GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Forum CM: RTW

01.10.2004
00:01
[1]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Forum CM: RTW

Dzieki sprawnej postawie amerykanskiej i polskiej poczty mam RTW juz od dwoch dni.

Na razie gralem w Custom Battles i musze powiedziec, ze nie zawiodlem sie i zawiodlem rownoczesnie.
Z jednej strony grafika jest tak swietna i plynna jak w demie. Bitwy mozna rozgrywac przy pomocy 20 nacji.
Ale...
Rodzajow jednostek nie jest az tak wiele. W wielu nacjach powtarzaja sie te same oddzialy. Nie mozna tworzyc bitwy w roznych konfiguracjach (ambush, czy dowolne ustawienie) tylko klasyczne linie naprzeciwko.
Tak jak w demie jednostki przemieszczaja sie zbyt szybko (juz ktos zrobil moda zwalniajacego ruch).
Ale najgorsze, ze bitwy podane w duzej ilosci jednego wieczoru sa zdziebko nudne.

Kampania wyglada o wiele lepiej i widac wyraznie, ze bitwy to tylko swietny element samej kampanii jako takiej. A ta przypomina nieco Cywilizacje. Gdyby jeszcze mozna bylo budowac miasta (bo forty juz tak - na calej mapie).
W jednej jedynej kampanii daje sie zauwazyc dominacje Rzymu (jak w tytule gry ;-). A wlasciwie trzech stronnictw. Gra nimi to niezly odlot. Gra innymi nacjami to juz nie to samo.
Ale to dopiero poczatek gry. Lece walczyc dalej.

Pzdr

B.

P.S. Nota bene gra przy instalacji wymaga WinMediaPlayera 9. A po instalacji gra nie odpala sie gdy na kompie wykryje cos w podobie do clonecd.

P.S. 2 Zeby zagrac w kampanie trzeba przejsc prolog. Zupelna tragedia w momencie gdy gracz chce od razu przejsc do obiadu!

P.S. 3 Jak donosi www.totalwar.org.pl w grze zablokowany jest edytor kampanii i bitew. Trwaja proby jego odblokowania.

P.S. 4 Jest juz mod zmniejszajacy straty w walce, dzieki temu nikt nie paruje w szybkim tempie ;-)))

P.S. 5 Kraza wiesci, ze premiera w Polsce opozni sie jeszcze bardziej. Te polskie firmy to jakis horror kompetencyjny.

01.10.2004
00:19
[2]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Oj Oj odczuwam coś na kształt zazdrości
-Berger dzięki za smaczki ;-)

01.10.2004
01:12
smile
[3]

wangor [ Centurion ]

NeoBeger ----> moglbys przyblizyc jak znalesc moda zmniejszajacego straty w bitwach ?
Jak narazie znalazlem moda odblokowujacego inne nacje niz Rzymianie (w tym niegrywalne).

Po krótce wrażenia:
- kapitalna kampania! uproscili duzo rzeczy, które byly skrajnie nudne w MTW (obsługiwanie córek, inkwizycja etc.) do tego dobry "auto management" do miast i praktycznie mozna sie skupić na tym co w tej grze najciekawsze.
- bitwy wprawiaja w oslupienie. Pierwszy raz jak zobaczylem briefning przed bitwa (przemowa generała) to mnie zatkalo. Ogladanie falangi, skirmisherów, ciezkiej kawalerii w akcji to bajka, a przy tym wszystkim kapitalne odglosy "UNITS" "AYE!!" "LINE FORMATION" "AYE!!" "FORWARD" "AYE!!" Ci co grali w demo wiedzą, powiem tylko ze bitwy sa dluzsze niz ta w demie. Trzeba mieć dobre "micro" (termin RTS'owy) zeby nadazac bez pauzy w srednich i duzych bitwach ;)
- nie pamietam jak bylo w MTW, ale tutaj jest kapitalny "wspomagacz", za kazdym razem jesli robisz cos poraz pierwszy wyskakuje okienko z kobietą, która omawia co jest po co, niby nic, ale bardzo pomaga.
- auto resolve do bitew z góry wygranych jest chyba nieco sprawiedliwsze niz w MTW - mozna smialo pomijać nudne bitwy.
- AI w duzych bitwach calkiem dobre, w malych i oblezeniach(gdy komputer sie broni) nieco sie gubi.

- nie da sie sterowac jednostkami, które sa w bitwie jako reinforcements
- gdzie jest jakies okienko, gdzie widzialbym wszystkich swoich szpiegów, dyplomatów etc . ?? bardzo tego brakuje, a przewijanie przez wszystkich członków rodziny i miasta szczególnie jak mapa strategiczna skacze przez slaby procesor troche trwa.

Okropnie skacza mi filmiki (w tym menu), nie wiem co zrobic, zainstalowalem WMP 9.0 i nie pomoglo.
Modne i czesto spotykane jest wypuszczanie kolejnych, wersji gier lub filmów dodajac nie wiele i jadac na opinni. RTW nie 'jedzie' na opinii :)

01.10.2004
01:19
[4]

Drackula [ Bloody Rider ]

Berger-----> ty, ty ...... buuuuuuuuuu (ryk wscieklosci). Mi mieli przyslac jutro ale dzis sprawdzilem i jeszcze nie wyslane wiec pewnie bede mial dopiero po niedzieli (buuuuuuuuu)

wangor-----> da sie tylko trzeba wiedziec jak. Po pierwsze nie dajesz drugiej armi generala tylko kapitana. Oczywiscie mozna dowodzic tylko 20 jednostkami ale jesli jakies z armii CI sie wykrusza wtedy przejmujesz kontrole nad jednostka swojego kapitana.
Przewijanie tez jest ale jeszcze nie mam gry i instrukcji wiec CI nie powiem (ale jest na 100%)

01.10.2004
01:19
[5]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

mgk --> Wlasnie testowalem szybkosci na polu walki. Troche niby jednostki zwolnily, ale ciekawe jak sie to odbije na bitwach na czas ;-(
Znalazlem tez pliki zeby zmniejszyc czestotliwosc uderzen bronia - mniejsze straty. Tez nic nie moge powiedziec po kilku testach.
Nie moge znalezc jak uruchomic edytor. Moze go jednak tam w grze nie ma. Zostaly tylko jakies slady.
Za to znalazlem porade na necie jak przywrocic krolewskiej falandze piki, bo mieli wlocznie. ;-)

Gra jest oparta na skryptach. Da sie wiele przerobic, ale trzeba uwazac.

Mam kilka koniecznych zmian na uwadze:
1. Wypierd... wszystkie psy, swinie, druidow, placzace kobiety, ogniste strzaly itp. bzdety rodem z Magii i Miecza.
2. Przerobic Panstwo Egipt na podobienstwo Seleucydow. Na razie w grze Egipt to Nowe Panstwo - wczesniejsze w stosunku do gry o jakies 1600 lat. ;-)
3. Przerobic znak Macedonczykow z Lambdy na Slonce. Komu odpalilo dawac symbol Sparty Macedonii.
4. Dalej nie pamietam bo pora pozna ;-)))

Taaa. Kupa roboty zeby moc zagrac.
Polecam:
https://www.twcenter.net/forums/index.php?s=b024084fb24f36c929b2166c0582441a&act=SC&c=5
www.totalwar.org.pl

Zauwazylem, ze dobor jednostek pozwala w szybkim tempie przeksztalcic te gre w gre o calych dziejach Rzymu.
trzeba tylko przerobic eventsy, pozycje startowe itp. Jednostki i ludy sa.

Gra jest przesliczna. A dwa rodzaje legionistow (wczesny i pozny) powalaja. A jak tworza zolwia. Wyobraz sobie, ze najpierw skupiaja sie w kolumne. Potem po kolei kazdy szereg podnosi tarcze, a nastepnie wszyscy jeszcze sciesniaja sie. Poezja.

Uch.

Pzdr

B.

P.S. Ty mnie doktor nie zazdrosc bo mnie nieco z karty bankowej ubylo ;-(((

01.10.2004
01:22
[6]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

wangor --> W newsach na stronie www.totalwar.org.pl jest link do pliku zmniejszajacego straty.
Jest tez teoretyczna dyskusja w workshopie na stronie:
https://www.twcenter.net/forums/index.php?s=b024084fb24f36c929b2166c0582441a&act=SC&c=5

01.10.2004
01:25
[7]

Drackula [ Bloody Rider ]

Berger---->
Ad 1. Psy ze sa to oki ale powinny byc znacznie mniej skuteczne i liczebne, swinie byly przez rzymian uzywane faktycznie wiec oki, druidzi masz racje, kobiety to niech sobie beda ale rownie dobrze moze ich nie byc, ogniste strzaly musza byc ale powinni je miec tylko lucznicy stacjonujacy na murach i to ograniczona liczbe co by mieli szanse zapalic wierze obleznicze.
Ad2. true True
Ad3, jak wyzej.

Jeszcze nie mam gry a juz wiem wszystko co mozliwe chyba :p

01.10.2004
01:31
[8]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Drackula --> Nie moge znalezc w instrukcji o tych szpionach i dyplomatach, a gre juz schowalem do pudelka.
;-) Ide lulkac.

W grze kampanijnej swietne jest dla mnie wyznaczanie punktow wystawiania oddzialow z kazdego miasta. Nie trzeba swiezo wystawionych oddzialow szukac w miastach i przemieszczac je mozolnie po mapie.
Jeszcze tego nie probowalem wiec nie wiem jak to dziala gdy po drodze sa morza ;-)

Druga kapitalna sprawa jest mozliwosc budowy fortow. Juz widze te rzymskie limesy.

Czuje w kosciach kolejny dodatek do RTW juz niedlugo. Chwala Imperium a moze po prostu Imperium Romanum? ;-)))
Przeciez nie przepuszcza takiej okazji zarobienia ;-)
I wtedy odblokuja edytor, zeby juz sobie ludzie mogli robic z gra co chca ;-)

Ach, zeby tylko wszystko pojac z tej gry, wyczytac wszystkie poradniki z netu i obcykac wszystkie forumy, przetestowac wszystkie mody. Skad na to czasu ? ;-(

Pzdr

B.

01.10.2004
01:35
[9]

Drackula [ Bloody Rider ]

Berger----> ja ide na latwizne i skupie sie tylko na graniu niz modowaniu. A z tymi fortami to uwazaj bo to sa tylko tymczasowe budowane przez wojsko (no chyba ze sa jakies inne jeszcze) jak je zostawisz bez nikogo w srodku przez rok to znikna z mapki poprostu.
Rozszerzenie to moze byc Macedonia i Imperium Aleksandra.

01.10.2004
10:11
smile
[10]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

_Berger - jakim kanałem kupowałeś ??? Konto kontem ale porównanie warstwy strategicznej do Civ jeszcze bardziej mnie zachęca - i tak Shoguna i medievala głownie za strategię i atmosferę ceniłem

01.10.2004
10:32
smile
[11]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Miło poczytac fachowych spostrzezeń :))
Jeszcze troszke do premiery pozostało wiec licze ,że jak bede kupował to już bedą usprawnienia lub jakiś nawet patch ;)) No i najważniejsze -wersja PL ! Niedrogo w stosunku do cen sklepów w innych krajach ...ktoś wreszcie pomyślał u nas wiec myśle że warto poczekać i...karmić sie Waszymi spostrzeżeniami ... i na które liczę Panowie !
Serdecznie pozdrawiam !

01.10.2004
11:20
[12]

Drackula [ Bloody Rider ]

Dogon-----> to pewnie na gwiazdke sie doczekasz.

PS. No normalnie zalamka w amazonie napisali mi dopiero ze przygotowywuja gre do wyslania. Nie bede mial w weekend - buuuuuuuuuuuuuuu.:(

01.10.2004
11:51
[13]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

Podobnie jak NeoBerger dostałem niedawno RTW w wersji made in USA. Choc nie jestem tak drobiazgowy jak NeoBerger to "w aproposie" bitwy - tempo mi odpowiada. Nie ma czasu na przyglądanie się tępej siekaninie trwającej kilka minut, w której ducha oddaje relatywnie połowa walczących. W RTW, źle obliczony szyk, zmienność sytuacji (w czasie oblężenia Rawenny zaatakowany zostałem od czoła i z lewej flanki) powoduje że bitewka staje się ciekawsza. jedynym mankamentem chyba, że to gdzieś odnajdę jest "ustawowy" czas rozegrania bitwy 15 min. ZAwsze grałem bitwy no limits. Mam nadzieję że niebawem jakiś mod to uzdrowi.
Mapa strategiczna "mniodzio". Rozwiązania typu ambush w lesie nad Tagiem mniodzio także. Generalnie kawała dobrej roboty.

01.10.2004
12:02
[14]

Yaca Killer [ **** ]

Sigi --> wszelki duch Pana Boga chwali !!!

Wskocz na Frontline i wpisz się na listę Niesiołowicką, miło by Waść spotkać i posłuchać o wyzszosci stanu małżeńskiego nad kawalerskim :)

01.10.2004
12:09
[15]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

a może słyszał z was coś o takiej grze jak "Legion -arena" ponoć graficznie ma wyglądać jak RTW tyle że barbarzyńcy mają różnorakie wyposarzenie, więc każdy będzie wyglądał zupełnie inaczej, do tego im słabsze wyszkolenie wojaków, tym mniejsza nad nimi kontrola, tak więc "greenom" można wydać zaledwie kilka rozkazów i ręsztę pozostawić losowi, a bardzo doświadczonym można nawet wydać rozkaz oderwania się od przeciwnika, bez pomieszania szyków i co najciekawsze gra trochę będzie przypominać combata, bo nie ma w niej elemenu ekonomicznego (rozwój miast, szkolenie wojaków) natomiast skupia się tylko na maksymalnym odwzorowaniu ówczesnego pola walki, to tyle postaram się gdzieś znaleźć link do strony o tej gierce, więc do poczytania wkrótce:)

01.10.2004
13:38
[16]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Drackula --> Znaczy sie mieszkasz na zachodzie?
Modowanie nie przeszkadza w graniu. Ja tylko chce grac pi razy drzwi w okres okolo III w pne a nie w skladanke okresow i jednostek. ;-) To a propos Egiptu.

mgk --> Zadnymi kanalami nie chodze. Po prostu w sklepie internetowym w USA. Zaplacilem karta i po 4 dniach mialem gre w drzwiach. Szok. Za kazdym razem szok.

Dogon --> Kupilem wersje inglisz bo ostatnio mialem pare przygod z wersjami polskimi i mam dosyc supportu ze strony polskich wydawcow. Poza tym balem sie jak bedzie wygladalo robienie modow i najgorsze co widzialem w wyobrazni, to amerykanski swietny mod, ktory na polskiej wersji nie pojdzie. ;-)


Siegfried --> Na ktoryms z forum widzialem juz rozwiazanie problemu z ograniczonym czasem w bitwie. Widze po tym, ze jak sie nie przestawi tego czasu to trzeba bedzie pozegnac sie z modami spowalniajacymi ruch w bitwie.
Z drugiej strony bitwy sa jednak tak dynamiczne, ze 15 minut powinno wystarczyc. Gorzej przy oblezeniach.

All --> W lesie teutuborskim rozpylilem Germanow, ale zabraklo mi czasu by dojsc do obozu legionowego.
W ogole w bitwach jest fajnie, ze jak juz ci sie znudzi rozwalanie uciekajacego wroga i dasz Esc to nie ma jak w MTW, ze przegrales, ale pokazuje ci na podstawie szans i strat, ze wygrales czysto, mogles wygrac, remis itp. Super!

W sumie bitwa pozwala teraz i atakujacemu i obroncy precyzyjnie rozstawic wojska, pogrupowac je, dac dowodcow samodzielnych (jak ktos calosci nie ogarnia).
Samo starcie jest szybkie, ale nie nalezy sie tym przejmowac. Bitwa jest czescia kampanii i dlatego gracz nie moze sleczec nad nia godzinami. Ale i tak jest swietna. Falanga rzadzi. Ale i katafrakci nie sa od macochy.
Mnie najbardziej podobaja sie jednak legionisci. Jak zrobia zolwia to z malymi stratami przejda przez ostrzal a potem sami zmieniaja szyk do walki wrecz.

A propos ostrzalu to jednak przesadzono ze skutecznoscia (trzeba bedzie pogrzebac). Dwie jednostki velitow wymordowaly biernie stojaca falange miejskich hoplitow. Bez przesady. Podobnie strzaly ogniste.
Z drugiej strony tylko frajer stoi i czeka az go wymorduja. Po to dodawano do hoplitow lekkie oddzialy piechoty.

Pzdr

B.


01.10.2004
13:39
smile
[17]

GenLee [ Konsul ]

Hmm Macedończycy bez swojego słońca to faktycznie przegięcie. Choć wciąż czekam na grę to zaczynam się zrażać do jednostek typu: psy bojowe itp. No ale najbardziej niepokoi mnie 15 minut na bitwę. Czy to prawda???? Bitwy w STW i MTW były zdecydowanie dłuższe!

01.10.2004
13:41
[18]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

MANOLITO --> Jak to slyszal? Gre ma wydac firma anglijska ta sama co wydala LEGION, SPARTAN i CHARIOTS.
https://www.slitherine.co.uk/LegionArena/ArenaIndex.htm

Ale ze skrinow patrzac to jakos mi tak graficzna fuszerka jedzie. Moze sie chlopaki postaraja w warstwie samego starcia. Caly cymes tej produkcji zasadza sie na wabiku, pograsz za darmo on-line, zalapiesz bakcyla, a potem juz trzeba placic za mozliwosc grania.
Taaa.

01.10.2004
13:47
[19]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

GenLee --> Wczoraj w nocy umierajac ze zmeczenia, dostrzeglem jednak gasnacymi oczyma, ze jest jeden jedyny plik do parametrow oddzialow i mozna tam chyba wyp... te psy, swinie, elfy, druidy, lowcow glow, placzace kobiety itp. nieliczne zreszta kaszaloty!
Mozna tez wyp... wszystkie te archaiczne klamoty egipskie i wprowadzic niektore jednostki grecko-macedonskie dla potrzeb Egiptu.
Musze tez odchudzic Partow, bo zdaje sie dopiero Sasanidzi uzywali Sloni.

Drackula --> O fortach pamietam. Ale wszak sam limes to nie forty ;-))) Zawsze chociaz jakichs auksiliatorow trzeba tam wstawic. Dreczy mnie przy tym pytanie czy jak stoja dwa forty obok siebie to czy przy ataku na jeden zaloga drugiego przyjdzie mu z pomoca? To byloby swietne.

W ogole to gracz ma oprocz rekrutacji mozliwosc wystawiania poza miastami najemnikow. I tak mi przyszlo do glowy, ze wszystkie panstwa post-aleksandryjskie prawie cale swoje sily zbrojne opieraly na najemnikach, a wjakijes czesci jedynie na osadnikach i gwardii. Taaa. Musze popatrzec na plik o mercenerach ;-)))

Pzdr

B.

01.10.2004
13:52
[20]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

GenLee --> 15 minut na bitwe raczej starcza. Rozstawienie masz za darmo. Domarsz to jakies 5 minut. Walka jest szybka. A przynajmniej w bitwach custom komputer inteligentnie wylicza kto zwyciezyl.

Niestety nie gralem jeszcze z braku czasu w bitwe w trakcie kampanii i nie wiem czy jest to ograniczenie czasowe (moze kolega wlaczyl tryb arkadowy w bitwie, a jest taki i to jest juz totalna sieczkarnia). Nie wiem tez czy nawet jak czasu nie starczy to jednak czy komp nie oblicza inteligentnie wyniku jak w bitwie custom?
Nie wiem tez czy starcie konczy sie anihilacja jednej ze stron co bylo glupota MTW?
Moze dzis wieczorem bede mial chwile?

Pzdr

B.

01.10.2004
14:02
[21]

Drackula [ Bloody Rider ]


Berger----> tak mieszkam.

Na historii wojskowosci starozytnej wiele sie nie znam wiec co do sloni to zupelnie nie mam pojecia jednak Egipt jak dla mnie w calej grze jest najwiekszym babolem, zaraz obok tego ze uciekajacej piechoty nie moze dogonic lekka kawaleria.

Forty-jako ze nie mam gry to ciezko mi powiedziec jednoznacznie. Jednak wydaje mi sie ze starcie wplywa na jakis okreslony obszar w prowincji i jesli drugi frt bedzie sie znajdowal w zasiegu to powinna zaloga zjawic sie na polu bitwy.

Uwazac trzeba na wycofywanie sie z bitew bo w ten sposob mozna pozbawic sie calej armii wraz z generalem. Wazne jest aby armia miala sie gdzie wycowac, czyli jesli jest to wejscie do walki ze swojego terenu to musi miec takowa mozliwosc armia bo nawet wrazie opuszczenia zdobywania miasta mozna srogo przegrac. Takze podczas ataku zamorskiego, przegrana konczy sie wycofaniem na statki, o ile takie beda wciaz staly na wybrzezu. Jesli nie to nastapi calkowite rozbicie i strata armii.

01.10.2004
14:08
[22]

GenLee [ Konsul ]

Berger----> testuj testuj o to chodzi :)). Będę czekać niecierpliwie na kolejne wieści. Co do tych nieszczęsnych psów to najbardziej wkurza mnie możliwość, że tworzysz taką jednostkę i zostawiasz ją jedną jedyną np. jako garnizon w mieście. To co psy będą po ulicach biegały??? Mocno nielogiczne! Natomiast starcie takich Egipcjan jak w grze z np. Macedończykami wyglądałoby pewnie tak jak starcie czołgów.... PzII z Abramsem :))
Powiedz też Bergerze o samej technicznej płynności gry. Czy i jak bardzo przycina (jeśli w ogóle) no i na jakim sprzęcie testujesz :)

Pzdr

01.10.2004
14:10
[23]

Drackula [ Bloody Rider ]

GenLee----> i tu sie mylisz, bo egipskie rydwany roznosza w pyl prawie wszystko co nie jest ustawione w glebokim szyku wiec uwazaj jak bedziez nimi walczyl, a najgorsze sa lekkie rydwany z lucznikami.

01.10.2004
14:13
[24]

Dogon [ Generaďż˝ ]

NeoBerger --->myśle że jednak większość modów bedzie dzialać na wersji PL ...a jesli nie to będzie problem ... Wersje angielskie MTW jednak dało sie spolszczyć , zmodować dokładnie więc chyba nie bedzie problemu z wer PL (mam takie oczywiście nadzieje ) No i licze że gra będzie wydana pod koniec tego miesiąca jak zapowiadano -aż boje się spytać czy to jakaś plotka dotycząca obsuwy do gwiazdki :(((
Pozdrawiam !

