
TrzyKawki [ smok trojański ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1249
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w kolo opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach... Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się nasza karczmianę tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył sie Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznanajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytac barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Na szczęście w końcu zwyciężył rozsądek oraz poczucie realizmu i ostatnio pełni rolę bardziej zgodną ze swoimi predyspozycjami. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Kargulena --> Tym razem jest szansa, że będziesz wśród pierwszych uświadomionych :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Do góry, dla porządku :-)))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Meghan (mph) -> Mam nadzieję, że nie za sprawką samego pingwina :D

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Kargulena --> Jakiś chochlik wrzucił 'nie' do Twojej wypowiedzi? :>

Lechiander [ Wardancer ]
Kargulena ---> A zgadniesz co sie dzieje w babsjkiej główce??? :-P
Widzisz, sam się go boisz już, a jeszcze nie widziałaś, o pogłaskaniu nie mówiąc. :-))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Meghan (mph)-> To nie nazywa się chochlik tylko cnota ;)))))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ooo? To jednak nie możesz być tutaj spokojna o swój los :-DDD

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Lechiandre-> Bo ja już taka jestem.....strachliwa :)
Co do 'babskich' główek wolę nie zgadywać, w mojej różnie niezrozumiałe pomysły się rodzą a co dopiero w obcych ??? :)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
TrzyKawki-> Ponoć skromość też jest cnotą ;) Czy skromość = dziewica ??? Nie sądzę :P

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Kargulena --> Ze słów na 'c' jest jeszcze ciekawość :> Bliżej jej do chochlika niż do cnoty :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wiele wskazuje na to, ze z tą ciekawością to tak jak z Meghan :-D

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Meghan (mph) -> No zobacz co ci do gowy przyszło, każdy pan zapytany o inny wyraz na Ce odpowiada cycki :D Ciekawe dlaczego ? czy to też ma coś wspólnego z chochlikiem ? :P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Na pewno nie z cnotą :)

Deser [ neurodeser ]
dziewiąty :)
Dobry Smoki :)
Ale się fantastycznie czuję :) To jest chore.
Chyba złamałem palec u nogi albo przynajmniej wybiłem *śmieje się*
Anikas [ Konsul ]
Meghan-->>swoją drogą to nie wiadomo jakie inne zboczenia może mieć nowy nabytek.....jeden lubi paluszki a drugi....?
Lechiander-->>spróbuję zastosować twoją propozycję rozwiązania sporu w domu, ale dzieci współczesne to wszystko chwytają w mig... a później nas rozliczają z obietnic, ale dzięki.
3K--> ciekawe czy szumowiny z takiej zupy należałoby zdjąć?:-))
rothon-->> ostatnio faktycznie ten rejon zbierał materiały PS i nawet pozwoliłam sobie do was zadzwonić aby potwierdzić odbiór ?uchyl rąbka tajemnicy!

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
TrzyKawki-> zaintrygowałeś mnie :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wybijasz sobie palce dlapoprawy nastroju? To JEST chore :-)))
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
3K --> Ano! Jakieś tam cnoty mam, ale chochlików znacznie więcej :)
Kargulena --> Wiesz, ja nie jestem facetem, to i o cyckach ciągle nie myślę :)
TrzyKawki [ smok trojański ]
Ups ... to tak jest jak się nie odświeża strony przed opublikowaniem :/
Anikas - To już kwestia ... dobrego smaku ...

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Meghan (mph) -> To by było dopiero dziwne, conajmniej jak ten pingwin ;-)
Lechiander [ Wardancer ]
Anikas ----> I dlatego tzreba to rozegrać po mistrzowsku. :-)
Ja zrobiłbym to tak. Najpierw z dzewczęciem rozmawiałbym jak najdłużej tłumacząc, że taki żółwik męczy się w domu itp. (na litośc); trzeba często po nich sprzątać, opiekowac się, generalnie zniechęcić malucha; potem wziąć na czas - może minie ochota, a dopiero wtedy dać jej warunek z rybką. No i trzeba byc konsekwentnym, co do opieki nad rybką oraz modlić się, żeby dziciak załapał troche odpowiedzialności i jednocześnie zrezygnowal z żółwika. :-)

Anikas [ Konsul ]
3K-->> to odświeżenie to do mnie:-)? Wietrzyłam, wietrzyłam stronkę ale czasu nie miałam dać odpowiedzi....a grzeczna chciałam być, ale widocznie nie trzeba, cięty jązyk lepiej się sprzedaje ;P
TrzyKawki [ smok trojański ]
Nie Anikas, to o odświeżeniu było do mnie, bo post kierowany do Desera wypadł poniżej waszych i nie do końca było wiadomo o co chodzi ... a co do grzeczności ... przez grzeczność piszesz do mnie o szumowinach?

Mazio [ Mr.Offtopic ]
dzień dobry w przelocie :)
kupię ci pęczek rzodkiewek
na rogu Nowego Światu
kupię ci pęczek rzodkiewek
zamiast bukietu kwiatów
kupię ci pęczek rzodkiewek
bo tańsze są dziś niż kwiaty
kupię ci pęczek rzodkiewek
docenisz jak będę bogaty
kupię ci piękną marchewkę
bo dobre są na potencje
kupię ci piękną marchewkę
i doceń moje intencje
Anikas [ Konsul ]
Maziu-->>Witaj, dziś będę grzeczniejsza, widzę że jesteś:-)) wcześniej stół zasłaniał :-D

Wiolax [ Senator ]
Smoki jeeemy.....śniadanie!!!
ja i mój brzuch.....;p
Cześć Maziu!
doceniam, rzodkiewki będą jak znalazł ;)
do śniadania ;)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
mazio-> To może kup mi kilo morgoklejek...tak siakoś mam ochotę :)
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
edit: mordoklejek oczywiście :) Ewentualnie krówki karmelowe :)

Mazio [ Mr.Offtopic ]
tyle śliczności, a ja muszę do pracy... :/
miłego dnia - późno wieczorem, zmęczony i szczęśliwy, lekko wlany uśmiechnę się do Was spod stołu - w końcu to będzie już weekend :>
Panie pozwolą... Anikas... Wiolu...
*Mazio dygnął dworsko podtrzymując jedną ręką niezapięte spodenki*
taki jestem zabiegany.... :) :*
ps. Anikas - :) :P ;)
edit
Karguleno - wybacz ale zakres funduszy na zaspokojanie dam wyczerpałem przy marchewce - teraz mogę jedynie zatańczyć i zaśpiewać jak prezydent :)
ale i to dopiero wieczorkiem --- :))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-10 13:09:51]
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Trudno , robiłam to wyłącznie dla twego dobra, taka mordoklejka potrfai mnie 'wyciszyć' na jakiś czas :D

