
stanson_ [ sta-N-son ]
POMOCY! Chyba popsułem sobie nowy dysk...
Dla tych, którym nie chce sie czytac - mozna przejsc od razu do tekstu pod kreską :-)
Mam nowy dysk - Maxtor 7200rpm, 40GB. Sformatowałem, zainstalowaem XP, pięknie. Chciałem sobie zrobić drugą partycję - przy pomocy Partition Magic 7. Coś sie jednak zrabało, komp się zawiesił, zresetowałem i w ogóle nie chciał się XP odpalić. Po wielu nieudanych próbach i kombinacjach - sformatowałem go (tragicznie dlugo sie formatowal - ok 45 minut (!), juz wiedzialem, ze cos bedzie nie tak). I tu pojawia sie problem:
Zaden system nie chciał sie zainsalowac - XP, 90, Me. Wiec znowu sprobowalem format i wyskoczyl komunikat: "za mało pamięci", czy cos w tym stylu. Wszedlem w fdsk, zobaczyc co jest z partycjami - tam wszystko OK. Wiec usunalem podstawowa partycje, stworzylem nowa - wskaznik doszedl do 99% i stanal. Po restarcie systemu gdy probuje stworzyc partycje - wskaznik caly czas pokazuje 0%, system oczywiscie nie widzi "C:", wiec nawet sformatowac sie nie da.
______________________
Czyli, krotko mowiac: jest tak, jakbym nie mial dysku - nie da sie go sformatowac, nie da sie utworzyc partycji. Dodam, ze system po starcie wykrywa go normalnie jako Maxtora 40GB. Czy jest uszkodzony? Ma ktos jakis pomysl??
gladius [ Óglaigh na hÉireann ]
reklamuj?

stanson_ [ sta-N-son ]
czy zanim zareklamuje, jest jakas metoda, zeby naprawic to co zwaliłem? Nie znam sie na Dosie, moze sa jakies opcje.
Poza tym jak znam zycie bede mial problem z reklamacja - dysk jest z allegro a ja juz wczoraj wystawilem komentarz (no bo działał idealnie... do czasu...)
stanson_ [ sta-N-son ]
HELP!!!!

iNfiNity! [ Senator ]
Rzeczywiście, jak brałeś na allegro to będzie załatwiania :/ Chciałbym pomóc, ale nie wiem jak.
masterofpain [ Centurion ]
niedawno qmpel mial podobny problem z instalowaniem systemu, przy probie uruchomienia partition magic sie wieszal, a fdisk z podlaczonym tym dyskiem nie chcial sie uruchomic...
ja problem rozwiazalem sciagajac specjalny programik ze strony producenta do formatowania i to pomoglo...
stanson_ [ sta-N-son ]
masterofpain --> super, ale jak ja mam sciagnac programik z jakies strony jak na tym dysku nawet partycji podstawowej nie da sie zrobic...
a jak odpale kompa z innego dysku to on tamtego nie zobaczy...
FalconTm [ Generaďż˝ ]
A fdisk odpalony w czystym dosie tez nie potrafi usunac partycji (lub zalozyc) ?
W ostatecznosci mozesz sciagnac narzedzie ze strony producenta dysku
i wyzerowac zawartosc.
Rgds
masterofpain [ Centurion ]
ten programik "zeruje zawartosc" jak to nazwal FalconTm, po jego uzyciu Twoj dysk jest taki jakbys go dostal prosto od producenta, wtedy tworzysz partycej od nowa...

Zodiac [ ex-gladiator ]
1. Wrzuć płytke instalacyjną Windows XP.
2. Odpal instalatora i poczekaj aż sie załadują drivery.
3. W opcji instalacji (wybór dysków) naciskaj ciągle klawisz "D" do kasowania partycji.
4. Gdy skasujesz wszystkie, wyłacz instalacje (chyba F3) i zrestartuj kompa.
5. Ponownie odpal instalke, tym razem w opcji dysków nacisnij "C" (tworzy nową partycje) i nadaj jej ile ma mieć giga (na system jakies 7-8 starczy).
To w zasadzie cała filozofia. Jeśli nie podziała, zanieś dysk do kumpla, usun partycje i zrób to co opisałem w instalce.

