GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Polskie realia ://

19.09.2004
13:31
smile
[1]

hopkins [ Wieczny Optymista ]

Polskie realia ://

Wczoraj z kumplami wybralismy sie do pewnego klubu na impreze hip-hop'owa. Wszyscy mamy po 15 lat czyli 3 gimnazjum. Pierwszym pytaniem bylo czy bedzie trawka, a drugie czy sprzedaja browar dziecia. Ja osobiscie nie pije i nie jaram, ale zdziwilo mnie gdy zobaczylem dziewczyny z mojej klasy... tak zwane przykladowe z browarem w reku. Kumple sie schlali, a ja potem kursowalem z jednym do kibla i z powrotem bo chlopak juz nie wytrzymywal. Ehh wedlug mnie w takich klubach albo nie powinni sprzedawac piwa nieletnim, albo jakis limit hmm 2 maximum, bo po 3 to wszyscy mieli kape a po 5 to juz jak wyzej wymieniony delikwent.
Co sadzicie o takich sytuacjach i czy sie z nimi spotkaliscie w zyciu osobistym??
Jak reagujecie na malota z piwem w dloni??

19.09.2004
13:33
[2]

White Star [ Soldier ]

paskudne...palic to jeszcze bo rzygac ni bedzioesz, ale pic to do kitu...

19.09.2004
13:37
smile
[3]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

White Star---->
Trochę dziwna ta Twoja argumentacja.
Alkohol jest dla ludzi, a zioło dla zdziecinniałych szpanerów. Badź dla narkomanów, którzy są już raczej ruiną człowieka.

19.09.2004
13:39
smile
[4]

ronn [ moralizator ]

Ale nowosci tu zapodajesz :)

19.09.2004
13:40
smile
[5]

>Luzer< [ Music Addict ]

Ja mam 16 lat i jeszcze nigdy nic nie zapaliłem, ani nie wypiłem nawet jednego piwa. Może jestem jakiś dziwny, ale dla mnie to niepotrzebny szpan...

19.09.2004
13:40
[6]

hopkins [ Wieczny Optymista ]

Paszczak--> EE ziola dla zdziecinnialych szpanerow?? ostatnio byl watek o white widow i tam dzieci nie pisaly, a cpuny moze, moze

19.09.2004
13:40
[7]

White Star [ Soldier ]

eee tam dziwne...jak palisz to nie widać tego po tobie..a jak pijesz tojakiś dziwny jesteś jakby inny,,,(moze tak gadam bo jestem pijany):D

19.09.2004
13:42
[8]

*...:::JaRo:::...* [ stara beka dobrze kisi ]

Tez nie jestem pełnoletni ale zawsze piję w pubie czy gdzies indziej ale nie tak, żeby latac i rzygać do kibla. Goście powinni miec jakiś umiar, wypić jedno czy dwa piwka.

btw. w tym klubie tez jarali ?

19.09.2004
13:42
[9]

hopkins [ Wieczny Optymista ]

ronn--> hehe moze dla ciebie to normalka ale osobiscie pierwszy raz mi sie cos takiego przydazylo

19.09.2004
13:44
[10]

hopkins [ Wieczny Optymista ]

jaro--> trawy nikt nie przyniosl, a jesli chodzi o papierosy to tak, co dziwne bo normalnie nie pala

19.09.2004
13:45
[11]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

hopkins---->
Nie mówię, że zioło palą dzieci, a ludzie zdziecinniali :)

White Star----->
Ja myślę raczej o długofalowych skutkach używek.
Pić, jak wszystko w życiu, trzeba umieć. A ściślej mówiąc trzeba znać umiar.
Tymczasem zioło niezależnie od ilości wyrządza szkody w organizmie.

19.09.2004
13:45
smile
[12]

ronn [ moralizator ]

>Luzer< --> Juz dorabiasz jakas dziwna ideologie. Kazdy robi co chce, dla 10 to jest szpan a dla 20 innych juz nie jest.
Ja jestem alkoholikiem i dobrze mi z tym. Jeszcze nigdy sie nie przejechalem na tym nalogu :)

19.09.2004
13:47
smile
[13]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

ronn---->
Dla szesnastolatka picie może być szpanem, ale trzydziostolatek równieśnikom raczej nie zaimponuje piciem piwa, więc sięga po uznawane w pewnych środowiskach za niegroźne zioło.