01.10.2004
14:23
[25]

GenLee [ Konsul ]

Wampirze----> ja nie mówię o tym co dzieje się w grze. Ja mówię o tym co miałoby miejsce w rzeczywistym spotkaniu takich jednostek :). Gdyby rydwany bojowe były tak skuteczne ich wojenna kariera trwała by dłużej. A nawet wtedy nie wyobrażam sobie woźnicy pędzącego rydwan wprost na kilka szeregów macedońskich "nosicieli saris".

01.10.2004
14:31
[26]

GenLee [ Konsul ]

Acha---> że nie wspomnę o różnicy pomiędzy bronią brązową a żelazną. Dlatego między innymi Ramzes II nie pokonał Hetytów (uzborojonych w broń żelazną) pod Kadeszem 1300 (o ile dobrze pamiętam) mimo że posiadał 2500(sic!) wozów bojowych i naprawdę dobrze dowodził w tamtej kampanii.

01.10.2004
14:36
smile
[27]

Huscarl [ Konsul ]

Lee -----> nie wiedzialem ze taki z ciebie znawca tej epoki, ja moze jak wroce do domciu to gre juz bede mial i wkoncu zobacze to cudo, wiec naarzie nie moge sie wypowiedziec o samej rozgrywce, ale zapowiada sie ciekawie...

01.10.2004
15:09
[28]

Drackula [ Bloody Rider ]


GenLee----> alez to oczywiste ze mi chodzilo o gre a nie o rzeczywistosc historyczna. a w grze egipcjane nie biegaja z brazowym ekwipunkiem:p

No robie sie coraz bardziej zly, jak bym nie zamowil w tym %$#^#$^ amazonie to juz bym mogl kupic sobie w sklepie :(

01.10.2004
16:06
[29]

wangor [ Centurion ]

"- gdzie jest jakies okienko, gdzie widzialbym wszystkich swoich szpiegów, dyplomatów etc . ?? bardzo tego brakuje, a przewijanie przez wszystkich członków rodziny i miasta szczególnie jak mapa strategiczna skacze przez slaby procesor troche trwa. "
Chce to sprostowac - zeby zobaczyc liste armii i agentów wystarczy kliknac prawym na Armies Agents itd (gralem pozna pora :) )

Dracula ---> Wydaje mi sie, ze dokladnie tak bylo jak opisales - jedna armia miala jenerała, druga tylko kapitana. Obie armie mialy po 4 jednostki. Reinforcements przyszly nie dlatego, ze mialem ponad 20 jednostek, tylko jako wsparcie drugiej armii. (dwie figurki armii staly blisko siebie). Poczytam o tym.

NeoBerger ---> dzieki

01.10.2004
17:02
smile
[30]

bonk_ [ Pretorianin ]

neoberger-->sorki że pytam masz rozdwojenie jaźni????napierw płaczesz żę za szybko giną później jednak to chwalisz (tzn.że szybko giną)???

01.10.2004
17:15
smile
[31]

MaxZsrr [ Junior ]

Siedze sobie u bonka i czytam ten watek o RTW i się wku.....i pierwszy raz sie na forum odezwałem:
dedykacja dla neobergera:
neo-->mówi nie
berger-->mówi tak
za niedługo będziesz muwił że formawonie żółwia jest za wolne a później odezwie sie Neoberger i powiesz ,,jednak dobrze to robią"
P.S
Jak jesteś taki "kozak"zrób własną gre ,,Berger Total war":)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
aha jak bedzie dobra sprzedasz zrobisz dodatek,,NeoBerger Invasion TW":))))))))))))))
Ave berger Ave neo!!!!
Pozdrawiam wszystkich.

01.10.2004
22:35
[32]

Drackula [ Bloody Rider ]

bonk, Maxzsrr-----> ale sie z was usmialem :) ! ze nie potraficie czytac zezrozumieniem, 2 to nawet nie wiecie kto wasc Berger Jest. Ale sie nie dziwie bo dzieciaki chyba jeszcze jestescie (no offence ofcourse).

01.10.2004
22:50
[33]

gro_oby [ Generaďż˝ ]

neoberger jakbys mogl to wydaj moda jak wyjdzie polska wersja, taka wersje jaka ty grasz:) zebym mogl pograc na tych ustawieniach co ty

01.10.2004
23:23
smile
[34]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Drackula --> Sie nie przejmuj.
Goscie pewnie siedza i wala piwo. Juz dwoch tak napisalo list do pewnego wydawnictwa ;-)

Pzdr

B.

01.10.2004
23:24
[35]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

gro_oby --> Mowisz do Total Lenia. Mozemy sie obaj nie doczekac ;-)
Pewnie szybszy bedzie jakis swirus z USA ;-)

B.

01.10.2004
23:39
[36]

Drackula [ Bloody Rider ]

Berger-----> pewnie masz racje ze ktos ze stanow pierwszy zrobi jakiegos moda ale znajac zycie i jak to wygladalo z MTW to i tak polski maly mod zmieniajacy ralizm i jednostki bedzie najlepszy i najbardziej zrownowazony.

Cwoki przyslali mi mail ze wyslali gre, ciekawe czy jutro ja dostane czy dopiero w poniedzialek. A dzis tak tesknie juz trzymalem pudelko z gra w HMS i zastanawialem sie czy nie kupic sobie drugiej kopii :p

02.10.2004
00:00
[37]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

All --> Jakis zbiorczy modzik jest na stronie:
https://www.twcenter.net/forums/index.php?s=ab0340be0cd041d4fb7f7f9ada97ed86&showtopic=10435

02.10.2004
00:02
[38]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

A oto do czego prowadzi hodowanie nadmierne psow!!!

02.10.2004
09:51
smile
[39]

Drackula [ Bloody Rider ]

Jaki przyjemny poranek. Nie codzien zdarza mi sie byc budzonym przez paczuszke wpadajaca przez drzwi. - ROMEEEEEEEEE!!!!!!!.

02.10.2004
10:16
smile
[40]

bonk_ [ Pretorianin ]

dracula--żadne dzieciaki to po pierwsze bez takich tekstow!!!!!!!!!!.A po drugie fakt nie bylem w stanie 100%trzezwosci!!!A max że tak napisal to jego sprawa pozatym to jest wlasnie forum!!!!!Aha Bergera znam ale tylko z recenzji gier jesli sie nie myle (ale moge sie mylic)to pracowal w ,,secret serwis"-albo ,,gambler"??

04.10.2004
09:44
smile
[41]

Huscarl [ Konsul ]

Neoberger -----> tetsowales juz tego moda co podales???

a co z czasem bitwy?? ten mod zmienia go na nieograniczony??? w bitwach zwyczajnych jak narazi emi nie przeszkadzalo ograniczenie, ale jak mam zdobywac miasto z kamiennymi murami i mam 20 minut (gram KAMPANIE) to musze sie bardzo spieszyc.

04.10.2004
11:19
smile
[42]

Drackula [ Bloody Rider ]


No ale sobie pogralem :)

Tyle ludzie marudzili ze gra za szybka, a jak dla nie w pozadku, no moze za szybka to jest do multi ale do singla w sam raz. Nawet czas przyznawany na oblezenia jest wystarczajacy. Na ja rozumiem ze komus moze nie wystarczyc jak bedzie sie bawil lucznikami az do ostatniej strzaly w kolczanie.
Walka jest calkiem milusio zrobiona, jednostki reaguja na rozkazy z calkiem dobrym opoznieniem, walcza tez dosc dobrze. Jesli nie ma ataku z flanki lub od tylu to nie jest to kilka sekund. Komputer nie daje sie latwo flankowac i najpierw trzeba zwiazac walak oddzialy aby spokojnie moc zajsc za plecy, no chyba ze las mamy po drodze. Cizka konnica moze jest i dobra ale nie od frontu bo to ttalna masakra. Wczoraj bylem oblegany wiec ja zatakowalem garnizoem co by przerwac oblezenie i musialem wyjsc poza mury. Ustawilem triari w ladna linie w czterech szeregach i zamierzalem isc na wroga. Co komp zrobil? Wyslal 18 ciezkich jezdzcow na moich, starcie z triari od frontu trwalo doslownie 4 sekundy. Oni poszli do piachu wszyscy a z moich 42 triari pozostalo 38. Jedyny problem dla mnie na polu bitwy to w duzym tloku oddzialy nie chca reagowac plynnie na zmiany szyku i ustawien kierunku i to najbardziej mnie wkurza.
Mitu o super wardogach tez doswiadczylem. Wcale nie sa takie super i poza sianiem zametu i sciganiem uciekinierow do niczego sie nie nadaja. No i moja konnica spokojnie dogania uciekajace jednostki i robi z nich sieczke dosc szybko.
Sama gra chodzi bardzo plynnie i bez przyciez przy ustawieniach na maxa, a powiem ze po demie troszke sie balem bo mi sie mulilo niesamowicie w porownaniu z pelna wersja.

Berger----> pisales ze jak to wyglada ze psy miasta pilnuja. No przeciez w oddziale na 3 psy przypada jeden prowadzacy je wiec same sobie tak nie chodza.

04.10.2004
11:48
smile
[43]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Drackula --> Nie zartuj nawet z tymi psami. Przewodnicy psow pilnujacy miasta? Zmienilem, ze swinie i psy moga miec tylko rebelianci i jest super. I tak dostalem w evencie od Senatu oddzial psow, wiec jest spoko (dlatego nie mozna wyciac psow w ogole bo sie pojawiaja w innych sytuacjach).

A skad miales triarii?

Czas w bitwach i oblezeniach jest dla mnie wystarczajacy. Gram na Medium, a nie Heavy ustawieniach i tam jest do bitwy 25 minut, a na oblezenie cos kole 30 minut. Z palcem wystarcza, a nawet za duzo.
Gram teraz kampanie i jest swietnie!
Musialem zaczynac od nowa bo mnie ponioslo i dalem sie przerobic kompowi w glupiej sytuacji.
Komp zastosowal fajna sztuczke.
Obleglem 900 Galow w Marsylii. Sam mialem 1200 ludzi. Komp podeslal odsiecz 300 ludzi. Ale w bitwie wzieli udzial tez Galowie z oblezonego miasta.
Zapomnialem o tym i po rozbiciu w bitwie 300 Galow z odsieczy, odkrylem na swoim skrzydle 900 Galow z miasta. Nie bylo czasu na zmiane frontu i moi hastati zaczeli uciekac. Wyslalem wodza naczelnego z kawaleria, ale zginal (szef rodu). Jeszcze komp to skomentowal, ze jestem glupi. Fakt. Zaczalem kampanie Juliuszami od nowa.

Zadania od Senatu nie sa na poczatku trudne. Za to mozna dostac kase, prestiz lub nowe jednostki.
Gra jest baaardzo fajna na poziomie strategicznym, a komp potrafi zaskoczyc, chociaz nie jest za bystry. Raczej nadrabia przewaga liczebna.
W kazdym razie w pierwszej kampanii Galowie byli ulegli i nie agresywni, a w drugiej musze toczyc ciezkie walki wokol Mediolanu. Swietne!

Znakomicie oddano taktyke rzymskiej piechoty. Wrog atakuje moich hastati lub princepsow. A oni stoja. Po zblizeniu sie wroga rzucaja pilum, a po wyczerpaniu pociskow, sami przechodza do ataku na miecze. Teraz wystarczy jakas drobna akcja z boku i nawet ciezka piechota wroga wymieka.

Dobrze zrobieni sa tez lucznicy. Po zmianie w modzie ich skutecznosci zaobserwowalem, ze kazda salwa z lukow z ognistymi strzalami powoduje u wroga maksymalnie 3 zabitych. Natomiast ciezko jest strzelac wlasnym lucznikom zza wlasnego oddzialu. Zauwazylem raz strzal w plecy moich hastati co kosztowalo od razu 10 zabitych. Super, ze przy glebokim szyku nie mozna strzelac za bardzo ponad jednostka.
Tak samo w oblezeniach lucznicy nie strzelaja ponad wysokimi murami czy druga palisada.

Kawaleria nie jest az tak skuteczna jak sie wydawalo po demie. Wyniki w tej grze daje wspoldzialanie broni i dobre zgranie atakow w czasie i przestrzeni.

Za slabe natomiast wydaje mi sie oddzialywanie morale. Za zroutowana jednostka trzeba gonic, zeby sie nie odrobila. Tak naprawde to taka "zgoniona" ;-) jednostka by juz nie wrocila na pole walki. Ale to drobny szczegol.

Gra jest naprawde fajna, plynna, przyjemna dla oka itp.

Pzdr

B.

04.10.2004
11:53
smile
[44]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

A ja bede oryginalny i powiem ,ze gra mi sie nie podoba ,Medieval Total War odpowiednio spaczowany i zmodowany o niebo bardzo mi sie podoba.
Bitwy sie nudza,sa bardzo szybkie tak jakby esencja gry mialy byc posuniecia firgurek na mapie.
Moze zmienie zdanie,(nie zarzekam sie),jak bede mogl zagrac jakas inna nacja niz rzymskie stronnictwa.

04.10.2004
11:58
smile
[45]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Huscarl --> Testowalem zbiorczego moda. Jest fajny bo zmienia delikatnie ruch (w okolicach 79% poprzednich wartosci - najdelikatniejsza zmiana) i jako jedyny zmienia to, ze po bagnie nie chodzi sie tak samo szybko jak po drodze.
W walce obnizono szybkosc przeliczania strat zmniejszajac ja jedynie o 25%. Podobnie przy lucznikach. Sa to zmiany kosmetyczne, ale powodujace moim zdaniem delikatne spowolnienie. I jest fajnie.
W modzie recznie przerobilem jeszcze dopiski do psow i swin, ze moga ich uzywac tylko rebelianci (slave czy jakos tak).

Probowalem tez podzialac z Egipcjanami, ale prosta zamiana dopiskow pod jednostkami macedonskimi na takze egipskie nie dala dobrych rezulatatow. Zdaje sie, ze bez glebszej ingerencji nie da sie tego dobrze zrobic.
Ale juz jest mod do rozpakowywania packow wiec szykuje sie rewolucja w wygladzie oddzialow, dzwiekach itp.
Jak gra wyjdzie w Polsce to na necie bedzie juz pewnie gotowy pakiet modow zmieniajacych te gre we wszystko co sobie mozna wyobrazic. Wojna o Pierscien? Aleksander Wielki? Upadek Rzymu? Medieval Total War? Renesans? Napoleon? ;-)))))))))))
Poczekamy, zobaczymy.

Pzdr

B.

04.10.2004
12:08
smile
[46]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

JihaaD --> Ale w czym bitwy sa za szybkie? W ktorym etapie?
Czy jak juz sie leja? To co tam jest za szybko? Czy myslisz, ze walki wrecz trwaja niesamowicie dlugo?
Dla mnie wlasnie w MTW walki byly zalosnie dlugie, walili sie do ostatniego i za dlugo. Z drugiej strony kawaleria byla przesadnie slaba. Brak prawdziwego morale powodowal, ze nie bylo realnych przelaman szykow.
Moze cie zaskocze, ale to, ze kawaleria czy piechota rozwala jednym uderzeniem szyk obroncy, a z jego oddzialu zostaja resztki jest jak najbardziej realne w starozytnosci. Jeszcze bardziej cie zaskocze, ze w RTW to, ze gina zolnierzyki nie oznacza, ze sa oni zabici. Jak w Age of Rifles w takie straty wliczani sa panikarze i uciekinierzy (stad czasami po bitwie czesc strat sie odrabia).
Jakbys przesledzil opisy bitew starozytnych wielokrotnie bys zauwazyl, ze starcia byly niesamowicie proste, nudne i szybkie. Nie mowie, ze RTW jest jakims realnym symulatorem, ale nie jest tak zle jak wyglada na pierwszy rzut oka.

Poza tym RTW odtwarza przede wszystkim wartswe strategiczna. Dla wladcy panstwa bitwy nie sa najwazniejsze. Ale to tak tylko BTW ;-)))

Pzdr

B.

04.10.2004
12:11
[47]

Drackula [ Bloody Rider ]

Berger----> "A skad miales triarii?" - ano tak juz mi sie rozwinely miasta ze moge ich rekrutowac.

Ja w bitwach wysylam do walki generala bo wtedy wieksza szansa ze bedzie heroic victory.

"Zadania od Senatu nie sa na poczatku trudne. Za to mozna dostac kase, prestiz lub nowe jednostki." - no zgadzam sie u mnie tylko blokuj port taki a taki, juz mnie nudza te misje. Mam najwieksze powazanie u Senatu i plebsu ale jeszcze nie krzycza zem za mocny. Ale dzieki temu moja rodzina dzierzy oprocz jednego wszystkie miejsca urzednicze w senacie. Pewnie wkrotce to sie zmieni bo zgony sie szykuja :(

"Znakomicie oddano taktyke rzymskiej piechoty. Wrog atakuje moich hastati lub princepsow. A oni stoja. Po zblizeniu sie wroga rzucaja pilum, a po wyczerpaniu pociskow, sami przechodza do ataku na miecze. Teraz wystarczy jakas drobna akcja z boku i nawet ciezka piechota wroga wymieka." - no ja zaobserwowalem cos innego. U mnie jak stoja to moze z 2 razy dadza rade rzucic i wtedy nastepuje zwarcie jednak przy ataku zazwyczaj jest ze kaze im atakowac, Ci dochodzam jeden rzut pilum i szturm na wroga. Nie zdarzylo mi sie aby rzucali do momentu kiedy im sie skoncza zapasy. Jak chce aby rzucali wiecej to musze im zaserwowac halt i znow atak.

04.10.2004
12:11
smile
[48]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Drackula --> Napisales o Wielki:
"Jedyny problem dla mnie na polu bitwy to w duzym tloku oddzialy nie chca reagowac plynnie na zmiany szyku i ustawien kierunku i to najbardziej mnie wkurza"

Odpowiadam: A jak w wielkim tloku twoi biedni wojownicy, ktorych sam w ten tlok wmieszales maja sie porzadkowac???

Swietne w RTW jest to, ze po biegu czy jakims dzialaniu oddzial zachowuje przez moment tworczy nielad w szeregach. Dopiero po chwili linie sie wyrownuja. Znakomite. A ty bys chcial, zeby zolnierze wymieszani z innymi jednostkami widzieli swoje znaki i slyszeli swojego dowodce?!

Pzdr

B.

04.10.2004
12:14
smile
[49]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Drackula --> Ja laduje kase w nowe armie a nie rozwoj miast. Niestety jestem cienki z ekonomii i nie wiem jak podreperowac sobie budzet. Jakas rada na szybko? Pliiiz!
Ciagle mam w miastach ujemne dochody gdy pojawia sie banda chlopow w poblizu.

04.10.2004
12:14
[50]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Drackula --> Ja laduje kase w nowe armie a nie rozwoj miast. Niestety jestem cienki z ekonomii i nie wiem jak podreperowac sobie budzet. Jakas rada na szybko? Pliiiz!
Ciagle mam w miastach ujemne dochody gdy pojawia sie banda chlopow w poblizu.

04.10.2004
12:26
[51]

Drackula [ Bloody Rider ]


Berger----> wybacz nie sprecyzowalem. Mialem na mysli sytuacje jeszcze bez walki. Staram sie ustawic ladnie jak nalezy ludzikow pomiedzy murami a budynkami aby jak najlepiej przyjac wroga, ktory wpadnie wybita dziura w palisadzie, a Ci idioci nie reaguja tak jak powinni i metoda przeciagania na nic sie nie zdaje, trzeba sie niezle nagimnastykowac aby bylo juz oki.

Na aby miec nowe armie to potrzeba rozwija miasto nie? Reformy Marianskie nastapia w momncie wybudowania pierwszego imperialnego palacu, wiec aby to sie stalo misasto musi byc dosc ludne. aby bylo ludne to musisz rozwijac farmy i inne budynki podnoszace szybkosc wzrosu populacji, jednak wiaze sie to jednak z mozliwosca wybuchu epidemi oraz napewno prowadzi do zmniejszania pozadku w miescie. Wazny wspolczynnik to "squalor" i musisz pilnowac aby byl jak najnizszy. Budzet podnosisz poprzez budowanie kolejnych poziomow portu oraz zawieranie traktatow handlowych co by stateczki mialy gdzie plywac. No a rebeliantow to bij ile wlezie bo sa ciency i nie powinni sprawiac problemow. sojusznicze armie nie zmniejszaja dochodow o ile zaobserwowalem.

04.10.2004
12:31
smile
[52]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Drackula --> Dzieki. Gralem do tej pory tylko razem ze 3 godziny i wiele nie mialem szansy pobudowac (zaczynalem jak pisalem dwa razy).
Na epidemie sa niezle kanalizacje.
A przy okazji powiedz co robisz ze zdobytymi miastami? Bo to jest dobre zrodlo niewolnikow i przesiedlencow.

Kurde. Traktaty handlowe. Znaczy trzeba lazic tym starym dyplomata. Taaa. A ja go zaniedbywalem. Stare przyzwyczajenie z MTW. Nawalac kazdego gdy o droge pyta. Nigdy nie lubilem handlu, a ty trzeba sie przeprosic.
Ja nie jestem zaden kupczyk! Brrrrr.

B.

04.10.2004
12:34
[53]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Drackula --> Nie znalzalem w instrukcji co wplywa na poziom poparcia ze strony ludnosci Rzymu? Mam wyzsze od innych rodow, ale nie wiem dlaczego ;-(
Z uwagi na brak floty trace poparcie Senatu bo nie wykonuje kolejnych zadan. Aaaaaaaa.

B.

04.10.2004
12:39
[54]

Drackula [ Bloody Rider ]

Berger----> kanalizacje pomagaja ale nie przewdziwdzialaja w pojawianiu sie epidemi. A swoja droga jest to dobra sprawa. Szkolisz szpiega w takim miescie i wysylasz go do innych miast :p, np wrogich.
Ja zdobyte miasta robie "enslave", daje to zastrzyk gospodarczy w calej mojej domenie a nie wyludnia starsznie zdobytego miasta. Przy zamej okupacji ciezko utrzymac pozadek bez ryzyka buntow a wybicie mieszkancow strasznie opoznia rozwoj miasta choc nie ma ryzka buntow, przynajamniej przez jakis czas.