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Mazio--------> sam juz nie wiem, czy to kokieteria, czy juz ekshibicjonizm...
Jak zwał tak zwał - pomyslał i skrupulatnie poprawil poły szlafroka.
Widzę, ze płeć piękniejsza dziś od rana "rządzi" w Karczmie...???
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Kargulena --> Zobacz jaki spryciarz, obrzucił nas warzywami i uciekł do pracy :> Chociaż może to i dobrze - niech zarabia na rozpieszczanie nas ciągutkami :o)

Wiolax [ Senator ]
Znów wiele słów, dziś powiedzianych, mi umkło...
Cóż służba nie drużba ;P sie pracuje, sie wie...
gdzieś tam miedzy częściami było chyba o zwierzatkach?
Otóż też marzyły mi sie rybki...na glazurze w łazience ;P
potem przeszło mi, ..... za dużo z nimi zachodu :)
Gilmar płeć ma to do siebie...
Meg, Kargulena... nie powiem po dwóch kanapkach na stojąco i wypitej w przelocie herbacie, jakie słodycze, to są nawet wskazane :)

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Meghan (mph) -> Dobrze, że nie grzbami , wiesz ile przy nich roboty ? :)

Anikas [ Konsul ]
Wiolax-->> o zwierzątkach to było i nawet rybkę zjadłam, mam tylko nadzieją że nie tą z glazury:-D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Co znaczy "rządzi" Gilmar? Tylko się tłoczy :-DDD

Wiolax [ Senator ]
Wyjdę, będzie luźniej ;P

Gilmar [ Easy Rider ]
TrzyKawki ---------> popełniłem bład niewybaczalny, ale to wina pań na watku, które całkiem przyćmiły moje zmysły...
Spóżnione ale szczere życzenia - 100 lat, 100 lat... itd...
Jeżeli chodzi o "rządzi" to obaj wiemy, że cudzysłów znalazł sie tam nie przypadkowo.
Oby tylko Holgan tego nie usłyszała, bo będzie chryja...
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Wiolax --> Siadaj, 3K niech się zredukuje do 2 lub nawet 1K to będzie luźniej ;P
Za to ja znikam, czas na podróż.
TrzyKawki [ smok trojański ]
Serdecznie dziekuję, Gilmar :-)))
Meghan - Może to ty zredukujesz trochę swoje rozdęte ego? ;P
Anikas [ Konsul ]
TrzyKawki-->>z takiego tłoku, to może wino wyciśniesz? przyda sie dzisiaj! :-)
większość "rządzi"

Wiolax [ Senator ]
Gilmar wycofujesz sie na z góry upatrzone pozycje....hi, hi, hi ;)
Meg, jak nie, jak tak!!!
BTW miłej podróży!
Maziu, to już żeś poszedł pracować? :) Baw się dobrze :)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...dzieńdoberek...
Wiecie co?? Ja naprawdę mam dosyć tej roboty. Na urodziny Desera ledwo co zdąrzyłam, a na święto urodzinowe Pewnego Pierzastego Potwora, które było wczoraj, już mi się nie udało. A to wszystko przez tą robotę. I to jeszcze w Wawie musiałam siedzieć. FUUUUJJJ!!!!
Any Way,
PIERZASTY --> spóźnione ale serdeczne życzenia, żeby Ci nikt piór nie powyrywał za Twoje złośliwości, żebyś dalej dziobem kłapał i po Karczmie nam się pałętał. No i wogóle wszstkiego naj naj naj naj lepszego.
ps. No i doceń mnie. Nie zadzwoniłam do NIE DO WIARY, z informacją o cudzie, że ktoś tak długo żyje!! !! !! ;-* ;-D

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wiolax [ Senator ]
TrzyKawki, mea culpa, wszystkiego naj, naj... życzę :)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Gilmar --> co za pech... usłyszałam...
PP --> słucham?? Tylko się tłoczą?? A niby kto tu rządzi?? ?? =) =D

Gilmar [ Easy Rider ]
Wiolax ---------> ja niczego nie cofam, ani nie wycofuję się na jakieś pozycje tylko...
Ty chyba jeszcze nie wiesz, co Holgan ma za barem...
Powiem Ci w sekrecie, ma tam ścierkę, w którą zawinęła Maczugę +5, a Pół- Elfy nie maja szczególnej odporności na obrażenia obuchowe... rozumiesz..???
Holgan ---------> ja zawsze mówiłem, że jestes moją ulubiona barmanką w Krainach... pamietasz...

Anikas [ Konsul ]
Holgan-->>witaj, jak szefowa jest to juz wszystko jasne.....?
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
To i ja dołączam się do życzeń ..a to kwiatek ode mnie ;)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Dziekuję raz jeszcze <zarumieniony>
A co do rządzenia ... eee ... to ja po papierosy pójdę :-)))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Eeee ... pomyliło mi się, przepraszam :-)))

Holgan [ amazonka bez głowy ]
TrzyKawki --> widzę, że wczoraj musiałeś świętować całkiem takie pomyłki... A z rumieńcem Ci do twarzy =p =p
Gilmar --> pamiętam i doceniam... (choć moja wrodzona skromność nie do końca pozwal mi w to uwierzyć....) =) =D
Anikas --> jaka ja szefowa... ja tylko barmanką jestem... co prawdą z magiczą maczugą ale to drobny szczegół =) =D =)))))

Anikas [ Konsul ]
Holgan-->>wiem, wiem jak chciałam częstować kawką to też oberwałam z lekka:-D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Jaki właściciel, taki szczegół :-P
Znikam, szukałem drobnych :-D

Gilmar [ Easy Rider ]
Diabeł tkwi w szczegółach...

