfryd kolanami o ziemie szorował...
Sytuacja beznadziejna. Na szczęście Wielki Mistrz miał znajomości u
Hannibala.
-Masz tu ode mnie tego słoniokonia - na pewno będzie dobry.
Rzeczywiście, teraz to Zygfryd nawet stopami ziemi nie dotykał.
Kolejny problem to miecz: szukają i szukają, ale żaden nie jest
dobry. Największy miecz jaki znaleźli w całych Prusach to
Zygfryd w trzech palcach trzymał! To przecież bez sensu!
Poszli więc do kowala, aby wykuł odpowiedni oręż. Kowal wykuł
odpowiednią zbroję dla Zygfryda. Zajebista płytówka -
pasowała jak ulał, zdobiona złotem i nader wszystko wytrzymała.
Zygfryd był gotowy do walki.
Tymczasem w obozie Polaków ten sam problem. Jagiełło szuka
ochotnika, ale nikt się nie zgłasza. Król postanawia wziąć
ich sposobem - polewa dodatkową porcję miodu (wiele razy).
Niestety, nawet totalnie nawaleni nie chcą walczyć. Jagiełło poszedł
do starego druha - Zawiszy Czarnego.
Niestety, ten nie był skory do opuszczania domu.
- Ubrudzę się tylko, jeszcze może mi się coś stać... Daj mi spokój!
Kolejny był Maćko z Bogdańca - ale ten również nie był chętny.
- Tu Jagienka na mnie czeka, a ja się będę gdzieś po jakiś
polach bitwy chędożył? Nie ma mowy!
Następny był Jurand - ale ten ma oczy wypalone! BEZNADZIEJA!
Załamany Król wziął sznur i poszedł do lasu się powiesić.
Idzie i nagle widzi: jakiś kurdupel - metr dwadzieścia - konus
taki, ubrany w marną skórzaną kurteczkę, z zardzewiałą szabelką u
pasa, opiera się o drzewo i napruty jak worek... spawa. U Króla
pojawiła się iskierka nadziei, takie małe światełko w tunelu.
Podchodzi i pyta, czy ten się zgodzi na walkę.
- No pewnie! - odpowiedział narąbany totalnie głos. Nie
był w stanie powiedzieć nic więcej.
Teraz trzeba go wyposażyć. I tu problem. Jakiego konia by
nie znaleźli, to dla małego Polaczka olbrzym. Nie utrzymałby go
nawet. Olali sprawę. Teraz miecz. Niestety, nawet najmniejszego
nie był w stanie unieść. Wyluzowali. Jeszcze zbroja. Ale jakiej
by nie przynieśli, to dla naszego bohatera jak dom wielka -
popijawy by mógł w środku urządzać. Dali se siana. Zostawili
mu tylko to co miał - cienką skórę i przerdzewiałą szabelkę. Na
koniec poprosili tylko o jedno:
- Po wszystkim możesz robić co chcesz, ale w dzień bitwy, na
Boga, przyjdź trzeźwy!
Słonce wzeszło, obie armie stoją naprzeciwko siebie.
Z szeregu krzyżackiego wyłania się wspaniały rycerz.
Ale gdzie Polak???...
Szukają go i szukają. W końcu znaleźli – oczywiście nawalony
jak dzwonek. Mimo to tanio skóry nie sprzedamy. Cucą go i
wypychają. Na ugiętych nogach, zataczając się wychodzi na
pole bitwy. Naprzeciw niemu wielki Zygfryd de Loewe w błyszczącej
złotem zbroi, z nietęgim mieczem, na potężnym słoniokoniu.
Spina wierzchowca i rusza do ataku.
Pędzi z ogromną prędkością, ziemia drży pod kopytami słoniokonia,
drugie słonce błyszczy na złotej piersi Zygfryda
(wielki miecz zasłania to pierwsze).
Jagiełło wytrzeźwiał natychmiast i pojął co zrobił. "Ja pieprzę!
Przecież on zaraz zmiażdży naszego i wpadnie w nas - rozniesie
nas w puch. Jesteśmy już martwi!" - pomyślał zasłaniając twarz.
- W NOGI, ku……a, W NOGI!!! - krzyczy Król i wszyscy
uciekają gdzie popadnie.
Zygfryd de Loewe na swym słoniokoniu wpada na kurdupla Polaka
- huk, trzask, uniósł się tylko kurz i dym...
Wielki Mistrz podjeżdża na miejsce potyczki, aby pogratulować
swojemu zwycięstwa.
Kurz opada, a tu straszny widok: słoniokoń leży z obciętymi nogami,
paręnaście metrów dalej Zygfryd (całe piszczele ma pokrwawione),
a Polak stoi niewzruszony opierając się o szablę i mówi:
- Gdyby nie było rozkazu "W NOGI", to bym cię, k...a, zatłukł..."

---------OooO---------



11.10.2004
11:34
smile
[3]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Krwawy ----------> Widzę, że poczucie humoru Cię nie opuszcza. To dobrze: niedługo Niesio 2004 :D

Matchaus --------> Zaufani agenci donieśli mi, że opadła Ci wola walki w KO; czy to PRAWDA żołnierzu??

Lipton ----------> Już wiemy, że nie ma Cię na "złej" liście, więc jako człowiek znajdujący się (fizycznie) w centrum wydarzeń, napisz nam, czy na UG wyczuwa się jakąś nerwowość, czy wszyscy udają, że nic się nie dzieje? No jak to kurka jest, że takie numerki przechodzą?

11.10.2004
14:05
smile
[4]

matchaus [ Legend ]

Chrees ---> A skąd! Bardzo bym chciął sobie popykać w KO.
Ale mam pracy tyle jak stąd do Niesiołowic. Trzy pilne roboty zebrały się do kupy.
Zmuszony zostałem wrzucić 4 bieg, a to mi się często nie zdarza.

Działajcie dzielnie! Na pocieszenie powiem Wam, że siedzę wieczorami przy kompie i myślami jestem z Wami, ale robię coś diametralnie innego niż siekanie stworków w KO :)


Wallace ---> Serdecznie dziekuję!!

Yaca ---> Szykuj się na emocjonującą wyprawę wraz z brygadą szurmową "Łódź-Tomaszów"!

11.10.2004
14:36
smile
[5]

Slawekk [ Senator ]

Witam
ojjj działo się w weekend w KO , działo az nadto:D.
Wspólne zwiedzanie Abyss było mega ciekawe i adrenalinogenne, szkoda że nasz apał stygnie, bo można by jeszcze troche z tej gierki wyciągąć.
Mata nie będzie :((((, wielka szkoda bo w Abyss jego kosa sieje zniszczenie, a i nieźle broni kolegów, ale moze reszta KOwiczów stawi sie gremialnie w celu zdobywania gem abyssów i stawania ramie w ramie w razie ataku humanoidów. Zapraszam magowie, łucznicy, szamanki i wojowie !!
Krwawy--> daj sobie spokój z KO. niestety żeby ta gra dała ci satysfakcje, to powinienes zacząć grac zmiesiąc wczesniej, teraz jest juz za późno.
i napisz dokładniejsza relacje z tego mieliznowania, naprawde jestem ciekjaw kto zawinił i co z tego wynikło. Nie daj sie prosić :D

11.10.2004
15:43
smile
[6]

Slawekk [ Senator ]

Hmmm Chrees zadał ciekawe pytanie. Afera Lipton Gate na UG zatacza coraz szersze kręgi, fajnie gdyby ktos z wewnątrz napisał o sytuacji wśród kolegów. Czy zainteresowane osoby chodza na wykłady z paniką w oczach ? Czy jest widoczny podział na umoczinych i czystych?? Czy zdrowe jądro młodych studentów prawa , pisze wzburzone listy do rektora z prośbą o wyjaśnienie i przecięcie jednym ostatecznym cięciem tego nabrzmiałego wrzodu zepsucia, korupcji i kłamstw. Jak mozna studiowac w warunkach nagonki , wśród tych na których ciązy piętno łapówkarstwa, mataczenai i czarnych układów. Z tego gniazda oss i węży nie można wyjśc bez utraconego kręgosłupa moralnego który jest poddtawa dla bycia dobrym sedzia i adwokatem !!! Mam nadzije Lipton, ze apele w podobnym tonie z twoim podpisem leża juz na biurku rektora ??!!??

11.10.2004
15:51
[7]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Sławekk-----> jednak pogrywam, mam już cosik 13 level i jakoś składnie idzie (z jakimś magikiem dokonywaliśmy cudów :D, ja tylko „rzeźba” on „parasol” i inne duperele z branży i leciało) FrL jakoś nie widziałem.

Co do mielizny:
Miałem służbę, godzinka cos tego 04.30, miejsce Sekwana (około 4 godzin w gorę rzeki). Pilot wchodził w zakręt na sterowaniu ręcznym, po wyjściu na prostą zapomniał zmienić kurs i przestawił „Jaśka” w automat. Ten obrał zły kurs i… jak się zorientowali było już po „ptakach”. 14 godzin trwało z chodzenie z mielizny. Ot i tyle… najgorsze SA przesłuchania, kontrole i takie tam duperele po całym zajściu.

11.10.2004
16:06
smile
[8]

Slawekk [ Senator ]

Szkoda Krwawy, że nie grasz magiem, bo mógłbyś zastąpić naszych byłych współklanowiczów :/
BTW wybrałes sobie postac z nacji Karus-Orki ?? Bo my to wszystko orki jak jeden mąż.

