
TrzyKawki [ smok trojański ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1254
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwiększa się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Na szczęście w końcu zwyciężył rozsądek oraz poczucie realizmu i ostatnio pełni rolę bardziej zgodną ze swoimi predyspozycjami. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:

Wiolax [ Senator ]
...wsza?

Lechiander [ Wardancer ]
A to ja se bzyknę... ;-)
bzzz... :-)
Semnasty!!!

Lechiander [ Wardancer ]
Jak za starych dobrych czasów! :-)
Ciągle z tyłu! :-P :-)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
To się mówi "raz dwa trzy zaklepana" :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-17 14:14:01]

Wiolax [ Senator ]
Cześć Smoczyska!!!
Trzymacie mnie przy życiu ;)
chodzę sobie korytarzami i podskakuję...
pytacie może, czy mi się nasila? bo niektórzy pytają ;)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
małe WuWu wlazło na palmę - wrażenie kolosalne
i zaczęło jeść daktyle - a to było gdzieś nad Nilem :D
witka ziomalstwo :)
jutro w Krakowie wychędoże smoka Wawelskiego - a co?!? :P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wzorzec matra w Sevres pod Paryżem? A nie w grocie pod Wawelem? :-)))

TrzyKawki [ smok trojański ]
własnie ... "smoka" miało być :/

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Panie pozwolą, że się ukłonię
Anikas, Holgan, Karguleno, Wiolu... :) :* (w policzek tylko Gilmarze ;P)
<dyga w ukłonie> :)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Mazio --> dobrze, że się przywitałeś bo już się zaczynałam martwić, że mnie ignorujesz ;-p

Mazio [ Mr.Offtopic ]
absolutnie nie Holgan... wybacz jeśli dałem choć odrobinę takiego wrażenia - to zbieg okoliczności, ale ja też to często miewam - jak to ktoś ujął wczoraj - często udaje mi się podsumować rozmowę - a to chyba błąd jeśli ma się ochotę na dalszą jej część... Tak czy owak z przyjemnością przeczytałem Twoją odpowiedź na moje wyznanie i czekam cierpliwie ;) :*

Lechiander [ Wardancer ]
A może jest jakaś grota pod Lublinem? Bliżej byłoby... :-)

Wiolax [ Senator ]
Lechi, żebyś se nie bzykał, to kto wie, mógłbyś być w czołówce ;P
Maziu, żeby on sie Tobą nie zajął ;P
*wdzięcznie oddała ukłon w stronę kudłatego stworu...:) po czym z przejęciem zaczęła zajadać winne grona*

Lechiander [ Wardancer ]
Wiola ----> Jakże mi nie bzykać, skoro truteń jestem i lubię? :-(

Anikas [ Konsul ]
Holgan-->> ok! dekada albo co innego..... nasze!!??:-))
Mazia-->>witam o nastroje pytam,;p
Lechiander-->> Lublin ma jakieś groty mogę zerknąć ok 18 -tej będę w tym rejonie, to daj znać jak coś zorganizujesz.

Lechiander [ Wardancer ]
Aniaks ---> Przecież to Ty bedziesz łazić po grotach. :-P
A ja co mam zorganizować? Jakby co to niem mam nic przeciwko. :-)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Anikas - nastrój mam dość bojowy, szykuję się mentalnie do wyjazdu popijając dżin z herbatą :)

Anikas [ Konsul ]
Lechiander-->> mi brak latek, Ty masz większy autorytet i wszyscy Cię znają i nie:-)
Ty chyba coś o tym bzyknąłeś???:-)))
Anikas [ Konsul ]
a teraz drogie dziatki miś uszatek ..... idę do domu.....

Lechiander [ Wardancer ]
Anikas ----> Ja autorytet??? :-P Chyba pijaka i łapserdaka itp. :-)))
No, a stary to jestem, fakt. :-(
Wiolax [ Senator ]
Lechi, żyjemy w wolnym kraju....
wolny wybór, jedni wolą se pobzykać................ inni ....
też ;)
Anikas, gdziekolwiek jesteś lub będziesz, za czas jakiś, trzymaj się...
buziaki na weckend :*
Maziu, baw sie dobrze w grodzie Kraka ;)
a pofolguj sobie,
obyś na chacjęnde sie dowlókł.....kiedy... :)

Wiolax [ Senator ]
zapomniałam dołączyć Wam buziaka....

Mazio [ Mr.Offtopic ]
buziaka zawsze chętnie :) :*
wypiję Twoje zdrowie Wiolu

Wiolax [ Senator ]
Maziu, nawet kilka razy poproszę, bo ostatnio szwankuje....
... no, co psychika mi siada ;P

Flyby [ Outsider ]
... Jestem Flayby Piekny...(rozglada sie po pustych katach)
....Taak...Gdy od Anikas roze dostalem
Z bestii pieknym sie stalem
Juz do Anikas ciagna sie kolejki,
chlopow - kazdy chce byc piekny...
Mazio--->...resztki tych co w Krakowie chcieli chedozyc Smoka sluza za pomoce
szkolne...Dziatwa bedzie wdzieczna...