KaPuhY [ Bury Osioł ]
WOOW :-) Pierzasty mial urodziny :-P
3K--> Wszystkiego najlepszego, upierdliwosci, zgryzliwosci i dobrego taniego piwka :-)
A btw. to faktycznie niedlugo emeryturka :-PPPPPP
Holgan--> no widze ze wrocilas to chyba dzisiaj sie do Ciebie odezwe :-) Ty wiesz co potrzebuje :-P

Holgan [ amazonka bez głowy ]
3K --> sugerujesz, że jestem magiczna niczym moja szczegółowa maczuga?? ?? ?? =D =p
Gilmar --> to by nawet do mnie pasowało... =D =D
Osiełku --> noooo... wróciłam do domku, ale dziś mam event w T. Bede w domku późniejszym wieczorkiem i w dodatku półgłucha bo to jakiś koncert. =)

Gilmar [ Easy Rider ]
Holgan -----------> nie bardzo wiem czy diabeł, czy szczegół pasuje, ale...
" Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle."
" Na spółce z babą to i diabeł źle wyszedł."
" Polknął czart babę, ale nie mógł jej strawić."
" Zaprzedać sie babie a diabłu - na jedno wychodzi."
" Baba bredzi, czart jej wierzy."
" Babskim językiem diabeł kręci."
Zaraz, zaraz, co to ja chciałem powiedzieć...??? W piętkę zaczynam gonić...
Moze jakis bardziej optymistyczny akcent...
" Nie taki diabeł straszny, jak go malują."

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kapuh - :-P
Gilmar - A co dopiero wredną babę :-D
Holgan - Tak, magicznie drobna :-D

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Gilmar --> raczej diabeł... =)
TrzyKawki --> ja dla Ciebie miła jestem, a Ty mi dokuczasz... fee... nie ładnie!! ;-)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Bzzz bzzz

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Gdzieś nisko błyska płyta lotniska
Siadł czarterowy Jumbo Jet
Wieczór w drugstorze znajdzie się może
Znajoma dusza, właśnie wszedł
Klawo dziewczynki, to z tej rodzinki
Co jedną noc przez pięć pamięta lat
Prawdziwe państwo, wybaczy draństwo
Bo się będzie wstydził, że tak wpadł
Więc stado westchnień i do łez
Od nowa znów Alliance Franceaise
Podłemu życiu plujmy w pysk
Miłości czystej, niespodzianej sławny błysk
Bo któż zabijał by i kradł
Gdy starczy uśmiech, wdzięk i szyk i trochę szmat
O kurwy wędrowniczki
O prosty, jasny, piękny świat
O kurwy wędrowniczki
O prosty, jasny świat
Znów pysk miał w pianie, stękał kochanie
A na lotnisku jak złapany stał
Niech się rozluźni, będzie na później
Szczęściem na bilet jeszczem jakoś miał
I znowu spokój, już patrzy z boku
Jakiś z cygarem, cóż, że nie ten styl
Sto adresików jest w notesiku
W kobiałce zwanej Bezan Ville
Rwie przez Atlantyk Biołyje Sea
Dywizji już się smacznie śpi
A w Iron White przy barze ruch
I zawsze będzie jakiś frajer albo dwóch
Jak ma nie pęknąć głupi grzdyl
Gdy ja do niego przez ocean tyle mil
O kurwy wędrowniczki
O prosty, jasny, piękny styl
O kurwy wędrowniczki
O prosty, jasny styl
O Charles Mansonie, pójdź splećmy dłonie
Z Lindą Cassapion zróbmy krąg
Wy towarzysze ze strefy ciszy
Co bagnet przymarzł wam do rąk
Czarni pancerni wodzowi wierni
Z którymi trwałem po ostatni strzał
Kochana grando, Sonderkommando
Prześmierdła dymem z bratnich ciał
Dość tej obsuwy, spluwy czyść
Wszak trzeba jeszcze dalej iść
Niech buchnie ogień, huknie grom
Niech płonie trędowatych dom
Zamglony świat niech zetnie mróz
Na niebie świecił będzie i tak Wielki Wóz
A kurwom wędrowniczkom
Popioły, zgliszcza pył i gruz
A kurwom wędrowniczkom
Popioły, zgliszcza, gruz
S.S

Wiolax [ Senator ]
Witaj Karczmo wieczorem!
Weeckend się zaczął, czy jak?

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Ano się zaczął....
Bylem u wrozki, Piwna 7, wysokie krete schody.
Ile mi jeszcze, chcialem wiedziec, uplynie w Wisle wody
Jaka mnie jeszcze czeka bieda, lub jakie urodzaje
Czy mi gitare przyjdzie sprzedac, czy leciec na Hawaje.
A wrozka chucha w szklana kule i mowi do mnie czule:
Przed toba slawa, wieczna zabawa
Wszystko jak z nut, pieniedzy w brod
Wspaniale plyty, piekne kobity,
Zdrowie jak dzwon, wygodny tron.
Zegnam staruszke lekki caly, i ruszam w dol po schodach
Nagle potykam sie o maly wyjatek w jej prognozach
I mysle tak spadajac z hukiem niby dojrzala gruszka
W koncu przyszedlem po nauke - zatem niech zyje wrozka
Niech dalej chucha w szklana kule i mowi do nas czule:
Przed wami slawa...
A.S

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Ma-ia-hii
Ma-ia-huu
Ma-ia-hoo
Ma-ia-haa
Alo Salut sunt eu un haiduc
Si te rog iubirea mea primeste fericirea.
Alo alo sunt eu Picasso
Ti-am dat beep si sunt voinic
Dar sa stii nu-ti cer nimic.
Vrei sa pleci dar nu ma nu ma iei
Nu ma nu ma iei nu ma nu ma nu ma iei.
Chipul tau si dragostea din tei
Mi-amintesc de ochii tai.
Te sun sa-ti spun ce simt acum
Alo iubirea mea sunt eu fericirea.
Alo alo sunt iarasi eu Picasso
Ti-am dat beep si sunt voinic
Dar sa stii nu-ti cer nimic.
Ma-ia-hii
Ma-ia-huu
Ma-ia-hoo
Ma-ia-haa

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Witam.
Oprócz tego, że jestem tradycyjnie narąbany, to chciałbym uroczyście oświadczyć, że otrzymałem wreszcie dokument potwierdzający moje wieczyste prawo do nowego mieszkania.
Wy to pewnie macie w dupie, ale dla mnie jest to historyczny moment...

Mazio [ Mr.Offtopic ]
a możesz obniżyć vat na internet?
i nie mamy w dupie odkąd sami kiedyś dostaliśmy podobny... to wieko...hep..wiekopomna chwila :) graa..pfff...tulululuję :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Nie mogę.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Chciałbym uroczyście oswiadczyc, ze w mojej dupie nie szukano, nie szuka się i nie będzie szukać, żadnych dokumentów ani potwierdzeń.