19.09.2004
13:47
smile
[14]

ronn [ moralizator ]

Paszczak --> Dobry zart. Alkohol nie wyrzadza zadnych szkod... szkoda, ze nie widziales w szpitalach nalogowych alkoholikow czekajacych na przeszczep. Jakie natomiast straszne szkody powoduje marihuana? Ja jakos nie widuje takich 'wrakow' jak w wypadku alkoholu...

Nie mam czasu na klotnie. EOT, ale nie masz racji.

19.09.2004
13:52
smile
[15]

Paszczak [ Oaza Spokoju ]

ronn---->
Mówiłem już, że pić trzeba umieć.
Jeśli codziennie będziesz sobie serwował solidne dawki alkoholu, to ten stanie się groźny, a nawet zabójczy. Ale jeśli jeden, dwa dni w tygodniu sobie poimprezujesz, to nic wielkiego się nie wydarzy :P

I bez EOTów mi ;P

19.09.2004
13:58
[16]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

2 maximum, bo po 3 to wszyscy mieli kape - Słabe macie łby. Jak ja miałem 15 lat to wytrzymywałem spokojnie 5 browców. Ale my nie piliśmy w trakcie roku szkolnego. Raczej od okazji. Typu sylwester itd. Podczas chodzenbia do szkoły nie radzę, bo mogą ucierpieć na tym szare komórki. A z paleniem nigdy nie miałem do czynienia i nie zamierzam mieć, więc się nie wypowiem.

19.09.2004
13:58
smile
[17]

Chejron [ Rammstein and Tool ]

Łeee, nowości dajesz :)

To u mnie raz w miesiacu (kiedys 2 razy na miech) to sie szło do lasu, wóda, wino (Keleris z biedronki, 3.45, nie drogi :P) i sie piło. Potem sie spało na polach okolicznych w lesie, koleżanka lizała sie z najlepszym kolegom i takie tam...przyznam szczerze z Keleris powalił mnie jak kłoda :) A inni to juz doswiadczeni, jeden Keleris i sie trzymaja rowno :) Teraz musza pic 1 wino plus piwo albo 1 wino plus torche wódki. A jacy twardzi...niektórzy w ogóle nie żygają a po 5 godzinach są trzeźwi :)

No...to są nasze akcje :) Dobrze, że wakacje już sie skonczyły, to coraz mniej chleją :)

Za to inna grupa moich znajomych co tydzien taje w palnik w sobote tez koło takiego lasu :)


No...ale mnie już picie znudziło, pozatym cwicze na siłowni i nie moge za dużo pić...na takich imprezach zawsze tylko jeden Fraterek i pilnuje całej reszty :)

19.09.2004
13:59
[18]

Zenedon_oi! [ Pretorianin ]

Ja chromole teraz to macie problemy. Nie chcesz to nie pij ale nie mów innym co mają robić.

19.09.2004
14:00
smile
[19]

mortan_battlehammer [ Legend ]

ronn --> nie jestes alkoholikiem ;F jakbys codziennie pił jakis tanie wino bos nie mogl normalnie funkcjonowac to tak, ale jak narazie to tylko lubisz pic, wiec juz szpanuj xD

19.09.2004
14:01
[20]

>Luzer< [ Music Addict ]

Ja zwyczajnie nie potrzebuje ''wspomagaczy'' do zabawy:P

19.09.2004
14:04
[21]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]


ronn- porozglądaj się. :)
co drugi ziomal jest kretynem do kwadratu z wypalonymi szarymi komórkami.
co do alkoholu - można wypić jedno piwo, można wypić dwa lub trzy.
a blanta palisz i już. zero dawkowania, nie wiesz co tam jest, bo tego nie widać, nie ma kontroli.
ostatnio troche zmienilem swoje podejscie do trawki, ale naal uwazam ze alkohol jest jednak lepszym wyjsciem :)
dlatego, ze widzialem swojego kuzyna.
zaden nalogowy alkoholik nie probowal mi zabrac kasy po kryjomu. narkoman tak.
przerazajace, bo bawilem sie z nim w piaskownicy kiedys.