Wiolax [ Senator ]
Flyby, może i jesteś Piekny..... ;)
... ale zdejmij te ciemne okulary i spójrz w kąty raz jeszcze..;p

TrzyKawki [ smok trojański ]
W związku z zasłyszaną w TVN informacją ... panowie Kanon i Deser - mieliście kiedykolwiek opryszczkę? :-D

Flyby [ Outsider ]
Wiolax...ooo...w rzeczy samej, wybacz slepote... urocza...hmm...nieznajoma
Zawsze cholernie tu ciemno...
TrzyKawki...mily smok...dopadla Cie opryszczka ?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie Flyby i nie całowałem się z nimi - chodzi o cos zupełnie innego :-D

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
6 Smoki :)
Wróciłam cała (?) i zdrowa (?), wyście nagadali mnóstwo przez ten czas - więc odniosę się tylko do tego, co miałam przypięte w chwili ostatniej bytności :)
Holgan --> Do wyboru miałam kolorowe kawcze piórka albo gęstą smolistą potrójną kawę - co lepsze? :>
W kujawsko-pomorskie chętnie się wybiorę - tylko kiedy? Jutro Kraków, za tydzień Krynica niestety, może w połowie października dostanę urlop?
TrzyKawki --> W przyrodzie jest tak, że kolorowe piórka wiele mogą zdziałać - wygrać wojnę, zdobyć samiczkę, przegonić rywala... Więc nie odrzucaj ich tak ochoczo :)
tygrysek --> Zazdroszczę Ci, że wyjazd służbowy się tak rozkręcił - ja się dowiem z gazet, zdjęć, listów pochwalnych i groźnych, co się działo i jak wyszło :) Już drugi raz major Przepiórka miał mnie na wódkę zabrać i nawet go nie zobaczyłam na miejscu ;D

Wiolax [ Senator ]
Witaj Meghan!
przypnę Ci ... :)
TrzyKawki, eeeee...... a już zanosiło się na ciekawą historię....;p
Flyby :) nie wszystko złoto, co się świeci...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Myślisz Meg, że muszę się pomalować, żeby zdobyć samiczkę? A myslałem, że w przypadku mojego gatunku to samice się malują ... bo się stwórcy nie do końca udały :-D

Flyby [ Outsider ]
Meghan--->...widzialem Cie przed chwila na watku ktory nie istnieje...albo Twojego ducha ;-)
TrzyKawki--->...prosze...zdradz mi sekret jak uwodzic panie na piorka...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-17 16:39:39]

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Anikas--> Nie moge nic szepnac, bo z nimi nie wspolpracuje. Ja zajmowalem sie PeUPe :-)
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Wiolax --> Przypnij mi co chcesz, choć łatek mam już tyle, że zginie w tłumie ;)
3K --> Ja nie znam Twoich tajników zdobywania samiczek :) Może są kolorowe, może szarobure, może miękkie jak kacuska, może twarde jak dziób kawki, może... Nieważne - ważne (dla Ciebie) czy skuteczne ;>
Flyby --> Wątek, którego nie ma? Pachnie teorią spiskową - zwłaszcza że już mnie dziś nazwano duchem gór (z naciskiem na ducha) ;)
TrzyKawki [ smok trojański ]
ONA:
Co tak siedzisz?
ON:
Jak siedzę?
ONA:
Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.
ON:
Nie jestem znudzony. Czytam gazetę.
ONA:
Dawniej w moim towarzystwie nie czytałeś gazety.
ON:
Od czasu jak jesteśmy małżeństwem, stale jestem w twoim
towarzystwie,
a kiedyś przecież muszę przeczytać gazetę.
ONA:
Już Ci się nie podoba, że jesteśmy małżeństwem? Dawniej
byłeś
szęśliwy z tego powodu.
ON:
Zlituj się, wcale nie powiedziałem, że mi się nie podoba.
ONA:
Dawniej nie miałeś zwyczaju zarzucać mi kłamstwa.
ON:
Nie zarzucam Ci kłamstwa. Czego Ty chcesz ode mnie?
ONA:
Nic nie chcę od Ciebie. Chcę tylko, żebyś mnie traktował
jak dawniej.
ON:
Dobrze, postaram się.
ONA:
Dawniej nie musiałeś się starać.
ON:
Moja droga, daj mi spokój.
ONA:
Mogę Ci dać spokój. Tylko ciekawa jestem, czy dawniej tez
byś się tak do mnie odezwał.
ON:
- milczy -
ONA:
Już nawet nie raczysz odpowiedzieć. Dawniej sprawiała Ci
przyjemność każda rozmowa ze mną. Może nie? No, powiedz, nie?
ON:
Tak.
ONA:
Ach, więc przyznajesz się nareszcie!
ON:
Do czego się przyznaję, na miłość boską?
ONA:
Do czego? żeś się zmienił w stosunku do mnie.
ON:
O czym Ty mówisz?
ONA:
Na szczęście sam się przyznałeś, tylko dlaczego? Powiedz
mi szczerze, dlaczego jesteś inny niż dawniej?
ON:
Przestań się mnie czepiać. Czego Ty chcesz ode mnie?
ONA:
Tylko tego, żebyś był taki jak dawniej. (chwila ciszy) Ach,
więc nie możesz już być dla mnie taki jak dawniej? Dobrze. Tylko
żeby później nie było na mnie. Ty sam tego chciałeś.
ON:
Czego chciałem? Co Ty wygadujesz?
ONA:
No sam przed chwila powiedziałeś, że mnie już nie kochasz.
Bardzo się cieszę, że sam zacząłeś te rozmowę. Przynajmniej będę
wiedziała. Już nie będę się łudzić, że kiedykolwiek będziesz znów taki jak
dawniej.
ON:
Słuchaj, gadasz takie głupstwa, że aż mnie trzęsie.
Przestań bajdurzyć, bo mnie szlag trafi daj mi przeczytać gazetę do wszystkich diabłów!
ONA:
A kochasz mnie jeszcze? Tak jak dawniej? I jesteś dla mnie
znów taki jak dawniej? I przepraszasz mnie za wszystko, coś powiedział
bez zastanowienia? Biedny! Przykro Ci, żeś doprowadził do tego,
żebym pomyślała, że już nie jesteś taki jak dawniej. No, to dobrze. Już
się nie gniewam. Co tak siedzisz?
ON:
Jak siedzę?
ONA:
Taki znudzony. Dawniej się że mną nie nudziłeś...