11.10.2004
16:12
smile
[9]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Tak jakoś wyszło ze ork. Co do rodzaju ... ksywa zobowiązuje :D

11.10.2004
16:12
smile
[10]

Slawekk [ Senator ]

Właśnie Krwawy! Bierz Maga Orka i zastąp tych, którzy odeszli. Pisz na GG do Otta, żeby Cię dodał do klanu FRL w KO (my chyba nie mamy takich uprawnień), skoczymy na jeden wieczór na Death Knighty opodal Breth i na koniec wieczoru będziesz na 30 lv :-)

11.10.2004
16:20
smile
[11]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Sławekk----> ale jak zmienić ze tak powiem "szabelkę na kijek”, przecież to nie pobożemu. A i brak umiejętności obsługi sprzętu :D

11.10.2004
16:30
[12]

olivier [ unterfeldwebel ]

Sławku. Tak sobie myślę że Lipton jako inteligenty młody człowiek zapewne już doszedł do słusznego wniosku że studiowanie prawa to ciężka, wyboista droga na którą nie warto wkraczać nie ze względu na trudność ale właśnie na takie "pozamerytoryczne czynniki" jak można przeczytać w tym artykule, mam nieco wiadomości od znajomego i doprawdy to co opisane to mały pikuś, można by wymieniać przeprawy z egzaminami przypominajace niekiedy cyrk Monty Pythona, problemy z praktykami, aplikacjami i wiele innych ciekawych rzeczy, oczywiście tak jest jesli się nie ma prawniczych pleców w rodzaju mamy, taty, wujka pracujących w zawodzie....

11.10.2004
23:20
smile
[13]

matchaus [ Legend ]

Heh, pewnie sobie gracie w jakieś miłe gierki.

A u mnie jeszcze z dwie godzinki i wychodzę na prostą :)
(na prostą dzisiaj :))
Cóż począć - stare "nimieckie" przysłowie jest do bólu prawdziwe: "ciężko jest łatwo żyć" :)

Pozdróweczka!

11.10.2004
23:54
smile
[14]

Lipton [ 101st Airborne ]

Chrees, Slawek--> Tak się składa, że znam dosyć dobrze jedną z tych osób będących na liście (nieważne kogo konkretnie). Szczerze powiem tak, sytuacja jest nieciekawa. Rano jak tylko dotarła do nas wiadomość o listach, momentalnie przebiła ona sprawę zawalonego mostu na Zaspie który spowodował rano ogromne spóźnienia kolejek. Wszyscy polecieli po gazety, a osoby które wiedziały już niejako, że będzie można przeczytać "o nich" chwyciły za telefony i zaczęły wydzwaniać do: rodziców? adwokatów?:P, czy Bóg jeden wie kogo jeszcze. Później ze względu na to, że żadna z tych osób nie jest ze mną w grupie nie widziałem co dalej się działo. Jutro mamy rano wykład całością roku no i troszkę się rozejrzę, ale ogólnie wyczułem momentalnie przerażenie u tych osób. Jestem praktycznie pewien, że w gazecie piszą prawdę, ale trudno mi jest to ocenić z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że ja także dostałem się z odwołania, bez żadnych przekrętów i gdyby teraz nagle ktoś zaczął o mnie pisać w gazecie i twierdzić, że wujek, wujka mojego kuzyna (przykładowo - bo nie mam rodziny prawniczej żadnej) załatwił mi studia, byłoby mi głupio, i nieprzyjemnie, a byłbym niewinny. Ponadto nie wiem czy ja nie zrobiłbym wszystkiego żeby pomóc dziecku, gdybym miał taką możliwość - o tym prędzej możecie mi powiedzieć Wy jako rodzice? - bo mi ciężko się w to wczuć w tej chwili. No i co najważniejsze z punktu widzenia mnie jako studenta prawa, to co się stało jest niewybaczalne i ktoś powinien za to odpowiedzieć. Ale kto, skoro sprawę ze strony prokuratury prowadzi wiadoma osoba...? Dlatego trudno cokolwiek stwierdzić. Między studentami zdania są podzielone. Ci którzy dostali się z egzaminów są oburzeni itd., a Ci którzy dostali się z odwołań wolą siedzieć cicho. Na upartego mogło się tak zdarzyć, że rodzice nie wpłynęli na decyzje komisji, a komisja sama po nazwiskach "dorzuciła" te osoby na listę przyjętych, dlatego ja nawet w najmniejszym stopniu nie zamierzam krzywo patrzeć na moje koleżanki i kolegów z roku dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona w jakiś sposób. Zresztą co by nie powiedzieć to "dzieci" sa najmniej winne. Bo wyobraźcie sobie sytuację, w której wysoko postawiony rodzic załatwia studia dziecku nic mu o tym nie mówiąc, a potem kiedy już sprawa jest zamknięta na ostatni guzik mówi dziecku, że będzie studiować prawo. No i taki delikwent może wcale nie chcieć studiować w ten sposób (ja bym nie chciał, bo nie sprawiałoby mi to przyjemności), ale rodzic już nie może się wycofać i niejako zmusza do studiowania...mało jest ludzi, którzy w takiej sytuacji "postawiliby się" swoim rodzicom. Sprawa jest bardziej złożona niż na pierwszy rzut oka się wydaje. Ale jutro zdam Wam relację z tego co słychać po kątach uczelni.


Olivier--> A kto powiedział, że życie będzie proste?:D Ja lubię wyzwania i te studia od samego początku utwierdzają mnie w przekonaniu że wybrałem słusznie:) Choćby wejściówki z 3 przedmiotów w poniedziałek i wtorek zaraz po naszym zjeździe, w sumie z około 200 stron w kilku książkach ukazują, że te studia mają nauczyć chyba przede wszystkim umiejętności brnięcia w największe gówno i wyjścia z niego jak najczystszym...:D
Co do aplikacji to najpóźniej za 2 lata wejdzie nowa ustawa, która pozwoli magistrom prawa (bez aplikacji) świadczyć usługi w zakresie doradztwa prawnego. A to otwiera nowe perspektywy, bo za kolejne 2 lata może już nie być czegoś takiego jak "aplikacja" w obecnej formie. 5 lat to dużo czasu, szczególnie że weszliśmy do Unii i trudno cokolwiek przewidzieć, dlatego ja na razie patrzę jedynie kilka dni do przodu myśląc o tym jak w 3 dni nauczyć się tego wszystkiego na tyle porządnie, żeby po odespaniu weekendu nie wylecieć z hukiem z uczelni:P (niezaliczenie wejściówki jest u mnie równoznaczne z magicznym słowem "out":D).

12.10.2004
00:24
smile
[15]

matchaus [ Legend ]

Ufff... przy tym rysunku straciłem najwięcej czasu a wykonałem ich już 20.

Ciekawostka:
Wallace ---> Będziesz tędy przejeżdżał. Konkretnie górą, z płd. zach. na płn. wsch. :)
(ul. Przemysłowa)

12.10.2004
06:38
[16]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Witam

W koncu chodzi m gol - wczoraj cały dzień próbowałem sie wbić i nic.

Wieczorkiem dnia wczorajszego, Chrees, Słąwek i ja zabijaliśmy robale dla niebieskich kamieni, po czym Sław je wymienił na fanty - było ich mnogo :-)))
Ja szybko uciekłem z gry zaś koledzy zostali na serwerze i głosili dobre imię FrL

Pozdrowionka

p.s.
Mackay --> może opisłą byś swój pierwszy dzień w jednostce wojskowej :-))

12.10.2004
09:46
smile
[17]

olivier [ unterfeldwebel ]

Lipton sorry brachu:p, przeoczyłem gdzieś wiadomość że jednak dostałeś się na to wymarzone Prawo:) Widze że lubisz hardcore więc niewątplwie dobrze trafiłeś, nie chce tu pisać górnolotnych haseł "ja w twoim wieku" bo ledwo mam kilka lat więcej od ciebie, ale czasem w kilka tygodni bądź miesięcy zmienia się nam się sposób patrzenia na pewne sprawy i po prostu " długotrwałe brnięcie pod góre" robi się na tyle męczące że dajemy sobie spokój, szczególnie po pierwszym roku studió zauważyłęm te zależność u jakich 75% ludzi hehe:p Ale oczywiście wierze w ciebie i powodzenia, obyś tą czarną mafię z koneksjami rozgonił kiedyś na cztery wiatry:)

12.10.2004
11:36
smile
[18]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Lipton ------------> Już trzaskałem posta, ale ufam, że powiesz nam więcej w Niesiołowicach i pogadamy.