No niestety trzeba lazic. Najgorsze w porownaniu z MTW jest to ze tutaj dyplomaci, szpiedzy i zabojcy sie starzeja i masz takiego super kolesi i nagle go nie ma i zaczynasz szkolenie nowego od poczatku. To samo tyczy sie generalow. W MTW gwiazdki zostawaly, a tutaj nie i nagle z ekspansyjnego panstwa stajesz sie panstew walczacym o przetrwanie.
Jest to fajne rozwiazanie, bo realistyczne i utrudniajace gre.
A co do handlu to o ustanawianie drog handlowych nie musisz sie martwic, bedzie to sie dzialo automatycznie na drodze najkozystniejszej opcji dla Ciebie.

04.10.2004
12:43
[55]

Drackula [ Bloody Rider ]

Berger----> na poparcie plebsu wplywaja podbojw, podboje i podboje oraz heroic victory. JEdnak wtedy spada poparcie senatu. Coz za cos.
A wykonywanie wszystkich zadan senatu to nieporozumienie, szczegolnie jak sie gra nacja Bruti, bo senat wysyla CIe nja wojne prawie z kazdym a wtedy to szubka anihilacja twojej nacji nastepuje :). dlatego ja wybieram tylko te misje ktore uwazam za bezpieczne dla sienie i ktore dzadza cos za cos lub za darmo.

04.10.2004
12:56
[56]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Drackula --> Szczerze ci powiem, ze RTW ma w sobie cos.
Moze to co napisales o dyplomatach, szpiegach i generalach. Ludzie sie starzeja, umieraja. Czuje sie rozwoj i zycie tych panstewek, mozesz przesledzic drzewo genealogiczne, kto kiedy umieral itp.
Dla mnie bomba tylko mam dwa zastrzezenia:
1. Dlaczego nie mam czasu zeby grac ;-)
2. Dlaczego niekompetentne wydawnictwo i pewnie wymog wydawcy amerykanskiego pozbawia moich kolegow i ludzi w Polsce mozliwosci zagrania juz w te swietna gre? ;-))) (usmiecham sie, bo jakos sobie nasi radza o czym czytam na innym watku Forum).

Pzdr

B.

04.10.2004
13:04
smile
[57]

Huscarl [ Konsul ]

neoberger --------> dzieki za info, a moglbys tego mod ami podeslac przerobionego przez Ciebie??

Ja gram rodzina SCYPIO, na poziomie HARD, zdobylem juz CARTAGENE stolice Kartegiczykow. Ale Triarii jeszcze nie mam. Najbardziej mi dokucza Kartaginska flota. Mam jednego super wodza z 7 gwiazdkami Gajusza Scypio ;) Odniosl jedno Heroiczne zwyciesto i na mapie pojawily sie skrzyzowane miecze jako upamietnienie tej bitwy (niezly smaczek w grze), a zauwazyliscie ze portrety generalow/gubernatorow z wiekiem sie zmieniaja??? Takie szczegoliki, a ciesza.

Jak zdobyc pomocnikow czlonkow rodu czy innych szpiegow dyplomatow??? czy jest to losowe?? Po wybudowaniu swiatyn dostalem kaplanow kilku :)

04.10.2004
13:08
smile
[58]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Po przeczytaniu tych wrażeń podjąłem męską decyzję nie kupuje tej gry !!!!! (przynajmniej jak najpóźniej)
Musze zrobić pare projektów, żona, dziecko pies doktorat - z grą tego się nie da pogodzić - Pewnie bym przestał sypiać ;-) - dlatego chwała polskim wydawcom ;-)

04.10.2004
13:08
smile
[59]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Huscarl --> Podesle. Jak nie zapomne. Mysle tylko o grze ;-)))
A dzieki za te miecze. Ja glupi myslalem, ze to po zabitych wrogach bron zostala i wkurzalem sie, ze nie moge jej zebrac!

B.

04.10.2004
13:10
smile
[60]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

mgk --> Swiete slowa! Ja kupilem, mam i co? Nic. Zycie codzienne pozwala mi na pogranie z 1,5 godziny. To starcza na kilka bitew custom, a nie smakowanie kampanii (nie lubie stosunkow przerywanych bo trace sens i watek).

04.10.2004
13:24
[61]

wangor [ Centurion ]

To ja sie dolacze do pytań:

- znalazl juz ktos sposób na "pokój" ? moje barbażyńskie imperium Germanum rozroslo sie na 1/3 europy i stale mam 2-3 wojny :) Aktualnie dobijam Brytów odpierajac Galów i wlasnie nóż w plecy wbili mi Scytowie :) Wczesniej jak walczylem z Galami nóż wbili mi Brytowie.
Probowalem za pieniadze prosic frakcje, zeby atakowal inna, a ja mialbym czas na ekonomie/technologie, ale nikt sie nie zgadza :)
Jak gadam dyplomata z inna nacja, to czesto zgadzaja sie na pokój po to, zeby za ture/dwie uderzyc mocniej (chociaz gadam z samymi barbazyncami narazie)

04.10.2004
14:54
[62]

Huscarl [ Konsul ]

wangor ------> a jak zagrales Germanami??? skoro kampania jest tylko Imperialna??? odblokowales inne nacje??

mnie poprosili Grecy o zawieszenie broni , zgodzilem sie i teraz nawet pakt handlowy mamy i jest caly czas pokoj.

04.10.2004
15:43
[63]

Drackula [ Bloody Rider ]


Huscarl----> nie trzeba grac campanii rzymianami najpierw by grac innymi. Patrz watek obok co tam napisalem.

wangor----> tak to juz jest z barbarami, jesli wojna to do konca. Ze mna podppisuja pokuj w momencie jak maja kogos innego na kraku tylko, a tak to caly czas armia w gotowosci.

04.10.2004
15:54
smile
[64]

Huscarl [ Konsul ]

drackula ----> napisz jak bo nie widze

04.10.2004
16:01
[65]

Drackula [ Bloody Rider ]


Huscarl-----> ales leniwy,

Wzor ponizej jednak za niestabilnosc dzialanai programu nie ponosze odpowiedzialnosci.

open

Rome - Total War\Data\world\maps\campaign\imperial_campaign\descr_strat.txt

change the first bit to

campaign imperial_campaign
playable
romans_julii
romans_brutii
romans_scipii
egypt
seleucid
carthage
parthia
gauls
germans
britons
greek_cities
romans_senate
macedon
pontus
armenia
dacia
scythia
spain
thrace
numidia
slaves
end
unlockable

end
nonplayable
end

04.10.2004
16:49
smile
[66]

Huscarl [ Konsul ]

A producenci nie przewidzieli mozliwosci gry innymi nacjami bez ingerencji w ten plik??

Czy tez po przejsciu kampani Imperium odblokowauj sie same??

04.10.2004
16:57
[67]

Drackula [ Bloody Rider ]


Huscarl----> alez tak to wlasnie jest przewidziane w Kampanii, tyle tylko ze grywalnych jest jeno 11 nacji a nie wszystkie. Tak wiec po przejsciu Kampani bedzie dostepna do Grania Grecja ale nie bedzie Dacia.

04.10.2004
18:03
[68]

sakhar [ Animus Mundi ]

To ja tak w kwestii formalnej - czy jest jakas mozliwość by RTW poszedł pod WIN 2003?:) Mam oryginalny system i nie chciałbym go zmieniać:))

04.10.2004
20:31
smile
[69]

Huscarl [ Konsul ]

Drackula --------> a jak poradziles sobie z Gubernatorami?? a dokladniej z niepokojem w podbitych miastach. W Cartagenie mam swoja glowna sile uderzeniowa z 9 gwiazdkowym generalem, ktory ma przydomek MIGHTY ;) nie moge go ruszyc z miast abo odrazu zamieszki, chociaz dalem innego cienszego gubernatora. Moj rod jest maly a wychodzi na to ze w kazdym miescie powinien byc gubernator.

04.10.2004
22:05
smile
[70]

GenLee [ Konsul ]

Huscarl---> mały ród, a ty siedzisz i coś tam na forum gryzmolisz, zamiast go powiększać :)). Do roboty!!! :)))

04.10.2004
23:06
smile
[71]

Huscarl [ Konsul ]

GenLee --------> biore sie do dziela ;) oby tylko sil starczylo w ledzwiach ;)

04.10.2004
23:12
[72]

Drackula [ Bloody Rider ]

Hucarl-----> po pierwsze po podbiciu miasta nie bierz opcji ocupy bo potem zawsze bedziesz mial takie klocki. Jak dla mnie najlepsza opcja jest enslave. Co wiecej to najlepiej wyburzyc swiatynie i postawic swoja. Gubernatora nie musi byc bo jak ma byc jakis cienki to lepiej wybrac opcje bez gubernatora. Mozesz tam wybrac kilka opcji zarzadzania i napewno powinna byc taka ktora pozwoli Ci trzymac miasto w ryzach, bodajze City growth. Powiekszyc rod mozesz poprzez adoptowanie obcych generalow do swojej rodziny badz poprzez wysylanie oddzialow do walki pod komenda kapitana, wtedy moze sie okazac ze koles to ukryty talent i dostaniesz generala ktorego bedziesz mogl adoptowac :p.

05.10.2004
08:37
[73]

barbry [ Chor��y ]

sakhar - aby RTW poszło pod win2k3 należy zmodyfikować plik .msi w instalce gry, instrukcja w artykule link poniżej

05.10.2004
11:31
smile
[74]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Zagralem wczoraj w bitwie custom na poziomie hard i mialem smieszna sytuacje. Moje jednostki princepsow podeszly nieco do przodu i nie trzymaly szyku. Wszystkie sie uporzadkowaly oprocz dwoch.
Dopiero jak podjechalem dowodca i zadalem w rog (rally) to sie natychmiast uporzadkowaly.
Na poziomie medium tego nie bylo.
Mieliscie cos takiego.
Chyba zaczne grac w bitwy tylko na poziomie hard albo wyzszym bo widze, ze sie odkrywaja nowe mozliwosci. Nawet kosztem tego, ze zaczne tylko przegrywac ;-)

B.

05.10.2004
11:54
[75]

Zyklon [ Centurion ]

Ja gram kampanie - na hard wlasnie i tam AI "wykorzystuje" ta sytuacje bardzo czesto (chaos w moich odddzialach - nie rally) Udaje atak oskrzydlajacy (przesowam oddzialy) a nastepnie uderza srodkiem, gdzie panuje nieopisany chaos w tym momencie. Na poczatku oczywiscie reagowalem tak jak tworcy gry sobie tego zyczyli (proby "szybkiego" przesowania lini) Stare przyzwyczajenia z MTW :-) Na szczescie w RTW tak nie mozna. Trzeba czasu na uformowanie odpowiedniego szyku + opoznienie rozkazu i mamy gotowy "kociol" i zament, ktory wglada tyle komicznie co tragicznie przy szarzy ciezkiej kawalerii wroga :-) Wogole to zauwazylem ze w RTW na wszystko trzeba troszke czasu (ostrzal, formowanie szyku, przygotowanie szarzy, przygotowanie do rzutu...)

05.10.2004
12:26
smile
[76]

Huscarl [ Konsul ]

Ja gram tez KAMPANIE na HARD (sama kampania i bitwy sa ustwione HARD) i jak narazie bitwy nie przyspozyly mi problemow. A ma narazie Principsow i Hestati troche jazdy i locznikow. Rzeczywiscie na wsyztsko trzeba czasu, i raz te zmialem ze wrog szybko zmienil pozycje wiec ja tez przesunolem oddzialy a on nagle zaatakowal, na szczescie mialem na flance mialem lekka jazde ;) i przeage liczebna. Czesto mam ze moi Principsi i hestati stoja w szyku i czekaj ana przyjecie ataku wroga, szykuja sie do rzutu pilumami i ............... nigdy nie zdaza bo wrog juz jest na nich.

05.10.2004
12:46
[77]

Zyklon [ Centurion ]

---> Huscarl ... a jak maja fire at will to piekny bajzel sie robi... Jednostki zwiazane z wrogiem obrywaja wtedy podwojnie... ale i tak sie oplaca - wszegolnosci kiedy wroga wiaze jakas slaba jednostka (najemnicy np) Po takim "deszczu z pillum" prawie kazda jednostka ma dosc i lamie szyk. Ale teraz to sie zmieni... Wlasnie uzyskalem dostep do Pretorian... :-)

05.10.2004
13:12
[78]

Drackula [ Bloody Rider ]


ja w czystym polu nie mam problemu z utrzymywaniem szyku i pozadkiem w oddzialach. Nawet dobrze uformowane Hastati (bez przerw pomiedzy oddzialami sa w stanie wytrzymac szarze ciezkiej konnicy i najlepszych barbarzynskich wojownikow (narazie tylko z nimi walcze). A juz jak mam atakowac lub jesli jeszcze jest las to juz jestem heappy. Wczoraj 2 oddzialy ciezkiej kawalerii wciagnalem w zasadzke podczas bitwy. Podzielilem sily i czesc wystawilem w szczerym polu a czesc w lesie. Komputer szedl na tych w polu a ja w miedzyczasie pokazalem mu jeden oddzialk konni cy ze jest w lesie. Ten ruszyl z szarza. Konnice szybko z piechote schowalemi niestety komp nie zdazyl wychamowac do konca szarzy przed ukryta piechota. Az 2 ludzikow mu ocalalo :). Zdobylem wczoraj stolice galow i zostala mi tylko ich jedna prowincja w hiszpanii a to znaczy ze to juz koniec galow :).mam 9 prowinji i nie sspiesze sie bardzo. Senat mnie lubi, pleps tez, rodzina sie mnozy. Scipti pobili kartagine i teraz sami sa bici przez buntownikow i juz ich nie ma w afryce. Bruti koncza czystki w grecji ale mysle ze i na nich przyjdzie pora, a Moi nie maja realnego zagrozenia, kaska plynie i juz moge wprowadac reformy Mariusa, co chyba tez dzis uczynie w momencie kiedy moja stolica osiagnie liczbe mieszkancow 20000 i bede mogl tam wybudowac imperial palace. Szefem mojej frakcji jest Julius the Killer :), ma 13 gwiazdek i 13 influence i ani jednego menagmentu :) no i jest szefem Senatu :p.

05.10.2004
13:34
[79]

Zyklon [ Centurion ]

I wlasnie w kampani wtedy zaczynaja sie male schody... :-) Prowincji blisko 20, pierwszy/drugi doswiadczony rzut dowodcow-zarzadcow wymarl, porodzily sie same corki, miasta podbite dalekie od centrum niezarzadzane przez "rodzine"... Korupcja, bunty, najazdy rebeliantow w centrum kraju, roznice kulturowe, wojna na trzy fronty... Panstow prawie w rozsypce :-) Ale naszczescie mozna na tym zapanowac :-)

05.10.2004
13:37
smile
[80]

Huscarl [ Konsul ]

Drackula -------> ja zdobylem stolice Karteginczykow CARTAGENE ;) to jest dopiero miasto!!! juz tam buduje imperialny palac i beda pretorianie. Kartagenie zostala jedn aprowincj ana wyspie, a z Numidia mam sojusz i tylko czekam na moment zeby ich zaatakowac. Jeszcze troszke porzadku w miastach zaprowadze i prosto na ich stolice. Przez moment bylem najbardziej zaawansowany technoligicznie, ale Egipt przejal paleczke. Z Grecja i Macedonia mam traktach kupiecki.

05.10.2004
13:43
[81]

Drackula [ Bloody Rider ]

Zyklon----> ale to nie sa schody, to jest wlasnie esencja tej gry :)

Huscarl---> U mnie tez kartaginczycy jeszcze istnieja ale juz sie nie licza a zachodnia afryka to panstwo gladiatorow (ale beznadziejnie brzmi). Palac juz moglem wybudowac juz z 15 lat temu ale w Milanie a tam nie chce bo "lajalnosc" tam caly czas mam w granicach 110. Dlatego chce aby bylo w stolicy (19800 mieszkancow) i nawet bez gubernatora i przy high podatkach ma lojanosc 160. a u mnie tez egipt ma most advanced technology.

05.10.2004
13:51
smile
[82]

Zyklon [ Centurion ]

Wlasnie mi ta "esencja" zabila faction lidera :-) byl nim przez 3 lata moze. Dziwnym zbigiem okolicznosci stal sie nim w Hiszpanii. Wzwial sie za tlumienie buntu w Kordobie :-) R.I.P - bez walki... Na taczkach go wywiezli... (wogole Ci Hiszpanie to krewki narod...) i wlasnie dlatego tak lubie ta gre... :-)

05.10.2004
14:40
[83]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Niestety nie gram jeszcze w kampanie, ale tylko w bitwy custom.
Zauwazylem wczoraj dziwna rzecz z lucznikami rzymskimi.
Stali sobie za oddzialem princepsow. Natarl na tych princepsow jakis przeciwnik i lucznicy strzelili we wroga. Skutek byl jeden. 6 princepsow padlo natychmiast ;-)
I...
Dalem rozkaz lucznikom strzelania do tego wrogiego oddzialu (jakos tak mi sie z nudow kliknelo). Oddzial lucznikow oddalil sie wtedy od princepsow i wykorzystujac korzystniejsza odleglosc od wlasnej jednostki zwiazana z trajektoria lotu strzal ostrzelal wrogi oddzial nie uszkadzajac wlasnego.
Wydaje mi sie, ze poziom Hard jest lepszy od Medium. Moze trudniej, ale dzieja sie fajne rzeczy. Zauwazam pewne poszlaki samodzielnosci oddzialow.
Traci wtedy znaczenie szybkosc bitwy. To chyba lepiej, ze nie jest to byle jaki RTS. Musisz ustawic oddzialy, zaplanowac taktyke i manewr.
Malo tego, taktyke trzeba dostosowac do konkretnego przeciwnika.
Gdy walczy sie z barbarzyncami velitow warto stawiac za piechota by razili pilum nacierajacego wroga. Przeciw Grekom posiadajacym wlasnych lekkozbrojnych miotaczy lub nawet slonie warto velitow wysunac do przodu.
Idac za radami Drackuli zrobilem tez maly test.
Linia legionistow zaatakowana zostala przez Germanow. Jacys tam z toporami, troche szalonych z mieczami. Legionisci padli (Germanie mieli przewage liczebna).
W drugim tescie bylo jeszcze ciezej. Zamiast legionistow stali princepsi. Ale... Gdy dwa oddzialy princepsow zdjalem z linii i ustawilem za glowna linia (nieco mniej ludzi w glab by utrzymac front) i rozciagnalem by rzucali pilum to okazalo sie, ze to jest to.
Germanie zostali przywitani mieczami pierwszej linii, a druga z racji chyba cienszych szykow pierwszej linii rzucala swobodnie pilumami odbierajac Germanom wole walki.
Bylo super.
I okazalo sie, ze rzecz nie lezy w legionistach czy princepsach tylko w taktyce.

A opisany przez was ambush w lesie to kolejny switeny przyklad mozliwosci tej szkalowanej za szybkosc gry ;-)))

Pzdr

B.

06.10.2004
19:21
smile
[84]

Huscarl [ Konsul ]

Berger -----> testuj testuj :)

Jak sobie radzic z wysokim SQUALOR w miastach???? I co to wogole jest ;)

Jestem pod murami SPARTY ;)

06.10.2004
23:11
smile
[85]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

ja mam pytanie do szczęśliwych posiadaczy RTW, mianowicie, czy w kampani uwzględniona jest aprowizacja czy też możemy chasać po całej europie karmiąc swoją armię jagodami?

07.10.2004
06:25
[86]

Zyklon [ Centurion ]

Huscarl----> U mnie po przekroczeniu pewnego progu (20-25 tys) niebardzo moge zapanowac nad zanieczyszczeniami... I musze neutralizowac niezadowlolenie swiatyniami i rozrywka. Koszty ida w gore ale w tym czasie juz mam 3/4 europy - wiec "murzyny" roba na leniwych i brudnych Łymian :-)

07.10.2004
09:46
[87]

rhetor [ Pretorianin ]

Manolito -> " ja mam pytanie do szczęśliwych posiadaczy RTW, mianowicie, czy w kampani uwzględniona jest aprowizacja czy też możemy chasać po całej europie karmiąc swoją armię jagodami?"

Niestety, zaopatrzenia w grze nie ma. Ktoś pamięta może Lords of the Realm 1?

Jedyne, co jest w RTW to to, że wroga armia na własnym terytorium obniża dochody z niego, oraz to, że szybkość armii na mapie strategicznej zależy od jej składu.

Doprawdy mogliby zrobić tak, żeby nie dało się grać na ilość, bo armie umierałyby z głodu.... co to by wtedy była za gra....

PS. Na Rome'a czekam wciąż; zamówiłem u Brytów. Jak przyjdzie, wrócę tam na czele kilku legionów...

07.10.2004
11:27
[88]

Drackula [ Bloody Rider ]


Zyklon-----> alez na to jest rada - plaga :p. Okrutne ale najbardziej skuteczne zwalczanie efektow squaloru.

Wcozraj mialem zaraze w jednym miescie przez 2 tury i teraz po calym imperium szwedaja sie moi szpiedzy - siewcy smierci. Zauwazylem ze Bruti, ktorzy sa bardzo mocni obecnie zdobywajac miasto robia eksterminacje ludnosci, ich greckie miasta maja po 6-7 tysiecy ludnosci tylko.
Moj "Killer" podbil Galie zmienil sie w "Brave" i zmarl, teraz jego nastepca z blogoslawienstwem Senatu ruszyl przeciwko Germanii i juz 2 prowincje sa pod ciezkim rzymskim butem. JEdnak przyznac musze ze Germanie sa twardsi znacznie od Galow i szybko zdecydowalem sie na Reformy Mariusa i juz pierwszy legion Legionistow i Auxilli maszeruje przez alpejskie przelecze ku puszcza polnocy.

07.10.2004
12:16
[89]

Sauron_ [ Chor��y ]

NeoBerger ---> czy mógłbyś podać namiary na sklep internetowy w którym zakupiłeś RTW? Amazon jak zwykle nie dostarcza do Polski :(

Pozdrawiam,
S

07.10.2004
13:29
[90]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Sauron_ --> www.interactcd.com

07.10.2004
13:30
[91]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Sauron_ --> Ciezko sie dogrzebac wiec to link bezposredni:
https://www.interactcd.com/cgi/PrintDetails.cgi?sku_number=000047875325999&from_db=1

07.10.2004
16:58
[92]

Sauron_ [ Chor��y ]

NeoBerger ---> wielkie dzieki; mam nadzieję że już wkrótce dzięki US Air mail dołączę do szczęśliwych posiadaczy :))

Pozdrowieństwa,
S

07.10.2004
17:42
smile
[93]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Sauron_ --> I dobrze robisz. Firma jest zacna, przysyla szybko, w szarej kopercie.