Deser [ neurodeser ]
dziewiąty :)
rothon - mam już Excalibura przed sobą :) Tylko musisz skombinować sobie jakieś napisy. Maila do mnie masz pod nickiem :)
to był ciężki tydzień... idę się upić :D
tygrysek [ behemot ]
yo Smokowcy
jestem w Kraku i serdecznie pozdrawiam z grodu pachnącego łuską smoczego tyłka :)
niech żałują ci, których nie będzie !! bo będę pijany !! o !!
zresztą już we mnie wlewają whisky z colą !!

Kanon [ Mag Dyżurny ]
40
a teraz do roboty

Flyby [ Outsider ]
tygrysek--->...tylko nie krec sie kolo Ratusza, tam jest kilka duzych dziur...(eh...i tak pewnie juz za pozno)

Gilmar [ Easy Rider ]
Wspaniałej zabawy i niezapomnianych wrażeń dla wszystkich piknikowych Smoków.
Wypijcie moje zdrowie... będzie mi potrzebne jutro, na drugiej zmianie sam na sam z Maryśką...

Flyby [ Outsider ]
...jaki ja jestem Piekny...(oglada sie w ramach po lustrze)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
juz nie ma sily i ledwo widze na oczy...
Krocz spokojnie wsród zgiełku i pośpiechu-pamiętaj jaki pokój jest w ciszy.
Tak dalece jak to możliwe,nie wyrzekajac sie siebie,bądz w dobrych stosunkach z innymi ludzmi.
Prawde swoja głos spokojnie i jasno,słuchaj też tego co mówia inni,nawet głupcy i ignoranci,oni też maja swoją opowieść.Jeżeli porównujesz sie z innymi możesz stać sie prózny lub zgorzkniały,albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.Ciesz sie zarówno swymi osiągnięciami jak i planami.Wykonuj z sercem swoją prace,jakakolwiek by byla skromna.Jest ona trwała wartościa w zmiennych kolejach losu.Zachowaj ostroznośc w swych przedsiewzięciach-świat bowiem pełen jest oszustwa.Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty,wielu ludzi daży do wzniosłych ideałów i wszedzie zycie pełne jest heroizmu.
Badz soba,a zwłaszcza nie zwalczaj uczuc:nie bądz cyniczny wobec miłości,albowiem w obliczu wielkiej oschłości i rozczarowan jest ona wieczna jak trawa.Przyjmuj pogodnie to co lata niosą,bez goryczy wyrzekając sie przymiotów młodości.Rozwijaj siłe ducha by w nagłym nieszcześciu mogła byc tarcza dla ciebie.Lecz nie dręcz sie tworami wyobrażni.Wiele obaw rodzi sie ze znużenia i samotności.Jestes dzieckiem wszechświata,nie mniej niż gwiazdy,drzewa,masz prawo byc tu taj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie,nie watp że wszechświat jest taki jaki być powinien.Tak więc badz w pokoju z Bogiem,cokolwiek myślisz i czymkolwiek sie zajmujesz i jakiekolwiek sa twe pragnienia: w zgiełku ulicznym,zamecie zycia,zachowaj pokój ze swoja dusza.Z całym swym zakłamaniem,znojem i rowianymi marzeniami,ciagle jeszcze ten swiat jest piekny.
Badz uwazny staraj sie być szczesliwy!
Teskt znaleziony w starym kościele w Baltimore datowany w roku 1692.

Flyby [ Outsider ]
Kanon--->...to buddysci juz wtedy tam byli...maly jest ten swiat...

Kanon [ Mag Dyżurny ]
dopiero teraz do ciebie dotarlo ?
TrzyKawki [ smok trojański ]
Zieew dobry :-)
Czemu przez te Kazy i emule dostaje się do kompa tyle świństw? :/ Prawie przestał mi działać :I

rothon [ Malleus Maleficarum ]
To znaczy jakich swinstw? :-)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Ja tam nie korzystam z p2p w imie zlotej zasady: wymiana plikow owszem ale co najwyzej z bliska kolezanka.

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
rothon ---> no przecież zamieścił obrazek.
tygrysek [ behemot ]
wiecie, że po whisky z colą nie ma kaca ?? ja już to wiem :)
bry Smoki :)
Flyby --> zupełnie nie rozumiem o co chodzi z tymi dziurami :/

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> Takie pierdoly z p2p? Hahahahaha
tygrys--> Nie no, łyski z kolą to taka sama profanacja jak piwo z sokiem, bleeeeeee
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Błeeeeee.

tygrysek [ behemot ]
hahahaha :)
rotonu mistrzu :)
ja inaczej nie umiem, bo moje gardełko ledwo piwo jeszcze niedawno przełykało !!
a smak tego czegoś to jak woda brzozowa spod spożywczego :)
a dziś rano jak młody bóg się czuję !!

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Szkocka z lodem! Tylko i wylacznie! No tygrys, to sie musisz uczyc i trenowac! :-))
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Błeeee.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Powiedzcie mi, jak podlaczyc joystick do plyty, ktora nie ma takiego gniazda jaka wtyczke ma joy? Chcialem pograc w X-Winga, a tu kupa, nie moge podlaczyc joya, bo nie pasuje wtyczka do niczego. Same jakies male gniazdka sa i jedno szerokie do drukarki, buuuu :-(
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-18 12:35:16]
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Może są dostępne jakieś przejściówki ?

