GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Trzecia rocznica ataku na Nowy Jork i Waszyngton

11.09.2004
00:15
smile
[1]

wiesław2 [ Konsul ]

Trzecia rocznica ataku na Nowy Jork i Waszyngton

No wiec dzisiaj 11 wrzesnia.

Jak pamietacie tamte wydarzenia? Czy Wami to jakos "wstrzasnelo"?

Bo ja kiedy o tym usłyszalem nie moglem w to uwierzyc...

Tragedia, tyle...

11.09.2004
00:17
[2]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

wstrzymałbyś się do wieczora...
odetchnę z ulgą jeśli ten dzień skończy się normalnym zachodem słońca...

to był najbardziej wstrząsający dzień mojego życia jak dotychczas jeśli chodzi o sprawy, które bezpośrednio mnie nie dotyczą - będę go w szczegółach w jakich go przeżyłem pamiętał do końca swoich dni...

11.09.2004
00:18
[3]

-=BROGI23=- [ Generaďż˝ ]

Ja na poczatku myslalem ze to joke
ale później zaczeli trabic o tym na
wszystkich kanalach to zczailem ze
chyba jednak nie :/ Szkoda tych ludzi
:(

11.09.2004
00:20
[4]

stanson_ [ sta-N-son ]

Pamiętam, ze byłem akurat wtedy na uczelni, wszedł jakis profesor i poprosił wykładowcę o włączenie TV. Wykłady przerwano, wszyscy oglądali co sie dzieje... Pamietam, ze wiele osob bylo wystraszonych.

Nie codziennie runie w gruzach WTC, pamietam, ze mnie tez wtedy dreszc ogarnal.

11.09.2004
00:22
[5]

Esqualante [ Jyhad Baghadyr ]

Może to wydać się nie na miejscu, ale gdy dowiedziałem się o tym ataku, grałem w CSa....

Mazio ma rację - cały dzień przed nami, nie wiadomo co się może (tfu, tfu przez lewe ramię) wydarzyć...

11.09.2004
00:34
[6]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

gdy dowiedziałem sie o ataku grałem nie pamiętam w co. gdy dowiedziałem sie że walną drugi samolot srałem w kiblu. gdy trzeci samolot (choć nie ma dowodów na to że to samolot był) walną w pentagon siedziałem w fotelu i byłem niemal pewien że rozpocz się zmasowany atak na usa. ale nie nic sie takiego nie stało, ataki były jednorazowe i nie rzuciły usa na szczęście/niestety na kolana.

a tak wogóle to amerykanom sie należało. pamiętam cytat w tv jak pare miesięcy po ataku jakaś polka opowiadała że pojechałą w NY oglądać strefe zero i mimo chodem powiedziała jakiejś placżacej amerykance że w 1944 cała warszawa, milinonowe miasto tak wygląała, to ta amerykanka jej nie uwierzyłą bo to nie możliwe. tylko w NY sie coś takiego mogło zdarzyć :P

amerykanie nie mają pojęcia co to wojna i zniszczenia a z WTC będą symbol robić jak by bóg wie ci sie tam stało. gówno wiedzą i gówno doświadczyli. jak im zginie w wyniku jakiejś wojny milion obywateli i któerś z wielkich miast zniszczone zostanie w 80% to niech zaczną gdać o ciosie w serce.

11.09.2004
00:36
smile
[7]

California Love [ Centurion ]


A TAK BYŁO NA PRAWDĘ:

Wiadomo już, że 9/11 nie było atakiem terrorystycznym, lecz zwykłą akcją militarną przeprowadzoną przez ludzi kontrolujących USA (neokonserwatystów pragnących stworzyć "nowy porządek świata"("New World Order"), o którym ojciec Busha wspominał już za swojej kadencji, a którego idea sięga lat 60-tych. Kto wierzy w teorię spisku o 19 islamistach, którzy dokonali ataku 9/11, ten jest naiwny i niedoinformowany. 7 z 19 "samobójców" zatelefonowało po 11 września do różnych ambasad rozsianych po na całym świecie protestując przeciwko perfidnemu kłamstwu amerykańskiej administracji, CIA, FBI, amerykańskich mediów, AssoCIAted Press. Oczywiście takie informacje są filtrowane przez media i z wiadomych przyczyn 99 % nas o takich rzeczach nie wie. We wszystkich przypadkach poinformowali, że ich paszporty zostały ukradzione podczas ich pobytu w Stanach i nie tylko.

Jak już mieli się Państwo okazję przekonać, Bush wiedział o atakach wcześniej niż wszyscy. Skoro miał informację, iż ataki nie są wymierzone w niego, mógł nadal pozostawać w szkole. Nie mógł tam jednak przesiadywać pół dnia (byłoby podejrzane), a więc po zakończeniu operacji wyburzania kompleksu WTC opuścił szkołę.

Pierwszy samolot, który uderzył w WTC był napakowany materiałami wybuchowymi. Pierwszy świadek powiedział parę minut po pierwszym ataku, że widział mały samolot a nie potężnego Boeinga. Była to jedyna osoba, której można w takiej sytuacji uwierzyć, gdyż na szczerość i prawdę można było liczyć maksymalnie przez 10 minut. Po tym czasie informacyjni cenzorzy tworzyli już własny scenariusz wydarzeń. Na drugie uderzenie skierowane już były kamery z całego świata, wiec widzieliśmy Boeinga, bo musieliśmy go widzieć. Nie wiedzieliśmy natomiast tego, iż był on zdalnie sterowany dzięki technologii Global Hawk, napakowany materiałami wybuchowymi, a terrorystów jak i pasażerów w nim po prostu nie było, podobnie jak w pierwszym samolocie.

Manewr jaki widzimy pokazuje, że ktokolwiek nim kierował nie miał do perfekcji wyćwiczonego manewrowania tego typu gigantami (Global Hawk był testowany głównie na małych samolotach, ale Boeing 757 i 767 są w pełni kompatybilne z tą technologią) i o mało co nie trafił w wyznaczony cel (kąt z jakim samolot się wbija w WTC jest wymowny).