All --> Na stronie oficjalnej gry jest juz PIERWSZY PATCH 1.1

07.10.2004
18:12
smile
[94]

Drackula [ Bloody Rider ]

Patch ten jest przenzczony do wersji multi, Poprawia gamespaya i oslabia zdziebko slonie. Jest niezbedny do grania multi. Puki co do singla nic nie wnosi.

07.10.2004
20:21
smile
[95]

rhetor [ Pretorianin ]

Drackula

"Patch ten jest przenzczony do wersji multi, Poprawia gamespaya i oslabia zdziebko slonie. Jest niezbedny do grania multi. Puki co do singla nic nie wnosi."

Ale jest niezbędny, żeby działał Realism Mod v. 1.1, który już powstał, i jest dostępny:

https://www.twcenter.net/forums/index.php?showtopic=11231

I Egipt jest Egiptem, Kartagina potężną Kartaginą, i mam nadzieję, że wyleciała germańska falanga, chyba największy kfjatek w tej grze.

PS. W angielskim sklepie, w którym zamówiłem, zabrakło Rome'a i nie wiadomo, kiedy będzie :-(

07.10.2004
21:04
[96]

gro_oby [ Generaďż˝ ]

czy ktos mi powie... czy angielskie mody beda dzialac na polskiej wersji? napewno nie prawda?;/

07.10.2004
21:53
[97]

Miniu [ Generaďż˝ ]

gro_oby wedlug mnie powinny dzialac bo watpie czy bedzie taka duza roznica w wersji Pl i ENG jesli chodzi o modowanie.

07.10.2004
22:17
[98]

Drackula [ Bloody Rider ]

rhetor-----> jedno na pewno - zadnych modow nieznanego(niesparawdzonego przez iles tam tysiecy) pochodzenia i wczesnego nie zamierzam implantowac do swojej gry. Nie zamierzam sobie psuc frajdy z grania. Kto chce niech sie bawi w zmiany, ktore nie zawsze beda optymalne.

07.10.2004
23:04
smile
[99]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Ja zamówiłem grę ale...w Ultime czyli bedę ją miał dopiero po premierze u nas ...ehh kiedy koniec miesiąca ;( ?? I czemu ten czas tak wolno płynie ...

09.10.2004
14:30
smile
[100]

Huscarl [ Konsul ]

Hej a o co chodzi z tymi cusami swiata??? Zajalem jeden (posag Zeusa) i niby ma dodawac +4 do ladu we wszystkich miastach, owszem dodal ale tylko na kilka tur, a teraz jzu nic nie dodaje. Te CUDA dzialaja tylko na czasowo??

Wiem juz jak odblokowuje si einne nacje w normalny sposob, jak wyeliminujesz jakas frakcje to mozez nia pozniej grac Kampanie. Wyeliminowalem calkowicie Grekow i teraz w wyborze Kampani mozna nimi grac.

09.10.2004
15:57
[101]

Michael_wittmann [ Konsul ]

A ja zassałem grę z cyber przestrzenmni, trwało to ok. 2 godzin :),
NAJWIĘKSZA SZKODA ŻE NIE MOŻNA GRAĆ na dwóch np. państwami, że można tylko prowadzić bitwy na multi, porażka:(
P.S, na spółę z macedończykami zdobyłem Grecję, ...... i idę na Galię :D

09.10.2004
16:56
smile
[102]

Kostek_K [ Centurion ]

Pozdrowiania dla wszystkich.
Jestem ostatnio nie na czasie bo siedze w USA ale chcialem zapytac za ile bedzie w polsce premiera RTW,
wracam za tydzien do kraju i sie zastanawiam czy nie kupic sobie tutaj gry (kosztuje 50 $ )

09.10.2004
17:01
smile
[103]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

W Polsce ma kosztować 99 zł czyli 50% taniej ;-)

09.10.2004
17:03
smile
[104]

Kostek_K [ Centurion ]

To zalezy jak na to patrzec.
Tutaj pracuje na to tylko 5 godzin u nas to juz troche inaczej.

11.10.2004
15:00
[105]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Po pierwszej kampanii Scypionami (nota bene skonczenie tej jednej kampanii w opcji short odblokowalo mi wszystkie pozostaje strony konfliktu, a nie tylko poludniowych wrogow Rzymu) uwazam, ze gra jest swietna i bardzo trudna. Przynajmniej jak dla mnie. W warstwie ekonomicznej of course.
No i te slonie sa za potezne. Zreszta rydwany tez. Skrecaja wszyscy calymi formacjami jakby to byly jakies skutery.

;-)

B.

11.10.2004
15:17
[106]

wangor [ Centurion ]

A ja przestalem grac Germanami - stwierdzam, ze komp nie potrafi stosowac kontrtaktyk na falange i tak majac 3 warbandy moglem kosic Galom, Brytom itd. 5 warbandów.
Przed chwila sie usmialem - jak bedziecie miec generała z cechą "bloody" to sluchajcie wszystkich jego przemów :))))
Kolejna rzecz która odkrylem - udalo mi sie przez przypadek zniszczyć swój battering ram łucznikami z strzalami zapalajacymi.

11.10.2004
15:30
smile
[107]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

Pogrywam w różnym tempie Juliusami z wynikiem 32 prowincji podbitych i parciem na Azję Mniejszą w kierunku Anatolii:), kilka uwag natury ogólnej, choć może znanych to je przytoczę:

- uwaga na zbyt częstą eksterminację ludności. Doprowadza do braku chęci współpracy w pozostałych miastach - poza rodzimymi - i drastycznym spadkiem dochodów, co z reguły kończy się po długim czasie rebelią badź funkcjonowaniem na minusie i olewczością w stosunku do zdobywców - takie przypadki nawet buntowac się nie chcą tylko działają w oparciu o włoski (romański) strajk;)

- polecam walki w "głębokoleśnych" z EAX 3.0
- uwaga na dobór gubernatorów. Gros z nich to zwolennicy sybarytyzmu, epikureizmu, cynizmu w maksymalnej postaci. Nie dość że nieuczciwi i skorumpowani to jeszcze "psowają" ludność, która chętną do powyżej określonych zachowań jest:)

- rydwany najlepiej unieszkodliwiać - jeśli wystarczy na to czasu of course - katapulty, łucznicy na końcu konnica a jeśli "sprawa" jest blisko to auxiliami podobijać plugastwo. To oczywiście teoria z reguły te kąśliwe bestie działają szybko i skutecznie pozbawiają nóg, głów i pęcin tych i te, którzy nieopacznie znajdą się w ich zasięgu, acz w terenach zalesionych jest im dużo trudniej - co oczywiste

na razie to tyle

11.10.2004
15:41
[108]

Drackula [ Bloody Rider ]


wangor----> to zacznij grac na VH/VH i olbrzymie oddzialy np macedonia, wtedy zobaczysz jaki to hardcore.

Siegefried----> ja zawsze mam 2 katapulty i 4 lucznikow w armii, tak wiec rydwany mi nie grozne nic a nic, a czasu zawsze i tak nadmiar. a jak masz pieski w armii to juz nic wiecej do szczescia nie potrzeba; wysylasz, pieski(oczywiscie wiekszosc padnie szybciej niz muchy) a te spowalniaja szarze rydwanow, wystarczy dobrzez zgrac atak konnicy i ostrzal w tym samym momencie i i po rydwanach zostaja latajace kola :p.
Jak mam miec badziewnego gubernatora to wole nie miec wcale :)

TIP: jesli bedziecie mieli w skarbcu ponad 50000 to generalowie (przynajmniej ci w stolicy) zaczna dostawac niepoazadane umiejetnosci i cechy charakteru)

11.10.2004
15:46
smile
[109]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

cd.

- katapulty koniecznie z otwartym polem ostrzału, chyba że ktoś ma ochote ryzykować utratę 30% kohorty od friendly fire. Oczywiście znacznie wczesniej nalezy uprzedzać kolesi z obsługi "onegarów" że dziękujemy za wsparcie bo rozgrzani jeszcze długą chwilę stygną;)

- do tej pory - wg mnie - najtrudniejsi do mordobicia są "falangici", których zdaje się najlepiej zacząc kruszyć skorpionem, balistą czymkolwiek zdalnie kierowanym. łucznicy raczej nie mają z nimi efektywnej roboty

- robinhoodów i wszelką czerń koczującą w pobliżu traktów handlowych siec do upadłego mieczykiem lub dyplomacją jeśli złota w kasie jest dużo. Robią dużo złego dla obrotów handlowych:)

11.10.2004
15:54
smile
[110]

Siegfried [ Generaďż˝ ]

Drackula --> tak jakoś wykorzystywanie psów bojowych do działań rzymskich kohort mi nie pasuje. Raz tylko dla celów testowych zwerbowałem stado takich bydląt i zaraz po zobaczeniu co to jest rozpuściłem po lasach:)

11.10.2004
16:13
smile
[111]

Drackula [ Bloody Rider ]


Siegefried----> cd.

- no to ja jestem szczesciarz, bo katapulty zawsze stoja za liniami wojsk, co by kompowi nie przyszla chec ich szrazowania i jeszcze nigdy mi nie przylozyly w plecy mi mio ze uzywam ich w 90 % przypadkow. Oczywiscie caly czas kontroluje co by przeciwnik nie byl za blisko moich pozycji bo wtedy to tak jak mowisz.

- falanga jest babalna w pokonaniu o ile nie siedzi w miescie. Od tego jest lekka jazda. Biegasz nia przed frotem falangi a CI zmieniaja szyk, i wtedy prujesz lucznikami w nich. A jak sa w falandze to najlepiej ich z boku lub od tylca.

11.10.2004
23:15
[112]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

Co prawda dopiero od dwóch dni mam RTW, ale co tam też podzielę się swoimi wrażeniami, i choć gra jest genialna, to jest kilka mankamentów które szczególnie mnie drażnią.

1. niestety nie jest należycie ukazana "siła" rzymskiej pilum, służy jedynie do zabijania, natomiast nie pozbawia przeciwnika tarczy w starciu bezpośrednim jak to było w rzeczywistości.
2. rebelie w miastach powstają bez wyrażnego planu, wystarczy, że miasto opuści garnizon, a już jacyś idioci podnoszą głowę i organizują bunt (zupełnie jak nasz Wysocki).
3. broń w rodzaju "scorpion" czyli katapulty miotające strzały, służą jedynie do zabijania, w ogóle są pozbawione elementu odziaływania psychologicznego (niech ktoś spróbuje ustać w ciasnym szyku mając świadomość, że tarcza ani zbroja nie ochronią nas przed tego rodzaju bronią) tak więc nie spędzają przeciwnika z zajmowanego terenu i nie wzbudzają zamieszania w szykach.
4.zaopatrzenie, a raczej jego brak to istna katastrofa, możemy buszować po całej europie karmiąc się miłością i powietrzem, do tego dochodzi brak obozu, którego zdobycie w praktyce przesądzało o powodzeniu całej kampani/bitwy.
5.scytyjski krąg, poza tym, że poprzez ruch jeżdźców było trudniej ich trafić, służył do rozbijania szyku ciężkiej piechoty (czyt. wyposarzonej w duże tarcze) tego nie ukazano w należyty sposób.
7.generalnie ówczesne machiny oblężnicze, nie były w stanie zniszczyć podstawy muru, a jedynie jego zwieńczenie (blanki), do tego znikają gruzy po zawalonym odcinku muru, które w rzeczywistości, mogły nadal skutecznie bronić wejścia do twierdzy/miasta tym bardziej jeśli były wzmacniane przez obrońców wałem drewniano ziemnym.
8.wymieniać można bez końca:)

Generalnie gra jest wielkim kompromisem, pomiędzy szybką łatwą rozrywką, a ambicjami bycia symulacją ówczesnego pola bitwy.

12.10.2004
00:13
smile
[113]

Drackula [ Bloody Rider ]

MANOLITO----> dobrze ladnie pieknie ale ten kompromis o ktorym mowisz to nie niemozliwosc tylko realia. Aby wprowadzic to co mowisz silnik musialby by mocno zmodyfikowany i potrzebne by bylo znacznie wiecej mocy na obliczenia a w takim wypadku to w gre moze pograli by sobie kolesie w nasa lub innym osrodku ktory ma najnowsze kompy o wysarczajace mocy obliczniowej. Iwec nie ma co popadac w takie skrajnosci.

12.10.2004
01:07
smile
[114]

Pejotl [ Senator ]

Manolito ->
ad 1 to jest to zasymulowane większą "siłą ognia" rzymskich hastati/princeps niż zwykłych peltastów/velitów

swoją drogą te oszczepy latają na zupełnie skandaliczne odległości

Ad 2 - bo trzeba uważać na poziom zadowolenia mieszkańców. Niezadowoleni organizują rebelię - jakiego jeszcze planu potrzebujesz?

Ad 5 - ten krag to sobie mozna darowaćć, w ogóle kawaleria rzucająca oszczepami to nieporozumienie

12.10.2004
02:08
[115]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

pejotl------->
ad1. tyle że, te punkty służą tylko do obliczania zabitych, a siłą pilum była taktyka jej użycia, czyli zasypanie pierwszej lini nieprzyjacielia, ci jeśli wytrzymali psychicznie (ustali w miejscu) i przeżyli, mieli powbijane nawet kilka pilum w tarczę, jako że, ze względu na ich konstrukcję nie dało się ich od tak usunąć( z stąd ten dziwny płaski od strony drzewca długi grot) do tego pod własnym ciężarem opadały na dół dotykając ziemi, i teraz wystarczyło, że legionista nadepną tak zakotwioną włócznie by ta za sobą pociągnęła tarczę przeciwnika wraz z jego ręką odsłaniając go, drugim sposobem było wbicie w walce wręcz pilum w tarczę i wyszarpnięcie jej, by "koledzy" z szyku dokończyli resztę.
ad2. przez cały okres istnienia bizancjum, jego mieszkańcy byli skrajnie nie zadowoleni ze sposobu sprawowania władzy przez swych "panów" (gigantyczny fiskalizm i terror) a mimo to, dzięki sprawnemu aparatowi urzędniczemu i zagrożenia ze strony wszelkiej maści barbarzyńców, praktycznie nie dochodziło do chłopskich powstań, poza tym jak ktoś przez całe życie jest uciskany przez swych władców, przyzwyczaja się do tego, traktując to jako częśc swojego losu/przeznaczenia itp. dodam jeszcze, że wedle jednej z teorji powstawania rewolucji/ buntów, jest nagłe zuborzenie ludności po długim okresie dobrobytu, bo jeśli nie ma szans na polepszenie swojego losu, bo od zawsze dostawliśmy po głowie, to po co się buntować?
ad5. no więc właśnie gdyby ukazać właściwe zalety tego typu formacji, scytyjski krąg miał by sens, a tak kręcą się w kółko jak w jakimś cyrku:)

12.10.2004
02:11
smile
[116]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

sorry
dracula---> powiem szczerze, że nie znam się na niuansach tworzenia gier , ale z drugiej strony, jeszcze rok temu nie spodziewał bym się, że da się zrobić grę, w której ilość jednostek, grafika i płynność będą ze sobą tak doskonale współgrać, więc może za rok........?

12.10.2004
09:12
[117]

Pejotl [ Senator ]

Manolito ->
ad 1 - i dlatego właśnie rzymska piechota ma większy parametr Missile Attack, że ci z powbijanymi pilum traktowani są od razu jak zabici. Dla uproszczenia
ad. 2 - jeśli masz odpowiedniego gubernatora to możesz ograniczyć bunty. Poza tym jedną dość ważną przyczyną są różnice kulturowe. Po trzecie - to nie są żadne wielkie bunty, raczej zamieszki. chyba że wybuchnie powstanie gladiatorów...
ad 5 - nie on jeden nie ma sensu. A dlaczego falanga nie może utworzyć jeża?

12.10.2004
09:43
[118]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

pejotl-->
ad1. być może rzeczywiście jest to uwzględnione, ale patrząc na taki bezsensowny w użyciu "scytyjski krąg" mam szere wątpliwości.
ad5. czy mógłbyś mi przybliżyć jak wyglądał "jeż", bo z tą nazwą spotkałem się w opisie szyku wojsk husyckich, ale tam w jego skład wchodzili kusznicy, tarczownicy, a nawet cepnicy.

12.10.2004
10:03
[119]

Pejotl [ Senator ]

Manolito -> słowem jeż posłużyłem się w sposób popularny. W jednej z bitew (musiałbym sobie przypomnieć w której) po rozbiciu centrum przez rzymian (?) macedońscy falangiści utworzyli czworoboki i tak się bronili - chyba że coś mi się pomieszało. Natomiast w RTW falanga jest takim nieruchawym klockiem, który nawet nie może dobrze atakować i jest rozbijana przez kawalerię z boku. Stąd niestety wynika jeden z przerażających baboli w grze, że wystarczy pod falangę podsunąć dowolną kawalerię, a ta zaczyna ją gonić! Robi to dlatego żeby być frontem do tej kawalerii, ale jednocześnie wystawia boki i tyły w stronę innych jednostek.

12.10.2004
10:12
[120]

Drackula [ Bloody Rider ]

Z tym kregiem scytyjskim to chyba nie wyszlo im do konca, bo jesli przyjrzycie sie pierszej fazie to jest oki, dopiero potem sie cyrk robi.

Pejotl----> nie gralem wcale z falanga jeszcze wiec nie wiem ale sprawdzaless w formacjach? Grupujesz 4 falangi (ctrl+1) i wtedy pojawia ci sie w prawym dolnym rogu opcja z formacjami, moze tam cos takiego jest, a jak nie ma to moze bedzie kiedys w patchu lub dodatku. Choc z drugiej strony formaacja taka przestaje byc efektywna w momencie kiedy druga strona posiada katapulty.

12.10.2004
13:11
[121]

rhetor [ Pretorianin ]

Moje 0.03 PLN odnośnie Pilum

Pilum NIE SŁUŻYŁO do obciążania tarcz. Cienka końcówka grotu wprowadzono po to, by zginała się po trafieniu, tak aby przeciwnik nie mógł oszczepu podnieść i użyć przeciwko rzucającym.
Po drobnej innowacji przypisywanej Mariuszowi, cały metalowy grot Pilum odłamywał się po trafieniu w cel. Pękał taki mały drewniany wichajster mocujący grot do drzewca.

Co do wpływu pilum na zdolność żołnierzy do noszenia tarcz, to był on następujący: ulubionym szykiem Germanów było formowanie muru z tarcz i stosowanie dość długich włóczni, dłuższych od pilum (co w grze, w skutek indolencji twórców, zaowocowało falangą Germanów z parumetrowymi włóczniami, z których jeszcze nie przestałem się zaśmiewać). Taki mur z zachodzących na siebie drewnianych tarcz został złamany w jednej z bitew przy pomocy pilum, bo przebijały one dwie tarcze, drzewce po pęknięciu mocującego wichajstra odpadało, a tarcze w efekcie były połączone ze sobą zgiętym grotem pilum, którego w warunkach polowych nie dawało się wyrwać. A nie będąc w stanie rozdzielić połączonych 2 - 3 grotami tarcz wojownicy germańscy nie mogli się poruszać, toteż porzucili je.

12.10.2004
22:16
[122]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

rhetor---> "Konstrukcja grota, który deformował się przy wbiciu się w tarczę, utrudniała wyrwanie lub odrąbanie pilum - wojownik z pilum wbitym w tarczę przeważnie ją odrzucał."
Armie świata starożytnego -Zdzisław Żgulski
Dodam jeszcze że, wojownicy Frankońscy używali broni o nazwie "ongon" która była w praktyce dłuższą wersją rzymskiej pilum, i tak jak ona miała za zadanie "uwiesić się" na tarczy przeciwnika.

12.10.2004
22:16
[123]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

errata --->Żygulski

13.10.2004
09:46
[124]

rhetor [ Pretorianin ]

Mnie bardziej przekonuje praca Grahama Webstera "The Roman Imperial Army". Strony nie podam, bo juz wróciła do biblioteki.

Nie sądzę, by łatwy do zgięcia grot pilum mógł wbić się w solidniejszą tarczę.

13.10.2004
15:52
[125]

Sauron_ [ Chor��y ]

NeoBerger ---> amerykanska poczta jest rewelacyjna. Jestem juz szczesliwym posiadaczem RTW.

rhetor ---> co prawda nie jestem uznanym ekspertem z dziedziny wojskowosci rzymskiej ale przyznalbym racje MANOLITO, z co najmniej 3 powodow:
1. z moich zrodel takze wynika to o czym pisze MANOLITO, m.in - Historia Wojskowosci Powszechnej od Starożytności do konca XIX w. - autora nie pamietam ale moge podac jak bede w domu.
2. logicznie rzecz biorac - sila takiego rzutu musialaby byc dosc duza aby mogla przebic tarcze i jeszcze dostatecznie silnie wbic sie w druga
3. pilum weszlo do uzycia w armii rzymskiej jeszcze zanim Rzymianie zetkneli sie na dobre z Germanami (tu nie jestem pewny ale weszlo do powszechnego uzycia za czasow Gajusza Mariusza - ale jak mowie - glowy za to nie dam.

13.10.2004
18:28
[126]

klod____ [ Generaďż˝ ]


i ja potwierdze co napisal manolito o pilium
a uzywane bylo juz w czasie pierwszego najazdu galow,



13.10.2004
18:35
[127]

hannibal2 [ Legia Warszawa ]

gdzie sie wylacza autosava bo mnie straszie wkurza!

13.10.2004
19:52
[128]

Pejotl [ Senator ]

nagle pilum ma być receptą na wszystko...

Podejrzewam że niektórzy dyskutanci nie widzieli pilum na oczy :) A był to zwykły metalowy _pręt_, zwęzający się w stronę czubka. Połączony szerszym końcem z ciężkim drzewcem (sposób łączenia pomijam bo nie o to chodzi) - całość wydaje się na pierwszy rzut oka kompletnie niewyważona, trzeba chyba było solidnie potrenować żeby rzucić to to z sensem.