stanson_ [ sta-N-son ]
FalconTm --> potrafi usunac, ale jak przyjdzie mu zakladac podstawowa partycje to dupa (caly czas 0%).
masterofpain i FalconTM --> podstawowe pytanie: JAK SIE ZERUJE ZAWARTOŚĆ DYSKU SKORO NIC Z NIM NIE MOŻNA ZROBIĆ?? Przykladowo, zainstalowalem sobie system na drugim dysku (na starym), jak go ustawie jako primary a ten z ktorym mam problem jako slave to w ogole system nie chce sie odpalic (wiec zadnej operacji na tym uszkodzonym nie mam jak zrobic). Przypominam, ze przy wlaczaniu komp go wykrywa (z nazwy tylko niestety a nie fizycznie...)
Zodiac --> nie działa, kompprzestaje reagowac...
peeyack [ Weekend Warrior ]
Jest taki programik do zerowania zawartosci dyskow - nazywa sie WDClear. Stworzony przez Western Digitala, ale dziala na wszystkie dyski. On jest pod dosa, wiec jak go odpalisz chocby z dyskietki, to pojdzie. Tam jest opcja do sprawdzania dyskow i do zerowania (Clean). Jak to nie pomoze, to nic nie pomoze
.Hubert [ ignoruj mnie ]
stanson.
Powiem ci ze mialem przeboje z partition magikiem i od tamtej pory mam awersje do tego typu programow.
nawet nie zdajesz sobie sprawy ile osob tym programem zniszczylo sobie dysk, ile osob pozbylo sie danych, i ile przy tym wylali potu.
Ja zreszta bylem tam gdzies miedzy nimi.
To tak na wstepie.
WDClener jak wspomnial peeyack MUSI dac sie uruchomic z dyskietki startowej. Poprostu sciagnij program z netu, nagraj na dyskietke startowa i odpal z niej swoj komputer. Tam w programie przyhakuj zeby wyczyscil ci partycje. zakoncz dzialanie, zreseruj komputer, i po starcie wejdz do fdiska. (wszystko rob z dyskietki startowej!). W fdisku stworz podst. partycje itd.
Na przyszlosc pamietaj to zdarzenie, by cie wiecej nie korcilo. Tak samo jak z powiekszaniem dyskow o 150% !
stanson_ [ sta-N-son ]
peyyyack --> jaki by nie byl ten program to i tak bedzie z tego "D", bo system nie wykrywa tego dysku, wiec jak zrobic na nim jakakolwiek operacje...
Na szczescie odpisal mi typ z allegro - "oczywiscie, w takim przypadku wymienimy na nowy". Wiec chyba problem powoli sie rozwiazuje.
Swoja droga, (zeby mnie sumienie potem nie gryzlo), to ja chyba nie zrobilem nic takiego, zebym uszkodzil dysk...?
stanson_ [ sta-N-son ]
.Hubert --> dzieki za rady, bede pamietal. I wiem, ze juz nie bede sie bawil Partition M. i tego typu programami... Chyba za glupi do tego jestem :-)
rtur [ Konsul ]
Nie nie zrobiłeś nic takiego żeby cię potem sumienie miało gryźć. Sprawdź czy działa ci dysk po zaleceniach .Huberta, może nie będziesz musiał tracić kasy na przesyłkę.

PiTuCh... [ Centurion ]
Stanson_ to co moze napisze może byc dla Ciebie dziwne ale....
pkt. 1 - (wedlug mnie) nigdy nie kupuj niczego z takich rzeczy na Allegro.
pkt. 2 - mozna kupic nie powiem ale jak koles jest z tej samej miejscowosci co ty - latwiej sie dogadac, bo tak przez @ i GG to ciezko
pkt. 3 - masz problema
ale wspieram Cie duchowo.....
stanson_ [ sta-N-son ]
PiTuCh... --> ale ja nic zlego nie zrobilem... Moim zaniem to wina dysku... Koles powinien wymienic.
Poza tym, jakos przywiazalem sie do allegro... :-)
Kush [ miejsce na twoja reklame ]
kiedys mialem podobny problem
rowniez po skorzystaniu z partition magic (program nie dosc ze niesamowicie wolny to jeszcze robi problemy)
wiec jak go wykrywa w biosie to jeszcze nic straconego
tylko ze nie pamietam jak ja to zrobilem
ale zdaje mi sie ze skorzystalem z plytki instalacyjnej ktoregos linuxa
tyle ci moge pomoc
wiem ze mial calkiem konkretny program od partycji w instalacji
masterofpain [ Centurion ]
stanson_ -> Ty wogole probowales zrobic to co Ci napisalem?? masz podlaczony tylko ten dysk z "uszkodzona" partycja i startujesz kompa z dyskietki lub jakies plyty bootowalnej i uruchomiasz z dyskietki ten program ktory usuwa wszystkie partycje i dysk masz jak nowy.

Tsoushi [ Konsul ]
stanson_ ---> zrobiles jedno ---> uzyles PartitionMagic!!! to grzech niewybaczalny ;)
Tsoushi [ Konsul ]
PS kush ja mam na szawce 2 dyski w tym jeden otwarty i tez je wykrywa a nie dzialaja :D
peeyack [ Weekend Warrior ]
==>stanson
Tak jak napisal masterofpain - program odpalasz z dyskietki, po zabootowaniu np. dyskietka startowa, sprawa prosta - system Ci do tego niepotrzebny. Ale jak mozesz miec nowy dysk, to czesc i chwala niebiosom :-)