Atak na Pentagon

Amerykańskie siły powietrzne przez ponad godzinę od pierwszej informacji o porwaniu samolotu i ponad 45 minut od pierwszego ataku na wieże WTC nie rozkazały wysłać choćby jednego F15, F16 bądź F18, aby patrolować wschodnie wybrzeże! Od września 2000 do czerwca 2001 w rejonie Waszyngtonu amerykańskie myśliwce wojskowe przechwyciły w sumie 61 samolotów po rożnego rodzaju alarmach, w tym samoloty pasażerskie. 11 września w powietrzu nie było żadnego samolotu wojskowego ponad godzinę! Mimo że wschodnie wybrzeże zostało faktycznie zaatakowane, alarmy nie dotyczyły Cessny, które F-16 na przestrzeni ostatnich miesięcy natychmiast w mgnieniu oka były w stanie przechwycić, ale Boeingów z "terrorystami" na pokładzie! (W ponad godzinę można przelecieć F-16 z Waszyngtonu do granicy kanadyjskiej i z powrotem!) Samolot, który miał przechwycić Boeinga lecącego w kierunku Pentagonu, został wysłany z lotniska Logan oddalonego 15 minut od Pentagonu, a nie Andrews (dwa szwadrony F-16 i F-18), skąd do Pentagonu samolot odrzutowy może dolecieć w niecałą minutę, gdyż jest on za płotem niecałe 5 mil od centrum dowodzenia Amerykańskich Sił Zbrojnych!
Wniosek nasuwa się następujący:
Każdy Boeing miał najpierw za zadanie wykonać wcześniej zaplanowaną misję. Inna wersja wydarzeń dotyczy Pentagonu. W Pentagon nie uderzył samolot pasażerski, lecz mały, zdalnie sterowany samolot wypchany ładunkami wybuchowymi. Zdjęcia różnych agencji medialnych i osób prywatnych ukazuję, że na ścianie Pentagonu nie ma śladów skrzydeł, a otwór, który pozostawił "Boeing" nie pokrywa się z rozmiarami tegoż samolotu. Brakuje nie tylko śladów skrzydeł, otwór był o 15 metrów za wąski, jak i 10 metrów za niski, Boeing nie miał prawa wbić się jedynie w pierwsze piętro budynku! Dowódca lokalnej straży pożarnej kierujący całą akcją ratunkową na konferencji prasowej przez pomyłkę przyznał, że "szczątków samolotu nie można było znaleźć", po czym sekretarz prasowy Pentagonu umiejętnie przerwał dyskusje i przytoczył swoją wersję wydarzeń ("po tym jak samolot się wbił w ścianę budynku, skrzydła się złożyły i wsunęły do środka razem z samolotem..."). A więc samolot wyparował? Ogólnie mówiąc, amerykańskie media krytycznych pytań 9/11 i po 9/11 nie zadawały. "Było tak, tak??", "Tak, tak właśnie było." , "Dziękujemy, nasi amerykańscy czytelnicy więcej wiedzieć nie muszą". Przecież czym byłaby Ameryka dla parszywych Francuzów, Niemców, Europy, Rosji, gdybyśmy przedstawili im rzeczywiste fakty?! Śmiech na sali i pożałowanie w oczach Europy przez dekady i generacje!

Czwarty samolot?

W tym wypadku teorii jest kilka. Zakładając, że cztery Boeingi rzeczywiście istniały (AA i United Airlines skorumpować się raczej nie da), prawdopodobnie zostały one przechwycone przez siły amerykańskie i skierowane na jedno lotnisko, po czym lot kontynuowały kopie tych samolotów (drugie uderzenie w WTC i być może pierwsze uderzenie to Boeingi, ale z technologią Global Hawk i ładunkami wybuchowymi, natomiast w kierunku Pentagonu leci już typowy zdalnie sterowany mały samolot wojskowy/pocisk). Kontroler lotów przyznał, ze wszyscy którzy widzieli tor lotu samolotu nad Waszyngtonem przyznali, że leciał on z niesamowitą prędkością i dokonał on manewru, którego nie mógł wykonać ani żywy człowiek w Boeingu, ani też sam Boeing, gdyż podczas manewru skrętu o 270 stopni i zawrotnej prędkości opadania samolotu jaki kontrolerzy lotów widzieli na swoich ekranach, jeden palec pilota ważyłby 5 kg a cała ręka 100 kg, i prosta czynność typu uniesienie ręki byłaby po prostu niemożliwa. Ataku na Pentagon dokonali islamscy terroryści, których amerykański instruktor nazwał krótko: "głupi i głupszy", po czym im podziękował gdyż nie spełniali standardów ich lotniczej szkółki na Florydzie. W pierwsze piętro Pentagonu uderzyli islamscy terroryści, którzy nie poddali się i trening latania dokończyli na Flight Simulatorze 2000!? Grę tę FBI znalazło w fikcyjnych mieszkaniach tych jak się okazało fikcyjnych terrorystów, którzy parę dni po ataku musieli dzwonić po ambasadach w Maroku i innych krajach i domagać się wyjaśnień! Czy człowiek bez jakiejkolwiek praktyki oprócz paru godzin gry w Need for Speed, a następnie przejęciu kierownicy Formuły 1 bądź Ferrari na autostradzie I-40 będzie w stanie wkomponować się w ruch na pełnej prędkości, dokonać manewru wyprzedzania, zwolnić, przyspieszyć, zatrzymać się, nie, człowiek taki psychicznie wysiądzie po pięciu sekundach, ale bardziej prawdopodobne jest to, że nigdy nie przyjdzie mu na myśl aby o czymś tak nierealnym i głupim nawet pomyśleć! A więc jest to kolejne perfidne kłamstwo administracji Busha i neokonserwatystów, którzy faktycznie sprawują kontrole nad Białym Domem, Armią, mediami i społeczeństwem amerykańskim.

Najbardziej prawdopodobna teoria jest taka: Coś z tymi blisko 200 pasażerami trzeba było zrobić. Nie można było pozwolić, aby chociażby jeden z nich drugiego dnia pojawił się na podwórku swojego domu ku radości swoich najbliższych, a następnie zatelefonował do lokalnej stacji radiowej bądź gazety z rewelacjami, które zatrzęsłyby nie tylko całym kontynentem amerykańskim, ale przede wszystkim zmieniłyby kurs Ameryki jako potęgi, Ameryki, której samobójczy spisek byłby katastrofą dla świata i biegu historii. Ci pasażerowie faktycznie zginęli 11 września. Zapakowani w jeden samolot, zostali zestrzeleni w imię Nowego Porządku Świata, w imię Illuminati, nad Pensylwanią przez ludzi, którzy sprawują faktyczna władzę w USA, ludzi dla których 9/11, to było jedynie preludium do parszywego planu który na nasze nieszczęście jeszcze się nie zrealizował. Co mówią gwiazdki na niebie. W ciągu najbliższych miesięcy wydarzy się kolejne 9/11. Tym razem najprawdopodobniej użyta zostanie brudna bomba, gdyż AssoCIAted Press właśnie o tym przypomina najczęściej światu.

Kilka znanych szczegółów:

Pracownik stacji benzynowej znajdującej się kilometr od Pentagonu powiedział, że parę minut po katastrofie, przyjechało FBI i zabrało kasetę z nagraniem samolotu który zarejestrowała kamera. Pracownik nie miał czasu na jej obejrzenie.