Mazio [ Mr.Offtopic ]
a ja uroczyście potwierdzam, że niczego nigdzie nie szukam - samo się znajduje w stoisku monopolowym i nie wiem jak to jest, ale nigdy mi nie brakuje.. pfffff...
Piotrasq - ważne, że chciałeś... na pohybel vatopodnoszaczom
Gilmar - nie eksihibicjocyklista tylko się śpieszyłem :P

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Dojechawszy! :D
TrzyKawki --> To ja już wiem, czemuś taki dziś dla mnie niemiły - samam sobie winna że nie złożyłam życzeń...
Spóźnione - ale szczere - w każdym dzióbku ostrego języka, w każdej piersi mocnego serducha (chociaż do tej pory raczej dziewczyny doprowadzałam do zawału, więc chyba takie masz), na każdej piersi kolorowych piórek, pod każdym kuperkiem miękkiego pierza w piernatach :)
A co do ego - to nieprawda, po prostu tak mocno na mnie działasz* :)))
* że wyzwalasz najgorsze instynkty ;P

Mazio [ Mr.Offtopic ]
Meg na gościnnych występach :))
bądź grzeczna i rób wszystko to co i ja bym zrobił - :P tylko uważaj bo na dworcach są kamery :)
a jeśli 3K ma jakieś swoje święto to powiem, że chciałbym być Złotym Smokiem jak On - wszystkiego co sobie możesz sam wziąć i Cię nie posadzą plus to co Ci się normalnie od życia należy i troszkę dobrego od Mazia, Stary :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-10 23:53:28]
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
Ba! Mam niezłe wyczucie czasu i odpowiednio zwlekając z wyjazdem uniknęłam tajfunu :) Internet to potęga - w strategicznym momencie nie było połączenia z serwerem i się wszystko rozjechało...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Dzięki, misiaki :-)))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Piotrasku przyjmij moje zazdrosne gratulacje :)
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Muszę z Wami podzielić się tym czego dzisiaj doświadczyłam. A więc , byłam znowu na zakrapianym wieczorku i coś mnie olśniło, zaintrygowało, oczarowało, zaskoczyło ?! Później zbiorę myśli. Przy piwie doświadczyłam poezji i zrozumiałam , że to najpiękniejsza forma przekazu. Nie chodzi o samo piwo tylko, o to jak prosto można konsumowć poezję i jakiego ona wówczas nabiera smaku. Nie wiem jak to napisać, wkleję jeden z wieszy , który dzisiaj w prosty sposób przekazał mi przyjaciel, tak zwyczajnie jakby móiwł o czymś naturalnym , codziennym. Czy jestem nawiedzona ????... :)))
A on to tak ładnie łączył z biografia autora......
CZY ŚPIĄCĄ MOŻNA ZBUDZIĆ GRZECZNIE
Sen zgęstniał rtęć opadła na dno ciała krew
Odpłynęła z twarzy
I już gołymi dłońmi odgarniałam śnieg
Który wargi parzył
Strach zmroził lecz nie straszyć ale właśnie jął
Radość sobą karmić
Chociaż było nieomaIże niestrawne to
Smakowanie gwiazdy
Krzak trzewi się spopielił by szczęśliwy ból
Krzykiem wyrósł z krtani
Kto jak nie Ty potrafił obudzić mnie znów
Pocałunkiem takim
Jutro poszukam wiersza , który najbardziej mnie 'upił' ;)
dobranoc
nie wypiszecie mnie ze smoków ? :P co ??? :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-11 01:21:38]
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
TrzyKawki-> Dobrze, zapamietam, jak coś znowu zagubię ( a to norma u mnie ) to do twojej Dupy zaglądała nie będę, wierzę na słowo :))))
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Miało być jutro ale nie mogłam zasnąć, musiałam odszukać.....w sumie to jest już jurtro prawda ? :)
BŁYSKAWICA
1
Wierszem rosnę do Ciebie, która o mnie nie wiesz.
Ale ja wiem o Tobie, to znaczy, żeś jest.
Tak bardzo pojednana ze swoim istnieniem,
Że nieśmiertelna: tylko z wahań żyje śmierć.
2
Wierszem rosnę do Ciebie która jesteś w niebie
Wyższym niż to pastwisko, gdzie się pasie ptak
Mojego wzroku; dokąd nie dosięga akt
Strzelisty samogwałtu i jasnowidzenie.
3
Wierszem rosnę do Ciebie, której nie zna nikt
Z żyjących i ,umarłych. Ja też jeszcze nie znam.
Lecz wiersz rośnie na oślep coraz wyżej, mit
Rozjaśnia nieskończona błyskawica serca.
Przepraszam za litrówki ups literówki ale trochę kropiło, właściwie to ‹się›lało...dobranoc...jutro znowu będę sobą :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-11 01:23:16]

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kargulena - Będę głęboko (!) zobowiązany :-D

Deser [ neurodeser ]
co do poezji :)
Ryba lufa
Podpływa do mnie aż pod tron
Ogromna wypełniona mgłą
I straszy mnie
Ogromna ryba lufa
Że kiedy powiem jej
Dlaczego we mnie zdechł
Wspaniały anormalny dziki rzęch
To Boże mój odzyskam epolety
I węch
Ej rybo lufo ma no nie dam rady
Ej rybo lufo ma nie wytęp mnie
Bądź zawsze przy mnie lecz bez przesady
Nie zrób za dobrze mi bo będzie źle
Tak jest
Lufa oznacza śmierć
Ryba to czego chce
Lufa już mi nie grozi
Ryba też chyba nie
Nie mnij mnie
Gdy demono cicho rzekł
Groźne słowa Lucy fair
Lubiłem słuchać
A on lubił mówić
I tak zawiązał się nasz mały klub
Ty mówiłaś, że to grzech
Że to hucpa i mój pech
Lub jeszcze gorzej oh dopomóż Boże
I wtedy coś zaczeło miąć mi twarz
I to fachowo
Och nie wygłupiaj się
Odwołaj słowo złe
Och nie wygłupiaj się
Odwołaj słowo
Ugotuję cię i zjem
Bo tak było w moim śnie
Nieprawidłowym od sklepanej głowy
I udawania gada cały dzień
A ty mówisz, że to grzech
Że to hucpa i mój pech
Lub jeszcze gorzej och dopomóż Boże
I znowu coś zaczeło miąć mi twarz
I to fachowo
Co z moją głową
Dwuwymiarową
O Boże nie mnij mnie
Lub może mnij mnie mniej
O Boże nie mnij mnie
Lub może mnij mnie mniej
-----------------------------------
L.J.
bez obrazka bo i tak nie trafię :)
dobranoc podobno :)
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
TrzyKawki-> Nie ma co się tak zaraz bardzo zagłębiać, to niebezpieczne ....ponoć :P