Ubi ------------> Głosiliśmy chwałę FRL jakiś czas z kolegom Kovalem (do północy). Potem koledzy udali się na spoczynek a ja zacząłem solowy występ w klanie Czekoslovakia. Pepiki okazały się bardzo miłe, wspólnie przewędrowaliśmy szmat drogi w E kończąc naszą eskapadę na godzinnym tłuczeniu Golemów w dość niewielkim momentami party. Ciekawostka: na Golemach dostrzegłem leżącego na ziemi i błagającego o litość Marambę ("it's so cold on the ground man"). Nie użył słowa ressurection, więc pomyślałem, że to po prostu taki gadatliwy nieboszczyk, zresztą angażowanie Sławka wydawało mi się pewnym nadużyciem z uwagi, że przetransportowanie na teren Golemowni naszego nierozwojowego zawodnika mogło się zakończyć ukróceniem Jego nic nie wartego KOwego żywota :-) Party w którym grałem było na tyle miłe, że gdy wleciał razu któregoś między nich Golem do samego końca broniłem arcymiłego buffera i healera, co przypłaciłem zejściem za niebagatelną kwotę ...............exp ;-) I tym razem nie fatygowałem Sławeczka :>
P.S. Dziękuję pięknie Sławeczkowi czy też raczej chyba Ubootowi za piękną czapeczkę, która wzbudza niekłamane zainteresowanie innych graczy. Każdy chciałby taką mieć! :DD

12.10.2004
12:36
smile
[19]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

ble KO ble KO ble KO :D

Wczoraj gdy uciekałem spać zwiesił się serwer... Dziś wpadłem zrobić screena z moją czapeczką i okazuje sie, że jestem na etapie POCZĄTKU wczorajszej rozgrywki! Kończyłem wczoraj z 47 lv i 95%, zaczynałem zaś z dokładnie 50%. Teraz mam równo 50% oraz Abyss Gema, którego wczoraj oddałem Sławkowi :-)))
No cóż, ta gra to jeden wielki bug, ale i tak jest fajna :D

P.S. Jeszcze raz dziękuję za czapeczkę, jestem teraz taaki m(i)odny! weheheh

12.10.2004
13:35
smile
[20]

matchaus [ Legend ]

Ooo! Ależ Ty masz chitynę Chrees!
Jak na "żydowskiego niedorozwoja", to (cytuję) zajebiste osiągnięcie! ;DDDDD
(szalom alejkum mastha :)

Ech... jak ja bym chciał sobie z Wami pograć :|
Całe szczęście, że mogę sobie wogóle pozwolić na pauzę, bo w innych Klanach by mnie pewnie już dawno wylali :)

Działajcie na chwałę FRL :) Ja pewnie dołączę w piątek :DDDD

12.10.2004
13:40
smile
[21]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Matchaus----------> BUHAHAHA w piątek! W piątek pijemy na chwałę FRL! Razem! :D
Szołej Alejkum Mastah!

12.10.2004
13:53
smile
[22]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Matchaus---------> Ty otrzymujesz warunkowo szansę (około 2 miesięcy) na takie uporządkowanie sobie życia, żebyś mógł brać udział we wszystkich treningach (rozwód, zmiana pracy...)! Jako ostrzeżenie dla Ciebie wywalamy zaś Twojego best frienda Yacę! :DD
Pamiętaj: granie to nie zabawa, wiesz jak się trzeba napracować, żeby dociągnąć do 50 levelka?! <wehehe>
P.S. Ostatnio Dream zarzucił mi takim "tekstem", że nie doceniam tego jak on ciężko pracuje całymi dniami tłucząc exp w KO, a ja mu coś wypominam swiftowanie wieczorem, gdy jest juz przecież zmęczony i spracowany :DD

12.10.2004
13:59
smile
[23]

rav76 [ Konsul ]

Jak bedziecie w Niesiołowicach rozmawiać na temat KO to ja Was chyba zaswiftuje "drynkami" mojej produkcji!!!

12.10.2004
14:02
smile
[24]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Witam serdecznie towarzyszy miecza !

Chrees ładnie wygląda w tej maseczce z chitynki ;)) Takie małe a daje kopa w staty defensywne postaci -czyli teraz główka bezpieczna naszego łucznika :)))
Niestety zaniedbalem sprawy KO na rzecz ... Rome TW , którą mam od dwóch dni -oczywiście to wersja "demonstracyjna " english i czekam nadal na przesyłkę z Ultimy na naszą wersje PL . Gra jest cudna i ..czasozerna niemiłosiernie .I tak postanowiłem sobie żeby nie grać kampanii zadnej dopiero jak dostane wersje PL to zaczne -->tamjest tyle smaczków że chce sie je poznać dokładnie i po "naszemu "...także teraz leje sie w bitwach historycznych oraz ustawianych przez zemnie ...Sam miód Panowie --szarże słoni są rewelacyjne , płonące strzały , krzyki zołniezy ..uff
Kiedy w końcu przyśla mi tą gre ...i czemu tak późno ..uff
Być może wpadne na pola KO -ale nie wiem kiedy i sie znajdziemy jakby co...
Co do klanu "czechoslovakia " to zdarzylo mi sie grać z nimi -rzeczywiście fajni goście i nawet o szamanki dbają ;)

AVE !

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-12 14:04:37]

12.10.2004
14:43
[25]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Chreesio --> gdybyś wiedział, co bedziesz musiał zrobić za tą czapeczkę w Niesiołowicach to nigdy bys jej nie dotknął :-DD a tak wtopiłeś i to na całego !!
Szkoda, ze nie pomogłeś marambie - w koncu on kazdemu z nas pomógł wielokrotnie.

Dziś w świcie KO postaram się przebywac trochę dłuzej - w koncu jutro moge troszku dłuzej pospać.

A teraz znowu na koniec świata tzn. tam, gdzie w Gdyni kruki zawracają :-))) prawda Krwawy

Pozdrowionka

12.10.2004
15:01
smile
[26]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Ubi ----------> szkoda, owszem. Ale:
1. Nie chciałem narażać życia Sławka (nie SWOJEGO).
2. Nie poprosił mnie, chociaż mnie widział. Poprosiłby: otrzymałby może pomoc.
3. ZaGGadywałem do niego 2 razy w tonie spolegliwym: ani słowa z jego strony.
4. Jestem miły dla ludzi a. miłych b. nie nie-miłych.
5. Jestem niemiły dla ludzi niemiłych.
Wszystkie te rzeczy złożyły sie na to, ze nie pomogłem M.

12.10.2004
17:02
[27]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Chrees --> faktycznie z KO coś się stało, własnie wszedłem do gry i brakuje mi 3 % które wczoraj zarobiłem, a fanty które wczoraj przed wyprawa na kamienie sprzedałem znowu mam w plecaku :-))

Krwawy --> oto jakie serwery widze wchodzac do gry - są tylko dwa -->

12.10.2004
19:23
smile
[28]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Własnie znowu mnie wywaliło z KO ...a tyle sie działo ! Widziałem Chreesa gdzieś w Moradonie i wołałem go ale sie nie odezwał -pewnie handlował albo był zajęty więc poszłem na abbys gemy .
Spokojnie sobie szukałem abbysów i przyłaczono mnie do duzego party -min walczono z ludżmi a inni zbierali fanty ...i nagle mag nas wszystkich przeteleportował gdzieś w podziemia z jakimiś płonącymi szkieletorami !! party walczyło nieźle ale niestety po jakimś czasie ktos zaatakował chyba ze dwa naraz szkieletory które mnie też skosiły :((( I ponad 200K w plecy :((( Jeszcze troszke szukałem abyssów i nagle mnie wywaliło z gry...oj szkoda ..tyle straty expa ...

12.10.2004
20:18
[29]

Lim [ Senator ]

Cze panowie .
Spotkanie w piątek jest pewne - i to najchętniej stawię się w Niesiołowicach - tym bardziej że wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią że w sobotę (jakieś deja vu?) za dnia obiorę kurs na Hoth system - czyli do domku :)
W związku z tym w Piątek liczę na to że walczyć będziemy do upadłego - tak czy inaczej rano wstanę i pozmywam po balandze
Rav---> obiecuję że ja słowa nie puszczę nawet pary z ust na temat KO ;)

Ponieważ spotykamy sie w większym gronie to poza softem mam pytanie odnośnie sprzętu - czyli otwieram giełdę Lima a raczej listę pobożnych życzeń
Giełda
1.Oddam w dobre ręce dysk Samsung 40GB na gwarancji za jakąś słuszną cenę...aamm- 152,50 (końcówkę mogę podarować po przyjacielsku:) wiem że nikt tego nie ,,kupi'' ale pytam tak na wszelki wypadek
2.Przyjmę prawie darmo pamięć SD RAM PC133 co najmniej 128 - a najchętniej 256 (heh)
w ostateczności mogą być DDR/333

Teraz podzielić się muszę smutną wiadomością - mój kuzyn w którego edukacji i wychowaniu miałem spory udział (co widać na załączonym zdjęciu sprzed ponad 10 lat) zadzwonił dzisiaj z USA i oświadczył że nie wraca na studia ...baa- nie tylko na studia ale i do kraju. Haruje 10 godzin dziennie zarabia 4000$ na miesiąc i nawet wszystkiego nie przejada- po co ma więc wracać ...eeeeeeeeeech czuję się tak jakbym stracił brata
i to z powodu kilku garści zielonej sałaty

12.10.2004
20:52
[30]

Lipton [ 101st Airborne ]

Chrees--> Wiesz tak sobie myślę, że faktycznie lepiej pogadamy w Niesiołowicach:) Jestem chory i z każdym dniem jest coraz gorzej i nawet nie mam sił za bardzo pisać na forum. Jedyne o czym marzę cały dzień na uczelni to wieczór kiedy będę mógł się walnąć do łóżka i to właśnie zamierzam zrobić, dzisiaj robię dzień wolny od nauki żeby się wyspać, bo wtedy na pewno skuteczniej zwalczę chorobę do czasu zjazdu.

12.10.2004
21:40
smile
[31]

Lipton [ 101st Airborne ]

Aha, cos jeszcze mi się przypomniało.

Slawek--> Słyszałem od Mackay'a, że mam się jakoś z Tobą umówić na podróż do Niesiołowic. W takim razie odezwę się jakoś jutro, albo w czwartek na gg i dogadamy szczegóły.