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Wlasnie nie mam pojecia, czy sa. W kazdym razie ta plyta ma karte dzwiekowa wbudowana a gniazdka na joya ni chu**... a tak chcialem zabic ze sto tie fighterow, buuuu
tygrysek [ behemot ]
rotonu, zaczynam ostatnio ćwiczyć picie, więc zaniedługo będę czuł się co ranek podobnie jak Piotrasq :)
a co do joy'a, to musisz mieć game port w płycie i wyprowadzony musi on być na osobnym śledziu. jeżeli tak nie jest, to znaczy, że ten śledź jest w pudełku z płytą główną ... albo poprostu olali ten temat w sklepie w którym składano sprzęt

rothon [ Malleus Maleficarum ]
tygrys--> Sprawdzilem. Bandyci dali dodatkowe USB, ale nic wiecej nie ma. Szlag! A mozna to dokupic? O co pytac? Po prostu powiedziec, ze trzeba mi polaczyc joya, a nei ma gniazda i faceci sie zorientuja?
tygrysek [ behemot ]
rotonu, w każdym sklepie komputerowym powinieneś takie coś kupić czy nawet dostać, bo większość właśnie sklepów nie podłącza tego portu.
można też kupić game port na USB, wtedy odchodzi problem otwierania komputera.
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Gameport jest zawsze dołączany do kart dźwiękowych Audigy.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> Nie bede karty dziekowej kupowal, zeby joya podpiac :-)
tygrys--> Otwarty mam stale i wciaz, nie chce mi sie skrecac blachy na boku :-))
Ale moze kupie na USB, latwiej sie podczepia, bo srub od sledzia nie trzeba wkrecac :-))

tygrysek [ behemot ]
z tym game port pod USB jest różnie rotonu, nieraz potrafi być kapryśne, ale generalnie na nim wszystko powinno działać. a taki game port podłączany pod płytę główną, to raczej powinien wystarczyć jeden uśmiech dos przedawcy, żeby nie musieć płacić bo to "odpad" po składaniu komputera często

rothon [ Malleus Maleficarum ]
tygrys--> Przeciez sie nie bede do facetow usmiechal, nie? :-D
Dzieki za porade. Szkoda, ze nie zapytalem wczoraj, to bym dzis kupil, a tak... to w poniedzialek, bo juz mi sie nie chce dupy ruszac do sklepu :-)
tygrysek [ behemot ]
a nie dostałeś pudełka od płyty głównej rotonu ?? tam takie coś powinno być
a teraz czas umyć ząbki, bo piknik zbliża sie wielkimi krokami :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
tygrys--> No tlumacze, mam pudelko, mam ksiazeczke w pudelku, dodatkowe USB, tasmy, worki, naklejki, gompeczki :-)) pierdoly... ale sledzia pod joya nie ma.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-18 13:36:25]

tygrysek [ behemot ]
jestem troszkę jeszcze wczorajszy :)
a teraz znikam pić !!
do później

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Ja nigdy nie widziałem, żeby do mobo dawali takie śledzie. Ale mam już swoje lata, może nie jestem na bierząco... :p
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Macie coś takiego, że jak jesteście nawaleni, to płaczecie przy muzyce swijej młodości ?
Mnie się to zdea\rza coraz częścięj.
Dlaczego ja się tsk rozklejam ? To wiek, czy ilość wypitego alkohlu ?
W tej chwili kocham cały świat...

Deser [ neurodeser ]
Piotrasq - ja nie mam :) Muzyka młodości *chichocze* juz widze jak bym się zdołował przy takim "Pornography" The Cure albo wcześniej szukając... "Commercial Album" The Residents.
Trudno tez mi ryczeć przy Dezerterze, tudzież pierwszej płycie Armii albo Brygady Kryzys. Nawet nostalgia mnie nie dopada już.
A co do pijaństwa... Bob Marley i Fashion TV (bez głosu) Sprawdzona mieszanka.
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
cofam to...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-19 01:04:11]

Deser [ neurodeser ]
a cóżeś tam napisał ? bo nie jestem na bierząco.
Ja stale słucham swoich ramolskich kapel tylko, ze one jakoś istnieją równolegle do mnie :) Nie poszły gdzieś tam na manowce (ewentualnie już nie istnieją), a nawet jak istnieją to ja je ignoruję :) Ale jest i czasem coś nowego dobrego :) i wtedy faktycznie potrafię się wzruszyć ale przeciez sami widzicie z jaką częstotliwoscią zamieszczam info, ze mnie coś powaliło na ziemię.
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
jestem najebany i piszę przykre rzeczy nawet do ciebie. Na szczęści mam wystarczjącą samokontrolę/...
Deser [ neurodeser ]
Piotrasq - pamiętasz zapewne Tomka Beksińskiego bośmy się na nim uczyli słuchać :) (przynajmniej tak sądzę). To własnie on pisal o muzyce, że to co kiedyś tak nas powalalo dziś brzmi już zupełnie odmienną nutą
linka do jego artykułów ponizej. Jak ktoś lubi sobie poczytać to proszę :)

Flyby [ Outsider ]
...znowu za pozno...tygrysek...polowa Rynku jest rozkopana...a kiedy odstawiasz nocne tango w Krakowie...zawsze tam sie znajdziesz...:-)
TrzyKawki [ smok trojański ]
Jakich świństw? Ano Gatory jakieś , trojany i inne badziewia ... . No, ale kłopot już z głowy :-)
A na Beksińskiego (a jakże, pamiętam - to on mi pierwszy Marillion puszczał np.) to ja bym się na niego specjalnie nie zapatrywał. Marnie skończył ......
TrzyKawki [ smok trojański ]
Tyle było dni do utraty sił,
Do utraty tchu tyle było chwil,
Gdy żałujesz tych, z których nie masz nic,
Jedno warto znać, jedno tylko wiedz:
Że, ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy...
Pewien znany ktoś, kto miał dom i sad,
Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł,
Choć majątek prysł, on nie stoczył się,
Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie, że:
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy...
Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu?
Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?
Odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele...
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Piotrasq--> Mnie sie to nie zdarza, bo piosenki mojej mlodosci to stary Death, Messiah, Celtic Frost, Metallica, Accept, Death Angel, Mayhem, Testament, Destruction, Artillery... przy tym sie nie da wzruszyc do tego stopnia. Co nie zmienia faktu, ze dziwnie mi sie slucha tych piosenek z polowy lat 80-tych :-)

tygrysek [ behemot ]
żyję
i czuję się
... strasznie :)
3 pikniki już zaliczyłem, ale ten był THE BEST !! :)
co jest Smokowcy ?? jak tam wasze imprezowanie przed monitorkami ?? hmm ;);););):):):):):)

Flyby [ Outsider ]
...sama rozkosz...
Oxydrene [ Konsul ]
...wspaniala...

