GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

--=Koty, kotki, kicie i kociaczki cz.2=--

07.10.2004
06:54
[1]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

--=Koty, kotki, kicie i kociaczki cz.2=--

Nie sadzilem, ze poprzedni watek wzbudzi az takie zainteresowanie! No coz bardzo mnie cieszy, ze sa jeszcze na swiecie ludzie, ktorym kocieta sa rownie bliskie:) Pozwolilem sobie zatem zalozyc druga czesc watku! Mam nadzieje, ze temat bedzie kontynuowany i dowiemy sie wiele ciekawych rzeczy o naszych pupilach i ogolnie o kiciakach:)

I zeby juz nie spamowac, przepraszam wszystkich za brak odzewu. Dostalem nowa prace i na wszystko mam mniej czasu:) W kazdym razie moj kot to PAN KOT i w zwiazku z tym pozostanie mu imie ERYK:) Jutro udaje sie z nim na pierwsze szczepienia na kocie choroby. Mam nadzieje, ze wet da odpowiednia dawke, poniewaz znam sytuacje mojej kolezanki, gdzie wet podal za duza dawke i jej kotek zdechl... Dzisiaj popoludniu powinienem wrzucic aktualne fotki i napisac cos wiece;) Pozdrowka:]

Oto link do poprzedniego watku:

07.10.2004
17:04
[2]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

mały apik bo widze ze nikt sie nie dopisał przez dzień cały;)

07.10.2004
17:40
[3]

aliment [ KoTOR fan ]

OO, fajny watek. Ja koty, kotki i inne takie normalnie uwielbiam. Najlepsze zwierzeta na swiecie (dzikie i drapiezniki tez). Ale nigdy nie zapomne jak kiedys u mnie w domu urodzilo sie 5 malenstw. To najwiewksza liczba mlody ch u mnie. Bylo tez 2 kotki 2 razy

07.10.2004
17:41
smile
[4]

bekas86 [ Blaugranczyk ]

Psy tak ale koty to yy chyba ze malutkie

07.10.2004
17:42
[5]

aliment [ KoTOR fan ]

koty rzadza:]

07.10.2004
17:59
smile
[6]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Rzucę kilka fotek na rozruch

07.10.2004
18:00
[7]

Eliash [ Generaďż˝ ]


Kolejna ...

07.10.2004
18:01
[8]

Eliash [ Generaďż˝ ]


Kotek odpoczywa po całym dniu doprowadzania mnie do białej gorączki ...

07.10.2004
18:02
[9]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Jeszcze ktoś pomyśli że ten kot to takie niewiniątko ...

07.10.2004
18:02
smile
[10]

hola' [ koniczynka ]

ja tez uwielbiam kotki!!!sa takie slodziutkie..:)
pozdrawiam

07.10.2004
18:03
smile
[11]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Kot wkracza na tereny bardzo niebezpieczne

07.10.2004
18:30
smile
[12]

majka [ Dea di Arcano ]

Eliash >> hehehehe...faktycznie, na przedostatnim zdjęciu mina niewiniątka prawie jak u kota ze shreka :)) świetne zdjęcie.
A z tym królikiem się zaprzyjaźnił? to też domownik?

07.10.2004
19:10
smile
[13]

Eliash [ Generaďż˝ ]

majka -> Królik zamieszka z nami wcześniej, jest więc panem i władcą mieszkania. Kot bardzo chętnie zaprzyjaźniłby się z królikiem ale ten jest wyjątkowo bojowym okazem i odgania go tupaniem, fukaniem i berserkerskimi szarżami.

08.10.2004
16:58
[14]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

A oto on w calej okazalosci:) PIEKNY CO ????