12.10.2004
21:40
smile
[32]

Mackay [ Red Devil ]

No tak Lim znow przyjedzie jak wszyscy beda solidnie nawaleni i wyjedzie jak beda jeszcze spali, yhhhh :/

co zas sie tyczy RAMq to moze bede Cie mogl podratowac - wezme jutro srubokret na informatyke :D (zerkne jutro do swojej skladnicy RAMu i zobacze co tam mam)

dysk bym moze i wzial do ojca serwera sklepowego, ale na Boga - nie Samsung, na Samsungu to bym sie nawet bal instalowac Knight Online :DDD

Ubi --->> juz opowiadam :>

wojsko wyglada tak:
0730 apel poranny, kto sie spoznia ma przejebane (chyba oducze sie spozniac)
0800 pierwszy wyklad (wczoraj szkolenie taktyczne) uczono nas o Monty'm pod El-Alamein i o Francuzach w Wietnamie, pominieto Rommla w Afryce i Blitzkrieg na wschodzie i zachodzie)
0950 pierwszy posilek, dzieki Bogu, bo zoladek juz nie dawal rady
1000 wyklad z Logistyki, czyli jak wyglada zaopatrywanie zolnierzy itd w mydlo itp ogolnie glowa peka na sama mysl
1200 koniec Logistyki - zaczyna sie wyklad z Obrony Cywilnej - ogladamy maski p/gazowe (jedna jest nawet ladna, niestety polska armie na nia nie stac)
1300 musztra, tudziez zajecia z regulaminow, w prawo zwrot, w lewo zwrot, w tyl zwrot (przez lewe ramie), wszystko na dwa tempa...
1400 spotkanie z kierownikiem Studium, wchodzi - postawa zasadnicza, gada moze z 4 minuty, postawa zasadnicza, wychodzi, koniec
1415 apel południowy i do domu...

Jestem w kompanii 91-ej, II plutonie (912)
II pluton jest wybitny - w calej kompanii jest 7 dziewczyn...wszystkie w II plutonie <lol>
podczas 'zaginania skrzydel' na apelach, dwa skrajne plutony (I i III) musza wykonywac jakies zakrecone manewry podczas gdy II najzwyczajniej w swiecie stoi i sie op....

no i to chyba tyle ciekawego :] aaa bym zapomnial, jest jeszcze stopien:
marynarz podchorazy Mackay <hahaha>

12.10.2004
21:48
smile
[33]

Metam [ Pretorianin ]

Czesc mam problem z call of duty united offensive a mianowicie od kilku dni sa takie lagi na serwerach ze sie nie da grac nie wiem czy to ja cos zepsulem czy co? Bo przedtem szlo grac chociaz nie zawsze ale po polnocy to pingi byly w granicach 50- 100 a teraz mam caly czas 999. A no i powiem tylko ze za rada jednego goscia wszedlem na jedna strone ktora miala poprawic mi pingi w cod a tak naprawde nic sie nie stalo tylko jest jescze gorzej, czy to serwery sa tak zlagowane czy to wina z mojej strony lezy please help.

12.10.2004
21:56
[34]

Mackay [ Red Devil ]

nie za bardzo mozna cos zepsuc
z innymi grami jest tak samo?
wejdz sobie na numion i posprawdzaj transfery, moze Twoj uslugodawca robi jakis remont na 'kablu'

12.10.2004
22:22
[35]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Mackay --> za moich czasów mozna było szybko awansować - za ocenę 4 lub wyżej na koniec semestru dostawało się stopień wyżej :-)) Zatem ucz się żołnierzu !!
A po dwóch latach kończysz studium egzaminem oficerskim :-))

Lim --> piłeś dziś ? czy jeszcze od wczoraj Cię trzyma :-DD

Pozdrowionka

p.s.
Ze Sławem siedzimy pod drzewem i czekamy na lepsze czasy - zabierze nas ktos na pole walki ?

12.10.2004
22:28
smile
[36]

Mackay [ Red Devil ]

no mozna ponoc dojsc do stopnia mat(chaus?)a
a potem mozna dostac prace w wojsku prawie od reki

zawsze jest to pewna (awaryjna) furtka... ;)

12.10.2004
22:46
smile
[37]

Lim [ Senator ]

Ubi ---> wiem że Ci przykro z powody tego że wieczny student zarabia krocie podczas kiedy kwiat młodzieży chłonny wiedzy uczy się pilnie jak Mickiewicz w Wilnie (o elicie wykładowców nie wspominając:)
No chyba że ta wypowiedź dotyczy owego Samsunga który jest dla mnie bezcenny
- jak się skusisz to nie wykasuję z niego kilku GB filmów z córach Koryntu o hebanowych ciałach które dają z siebie wszystko...choć potrzebują jeszcze więcej...i więcej (heh)
a giełda sprzętu się rozwija- Kovak zaproponował wystawienie star...tzn. fajnego wiatraczka na Athlona
-cena wywoławcza - hymm - piwko ??
:D

12.10.2004
23:13
[38]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Lim --> jak słusznie zauwazyles, chodziło mi o Twe targowanie się :-))
A hebanowe panie moga poczekac :-))

12.10.2004
23:27
smile
[39]

Lim [ Senator ]

wiem Ubi - wstydzę się ale ,,jakoś'' musiałem zaznaczyć że mam coś co w czwartek chyba zaniosę do żyda który wypłaci mi z łaską taką oto kwotę
i pewnie bym wspomniał o tym w Niesiołowicach przy okowitce - a myśl że ktoś powie :
czemu oszczędzałeś klawiaturę i nie pisałeś bo ja właśnie szukam czegoś do kieszeni...
była powodem dla którego o tym wspomniłem - teraz wiesz Ubi ;)
a bałem się przez chwilę że nie zrozumiałeś mojej rozpaczy po ,,utracie'' kuzyna (biidlaka) z którym się wychowywałem u kochanej (RIP) babci ...tak , tak- tej od dziadka czołgisty :)
eeh - był mi jak młodszy brat <płacze>

12.10.2004
23:43
smile
[40]

davhend [ Garrett ]

Qrde dzisiaj najgorszy dzień w CoD'a jaki miałem... Wywalili mnie z klanu za lagi... Hm... ciekawe.

13.10.2004
00:00
[41]

U-boot [ Karl Dönitz ]

I udalo sie pograc w miłym towarzystwie :-))
Szkoda tylko, ze jutro trzeba wstawac - ponadto mam nadzieje, iz to co zarobilem dzis znowu nie zniknie :-)))

Ci panowie walczyli - i nadal walczą -->

Z plotek KO:

Ponoć dziś ludzie się przebili do Breth i zrobili tam krwawą jatkę - czy ktoś moglby napisac jak to mozliwe ?

13.10.2004
00:14
smile
[42]

Lim [ Senator ]

Przeczytawszy to co napisał davhend roześmiałem się tak głośno że przebudzona żona ,,pozwoliła'' mi zostać na dłużej przy komputerze - ewentualnie pościelić sobie na wygodnym fotelu
widzisz drogi Cappo jakich devhend miał marnych przyjaciół - wywalili go z klanu za jakieś śmieszne lagi :)
(chyba pocieszę smutnego davhenda...a co mi tam)

Widzisz młody człowieku - nabyłeś wiedzę bezcenną że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie ...albo lagach wielkich na trzy dziewiątki - to nie byli kumple dla ciebie, mówi się trudno i żyje dalej .

13.10.2004
00:38
[43]

davhend [ Garrett ]

Lim ------> bo ja zrozumiałem coś czego oni nie... oni zapomnieli, że CoD to tylko gra. Nie moge jednak osądzać całego klanu bo połowa była za tym, abym w nim został. A ja mam już taką sławkę w świecie CoD'a, że już 4 oferty od Cl dostałem. :]

13.10.2004
01:52
smile
[44]

matchaus [ Legend ]

Chrees i ja walneliśmy 48 lev. :)
(grając w przemiłym party!)

A teraz spadam do łózka! Czym prędzej!
(dzwonił do mnie Therion - staje server! Ale o tym jutro :))

13.10.2004
01:54
smile
[45]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

Arcyprzesławny Wojowniku Kosmosu (i CoDa) Davhendzie! Nie przyznawaj się zatem przed tymi czterema, że masz lagi i znajdź w ten sposób dogodne pole, gdzie Twe krwawe talenty zostaną nalezycie wykorzystane! SIEG! :DDD
A połowę, która była za Tobą zabierz w swoją podróż po nieśmiertelną sławę pól bitewnych, gdzie tylko lag jest w stanie Cię pokonać! Spoczywaj w pokoju 999.

Właśnie zakończyła się epopeja KO, gdzie jako ostatni przedstawiciele FRL złamaliśmy z Matchausem barierę 48 levela. Walczylismy dzielnie: pozostaje ufać, że jutro nie wstanę znów na 47 levelku z 50 procentami :-)

Lim --------> Chcesz ten dysk kupic czy sprzedać? Nic juz nie rozumiem.

13.10.2004
06:45
[46]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Witam

Za oknami widać jeszcze gwiazdy :-)) niebo czyste, wiatr zamilkł a termometr wskazuje raptem 1 stopien powyzej zera - szok ;-(((( kiedy w koncu będzie lato ??

Nie chce Panów straszyć ale byc może gra w paintballa to będzie operacja zimowa :-)))

A w świcie KO następuje spłaszczenie lvl :-) - fajnie,

Pozdrowionka

13.10.2004
08:11
smile
[47]

matchaus [ Legend ]

Witam z rańca!