Deser [ neurodeser ]
Dobry Smoki :)
Nic mnie nie boli :))) Pewnie już czucie straciłem :)
TrzyKawki - nie o to jak skończył Beksiński mi chodziło ale raczej o to co pisał o muzyce w artykułach z Krypty. Miewam takie podobne czasem odczucie.
rothon - o pamiętam te wymienione przez Ciebie :) Najbardziej "lubiałem" Celtic Frost i ich pierwszą płytę :) a od siebie dorzucę Mercyful Fate (dwie pierwsze) i Voi Vod (trzy) :))) ooo i jeszcze jedynkę Body Count choć to już w miarę nowe ;) Chyba sobie poszukam starych kaset, bo gdzieś powinno to jeszcze być.

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Deser--> Tez te hiciory mam na kasetach magnetofonowych :-) Cale wielkie pudlo. Byl czas, ze mialem ponad 600 kaset w kolekcji. Potem wywalilem zle ponagrywane demosy, jakies bzdurne kapele itd. i mi zostalo ok 350. Na nowa chate zabralem ze soba ze 200 najlepszych. I wciaz je mam :-))
Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
tygrysek ---------> śmiejesz się... to nic zabawnego siedzieć sam jak palec cały sobotni wieczór.
Szum apararatury wcale nie dziala kojaco na nerwy... w Karczmie pustki... Wizards & Warriors coś wyświetla w pogańskim języku - jest może jakaś nakladka spolszczająca..???
Wracam do domu... jest post w Karczmie... Piotrasq... nostalgiczno- depresyjny... włączam samograja - St.James Infirmary - L Armstronga, cholera, piwa nie ma, jest brendy, dwa głębsze...
Ide spać... Ot i cała sobota...
Dzis jest niedziela... zobaczymy...

Flyby [ Outsider ]
...rozglada sie wokol...
Smoki nade mna
i...pode mna smoki...
Wokol poezji ciagna sie obloki
Uszy me piesci niebianska muzyka
Zachwyt...
W zachwycie rzeczywistosc znika...

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Flyby [ Outsider ]
...no prosze...sila mej poezji...powala

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Buehehehehe

Flyby [ Outsider ]
...hmm...czuje potrzebe odfruniecia...
Wzlece ja sobie ponad nieba szczyty
w dole zostana prozaiczne byty...(majestatycznie odlatuje)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
tygrysek ----> obejrzałem zdjęcia z Pikniku. Wstyd przynosisz Karczmie. Cody z dużym piwem, a ty z jakąś małą niewinną szklaneczką. Jestem zdegustowany...

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Pamiętacie jak pisałem, że potrzebuje coraz mniej do upicia ? To jednak nie jest prawda. W tym tygodniu testowałem tą sprawę. W środę poszło 10 piw i w czwartek w robocie byłem młody bóg. Wczoraj na parapetówie znowu 10 piw i dzisiaj poprawka x6. Nie jest ze mną jednak tak źle.
Jestem z siebie dumny...
Sorry, że ja ciągle o chlaniu, ale nic ciekawszego nie mam do powiedzenia :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
A skoro o tym mowa: dziś białe wytrawne hiszpańskie. Może być. Całkiem :-)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Błeeeee.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Białe błeee... czy po piwach błeee? A tak w ogóle to poprawka x6 oznacza 60? No to się nie dziwię ...
tygrysek [ behemot ]
tego oszczerstwa nie zniosę :)
dawałem radę do samego końca !! :)
i to z dużymi
Gilmar, ktoś się o Ciebie pytał ... strasznie zagadkowa postać, bo nie wiem kim ona była. hmm
jak się prześpię, to może przeszukam pamięć :)
bo narazie idę spać
TrzyKawki [ smok trojański ]
Żadnych strat
Można dalej grać
Szukać słów
Z byle czego się spowiadać
Rozdzieranie szat
Śmieszne tak
Zanim znów poukłada się nam
Poukłada
Ludzie są jacy są
Tyle wiem
Trochę dobrzy, trochę źli
Trochę syci, trochę biedni
Pewni że i ty
Kiedy zbudzi cię krzyk
Zaryglujesz drzwi
Gdy już będziesz miał co przegrać
Byle wino i chleb, byle nogi cię niosły
Wspaniale tak
Zimą kupi się dom, potem sprzeda na wiosnę
Za grosze dwa
Jeszcze rok, potem wszystko się samo odmieni
Obudzisz się
Taki jasny, że oczy zabolą od bieli
Że oczy zabolą od bieli
No i jak się ma
Twoja godność osobista
Co obchodzi cię
Kogo ty obchodzisz
Co z daleka wielkie tak
Zwykle śmieszy z bliska
Może lepiej więc
Nie podchodzić
Kończę już
Odwiedź mnie kiedy chcesz
Niech nie zrazi cię tych parę słów
W razie czego wiesz
Gdzie chowam klucz
Zanim cię
Jakieś małe piwo zwali z nóg
Małe piwo

rothon [ Malleus Maleficarum ]
tygrys--> A o mnie nikt nie pytal? Pewnie pytal, tylko nie chcesz gadac przez zazdrosc *smieje sie*
Dobra, a powaznie, to tez uwazam, ze z ta fifka prowokowales salwy smiechu :-))
Piotrasq--> O widzisz! Z samego rana dobra wiadomosc! Musiales miec wtedy jakis slabszy dzien, kiedy wymysliles teorie "coraz mniej". Moze byles przytruty jakimis kanapkami, albo kotlecikiem. Na cale szczescie to juz historia :-)