08.10.2004
16:58
[15]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

08.10.2004
16:58
[16]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

08.10.2004
16:58
[17]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

08.10.2004
16:59
[18]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

08.10.2004
17:01
[19]

aliment [ KoTOR fan ]

Bucha - zajebisty kocio

08.10.2004
17:13
[20]

aliment [ KoTOR fan ]

08.10.2004
17:14
[21]

aliment [ KoTOR fan ]

Pomylilo mi sie :P to mialo byc

08.10.2004
17:15
[22]

aliment [ KoTOR fan ]

08.10.2004
17:16
[23]

aliment [ KoTOR fan ]

08.10.2004
17:16
[24]

aliment [ KoTOR fan ]

08.10.2004
17:17
[25]

aliment [ KoTOR fan ]

08.10.2004
17:24
[26]

dacar [ Cult ]

koty to wspaniale zwierzeta, ale i strasznie zlosliwe... ale za to je trzeba kochac ;)

08.10.2004
17:37
smile
[27]

Misiak [ Pluszak ]

Bucha--> Oooo Jakie to juz duze :) Pamietam jak bylo taka o "^_*_^" kruszynka :P

Aliment--> Norweski czy syberysjki ? :))

Pozdr

08.10.2004
18:00
smile
[28]

VindaVana [ Chor��y ]

A mój kotek zginął, przepadł ... wyszła i nie wróciła.. :( Pewnie ją coś zjadło albo ktoś ją wziął... młoda jeszcze była... chlip chlip ;( Kotki są the best :)

08.10.2004
21:52
[29]

aliment [ KoTOR fan ]

Misiak - ani to ani to:] To jest mieszanka Persa z Angora

08.10.2004
21:53
[30]

aliment [ KoTOR fan ]

Ale piekny nie?:D

08.10.2004
21:59
smile
[31]

Tsoushi [ Konsul ]

a to kot miniaturka :)))

08.10.2004
22:16
[32]

Requiem [ has aides ]

A jak wam sie podoba moj kot? :) Wklejam te dwie fotki jeszcze raz, bo tam byly na samym koncu :)

08.10.2004
22:22
[33]

aliment [ KoTOR fan ]

Fajny kocio:]. Ale nikt nie ocenil jeszcze mojego

08.10.2004
22:24
smile
[34]

Tsoushi [ Konsul ]

moj najladniejszy

09.10.2004
06:32
[35]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

wszystkie sa piekne! nie bede nikogo faworyzowal bo i tak moj jest najladniejszy:D a tak na powaznie kazda kicia ma cos w sobie i w kazdej mozna sie zakochac!!! ja juz teraz sobie nie wyobrazam domu bez kota! zauwazylem, ze odkad eryk sie u nas pojawil w domu zapanowal spokoj! nikt sie z nikim nie kloci i panuje ogolny luzik:)

12.10.2004
19:39
smile
[36]

Misiak [ Pluszak ]

Bucha--> jaki skromny, zapominas ze "wszystkie sa idealne"

Pozdrowienia

13.10.2004
23:20
[37]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

13.10.2004
23:21
[38]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

13.10.2004
23:39
smile
[39]

Misiak [ Pluszak ]

Bucha--> Cos ten twoj koek za duzo siedzi przed komputerem, ma jeszcze metne oczy :))
Pozdrawiam

13.10.2004
23:52
[40]

majka [ Dea di Arcano ]

Bucha>> no proszę...Eryk rosnie jak na drożdżach :)) jeszcze niedawno taka mała kuleczka , a teraz juz pewnie niezły z niego rozrabiaka :))

A teraz cos mniej radosnego...pod podanym nizej linkiem...mamy przykład radosnej twórczości i jej odbiór wśród miłosników zwierzaków :/ ech...

14.10.2004
13:17
[41]

aliment [ KoTOR fan ]

Debilny filmik. Zjebany autor

14.10.2004
13:55
[42]

Swidrygajłow [ ]

niestety krzywe zdjęcie

15.10.2004
14:29
smile
[43]

Misiak [ Pluszak ]

Swidrygajłow --> nie liczy sie zdjecie, liczy sie KOT, to potega :)

Pozdr

15.10.2004
14:37
smile
[44]

Okruch [ Liverpool FC ]

Moj kot, zdjecie robione przy zlym naswietleniu ;)
Ale wyszlo nawet ciekawie...

15.10.2004
15:15
[45]

Swidrygajłow [ ]

no to jeszcze parę

15.10.2004
15:17
[46]

Swidrygajłow [ ]

nie dodało, myślałem że limit 300kb a tu jest 270

15.10.2004
15:18
[47]

Swidrygajłow [ ]

15.10.2004
15:21
[48]

Swidrygajłow [ ]

15.10.2004
15:52
[49]

cRaven [ Konsul ]

mój pół roku temu :D potem dam aktualniejsze

15.10.2004
15:53
smile
[50]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Kociarstwo moje.

