GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Manifest??

10.09.2004
15:31
smile
[1]

reszta świata [ Junior ]

Manifest??

Naszła mnie chwila refleksji..i doszłam do wniosku, że kompletnie się nie staracie, chłopcy. Zamist powiedzieć dziewczynie, co do niej czujecie wolicie wysyłać smsy, zamiast kupić jej jednego kwiatka wolicie postawić piwo( w myśl zasady "pij, pij - będziesz łatwiejsza) a co najgorsze tak szybko się poddajecie. Przecież zdobycie dziewczyny nie powinno być łatwe. Chyba warto się trochę postarać, pokazać jej, że Wam zależy(jeśli Wam zależy). I tu wina leży chyba też po stronie dziewczyn, bo są za łatwe i totalnie się nie szanują, w każdym razie nie wszystkie. Szkoda, że to wszystko tak łatwo przychodzi i facet nie potrafi zrobić niczego szalonego.Chyba wszyscy na coś chorujemy, albo poznaję totalnie nieodpowiednich gości,skretyniałych palantów. Pozdrawiam!

10.09.2004
15:34
smile
[2]

Coy2K [ Veteran ]

to już nie te czasy, gdzie facet musiał się bez wytchnienia uganiać za wybranką. Zejdź na ziemie i zamiast czekać na księcia z bajki też wykaż troche inicjatywy, bo nie dostaniesz wszystkiego na tacy...

10.09.2004
15:39
smile
[3]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

eeeech Coy! Jak zwykle masz racje! i jak zwykle byłeś pierwszy!

A wogóle to w jakich czasach ty żyjesz dziewczyno? Teraz nie jest juz jak za naszych bababek i matek, ze czekasz az Cie ktoś poderwie! JAk sama sie nie wykażesz inicjatywą to gwarantuje Ci ze zostaniesz starą panną! To nie żart! Faceci nie lubią kobiet, które tylko czekają i nic nie robią. To nie średniowiecze i Rycerz Roland! Takich już nie ma! Ocknij sie bo niedługo może byc za późno! :)

Pzdr.

10.09.2004
15:44
smile
[4]

ronn [ moralizator ]

Zapraszam tu. Tam bedziedz prowadzic dalej swoje filozoficzne rozwazania.

https://forum.oom.pl/cgi-bin/forum.cgi?X=10;ID=1

10.09.2004
15:51
[5]

reszta świata [ Junior ]

Oj Boże! spodziewałam się tego. Tylko widzicie od 19 lat to ja się cały czas staram i wszyscy faceci, z którymi byłam byli poderwani przeze mnie. Ale jeśli to ja mam ich zdobywać, wymyślać gdzie pójdziemy i co będziemy robić za każdym razem a jego inicjatywa kończy się na zwiedzaniu każdej knajpy po kolei to chyba nic dziwnego, że troche mnie tozaczęło męczyć. I wiecie co? W takim razie wolę już być sama, bo jeszcze nigdy nie miałam nic "podane na tacy" i wcale tego nie oczekuje. Tylko trochę wyobrażni..no ale to chyba za dużo.

10.09.2004
15:51
smile
[6]

gofer [ ]

-pij, pij, będziesz łatwiejsza
-ja już jestem łatwa, tylko tyś jest dupa

10.09.2004
15:53
[7]

azarothen [ macio ]

Wiec widocznie masz pecha bo nadal jest tak, ze to faceci powinni zaczac - poderwac. Fakt, ze podrywajacych dziewczyn jest coraz wiecej (i dobrze :), ale nadal nie stanowia wiekszosci i jestem pewien, ze wiecej jest "kreatywnych" chlopakow w zwiazkach niz dziewczyn. (czyli to on zwykle wybiera co i gdzie robic)

10.09.2004
15:56
smile
[8]

Yaca Killer [ **** ]

reszta świata --> Próbuj dalej. Widać, że dotychczas błędnie "inwestowałaś" swoje uczucia.
W końcu gdzieś za rogiem mogę czaić się ja :)

10.09.2004
15:56
smile
[9]

ronn [ moralizator ]

Reszta świata --> Od 19 lat sie starasz? To moze, to z Toba cos jest nie tak ;)

10.09.2004
16:09
[10]

sakhar [ Animus Mundi ]

reszta świata --> a może szukasz w złych miejscach?:))) Wiesz, są miejsca dla spokojnych, cichych i niesmiałych onanistów a są także dla perwersyjnych zwyroli co pejcza i maski pgaz się nie boją:))))

10.09.2004
16:14
[11]

Skype [ Konsul ]

szukajcie, a znajdziecie :)) jeszcze znajdziesz nie martw się.... myśle, że dziewczyny też powinny wykazywac troche inicjatywy, a nie czekać aż facet wszystko zrobi.... jak tak będziesz podchodzić to każdy facet zastosuje się do zasady "tego kwiatu to pół światu" i pójdzie sobie do innej....