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Znów pierwsza zmiana, to juz zaczyna byc nudne...
tygrysek --------> jestem zaskoczony, a co najmniej zdziwiony, nie powiem, milo mi, że ktos wykazal zainteresowanie moja skromna osobą.
Produkuje sie w bardzo małej liczbie watków - Karczma, Twierdza Najemników Faerunu...
Powiadasz, że to byla tajemnicza osoba...???
Heheheheh... jestem obserwowany...????
Flyby [ Outsider ]
...sniadanie dla smokow...Babcia Grzybica poleca (koniec sezonu):
1) Czerwony - grzyb dla zakochanych:
Zjadacie oboje i juz cement na wieki...nie trzeba slubu.
2) Zielony: - Szybkie otwarcie rodzinnych testamentow:
W zdrowej zielonej herbacie grzybka nie widac...
3) Brazowy - Rozpuszczalny w kawie szefa:
Szef robi sie wesoly i wyskakuje przez okno zostawiajac ci fotel lub swiety
spokoj...
4) Zolty - Testowy - Dzieki szczerym wyznaniom przed zgonem dowiesz sie kto
tak naprawde byl twoim przyjacielem...
Lechiander [ Wardancer ]
Witajcie!
Ledwie żyję...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Co Lechiander, łykend bokiem wychodzi? Spoko, w pracy odpoczniesz :-D
tygrysek [ behemot ]
takich trudnych poniedziałków nie lubię
zbyt trudne to jest wszystko, co się dzieje wokół mnie
rotonu, o Ciebie też się oczywiście pytali ale mówiłem wszystkim, że kierownictwa nie ma i kłaniałem się nisko :)
a moja kochana biała fifka zginęła gdzieś w Kraku jak zalewałem pałę
Gilmar, nie osobowo
ktoś zapytał się czy na forum mamy fizyka więc powiedziałem, że mamy fizyka jądrowego no i zapytał się kto i gdzie można go znaleźć :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-20 08:29:07]

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Bo ty sie tygrysiasty prawidlowosci doszukujesz. Regul. Zelaznych zasad rzadzacych tym swiatem. A tymczasem noł rulzzz :-))

Anikas [ Konsul ]
Witam Smoki !!
Lechiander-->> ledwie żyję .... to mało powiedziane.....ja umieram na ból głowy,
Glimar-->> jakie nudne, standartowe jak w filmie- czołówka zawsze jest!
Flyby-->> grzyby na śniadanie?? fe.... a jaki kolor na leczenie bólu głowy po weekendzie?

tygrysek [ behemot ]
hehehe :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Hihihihi, jest na forum watek o tym, czy granie w gry komputerowe czlowieka w wieku +30 to wstyd czy nie. Temat jak temat, nic szczegolnego, ale jak przeczytalem wystep sYs|yavora to padlem na podloge. Czy ktos mi moze powiedziec o co w tym poscie chodzi? *smieje sie* Jakby to brzmialo po polsku? :-D

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ----> Bokiem? Każdym porem zapijaczonego cielska mego. :-/
Anikas ----> Ból głowy to pikuś... Chciałbym mieć tylko ból głowy...
Stary i coraz głupszy jestem!

Flyby [ Outsider ]
Anikas--->...Polecam pomieszac kolory...i juz :-)

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]
Dzień Dobry Smoki : )
o jeżu ... w piątek miałem pępkowe u kumpla .... całą sobotę modliłem się żeby umrzeć ...
jak tam piknik był ktoś ?

Deser [ neurodeser ]
Dobry Smoki :)
Czuję się świetnie i w ogóle :))) To nie jest normalne żebym tak drugi dzień z rzędu. Ludzie mówią że chorym sie polepsza na koniec :)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Sami inwalidzi normalnie! "Umieralnia pod smokiem" sie to miejsce zwac powinno. Zmieniamy? :-))
mi5aser--> tygrysiasty byl, ale wstyd przynosil, bo piwo w fifkach pil :-))

Lechiander [ Wardancer ]
Kawa Tygrysa by się przydała...
Mikser ----> Zdjatka sobie oblukaj. :-)
rotohn ----> Ten post, o którym pisałeś..., nie dzisiaj. Dla mnie nie do przejścia... Ledwo kumam normalne posty.
Jakbyśmy byli z Piotrasq to też wsty byłby, ale inny. :-P :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Oooo, sami popatrzcie. Taki krasnal przy nim pije porzadnie, a kawal chlopa tygrysiasty szklaneczke jak dla dziewicy se pierdziachnal *smieje sie*
Co ci ludzie o nas pomyslec musieli? :-)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-20 09:24:02]
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Cześć Smoki! :)
Jaki miły poniedziałek :)
rothon --> Od pewnego momentu już nikt się niczym nie przejmował i raczej nic nie myślał :)