15.10.2004
15:54
smile
[51]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Hania solo.

19.10.2004
18:15
smile
[52]

majka [ Dea di Arcano ]

Czołem kociarze:)))

Wszystkie fotki są rewelacyjne...musze wreszcie pożyczyc jakiegos cyfraka i zrobic sesję mojej Tośce :))

Kanon>> jeden kociak to Hania a drugi? wygląda na podrasowanego :))) w każdym razie mimika pyszczka Hani wskazuje , że to delikatna baletnica :)))


A poniżej kilka linijek tekstu o przesądach na temat kotów. Tekst odnaleziony w necie :)


1. Koty żyją dziewięć razy

Natura obdarzyła kota wszystkim, czego trzeba mu do przeżycia: giętkim kręgosłupem, silnie umięśnionym ciałem, skocznością, niezrównaną precyzją ruchów, wyostrzonymi zmysłami, arsenałem kłów i pazurów, umiejętnością bezszelestnego stąpania oraz spadania na cztery łapy. Kot zachował najwięcej dzikości ze wszystkich udomowionych zwierząt. Nic dziwnego, że przy tylu atrybutach człowiek obdarzył go dziewięcioma żywotami. W rzeczywistości kot jest żywotnym, lecz delikatnym stworzeniem, podatnym na zranienia i urazy. Koty mają jedno życie i od nas zależy, czy będą to lata długie, zdrowe i szczęśliwe.

2. Koty są zimne i nieprzystępne

Koty od zawsze wybierają korzystne dla siebie życie, i to na własnych zasadach. Lecz pogląd, że sprowadziły się do ludzkich siedzib jedynie dla wygody i ciepłej miski, jest niesprawiedliwy. Traktują ludzi, z którymi mieszkają, jak własną rodzinę. Dzielą się z nimi myśliwskimi trofeami. Mruczą i trącają opiekunów łapkami, bawią się z nimi jak z rodzeństwem. Koci pocałunek to przejaw prawdziwego, głębokiego uczucia. Żyjąc na co dzień z kotką wciąż wzruszam się jej życzliwością, przywiązaniem i niezwykłą intuicją. Kot pociesza mnie, kiedy jestem smutna (a naszą psicę, kiedy ta się boi), i cieszy się ze mną, kiedy jestem radosna. Czuję się zaszczycona żyjąc z nią pod jednym dachem.

3. Koty przywiązują się tylko do miejsca

Istnieje mnóstwo opowieści o kotach, które przebyły setki kilometrów, aby wrócić do swojego domu. Prawda, są to zwierzęta terytorialne i dlatego wciąż znaczą swój rewir, łącznie z opiekunami. Ale wpisane w naturę zachowania terytorialne, w tym nieznośne dla mebli drapanie, nie świadczą o tym, że kotom na ludziach nie zależy. Kot kocha opiekuna także w nowym domu, tyle tylko, że potrzebuje czasu na adaptację.

4. Czarny kot przynosi nieszczęście

Czarny jest może pechowym kolorem, ale chyba tylko dla kota. Tysiące czarnych kotów zapłaciło życiem za ludzkie przeświadczenie o ich związkach z diabłem. Czarne koty częściej giną po zmroku pod kołami samochodów. W wielu krajach do dziś czarne koty rzekomo zwiastują nieszczęście, w Anglii zaś - wprost przeciwnie.

5. Kocia sierść powoduje alergie

Ludzie nie są, wbrew powszechnemu mniemaniu, uczuleni na futro, ale na białko zawarte w kociej ślinie. Kot myjąc się roznosi jego cząsteczki po całym ciele, a ocierając się o sprzęty także po otoczeniu. Istnieje wiele sposobów zapobiegania objawom uczulenia, o czym innym razem.

6. Koty są zagrożeniem dla dzieci

Ten szkodliwy pogląd został wzmocniony przez niemądre filmy, w których np. lekarz radzi kobiecie w ciąży pozbyć się kota. Koty nie duszą dzieci i nie wysysają z nich oddechu, jak wierzono w średniowieczu. Co nie znaczy, że małe dzieci i zwierzęta można beztrosko zostawiać bez opieki. Dzieci często nie rozumieją, że z kotem należy obchodzić się delikatnie i póki ten nie nauczy się unikania dziecięcej wylewności, może dojść do wzajemnego zranienia.