TrzyKawki [ smok trojański ]
To zależy od tego z której strony ... na to spojrzeć :-)))
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
*
* *
Uspokój się, mój śnie, jej nie ma
Ale ona jest
aż serce ścisłe,
kryształ strachu
Ona jest, mój śnie
aż krew zbielała
Nie ma jej, ona w każdym płomyku,
ostatnie serce,
śmiertelny wiersz
Nie ma jej, ona w każdym oddechu,
echo
Żeby tak o mnie ktoś kiedyś ...;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-11 01:56:11]
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
TrzyKawki-> Jakby nie patrzeć to i tak dupa z tyłu...takie jest powiedzienie ...chyba :0
Muszę chyba już (koniecznie) iść spać bo znowu nabroję :) blanoc ..:>

Mazio [ Mr.Offtopic ]
gdyby tak o mnie ktoś mówił
że wart jestem poezji lub prozy
uśmiechem odgarnąłbym chmury
przyjacielu mojej kozy
gdyby choć trochę mnie znano
i byłbym osobą publiczną
z uśmiechem parłbym przez życie
będąc jedyną wytyczną
gdybym był pępkiem świata
choć przez godzinę lub parę
szcześliwszy byłbym zapewne
upity sławy oparem
niestety nie jestem jak gwiazda
i błyszczę tylko w marzeniach
dlatego jeśli mnie lubisz
łagodnie mnie proszę oceniaj
dzięki Karguleno.. co prawda nie wiem jak pasuje kargulena do czerwonego wina ale ten wierszyk zawdzięczam temu małoponętnemu kulinarnemu skojarzeniu.. dobranoc wszystkim :)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-11 02:33:38]

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wstaaawaaaać!!! :-)))
Ładnie Mazio, ładnie :-)))

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Mazio-> Chodziło mi tylko o emocje, żeby ktoś kiedyś mnie w ten piękny sposób opowiedział o swoich emocjach. Tylko trochę kiepsko wyszło bo napisałam to nie pod tym wierszem pod którym miałam ;)
Do ryby lepszym popychaczem jest białe, choć sama częściej popijam czerwone lecz nie wtedy, gdy jadam rybę ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-11 10:15:03]

Kanon [ Mag Dyżurny ]
nie zbliżać się

Deser [ neurodeser ]
coś wymyślę, jak tylko będę w stanie myśleć
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
A co ?

Mazio [ Mr.Offtopic ]
que?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Co jest?

Wiolax [ Senator ]
Dzień Dobry Smoki!
Udało mi się wstać....
..... już jakiś czas temu z resztą :)
Piotrasq gratuluję :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Bez pomocy wyciągarki? :-P
Anikas [ Konsul ]
Witam w pijane popołudnie, spotkanko w pełni realizowane, trójkołowiec zaparkowany pod chałupom:-D

Wiolax [ Senator ]
No i stało się :)
TrzyKawki wyciągarka, to dopiero może być potrzebna ;)
zrealizowałyśmy z Anikas swoje marzenia.....ha, ha ha,....

Mazio [ Mr.Offtopic ]
raz Maty uczyli, odpowiedź ozdobna
złotymi kutasy, osoby nadobna
zważoną i powabną powinna być przecież
jak nie odpowiedzieć radosnej kobiecie?
czy można przemilczeć gdy lico w uśmiechu?
czy można tak zniknąć w pijackim pośpiechu?
i tylko mnie dzisiaj tłumaczyć to może
wypitych czerwonych butelek tu morze
przyznaję, żem pijanym, wieczornym potworem
nie będę Wam Sikorki interlokutorem
nawet nie dlatego, że mnie wina spiły
ale z tej przyczyny, że mi się skończyły
gdybym na rozumie tak bardzo nie zbywał
spać bym poszedł zaraz i się nie odzywał
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-11 19:52:37]

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...dzieńdoberek...
(no chyna już można tak powiedzieć =p )
Meghan --> "na każdej piersi kolorowych piórek, pod każdym kuperkiem miękkiego pierza w piernatach ..."
Przeczytałam i padłam ! =D
a) ze zgrozy: życzysz PP kolorowych piórek. Ta paskudna, wyleniała Kawka już się puszy jak paw. Jak te kilka piórek, które mu zostało, będzie kolorowych to nawet pawia przebije.... =D
b)ze śmiechu: z tym miękkim pierzem i kuperkami... ja wiem, że on jest stary... ale chyba nie aż tak, żeby tylko miekkim być... =D =D =p
any way --> miałabyś ochotę na Hubertusa w woj. kujawsko - pomorskim?? ?? =D

Flyby [ Outsider ]
...puk..stuk jak tu milutko i nikogo nie ma ...moja wizytowka:
"Gdy ktora panna chora jest
odwiedzam ja, ja i moj pies
gdy smierci boi sie i lka,
pocieszam ja, moj pies i ja
Gdy umre...co stac musi sie
pod wielkim debem grzebcie mnie
bede tam lezal..wiecznym snem
glowa przy glowie, z moim psem...
Felczer...(specjalnosc: wyrywanie smokom zebow)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ooooo, pan felczer od zebow. Przyszedl wyrywac... tiaaaaa..., ktory to juz raz ktos przychodzi wyrywac? Przypomnijcie mi, bo, pamiec juz nie ta :-))
Mnie ostatnio nowe wstawili. Wyjatkowo ladne i wyjatkowo skuteczne *usmiecha sie*
W dodatku mi sie nudzi 8-)

tygrysek [ behemot ]
dobry :)
to była perfekcyjna konferencja dystrybutorów
mnóstwo %, mnóstwo konserencji, mnóstwo zabawy ...
działo się
później wkleję troszkę zdjeć, tylko dojdę do siebie
sieniawa 2004 zakończona
Mazio [ Mr.Offtopic ]
rrrrrrwa mać!!
nie mam z kim pogadać - na wszystkich forach ostracyzm lub zgnilizna, wino ma posmak samotności, nóżka kieliszka jest niezgrabna, telewizor wbija w dołek, a oczy bolą od monitora...
wyjść się nie chce bo i po co - nie mam ochoty na nic - jutro do pracy - dramat

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ja tez jutro do pracy. I tez mi sie nie chce. Ostatnio przechodze kryzys wartosci :-)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Mnie też się urlop skończył.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Bry. W zasadzie to zaraz idę spać bom wycieńczon okrutnie. Ale przez sen nic wyrwać sobie nie dam :-)
Tak sobie patrzę i patrzę i oczom własnym nie wierzę. Holgan o tej porze? I mówi o pawiach? Coś ją męczy? Czyżby poranne mdłości? :-P
Meghan - Nie ten ptaszek najładniej śpiewa, co piórka ma najbarwniejsze :-)
P.S.: A tak w ogóle to ja żadnych kolorowych pawi nie przebijam. Jak się jaki trafi, to puszczam wolno, coby się nie męczył :-)