Jak wspomiałem dziś w nocy :) dzwonił Therry z informacją, że server FRL-BB właśnie wchodzi w fazę beta testów!
A więc już niebawem będziemy mieli swój "dom" w sieci. :)


Therry ---> Gratuluję (tym razem oficjalnie - na forum) zdanego egzaminu na dozór średni!

Oraz przypominam, iż w związku z "ROZPORZĄDZENIEM MINISTRA GOSPODARKI
z dnia 11 czerwca 2002 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od osób kierownictwa i dozoru ruchu zakładów górniczych, mierniczego górniczego i geologa górniczego oraz wykazu stanowisk w ruchu zakładu górniczego, które wymagają szczególnych kwalifikacji. (Dz. U. z dnia 25 czerwca 2002 r.)
możesz zdawać na dozór wyższy za 2 lata (§ 14, punkt 1 a)

:o)

(jeszcze raz congraty! :)

13.10.2004
08:17
[48]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Witam

Dziś rano termometr w samochodzie wskazywał -1 st. C, choć szronu nie musiałem na szybach skrobać. Mam nadzieję, że do niedzieli nie spadnie śnieg, bo nie wiem, czy zmieniać opony na zimowe.

RAV - sprawdziłeś już o której masz autobusy?

Mackay - Ty to się zawsze wkręcisz do plutonu z sanitariuszkami :)))))). Może na piątek lub sobotę przygotujesz jakąś prelekcję z taktyki (może być z kontrataków)

Davhend - urzekła mnie Twoja historia

13.10.2004
08:25
smile
[49]

rav76 [ Konsul ]

Wallace właśnie o tym samym pomyślałem i wysłałem do Ciebie sms'a z zapytaniem :)
Doszedł?? Chyba ze masz już inny numer :O
Już sprawdzam o której się pojawię.

13.10.2004
08:30
smile
[50]

Wallace [ Generaďż˝ ]

RAV - SMS doszedł, właśnie się naklikałem, żebyCi odpowiedzieć. O 7.30 do 8.30 mam lekcję angielskiego, a potem jestem free i jakbyś miał jakiś dyliżans ok 9.00 to byłoby perfekt. Przechwycę Cię na dworcu.

13.10.2004
08:43
smile
[51]

rav76 [ Konsul ]

Oki, wyjazd 7:30 i 8:50 jestem w Łodzi. Sprawdzę to jeszcze dzisiaj na dworcu, ale pewnikiem wybiorę ten autobusik.

13.10.2004
08:52
smile
[52]

Yaca Killer [ **** ]

Witam.

Z głębokim żalem muszę Was powiadomić, że mój wyjazd do Niesio na jesienny Parteitag został odwołany. Kilka niepomyślnych "zbiegów okoliczności" sprawiło, że choćbym miał stanąć na głowie, to i tak nic nie wymyślę. Pozostaje mi tylko życzyć Wam wspaniałej zabawy i niewielkiego kaca. Mam nadzieję, że w ferworze walki nie zapomnicie wypić jednego schnapsa za nieobecnych druhów.

Wallace, wiem że zaklepałeś miejsce w swoim sdkfz dla mnie ... może znajdziesz jeszcze kogoś chętnego, kto je zajmie.

Pozdrawiam.

Za takiego "laga" to już z pewnością mnie wyj *** cie z klanu. ;)

13.10.2004
09:04
smile
[53]

matchaus [ Legend ]

Przedłużyłem sobie abonament na pół roku (do 28 kwietnia 2005).

A piszę to z tego powodu, że zauważyłem ciekawą zależność...
(hehehe - kombinujący Polak :D)
Kupujemy abonament GOLMAX. Powiedzmy na 3 miesiące za 24,90 PLN.
Następnie zamieniamy go na MAYCLUB (można tak postąpić). Dostaniemy za tę kwotę przeszło miesiąc MAYCLUBu.
Ale w tym momencie uzyskujemy dostęp do promocji 20% przy jakimkolwiek przedłużaniu abonamentu! :D

Yaca ---> CO SIĘ STAŁO?!

13.10.2004
09:57
smile
[54]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

No YACA! Co jak dlaczego :-|||

13.10.2004
10:05
smile
[55]

Cappo [ Konsul ]

Davhend widzisz gdyby mnie mieli wywalić za lagi wyleciałbym na pierwszym treninngu na którym miałem prawie przez cały czas 999 :D:D:D ale to były stare dobre medalowe czasy teraz takie momenty zdarzają się rzadziej

13.10.2004
10:17
smile
[56]

Yaca Killer [ **** ]

Mat, Chrees --> Tak jak napisałem wcześniej zebrało się kilka powodów. Z kazdym z nich z osobna mógłbym sobie poradzic ale ze wszystkimi na raz walczyc nie będę.

Primo -- spotkanie rodzinne, które odbędzie się w ten weekend. Bardzo ważne bo jest to 40-sta rocznica urodzin mojego brata (o której kompletnie zapomniałem).
Secundo -- w firmie jest masa roboty do zrobienia i stwierdziłem, że trochę nielojalnie bym postąpił zostawiając kumpli w piątek z rzeczami, których nie zdążyłbym zrobić (do czwartku z pewnością tego nie zrobię nawet siedząc wieczorami)
Tertio -- od weekendu ciągnie się za mna jakies choróbsko, które nie chce porządnie zaatakować tylko się czai. Przez to mój paintballowy występ w taką pogodę stałby i tak pod wielkim znakiem zapytania.

Ten trzeci powód dodatkowo osłabił moje morale na tyle, że zwyczajnie nie mam ochoty na nic poza leżeniem w wyrku.

Liczę na to, że z wyrozumiałością potraktujecie moje wymówki. W koncu to moja pierwsza absencja na Parteitagu ;) Solennie obiecuję, że na party wiosenno-letnim stawię się na 101 %.

A kto wie .... może przed kolejnym Parteitagiem zawita do mnie stałe łącze i będę mógł Was męczyć swoją osobą na TS-ach czy inny Skypach.

13.10.2004
10:36
smile
[57]

Chrees_from_PL [ Kosmos ]

O BOŻE!! -------------> Musimy zdążyć Go* wywalić zanim będzie miał stałe łącze! Uciekam kupić kotlety sojowe na obiad! Szybko wywalcie Yacę za permanentne absencje na Parteitagach! Proponuję by w składzie orzekającym znalazł się Herr Diriz jako wzorowy parteitagowicz.

*Go - stara gra strategiczna (Yaca - najbardziej znienawidzony frlowicz pod słońcem)

P.S. Nigdy Ci tego nie wybaczę, Yaca! <uscisk>

13.10.2004
11:07
smile
[58]

matchaus [ Legend ]

Achtung!

Proszę pisać na forum, lub do Sława KTO, JAK i KIEDY przyjeżdża do Bad Niesiolovitz!
Te informacje są niezmiernie ważne w związku z logistyką oraz odpowiednią aprowizacją (czyt. wikt i opierunek :D)!



Ja zaczynam (piszę to co wiem):

- Wallace, Rav, matchaus (dojeżdżamy autem Wallace'a w godzinach popołudniowych 17.00- 18.00?)

13.10.2004
11:50
smile
[59]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Dzień dobry !

Widzę iz fajna ekipa biegała po polach Eslandu ..uff szkoda że nie weszłem do gry ponownie ale było juz późno (bo jak zwykle we wtorek oglądam "Rodzina Soprano" ) i już nie chciało mi sie odpalać kompa ...A mogłem kurcze -bo z Wami bym nadrobił te stratę z wcześniejszej godziny i troche expa podciągnął :(( Dziś znowu meczyk więc też wieczorkiem nie zawitam ale powinienem być przed spotkaniemnaszych reprezentantów z Walią ...ciekawie jak pójdzie im -na pewno nie będzie lekko z "rugbystami " walijskimi ;)) Ale popatrzymy i podenerwujemy sie jak zwykle :))

No i życze miłego wspólnego piwkowania bo godzina "zero" jest widze blisko dla Was :)
Serdecznie pozdrawiam !

13.10.2004
12:07
[60]

olivier [ unterfeldwebel ]

Davhend. Jak byś flaszkę postawił (dla Lima oczywiście) to ja bym cię nawet vClem przesławnego i nieustraszonego klanu KGW mianował, a jak bóg wojny da jeszcze kilka chętnych młodych strzelb to może i by reaktywacja bitewna nastąpiła tak oczekiwana prze wszystkich...:p
My za lagi, przeklinanie na tsie, sprośne dowcipy i dwuznaczne teksty, kłótnie i darcie ryja, obecność na meczach w stanie wskazującym na spożycie, wielofunkcyjność w postaci gry jednym okiem a oglądanie telewizji drugim i wielu innych jakże zabawnych sytuacji nie wyrzucamy, wogóle za nic nie wyrzucamy. Co najwyzej jak na studiach za zerową frekwencję skreślamy z CB z czego dopiero wychodzi zabawna draka:p

Matt. Operatorem logistycznym na terenie Trójmiasta jest Mackay, niech napiszę kogo gdzie ulokować bo póki co siedze w rozkroku między Gdynią Główną i Fiatem Macka, a Gdańskiem Głownym i Oplem Sławka:pp

Mackay. Jakie wojsko na Boga?:p:p:p

13.10.2004
12:30
[61]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Oli ---> poprosze o kontakt na gg :-)

13.10.2004
12:30
smile
[62]

matchaus [ Legend ]

Leutnant Olivier ---> W sumie dopiero teraz się złapałem na tym, że napisałem "server FRL i BB"... sory wielkie! Ja po prostu myślę w kategoriach MY (czyli KG/W + FRL).