7. Koty muszą pić mleko

Koty rzeczywiście lubią mleko, dlatego kiedyś często przesiadywały w oborach podczas dojenia. Ale krowie mleko nie zawsze jest dla nich odpowiednim pożywieniem. Mleczna dieta, oprócz mleka kociej mamy, może być przyczyną dolegliwości żołądkowych. Niektóre kocie maluchy tracą zdolność przyswajania laktozy i nie należy ich karmić mlekiem, jeśli je źle tolerują. Dzikie koty nie piją mleka, od kiedy przestają ssać matkę. Natomiast nic nie zastąpi futrzakom świeżej wody, do której powinny mieć stały dostęp.

8. Dobrze karmiony kot nie musi polować

Instynkt łowiecki jest tak głęboko zakodowany w kociej naturze, że nawet najbardziej leniwy domowy spaślak nie przepuści okazji, by nie zaczaić się na ruchomy przedmiot (niekiedy ludzki palec czy nogę) i nie dopaść go jednym susem, podobnie jak czynią to jego dzicy krewni polując na swoje ofiary. Kot poluje z nakazu instynktu, nie tylko z głodu, i niejednokrotnie bawi się swoją zdobyczą, wzbudzając tym niechęć tych, którzy nie rozumieją kociej psychiki. Kot przynosi opiekunowi myśliwski łup w dowód miłości i żadnymi zakazami czy łajaniem nie zmieni się tych zachowań.

9. Koty mruczą, gdy są szczęśliwe

Mruczenie głaskanego kota - umiejętność, której pozbawione są jego dzicy krewniacy - nieodmiennie sprawia człowiekowi przyjemność. Jednakże ten miły zwyczaj nie zawsze jest oznaką zadowolenia. Koty mruczą, kiedy cierpią z bólu, kiedy rodzą, a nawet kiedy umierają. Nie wytłumaczono jednoznacznie technicznej strony tego zachowania. Niewątpliwie jednak ta unikalna w świecie przyrody zdolność przysparza kotu rzesze wielbicieli.

10. Koty potrafią same o siebie zadbać

Miłośnicy kotów uważają je za cud natury, bo ich niezwykłe zdolności przystosowawcze pozwoliły im przetrwać najgorsze chwile. Ale myli się ten, kto uważa, że to zwierzę nie wymaga troski. Potrzebuje, jak każda żywa istota, uwagi, uczucia i dbałości. I choć jest mniej kłopotliwy, łatwiejszy w utrzymaniu i bardziej samowystarczalny niż inne domowe zwierzęta - wymaga ochrony, opieki i miłości. I potrafi odwdzięczyć się za to z nawiązką.

19.10.2004
18:29
[53]

Eliash [ Generaďż˝ ]

FAQ grupy pl.rec.zwierzaki czyli jakie imię dla kotka

-----------------------------

* Q6 Mam wreszcie upragnionego kota w domu, nie wiem jednak, jak mu
dać na imię. Czy możecie mi coś podpowiedzieć?
* Q7 Czy są gdzieś gotowe listy kocich imion?

Q6. Mam wreszcie upragnionego kota w domu, nie wiem jednak, jak mu dać
na imię. Czy możecie mi coś podpowiedzieć?

A6. Właściwe imię dla kota jest bardzo ważne.

Dzięki niemu będzie wiedział, które wołania zignorować, udając, że to
nie o niego chodzi. Co więcej, jeśli dobrze wybierzesz mu imię, będzie
znacznie chętniej nie przychodził, kiedy go zawołasz.

Chociaż nadanie kotu właściwego imienia jest sprawą pierwszorzędnej
wagi, jest to w istocie sprawa prosta, jeśli tylko dysponujesz
właściwie opracowaną listą kocich imion.

Q7. Czy są gdzieś gotowe listy kocich imion?
A7. Naturalnie, jednak dostępne listy kocich imion nie są godne
zaufania.