Flyby [ Outsider ]
rothon...ani mysle wyrywac zeby "za darmo"...Jestem szanujacym sie felczerem :-)...Pozatym ten kryzys wartosci...nie jestem pewny czy to sie miesci w mojej specjalnosci...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-12 16:04:15]

Deser [ neurodeser ]
u mnie też koniec urlopu :/ Pozostaje sie upić

Mazio [ Mr.Offtopic ]
umiecie kuffa pocieszyć - dobrze, że chociaż wino jest w sklepie :P

Flyby [ Outsider ]
Ostatnim razem kiedy sie napilem, golilem dlugo i starannie...No i nie mial kto zaplacic za robote...Co za czasy...

Kanon [ Mag Dyżurny ]
ewry łej aj goł aj łona goł łiw ju...
ewry łej aj goł aj łona goł łiw ju...

tygrysek [ behemot ]
pomęczę was troszkę zdjęciami :)
ogólnie z poznania do sieniawy (która leży pomiędzy rzeszowem a lublinem) jechaliśmy 8 godzin (610 km). droga powrotna wyglądała podobnie, ale wracaliśmy przez warszawę i droga (620 km) zajęła nam 9 godzin. w polsce wschodniej chyba większości kierowcom powinni zrobić jeszcze raz egzamin na prawo jazdy :)
patrząc na wchód polski muszę przyznać, że wszyscy tam chyba zapomnieli o wyobraźni i szacunku za kierownicą
sieniawa skrywała dla nas jednak przepiękny zameczek (?) czartoryskich
oczywiście prezes matrix.pl musiał zaszaleć, lub był świadomy tego, jak jeżdzą kierowcy i przyleciał śmigłowcem (hehe) -->

AliSS [ Chor��y ]
Witajcie Smoczyska kofane :)
Dziecko ogląda bajkę, więc korzystam z okazji żeby znowu coś w biegu napisać. Za oknem jakiś festyn hałasuje i ponoć mają tak dudnić do 22:00. Przeżyjemy :)
Lechiander -> Sorki za opóźnienie, ale krótko się cieszyłam moim nielegalnym dostępem do netu w pracy. W następne posty wrzucę przepisy. Promisss :)
Tiger -> 01 grudnia ma się odbyć koncercik Rammstein tyle, że jak zwykle nie w naszym mieście :( Co do szczegółów dam znać, bo dokładne info mam w pracy.
sorki muszę znikać... odezwę się wkrótce mam nadzieję...
Pa!

tygrysek [ behemot ]
pierwszy dzień to wykłady do wieczora i wieczorem kolacja w stylu lat '20 stych. same nudy i smęty. rozmowy na wysokim szczeblu, krawaty, warszawka, prezenty, uśmiechy, uściski ... nudna sprawa, gdyż jako dość dobrze prosperująca firma, jesteśmy traktowani troszkę z dystansem.
drugi dzień po całonocnym firmowym integrowaniu się i ciężkim śniadaniu i kilka wykładach zmienił się w plac zabaw :)
integracja pełną parą. zjazdy na linie z wysokości 20'stu metrów, gry zespołowe, most linowy, paintball (cudownie było zostawić kilka wisienek szefostwu na tyłku !!) i pole minowe (to chyba ulubiony sport mój) - czyli poszukiwanie przy pomocy wykrywacza metali i szpikulcy flaszek pochowanych w lesie :)
tutaj konsumpcja wygranej :) -->
szefostwo mojej firmy integruje się ze wschodem polski :)
w tym miejscu skończyły się kłopoty z komunikacją :)
tygrysek [ behemot ]
wczorajszego dnia zwiedziliśmy dwa dość ciekawe miejsca
Łęczycę ... -->
ale nic wam nie powiem co mówił przewodnik ... po całonocnym integrowaniu się ze wszystkimi i dość ciężkim śniadaniu moja koncentracja była bardzo słaba ...
tygrysek [ behemot ]
zdjęcie nie zmieściło się w poprzednim poście -->
Anikas [ Konsul ]
Witajcie Smoki,
tygrysku-->> no to dawaj te zdjątka, trochę odmiany się przyda u mnie leje deszcz...wrrrr zmokłam na rowerku.
Mazio-->>główka do góry, i patrz w chmury, uśmiech przybędzie jak piwa ubędzie:-D
Holgan-->> witam :-D
AliSS-->> dobry sposób chwilką oddechu, czasami sama z niego korzystam, tylko potem nie mogę TV oglądać ,

tygrysek [ behemot ]
w sieniawie oprócz zameczka czartoryskich wybudował się jeszcze pewien biznesmen produkujący krzesła do łotwy i litwy. jego DOM przyćmiewa wielkościa nawet zamek w malborku, bo malbork nie ma lotniska i garażu pod zamkiem dla samolotu małego :)
oto ten DOM -->
dla zrozumienia wielkości to powiem, że prawa część budowly jest większa od poznańskiej katedry

tygrysek [ behemot ]
już więcej was zanudzać nie będę, a jeżeli kogoś interesuje troszkę więcej zdjeć z wyjazdu, to zapraszam na:
https://tygrysek.deviantart.com/gallery/
aktualizacja w późnych godzinach wieczornych
AliSS --> czekam na info :)
Anikas --> w poznaniu piękny, słoneczny zachód słońca

Rogue [ Mysterious Love ]
Witam .......
Tak mi zle tak mi zle ..... i jakos tak .Eh widze ze nie tylko ja mam podły nastrój :( Gambit juz pojechał spowrotem i go znowu w domku nie ma :( no cóz tak musi chwilowo byc ale zle i ciekzko tak samej biedneij kobietce :(
tygrysku -- no widze ze bardzo ładnie miesce odwiedziłes fajne zdjatka :)
Holgan--- co tam u Ciebie skronij jakiegos emaila :)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...brywieczór...
Anikas --> ano witam... =)
Tigre --> litości, nie męcz nas zdjęciami z wyjazdów. Jeszcze szlak mnie trafi, że ja tylko służbowo i wogóle...
Rogue --> ło rany... niemożliwych rzeczy ode mnie byś chciała =) Ale postaram się cosik jutro naskrobać.
TrzyKawki --> faktycznie - co ja robiłam o tej porze?!?!?!?!?! =)
Meghan --> mam fajną 3-latę do zrobienia. Tylko że małpa depcze jak się ją z boksu wyprowadza =(