10.09.2004
16:17
smile
[12]

KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

RŚ ---> i dalatego teraz nam, facetom, wrzucasz i wymyslasz historyjki rodem ze średniowiecza, bo tobie sie w życiu uczuciowym nie wiedzie??? :(

wiesz co śmieszna jesteś...

Albo źle szukasz, albo jeszcze po prostu nie dorosłaś do poważnego związku...
A dałaś tym przykład zakładając ten wątek.

10.09.2004
16:26
[13]

Skype [ Konsul ]

reszta świata>>>a możew trafiałaś na facetó, którzy glęboko wierzą w równouprawnienie kobiet i Tobie oddają inicjatywę, żebyś się nie czuła gorsza ani pokrzywdzona?? :))

10.09.2004
16:28
[14]

Vader [ Senator ]

Reszta swiata --> Nie sądzisz ze to dobry moment by sobie odpuscic ? Skoro wiekszosc facetow to kretyni (podobnie jak wiekszosc kobiet), to moze czas zajac sie czyms innym ? Skoro tyle zwiazkow Ci nie wyszl, to moze sobie odpuscic ? Najdurniejszym twierdzeniem w spoleczenstwie jest: "Kazdy musi znalezc swojego partnera, bo rodzina milosc to rzeczy najwazniejsze".

10.09.2004
16:43
smile
[15]

d333d333 [ Silber Kreuz ]


moze malo czytam to forum :P ale post vadera jest chyba jedyna madra mysla na jaka sie tu natknalem od ladnych paru miesiecy =)

10.09.2004
17:19
smile
[16]

VindaVana [ Chor��y ]

O romantyka z manierami rycerza średniowiecznego raczej w dzisiejszym świecie trudno... ale i tacy się zdarzają :) Pozostaje Ci tylko zostać bierną w tle nieudanych związków z przeszłości i czekać, aż sam natknie się na Ciebie jakiś odpowiedni kandydat. A wtedy to już rasem pokierujecie pałeczką...

10.09.2004
17:47
[17]

morrina [ Konsul ]

cześć Vader

Nie kazdy musi znaleźć swojego partnera z tym sie zgodze, ale tez nie wolno podchodzić cynicznie do uczuc, bo wtedy ludzie sami sie skazują na bycie samemu, a tak sie nie da zyć - bo to nie zycie to wegetacja... :/

słyszałes moze mp3 "bogowie zimni jak kamienie"? polecam :))

for U :))

"Paolo Coelho
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...

W miłości nie ma żadnych reguł. Choćbyśmy trzymali się wiernie podręczników, sprawowali nadzór nad sercem, postępowali zgodnie z ustalonym planem - wszystko to zda się na nic. Bowiem o wszystkim decyduje serce i ono ustala prawa.
Każdy z nas miał okazję doświadczyć tego na własnej skórze. Nieraz zdarzało się nam skarżyć we łzach: "Cierpię z powodu miłości, która tego nie warta". Cierpimy, bo czujemy, że dajemy więcej, niż otrzymujemy w zamian. Cierpimy , bo nasza miłość jest nie doceniana. Cierpimy, bo nie udaje nam się narzucić naszych reguł.
Ale nie cierpimy przecież daremnie, bo już w samej miłości tkwi ziarno naszego rozkwitu. "

10.09.2004
17:57
[18]

Vader [ Senator ]

morrina :-)

Czy ja wiem czy nie da się tak życ ? Może warto sprobować, zawsze przecież można wrócic do poprzedniego trybu życia i próbować odnaleźć sobie kogoś.