Są to zazwyczaj zbiory imion nadawanych kotom przypadkowo, bez
głębszego zastanowienia, a co najgorsze - bez uwzględnienia potrzeb
samego kota w tym zakresie. Dziwić sie potem, że Pieszczoch na próbę
dotknięcia reaguje próbą szybkiego naostrzenia pazurów na wyciągniętej
ręce, a Czyścioszka cuchnie jak nie przymierzając pies, który zaatakował
krowę od tyłu, przyprawiając ją tym o ciężkie rozwolnienie [1]. A
przecież w obu wypadkach mamy do czynienia z jak najbardziej prawidłowo
rozwiniętymi kotami, które skutkiem otrzymania niewłaściwego imienia
popadają zwolna w załamanie nerwowe.

Jedynymi godnymi zaufania są zestawy umieszczone w niniejszym FAQ,
zawierające wyłącznie imiona w najlepszym gatunku, wybrane w pełnej
trosce o ich przyszłych nosicieli, wraz z krótkim, ale precyzyjnym
opisem, umożliwiającym dokonanie właściwego wyboru, który przyniesie
kotu pełnię szczęścia i zadowolenia z życia, a opiekunowi... no cóż,
sami przecież chcieliście kota w domu, prawda?

Znikotyna
jest odpowiednim imieniem dla kotki, która unika dymu tytoniowego,
ucieka i chowa się, ilekroć ktoś w domu zapali papierosa.

Bojkot
jest typem kota ignorującego otoczenie, poświęcającego większość
czasu zaspokajaniu własnych potrzeb, głównie na sen i jedzenie.
Taki będzie każdy kot, którego rozwój psychiczny przebiegał
prawidłowo.

Bojkot
to również kot wybredny. Na napełnienie miski reaguje
demonstracyjnym zakopywaniem i odejściem. Je dopiero wtedy, kiedy
nikt nie widzi.

Kotlet i Antrykot
jedzą nawet chętnie, ale tylko jedzenie przygotowane dla ludzi.
Nałożoną do miski karmę uważają za niezdatną do spożycia.

Dryfkotwa
to kotka flegmatyczna, przemieszczająca się tak niechętnie, jakby
ją ktoś dokądś próbował siłą zaciągnąć. Prawdziwy skarb dla
pragnących ciszy i spokoju w domu.

Błyskotka
może i nie wyróżnia się niczym szczególnym w zachowaniu, natomiast
jej piękny wygląd i lśniąca sierść są przedmiotem zazdrości
kociarzy z całego puebla.

Łaskotka
z kolei, to straszny żarłok, brzuch nienasycony. Jest jej własciwie
wszystko jedno, co je, byle było tego dużo.

Łaskotka
jest też kotką ocierającą się o nogi domowników, natrętnie
domagającą się zwrócenia na nią uwagi.

Garkotłuk
to żarłok i rozrabiaka, aktywnie poszukujący pożywienia. Należy go
trzymać z dala od kuchni, bo potrafi ją przemeblować z siłą
wodospadu.

Gatunkotwórczy
kocur szaleje po okolicy, pozostawiając po sobie mnóstwo kociąt
zdradzających wyglądem bliskie z nim pokrewieństwo. Jeśli zgodzi
się na taką zażyłość, można nazywać go zdrobniale Gatkiem.

Plemnikotwórczy
to kocur, który również włóczy sie wokół domu, dbając, by żadna z
okolicznych kocic nie czekała długo na obsługę, rzadziej jednak od
poprzedniego bywa pierwszy w kolejce. Niemniej, nie ustaje w
wysiłkach.

Hurkot
nigdy nie pozostawia domowników w niepewności co do miejsca swego
pobytu. Jeśli wyjątkowo nie da się usłyszeć, gdzie aktualnie
przebywa, oznacza to po prostu, że śpi.

Łoskot
jest kotem pracowitym, przemeblowującym nie tylko panieńskie
pokoiki. W domu, w którym mieszka, żywot łatwo tłukących się
przedmiotów jest krótki.

Farmakoterapia i Fizykoterapia
to kotki, które zawsze przyjdą pocieszyć chorego, układając mu się
na piersiach i mrucząc. Nie tylko skutecznie leczą przeziębienia,
ale dodatkowo umożliwiają trening mięśni klatki piersiowej bez
wychodzenia z łóżka.

