Naarbin [ Centurion ]
Nail Gaiman
Czy ktos z was czytał Amerykańskich Bogów? Albo Nigdziebądź? No, w ostateczności Koraline. Czyż nie czuć od tych tytułów charakterystycznego aromaty szaleńczego geniuszu?
Fantazyoosh [ sałatka z pora ]
Gaiman kojarze głównie z albumów o Sandmanie. Pamiętam ten, w którym okulstysta uwięził Smierć. Jeden z lepszych komiksów jakie czytałem. Prozy Gaimana nie miałem przyjemności czytac, ale mam nadzieje wkrótce nadrobic zaleglosci.

^Piotrek^ [ Toilet Tantalizer ]
ja czytałem Amerykańskich Bogów, świetna książka - ciekawie napisana, bardzo wciągająca i "wogle" :)
Naarbin [ Centurion ]
Fantazyoosh == chciałbym poczytać sobie te komiksy, ojj baardzo bym chciał...
piotrek == Amerykańscy Bogowie IMHO są gorsi od Nigdziebądź, i to o wiele :)

Sabathius [ gdzie jest rooda? ]
Nigdziebądź wgniotło mnie w fotel, poproszę o repetę
dlaczego takie krótkie!?!
Naarbin [ Centurion ]
Sabathius == > Koralina też jest niesamowita, tylko ma jedną wadę. Kolega nie miał co robić w pracy, więc mu porzyczyłem. Przeczytanie 160 stron tekstu zajeło mu... 3 godziny. Nigdziebądź przy tym to Władca Pierścieni...

pasterka [ Paranoid Android ]
"Gwiezdny pył " i zbior opowiadan tez sa dobre
Naarbin [ Centurion ]
Gwiezdnego Pyłu nie czytałem. Dobre znaczy DOBRE jak mniemam? :]
Baltazar [ Howl from Beyond ]
Czytałem "Nigdziebądź" i "Amerykańskich Bogów". Obie książki IMO takie sobie, ale można spróbowac, bo Gaiman to podobno popularny pisarz, więc pewnie "coś jest na rzeczy", jak to mówią.

pasterka [ Paranoid Android ]
bardzo dobre - jesli Ci to cos wyjasni;)) polecam, bajkowy klimat, ale ksiazka nie dla dzieci, jak i inne Gaimana
Naarbin [ Centurion ]
No i ten klimat to właśnie jest TO. Nic dodać, nic ująć. Co do Nigdziebądź to najlepsze postaci to ci ponadczasowi mordercy, nie pamiętam nazwisk...
n2n [ Pielgrzym ]
Naarbin --> "Sandman" jest dostepny w polsce wiec przeczytanie go to kwestia zakupienia go :) niestety ceny sa koszmarne
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Zapraszam do poniżeszego wątku,m tam jest wielu fanów Gaimana zarówno w wydaniu ksiazkowym jak i komiksowym.
Ja sam nie jestem jego wielkim wielbicielem, mam do niego uraz, ze udało mu się psieprzyć tak ładnie zapowiadającą sie książkę jak Amerykańscy bogowie. Nigdzieądź też bazuje na oklepanym pomysłach, a opowiadanie za które zdobył Locusa 2003 (Paaździernik na tronie) to dziełko jakich wiele można przeczytać.