Wiesz, jeżeli widzę, że komuś wiecznie sie nie udaje, że ktoś szuka kogos - kogo znaleźć nie sposób, jeśli ktoś szuka szczęścia tam gdzie go nie ma (milość, przyjaźń, rodzina), to pozostaje mi zasugerować temu komuś - by spróbował szczęscia poszukać w czyms mniej oklepanym.

Zauważ, że zewsząd bombardowani jestesmy informacją, ze milosc, rodzina, parnterstwo, wspolzycie ( w sensie spolecznym nie sexualnym ) jest najwazniejsze, a do tego dochodza jeszcze biologiczne uwarunkowania, i koniecznosc rozmnazania. Kazdy, od dziecka jest utwierdzany w przekonaniu, ze szukanie parntera i zakladanie rodziny to cel najwazniejszy, i zarazem oczywisty.

Co sie zas tyczy mnie, sugeruje innym sprobowac czegos innego. Moze warto ? Po co sie ograniczac.

pozdrawiam :)

10.09.2004
18:22
smile
[19]

eJay [ Gladiator ]


Do autora watku: CZasy sie zmieniaja i dzisiaj byc dzentelemenm to wstyd, a chamem norma:) Dziwczyny wiecej bluzgaja od chlopakow i pala wiecej szlugow:) Normalna dziwczyne szukac jest teraz ciezko:)

10.09.2004
18:29
[20]

EwUnIa_kR [ Legend ]

do autora wątku----> pisz dziecko za siebie;)

10.09.2004
18:33
smile
[21]

Rellik [ Kuciland seeker ]

Nie mow ze nie stac nas na wiecej jak SMS czy cos. Ze nie potrafimy sie pokazac. Ja osobiscie jestem z takich co to nie chca tak od razu powiedziec to co kryja w sobie. Taki juz jestem. Ciekaw jestem jak "szybko" masz na mysli... Bo ja Ci podam swoj przyklad teraz:

Mam dobrego kolege. ROK próbował osiagnac swoj cel. I nie raz mowil jej co do niej czuje, nie raz kupowal jej kwiaty, nie raz misie i inne duperely. Byl tylko jeden cel: ONA. Chcial kilka razy zrezygnowac- nie potrafil. Za to dowiedzial sie ze ona nie potrafila by z nikim byc.. a gdy juz wiedzial ze nic z tego nie bedzie i dal sobie spokoj to ujzal ja na ulicy z innym.. pod reke. Jak sie okazalo potrafila byc z innym :P Idzie jej to calkiem niezle. Pominolem fakt ze byly fazy w ktorych po prostu sie nim bawila :[ WIEC NIE MIERZ WSZYSTKIC HJEDNA MIARKA BO NIEKTORZY SIE STARAJA!!! ARGGGH!! :[ (zeby pokazac ze jestem "czysty" sam zanim powiedzialem co czuje do pewnej osoby posiwcilem na jej lepsze poznanie i zaciesnienie wiezi jakies 5 miesiecy :P mało?)


"pij, pij - będziesz łatwiejsza" -- o to mnie uderzylo!! Wrecz wqrzylo!! Nie znosze jak ktos tak mowi! Co to ja jestem zeby tak robic?! Niewyzyty pedofil?! Kobieto pochamuj sie! Ale kto meiczem wojuje.. Znam takiego jednego 24 letniego przypakowanego kolesia ktory zostal upity.. przez jakas 18 letnia gosciowe.. Najpierw go upila a potem wykozystal.. Byl tak zalany ze nawet z ziemi nie mogl wstac.. I co tylko meżćzyźni to świnie?! :[

Mowisz ze sie nie staramy... A ja na to : spójrz na to naszymi oczami! Napisal bym Ci ze nie wszyscy zapraszaja tylko na piwo ale chyba raczej dam sobie spokój bo wygląda na to ze nie dasz sie przekonac.

aha czesc osob ma racje. Kochana mamy 21 wiek. I nie wiem jak inni ale ja nie mam zamiaru sie bawic w klocki rodem ze średniowiecza czy odrodzenia. O nie! a teraz cytat z filmu komedioweo osadzonego w takich realiach : " Droga memu sercu Angelo! Co ty wyprawiasz?! Przeciez jestesmy zareczeni dopiero 5 lat!! Co na to ludzie?!" - wypowiedz pewneo amanta do narzeczonej po tym gdy go objela i pocalowala w policzek... Chyba nie trzeba komentowac.