Kokota
za cel swojego życia uważa opuszczanie domu w pewnych porach roku i
nocne śpiewy w pobliskich krzakach. Kocury po spotkaniu z nią
wracają zmęczone i tracą na pewien czas ochotę na łazikowanie.

Kotylion
charakteryzuje się królewską postawą i majestatycznym wyglądem.
Kiedy wychodzi z domu, sprawia, że okoliczne psy, nawet te
najoporniej poddające się tresurze, zaczynają nagle karnie chodzić
przy nodze.

Korkotwórczy
kot uwielbia tarzać się w wannie, zostawiając tam furę sierści.
Osoby zapominające o umyciu wanny przed jej użyciem mają zwykle
spore wydatki na hydraulika.

Kotara
to kotka uwielbiająca zabawy w chowanego. Chowanie się za zasłonami
i wyskakiwanie spoza nich stanowią jej ulubione zajęcie. Oprócz
spania.

Koteria
jest właściwym zawołaniem dla gromady kotów mieszkających razem.
Przeciwnie niż w pozostałych przypadkach, skutkuje, najczęsciej z
powodu zazdrości, ponieważ każdy z kotów usiłuje sprawdzić, dokąd
idą pozostałe. Nie nadaje się jednak na imię dla pojedynczego kota.

Kotlarz
nie powinien w ogóle być wpuszczany do kuchni, ponieważ skrzętnie
analizuje zawartość wszystkich naczyń kuchennych po kolei. To, że
zwykle po powąchaniu z obrzydzeniem zagrzebuje, w niczym mu nie
przeszkadza.

Kotlista
jest kotem kuchennym. Jednak bardziej niż zawartość garnków
interesuje go sprawdzanie, czy nie da się przejść pomiędzy
naczyniami ustawionymi wysoko na półkach. Ponieważ zwykle się nie
da, niejeden młody kot został skutecznie napadnięty przez garnek
odwrócony do góry dnem.

Kotwica
nie jest właściwym imieniem dla kotów ambitnych managerów, których
tylko jeden stopień kariery, a nierzadko i jedno świństewko dzieli
od pozycji szefa firmy, ponieważ imię powinno zależeć od kota, a
nie od osoby, która pracuje (i podkłada świnie), żeby zarobić na
jego utrzymanie.

Leukotomia
ma śliczną, snieżnobiałą sierść.

Markotny
jest typem filozofa i pesymisty, który nad michą pełną smacznego
żarcia najpierw długo się zastanowi, czy warto żyć dalej i po co, a
dopiero po gruntownym rozważeniu tego problemu zabierze się do
jedzenia, a i to tylko dlatego, że nie znalazł dobrego powodu, żeby
nie zjeść.

Maskotka
jest drobna i wygląda jak śliczna puchata figurka do postawienia na
półce.

Maskotka
może też być wystarczająco duża i ciężka, żeby kanapy, na których
się ułoży zaczynały trzeszczeć, a osoby, którym wskoczy na kolana,
rozcierały potem zdrętwiałe kończyny, aby przywrócić obieg krwi.

Muzykoterapia
jest skora do cichego, uspokajającego mruczenia.

Narkotyk
to kocur uwielbiający zapach waleriany, a nieraz i inych ziół.

Niskotopliwy
chętnie bawi się kroplami kapiącymi z kranu, zaprzeczając obiegowej
opinii o niechęci kotów do wody.

Wysokotopliwy
jest pechowcem, jeśli idzie o przygody w łazience. Lepiej trzymać
go z dala od wanny, pralki, a nawet muszli ustępowej.

Niskotłuszczowy
jest kotem jadającym mało i zachowującym smukłą sylwetkę, dlatego
też nie cieszy się szacunkiem innych kotów.

Wysokotłuszczowy
niezależnie od tego, ile je, zbliża sie nieuchronnie do Kształtu
Doskonałego, charakteryzującego się najmniejszą powierzchnią przy
danej objętości. Z niewiadomych przyczyn jest przedmiotem zazdrości
i obiektem do naśladowania wśród okolicznych kotów.

Pinakoteka
to kotka śliczna, jak z obrazka. Nie da się tego opisać, to trzeba
zobaczyć!