Ale skoro już przy tym jesteśmy.
Reaktywacja NAS jako grupy tanecznej wydaje się raczej nieunikniona.
Panowie - może by w końcu POWAŻNIE pomyśleć o jakimś wspólnym szyldzie i wspólnej grze? Wiadomo - nikt nie chce rezygnować ze swoich, w pocie i trudzie wypracowanych nazw, ale może jakaś mała rejestracja "KG/W und FrL"??

I jeszcze jedno - bardzo, ale to bardzo bym chętnie widział na fotelu prezesa kol. Oliviera. Zna się na fachu, ceni sobie dyscyplinę i jest niejako "ponad" jakimikolwiek podziałami.
Co o tym myślicie? Bo jeszcze raz przypomnę - server będzie po to, by na nim grać.
Osobno stanowimy nikłą siłę bojową (KG/W - nie obraźcie się, tak to czuję), ale razem moglibyśmy raz, że wystawiać zawsze pełen skład, a dwa, że skończylibyśmy ze sztuczną (moim zdaniem) izolacją.

13.10.2004
12:34
[63]

olivier [ unterfeldwebel ]

Matt spox. Ubi po poludniu moze albo jutro wieczór bo wogole do kompa dostępu nie mam:p

13.10.2004
14:29
smile
[64]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Oli--> do kogo pijesz pisząc "przeklinanie na tsie, sprośne dowcipy i dwuznaczne teksty, kłótnie i darcie ryja, obecność na meczach w stanie wskazującym na spożycie ( choc to tylko raz, liderem jest Lim ), wielofunkcyjność w postaci gry jednym okiem a oglądanie telewizji drugim" bo rozpoznaje sam siebie :DDDD

Nasz drogi logistyk Mackay posadzil mnie w oplu Slawka <usciski> zaraz obok Kovala, ktory przyjezdza godzinke przedmna na dworzec Gdańsk Główny. Godzina - 12.50

13.10.2004
14:32
smile
[65]

Mackay [ Red Devil ]

3 plutony, blisko 150 osob, slowem cala kompania wirtualnych zolnierzy pod dowodztwem porucznika Mackermanna cwiczyla blisko rok czasu by skopac dupe tej faszystowskiej bestii Yacy Killerowi, tymczasem w obliczu nieuchronnej kleski d-ca niemiecki postanowil nawiac do sztabu...cala kompania zolnierzy spod znaku CC jest zrozpaczona, dzisiejsze wydarzenie powaznie zachwialo ich systemem zero-jedynkowym i nie wiadomo jeszcze czy kiedyklowiek beda mogli zostac jeszcze wykorzystani jako zwarta jednostka bojowa...kufa :/

Pytanie zasadnicze: Kto teraz wezmie monitor!?
bo moj kfz nie dzwignie juz nawet paczki dyskietek...


co do samej czesci dojazdowej Niesolowice 2004 to 3miasto ma wszystko ugadane i nie widzi potrzeby dzielenia sie szczegolami operacji ze swoimi aliantami, Eisenhower raz sie podzielil i wszyscy wiemy jak sie skonczylo ;P

P.S. Olivier -->> wysiadasz w Gdyni, dogadaj z Ubim, szczegoly masz na Waszym forum.

aaaa i jeszcze jedno :P

Yaca --->> jaka forme wypierdolenia z klanu preferujesz? smsowo czy na papierku? :>

13.10.2004
14:43
[66]

Yaca Killer [ **** ]

Chreesio --> rozrywasz me serce na kawałki swymi słowy.
Mack --> liczę na formę werbalną :D Nie płacz ... jeszcze kiedyś skrzyżujemy szpady.

13.10.2004
14:51
[67]

U-boot [ Karl Dönitz ]

No tak

Yaca --> bojąc się stracić monitor, przegrać w CC (choc to dziwne, zawsze walczyłeś jako SS podwspólnym sztandarem ze mną i Matim, więc miałeś wsparcie moralne logistyczne :-))) i nie mając ochoty biegać w paintballa wycofał się na z gory upatrzone pozycje :-))
Szkoda - jednak rozumiem, sam nie mogłem byc ostatnim razem z przyczyn niezaleznych ode mnie.
Do zobaczenia następnym razem !!

A przed chwilą udało mi się zrobić quest za bagatela 15.218.948 exp :-)) i jak widać na screenie kolejny lvl pojawił się przy moim nicku :-))

Pozdrowionka

13.10.2004
14:52
smile
[68]

Slawekk [ Senator ]

Witam
W trójce (radio) w sobote o 20 jest taka audycja, że można wysłac smsa i poprosić o piosenke i dedykacje. proponuje poprosic o jakąś piosenke np Brother of Arms Dajer Strejsóf (to na 100 % puszczą) + deykacja o treści: "Pozdrowienia dla Partajgowiczów Niesiołowicka Jesień 2004 z klanów KGW i FRl. Yaca czuj się wyjebany z klanu"
Możemy tez poprosić o inną piosenke, czekam na typy, ale żeby była tak a apropo i komilfo :))) . BTW powaznie mówie :D

Yacol--> kurde bardzo mi przykro :(((. Lecz się i załatwiaj wszystkie sprawy pomyslnie. Zdrowia zycze. Sux :[[[[

13.10.2004
14:59
smile
[69]

Slawekk [ Senator ]

Ubi--> to ten quest z kluczami ?? Woow stary ale ty jestes mocarny !!! I takich nam w klanie potrzeba, a nie takich co przed baronami pękają :DDD

Ja z tego co mówił ten szwed zrozumiałem, ze do breth wpadł jakiś boos, rozwalił strażników i dobrał sie do orków siedzacych w mieście. Pewnie jakies party tłukło go i uciekając wpadli do miasta a za nimi potworek. Chciałem wejśc tam i pozbierac kamienie od umarlaków i oddalić sie z pokażną ilościa kamieni, ale nie mogłem juz wiecej grac :[
Jesli to byli ludzie- to tez jest to możliwe. Można atakowac miasta przeciwnika w czasie wojny, ale ... nie chce mi się w to wierzyć.

13.10.2004
15:06
smile
[70]

Slawekk [ Senator ]

Słuchajta ludzie kochane. mackay o tym nie pisze głośno, ale idea kulek upada IMHO na całej linii. Nie chce nic mówić, ale coraz wiecej osób pokątnie albo całkiem donośnym głosem ogasza, że nie chce jechac na paintbola. Do tego dezercja Yacy i okaże sie, że chce grac 6 osób. Mamy niezły pretekst żeby zwalic wszystko na Yace i oficjanie odwołac kulki. Ale to WASZA DECYZJA !!!! Jeśli znajda sie chętni to kto chce ten pojedzie grać. Mackay czekamy na oficjalne info w tej sprawie.

13.10.2004
15:13
smile
[71]

Yaca Killer [ **** ]

Koklusz to też moja wina ??

13.10.2004
15:20
smile
[72]

Slawekk [ Senator ]

Koval, Juzio, Lipton--> prosze o krótkie info najlepiej tu na golu, o której pojawicie sie na dworcu głównym w Gdańsku ????
Mam wiele spraw do załatwienia w piątek, wiec chciałbym zajechac po was na koniec i zabrac od razu całą trójke i walić od razu na niesio !!

Yaca miał zabrac swoją plazme,ale nic z tego (to chyba nie jest najwazniejszy powód ??) weheheh :D
Matchaus zadeklarował sie że zabierze swoją 15 ", panel niech lepiej zostanie w Koninie :D Wallace chyba dasz rade posadzić na miejscu Yacy monitorek. Sztuka jest sztuka !:)

Dla wszystkich przypominam zasade, że ja kupie jedzenie + piwo, rozliczenie na koniec dzielone po równo. Chrees co mam ci kupić ???? Inne trunki przywozicie sami według uznania i checi ;), ale prosze nie przeginajcie :D Trawy nie zabieramy. Zabieramy coś do spania- śpiworki mile widziane.. Masz karimate -zabierz- nie wiem czy wszyscy dostaną łóżka-raczej na 100 % ktos dostanie floor :/ sux, ale dużo nas. Ciebpło sie ubierzcie bo zima idzie.
Aha nietylko Chrees może napisac o specjalnych zyczeniach związanych z wyzywieniem. Zakupy w czwartek lub piątek rano, wiec jest jeszcze czas na to.
Zasmakował mi ostatnio Żubr, co wy na to pifko ??
Nie ma w gdańsku mojej mamy wiec bigos stoi pod znakiem zapytania, nie wiem czy bedzie czas zrobić go w niesio, a najlepiej gdyby był zrobiony wczesniej, a ja nie mam jak w domu go zrobić i zabrać. Jesli macie pytania -pytajcie. Jest jeszcze na to czas.

13.10.2004
15:20
smile
[73]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Mackay - Kto wymięka??? Nazwiska i pod sąd polowy!!!