co do kolegow hopkinsa - szpan. wyrosna z tego :)
ja jak chce sie napic, to ide z kumplami do pubu, ktorys ze starszych kupuje i juz. jedno czy dwa i po prostu, zeby sie przyjemniej siedzialo no :)
na razie to jest tak, ze obserwujesz syndrom "ile to ja nie wypije i co ja nie bede robil" :)
przejdzie im chyba, no chyba ze to kretyny, to wtedy moze za 30 lat beda jeszcze gadac "co to oni ze szwagrem nie robili" :)))

Luzer - tak, jestes dziwny :)
nie wiesz o czym mowisz :)
Młody Purysta po prostu :)
znasz takie powiedzenie "wszystko jest dla ludzi" ?
no to ja znam inne : "wszystko jest dla mnie"
tylko trzeba zachowac umiar :)

19.09.2004
14:04
[22]

hopkins [ Wieczny Optymista ]

mephistpheles--> hmm on pija od okazjii, teraz taka okazja bedzie co miesiac :))

19.09.2004
14:04
[23]

Zenedon_oi! [ Pretorianin ]

Luzer --> Też tak kiedyś mówiłem:)

19.09.2004
14:10
[24]

ronn [ moralizator ]

BIGos --> Znam duzo ludzi, ktorzy pala. 80% z nich jest teraz studentami (politechnika warszawska, poznanska, wat, umk). Nikt z nich nie palil czesciej niz raz na tydzien / 2 tygodnie. Nie widze u siebie, ani u nich zadnych skutkow ubocznych. A w ogole jest to nieprawdopodobne, ze ktorys/ktoras z nich moglaby mnie okrasc.. Nie bierzemy innych narkotykow niz marihuana.

19.09.2004
14:14
smile
[25]

Chejron [ Rammstein and Tool ]

Popieram ronna . Mam również znajomego, który pali marysie. Wyluzowany, szalony koles Tautuaże, rogi na głowie, puszcza muze na maximum o 3.00 w nocy, jarajac przy okazji trawke :) Ale tak ogółem jest to miły, sympatyczny kolega, baardzo wyluzowany i radosny :)

Bo jak ktoś tam mówił, że pić, to trzeba umić.

Palić to też trzeba umić. Ja też myśle czy nie siegnąć po marysie.

19.09.2004
14:14
[26]

Vader [ Senator ]

Gdyby, było tak, że konsekwencje picia i staczania sie, ponosi tylko osoba, która zdecydowała sie pic czy barac prochy - miałbym to gdzies. Nawet cieszyłbym sie, bo stojąc nad narkomanem, który w drgawkach próbóje wyżebrać odemnie pare złotych na działke. Człowie wtedy ma okazję uświadomić sobie, jak wysoko stoi, i jak nisko może upaść człowiek, który nieszczęsliwie urodzil się kretynem.

Ale tak nie jest. Bo taki alkoholik będzie katował swoją zone i dziecko, agresja rodzi strach i frustracje, sprawia, że dziecko zapamiętuje pewne zachowawcze wzorce. Patologia mnoży się, jest kultywowana z pokolenia na pokolenie. Co nas to obchodzi ? Obchodzi, bo każdego dnia - to ktoś z nas, może leżec z nożem w plecach, zamordowany o pare groszy, bądz dla satysfakcji wynikajacej z potrzeby wyladowania frustracji.

Twierdzenie ze wszystko jest dla ludzi jest bzdura. Wszystkim moga zajmowac sie tylko ludzie odpowiedzialni, i mądrzy. Dla durnej reszty muszą byc restrykcje i ograniczenia.
Dla dobra nas wszystkich.

19.09.2004
14:14
smile
[27]

ronn [ moralizator ]

Co do alkoholu.. nie ma piekniejszego uczucia niz sluchanie bedac kompletnie pijanym 'Stairway to heaven' w jakiejs ladnej okolicy w nocy.

19.09.2004
14:14
smile
[28]

>Luzer< [ Music Addict ]

Narazie myśle tak jak myśle;) Jak troche podrosne(lol w tym ze mam 188cm:P) to dam znać czy zmieniłem zdanie

19.09.2004
14:24
smile
[29]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]


Vader - mądry jesteś i poniekąd masz racje - ale jest taka sprawa, że wg. mnie świat się dzieli na mnie i nie mnie
do kazdej połówki żywię ciepłe uczucia, tlyko po pprostu siebie znam lepiej.
ja wiem, że 'prawo moralne we mnie, a niebo gwiażdziste nade mną" i to jest wszystko co stosuje do własnej osoby.
Jeśli mówimy o całej reszcie świata to myśle, że masz racje.