Pokot
potrafi uwalić się i zasnąć w dowolnym miejscu; wcale nie jest mu
do tego potrzebne miękkie podłoże, toteż w domu, w którym mieszka,
trzeba zachować ostrożność przy chodzeniu w dzień, a chodząc w nocy
najlepiej dla bezpieczeństwa - również własnego - powłóczyć nogami,
a i tak sińce i konieczność wstawiania sztucznych zębów zdarzają
się często w domach, w których mieszka.

Roztrajkotany
jest okropnym gadułą, zawsze ma coś do powiedzenia. Właściwie
milknie tylko wtedy, kiedy śpi.

Trajkotka
to kotka hałaśliwa, wciąż domagająca się uwagi, skarżąca na brak
zainteresowania, opóźniające sie posiłki, choć tak naprawdę, z
powodu swojej hałaśliwej natarczywości, karmiona i hołubiona dużo
lepiej niż inne koty.

Skrzekot
jest kotem o wspaniałym, niebywale gęstym futrze, łatwo
elektryzującym się przy głaskaniu.

Skrzekot
robi wrażenie, jakby notorycznie nadużywał alkoholu. Jakby się nie
starał, nie potrafi wydobyc z siebie tonów przypominających
miauczenie.

Spiekota
to kotka, która okrągły rok, lato czy zima, przesiaduje w
najgorętszych możliwych miejscach, podążając za porami roku od
blaszanego dachu do kaloryfera.

Wysokotemperaturowy
kocur przesiaduje chętnie w nagrzanych miejscach.

Szybkotnący
kot jest nerwusem i złośnikiem. Czasem trudno przewidzieć, kiedy mu
się coś nie spodoba, i już trzeba biec do apteczki.

Terakota
z łatwością zmienia miłośników porcelanowych figurek w zbieraczy
znaczków pocztowych.

Torakotomia
jest kotką, której ulubione zajęcie polega na układaniu się na
leżących ludziach i pazurzeniu w tej pozycji.

Trykot
jest przyjaznym i cichym kotkiem, mającym zwyczaj szturchać ludzi
łebkiem w celu zwrócenia na siebie ich uwagi.

Katatonia
sprawia wrażenie kotki obdarzonej magicznymi właściwościami,
ponieważ często zastyga, na pozór bez powodu, i obserwuje
niewidzialne dla innych obiekty.

Turkot
jest kocurem mocnej budowy, niepospolitego wzrostu i siły. Z reguły
sympatyczny i przyjazny. Doceniamy jego uczucia, chociaż przynosząc
jamnika sąsiadów w prezencie i kładąc go podczas obiadu na stół,
trochę przesadził.

Blekot
jest kotem o słabym żołądku i niepowstrzymanej potrzebie
kosztowania rzeczy niejadalnych, a interesujących, jakie można
znaleźć w każdym domu. Jego żołądek nie podziela przekonań
posiadacza.

Masykot
to mocno zbudowany kocur o jasnorudej, prawie żółtej sierści.

Paszkot
jest zawsze wesolutki jak ptaszek.

Zgłoskotwórczy
kot dysponuje niepospolitym zasobem miauknięć i twórczymi
możliwościami w tym zakresie; w zakresie mruczenia jego zdolności
są mniejsze.

Niezgłoskotwórczy
kot jest milczkiem. Nie wiadomo czy nie wydaje dźwięków z braku
chęci, czy możliwości.

Charkot
jest kotem słabego zdrowia, ze skłonnością do przeziębień.

Kotonina
to kotka-elegantka unikająca kąpieli z obawy przed sfilcowaniem
futra.

Szkot
jest kotem jedzącym i pijącym niewiele, jak również niezbyt
szczodrze obdarzającym domowników przejawami zaufania.

HARY

[1] Rzeczywiście przydarzyło się foksterierowi sąsiada. Pociągnął za
ogon, a krowa, nie mogąc się uwolnić od tego, co ucapiło ją z tyłu,
zadziałała jak spłuczka starego typu z taką tylko różnicą, że zawartość
była gęsta. Przerażony pies pognał w ramiona swego pana, iżby go
utulił. Pan nie umiał wytłumaczyć pokrytemu lepką substancją psu, że w
takiej chwili powienien się trzymać od niego z daleka.