Lechiander [ Wardancer ]
Ale Tygrys zawsze tak. Mało tego, że z naparstków chłepcze, to jeszcze jakieś jabłkowe "piwa". :-P Ciekawe, jakie pił teraz. :-)
Nawet pisać porządnie nie mogę. :-/
tygrysek [ behemot ]
ej !! :)
tylko pierwsze było w małym szkle :)
potem już dawałem z dużego !!
i nie jabłkowe, tylko żywcowe
i nie jedno, tylko 5 !! :)
mikser, ja byłem i było naprawdę rewelacyjnie, jak zresztą co roku :)
Pijus też był i kiowas .. itp itd ... musisz poszperać po wątkach

rothon [ Malleus Maleficarum ]
A ja zmienie troche temat. Otoz wczoraj zaladowalem sobie patcha 1.7 do Sacred. Pieknie, ladnie, zainstalowalo sie, odpalam. Pierwsza sprawa: czesc gratow, ktore mialem na sobie okazuje sie, ze... mam zbyt niski level, by je zalozyc. Ale wciaz w nich wystepuje. Dopiero jak zdejme, to ponownie zalozyc nie moge. Wiec nie zdejmuje :-))
Druga rzecz - polowa mojego szmelcu jest... od kompletu. Mroczna Zbroja Wajlora (imiona wymyslam, nie pochodza z gry)), Zgubione Rekawice Mariana itd. A dotad nie mialem nawet pol sprzetu od kompletu w singlu (na multi mialem ze 2 rzeczy).
Trzecia rzecz - fajne tera nazwy! "Zagubiony Posepny Pogrzebacz Smutku", "Zaniedbany Koncerz Kaszlu", "Zle Utrzymana Szabla Malorolnych" itd. (oczywiscie nazwy sa jakby powazniejsze, ale i tak czasem sie czlek usmiechnie na te konfigurajce :-))
Czwarta rzecz - pierwszy quest poboczny i od razu kicha! Nie ma NPCa tam, gdzie powinien byc. A w wersji poprzedniej wszystkie poza jednym questy mi sie robily :-)
Dzis pogram dalej :-)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...aaaaaapsik...
tj
...dzieńdoberek...
Meghan --> faktycznie taki wybór to nie wybór =)
Lechu --> czyli jak dziś na Ciebie nakrzyczę to naprawdę do Ciebie dotrzeco mówię?? ?? Hę?? =))

Lechiander [ Wardancer ]
Holgan ----> Miejże dzisiaj litośc dla starego pijaka i nie krzycz. :-P Myślę (hmmm, ciekawe...), że i tak nic z tego nie dotrze do mnie jednak. ;-) A w ogóle to dlaczego chcesz a mnie krzyczeć? :-)

Flyby [ Outsider ]
rothon--->...mam z "Sacred" podobnie...narazie na plus :-)
...Rety, gdzie moje wychowanie...witam wszystkie piekne panie i wogole...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-20 10:09:14]

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Lechiander --> bo narzekałeś, że już dawno nikt na Ciebie nie nakrzyczał... =)))))

Lechiander [ Wardancer ]
Holgan -----> Aaaa, faktycznie. :-) To może jutro? :-P :-)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Lechiander --> zaobaczę co da się zrobić =) =p =))
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Flyby--> A wiesz moze co oznacza taka malenka ikonka w lewym gornym rogu charakterystyki przedmiotu skladajaca sie z cwiartek? Na tym rysunku sa dwie cwairtki, ale moze byc to jedna, trzy, cztery. Co to oznacza? Tego chyba nie bylo w wersjach nizszych niz 1.7?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-20 10:21:18]

Lechiander [ Wardancer ]
Holgan ----> Już się boję. :-P :-)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Lechiander --> no nie... Ty się mnie boisz?? ??
A tak wogóle to dlaczego boją się mnie osoby, które nie muszą czy wręcz nie powinny a te, które dobrze by było aby się bały... ani ciut ciut...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Czytam wywiad ze znanym sportowcem:
Dobrze Pan spał w noc poprzedzająca zawody?
Wszystko było w porządku. W południe żona upiekła mi kaczkę, a Wiktoria grzecznie się bawiła.
Łojojojojojoooooj! Upiekła kaczkę! Jakie to romantyczne... eeeeee :-D

Lechiander [ Wardancer ]
Holgan ----> Może nie tyle Ciebie, co twego krzyku. :-)
Poza tym dzisiaj boję się wszystkiego. :-P

rothon [ Malleus Maleficarum ]
A ja tam boje sie tylko ducha tej kaczki :-)

Lechiander [ Wardancer ]
rothon ----> A nie spływa to po Tobie, jak po kaczce? :-P

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Lechianderku --> a tyle razy mówiłam, że jak krzyczę to nie jest tak źle. Źle się robi jak zaczynam mówić szeptem .... =)
rothon --> a ja myślałam, że skarbówki. Jak by do naszej Karczmy przyszli...
chociaż... w sumie... Mamy Ósmego =)))

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Lechiender--> No wlasnie nie i to dlatego :-))
Holgan--> Skarbowki? Nie, nieee, prowadze podwojna ksiegowosc :-))

Lechiander [ Wardancer ]
Holgan ----> Szeptania się bac , mówisz? OK :-) A co, jak zdrobnień używasz? :-P

Flyby [ Outsider ]
rothon--->...tak...tego nie bylo...Ambicja mnie rozbolala ale musze sie przyznac...ze nie wiem co to jest...Moge sie tylko domyslac tego co Ty, ze sa to pomocnicze oznaczenia broni...miejmy nadzieje, bez wiekszego znaczenia :-)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
rothon --> o ja naiwna... a tak się o Ciebie martwiłam =p =)))
Lechi --> to wszystko zależy jaką mam wtedy minę i ton.... => =))

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Ręce opadają :

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ten kraj to wariatkowo. Pisza "Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu twierdzi, że uczelnię założyć może każdy, nawet kryminalista, byleby spełnił formalne warunki".
Ale dlaczego w formalnych warunkach nie ma niekaralnosci? Tego juz ministerstwo nie wyjasnilo, a to jest caly sens pytania. Moze pojachały na jaką olimpiade i nie ma komu powiedziec? :-D
Lechiander [ Wardancer ]
Słów nie mam... :-/ Może jeszcze zaczną tam uczyć przekrętów!
Holgan ----> No to wszystko w porządku. :-)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Lechu --> now wiesz... zajęcia prowadziliby specjaliści praktycy... =))

TrzyKawki [ smok trojański ]
"Dźwięk dzwonka u drzwi wdarł się brutalnie w alternatywną rzeczywistość pierzastego potwora
-Blurpd? - mruknął pytająco, po czym przeprócił się na drugi bok"

Lechiander [ Wardancer ]
Holgan ---> No, co jak co, ale kadra byłaby wykwalifikowana nieziemsko. :-)
3K ---> Przeprócił, piszesz? :-P :-))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Hej Smoczyska !!!
Trochę to trwało zanim się przywitałam ale musiałam zebrać pozytywną energię w ten smętny poniedziałkowy dzień...ale jak poogladałam zdjęcia z pikniku to trochę jej skumulowałam :P
Za rok też się wybiorę...chyba... ;)) :D
Pozdrawiam !