Tylko ja osobiście, nie pozwole się ograniczać, przez kogo innego niż ja sam :) nie przewiduje takij opcji w ogóle. Może za mało praworządny jestem. THC pewnie nigdy nie wypale, nakrotuku nie kupie, człowieka nie zamorduje - ale napije się piwa, pogram sobie w brutalne gry komputerowe i tak dalej.

stąd parafraza - nie "wszystko jest dla dla ludzi", ale "wszystko jest dla mnie" :)

ronn - jesteś pewien, ze do kompletu nie kupują sobie fety? :)
jeśli potrafisz trzymać się twardo w swojej granicy to pal sobie, ale nie zachęcaj do tego innych legalizacją, nie chce więcej takich moich kuzynów. Nie da się ustalić jednego wzorca dla wszystkich ludzi. hehe, właściwie to popełniam ten sam błąd namawiając ludzi do piwka :)

19.09.2004
14:25
smile
[30]

Gooz' [ Generaďż˝ ]

hopkins --> Nie tyle polskie realia, co panujące wśród Twoich kumpli. Macie po 15 lat i jeszcze nie wiecie jak się bawić, ot co...

19.09.2004
14:26
[31]

ronn [ moralizator ]

BIGos --> Jestem pewien. Dlatego, ze czesto jestem z nimi na imprezach/wyjazdach i nigdy tego nie zauwazylem.

19.09.2004
14:39
smile
[32]

Chejron [ Rammstein and Tool ]

Vader - mądre słowa.
BIGos - wszystko jest dla mnie...też mądre :)


Możesz pić, jarać...ale wiedząć, że nigdy nie popadniesz w nałóg, że nie zrobi to z Ciebie złego człowieka, że przestaniesz nad tym panować. Jeżeli nie masz silnej woli nigdy tego nie tykaj, lub jezeli nie jesteś pewien co to z Ciebie zrobi.

Już sie wystarczająco nasłuchałem i nawidziałem co alkohol robi z ludzmi. Ojciec alkoholik zabił swojego syna, mojego znajomege z klatki obok po pijaku (wbił mu nóż w serce), podemną ojciec alkoholik teroryzuje rodzinę, a ja sam tak żyłem przez kilkanaście lat, dopóki mojemu ojcu coś to dła nie przemówiło.

Mam uraz z tego powodu na punkcie takich odżywek. Mówie, możecie sięgać po to, ale jeżeli zrobi to z Was to, co u wyżej wymienionych...to będziecie dla mnie kompletnym zerem.

Jak mówie dużo się nawidziałem i wiem, do czego do prowadzi. Wiem, że nigdy nie spije się tak, żeby coś rozpieprzyć, kogoś zranić, psychicznie czy fizycznie itp.

I sam nie wiem co myśleć o tym wszystkim. Chciałbym żeby nie było żadnych narkotyków, żadnego alkoholu, by ludzi nie zabijali ludzi i by nie dały się opanować rzeczą.

I własnie nikt nie wie, co mogą zrobić z nim alkohol i narkotyki. Ja wiem, jestem pewien, że moge pić pare piw raz na tydzień, palic maryche raz na tydzień i robić to wiele lat, nie zwiekszając dawki.

19.09.2004
14:43
[33]

po prostu bartek [ Pretorianin ]

Goozys[DEA], racja. W tym roku byłem w Bułgarii i przyznam szczerze, że Polska wypadła całkiem nieźle. Oprócz rozwydrzonego gnojstwa z Warszawy (standard) było pięknie w porównianiu z tym co działo się u chamstwa z USA. Jedynie Rosjanie (tak, tak!) bawili się spokojniej, Niemcy polecieli z hotelu, a Szwedzi demolowali pokoje i korytarze. Jakie POLSKIE REALIA?!