Jednakże siłą pilum był szpic, który z racji bardzo małego, minimlanego przekroju wbijał się z najwyższą radością w tarcze, skórę zwierząt pod dużym kątem itp. Zadaniem pilum było przebicie tarczy, dlatego szpic ów był długi na tyle by po przejściu przez tarczę wejść w ciało jej posiadacza. Natomiast z racji swojej cienkości grot, który nie przebił odpowiednio tarczy nie był w stanie utrzymać w poziomie ciężaru drzewca i się wyginał.
Pilum było bardzo efektywnym narzędziem do złamania szarży cięzkozbrojnych przeciwników - ci którzy nie zgineli od razu nadziewali się sami na pilum, gdy koniec drzewca opadał na ziemie.

Jednak nie była to żadna cudowan broń o czym przekonali się rzymianie w starciu z post-aleksandryjską macedońska falangą

13.10.2004
20:57
[129]

rhetor [ Pretorianin ]

Sauron -> 3. pilum weszlo do uzycia w armii rzymskiej jeszcze zanim Rzymianie zetkneli sie na dobre z Germanami (tu nie jestem pewny ale weszlo do powszechnego uzycia za czasow Gajusza Mariusza - ale jak mowie - glowy za to nie dam.

Klod -> i ja potwierdze co napisal manolito o pilium
a uzywane bylo juz w czasie pierwszego najazdu galow,

Hm. Co ma do rzeczy czas, w którym pilum weszło do użytku?

Literatura polskojęzyczna faktycznie najczęściej podaje, że pilum miało uniemożliwić przeciwnikowi korzystanie z tarcz.

Tymczasem przynajmniej w 2 anglojęzycznych źródłach stwierdzono, że wydłużony grot pilum miał zginać się, żeby broń ta była jednorazowego użytku. Co by przeciwnik nie mógł jej podnieść i odrzucić.

Największym argumentem za tym poglądem jest dla mnie modyfikacja Mariusza, dzięki której grot odłamywał się całkowicie po uderzeniu w ziemię/cel. Byłaby ona całkowicie bezsensowna, gdyby faktycznie jedną z ról pilum miało być pozbawienie przeciwnika tarczy.

13.10.2004
22:04
smile
[130]

Pejotl [ Senator ]

"Literatura polskojęzyczna faktycznie najczęściej podaje, że pilum miało uniemożliwić przeciwnikowi korzystanie z tarcz. "

No to niech mi ktoś wyjasni jaki ma sens pozbawienie tarcz np. nawet całego pierwszego szeregu hoplitów, skoro legioniści nie mieli włóczni żeby to wykorzystać?

13.10.2004
22:38
[131]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

rhetor---> zacznę od tego, że istniały trzy rodzaje pilum, ta standartowa (najcięższa) używana przez hastati miała jakieś 1,5m długości (i z tego co wiem grot jej się nie odłamywał) używana/rzucana była tuż przed starciem wręcz.
kolejna używana była przez veletes i była najlżejsza więc i zasięg był większy i to jej prawdopodobnie (bo pewności nie mam) odłamywał się grot.
Ostatnia miała ponad dwa metry długości, i używana była w walce wręcz, jej cechą charakterystyczną była niewielka tarczka chroniąca dłoń legionisty i jej też nie odłamywał się grot, bo jak wspomniał pejotl, po co?
pejotl --->
cała sztuka polegała na taktyce jej użycia, czyli skoncentrowaniu (tak jak w scytyjskim kręgu) uderzenia w pierwszy szereg wroga, tak więc pod silnym "ogniem" mogli spanikować i załamać szyk, a potem to już wiadomo efekt domina, po drugie mając świadomość, że nie jesteśmy w stanie sprawnie używać tarczy, bo pałętają się nam pod nogami prawie dwu metrowe "badyle", odciąć ich nie możemy ze względu na specyficzny grot, a i spróbować złamać drzewiec też nie bardzo, bo musielibyśmy na chwilę pozbawić się już i tak wątpliwej ochrony, a tym bardziej, że jakieś dwadzieścia metrów przed nami stoii wróg która ma co najmniej jeszcze jedną tego typu włócznię i zaraz przejdzie do ataku na białą broń.
Efekt mógł być jeszcze ciekawszy gdy to "barbarzyńcy" atakowali, (co gorsza np. biegnąc) i tuż przed starciem nagle ich tarcze zostają ponabijane tymi jak już wspomniałem wielkimi badylami, tymczasem zatrzymać/zwolnić nie możemy bo z tyłu napierają tylne szeregi, załamanie ataku gotowe!

13.10.2004
23:15
smile
[132]

Pejotl [ Senator ]

Manolito -> "tak więc pod silnym "ogniem" mogli spanikować i załamać szyk, " Dlaczego mieli panikować??? Przecież nic im nie groziło, skoro pilum nie służyło do zabijania. Dalej mogli roznieść rzymian na włóczniach. A pamiętaj że mieli je dobre pół metra dłuższe! Nie mówiąc o falandze macedońskiej - gdzie wogóle nie ma rozmowy.

Zamiast powtarzać po historykach, którzy przepisują od innych historyków, którzy przepisywali od innych historyków - popatrzmy jak wyglądał grot pilum - przecież idealnie przeznaczony do przebicia tarczy i jej właściciela. Pozbawienie przeciwnika tarcz było efektem drugorzędnym. Cennym ale drugorzędnym.

Chociaż ja tam się więcej sprzeczał nie będę. W końcu to była epoka gdzie procarze byli cenniejsi na polu walki od łuczników :)

Wolałbym pogadać o grze :)

13.10.2004
23:17
[133]

Pejotl [ Senator ]

[edit] pół metra dłuższe od "cięzkiego" pilum oczywiście

14.10.2004
00:08
[134]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

pejotl---> ależ oczywiście służyła do zabijania:), tyle, że przydatniejszą cechą było właśnie pozbawianie przeciwnika tarcz, a więc rozbijanie szyku, przeciwnika spanikowanego i pozbawionego podstawowej ochrony jest dużo łatwiej pokonać, co RTW ewidentnie udowadnia, pokazując, że więcej ginie ludzi podczas ucieczki niż podczas bezpośredniej walki.
Dodam jeszcze, że o sile każdej formacji decydowała jego zwartość, zwykle przegrywał ten który pierwszy rozerwał szyk i właśnie do tego służyła pilum, tak więc dla mnie ważniejsza jest ta jak określiłeś dodatkowa "zdolność" niż skuteczność zabijania, której pilum przy wadze blisko trzech kilogramów wcale nie brakowało.
Co do powtarzania za historykami, niestety gdybyśmy chcieli sami sprawdzić żródła brakło by nam życia, więc musimy na nich polegać.

ps. a kto tu się kłóci?

14.10.2004
08:39
[135]

Sauron_ [ Chor��y ]

No właśnie - kto tu się kłóci.

Wczoraj wieczorem odpaliłem nareszcie gierkę - trochę się bałem, że będą kłopoty bo min.konfiguracja wskazana przez producenta jest lepsza niż mój komp - ja mam PIII 550 a producent pisze o 1 GHz.
Rozegrałem bitwę - nie było źle, nie zauważyłem żeby coś stracił na płynności.
Jedyny kwiatek - to probelm z filmikami przed scenami - głos się trochę rwie ale da się przezyć (i zrozumieć o co chodzi).

A wracając do nieśmiertelnego :) wątku pilum to dalej uważam, że MANOLITO (i poniekąd ja :) ma racje - całe uzbrojenie legionisty było przystosowane do walki w zwartym szyku - tarcza (nota bene kwadratowa tarcza to z tego co pamietam wynalazek związany z pierwszymi najazdami galów,we wczesnym okreie tarcza była mniejsza i owalna) , krótki miecz i .. pilum :), ktore mialo umożliwić zmieszanie szyku przeciwnikowi przy zachowaniu swojego, itd., itd.
Nie jest to zbyt dobrze oddane (a w zasadzie w ogóle nie jest) w grze - no ale jak już ktoś wspomniał wyzej - może za rock :) się doczekamy; i tak RTW jest dużym krokiem w stronę "realizmu".


14.10.2004
11:51
smile
[136]

Pejotl [ Senator ]

ja się kłócę :) ja!!! :)

Sauron -> a czy ktoś mówił że uzbrojenie legionisty nie służyło do walki w zwartym szyku? O pilum więcej nie napiszę :) pozostawiam tylko do rozważenia - czy lepiej mieć przeciwnika bez tarczy ale żywego, czy też od razu martwego :)

Rzymianie w RTW jak mi się zdaję są przesadzeni i trochę jest dziwnie z niektórymi jednostkami.

Pancerz legionistów jest wyceniony w grze niezwykle wysoko - 13 pkt. Podczas gdy opancerzenie hoplity - 6, gladiatora - 8. Gwoli wyjaśnienia tarcza liczona jest osobno, przy czym owalne tarcze peltastów, okrągłe tarcze hoplitów, kwadratowe tarcze legioniestów i olbrzymie prostokąty wschodniej piechoty - wszystkie wycenione są na 5 pkt.
Procarze mają parametr do ataku taki sam jak najemni hoplici. Tyle że hoplici mają wysoki parametr szarży (podejrzewam że to oddanie uzbrojenia - włóczni). W dodatku w uzbrojeniu ochronnym procarza znajduje sie tarcza (!?)
Wyszkolenie (liczone do parametru obrony) rzymskiej kawalerii także jest dziwnie wysokie - 6, podczas gdy najemników sarmackich czy kawalerii numidyjskiej - 4.

To na razie wyrywkowe informacje z kampanii Scypionami.

14.10.2004
11:56
[137]

Pejotl [ Senator ]

Sauron -> jak pierwszy raz odpaliłem to miałem w grze slideshow a na mapie bitwy łyse kwadraty bez tekstur. Filmiki rwały sie tragicznie.
Trochę pomogło przestawienie sterownika dźwięku (w grze) z tego domyślnego software'owego na hardwareowy SoundBlastera (o ile masz SB).
Dużo pomogło zainstalowanie najnowszych sterów do grafiki, ale u ciebie rozumiem że grafa śmiga...

14.10.2004
13:43
[138]

rhetor [ Pretorianin ]

Manolito ->rhetor---> zacznę od tego, że istniały trzy rodzaje pilum, ta standartowa (najcięższa) używana przez hastati miała jakieś 1,5m długości (i z tego co wiem grot jej się nie odłamywał) używana/rzucana była tuż przed starciem wręcz.
kolejna używana była przez veletes i była najlżejsza więc i zasięg był większy i to jej prawdopodobnie (bo pewności nie mam) odłamywał się grot.
Ostatnia miała ponad dwa metry długości, i używana była w walce wręcz, jej cechą charakterystyczną była niewielka tarczka chroniąca dłoń legionisty i jej też nie odłamywał się grot, bo jak wspomniał pejotl, po co?

Po Mariuszu nie było już principes, hastati i triarii...

14.10.2004
18:26
[139]

Pejotl [ Senator ]

Ależ miałem turę - armia która holowała onagery do oblężenia miasta został znienacka napadnięta kolejno przez dwie armie Pontyjczyków po ponad 800 i 1000 ludzi. Ja miałem na początku jakies 720....

Moja khem... rzymska... armia --->

14.10.2004
18:27
[140]

Pejotl [ Senator ]

a tak to wyglądało w trakcie :)

14.10.2004
18:29
[141]

Pejotl [ Senator ]

Wynik

14.10.2004
18:35
[142]

Pejotl [ Senator ]

W drugiej bitwie było jeszcze gorzej bo 600 moich walczyło z 1000 przeciwników. W dodatku na początku wyciąłem sobie kawalerię w walce z rydwanami, jakie mnie flankowały. Jednak przeciwnik nie przejawiał chęci do walki - ale wyglądało to śmiesznie - koncentrowałem ogień trzech onagerów na wszystkim co podchodziło, a potem ruszał kawaleria. Gorzej że w połowie bitwy skończyła się amunicja i wycięła kawaleria. Zostały mi dwa oddziały generałów... i przeciwnik nie zaatakował. A piechoty miał jeszcze od metra.

Podobnie zaobserwowałem w walkach z egiptem - gdzie podstawowym manewrem są rajdy rydwanów na skrzydła. Tyle tylko że egipcjanie rzucili w końcu swoją piechotę do frontalnego ataku a pontyjczycy nie....

Kawaleria jest za tania w stosunku do tego jaką rolę odgrywa w bitwie.

15.10.2004
00:03
smile
[143]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

rhetor---> zgadza się, tyle że taktyka użycia pilum wcale się nie zmieniła.- a tak poza tym, czy my czasem nie spieraliśmy się o krzyżakch z wątku pod nazwą "monte cassino" czy jakoś tak?:)
to już ostatni raz, już więcej nic nie napiszę o pilum:)
pejotl ---> walka piechoty nie przypominała tej z "gladiatora" Scota, gdzie po zbliżeniu się do przeciwnika na odległość miecza, zamieniała się w indywidualne pojedynki, ale przypominała przepychanie się tarczami, i atakowaniu na odlew bez żadnej finezji(w przypadku rzymian sztychem) po prostu nie było miejsca na zabawy w fechtunek, (z stąd sukces scutum i gladiusa doskonale nadających się do walki w tłoku) jeśli ktoś nie miał tarczy musiał zginąć, tak więc pozbawiony przeciwnik jak już wspomniałem podstawowej ochrony musiał zdawać sobie sprawę jaki czeka go los, więc pewnie jeśli miał trochę rozsądku poddawał tyły dezorganizując pozostałych z jego formacji, co jak już wspomniałem jest o wiele bardziej korzystne.

A tak zupełnie poza tymi ciężkimi tematami, zauważyłem dziwną sytuację, gdy mam dość sporą przewagę nad przeciwnikiem, i zacznę ostrzeliwać go bądż to z onagerów lub przy pomocy łuczników to stoii w miejscu i ginie prawie do zera, zupełnie jak dzielny leonidas i jego spartanie pod termopilami. Macie tak samo?

15.10.2004
01:03
smile
[144]

Pejotl [ Senator ]

Manolito -> masz 100% racji, ale czy to ma być argument przeciw czemuś co pisałem? Bo nijak tego nie widzę.
Chyba że chodzi ci o przepychanie tarczami - to wytłumacz mi jak tarczami przepychała falanga macedońska :) gdzie to że ktoś nie miał tarczy nie musiał ginąc. Patrzysz na wszystko przez pryzmat wojskowości rzymskiej i nie dostrzegasz że oprócz muru tarcz innym decydującym czynnikiem był mur włóczni (pik).

15.10.2004
08:05
smile
[145]

GenLee [ Konsul ]

Pax, Pax między chrześcijany jak mówił jeden z Krzyżaków :)). Co do nieszczęsnego "pilum" - cytat z "Historii wojskowości: Sstarożytność- Średniowiecze" autorstwa panów Dupuy (na którą powoływał się Sauron) :
"Oszczep rzymski (pilum) był bronią skonstruowaną nader pomysłowo. Jego grot, sporządzony z miękkiego żelaza, połączony z drzewcem wysmukłą tuleją, która, po trafieniu w cel, wyginała się i najczęściej odłamywała, czyniąc tym samym broń bezużyteczną dla przeciwnika. Dodatkowo miękkie żeleźce oszczepu wbijało się mocno w pancerz lub tarczę przeciwnika i tkwiło tam, ograniczając swobodę poruszania się."

Tyle cytat, tak więc można pokusić się stwierdzenie, że i rhetor jak i Manolito mieli rację- pilum nie dało się wykorzystać ponownie, a owo "ograniczenie swobody poruszania'' można zrozumieć w ten sposób, że jeśli "trafiona" tarcza przeszkadzała to prawdopodobnie się ją odrzucało.

15.10.2004
09:15
smile
[146]

Pejotl [ Senator ]

GenLee -> zaraz ci się oberwie od Manolito :) bo kładziesz jego argument że pilum służyło do pozbawiania przeciwnika tarcz. Jeśli drewniana część się odrywała to metalowa część była wystarczająco lekka i krótka by sobie nią głowy nie zawracać :)

Podziwiam twoją odwagę, że tak wkładasz palec między drzwi :)

15.10.2004
09:52
smile
[147]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

pejotl ---> myślę, że pilum nie było super uniwersalnym narzędziem, dobrym na wszystkich rzymskich przeciwników, i powiem szczerze, nie wiem jak radzili sobie z takim przeciwnikiem, znaczy się tworzącym falangę z pik:)
GenLee---> nie, nie, nie jeszcze raz nie!!! pejotl ma całkowitą rację, sam grot był za krótki by się nim w ogóle przejmować, tak więc założenie, że w jakiś sposób ograniczał poruszanie się, jest dalece chybione, dopiero wraz z drzewcem mógł przynieść właściwy efekt.
Przypomnę, że istniały trzy wersje pilum, na tej najdłuższej(ok.2m) nie było by sensu konstruować niewielkiej tarczki chroniącej dłoń jeśli w założeniu miała być bronią jednorazową.

15.10.2004
10:28
[148]

GenLee [ Konsul ]

Manolito---> próbowałem Cię ratować hehe, ale widzę że wolisz się pogrążać :)). Jeśli grot o długości kilkudziesięciu centymetrów wystajcy z tarczy a często przechodzący przez tarczę uniemożliwiając jej przyciśnięcie do ciała nie jest powodem do przejmowania hmmm to...znajdź mi lepszy dowód na potwierdzenie Twojej tezy, bo zaczynam się gubić. A jeśli w trafia w daną tarczę kilka oszczepów (wszak rzucano całą ich "chmurę") gdy do linii wroga zostaje kilkanaście, góra kilkadziesiąt metrów??? Nie ma czasu bawić się w dłubanie w tarczy, prawda???
Kolejna nieścisłość- oszczepy (pila) od czasów reform Mariusza były już jednolite. Wcześniej istniały wersje: "ciężka" do rzucania bezpośrednio przed zwarciem i "lekka" rzucana troszkę wcześniej.

15.10.2004
10:34
[149]

GenLee [ Konsul ]

Acha- żeby nie było nieścisłości-- w pełni popieram zdanie o tym, że pilum skonstruowano tak przemyślnie po to żeby łatwiej zabić bądź zranić, cała reszta to tylko "produkty" uboczne :)

15.10.2004
11:43
[150]

van der Rob [ Konsul ]

Widzę że skoncetrowaliście się Panowie na sporze o Pilum i jego historyczne znaczenie na polu walki, zupełnie pomijając rolę która odgrywa w RTW.
Nie wiem jak Wy, ale ja uważam że tutaj to jakieś nieporozumienie.

Jednostki Rzymian miotajace pilumem niestety z maksymalnego swego zasiegu nie robią zadnej szkody przeciwnikowi. Jak zerknąłem na zbliżeniu, jednoski przeciwnika (nawet lekka piechota) zasłania się tarczami i stoi dzielnie dalej. Przy zmniejszeniu odległości czasami (rzadko) ktoś się osunie na ziemie. Takze chyba to sie torche rozmija z obiema teoriami na główną role pilumu :-(

Dlatego np. Kawaleria z oszczepami moim zdaniem to najwieksza pomyłka.

15.10.2004
12:00
[151]

van der Rob [ Konsul ]

Ciekawy jestem czy macie podobne do moich odczucia.

Moim zdaniem grając frakcjami Rzymian jesteśmy trochę skazani na proste taktyki na polu walki (Ciężka piechota jako trzon armii, dodatkowo lekka piechota do "zamykania" przeciwnika + kawaleria do sarży na tyłu i pogoni za uciekającymi). W walce z Germanami i Galami ciężko wymyslic cyba coś bardziej skutecznego.

Zaś gdy zmieniamy stronę to tutaj poziom trudności rośnie, specifika oddziałów (ich dobre i złę strony) powodują ze w bitwach z takim Rzymem już trzeba troche pokombinować.
Oczywiście pomijam jednostki zaciężne.

Kolejnym tematem są słonie.
Mimo odpalenia Patcha 1.1 i MOD-u Realism MOD nadal są nieźle przypakowane.
Ja ok 20-30 tur od początku armią ok 200-300 osobową przeprawiłem się na środek półwyspu i rozwaliłem armię Senatu która broniła miasta. Mimo przewagi 3:1.
Tak naprawdę to kawaleria flankowała jednostki oszczepników (odwrawcając uwage od słoni), piechota stała dzielnie w pogotowiu, a w środku słonie robiły powtórkę z Asteriksa i Obeliksa (słynni latajacy legioniści).

Jeden odziała słoni poradził sobie z kilkoma oddziałami ciężkiej piechoty Rzymian.
Gdy się mocno wymieszała i cześć miała już dość do walki włączyli sie odpoczywajace jednostki mojej piechoty -zaś słonie pognały na bok.

Efekt- Rzym zdobyty przy niewielkich stratach własnych i eliminacja frakcji Senatu!

Zauważyłem że na słonie działają jedynie łucznicy z płonącymi strzałami. Wpadają w panike i do końca bitwy biegają gdzieś po peryferaich pola walki.

15.10.2004
12:13
smile
[152]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

gennlee---> muszę ci przyznać rację co do morderczej konstrukcji pilum:) tyle że, generalnie dyskusja toczy się oto czy drzewiec odpadał czy nie i jaki mogło mieć to wpływ poruszanie się i operwanie tarczą, choć, przyznam że twoje uwagi wniosły wiele cennych informacji :) taki ze mnie mały lizusek:)

15.10.2004
12:14
[153]

Pejotl [ Senator ]

Rob -> Reality Moda nie używam, gdyż zauważyłem w dyskusji nad tym modem, że ludzie wpadają na trzy różne rozwiązania jakiegoś problemu i zamiast zastosować jedno twórcy moda wrzucają wszystkie trzy co musi doprowadzić do przegięć.

Co do pilum to chyba gramy w różne gry, gdyż podwójna linia hastati broni się przed każdym przeciwnikiem po jednej salwie pilum (gram na medium), natomiast rzucanie pilum w ATAKU to może być nieporozumienie gdyż trwa to za długi i zamiast szarżować na przeciwnika to właśnie przeciwnik kontratakuje.

Do walki nalezy wystawiac armie złożóne w całości z kawalerii a do zajmowania zdobytych miast złożone z chłopów (większa liczebność załogi = większy efekt do lojalności mieszkańców) - sam nie stosuje bo mnie to brzydzi, ale może jak zagram na hard to nie będe miał wyrzutów :)

Kawaleria jest zbyt tania a rzymska w szczególności.