13.10.2004
15:29
smile
[74]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Ubi----> takowych serwerów na KO nie widziałem, w odpowiednim momencie zamieszczę scrina. Co do zawracających ptaszków to i owszem ale dopiero za Wejherowem :D

Sławek----> prosiłbym o dokładny czas pojedynku w paintballa :D

Co do KO ups… wasze lvl powalają, obecnie operuje na 20. Dzięki czemu jestem już mile widziany w partiach :D

I cosik na humorek i widoczek za koła podbiegunowego:

Siedzi dwóch kolesi w kinie a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube
karczycho, zloty kajdan na szyi - z dziewczyna siedzi. Jeden z tych kolesi
do drugiego:
- Stary, założe sie z tobą o 50 zeta, ze nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w
glace.
Łysy sie odwraca, a koleś:
- Zbyszek, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Zbyszek, dotknij jeszcze raz to Ci churgolnę! - i sie odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, super to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, ze go drugi raz
nie
klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i znów łysego w
glace. Łysy wkurzony sie odwraca, a koleś:
- Zbyszek, no kurna, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce
przesiedzieliśmy, Zbyszek no nie pamiętasz mnie??
Łysy:
- Nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przy****e, ze sie nie
pozbierasz!
Zaczyna sie podnosić, żeby przyłożyć kolesiowi ale jego dziewczyna łapie
go
za rękaw i mowi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bil,
chodz do pierwszego rzędu i oglądajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyna do pierwszego rzędu i siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrazeniem, nieźle to wymyśliłeś ale idę o
1000,
ze go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Ida do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w glace. Łysy
sie odwraca wkurzony na maxa a koleś do niego:
- Zbyniu, to ja tam jakiegoś łysego w glace klepałem na gorze, a Ty tu w
pierwszym rzędzie siedzisz!!


13.10.2004
15:33
[75]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Mack - jak wygląda teraz lista chętnych na paintballa? Jest chociaż 8 szt? Wydaje mi się, ze to absolutne minimum.

Sławku - karimatę i śpiwór wezmę, browarek(jakikolwiek) całkowicie mnie zaspokoi. Nie rób sobie kłopotu z bigosami, poradzimy sobie na samym suchym prowiancie.

13.10.2004
15:43
smile
[76]

Slawekk [ Senator ]

Wallace---> "suchy prowiant" ??? ..co ty qufa wiesz o organizacji Partejtagów :DDD
Obawiam sie o tych 8 sprawiedliwych którzy uratują Sodome i Gomore :/

Dobra napisze kto nie chce grać w kulki (soory panowie, ale nie ma czasu na listy i inne pierdoły)
Więc nie chcą grać: Matchaus, martins, Chrees, , Lipton chory (nie mam oficjalnego info), Ja. Raptem 4 osoby na 100 % + jedna + Yaca i diriz nieobecni, ale to w naszym przypadku tłum ludzi ;[.

13.10.2004
15:47
smile
[77]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Ubi----> „skryba” ma kłopoty z przepisaniem „Romy” nie widzi tekstu, z CoD nie miał żadnych problemów, a „Rome” uparcie odmawia przepisania. Musze przyznać, że z zainstalowaniem nie było problemu (trwało to troszeczke, ale jest efekt)

Cappo-----> dzięki za programik, działa wyśmienici, chociaż w dalszym ciągu nie mam pojęcia na ile mogę ten film skompresować. Udało się zejść z 1,3 Gb na 250Mb – 8 min filmu. Czy mógłbyś wyjaśnić jakie codeki używać ??

Wschód słońca za kołem….----->

13.10.2004
15:56
smile
[78]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Czyli faktycznie sprawa paintballa się sypie, morale niskie, raz posiane zwątpienie na pewno wykiełkuje. Czyżby czas przejść do rezerwy?

13.10.2004
16:02
smile
[79]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Sławekk-----> No to …tego… szkoda… ;(( Rozumiem ze paintball odpadł definitywnie ?? Czy tez jest nadzieja hę??

Ubi ----> moje widoczne serwetki ---->

13.10.2004
16:09
smile
[80]

Slawekk [ Senator ]

Krwawy--> nie ja organizuje Painta i nie ja bede sie wypowiadał. Zgłosiłem tylko -liste osób które nie chcą grac. Decyzja należy do Mackaya, in to pilotuje i decyduje.

Masz całkiem inną wersje KO niz reszta tu grających !!!!! My nie mamy tych serwerów, ty nie masz naszych. Czyli razem nie zagramy. BTW twoje sa chyba lepsze bo wiecej sie na nich dzieje i mają mocne plecy w postaci E games.

13.10.2004
16:10
smile
[81]

davhend [ Garrett ]

Hm... powiem Wam, że dobrze się chyba nawet stało, że mnie Fef wywalił (a dokładnie Fefu i Lolo). Dowiedziałem się, że tylko oni mnie nie chcieli, a reszta klanu była za mną. Dwóch się nawet ak wkurzyła (byli u nas najlepsi), że wyrzucili mnie bez ich wiedzy, że aż odeszli. Co więcej na TactOps2 (pewnie znacie) i #1 zna mnie i lubi duuuuuuuuuużo ludzi (wierzcie mi :)) i jak sie dowiedzieli, że wywalili mnie za lagi to ich symaptia dla FBN zmieniła się w nienawiść. Doszło do tego, że FBN się chyba rozpadnie. Co ze mną? Najlepsi z najlepszych chcą iść do mojego klanu, który chce stworzyć. Już mam 3 zaufanych i dobrze grających ludzi, którzy za mną pójdą na każdy serwer. :> Co do serwera to FBN miało serwer dzięki |R7|, który był neutralny, ale po wczorajszym zajściu skasował im serwy i powiedział, że jesli chce to może postawić serwa mnie i mojemu klanowi, a co więcej może się do mnie przyłączyć.
Jest tylko jeden problem, w sumie drobny... Nikt nie potrafi za bardzo zrobić stronki, wiec jak już klan powstanie, będzie serw i wszystko to będę Was dręczył pytaniami na temat robienie stronki. Wy macie fajną....

13.10.2004
16:25
smile
[82]

Slawekk [ Senator ]

widzisz davhend , jednak na twoje wyszło <głaszcze>. Fefu i Lolo to lolki i cały świat Codowo tacticopsowy drugi sie o tym przekonał. Cieszymy się twoją radościa i placzemy złośliwymi łzami nad dalszym losem duetu Lolo Fefu. Ojj poprawcie sie , poprawcie niewdzięcznicy. taki gwieździsty dyjament świecił w waszym spopielonym klanie, a wy wywaliliście go jak te perły przed wiepsze, teraz płaczcie i taplajcie się w swym błotku sami i bez serwa. No no no <grozi palcem>
A co do stronki to chętnie podamy ci GG naszego Stron(g) Mastera. Znając jego podejście do kolegów poważnie traktujących gre i rozwój postaci (widoczny w twoim zachowaniu gółym okiem) chętnie wam pomoże.
<całus>

13.10.2004
16:38
smile
[83]

K_o_v_a_L [ Konsul ]

Sławekk --> wg rozkładu przybywam do Wolnego Miasta Gdańska (głównego) o godzinie 11.35

13.10.2004
16:42
smile
[84]

K_o_v_a_L [ Konsul ]

...aaa i sprawa śpiworów i innych. Jeżeli to nie sprawi kłopotów to wołałbym nie taszczyć ze sobą śpiwora (nie jest to mały zwitek), natomiast karimatę mogę zabrać. Liczę na to, że tak jak w zeszłym roku otrzymam wygodne miejsce na pięterku na materacu i rano obudzę się u boku Chreesa (wehehe).

13.10.2004
16:46
smile
[85]

Krwawy [ Generaďż˝ ]

Mackey----> oficjalne pytanko -STRZELAMY ??-nie wiem jak planowac sobie sobote!!

13.10.2004
17:33
[86]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Sławku -- > tak, to ten quest, udalo mi sie go zrobic tylko i wyłącznie przy pomocy pewnego Kolegi - sam pewnie szukałbym ich do dziś dnia :-))
A co do baronów - obawiam się, iż nie miałbym szans do nich dobiec przed śmiercią :-DD

Krwawy --> lista Twoich serwerów nie nastraja optymistycznie, mogę się mylic ale szanse, ze spotkamy się razem są nikłe ;-((
Co oznacza "skryba" ? nagrywarka ? Miałeś zainstalować te gry a nie kopiować !! Kopiowanie to piractwo kolego :-DD

Otto --> a co Ty powiesz na temat jego serwerów ??

A co do painta --> wygląda to naprawde nieciekawie, postarzeliśmy się :-))

Pozdrowionka

13.10.2004
17:36
smile
[87]

Mackay [ Red Devil ]

sprawa z paintem wyglada tak ze oficjalnie jest on zaklepany na sobote godz 11 (11:30)

lista chetnych wyglada tak:
Juzio, Wallace, Koval, Olivier, Ubi, Krwawy, Wojtek, Ravik i ja

znajac tych panow podejrzewam ze 'burza z piorunami' nie jest w stanie przeszkodzic w rozgrywce, z tym ze jest to 9 osob, jezeli nie daj bosh ktos sie jeszcze wykruszy to bedziemy mieli partyzantke. Od 10 osob obowiazuja tam rabaty i inne duperele, ale wydaje mi sie ze tak czy owak uda nam sie z organizatorami dogadac.