Przyczyną zawalenia się wież WTC nie mogło być roztopienie się stali, gdyż topi się ona w temperaturze ok. 1500 stopni, podczas gdy paliwo Boeinga (karosen) osiąga maksymalną temperaturę 600 stopni C. Dlaczego temperatura topnienia stali w XX wieku wynosi ok. 1500 stopni, a w XXI wieku 600 stopni??

W sejfach WTC znajdowały się dowody w procesie największego w historii nielegalnego handlu ropą naftową. W sejfach WTC znajdowały się także dowody w procesie manipulacji cen złota (nielegalnej sprzedaży złota przez Amerykański Federalny Bank Rezerw elitom po bardzo zaniżonych cenach.) Wniosek nasuwa się sam. - WTC-7, trzeci, 48 piętrowy budynek, który się zawalił parę godzin po upadku WTC, by zarazem trzecim największym architektonicznym fiaskiem w historii. Warto wspomnieć, ze w tym budynku miało swoja siedzibie CIA i inne organizacje rządowe. Perfekcyjne zburzenie i zatajenie czegokolwiek co musiało być zatajone, lub w razie czego lepiej było zataić. Ładunki musiały być umieszczone w piwnicy budynku, gdyż demolka wyglądała perfekcyjnie. Ładunki wybuchowe były umieszczone także w WTC, czego dowodem jest gorąca stal pod gruzami WTC "żarząca" się wiele dni po 9/11.

WTC powinien upaść jak drzewo, ale na to sobie nie można było pozwolić. Innymi słowy, plan był perfekcyjny. Inna sprawa, to że budynek upadał z szybkością, z jaką upadałby człowiek, który w momencie zawalenia skoczyłby z dachu wieży WTC. Zatem prawo tarcia, grawitacji i parę innych praw fizyki zostało w tym momencie zignorowanych przez media i administrację Busha, co mogło jedynie zadowolić tych, którzy zaplanowali ten prawie perfekcyjny scenariusz. Jeśli budynek zawalił się przez to, iż piętra zaczęły spadać jedno na drugie niczym domino, człowiek, który spadł z dachu WTC, powinien jeszcze przez 7-12 sekund być przysypywany przez wciąż spadających 80 sufitów WTC. Tak się nie stało. Niech żyje Newton. Gdyby nie było 9/11, jedynym osiągnięciem Busha po trzyletniej kadencji byłyby cięcia podatkowe i słaba ekonomia, która drgnęła jakiś miesiąc temu, jakieś trzy lata po wygraniu wyborów absolutną mniejszością głosów (ok. 600.000 głosów więcej oddanych na Gora). Bush musiał zaakceptować plan neokonserwatystów, kolegów ojca Busha seniora (byłego dyrektora CIA) bez jakiegokolwiek "ale". Bez 9/11 nie byłoby wojny w Afganistanie i strategiczne złoża ropy naftowej, oraz bogactwa mineralne Afganistanu kontrolowane przez Talibów nigdy nie zostałoby przejęte przez bezwzględne i chciwe korporacje stojące za Bushem, neokonserwatystami i Illuminati. Miliardy dla CIA, FBI i przemysłu zbrojeniowego byłyby marzeniem i fikcją gdyby nie 9/11, dlatego budynek CIA został zburzony, dlatego Pentagon został zaatakowany, dlatego FBI opublikowała listę 19 islamskich terrorystów zaledwie 2 dni po 9/11. Każdy odegrał swoją rolę perfekcyjnie. Na oficjalnych listach pasażerów lotu 77, 93, 11 i 175 nie było żadnych nazwisk arabskich bądź islamskich, co potwierdza po raz kolejny, że 9/11 to zbrodnia amerykańska i parszywe kłamstwo.

Szefowie największych firm mających siedziby w WTC nie byli w WTC 11 września, gdyż w ściśle strzeżonej bazie wojskowej w Offutt miała miejsce tego dnia akcja charytatywna o godzinie 8 rano!!!! O godzinie 3 po południu do bazy w Offutt przyleciał sam George W. Bush!!! Czysty przypadek. Ojciec Mohammeda Atty, "terrorysty", który miał zaplanować atak terrorystyczny 11 września, w wywiadzie przyznał, że rozmawiał z synem dwa dni po 9/11 "o tym i o tamtym". Na pytanie dziennikarza, gdzie się w tej chwili znajduje syn odparł, "zapytajcie Mossad".

Brat Busha, gubernator Florydy, wprowadził stan pogotowia antyterrorystycznego w tym stanie na tydzień przed 9/11!! Gdzie były w czasie ataków najważniejsze osoby w Stanach: Bush na Florydzie, Powell w Ameryce Południowej, Rumsfeld dokładnie po przeciwnej, czyli najbezpieczniej stronie Pentagonu podczas zaplanowanej demolki "remontowanej" części budynku, Ashcroft na rybach w Nebrasce, a Cheney w bunkrze Białego Domu. Innymi słowy, wszyscy byli jak najdalej od wcześniej zaplanowanych celów.

Krótko:

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda zupełnie prosto. Jak głoszą oficjalne komunikaty, około 19 samobójczych terrorystów ze środkowego wschodu z sercami przepełnionymi nienawiścią do amerykańskiej demokracji i wolności, porwało cztery liniowe samoloty pasażerskie i roztrzaskało dwa z nich o bliźniacze wieże nowojorskiego World Trade Center, zaś trzeci o Pentagon. Czwarty rozbił się podobno w zachodniej Pensylwanii w następstwie walki pasażerów z terrorystami. Cała ta sprawa rodzi jednak wiele niepokojących pytań, a wśród nich: Z jakiego powodu koła wojskowe Stanów Zjednoczonych przygotowywały plan wojny przeciwko Afganistanowi na miesiąc przed atakami z 11 września? Czyżby szukano jakiegoś pretekstu, wydarzenia, które skłoniłoby amerykańskie społeczeństwo do wojny, tak jak to już dawniej bywało - społeczeństwo, które nie jest normalnie zainteresowane wojną? Jakim cudem papierowe dokumenty oskarżające bin Ladena mogły znaleźć się nietknięte w ruinach WTC, natomiast "czarne skrzynki" samolotów rejestrujące przebieg lotu - tak skonstruowane, aby wytrzymać katastrofę - były tak zniszczone, że stały się bezużyteczne? Dlaczego przez wiele dni, a nawet tygodni, po ataku na WTC operatorom filmowym agencji prasowych nie wolno było wykonywać zdjęć z pewnych kierunków, na co narzekał korespondent CBS Lou Young, który zadaje pytanie "Czyżby bali się, że coś zobaczymy?"...Uszkodzenia konstrukcji WTC nie powstałe od uderzenia samolotu i zawalenia się budynku??? Dlaczego współpracujący z FBI - NYPD (New York Police Departament - Nowojorska Komenda Policji) został odsunięty od działań "w interesie bezpieczeństwa", jak podał 16 października The New York Times, O czyje bezpieczeństwo chodziło? Co FBI chciało ukryć przed NYPD? Jakim sposobem tak zwożona akcja terrorystyczna, w której brało udział prawdopodobnie do stu osób i która była opracowywana przez pięć lat, mogła ujść uwadze służb wywiadowczych, zwłaszcza FBI i CIA? Dlaczego zamiast usunąć ludzi odpowiedzialnych za tę kompromitację wywiadu i generalnie zreorganizować te służby, podwojono ich budżety? Dlaczego południowy wieżowiec WTC zapadł się jako pierwszy, mimo iż nie był tak mocno uszkodzony jak północna wieżą, która paliła się przez prawie godzinę, zanim się zapadła? Dlaczego wielu świadków uparcie twierdzi, że słyszeli dalsze eksplozje wewnątrz budynków, i z jakiego powodu zapadnięcie się obu wież bardziej przypominało kontrolowaną implozję niż tragiczny wypadek? Dlaczego dyrektor FBI, Robert Mueller przyznał, że imienna lista porywaczy może nie zawierać ich prawdziwych nazwisk? Czyżby nie wszyscy musieli pokazywać dowód osobisty ze zdjęciem, aby otrzymać kartę pokładową? Gdzie byli funkcjonariusze służb bezpieczeństwa? Dlaczego w odniesieniu do 35 nazwisk wystąpiła rozbieżność między opublikowanymi listami pasażerów a oficjalną liczbą śmiertelnych ofiar we wszystkich czterech fatalnych rejsach? Dziennikarz internetowy Gary North podał, że "opublikowane nazwiska w żadnym z przypadków nie zgadzają się z ogólną liczbą osób, które znalazły się na pokładzie". Skąd ta rozbieżność? Skąd rząd wiedział, które nazwiska należą do porywaczy, w sytuacji kiedy żadna z osób na liście nie miała arabsko brzmiącego nazwiska? Dlaczego numery miejsc porywaczy przekazane za pomocą telefonu komórkowego przez stewardessę Madeline Amy Sweeney do Bostońskiej Kontroli Ruchu Lotniczego, nie zgadzają się z numerami miejsc tych, których FBI obarcza odpowiedzialnością ? Dlaczego w sytuacji, kiedy minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej stwierdził, że pięciu z uznanych za porywaczy mężczyzn nie znajdowało się na pokładach śmiercionośnych samolotów i w rzeczywistości żyje nadal, zaś szósty przebywa w Tunezji, nazwiska tych ludzi wciąż widnieją na liście FBI? Dlaczego żadne z nazwisk wymienionych porywaczy nie znajdowało się na żadnej z list pasażerów? Jeśli wszyscy oni używali fałszywych nazwisk, w jaki sposób FBI tak szybko ich zidentyfikowało ? Dlaczego jeden z wymienionych porywaczy wziął bagaż na pokład samobójczego samolotu, a następnie zostawił go razem z obciążającą notatką w swoim samochodzie na lotnisku? Jeśli chodzi o całość dochodzenia w sprawie wrześniowych ataków, władze Stanów Zjednoczonych przyznały pod koniec października, że większość ich przyrzeczeń odnośnie znalezienia sprawców i pewnych, już od dawna podejrzanych osób, nie została spełniona. Tak przynajmniej podaje The New York Times. Jak dotąd aresztowano ponad 800 osób i otrzymano od społeczeństwa ponad 365 000 wskazówek. Dlaczego więc nie dzieje się nic konkretnego w największym w historii Stanów Zjednoczonych dochodzeniu kryminalnym? Dlaczego spośród wciąż poszukiwanych przez FBI 100 osób, żadna nie jest traktowana jako główny sprawca? Dlaczego pijaństwo i uganianie się za dziwkami przez niektórych porywaczy w Bostonie wyglądało bardziej, jak podała agencja prasowa Reuters, na hulanki najemników przed akcją niż na zachowanie pobożnych fundamentalistów, którzy gotują się na spotkanie ze swoim stwórcą? W jaki sposób terrorystom udało się uzyskać najwyższej tajności szyfry i sygnały Białego Domu oraz Air Force One, czym tłumaczono ganianie prezydenta Busha po całym kraju 11 września? Czy jest to dowód na jakaś krecią robotę wewnątrz, czy też, jak doniosła agencja Fox News, na to, że były pracownik FBI i podwójny agent Robert Hanssen przekazał swoim rosyjskim mocodawcom aktualną wersję programu komputerowego Promis, a ci dalej - bin Ladenowi? Czy ten program, który w czasie prezydentury Reagana skradł z amerykańskiej firmy Inslaw Corporation personel Departamentu Sprawiedliwości kierowanego przez Eda Meese'a, rzeczywiście umożliwia ludziom z zewnątrz swobodny dostęp do najtajniejszych komputerów w USA? (Ostatnim zadaniem Hanssena, zanim został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa, było opracowanie udoskonalonej wersji systemów komputerowych FBI). Jeśli samolot odbywający rejs numer 93 linii lotniczych United Airlines rozbił się w wyniku szarpaniny między bohaterskimi pasażerami i porywaczami, to dlaczego świadkowie opowiadają o drugim samolocie, który śledził ten porwany i leciał w dół za płonącym wrakiem, a także twierdzą, że nie było głębokiego krateru tylko szczątki samolotu rozrzucone na długości około 10 kilometrów, co wskazuje na eksplozję w powietrzu? Dlaczego wiadomości dzienników opisują podcinanie gardeł i okaleczanie pasażerów rejsu 93 przy pomocy przecinaków do pudełek, podczas gdy magazyn `Time' z 24 września doniósł, że jeden z pasażerów zadzwonił z telefonu komórkowego do domu i powiedział: "Zostaliśmy porwani, oni są zupełnie mili"? Jak podaje internetowy mędrzec, Gary North: "Potrzebna jest nam teoria skoordynowanego porwania oparta na wiarygodnej zasadzie przyczyn i skutków, która pomija kompletną nieudolność, zarówno procedur sprawdzających, jak i procedur usadzania na pokładzie, i to w czterech różnych samolotach należących do dwóch różnych linii lotniczych." Nie rozumiem, jak ktoś może dokonać dokładnego ustalenia, kto się kryje za tymi atakami, nie mając budzącego zaufanie wyjaśnienia, w jaki sposób porywacze dostali się do samolotów i nie zostali z nich usunięci. Rząd federalny, wspomagany przez służalcze media, nie pozwolił jednak, aby taki racjonalny sposób myślenia zakłócił pospieszne obarczenie winą za wszystko Osamę bin Ladena.Jest jeszcze jeden fakt, o którym nikt z kręgów rządowych nie wspomina, a o którym wspominała prasa. Zaraz po 9/11 administracja oskarżyła bin-Ladena o dokonanie ataku. I tu zaskoczenie! Ten wielki terrorysta, który dokonał wcześniej masę ataków na amerykańskie cele, publikuje oświadczenie, że nie ma nic wspólnego z zamachami 9/11!!! A co mu szkodziło powiedzieć, że on za tym stał? Czy ktoś by się zdziwił? A jednak zaprzeczył oskarżeniu. Wkrótce potem pojawia się kaseta, z fatalnym dźwiękiem, na którym specjaliści CIA rozpoznają głos bin-Ladena, który gratuluje udanego zamachu 9/11. Zanim kaseta dotarła do CIA było wiadomo, że głos jest kompletnie niezrozumiały. Ale CIA, ze swoimi technikami odtworzyła głos... albo dodała.