15.10.2004
13:52
[154]

Sauron_ [ Chor��y ]

GenLee ---> akurat nie korzystałem z "Historii wojskowości: Sstarożytność- Średniowiecze" autorstwa panów Dupuy a z autorstwa polskiego bodajrze pułkownika :) ale mea kulpa bo książka to "zarys historii wojskowości powszechnej itd..

Zgodnie z obietnicami - nic więcej o pilum :)

Pejotl ---> może polecisz jakąś listę MODów do RTW którą warto zainstalować? Jestem człowiekiem powolnym :) więc dla mnie bitwy rozgrywają się trochę za szybko - jest jakiś fajny MOD, który to zmienia?

15.10.2004
14:49
[155]

Pejotl [ Senator ]

Sauron -> nie stosuje żadnych modów bo dopiero przebijam się przez pierwszą kampanię. Z modami to jest tak że jedno poprawią to inne coś zchrzanią, więc biorę na wstrzymanie aż więcej ludzi sobie pogra z modami i zasugeruje poprawki do poprawek.

Bitwy nie są za szybkie - kwestia przyzwyczajenia. grunt to na początku wymyśleć dobry szyk _obronny_ a potem działać tylko kawalerią :). gdzieś tak 1 bitwa na 10-20 warta jest zachwytu, gdzie masy wrogów atakują w szyku i z impetem. Większość to niestety kotłowanina pojedynczych jednostek próbujących oskrzydleń.

16.10.2004
23:32
[156]

sakhar [ Animus Mundi ]

Mam takie małe pytanko:
Gdzie mogę ustawić (jeżeli to w ogóle mozliwe) by moje jednotki były "wieksze" - teraz moje podstawowe jednostki mają po 40 ludzi a u kumpla widziałem dzisiaj, że zaczynał kampanię z jednostkami rzędu 80 ludzi - typ zaklina się, że nie wie jak to zrobił, zatem kieruję pytanie do starych wyjadaczy:)))

16.10.2004
23:38
[157]

Pejotl [ Senator ]

sakhar -> w zaawansowanych opcjach video :)

17.10.2004
11:54
[158]

sakhar [ Animus Mundi ]

Pejotl --> ok. dzięki, poszperam:) I jeszcze jedno: czy jest mozliwość pograć w kampanię innymi nacjami? I czy można grać w ogóle innymi nacjami? Jak tak, to gdzie należy pogrzebać?:)

17.10.2004
12:42
[159]

Miniu [ Generaďż˝ ]

sakhar najlepiej sciagnij moda ktory odblokowuje inne nacjeu mnie reczan modyfikacja nie chciala cos dzialac. Normalnie dodatkowe nacje sa odblokowywane gdy je pokonasz grajac ktoryms z rzymskich rodow

17.10.2004
13:16
[160]

van der Rob [ Konsul ]

Panowie, macie jakiś sposób na "squalor" w miastach? W niektórych dochodzi mi do 55% i wtedy cieżko utrzymać takie miasto poza granicą buntów.

Jesli chodzi o różnice kulturowe to odkryłem pewien sposób. Jesli dane miasto zbytnio zaczyna się "rządzić" (różnice kulturowe itp) to buduje co się da przy danym poziomie ludności i wychodzę wszystkimi jednostkami z tego miasta. Oczywiście w nastepnej turze mam bunt i armię rebeliantów. Jednak przygotowany zawczasu bez problemu zazwyczaj odijam miasto i wycinam wszystkich nieposłusznych mieszkańców.
Ludność potrafi spać wtedy np z 12 000 do 2000-3000, i mamy mniejsze podatki "pogłowne", ale za to:
a) w takim mieście spada znacznie chęc buntu - przez długi czas mogą sobie tam stacjonować 1-2 jednostki przy podatkach na wysokie
b) przy rabunku udaje się wycisnąc nawet do kilkunastu tysięcy kasy. Takze starcza na niezbędne inwestycje w imperium

Macie jakies inne sposoby?

Zauważyłem cos jeszcze ciekawego, grając Kartaginą (na Hard/Hard) wypchnąłem Rzymian na ziemie Galów i Germanów (zostały im po 2 miasta). Niesamowite okazują się tu słonie. Zazwyczaj wiążę kilka odziałów rzymskich jedną swoją jednostką ciężkiej piechoty i w takie zgrupowanie wganiam słonie. Dwie jednostki potrafią po trzech nawrotach rozwalić nawet 5-7 cięzkich jednostek rzymskich. Gdy tylko się wymieszają im szyki rzucam kawalerię na "dożynki". Efekt ok 20 ludzi straty vs 200-300.
Obecnie jednak komp tak jakby zaczął reagowac na moją taktykę. Wszystkie duże armie które podsyła zawieraja ok 70-80% skirmiszerów o tylko 20% piechoty.

17.10.2004
13:48
smile
[161]

Huscarl [ Konsul ]

van der Rob -------> squalor w miesie mozna jedynie ograniczac budujac coraz to nowsze laznie, akwedukty itp., ja zawsze robie enslave, kulture swoja wprowadzisz burzac swiatynie obcych twojemu bostw i stawiajac wlasne, to samo tyczy sie innych budowli charakterystycznych dla twojej kultury, trzeba wymieniac na swoje, mam kolo 20 prowincji i spokojnie sobie radze, zadnych buntow itp., w miastach trzymam town militie (2-3) i lucznikow (2) gram SCYPIONAMI.
ludzi nie wybijam bo odbija sie to na podatkach, jak robie enslave to zasilam tylko miasta z gubernatorami a zdobyte w ten sposob miasto ma bonusy do zadowolenia (niewolnictwo, handel niewolnikami). Gubernatorow trzymam w miastach najwiekszych i najistotniejszych dla mojego imperium, pomagaja zapanowac na tluszcza.

17.10.2004
14:28
smile
[162]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

DRAMAT.
Jezeli info sie potwierdzi to mam pytanie do towarzyszy wydawcow!
Jak ja i moi koledzy mamy walczyc z przestepczoscia???
A oto news ze strony www.totalwar.org:

Na stronie sklepu internetowego Timsoft data polskiej premiery Rome: Total War uległa zmianie z 29 października na 12 listopada 2004 roku. Jak dotychczas żaden innym polski sklep internetowy tego nie potwierdził, jutro zaś niedziela, więc na oficjalne stanowisko LEMu w tej sprawie przyjdzie nam poczekać do poniedziałku. Na stronie dystrybutora data nie uległa zmianie, należy jednak pamiętać, że przy poprzednich opóźnieniach Timsoft zawsze był zadziwiająco szybki i dokładny w podawaniu nowych dat.
No ale nic nie jest póki co przesądzone i z psioczeniem na wydawcę i dystrybutora polecam zaczekać do poniedziałku.

17.10.2004
15:00
[163]

Pejotl [ Senator ]

sakhar -> by odblokować wszystkie wystarczy wygrać dowolną kampanię rzymianami :) Pojedynczo nacje odblokowują się natomiast jesli pokonasz je grając kampanie rzymianami, nawet bez jej zakończenia.

Miniu -> ale ten mod odblokowuje też nacje niegrywalne i jak słyszałem niestety powoduje problemy w grze (gra się wywala)

Rob -> na squalor ratunku nie ma, natomiast na różnice kulturowe jest - trzeba zburzyć wrażą świątynię i wybudować własną. Dodatkowo, gdy grałem koncówkę Scypiionami i wyżynałem ludność każdego zdobytego miasta (żeby szybciej skończyć szedłem po trupach) to jakoś przestali mi sie buntować :) W Grecji przez ostatnie 30 lat gry miałem non stop "niebieskie twarzyczki" przy miastach i nic. Dużą sztuką jest takie pokierowanie budowaniem budowli i poziomem podatków żeby uzyskać przyrost mieszkańców równy 0% - wtedy masz spokój

Huscarl -> podatki to pryszcz w porównaniu z handlem

Z grania Seleukidami - słonie są super, aczkolwiek jeszcze lepsze są słonie z kawalerią. Przeciwnicy (Egipt) bardzo szybko się połapali i wysyłają armie łuczników i wtedy trzeba mnieć czym ich spędzić. Zauważyłem że Słonie które usiłowały zadeptać łuczników nie robiły im prawie zadnej krzywdy (poza upadkiem morale)

Berger -> Zdradzić im patent na wygrywanie czy nie zdradzać? Co prawda to obrzydzi wszystkim grę....

17.10.2004
15:25
smile
[164]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Litości Berger :( Przesyłkę mam zamowioną w Ultimie i tam nadal podane jest że premiera 21 .10 ... Czy tak trudno dotrzymać terminu ? I chyba miałes racje ze staciłeś zaufanie do naszych wydawców ... człowiek strasznie cierpi licząc na dotrzymanie terminu przez polskich wydawców ...To kara tez za to że nie umie sie języka anglosasów :(((
Pozdrawiam !

17.10.2004
15:59
[165]

rhetor [ Pretorianin ]

Pejotl -> "ale ten mod odblokowuje też nacje niegrywalne i jak słyszałem niestety powoduje problemy w grze (gra się wywala) "

Jesteś nie na czasie :-D autor poprawioną wersję tego moda już wypuścił. Wiele osób chwali sobie grę Macedonią :-D Sam już niedługo spróbuję, oczywiście po którejś z rzymskich rodzin...

Czy ktoś wie może, ile mniej więcej idzie przesyłka z UK? Wysłali w piątek...

17.10.2004
16:24
smile
[166]

Pejotl [ Senator ]

rhetor -> chyba że tak... Macedonia pewnie ma niezłą falangę :) a o sile falangi w obronie miasta ostatnio się przekonałem. Miałem miasto z tylko dwoma ulicami prowadzącymi do rynku a aż 6 levy phalanx :) do obrony. Co prawda armeńska kawaleria jakoś przepchnęła się przy samych ścianach wokół pierwszej falangi ale już druga, stojąca z tyłu, złamała im morale.

17.10.2004
18:57
smile
[167]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Dogon --> Ja sie w ogole zastanawialem czy puscic tu te niepotwierdzona wiadomosc bo wyglada to na sado.
Ja mam gre w piec dni po premierze, ludzie nie maja, a ja tu z takim tekstem.
Ale dalem tego pryka bo potwierdza to moje doswiadczenia z polskimi firmami.
Wlasnie - doswiadczenia. Ja nie stracilem zaufania do polskich wydawcow.
ONI MNIE KILKA RAZY NACIELI.
Slabe tlumaczenia, nie pasujace do wersji angielskich spolszczenia, miesieczne oczekiwania na patche.
Najlepsi byli Kozacy. Gdy mialem ostatnia czesc nadeslana ze Stanow, w Polsce szumnie zapowiadano... premiere drugiej czesci.
Zdaje sie, ze nawet nigdy sie nie ukazala trzecia czesc Kozakow po polsku?
Ostatnio walczylem z pewna gra strzelankowa FPP Raven Shield.
Pierwszy polski patch powodowal, ze trupy nie padaly! ;-)
Kolejne patche byly wydawane z takim opoznieniem, ze pozyczylem wersjie angielska od kolegi.
;-)

Nie wspomne o numerach z grami Paradoxu (dzieki temu zaczalem kupowac w Szwecji i poznalem Fryderyka z Paradoxu).

Dlatego Dogon, wole wybierac dwie gry w roku i je kupowac w USA. Moze i drozej o te 30% (jak sie poszuka to wcale nie wychodzi dwa razy drozej niz w Polsce, a czasami gry z Australii mozna kupic w tej samej cenie), ale nie mam bolu glowy ze cos nie pojdzie, mody i patche mam na biezaco.

Pzdr

Berger

17.10.2004
19:04
smile
[168]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Pejotl --> Metoda z dyplomatami jest tak zboczona, ze nie warto ja wspominac. Poza tym nie wiem czy na poziomie Hard ona dziala. Na medium napewno.

18.10.2004
17:40
[169]

van der Rob [ Konsul ]

NoeBerger ---> Czyżby istniał jakiś złoty sposób na narzucenie innym nacjom poddaństwa? To byłoby Ciekawe, bo wydawało mi się że po patchu 1.1 wszyscy zrobili się bardziej "ostrożni" jeśli chodzi o dyplomacje - wcześniej miałem Alians niemal ze wszystkimi, teraz to już trzeba się napocić (poziom VHARD)

OffTopic: Czy pamiętacie taką klasykę jak Centurion? Dowiedziałem się niedawno że można tam było podbić Egipt poprzez ślub z Kleopatrą. Strasznie się zdziwiłem - co bym nie wybierał, nigdy tam nie udawało mi się zakończyć rozmów inaczej niż wyborem między wojną a odpuszczeniem sobie.

18.10.2004
17:53
smile
[170]

Pejotl [ Senator ]

Rob -> jest metoda na wygrywanie, ale lepiej nie pytaj - to zabija grę :(

18.10.2004
18:05
[171]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Berger ---> wszystko co mówisz masz racje ... Kupowałem zawsze gry parandoxu EU , EU II PL i ostatnio Mroczne Wieki które gdyby nie miłość naszych fanów , którzy sami robią patche i nie czekają aż łaskawie CD Projekt sam spolszczy kolejną łatke to bym dawno stracił zaufanie -a tak właśnie za ta pracę fanów po prostu "rozeszło" się po kosciach ...bo mogłem dość szybko sciągnąć wersje nieoficjalną ... Ale teraz ciśnienie rośnie mi ...no chyba że dostaniemy tę grę tak wspaniale spolszczoną i dopieszczoną że złość mi minie za ten okres oczekiwania... I tak sobie to wmawiam ;) Cierpię tym bardziej iż cenię sobie Twoje zdanie co do jakości tej gry -->gdy mowisz że jest dobra -to na pewno jest dobra choć i tak lubie serie Total War :)

pozdrawiam !

18.10.2004
18:59
[172]

Runnersan [ Konsul ]

W Centurionie mi sie udało. Trzeba było sie udać armią konsularną, bo z byle kim to Kleo nie gadała. A co do ślubu, to raczej ślubu tam nie było, a konsumpcja:)

19.10.2004
00:44
smile
[173]

Pejotl [ Senator ]

Takich jaj jeszcze nie widziałem....

57 moich wojaków wybiło 1/3 armii przeciwnika :) wybiliby więcej ale konie popadały z wycieńczenia. Tak to jest jak posiłki się spóźnią i trzeba walczyć trzema jednostkami z 1700 ludzi wroga :)

19.10.2004
02:00
[174]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

Cofam moje slowa z 04.10.2004 | 11:53;p Mialem ostatnio troche wiecej czasu i przysiadlem sie do gry - i jest ona zajebista :D Po prostu bylem przyzwyczajony MTW i dopiero teraz zaglebilem sie w tajniki RTW.

Moj general z vh/vh :)

19.10.2004
02:01
[175]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

Tyle cech nabral ze sie mieszcza na 5 screenach:)

19.10.2004
02:02
[176]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

19.10.2004
02:02
[177]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

19.10.2004
02:05
[178]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

Niestety nie pogram sobie juy pod dowodctwem tego geniusza poniewaz sie zestarzal i kopnal w kalendarz

19.10.2004
06:56
[179]

Hanoverek [ Konsul ]

Jakby kogos zainteresował klimat to wyszedł SPARTAN z dodatkiem Gates of Troy za 19.90 , jest w empikach......do kolekcji........

19.10.2004
11:59
smile
[180]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

Stawiam,ze nastepna czescia gier z serii Total War bedzie dodatek o Aleksandrze Wielkim :)
Zauwazmy,ze zawsze cofano sie w czasie robiac gry z tej serii - Shogun->Mongol Invasion-> Medieval>Viking Invasion->Rome.

P.S Jezeli nie wiecie (chyba nie bylo o tym mowy w watku) to mozna zrobic zeby bitwy nie mialy limitu czasowego. Wystarczy tylko wejsc do menu "HIstorical Battles",wyjsc z niego i rozpoczac kampanie. Zadnych modow ,zadnej ingerencji w kod gry :)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-19 12:00:16]

19.10.2004
12:13
[181]

Drackula [ Bloody Rider ]


JihaaD----> wiemy, wiemy (przynajmniej ja) ale mi wystarcza tego czasu co jest w grze. Tez mialem wczoraj podobna rzez przy zdobywaniu miasta. Ustawilem dwa uddzialy pretorianow i przyjmowalem na klate kolejne oddzialy brytoli. Dodatkowo mialem oddzial konnicy aby ich przepedzac:). Wybilem okolo 600 brytoli i to na waskich uliczkach. Jednak pilum to potezna sprawa, kazdy oddzial po zebraniu salwy od 2 oddzialo zaczynal ucikac :).
Twoj jeneral to jeszcze cienki, nie ma przydomku the Great :)

Mi nie dziala przenoszenie swity pomiedzy generalami i nie wiem czemu :(

19.10.2004
15:33
smile
[182]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

JihaaD --> Jak jest na poziomie vH ? Ja gram na poziomie medium bo czytalem, ze na poziomie H i vH komp ma sztucznie podkrecone jednostki?

19.10.2004
15:54
[183]

rhetor [ Pretorianin ]

Berger -> "Jak jest na poziomie vH ? Ja gram na poziomie medium bo czytalem, ze na poziomie H i vH komp ma sztucznie podkrecone jednostki?"

Jak wynika z dyskusji na forum totalwar.org.pl jest niestety tak samo :-(

Co to jest, że nie potrafią, no nie potrafią zrobić takiego "AI", które stanowiłoby jakieś wyzwanie...

Od czasu 'War in Russia' nie grałem w grę, w której komputer potrafiłby grać satysfakcjonująco.

19.10.2004
16:04
[184]

Drackula [ Bloody Rider ]


Berger, rhetor----> co macie na mysli"podkrecone jednostki" ?Jesli chodzi o marale to pozwole sie nie zgodzic, statsy tez maja te same i to wszystko. Z moich oberwacji wybika ze dopiero na VH komputer potrafi zaskoczyc. wtedy musze dopiero sprawdzac las psami czy nie czai sie tam jakis oddzial jesli nie widze wszystkich ustawionych w szyku. Wtedy dopiero rydwany nie pedza jak glupie do przodu a rozbijaja flanki i robia masakre jak nie masz lekkiej konnicy. Morale jest takie samo jak na normalu, jesli oddzial barbarzyncow podejdzie pod 2 oddzialy legionistow i dostana serie z pilum to i tu i tu zaczynaja zwiewac.
Ale to moje odczucia i moze ktos inny ma inne doswiadczenia.

19.10.2004
16:19
[185]

sakhar [ Animus Mundi ]

To jest kuźwa przegięcie - żeby piechota germańska zachowywała się jak karna falaga macedońska najeżona włóczniami??!!! Rozumiem, ze posługiwali się framea'mi ale wczoraj przeżyłem szok - na płaskiej jak stół równinie siedem oddziałów german spearmen, wspartych trzema oddziałami tych dziwnych kobiet:) zmiotło moje zaprawione w bojach oddziały hastati pod dowództwem 7 gwiazdkowego generała (wspieranych przez łuczników i skorpiony)! Coś się chyba projektantom gry popieprzyło- to po co sławna rzymska dyscyplina i karnośc skoro dzicy rzekomo barbarzyńcy zachowują się tak samo i maszerują równo przez równinę oraz walczą do końca atakowani nawet ze wszystkich stron??!! To jakieś przegięcie.

19.10.2004
16:25
[186]

Drackula [ Bloody Rider ]

sakhar----> coz tu musze sie zgodzic ze jest to blad activision i pewnie w patchu bedzie poprawione. Choc przy odrobinie manewru sa oni latwi do rozbicia, tyle ze trzeba cos poswiecic aby ten cel osiagnac. Ja poswiecalem najemnikow. A to ze utrzymuja szyk to spowodowane jest tym ich wolnym przemieszczaniem. Ogolnie na to czy trzymaja szyk czy nie to nie narzekam. zazwyczaj mam jeden lub 2 oddzialy najemnikow ktoey ch rzucam najpierw do ataku, oni zazwyczaj traca szyk a wtedy moje kohorty robia wielkie lup. tym bardziej ze ich oddzialy jesli nie atakuja odrazu sa przypalane przez moje organery. Do rozbijania szyku sa tez dobre psy, tyle ze przy ciezkich oddzialach szybko gina.

19.10.2004
17:40
smile
[187]

Pejotl [ Senator ]

sakhar -> polecam screen jaki nieco wyżej zamieściłem. Tam 1700 piechoty w równym szyku próbowało nacierać na 36 moich rydwanów i generała

Drackula -> na medium AI wręcz rutynowo rozbija flanki kawalerią i rydwanami. Kiedy wyprowadziłem w pole 8 oddziałów falangi wspartych łucznikami i słoniami to przez całą bitwę musiałem stać w miejscu pod ogniem chmary egipskich łuczników i odpierać flankowe uderzenia rydwanów. A w końcu jak ruszyłem do przodu to mnie zgnietli i rozjechali. Tak więc nie narzekaj.

Wszyscy jesteście tacy mądrzy :) bo gracie podkręconymi do granic mozliwości (a poza granice przyzwoitości) Rzymianami, ot co! :)

19.10.2004
18:14
smile
[188]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

NeoBerger- granie w gry z serii TW na innym poziomie niz vh(expert) nie ma sensu,poniewaz nie zazna sie pelnej satysfakcji z wygranej,ewentualnie komputer potrafi czasem niezle zaskoczyc.
Co do podkrecania jednostek komputera to moge sie zgodzic ale nie do konca. Sa przypadki ,ze np Chosen Swordmens wytna konnice (narazie tylko lekka mialem,bo niewiele gralem),ale tylko w przypadku frontalnego ataku i gdy maja oni bardzo wysoki valour,sorki experience:).
W takich przypadkach nalezy pamietac i wiedziec ,ze co sie nie warto walczyc hand to hand, trzeba taktycznie rozstrzygnac sposobem -ostrzal ,ataki kawalerii od tylu i z flanek (to naprawde dziala!).
Jednostkom z oszczepami ,ktore moga walczyc z powodzeniem melee,w czasie obrony lub samobojczych atakow gdy oblegasz miasto dawajcie "fire at will".


Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-10-19 18:14:33]

19.10.2004
21:25
[189]

sakhar [ Animus Mundi ]

Kolejne pytanko:)
Czy kolejne dostępne nacje pojawiają sięw okienku wyboru w kampani po tym jak ja je zniszczę, czy też jak zniszczy je w grze np. inna rzymska frakcja? Pokonałem własnie Kartaginę, którą nie omieszkam już jutro pograć, ale miałbym chrapkę na Macedonię ale ją to chyba wykończą Brutus i spółka:) Stąd też moje pełne niepokoju pytanie:))
Taka natura uwagi ogólnej - niektóre lokalizacje nacji są chyba wzięte z sufitu np. Dakowie - to trochę wkurza:)) No i jest za mało miast w prowincjach:))))

19.10.2004
21:33
smile
[190]

zarith [ ]

możez grać równiez tymi zniszczonymi przez innych rzymian (sprawdzone na kartaginie)

19.10.2004
22:27
smile
[191]

Pejotl [ Senator ]

sakhar -> nie możesz grac tymi które zostały zniszczone przez inne frakcje (sprawdzone na Galach). Natomiast tymi zniszczonymi przez siebie - jak najbardziej

19.10.2004
23:11
smile
[192]

Huscarl [ Konsul ]

pejotl ----> ja gram Scypionami , mam 26 prowincji, zniszczylem sam Grecje i Macedonie, pojawila mi sie do wyboru w nowej kampanii tylko Grecja, a czemu Macedonia nie??

19.10.2004
23:31
[193]

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]

Macedonia nie jest grywalna fakcja ;D potrzeboa moda aby nia grac

19.10.2004
23:36
[194]

Pejotl [ Senator ]

Huscarl -> też miałem ten ból. Szarpałem się jak głupi żeby dociąć Macedonię i Numibię a tu nic :)


Zastanawiam się gra którą nacją jest najtrudniejsza? Czytałem gdzieś że Seleukidami ale raczej nie. Egipt i Pont są upierdliwe ale seleukidzi mają dobre miasta handlowe. Zagrałem parę tur Germanami i prawie od razu mi Brytole wjechali więc chyba jest trudniej. No i Kartagina jest biedna - ma od razu trzech wrogów: Scypionów, Hiszpanów i Numidyjczyków

19.10.2004
23:39
smile
[195]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

Ja jeszcze nie skonczylem Rzymianami,jednak zniszczylem Kartagine i mam ja juz odblokowana.

p.s mozna odblokowac wszystkie nacje bez przechodzenia Rzymem,wystarczy przerobic jeden plik tekstowy.

19.10.2004
23:41
smile
[196]

zarith [ ]

a, nie... sorry... pejotl ma oczywiście rację... pomyliło mi się bo u mnie kartagina popełniła samobójstwo (ich ostatnia prowincja się zbuntowała i mi zaliczyło killa:))

20.10.2004
13:15
[197]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Pejotl --> Zagralem na moment Germanami, ale z modem wlasnej konstrukcji zmieniajaym peasantow w normalne wojo z tarczami i wloczniami tyle, ze na podstawowym poziomie.
Nie bylo zadnych problemow z Brytolami.
Facet poszedl na mnie, a ja go zablokowalem swoimi niewielkimi oddzialami, a glowna grupa poszedlem na jego grod na kontynencie. Zdobylem go szturmem i komp zglupial. Brytowie najpierw przezimowali (zrobili fort ale po co to nie wiem) a potem gdzies sobie poszli. Podejrzewam, ze to jakas pozostalosc w AI po przepisach o zaopatrzeniu (ktore wystepuje jako nieaktywne w opisie jednostek).
Takze Germanie tez maja szanse.
ALe najlatwiej mi sie gra Seleukidami. Kasy opor, a dzieki metodzie z dyplomatami nie boje sie zadnego przeciwnika.

B.

21.10.2004
09:43
[198]

rhetor [ Pretorianin ]

Paczuszka przyszła wczorej.

1sze zaskoczenie - moim Athlonie 2.0, 256 RAM 333Mhz i GeForce 4 MX 64 gra śmiga na medium detalach żołnierzy, przy 80-osobowych oddziałach, co prawda 800x600 w bitwach, ale to nie przeszkadza. W dodatku mam włączony kurz i 'desynchronize animations'.
2gie - gdy dostrzegłem, z jaką szybkością biegają po mapie ciężko uzbrojeni Triari, toi natychmiast po skończeniu tutoriala zainstalowałem Realism Mod v. 2.2 - jest duużo lepiej.
- no i gram, chociaż nie jest łatwo :-D - poziom trudności Consul, czyli prawie najwyższy (w Realism Modzie)

Ogólnie - gra jest świetna. Gdybym tak jeszcze miał więcej czasu...

21.10.2004
10:51
[199]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

rhetor --> Mnie tez sie gra podoba tylko nie mam czasu zeby porzadnie rozegrac kampanie i pamietac kto co i po co
;-)))

Ja tam nie instalowalem realism moda. Zmienilem tylko plik z predkoscia ruchu i parametry niektorych jednostek.
Czekam na to, az Pejotl pozmienia porzadnie parametry oddzialow.
Potem pozmienia sie Egipcjan, Dakow itp.
Potem przyjdzie czas na eventy, budynki i gospodarke.
Realizm Mod 2.2 jest taki jak pisal Pejotl. Chcieli w nim pomiescic trzy koncepcje.

Pzdr

Berger

21.10.2004
14:59
[200]

Sauron_ [ Chor��y ]

rhetor ---> gdzie można znaleźć ten realism mode? Może wiesz przypadkiem czy stare save'y będą działały z ty rm?

I masz rację - wojska się przemieszczają trochę za szybko i to uważam za największą "wadę", że się tak wyrażę - gołego RTW :) a poza tym uważam że gra jest naprawdę świetna.


21.10.2004
15:17
[201]

rhetor [ Pretorianin ]

Sauron ->
" gdzie można znaleźć ten realism mode? Może wiesz przypadkiem czy stare save'y będą działały z ty rm? "

www.twcenter.net - poszukaj na forum zakładka bodaj 'workshop' - tam linki do downloadu, no i możesz sobie poczytać dyskusje o modach liczącą już kilkaset postów.

Berger ->

Poczekam na Wasze mody - na razie gram w realisma, bo po prostu nie chciało mi się ręcznie zmieniać wszystkich statystyk (no bo i kawaleria za silna i tak dalej)

A ci od realisma już zrobili prawdziwy Egipt, powywalali różnych ninja z dwomia mieczami i takie tam cuda, poważnie zmodyfikowali wszystkich Celtów.... mi tam się podoba, no ale de gustibus....

22.10.2004
12:22
[202]

wangor [ Centurion ]

Znalazlem buga, pod zadnym pozorem nie wchodzcie na "kratke" ujścia rzeki Ebro (Hiszpania) statki po wpłynieciu tam, bądz wygraniu bitwy z statkami które tam byly ugrzezly grzezna na stale!!! Nie da sie ich wyciagnac w zaden sposob. Probowalem ruszyc, zamienic z inna flota miejscami (merge armies), disbandowac, nic nie dziala. Zamrozilem sobie tak flote za którą place okolo 2000 na ture prawdopodobnie do konca gry.

PS Ta gra jest łatwa, gram vh/vh :( najpierw Germanami, teraz Łymianami (Juli) i tu i tu tak sie rozrosłem, ze zarządzanie imperium stalo sie skrajnie nudne, a szkoda bo dopiero co mam dostep do jednostek z wyzszej polki. (mogloby sie dac jakos zautomatyzowac radzenie sobie z "rebeliantami"). Reformy Mariusa sa zanim bedzie sie mialo "technologie" do robienia Triari.

22.10.2004
15:27
smile
[203]

Pejotl [ Senator ]

Co do trudności to jakoś nie widzę zeby hard różnił się wiele od medium.

rhetor ->
Pracujemy z Bergerem na mini-modem, który ma trochę urealnić grę. Zmienić koszty kawalerii/piechoty oraz spowodować, że dany naród może wystawiac jednostki tylko na swoich rdzennych terenach. Obecnie jak Germanie zajmą np.Rzym to mogą tam wystawić natychmiast Germańską warbandę albo barbarzyńską kawalerię. To samo z Rzymianami - w czasach jakie obejmuje gra legiony były złożone z mieszkańców Latium a nie z zebranych murzynów z nubii czy arabów czy persów. Takie ograniczenie w wystawianiu jednostek powinno diametralnie zmienić grę.

22.10.2004
16:01
[204]

sakhar [ Animus Mundi ]

Pejotl --> jeśli mozna wtrącić pewne sugestie dot. Waszego moda - czy nie dałoby się jakoś ograniczyć liczebności armi w powiązaniu do populacji miast/a, tudzież ograniczyć zdolności werbunkowych?? Przecież to absurd, że mogę powoływać pod broń coraz to nowe oddziały-mozliwości mobilizacyjne Rzymu były duże ale bez przesady - to trochę przegięcie, ze w tak szybkim mozna tempie podbijać nowe tereny. W związku z powyższym wojna w grze za mało kosztuje (flota jest tania jak barszcz, a jak wskazuje historia budowa okrętów zawsze była niesamowicie kosztowna), a w zasadzie prawie w ogóle nie kosztuje - jeśli nie licząć kosztów utrzymania jednostek przez dane miasta (swoją droga to schizma, że nie jestem w stanie stwierdzić z jakiego miasta jest dana jednostka by ją ew. rozwiązać:)
Kolejna sprawa - wartość miast w Germanii - przecież były to wiochy o które nie warto było specjalnie walczyć - a w grze są to całkiem dostanie i cywilicowane miasta, z których mozna wyciagac spora ilość kasiory. No i można podbijac German aż po dziś. Ukrainę a to już totalna aberracja:)
Warto by było skorygować pozycję startową Daków - ich tereny nie rozciagały się przecież aż do Recji czy Mezji, a ich obecność w Illirii to już total:))
Brakuje w grze wybornej lekkiej kawalerii germańskiej, która tak cenił Cezar i wykorzystywał ją we wszystkich kampaniach.
W miastach podbitych, nierzymskich, powinna być zgodnie z tym co napisałeś wyżej, mozliwość jedynie werbowania najemników (rewelka to by była, gdyby uwzględniłoby się stopień romanizacji, i stosownie do tego czy mozna werbować wojska do legionów:)))

Co zaś do squalor - jedynym sposobem by z tym walczyć, to nalezy budować kanalizację, łaźnie, itd. Do tego amfiteatry i to powinno trochę pomóc. Najlepszą zaś metodą by trzymać trzódkę w posłuchu to dobrze jest po zdobyciu miasta wyrźnąć ją lub sprzedać w niewolę - "nowa" ludność nie jest tak skora do rebeli.

22.10.2004
16:10
smile
[205]

Pejotl [ Senator ]

sakhar ->
1) mozliwości mobilizacyjne Rzymu _były_ duże :)
2) widzę że nie rozumiesz mechanizmu utrzymywania jednostek - koszty całej armii rozkładane są na miasta proporcjonalnie do ich ludności, nie ma znaczenia kto zskąd pochodzi
3) Dakowie to taki wynalazek :) by połączyć w kupę różne ludy
4) w Germanii są wiochy, dopiero trzeba je rozbudować - a to już jest właściwość gry by dać każdemu ludowi _szansę_.
5) stopien romanizacji nie mial znaczenia. Ważne było dokąd sięgało obywatelstwo Rzymu jak sądzę (ale o tym to musisz sobie z Bergerem podyskutować)
6) lekka jazda germańska jest, ma się dobrze i jest tania jak barszcz,

22.10.2004
16:44
[206]

sakhar [ Animus Mundi ]

Pejotl --> wiem, że zdolności mobilizacyjne Rzymu były duże, ale nie aż tak duże:)) Rzym przecież nie utrzymywał w początkowym nie wiadomo ile oddziałów a przewaznie tylko(?) 4 legiony (+ wojska sprzymierzeńców). W szczytowym zaś okresie cesarstwa bodajże 25 legionów. Chodzi mi o to, że Rzym nie mógł wystawiać dużej ilości wojska, bo we wczesnym okresie było to wojsko obywatelskie, i z tego powodu nie mozna było zmobilizować na raz np. 300 tyś. ludzi bo załamałaby się gospodarka rzymska. W grze nie ma tego zrównoważenia. Jak dotąd to pieniądze są moim najmiejszym zmartwieniem, a nie podnosiłem podatków. Ale przyznasz chyba, że flota - budowa i utrzymanie jest zbyt niskie w stosunku do realiów.
Pozwolę sobie w kwestii romanizacji mieć inne zdanie - Cezar przeprowadzając pobór w Galii Przedalpejskiej na wojnę z Helwetami werbował do wojska ludzi, którzy nie mieli obywatelstwa rzymskiego a jedynie prawo latyńskie.
A da się tą kwalerię werbować? Iczy jest tak dobra jak było w historii - ja grając Juliuszami nie miałem okazji ich jeszcze zwerbować a grasuję po germańskim terytorium od pewnego już czasu:))

22.10.2004
18:08
[207]

sakhar [ Animus Mundi ]

I jeszcze takie pytanie - skąd brać dowódców/gubernatorów?:)Ekipa mi się wykrusza a mam kilka miast gdzie gubernatorzy są pilnie potrzebni, nie wspominając, że zaczyna brakować mi wodzow dla licznych armii:))))

22.10.2004
18:18
[208]

hannibal2 [ Legia Warszawa ]

czy przejście prologu cokolwiek daje??

22.10.2004
18:58
[209]

sakhar [ Animus Mundi ]

hannibal2 --> taa, możliwość gry w kampanię:))) I nic więcej:) Chyba, że chcesz najpierw zaznajomić się z grą i jej ogólnymi zasadami.

22.10.2004
19:07
[210]

wangor [ Centurion ]

sakhar ---> przekupuj rebelianckich (tanio) albo wrogich (b. drogo) dyplomatami. Jesli grasz bitwe nie majac generala to dowodzi kapitan (z najsilniejszej jednostki) pare razy (2-3) wygrasz takim bitwe to zostanie generałem i zostanie dodany do rodziny.
Na poczatku to normalka, ze brakuje gubernatorów, potem masz tak potezna rodzine, ze mozesz sobie pozwolic, zeby czesc z nich siedziala w miescie z super uniwersytetem.
Jak wyeliminujesz frakcje to generalowie ktorzy mu zostali zywi staja sie rebeliantami, tak mozesz kupic naprawde napakowanych ludzi za 3-10tys.

22.10.2004
20:27
[211]

rhetor [ Pretorianin ]

Trochę o Realism Mod:

Jest jeden ciekawy bajer, który zapobiega szybkiemu podbojowi świata przez Rzym - otóż zmieniono wczesne jednoski rzymskie - zaczynamy grę z cieniutkimi Early Hastati/Principes/Triarii, potem, po wybudowaniu lepszych koszar dostajemy dostęp do 'zwykłych' Hast/Princp/Tr, by wreszcie po kolejnym upgradzie dojść do najwyższej kategorii tych trzech typów piechoty. Dopiero ta ostatnia kategoria ma takie same statystyki, co Principes/Hastati/Triarii w niezmodowanej grze. Jeszcze do nich nie doszedłem...

Dzięki tej zmianie, po około 30 latach rozgrywki Juliuszami, nie udało mi się trwale sforsować linii Alp, a na Morzu Śródziemnym po kilkuletnich zmaganiach została mi się jedynie Korsyka; Sardynię straciłem. Mam jedynie 5 prowincji i odpieram natarcia Galów, Daków i od czasu do czasu ścieram się z Kartaginą.
Także i pozostałe Rodziny nie notują postępów. Rzym wydaje się trzymać historycznych granic i historycznego tempa rozwoju.

Ten mod coraz bardziej mi się podoba.

23.10.2004
00:51
[212]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

Trochę o Realism Mod:

Mianowicie twórcy pewne sprawy chyba zupełnie rozumieją na opak, chodzi mi o stosunek do formacji nie regularnej piechoty, o ile w oryginalnej wersji tworzyli w miarę ładne szeregi, w modzie wyglądają idiotycznie stojąc w jakimś bez sensownym kręgu zupełnie rozproszeni.
W rzeczywistości tego typu piechota potrafiła stworzyć jako taki mur z tarcz, tyle że, w praktyce mogli trwać w nim w miejscu, bo przemieszczanie go, groziło rozerwaniem falangi, nawet doświadczeni wojownicy aby go utrzymać w spoistości musieli przemieszczać się co najwyżej marszem, i tu kolejny problem.
Wszyscy mają pretensje, że zbyt szybko przemieszczają się jednostki, wystarczy że moderzy wprowadzili by, każda szybko przemieszczająca się formacja traciła spoistość, a więc stawała się podatna na utratę nad nią kontroli, panikę (wiadomo nic tak nie dodaje pewności siebie, jak sprawnie maszerująca w równym szeregu falanga współtowarzyszy) stawała się łatwiejsza do pokonania, (wiadomo nie tworzy muru z tarcz) dodatkowo aby na nowo stać się "falangą" piechoty, musiała by na nowo zostać uporządkowana, co zawierało by mnóstwo czasu.

23.10.2004
00:58
smile
[213]

Pejotl [ Senator ]

Manolito -> ale to co napisałeś dotyczy regularnej piechoty :)
choć może stosujesz swoistą definicję nieregularności?

poza tym jednostka która się przemieszcza staje się "poszarpana" i nierówna - nie wiem na ile reprezentacja graficzna wpływa na walkę, ale mam wrażenie że tak.

23.10.2004
10:47
[214]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

pejotl ---> chodzi mi o takich pisent, barbarian mercnerais itd, czyli wszystkich którzy stoją w tych dziwnych kręgach (nie mylić z pewnym filmem z melem gibsonem w roli głównej :)

23.10.2004
11:01
smile
[215]

hannibal2 [ Legia Warszawa ]

Czy przejście prologu cokolwiek daje??chodzi mi o jakies misje czy cos w tym stylu

23.10.2004
12:21
[216]

rhetor [ Pretorianin ]

Sakhar -> czy nie dałoby się jakoś ograniczyć liczebności armi w powiązaniu do populacji miast/a, tudzież ograniczyć zdolności werbunkowych?? Przecież to absurd, że mogę powoływać pod broń coraz to nowe oddziały-mozliwości mobilizacyjne Rzymu były duże ale bez przesady - to trochę przegięcie, ze w tak szybkim mozna tempie podbijać nowe tereny.

Ależ w tej grze tak właśnie jest; w odróżnieniu od Medievala, tu rekrutacja jednostki powoduje odjęcie tej samej liczby ludzi od populacji miasta.

Manolito - szyk Peasants akurat mi nie przeszkadza. Natomiast co do barbarian mercenaries to masz rację - powinni umieć walczyć w szeregach. Chyba najemnicy coś potrafili, inaczej nikt by ich nie wynajmował.
Muszę poczytać, gdzie też to się zmienia w tym dużym pliku, i podmienić. Przy okazji pozbędę się germańskich spearmanów, wg sposobu podanego przez twórcę strony www.totalwar.org.pl - wystarczy im usunąć możliwość tworzenia falangi i zmienić broń na zwykłe włócznie, i robi się z nich zwykła piechota z włóczniami.

23.10.2004
13:08
smile
[217]

Pejotl [ Senator ]

Manolito -> niestety nie mam takiej wyobraźni jak ty i nie potrafię sobie wyobrazić jak chłopi nie mający tarcz maja utworzyć mur z tarcz :-). Albo jak mają mur z tarcz utworzyć slingerzy z tymi małymi tarczkami :)

natomiast z najemnikami jest pogibane totalnie - zamiast być lepsi od zwykłych jednostek - są gorsi. Wystarczy porównać mercenary hoplites z Hastati.

Grałem wczoraj Scytami - rewelka. Biłem się 20 lat z Trakami o jedno miasto :) oblegałem je kilkanaście razy i za kazdym razem przychodziła odsiecz. Ale i tak zdobyłem je 3 razy by stracić je w skutek rewolty ludności (2 razy) i na skutek oblężenia wroga (1 raz) - niestety tarany pod ulewą strzał jednak doszły :( z połową załogi ale doszły...

23.10.2004
13:10
smile
[218]

Pejotl [ Senator ]

Czy nie uważacie że Germanie nie powinni mieć na początku tych spearmenów?. Osobiście dałbym im trochę osłabionych toporników na początek. A sprearmenów dopiero po wybudowaniu zaawansowanych koszar.

23.10.2004
14:18
[219]

sakhar [ Animus Mundi ]

rhetor --> zdaję sobie sprawę z tego ale to za mało - wciąż powołuje nowych ludzi pod broń bez w sumie żadnych konsekwencji, niezaleznie czy jest to zima czy lato - do reform Mariusza jak już pisałem nie mozna było powoływać tylu ludzi pod broń ze względu na konsekwencje dla gospodarki.

23.10.2004
14:39
[220]

rhetor [ Pretorianin ]

Pejotl ->Czy nie uważacie że Germanie nie powinni mieć na początku tych spearmenów?. Osobiście dałbym im trochę osłabionych toporników na początek. A sprearmenów dopiero po wybudowaniu zaawansowanych koszar.

Z tego co pamiętam, w Realism Modzie właśnie tak jest - lancemen (tak tu się nazywa ta falanga) pojawiają się dość późno.

23.10.2004
14:58
[221]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

pejotl---> trochę nad urzyłem określenia "mur z tarcz", chodzi mi o to, że nawet sześcio letnie dziecko potrafi stanąć w dwu szeregu, a tego w grze chłopi itd. nie potrafią zrobić, tylko stoją jak na jakimś wiecu! zupełnie bez sensu, dopiero podczas przemarszu/biegu powinni się zamieniać w bezładną tłuszczę.

23.10.2004
15:15
[222]

Pejotl [ Senator ]

MANOLITO -> trochę cię rozumiem, ale:
1) mówisz o sześcioletnim dziecku które potrafi czytać, pisać i liczyc do 100 :) a to ma się nijak do realiów starożytnych
2) nawet jeśli 10 ludzi potrafi stanąć w dwuszeregu to 100 już trudniej, a 1000 to masakra - skąd weźmiesz podoficerów zeby ich uporządkowali?

faktem jest że tak "kupa" potraktowana jest nazbyt dosłownie - powinna byc bardziej elipsoidalna :-)

hoplici stawali w linii ale oni ćwiczyli raz w tygodniu (czy raz na dwa tygodnie?)

W RTW wydaje mi sie ze jest zbyt mała różnica w walce między oddziałami regularnymi a nieregularnymi - przy czym nieregularni barbarzyńcy to zupelnie inna para kaloszy - a tworcy gry chcieli wszystkich objąć jednym schematem. Osobiście uważam że państwa "cywilizowane" wogóle nie powinny wystawiać żadnych chłopów, z drugiej strony "chłopi" barbarzyńscy to żadni chłopi tylko trochę gorsi wojownicy.