19.09.2004
14:52
smile
[34]

fifalk [ fifalkowiec ]

i niech mnie nikt nie pyta, czemu przestalem chodzic do klubow... bez urazy - 15 lat, to sie powinno na boisku w pilke grac a wieczorami siedziec w domu. wiem, ze teraz mlodziez szybciej dorasta, ale... nie wiem, moze juz zezredzialem, ale nie czuje sie dobrze gdy jestem w klubie, w kiblach leza upici gowniarze, pod scena przytula sie do mnie jakas maloletnia kurwa a do baru po browara sie dochac nie moge, bo dzieci drinki po 20zl kupuja...

imo powinien byc zakaz nie tylko kupowania alkoholu przez nieletnich, ale rowniez wtsepu bez dowodu osobistego.

19.09.2004
14:56
smile
[35]

ronn [ moralizator ]

fifalk --> Jak miales 16, 17 lat, to nie chodziles do pubow?

19.09.2004
14:59
[36]

fifalk [ fifalkowiec ]

ronn --> do pubow czasami chadzalem, do klubow nie (nie liczac imprez zamknietych).

19.09.2004
15:00
smile
[37]

fifalk [ fifalkowiec ]

errata - sry, jak mialem 17 lat, to bylem na 2 koncertach, ale nie upilem sie (wypilem 1 browarka). to nie zmienia faktu, ze uwazam, ze powinien byc zakaz.

19.09.2004
15:19
smile
[38]

Necromancer [ Generaďż˝ ]

a jeżeli ktoś ma 18 lat i nigdy nie mial papierosa w ustach to jest normalny? =]

piję często, tzn. w/g mnie często. nie zeby od razu umierac pod drzewem, ale zdarzaja sie tygodnie ze 3-4 razy chodzimy po szkole na jeden czy dwa browarki.
wiem, ze alkohol nigdy nie wzbudzi we mnie agresji. ja po prostu nie mam w glowie tego przelącznika, ktory przełączałby mnie na opcje 'agresor' =]
nie pale w ogole, ani do towarzystwa, ani dla szpanu

narkotyki? jakos nie moge sie przekonać, nawet do marychy =P

19.09.2004
15:25
smile
[39]

fifalk [ fifalkowiec ]

Necromancer --> tez nie palilem nigdy papierosa i nie zamierzam :-) marihuana... ehm... no tutaj juz tego powiedziec nie moge :-)

19.09.2004
16:11
smile
[40]

bekas86 [ Blaugranczyk ]

Necromancer --> z browarami to mam tak samo, fajke mialem moze z 3 razy w buzi i wiecej nie zamierzam a ziolo hmm raz na pol roku zapale

19.09.2004
16:11
[41]

ronn [ moralizator ]

Chyba jestem najbardziej zdegenerowany :)
Lubie wypic duzo (piwo, wodka wino)
pale papierosy
marihuana

Ale jak skoncze studia to koncze z fajkami :)
Agresja rowniez mi sie nie wlacza nigdy, nawet po pokaznej dawce alkoholu.

19.09.2004
16:57
[42]

AMDD [ Dwory Unia ]

ja mam 15 lat i pije od czasu do czasu, ale tylko w weekendy albo jak nie mam nic nauki, nie pije dla szpanu. Bo w wieku 15 lat to to już nie jest szpan bo w tym wieku jest bardzo mało osób które nie wypiły nigdy nic. A głowy czy słabe ?? Ja mam głowe na 4 tatry mocne :] wypijam 4 i mam super lajt :] ekstra faza, niezły chumorek, 5 tatr jeszcze nigdy nie wypiłem ale podejżewam że wypić bym wypił ale móglbym żygać <lol2> :D:D, ale też zależy jak szybko sie pije... pamiętam kiedyś jak szliśmy na mecz i miałem 15 min na wypicie 3 browarów.... skutki- faza minimalna a żygania co nie miara... dajcie spokój... piwem się trzeba delektować :] a szczeże mówiąc uwielbiam spotkać sie z kolegami i koleżankami gdzieś i chlapnąć sobie z 3 piwka :]

19.09.2004
17:43
[43]

sebekg [ Generaďż˝ ]

Wiecie jest takie przyslowie "Kobieta pijana, dupa sprzedana" bez komentarza.....