25.10.2004
19:36
smile
[54]

Eliash [ Generaďż˝ ]

Kociarze śpią, upnę trochę wątek ...

Fotka mojej tygrysicy następnego dnia jak do mnie trafiła. Próbowałem ją zapoznać z inną damą, jak widać bezskutecznie ...
Suka bokserka - ważący ok 30 kilogramów potwór bał się zbliżyć do prychającego, plującego (?) wściekłego malucha.

28.10.2004
23:10
smile
[55]

Tsoushi [ Konsul ]

cos dla kociarzy

28.10.2004
23:55
smile
[56]

Tsoushi [ Konsul ]

V

02.11.2004
08:28
[57]

Bucha [ Hashish Air Kahn ]

FENOMENALNY ten link!!!!!! Niektore sceny to jakbym widzial mojego kota:D

13.01.2005
10:19
smile
[58]

Yos_sarian [ Irving Washington ]

wyglada na to ze juz kiedys powstaly watki na kazdy temat. hmm moze sie uda lekka reanimacja bo wyglada na to koty i gry pasuja do siebie :)

13.01.2005
10:21
[59]

Yos_sarian [ Irving Washington ]

a to drugi bandtyta. ten rudy jest u nas w domu ogrodnikiem (ziemia z kwiatow) a ta wyzej to elektryk (wszelkie kabelki)

13.01.2005
11:00
[60]

sakhar [ Animus Mundi ]

Jak mieszkałem jeszcze ze starszymi to mialem 4 koty - 2 kocury (nie wykastrowane) i 2 kotki:)) Z czego 1 kocur i 1 kotka to znajdy, które zostały (znajd było więcej ale trafiły do dobrych ludzi - podobnie jak sporo potomstwa:)
I teraz mam depresję bo nie mogłemn wziąć z sobą z przyczyn obiektywnych do nowego mieszkania mojego czarnego kocura (jeszcze fajniejszy niz Bucha;P). Chociaz może i lepiej - jak miałby siedzieć pół dnia sam... (chociaz i tak nigdy na dwór nie lubił wychodzić a tylko zalegał na pufie czy kominku:))
Poza tym podczas wichury zaginał senior rodu - stary kot weteran Pieszczoch. Cholera, nie ma go 4 dni - ale może jeszcze wróci...

13.01.2005
11:07
smile
[61]

kowalskam [ Nightmare ]

Ja też poszczyce się moimi kotkami :)

A to nie są domowe ale prawdziwe dzikie koty które mieszkają na mojej działce :)
Mam tam aż 4 koty takie własnie------> Mamuśka[nie bojaźliwa co nie znaczy że nigdy nie ucieka, na ręce nie lubi wchodzić!] w sumie młody kotek ale już w tym roku[poprzednim] urodziła ślicznego i silnego kotka[nie ma jeszcze nazwy] który z dnia na dzień bardziej skacze i się bawi teraz robi już co chce ale jest jeszcze bojaźliwy. Burek duży silny nie za chudy ;) kocur, przez jakiś czas miał imię zabujca bo był bardzo niegdzeczny ale naszczęścię się uspokojił. Uwielbia być na rękach i spać tam. NO i pan dzungli władca wszystkiego nie pokonany... Tatuś, wielki silny i dość stary, ale zawsze na czele miał złamaną nążkę i strasznie kulał[ trzeba było go wtedy bardzo dokarmiać i chronić, naszczęścię się już wukurował. Burek się go strasznie boji po ostATNIM RAZIE GDY WALCZYLI O DOMINACJE I TATUŚ ZŁOIŁ MU SKURĘ, ale to była piękna i szybka walka, niech się jakieś matrixy schowają :D[tatuś wygrał...].

Wszystkioe koty umią o siebie zadbać, gdy na działkę przyjęźdzamy wychodzą się przywitać i coś zjeść i się czasami potulić. Czasaem podchodzą i same wskakują na nogi i się przytulają itd. przynoszą też mi czasem zdobycze... wiewiórkę[zostaWIŁA SAM OGON...] RYbę nawet upolowała :D i oczywiście zjadają mnóstwo myszy [na mojej działcer już kompletnie wygineły...]

sorry jak były jakieś błędy ort. ale się spieszyłem i czasu sprawdzić nie miałem ;)

Pozdro

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.