Acha! Wiem już czego mi brakowało w kawalerii! Otóż kawaleria w stanie "Pursuit" powinna być tak samo niemożliwa do dowodzenia jak ta uciekająca - to byloby znacznie bardziej realne. A tak bardziej przypomina mi kawalerie z czasów napoleońskich :)

23.10.2004
22:39
[223]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

rhetor --> zmainy statystyk w pliku jednostek to banal.
Zamien szyk horde na square i juz.
Ja spearmenom zostawilem szyk falangi jako namiastke slynnego muru z tarcz. Falanga nie biegnie wiec nie jest zle, chociaz mur z tarcz nie powinien sie w ogole poruszac.

Ba. Tu jest jedna ze slabosci gry o ktorych wspominal Pejotl.
Mianowicie sztuczny podzial na oddzialki.
Przeciez to jest istota roznicy pomiedzy oddzialami regularnymi a nieregularnymi.
Masa 5000 wojownikow naprzeciw 800 osobowych kohort.
Taka masa psychicznie reaguje jednorazowo. A kohorty oddzielnie.
Kto wygra?
Kto sie szybciej zalamie.
Taaa.

sakhar --> Co ty z tym Rzymem. W okresie drugiej wojny punickiej Rzym zmobilizowal na raz 27 legionow wraz ze sprzymierzencami (dolicz jeszcze Massynise itp). Razem sami Rzymianie ze sprzymierzencami wychodzi 270 tysiecy ludzi.
Podczas ktorejs z wojen ze sprzymierzencami, Rzym wystawil 150000 ludzi, a sprzymierzency (tym razem anty) cos ze 120000. I to byl pulap nie szkodzacy dla gospodarki.
Ogolnie w knigach przyjmuje sie pulap do 700000 ludzi do zmobilizowania przez Rzym i sprzymierzencow.

Pzdr

Berger

23.10.2004
23:45
[224]

sakhar [ Animus Mundi ]

NeoBerger --> chodzi mi cały czas o to, że mozliwość przeprowadzania poboru jest nieadekwatna do realiów. Do mojej dyspozycji nie jest cały Płw.Apeniński tylko dwa miasta na początku (+Segesta chwilę później grając Juliuszami) - i werbuje w nich i werbuje bez żadnych konsekwencji, bo nie zdazyło mi się bym nie mógł wystawiac nowych jednostek. Może to tylko moje odosobnione zdanie ale nie wydaje mi się to normalne.
Widzisz, problem jest złozony bo w grze nie wystepują "sprzymierzeńcy" jako tacy, a którzy stanowili znaczą część armii republiki i byli dobrym mięsem armatnim, po wtóre wpomniane przez Ciebie kampanie były jednorazowymi wysiłkami zbrojnymi a nie operacjami trwającymi lata jak w grze - oddziały były po wykonaniu zadań rozwiązywane, gdyż Rzymu nie było stać na utrzymywanie takich olbrzymich armii - natomiast w grze proporcjonalnie armie w polu sa jeszcze liczniejsze (to chyba konsekwencja tego, że jak ktoś słusznie zauważył oddziały walczące np. na terenie dziś. Polski utrzymywały się chyba z miłości i powietrza:)

24.10.2004
10:36
smile
[225]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Jak z zazzzdrością zauważam gra jest chyba aż tak realistyczna że martwicie się
ile pajd chleba na wojaka przypada ;-)) - ale gra się dobrze ???

27.10.2004
11:10
[226]

RMATYSIAK [ Konsul ]

Własnie troche pograłem i
bitwy sa o wiele fajniejsze niż w częsciach poprzednich. Nareszcie machiny cos znaczą.
Niestety jest za duzo prowincji po tym jak sie imperium rozrosnie to jest to nudne. Ciagłe budowanie walczenie w malo istotnych bitwach (jak wygram to zajme miasto a jak przegrram to zdobede je za chwile bo utrata armi nic nie znaczy ...). Po przekroczeniu 20 miast zaczyna wiac wielka nuda. Szkoda że panowie nie ograniczyli liczby miast tak co najmniej o połowe oraz nie zrobili z jednostkami takiego triku: po zaciagnieciu sa to chłopi, w nastepnej turze awansuje ich wyżej i wyżej. Wtedy straty armi by cos znaczyła.
Poz RM
PS osobiscie uważam że najlepszy pomyśł na moda to zrobic państwo piastów. (jeżeli istnieje możliwosci edycji mapy)
Wtedy miast by było mało bitew było by zdecydowanie mniej ale każdą bitwe rozgrywało by sie samemu. No i ten klimat..
Poz RM

27.10.2004
11:13
[227]

gro_oby [ Generaďż˝ ]


panswto piastow?? czlowieku w tych latach pasntwo piastow? cos ty mial zhistori;/ i heh klimat mialbyc walczac piastami? ja conajmniej dziwnie bym sie czul;/

27.10.2004
11:50
smile
[228]

Pejotl [ Senator ]

RMATYSIAK -> dlatego chcę przerobić grę tak by własne jednostki można było wystawiać tylko w miastach "rodzimych" - wówczas strata armii gdzieś daleko to ból, nawet straty w bitwie to ból bo nie ma jak retrainować jednostek

28.10.2004
08:29
[229]

RMATYSIAK [ Konsul ]

gro_oby a czym ruznili sie germanie od piastów ? W zakresie RTW zapewne niewiele.....
Pejlot to wiem tylko czy uda wam sie przerobic mape i ograniczyc liczbe możliwych prowincji ? (galie, hiszpanie spokojnie mozna okroic do 3 prowincji)
Poz RM

28.10.2004
10:39
[230]

Runnersan [ Konsul ]

Pejotl ->> jestem z tobą duchem. Legiony wystawiamy w Italii, a reszcie jakieś Auxilie czy innych najemników. Ograniczenie, które wymyślił Pejotl byłoby doskonałe. Pisze oczywiście z pozycji zirytowanego gracza, który spodziewał się jutro kupić RTW, ale łaskawca wydawca przesunłą mu rozrywkę na 5 listopad.

28.10.2004
13:41
smile
[231]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Medieval jest bardzo wciągający ale atmosfera Shogun była dla mnie zdecydowanie lepsza - choćby te filmiki gdzie do końca nie było wiadomo czy ninja zabije czy też wręcz przeciwnie ;-)
I oto widzę że nadchodzi ;-)

29.10.2004
17:09
[232]

RMATYSIAK [ Konsul ]

zauwazylem cos dziwnego. Podatki na min przypływ ludzi 15% pare rund przypływ ludzi na 2% wtedy podatki normal i przypływ ludzi 15% .......... no kurde to juz jest chore.
Poz RM
Ps a jakie sa wasze patenty na duzy przyplyw ludzi ?

29.10.2004
18:31
[233]

JihaaD [ Loża Szyderców ]

Ja zawsze po zdobyciu kazde miasto wycinam,bo nie lubie buntow a i zwykle jest duza kasa:)-najlepiej wycinac HUGE CITIES:D.
A ludzie przybywaja jesli budujesz obiekty zwiekszajace wzrost populacji :P.

30.10.2004
12:45
[234]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

Jest już realism mod 3.0

i to by było na tyle;)
WProwadzono ten Zone na konstrukcje jednostek organiczający budowe do rdzennych ziem

01.11.2004
12:24
[235]

sakhar [ Animus Mundi ]

Kurdę, co ta tu pusto?:)))) Wszyscy pogineli podczas gry w Rome?:)))

01.11.2004
14:42
smile
[236]

Monther [ Generaďż˝ ]

Panowie, jak się używa wież oblężniczych? Moi ludzie podtoczyli ją pod mury, po czym stali się na nią patrzyli :) Jak zrobić z niej użytek?

01.11.2004
14:52
[237]

Drackula [ Bloody Rider ]

Monther-----> ten oddzial co pchal wieze sam wejzie do srodka po dopchnieciu wiezy pod mur. Podest otworzy sie dopiero w momencie kiedy odpowiednia liczba ludzi bedzie na szczcie wiezy. Nastepny oddzial mozesz wprowadzac sopiero po opuszczeniu wiezy przez poprzedni poprostu poprzez kilniecie miejsca dosjcia gdzies na murze.

01.11.2004
15:29
[238]

von Izabelin [ Luftgangsta ]

sakhar-->Nie wszyscy pogineli, ja gram:)))

01.11.2004
20:24
[239]

sakhar [ Animus Mundi ]

Monther --> tylko nie przesadzaj z ilością wież oblęzniczych bo mozna przystawić jednocześnie jedną wieżę na jeden odcinek murów - chyba, ze chcesz opasać całe miasta:)) I pamietaj by zdobyć swoimi oddziałami wieże obronne (wejśc do nich wzdłuż murów) bo inaczej będa do Ciebie cały czas strzelali.

01.11.2004
20:30
[240]

van der Rob [ Konsul ]

Panowie,

Odpaliłem ostatnio REALISM MOD-a 2.2 -musze przyznać że niestety kiszka. Jednostki zasowają po polu jak głupie. Łucznicy są nie do dogonienia. W bitwie Cartagęną z Rzymianami moje lekka piechota przez cały czas bawiła sie w "berka" z łucznikami rzymian. Nic z tego nie wynikało.
Do tego doszedł problem z odpaleniem nowej kampanii :-(

Teraz odpaliłem Realism Mod-a 3.0 - Nowa kampania się już odpala. Lista poprawek jest imponująca. Jeszcze tylko zmienić szybkosc jednostek i da się grać (tym razem rydwany Egipcjan ledwo dopadły na końcu mapy skirmiszerów rebeliantów).

Jakie są Wasze spostrzeżenia z Realism Moda?

01.11.2004
20:43
[241]

sakhar [ Animus Mundi ]

van der Rob --> jeszcze nie miałem okazji popróbować - chcę najpierw skończyć kampanię Rzymem:) A o co biega z tym ustawieniem szybkości???

02.11.2004
09:54
[242]

van der Rob [ Konsul ]

sakhar ----> chodzi o szybkość poruszania się jednostek. Przy oryginalnych ustawieniach jest z tym problem. Zdarzają się takie "kwiatki" jak to że lekka kawaleria nie potrafi dogonić cięzkiej kawalerii uciekającej z pola bitwy. Podobnie sprawy miały się np. z bitwą o której wspominałem (Realism MOD 2.2) - w bitwie Kartaginy przeciwko Rzymianom, niestety miałem tylko dwie jednostki kawalerii (do tego lekka piechota i słonie), Moja lekka piechota nie potrafiła dorwać łuczników, gdy szarżowała (z góry) na grupę czterech jednostek łuczników, Ci rozbiegali się (niczym gołębie na placu gdy pies wpadnie w ich stado ), po czym znów zatrzymywali i od razu ustawiali karnie w szyku, po czym zaczynali naparzać. W ten oto sposób nijak nie mogłem ich dopaść. Wkurzony dałem sobie spokój... i zainstalowałem Realism Moda 3.0 :-) Ten pozwala choć na odpalenie nowej kampanii. Przy Realism Mod-ie 2.2 mogłem jedynie grać w savy.

02.11.2004
13:51
[243]

GenLee [ Konsul ]

Też zainstalowałem RM 3.0 i zacząłem grać Pontem- naprawde spore wyzwanie. Natomiast cholernie drażni mnie to, żę tak trudno zmusić do odwrotu jednostki skirmisherów- mimo że jeżdżę po nich kawalerią, deptam piechotą i ostrzeliwuję- wcześniej tak nie było - gdy jestem zmuszony odpierać ataki na 2 frontach, pałętający się peltaści są upierdliwi straszliwie. Natomiast super rozwiązanie ze Strefą Rekrutacji powoduje, że na moje jednostki Falangitów oraz rydwany dmucham i chucham :)

02.11.2004
16:21
smile
[244]

Tomashh [ Pretorianin ]

Witam.
Mam taki problem... Zainstalowałem sobie RTW i nie moge jej uruchomić :/ Mianowicie. Klikam na ikonke RTW na pulpicie i pojawia sie ten czerwony obrazek (to niby wprowadzenie) i...... i właśnie, i nic!:/ Gra nie chce się włączyć, komputer się nie zawiesza, ale program nie chce dalej ruszyc:/ Mam zainstalowanego DX 9.0c, Windows Media Player 10, i najnowsze detonatory do karty (GF Ti4800 SE), po za tym Athlon 2400XP+ miejsca na dysku też nie brakuje, format nie pomógł...... ktoś wie co z tym zrobic?? Proszę o pomoc

02.11.2004
19:06
smile
[245]

Huscarl [ Konsul ]

Tomashh ---- ja wiem!!!!!! KUP ORYGINAL a nie z pirata prubojesz odpalac ;P

ALL ------> bawicie sei wszyscy w mody a ciekawy jestem ilu z Was ukonczylo pelna kampanie???? ja koncze SCYPIONAMI, zostalo mi jeszcze tylko 8 prowincji do podbicia i gnebie EGIPT i innych bylych barci RZYMIAN, fakt ze gra jest na tym etapie juz nieco nuzaca wydluaz mi ja bardzo, kasy jak lodu, wojska potezne i cigle zdobywanie miast (no chyba ze jakis moj dyplomata przekupi wraze miasto:)

02.11.2004
19:47
[246]

van der Rob [ Konsul ]

Huscarl ---> Wiesz gra jest ciekawa do pewnego momentu. Później gdy masz już generałów na czele armi co to mają max gwiazdek i oddziały które aż się zółcą od ikonek tarczy, miecza i doświadczenia, to gra sprowadza sie tylko do żmudnego przeglądania co się gdzie kończy budować i co się zaraz zbuntuje (po czym wycinamy buntowników i na lata jest spokój).

02.11.2004
20:34
[247]

sakhar [ Animus Mundi ]

Ja żmudnie zmagam sięz kampanią po stronie Juliuszy. Mam 34 prownincje, mało kasiory na koncie i wojska walczące na czterech stronach świata:))) I co jakiś czas buntują mi się miasta - całe szczęście jest to rzadkie zjawisko ale obleganie twierdz które sam umocniłem bywa irrytujące:)))

02.11.2004
21:02
smile
[248]

Huscarl [ Konsul ]

EDIT

Własnie skonczylem kampanie scypionami, oprocz filmiku w malym okienku nic ciekawego na koncu nie bylo

rzeczywisie gra jest ciekawa do pewnego momentu, a pozniej nuzy

teraz zaczynam zabawe z modami ;) najwyzszy poziom + mody + jakas ciekawa nacja = mozliwe ze bedzie ciekawiej ;)

02.11.2004
22:20
[249]

van der Rob [ Konsul ]

Huscarl ---> Uwierz mi że będzie.
Ja weźmiesz sobie "ciekawy" kraj i VHARD/VHARD to życze powodzenia. Np. w Egipcie na początku w miastach można produkować Chłopów i Dyplomatów :-)

Zagraj sobie np. taka Numbią :-)
To jest wyzwanie mieć za sąsiada Kartakignę i z nią walczyć o "przestrzeń życiową"

02.11.2004
22:30
smile
[250]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

sakhar---> no właśnie, gram egiptem, i jak ognia wystrzegam się rozbudowy murów, bo i po co?, za chwilę i tak będę musiał je zdobywać, a o wiele łatwiej jest bronić się w środku miasta, obstawiając kluczowe ulice falangą piknierów:)

03.11.2004
10:20
smile
[251]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

Zagralem Seleukidami i mam dosyc. Nuda.
Partia podbita. Armenia podbijana. Pont podbity.
Scytia podbijana. Egipt odparty i wlasnie rozwalany.
Kasy okolo 21000.
A Amerykanie twierdzili, ze to jakas straszna rzecz ci Seleukidzi.
Wystarczylo, ze rzucilem chmare dyplomatow i przekupywalem wszystkich lub sprzedawalem po wielokroc te sama mape.
Nawet dwa razy zgodzilem sie na Cease Fire za 6000. A potem znowu atakowalem. Co mi po wiarygodnosci jak komp i tak zrywa czesto alianse.

Natomiast grajac Juliuszami pelna kampanie znalazlem sposob na tania armie.
Przekupuje wojska Scypionow i Brutusow. Dzieki temu za grosze mam kupe jednostek za 1/3 lub 1/4 ich wartosci.
Obstawiam trzy nacje dyplomatami i co drugi etap sprzedaje im moja mape. Mam dzieki temu troche gotowki.
I jakos leci.
Tylko czy o to mi chodzilo jak kupowalem te gre???

;-(

B.

03.11.2004
11:23
[252]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Berger - poszukaj innych smaczków - skoro już znasz aptent na wygrywane - to np nie przekupuj armii barbarzyńskich albo nie sprzedawaj prowinvcjii ( Ojczyznę sprzedajesz ???) itd
Czekając na Rome pogrywam w Medievala i na nowo odkryłem zalety rozgrywania bitew w sali taktcznej
Moi Turkowie powstrzymali pochód Ordy na moście w Kijowie - bitwa trwała z 45 minut i front przewalał się ze 3 razy w te i z powrotem
W innej bitwie broniłem przed nimi zamku na Krymie - i walka skończyła się gdy został mi jeden chłop osaczony przez 5 steppe calvary - Na nieszczęście dla kawaleri - przyparli go do załomu muru i biedaczek nie miał gdzie zwiewać - w ciągu następnych 5 minut patrzyłem jak po kolei załatwia 5 kawalerzystów - a że Orda nie miała już więcej wojsk więc obro

03.11.2004
12:40
smile
[253]

Pejotl [ Senator ]

"a że Orda nie miała już więcej wojsk więc obro.................................................."
taaa, to był tejn ostatni tatarski łucznik którego mgk przeoczył. Cześć jego pamięci.

03.11.2004
13:18
smile
[254]

Dogon [ Generaďż˝ ]

Panowie ...Wy to macie problemy ;) Już gra się nudzi a tu jeszcze gra nie wydana ;(( Olaboga ..to jest dopiero problem :((
A może ktoś załozy drugą część wątku ??

pozdrawiam !

03.11.2004
13:25
[255]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Ten tatarski łucznik posługiwał się telefonią gsm ;-) i trafił mnie w sam środek zdania ;-)
a chłop sam został na zamku i żył długo i szczęśliwie i dostał cechę "brave beyond belief"

03.11.2004
23:58
[256]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

a tak odnośnie pilum, choć mam zastrzeżenia do tego rysunku, generalnie potwierdza "moje" teorie :)

04.11.2004
00:09
[257]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

przyjżyjcie się tarczy "scutum"

04.11.2004
00:10
[258]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

typowy rzymski turysta :)

04.11.2004
00:12
[259]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

a teraz trochę technik oblężniczych

04.11.2004
00:13
[260]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

i trochę "barbarzyńców" nie jasnej prowieniencji

04.11.2004
00:13
[261]

gro_oby [ Generaďż˝ ]


czy ktos sie orinetuje czy wszystkie kmody np. realism mode beda dzialac na polskiej wersji?:) bo w piatek ide do empiku po swiezutkiego roma:D echh tyle sie czekalo na niego:P

04.11.2004
00:13
[262]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

limesik

04.11.2004
00:14
[263]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

ups!

04.11.2004
00:14
[264]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

obozik

04.11.2004
00:15
[265]

MANOLITO [ Generaďż˝ ]

centurionik

04.11.2004
09:27
smile
[266]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

gro_oby --> To zalezy co i na ile bedzie spolszczone.
Mody ingeruja w wiekszosc plikow skryptowych txt. Jezeli beda one spolszczone to konieczne bedzie ich reczne poprawianie (zycze szczescia) albo proba podmianki z polskiego pliku na zmodowany. Ale niestety w RTW jest tak, ze dana nazwa pojawiac sie moze w kilku plikach. Istnieje wiec ryzyko, ze jezeli zostanie spolszczona jakas nazwa ktora wystapi w pliku zmodowanym to moze sie gra wysypac.
Ale trzeba miec nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze.
W ostatecznosci wszystkie hamerykanskie pliki txt bedzie mozna dostac od kolegow, ktorzy gre kupowali w sklepach na Zachodzie.

Pzdr

B.

04.11.2004
10:47
[267]

gro_oby [ Generaďż˝ ]


a czy bedzie prawdopodobne ze te mody beda na polska wersje przerobione? czy da rade tak?

04.11.2004
11:42
[268]

van der Rob [ Konsul ]

gro_oby ---> Wątpie żeby ktoś przerabiał np. Realism Moda- raczej zrobi swojego "autorskiego" według swego uznania. Moim zdaniem taki Realism Mod wnosi zbyt dużo zmian żeby w nim grzebać i przerabiać (nowe jednostki, zmiana nazw niektórych jednostek, osławiona strefa poboru, dodatkowe prowincje na mapie strategicznej itp.)

04.11.2004
11:50
smile
[269]

NeoBerger [ Generaďż˝ ]

gro_oby --> Musisz pamietac, ze realism mod robi np. grupa moderow.
Nie jest to wiec zadanie dla jednego czlowieka. Ktos im robil pogode. Ktos inny eventsy. Ktos inny testowal bitwe. Sgt. Velasquez zrobil nowe skorki dla zolnierzy. Ktos zrobil nowych wojownikow.
Inni zajmowali sie nowymi prowincjami. Itp, itd.
Mnie np. samemu zajelo jeden wieczor glupie przerobienie chlopow barbarzynskich. To nie tylko mieszanie w pliku txt, ale przede wszystkim testy, liczne bitwy czy rzecz chodzi. Potem jest jeszcze gorzej, jak sie wszystko sprawdza w kampanii.
Trzecia wersja realism moda wskazuje ile bylo do przerobienia po darmowych betatestach uczestnikow roznych forow, ktorzy zainstalowali moda.

Ale nic nie jest przesadzone. Moze mody zachodnie beda dzialac w polskiej wersji.
Poza tym nie ma sie co podniecac. Oryginalna gra nie jest taka zla. ;-)
I firma CM zapowiada kolejny oficjalny patch. Maja ponoc uwzglednic wiele sugestii graczy.
Kto wie? Moze kolejne patche uwzglednia dokonania moderow i polski dystrybutor bedzie zmuszony wydac te patche. Wiec glowa do gory!

Pzdr

B.

04.11.2004
12:00
smile
[270]

mgk [ Generał - Pacyfista ]

Na play-u podali że zmienia się data premiery -> Sami zobaczcie nową datę

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.