Lechiander [ Wardancer ]
Dopiero 12:37!

tygrysek [ behemot ]
wizja pikniku według tygryska:

TrzyKawki [ smok trojański ]
"Ponieważ natrętne dzwonienie nie ustawało, TrzyKawki zwlókł się z pełnego klejnotów (rodowych) legowiska i popełzł otworzyć ... . Za progiem stał kominiarz. Zerknąwszy nerwowo na unoszące się z nozdrzy rozdrażnionego smoczyska smużki dymu, szybko schował za siebie przyniesioną szczotkę, dygnął niezgrabnie, zanucił i, wręczywszy potworowi kalendarz z dziewicami, pożyczył szczęścia jemu oraz całej rodzinie.
- Jakby co, to na pewno nie oddam - pomyślał TrzyKawki, patrząc, jak pracownik firmy kominiarskiej szybko oddala się na z dołu upatrzone pozycje.
Potwór zamknął drzwi. Z oddali dobiegło go popiskiwanie Lechiandera. Mruknąl coś uspokajającego i powlókł się połozyć..."

Lechiander [ Wardancer ]
3K ----> Z tym popiskiwaniem, to żes trafił dzisiaj. :-P :-)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
PP --> łdanie to tak perwersję do Karczmy wprowadzać?? ?? zwlókł się z pełnego klejnotów (rodowych) legowiska i popełzł otworzyć ...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Holgan - Perwersyjne to jest tylko dla tych, którzy, z przyrodzonego upośledzenia, z całego kontekstu wyławiają tylko przyrodzenie :-P :-D ;-)
Lechiander - klinika? :-D

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Ja się poprostu zastanawiam czy masz takie małe łóżko czy czy tylu młodzieńców zgładziłeś zostawiając tylko "klejnoty" ... =p =) =D

TrzyKawki [ smok trojański ]
"Potwór przysypiał za biurkiem, gdy futrzasty dywanik na którym trzymał łapy poruszył się nerwowo.
- Może by go tak wyprowadzić? - zadumał się patrząc, jak spokojny do tej pory podnóżek podgryza mu odnóża ...
....
Ponieważ półgodzinne zastanawianie nie przyniosło większych efektów, postanowił się nie przemęczać. Założył uzębionemu futrzakowi obrożę i wybył na spacer przed grotę."

Lechiander [ Wardancer ]
3K ---> Klinika? I delirium gotowe! Dziękuje tym razem. I tak się trzęsę, jak galareta. :-)

TrzyKawki [ smok trojański ]
O klinice myślałem. Laryngologicznej :-)

Lechiander [ Wardancer ]
3K ----> Wiedziałem, Bóg mi świadkiem, wiedziałem. :-))
Laryngolog, to pikuś, mi potzreba serducha nowego. Bo to wali jak oszalały kowal. :-)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Krasnoludzki? Ten sam, który z rana bije Desera po głowie? To moze się dogadajcie i spuśćcie mu łomot? (przepraszam za słowo :-D ) Co prawda, podobno siła bojowa gnomów jest niewielka, ale ... zawsze może mu zaśpiewać :-D ;-) Bo inaczej tak was poobija, że spotkacie się w klinice ;-)

Lechiander [ Wardancer ]
Na bank krasnoludzki, tylko oni tak potrafia. :-)
Spotkamy się w klinice na klinika. :-P

TrzyKawki [ smok trojański ]
No nie wiem, nie wiem, ja tam, na samą myśl o klinice, dostaję delirium :-D

Anikas [ Konsul ]
a ta klinika serwuje klinka w postaci ciepłego drinka?? gardło mnie boli!!!

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Anikas --> wieczorkiem zrobię grzane wino =))

Lechiander [ Wardancer ]
Ciepłe drinki??? A juz myślałem, że mnie bardziej trząść nie może... :-> Ledwo trafiam w odpowiednie klawisze.
Anikas ---> A główka przestała? :-)
Anikas [ Konsul ]
Lechiander-->> ta przestała :-D pracować!
Holgan-->> dzięki , ale do wieczora.... to chyba padnę.

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Anikas --> w chwili obecnej jedynie ciepła herbata za to ładnie podana =)) ==>
Lechu --> poczekaj aż zrobię grzańca - uszy Ci się będą trzęsły tak będzie Ci smakowało =))
Lechiander [ Wardancer ]
Anikas ----> Ale przynajmnie troszkę pożytku z główki dzisiaj miałaś, bo ja tylko ciężar pusty czuje. :-)
I w sumie mam prośbę.
Nie gadajcie przez godzinke o niczym płynnym, o szpitalach też. :-P

Lechiander [ Wardancer ]
Holgan ----> I to bedzie ostatnia rzecz, jak będzie mi smakowała. ;-)
tygrysek [ behemot ]
ale dziś rzeźnia w pracy
to ja założę nową Karczmę
bo mam chwilkę

Lechiander [ Wardancer ]
Niowa? Ooo, szansa na bzykanko. ;-)

tygrysek [ behemot ]
start do bzykania !!
.