Fakty sa takie:
mamy 9 osob
pogoda: w sobote planowane sa dosc duze opady (~12 mm i rosna) wlasciwie przez caly dzien nad calym Pomorzem (12 mm dotyczy Kartuz)

mysle ze Ike w taka pogode inwazji by nie puscil, wszystko zalezy wiec od naszej determinacji

Prosze o wypowiedz osob w/w czy maja checi grac w takiej sytuacji czy nie maja, w okolicznosciach takich jakie sa gdy zostala nas tylko garstka a te <nedzne leniwe wylegiwacze przykominkowe> <lol2> beda grzaly sobie caly dzien dupsko <lol3> zrozumiem kazdego kto straci checi <diabel>

mam nadzieje ze przez zaglosowanie szybko uda nam sie te niejasnosc rozwiazac.

ja jestem chetny

13.10.2004
18:13
smile
[88]

Juzio [ Generaďż˝ ]

Witam

A wiec po kolei.
1. Przyjazd do Gdańska
Zgodnie z rozkładem jazdy PKP powinienem sie pojawić na peronie o godzinie 12.50
Jak nikogo nie bedzie to idę do baru sie nazlopac browara, a pozniej dzwonie do Mackaya :D

2. Spanie
Mam spory odcinek do przejechania , bo do wawy tez musze sie jeszcze tłuc autobusem , wiec jesli to mozliwe wolabym nie obciążac sie szpiworem lub karimatą. Ew. zucicie mnie gdzies w cieple miejsce niedaleko kominka , zreszta w stanie w jakim zamierzam byc w piatkowy wieczor , bedzie mi to obojetne. ;P A na serio licze na wyrozumialosc

3. Paintball

Tak jak napisal Mackay, jestem chetny , nawet na 200%, bez wzgledu na pogode ( w koncu stroje dostajemy od organizatorow ). W piatek bedziemy dogadywac szczegoly i szukac chetnych , ew przekonywac niezdecydowanych :D. Nawet jak nie bedzie wymaganej liczby 10 czy wiecej osob, mozna pogadac z organizatorem, bo jak mowia lepszy wrobel w garsci , i mysle ze sie zgodza na jakis maly upuscik niz na zrezygnowanie z zarobku tym bardziej ze wiekszych desperatow to by nie znalezli na calym pomorzu :DD

To tyle

Pozdrowionka

13.10.2004
18:36
smile
[89]

olivier [ unterfeldwebel ]

Hehe nie doczytałem do końca. Spox Matt jeśli chodzi o myślenie w kategoriach MY (czyli KG/W + FrL), co do wszelakich funkcji kierowniczych to wprawdzie od odpowiedzialności się nigdy nie uchylam, ale te tytanicze zadanie jakby przerosło by mnie i czasowo i nerwowo (hiehie), a i uchwytny tak do końca nie jestem. Ale istotnie przydałoby się znaleźć kogoś takiego komu sił, preferencji....i desperacji nie braknie, albo przynajmniej jakoś funkcje podzielić bo adrenalinki bitewnej dawno ani KGW ani tym bardziej FrL nie zaznało, a przecież żadne rycerzyki nie zastąpią skopania tyłków morderczym klanom 14 latków:p

Juzio pije do siebie, ciebie, innych ech kufa no brakuje mi tej jakże specyficznej atmosfery przed, w trakcie i pomeczowej, szczególnie tej przed bo zawsze siedziałem i mi się nogi trzęsły i głos mi się łamał hehe:)

No właśnie trauma z tymi nieobecnościami, Diriz, Yaca, itd. Należałoby zapytać gdzie mentor KGW Viva się podział, a ty Bone to kufa szoruj do pociągu w czwartek wieczór.....

Mackay. Co to za perwersje z odwoływaniem paintballa, ja tu uniform odkurzyłem, noszący ślady kulek sprzed dobrych paru lat, a tu dywersja...Panowie stwarzajmy pozory, mówcię żonom i dziewczynom ze jedziecie na paintballa, a nie pić...przy czym kłamać nie wypada:p Paintball musi być kufa, choćby wiało lało i padało (mówię za siebie ale myślę że jest jeszcze kilku prawdziwych twardzieli hehe).

Ubi. Der Zug dociera do stacji Gdynia Główna po 10.30. Dzięki że będziesz:p

13.10.2004
19:12
[90]

Wallace [ Generaďż˝ ]

Paintball -> jestem za <pif paf>

13.10.2004
19:57
[91]

Cappo [ Konsul ]


najlepiej chyba używać divix'a lub xvida i 8 minut w 250 Mb to chyba jednak ciągle dużo

13.10.2004
20:54
[92]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Anglia wygrała z Azerbejdżanem 1:0
Irlandia Północna juz kopnęła piłke z Austrią
a za momencik Walijczycy stwaią opór naszym gwiazdorom :-))

oglądać, nie ogladać ?

Oli --> w piątek rano idę do lekarza na 9.00. mam nadzieje, ze zajmie mi to niewiele czasu, jednak gdyby wizyta się przeciagała, to czekaj na mnie ja przyjde na 100 % na peron, gdzie zatrzyma się Twój pociag. On będzie jechał z ..... ?

Pozdrowionka

13.10.2004
21:27
[93]

Lipton [ 101st Airborne ]

Ok, trochę tego więc po kolei

Na paintballa się nie piszę. Po prostu jestem chory. Robię wszystko, żeby na weekend nie musieć brać antybiotyku (bez piwka to nie byłoby to samo:P) więc siłą rzeczy z wyzdrowieniem w ciągu kilku dni jest kiepsko. No i szczerze boję się, że po pobieganiu na dworzu w taką pogodę rozłożyłbym się całkowicie.

Slawek--> Jeżeli można sobie co nieco zażyczyć:P Nigdy sobie nic nie życzyłem, ale tym razem zrobię wyjątek:D Carlsbergi:)...i wszystko jasne:P

A teraz ważniejsze sprawy.

Slawek--> Jako, że w piątek rano lecę jeszcze na uczelnię na wykład (od 9 - 11) to w gdańsku będę jakoś około 11.30 (o ile trafię idealnie na kolejkę). Proponuję żebyś wpadł do Gdańska koło 13, kiedy już dojedzie Juzio i będziemy gotowi do drogi. Co Ty na to?

Koval--> Daj znać na który peron przyjedziesz (o ile wiesz, a jak nie to sam gdzieś poszukam w gdańsku informacji) i nie ruszaj się z tamtąd dopóki się nie znajdziemy:P To mój numer tel jakby coś się działo: 502 86 86 70. Postaram się być na czas, ale trudno mi powiedzieć czy wyjdę z zajęć dokładnie o czasie.

Juzio--> Jak wyżej:)

13.10.2004
22:04
smile
[94]

Slawekk [ Senator ]

Juzio, Koval, Lipton--> proponuje żebyście zebrali sie w jednej z dwóch restauracji dworcowych.
Jest MC Donald i KFC widoczne z daleka wiec wybór nalezy do pierwszego czyli do Kovala :D. Ok dojade ok 13 i zabiore was wszystkich. Musicie na mnie poczekac w spokoju.
Troche głupio napisałem, ale śpiwory niech zabiora osoby jadące samochodami, zawsze je można gdzies poupychać, kolejarze niech dadzą sobie z nimi spokój.
OK za chwile 2 polowa meczu. Papapap

13.10.2004
22:32
smile
[95]

matchaus [ Legend ]

Brawo, brawo!
Oby tak dalej! :)

13.10.2004
22:45
smile
[96]

matchaus [ Legend ]

Aaaaaa! Walia się rozkraczyła jak ruskie "F" :DDDD

Brawo!

13.10.2004
23:02
smile
[97]

Mackay [ Red Devil ]

bua ha ha
jakis HT Bug :P

Walia caly mecz atakowala a nasi rypneli 3 special eventy (dalekie przerzucenie, kontra i strzal z dystansu) i nie grajac kompletnie nic wygrali meczyk...

jakies takie powiedzenie chodzi "skoro nie grajac nic potrafia mecze wygrywac to co to bedzie jak zaczna grac!?" ;D

wszystkie 3 bramki calkiem ladne, bramke frankowskiego powinni puscic naszym pozostalym superstrzelcom zeby zobaczyli jak sie zachowuje napastnik w polu karnym, ze o oknie Zurawia przy drugiej bramce nie wspomne...

13.10.2004
23:02
[98]

Mackay [ Red Devil ]

P.S. Ja wezme spiwor

13.10.2004
23:11
smile
[99]

K_o_v_a_L [ Konsul ]

Lipton --> niestety nie wiem na który tor wjadę, ale jak tylko się pojawię dam ci znać na komórę.

Sław --> co do piwa to może być Liptonowskie :) lub Żywiec.

I jeszcze pytanko co do "literatury" z wyższej półki ;-). Czy każdy coś przywiezie ze sobą, czy Sław zakupi odpowiednią ilość na miejscu?

13.10.2004
23:46
smile
[100]

rav76 [ Konsul ]

Ja tam swoje 100 kg ruszę i w paintballa zagram, śpiworek też ze soba zabiorę. Mam nadzieje że miejsce przy kominku już mam zarezerwowane :)

14.10.2004
00:16
[101]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Panowie !!

Nie moze tak być, ze każdy będzie sobie życzył inny rodzaj piwa - co to jest koncert życzeń ?

Sław -- > kup jeden rodzaj piwa, jesli ktoś bedzie chciał to wypije to co na stole bedzie stało a jeśli mu nie pasuje niech wiezie ze sobą :p

Polacy ponoć wygrali, ale wiem to tylko z opowiesci Sławka podczas gry w KO, wynik całkiem całkiem

W KO gralismy dzis we czwórkę, Ja , Chrees, Sław i Koval - zginąłem 4 razy i mam juz dosyc na dzis :-))

Pozdrowionka

p.s.
Ja takze wezme swoj śpiwor

14.10.2004
00:29
smile
[102]

rav76 [ Konsul ]

A co do piwa to wszystko tylko nie browar warecki!!

14.10.2004
07:38
[103]

U-boot [ Karl Dönitz ]

Zapraszam do kolejnej części

Tam odbędzie się relacja ze spotkanie naszego !!

ale tak nie od razu :-)))))

Oto linka -->

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.