Kilka pytań:

Dlaczego na jednym z pięter (i tylko tym) w jednym z budynków które się zawaliły przed 9/11 wymieniono okna na pancerne mogące wytrzymać uderzenie pędu powietrza o prędkości ponad 160km/h?...Po co...???

Dlaczego nie prowadzono śledztwa w sprawie zawalenia się budynków ze stali pod wpływem ognia, skoro był to pierwszy taki przypadek w historii - elementy konstrukcji natychmiast przetopiono nie zostawiając ani kawałka do badań?

Jest jeszcze kwestia nieobecności pewnej grupy ludzi, która nie przyszła do pracy z powodu trwania święta Jon Kipur - ale o tym więcej nie można wspominać z uwagi na fakt, iż jakiekolwiek kwestie w tym kierunku są zaliczane do antysemityzmu...

W czasie relacji na żywo w czasie trwania ataku, wyżsi oficerowie Wojska Polskiego, wywiadu itd. byli zgodni, iż nie jest to atak terrorystyczny tylko akcja militarna, w której udział musi brać wywiad "jakiegoś" państwa...

11.09.2004
00:38
[8]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

[']

nie jestem trzeźwy więc nie będę polemizował
ale powstrzymując się powiem Ci tylko tyle - nie lubię Cię tak jak wszystkich zwolenników spiskowej teorii dziejów, ufo, paranormalnych głupot i chupacabry...

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-11 00:41:20]

11.09.2004
00:40
[9]

California Love [ Centurion ]


Artykuł z forum onetu, moim zdaniem ciekawy ale...
-w tv pokazywali film z uderzenia pierwszego samolotu w WTC, wiec to raczej napewno był Boeing
-niektóre fakty są naciągane i nie ma podanego ich zródła - poza gazetami, w którcyh wcale takie rzeczy nie musiały byc napisane



Co do innych spraw, w artykule jest duzo prawdy, nie da sie nauczyc pilotowac 767 na Flight Symulatorze, w Pentagon faktycznie uderzyła rakieta z materiałem wybuchowym a nie 767 (ogladałem o tym ostatnio w tv program) i wiele innych rzeczy daje do myslenia...

11.09.2004
00:42
[10]

Tsoushi [ Konsul ]

Gdy palil sie 1wszy blok bylem w sklepie elektronicznym, ciecie postawili sobie tam telewizor. wychodzac zapytalem qmpla co sie tak gapil na tv a on na to "jakis blok sie pali" hic :O wracam do domu, brejdak krzyczy "wtc" sie jara, ja "co" i look w tv a tu wlasnie 2gi samolot jebudu, a mi szczeka na glebe, jezyk sie potoczyl i wypadl przez balkon...
...moim odwiecznym mazeniem bylo pojechac do NY i wejsc na dach wtc...
...tyle ludzi [']...

11.09.2004
00:44
smile
[11]

ronn [ moralizator ]

Ta... rzeczywiscie.. w ogole trzeba miec tupet, zeby to w tym watku wkleic. Zebys sam pare zdan postaral sie sklecic, to nie dosc, ze brednie, to nawet nie twoje..

11.09.2004
00:45
[12]

pisz [ nihilista ]

Zamach terrorystyczny na WTC zorganizowal Osama Bin Laden -

wiec USA napadlo na Irak.
Irak napadal na inne, sasiednie kraje - wiec USA napadlo na Irak mimo ze Irak lezy na drugiej polkoli i nie stanowi zadnego zagrozenia dla USA.
Irak nie przestrzegal rezolucji ONZ - wiec USA napadly na Irak wbrew ONZ.
Sadam rzadzil dyktatorsko ignorujac opinie innych - wiec USA napadly na Irak zupelnie ignorujac opinie swiatowa jak i wlasnego spoleczenstwa.
Irakijczycy byli mordowani przez brutalny rezim Husajna - wiec USA napadly na Irak aby ich uratowac - zrzucajac na nich bomby i mordujac gdy manifestuja.
Irak posiadal bron masowego razenia - dlatego USA uzywaly bomby o ogromnej niszczacej sile, bomby odlamkowe zabijajace wszystko co zywe na duzej przestrzeni,
uzywaly pociskow ze zubozonego uranu, niszczyly uzadzenia uzytecznosci cywilnej jak elektrownie, wodociagi, objekty uzdatniajace wode, stacje telewizyjne, drogi, mosty, bazary itd niszczac ich szanse na przezycie..
Irak byl rezimem - wiec USA napadly na Irak aby go okupowac i ustanowic nowy "demokratyczny" rezim.
Irackie zloza naftowe sa panstwowe - wiec USA napadly na Irak aby je sprywatyzowac takim irakijczykom jak MOBIL, SHELL itp.


ciekawe czy wydadzą te filmy z ataku na dvd po cyfrowej obóbce z dzwiękiem 7.1 i obrazem panoramicznym - tam sie wszystko sprzeda - pewnie gry o tym też zrobią

wiadomo że była to tragedia dla tysiecy ludzi z rodzin, ale ja za jankesów płakać nie mam potrzeby

11.09.2004
00:45
smile
[13]

California Love [ Centurion ]


ronn - widze ze nawet nie przeczytałes... pozatym trzeba troche myslec zeby sie w tym połapac, a jak widac Ty niestety nie myslisz.

11.09.2004
00:49
[14]

LooZ^ [ be free like a bird ]

pisz : Gleboki sens twej wypowiedzi wzburzyl fale lez w moich oczach. Chyba sie wysadze pod jakas ambasada.