19.09.2004
17:52
[44]

maciej_ [ Konsul ]

AMDD -> ja mam jakoś 16 lat i nigdy nic piłem

19.09.2004
17:56
smile
[45]

>Luzer< [ Music Addict ]

AMDD --> ale ty jestes dojrzały...

19.09.2004
18:43
[46]

sebekg [ Generaďż˝ ]

oj ale problemy macie....nich se pije ktos ile chce hak mu w smak jak glupi i tyle

19.09.2004
20:01
[47]

settogo [ Vote 4 TUSK ]

ja mam 16 lat i od okolo 3 lat melanzuje z kumplami:) znaczy jak mialem 13 lat to jedno piwko co rok sie zwiekszalo doszla wodeczka:D nawet winiaka sie wyprobowalo. Nie widze nic zlego w piciu, nie pije duzo(uwazam ze bym sobie organizm zniszczyl) ale ze 2 piwka pod koniec tygodnia wspaniale oddstresowywuje:P
hopkins---> Polskie realia? Chyba nie byles za granica, gdzie nie bylem w wieku mlodzienczym pija nawet wiecej niz w Polsce! Co do jarania...:) Jak chca palic to beda palic, ja pare razy sprobowalem i twierdze ze jak sobie wyjarasz jointa na miesiac to nic sie nie stanie. Jacys dziwni ci twoi koledzy ze zygaja jak najeci po 5 piwach...

19.09.2004
20:24
smile
[48]

HolyDeath [ Konsul ]

No coz...
Nie widze nic zlego w tym ze ktos pije.
Dlaczego? Bo to on bedzie mial problemy a nie ja :].
Nie zapalile, nie pije, nie jaram, nie uprawiam sexu.
I ZYJE!!!!
Dobrze jest pomysle ze ktos ma bardziej zniszczone zycie ode mnie.
Jestem ateista i dlatego wiem ze nie ma zadnego zycia po zyciu :].
Ciesze sie widzac ze Zawsze bedzie ktos kto zaczyna juz kopac sobie grob/row bo to ja zajde dalej.

DO YOU HEAR ME?!

19.09.2004
20:32
[49]

amoreg1234 [ użytkownik ]

ja wczoraj bylem w bardzo dobrym pubie, raczej z dorosla klientela i sprzedano mi piwo
i wcale nie uwazam zeby to byl jakis szpan, tylko poprostu milo spedzony czas

schlac sie do upadlego to niedobrze, ale w piciu piwa z umiarem nie ma nic zlego..

(tez mam 15 lat)

19.09.2004
20:34
[50]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]


HolyDeath, ja też nie uprawiam seksu, to strasznie skraca długośc zycia.
czytałem, że jeden stosunek to około 3dni zycia!!!

19.09.2004
20:36
[51]

J0lo [ Legendarny Culé ]

mam 18 lat... do pubow chodze zadko, z kumplami gadam jak chce... nie potrzebuje ani alkoholu ani maryski zeby sie dobrze bawic... zreszta przez wakacje wypilem tyle ze hej - codziennie wieczor za to gralem w pilke przez co mam teraz lepsza kondycje... bylo kiedys tak ze pilem praktycznie w kazdy dzien ale to przeszlo... tylko szczeniackie zachowanie i tyle...

ludzie - zamiast pic pograjcie sobie po 3-4 godziny w pilke dziennie na maksymalnych obrotach... scina jak po pol litra...

19.09.2004
20:38
[52]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]


J0lo, a moge codziennie zamiast tego tak ze 30 pompek rano, po południu i wieczorem ?

19.09.2004
20:41
[53]

J0lo [ Legendarny Culé ]

eee... po pewnym czasie przestaje skutkowac... 2h biegania po lesie moze tez byc...

19.09.2004
20:56
[54]

Novus [ Generaďż˝ ]

HolyDeath i BIGos - i odpowiada wam takie zycie? jak to sie mowi"Kazdy Zyd swoje chwali"(nie ublizajac mniejszosci religijnej) Nie uprawiacie seksu z wyboru mam rozumiec parafrazujac to slynne porzekadlo?