Aha nie moge sie powstrzymac. Jeszcze jedna wazna zasada:

Dla mnie miłość jest wtedy gdy inicjatywa i chęci są z OBU stron. Gdy stara sie i jedna strona i druga. Jesli tego nie uznajesz to ja bym z toba na ten przyklad nie mogl byc. A z towojej wypowiedzi wnioskuje ze chyba taka jestes :/ (btw mialem wspaniala dziewczyne ale wygladalo to tak ze inicjatywa byla tylko z mojej strony.. obudzilem sie po jakies 7-8 miesiacach i zakonczylem.)

howgh

10.09.2004
18:35
smile
[22]

Rellik [ Kuciland seeker ]

<-=------ EwUnIa_kR

10.09.2004
18:36
[23]

morrina [ Konsul ]

Vader :o)

nie da się, mozesz zanurzyc sie w pracy po 16h dziennie, możesz udawać ze uczucia Cie nie dotyczą, że sam potrafisz zadbać o siebie, że jestes samowystarczalny, że sam sobie świetnie we wszystkim dajesz radę, ale ... to tylko pozory bo nie jestes istota bezduszną, każdy mężczyzna czy kobieta potrzebuje bliskości, miłości. Dlaczego mamy sie zamykac na swiat, na ludzi - budować sobie więzienie - tylko dlatego ze szukamy szcześcia i nigdzie nie możemy go znaleźć? w takich sytuacjach uczysz sie siebie, poznajesz, uczysz sie bycia silnym, tak aby po kazdym upadku podniesc sie, wstac i isc przed siebie, niewazne ze zaboli, ważne ze ide do przodu i sie nie poddaje...

zawsze przecież można wrócic do poprzedniego trybu życia i próbować odnaleźć sobie kogoś.

wierz mi ze taka "ucieczka" nie jest dobra ...
bo cięzko jest wrócic, zaufac komus innemu niż sobie - dopiero wtedy zdajesz sobie sprawe ze straciłes jakąś cząstkę samego siebie, możesz miec setki przyjaciól, ludzi dla ktorych jestes kims bardzo waznym ale to za mało spróbuj wtedy być z kimś... myślisz ze to przychodzi tak łatwo

10.09.2004
18:39
smile
[24]

Arcy Hp [ Pan i Władca ]

W kwesti tej "łatwości" to ja mam naprawde TRUDNĄ dziewczyne (uczuciowo oj tak , był wątek nawet o tym :P ). Nigdy "łatwo" sie nie dawała do niczego i za to ją szanuje :) Miałem już pare "łatwych" dziewczyn i tak po miechu bliskiej znajomości mogło by dość do rzeczy niepożądanych typu "ojcostwo" :D Mam sobie teraz "trudną" dziewczyne i jest mi z tym dobrze :P

Pozdrawiam :)

10.09.2004
19:03
[25]

Da5id. [ Snufkin ]

reszta świata ==> Generalizujesz, i do tego boisz sie pisać pod wlasnym nickiem. Nieladnie...

10.09.2004
19:34
[26]

ciemek [ Senator ]

"Pij pij nie będziesz mógł..."
"Pij pij, nie będziesz pamiętała, że nie mogłem..."

Wydaje mi się, że robisz z igły widły. Wyrywając laskę w barze, na imprezie itp itd ect., nie ma się co starać i można stosować chwyty powszechnie znane, jeśli panna na to leci. Jeśli zależy mi na kimś bardziej, wówczas się staram, kombinuję, zaskakuję i imponuję, skacząc w około tej osóbki jak porąbany. O to chyba chodzi nie ? Takie romantyczne podejście jak to przedstawione w Twoim manifeście jakoś mnie nie kręci.

"kiedy skończy się czas dekadencji, fałszywych pretensji, czas umysłowej impotencji, czas poświęcony negatywnej intencji, jak wielu to kręci momo konsekwencji. Ja preferuję relax w rytmie rut...agga (;p), to w dobie chaosu idealna przeciwwaga" pararramm...a teraz idę na imrezkę :)

11.09.2004
00:07
[27]

Lukxxx [ Pretorianin ]

Nie bede czytal calego watku, nawiaze tylko do pierwszego posta i powiem, ze niektore szanuja sie za bardzo :/

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.