11.09.2004
00:49
smile
[15]

Tsoushi [ Konsul ]

Californi lOVE ---> A HITLER BYL POLAKIEM I MORDOWAL NIEMCOW :\

11.09.2004
00:52
smile
[16]

California Love [ Centurion ]


Tsoushi - widze ze ty kolejny niekumaty z klapkami na oczach. A ołtarzyk z Bushem w pokoju już masz ?

11.09.2004
00:55
[17]

pisz [ nihilista ]

looz--> tylko najdzielniejsi walczyli jako kamikadze...tobie tyci-tyci brakuje

btw masz całusy od Banity :*
napisz mu coś miłego bo sie obrazi :>

11.09.2004
00:55
[18]

California Love [ Centurion ]


Nie mówie ze ten artykuł jest w 100% prawdą, trzeba przyznac ze momentami wypływa z niego anty-bushowskie nastawienie połaczone z wyolbrzymianiem faktów...
... ale to w żadnym wypadku nie zmienia faktu, że w artykule jest duzo ciekawych rzeczy dających do myslenia. Jak ktos ma oczy dookoła głowy, i widzi co usa robi na całym swiecie, to wyciagnie z tego odpowiednie wnioski.

11.09.2004
00:57
[19]

LooZ^ [ be free like a bird ]

CL : Tsoushi nie ma. Ja mam.

pisz : :* Tyci-tyci mi brakuje do najdzielniejszych czy do kamikaze ? ;) Bo nijak mi to nie pasuje polaczone w jedna czesc.

11.09.2004
00:59
[20]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

California Love ---> ciekawy tekst choćna moje zmeczone alkocholem oczy za długi. generalnie w wielu kwestiach mam podobne wątpliwości i nie wierze usa i oficjalnej wersji.

11.09.2004
01:02
[21]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]


California Love - natura kocha rzeczy najprostsze, w takije intrydze W CHUJ rzeczy mogło pójść źle, a zgodnie z prawami Murphy'ego na pewno poszłoby.
więc niemożliwy jest IMO taki spisek - to po prostu nie jest film z Jamesem Bondem tylko zycie.

11.09.2004
01:02
[22]

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]

USA dało się wydymać paru turystom, teraz robią filpzofię do działań...

11.09.2004
01:05
[23]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

BIGos ---> in medio stat veritas. działanie islamistów wcale nie było proste a jest wiele dowodów na to że nie sami dizałali, choć sami może o tym nie wiedzieli.

11.09.2004
01:09
[24]

Esqualante [ Jyhad Baghadyr ]

California Love >>>>> nie napisali jeszcze o podręcznikach pilotażu po arabsku znalezionych po zamachu...
Ale dla mnie ten artykuł nie ma żadnego pokrycia w faktach, tzn jest za mało opiniotwórczy i wiarygodny, abym miał mu uwierzyć. Ot, po prostu spiskowa teoria dziejów, a prawdy i tak nigdy nie poznamy.

P.S. Informację o tym, że tekst jest wklejony, mogłeś podać na począku, co nie?

pisz >>>>> chyba nawet zrobili grę - kierujesz wieżyczką na wieżowcu i strącasz samoloty...

11.09.2004
01:10
smile
[25]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]


Guderian - dowodem może być wszystko, od relacji farmera nt. lądowania UFO w klewkach do relacji robotnika nt. małego samolocika walącego w WTC, który potem zamienił się w Boeinga (nie WTC tylko samolocik)
jasne, Bush miał szansę się wykazać jako prezydent po ataku, ale uznawanie tego jako motyw dowodzi narawdę dużej niechęci w stosunku do niego.
Nie wyobrażam sobie jak ktokolwiek w dzisiejszych czasach byłby gotów poświęcić zycie tysięcy dla własnego dobra...
takie spiskowe oskarżenia są właśnie tym - spiskowymi oskarżeniami - i rozważanie ich w kontekscie ataku na WTC niczego nam nie da. One są po to by rozważać je w konktekście polityki Busha, a na to nie mam ochoty.
poza tym - jak pisał Azzie - in vino veritas :)

11.09.2004
01:10
[26]

graf_0 [ Nożownik ]

11.06.2004 siedziałem w domu i na tvn 24 oglądałem realcję na żywo.
To było spektakularne widowisko... zrozumiałem, że tego dnia coś się na świecie zmieniło

California Love --> nie będę tego komentował, bo nie zgłębiałem tego tematu, a tzw "niezależne media/źródła" są najczęściej organem propagandy.

A co do ofiar 11.09 - wszyscy o nich pamiętają bo zginęli "LIVE", a czegoś takiego jeszce nikt w telewizji nie widział,
a przeceż np. na "Wilhelmie Gustloffie" w styczniu '45 zginęło bagatela 9000 ludzi, ale wtedy nie było telewizji satelitarnej, helikopterów z reporterami i konsultantów w studio.

11.09.2004
01:12
[27]

gofer [ ]

Chociaż muszę przyznać, że zamach wstrząsnął mną, ponieważ widziałem go 'na żywo' w tv, nie wiedziałem kto jest jego inicjatorem etc., ale dalej nie mogę zrozumieć, dlaczego o śmierci kilku tysięcy ludzi mówi się w tv bardzo dużo, a o tysiącach ludzi, którzy giną z głodu czy w wyniku wojen domowych media całkowicie zapomniały. I zacytuję tu autorkę tekstu "Precz z terrorem! Niech żyje terror!" (
https://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/specjal_040906/specjal_a_7.html) - tekstu może i wyolbrzymionego, ale to zdanie wydaje mi się nadzwyczaj trafne - i w stosunku do Biesłanu, jak i do WTC.


"Kto dziś nie umiera na ekranie, ten nie umiera wcale"

dobranoc

11.09.2004
01:18
[28]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

BIGos ---> nawet nie podejrzewałbym bisha o taki spisek. dla mnie to tylko pionek w grze. jeśli ktoś maczał palce w akcji to mocno wydzielone grupy z FBI, CIA, NSA i armi, a wszyscy "sponsorowani" przez wszystkich którzy zarobili w ten czy inny sposób na atak i wojnie. tak skonstruowana grupa była w stanie przymknąc oko i "przpucić" na pokłady samolotów zamachowców, sfingować atak na pentagon i kilka innych rzeczy o których mi sien ie chce tu teraz pisać. zresztąprzykąłd takich działań mieliśmyw 1995 roku w moskwie gdy budyki wysadzali "czeczeni". gdy złapano kolesia który do któregoś z koleji budynku wnosił baldunki wybuchowe okazało sie że to agent służ specjalnych rosji a wnoszenie ładunków to tylko "ćwiczenia". wiadomość ta ukazała się tylko 2 razy oczywiście. luzik, nihil novi

11.09.2004
01:20
smile
[29]

Tsoushi [ Konsul ]

Co do busha to robi dobra rzecz ale zle zostalo to zaplanowane...
...po wejsciu do afganistanu a nastepnie do iraku nie powinny byc tam wpuszczane zadne reporterskie dupy...
...powinna byc tam srobiona szybka i skuteczna czystka i tyle.