19.09.2004
20:58
smile
[55]

Maevius [ Czarownik Budyniowy ]

Novus -> Sa za mlodzi na uprawianie seksu :) Dorosna, dojrzeja, przejda inicjacje - wszystko sie zmieni diametralnie, zawsze tak jest :P

19.09.2004
21:00
[56]

Novus [ Generaďż˝ ]

nie wiem ile maja lat, zrozumialem to troche inaczej:) tak jak nie pije i nie pale:)(bo nie moge wiec twierdze ze takie zycie jest duzo lepsze hehe)

HolyDeath - skoro jestes ateista(jak ja) i wiesz ze nie czeka Cie nic po smierci, to nie lepiej wykorzystac to zycie jak najlepiej?

19.09.2004
21:05
[57]

Zenedon_oi! [ Pretorianin ]

Ja to może jakiś nienormalny jestem ale mnie przy życiu trzyma fakt że w weekend się schlam jak świnia na koncercie albo gdzieś no i się zabawie ze znajomymi. Po prostu bez tego bym nie wytrzymał syfu który musze na codzień znosić.

19.09.2004
21:07
[58]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]


Novus - ja nie uprawiam bo nikt sie nie chce zgodzić :(

kupowałem już różne poradniki na allegro ale nitk sie nie chce zgodzić :((

19.09.2004
21:26
[59]

Oxydrene [ Konsul ]

wedlug mnie tez by niepowinni sprzedawac nieletnim...ja sie przyzna pare razy pilem raz piwo raz szampana ale piwo jest niedobre <ble> [mam 13 lat :P]

19.09.2004
21:58
[60]

hopkins [ Wieczny Optymista ]

biogs--> odkryles sposob na niesmiertelnosc?? :))))))))))))

19.09.2004
22:15
[61]

wi3dzmin [ Konsul ]


hehe no no no ciekawe wasze wypowiedzi :) ja tam jestem za zakazem dla nieletnich :) chociaż nie moge powiedzieć że pierwszy kieliszek wzięłem do ust po otrzymaniu dowodu :D ale generalnie piję żadko, nie palę wcale i nigdy nie paliłem bo ... hmm bo to śmierdzi :) trawka i inne dragi mnie nie ciągną :) ale piwko strzelone przy ognisku to już tak :) ale zawsze staram się zachować umiar, owszem zdażyło mi się ze przesadziłem ale niechchący :) no i cóż, agresji to ja napewno nie mam :D wręcz przeciwnie :D Ale widok nawalonych gnojków, jest dla mnie po prostu żałosny, albo dzieciakow w wieku około 12-13 lat jarających fajki pod blokiem i pozujących na super ziomali :/ hmm no po prostu żałosne :/ a niestety prawdą jest że używki niszczą ludzi, niszczą ich strasznie, alkochol, dragi, potrafia zupełnie wyprać człowiek ze społeczeństwa, perspektywa pobicia/zabicia przez nieletniego ćpuna wcale mi nie odpowiada :/ ale tutaj żadne zakazy nic nie dadzą, tu trzeba tym dzieciakom i nie tylko wpoić samokontrolę, to jedyne wyjście

19.09.2004
23:09
smile
[62]

Mad_Angel [ Love Hate Love ]

jak mialem 15 lat to nie chodzilem pic do klubow. Za drogo. CHlalismy na przerwach za szkola, za sklepem po klatkach, w parkach itp. Z piciem wina skonczylem w wieku 16 lat. Strasznie niszczy watrobe i zoladek.
Przypomniala mi sie zabawna historia. Koles z klasy mial strasznie slaba glowe. Byl ze znajomymi z klasy w pewnym klubie (taki gdzie pelno malolatow wpuszczali) i po 1 (slownie JEDNYM) piwie lezal na stole. Ktos spytal sie go czy nie zatanczy. Powiedzial ok. Tanczy zapity i podczas drugiego utworu podniosl glowe i...zczail sie, ze tanczy z facetem ;D

19.09.2004
23:19
[63]

Vejt [ The Chronicles of Vejt ]


Ja uważam że 16 lat to wiek który ma nad sobą kontolę
Tym alkohol mógłby być sprzedawany

20.09.2004
08:57
smile
[64]

martuch_84 [ Chor��y ]

malolat z piwem, bo ja wiem sama to przezylam...
mam 15 letniego brata,popija sobie ale zazwyczaj potrafi sie kontrolowac, wiadomo kazdemu zdarzy sie wypadek przy pracy :D

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.