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Duzo za duze to mieszkanko ;)
A to piosenka dla samej , biednej , kobitki :)
Taki moj prywatnie ulubiony song....
Nic nie mam.
Zdmuchnela mnie ta jesien calkiem.
Nawet nie wiem
Jak tam sprawy za lasem.
Rano wstaje, poemat chwale,
Biore sie za slowo jak za chleb.
Rzeczywiscie tak jak ksiezyc,
Ludzie znaja mnie tylko z jednej,
Jesiennej strony.
Nic nie mam.
Tylko z daszkiem nieba zamyslony kaszkiet.
Nie zwazam
Na mody byle jakie.
Pisze wylacznie, pisze wylacznie
Uczuc starym drapakiem.
Rzeczywiscie tak jak ksiezyc...
J.H

Rogue [ Mysterious Love ]
Holgi -- jakie rzeczy ???? ja wim ze stara juz jestem ale chyba asz takiej sklerozy to nie mam :PPPPPok czekam :)

Rogue [ Mysterious Love ]
Kanon-- dziekuje bardzo .bardzo mi sie podobałao :)

Holgan [ amazonka bez głowy ]
Rogue --> no z tym mailem - to duża rzecz jak dla mnie =)))))
Cześć Kanon =)
tygrysek [ behemot ]
Holgan --> wszystko to było właśnie służbowo :)
ale już nie męczę więcej :)

Rogue [ Mysterious Love ]
Hollgi-- sory ale wiesz ja ciezko ostatnio mysle wiec ....I fakt znajac twoje cigłe zmiany w pracy to jest to dla Ciebie wyzwanie wiec cierpliwie poczekam :) A tak wogóle to oliwka była na castingu do galerii twarzy no i przeszła dalej jutro po 18.00 bede wiedziec co dalje z tym bedzie :))))))))
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Wieczór ! No właśnie a ja cały dzionek w łóżeczku spędziłam ...bywało, że kiedyś w tym miejscu lepiej czas sie spędzało :-> To ja już wolę do pracy :(
Rogue [ Mysterious Love ]
Tia to chyba czas powiedziec dobranoc :))))))
...... znowu noc , przez palece leci czas
zimy koc papieros dawno zgasł........
AliSS [ Chor��y ]
bry na wieczór Smoki :)
Widzę, że mowa o sporcie niedawno była. Ech! Sprzęt do badmintona leży w kącie, rolki się kurzą. Chyba czas to wszystko rozruszać i mięśnie też :) Jeno kiedy???
Wow! Jakie ładne przed chwiłką pod moim blokiem fajerwerki eksplodowały :) Ciudne. Niektórych jeszcze na żadnym pokazie moje ślepia nie widziały więc tym bardziej pozostaję pod wrażeniem i w zachwycie... -> Anikas -> Warto było przeżyć cały dzień dudnienia, moje dziecię skorzystało z możliwości jazdy kucykowej, a na koniec takie uadne cuś nam spółdzielnia zafundowała (ciekawe za czyje pieniądze ;) Młoda tak się tym festynowaniem zmęczyła, że ani drgnęła chociaż huk od sztucznych ogni był całkiem konkretny.
Rogue -> Czy pocieszę Cię jeśli napiszę, że na 90 i kilka procent zrobię w tym tygodniu nalot na Gdańsk?? :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kargulena - W innym wątku nie narzekałaś :-D

Adamus [ Gladiator ]
Witam
Rothon --> Wszystkiego najlepszego i czego tylko sobie zapragniesz :-).
Swoją drogą, to musze przyznać, że jak ja kończyłem 33, to trochę miałem doła, ale 40 przeszła bezbolesnie ;-))

Adamus [ Gladiator ]
Nie było mnie tu już dawno, ale Holguś, coś dla Ciebie :-)
Mimozami jesień się zaczyna
Złotawa, krucha i miła
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna
Która do mnie na ulice wychodziła
Od twoich listów pachniało w sieni
Gdym wracał zdyszany ze szkoły
A po ulicach w lekkiej jesieni
Fruwały za mną jasne anioły
Mimozami jesień się zaczyna
Nieśmiertelnik- żółty październik
To ty, to ty moja jedyna
Przychodziłaś wieczorem do cukierni
Z przemodlenia, z przeomodlenia senny
W parku płakałem szeptanymi słowy
Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny
Od mimozy złotej - majowej
Ach czułymi, przemiłymi snami
Zasypiałem z nim gasnącym poranku
W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
Jak tą złotą , jak tą wonną wiązanką.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Taaa ... złotawa, krucha, miła :-D
rothon - Ty mi wprawdzie nie złożyłeś, ale co mi tam,niech stracę: wszystkiego najlepszego :-D

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
TrzyKawki-> W którym ? Wczoraj ???:) Może pomyslałam, że tam to nie będzie na temat ? ;)))
Podłą niedzielę miałam nawet wyczekiwany finał US Open byl do bani..ale co tam poniedziałki są takie pięknę o 7 rano, na biurku masa papierów i juz dryndają telefony jak szalone, to będzie pięęęęęęęęęęęęękny dzień ......:D
AliSS [ Chor��y ]
hjelou :)
Ja tylko na krótko.
Lechiander -> wrzucam Ci przzepisy, bo znowu zapomnę...
Frykadelki
Na 2 osoby
Składniki:
2 średnie piersi z kurczaka
2 jajka
tarta bułka
sól, pieprz
Piersi z kurczaka oczyścić. Pokroić wzdłuż na średniej grubości paski a następnie paski te poprzecinać tak by powstały podłużne kawałki. Mięso doprawić solą i pieprzem. Jajko rozmącić widelcem. Obtaczać kawałki kurczaka w jajku i tartej bułce. Smażyć na oleju na dużym ogniu (chodzi o to żeby kawałki mięsa nie wyschły podczas pieczenia).
Podawać z frytkami i surówką albo z sałatką z ananasem.
Sałatka z ananasem
Na 4 osoby
Składniki:
puszka kukurydzy
5 plastrów ananasa z puszki
kawałek żółtego sera
łyżka majonezu
cytryna
Do dużej miski wsypać kukurydzę. Ananasa pokroić w dużą "kostkę". To samo zrobić z serem. Składników powinno być mniej więcej po równo. Dodać mniej więcej łyżkę majonezu (nie za dużo, bo jak ananas puści sok to się zamiast sałatki zrobi zupa). Wcisnąć trochę cytryny do smaku.
Zamiast ananasa można wrzucić np. pokrojone brzoskwinie z puszki.
Jest to świetny sposób na zastąpienie ziemniaków szczególnie jako dodatek do smażonego drobiu albo kotletów schabowych panierowanych.
Bon apetit