PS. gdyby nie usa nie grali byscie taraz w to co gracie i nie mieli byscie takich sprzetow jakie macie

11.09.2004
01:26
[30]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

Tsoushi ---> jasne chłppie, usa tak jak każdy cywilizowany, zachodni, demokratyczny, zuanjący prawa człowieka i konwencje genewską powinien w afganistanie i iraku założucobozy koncentracyjne i 100% cenzure i bez wyroków sądowych wymordować kilkaset tysięcy potencjalnych wrogów, tak samo jak robiono to w ZSRR. słusznie rozumujesz, stalin byłby z ciebie dumny

11.09.2004
01:29
[31]

Tsoushi [ Konsul ]

Towarzyszu grnerale, jakbys zaowazyl to bardzo prosto daloby sie przeniknac do ustroju terrorystow dowiedziec sie gdzie stacjonuja poszczegolne grupy separatystow i szybkim zmasowanym atakiem usunac je. wojna to wojna, ofiary w cywilach musza byc! ale byly by napewno mniejsze gdyby nie bylo regularnych bitw na ulicach miast.

11.09.2004
01:30
[32]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]


Guderian - właściwie nie mamy co dyskutować, bo oficjalną wersje obaj chyba uznajemy za niepełną (ja też), a prawdziwej nie będzimeuy znali na 99% nigdy.
Wszystkie 'prawdziwe historie' to w tej chwili bzdury.
IMO nie warto się nimi zajmować.

Tsoushi - bzdury gadasz. Ameryka ma kase, dlatego wszystko jest teraz po Amerykańsku.
równie dobrze mogłaby dominować całkiem inna kultura, to nie ma znaczenia.
osiągnięcia cywilixzacji europejskiej (zachodniej, jak się mówi odkąd wiodący kraj tej cywlizacji znajduje się w ameryce płn:) ) sa niezależne od kraju.
Jestem dumny z osiągnięć tej cywilizacji i traktuje ją jako szczyt osiągnieć człowieka na dzień dzisiejszy.
Taką czy inna formę rozwoju na tym poziomie moglibyśmy osiągnąć (cyw. zach) również pod panowaniem nazistowskich niemiec (gdyby nie było USA, pewnie oni lub ruscy wygraliby 2Wś) albo ZSRR.
rozpisałem się trochę, ale ważne, zebyś zrozumiał - wszystko jest teraz z ameryki bo w ameryce jest kasa - gdyby kasa była gdzie indziej dominowałby inny kraj.

Praca domowa - oceń rozszerzanie się stref wpływów kultur japońskiej i niemieckiej biorąc pod uwagę ich rozwój gospodarczy. Możesz oceniać za pomocą internetu.

11.09.2004
01:34
[33]

California Love [ Centurion ]

Tsoushi - rozpatrywanie tego pod wzgledem tego, ze gdyby nie amerykanie to nie gralibyscie w xx i w yy to lekka przesada. Nie mieszaj takich dwoch rzeczy, bo równie dobrze mozna powiedziec, że gdyby nie szwedzi to nie było by Ikei (szwedzi czy norwegowie - jeden pies, to tylko przykład) Znalazł by sie ktos inny kto by robiuł dla nas gry, meble itd. A nie wiem czy zauwazyłes, ale ostatnio wychodza na swiatło dzienne takie fakty dotyczace np. wojny w iraku ze sie skora na głowie jezy. Niedługo dojdzie do tego, ze usa beda mogły zaatakowac dowolny kraj na swiecie w imie swoich zasad i "obrony" przed atakiem. A czy to czegos Ci nie przypomina?? Hmm?? Zastanów sie dobrze, bo mnie sie to jednoznacznie kojarzy z 2 wojna swiatowa i nazizmem - i tak nalezy to postrzegac, zaden kraj nie ma prawa atakowac drugiego, okreslone to jest poprzez onz itd. wiec dlaczego usa moga sobie wejsc do iraku i robic tam burdel? Pomysl logicznie - musi sie za tym kryc cos wiecej, w tym przypadku chyba jasne ze chodzi o ropę naftowa i inne złoza. A jesli jakis kraj robi taskie przekrety, to wcale bym sie nie zdziwił gdyby 11/09 tez było ustawione i zaplanowane przez samych amerykanów aby rozpoczac cała tą "wojne z terrorem" W koncu dzieki 11/09 maja do tego niezły pretekst, od tego sie wszystko zaczeło - wiec nie mozemy byc do konca pewni czy "spisokowa teoria dziejów" w tym przypadku nie jest słuszną i prawdziwą.

11.09.2004
01:35
[34]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

Tsoushi ---> lol, a od kiedy to w iraku byli terroryści za saddama? i jak chcesz przeniknąć co "ustroju" terrorystów? wyślesz tam agentów CIA rodem z alabamy aby wypełnili formularz zgłoszeniowy do alkaidy?

a czy rozumiesz pojęcie separatysta? chyba nie. separatysta to ktoś kto walczy o oderwanie częsci danego państwa i utworzenia niepodległego organizmu panstwowego. separtaystami są czeczeni, kurdowie, baskowie a nie alkaida czy sadryści.

11.09.2004
01:36
[35]

Tsoushi [ Konsul ]

kasa im z nieba nie spadla, troszke sie napocili zanim doszli do tego do czego doszli. a np dlaczego japonia na ktora poleciala atomowka rozwija sie w takim tepie ???

11.09.2004
01:40
[36]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

BIGos ---> "a prawdziwej nie będzimeuy znali na 99% nigdy." zgadzam się, ale tym bardziej mam ymoralny obowiązek starać się dowiadywać i domyślać co sie naprawde zdarzyło. tak samo za komuny wcześniejsze pokolenie walczyło o prawde tak i my musimy. gdy moja córka za pre lat zacznie pytać czemu prowadzimy wojne z tm czy tamtym krajem i czemu u nas czlub w innym kraju wybuchają bomby zabijając setki ludzi będe chciał jej powiedzieć to co uwazam za wersje najbardziej zbliżoną do prawy a nie oficjalne kłamstwa. nie chce by moje dzieci wychowywały się kłamstwie.

11.09.2004
01:41
[37]

California Love [ Centurion ]


Tsoushi - japonia rozwija sie w takim tempie bo japonczycy to pracowici ludzie i mają głowe do technologi, nie opierdalają sie tak jak ty piszac w internecie bzdury tylko zapierniczają ile sie da.

