GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Potrzebuję worek kości (nie śmiać się) na weterynarię

01.10.2004
12:01
[1]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Potrzebuję worek kości (nie śmiać się) na weterynarię

Sprawa wygląda następująco: Moja siostra zdała na weterynarię, a pierwszą rzecz jaka musi zrobić to zdobyć worek kości - oczywiście nie byle jakich tylko konkretnych wiec wszelkie wpisy, że zostaja z obiadu nie wchodzą w grę.
Tak wiec jeśli ktos przypadkiem studiuję wterynarię w Wawie to proszę o informacje, bo siostra mi spać nie daje...

01.10.2004
12:27
smile
[2]

Shalashaska [ REVOLVER OCELOT ]


pogadać z grabażem.

01.10.2004
12:51
[3]

Dzabba [ Konsul ]

Dlaczego to sie nazywa worek kosci a nie np reklamowka lub plecak kosci? To jakies medyczne okreslenie, bo do tej pory spotkalem sie z tym tylko w grach. Wbrew pozorom pytam serio.

01.10.2004
12:56
smile
[4]

piokos [ ]

szkoda że od kurczaka nie mogą być, był troszkę rozgotowany ale może się jednak zdecydujesz

01.10.2004
12:58
smile
[5]

legrooch [ Legend ]


Shadowmage ==> A może się udać do sklepu mięsnego? :)

01.10.2004
12:59
[6]

Fantazyoosh [ sałatka z pora ]

Łopata w dłoń i nocą na cmentarz. Uważaj na ciecia.

01.10.2004
13:30
[7]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dziękuję wszystkim za wypowiedzi niezwykle trafne i na temat... Na cmentarz nie ma po co iść, bo to maja być koi zwierzęce, weterynaria a nie medycyna to pewn róznica. Chyba że wy sie leczycie u innych lekarzy niz ja :D
A czemu worek kosci - nie mam pojęcia czemy sie to tak nazywa. Wycieczka do rzexnika to ostatnia alternatywa, bo chodzi chyba o konkretne kości a w dodatku w całosci, więc nie wiem czy to cos da...

01.10.2004
14:06
[8]

Eldorrado [ Pretorianin ]

Zdaje mi sie ze na tej weterynarii powinni dawac studentom informacje gdzie moga oni zdobyc potrzebne im pomoce naukowe. Wkoncu pokatalogowane kosci zwierzece nie sa artykulem ktory mozna kupic w kiosku ruchu...

01.10.2004
14:09
[9]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Pewnie jedyna rada to odkupić worek kości od starszych kolegów.

01.10.2004
14:35
[10]

kiowas [ Legend ]

Niech sprobuje w jakiejs ubojni - za dodatkowa oplata pan rzeznik z pewnoscia fachowo oczysci poszczegolne kostki (siostrze pozostanie je tylko lekko przemyc:)

Poza tym nie podales zadnych szczegolow - czy moga byc swieze czy jakies zasuszone bo to spora roznica.

01.10.2004
14:49
[11]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

kiowas-->w sumie to chodzilo mi mniej wiecej o taka praktykę jaką sugerował gladius. To normalna rzecz by brać od starszych roczników, tylko że moja zdolna siostra nie potrafi nikogo znaleźć ...

01.10.2004
15:01
[12]

Szalony_Pelikan [ Konsul ]

Shadowmage
Nie dobijaj mnie proszę. Nie wierzę, że nie ma na uczelni tablicy ogłoszeń ect. Walisz ogłoszenie i powinno być dobrze.

01.10.2004
15:03
[13]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Takim ogłoszeniem typu "nabędę worek kości" ni chybi zainteresuje się Komitet do walki z sektami.

01.10.2004
15:05
[14]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Szalony-->a myśisz, że ja tego siostrze nie mówiłem? :) Niestety ja trzeba za raczkę prowadzić, a pzoa tym na razie to cała tablica jest w ogłoszenia typu "Kupie kości" ...

01.10.2004
15:07
smile
[15]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Shadowmage --> Informacja od koleżanki, która kończyła weterynarię na SGGW: odsiewającym kolokwium w pierwszym semestrze jest to dotyczące znajomości różnych kostek i kosteczek, ale bez obaw, będzie wystarczająco dużo okazji zorganizowanych w ramach i poza zajęciami, żeby się opatrzeć. Kasia np. dysponowała jedynie czaszką cielaka odziedziczoną po koleżance z roku wyżej i dała sobie radę :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-01 15:06:07]

01.10.2004
15:08
smile
[16]

Szalony_Pelikan [ Konsul ]

Shadowmage
Kurczę, może da się niezły interes zrobić? Dużo jest tych ogłoszeń?

A co do twojej siostry - jak się szybko nie zaadoptuje to ciężko jej będzie w zyciu. Studia w Polsce to doskonała szkoła zycia :)

01.10.2004
15:12
[17]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Meghan-->to mnie pocieszyłaś :D Teraz ja muszę pocieszyc siostrę, tylko że tro starszliwa panikara.

Szalony-->wg siostry "masa" :D co moze oznaczać od pięciu do stu :D A tak na marginesie to co jak co, ale akurat na tych studiach to ja mojej kochanej siostrzyczki nie widzę...

01.10.2004
15:13
smile
[18]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Tam jest krew. Dużo krwi. I flaki. Flaki też tam są... Zabija się żabę o stół.

01.10.2004
15:17
smile
[19]

kiowas [ Legend ]

Flaki? Wypatroszone zaby? To malenkie piwo w porownaniu do odbierania np porodu klaczy - widzialem kumpla zachlapanego krwia i plynami porodowymi szarpiacego sie z wierzgajaca mamusia. Do dopiero hardcore.

01.10.2004
15:22
smile
[20]

piokos [ ]

Może na Allegro będą mieli, tam mają wszystko.

01.10.2004
15:43
smile
[21]

Eldorrado [ Pretorianin ]

faktycznie jest :P

01.10.2004
15:45
[22]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Eldorrado-->hehehe :D Zanzaczam, że ten uczetniczący w aukcji Shadow to nie ja :D

01.10.2004
15:54
[23]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Shadowmage, moze w szpitalu ? Albo w jakiejkolwiek klinice weterynaryjnej. Przeciez w Wawie jest tego sporo :)

01.10.2004
15:58
[24]

...Cannibal... [ Pretorianin ]

coz... pozostaje zlapac kilka zwirzatek i pobawic sie troszke duzym nozem...

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.