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Moglem byc pewien! *smieje sie*
Dziekuje serdecznie Adamus! Jak Ty to pamietasz?! :-)
TrzyKawki--> No fakt, moglem nie skladac zyczen, ale to wylacznie z tego powodu, ze nie znam daty, a jak byla impra w karczmie to pewnie gdzies mnie do roboty zabrali, buuuu
Tym bardziej dziekuje :-)
AliSS [ Chor��y ]
I jeszcze raz ja
Lechiander -> Leci c.d. tym razem coś co polecał Pascal a ja trochę zmieniłam...
Naleśniki z beszamelem wersja AliSSowa na 2 osoby:
Ciasto naleśnikowe:
1 jajko
mąka
mleko
sól i cukier
tłuszcz do smażenia
Beszamel:
mleko
około 3 łyżeczki mąki
oliwa do smażenia
sól, pieprz
gałka muszkatołowa
250 g pieczarek
10 dkg szynki
spory kawałek żółtego sera
Uwaga! Żeby oszczędzić trochę czasu najlepiej najpierw przygotować sobie składniki.
Pieczarki pokroić w dość cienkie plasterki. To samo z szynką. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach (będzie nam potrzebny do posypania naleśników więc nie należy przesadzać z ilością).
Pieczarki posmażyć na oliwie/oleju przy czym osolić na początku (nie zrobią się skwarki podczas smażenia).
Przygotować ciasto naleśnikowe (mniej więcej na 4-6 dużych naleśników; ja upiekłam 5 i jeszcze mi został farsz). Uwaga! Naleśniki muszą być duże (1 naleśnik na średniej wielkości patelnię). W trakcie smażenia naleśników można mieszać sosik.
A robi się to tak. Na tłuszcz wsypujemy mąkę i podsmażamy ją ciągle mieszając żeby się nie przypaliła. Dolewamy mleka i mieszamy. Mleka wlewamy tyle żeby sos nie był za gęsty. Gdy już osiągniemy jednolitą konsystencję doprawiamy solą i pieprzem oraz gałką (z tym ostrożnie). Dodajemy pieczarki i szynkę. Mieszamy i gotujemy chwilę. Na koniec dosypujemy trochę startego sera.
W międzyczasie pieczemy naleśniki.
Sos nakładamy w jednym miejscu naleśnika (około 2 łyżek stołowych). Można go posypać serem ale niekoniecznie. Jeśli nałożymy więcej sosu (jak proponuje Pascal) to będzie się nam on wylewał. Składamy naleśnik na 4. Resztką sera posypujemy naleśniki na wierzchu i wkładamy do piekarnika. Ja zapiekałam je w prodiżu.
Można podawać z ketchupem - w końcu ketchup ponoć pasuje do wszystkiego, ale ja wolę bez.
Smacznego

Kargulena [ ostatnio bez ości ]
Jeeeeeeeeeeeeeeziu tak od rana na głodniaka musisz mnie torturować przepisami ? Idę do baru ! :P
AliSS [ Chor��y ]
rothonu i jeszcze wszystkiego naj 4 U :) Znikam bo się do pracy spóźnię. Pa!
Kargulena [ ostatnio bez ości ]
...skoro nie załapię sie na kanapkę to może chociaz na buziaka wydartego podstępem ? :P
rothon-> pomyślności ! ;)
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-13 07:26:28]
Anikas [ Konsul ]
Witam,
dziś, dla odmiany - słodka kawa na skwaszony poniedziałek.
Anikas [ Konsul ]
rothon-->>naj naj sto sto dużo dużo---------->>

Wiolax [ Senator ]
Witajcie Smoki!!!
Widzę, że tu coraz i jakaś okazja się trafia :)
rothonu wszystkiego naj :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
rothon - nigdzie cię nie brali. Sam do zoologicznego poszedłeś :-DDD

rothon [ Malleus Maleficarum ]
TrzyKawki--> No fakt, teraz dopiero przeczytalem Twojego posta tużpopółnocnego :-)
Buuu... to nic, odrobie w przyszlym roku, moze byc? :-)
Albo zrobimy sobie impre dzisiaj. :-))
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-13 08:03:37]

TrzyKawki [ smok trojański ]
Trzymam za słowo ;-)

Lechiander [ Wardancer ]
Witam!
Aliss ---> Baaaaaardzo slicznie dziękuję! :-)
Sałatka z ananasem jest też dobra z kurczakiem. :-)
rothon ----> Wszystkiego dobrego i jak zwykle zdrówka mocnego. :-)
BTW Urodzinki, czy imieniny, bo doczytać nie mogę?

Rogue [ Mysterious Love ]
Dzien dobry :)))))
rothon-- no no widze ze obchodzisz tak zawne urodzinki Jezusowskie :) Wiec wszyskiego naj. naj. naj. obys dalej był soba i spełniły sie wszyskie Twoje marzenia palny pragnienia :)Oczywiscie do zyczen dołancza sie Gambit który znowu w swiecie :)
Aliss--- no no bedzie mi bardzo miło jakby co to kontakt mozliwy ze mna na GG lub maila podeslij :)
tygrysek [ behemot ]
dobry Smoki w ten cudownie ujadliwy poniedziałek :)
*drapie się po brodzie*
- zakładam nową Karczmę
tygrysek [ behemot ]
zapraszam do nowej Karczmy:

Holgan [ amazonka bez głowy ]
...dzieńdoberek...
łubu dubu, łubu dubu, niech nam żyje Prezes Klubu, Niech Żyje Naaaaaammmm!!!!!!!!
rothoniasty --> mniej upierdliwych przełożonych i bezmyślnych podwładnych, więcej podróży windą przez T., masę uśmiechów i litrów dobrego, zimnego piwka =)) =D Acha... no i żebyś zawału nie dostał, jak będziesz na zapleczu Karczmiane księgi sprawdzał =) =P.
Reasumując: Wszystkiego najlepszego!!! =)
O ilę się nie mylę komuś jeszcze dziś, życzonka składamy. Niech żyją stali klienci =)) =D
Adamus --> ojojojojjjj, Ty wiesz jak mnie rozczulić... ech... Witam Cię - czemu tak rzadko do nas zaglądasz?? ?? Tęsknimy za Tobą!
TrzyKawki --> a co!