11.09.2004
01:42
[38]

Tsoushi [ Konsul ]

u sadama caly armia bass byla "organizacja" terrorystyczna, gdyby nie usa mozliwe ze bys teraz chowal sie po piwnicach, modlac sie by iraq nie walnelo atomowki. a co masz teraz w iraq. kolejni swirzy ktozy teoretycznie walcza o odzyskanie niepodlkeglosci (czytaj wyrwanie kawalka ziemi dla siebie) staja sie coraz bardziej niebezpieczne dla reszty swiata.
PS nie lepiej poslac murzynow. wiem ze dla ciebie wywiad nie istnieje bo przecierz al-kaida to wspaniala organizacja gdzie sie wszyscy znaja i kochaja.
mozna sie bylo pozbyc problemu w rok!

11.09.2004
01:43
[39]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

Tsoushi ---> dwa powody: pomoc usa i mentalnoś japończyków. a usa nie spadła z nieba kasa. zdobyli ją dizi nie wykorzystanym zasobom naturalnym ich kraju, braku wojen (poza secesyjną), wykorzystywaniu koniunkur wojennych w europie, taniej sile roboczej, zarówno niewolniczej jak i emigrantom

11.09.2004
01:43
smile
[40]

Tsoushi [ Konsul ]

CL --> i o to chodzi...
...sam sie opierdalasz jak wiekszosc europejczykow

11.09.2004
01:46
smile
[41]

California Love [ Centurion ]


Tsoushi - zgadza sie, opierdalam się, ale przynajmniej nie łącze tego z kompletnym brakiem postrzegania swiata i tego co sie na nim dzieje, jak to jest w Twoim wypadku.

11.09.2004
01:47
smile
[42]

gen. płk H. Guderian [ Generaďż˝ ]

Tsoushi ---> napisz do busha że wiesz jak w kciągu roku rozbić alkaide. porostu trzeba kilku murzynó tam wysła LOL. no i fajnie że odrużnisz terroryzm od terroru państwowego LOL nr2. ciesze sie też że znasz sie na tym jak szybko i sprawnie irak mógłby wyprodukować bombe atomową i środki przenoszenia i zaatakować moje mało znaczące miasto spodziewając się zmasowanego odwetu ze strony całego NATO LOL. fajnie sie ciebie doucza ale ide spać.

11.09.2004
01:50
[43]

Tsoushi [ Konsul ]

moje postrzeganie swiata jest takie ze jak mi ktos wyjezdza z textem ze mnie zaj...e bo jestem katolikiem a on chce wprowadzic "jedyna sluszna religie" jestem za exterminacja i tyle

11.09.2004
01:54
smile
[44]

California Love [ Centurion ]


No widzisz, to jest jak w przedszkolu, Jas powiedział ze zabierze Krzysiowi resorówke, ale zanim to zrobił to Krzys sprzedał Jasiowi kopa w żebra :)
Ciebie jeszcze nikt nie zaj.... za to ze jestes katolikiem, jak traktujesz wszystkie wypowiedzi terrorystów/Leppera i tym podobnych na powaznie to masz ładne kwiatki na suficie... Powiedziec to ja moge ze jutro zrzuce na twoj dom bombe. Inna sprawa czy to pokrywa sie z moimi faktycznymi mozliwosciami.

11.09.2004
01:56
[45]

Tsoushi [ Konsul ]

nie wiem czy wiesz ale z rosji wyplywa tyle materialow radioaktywnych ze wystarczylko by dla kazdego kraju a nie wiadomo gdzie sie podzialy, 20 z 44 przenosnych bomb atomowych takze zaginelo (walizka ktora wystarczy bo wyslania w kosmos warszawy) nie wiem czy wiesz ale problem (amlutki) panstwowyszybko moze sie przeistoczyc w cos owiele wiekszego (w miare jedzenia rosnie laknienie), a to ze mieszkasz w "malo znanej miejscowosci" nie oznacza ze moglbys sie czuc bezpieczny.
ide spac

11.09.2004
02:00
[46]

California Love [ Centurion ]


Walizkowe brudne bomby atomowe nie maja wystarczajacej siły aby zniszczyc całe miasto, ich zasieg waha sie w okolicach 100-500 metrów (dokladnie nie wiem) całkowitego zniszczenia, reszta to tylko skazenie i promienioowanie.
Pozatym, rosji do tego nie mieszaj, ten kraj jest jednym wielkim "wyciekiem" wszytkiego co sie da, nie ma mozliwosci skontrolowania tego co sie tam dzieje, wiec to co napisałes to prawdopodobnie tylko czubek góry lodowej. Rosją nie ma sie co przejmowac, bo mało jest rzeczy wyprodukowanych w rosji które działają prawidłowo :)

11.09.2004
02:00
smile
[47]

California Love [ Centurion ]


Ps. tez ide spac.

11.09.2004
02:19
smile
[48]

Mazio [ Mr.Offtopic ]

dołóż do 500 metrów jeszcze trzy kilogramy kiełbasy i dwa litry wina, i będziesz tak blisko prawdy jak nigdy w życiu...
walizkowe bomby jądrowe mają dokładnie zasięg stu osiemdziesięciu rzutów beretem plus kłębek włóczki w kolorze oberżynowym - detonuje się przy pomocy korkociągu, a odrzut jest taki, że ja nie mogę...
jeśli na wszystkim się tak znasz jak na walizkowych bombach jądrowych to śmiało możesz zostać nowym ministrem zdrowia - ja spokojnie mogę się u Ciebie leczyć...
amen

11.09.2004
07:45
[49]

Novus [ Generaďż˝ ]

California Love - lol, artykul rownie glupi, co nieprawdziwi, ale za to pseudonaukowy. Cos podobnego kiedys czytalem o szkodliwosci mleka, chyba ten sam autor. Ze tez komus sie chce takie bzdury tworzyc...

11.09.2004
09:16
[50]

Blindson [ Centurion ]

zapraszam na https://terroryzm.com

11.09.2004
10:29
smile
[51]

Flyby [ Outsider ]

...podwazanie ewidentnych faktow, niby "dla golej prawdy", to bardzo popularna ale glupia zabawa...Czemu ona "sluzy" w pierwszym rzedzie? Sprawcom dramatu, ich poplecznikom i tym co zbijaja na tym kase i popularnosc...

11.09.2004
10:35
[52]

Tsoushi [ Konsul ]

Po pierwsze to nie jest walizkowa brudna bomba tylko najswyklejsza na swiecie glowica nuklearna majaca na celu sprzatniecie z powierzchni ziemi miejscowosci w ktorej ja uaktywniono.
po drugie brudna bomba = zwykle ladunki wybuchowe + brud (odpady i inne zwiazki) radioaktywny (stad nazwa). wybuch ma sile ladunku wybuchowego (np plastik) a glownym cele jest skarzenie terenu.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.